Co się na tym świecie porobiło? Tak mawiał pół wieku temu, znany polski kabarecista Jan Pietrzak. Przed wojną, nie do pomyślenia. Można by zapytać, o której wojnie jest mowa – tyle ich już było? W innym kabarecie słyszeliśmy, że nie powinno się mieć więcej niż troje dzieci. Dlaczego? Bo co czwarty człowiek na Ziemi to Chińczyk.
Chiny oficjalnie popierają przyjęcie Palestyny do grupy BRICS. Po tym, jak Autonomia Palestyńska złożyła formalny wniosek o pełne członkostwo we wrześniu 2025 roku, chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że z zadowoleniem przyjmuje przystąpienie „partnerów o podobnych poglądach” w celu stworzenia bardziej sprawiedliwego porządku międzynarodowego. Ponieważ nowi członkowie BRICS muszą uzyskać jednomyślność, rola gościa lub obserwatora dla Palestyny jest uważana za najbardziej prawdopodobny pierwszy krok.
Jak podaje agencja Reuters, Iran ma w ciągu kilku tygodni otrzymać pierwszą dostawę obejmującą do 400 chińskich przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych (MANPADS) – poinformowały agencję trzy źródła. Źródło: Telegram 29.07.2026 r. 16:26.
W geopolityce nie działają sentymenty ani moralność. Nie zamierzam umniejszać tej inicjatywy Państwa Środka. Biorąc pod uwagę wsparcie zarówno Chin, jak i Rosji dla amerykańskiego dolara – bierne wsparcie, ponieważ już dawno kraje BRICS mogłyby dobić ten zielony papier napędzający większość działań wojennych na świecie. Celem Chin jest ograniczenie roli Indii jako fałszywego „obrońcy” praw Palestyńczyków.
Nagranie z Deir al-Balah pokazuje skutki izraelskiego ataku na magazyn leków w szpitalu im. Męczenników Al-Aksa w centrum Strefy Gazy, w wyniku którego dziesiątki rodzin szukających schronienia zostały zmuszone do opuszczenia tego miejsca. Źródło: Telegram 01.08.2026 r. 09:48.
Przepraszam, jeśli pozbawiam kogoś złudzeń, ale po kilku latach wojny totalitarnej przeciwko ludzkości (kowid, Ukraina, Gaza, Iran, migracja, klimat i cała reszta Agendy 2030), gdy ktoś uważa, że moralność i politykę można pogodzić, to sam jest sobie winien.
Bezzałogowe pojazdy dostawcze szybko zyskują w Chinach na popularności. Nie ma ograniczeń dotyczących czasu jazdy, nie trzeba płacić wynagrodzeń ani opłacać ubezpieczeń dla kierowców – a dane wkrótce potwierdzą, że pojazdy te są bezpieczniejsze. To czwarta rewolucja przemysłowa. Źródło: Telegram 23.07.2026 r. 09:34.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Poświadczenie bezpieczeństwa Q lub autoryzacja dostępu Q to poświadczenie bezpieczeństwa Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych (DOE) wymagane przy dostępie do ściśle tajnych, zastrzeżonych danych i informacji bezpieczeństwa narodowego. Źródło.
Dzisiejszy artykuł rozpoczynam definicją, czym jest autoryzacja dostępu Q, ponieważ zdaję sobie sprawę, że dla większości – szczególnie tych, którzy nie mieszkają w krainie wszelakich możliwości, czyli w USA – jest to pojęcie abstrakcyjne.
Litera „Q” kojarzy mi się z fikcyjną postacią wykreowaną moim zdaniem, przez trzyliterowe amerykańskie służby, w celu wprowadzenia zamieszania wśród krytyków systemu. Mam na myśli aktywnego w roku 2020 podczas kampanii skradzionych wyborów prezydenckich w USA, Q-Anona.
Pomimo tych rewelacji o wielkim „filantropie”, przesłuchanie Fauciego w Senacie, a właściwie same pytania, były bardzo burzliwe. Nudne były wielokrotnie powtarzane odpowiedzi Fauciego, powołującego się na domniemane prawo odmowy zeznań zgodnie z piątą poprawką do konstytucji Stanów Zjednoczonych.
Interesująca natomiast jest wypowiedź senatora Johnsona (od 6. minuty na poniższym filmie):
„Czy nawiązałeś współpracę z Billem Gatesem w sprawie szczepionek?”: Rick Scott ostro przesłuchuje Fauciego podczas burzliwego przesłuchania w sprawie COVID-19. Można włączyć polską ścieżkę dźwiękową.
Jestem pełen uznania dla pracy Andrzeja Choińskiego (Andy Choinski), który przetłumaczył na język polski pełne przesłuchanie Fauciego przed senatem. Dla zainteresowanych poniższy film przedstawia 5 godzin – całość w języku polskim – z tego wydarzenia.
FAUCI MILCZY! Szokujące przesłuchanie w Senacie USA – Pełne Tłumaczenie PL
Jakkolwiek z pamiętników Fauciego wynika, że stawiał na pierwszym miejscu własną osobę i to, co świat o nim myśli, to w sytuacji zagrożenia machną ręką na opinię społeczną, która i tak już nigdy nie będzie po jego stronie i zeszmacił się dokumentnie milczącym przyznaniem, że ułaskawienie Bidena miało swoje uzasadnienie w popełnionych przez niego czynach.
Podobnie jak Al Capone – choć porównanie moim zdaniem ubliża gangsterowi z czasów wielkiej prohibicji – Fauci zostanie pewnie skazany za czyny niezwiązane z głównymi przestępstwami wobec ludzkości.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Wyobraźcie sobie, że organy ds. bezpieczeństwa żywności byłyby w 75% finansowane przez Nestlé, Unilever i Monsanto. Wyobraźcie sobie, że inspektorzy budowlani mieliby swoje inspekcje opłacane przez przemysł betoniarski. Wyobraźcie sobie, gdyby agencja bezpieczeństwa ruchu drogowego była zależna od producentów samochodów. Oburzenie? Oczywiście. A jednak ten scenariusz jest smutną rzeczywistością w wydawnictwach medycznych od dziesięcioleci – tyle że prawie nikt nie narzeka, ponieważ powiązania są tak głębokie, tak znormalizowane i tak sprytnie ukryte, że nawet wielu lekarzy już ich nie dostrzega.
W jaki sposób można przekonać prawie wszystkich do zmyślonej i nigdy nieudowodnionej teorii? To jest prosta sprawa, pod warunkiem, że dysponujesz wielkimi zasobami finansowymi. Kto jak kto, ale farmaceutyczne koncerny mają środki, żeby zapewnić sobie zdobywanie jeszcze większych dochodów.
Wymyśl korzystną dla twojego biznesu hipotezę. Na przykład, że przyczyną grypy jest twór zwany wirusem. Jest tak mały, że współczesne (wtedy) mikroskopy, nie były w stanie go zobaczyć;
Złóż odpowiednie zamówienie u dyspozycyjnych „naukowców”, aby otrzymać potwierdzenie powyższej hipotezy;
Hipoteza staje się teorią. Ciągle jeszcze nieudowodnioną, ale ma „naukowe” podstawy, by się nią zająć;
Zarzucaj zarówno fachowe wydawnictwa, jak i publiczne media o epokowym odkryciu przyczyny grypy;
Dopasuj programy studiów medycznych, weterynaryjnych i biologicznych tak, aby wpajały przyszłym adeptom teorię tak, jakby była już dawno udowodniona;
Wszelkie objawy krytyki tłum w zarodku. Okrzycz krytyków mianem „zwolennik spisku”, by zdegradować znaczenie ich argumentów, z którymi nie potrafisz polemizować;
Zmień dogmaty naukowe wymagające potwierdzenia w faktach wszelkich tez na takie, które pomijają konfrontacje twojej teorii z rzeczywistością. Na przykład usuń badania kontrolne z praktyki pseudonauki zwanej wirusologią;
Postępuj tak przez długi okres przynajmniej pięć dekad i wykształcisz grono fachowców i pseudofachowców, którzy pójdą w ogień za twoją nigdy nieudowodnioną teorią.
Ta metoda rzeczywiście działa! Była skuteczna przy kłamstwie cholesterolowym, oszustwie szczepionkowym oraz szeregu medycznych mitów zakorzenionych w sposobie myślenia świata, który sam siebie nazywa cywilizowanym.
Nie wierzycie, to zapytajcie lekarza, co jest przyczyną grypy i jak się można nią zarazić? Usłyszycie w odpowiedzi: wirus grypy rozprzestrzeniający się drogą kropelkową. Nic z tego nigdy nie zostało naukowo udowodnione. Owszem można wykazać całą masę zleconych przez farmację badań, które bez skrupułów ignorują dogmaty nauki. Przecież mafia farmaceutyczna właśnie w ten sposób pomnaża swoje zasoby pieniężne, by je dalej tak dobrze inwestować, jak przedstawiłem w powyższych ośmiu punktach.
