Czy Kancelaria Prezydenta i Prezydent, wiedzieli, że w Polsce wówczas były dwie 101’ki?

10 foteli w salonce. Samoloty zamieniono… i nic nie wstawiano. Gra Tuska.

Czy Kancelaria Prezydenta i Prezydent, wiedzieli, że w Polsce wówczas były dwie 101’ki?

Jerzy Gawryołek
Raport Millera podaje, że 6 kwietnia 2010r do statku b/n 101 dostawiono w salonce 10 foteli. (Mówił o tym także Raport ZP). Podobno po zamontowaniu owych, nie przeprowadzono analizy położenia środka ciężkości pustego samolotu. Tak mówi raport.

Tak więc, według Raportu Millera, 10 kwietnia, bez ponownego wyważenia samolotu i raportu z wyważenia, samolot z Delegacją nie miał prawa wylecieć do Smoleńska. (samolotami zarządzał minister Tuska, Tomasz Arabski. Oficjalnie w Polsce wówczas był tylko jeden tupolew, ale tylko „oficjalnie”).

=============================

Co mówiły wówczas media, a jaką grę prowadził tak naprawdę ówczesny premier:

8 kwietnia, premier Tusk poleciał do Pragi na spotkanie z Obamą.

Wtorek, 31 marca 2009 (15:27) Radio RMF 24:

„Niewykluczone że w Pradze spotkamy się w trójkę – ja, Barack Obama i Lech Kaczyński mówi Donald Tusk. Zarówno premier, jak prezydent wybierają się na niedzielny szczyt Unia – USA w Pradze. Nie trzeba dodawać, że na spotkaniu unijnych przywódców, rozmowa na osobności z amerykańskim prezydentem będzie towarem prestiżowym, pożądanym i deficytowym”.

„Tym razem nie będzie jednak ani wyrywania sobie samolotu, ani wspólnego rejsu z zagryzionymi rejsami (sformułowanie i pisownia oryginalne). Wygląda to na wybieg taktyczny, ale premier w sobotę jedzie najpierw na Dolny Śląsk sprawdzić przygotowania powodziowe, więc bliżej będzie stamtąd do Pragi samochodem. Za to prezydent ze szczytu NATO poleci samolotem. Razem będą na miejscu zabiegać o spotkanie z Obamą. Mam nadzieję, że Czesi znajdą wystarczającą ilośc mebli – mówi Tusk, dając do zrozumienia, że liczy na to, iż obok Obamy znajdą się dwa krzesła”:

można wysłuchać, bo jeszcze jest:

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-spotkanie-w-skladzie-obama-tusk-kaczynski-mozliwe-w-pradze,nId,148864#crp_state=1

Później media milczą w kontekście „Pragi” o prezydencie Lechu Kaczyńskim:

2011-04-08 12:00

„8 kwietnia 2010 – dwa dni przed katastrofą polskiego tupolewa pod Smoleńskiem. Donald Tusk przebywa w Pradze na spotkaniu prezydentów i szefów rządów państw Europy Środkowo-Wschodniej z Barackiem Obamą. Rosyjskie media komentują gest Władimira Putina w Katyniu. Oprócz Donalda Tuska do Pragi zostali zaproszeni także prezydenci Czech, Estonii, Litwy, Łotwy i Rumunii oraz premierzy Bułgarii, Czech, Chorwacji, Słowacji, Słowenii i Węgier. Spotkanie odbyło się w rezydencji ambasadora USA w czeskiej stolicy i miało formę obiadu roboczego. Głównymi tematami były bezpieczeństwo i przyszłość NATO.” (Brak informacji o udziale L. Kaczyńskiego, czy Tusk spotkał się też z Petreusem, dzień wcześniej odznaczonym przez prezydenta Kaczyńskiego?)

Archiwalna strona premier.gov:

„Premier Donald Tusk uczestniczył w Pradze w spotkaniu prezydenta USA Baracka Obamy z przywódcami państw Europy Środkowo-Wschodniej. – Ze strony Stanów Zjednoczonych mamy zapewnienie, że START II w niczym nie zmienia naszych; wspólnych planów dotyczących tej nowej wersji tarczy antyrakietowej, tzw. SM-3 – zaznaczył; szef rządu.

