Broń soniczna, miotacze z gazem łzawiącym, kilkadziesiąt radiowozów, oddziały umundurowane i „tajniacy” – Zaspa Szatana tak jest broniona.

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Broń soniczna, miotacze z gazem łzawiącym, kilkadziesiąt radiowozów, oddziały umundurowane i „tajniacy” – tak wyglądała akcja policyjna przed szpitalem na gdańskiej Zaspie, gdzie odbył się Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Szli na nas jak na przestępców.

Dodajmy do tego pięciu urzędników, których Prezydent Miasta Aleksandra Dulkiewicz wysłała, aby pod byle pretekstem rozwiązali zgromadzenie prolife.

A także nieodpowiedzialne ruchy zarządu szpitala: zamknęli cały parking wokół wejścia – tak, że chorzy musieli parkować kilkaset metrów dalej i iść do wejścia po chodniku – oblodzonym i nieodśnieżonym. Za to na miejscach postojowych stały radiowozy – niektóre z nich miały zamontowane urządzenia LRAD (Long Range Acoustic Device).

Czym jest LRAD? Jest to broń soniczna – kierunkowy emiter dźwięku o bardzo dużym natężeniu (do ok. 150–160 dB), wykorzystywany do odstraszania (np. piratów morskich) oraz do kontroli tłumu. Emitowany przez niego dźwięk – o bardzo wysokim poziomie ciśnienia akustycznego – może powodować ból, dezorientację, a nawet trwałe uszkodzenie słuchu. W polskim prawie LRAD nie jest dopuszczony jako broń, a jednak Policja jest wyposażona w takie urządzenia – oficjalnie na potrzeby… „komunikacji” z tłumem. Aż strach pomyśleć, jaka miałaby to być komunikacja…

Część policjantów miała też na plecach kanistry i miotacze z gazem łzawiącym – stali w pełnej gotowości, gdy ludzie zaczynali powoli gromadzić się na Różaniec.

Z takim wyposażeniem Policja oczekiwała na publiczną modlitwę pod abortorium.

Szanowny Panie,

W niedzielę na Zaspie atmosfera była niezwykle napięta. Pomiędzy modlącymi się ludźmi nieustannie kursowali urzędnicy z UM Gdańsk. Nieopodal głośno manifestowała partia Razem oraz pomorski oddział KOD. Im urzędnicy nie robili żadnych problemów. Gdy zaczęliśmy modlitwę, a proaborcyjne zgromadzenie zaczęło nas zakrzykiwać, urzędnicy wyglądali na zadowolonych. Natomiast obrońcom życia kazali się uciszyć.

Zarząd szpitala wydał oświadczenie: są niezadowoleni, że przywołujemy historię II Wojny Światowej – czasu, gdy aborcja dla Polek była sposobem na ograniczanie liczebności narodów podbitych, a SS-mani w obozach zabijali ludzi zastrzykami w serce. 

Aborterzy z Zaspy chyba właśnie zrozumieli, że stosowane przez nich metody są bliźniaczo podobne do tego, czego Polacy już doświadczyli – na bolesnych kartach swojej historii.

Właśnie dlatego pokazujemy zdjęcia z aborcji, a pokazany przez nas pierwszy raz baner z Czesią Kwoką i dziećmi z Zaspy – zrobił piorunujące wrażenie.

Niestety muszę się też z Panem podzielić złą wiadomością: nie mogłam zamówić 15 takich banerów, na razie zamówiłam zaledwie 11, a do tego po takie banery zgłosiły się kolejne oddziały terenowe i w sumie muszę dokupić zaległe 4, plus kolejne 7, czyli w sumie 11 sztuk. To 4400 złotych kosztów (1 kosztuje 400 złotych).

Dlatego szukam 44 osób, które wpłacą 100 złotych, aby móc zrobić to zamówienie.

Czy może Pan być jedną z nich? Czy mogę Pana prosić o wpłatę 100 złotych? 

Fundacja Życie i Rodzina

Numer konta:

47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Kod SWIFT dla przelewów transgranicznych: BIGBPLPW

Blik/płatności kartami/szybkie przelewy online:

www.RatujZycie.pl/wesprzyj

Tytułem: BANERY

A jeśli może Pan przekazać 400 zł i sfinansować cały baner, będzie to ogromna pomoc.

Bardzo proszę o wsparcie tych działań, bo sytuacja jest krytyczna. 

Jesteśmy otoczeni przez nieprzyjaciół życia – policję, zarządców szpitali, urzędników. Wszyscy chcą, abyśmy przestali pokazywać prawdę o aborcji. A naszą jedyną bronią – jest właśnie Prawda.

Ponieśmy tę prawdę do Gdańska i do innych miast w Polsce.

Z wyrazami szacunku,

Kaja GodekKaja Godek
Fundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – W niedzielę na Zaspie byłam zaniepokojona tym, co widzę. Zdaję sobie sprawę, że wobec tak wielkiej nienawiści do życia – musimy odpowiedzieć Miłością i Prawdą.

Dlatego proszę o pomoc finansową – by kontynuować akcje w obronie życia dzieci. W chwili, gdy czyta Pan tę wiadomość, ja intensywnie myślę, czy odpowie Pan na moją prośbę?

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/

Jak w Auschwitz. Kto zabija dzieci zastrzykiem w serce?

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Gizela Jagielska dostała pod „opiekę” Centrum Narodzin w szpitalu w Lubaniu. Lada chwila może tam zginąć poprzez aborcję pierwsze dziecko. 

Pod szpitalem trwają protesty mieszkańców, a dolnośląski oddział Fundacji Życie i Rodzina rozpoczął tam regularną akcję modlitewno-pikietową.

Ta sprawa nie jest na późniejWłaśnie teraz musimy odpowiedzieć na sytuację w tym szpitalu.

Od teraz Publiczny Różaniec w Lubaniu będzie się odbywał w każdą IV sobotę miesiąca punktualnie o 13-tej. Wdrożyliśmy także monitoring działań szpitala, bo w każdej chwili może tam dojść do pierwszej aborcji. Aborterzy nie lubią porzucać aktywności, do których się przyzwyczaili…

Przy tym czerpią z najgorszych wzorców z historii.

Śmiertelne zastrzyki z trucizną w serce to praktyka, którą dziś stosują zabójcy poczętych dzieci, a kilkadziesiąt lat temu wypracowali Niemcy w obozach koncentracyjnych.

Czy zna Pan historię Czesi Kwoki, 14-latki z małej wsi na Zamojszczyźnie? Wraz z matką trafiła ona pod koniec 1942 roku do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Miała wówczas 14 lat. W lutym 1943 r. w obozie zginęła matka Czesi. Miesiąc później – 12 marca Niemcy zabili samą Czesię, wbijając jej w klatkę piersiową igłę i podając zastrzyk z fenolu. Zachowało się zdjęcie dziewczynki, zrobione najprawdopodobniej w chwili przyjazdu do obozu. Na fotografii Czesia ma smutną twarz i rozciętą wargę. To dlatego, że chwilę wcześniej obozowy kapo wyczytał jej numer po niemiecku, a ona nie rozumiała i nie wyszła z szeregu. Została za to okrutnie pobita, a do zdjęcia musiała ocierać łzy i zakrwawioną buzię.

Także dorośli ginęli w obozach koncentracyjnych od śmiertelnych zastrzyków. Tą brutalną metodą Niemcy dobili św. Maksymiliana Marię Kolbego – po 17 dniach przetrzymywania polskiego zakonnika w bunkrze głodowym.

Makabryczne zbrodnie mają swoją kontynuację. W polskich szpitalach w XXI wieku. Co najbardziej pomaga sprawcom? Cisza wokół ich sadystycznych działań. Cisza, którą musimy przerwać właśnie teraz.

Jak Czesia Kwoka i jak św. Maksymilian – tak samo brutalnie są dziś traktowane maleńkie dzieci. Niewinne, chcące żyć, dostają śmiertelny zastrzyk w serce, aby nie urodziły się z aborcji żywe. Tak zginął mały Felek w Oleśnicy, tak w 2025 roku zginęło pięcioro dzieci w szpitalu na Zaspie w Gdańsku. Ich niemy krzyk to wezwanie dla nas: nie zapomnijcie o nas, powiedzcie ludziom, co nam zrobiono.

