Czy to już koń trupio blady? A imię jego jeźdźca Śmierć?

Czy to już koń trupio blady? A imię jego jeźdźca Śmierć?

Andrzej Górzny

„Więc to Otchłań – stwierdziła . Oczy zalśniły jej podnieceniem. – Może to nie jest ostateczne miejsce? Istnieje jeszcze nadzieja…
-Nie ma nadziei. – oznajmiłem. – I nie ma innego miejsca.”
John Everson

=========================================

To wszystko wydaje się absurdalne a ogółowi zajętemu grillem, korzystaniem z życia albo próbami wiązania końca z końcem, całkowicie obce, nie istniejące lub tak bardzo odległe i w czasie i w przestrzeni, że zgoła nie istniejące. A jednak sygnały, niczym odległy odgłos burzy przybliżają się z każdym dniem, każdą prowokacją i każdym obrotem na spirali eskalacji.

Dyskusje na temat granic a raczej ich braku w groźbie rozpalenia ognia konfliktów w stopniu który już bez ogródek pozwoli określać sytuację III wojną światową, trwają zarówno w gronie niezależnych publicystów i ich słuchaczy, jak i w zaciszach gabinetów zarządców państw a także, czego możemy się tylko domyślać wśród otoczenia tych którzy dyrygując zza kulis sceny politycznej, mogą być określani jako władcy marionetek i twórcy chaosu.

Jakie opcje leżą na stole? Co staje się prawdopodobne? Ile mamy jeszcze czasu aby kontynuować życie w błogiej nieświadomości?

Obok pytania czy to czego jesteśmy świadkami, już można określać mianem pierwszej fazy kolejnej wojny światowej, na stole leżą jeszcze, ewentualna opcja jądrowa na Ukrainie, atak na bazy i strategiczne cele w Europie, otwarte przystąpienie do wojny z Rosją wojsk NATO oraz zakres ewentualnej eskalacji działań zbrojnych poza obszary dzisiaj nimi objęte i na koniec, jak długo uda się nam zachować pozory pokoju?

Czy na stole leży jeszcze karta deeskalacji? To skomplikowane pytanie. Pomimo pozorów działań zmierzających w tym kierunku, czynniki podsycające obecne zbrojne konflikty i zmierzające do ich rozszerzenia, są zdecydowanie silniejsze i w zasadzie od co najmniej dwóch dekad widoczne dla wnikliwych obserwatorów. To temat obszerny i odrębny, dlatego zostawmy go na osobne rozważania.

Jakie są obecnie na stole opcje rozwoju sytuacji?

Po pierwsze opcja zakończenia konfliktu na warunkach zachodu i jego elit sprawujących władzę, czyli całkowite wycofanie się Rosji ze wszystkich celów, które postawiła ona sobie w 2022 roku i tych które w toku walk stawia sobie obecnie. Opcja całkowicie nierealna i nieprawdopodobna, nawet biorąc pod uwagę różne jej warianty. Zachód w swoich dalekosiężnych planach, ma tylko jeden cel. Całkowitą kapitulację Moskwy, zmianę władzy na całkowicie sobie podległą, zagarnięcie lub kontrolę zasobów, de-industrializację, rozbrojenie i podział kraju w celu łatwiejszego nim zarządzania. Dodatkowo kontrola nad Rosją albo tym co z niej pozostanie ma być dźwignią na Chiny oraz wszystkie pozostałe kraje globalnego południa próbujące uniezależnić się od dyktatu i wyzysku głównych, globalistycznych sił zachodu. To oczywiście cele dalekosiężne i mogą one być realizowane etapami, ale globalni władcy będą, gdyż muszą być, konsekwentni w realizacji planu pokonania Rosji, ponieważ stanowi ona wraz z Chinami, klucz do realizacji całej idei globalizmu i kontroli nad światem.

