Zobaczyć Paryż i umrzeć

Zobaczyć Paryż i umrzeć

20. października 2026 Marek Wojcik world-scam/zobaczyc-paryz-i-umrzec

„Zobaczyć Paryż i umrzeć” to popularny rosyjski i międzynarodowy idiom wyrażający podziw dla piękna stolicy Francji, sugerujący, że miasto jest tak niezwykłe, iż po jego obejrzeniu można już odejść z pełnią życiowego spełnienia. I rzeczywiście, Paryż centrum europejskiej kultury. Miasto zakochanych, romantycznych spacerów nad Sekwaną, oraz przytulnych kafejek, gdzie można poczuć czar aromatu i smaku kawy. Kto planuje doświadczyć tego wrażenia, powinien się jednak liczyć z dodatkowymi efektami.

Zobaczyć Paryż i umrzeć — wersja współczesna.
Źródło: Telegram 19.10.2026 r. 12:41.

Francja znajduje się w centrum uwagi obserwatorów politycznych z lewicy i prawicy na całym świecie. Analizy rzadko jednak wykraczają poza tanią i uproszczoną propagandę. Lewicowi populiści dostrzegają w tym powstanie ludowe, twierdzą, że wyższe podatki dla bogatych rozwiązałyby wszystkie problemy, chwalą pokojowe tłumy i potępiają stosującą przemoc policję. Prawicowi populiści dostrzegają w tym wojnę kulturową i bunt imigrantów, który zastępuje „starą Francję” jedności narodowej „nową Francją” – islamską i wielokulturową. Źródło.

Co takiego zobaczyłam na porannym spacerze ulicami Paryża 18 października?
Źródło: Telegram 19.10.2026 r. 12:42.

Sprzedawca mówi do francuskiej dziennikarki: „To, co widzieliśmy, to bardzo dobrze zorganizowani ludzie, którzy przychodzą, by rozbić witryny sklepowe. A za nimi, nieco później, pojawiają się młodzi ludzie, którzy przychodzą, by plądrować. Proszę uważać, madame: to nie są ci sami ludzie. To nie są ci sami ludzie”. Źródło.

Te „oddolne” protesty zostały odgórnie przygotowane. Pozbycie się zużytego jak stara ścierka prezydenta Francji nie jest tutaj wcale powodem. Dni Macrona są i tak policzone. Nigdy nic nie znaczył i o niczym nie decydował. Wykonywał jedynie służalczo polecenia globalistów jak większość europejskich polityków. Spójrzcie na swoich panów i władców, których sami sobie wybraliście. Z wyjątkiem Słowacji, reszta krajów tak kiedyś dumnego kontynentu, ma kukiełki zamiast polityków. Mężowie stanu wojennego i samo destrukcji. To jest najbardziej trafne określenie dla tych zarówno moralnych, jak i intelektualnych miernot.

Takie protesty jak we Francji odbywają się w wielu innych krajach świata i wszystkie czasowo zsynchronizowane, mają podobny przebieg.

Gwałtowne protesty i zamieszki w wielu krajach.
Źródło: Telegram 18.10.2026 r. 15:10.

Sześć lat temu zorganizowano już protesty Black Lives Matter (z ang. „Czarne życie ma znaczenie”) w Minneapolis po zabójstwie przez policję czarnoskórego narkomana. Proszę mnie źle nie zrozumieć: czarnoskóry narkoman nie zasługuje na zabicie go przez policjanta.

Dlaczego właśnie on musiał umrzeć? Ponieważ odpowiada stereotypowi „bezwartościowego zjadacza chleba”, a w tym przypadku konsumenta środków odurzających, widzianego oczami globalisty.

Tak jak spontaniczne były te francuskie protesty, tak spontanicznie pojawiły się na paryskich ulicach palety z butelkami. To jest zapewne współczesna odmiana dawnych barykad z kubłów na śmieci. Tyle że wtedy nikt tych kubłów nie dowoził ciężarówką.

Zamaskowani młodzi ludzie przepychają przez ulicę paletę ułożoną ze stosu butelek podczas zamieszek we Francji… Źródło.

Wali się plan globalistów dotyczący panowania nad światem – w ten sposób desperacko próbują oni odzyskać utraconą kontrolę. Kto im śmiał tę kontrolę ukraść? Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie. Ja zadam inne: Dlaczego UE nie weźmie udziału w spotkaniu 18 listopada trzech mocarstw światowych? Ponieważ globaliści działają na rzecz przedłużenia za wszelką cenę wojny na Ukrainie. Po tym ich rozpoznacie.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com