Czołowe czasopisma medyczne, takie jak „The Lancet” i „BMJ”, otwarcie przyznają, że znaczna część opublikowanych badań nie daje się powtórzyć, a niektóre z nich mogą być sfałszowane. Redaktorzy naczelni mówią o „fabrykach artykułów”, które na zamówienie dostarczają sfałszowane prace, oraz o systemie, w którym takie zachęty jak „Publish or Perish” [publikuj albo zgiń] podważają jakość. Źródło.
Tyle na temat wielkich medycznych autorytetów takich jak New England Journal of Medicine (NEJM), The Lancet, Nature czy British Medical Journal (BMJ).
Autor wiersza: Mikołaj Biernacki (rok 1893)
Idylla maleńka taka: Wróbel połyka robaka, Wróbla kot dusi niecnota, Pies chętnie rozdziera kota, Psa wilk z lubością pożera, Wilka zadławia pantera. Panterę lew rwie na ćwierci, Lwa — człowiek; a sam, po śmierci Staje się łupem robaka. Idylla maleńka taka.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Czy nadal ufasz pracy organów ochrony zdrowia? Czy nadal wierzysz, że te instytucje sumiennie prowadzą badania kliniczne i zatwierdzają leki, aby chronić pacjentów? Ten program przygląda się bliżej Europejskiej Agencji Leków (EMA), Amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) oraz CDC! Porównaj ich obietnice z ich działaniami. Z rozczarowaniem odkryjesz, że nie chronią zdrowia publicznego, a interesy lobby finansowego i farmaceutycznego. Źródło.
… od samego początku planowano nie przeprowadzać żadnych istotnych badań bezpieczeństwa na zwierzętach, lecz testować „szczepionkę” genową bezpośrednio na ludziach. Powiedział w niemieckim Bundestagu 19 marca 2026 r. były toksykolog firmy Pfizer, dr Helmut Sterz.
Był taki czas, kiedy hasło „spłaszczmy krzywą” prowadziło do coraz nowych restrykcji uderzających w naszą wolność decyzji. Był taki czas, kiedy osoby niezaszczepione uznano za niebezpiecznych „super-rozprzestrzeniaczy” zmyślonej choroby. Był taki czas, kiedy w telewizji przemilczano odporność naturalną i bombardowano nas reklamą trujących szpryc. To był czas największej na świecie operacji psychologicznej – to była trzecia wojna światowa, w której jako broni użyto strzykawki.
Wielu z nas wolałoby zapomnieć koszmar tamtych czasów. Była to tak wielka trauma, że z ulgą przyjęli wiadomość o wojnie na Ukrainie, która zakończyła na całym świecie zafałszowaną pandemię. A strach pozostał…
Jeśli kogoś bulwersuje wałkowanie sprawy ludobójstwa, niech się zajmie sianiem pietruszki. To wcale nie jest sarkazm – produkcja żywności i jej umiejętność będzie w niedługim czasie podstawą przetrwania nadchodzącego kryzysu. Dostęp do poletka ziemi i wiedza związana z tworzeniem zdrowej żywności będzie najbardziej cenioną dziedziną następnych lat.
Od wielu lat piszę o nadchodzącym kryzysie i jakoś ciągle nie nadchodzi. Chcę was pocieszyć na zasadzie: co się odwlecze, to nie uciecze – prawami ekonomicznymi nie da się manipulować. Można je jedynie wykorzystać w ten sposób, żeby przesunąć moment początku wielkiego kryzysu na czas, kiedy będzie się miało wpływ na przebieg tej katastrofy. Z tym mamy właśnie do czynienia.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Nieobliczalny, nieprzewidywalny – to chyba są najbardziej trafne przymiotniki opisujące aktualnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki. Gdy słuchamy ekspertów od geopolityki, to słyszymy z reguły opinie, ich własne lub zamówione przez sponsorów, które wskazują na jedną część zachowań Trumpa, na tę która wzmacnia przekazywaną tezę. Niektórzy twierdzą, że jest chory psychicznie.
Po tym, jak opowiadał o wyimaginowanych rozmowach z przywódcami Iranu, nie dziwi mnie takie podejście. Inni uważają, że Trump realizuje skrupulatnie zaplanowaną strategię mającą na celu pozbycie się strupa na głowie USA, czyli drapieżnego państwa okupującego Palestynę.
Podczas przemówienia w Georgii, mężczyzna siedzący za Donaldem Trumpem naśladuje wszystkie jego gesty rękami, Źródło.
Tylko źli ludzie mogą przejść przez liczne mechanizmy kontroli dostępu do urzędu prezydenta. Aby pomóc w zarządzaniu morderczym imperium napędzanym ludzką krwią, trzeba być psychopatą. Nie wpuszczą cię, dopóki nie upewnią się, że jesteś wystarczająco psychopatyczny, by podołać zadaniu.
Moim zdaniem Donald Trump jest właśnie przykładem błędu w tym systemie. Gdyby tak nie było, to nikt by się nie odważył zorganizować zamachu w Pensylwanii 13 lipca 2024 r. Są tacy, którzy twierdzą, że to był teatrzyk, wyreżyserowany zamach przez ekipę wyborczą Trumpa w celu zwiększenia poparcia wśród wyborców. Śmierć zamachowca można nawet uznać za element scenariusza, jednak ofiara życia odważnego strażaka, który własnym ciałem zasłonił swoich bliskich i został śmiertelnie trafiony kulą przeznaczoną dla Trumpa, daleko wybiega od spektaklu teatralnego.
Jaką rolę odegrał przypadek, a jakie były plany, tego się zapewne nie dowiemy. Także spór o intencje polityki prezydenta nie zostanie szybko rozstrzygnięty. Najczęściej w polityce mamy do czynienia z planowaniem intryg. Jednak przypadek nieraz sprawił politykom psikusa i pokrzyżował pierwotne plany. Bywa też, że taki przypadek wspomagany jest przez przeciwników politycznych, ale tego rodzaju dywagacje do niczego nas nie doprowadzą.
Wielokrotnie pisałem na tym blogu, że oprócz wielkich mocarstw i karłowatych państw terrorystycznych, istnieje inna siła, której nie można przyporządkować jednoznacznie żadnemu państwu ani politycznie, ani geograficznie. Nazywa się ich Deep State, globaliści, oligarchowie lub po prostu bezwzględni przestępcy walczący o wpływ na przemiany globalne tego świata. Dopiero uwzględnienie tych wszystkich sił pozwala lepiej zrozumieć zmiany zachodzące na naszych oczach.
Argument, że Trump mógłby zakończyć wojnę na Ukrainie, wstrzymując wszelką pomoc dla nazistowskiego reżimu w Kijowie, świadczy o braku zrozumienia, na czym polega władza prezydencka w USA. Mógł przecież wstrzymać opłacaną przez Polskę komunikację Starlink dla Ukrainy. Teoretycznie mógł. Praktycznie miałoby to olbrzymi wpływ na losy tej wojny i nie pozbyłby się zarzutów, że to jedynie z winy Trumpa Ukraina nie zdobyła Kremla.
Najpotężniejszy ponoć człowiek świata musi liczyć się z siłami, które mają wpływ na politykę zarówno międzynarodową, jak i militarną oraz ekonomiczną. Trump doskonale wie, dlaczego J. F. Kennedy musiał umrzeć i kto się o to postarał. Podobnie zamach na Charliego Kirka we wrześniu ubiegłego roku, był wyraźnym sygnałem pokazującym granicę wolności wyboru prezydenta USA. Niedawną „naturalną” śmierć podżegacza wojennego Lindseya Grahama, również zaliczyłbym do tej kategorii ostrzeżeń pod adresem Trumpa.
Moim zdaniem jedyny powód, dla którego Trump chciałby wprowadzić pokój, jest jego własny interes polityczny przeplatany ze słynnym już trumpowskim egocentryzmem. Jeśli uda mu się do listopada wprowadzić choćby pozory pokoju na świecie, może liczyć się z większym wsparciem wyborców dla Republikanów.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Kiedy przed ponad 40 laty wybrałem wolność i pozostałem na Zachodzie, zastanawiałem się, jak silne są struktury demokratyczne, oraz czy mogłoby się komuś udać, przejąć tu władzę i wprowadzić dyktaturę. Zapewniano mnie, że coś takiego nie może się wydarzyć. Po kilku dekadach już nikt nie daje takich gwarancji.
U nas jest na głowę po dwa samochody. Zbudowaliśmy najwyższy świata gmach. Nasza demokracja daje nam swobody, których oczekuje cały świat we łzach.