To właśnie ten dalekosiężny plan, powoduje, że obecna wojna zastępcza na Ukrainie jest dla Rosjan wojną egzystencjalną i jako taka musi być kontynuowana. Obecne opcje zmiany władzy na Kremlu, posiadają wyłącznie jeden wariant. Zmiana na ekipę bardziej radykalną i godzącą się na eskalację konfliktu, niezależnie od jej konsekwencji. Obecne nastroje znacznej większości społeczeństwa tego kraju, wbrew naszemu powszechnemu mniemaniu, tę opcję wspierają i na nią się godzą.
A co z opcją odwrotną? Całkowite wycofanie się zachodu ze wspierania Ukrainy, próba normalizacji stosunków z Rosją, wycofanie sankcji, zmuszenie Ukrainy do akceptacji warunków Kremla i podpisanie trwałego porozumienia pokojowego zgodnego z interesami Moskwy?

To również nierealna opcja. Nie tylko z powodu tego, że sprawy zaszły już za daleko a zachód poczuł krew na skutek „sukcesów” w atakowaniu celów w głębi Rosji, ale przede wszystkim ze względu na wcześniej przedstawione dalekosiężne cele globalne ekip sterujących światowymi procesami i polityką.

Dla tej grupy, wojna Rosji z Ukrainą, wojna którą można eskalować na grupę państw europejskich do której to grupy należy tez Polska, ta wojna jest darem od losu, ponieważ wykrwawiają się w niej państwa tworzące kilka dekad wcześniej Związek Radziecki, czyli największego przeciwnika zachodu i jego idei hegemonistycznych oraz globalnych. Co więcej ewentualna eskalacja, dotyczyć będzie głównie innych państw powstałych na bazie dawnych republik ZSRR albo jego państw sojuszniczych w tamtym okresie. Fakt, że wykrwawiają się one dosłownie i gospodarczo, nie jest dla zachodnich elit żadną traumą albo powodem do zmartwień. Musimy bowiem w końcu uświadomić sobie, że nasze życia i egzystencja, warte są dla nich mniej niż zero, że jesteśmy tylko rasą użytkową, drewnem rzucanym na stos po to aby podsycić i nakarmić płomień na którym władcy marionetek pieką własną pieczeń.

A więc co dalej? Eskalacja jest wariantem bardzo prawdopodobnym. Ale jaka?

Co z opcją jądrową? Czy jest realne, że Rosja użyje taktycznej broni jądrowej na Ukrainie aby przełamać impas i wysłać „zachodowi” sygnał i ostrzeżenie przed dalszym i głębszym włączaniem się w wojnę? W mojej ocenie to opcja bardzo odległa i ostateczna. Z kilku powodów. Już w 2023 roku napisałem, że główni orędownicy wojny Moskwą wręcz marzą o tym aby użyła ona w tym konflikcie broni jądrowej. Konsekwencje jej użycia dla niej byłyby katastrofalne. Przede wszystkim ze względu na reperkusje międzynarodowe które mogłyby się skończyć faktyczną izolacją Rosji we wszystkich dziedzinach, blokadą wymiany handlowej i jej załamaniem gospodarczym. Całkowity upadek idei BRICS. Szanghajskiej Organizacji Współpracy i więzi z Chinami to aspekt kolosalny.

Propaganda zachodu, wciąż jeszcze najpotężniejsza na naszej planecie, nie pozostawiłaby takiej okazji do całkowitej dyskredytacji Rosji oraz rosyjskiego świata i byłaby w tym bardzo skuteczna.

Inne aspekty takiego, nawet najbardziej ograniczonego, użycia broni jądrowej byłyby nie mniej dalekosiężne. Jej użycie na Ukrainie mogłoby otworzyć puszkę Pandory. Precedens byłby skrupulatnie wykorzystany przez USA. Czy możemy się łudzić, że w takim przypadku również to państwo albo Izrael nie użyłyby tej broni wobec Iranu? Zawoalowane groźby jej użycia wobec tego państwa już były. Czy ktoś wobec tego wierzy, że po precedensie na Ukrainie Trump lub jacykolwiek jego następcy zawahaliby się przed takim rozwiązaniem w Iranie? To byłby precedens drugiej strony i on z kolei pozwoliłby na stosowanie jądrowego szantażu przez USA wobec wszystkich niepokornych i chcących uwolnić się spod hegemonii tego państwa.
Z tych powodów opcja nuklearna jest ciągle odległa i ostateczna. Zachód zdaje sobie z tego sprawę i próbuje ten arsenał zagłady lekceważyć. Może dziś to robić, ale do czasu.