Premier poinformował, że podczas spotkania zadał pytanie, na ile polityka na rzecz rozbrojenia oraz podpisana dziś amerykańsko-rosyjska umowa o redukcji uzbrojenia strategicznego może mieć wpływ na bezpieczeństwo państw w regionie, a konkretnie na przyszłość tarczy antyrakietowej i innych konsekwencji artykułu 5. Traktatu Waszyngtońskiego.”

https://archiwum.premier.gov.pl/mobile/wydarzenia/aktualnosci/zakonczylo-sie-spotkanie-w-pradze.html


„Dlatego rozdwojenie wizyt „Tuska” i „Kaczyńskiego” i „remonty” (prawdziwe lub nie) były konieczne. Mgłą okryty jest nadal sam wylot z Okęcia dnia 10.04.2010r., a także „wielce znaczące” eksponowane przez media spotkanie Tuska z Obamą w Pradze 8.04.2010r. z którego Tusk wrócił dopiero 9 kwietnia (foto: 101 późnym wieczorem w Pradze). Czy L. Kaczyński także w tym dniu zawitał do Pragi?

Ponadto 8.04.2010r. miała miejsce niezapowiadana „o małym znaczeniu” (bez oddźwięku w mediach) wizyta L.Kaczyńskiego w Wilnie (towarzyszył mu wtedy m.in. A. Duda). https://smolensk1004.wordpress.com/2010/07/02/tu-154-i-problemy-z-8-kwietnia/

https://www.prezydent.pl/archiwum-lecha-kaczynskiego/aktu-alnosci/rok-2010/art,12,714,prezydent-z-robocza-wizyta-na-litwie.html

Prezydent Lech Kaczyński od tego czasu jakby „zapadł się pod ziemię”. Brak informacji i jakichkolwiek danych.

Tusk wrócił z Pragi „swoim” tupolewem dopiero 9 kwietnia.

Wróćmy do foteli…

Czy możliwe, by Tomasz Arabski wysłał Tuska – swego szefa i premiera, 8 kwietnia 2010r. do Pragi na spotkanie z Obamą nie wyważonym samolotem? Bez ważnego raportu wyważenia? (Skoro 10 tego był nie wyważony, to i 8ego tym bardziej). Oczywiście, że nie. Lot musiał być przecież bezpieczny.

Otóż drugi tupolew był wersją „ciaśniejszą” – miał więcej foteli i legenda o dostawieniu foteli jest fałszywką.

Samoloty zamieniono… i nic nie wstawiano. Jak wiadomo smoleńskim blogerom, to od lutego 2010r. w Polsce kursowały dwie 101’ki (@IntheClouds). 8 kwietnia jedna poleciała do Pragi, a druga do Wilna. Ostatecznie obie tutki trafiły w ręce Rosjan. Nadmieńmy, że dodatkowo Rosjanie na Siewiernym (Zakłady SMaZ przez płot) dysponowali wieloma zezłomowanymi tupolewami.

…w sierpniu 2010 roku, podczas burzliwej debaty w Sejmie.

Była to wielogodzinna debata komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Podczas tejdebaty okazałosię, żednia 8kwietnia zostałwykonany i lotdo Wilnai lotdo Pragi. Pan prokurator Szeląg powiedział otwarcie, że samolot Tu-154, 8 kwietnia leciał i do Wilna, i do Pragi. (jeden samolot nie mógł być przecież jednocześnie w dwóch miejscach…)

Jest to w stenogramie z posiedzenia komisji sprawiedliwości i praw człowieka http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/CE326E57AE873D-B8C125778C00232154

Szerzej na ten temat pisał bloger Albatros z lotu Ptaka na swoim blogu (Salon24) i w książce Maskirowka smoleńska, Bollinari, 2018.” (Kłamstwu na odlew. Nie było katastrofy smoleńskiej).

Pytanie, czy Kancelaria Prezydenta i Prezydent, wiedzieli, że w Polsce wówczas były dwie 101’ki?

Pełny obraz czasu ostatniego tygodnia przed 10 kwietnia 2010 uzupełnia tekst w milionach odsłon, niestety już bez zdjęć dokumentów:

https://niepoprawni.pl/blog/229/gruppenfuhrer-kat

Ile jeszcze mrocznych tajemnic skrywa ta Zbrodnia? Dlaczego w książce pokładowej TU 154M Lux b/n 101 nie było podpisu kapitana Protasiuka? Nie przyszedł do pracy? (patrz Raport Millera)

Czy LOT odbywał się innym egzemplarzem, także z nr/b 101 lub samolotem wyczarterowanym od LOT przy locie „na wabia” właściwego, pustego TU 154?

