Plandemia Epsteina

Plandemia Epsteina

Autor artykułu Marek Wójcik 4. lutego 2026 world-scam.com/plandemia-epsteina/

Podczas gdy media na świecie rozpisują się na temat pikantnych szczegółów opublikowanej porcji aktów afery wyspy Epsteina, usiłują za wszelką cenę obarczyć całą odpowiedzialnością znienawidzonego przez nich Trumpa, nie wspomniałem dotąd słowem na temat tej wyjątkowo brutalnej kryminalnej afery służącej kontrolowaniu polityków i ludzi mających wpływ na światową politykę. Jeżeli okaże się, że są dowody na kryminalną działalność obecnego prezydenta USA, będę pierwszym, kto zażąda jego dymisji.

Najwyższy Sąd Ludowy Chin oświadcza, że wykorzystywanie seksualne dzieci jest „wyjątkowo ohydną” zbrodnią i zgodnie z prawem podlega bezlitosnej karze śmierci.

W polityce wewnętrznej Chiny postawiły na totalitarno-technokratyczną kontrolę własnej ludności. W stosunkach międzynarodowych natomiast nie wykazują ekspansji ideologicznej, jak to swego czasu robił ZSRR, ani nie wprowadzają „prawdziwej demokracji” za pomocą bomb, jak to cały czas robi USA. Chińska wojna ze światem zachodnim jest bardziej wyrachowana i kładzie nacisk w pierwszej linii na bitwy ekonomiczne, gdzie inne kraje mają marne szanse.

Natrafiłem na interesujący artykuł założyciela GreenMedInfo, starszego doradcę MAHA Action, przewodniczącego Global Wellness Forum, współzałożyciela Stand for Health Freedom Sayera Ji. Jego konto wspierane przez 2 miliony fanów zostało usunięte w 2021 r. za „dezinformację”. Artykuł został opublikowany w poniedziałek na sayerji.substack.com i nosi tytuł: Akta Epsteina rzucają światło na 20-letnią architekturę pandemii jako modelu biznesowego, w której centrum znajduje się Bill Gates. Źródło.

Artykuł analizuje opublikowane niedawno maile Epsteina pod kątem planowania pandemii. Chociaż akta Epsteina ponownie rozpaliły dyskusję nad konkretnymi relacjami, ich głębsze znaczenie tkwi w tym, jak przecinają się one ze znacznie dłuższą i w dużej mierze niezbadaną linią czasu. Dokumenty publiczne, inicjatywy instytucjonalne i instrumenty finansowe wskazują, że koncepcyjne podstawy gotowości na pandemię jako zarządzanej kategorii finansowej i bezpieczeństwa zaczęły kształtować się pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku, wraz z coraz większym zbieżnością kapitału filantropijnego, globalnego zarządzania zdrowiem i finansowania ryzyka.

Po kryzysie finansowym z 2008 roku ramy te gwałtownie przyspieszyły – rozszerzając się poprzez rynki reasekuracji, parametryczne mechanizmy wyzwalające, struktury finansowania oparte na doradztwie darczyńców i globalne symulacje – na lata przed tym, jak pandemia COVID-19 ujawniła tę architekturę opinii publicznej.

Na długo przed pojawieniem się COVID-19 Jeffrey Epstein, Bill Gates, JPMorgan i powiązane z nimi światowe elity opracowały finansowe i strategiczne plany monetyzacji przyszłych pandemii, jak wynika z wewnętrznych e-maili, umów finansowych i dokumentów planistycznych znalezionych w aktach Epsteina. Mówi się, że Epstein był agentem Mossadu. Pokazuje to, że prawdziwych zleceniodawców wirusowej ściemy, należy szukać także w globalistycznej frakcji tajnych służb Izraela.

Wielu odbiorców folderów Epsteina niemal całkowicie milczało na temat plików Epsteina najwyraźniej, aby nie urazić „Izraela”.

Teraz robi się gorąco. Izrael znalazł się w centrum uwagi akt Epsteina. Dlatego Izrael na końcu. Syjoniści muszą zostać maksymalnie zdemaskowani, aby ludzie zrozumieli skalę problemu. Źródło: Telegram 01,02.2026 r. 05:55.

Państwo położone w Palestynie od początku istnienia było wyjątkowo agresywne. Istnieje wiele poszlak w kierunku zaangażowania się Mossadu w zabójstwo Johna F. Kennedy’ego, a także Charliego Kirka. Niedopuszczalna ingerencja w amerykańskie wybory przy pomocy izraelskiego lobby AIPAC stanowi ewidentne naruszenie zasad prawa międzynarodowego. Skoro Trump ogłosił, że prawo międzynarodowe nie ma dla niego znaczenia, to pewnie dlatego ponoć największa potęga świata, jest sterowana przez małe, agresywne państewko walczące ze wszystkimi wrogami i przyjaciółmi w bliskiej i dalszej okolicy.

Ja tu niczego nie widzę!

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Zabawa w kotka i myszkę. O złocie i srebrze.

Zabawa w kotka i myszkę

Marek Wójcik 28. stycznia 2026 zabawa-w-kotka-i-myszke/

Większość ludzi, kiedy słyszą, co się dzieje na rynkach metali szlachetnych, zgrzyta ze złości zębami. Kiedy nie mam pieniędzy na podstawowe potrzeby, na rachunki, zdrowe jedzenie, lekarstwa, to co mi tutaj będą gadać o inwestowaniu w złoto lub srebro? Zdecydowana większość z nas tonie w długach. Nie mam tu na myśli, chorobliwego łapania wszystkich jak idzie kredytów, jako nowoczesny styl życia.

Leki czynią nas zdrowymi – w ten sam sposób, w jaki pożyczka czyni nas bogatymi.

A wystarczyłoby na przykład rok temu zrezygnować z abonamentu na Netfliksie i w zamian za to raz na kwartał kupić jedną uncję srebra. Ależ to jest przecież zubożenie kulturalne! Zakrzykną zaklinacze „prawdy” przemycanej w większości filmów.

Nie! Podobnie jak dobrym pomysłem jest ograniczone zaufanie do proponowanych przez lekarza środków toksycznych z ogólną nazwą medykamenty, tak samo redukcja trucizny z seriali i wielkich produkcji hollywoodzkich jest odtruwaniem – detoksykacją psychiki.

Podobnie sprzedaż wielkiego płaskiego tele-potwora wiszącego w prawie każdym salonie przyniesie więcej niż równowartość ceny uncji srebra. Poza odruchowym protestem, naturalnym, kiedy ktoś usiłuje zaburzyć twój codzienny rytuał przed kolorowym zwiastunem „szczerości”, w takim działaniu nie ma żadnych negatywnych stron – są jedynie zalety. Znalazłem jeszcze jedną wadę: pogrążysz nabywcę twojego nośnika propagandy problemami, których się właśnie pozbywasz. Tyle na temat wymówek typu: nie stać mnie…

W ubiegłym roku cena srebra się potroiła. Nie zachęcam do spekulacji i sprzedaży, kiedy taki produkt osiągnie odpowiednią wartość. Dlaczego? Ponieważ sprzedając, pozbywasz się jednego z niewielu dostępnych produktów, który utrzyma swoją wartość w nadchodzącym kryzysie. Otrzymasz za to papier zwany pieniędzmi podlegający znacznie większej inflacji, niż się do tego publicznie przyznaje.

Po lewej dzisiejszy wykres ceny uncji złota, po prawej srebra.
Widać wyraźnie grę dwóch grup tytanów. W tej grze w kotka i myszkę obracane są miliardy dolarów.
Jedni usiłują podnieść ceny kruszców, drudzy robią wszystko, co w ich mocy, by temu zapobiec.
Źródło.

Cena kruszcu wzrasta, kiedy pojawiają się kupcy na większą skalę. Spadek tej ceny jest skutkiem podaży – pojawienia się na rynku grupy sprzedających. Gdyby operowano jedynie kruszcem – fizycznym złotem, srebrem, platyną to ta zabawa dawno by się skończyła, ponieważ ilość metali szlachetnych jest ograniczona i nie można ich drukować jak pieniędzy. W zamian za to drukuje się certyfikaty, czyli nic innego jak gwarancje na papierze. Cóż one gwarantują? Dostawę kruszcu w konkretnie podanym terminie.

Problem leży w tym, że ten future market oferuje znacznie więcej takich „gwarancji”, niż jest na świecie w obiegu – łącznie z planowanym wydobyciem kopalń metali szlachetnych. Dlatego odpowiedź na pytanie, jak się ta zabawa skończy, jest prosta. Złoto i inne metale jak zwykle w historii ludzkości wygrają. Pytanie jest raczej, czy to oszustwo z certyfikatami, gdy zostanie zdemaskowane, spowoduje kryzys, czy też kryzys z innej przyczyny zakończy polowanie kota na myszy lub odwrotnie? Tak, mamy do czynienia z oszustwem certyfikatów. Nie pierwszym i nie ostatnim.

Nie obudzisz nikogo, kto chce spać.
Więc przestań się naginać.
Przestań tłumaczyć.
Przestań marnować energię.
Nie każdy jest gotowy na prawdę.
Nie każdy chce ją zobaczyć.
Niektórzy wolą trzymać się wygody niż wolności.
I to nie jest twoja walka.

Żyjemy w czasach, gdy maski opadają.
Kiedy kłamstwa się kruszą.
Kiedy systemy się chwieją.
Świat staje się głośny.
Niespokojny. Trzęsący się.
I wtedy ludzie zaczną zadawać pytania.
Nie dlatego, że ich przekonałeś.
Ale dlatego, że samo życie ich budzi.

Nie jesteś tu, żeby prawić kazania.
Jesteś tu, żeby stać.
Jasny. Przebudzony. Niewzruszony.
Bądź latarnią morską, a nie łodzią ratunkową.
Latarnia morska nikogo nie goni.
Ona stoi.
Ona płonie.
Pokazuje drogę.
Ci, którzy są gotowi, przychodzą z własnej woli.
A ci, którzy nie są, idą swoją drogą.

Zachowaj swoją energię.
Zachowaj swoje światło.
Zachowaj swoją prawdę.
Bo twoją największą siłą nie jest zmienianie innych.
Twoją największą siłą jest bycie sobą.

©Werner Schrägle. Źródło: Telegram 25.01.2026 r.

Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com

Lustereczko powiedz przecie, kto jest najsilniejszy w świecie?

Lustereczko powiedz przecie, kto jest najsilniejszy na świecie?

======================================

Inflacja jest najbardziej nikczemną formą opodatkowania.

========================================


Na ZeroHedge ukazał się artykuł: Wizualizacja 50 najpotężniejszych armii świata. Źródło.

Stany Zjednoczone zajmują pierwsze miejsce z najlepszym wynikiem Wskaźnika Siły Wojskowej i ponad 1,3 miliona żołnierzy w czynnej służbie. Ich pozycja odzwierciedla bezprecedensowy globalny zasięg, zaawansowaną technologię i rozległe możliwości logistyczne. Rosja i Chiny plasują się tuż za nimi.

