Kim jest Timur Mindicz? 100 milionów dolarów łapówek i grupa przestępcza na szczytach władzy w Ukrainie. Tak działa[-ł?] „szlaban”

Na zdj. Timur Mindicz sfotografowany podczas rzekomej wizyty u Igora Kołomojskiego w 2019 roku. Fot. screenshot Schemes
Na zdj. Timur Mindicz sfotografowany podczas rzekomej wizyty u Igora Kołomojskiego w 2019 roku. Fot. screenshot Schemes

Kim jest Timur Mindicz? 100 milionów dolarów łapówek i grupa przestępcza na szczytach władzy w Ukrainie. Tak działał „szlaban”

Piotr Kaszuwara 2025-11-12 postpravda/pravda/raporty/timur-mindicz-afera-korupcyjna-ukraina

Główny podejrzewany – Timur Mindicz, były współpracownik prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego jeszcze z czasów telewizyjnych, zdołał wyjechać z Ukrainy zanim detektywi postawili mu zarzuty i przeszukali dom. Ślady śledztwa NABU i SAP prowadzą do najważniejszych osób w państwie. 10 listopada ujawnienie przez organy ścigania wielkiej afery korupcyjnej wstrząsnęło Ukrainą. Do tego stopnia, że ze  stanowisk mają odejść ministrowie sprawiedliwości i energetyki. Chodzi o przestępczy schemat, który pomagał grupie kilku osób, wyprowadzać ogromne kwoty z państwowej spółki Energoatom, która zarządza elektrowniami jądrowymi w kraju.

Dlatego NABU i SAP miały stracić niezależność

W poniedziałek rano NABU i SAP weszły do domów dwóch osób – obecnego ministra sprawiedliwości Hermana Hałuszczenko (byłego szefa Ministerstwa Energetyki) oraz do domu Timura Mindicza, wpływowego i bliskiego prezydentowi Wołodymyrowi Zełeńskiemu współwłaściciela studia filmowego Kwartał 95.

Pierwsi poinformowali o tym deputowani Rady Najwyższej Ukrainy Jarosław Żelezniak i gazeta „Ukraińska Prawda”. Zarówno Hałuszczenko, jak i Mindicz, według źródeł BBC, są obwiniani w sprawie o korupcję w sektorze energetycznym i obronnym, ujawnioną przez funkcjonariuszy NABU i SAP. Przeszukania przeprowadzono również w państwowym koncernie „Energoatom”, gdzie rzekomo miały miejsce główne działania korupcyjne. NABU opublikowało trzy serie materiałów ze sprawy i fragmenty rozmów między podejrzewanymi, które ukraińskie media już nazwały „taśmami Mindicza”.

Timur Mindicz na kilka godzin przed tym, jak służby antykorupcyjne miały go zatrzymać zdołał wyjechać z kraju. Według Straży Granicznej posiadał on wszelkie niezbędne dokumenty do przekroczenia granicy, wyjechał legalnie, a służby nie miały informacji o tym, by go zatrzymać lub nie zezwalać na opuszczenie kraju. Oleksandr Abakumow, szef wydziału śledczego NABU twierdzi, że Mindicz jest w Izraelu i przebywa w Tel-Awiwie. Prowadzone są działania by sprowadzić go do kraju, ale ekstradycje obywateli Izraela do innych krajów są niezwykle rzadkie.

Timur Mindicz, nabu i sap
Na zdj. pieniądze znalezione podczas przeszukań. Fot. nabu.gov.ua

– Osoby należące do organizacji przestępczej bardzo umiejętnie wykorzystywały metody konspiracji i zmieniły wiele środków transportu, środków komunikacji itd. Jesteśmy bardzo niezadowoleni, że (Mindicz – red.) najprawdopodobniej dowiedział się, że jego dom zostanie przeszukany i dlatego wyjechał z Ukrainy. Zrobimy wszystko, aby spróbować go sprowadzić do kraju – powiedział Abakumow.

Ukraińskie media podają, że właśnie ta afera miała być głównym powodem zaproponowanych latem 2025 roku zmian w prawie, które miały ograniczyć niezależność NABU i SAP. Protesty społeczne oraz interwencja zachodnich partnerów Ukrainy sprawiły jednak, że politycy wycofali się z tej kontrowersyjnej reformy. Już wtedy docierały do dziennikarzy głosy, że ma chodzić o nagrane przez NABU i SAP rozmowy Timura Mindicza, z których miał wynikać korupcyjny schemat na szczytach władzy.