Czy wobec tego istnieje zagrożenie, że Rosja zdając sobie sprawę, że NATO i grupa państw zachodnich, już prowadzi z nią wojnę, udając brak swojego bezpośredniego zaangażowania, w ramach działań odwetowych zaatakuje bazy logistyczne, zakłady zbrojeniowe i niektóre obiekty strategiczne w państwach wspierających Kijów, na przykład w Polsce, Rumunii, krajach bałtyckich czy w Niemczech?

Ten wariant wydaje się bardziej prawdopodobny, ale tylko pozornie. Rosja zdaje sobie sprawę z dysproporcji sił konwencjonalnych pomiędzy NATO a własną armią a także z istnienia własnego miękkiego podbrzusza, do zaatakowania którego, taka akcja dałaby wiarygodny pretekst.

Włączenie konwencjonalnych sił zbrojnych NATO oraz jego środków napadu powietrznego do ataku na Rosję, powodowałoby dla niej koszty absolutnie nieakceptowalne. Ponadto taki wariant eskalacji byłby lustrzanym powtórzeniem wydarzeń z lutego 2022 roku. Tak więc, pomimo tego, że tysiące zachodnich dronów i pocisków każdego dnia atakuje rosyjskie zaplecze, to Rosja w przypadku odpowiedzi poza granicami Ukrainy, uznana byłaby za agresora jej atak za „niesprowokowaną agresję” na spokojne i niezaangażowane państwa europejskie.

Uderzenie zostałby wykorzystany zarówno do rozpoczęcia już jawnego ataku konwencjonalnego państw „koalicji chętnych” przeciwko tysiącom celów w Rosji jak również do blokady morza bałtyckiego i czarnego, inwazji na enklawę kaliningradzką, Naddniestrze i niewykluczone że Białoruś. Taki rozwój sytuacji tym razem mogłyby stanowić powód do ostrzegawczego użycia broni jądrowej, pomimo wszystkich konsekwencji o których mówiłem wcześniej.

Rosja w ostatnim roku znalazła się w sytuacji przymusu krzyżowego, stąd każdy wariant dalszego rozwoju konfliktu, aż do przekształcenia go w tym razem naprawdę pełnoskalową wojnę co najmniej europejską, jest prawdopodobny.

Logika obecnych wydarzeń i perspektyw ich rozwoju, pokazuje z jednej strony, że jawne włączenia naszego państwa do wojny, choć prawdopodobne w dalszej perspektywie, wciąż jeszcze nie jest na na stole. To co nas w zasadzie na pewno czeka w obecnej konfiguracji politycznej, to dalsze coraz szybsze pogrążanie się w bagnie tego konfliktu z pełnymi konsekwencjami i gigantycznymi kosztami wyborów jakie podjęto za nas już bardzo dawno i których co najgorsze, ciągle nie dostrzegamy.

Andrzej Górzny

III Wojna Światowa już Trwa: Walka o Porządek Świata.

Nick Giambruno: III Wojna Światowa Już Trwa; Walka O Porządek Świata

Źródło: https://www.theburningplatform.com/2025/03/19/world-war-3-is-already-underway-the-battle-for-the-world-order/

DR IGNACY NOWOPOLSKI MAR 27

Yuval Harari jest głównym doradcą Klausa Schwaba, założyciela Światowego Forum Ekonomicznego (WEF).

Niedawno stwierdził, że gdyby Trump miał ponownie zostać prezydentem, „prawdopodobnie byłoby to śmiertelnym ciosem dla tego, co pozostało z globalnego porządku”.

