Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!
Ten słodki 13-miesięczny chłopczyk, którego widzi Pan na poniższym zdjęciu – już nie żyje. Został zgwałcony na śmierć przez dwóch gejów, którzy go adoptowali – tak, tych ze zdjęcia. Sąd właśnie potwierdził, że są winni zabójstwa.
***
Wbrew poprawności politycznej nagłaśniamy takie sytuacje – dla dobra dzieci. Czy możesz wesprzeć naszą pracę?
***
Preston urodził się w 16 czerwca 2022 roku w Manchesterze i pięć dni po narodzinach trafił pod opiekę zastępczą na mocy pilnego nakazu wydanego przez angielski sąd. Przez pierwsze dziewięć miesięcy życia mieszkał u rodziców zastępczych. Para gejów – Jamie Varley i John McGowan-Fazakerley – została zatwierdzona jako kandydaci do adopcji w styczniu 2023 roku, a Preston zamieszkał z nimi w miejscowości Blackpool w kwietniu, gdy miał dziewięć miesięcy.
Od tego czasu niemowlę wielokrotnie trafiało do lekarza ze śladami przemocy: krwawieniem z nosa i napadami drgawek, później z wysypką i siniakami, ze złamanym lewym łokciem. Pracownicy socjalni, którzy w trakcie procesu adopcyjnego odwiedzali gejów i chłopca w domu, poszli jednak po linii poprawności politycznej, chwalili nowoczesną „rodzinę” i nie stwierdzili zagrożenia dla dziecka.
27 lipca 2023 r. Varley po raz ostatni zawiózł Prestona do szpitala w Blackpool. Twierdził, że zostawił dziecko w wannie na kilka minut, a po powrocie znalazł je pod wodą. Lekarze stwierdzili jednak, że chłopiec był suchy i nie było dowodów, by połknął wodę. Preston mimo reanimacji wkrótce zmarł.
Dziewięćdziesiąt minut przed przewiezieniem chłopca do szpitala Varley nagrał film, na którym dziecko było w skrajnym cierpieniu i ledwo oddychało.
Część dowodów w trakcie procesu była tak drastyczna, że jeden z przysięgłych nie był w stanie kontynuować udziału w sprawie – proces przerwano i rozpoczęto ponownie z nową ławą przysięgłych.
***
Pomóż ratować dzieci przed homo-adopcjami. Wesprzyj działania finansowo.
***
W minionym tygodniu Jamie Varley został skazany na dożywocie bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe. Drugi homoseksualista – McGowan-Fazakerley – dostał 25 lat więzienia. Sąd uznał, że Preston był ofiarą przemocy fizycznej, seksualnej i emocjonalnej. Sama sekcja zwłok wykazała u dziecka 40 obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych, a przyczyną zgonu było zaduszenie dziecka podczas gwałtu.
Szanowny Panie,
Czy wie Pan, jakie skutki wywołał ten skandal w Wielkiej Brytanii? Hrabstwo Lancashire, w którym mieszkał i zginął Preston, będzie teraz robić audyt procedur adopcyjnych. Sprawdzone ma być też działanie policji, opieki społecznej i systemu ochrony zdrowia. Nikt jednak nie zwraca uwagi na podstawowy problem: homoadopcje jako takie. Geje ani lesbijki nie powinni mieć oddawanych pod opiekę żadnych dzieci. Dziećmi mogą opiekować się wyłącznie osoby pozostające w normie seksualnej, inaczej dziecko narażone jest na wykorzystanie. W przypadku homoseksualistów dochodzą także inne współistniejące zagrożenia, jak choćby skłonność do przemocy – w tym przemocy skrajnej i skierowanej wobec dzieci.
Poprawność polityczna i wszechobecna cenzura i/lub autocenzura powodują, że kraje Zachodu są w ślepej uliczce.
W Polsce też obserwujemy presję na adopcje dzieci przez homoseksualistów. A zaczyna się to wszystko od legalizacji związków jednopłciowych. Środowisko LGBT w Polsce walczy w tej chwili o transkrypcje swoich pseudo-małżeństw – związków cywilnych zawartych w innych państwach UE.
Już teraz zapowiadają, że następnie wyciągną rękę po dzieci.
Fundacja Życie i Rodzina podejmuje liczne działania, aby tak się nie stało. Wiemy jednak doskonale, że decyzje, które zapadną na górze, będą wprost zależeć od tego, jaka będzie świadomość społeczna w sprawie LGBT. I wiemy, jak o tę świadomość zadbać.
Przygotowaliśmy projekt grafiki, którą chcemy w najbliższych godzinach przesłać do drukarni i wyprodukować co najmniej 10 szt. wielkoformatowych banerów. A potem pokazać je na ulicach w całej Polsce – w trakcie parad LGBT, pikiet edukacyjno-informacyjnych i innych akcji ulicznych.
Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o pomoc w sfinansowaniu druku tych banerów. Jedna sztuka kosztuje 400 złotych – więc muszę zebrać 4000 złotych, aby zlecić taki druk.
Ponieważ chcę jak najszybciej wyposażyć oddziały terenowe Fundacji w banery, szukam:
– 40 osób, które mogą wpłacić po 100 złotych
– lub 20 osób, które wpłacą po 200 złotych.
Czy może Pan być jedną z tych osób?
Bardzo o to proszę.
Dane do wpłat:
Fundacja Życie i Rodzina
Numer konta:
47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
Kod SWIFT dla przelewów transgranicznych: BIGBPLPW
Blik/płatności kartami/szybkie przelewy online:
tytułem: BANERY PRESTON
Każdy baner to źródło informacji i możliwość otwarcia oczu tysiącom Polaków. Wielu z nich nie dowie się o tragedii maleńkiego Prestona z mediów, do których ma na co dzień dostęp. Dlatego te banery muszą jak najszybciej trafić na ulice.
Sam proces druku to 2-4 dni roboczych.
Czy może Pan wpłacić 100 lub 200 złotych, abym mógł zlecić ten druk w najbliższych godzinach?
Z wyrazami szacunku,
Krzysztof Kasprzak Fundacja Życie i Rodzina www.RatujZycie.pl |
PS – Jeśli ludzie w Polsce nie dowiedzą się, czym kończą się homo-adopcje, politykom przyjaznym LGBT będzie łatwiej do tych adopcji doprowadzić. Walczymy, aby ochronić polskie dzieci.
Proszę o pomoc finansową w tej walce, dane do wpłat w linku: www.RatujZycie.pl/wesprzyj.
WSPIERAM
NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW
MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/




