Czarne chmury znowu nad Gietrzwałdem. A szatańskie tumany planują.

Czarne chmury znowu nad Gietrzwałdem

Jerzy Szmit wpolityce/czarne-chmury-znowu-nad-gietrzwaldem

Gietrzwałd to jedyne w Polsce miejsce oficjalnie uznanych przez Kościół Katolicki objawień Matki Bożej. Na całej ziemi jest ich tylko 12. Ze względu na swoją wyjątkowość powinno podlegać starannej ochronie. Również dla osób dalekich od wiary w Boga, Gietrzwałd dzięki swojemu pięknu, harmonii, spokojowi, urokowi wypełniającego tradycję warmińskiej wsi jest miejscem wymagającym szczególnego traktowania.

Gdy po blisko czterech latach protestów i modlitwy niemiecki koncern handlowy LIDL wycofał się z budowy w Gietrzwałdzie gigantycznego centrum logistyki odpadów i towarów, wydawało się, że możemy odetchnąć z ulgą.

Jednak szybko okazało się że wójt Gminy Jan Kasprowicz nie rezygnuje. Przygotowuje Plan ogólny Gminy, gdzie teren na którym miało stanąć monstrualne LIDL-owskie centrum nadal jest przewidziany pod tego typu degradujące Gietrzwałd inwestycje.

Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, można temu zapobiec i do projektu planu wprowadzić stosowne poprawki. Potrzebny jest jednak ponownie zdecydowany głos całej Polski i wszystkich, którym na sercu leży troska o zachowanie w nienaruszonym stanie tego cudownego miejsca.

Tym bardziej, że przygotowany projekt dopuszcza lokalizację na gietrzwałdzkich błoniach farmę fotowoltaiczną. Wypcha ona pielgrzymów z błoń albo będzie stanowiła dla nich koszmarne sąsiedztwo. Co więcej, szykuje się nieopodal sanktuarium lokalizację nowego cmentarza o powierzchni 20 hektarów. A nie zauważa obecności świętego źródełka, które jest nierozwalaną częścią spuścizny Objawień Matki Bożej. Wymieniam tylko niektóre, najbardziej rażące propozycje.

No cóż, plan ogólny to dokument, który technicznie przygotowują specjaliści. Na Gminę Gietrzwałd patrzą jak każdą inną: tu mają być sklepy, tu magazyny, tu zieleń, tu mieszkania, a tu szkoła, a tu kościół, a tu cmentarz. Potem trzeba jeszcze zapytać wójta na czym mu szczególnie zależy i projekt Planu Ogólnego gotowy.

Takie patrzenie na Gietrzwałd jest całkowicie błędne. To Sanktuarium powinno znaleźć się w centrum strategii budowania planu ogólnego Gminy Gietrzwałd.

Pod potrzeby gwałtownie rosnącego ruchu pielgrzymkowego. Jego obsługi pod względem komunikacyjnym, na przykład parkingów. Czy też funkcjonalnego połączenia Gietrzwałdu z pobliską stacją kolejową w Biesalu. I dalej, infrastruktury noclegowej, gastronomicznej ale też turystycznej. Na przykład wytyczenia ścieżek rowerowych, ścieżek spacerowych po pięknych okolicach Gietrzwałdu. Wytyczenie terenów pod budowanie domów pielgrzymów, hoteli, pensjonatów.

Te oczywistości nie potrafią się przebić do świadomości części mieszkańców, szczególnie tych wspierających wójta. Oni wolą się oburzać, że ktoś spoza gminy wypowiada się na temat jej przyszłości i próbuje na nią wpływać. Gietrzwałd przez swoją wyjątkowość należy do najcenniejszych i godnych ochrony klejnotów kultury narodowej i tak trzeba go traktować.

Pomóżcie sami sobie, szanujcie dobro i piękno w którym żyjecie i wokół niego budujcie swoje życie. Bo warto ta troska zwróci się stokrotnie.

wpolityce/czarne-chmury-znowu-nad-gietrzwaldem