Kim jest Timur Mindicz?

Timur Mindicz to ukraiński przedsiębiorca z branży rozrywkowej, bliski przyjaciel Wołodymyra Zełeńskiego. Zanim obecny prezydent Ukrainy wygrał wybory Mindicz był dyrektorem finansowym i udziałowcem jego studia producenckiego Kwartał 95. Mindicz urodził się w Dniepropietrowsku, obecnie Dnipro, w którym istnieje potężna i wpływowa społeczność żydowska, do której należał Mindicz. Według niepotwierdzonych pogłosek to właśnie on miał zapoznać Zełeńskiego z innym wpływowym człowiekiem z Dnipra, biznesmenem i oligarchą żydowskiego pochodzenia Igorem Kołomojskim, przez niektórych uważanym za ojca sukcesu obecnego prezydenta Ukrainy. Igor Kołomojski od dwóch lat przebywa w areszcie.

Timur Mindicz oprócz tego, że jest współwłaścicielem studia Kwartał 95, jest także współudziałowcem cypryjskiej firmy Green Family Ltd, z którą Wołodymyr Zełeński związany jest od wielu lat. „To nic innego jak partnerstwo” – tak Igor Kołomojski charakteryzował stosunki między Mindiczem a Zełeńskim w maju 2019 roku. Podczas ówczesnej kampanii wyborczej kandydat na prezydenta jeździł samochodem zarejestrowanym na Timura Mindicza – co odnotowały ukraińskie media.

Odkąd Zełeński został prezydentem Ukrainy, Mindicz zaczął wygrywać intratne przetargi państwowe także we wrażliwych branżach dla kraju np. związane z produkcją dronów.

Timur Mindicz, nabu i sap
Na zdj. pieniądze znalezione podczas przeszukań. Fot. nabu.gov.ua

W sierpniu 2025 roku The Kyiv Independent informował, że NABU prowadzi dochodzenie w sprawie działań firmy Fire Point związanych z możliwym zawyżaniem cen dronów i wolumenów dostaw dla Ministerstwa Obrony. Dziennikarze zapewniają, że ich źródła potwierdziły związek przedstawicieli tej firmy z Timurem Mindiczem. Później jednak NABU zaprzeczyło, jakoby Narodowe Biuro Antykorupcyjne i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna prowadziły śledztwo w sprawie rakiet Flamingo.

Główny projektant Fire Point, Denis Shtilerman oświadczył w wywiadzie dla ZN, że Mindicz nie ma żadnego wpływu i nie jest współwłaścicielem firmy produkującej drony uderzeniowe FP-1 oraz rakiety Flamingo. Dodał jednak, że gdy firma wygrała testy dronów na poligonie, Mindicz przyszedł do nich i wyraził chęć znalezienia się na liście akcjonariuszy. „Ale nic z tego nie wyszło, bo odmówiliśmy. To było wiosną 2024 roku” – wyjaśnił główny inżynier Fire Point. Według Stillermana, później popadł on w konflikt z Mindiczem na tle osobistych kwestii, ale tylko dlatego, że „obaj jesteśmy Żydami, ale nie w kwestiach towarzyskich”. Sam Mindicz nie skomentował nigdy ani sytuacji z Flamingo i Fire Point, ani wizyt w izraelskim biurze Igora Kołomojskiego, ani innych wysuwanych w jego kierunku zarzutów.

NABU w sektorze energetycznym

Po południu 10 listopada NABU ogłosiło, że wspólnie z wyspecjalizowaną prokuraturą antykorupcyjną prowadzi operację Midas, zakrojoną na szeroką skalę, mającą na celu ujawnienie korupcji w sektorze energetycznym. Według śledczych mogło zostać skradzionych około 100 milionów dolarów. Część tych pieniędzy, według NABU, została przekazana Rosji.

„15 miesięcy pracy i 1000 godzin nagrań audio. Udokumentowano działalność wysoko postawionej organizacji przestępczej” – czytamy w raporcie NABU i SAP. Opublikowano także ponad 20-minutowy film opisujący schematy wpływu na strategiczne przedsiębiorstwa państwowe, w szczególności na spółkę Energoatom, która zarządza całym krajowym przemysłem energetyki jądrowej.

