W co gra Zełeński?

W co gra Zełeński?

Posted by Marucha w dniu 2026-07-02 marucha/w-co-gra-zelenski

Aby zrozumieć obecną sytuację na Ukrainie przypomnieć musimy sobie, że zarówno Zełeński – jak też całe jego otoczenie – to żydzi.
Tacy – najgorszego sortu.

Omotali Ukraińców obietnicą likwidacji korupcji i wymuszeń na Ukrainie – przez co udało się im przejąć władzę na Ukrainie – autoryzowaną przez klauna Zełeńskiego.


A wtedy korupcja dopiero wystrzeliła.

Atak Putina na Ukrainę jest dla mnie wielką zagadką.

Całkowicie nieprzygotowany militarnie i politycznie – poniósł porażkę w pierwszych dniach wojny.
Ogromnie ważną rolę miała Polska – gdy przyjęła kilka milionów uciekinierów, a w drugą stronę bezinteresownie wysłała broń. Równocześnie wysłaliśmy ogromnie ilości żywności i innych towarów.

Zełęński wtedy zobaczył, że ma do dyspozycji nieewidencjonowany towar – z którym może zrobić co chce.
I on – oraz jego wspólnicy handlowali darami od Polaków.

Ale największe pieniądze zebrał – gdy Amerykanie przesłali Ukrainie od 100-300 miliardów dolarów.
Defraudacja tych pieniędzy była tak ogromna, że kupowali sobie jachty, wille na lazurowym wybrzeżu, a na Ukrainę szły transporty Maybachów – co sam widziałem.

Równocześnie Ukraińcy rozplenili się po całej Europie – przejmując ośrodki w centrach wielkich miast.
Cała Europa finansuje Ukraińców, a nieRząd Tuska zgodził się oddawać ukraińskim część z polskiego PKB (!)

Pomoc Polski dla Ukrainy stanowi od około 3,8% do 6,7% polskiego PKB podczas gdy na całą Służbę Zdrowia przeznacza się 6% PKB.

Po co więc w takiej sytuacji Zełeński rozpoczął z Polakami wojnę o banderowców?

Ukraińcy mają koncesje w całej Europie.
Unia Europejska dała im prawie tyle samo praw – co posiadają członkowie UE.
Jednocześnie Ukraina nie musi spełniać ŻADNYCH warunków obowiązujących członków UE.

A gdyby rozpoczął się „proces stowarzyszeniowy” to światło dzienne ujrzałaby niewyobrażalna dla nas skala korupcji panująca na Ukrainie.
Europejczycy mogli by się dowiedzieć – jak rozgrabiono dary dobrego serca.

Zełeński i jego klika nie chcą do tego dopuścić.
Dlatego chcą zawieszenia wszystkich procedur stowarzyszeniowych, ale odpowiedzialność za to zwalić na innych.

Trudno o większą bezczelność – jak nazwanie oddziału wojskowego imieniem UPA.
To musiało skończyć się protestem Polaków i zapowiedzią, że „z Banderą Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej”.

Teraz Zełeński ma uzasadnienie, że to „przez Polaków Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej”, a monstrualna korupcja na Ukrainie znika z pola widzenia.
I taki był od samego początku plan z nazwaniem jednostki wojskowej imieniem banderowców.

2 lipiec 2026
Artur Łoboda http://zaprasza.net