Choć mam głębokie rozbieżności filozoficzne (mówiąc delikatnie) z globalistami takimi jak Harari i Schwab, zrozumienie ich perspektywy oferuje cenne informacje.

Rzeczywiście, porządek świata przechodzi głęboką transformację. Zajmę się tym wkrótce, ale najpierw trochę kluczowego kontekstu.

Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że porządek świata nie jest niczym nowym.

Porządki światowe od dawna są ramami, za pomocą których główne mocarstwa globalne ustalają reguły gry. Definiują strukturę międzynarodowych stosunków politycznych.

Myślenie w kategoriach porządku światowego wymaga całkowitego oddalenia się i spojrzenia na geopolityczną perspektywę z wysokości 40 000 stóp.

W mniejszej skali można to porównać do sposobu, w jaki najpotężniejsze organizacje przestępcze w mieście — takie jak mafie i gangi uliczne — zawierają porozumienia, w ramach których dzielą między sobą swoją działalność i terytoria.

Ostatecznie jednak takie ustalenia zawsze się rozpadają, co prowadzi do gwałtownych walk o władzę, aż do momentu osiągnięcia nowego porozumienia, odzwierciedlającego zmieniający się układ sił.

Podobna dynamika występuje w przypadku najpotężniejszych państw, porządku światowego i wojen światowych.

Porządki świata można postrzegać jako epoki – odrębne okresy historyczne naznaczone ewolucją globalnych struktur władzy.

Pokój westfalski (1648-1803)

Umowa ta zakończyła wojnę trzydziestoletnią i ustanowiła ramy europejskich stosunków międzynarodowych na ponad dwa stulecia, utrzymując równowagę sił między głównymi państwami europejskimi.

Pokój westfalski objął Święte Cesarstwo Rzymskie, Hiszpanię, Francję, Szwecję, Republikę Holenderską i różne terytoria niemieckie.

Taki porządek świata przetrwał do czasu, gdy wojny napoleońskie zakłóciły równowagę, wymuszając nowe ustalenia międzynarodowe.

Kongres Wiedeński (1814-1914)

Militarna klęska Napoleona I doprowadziła do ustanowienia takiego porządku świata, który ugruntował pozycję Wielkiej Brytanii jako dominującej potęgi globalnej.

Kongres Wiedeński położył podwaliny pod politykę europejską trwającą aż do wybuchu I wojny światowej w 1914 roku.

Traktat wersalski (1919-1939)

Zwycięzcy I wojny światowej ustanowili ten porządek świata i powołali do życia takie instytucje jak Liga Narodów.

Jednakże upadł, gdy Niemcy, Włochy i Japonia próbowały je obalić i narzucić własny porządek świata w czasie II wojny światowej.

Obecny porządek świata pod przywództwem USA (od 1945 r. do dziś)

Zwycięzcy II wojny światowej stworzyli obecny porządek świata, którego przywódcą są Stany Zjednoczone.

System ten obejmuje instytucje takie jak Organizacja Narodów Zjednoczonych, Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy – wszystkie z siedzibą w USA.

Ten porządek świata był w dużej mierze jednobiegunowy, przy czym Stany Zjednoczone wywierały znaczący wpływ na politykę międzynarodową i proces podejmowania decyzji.

Poniższy wykres przedstawia oś czasu ostatnich porządków światowych i wojen światowych, oferując jaśniejszą perspektywę ich ewolucji — i tego, w jakim kierunku możemy zmierzać.

III wojna światowa

Wojna totalna między największymi mocarstwami świata na przestrzeni dziejów zmieniała porządek międzynarodowy i determinowała przebieg minionych wojen światowych.

W tym sensie wojny napoleońskie można było uważać za wojnę światową, zanim jeszcze ten termin został ukuty.

Jednak wraz z pojawieniem się broni jądrowej totalna wojna między największymi dzisiejszymi potęgami — Rosją, Chinami i USA — oznaczałaby nuklearny Armagedon, w którym nie będzie zwycięzców, będą sami przegrani.