Jak to się stało, że pozwolono, by Rosjanie przejęli dwa rządowe tupolewy?

Dlaczego w błocie smoleńskim były podrzucone dwie książki pokładowe z tutki 101 i 102 oraz dwa komplety tzw. czarnych skrzynek?

Film „Bliźniaki. Oszustwo smoleńskie”, 6.13 s.

Yurko

============================

Książki „Kłamstwu na odlew. Nie było katastrofy smoleńskiej” nie ma w księgarniach i wydawnictwach. Dziękując dotychczasowym darczyńcom i zapraszam do zamawiania:

książka, + plakat A3 dwustronny, + wysyłka – razem 60zł.
proszę przekazać wpłatę na konto PLN

SKOK Stefczyka 79 7065 0002 0650 0352 2003 0001

dopisz : darowizna na druk książki
właściciel rachunku: Jerzy Gawryołek

(z racji, że niekiedy adres na potwierdzeniu wpłaty jest inny niż adres odebrania książki) –
potwierdź na mail: xubs2010@gmail.com podając adres doręczenia. Dodając numer telefonu ułatwiasz formę nadania.

Otrzymane pieniądze pokrywają koszt druku z wysyłką i wspierają druk następnych egzemplarzy.

Bliźniaki Smoleńskie – o czym od 12 lat nie chce się dowiedzieć Prezes…

Jerzy Gawryołek

Kłamstwu na odlew. 12 lat.

link https://www.youtube.com/watch?v=5F7CIB-dq7Y

sześć minut, sama esencja

I na VIMEO [gdyby powyższe „nieznani” ugryźli] :

Blogerzy smoleńscy – Władze ich nie słuchały, potem zostali zagłuszeni. Przed dwunastą rocznicą ZBRODNI.Kłamstwu na odlew.

„Kłamstwu na odlew. Nie było katastrofy smoleńskiej”. Jerzy Gawryołek.

10.04.10 – Nie doszłoby do tej tragedii, gdyby w 70. rocznicę zbrodni katyńskiej udała się na jej miejsce jedna polska delegacja z prezydentem Rzeczypospolitej na czele i z udziałem premiera polskiego rządu, gdyby ten ostatni nie prowadził przedtem wspólnie z czynnikami rosyjskimi grywykorzystującej narodową rocznicę przeciwko głowie własnego państwa. (Łażący Łazarz)

10.04.10 to data, której przypisywana jest Tragedia smoleńska, a która była w istocie Zbrodnią smoleńską. 96 bardzo ważnych osób w Państwie Polskim na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim i małżonką nie zginęło w katastrofie lotniczej, inaczej wszystkie oszustwa z nią powiązane nie byłyby potrzebne.

Przy lotnisku północnym w Smoleńsku (XUBS Siewierny) nie było katastrofy lotniczej, lecz jej imitacja (maskirowka, inscenizacja). Tego faktu nie zmienią nawet najbardziej technicznie zaawansowane symulacje komputerowe oparte na danych wywodzących się z Raportu MAK, na których bazowały wszystkie oficjalne komisje w Polsce.

Wobec napaści Rosji na Ukrainę, dziś media głośno przypominają ostrzeżenie Lecha Kaczyńskiego z 2008r. – „…dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę!”

Książki „Kłamstwu na odlew. Nie było katastrofy smoleńskiej” (kolejny „krzaczek” na drodze „lawiny”) – obecnie Wydanie II, jak dotąd nie ma w księgarniach i wydawnictwach. Może to się niedługo zmieni. Tymczasem informacja pojawiająca się w internecie, jakoby wydawcą była drukarnia ACAD jest myląca i powstała bez wiedzy autora. Drukarnia ta nie ma żadnych praw, by uważać siebie za wydawcę pierwszego wydania, a tym samym być sprzedawcą mojej książki.

Wybrane recenzje i opinie o książce:

Witam, dziękuję Panu za tę pracę i życzę, by ta książka trafiła do licznego grona naszych rodaków, M.B.