Także ja widziałem wtedy świat w czarno-białych barwach: dobre USA i zły ZSRR. A wystarczyłoby zgłębić się na temat wojny w Wietnamie i jak do niej doszło… Jednak to zrobiłem znacznie później. Pocieszam się, że wiele osób do dzisiaj nie zawraca sobie głowy takimi drobiazgami jak kłamstwo dotyczące rzekomego ataku w Zatoce Tonkińskiej albo ogromne zniszczenia spowodowane żądzą wojny prezydentów Johnsona i Nixona oraz tysiące ofiar wśród ludności Nikaragui, które były możliwe wyłącznie dzięki zbrodniczemu wsparciu, jakie Stany Zjednoczone udzieliły rzeźnikowi Somozzie. Już od czasów McCarthy’ego w 1947 roku Rosja była postrzegana jako „zły diabeł”, którego należy wyeliminować.
Zdjęcie przedstawia uroczystość upamiętniającą przy pomniku poświęconym żołnierzom radzieckim poległym w Afganistanie podczas walk z afgańskimi rebeliantami w latach 80. XX wieku, która odbyła się 15 lutego 2024 r. w Sankt Petersburgu. Rosja, podobnie jak wiele innych byłych republik radzieckich, obchodzi rocznicę wycofania wojsk radzieckich z Afganistanu. Każda wojna to śmierć i zniszczenie.
Z drugiej strony mamy bratnią pomoc ZSRR na Węgrzech (1956 r.), inwazję „przyjaciół” na Czechosłowację w roku 1968, wojnę w Afganistanie (1979-1989) oraz dzięki usilnym staraniom dzisiejszego prezydenta Rosji wojnę o ropę w Czeczenii (1999-2009). Jednak porównywanie Rosji i Stanów Zjednoczonych pod względem przestępczości wojennej jest bardzo naiwne i świadczy o wyjątkowo pobieżnej znajomości historii.
Od dobrych 100–120 lat lwia część odpowiedzialności za grabież ziemi, eksploatację światowych zasobów naturalnych, wojny i konflikty, kłamstwa oraz wynikające z nich destabilizacje w wielu krajach na świecie, a także ofiary śmiertelne i rannych, spoczywa na koncie tych tak bardzo „dobrych” bohaterów i wyzwolicieli ludzkości – Stanów Zjednoczonych.
To nie Rosja jest zagrożeniem dla Europy, To niepohamowana żądza władzy i zasobów naturalnych ze strony USA stanowi zagrożenie dla całego świata!
Po lewej: Oliver North w latach 80., skazany za kluczową rolę w nielegalnej sprzedaży rakiet Iranowi w ramach skandalu Iran-Contras. Po prawej: ten sam Oliver North kilkadziesiąt lat później w programie Fox News (Hannity Special) w roli „analityka wojskowego”, wyjaśniającego, dlaczego Iran zdecydowanie nie powinien posiadać rakiet. Dziwne, jak bezwstydni są ci ludzie!
Dla tych, którzy nie pamiętają – afera Iran-Contras (1985–1987): Urzędnicy rządowi USA nielegalnie sprzedawali broń do Iranu, a uzyskane w ten sposób środki wykorzystywali do finansowania rebeliantów z ruchu Contras w Nikaragui, pomimo zakazu nałożonego przez Kongres.
Dobre kraje w porównaniu ze złymi w oczach zachodniej propagandy.
Ocena w powyższym filmie opiera się na wieloletniej manipulacji opinią publiczną i nie ma z rzeczywistością wiele wspólnego. Samo porównanie całego kraju do drugiego bazuje jedynie na polityce tego państwa, a ta niewiele świadczy o jego mieszkańcach.
Moim zdaniem polityka USA zasługuje na pierwsze miejsce w tym rankingu i nie będę za was decydował, do jakiej kategorii trzeba ją zaliczyć.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Codziennie cały świat jest zaopatrywany w wiadomości. Tysiące nagłówków sprawia wrażenie, że istnieje zróżnicowane relacjonowanie, dzięki któremu każdy może wyrobić sobie własne zdanie. W kluczowych kwestiach raporty wydają się jednak raczej jednolitą papką, a coraz więcej ludzi zastanawia się, jak to możliwe. W tym programie otrzymujecie Państwo informacje z tła, zebrane w wyniku dziennikarskiego śledztwa. Większość wiadomości na świecie pochodzi bowiem tylko z trzech agencji, a te trzy agencje łączy jedno nazwisko: HAVAS – korzeń wszystkich agencji informacyjnych. Źródło.
Według izraelskiego serwisu Ynet izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przeznaczyło na rok 2025 545 milionów szekli (145 milionów dolarów) w ramach „Projektu 545”, którego celem jest wzmocnienie proizraelskiego przekazu za pomocą systemów sztucznej inteligencji oraz amerykańskich platform społecznościowych.
Program obejmuje:
Kontrakt o wartości 6 milionów dolarów z firmą Clock Tower X LLC, kierowaną przez Brada Parscale’a, kierownika kampanii Donalda Trumpa w 2016 roku i starszego doradcę w 2020 roku, na prowadzenie cyfrowych kampanii wpływowych skierowanych przede wszystkim do odbiorców z pokolenia Z na platformach TikTok, YouTube i Instagram.
Zgodnie z niedawno złożonymi dokumentami FARA strategia kampanii obejmuje działania mające na celu „manipulowanie algorytmami” oraz wywieranie wpływu na systemy sztucznej inteligencji, takie jak ChatGPT i Google Gemini, poprzez nasycanie źródeł danych treściami proizraelskimi, co ma na celu kształtowanie wyników i narracji internetowych na korzyść Izraela.
W złożonych dokumentach jako zagraniczny zleceniodawca wymieniono Państwo Izrael, a środki finansowe przekazywane są za pośrednictwem giganta reklamowego Havas Media. Firma Parscale’a jest zarejestrowana jako agent zagraniczny w Departamencie Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych od 18 września 2025 r.
Jest to finansowana przez rząd izraelski kampania cyfrowej propagandy i manipulacji algorytmami na terytorium Stanów Zjednoczonych, wykorzystująca zarówno influencerów, jak i platformy oparte na sztucznej inteligencji w celu zmiany opinii publicznej.
W centrum działań Izraela w USA znajduje się były szef kampanii Trumpa, Brad Parscale, obecnie dyrektor ds. strategii w konserwatywnym chrześcijańskim konglomeracie medialnym Salem Media Network. […] Według ujawnionych dokumentów Parscale obiecał, że kampania wygeneruje 50 milionów wyświetleń cyfrowych miesięcznie. Co kluczowe, operacja miała wyraźnie wpłynąć na sposób, w jaki główne modele sztucznej inteligencji – w tym ChatGPT firmy OpenAI, Claude firmy Anthropic i Gemini firmy Google – przedstawiały „Izrael” i wojnę.
Technokraci już ogłosili rozwiązanie dla tego problemu: wszyscy sędziowie piłkarscy mają mieć obowiązkowo implementowane w głowę chipy, aby umożliwić kamerze rozróżnianie obiektów.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Wyobraź sobie, że idziesz do mechanika, bo twój samochód wydaje podejrzany, grzechoczący dźwięk. Mechanik mierzy grubość lakieru, stwierdza, że jest za cienka i sprzedaje ci drogą powłokę. Nie obchodzi go, że oś jest złamana – liczy się tylko to, że lakier jest wystarczająco gruby. Dokładnie tak działa konwencjonalne leczenie osteoporozy. Nie wzmacnia kości. Sprawia, że stają się bardziej kruche. Źródło.
… z danych medycznych wynika obecnie, że dwie trzecie złamań dotyczy osób, które nie cierpią na osteoporozę, co oznacza, że liczba, wokół której zbudowaliśmy całą tę branżę, nie jest liczbą osób, u których faktycznie dochodzi do złamań.
Ależ to przecież jest nieetyczne! Czyżby? Dla współczesnej medycyny etyczne jest wszystko, co przynosi zyski. Ta zasada została opisana i udokumentowana w dwóch artykułach sprzed czterech lat na midwesterndoctor.com:
Tych artykułów nie tłumaczę, ponieważ osoby tak dociekliwe, żeby to czytać wiedzą, jak sobie z tym problemem poradzić.
Leki hamujące resorpcję kości (w tym bisfosfoniany), stosowane w leczeniu osteoporozy, zniekształcają wyniki badania gęstości kości, zatrzymując martwą tkankę kostną w macierzy kostnej. W normalnych warunkach martwa tkanka kostna powinna zostać usunięta przez ogromny system kanalizacyjny organizmu, czyli układ limfatyczny, jednak leki te spowalniają naturalny proces degradacji kości w organizmie, zmuszając obumierające i martwe komórki kostne do pozostania na swoim miejscu. Osłabia to kości, które ostatecznie zamieniają się w pył, co najczęściej ma miejsce w obrębie biodra lub szczęki.