Chiny wyróżniają się największą aktywną siłą osobową wśród trzech czołowych państw, liczącą nieco ponad 2 miliony żołnierzy, podczas gdy Rosja łączy dużą liczbę żołnierzy z rozległym potencjałem lądowym i strategicznym.

Nie stanowi to żadnej niespodzianki. Interesująca będzie odpowiedź na pytanie, które mocarstwo okaże się nadal potężne, kiedy świat zacznie stawać na nogi po zbliżającym się nieuniknionym największym kryzysie finansowym w dziejach ludzkości?

To nie pandemia, ale właśnie ta przyszła katastrofa stanowi rzadkie, ale wąskie okno okazji do refleksji, ponownego przemyślenia i zresetowania naszego świata.


Pandemia (?) stanowi rzadkie, ale wąskie okno okazji do refleksji, ponownego przemyślenia i zresetowania naszego świata Klaus Schwab. Źródło: artykuł na platformie Światowego Forum Ekonomicznego z 16.01.2020 r.

Jest także miejsce na gabinet owalny.

Wielki Reset zbliża się do nas dużymi krokami i wcale nie powoduje euforii wśród globalistów. Ktoś im ukradł pomysł zmian geopolitycznych na świecie. Może nie tyle sam pomysł, gdyż te zmiany były już od dawna łatwe do przewidzenia. Globaliści stracili wpływ na decydowanie o kształcie świata, który wyłoni się po zresetowaniu dotychczasowego sposobu zarządzania ludzkością.

Nie siła militarna, lecz pieniądz rządzi światem. Chiny ze swoją ponad dwumilionową armią wcale nie zamierzają jej wykorzystywać. Stosują bardziej wyrafinowane metody, by przejąć hegemonię światową. Jak myślicie, kto spowodował, że srebro potroiło swoją cenę w ciągu roku? Także i cena złota zbliża się do 5 tysięcy dolarów za uncję i z pewnością w najbliższych dniach przekroczy tę granicę. To nie metale szlachetne stały się jakimś cudem więcej warte. To wartość amerykańskiego dolara, w którym podawana jest cena tych kruszców, rozpoczęła wreszcie pełzanie w kierunku prawdziwej wartości tej waluty.

Skąd wzięły się te zmiany? Odpowiedź jest tylko jedna: na rynku metali szlachetnych pojawili się chętni do zakupów w dużych ilościach. Tak wielkie ruchy na giełdzie nie powodują prywatni inwestorzy – to jest dzieło banków centralnych, głównie tego w Pekinie.

Kiedy siedzisz na bezwartościowych obligacjach rządu USA, to możesz je spieniężyć i kupić złoto lub srebro i to właśnie czynią. W podobnej sytuacji jest również Japonia. Nie wszystko na raz, bo takiej ilości – a mówimy tu o trylionach dolarów, nie uda się sprzedać na giełdzie w ciągu godziny.

Dużo lepszym pomysłem jest codzienna transakcja, która stopniowo powoduje spadek wartości dolara. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ nie znajdziesz dzisiaj frajerów na zakup amerykańskich funduszy (obligacji). Jedyna instytucja, która musi przyjąć te (bez) wartościowe papiery to amerykański FED. A skąd FED bierze na to pieniądze? Zleca drukowanie odpowiedniej ilości dolarów najczęściej w formie wirtualnej. Teraz gdy jest więcej dolarów, to ich wartość musi spadać a z nią równocześnie amerykański dług.


Nie trzeba studiować ekonomii, żeby zrozumieć te zależności, które powyżej opisałem. To specjaliści od banków wymyślają coraz to nowe „fachowe” słowa, by zniechęcić nas mieszkańców tej planety, do próby zrozumienia tych w gruncie rzeczy prostych mechanizmów. Zaabsorbowani codziennym wyścigiem szczurów, czyli walką o zdobycie kasy na opłatę rachunków, nie mamy czasu, żeby się zastanowić nad siłami, które nas do tego wyścigu zmuszają.

Pewien człowiek, idąc przez las, spotkał pracowników leśnych, którzy z tępą piłą męczyli się nad wielkim drzewem. Kiedy zaproponował im, żeby naostrzyć to narzędzie, odpowiedzieli: nie mamy na to czasu – musimy przecież wykonać naszą dniówkę! Nie przeszkadzaj nam w pracy! Taka jest właśnie postawa do pieniędzy większości z nas.

Kto za to naprawdę zapłaci? Naturalnie my! Inflacja jest najbardziej nikczemną formą opodatkowania. Dlatego bez wahanie twierdzę, że Trump zrobi Amerykę znowu biedną – Make America Poor Again.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com
https://www.world-scam.com

Jak zaplanować ludobójstwo?

Jak zaplanować ludobójstwo?

Marek Wójcik 24. stycznia 2026 jak-zaplanowac-ludobojstwo

Tak postawione pytanie oburzy zapewne sporo ludzi. I słusznie, Tyle że ja nie planuję wcale mordowania ludzi – chcę jedynie analizować sposoby, które zostały wykorzystane do tego okrutnego procederu. Postawmy się, choćby zgrzytając zębami, w roli tych „filantropów” i ułóżmy plan redukcji ludzkości. Co należałoby zaplanować?

Może wpuścić związki cyjanku potasu lub jad kiełbasiany do wodociągów? Raczej durny pomysł. Nie tylko trudny do zrealizowania ze względu na konieczną ilość tej trucizny, ale niemożliwy do przeprowadzenia na całym świecie i zbyt łatwy do wykrycia przez zwykłą analizę zawartości toksyn w wodzie doprowadzanej do naszych kranów.

Może więc wprowadzić ludziom do organizmu substancje, które zadziałają w różny sposób w szerszej strefie czasowej? Trzeba przy tym szeroko propagować ze wszystkich dostępnych źródeł „przykazu”, że tylko w ten bezpieczny i skuteczny sposób zapewnimy zdrowie sobie i swoim bliskim. Tłum kupi przecież każde kłamstwo.

Kiedy jakiś czas temu stało się dla mnie jasne, że tak zwane zastrzyki modmRNA przeciwko Covid-19 nie były w żadnym wypadku bezpieczne i skuteczne, a NSA i Pentagon (według Roberta F. Kennedy’ego Jr.) były w to znacząco zaangażowane, nabyłem książkę o historii zabijania autorstwa Petera Schustera: Criminals, Victims, Saints: A History of Killing 1200-1700, aby zapoznać się z barbarzyńskimi metodami średniowiecznych sądów.

Powyżej zacytowałem wstęp do artykułu profesora emerytowanego doktora Hartmuta Glossmanna z Instytutu Farmakologii Biochemicznej, Uniwersytetu Medycznego w Innsbrucku, (Austria) opublikowanego w środę na tkp.at pod tytułem: Największa zbrodnia w historii ludzkości? Źródło.

We wczorajszym artykule Saszy Łatypowej zatytułownym: Trump w Davos: „Covid” był operacją militarną. Użyto „pyłu” [broni chemicznej], źródło, czytamy:

Niedawno, w dość zaskakującym obrocie wydarzeń, w Davos, Trump przyznał, że COVID był operacją militarną! […] Co ciekawsze, w tym samym przemówieniu Trump przyznał, że choroba „covidowa” została wywołana przez rozpylanie broni chemicznej (w tym klipie mówi o „pyle”). Cóż, pył z pewnością nie jest wirusem, ani wirusem GOF z rozszczepieniem furyny i wstawką HIV, skierowanym przeciwko Afrykańczykom, chroniąc jednocześnie Aszkenazyjczyków, i nie pochodził również z Wuhan. To byłoby za daleko, żeby przelecieć aż do Stanów Zjednoczonych, prawda? Czy Fauci zapłacił za ten magiczny pył pieniędzmi z NIH? A może to była po prostu zwykła broń chemiczna użyta przez poczciwe, stare Stany Zjednoczone, czyli Korpus Chemiczny, który nie podlega pod złego Anthony’ego Fauciego? Sami oceńcie.

Kurs pierwszej pomocy dla osób rezygnujących z oglądania wiadomości w telewizji i prasie.

Zaangażowanie militarne w planowanie „obrony” przed atakiem biologicznym, czyli w rzeczywistości stworzenie fałszywej pandemii, było związane z użyciem struktur wojskowych – największej siły, która była w stanie dokonać tego zadania na światową skalę. Stwierdzenie, że operacja Warp Speed było to jedno z największych dokonań militarnych w historii (źródło), wcale nie jest przesadą. Szczegółowy plan zrealizowany z militarną precyzją obejmujący wszystkie dziedziny życia przyczynił się do sukcesu depopulacji dzięki zastosowaniu broni biologicznej nazywanej dla kamuflażu „szczepionkami”.

Zostań filantropem! Uratujesz świat i się przy tym wzbogacisz!

Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com

Amerykańska Akademia Pediatrii została pozwana. Domino.

Amerykańska Akademia Pediatrii została pozwana

22. stycznia 2026 world-scam/amerykanska-akademia-pediatrii-zostala-pozwana

Marek Wójcik

Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.

Niedawno pisałem w artykule Model biznesowy pediatrii na temat roli AAP w propagowaniu ludobójstwa szczepionkowego. Wczoraj Defender – platforma Children’s Health Defense (Obrony Zdrowia Dzieci) – opublikowała artykuł: Obrona Zdrowia Dzieci wnosi pozew przeciwko AAP w ramach ustawy RICO za fałszywe twierdzenia dotyczące bezpieczeństwa szczepionek. Źródło.

Według pozwu, twierdzenia AAP dotyczące bezpieczeństwa szczepionek opierają się na „oszustwie fundamentalnym” – a mianowicie na artykule pediatry dr. Paula Offita z 2002 roku, opublikowanym w czasopiśmie „Pediatrics”. W artykule twierdzi się, że niemowlęta mogą „teoretycznie” otrzymać do 10 000 szczepionek jednocześnie, nie stwarzając zagrożenia dla zdrowia.

Źródło.

Znajdą się na pewno i tacy, którzy stwierdzą: przecież taki pozew i tak niczego nie zmieni. Albo sąd go odrzuci, albo że proces utknie w nieskończonych się formalnościach proceduralnych.

Z reguły te same osoby narzekają jednocześnie: dlaczego nikt nic nie robi? Oczywiście, że mamy do czynienia z postępującą degradacją systemu sądownictwa, że wpływ polityków na jurysdykcję doprowadza do bezkarności zbrodniarzy. Jeszcze nikt nigdy nie dokonał czegoś pożytecznego, narzekając. Kto wybiera tych polityków? W przeciągu trzech ostatnich dekad zajęli się tym globaliści ze szkoły Klausa Schwaba.

Myślisz, że wiara w teorie spiskowe to szaleństwo? Wiara, że ​​ludzie u władzy mają na sercu twoje dobro, jest jeszcze bardziej szalona.

