174 policyjne wnioski o ukaranie mnie

Fundacja Pro-Prawo do Życia
Dzień dobry Panie Mirosławie.

Trwają prześladowania sądowo-policyjnie za mówienie prawdy o aborcji i deprawacji dzieci oraz za publiczną modlitwę.

Tylko w samym Wrocławiu do sądów wpłynęły w ubiegłym roku 174 wnioski o ukaranie mnie jako członka zarządu naszej Fundacji w związku z organizacją ulicznych akcji informacyjnych i różańców przez naszych wolontariuszy.

Represjonowani są także nasi lokalni działacze. W Rzeszowie nasza wolontariuszka Marta ma obecnie ponad 50 wniosków o ukaranie. Marta nieustannie przesłuchiwana jest na policji, czasami nawet kilka razy dziennie. Wiele spraw mają również Adam, Jan i Kasia, a także inni nasi przyjaciele, o pracy których często informujemy w naszych materiałach.

Podobnie prześladowani jesteśmy w wielu miastach. Co więcej, jesteśmy wzywani na rozprawy i przesłuchania nie tylko w swoich miejscach zamieszkania, ale również do miejscowości oddalonych o setki kilometrów.

Dzięki wytężonej pracy Centrum Prawnego naszej Fundacji, większość spraw wygrywamy lub jest umarzana, a jeżeli zapadnie wyrok skazujący to odwołujemy się od niego. 

Pomimo tego, zwolennicy aborcji i deprawacji w postaci polityków, urzędników i aktywistów nieustannie zalewają sądy i komisariaty kolejnymi wnioskami o ukaranie nas za mówienie prawdy. Wiedzą, że większość spraw przegrywają lub jest umarzana, ale mimo tego masowo składają kolejne wnioski, wszczynają sprawy i inicjują przesłuchania. 

Wszystko ciągle na podstawie tych samych zarzutów i paragrafów, wielokrotnie obalanych przez sądy w całej Polsce, w tym Sąd Najwyższy. Aborcjoniści i deprawatorzy wciąż jednak „bombardują” nas kolejnymi procesami chcąc w ten sposób sparaliżować działania naszej Fundacji i licząc na to, że w końcu któraś sprawa zostanie gdzieś wszczęta i zakończy się skazaniem nas.
I tak się dzieje: W ubiegłym roku na mocy skazujących nas wyroków sądów byliśmy zmuszeni zapłacić blisko 40 000 zł grzywien, kar i kosztów sądowych za ratowanie dzieci przed aborcją i deprawacją oraz modlitwę w miejscach publicznych. 
Przy tak wielkiej liczbie wniosków, spraw, procesów i przesłuchań działalność naszego Centrum Prawnego oraz cała obsługa związana z kwestiami prawnymi kosztuje obecnie ponad 10 000 zł miesięcznie. Do tego dochodzą koszty dojazdów na rozprawy oraz wiele innych kosztów, co łącznie daje wydatki na poziomie kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. 
Walka przed sądami o prawdę i możliwość jej głoszenia może się odbywać tylko dzięki stałej i regularnej pomocy naszych darczyńców. Nasi wolontariusze chcą organizować kolejne akcje informacyjne i publiczne różańce, ale potrzebują „tarczy prawnej”, która będzie ich osłaniać i bronić przed represjami. 

Nie chciałbym, aby moi koledzy i koleżanki zostali bez tej osłony.  Dlatego bardzo proszę Pana o pomoc.

Pana zaangażowanie finansowe umożliwi nam dalsze działania prawne w najbliższym czasie oraz pokaże naszym wolontariuszom, że nie są sami w starciu z potężnym systemem. 

Liczymy na Pana pomoc. WPŁACAM Konto Fundacji do darowizn:79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków

Z wyrazami szacunku, 

Mariusz DzierżawskiPodpis e-maila: Mariusz Dzierżawski, członek zarządu Fundacji Pro-Prawo do Życia
Fundacja Pro – Prawo do życia KRS: 0000233080
NIP: 1231051050
REGON: 010083573
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków