Na Różańcu świętym będziemy się modlić wraz z Maryja Królową Polski o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu.
BIAŁYSTOK – O godz. 13.30 wyruszymy sprzed Katedry (ul. Kościelna 2), przejdziemy Rynkiem Kościuszki, ul. Lipową do Bazyliki Mniejszej p. w. św. Rocha.
Serdecznie zapraszam, Tadeusz Rosiński
===========================================
POZNAŃ – początek o godz. 12.30 Msza Święta za Ojczyznę w Sanktuarium Bożego Ciała przy ul. Krakowskiej. Po Mszy Świętej Pokutny Marsz Różańcowy poprowadzi Ojciec Jerzy Garda. Zakończenie u Ojców Franciszkanów w Sanktuarium Matki Boskiej w Cudy Wielmożnej na Wzgórzu Przemysła.
============================================
ZAMOŚĆ – o godz. 15-tej Koronka do Miłosierdzia Bożego, po modlitwie wyruszy spod kościoła św. Katarzyny Pokutny Marsz Różańcowy.
Msza Święta za Ojczyznę w Kościele Rektoralnym Świętej Katarzyny, ul. Kolegiacka 3 o godz. 17-tej
Jak zawsze 13. dnia miesiąca – w wałbrzyskiej kolegiacie Św. Aniołów Stróżów będzie sprawowana Msza św. w intencji Ojczyzny, ale z racji kolędy nie o godz. 18, lecz 15-tej. Stosownie do tego także comiesięczne czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę będzie odpowiednio wcześniej, mianowicie od godz. 12 do 15.
Gorąco zapraszam do zimnej kolegiaty, aby zogniskować nasze umysły i serca w jednomyślnej modlitwie o Polskę zawsze wierną oraz w wielu intencjach szczegółowych, od których zależy pomyślność tej ziemi i zwycięstwo mające przyjść przez Maryję, na miarę obietnic, jakie Polska nabyła za niebotyczną cenę wierności Barankowi przez wstawiennictwo Królowej Wniebowziętej!
Szanowny Panie! Kilka dni temu w Sejmie RP uroczyście rozpoczęto święto Chanuki. Równolegle w centrum Warszawy wystawiono wielką chanukową menorę i podstawiono dźwig, aby rabin z Chabad-Lubawicz mógł ją zapalić.
Wszystkie te działania aktywnie wspierają liczni politycy, którzy od lat domagają się „świeckiego państwa” i stanowczego rozdziału państwa od religii.
W tym samym czasie to rzekomo „świeckie państwo” robi postępy – nasi wolontariusze są coraz bardziej prześladowani za organizację publicznych modlitw różańcowych na ulicach polskich miast. Procesy sądowe, przesłuchania policyjne, napady – to codzienność naszych działaczy, również przed Bożym Narodzeniem. Proszę Pana o pomoc w organizacji kolejnych różańców.
Z inicjatywy Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego (Lewica, wcześniej PZPR) w Sejmie uroczyście zapalono świece chanukowe. W wydarzeniu brali udział także członkowie rządu Donalda Tuska oraz ambasadorzy Izraela i USA. Wcześniej ogromną chanukową menorę umieszczono w miejscu publicznym w centrum Warszawy. Z pomocą dźwigu zapalił ją rabin Szalom Ber Stambler z Chabad-Lubawicz.
Patrząc na te wydarzenia wiele osób zadaje sobie pytanie – a co z rozdziałem religii od państwa, którego od lat intensywnie żądają politycy postkomunistycznej lewicy i Koalicji Obywatelskiej? Kilka dni temu Rafał Trzaskowski powiedział, że gdyby to on był prezydentem to zapaliłby w Pałacu Prezydenckim świece chanukowe. Warto przypomnieć, że zaledwie rok temu Trzaskowski jako prezydent Warszawy wydał zarządzenie o zakazie wieszania krzyży w miejskich urzędach.
Publiczną Chanukę intensywnie promuje także Gazeta Wyborcza, która od momentu powstania w 1989 roku domaga się „świeckiego państwa”. Jednocześnie Wyborcza opublikowała niedawno artykuł twierdzący, że tradycje takie jak opłatek, jasełka czy śpiewanie kolęd to „krępujące” i „wykluczające” zwyczaje. Szczególnie, kiedy są organizowane np. w szkole, gdyż „wykluczają” niewierzących uczniów. Stąd też Wyborcza promuje organizacje szkolnych „wigilii” w formie np. pójścia do SPA, organizacji turnieju sportowego lub wizyty w pizzerii. Jak mówi dla Wyborczej jeden z uczniów liceum:
„Tak świętować to ja rozumiem! W podstawówce, niestety, było inaczej. Wychowawczyni, która była bardzo religijna, nie wyobrażała sobie klasowej wigilii bez łamania się opłatkiem. Zapraszała też księdza, który uczył religii żeby przeczytał fragment Biblii i poprowadził modlitwę. Dla nas to był obciach, zwłaszcza że w starszych klasach coraz więcej osób nie chodziło na religię.”
Organizacja wigilii Bożego Narodzenia i zaproszenie na nią księdza, aby przeczytał fragment Biblii, to „obciach”. Ale organizacja Chanuki i zaproszenie na nią rabina, aby zapalił świece, to „postęp”.
W „świeckim państwie” i w rozdziale religii od państwa chodzi o rozdział tylko jednej konkretnej religii od państwa – katolickiej, a razem z jej rozdzieleniem o wyrzucenie z przestrzeni publicznej prawdy o Bogu, życiu, rodzinie, małżeństwie itd. Pustkę powstałą po usunięciu Boga i Kościoła należy następnie wypełniać innymi obrzędami i „wartościami”.
W takim kontekście należy rozumieć narastające prześladowania, które spotykają naszych wolontariuszy za organizację publicznych modlitw różańcowych na ulicach polskich miast. Każdego miesiąca organizujemy ok. 100 takich wydarzeń w całym kraju. W ich trakcie modlimy się o odnowę moralną Polski i Polaków oraz głosimy prawdę o aborcji i deprawacji dzieci poprzez „edukację seksualną”.
Tylko w ostatnim czasie w Toruniu nasz wolontariusz został zatrzymany przez policję w trakcie różańca i przewieziony na komisariat, gdzie 2 godziny był przesłuchiwany i postawiono mu zarzuty. Kilka dni temu w Rzeszowie nasza wolontariuszka Marta miała po raz kolejny 4 sprawy na policji jednego dnia za organizację różańców i akcji ulicznych (warto przypomnieć, że kilka miesięcy temu miała 7 przesłuchań jednego dnia). W Oleśnicy miejski urzędnik po raz kolejny bezprawnie rozwiązał nasze legalne zgromadzenie modlitewne i informacyjne pod tamtejszym szpitalem, w którym zabija się dzieci.
Represje te zaostrzają się, aby jeszcze szybciej upowszechniać w Polsce mordowanie dzieci poprzez aborcję i demoralizację poprzez „edukację seksualną”. Nie poddajemy się jednak, gdyż długofalowe i konsekwentne akcje przynoszą dobre owoce w postaci kolejnych dzieci uratowanych przed aborcją i demoralizacją. Umacniamy się także dobrymi informacjami.
Kilka dni temu opublikowaliśmy na naszej stronie poruszającą historię Marka Houcka, obrońcy życia z USA, do domu którego pewnego ranka wpadli uzbrojeni antyterroryści aresztując go na oczach żony i 7 dzieci. Usłyszał zarzuty – 11 lat więzienia i 350 000 dolarów grzywny. Jakie przestępstwo popełnił? Modlił się pod aborcyjnym ośrodkiem śmierci (tzw. „kliniką”) o ratunek dla dzieci i ich matek wchodzących do środka.
Po jakimś czasie prokurator zaproponował Houckowi ugodę. W zamian za przyznanie się do winy miał otrzymać wyrok w zawieszeniu i małą grzywnę. Mark Houck wiedział jednak o tym, że przyjęcie tej „ugody” ustanowi precedens do skazywania przed sądem innych pro-liferów w całym kraju. Żona powiedziała mu wtedy: „Musimy ufać, że sprawiedliwość zwycięży. A nawet jeśli nie, ufamy po prostu, że … Bóg wyprowadzi z tego dobro”.
Niedawno Mark Houck ujawnił szczegóły całej sprawy w jednym z wywiadów medialnych. Nie przyjął propozycji „ugody” za cenę łagodnego wyroku. Doszło więc do procesu sądowego. Jak powiedział, noc przed werdyktem spędził przed Najświętszym Sakramentem. W piątek sędziowie nie ustalili werdyktu. Czekał przez całą sobotę i niedzielę. W poniedziałek został ostatecznie uznany za niewinnego.
Dzisiaj w Polsce przeciwko wolontariuszom naszej Fundacji toczy się ok. 80 procesów sądowych równolegle. Większość z nich wygrywamy, ale coraz częściej zapadają wyroki skazujące. To represje za publiczną modlitwę i głoszenie prawdy. Nie poddajemy się jednak bo wiemy, że sprawiedliwość zwycięży i że Bóg wyprowadza wielkie dobro z każdej takiej sytuacji. Jednak do dalszego działania potrzebujemy Pana pomocy. Miesięczne koszty ochrony prawnej naszych działaczy to obecnie kilkanaście tysięcy złotych. Konieczne są także kolejne środki na organizację publicznych akcji. Jeszcze w tym roku, po Świętach Bożego Narodzenia, chcemy być m.in. w: Dęblinie, Słomnikach, Szamotułach, Mielcu, Bielsko-Białej, Zgierzu, Poznaniu, Strykowie, Gorzowie Wielkopolskim, Kielcach i Warszawie. Potrzeba na te wszystkie działania ok. 18 000 zł.Dlatego proszę Pana o przekazanie 50 zł, 100 zł, 200 zł, lub dowolnej innej kwoty, jaka jest dla Pana obecnie możliwa, i umożliwienie nam organizacji kolejnych publicznych modlitw różańcowych i akcji informacyjnych budzących świadomość Polaków na temat aborcji i deprawacji. Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667 Fundacja Pro – Prawo do życia ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW ————————————- Z wyrazami szacunku,
Fundacja Pro – Prawo do życia ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków stronazycia.pl
Zapraszamy do różańcowego szturmu modlitewnego za Kościół, naszą Ojczyznę i nasze rodziny – od godz.15.00 do Parafii Matki Boskiej Królowej Świata (Lasek Cygański).
Tylko modląc się na Różańcu Świętym i poprzez POKUTĘ możemy wybłagać tryumf Niepokalanego Serca Maryi Panny w Kościele, w Polsce, w naszych rodzinach i na całym świecie
Jutro, w rocznicę objawienia się «Pięknej Pani» z Fatimy jako Matki Boskiej Różańcowej przez cud tańczącego słońca („największy cud, jaki kiedykolwiek oglądano”, jak powiedział legat papieski kard. Tedeschini w swej homilii wygłoszonej tam 13.X.1951 r.) w wałbrzyskiej kolegiacie Św. Aniołów Stróżów odbędzie się comiesięczne czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę od godz. 15, które potrwa do nabożeństwa różańcowego o godz. 17:30, po czym będzie sprawowana comiesięczna Msza św. za Ojczyznę, a po niej rozpocznie się ostatnie w tym roku nabożeństwo fatimskie. Jutro też rozpocznie się w Gdańsku 3-dniowe zebranie plenarne KEP. Dlatego oprócz stałej intencji: o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu, będziemy szczególnie modlić się za naszych Pasterzy, aby uwierzyli w rękojmię zwycięstwa, jaką 13 października 1917 r. dała nam Matka Boska Różańcowa, i aby dojrzało w nich przekonanie, że najmocniejszym argumentem przeciwko szerzonej rewolucji sodomskiej są Jasnogórskie Śluby Narodu, a najskuteczniejszym sposobem zażegnania tego zagrożenia jest Krucjata Różańcowa o ich wypełnienie.
W swym niedawnym artykule kapelan prezydenta Karola Nawrockiego zwrócił uwagę na antychrześcijański wymiar rewolucji francuskiej. Jak zaznaczył, współczesna lewica kontynuuje ten bunt przeciw wierze i porządkowi społecznemu zbudowanemu na jej zasadach. Ksiądz Jarosław Wąsowicz wskazał, że kluczowym orężem dla obrońców religii i chrześcijańskiego charakteru społeczeństwa jest Różaniec.
Trzeźwe uwagi duchownego trafiły na łamy aktualnego wydania „Gazety Polskiej”. W artykule zatytułowanym „Różańcowa kontrrewolucja” prezydencki kapelan podkreślił, że współczesna liberalna lewica prowadzi programową walkę z nauką wiary i chrześcijańskim wyobrażeniem świata. Jak wskazał, ten wrogi naszej tradycji wektor zawiera się w samym rodowodzie ruchów rewolucyjnych.
„Obudzony rewolucją francuską demon niszczył wszystko, co związane było z katolicką doktryną wiary i wizją świata, mordował duchownych, burzył świątynię, grabił kościelne mienie, kasował zakony, likwidował szkoły katolickie i szpitale, nie dając możliwości prowadzenia Kościołowi nawet instytucji charytatywnych”, pisał kapłan.
Aby przeciwstawić się „demonowi rewolucji”, Kościół musi postawić na „gruntowną odnowę życia religijnego”, zaznaczył ksiądz Jarosław Wąsowicz. Jak dodał, w taki właśnie sposób Kościół przeciwstawiał się antychrześcijańskiemu liberalizmowi w XIX wieku.
Kluczowym momentem duchowego starcia między Kościołem i rewolucją było ogłoszenie przez błogosławionego papieża Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Wraz z szeregiem objawień prywatnych Niepokalanej podanie tej prawdy do wierzenia stało się zaczynem rozbudzenia gorliwej pobożności maryjnej.
Ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Matki Bożej tchnęło „w serca ludzi dotkniętych falą prześladowań nadzieję, że one się skończą i demon zostanie pokonany”, czytamy w artykule. Wiarę w to utwierdziły widzenia w Lourdes i Fatimie „gdzie Maryja objawiła się światu przez małe dzieci, które prosiła o modlitwę w intencji pokoju i nawrócenia Rosji, gdzie w 1917 roku rozlała się kolejna odsłona rewolucyjnej zarazy”.
Jak podkreślił prezydencki kapelan, modlitwa różańcowa miała w tamtym czasie szczególne znaczenie jako narzędzie duchowej walki z rewolucją. Wobec tego ks. Jarosław Wąsowicz zachęcił, by i w dzisiejszych, trudnych dla wiary czasach, chętnie sięgać po to wyjątkowe nabożeństwo, przyłączając się do „różańcowej kontrrewolucji”.
Czy można sobie wyobrazić coś bardziej absurdalnego niż strach przed… różańcem? A jednak – dokładnie tego boją się dziś lewicowi radykałowie. W mediach określają go jako „symbol przemocy”, „narzędzie ekstremistów”, a katolików oskarżają o „terroryzm duchowy”. Dlaczego? Bo wiedzą, że różaniec naprawdę działa. Przeraża ich jego duchowa moc. I dlatego chcą go wyśmiać, ośmieszyć, a w końcu — zakazać. Nasz najnowszy artykuł pokazuje, dlaczego różaniec był, jest i zawsze będzie bronią wiernych przeciwko złu – od Lepanto, przez Fatimę, po dzisiejsze kliniki aborcyjne. Przeczytaj artykuł już teraz i poznaj całą prawdę o różańcu jako duchowej broni:Kliknij tutaj, aby przeczytać cały tekst Nie dajmy się zastraszyć. Jeśli różaniec budzi w nich strach, to znaczy, że modlitwa ma moc. A skoro tak — musimy sięgać po nią jeszcze częściej. Z różańcem w dłoni — pokonamy zło.
Z modlitwą, Rafał Topolski Polska Katolicka, nie laicka
PS. Każde „Zdrowaś Maryjo” to cios wymierzony w zło. Nie traćmy ani chwili – odmawiajmy różaniec codziennie i dzielmy się tą bronią z innymi. Matka Boża już zapowiedziała: Jej Niepokalane Serce zatriumfuje!