Niedawno zadano mi pytanie – po co ja to wszystko piszę? Dlaczego już szósty rok szukam interesujących materiałów i publikuje je bez żadnej finansowej korzyści? Ja na to patrzę z większego dystansu. Nie szukam szybkich pieniędzy, bo to, co mam wystarcza na moje potrzeby. Widzę korzyść także i dla mnie, kiedy wygramy tę wojnę z propagandą, manipulacją i cenzurą o świadomość coraz większych kręgów ludzi. Nie o to chodzi, by ktoś przyznał mi rację w moich poglądach na świat. Moim celem jest umożliwienie czytelnikom szerszego spojrzenia na prawdziwe życie tętniące wielobarwnym, skrzętnie skrywanym przez media pulsem bijącego serca prawdy.

Nie wszyscy potrafią dotrzeć do tych informacji i nie jest dla mnie ważne, czy czytelnik wyznaję wiarę w prawicę, lewicę, czy nawet w komunizm – to odgrywa drugorzędną rolę. Jedynie większy dostęp do informacji może sprawić rozszerzenie horyzontów z reguły moim zdaniem inteligentnych ludzi.

Dlatego właśnie wykonuję tę wcale niełatwą pracę. Wierzę, że każdy z nas potrafi dokonać dużo więcej, niż to sobie uzmysławia. Pokazuje to film poniżej:

Jeśli kiedykolwiek wątpisz w moc małych decyzji, popatrz jak mikroskopijny klocek wysoki na 5 mm, grubości 1 mm, przewraca 13 innych klocków, których największy ma metr wysokości i waży około 50 kg.
Źródło:
Telegram 19.01.2026 r. 07:45.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Nie oddamy ani guzika

Nie oddamy ani guzika

Marek Wójcik 16. stycznia 2026 nie-oddamy-ani-guzika

Takie hasło głosił w roku 1939 polski marszałek Edward Rydz Śmigły. Wtedy chodziło o niemieckie żądania dotyczące Gdyni i Wolnego Miasta Gdańska. Jak to się skończyło – nie trzeba przypominać.

Dzisiaj historia się powtarza, jakkolwiek istnieją zasadnicze różnice. Mamy precedensową sytuację, gdzie przyjaciele z 80-letnim stażem zaczynają się sprzeczać. Groźba zajęcia przez USA Grenlandii zagraża jedynie Danii, której kolonią jest ta wyspa.

Co innego, gdyby Trump poszedł znacznie dalej i przejął w ten czy inny sposób Kanadę. Francuskie wyspy w Kanadzie to archipelag Saint-Pierre i Miquelon, autonomiczne terytorium zamorskie Francji położone na Oceanie Atlantyckim, blisko wybrzeży Nowej Fundlandii. Także i te wyspy są pozostałością po francuskich koloniach.

Dlatego nie dziwi mnie, że „solidarny” z Danią Emanuel Macron postanowił wspomóc Danię, wysyłając francuskich żołnierzy w liczbie 15 na Grenlandię. Można się spodziewać, że przerażony Trump wycofa się z pomysłów powiększenia swojego imperium o dalsze strategicznie ważne tereny. Jakkolwiek USA jest upadającym imperium i Trump tego już nie zmieni, to przebywający w amerykańskiej bazie kosmicznej Pituffik na północy Grenlandii 150 żołnierzy USA bez wzywania posiłków pokonają współczesną „armię” następcy wielkiego Napoleona.

Nawet UE wydaje się przygotowywać grunt pod kapitulację. Podczas gdy Macron oświadczył, że Grenlandia „należy do Unii Europejskiej”, urzędnicy w Brukseli wysyłają sprzeczne sygnały co do tego, czy wyspa jest objęta klauzulą wzajemnej obrony zawartą w traktacie UE. Komisarz ds. obrony Andrius Kubilius stwierdził, że „zdecydowanie” jest ona objęta tą klauzulą, podczas gdy przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen odmówiła komentarza w tej sprawie. Macron i jego europejscy koledzy „mogą grozić, mogą wpadać w furię i wydawać dowolne oświadczenia”, powiedział amerykański dziennikarz John Varoli w wywiadzie dla RT, „ale Waszyngton zawsze postawi na swoim”.

Cytat pochodzi z wczorajszego artykułu na RT (Russia Today – Dzisiejsza Rosja) pod tytułem: Jak daleko posunie się Macron, aby bronić Grenlandii? Źródło. Dla tych czytelników, którzy chętnie sprawdzają źródła (ten artykuł został napisany w języku angielskim) zalecałbym w tym przypadku zastosowanie przeglądarki TOR, która doskonale daje sobie radę z zachodnioeuropejskim zabezpieczeniem chroniącym zachodnią propagandę przed tą z Kremla. Tak przy okazji – obie strony bezsprzecznie kłamią. Dlatego uparte niesłuchanie kłamstw strony przeciwnej prowadzi do znacznego zubożenia możliwości wyłowienia prawdy w tym gąszczu fałszu i zakłamania.

Koalicja chętnych do wszelkich szaleństw, zawsze była bandą zaprzedanych globalistom śmiesznych kukiełek. Mamy z tego przynajmniej jeden pożytek: jest z czego się pośmiać. Kiedy zadufani w sobie nieudacznicy w rodzaju Macrona i łudząco podobnych pupilków Światowego Forum Ekonomicznego, w większości krajów mumijnych, rzucają groźby wsparte na potędze kilkuosobowej armii, to otrzymujemy darmowy spektakl, którego nie powstydziłby się najlepszy kabaret polityczny.

Źródło.

Także tragiczne wydarzenia, jak wojna na Ukrainie mogą być przedstawione w tak bezmyślny sposób, że pozostaje nam tylko się śmiać.