Ta strategia medyczna nie jest wynikiem pomyłki w wyborze koncepcji. Jest to celowe działanie stosowane od ponad 100 lat. Wystarczy wymienić antybiotyki, leki na zgagę, leki przeciwdepresyjne, beta-blokery (na wysokie ciśnienie krwi), statyny (na cholesterol), tabletki antykoncepcyjne czy leki przeciwbólowe.
Wszystkie te chemiczne trucizny mają wspólną cechę: wytwarzają nowe choroby, niejednokrotnie powodując pogorszenie stanu tych chorób, które ponoć mają leczyć.
To, że od przemysłu farmaceutycznego niekoniecznie możemy oczekiwać samych dobrych rzeczy, nie jest w zasadzie żadnym nowym odkryciem. Jednak skandaliczna i pogardliwa wobec ludzi rola producentów szczepionek w inscenizacji pandemii koronawirusa ogromnie wzmocniła u wielu ludzi krytyczną świadomość wobec „Big Pharma”: i słusznie, jeśli weźmie się pod uwagę na przykład skandal związany z opioidami w Stanach Zjednoczonych: Chciwość koncernów farmaceutycznych doprowadziła setki tysięcy ludzi do uzależnienia od narkotyków poprzez podawanie im opioidów. Wcześniej lek ten był agresywnie reklamowany jako rzekomo nieszkodliwy „panaceum”, mimo że było wiadomo, iż opioidy mają ogromny potencjał uzależniający.
Sokratesowi przypisuje się następujące słowa: „Istnieje medycyna dla wolnych ludzi; tam leczymy za pomocą ducha. Jesteśmy zmaterializowanym duchem. Każda część ciała reaguje na to, do czego służy w całym moim organizmie”. Najważniejsze jest to, że mogę zdiagnozować każdego człowieka wyłącznie indywidualnie, ponieważ każdy ma swoją własną duszę. Nie ma zdrowia fizycznego poza duszą, a wszystko, co przeżywa dusza, objawia się w ciele.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Zawieszenie broni w Zatoce Perskiej powróci, o ile Prezydent Izraela dogada się z prezydentem USA w tej właśnie sprawie. Jeśli się nie dogadają, to też będziemy mieli do czynienia z wielką mową Trumpa, w której ogłosi, że Iran błaga go o koniec działań wojennych, a on się zlituje ze względów humanitarnych.
Dlaczego? Ponieważ za trzy i pół miesiąca odbędą się w USA wybory do obu izb parlamentu zwane połówkowymi. Wcześniej, bo 27 października, odbędą się w Izraelu wybory prezydenckie.
Wiem, wielu z was uważa, że gdyby wybory cokolwiek zmieniały, byłyby zakazane. Zgodzę się z twierdzeniem, że wybory są teatrzykiem wykorzystującym niskie pobudki wyborców łasych na „kiełbasę”, ale nikt chyba nie zaprzeczy, że wybór Trumpa bardzo dużo zmienił na świecie.
Powiecie jasne – zaatakował Iran, dozbraja ciągle Ukrainę, rozpętał cyrk z cłami i kłamie, jakby sam w te brednie wierzył. Kłamie, bo jest politykiem – to chyba wyjaśnia jego zachowanie, chociaż mógłbym wymienić sporo polityków, którzy kłamią bardziej inteligentnie.
Ruch na drodze Bandar Abbas–Rudan w południowym Iranie został wznowiony po tym, jak wczesnym rankiem stała się ona celem amerykańskiego ataku wojskowego. Źródło: Telegram 18.07.2026 r. 11:02.
Irańska armia poinformowała, że w piętnastej fazie operacji jej celem były schrony dla samolotów, miejsca postojowe dla samolotów, składy paliwa w bazie lotniczej Sheikh Isa w Bahrajnie, a także kilka strategicznych mostów, a wszystko to przy użyciu dronów szturmowych. Bazę lotniczą Sheikh Isa opisano w dokumencie jako jeden z najważniejszych ośrodków operacyjnych i logistycznych wspierających amerykańskie siły powietrzne i morskie w regionie, zaznaczając, że pełni ona funkcję kluczowej bazy dla operacji wojskowych USA przeciwko celom regionalnym, szczególnie Iranowi.
Zdjęcia satelitarne przedstawiające zniszczenia amerykańskiego systemu Patriot w pobliżu Erbilu w Iraku. Źródło: Telegram 17.07.2026 r. 11:42.
Trump w wywiadzie wypowiedział szczere i całkowicie bezinteresowne słowa uznania pod adresem JFK: „John Kennedy był wspaniałym facetem, przystojnym. Mówią, że był drugim najprzystojniejszym prezydentem Stanów Zjednoczonych”. Tylko nie pytajcie go, kto jest pierwszy. Nie pytajcie, kto zajmuje pierwsze miejsce w tym rankingu. Nie róbcie tego! Fragment wywiadu na YouTube.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Na ulice irańskiej stolicy wyszli żałobnicy, by wziąć udział w kondukcie pogrzebowym zamordowanego przywódcy rewolucji islamskiej, ajatollaha Seyyeda Ali Chameneiego. Jak twierdzą urzędnicy, jest to największe zgromadzenie publiczne w nowożytnej historii kraju.
Delegacje z kilkudziesięciu krajów, w tym głowy państw, premierzy i wysocy rangą urzędnicy z Rosji, Chin, Indii, Pakistanu, Iraku, Tadżykistanu, Turcji i kilkudziesięciu innych krajów, przybyli w piątek do Teheranu, aby złożyć hołd zmarłemu.
Pogrzeb odbędzie się w czwartek, 9 lipca, w sanktuarium Imama Rezy (AS) w Meszhedzie, zgodnie z wolą zamordowanego Przywódcy.
Na placu Enqelab w Teheranie zgromadził się wielki tłum, aby uczestniczyć w kondukcie pogrzebowym poległego przywódcy Iranu.
Iran jest jedną z niewielu cywilizacji na świecie mogącą pochwalić się historią ponad pięciu tysięcy lat.
Bardzo naiwni agresorzy, dysponujący ponoć najlepszym wywiadem na świecie, byli przekonani, że wystarczy iskra wśród według nich niezadowolonej większości społeczeństwa Iranu, by wywołać następną kolorową rewolucję i obalić rząd tego kraju. Aby wzmocnić ten efekt, zamordowali 28 lutego – w pierwszym dniu wojny – przywódcę, jego rodzinę i wielu czołowych przedstawicieli władzy. Sztucznie wywołana rewolucja nie nabrała kolorów.
Co w ten sposób uzyskali? Stworzyli męczennika, bardzo odważnego i mądrego człowieka, który przez swoją śmierć stał się spoiwem łączącym Irańczyków w walce z barbarzyńcami.
Harmonogram uroczystości pogrzebowych i pożegnalnych poświęconych męczennikowi, przywódcy rewolucji islamskiej, ajatollahowi Seyyedowi Ali Khamenei, w dniach od 6 do 9 lipca.
Alireza Akbari z Press TV twierdzi, że skala i emocje towarzyszące pogrzebowi poległego przywódcy nie mają sobie równych wśród żadnej innej wielkiej ceremonii pogrzebowej w historii Iranu – miliony ludzi z całego kraju, a nawet z zagranicy, przybyły, by pożegnać postać, którą postrzegali jako dowódcę, eksperta, a dla wielu – jako ojca. Powiedział: Ajatollaha Chameneiego nie da się porównać z nikim.
Porównywać tego przywódcę nie zamierzam, pokażę jednak dla kontrastu transparent powitalny wywieszony na jednym z mostów w Stambule z okazji przybycia Donalda Trumpa do Turcji na konferencję NATO.
Ukryjcie swoje dzieci, nadchodzi Trump!
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Chcecie zakazać partii? Tego też chcieli naziści. Chcecie cenzurować wypowiedzi? Tego też chcieli naziści. Chcecie denuncjantów, by zgłaszali „niewłaściwe” opinie? Naziści też tego chcieli. Chcecie zakazać działalności wydawnictw? Naziści też tego chcieli. Chcecie, by wszystkie media nadawały zgodnie z linią rządu? Naziści też tego chcieli. Chcecie zamaskowanych napastników atakujących przeciwników politycznych? Naziści też tego chcieli. Chcecie blokować zjazdy partii opozycyjnych? Naziści też tego chcieli. Chcecie odpowiedzialności za „niewłaściwe” kontakty? Tego też chcieli naziści. Chcecie totalnej inwigilacji z góry? Tego też chcieli naziści. Chcecie odebrać prawo wyborcze? Tego też chcieli naziści. Chcecie ideologiczne flagi? Tego też chcieli naziści. „Nie kupujecie w…”. Tego też chcieli naziści. Chcecie zakazać prawd, które wam się nie podobają? Tego też chcieli naziści. Chcecie społecznie wykluczyć i izolować osoby o odmiennych poglądach? Tego też chcieli naziści. Chcecie piętnować przeciwników politycznych? Tego też chcieli naziści. Chcecie wybić szyby albo wypisać na nich własne hasła? Tego też chcieli naziści. Rządzący mają decydować, kto może zasiadać w parlamencie. Tego też chcieli naziści. Zastanawiacie się, kim są naprawdę neonaziści?