Daniel Panneton, żądny sensacji autor publikujący w The Atlantic, twierdzi, że właśnie odkrył ogromny chrześcijańsko-nacjonalistyczny spisek skoncentrowany wokół różańca.
Artykuł zatytułowany „Jak ekstremistyczna kultura broni próbuje zawłaszczyć różaniec” usiłuje przekształcić te wzniosłe sakramentalia w talizman tradycyjnych konserwatystów.
Twierdzi, że różaniec jest uwikłany w „absolutystyczną kulturę broni” i „konspiracyjną politykę”. Każdy konserwatywny aktywista, który odmawia różaniec, naraża się na oskarżenie, że czyni z niego broń — i tym samym staje się zagrożeniem dla społeczeństwa.
Panneton mógłby oszczędzić sobie sporo czasu i nerwów, gdyby zbadał temat różańca poza konspiracyjnymi stronami internetowymi, z których korzystał, tworząc swoją dramatyczną tyradę.
Różaniec jako broń przeciwko siłom zła
Katolicy nigdy nie ukrywali, że różaniec jest bronią w walce przeciwko siłom zła. Od siedmiu wieków stanowi on potężną broń przeciwko światu, ciału i diabłu. Dzisiejsze czasy nie są tu wyjątkiem. Przeciwnie — dziś jest potrzebny bardziej niż kiedykolwiek.
Święty Dominik po raz pierwszy promował różaniec jako środek w walce z herezją albigensów w XIII wieku. W roku 1571 papież Pius V wezwał całe chrześcijaństwo do odmawiania różańca, by pokonać muzułmańską flotę pod Lepanto. Data katolickiego zwycięstwa — 7 października — została później ogłoszona świętem Matki Bożej Różańcowej.
Gdy Matka Boża w 1917 roku ukazała się trojgu pastuszków w Fatimie, w Portugalii, prosiła wszystkich, by codziennie odmawiali różaniec w intencji zakończenia wojny w Europie. Wielu przypisuje wycofanie się Armii Czerwonej z Austrii w 1955 roku — po II wojnie światowej — masowym publicznym zgromadzeniom różańcowym, które w całym kraju organizował ojciec Petrus Pavlicek.
Wszędzie tam, gdzie toczy się walka z wrogami Kościoła, różaniec znajduje się w centrum tego starcia. Kościół nigdy nie ukrywał różańca ani symboliki walki duchowej, związanej z chrześcijaństwem w nieprzyjaznym świecie. Nie ma nic złego w dostosowywaniu tej symboliki do współczesnych czasów i sposobów walki. Błogosławiony papież Pius IX nie bez powodu powiedział: „Dajcie mi armię, która odmawia różaniec, a zdobędę świat”.
Różaniec się sprawdził — to prawdziwa i skuteczna broń przeciwko rzeczywistym wrogom Kościoła. Budzi lęk u tych, którzy Kościół prześladują — również u tych, którzy biorą udział w obecnej wojnie kulturowej.
Ataki Pannetona na różaniec można zatem wytłumaczyć tylko tym, że postrzega go jako zagrożenie dla bezbożnej kultury. Nie może nie zauważyć, że różaniec coraz częściej pojawia się na pierwszej linii frontu wojny kulturowej. Jego niezwykła siła doprowadziła do zamykania klinik aborcyjnych, odwoływania czytania dzieciom bajek przez „drag queen” i wzbudzania gniewu satanistycznych aktywistów. Jego atak nie jest wymierzony w konserwatystów starej daty, lecz w wierzących katolików, którzy publicznie odmawiają różaniec i skutecznie realizują prośbę Matki Bożej z Fatimy. I to właśnie go przeraża.
Trzy podstawowe błędy Pannetona
1. Niezrozumienie istoty różańca
Nie rozumie on natury różańca jako modlitwy, która łączy człowieka z Matką Bożą. Tworzy w ten sposób bluźnierczą fikcję, że paciorki różańca jako talizman wplatają się w narrację skrajnych ugrupowań.
Różaniec z natury łączy katolickich wiernych z Matką Bożą, która jest całkowicie czysta, całkowicie dobra i niezdolna do grzechu. Nic, co pochodzi od Matki Bożej, nie może być przeciwne dobru wspólnemu. Ci, którzy odmawiają różaniec, zawsze będą dążyć do tego, by nie postępować wbrew prawu Bożemu. Twierdzenie, że osoby odmawiające różaniec to potencjalni terroryści skrajnej prawicy, to obraza wobec wszystkich, którzy kochają tę modlitwę.
2. Chęć izolowania różańca
Jego drugim błędem jest chęć odizolowania różańca, aby uczynić go nieszkodliwym. Podczas gdy oskarża konserwatystów o „uzbrajanie” różańca, sam chce go zamknąć w getcie. Dla niego różaniec jest dopuszczalny, o ile pozostaje w kościołach i poza przestrzenią publiczną. Różaniec ma być zredukowany do roli „kocyka bezpieczeństwa” dla słabych, zalęknionych dusz. Ma pozostać w rękach tych, których uważa za „świętych”, a więc — jego zdaniem — nieskutecznych. Nie wolno dopuszczać do połączenia katolickiego aktywizmu z różańcem.