Prosimy o zaakceptowanie zgody na pliki cookie

Jak wynika z ustaleń śledztwa, uczestnicy procederu systematycznie otrzymywali „łapówki” od kontrahentów Energoatomu w wysokości od 10 do 15 procent wartości kontraktów.

Kontrahenci byli w rzeczywistości zmuszani do płacenia „łapówki”. Jeśli odmówili, zarządzający przestępczym procederem mogli zablokować płatności za wykonane usługi lub za dostarczone produkty (ściąganie należności od Energoatomu jest zabronione w stanie wojennym) lub po prostu zniknąć z list partnerów biznesowych Energoatomu.

Praktyka ta nazywana była „slagbaum”, jak twierdzą śledczy, czyli „szlabanem”. Energoatom potwierdził, że w biurze spółki trwały czynności śledcze prowadzone przez przedstawicieli NABU i SAPO i zapewnił, że spółka pomaga w prowadzeniu dochodzenia. „Energoatom w pełni współpracuje z organami, dostarcza wszelkie wymagane materiały i przyczynia się do obiektywnego i przejrzystego śledztwa. Spółka nie utrudnia prowadzenia czynności procesowych i jest zainteresowana kompleksowym wyjaśnieniem wszystkich okoliczności” – oświadczył Energoatom.

Czytaj także: Korupcja w Ukrainie zatrzymuje pomoc humanitarną. Gdzie ginie najwięcej sprzętu

Kogo zatrzymali NABU i SAP?

We wtorek 11 listopada NABU zatrzymało pięć osób i zgłosiło władzom siedmiu domniemanych członków organizacji przestępczej, w tym:

  • Igora Myroniuka – byłego doradcę ministra energetyki;
  • Dmytra Basowa – dyrektora wykonawczego ds. ochrony fizycznej i bezpieczeństwa Energoatomu;
  • Timura Mindicza;
  • 4 pracowników zaplecza za pranie pieniędzy.

Według NABU i SAP głównymi postaciami w sprawie są osoby określane jako „Rocket” i „Tenor”, ​​którzy byli odpowiedzialni za zbieranie środków od kontrahentów Energoatomu.

„Rocket”, jak twierdzi NABU, był wiceszefem funduszu majątku państwowego i asystentem byłego deputowanego Rady Najwyższej Andrija Derkacza, który jest obecnie senatorem Federacji Rosyjskiej i jest poszukiwany w związku z jedną ze spraw prowadzonych przez NABU. W latach 2023–2025 był on doradcą ministra energii Hermana Hałuszczenko.

NABU w nagraniu wideo opublikowało również nagrania rozmów „Rocket” i „Tenora”. Rozmawiali oni m.in. o mechanizmie wywierania presji na kontrahentów w celu uzyskania „łapówki”, a także o kwotach, jakie mieli otrzymać uczestnicy procederu. Najwięcej emocji w walczącej z Rosją Ukrainie wzbudza dyskusja na temat budowy konstrukcji ochronnych w obiektach energetycznych. „Szczerze mówiąc, to strata pieniędzy i czasu” – mówi „Rocket”. Rozmawiają o „łapówkach” z budowy konstrukcji ochronnych o wartości 4 miliardów hrywien w stacjach transformatorowych AT-2 i AT330 i narzekają, że z poprzedniego kontraktu o wartości 3 miliardów hrywien otrzymali tylko 90 – NABU nie ustaliło, czy były to tysiące dolarów czy miliony hrywien.

Według śledztwa, 10 października, gdy prezydent Wołodymyr Zełenski zwołał spotkanie w sprawie przywrócenia dostaw energii elektrycznej, Rocket i Tenor planowali zwiększyć kwotę „łapówki” z 10 do 15 procent na budowę obiektów ochronnych w elektrowni jądrowej w Chmielnickim.

Timur Mindicz, nabu i sap
Mat. śledztwa NABU i SAP. Fot. nabu.gov.ua

Timur Mindicz i inni liderzy przestępczej grupy

„Profesor” i „Carlson” – to osoby nazwane przez śledczych takimi pseudonimami, miały kierować korupcyjną siatką. BBC zdołało potwierdzić w NABU, że „Profesorem” jest obecny minister sprawiedliwości Herman Hałuszczenko, a „Carlsonem” osoba z otoczenia prezydenta Zełenskiego, współwłaściciel studia filmowego Kwartał 95 Timur Mindicz.

