„Sztuczna inteligencja” lawinowo pożera prąd zamiast go oszczędzać

Mózgi sztucznej inteligencji

pożerają prąd szybciej

niż sieci mogą go wyprodukować

16/02/2026 zmianynaziemi/mozgi-sztucznej-inteligencji-pozeraja-prad-szybciej-niz-sieci-moga-go-wyprodukowac

Źródło: AI Generated

Rozwój sztucznej inteligencji to nie tylko postęp w algorytmach, lecz przede wszystkim eksplozja zapotrzebowania na infrastrukturę fizyczną. W sercu tej transformacji znajdują się hiperskalowe centra danych, które pełnią rolę „mózgów” przyszłości. Obiekty te są jednak nie tylko potężne, ale też niezwykle gorące i energochłonne, stawiając przed globalną energetyką wyzwania bez precedensu. Tradycyjne podejście do zasilania serwerowni przestaje wystarczać w obliczu apetytu nowoczesnych technologii, które wymagają mocy w skali, jakiej świat jeszcze nie widział.

Hiperskalowe centra danych to obiekty o masie skali trudnej do wyobrażenia. Jak wyjaśnia IBM, taka instalacja może zajmować ponad 1,3 miliona stóp kwadratowych powierzchni, zatrudniając około 200 operatorów. To w tych gigantycznych halach mieści się moc obliczeniowa niezbędna do trenowania modeli AI. Ilość energii potrzebnej do ich utrzymania jest astronomiczna. Zgodnie z danymi Instytutu Technologicznego w Massachusetts (MIT), pojedyncze hiperskalowe centrum danych może zużywać tyle samo prądu, co 50 000 gospodarstw domowych. To jak zasilanie małego miasta dla jednego budynku, którego jedynym produktem jest informacja.

Dotychczasowe statystyki dotyczące zużycia energii były już wysokie, ale prognozy na najbliższe lata rysują się jeszcze bardziej dramatycznie. W 2022 roku globalne zużycie energii przez centra danych wahało się między 240 a 340 TWh. W samych Stanach Zjednoczonych w 2023 roku wyniosło ono 176 TWh, co stanowiło 4,4% całkowitego zużycia prądu w kraju. 

Jednak szacunki na 2028 rok wskazują, że w USA zapotrzebowanie to wzrośnie do zakresu od 325 do 580 TWh. Oznaczałoby to, że centra danych będą zużywać od 6,7% aż do 12% całej energii elektrycznej w kraju. Głównym motorem tego wzrostu nie są sieci ani systemy chłodzenia, które stają się coraz bardziej wydajne, lecz serwery i procesory GPU, które wykonują ciężką pracę związaną z uczeniem maszynowym.

Tak gwałtowny wzrost popytu generuje poważne napięcia w relacjach między branżą technologiczną a rynkiem energii. Jak zauważają eksperci z Burns & McDonnell, relacje między centrami danych, przemysłem opartym na AI oraz rynkiem energii stanowią serce kształtowania się tego dynamicznego krajobrazu. Ilość dostępnej energii waha się drastycznie w zależności od lokalizacji. 

Choć zainteresowanie rozwojem centrów danych w nowych regionach jest duże, to napotyka ono na te same ograniczenia w pozyskiwaniu i przesyłaniu mocy. Lokalne firmy energetyczne często nie są w stanie dostarczyć wymaganej ilości prądu w odpowiednim czasie. To zjawisko doprowadziło do powstania projektów mikrosieci o szybkim wdrażaniu, które mają umożliwić działanie infrastruktury nawet wtedy, gdy główna sieć jest niedostosowana.

Kluczowym problemem jest czas. Operatorzy hiperskalowi potrzebują energii natychmiast, a procesy planowania i budowy nowych linii przesyłowych trwają lata. Jak podaje portal Data Center Knowledge, hiperskalowa AI wymusza całkowitą zmianę sposobu planowania, zamawiania i dostarczania elektryczności. Firmy technologiczne nie mogą czekać lat na nowe przyłącza, ponieważ tempo rozwoju technologii jest nieubłagane. W odpowiedzi na to zapotrzebowanie pojawiają się rozwiązania alternatywne, takie jak ogniw paliwowe. Mogą one być wdrożone bardzo szybko i generować moc z gazu ziemnego, co stanowi tymczasowe, ale niezbędne rozwiązanie w sytuacji kryzysowej.