3. Ograniczanie jego siły do folkloru
Wreszcie wizja różańca według Pannetona ogranicza jego zastosowanie do walki z niejasnym, nieokreślonym złem. Zwolennicy różańca powinni według niego prowadzić swoje duchowe walki jedynie wewnętrznie i subiektywnie. Celem ma być folklorystyczny „szatan”, który istnieje tylko w wyobraźni nerwowych katolików, a nie w rzeczywistości.
Różaniec przeszkadza tym, którzy boją się jego siły
Zbłąkany kanadyjski autor pokazuje swoje prawdziwe ekstremistyczne oblicze, broniąc wszystkich lewicowych stanowisk. Gdy druga strona mówi: „Przestańcie używać różańca”, to pewny znak, że ma on ogromny wpływ na „Zwierzchności i Władze”, które rządzą współczesnym światem (por. Ef 6,12). To czas, by nasilić naszą modlitwę.
Modlitwa silnych, nie słabych
Różaniec to broń o niezwykłej mocy. Katolicy muszą posługiwać się nią z dumą — publicznie i z żarliwością.
Krucjata Różańcowa za Ojczyznę prosi: Z Maryją Królową Polski módlmy się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu
Jako przedstawiciele Kościoła walczącego wychodzimy na Publiczny Różaniec św. WYNAGRADZAJĄCY Niepokalanemu Sercu Matki i Królowej. To nasz sprzeciw na bluźnierstwa i obelgi, które mają wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść wobec Niepokalanej. 5 lipca 2025 r. o godz.17-tej w Łomży na Starym Rynku
Tak toczymy duchową bitwę o Boży ład w Polsce i zaprzestanie publicznego obrażania Boga i Matki oraz zabijania i demoralizacji dzieci.
Zaczynamy o 16:45 Koronką do Miłosierdzia Bożego za braci błądzących i dusze w czyśćcu cierpiące.
Aby dokonało się DUCHOWE POWSTANIE NARODOWE Polaków! Króluj nam Chryste, w Polsce i wszędzie!
27 czerwca 1877 roku rozpoczęła się seria widzeń Najświętszej Maryi Panny w warmińskim Gietrzwałdzie dwóch polskich nastolatek – Justyny Szafryńskiej i Barbary Samulowskiej. To wydarzenie miało olbrzymie znaczenie dla wiary i życia społecznego Polaków na Warmii, a później w całym kraju. Dziś przypada jego 148 rocznica.
Objawień Matki Bożej dwie wizjonerki doświadczały w sumie 160 razy. W ich trakcie Maryja przedstawiła się dziewczynkom, jako „Najświętsza Panna Maryja niepokalanie poczęta!”. Kluczowe znacznie dla utwierdzenia polskości na Warmii miał fakt, że w trakcie widzeń Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska słyszały głos w rodzimym języku.
Przesłanie Najświętszej Panny, przekazane polskim dziewczętom, skupiało się na wezwaniu do gorliwej modlitwy różańcowej, wstrzymania się od spożycia alkoholu i traktowało o przyszłych losach Kościoła, szczególnie lokalnego. Nie brak było zapowiedzi dotyczących odrodzenia osieroconych parafii, czy przyszłości doznających trudności grup wiernych. Najświętsza Panna zapowiedziała również, że Ojciec święty Pius IX doczeka się jeszcze triumfu Kościoła świętego oraz, że Kościół w Polsce dozna oswobodzenia z prześladowań zaborców.
Z tego względu władze zaborcze wrogo odnosiły się do widzeń i pielgrzymek Polaków, którzy zaczęli przybywać do Gietrzwałdu z modlitwą. „Miejscowa administracja, prasa niemiecka i częściowo duchowieństwo, uznały je za manifestację polityczną, za polską demonstrację narodową, za oszustwo i zabobon, rzekomo niebezpieczny dla państwa, postępu i pokoju społecznego. W stosunku do pielgrzymów polskich, do kapłanów Polaków, przede wszystkim do miejscowego proboszcza ks. Augustyna Weichsla, wymierzono różne kary: z osadzaniem w więzieniu, nakładaniem grzywien i zawieszaniem w możliwościach wypełniania posługi duszpasterskiej”, czytamy na stronie sanktuariummaryjne.pl.
W odpowiedzi na wydarzenia i wzrastające zainteresowanie wiernych, biskup warmiński, Niemiec Filip Krementz, poddał zachowanie wizjonerek rzetelnemu sprawdzeniu i delegował do zbadania sprawy księży kanoników, sam również goszczą w Gietrzwałdzie.
Po latach proboszcz gietrzwałdzkiego Kościoła, wywodzący się z niemieckiej rodziny ks. Augustyn Weichsl, zaznaczał, że w skutek objawień odnotowano olbrzymi wzrost pobożności lokalnej, modlitwy różańcowej i poprawę życia moralnego. Wiele osób podjęło również życie zakonne.
Z powodu uznania i wsparcia dla objawień księdza proboszcza Weichsla spotkały prześladowania niemieckich władz. Był kilkakrotnie aresztowany i sądzony za propagowanie kultu maryjnego.
W niedzielę15 czerwca 2025 roku spotkaliśmy się na wspólnej modlitwie różańcowej wynagradzającej Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Była to odpowiedź na publiczne zgorszenie, jakim była parada sodomska, która dzień wcześniej przeszła ulicami Warszawy – również tuż obok figury Chrystusa niosącego krzyż.
W niedzielne popołudnie o godzinie 17-tej, mimo wcześniejszych przeszkód i odmów zgody ze strony władz miasta oraz proboszcza Bazyliki Świętego Krzyża, zgromadziliśmy się właśnie przy tej figurze – „Sursum Corda”, przy Krakowskim Przedmieściu 3.