W takiej właśnie politycznej atmosferze przyszło nam żyć. Jest to wprowadzanie faszyzmu pod pozorem walki z faszyzmem – naturalnie w imieniu demokracji. Nie mamy wcale do czynienia ze spontanicznymi tendencjami. Owszem w każdym społeczeństwie są ludzie mający poglądy nazistowskie. Jest to margines społeczny szukających winy za własne niepowodzenia w wybranej na kozła ofiarnego grupie społecznej znacznie bardziej licznej niż wyznawcy neonazizmu.
Kto tak naprawdę finansuje Antifę?
Antifa nie żyje z powietrza i miłości. Czarne stroje, flagi, kampanie w mediach społecznościowych, dyżury prawników, fundusze na kaucje, zajęte budynki – to wszystko kosztuje. Kto za to płaci? Kto za tym stoi?
🔹 Sieci Sorosa: Nazwisko George’a Sorosa ciągle się pojawia. Miliardy napływają do organizacji pozarządowych na całym świecie za pośrednictwem jego „Fundacji Społeczeństwa Otwartego”. Oficjalnie deklarowanym celem jest „promowanie demokracji i ochrona mniejszości”. W praktyce oznacza to wspieranie struktur bliskich Antifie – od projektów antydyskryminacyjnych po lewicowe media.
🔹 Finansowanie publiczne: W Niemczech programy takie jak „Democracy Live” służą do finansowania stowarzyszeń działających bezpośrednio lub pośrednio w strukturach Antify. Miliony euro z budżetu federalnego co roku trafiają do lewicowych sieci. Pieniądze podatników są zatem wykorzystywane do dofinansowywania lewicowych walk ulicznych.
🔹 Partie i politycy: SPD i Zieloni otwarcie bronią Antify. Wybitne postacie, takie jak Lars Klingbeil i Saskia Esken, przedstawiają się jako „Antifa”. Lewica regularnie apeluje o zwiększenie finansowania „inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”, które w rzeczywistości stabilizują scenę Antifa.
🔹 Kościoły i związki zawodowe: Można tu również znaleźć przepływy finansowe. Przedstawiciele kościołów wspierają grupy podobne do Antifa, często pod etykietami takimi jak „przeciwko prawicy”. Związki zawodowe zapewniają infrastrukturę i finansowanie projektów lewicowych. Wiele demonstracji i akcji nie byłoby możliwych bez tego wsparcia.
🔹 Organizacje pozarządowe i fundacje międzynarodowe: Organizacje oficjalnie promujące prawa człowieka lub ochronę klimatu w praktyce działają jako przykrywka. Pieniądze są prane poprzez złożone łańcuchy finansowania, aż dotrą do grup powiązanych z Antifa.
🔹 Darowizny prywatne: Dodatkowe fundusze są pozyskiwane poprzez crowdfunding, sponsoring lub anonimowe darowizny online. Duża część tych pieniędzy przepływa przez platformy, które są słabo regulowane.
Metoda: Sama Antifa twierdzi, że jest „nieustrukturyzowana” i „tylko pomysłem”. To tarcza. W rzeczywistości istnieje sieć organizacji pozarządowych, partii politycznych, agencji rządowych i międzynarodowych darczyńców. To zaciemnia odpowiedzialność, podczas gdy miliony padają ofiarą lewicowej przemocy.
Odpowiedź Trumpa: Uznając Antifę za organizację terrorystyczną, otwiera on drogę do ścigania tych przepływów finansowych. Ustawa RICO pozwala ścigać nie tylko sprawców, ale także finansistów. „Podążamy za pieniędzmi” – powiedział Kash Patel. To stawia postaci takie jak Soros na celowniku.
Wniosek: Antifa nie jest spontanicznym ruchem młodzieżowym. To opłacony projekt establishmentu, mający na celu sianie strachu, zastraszanie przeciwników i wykorzystywanie przemocy ulicznej jako narzędzia politycznego.
450 lat więzienia dla terrorystów z ruchu Antifa w USA.
W sprawie afery Epsteina poza samym Epsteinem i jego wspólniczką nie aresztowano jeszcze nikogo. I pewnie długo będziemy na to jeszcze musieli poczekać.
Podobnie sprawcy plandemii tacy jak Fauci czują się ciągle w USA bezpiecznie. Zbyt silne były powiązania także z administracją Trumpa, podczas wojny biologicznej zapoczątkowanej w marcu 2020 r. Jednak po uznaniu Antify za organizację terrorystyczną, którą rzeczywiście jest, zapadły już wyroki.
W komunikacie prasowym Departament Sprawiedliwości USA ogłosił w czerwcu 2026 r., że ośmiu członków komórki Antifa z Północnego Teksasu zostało skazanych za udział w zbrojnym ataku na ośrodek detencyjny Prairieland w Alvarado. Łączna liczba wyroków to 450 lat więzienia. Sam Benjamin Hanil Song, skazany za usiłowanie zabójstwa policjanta, otrzymał wyrok 100 lat więzienia. Źródło.
Dawniej brunatni, dziś czerwono-czarni – metody ciągle te same.
Dobry przykład jak Antifa wykorzystuje sponsorowane pieniądze, przedstawił dzisiaj Apollo News w artykule: Znajdziemy was!Źródło.
… tłum kilkudziesięciu osób wyrywa się w samym środku demonstracji „Resist” – gonią naszych reporterów, podczas gdy inni wiwatują, krzyczą lub rzucają butelkami. W końcu biją i kopią, aż do krwi. Wszyscy zdają się tolerować ataki zagrażające życiu na naszych kolegów. Nagrania w przerażający sposób ukazują głębię zepsucia tłumu, bezmyślnie uwolnionego, niepohamowanego i otępiałego przez najbardziej prymitywną żądzę krwi.
Bojownik Antify czynnie walczący z „mową nienawiści”.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Wszystko, co musiałby zrobić, to zagrozić, że Polska przestanie pełnić funkcję państwa tranzytowego dla 90% ukraińskiego importu sprzętu wojskowo-technicznego z NATO, co albo wystarczyłoby, aby Ukraina zastosowała się do warunków przed odcięciem, albo prawdopodobnie uczyniłaby to wkrótce potem, — ale brakuje mu woli politycznej.
Bardzo podobają mi się artykuły Andrzeja Korybko. Przekazują nietuzinkowe spojrzenie na geopolityczną sytuację w naszym zakątku świata. Także ostatni przedstawiony powyżej artykuł określiłbym podobnie. Kwestią, którą chciałbym się dzisiaj zająć, jest słowo w tytule „mogłaby”. Na pytanie: czy Polska mogłaby zablokować dostawy wojskowe NATO na Ukrainę, odpowiedź jest jednoznaczna – tak. Tyle że, jak w przysłowiowym powiedzeniu o saperze – Polska mogłaby tylko raz się tak pomylić.
Polska nie jest jedynym krajem, przez który jest wysyłana natowska broń na Ukrainę.
Osobiście wcale nie uważałbym tego za błąd. Dlaczego nie może dojść do podjęcia decyzji o blokadzie transferu broni przez NATO na Ukrainę? Ponieważ Polska nie jest suwerennym krajem. Podobnie jak większość państw europejskich. Europejscy politycy nie zasługują na miano „mężów stanu”. Znacznie lepiej pasowałoby „sługusy globalistów”. To właśnie dla nich od ponad 30 lat organizowano w Davos szkołę przekształcania świata w kierunku globalizmu zwaną Young Global Leaders. Dlatego dzisiaj marionetki zarówno lewicy jak prawicy przepychają globalistyczne prawa przez posłusznych finansowym motywom lub zwykłemu szantażowi parlamentarzystów.
Globaliści opanowali ONZ, Komisję Europejską i wiele instytucji w szeregu krajów świata. Także rządy w Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i w większości krajów UE.
Sytuacja nielegalnego prezydenta. Ukrainy jest jeszcze bardziej zawiła. Żadne groźby nie są w stanie zmusić go do wystąpienia przeciwko własnym oddziałom Azowa, które są opanowane przez faszystowskie – zorganizowane przy pomocy CIA – banderowskie bojówki.
29.06.2026 r. Ukraiński oligarcha Wadim Ermolaev, objęty sankcjami przez Zełenskiego, wraz z żoną i nastoletnim synem odniósł ciężkie obrażenia w wyniku wybuchu w Monako. Sprawca zostawił torbę z bombą i uciekł. Wygląda na to, że Zełenski zlecił zamach w Monako, aby ukarać go za powiązania z Rosją.