Dziękuję za Pana wieloletni trud, podziwiam ogrom pracy. A.Sz.

Niektórym nie przemówisz… Widzieli w telewizorni – a jakby to nie była prawda – to by nie pokazywali… Po co jeszcze książki czytać… Dlatego jest problem z dotarciem. Ja oglądając to w TV cierpiałem na dysonans poznawczy. Tak jak we wrześniu 2001 r. Jeszcze raz dziękuję! Teraz mam to na piśmie! B.Ś.

Patrząc na zdjęcia, przerażające, widzimy, w jak zakłamanym kraju żyjemy. Notabene spoglądając na dobrą pracę Sławomira Kozaka „Operacja dwie wieże” mistyfikacja dotyka szerszych kręgów. Do tego obecnie plandemia, fundusz zadłużenia i szarańcza tańcząca na warszawskim lotnisku… Książka dotarła. Ładnie wydana. M.M.

Dopiero wczoraj wróciłem do domu i potwierdzam – książka doszła. Na pierwszy rzut oka jest bardzo ładnie wydana. Dziękuję L.D.

Dziękuję panu za ogromny wysiłek i czas, jaki poświęcił pan na opracowanie książki. J.K.

Kilku moich kolegów czytało już pańską książkę i dobrze ją oceniają. Pozdrawiam. M.M.

Książkę przeczytałem. Bardzo dobrze udokumentowana i przeprowadzona analiza. Gratuluję! /../ Mam nadzieję, że książka „trafi pod strzechy” i sprawi, że więcej osób zacznie myśleć samodzielnie. Pozdrawiam serdecznie. S.K.

Zobacz najważniejszą rzecz bez retuszu i fotomontażu. Zobacz jak oszukano Polaków i świat w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku.

Książka „Kłamstwu na odlew. Nie było katastrofy smoleńskiej” Wydanie II wydrukowana jest na papierze albumowym. Koszt pozostaje bez zmian mimo podwyżki cen papieru, czyli – 60 zł = książka+plakat dwustronny A3+koszt wysyłki.

Podana niżej forma zamawiania jest jedynym sposobem by tę książkę otrzymać.

Jak otrzymać książkę:

przekaż wpłatę na konto PLN
60zł

SKOK Stefczyka 79 7065 0002 0650 0352 2003 0001
dopisz : darowizna na druk książki
właściciel rachunku:
Jerzy Gawryołek

potwierdź wysłanie pieniędzy na mail:

xubs2010@gmail.com

by podać adres wysyłki, gdyż czasem inny adres jest na dowodzie wpłaty.

Obawy i przestrogi, jaki będzie los Ojczyzny po 10.04.10, kto był winien – kto współpracował, a nie został osądzony, czyli wybrane „krzaczki na drodze lawiny(określenie prof. Mirosława Dakowskiego) po które warto sięgnąć:

Gruppenführer KAT https://niepoprawni.pl/blog/229/gruppenfuhrer-kat

Nie doszłoby do smoleńskiej tragedii, gdyby nie dwojaka polityka prowadzona przez premiera Donalda Tuska i jego środowisko: systematyczne marginalizowanie oraz propagandowe dyskredytowanie i zniesławianie prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, a jednocześnie populistyczne oszczędzanie na bezpieczeństwie najważniejszych osób w państwie.

Zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa:

https://niepoprawni.pl/blog/229/polski-watek-zbrodni-smolenskiej-zawiadomienie

Prof. Dakowski pisze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratora Seremeta

„Czerwona Strona Księżyca” – FYM

https://yurigagarinblog.files.wordpress.com/2014/02/fym-cz-1.pdf

http://biblioteka.kijowski.pl/free%20your%20mind/czerwona-strona-ksiezyca.pdf

Zeszyty smoleńskie”, wyd. Antyk

„Maskirowka smoleńska”, red. Tomasz Pernak, wyd. Bollinari

oraz
„O to, co najważniejsze. Krzaczek na drodze lawiny”,prof. Mirosław Dakowski, wyd. Antyk

Kłamstwu na odlew – Prawdą na odlew. Jeszcze przed wzrostem [kolejnym] cen książek.