[co za wstyd, Księże Proboszczu ! To ks. Bartosz Pikul CM proboszcz parafii, wice-dziekan dekanatu staromiejskiego.. Mirosław Dakowski]
Wraz z naszymi wolontariuszami na modlitwie zebrało się około 30 osób. W trakcie modlitwy dołączały kolejne osoby – niektórzy z własnym różańcem, inni po prostu przystając w zadumie. Nie brakowało przechodniów, którzy – widząc nasze skupienie i modlitwę – zatrzymywali się, aby wysłuchać choćby fragmentu, czy po prostu zrobić zdjęcia.
W atmosferze skupienia i duchowego zjednoczenia:
odmawialiśmy Różaniec Święty,
śpiewaliśmy pieśni pasyjne i hymn warszawski,
wspólnie odczytaliśmy akt konsekracji Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
Bezpieczeństwa naszej modlitwy strzegli funkcjonariusze policji. Dzięki ich obecności wszystko przebiegło spokojnie i bez zakłóceń. Jeden z naszych wolontariuszy akompaniował nam na dudach i trąbce, co wprowadziło podniosłą atmosferę tej chwili, a na zakończenie wręczyliśmy uczestnikom tarcze Najświętszego Serca Jezusowego – potężny sakramentalny znak, któremu papież Pius IX nadał specjalne błogosławieństwo.
Uczestnicy modlitwy otrzymali także pięknie przygotowane akty poświęcenia Najświętszemu Sercu – do dalszej modlitwy w domu i rodzinie.
Zachęciliśmy również wszystkich do udziału w kolejnym publicznym różańcu, który odbędzie się już 6 lipca o godz. 17:00 – pod figurą Matki Bożej Passawskiej.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami – ciałem lub duchem. Dziękujemy też za każdy gest wsparcia, również materialnego. Każda darowizna pozwala nam podejmować kolejne akcje publicznej modlitwy i działania w obronie katolickiej tożsamości naszej Ojczyzny.
Chcesz wspierać takie wydarzenia? Pomóż nam sfinansować kolejne działania i druk katolickich materiałów, które pokazują prawdę i dają siłę wierzącym. Kliknij tutaj, aby przekazać darowiznę.
Publiczny grzech wymaga publicznego zadośćuczynienia. Niech każde „Zdrowaś Maryjo” wybrzmiewa mocno i odważnie – także w przestrzeni publicznej.
W dniach 10 i 11 maja 2025 roku Warszawa stała się miejscem modlitwy, pokuty i duchowego świadectwa. W sobotę, w przypadającą Uroczystość Matki Bożej Łaskawej – Patronki Warszawy i Strażniczki Polski, odbyła się Pokutna Procesja Różańcowa za Polskę, a w niedzielę publiczny różaniec w intencji odnowy moralnej narodu polskiego.
Modlitwa i świadectwo w sercu stolicy
Procesja rozpoczęła się o godzinie 16:30 przy Narodowym Sanktuarium św. Andrzeja Boboli. Nasi wolontariusze wraz z wiernymi z różańcem w dłoniach przeszli przez główne ulice stolicy: Aleję Niepodległości, Aleje Jerozolimskie, Rondo Dmowskiego, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, aż do Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.
Na Placu Zamkowym dokonano aktu zawierzenia Polski Matce Bożej.
To wydarzenie było modlitewną odpowiedzią ludzi wiary na kryzys duchowy i moralny, który dotyka naszą Ojczyznę. Wspólnie błagaliśmy Boga o miłosierdzie i odnowę serc, prosząc Maryję o wstawiennictwo i ochronę.
Dziękujemy za obecność i wsparcie
Dzięki hojności naszych darczyńców i zaangażowaniu wolontariuszy możliwe było sfinansowanie profesjonalnego nagłośnienia – samochód z nagłośnieniem towarzyszył nam przez całą trasę, umożliwiając wspólne modlitwy i śpiew, który niósł się przez Warszawę.
Niedzielny różaniec – kontynuacja obecności w przestrzeni publicznej
W niedzielę, 11 maja, około czterdzieści osób zgromadziło się na publicznym różańcu przy figurze Matki Bożej Passawskiej na Krakowskim Przedmieściu. Obecność nowych uczestników, którzy z zainteresowaniem pytali o naszą kampanię i znaczenie inicjatywy, pokazuje, że świadectwo wiary przynosi owoce. Mimo drobnych prób zakłócenia modlitwy – wytrwaliśmy z pokojem i mocą.
Polska Katolicka – nie laicka
Jako kampania „Polska Katolicka – nie laicka” wspieramy wydarzenia, które przywracają Boga do przestrzeni publicznej. Nie możemy pozwolić, by przestrzeń ta była zawłaszczana przez ideologie sprzeczne z Ewangelią. Jeżeli Bóg nie będzie obecny w centrum naszego życia narodowego – ktoś inny zajmie to miejsce.
Nie przestajemy modlić się za Polskę!