Moim zdaniem trzy światowe potęgi, pomimo trwających zastępczych potyczek w stylu ukraińsko-irańskim, są w głównych celach ze sobą dogadane. I mam nadzieję, że ta „koalicja” wymierzona jest przeciwko czwartej potędze na świecie – globalizmowi.
Putin zakończył kolejną plandemię: hantawirusa.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Jawne prowokacje europejskich marionetek sterowanych przez globalistyczne bagno, są w stanie doprowadzić do wojny w Europie, która zakończy się w najlepszym przypadku jak ta z Iranem. NATO-wscy stratedzy, opierający swoje doświadczenie na historii drugiej wojny światowej, nie dostrzegają, że najdroższa broń jest bezsilna wobec prostych i niedrogich sposobów jej zwalczania.
Ramy deeskalacji, które rozwinęły się podczas rozmów USA-Iran w Lucernie, w dużej mierze pozostały wierne pierwotnemu irańskiemu 10-punktowemu planowi. Tymczasem prezydent Trump i wiceprezydent Vance celowo mącą obraz sytuacji, twierdząc, że Iran już zgodził się na inspekcje irańskich obiektów jądrowych przez MAEA (co Iran wielokrotnie dementował): Vance ogłosił, że MAEA mogła rozpocząć inspekcje w tym tygodniu. Nie – „Ramy” odnoszą się jedynie do ewentualnego nadzoru MAEA nad rozcieńczeniem do 60% zapasów wzbogaconego uranu, ostatecznego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi pod warunkiem, że zostanie osiągnięte.
Ten artykuł poniekąd potwierdza „chęć” Rosji do ataku na Europę, ale w odróżnieniu od kłamliwej propagandy medialnej przedstawia także prowokacje europejskich podżegaczy wojennych. Podobnie jak wojna USA-Rosja na Ukrainie, także ta z Europą jest skrupulatnie przygotowywana przez globalistów. Nie uwzględnia jednak nieuniknionej porażki.
A może właśnie uwzględnia i mimo tego do tej wojny dąży. Przecież gorąca wojna jest wraz z wojną biologiczną, zwaną kowidową, najlepszym sposobem na depopulację.
Na Ukrainie ptaki żyjące w strefie przyfrontowej budują gniazda z kabli światłowodowych. Natura dostosowuje się, cierpliwie czekając, aż sami doprowadzimy się do zagłady.
Starszy sierżant Batalionu Systemów Bezzałogowych 5. Samodzielnej Brygady Szturmowej w Kijowie, Jurij Syrotiuk, bezprecedensowo zagroził Polsce podczas obszernego wywiadu „O Polsce i Ukrainie, eksplozjach w Moskwie i ucieczce wroga z Krymu” pod koniec czerwca. Odpowiedni fragment, który ukazał się w czasie 36:00-36:50, oskarżył Polskę o prowadzenie wojny historycznej, która grozi przekształceniem się w wojnę fizyczną, w której Ukraina będzie atakować dronami polskie miasta i zabijać ludzi. Radził więc Polsce, aby nie przekraczała tej granicy.
Mamy więc w Polsce spodziewaną przecież reakcję profaszystowskiego rządu w Kijowie. Kiedy upadają ostatnie bastiony oporu w Donbasie, prezydent Ukrainy szuka ratunku, grożąc wojną Białorusi i Polsce. Najwyraźniej dysponują nadmiarem ochotników do walki za wolną Ukrainę.
Szczęśliwy powrót…
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Pomimo trumpistowskiej strategii, polegającej na nieustannej zmianie nastawienia do Iranu, nie wydaje się, żeby obecna administracja Waszyngtonu dążyła do wielkiej wojny światowej.
Cel wcale nie uświęca środków, dlatego nigdy nie poprę mordowania ludzi: rybaków na łodziach, dzieci w szkole lub czołowych polityków Iranu. Masz prawo się z nimi nie zgadzać. Nie masz prawa nikogo z powodu twoich urojeń zabijać.
Każda wojna sprowadza ludzkie tragedie. Jednak nie na każdej wojnie zabija się i kaleczy cywilne osoby na tak wielką skalę, jak tego dokonuje Izrael. Staram się unikać drastycznych filmów, tym razem postanowiłem jednak pokazać wam skutki izraelskiej wojny w walce z „bojownikami Hamasu”.
Izrael, w kolejnym akcie nieposłuszeństwa wobec Donalda Trumpa, w czwartek i piątek przeprowadził zmasowany atak bombowy na południowy Liban. W czwartek wieczorem Iran, wykorzystując Pakistan jako pośrednika, poinformował Waszyngton, że jeśli Izrael będzie kontynuował bombardowanie Libanu, porozumienie stanie się bezprzedmiotowe, a Iran podejmie odpowiednie kroki w celu rozwiązania konfliktu z Izraelem. Składając tę obietnicę – nie mówię o groźbie, ponieważ Iran ma pełne poparcie Pakistanu i Chin w zakresie zemsty na Izraelu – Iran jasno dał Donaldowi Trumpowi do zrozumienia, że nie będzie dalszych rozmów i że będzie rozmawiał rakietami i dronami.
Teoretycznie Pentagon mógłby w miarę prosty sposób zdalnie zablokować możliwość startu wszystkich myśliwców wielozadaniowych piątej generacji F-35, używanych przez terrorystyczne państwo położone w Palestynie, ale tego nie zrobi. Dlaczego? Ponieważ spowodowałoby radykalny spadek zamówień dla firmy Lockheed Martin, która te samoloty produkuje.
F-35. Źródło zdjęcia: chor. Piotr Gubernat / Combat Camera Poland.
Już bardziej prawdopodobne byłoby ograniczenie zdolności obronnej i tak już dziurawej żelaznej kopuły. Czas pokaże, co jest większą dźwignią: teczki Epsteina, czy rakiety Patriot i arsenał pocisków przechwytujących THAAD?
Wynik tej potyczki wcale nie jest przesądzony, ponieważ Iran praktycznie oślepił system obronny THAAD.
Największym przegranym w tej wojnie jest sam jej sprawca — Izrael. Żaden z celów tego syjonistycznego reżimu, nie został osiągnięty.
Mit o potężnych kamieniach widzących ostrzegał przed wielkimi niebezpieczeństwami, gdy używają ich osoby pozbawione mądrości i moralnego kompasu, ponieważ mogą one zostać użyte do zniekształcenia prawdy i przedstawienia wybiórczych wizji rzeczywistości. Podobnie platforma Palantir Technologies daje swoim użytkownikom ogromną władzę, pomagając kontrolować dane, decyzje i wyniki, które decydują o przyszłości rządów, firm i instytucji – a co za tym idzie, nas wszystkich.
Jeśli prawie 4 000 pracowników Google podpisuje petycje, 13 pracowników Palantir odmawia wykonywania obowiązków, a szef działu robotyki w OpenAI rezygnuje z pracy, ponieważ sztuczna inteligencja coraz bardziej wkracza w sferę działań wojennych, inwigilacji i władzy państwowej… powinniśmy to wziąć pod uwagę. Jeśli osoby z wewnątrz biją na alarm, to jest to sygnał ostrzegawczy.
Psychopaci sięgają po władzę nad światem i korzystają z usług innych psychopatów. Tak w najbardziej lapidarny sposób można opisać to, co przeżywamy przez ostatnie kilka lat. Jak zawsze sama technologia mogłaby służyć zarówno w dobrych, jak i złych celach. To ostatnie niestety dominuje, a szczególnie jeśli wziąć pod uwagę wykorzystanie usług firmy Palantir.
W pierwszych trzech miesiącach tego roku Trump nabył akcje firmy Palantir o wartości do 630 000 dolarów. Tylko w marcu Trump dokonał co najmniej siedmiu transakcji zakupu akcji Palantir o łącznej wartości aż 530 000 dolarów.
Miesiąc później Trump napisał na TruthSocial: „Firma Palantir Technologies (PLTR) udowodniła, że dysponuje doskonałymi zdolnościami bojowymi i sprzętem”. Źródło: Telegram 17.05.2026 r. 12:33.
Trzeba przyznać, że prezydent USA potrafi robić intratne interesy.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Efekt nocebo (z łac. „będę szkodzić”) to odwrotność znanego efektu placebo. Polega on na tym, że odczuwasz negatywne skutki uboczne lub pogorszenie samopoczucia w wyniku samej obawy przed leczeniem, nawet jeśli przyjęta substancja jest obojętna.
Zasady samowystarczalności, naturalnego leczenia i krytycznego myślenia to nie tylko wybory dotyczące stylu życia; to mechanizmy przetrwania w świecie, który aktywnie próbuje cię rozchorować poprzez sugestię. Powiedz „nie” nocebo. Odmów udziału w magii masowej sugestii. Złam zaklęcie, a będziesz żyć dłużej, swobodniej i zdrowiej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałeś.