Informacje te zostały potwierdzone przez prokuratorów SAP. „W 2025 roku ustalono fakty przestępczej działalności Mindicza w sektorze energetycznym poprzez wpływ na ministra energii Hałuszczenko oraz w sektorze obronnym poprzez wpływ na ministra obrony Umerowa” – wskazała prokuratura. Obecny sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, Rustem Umerow, odniósł się już do tych informacji: „Wszelkie próby łączenia mojej pracy w Ministerstwie Obrony z „wpływami” niektórych osób są bezpodstawne. Jako minister regularnie spotykałem się z producentami i dostawcami sprzętu i broni, lobbystami itp. Odbyło się spotkanie z Timurem Mindiczem, na którym poruszono kwestię kamizelek kuloodpornych w ramach kontraktu. W rezultacie kontrakt został rozwiązany z powodu niespełnienia wymagań i nie dostarczono żadnego produktu”.

Prokuratorzy poinformowali również, że były wicepremier ds. jedności narodowej, Ołeksij Czernyszow, rzekomo posługujący się pseudonimem „Cze Guewara”, mógł brać udział w procederze. NABU poświęciło mu czwartą serię nagrań wideo z tego śledztwa, która ukazała się 11 listopada. Oprócz samego Czernyszowa, w procederze korupcyjnym miała brać udział również jego żona, wykładowczyni Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki.

Wieczorem 11 listopada NABU poinformowało Czernyszowa o podejrzeniach wobec niego o nielegalne wzbogacenie się w ramach tego procederu. „Detektywi udokumentowali przekazanie podejrzanemu i jego pełnomocnikowi ponad 1,2 miliona dolarów i prawie 100 000 euro w gotówce” – czytamy w oświadczeniu.

Według śledztwa to właśnie „Carlson”, czyli Timur Mindicz, kontrolował operacje prania brudnych pieniędzy w Kijowie ze swojego mieszkania przy ulicy Hruszewskiego 9. Niewykluczone, że prezydent Wołodymyr Zełenski obchodził tam kiedyś swoje urodziny. „To właśnie tam ustalano komu i w jakich kwotach miały zostać przekazane środki finansowe. Co więcej, wskazane mieszkanie służyło jako miejsce, w którym „Carlson” wywierał wpływ podczas osobistych spotkań z szefami centralnych organów wykonawczych, bez żadnych podstaw prawnych, w celu zaspokojenia prywatnych interesów w sektorze energetycznym i obronnym” – czytamy w materiałach NABU i SAP.

W związku ze skandalem korupcyjnym w Energoatomie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski domaga się od rządu dymisji ministra sprawiedliwości Hermana Hałuszczenko i minister energetyki Switłany Hrynczuk. „Uważam, że minister sprawiedliwości i minister energetyki nie mogą pozostać na swoich stanowiskach. To w szczególności kwestia zaufania. Jeśli pojawiają się oskarżenia, należy na nie odpowiedzieć. Decyzja o ich odwołaniu powinna być szybka, najszybsza. Zwróciłem się do pani premier z prośbą o podanie się tych ministrów do dymisji. Zwracam się do deputowanych Rady Najwyższej o poparcie tych decyzji. A potem wszystko powinno zostać rozstrzygnięte na płaszczyźnie prawnej” – powiedział w przemówieniu Zełenski.

Według ukraińskich mediów do dymisji ministrów może dojść 18 listopada.

Zamach na Mindicza, bliskiego współpracownika Zełenskiego. Ukrywa się w Izraelu

Zamach na bliskiego współpracownika Zełenskiego. Ukrywa się w Izraelu

10.12.2025 tysol/zamach-na-bliskiego-wspolpracownika-zelenskiego-ukrywa-sie-w-izraelu

W Izraelu doszło do nieudanego zamachu na Tymura Mindicza — biznesmena oskarżanego o zorganizowanie gigantycznej siatki korupcyjnej na Ukrainie i byłego współpracownika Wołodymyra Zełenskiego. Zamachowcy, przygotowani do zabójstwa, omyłkowo wtargnęli do niewłaściwego budynku, raniąc pokojówkę. Zostali zatrzymani.