Już dziś zapraszamy na kolejny publiczny różaniec – 15 czerwca 2025 r., wyjątkowo w trzecią niedzielę miesiąca o godz. 17-tej pod figurą Matki Bożej Passawskiej przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Salve Maria! Mirosławie, Zbliża się wyjątkowa uroczystość – święto Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy i Strażniczki Polski, obchodzone nieprzerwanie od ponad 300 lat. W tym szczególnym czasie, gdy Polska znajduje się w głębokim kryzysie moralnym, społecznym i duchowym, zapraszamy Cię do włączenia się w Pokutną Procesję Różańcową za Polskę, która odbędzie się w sobotę 10 maja 2025 w Warszawie. 📍 Początek procesji: godz. 16:30 📍 Miejsce zbiórki: Narodowe Sanktuarium św. Andrzeja Boboli, ul. Rakowiecka 61, Warszawa 📍 Trasa: Al. Niepodległości – Al. Jerozolimskie – Rondo Dmowskiego – Nowy Świat – Krakowskie Przedmieście – pl. Zamkowy – ul. Świętojańska – Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej
Ta procesja to nie tylko publiczne świadectwo wiary – to głęboka modlitwa pokutna i błagalna. Jako naród stoimy dziś w obliczu dramatycznych wyzwań: powszechna demoralizacja, przyzwolenie na dzieciobójstwo, obojętność wobec zła, profanacje miejsc i symboli świętych, seksualizacja dzieci i młodzieży, a także masowe osłabianie naszej tożsamości narodowej i chrześcijańskiej. To nie są jedynie problemy polityczne czy społeczne – to są rany duszy naszego narodu. Dlatego wierzymy, że ratunek może przyjść tylko z wysoka – poprzez pokutę, wynagradzanie i zjednoczoną modlitwę. Chcemy odpowiedzieć miłością na nienawiść, wynagradzaniem na grzech, modlitwą na obojętność. Matka Boża Łaskawa, która od XVII wieku otacza Warszawę swoją macierzyńską opieką, ukazała swoją potęgę i miłość w czasie Cudu nad Wisłą w 1920 roku, gdy wspomogła polskich żołnierzy broniących Ojczyzny. Dziś znów stoimy w obliczu zagrożeń – innych, ale nie mniej poważnych. I dziś ponownie wołamy:
Maryjo, ratuj nas!Nasza procesja to: – modlitwa za Polskę i za Polaków,wynagrodzenie Niepokalanemu Sercu Maryi za grzechy Narodu, publiczne świadectwo wiary, które ma znaczenie duchowe i społeczne,forma jedności ludzi zatroskanych o przyszłość Kościoła, Ojczyzny i Narodu. Do udziału w procesji zapraszamy wszystkich: osoby świeckie, duchowieństwo, rodziny, młodzież, wspólnoty parafialne i zakonne, ruchy katolickie, organizacje społeczne i patriotyczne. Im nas więcej, tym silniejszy głos naszej wspólnej modlitwy. W jedności z Maryją i przez Jej Niepokalane Serce błagajmy Boga o przebaczenie, o miłosierdzie, o odnowę Polski – duchową i moralną. Niech maj, miesiąc maryjny, stanie się dla nas wszystkich czasem powrotu do źródeł wiary i miłości Ojczyzny. Z serca dziękujemy J.E. Ks. Arcybiskupowi Adrianowi Galbasowi, Metropolicie Warszawskiemu, za błogosławieństwo i duchowe posłanie nas do tej służby modlitewnej na ulicach Warszawy. Przyjdź. Módl się. Wynagradzaj. Daj świadectwo. Z Maryją – Królową Polski i Patronką Warszawy, Maciej Maleszyk Polska Katolicka, nie laicka
Szanowny Panie Mirosławie! Prawomocny wyrok sądu na ponad 1000 zł grzywny usłyszał nasz wolontariusz Adam za „zakłócenie spokoju” Gizeli Jagielskiej poprzez organizację publicznej modlitwy różańcowej pod wejściem do szpitala w Oleśnicy. Co najbardziej skandaliczne, wyrok dotyczy różańca, w trakcie którego nasi wolontariusze zostali napadnięci przez agresywnego mężczyznę i musieli się bronić z użyciem gazu. Adam został skazany, a w sprawie ataku bandyty sprawę umorzono.
Na jaw wyszły także szczegóły policyjnego aresztowania księdza Grzegorza z Podkarpacia – kapłan został wyprowadzony z domu w kajdankach i aresztowany za wysłanie pod wpływem silnych emocji e-maila do Jagielskiej dotyczącego zabójstwa Felka w 9-tym miesiącu ciąży. Z aresztu wywieziono księdza na drugi koniec Polski na przesłuchanie, po czym pozostawiono go na ulicy 500 kilometrów od parafii. Te SB-ckie metody, połączone z prześladowaniami sądowymi, to sposób Tuska i prokuratora generalnego Bodnara na eskalację konfliktu z własnym społeczeństwem oraz pacyfikację oporu wobec mordowania dzieci w łonach matek. Trzeba mobilizować Polaków do oporu! Kilka dni temu Sąd Okręgowy we Wrocławiu podtrzymał wyrok pierwszej instancji, zgodnie z którym Adam, koordynator naszych akcji w Oleśnicy, musi zapłacić ponad 1000 zł grzywny za „zakłócenie spokoju” Gizeli Jagielskiej poprzez organizację publicznej modlitwy różańcowej pod jej szpitalem.
Istotne w tym wyroku jest to, że sprawa dotyczy różańca, w trakcie którego doszło do głośnego napadu na naszych działaczy. Przypomnijmy – w trakcie modlitwy do naszej wolontariuszki Kasi podszedł agresywny mężczyzna. Złapał ją za rękę i usiłował wyrwać jej telefon. W jej obronie stanęli inni wolontariusze. Agresywny mężczyzna wdał się w szarpaninę z Adamem. Zaczął uderzać i popychać Adama, który w obronie siebie i innych użył gazu, co powstrzymało napastnika od kolejnych ataków. Napad nagrał się na naszej kamerze.