Niby wszystko to wiemy, ale ciągle brakuje pełnego obrazu procesów, które były konieczne, by zaprowadzić na całym świecie plandemię strachu. Właśnie tak: Plandemia strachu nazwałem e-booka – zbioru wszystkich wpisów tego blogu, który każdy może bezpłatnie ściągnąć. Link jest zawsze na początku każdego artykułu w moim blogu. Znajdziecie tam między innymi wiele szczegółów dotyczących wszystkich elementów obrazu, które autor zacytowanego artykułu, Mike Adams – założyciel alternatywnej witryny internetowej poświęconej zdrowiu i informacjom Natural News – świetnie połączył w logiczną całość.
Jakie motywy kierują tymi pseudoelitami? Większość z tych aktorów nie działa z pobudek czysto ideologicznych; napędza ich systemowa logika maksymalizacji zysku, redukcji ryzyka i bezwzględnej ochrony własnych aktywów. Źródło.
Jednak nie jesteśmy bezbronni. To tylko od nas zależy, jak daleko się posuną zabawiający się naszym kosztem psychopaci.
Twoja najlepsza obrona przed tym uzbrojonym systemem kontroli umysłu jest prosta: odrzuć autorytety i zaakceptuj sceptycyzm. Nie pozwól, by strach dyktował twoje wybory. Efekt nocebo jest napędzany negatywnymi oczekiwaniami, więc ogranicz go, odmawiając konsumowania pornografii strachu, jaką serwują korporacyjne media. Jak zauważono w badaniach psychologicznych, efekt nocebo występuje, gdy kontekst leczenia generuje negatywne oczekiwania, które prowadzą do pogorszenia stanu zdrowia. Jeśli odmawiasz udziału w narracji, odmawiasz oddania jej władzy nad swoim ciałem. Źródło.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Kto kontroluje przepływy pieniędzy, ma największą z możliwych władzę. Jedyną z możliwych dzisiaj drśg do uzyskania takiej kontroli jest cyfryzacja. Niezbędne do cyfrowej kontroli wszelkich transakcji, jest bezbłędna identyfikacja osób, które te transakcje wykonują. W Europie wprowadzono już w wielu krajach systemy cyfrowego dowodu tożsamości.
Albania: e-Albania – służy do załatwiania spraw urzędowych, odbierania dokumentów cyfrowych oraz dostępu do usług publicznych i medycznych;
Austria: ID Austria – cyfrowy dowód tożsamości zintegrowany z rządowym portalem oesterreich.gv.at;
Białoruś: Е-Паслуга – stworzona przez Narodowe Centrum Usług Elektronicznych (NCES) i pełni funkcję „państwa w smartfonie”;
Belgia: Itsme – powszechnie używana, prywatna aplikacja autoryzowana przez państwo, będąca standardem do identyfikacji cyfrowej w kraju;
Chorwacja: mGrađani – pozwala na załatwianie spraw urzędowych, odbieranie korespondencji czy dostęp do dokumentów bezpośrednio w smartfonie;
Dania: MitID – cyfrowy dowód i klucz tożsamości używany zarówno w usługach administracji publicznej, jak i w bankowości czy u prywatnych dostawców;
Estonia: mRiik – oficjalna rządowa aplikacja mobilna, która pozwala na przechowywanie dokumentów tożsamości w telefonie oraz korzystanie z usług cyfrowego państwa;
Finlandia: Suomi.fi – zapewnia ona dostęp do fińskiej cyfrowej tożsamości oraz usług administracyjnych;
Francja: France Identité – oficjalna rządowa aplikacja służąca do potwierdzania tożsamości i przechowywania cyfrowego dowodu osobistego;
Grecja: Gov.gr Wallet – działa w ramach rządowego portalu gov.gr i służy do przechowywania cyfrowych dokumentów, takich jak dowód osobisty czy prawo jazdy;
Hiszpania: MiDNI – system pozwalający na przechowywanie cyfrowego dowodu osobistego i zarządzanie tożsamością w smartfonie;
Holandia: DigiD – rządowa aplikacja do logowania i załatwiania spraw urzędowych online:
Litwa: LT ID – służy do podpisywania dokumentów i potwierdzania tożsamości w przestrzeni elektronicznej;
Łotwa: eParaksts mobile – służy do potwierdzania tożsamości, logowania do e-usług oraz cyfrowego podpisywania dokumentów;
Macedonia Północna: m.Uslugi – rządowa „superaplikacja”, która pozwala przechowywać najważniejsze dokumenty cyfrowe (w tym dowód osobisty i prawo jazdy) bezpośrednio w smartfonie;
Niemcy: AusweisAppBund – oficjalna niemiecka aplikacja do obsługi cyfrowej tożsamości powiązana z funkcją eID dowodu osobistego;
Norwegia: BankID – pozwala na wygenerowanie oficjalnego dokumentu i kodu QR;
Polska: mObywatel – oficjalna rządowa aplikacja mobilna i serwis internetowy, które pełnią funkcję cyfrowego portfela na dokumenty oraz centrum usług publicznych;
Rumunia: ROeID – cyfrowy portfel tożsamości, umożliwiający bezpieczne logowanie się do cyfrowych usług publicznych, potwierdzanie swojej tożsamości, a także cyfrowe podpisywanie dokumentów;
Serbia: ConsentID – obsługa bezpiecznego potwierdzania tożsamości działa w ramach serbskiego systemu e-administracji;
Słowacja: Slovensko v mobile – służy do załatwiania spraw urzędowych, szybkiej autoryzacji oraz bezpiecznego logowania się do centralnego portalu administracji publicznej slovensko.sk za pomocą tzw. mobileID;
Szwajcaria: swiyu – cyfrowy portfel służący do bezpiecznego przechowywania urzędowych dokumentów, w tym oficjalnej państwowej tożsamości elektronicznej e-ID;
Szwecja: BankID – standard cyfrowego dowodu tożsamości obsługiwany przez konsorcjum banków;
Ukraina: Diia – umożliwia przechowywanie cyfrowych dokumentów tożsamości, załatwianie spraw urzędowych oraz dostęp do usług cyfrowych;
Węgry: DÁP – rządowy program i aplikacja, która pełni funkcję cyfrowego portfela na dokumenty oraz bramki do e-administracji;
Włochy: l’app dei servizi pubblic – oficjalna rządowa aplikacja rozwijana przez spółkę PagoPA, która stanowi cyfrowy punkt kontaktowy pomiędzy obywatelem a administracją publiczną.
Lista jest niepełna. Ze względu na przejrzystość pominąłem na niej mniejsze państewka jak Andora, Liechtenstein, Luksemburg czy Watykan.
Te aplikacje komórkowe do identyfikacji są bardzo wygodną alternatywą do jeżdżenia po urzędach i okazywania dowodu tożsamości. Można to zrobić w większości przypadków przy pomocy telefonu komórkowego.
Wykorzystanie elektronicznego dowodu tożsamości (eID) w UE jest zróżnicowane – 52% obywateli korzysta z niego w celu uzyskania dostępu do usług, przy czym odsetek ten waha się od ponad 90% w Danii, Finlandii, Holandii, Szwecji i Estonii do 15% lub mniej w Niemczech, na Słowacji, w Bułgarii i Rumunii. Raport Eurostatu oparty na danych z marca 2026 r.
Tak wygląda aktualna sytuacja w upadającej gospodarczo i politycznie Europie. Kiedy porównamy sytuację Europy z upadającym po drugiej stronie Atlantyku imperium, wyłania się podobny obraz. Jak z postępem cyfryzacji radzi sobie Donald Trump dowiemy się z artykułu opublikowanego 23 maja 2026 r. na thewinepress.substack.com: Cyfrowy dowód osobisty.Źródło.
Prezydent Donald Trump podpisał w tym tygodniu dwa rozporządzenia wykonawcze, które rzadko spotykały się z zainteresowaniem, ale mimo to są kluczowe dla ambicji obecnej administracji, by „zmodernizować” amerykański system finansowy. Rozporządzenia te mają na celu dodanie kolejnych protokołów biometrycznych do systemu bankowego w celu potwierdzenia tożsamości, a jednocześnie ułatwienie Rezerwie Federalnej współpracy z firmami fintechowymi w celu bezpośredniego rozliczania i rozrachunku płatności w systemie Rezerwy Federalnej, znanym również jako „konto główne o niskim ryzyku”.