Taki scenariusz pozostaje możliwy, nawet jeśli nikt go nie chce, ale nie jest to najbardziej prawdopodobny wynik.

Mało prawdopodobne jest, aby III wojna światowa przybrała formę bezpośredniej, kinetycznej wojny między USA, Rosją i Chinami.

Zamiast tego konflikt rozgrywa się na różnych poziomach — wojny zastępcze, wojny ekonomiczne, wojny finansowe, wojny cybernetyczne, wojna biologiczna, ukryty sabotaż i wojna informacyjna.

W tym sensie III wojna światowa już się rozpoczęła, chociaż większość ludzi tego nie dostrzega.

Rosja, Chiny i ich sojusznicy dążą do przekształcenia porządku światowego pod przywództwem Stanów Zjednoczonych, który obowiązuje od zakończenia II wojny światowej.

Choć nie znoszą dominacji USA, zarówno Rosja, jak i Chiny zajmują pozycję podrzędną w obecnym systemie. Mają stałe miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i są członkami kluczowych instytucji międzynarodowych, takich jak MFW, Bank Światowy i WTO.

W przeciwieństwie do Niemiec i Japonii w II wojnie światowej, Rosja i Chiny nie wydają się być zdecydowane na całkowite odwrócenie obecnego porządku świata. Zrobienie tego mogłoby wywołać nuklearny Armagedon.

Zamiast tego dążą do zmiany równowagi z systemu jednobiegunowego, pod dominacją Stanów Zjednoczonych, na świat wielobiegunowy, w którym będą mieli większy wpływ.

Konflikt rozgrywa się tuż poniżej progu bezpośredniego konfliktu militarnego. Niemniej jednak jest to walka o wysoką stawkę między głównymi mocarstwami świata, aby określić przyszły porządek świata — tak jak w poprzednich wojnach światowych.

To jest III wojna światowa. Toczy się właśnie teraz i rozwija się w szybkim tempie.

Tak naprawdę III wojna światowa trwa już ponad dekadę.

Chociaż III wojna światowa nie ma oficjalnej daty rozpoczęcia, dwa kluczowe wydarzenia w 2013 i 2014 r. stały się sygnałem początku globalnej walki pomiędzy Rosją, Chinami i USA o zmianę porządku światowego.

Pierwszym był wzrost znaczenia Xi Jinpinga w marcu 2013 r. Szybko stało się oczywiste, że Chiny nie zadowalają się już byciem młodszym członkiem systemu kierowanego przez USA. Zamiast tego Pekin poszukiwał roli adekwatnej do swojej potęgi — co najmniej równej USA, jeśli nie dominującej siły na świecie.

Drugim był wspierany przez USA zamach stanu w Kijowie w lutym 2014 r., który doprowadził do gwałtownego obalenia prorosyjskiego rządu Ukrainy i zastąpienia go administracją proamerykańską.

Ukraina jest najważniejszym sąsiadem Rosji — zarówno kulturowo, jak i strategicznie. Narody słowiańskie, w tym Rosja, wywodzą swoje dziedzictwo z Rusi Kijowskiej, federacji plemion skupionych na terenie dzisiejszej Ukrainy, która istniała od końca lat 800. do początku lat 1200.

Ukraina ma również ogromne znaczenie geopolityczne. Przez lata amerykańscy stratedzy dążyli do integracji Ukrainy z NATO, co znacznie osłabiłoby pozycję militarną Rosji i jeszcze bardziej odizolowało Moskwę — atrakcyjna perspektywa dla zwolenników jednobiegunowego świata.

Po zamachu stanu w 2014 r. Moskwa przekonała się, że USA są zdecydowane przejąć kontrolę nad Rosją. W odpowiedzi Rosja nie widziała innego wyjścia, jak tylko się bronić — głównie poprzez sprzymierzenie się z Chinami i innymi państwami, aby zmienić porządek świata z jednobiegunowego na wielobiegunowy.

