Zbrodnie izraelskich żołnierzy. Ale tam troska jedynie o ich „traumy”.

Zbrodnie izraelskich żołnierzy.

Rozstrzeliwania cywilów, tortury,

grabieże i tuszowanie przestępstw

19.04.2026 nczas/zbrodnie-izraelskich-zolnierzy

NCZAS.INFO | Izraelscy żołnierze w Strefie Gazy. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: x/IDF
NCZAS.INFO | Izraelscy żołnierze w Strefie Gazy.

Według obszernego reportażu Toma Levinsona opublikowanego w izraelskim dzienniku Haaretz 17 kwietnia 2026 r., część izraelskich żołnierzy i rezerwistów wracających z walk w Strefie Gazy zmaga się z głębokimi urazami moralnymi spowodowanymi udziałem w zabijaniu cywilów, torturach, grabieżach i tuszowaniu zbrodni.

Artykuł nie potępia zbrodni, nie współczuje ofiarom, tylko skupia się na „urazach moralnych” izraelskich żołnierzy.

Autor przytacza relacje kilkorga żołnierzy (wszyscy pod pseudonimami), którzy opisują konkretne przypadki naruszeń prawa wojennego popełnianych w imię zemsty za atak Hamasu z 7 października 2023 r.

Rozstrzelanie nieuzbrojonych cywilów

Yuval (34 lata, programista) opowiada, jak jego jednostka w Khan Yunis zastrzeliła starszego mężczyznę i trzech nastolatków – wszyscy bez broni. „Ich ciała były podziurawione kulami, organy wylewały się na zewnątrz” – wspomina. Po akcji dowódca batalionu z ludźmi napluł na zwłoki i krzyknął: „Tak się dzieje z każdym, kto zadziera z Izraelem, skurwysyny”.

Ostrzał nieuzbrojonych Palestyńczyków i upokarzanie

Maya, oficer ds. kadr w rezerwie, była świadkiem, jak na rozkaz dowódcy batalionu czołg ostrzelał z karabinu maszynowego pięciu Palestyńczyków idących na północ. Czterech zginęło. Ocalały został zamknięty w klatce, a jeden z żołnierzy nasikał na niego, mówiąc: „To za Be’eri, ty dupku, to za Novę”. Maya przyznaje: „Nikt nie mógł przestać się śmiać. Może i ja się zaśmiałam”.

Morderstwo i tuszowanie sprawy

Yehuda relacjonuje, jak oficer zastrzelił nieuzbrojonego Palestyńczyka, który podniósł ręce. „Było oczywiste, że nie był uzbrojony. Oficer podszedł, odczekał kilka sekund i po prostu strzelił”. Incydent nagrano dronem, ale dowództwo uznało go za „zabicie terrorysty” i zamiotło sprawę pod dywan.

Tortury podczas przesłuchań

Żołnierz Eitan opisuje przesłuchanie przez jednostkę 504. Przesłuchujący założył opaski zaciskowe na penisa i jądra więźnia i zaciskał je, dopóki ten nie zaczął mówić. „Krzyczał, jakby dusza wychodziła mu z ciała”.

Grabieże i wandalizm

Inny żołnierz mówi o wchodzeniu do palestyńskich domów: „Ludzie brali sprzęt AGD, złoto, pieniądze. Niektórzy palili zdjęcia Palestyńczyków albo na nie sikali. Mówili, że wszyscy Arabowie to naziści i że to błogosławieństwo kraść od nazistów”.

Strzelanie do cywilów szukających pomocy

Snajperzy z Brygady Nahal strzelali do Palestyńczyków przekraczających arbitralne linie wyznaczone przez armię. Jeden z nich: „Nie zapominasz twarzy ludzi, których zabiłeś. To zostaje z tobą”.

Reakcje i skala zjawiska

Prof. Gil Zalsman, szef Izraelskiej Narodowej Rady ds. Zapobiegania Samobójstwom, potwierdza w Haaretz, że urazy moralne występują „na znacznie większą skalę niż kiedykolwiek wcześniej”, także wśród dzieci rezerwistów.

Prof. Yossi Levi-Belz z Uniwersytetu w Hajfie wyjaśnia, że w przeciwieństwie do PTSD uraz moralny wynika z poczucia naruszenia własnych wartości moralnych i prowadzi do głębokiego poczucia winy i wstydu.

Armia izraelska oficjalnie nie uznaje terminu „uraz moralny”, zastępując go określeniem „uraz tożsamości”. Jeden z oficerów zdrowia psychicznego w rezerwie komentuje w artykule: „Jeśli uznamy, że wielu żołnierzy cierpi na urazy moralne, to jak to się ma do stereotypu o ‘najbardziej moralnej armii na świecie’?”

Według Levinsona po zawieszeniu broni liczba żołnierzy szukających pomocy psychiatrycznej z tego powodu wyraźnie wzrosła. Wielu z nich boi się mówić otwarcie, obawiając się oskarżeń o zdradę lub słabość.

Artykuł kończy się wnioskiem, że dla części żołnierzy wojna w Gazie nie skończyła się wraz z powrotem do domu – została w nich jako trwała trauma moralna.

Znamienne, że artykuł finalnie podkreśla jak bardzo cierpią na „urazy moralne” izraelscy żołnierze, ale w ogóle nie skupia się na potępieniu zbrodni przez nich dokonywanych.

To tylko kilka zbrodni, o których izraelscy żołnierze zdecydowali się powiedzieć. O większości zapewne nigdy się nie dowiemy. Już z tych relacji wynika, że zbrodnie wojenne armii Izraela są systemowo wpisane w ich działania.