Kaja Godek

W piątek Sejm przyjął zakaz hodowli zwierząt na futra. Za projektem, oprócz KO, Lewicy i PSL, głosowało także ponad 100 posłów PiS, w tym tacy politycy jak Jarosław Kaczyński. Jak powiedział poseł PSL Andrzej Grzyb:
Kilka dni temu na antenie Radia Głos wyemitowana została rozmowa z Rzecznikiem Archidiecezji Wrocławskiej Maciejem Rajfurem. Rajfur stwierdził, że:
O sprawie napisał w piątek Nasz Dziennik, publikując świadectwo pani Magdy – położnej, która odeszła ze szpitala w Oleśnicy, gdyż nie godziła się na współudział w mordowaniu dzieci. Jak mówi:


Przedwczoraj w Nysie nasi wolontariusze zorganizowali uliczną akcję informacyjną na temat aborcji. W jej trakcie rozwiesili duży transparent ze zdjęciem Rafała Trzaskowskiego, dziecka-ofiary aborcji i napisem: „Trzaskowski popiera zabijanie poczętych dzieci. Powstrzymaj go!”. W pewnym momencie obok naszej akcji zatrzymał się samochód należący do jednej z lokalnych firm budowlanych. Wysiadło z niego dwóch mężczyzn. Jeden z nich, wykorzystując zaskoczenie, zaatakował od tyłu prowadzącego akcję Adama, uderzając naszego wolontariusza pięścią. Następnie napastnik zaatakował jedną z wolontariuszek. Przez cały czas obaj mężczyźni krzyczeli wulgarne wyzwiska i przekleństwa. Niedługo potem napastnicy oddalili się. 
Większość polityków jak ognia unika obecnie pytań o ich stosunek do aborcji oraz o zabójstwo 9-miesięcznego Felka w Oleśnicy, bojąc się o głosy setek tysięcy Polaków wstrząśniętych tą zbrodnią. Część z nich publicznie wyraża jednak głos poparcia dla Gizeli Jagielskiej, wicedyrektor szpitala w Oleśnicy, która zabiła Felka zastrzykiem w serce z chlorku potasu. Jednym z takich polityków jest minister ds. równości Katarzyna Kotula, która przyznała się do współpracy z Jagielską. Jak powiedziała: 