2026: Rok cyfrowego identyfikatora. Final Countdown (Ostateczne odliczanie):
STYCZEŃ 2026 Rozpoczęcie wdrażania na skalę krajową. Aplikacje portfela UE zyskują na popularności. LUTY 2026 Banki rozpoczynają obowiązkowe łączenie kont z identyfikatorem cyfrowym. MARZEC 2026 Duże platformy (Amazon, Facebook itp.) muszą oferować identyfikator cyfrowy jako opcję logowania. KWIECIEŃ 2026 Wdrożenie cyfrowego prawa jazdy. Dokumenty fizyczne tracą na znaczeniu. MAJ 2026 Cyfrowa infrastruktura euro zostanie wdrożona w portfelach (przygotowania do uruchomienia). CZERWIEC 2026 Sprawy urzędowe będą coraz częściej załatwiane wyłącznie cyfrowo. Bez identyfikatora nie będzie już można składać wniosków online. LIPIEC 2026 Uznanie transgraniczne: identyfikator staje się standardowym dokumentem podróży w UE. SIERPIEŃ 2026 Dostosowanie warunków ogólnych dostawców usług komórkowych i energetycznych do identyfikacji cyfrowej. WRZESIEŃ 2026 Uruchomienie interfejsów do „płatności programowalnych” dla przedsiębiorstw. PAŹDZIERNIK 2026 Zakończenie obowiązkowego wdrożenia we wszystkich państwach członkowskich UE. LISTOPAD 2026 Ostateczne testy centralnego rejestru majątkowego UE (porównanie danych). GRUDZIEŃ 2026 Termin: Cyfrowy identyfikator jest de facto obowiązkowy, aby uzyskać dostęp do cyfrowego życia.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Wielu z nas zastanawia się jaką faktyczną władzę ma prezydent Stanów Zjednoczonych? Jest, jak sam to nazywa najpotężniejszym człowiekiem na świecie, czy miota się pomiędzy wpływami oligarchów organizujących permanentne spiski? A może ulega szantażowi największego sprzymierzeńca USA? Czy decyzje prezydenta, zwłaszcza te dotyczące wojny, są wynikiem jego wybujałego ego, a może realizuje demoniczny plan wykorzystania swoich wspaniałych „kart” made in China?
Najbardziej udane posunięcia Donalda Trumpa, to są spekulacje jego najbliższych na giełdzie. Jeśli jego chaotyczne wypowiedzi i ich kierunek jest wcześniej znany wybrańcom nieuczciwej fortuny, to jaki problem postawić na rosnące, albo zależnie od kapryśnych intencji pana prezydenta malejące akcje ropy? W ten sposób można „zarobić” olbrzymie pieniądze.
Konstytucja miała trzymać władzę na krótkiej smyczy. Kongres miał wypowiadać wojnę, kontrolować finanse, ograniczać władzę wykonawczą i odpowiadać przed społeczeństwem. Prezydent miał egzekwować prawo, a nie rządzić dekretami, prowadzić niewypowiedziane wojny ani służyć jako fasada dla imperium. Sądy miały służyć kontroli nadużyć władzy, a nie przyklepywać najgorsze nadużycia państwowego bezpieczeństwa narodowego.
Pokój nigdy nie wchodził w grę.
Każdy współczesny prezydent odziedziczył te same uprawnienia wojenne, te same tajne agencje, ten sam aparat reagowania kryzysowego, te same systemy nadzoru, tych samych dostawców sprzętu obronnego, te same zmilitaryzowane siły policyjne i to samo dwupartyjne uzależnienie od władzy bez ponoszenia odpowiedzialności. Trump nie stworzył stałego rządu wojennego. Odziedziczył go, pielęgnował, powiększał, czynił z niego broń i, jak każdy prezydent przed nim, stał się jego sprzedawcą.
Gdyby Trump przegrał wybory w roku 2024, to zamiast nadętego narcyza egocentryka, mielibyśmy bezmyślną wykonawczynię wszelkich poleceń Deep State. Także wojnę w Iranie. Migranci byliby przyjmowani do Stanów z otwartymi ramionami, ilość płci wzrosłaby kilkukrotnie i wprowadzono by pewnie dodatkowo podatek od tlenu w powietrzu.
Nie zamierzam usprawiedliwiać Trumpa, chcę jedynie pokazać, że wprowadził co prawda własny styl zwany trumpizmem, polegający na nieobliczalności i łamaniu wszelkich tradycji, będących ponoć bazą konserwatyzmu, to najważniejsze decyzje geopolityczne są podejmowane w niekoniecznie białym domu. Ten nieznany dom, gdzie snute są plany wojen, nazwałbym czarnym domem, ze względu na intencje stojące za tymi decyzjami. Wcale nie musi znajdować się na terenie Stanów Zjednoczonych.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Dwa ze źródeł podały, że Trump twierdził, iż pomógł uchronić Netanjahu przed więzieniem — nawiązując do jego wsparcia podczas procesu korupcyjnego Netanjahu. Podsumowując wypowiedź Trumpa do Netanjahu, amerykański urzędnik powiedział: „Jesteś pieprzonym wariatem. Siedziałbyś w więzieniu, gdyby nie ja. Ratuję ci tyłek. Wszyscy cię teraz nienawidzą. Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu ”.
Takie „przecieki” o rozmowie telefonicznej są z reguły inscenizowane w celu manipulowania opinią publiczną. W tym przypadku uważam, że chodzi o poprawę katastrofalnie niskiego wsparcia dla polityki Trumpa wśród zwolenników MAGA przed jesiennymi wyborami w USA. Nie byłoby trudno wykryć, kto doniósł do prasy treść podsłuchanej rozmowy telefonicznej w gabinecie owalnym. W tej sprawie nie będzie jednak śledztwa.
We wczorajszym wydaniu izraelskiego Haaretz czytamy:
Podczas gdy Trump po swoim oświadczeniu napisał na Truth Social, by podziękować premierowi Netanjahu za zgodę na powstrzymanie się od przeprowadzenia „dużego nalotu na Bejrut” i stwierdził, że ich rozmowa była „bardzo owocna”, serwis Axios poinformował później, że prezydent „ostro skrytykował” premiera podczas tej „pełnej przekleństw” rozmowy za to, że ten naraził na szwank rozmowy z Iranem poprzez eskalację działań przeciwko Hezbollahowi.
Polityka to teatr z kiepską obsadą aktorską i doprowadzonym do absurdu wykorzystywaniem psychologicznych tricków w relacjach publicznych. Gdzie te czasy aktorów prezydentów takich jak Ronald Reagan? Wtedy byliśmy przynajmniej profesjonalnie manipulowani.
Będziemy walczyć z Iranem do ostatniego Amerykanina!
Oczekiwane nadejście Mesjasza okaże się nadejściem końca terrorystycznego państwa niosącego śmierć i zagładę dla narodów, które udzieliły im kiedyś pomocy. Pomocy, dla uchodźców przed holokaustem, którego teraz sami dokonują.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
To nie sam wirus zmienił społeczeństwo, ale szum wokół niego – napędzany modelami, masowymi testami, sianiem strachu, selektywnym doborem ekspertów i środkami politycznymi niemającymi wystarczających dowodów. Rok 2020 nie był zatem jedynie historią pandemii. Był lekcją tego, jak szybko społeczeństwo jest gotowe porzucić wolność, wątpliwości i proporcjonalność, gdy codziennie słyszy, że stawką jest samo jego przetrwanie.
Moderna pracuje już nad kolejną „szczepionką” mRNA przeciwko hantawirusowi.
… czy te mechanizmy można w każdej chwili reaktywować? Nowe ryzyko. Nowe ostrzeżenie WHO. Nowy model. Nowe dzienne liczby. Nowi eksperci. Nowy szantaż moralny. Nowe środki. Nowe wykluczenie krytyków.
Nowy wirus, wydłużony dystans społeczny, gorsze maski, dłuższa kwarantanna, bardziej zabójcze „szczepionki” – tylko strach jest tak samo beznadziejny. Jednak ten strach już nie działa tak, jak przed sześciu laty. Wtedy ten strach był czymś nowym. Dzisiaj większość z nas nie boi się meldunków o nowych „zakażeniach”, modeli matematycznych z eksponencjalnym „wzrostem zachorowań”, fałszywych wyników fałszywych testów i pajaców w białych kitlach z przewieszonymi stetoskopami gadających brednie do kamer telewizyjnych.
Te sześć lat zmieniło nasz świat. Także ten medialny. Niekoniecznie te oficjalne media – one kłamią nawet wtedy, gdy przemilczają niewygodne im wydarzenia. Dzisiaj mniej ludzi wierzy w te bajki. Dlaczego? Choćby po tym, jak rozpowszechniono ten filmik o podejściu prominentów do funkcji „ochronnej” szmat przykrywających ich gęby, ale tylko wtedy, gdy stali przed włączoną kamerą.
Pamiętacie tego wirusa, który był śmiertelny tylko wtedy, gdy kręciły kamery telewizyjne? To było przedstawienie. Przedstawienie, które miało wzbudzić strach. Źródło.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com