Uważam, że te dwa wydarzenia zapoczątkowały globalną walkę najpotężniejszych narodów o zmianę porządku międzynarodowego — III wojnę światową.

Od tego czasu konflikt tylko się zaostrzył i wkrótce może osiągnąć punkt krytyczny, który wszystko zmieni.

Większość ludzi tego nie zauważy, ale ty możesz

Największy kryzys gospodarczy i geopolityczny od stulecia ma miejsce właśnie teraz.

Konflikty o znaczeniu globalnym zawsze zaskakiwały nieprzygotowanych, kosztując ich bogactwo — lub coś gorszego.

Wyciek ujawnia, że „fałszywa flaga” Hamasu i Izraela została szczegółowo zaplanowana przez globalną elitę

Wyciek ujawnia, że „fałszywa flaga” Hamasu i Izraela została szczegółowo zaplanowana przez globalną elitę

Wojna Izrael-Hamas to „wewnętrzna robota” globalistycznej elity, która pracuje nad tym, aby izraelska „fałszywa flaga” zapaliła lont, aby rozpalić „świętą wojnę”, która wymknie się spod kontroli i położy podwaliny pod jej całkowitą władzę i zapoczątkuje „jeden rząd światowy” i „jedną światową religię”.
Ale jest tylko jeden problem dla elity globalistycznej i jej planów zniewolenia rasy ludzkiej. Ich plany zakładają, że ludzie na świecie pozostaną ignorantami, czemu trzeba zapobiec.

https://thepeoplesvoice.tv/lord-rothschild-israel/embed/#?secret=LLl3jMpyJH#?secret=efw3DTYpQp

https://thepeoplesvoice.tv/leaked-docs-reveal-hamas-israel-false-flag-was-planned-in-detail-by-global-elite/embed/#?secret=cvlVGCWObZ#?secret=i28BAKamBc

Rothschild przyznał , że jego rodzina stworzyła Izrael w ramach wielkiego planu III wojny światowej – a teraz ich plan rozgrywa się na naszych oczach.

W zeszłym miesiącu People’s Voice przekazał wiadomość , że były agent izraelskiego wywiadu dał znać o sobie i przyznał, że atak Hamasu był pod fałszywą flagą.

Potem rozeszła się wiadomość, że syn przywódcy Hamasu przyznał, że CIA stworzyła tę grupę bojowników w celu wykonywania poleceń globalnej elity.

Od tego czasu stale napływają dowody na istnienie fałszywej flagi Izrael-Hamas. W tym momencie tylko ci, którzy nadal oglądają CNN, nie mają pojęcia o prawdziwej naturze wojny Izrael-Hamas.

Nie ma już potrzeby zastanawiać się, dlaczego izraelskiemu wojsku zajęło 7 godzin, aby odpowiedzieć na ataki Hamasu z 7 października.

Netanjahu to globalistyczny marionetka , który od lat po cichu wspiera Hamas – w Izraelu jest to tajemnica poliszynela.

Teraz pojawił się materiał filmowy przedstawiający izraelski helikopter Apache, który zabił wielu Izraelczyków podczas koncertu 7 października w Izraelu.

Rząd Izraela później oskarżył o zabójstwo Hamas.

W rzeczywistości Izrael i Hamas współpracują, realizując program elity globalistycznej. W zeszłym miesiącu skrajnie lewicowy miliarder George Soros został przyłapany na potajemnym przekazywaniu terrorystom Hamasu ponad 15 milionów dolarów z zamiarem „destabilizacji Zachodu”.

Według „ New York Post” (https://nypost.com/2023/10/28/news/soros-funneled-15-m-plus-to-groups-rallying-for-hamas/) 13,7 miliona dolarów przekazano powiązanej z Hamasem grupie The Tides Center . Tides Center sponsoruje wiele grup ekstremistycznych, które usprawiedliwiły atak terrorystyczny na Izrael z 7 października. 

Pieniądze Sorosa to tylko kropla w morzu dla przywódców Hamasu, którzy od lat zajmują wysokie miejsca na liście płac globalistów.