Z przedmowy do książki:

Organizatorzy przedsięwzięcia, które przeszło do historii pod fałszywą nazwą „katastrofy smoleńskiej” zadbali z jednej strony o spektakularny przekaz medialny kreujący wydarzenia, które się nie wydarzyły albo wydarzyły inaczej: od prezydenckiej wizyty w Wilnie do wybuchu wulkanu Eyafjallajökull i uziemienie ruchu lotniczego . Dzieje się w Europie, po oczywiste i widoczne gołym okiem zalewie kłamstwa, przeinaczenia, blefy i półprawdy, z drugiej. Upokarzające, bo możliwe do mentalnego strawienia jedynie przy natężeniu złej woli albo niewiedzy lub tchórzostwa.

Książka „Kłamstwu na odlew” mogłaby być również zatytułowana „Prawdą na odlew”, bo tak jak kłamcę i zdrajcę godzi się prać po pysku, tak czasami trzeba cucić tą samą metodą człowiekaomdlałego z braku sił bądź sparaliżowanego strachem.

Jerzy „Yurko” Gawryołek wniósł istotny rozdział do pracy zbiorowej „Maskirowka Smoleńska”, którą miałem zaszczyt współtworzyć i redagować. Każdy z nas, biorących udział w tamtym przedsięwzięciu, miał świadomość konieczności wyboru z ogromu materiałów i analiz oraz przewidywał, że pełne zdanie raportu z efektów prawie dziesięcioletniej pracy nieformalnej grupy poszukiwawczej będzie wymagało kontynuacji i doprecyzowania wątków.

Przed Państwem raport dotyczący manipulacji i aranżacji tego, co najtrudniej jest precyzyjnie zafałszować – materialnych składników zdarzenia o charakterze fizycznym. W trakcie lektury przekonacie się Państwo, że organizatorzy zdarzenia pozornie katastroficznego nie zadbali nie tylko o detale, ale nawet o sprawy kluczowe. Przy okazji każdej fabularnej produkcji filmowej inscenizatorom zdarzają się wpadki i tak było i tym razem, chociaż ilość niedociągnięć sugeruje film klasy C.

Dlaczego nie dołożyli należytej zawodowej staranności? Bo założyli z góry, że jesteśmy słabi, głupi i mamy kłopoty z pamięcią. Nie jesteśmy i nie mamy, dlatego: „Kłamstwu na odlew”. Tomasz Pernak

===================================

Jeszcze dwa miesiące ceny książek będą jak obecnie (styczeń-marzec). Już cena papieru poszła mocno w górę, i mam komunikat z drukarni że za dwa, trzy miesiące cena druku będzie wyższa. Jeśli będzie więcej zamówień, będzie można wydrukować jeszcze jedną partię po starej cenie.

Dzięki zmianom – mimo plandemii, książka pt.”Kłamstwu na odlew” która trafia do Państwa rąk, jest teraz tańsza -zapowiadają że będzie drożej z powodu wzrostu cen papieru.

Zamawianie mojej książki „Kłamstwu na odlew. Nie było katastrofy smoleńskiej”, Wydanie II poprawione, 266 stron. Wydana w pełnym kolorze, na papierze albumowym, dedykowana „ludziom smoleńskim”, mnóstwo fotografii i analiz, dodatkowo plakat A3 dwustronny, poglądowy jak fałszowano obraz złomowiska.

książka, + plakat, + wysyłka – razem 60zł.
proszę przekazać wpłatę na konto PLN
SKOK Stefczyka 79 7065 0002 0650 0352 2003 0001
dopisz : darowizna na druk książki
właściciel rachunku: Jerzy Gawryołek 

(z racji, że niekiedy adres na potwierdzeniu wpłaty jest inny niż adres odebrania książki) –
potwierdź na mail: xubs2010@gmail.com podając adres doręczenia.

Otrzymane pieniądze pokrywają koszt druku z wysyłką i wspierają druk nastepnych egzemplarzy.

Dziękuję wszystkim którzy dotąd wsparli to dzieło. 

Przede wszystkim zamawiającym oraz @Rolexowi za projekt okładki i słowo wprowadzające, profesorowi Mirosławowi Dakowskiemu za dopingowanie i @Albatrosowi z Lotu Ptaka, który wsparł pomysł zawarcia w formie książki moich analiz i opracowań. 
Pracę dedykuję „ludziom smoleńskim”.

Jerzy Gawryołek