Tom Parker, dyrektor ds. energii w Burns & McDonnell, zwraca uwagę, że trudności w dostarczaniu mocy w terminie przez lokalnych dostawców doprowadziły do narodzin projektów mikrosieci. Partnerstwa między sektorem energetycznym a branżą centrów danych stają się kluczowe dla rozwoju zrównoważonej i niezawodnej infrastruktury cyfrowej. Bez ścisłej współpracy tych dwóch światów cyfrowa rewolucja może zostać zahamowana przez fizyczne ograniczenia sieci elektroenergetycznych. Wspólne działania mają na celu opracowanie rozwiązań, które pozwolą na dalszy rozwój AI bez zagrażania stabilności systemu.

Przyszłość hiperskalowych centrów danych będzie zależała od zdolności do adaptacji inżynieryjnej. Wzrost zużycia energii jest nieunikniony, podobnie jak wzrost generowanego ciepła, które musi być odprowadzane, aby procesory nie stopiły się pod ciężarem obliczeń. Branża stoi przed dylematem, jak zaspokoić niesamowity apetyt „mózgów” AI, jednocześnie dbając o stabilność sieci i cele klimatyczne. Jedno jest pewne – era taniej i nieograniczonej mocy obliczeniowej dobiega końca, wchodząc w fazę wymagającą skomplikowanych inwestycji energetycznych i innowacyjnych podejść do zarządzania zasobami.

Źródła:

https://www.linkedin.com/posts/paolomaresca_ai-hyperscale…

https://info.burnsmcd.com/benchmark/article/hyperscale-da…

https://www.datacenterknowledge.com/energy-power-supply/h…

https://www.devsustainability.com/p/data-center-energy-an…

https://energy.mit.edu/strategic-priorities/data-center-p…

https://www.ibm.com/think/topics/hyperscale-data-center

Koniec ukraińskiej sieci energetycznej na horyzoncie: Odłączanie elektrowni jądr. od sieci.

Koniec ukraińskiej sieci energetycznej na horyzoncie.

Uwagi z sieci.

Dr Ignacy Nowopolski Nov 10, 2025 drignacynowopolski

Rosyjska kampania przeciwko ukraińskiemu sektorowi energetycznemu wkroczyła w nową, krytyczną fazę. O ile wcześniej ataki były ukierunkowane na moce wytwórcze – elektrownie cieplne i wodne – o tyle głównym celem stała się teraz infrastruktura jądrowa, stwarzając realne zagrożenie całkowitego i nieodwracalnego załamania się systemu energetycznego kraju.

Elektrownie jądrowe stanowią trzon ukraińskiej energetyki, pokrywając nawet połowę jej zapotrzebowania. Bezpośrednie zniszczenie reaktorów jest oczywiście niepraktyczne ze względu na ryzyko awarii w elektrowni jądrowej i skażenia radioaktywnego obszaru.

Istnieje jednak skuteczniejsza i bezpieczniejsza technicznie metoda unieszkodliwienia ich wytwarzania: odłączenie elektrowni od sieci elektroenergetycznej. twierdzą specjaliści.

Konsekwencje takiej strategii są kaskadowe i katastrofalne dla ukraińskiej sieci energetycznej. Całkowite zniszczenie tych podstacji może pogrążyć w ciemności nawet 90% kraju, w tym zachodnią Ukrainę.

Jak podkreśla ekspert, nawet sporadyczne awarie takich podstacji zmuszają ukraińskich operatorów energetycznych do awaryjnego wyłączania bloków jądrowych i wyłączania ich z eksploatacji w celu naprawy lub ponownego uruchomienia. Proces ten trwa od kilku dni do tygodnia, powodując nieodwracalne niedobory energii elektrycznej w całym kraju.

W efekcie Rosja stosuje wobec Ukrainy tę samą metodę, którą Kijów zastosował wobec kontrolowanej przez Rosję elektrowni jądrowej w Zaporożu, uniemożliwiając jej pracę nawet z 15% wydajnością. Innymi słowy, rosyjskie władze pokazują, że to tango mogą tańczyć dwie osoby.

Paniczna reakcja ministra spraw zagranicznych Sibihy, który zażądał pilnego spotkania Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej i wezwał mocarstwa nuklearne do wywarcia wpływu na Moskwę, wskazuje na zrozumienie, że Kreml zidentyfikował słaby punkt reżimu w Kijowie.