Podczas gdy ich ludzie pogrążają się w biedzie i są traktowani jak ludzkie tarcze, przywódcy Hamasu prowadzą miliarderski styl życia.

Tylko trzej czołowi przywódcy grupy są warci oszałamiającą sumę 11 miliardów dolarów i cieszą się życiem w luksusie w sanktuarium emiratu Kataru (https://nypost.com/2023/11/07/news/hamas-leaders-worth-11bn-live-luxury-lives-in-qatar/). 

Hamas prowadzi biuro w stolicy Kataru, Doha, a przywódcy Ismail Haniyeh, Moussa Abu Marzuk i Khaled Mashal prowadzą luksusowy styl życia .

Skąd wzięły się miliardy dolarów na ich kontach bankowych? Prowadzenie rebelii nie jest najbardziej oczywistym sposobem na zostanie miliarderem… Chyba że pracujesz w imieniu elity globalistycznej, wdrażając ważną część jej planu mającego na celu wywołanie III wojny światowej i powołanie rządu światowego.

Przywódcy Hamasu są cennymi pionkami w grze elity i zostali odpowiednio wynagrodzeni.

W mrożącym krew w żyłach liście przepowiadającym pierwszą i drugą wojnę światową stwierdzono również, że pomiędzy Zachodem a islamskimi przywódcami wojennymi rozegra się trzecia globalna bitwa.

Albert Pike napisał list 152 lata temu, opisując szczegółowo, w jaki sposób elity planują rozpocząć trzy wojny światowe, aby przejąć całkowitą kontrolę nad ludzkością.

Pike był masonem 33 stopnia, wielkim mistrzem okultyzmu masońskim i twórcą południowej jurysdykcji masońskiego zakonu rytu szkockiego, a także notorycznym lucyferianinem i generałem Konfederacji podczas amerykańskiej wojny domowej.

W swoim liście szczegółowo opisuje, w jaki sposób Nowy Porządek Świata sprowokuje Świętą Wojnę pomiędzy syjonistami a światem islamskim.   

Widzieliśmy już, co Nowy Porządek Świata zrobił z islamem. Wykorzystali to do wywołania kryzysu, zderzenia cywilizacji. Nie dajcie się zwieść, Nowy Porządek Świata wznieca kolejny kryzys, aby osiągnąć swoje cele.

Wiadomo, że Albert Pike mówił, że jego program wojskowy może zająć 100 lat lub trochę dłużej, zanim dotrze do dnia, w którym ci, którzy kierują spiskiem na szczycie, ukoronują swojego przywódcę na króla-despotę całego świata i narzucą lucyferiańską totalitarną dyktaturę na to, co pozostało z rodzaju ludzkiego.

Pike wydaje się wskazywać na spisek mający na celu rozpoczęcie wojny, aby Antychryst mógł wspiąć się na pozycję władcy świata.

List Pike’a szczegółowo opisał także specyfikę pierwszych dwóch wojen światowych – z mrożącą krew w żyłach dokładnością:

„Należy przekupić I wojnę światową, aby umożliwić iluminatom obalenie władzy carów w Rosji i uczynienie z tego kraju fortecy ateistycznego komunizmu”.

„Druga wojna światowa będzie toczona z dwóch powodów. Aby ustanowić państwo Izrael i rozszerzyć komunistyczną kontrolę nad Europą.”

„Trzeba wywołać III wojnę światową, wykorzystując różnice między politycznymi syjonistami a przywódcami świata islamskiego”.

Widzieliśmy, co robią z kryzysem migracyjnym, atakami terrorystycznymi i wojnami zastępczymi. Światowa elita co do joty podąża za przewidywaniami Pike’a. Tylko poprzez zrozumienie historii iluminatów (https://thepeoplesvoice.tv/the-history-of-the-illuminati-in-7-minutes/) możemy zrozumieć obecny stan świata i spowodować, że elita globalistyczna nie będzie kształtować naszej przyszłości.