Również dramatyczna sytuacja ekologiczna, której obronę oddaliśmy w ręce tych, których interes leży w dalszym niszczeniu środowiska naturalnego, może budzić w nas jedynie pusty śmiech.

Z powodu niesprzyjającej pogody, propaganda klimatyczna została odroczona do odwołania.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Plan upadku Europy

Plan upadku Europy

29.12.2025 r. Autor artykułu Marek Wójcik plan-upadku-europy/

Ten samo-destruktywny kurs, jaki narzuca Europie niewybierana demokratycznie Komisja Europejska, nie jest wcale wynikiem głupoty zarządzających tą komisją. Jest wynikiem służalczości tych figurantów spełniających wiernie wszelkie rozkazy globalistów. Europa igra z ogniem, wiedząc, że gorąca wojna zniszczyłaby kontynent w ciągu kilku tygodni. Jak na ironię, to właśnie Donald Trump na razie powstrzymał eskalację konfliktu, wznawiając rozmowy z Rosją i Chinami.

Wiedza tajemna – rok 2021.

Na szczęście dla wszystkich mieszkańców naszej planety Donald Trump wznowił rozmowy z Rosją i Chinami i rozpoczął budowanie czegoś, co wydaje się początkiem długotrwałych relacji między krajami, które już teraz nazywane są „wielką trójką” – Chinami, Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Oczywiście, jeśli Trump rzeczywiście zrealizuje swoją całkowicie absurdalną groźbę wypowiedzenia wojny Wenezueli w najbliższych tygodniach, zniweczy wszelkie dotychczasowe postępy, jakie osiągnął na arenie międzynarodowej. Będziemy musieli poczekać i zobaczyć, czy jest to tylko kolejny z jego wielkich blefów.

Powyższy cytat pochodzi z opublikowanego w piątek na platformie Pressenza artykułu: WYNIKI WOJNY Z TERRORYZMEM i zbliżający się UPADEK EUROPY. Źródło.

Czy wiecie, skąd się wzięła nazwa: Koalicja chętnych? Pojawiła się w filmie z roku 2005 V jak Vendetta. Film rozgrywa się w 2020 roku i pokazuje świat spustoszony przez wirus uwolniony w celu przejęcia władzy nad społeczeństwem. W tym czasie w USA trwa wojna domowa. Film powstał na podstawie komiksu Alana Moore’a.

Zobaczcie urywek tego filmu, gdzie pokazano tę flagę:

Koalicja chętnych
do władzy.
Źródło:
Telegram 27.03.2025 r. 19:06.

Nasuwa się klasyczne, filozoficzne pytanie: co było wcześniej, jajko czy kura? Jeśli kura, to z czego się wykluła, a jeśli jajko, to kto je zniósł? Jeżeli reżyser filmu wpadł 20 lat wcześniej pomysł powstania faszystowskiej koalicji chętnych do przeciągania wojny w nieskończoność, to powinien oskarżyć kilku szefów europejskich państw o kradzież koncepcji.

Na tym nie kończą się wizjonerskie talenty twórców filmu – reżysera Jameso McTeiguego, co było jego debiutem reżyserskim; scenariusz napisały Lana i Lilly Wachowscy (jako siostry Wachowskie).

Ten film sprzed 20 lat opisuje także wywołaną przez rząd i korporacje farmaceutyczne pandemię wspieraną medialnymi kłamstwami. Akcja została umiejscowiona w roku 2020.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Upadają dogmaty

Upadają dogmaty

Marek Wójcik 15. grudnia 2025 world-scam.com/archive/58823/1140-upadaja-dogmaty

Według doniesień mediów Floryda znosi przepisy dotyczące szczepień dzieci w szkołach publicznych. Europejskie media natychmiast wywołały panikę. Aby zapobiec przenoszeniu się epidemii z USA bezpośrednio do Europy, wskaźniki szczepień w tym kraju muszą pozostać wysokie. Jednak ciężkie choroby, a nawet zgony spowodowane chorobami dziecięcymi stały się bardzo rzadkie. Nie jest to jednak, jak się powszechnie twierdzi, zasługą szczepień. Dane dotyczące śmiertelności z ostatnich 130 lat są jednoznaczne: jeszcze przed wprowadzeniem szczepień liczba zgonów spowodowanych odrą spadła o ponad 99 procent. Źródło.

Po raz kolejny zapoczątkowane przez oszustwa Pasteura naukowe uzasadnienie podstaw pseudonauki – szczepionkologii stosowanej – upada pod ciężarem faktów. Wmawiane przez ponad półtora wieku całemu światu „dowody”, że szczepionki przyniosły światu korzyści zdrowotne, pokutują silnie zakorzenione w świadomości wielu ludzi. Powoli wychodzą na światło dzienne autentyczne badania, obnażające te kłamstwa branży farmaceutycznej.

Źródło.

Połączone siły zwolenników depopulacji z pazernymi koncernami branży chemicznych leków wraz z oddziałami broni biologicznej tajnych służb militarnych są potężnym przeciwnikiem dla raczkującego dopiero ruchu MAHA w USA i MEHA w Europie. Zdecydowana większość reklamowanych w mediach produktów to są chemiczne substancje do łagodzenia objawów i jednocześnie powielania chorób przez nieraz celowo dobierane skutki uboczne. Wyleczony pacjent to przecież utracony klient. Jaki koncern będzie działał na własną niekorzyść? Tu nie ma miejsca na humanitarne podejście, tu jest jedynie miejsce na pomnażanie zysków.

Jeśli będziemy posłuszni, to wszystko będzie dobrze! Dla kogo?

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

„COVID-19”: Cenzura na rozkaz z NATO. Kangury w walce.

