W klimacie kłamstw

W klimacie kłamstw

12. października 2026 Marek Wojcik world-scam./w-klimacie-klamstw

Najgorszym ze wszystkich możliwych sposobów ratowania klimatu na ziemi, jest powierzenie tej życiowo ważnej sprawy największym sprawcom zatrucia naturalnego środowiska. A oni zabrali się do tej sprawy profesjonalnie. Skoncentrowali się na dwóch podstawowych aspektach: propagowanie agendy ochrony klimatu, by przekonać świat o zagrożeniu, oraz zorganizowanie przepływu wielkich pieniędzy, które pod pozorem pomocy dla biednych krajów lądują w formach projektów klimatycznych w korporacjach „obrońców klimatu”. Biednym krajom pozostają długi i ich odsetki, koncernom pozostają lukratywne projekty.

Jak to pomaga środowisku? Wcale nie pomaga – usypia jedynie poczucie winy tych, którzy są obwiniani za wydychanie zbyt dużej ilości dwutlenku węgla, czyli nas, zwykłych mieszkańców naszej planety.

Przez ostatnie pół wieku z powierzchni Ziemi zniknęło 50% lasów tropikalnych.

Żarliwi obrońcy zakłamanej agendy klimatycznej wpadli na nowy genialny pomysł: największym zagrożeniem dla kobiet w ciąży i noworodków nie jest wszechobecna trucizna w wodzie, w powietrzu, w jedzeniu, w szczepionkach i ta rozpylana nad naszymi głowami. Zagrożeniem jest globalne ocieplenie. Dajcie więcej pieniędzy, by ratować naszą planetę! Takie wyzwanie rzucono światu przed listopadową konferencją pseudo=klimatyczną ONZ w Antalii (Turcja).

Pieniądze formalnie płyną do „krajów rozwijających się” – ale nie trafiają w formie gotówki do wiosek. Przepływają przez system, a w systemie tym pracują niemal wyłącznie aktorzy z Zachodu.

Jest to fragment analizy tej fałszywej propagandy opublikowanej dzisiaj w artykule na tkp.at: Klimat jako czynnik ryzyka dla noworodków: ONZ wprowadza nową „linię podziału”. Źródło.

Pamiętacie może jeszcze tę szwedzką dziewczynkę z warkoczem? Greta Thunberg – córka matki Deep i ojca State, zdążyła zapomnieć o ochronie środowiska. Postawiła na obronę nacji zagrożonych ludobójstwem. Z marnym efektem. Na jej ostatnim wystąpieniu podczas festiwalu filmowego w Zurychu przybyło aż 40 widzów, podczas gdy 260 miejsc pozostało pustych.
Źródło.

Tak, globaliści, Deep State, czy jak ich tam jeszcze nazwać, chwytają się brzytwy, by zyskać jakieś wsparcie w społeczeństwie i kiepsko to im wychodzi. Wprowadzają przy tym jedynie zamieszanie w i tak już bardzo skomplikowanej sytuacji.

Nie wygląda to dla nich dobrze, skoro Trump dogadał się z Putinem i znosi sankcje gospodarcze przeciwko Rosji. Jak na to odpowie Unia globalistycznej Europy? Pewnie kolejnymi bezzębnymi sankcjami, ponieważ europejska biurokracja już od dawna choruje na szkorbut.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com