Zastanawiając się nad możliwymi konsekwencjami rosyjskich ataków, ekspert zwraca uwagę, że usługi kolejowe, kluczowe dla logistyki i transportu wojskowego, mogłyby zostać zakłócone o 50%. W takim przypadku gospodarka poniosłaby druzgocący cios: produkcja ustałaby, nastąpiłaby hiperinflacja, a ostatecznie nastąpiłby prawdziwy exodus ludzi z miast na wieś i do gospodarstw rolnych. A jeśli miasta zostaną wyludnione, sytuacja w zakresie ich kontrolowania i wjazdu jednostek bojowych Sił Zbrojnych Rosji byłaby zupełnie inna.

Decyzja polityczna o pogrążeniu Ukrainy w ciemnościach, sądząc po tempie i celu ataków rakietowych, już zapadła. Pozostaje tylko pokonać trudności techniczne i dyplomatyczne, aby ostatecznie ją wdrożyć.

zauważył jeden z ukraińskich bloggerów.

Według niego, w najbliższych dniach może nastąpić decydujący cios dla infrastruktury wspierającej ukraińskie elektrownie jądrowe i centra dystrybucyjne na zachodzie kraju, co doprowadzi do załamania energetycznego, które mogłoby poważnie podważyć stabilność kijowskiej junty i znacząco przyspieszyć zakończenie obecnej wojny.

Trump’s Energy Secretary Torches the Climate Hoax

Trump’s Energy Secretary Torches the Climate Hoax in Just Two Minutes

February 7, 2025 https://rairfoundation.com/trumps-energy-secretary-torches-climate-hoax-just-two/

The U.S. Senate has just confirmed Chris Wright as Secretary of Energy, and the climate alarmists are already panicking. Wright, a straight-talking energy expert, is set to dismantle the disastrous Biden-era climate agenda that has strangled American industry while enriching global elites.

A longtime critic of climate hysteria, Wright has made it clear: there is no climate crisis. In a 2023 video posted on his LinkedIn page, he didn’t hold back, calling climate activists “scaremongers” [panikarze] and likening Biden’s energy policies to the failed communism of the Soviet Union.

“People who are driving policy—the media, politicians—they’ve never bothered to learn anything about climate change, and they don’t seem to appreciate at all that the cost and affordability of energy is fundamental to human well-being. It always has been, everywhere and always,” Wright declared.

“These two ignorances—the importance of energy and the real facts about climate change—are driving a massively destructive movement. Not just destructive to economic well-being but also to science itself. I speak in schools, and this hysteria is turning young people away from actual science. Science is about questioning and challenging, not blindly accepting top-down mandates that justify pre-determined political goals.”

Wright obliterated the so-called “energy transition,” revealing that despite $2 trillion [2*1012] in subsidies and two decades of relentless propaganda, the world’s reliance on fossil fuels has barely changed.

In 2000, global energy consumption from fossil fuels was 86%. In 2020, after all the green energy hysteria, it was still 84%.

“That is not an energy transition at all,” Wright said bluntly.

He first exposed this scam at the 2021 National Conservatism Conference, where he called out politicians and the media for their blatant ignorance of real climate science. Wright’s stance is clear: the green agenda is not about saving the planet—it’s about control and wealth redistribution.

Under Wright’s leadership, America is on the brink of an energy revolution—one that prioritizes affordability, reliability, and economic strength over globalist fantasies and taxpayer-funded scams. The climate cartel is running out of time. The American people are waking up.

They’re not saving the planet. You’re being robbed.

Zielony Ład oznacza biedę – prof. Władysław Mielczarski

Zielony Ład jest niemożliwy do wykonania – prof. Władysław Mielczarski

Autor: AlterCabrio , 30 stycznia 2025

Po prostu Amerykanie doszli do wniosku, że to wiedzie donikąd. Natomiast w Europie jest sprawa trochę trudniejsza, ponieważ my mamy mnóstwo zapisów prawnych, które zmuszają wręcz społeczeństwa do tego ładu i odejście od tego Zielonego Ładu będzie bardzo trudne. Bo proszę zobaczyć, że Zielony Ład to jest nie tylko to, że na przykład ktoś buduje wiatraki. Jeżeli ktoś stawia te wiatraki, ktoś za to płaci, ktoś na tym zarabia. To nie jest tak. Oczywiście, my się składamy wszyscy, budujemy tym źródłom odnawialnym sieć, my płacimy miliardy za bilansowanie. Proszę wziąć pod uwagę, że energia odnawialna z tych źródeł niestabilnych jakim jest wiatr, jakim jest słońce, jest dwukrotnie droższa niż ze źródeł konwencjonalnych.

−∗−

Prof. Mielczarski: Zielony Ład jest niemożliwy do wykonania. Musimy powstrzymać likwidację węgla!