Wołodymir Zełenski

Wołodymir Zełenski / PAP/Victor Kovalchuk

Nieudany zamach w Izraelu

Informację o próbie zabójstwa Mindicza ujawnił oligarcha Ihor Kołomojski podczas rozmowy z dziennikarzami w Sądzie Apelacyjnym w Kijowie. Do zdarzenia doszło 28 listopada w Izraelu, gdzie Mindicz ukrywa się po ucieczce z Ukrainy.

Kołomojski przekazał, że zamachowcy „weszli przez złe drzwi”, myląc dom biznesmena z sąsiednim budynkiem. W wyniku ataku obrażenia odniosła pokojówka pracująca w obiekcie. Sprawców szybko zatrzymano.

Mindicz — poszukiwany kluczowy podejrzany w aferze Enerhoatomu

Tymur Mindicz opuścił Ukrainę tuż przed rozpoczęciem przeszukań związanych z aferą korupcyjną w państwowym operatorze elektrowni jądrowych Enerhoatom. Granicę przekroczył przez Polskę, po czym udał się do Tel Awiwu, gdzie przebywa do dziś. Ukraiński sąd wydał za nim nakaz zatrzymania.

Śledczy oskarżają Mindicza o stworzenie rozbudowanej siatki korupcyjnej. Według ustaleń Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy, dzięki ujawnionym nagraniom postawiono zarzuty ośmiu osobom zamieszanym w proceder.

System łapówek i prania pieniędzy

Według ustaleń NABU, współpracownicy Mindicza mieli pobierać od kontrahentów Enerhoatomu łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Pieniądze były następnie legalizowane w tzw. back office w centrum Kijowa, przez który przeszło około 100 mln dolarów.

Jak podaje „Kyiv Independent”, Mindicz „miał koordynować” cały mechanizm, używając zaszyfrowanych określeń i kryptonimów. W praniu środków pomagała mu grupa kierowana przez biznesmena Oleksandra Cukermana.

Kołomojski zapowiada ujawnienie szczegółów

Oligarcha zapowiedział, że podczas kolejnej rozprawy — związanej z jego własnymi zarzutami dotyczącymi prania pieniędzy i defraudacji — ujawni dodatkowe informacje w sprawie zamachu oraz działalności Mindicza.

Afera korupcyjna „Złotej Toalety” wstrząsa Ukrainą. Poparcie dla Zełenskiego spadło poniżej 20%.

Afera korupcyjna „Złotej Toalety” wstrząsa Ukrainą. Poparcie dla Zełenskiego spadło poniżej 20%.
infowars.com
USA
2025-11-20
Polityka

Po tym, jak bliski współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Timur Mindich, uciekł do Izraela po ujawnieniu zorganizowania schematu korupcyjnego o wartości 100 milionów euro, wydaje się, że ukraińska opinia publiczna odwraca się od swojego przywódcy — przynajmniej według sondaży cytowanych przez ukraińskiego posła.

„Zgodnie z sondażami, które widziałem, popularność Zełenskiego spadła poniżej 20 procent” powiedział ukraiński poseł Jarosław Żeleźniak.

Komentarze Żeleźniaka pochodziły z nagrania na kanale Telegram Strana media, cytowanego przez gazetę Hirado.

„10 listopada Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO), które są niezależne od biura Zełenskiego, ogłosiły wszczęcie śledztwa w sprawie dużej afery korupcyjnej związanej z sektorem energetycznym, nazwanej Operacją Midas. Skandaliczne szczegóły obejmowały naloty policji w 70 lokalizacjach i odzyskanie stosów gotówki, wciąż z kodami kreskowymi z amerykańskich banków, w mieszkaniu Mindicha, a także złotej toalety.”

Złota toaleta znaleziona w mieszkaniu Mindicha:

The Times of Israel podaje więcej szczegółów w tej sprawie: „Mindich podobno uciekł do Izraela w związku z dochodzeniem dotyczącym jego rosnących wpływów w lukratywnych sektorach kraju oraz obawami, że jego dostęp został ułatwiony dzięki powiązaniom z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Obaj byli kiedyś partnerami biznesowymi, a wpływy Mindicha wzrosły, odkąd Zełenski został wybrany na prezydenta w 2019 roku. Mindich był współwłaścicielem firmy produkcyjnej Zełenskiego Kwartal 95, nazwanej od trupy komediowej, która pomogła katapultować obecnego prezydenta Ukrainy do sławy jako komika, zanim wszedł do polityki. Po wyborze na prezydenta Zełenski przeniósł swój udział w firmie na swoich partnerów. Mimo rozszerzania swojego portfolio biznesowego od czasu wyboru Zełenskiego, Mindich utrzymywał kontakty ze światem rozrywki. Do czasu ujawnienia śledztwa korupcyjnego w tym tygodniu był producentem komediowego programu „Stadium Family” na YouTube. W świetle skandalu i jego nadszarpniętej reputacji, właściciele programu zamknęli go w tym tygodniu. Jest on również krewnym Leonida Mindicha, który został aresztowany przez ukraińskie organy antykorupcyjne w czerwcu, gdy próbował uciec z kraju, za co postawiono mu zarzut sprzeniewierzenia 16 milionów dolarów z firmy energetycznej.”