Cenzura na rozkaz z NATO

Marek Wójcik 2. listopada 2025 cenzura-na-rozkaz-z-nato

Sonia Elijah jest niezależną brytyjską dziennikarką śledczą. Pracowała wcześniej dla BBC. Dzięki wnioskowi złożonemu na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej do brytyjskiego Departamentu Nauki, Innowacji i Technologii (DSIT), ujawniła cenne informacje. Departament przyznał, że NATO odegrało kluczową rolę w cenzurze związanej z COVID-19.

Rząd odmawia podania dalszych szczegółów. Niemniej jednak odpowiedź stanowi kolejny dowód na to, że COVID-19 był operacją (lub ćwiczeniami) wojskową. Z wczorajszego artykułu na tkp.at: NATO brało udział w cenzurze COVID-19. Źródło.

18 marca 2020 r. Pracownicy ochrony NATO sprawdzają temperaturę Sekretarza Generalnego NATO Jensa Stoltenberga po jego przybyciu do Kwatery Głównej NATO.

Wcale nie taka tajna operacja militarna pod kryptonimem „COVID-19”, była kontrolowana przez – ponoć obronny – pakt NATO. Tajna była strategia testowania broni masowego rażenia na całym świecie. Jedynym wrogiem i zarazem celem tej wojny była ludzka populacja naszej planety. Najważniejszą bronią tej wojny była informacja. Zagrożenie, jakim straszono w słuchającym rozkazów mediach, było wirtualne – jedynie panika wywołana masową manipulacją strachem, była autentyczna. Jej przyczyny zmyślone. Nie było żadnych wycieków z laboratorium, infekcja na targu „krogulcowym” to bujda, były jedynie te same choroby, które każdego roku pojawiają się, gdy przyjdzie sprzyjająca dla nich pora.

Wystarczy, że wstaniemy, a ich mała gra się skończy.

Jedynym czym różnił się czas plandemii od innych okresów, była masowa dezinformacja medialna. Codzienne komunikaty o ilości zmarłych i zakażonych, służyły właśnie tworzeniu atmosfery zagrożenia epidemiologicznego.

Ponad 100 lat minęło od pierwszej próby zainfekowania świata przez amerykańskie wojsko.

Kto dzisiaj pamięta o milionach ofiar szczepionkowej zbrodni sprzed ponad wieku? Media podają jedynie, że ofiarą „pandemii” hiszpańskiej grypy padło 25 milionów ludzi. Podobne liczby kursują wokół ofiar kowidozy. Obraz świata poddającego się bezmyślnie eksperymentom powodującym śmierć jest trudny do przyjęcia, dlatego tak wiele osób po prostu się tym nie interesuje.

Odnoszę wrażenie, że zwierzęta mają lepiej wykształcony instynkt samozachowawczy niż człowiek. Popatrzcie, jak zareagował australijski kangur na halloweenową tradycję:

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Słowa, słowa, słowa…

Słowa, słowa, słowa…

Jak przekonać ludzi do wojny? Jest kilka stałych punktów programu tworzenia wojennej narracji. Kreacja wroga – wróg musi być. Bez niego nie ma wojny; …


31.10.2025 r.


Poloniusz: Cóż to czytasz, mości książę?

Hamlet: Słowa, słowa, słowa…
William Szekspir „Hamlet”.


Słowa wywołują emocje. Można nimi kogoś uszczęśliwić, ale można także zabić. Są też tacy, którzy potrafią słowami zanudzić na śmierć. Słowa są narzędziem konwersacji i jak każde narzędzie są posłuszne intencjom mówcy.


Jak przekonać ludzi do wojny? Jest kilka stałych punktów programu tworzenia wojennej narracji.

  • Kreacja wroga – wróg musi być. Bez niego nie ma wojny;
  • Nazwanie wroga, najlepiej jako największe zagrożenie dla pokoju;
  • Przedstawienie wroga, jako niegodnego życia karalucha, którego trzeba wytępić;
  • Podsycanie strachu, tworzenie „dowodów” agresywnych intencji wroga;
  • Podsycanie strachu walki o przetrwanie;
  • Podsycanie strachu, przez powtarzanie nieważne zmyślonych czy prawdziwych okrucieństw popełnianych przez wroga;
  • Potępienie pacyfistów jako tchórzy lub szpiegów działających na korzyść wroga;
  • Wykorzystanie strachu dla medialnej wizji zwycięskiej walki z wrogiem.
Przygnębiający jest absolutny spokój, z jakim wszyscy tutaj mówią o kolejnej wojnie, jakby była to przesądzona sprawa, którą trzeba po prostu zaakceptować.
Ernest Hemingway, 1934


Sposób na obejście tej emocjonalnej trudności jest prosty: odczłowieczyć wroga! Dzieje się to praktycznie automatycznie, gdy tylko dana grupa zostanie uznana za wroga, czyli „ich”. Wymaga to jednak pomocy językowej: tym złym ludziom trzeba nadać imię. A kiedy już je otrzymają, imię to nabiera znaczenia. Bum! Teraz to broń. Każdy, komu nadano to imię, zostaje natychmiast odczłowieczony. Język jest pierwotną bronią wojny i niezbędnym narzędziem tych, którzy ją prowadzą.


Przygotowania do wojny rozpoczynają się odpowiednim doborem słów w mediach. Ich celem jest zawsze strach. Podobnie jak podczas wojny sanitarnej w roku 2020, tak i teraz zastraszony człowiek zgodzi się na najbardziej absurdalne propozycje. Jest to jak popełnianie samobójstwa ze strachu przed śmiercią. Trudno powiedzieć, czy zagrożenie wojną jest realne? Historia pokazuje, że jeśli są siły aktywnie nawołujące do wojny, to prędzej czy później osiągną swój cel.