Złożyliśmy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, ale sprawa została umorzona, gdyż w ocenie sądu napad na naszych wolontariuszy był uzasadnionym elementem „konfliktu światopoglądowego” na temat aborcji. Skazany za to został Adam, gdyż poprzez pokojowe zgromadzenie modlitewne „zakłócił spokój” aborterki Jagielskiej.
Prześladowania za modlitwę i obronę życia nasilają się. W piątek Archidiecezja Przemyska opublikowała komunikat w sprawie aresztowania księdza Grzegorza z Podkarpacia, który pod wpływem silnych emocji związanych ze sprawą zabójstwa Felka w 9-tym miesiącu ciąży wysłał prywatny e-mail na adres Jagielskiej. Jak napisano w komunikacie kurii:
„wyrażamy stanowcze oburzenie sposobem potraktowania wspomnianego księdza przez organy ścigania, całkowicie niewspółmierne do wymogów sytuacji i skrajnie represyjne w stosunku do ewentualnej odpowiedzialności za zarzucany mu czyn (…) zatrzymywanie księdza w jego domu rodzinnym, zakucie w kajdanki, przeszukanie plebanii, umieszczenie w areszcie w Krośnie celem przewiezienia następnego dnia ponad 500 km do Oleśnicy, aby przeprowadzić czynności procesowe, które mogły być wykonane w Krośnie, oraz pozostawienie ostatecznie kapłana po wykonaniu czynności procesowych na ulicy w Oleśnicy, uważamy za środek nieusprawiedliwionej represji, nieuzasadnionej przemocy i poniżenia, a tym samym przejaw walki z Kościołem Katolickim.”
Panie Mirosławie, przypomina to SB-ckie metody z czasów PRL. Celem takich działań jest wysłanie czytelnego komunikatu do prześladowanych osób – macie milczeć.
Tusk i jego ministrowie, w szczególności szef MSWiA i prokurator generalny Adam Bodnar, chcą spacyfikować opór wobec aborcji i reakcję społeczeństwa na zabójstwo Felka w Oleśnicy. Zbrodnia ta wstrząsnęła setkami tysięcy Polaków. Dlatego służby usiłują uciszyć sprawę i zatuszować temat, co dla rządzących jest teraz szczególnie istotne z uwagi na zbliżające się wybory prezydenckie. Rafał Trzaskowski, kandydat aborcyjnej koalicji, popiera aborcję na żądanie, a ministrowie Tuska wspierają Jagielską i aborcje do końca ciąży.
W tej sytuacji trzeba budzić Polaków i mobilizować kolejne osoby do zdecydowanego działania oraz bezkompromisowego oporu wobec mordowania dzieci w łonach matek. Już 10 maja w Oleśnicy nasza Fundacja organizuje duże wydarzenie: publiczną Drogę Krzyżową ulicami miasta w intencji nawrócenia Jagielskiej i zatrzymania aborcji. Po nabożeństwie odbędzie się wiec, na którym przedstawimy plan dalszych działań na rzecz powstrzymania aborcjonistów, w które każdy będzie mógł się włączyć.
W związku z Drogą Krzyżową przygotowaliśmy plakat informacyjny z zaproszeniem na to wydarzenie, który można pobrać z naszej strony, samodzielnie wydrukować i powiesić w swoim miejscu zamieszkania. Zachęcamy do tego wszystkie osoby, szczególnie mieszkańców Śląska, aby zmobilizować jak najwięcej ludzi do przyjazdu w sobotę 10 maja do Oleśnicy. Na naszej stronie przygotowaliśmy także projekt ogłoszenia zapraszającego do udziału w Drodze Krzyżowej, które można np. wyczytać w najbliższą niedzielę 4 maja na ogłoszeniach parafialnych w kościołach. Przypominamy, że chętnym osobom udzielimy wsparcia z dojazdem do Oleśnicy (sfinansujemy autokar lub bus dla zorganizowanych grup). Wystarczy zgłosić nam taką potrzebę za pomocą formularza na naszej stronie.
Równolegle w całej Polsce kontynuujemy walkę o życie, prawdę i sumienia Polaków. W kwietniu w całym kraju zorganizowaliśmy 50 publicznych różańców i ulicznych akcji informacyjnych. Do tego uruchomiliśmy nową kampanię wielkoformatowych billboardów oraz mobilne kampanie informacyjne z użyciem furgonetek. Trzeba intensyfikować te działania. Dlatego proszę Pana o wsparcie: – organizacji Drogi Krzyżowej ulicami Oleśnicy (skupiamy się obecnie na promocji tego wydarzenia), – prowadzenia kolejnych akcji informacyjnych i publicznych różańców w całej Polsce, – obrony naszych wolontariuszy przed prześladowaniami sądowymi i policyjnymi.
Może Pan przekazać 50 zł, 100 zł, 200 zł, lub dowolną inną kwotę, jaka jest dla Pana w obecnej sytuacji możliwa, i umożliwić nam kontynuowanie walki i mobilizowanie Polaków do opowiedzenia się przeciwko mordowaniu dzieci, bez jakichkolwiek kompromisów.Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPWZ wyrazami szacunku Fundacja Pro – Prawo do życia ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków stronazycia.pl