Kolejna afera w najbliższym otoczeniu Zełenskiego. Służby przeszukują Biuro Prezydenta

Afera w najbliższym otoczeniu Zełenskiego.

Służby przeszukują Biuro Prezydenta

admin3 śr., 19/08/2026 – zmianynaziemi/afera-w-otoczeniu-zelenskiego-sluzby-przeszukuja-biuro-prezydenta

19 sierpnia 2026 roku ukraińskie organy antykorupcyjne rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację specjalną, która ponownie skierowała uwagę na najbliższe otoczenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) poinformowały o działaniach mających na celu ujawnienie organizacji przestępczej. Według oficjalnego komunikatu grupa działała pod kierownictwem obecnego i byłego deputowanego do Rady Najwyższej, a w jej struktury zaangażowani mieli być wysocy rangą urzędnicy Biura Prezydenta Ukrainy.

Przeszukania objęły między innymi rezydencję Iryny Mudry, zastępczyni szefa kancelarii prezydenta odpowiedzialnej za sprawy prawne i reformę wymiaru sprawiedliwości. Wcześniej Mudra pełniła funkcję wiceminister sprawiedliwości. Śledczy przeszukali także posesje deputowanego Wadyma Stolara, który w przeszłości był związany z partią Platforma Opozycyjna – Za Życie, zdelegalizowaną po pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku. Operacja o kryptonimie Forest Gump stanowi kolejny etap szerokich działań antykorupcyjnych.

Według doniesień ukraińskich mediów śledztwo koncentruje się na schematach prania pieniędzy i nielegalnych przepływach finansowych. W jednej z wersji ujawnionych przez organy antykorupcyjne grupa miała zajmować się legalizacją środków pochodzących z wcześniejszych spraw, w tym związanych z sektorem energetycznym – konkretnie 150 milionów hrywien przeznaczonych na kaucję w poprzedniej aferze. Prezydent Zełenski zareagował szybko, wydając dekret o odwołaniu Iryny Mudry ze stanowiska. Sam nie skomentował publicznie szczegółów operacji.

Ważny kontekst: według oficjalnych oświadczeń NABU i SAP Wołodymyr Zełenski nie figuruje jako podejrzany w tych postępowaniach. Organy wielokrotnie podkreślały, że prezydent nie jest przedmiotem ich dochodzeń – zarówno w sprawie Midas, jak i w najnowszej operacji. Formalnie nie postawiono mu żadnych zarzutów.

Jednocześnie fakty dotyczące jego najbliższego otoczenia wyglądają inaczej i budzą uzasadnione pytania. Ta sprawa nie jest odosobniona, lecz stanowi kontynuację głośnej operacji Midas z listopada 2025 roku. Wówczas ujawniono schemat wymuszania łapówek w państwowej spółce Enerhoatom. Szacowana wartość procederu wyniosła co najmniej 100 milionów dolarów. W centrum uwagi znalazł się biznesmen Tymur Mindicz – wieloletni partner biznesowy Zełenskiego i współwłaściciel studia Kwartał 95. Mindicz wyjechał do Izraela, unikając zatrzymania.

Kolejną kluczową postacią był Andrij Jermak, długoletni szef Biura Prezydenta. W maju 2026 roku postawiono mu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i legalizacji około 460 milionów hrywien poprzez budowę luksusowego kompleksu Dynastia pod Kijowem. Śledczy podejrzewali, że środki mogły pochodzić z nielegalnych mechanizmów w Enerhoatomie. Jermak zaprzeczał zarzutom.

https://youtu.be/GN-PsJJ864I

Pojawiły się też doniesienia o nagraniach, w których pada zdrobnienie Wowa w kontekście budowy luksusowych rezydencji.

NABU i SAP oficjalnie zaprzeczyły, by prezydent był w jakikolwiek sposób objęty śledztwem. Krytycy wskazują jednak, że przy tak bliskich i długotrwałych powiązaniach z osobami objętymi zarzutami trudno mówić o pełnej izolacji od problemu. Zwolennicy podkreślają, że niezależne organy antykorupcyjne działają, a sam prezydent publicznie deklaruje wsparcie dla walki z korupcją i szybko odwołuje osoby objęte podejrzeniami.

Korupcja w Ukrainie nie jest nowym zjawiskiem. W warunkach wojny nabiera szczególnego wymiaru – środki przeznaczone na obronność i odbudowę stają się atrakcyjnym celem. Zachodni partnerzy wielokrotnie podkreślali konieczność skutecznej walki z tym problemem. NABU i SAP, utworzone z pomocą międzynarodową, mają działać niezależnie. Ich ostatnie działania pokazują, że instytucje te zachowują zdolność do podejmowania kroków nawet wobec osób z najbliższego otoczenia prezydenta.

Polityczne konsekwencje są już widoczne. Spadek notowań Zełenskiego zbiegł się z serią skandali. Dodatkowym czynnikiem stała się dymisja popularnego ministra obrony Mychajła Fedorowa, który publicznie wezwał do przeprowadzenia wyborów nawet w czasie wojny. Przeszukania zbiegły się z głosowaniem w parlamencie nad nowym kandydatem na to stanowisko.

Międzynarodowa opinia publiczna obserwuje te wydarzenia z uwagą. Dla partnerów zachodnich niezależność NABU i SAP jest jednym z warunków dalszego wsparcia. Ukraina, ubiegając się o członkostwo w Unii Europejskiej, musi wykazać postępy w reformach. Każda kolejna afera utrudnia ten proces.

Z drugiej strony działania służb antykorupcyjnych można uznać za pozytywny sygnał. Pokazują one, że mimo wojny instytucje państwa funkcjonują i są w stanie badać nawet najtrudniejsze sprawy. Operacja z sierpnia 2026 roku, choć wciąż na wczesnym etapie, potwierdza, że system antykorupcyjny nie został całkowicie zablokowany.

Przyszłość wskaże, jak głęboko sięgają powiązania ujawnione w najnowszym śledztwie. Ukraina stoi przed wyzwaniem, by jednocześnie prowadzić wojnę obronną i budować transparentne państwo. Najnowsza afera – wraz z całą serią poprzednich spraw dotyczących najbliższego kręgu władzy – pokazuje, jak trudne jest to zadanie. Formalny brak zarzutów wobec samego prezydenta nie zamyka dyskusji o odpowiedzialności politycznej i o tym, dlaczego kolejne nazwiska z jego otoczenia pojawiają się w aktach spraw korupcyjnych.

Źródła:

osw.waw.pl/en/publikacje/analyses/2026-05-13/…

polsatnews.pl/wiadomosc/2026-08-19/grupa-prze…

https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-afera-na-szc…

https://dorzeczy.pl/swiat/930661/afera-korupcyjna-zamiesz…

https://wiadomosci.wp.pl/w-imie-chciwosci-afera-korupcyjn…