8 miliardów ludzi przeciwko 13 rodzinom.


Historia opiera się na minionych czasach. Powoli, ale wyraźnie rośnie liczba coraz bardziej świadomych ludzi, o co tu się tak naprawdę walczy. Zawsze będą strusie zasłaniający oczy, by nie poznać prawdy. Ludzie odważni i dociekliwi będą mieli wpływ na przyszłe dzieje świata. Dla strusi natura przewidziała sępy:


Autor artykułu Marek Wójcik
Opublikowano 31.10.2025 r. na world-scam.com

Panika na zamówienie

Panika na zamówienie

Autor artykułu Marek Wójcik w dniu 2025-08-30 https://marucha.wordpress.com/2025/08/30/panika-na-zamowienie/

W 2024 r. Poczdamski Instytut Badań nad Wpływem Klimatu zaszokował opinię publiczną badaniem, które rzekomo przewidywało ruinę światowej gospodarki z powodu zmian klimatu. Jednak od tego czasu badanie okazało się naukową katastrofą, pełną błędów metodologicznych, ukrytych konfliktów interesów i wątpliwych powiązań z sieciami finansowymi i politycznymi.
Źródło w języku niemieckim.

W artykule Jessiki Weinkle na The Eco Modernist zatytułowanym: Przekręt związany z ryzykiem finansowym i z klimatem, (źródło) czytamy między innymi:

Korupcja nauki odzwierciedla korupcję procesu demokratycznego. Starając się obejść demokratyczny proces podejmowania decyzji w zakresie polityki energetycznej i przemysłowej (proces uważany za zbyt frustrujący przez twardogłowych zwolenników klimatu), stworzyli złożony i rozległy system regulacji finansowych organizacji pozarządowych, który może skutecznie kierować rządami i instytucjami finansowymi, aby działały na podstawie wątpliwe informacje klimatyczne w celu ograniczenia zużycia paliw kopalnych, ograniczenia emisji bez względu na konsekwencje i zwiększenia kosztów życia w imię uniknięcia zapaści ekologicznej.

Nie jest to jedyny przypadek, kiedy oszuści wykorzystują naukę dla swoich niecnych celów. Fałszywe modele matematyczne, oparte na manipulowanych danych wraz z nielogicznymi założeniami prowadzą do wniosków sprzecznych z rzeczywistością.

Najwięksi histerycy zmian klimatycznych nie odważyli się nazwać lato roku 2025 najbardziej gorącym od ponad 100 tysięcy lat. Rok temu owszem, ale chłodny lipiec nie sprzyjał propagandzie mówiącej, że tam, gdzie mieszkasz, jest bardziej gorąco niż gdziekolwiek indziej. „Gdziekolwiek indziej”, to zapewne Grenlandia, której pokrywa lodowa od wielu lat rośnie.

To było w grudniu 2009 roku – były wiceprezydent USA Al Gore ostrzegał: lód polarny może zniknąć w ciągu pięciu lat! Wykorzystywał wtedy modele komputerowe. Niektóre modele sugerują, że istnieje 75% szans na to, że cała pokrywa lodowa na biegunie północnym może być całkowicie wolna od lodu w niektórych miesiącach letnich w ciągu najbliższych pięciu do siedmiu lat – powiedział Gore. Al Gore został uznany za pierwszego milionera, którego majątek powstał dzięki histerii klimatycznej.

Gospodarz tego pastwiska otrzymał od władz zakaz budowy wiaty dla swoich koni. Na szczęście nie zabroniono mu postawić na pastwisku stołu z dwoma krzesłami…

Strach jest kluczowym narzędziem służącym kontroli społeczeństw. Dlatego pierwsze co się pojawiło w mediach przed ogłoszeniem plandemii, były obrazy padających ludzi na ulicach chińskich miast, pokazywane wtedy w większości programów telewizyjnych.

Lasy zamknięte – wstęp wkrótce tylko z kartą kredytową? Źródło.

W Nowej Szkocji / Kanada zakazano całkowicie wstępu do lasów z powodu suszy i ryzyka pożaru. Nieposłusznym grozi grzywna w wysokości do 25 000 dolarów. Naturalnie, że chodzi o ochronę życia i mienia. Rząd zawsze przecież stoi na straży naszych interesów.

Pamiętacie przepisy dotyczące pandemii. W Polsce wstęp do lasów groził zakażeniem zmyśloną chorobą i karami administracyjnymi. Rozpoznaj wzór: najpierw „tymczasowa” blokada w celu ochrony, a następnie nowe warunki dostępu. Kolejnym krokiem może być „regulacja” przestrzeni publicznej, czyli jej prywatyzacja pod pretekstem bezpieczeństwa, ochrony klimatu lub zapobiegania katastrofom.

W następnym kroku korporacje takie jak BlackRock lub ich partnerzy ustanowią prawa dzierżawy i dostępu, lasy staną się płatnymi strefami przygód zamiast wspólną własnością. Prowizorycznie wprowadza się nowe reguły, ponieważ prowizorka jest najtrwalszym elementem przekształceń społeczno-politycznych.

Był rok 1983. W niemieckojęzycznych krajach dużym przebojem był utwór zespołu Geier Sturzflug: Odwiedź Europę (póki jeszcze istnieje). Temat nadal aktualny, chociaż dzisiaj można by zaktualizować tytuł: Odwiedzaj lasy, dopóki jeszcze możesz.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com
https://www.world-scam.com