Skandal korupcyjny wstrząsnął całą „społecznością międzynarodową”. Co warte odnotowania, kluczowe media uderzają w Zełenskiego tą historią, a Fox News nawet umieścił ją jako swój najważniejszy post.

s

Inne media, takie jak Financial Times, również ostro krytykują Zełenskiego. Nawet ukraińskie media, takie jak „Ukrainska Prawda”, publikują nagłówki typu „Jak przyjaciele prezydenta okradli kraj w czasie wojny”, które zawierają skandaliczne szczegóły na temat tego, jak głębokie są powiązania Zełenskiego ze skorumpowanymi kumplami, z którymi długo współpracował i którzy pomogli mu w dojściu do władzy.

ft

Jak zauważa „Ukrainska Prawda”, kolejna kluczowa osoba będąca przedmiotem śledztwa również przebywa w Izraelu.

„Źródła w organach ścigania podają, że NABU i SAPO mają informacje, iż zastępca szefa SAPO, Andrij Syniuk, mógł przekazać informacje niektórym uczestnikom grupy korupcyjnej. W tym czasie jednak nazwisko Mindicha nie znajdowało się w materiałach elektronicznych. W wyniku tego wycieku, główny finansista Mindicha, Ołeksandr Cukerman, znany jako „Sugarman”, uciekł z kraju. Cukerman poleciał do Izraela z Mindichem 29 października, aby wziąć udział w uroczystości znajomego. Mindich wrócił na Ukrainę 4 listopada, podczas gdy Cukerman pozostał w Izraelu. [to PrisonPlanet jeszcze nie wiedziało, że ten Mindicz też uciekł do ojczyzny, z pomocą rządu warszawskiego.md]

Krążą już plotki [toć to pewna!! md] , że sam Zełenski mógł wiedzieć o zmasowanym schemacie korupcyjnym dotyczącym jego najbliższego kręgu, co wyjaśniałoby, dlaczego na początku tego roku próbował przejąć kontrolę nad NABU, zanim wycofał się z powodu międzynarodowej presji.

Konto NABU na platformie X opublikowało wiadomość: „#NABU i #SAP skierowały do sądu sprawę byłego wiceministra energetyki, oskarżonego o przyjęcie nienależnej korzyści w wysokości 500 tys. USD w zamian za udzielenie zezwolenia na wywóz sprzętu górniczego ze strefy frontowej”.

Według TASS, śledczy przeszukali firmę Energoatom, a także mieszkania oligarchy i współpracownika Zełenskiego Mindicha oraz obecnie zawieszonego ministra sprawiedliwości Germana Gałuszczenki, który w czasie tych wydarzeń pełnił funkcję ministra energetyki.

NABU ujawniło również nagrania z mieszkania Mindicha, znanego jako „skarbnik” prezydenta Ukrainy, które ujawniły dyskusje na temat praktyk korupcyjnych.

Na podstawie dowodów oskarżenia postawiono Mindichowi, Igorowi Mironiukowi, byłemu doradcy ministra energetyki, Dmitrijowi Basowowi, dyrektorowi ds. bezpieczeństwa w Energoatomie, a także biznesmenom Aleksandrowi Zukermanowi i Igorowi Fursenko oraz Lesi Ustimence i Ludmile Zorinie.

Wśród oskarżonych jest również były wicepremier Ołeksij Czernyszow, który jest uważany za członka wewnętrznego kręgu Zełenskiego.

Mindich zbiegł z kraju na kilka godzin przed rozpoczęciem przeszukań w domach, co oznacza, że niemal na pewno został ostrzeżony przez kogoś blisko związanego ze sprawą.

Link do oryginalnego artykułu: LINK