Chcemy i musimy powiedzieć. Zaprojektowaliśmy nowe banery, które pokazują podobieństwo aborcji do akcji niemieckich nazistów.

Szanowny Panie,

Proszę Pana o pomoc, bo chcę jak najszybciej zlecić druk nowych banerów i rozesłać je do struktur terenowych Fundacji. Na początek potrzebuję ich 15 sztuk, a jeden to koszt 400 złotych, czyli potrzeba 6 000, aby pierwsze oddziały terenowe dostały swoją sztukę.

To najpotrzebniejsze 15 sztuk – na teraz, na już, mam już plik do druku i chcę go jak najszybciej wysłać do produkcji.

Czy może Pan wesprzeć akcję kwotą, która jest dla Pana obecnie możliwa? Może to być np.: 

  • 50 zł (1/8 baneru), 
  • 100 zł (1/4 baneru), 
  • 200 zł (1/2 baneru) 

lub inna wybrana przez Pana suma. 

Poniżej dane do wpłat.

Fundacja Życie i Rodzina

Numer konta:

47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Kod SWIFT dla przelewów transgranicznych: BIGBPLPW

Blik/płatności kartami/szybkie przelewy online:

www.RatujZycie.pl/wesprzyj

Tytułem: BANERY

Pańska wpłata jest ważna właśnie w tej chwili – to krok do tego, aby te banery trafiły na ulice.

Bardzo proszę o pomoc – pierwsza akcja, na którą musimy je zabrać to Publiczny Różaniec w Gdańsku na Zaspie – już w najbliższą niedzielę o 12:00. Druk musi być opłacony wcześniej.

Z wyrazami szacunku,

Kaja GodekKaja Godek
Fundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – Historia lubi się powtarzać, niestety także historia bestialstwa wobec dzieci. Jeśli może Pan pomóc, proszę zrobić to teraz, inaczej druk się opóźni i stracimy najbliższe akcje. Pokażmy ludziom prawdę o aborcji, bo prawda jest bronią w walce o życie.

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/

Chcą, by rzeź na Zaspie była bezkarna! NIE dla strefy buforowej.

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Na końcu tego maila znajdzie Pan bardzo pilną petycję do podpisania.

Ale najpierw szokująca wiadomość: W szpitalu na Zaspie w Gdańsku w całym 2025 r. aż pięcioro dzieci zostało zabite zastrzykiem w serce, aby nie urodziły się z aborcji żywe. W sumie aż 27 dzieci straciło życie na „świstek od psychiatry”.

Tymczasem zarząd szpitala zdecydował, że zamiast skończyć z zabijaniem dzieci w podległej mu placówce – wprowadzi strefę buforową wokół szpitala i wygoni stamtąd obrońców życia…

Wspieram

Lekarze nie czują się komfortowo – oto argument przeciw modlitwie prolife pod szpitalem. Ordynator Oddziału Ginekologii i Położnictwa, aborter Maciej Socha mówi, że protest przeciw aborcji nie podoba się jego zespołowi: „utrudnia im to pracę” – to dokładnie jego słowa.

Dyskomfort aborterów ma być dziś pretekstem do ograniczania konstytucyjnych wolności – do praktyk religijnych, do zgromadzeń i wolności słowa. Zamiast przestać zabijać dzieci, szpital chce wygnać spod okien ich obrońców.

Dziś widmo proaborcyjnej cenzury to już nie tylko media społecznościowe, platformy w Internecie czy aroganckie dyrektywy płynące z Brukseli. W Gdańsku chcą zdusić prawdę nawet na ulicy.

Wspieram

Szanowny Panie,

Jesteśmy w krytycznym momencie. Właśnie teraz władze szpitala na Zaspie sprawdzają, czy wobec ich bezprawnych działań będzie jakikolwiek opór. Bo może nie będzie i mogą sobie robić, co chcą…?

Dlatego z całego serca proszę Pana o podpisanie petycji do Dariusza Kostrzewy – Prezesa spółki Copernicus, która prowadzi lecznicę na Zaspie – aby zaprzestał bezprawnych działań na rzecz utworzenia tam strefy buforowej.

Petycja jest do podpisania w linku: https://twojepetycje.pl/petycja/nie-dla-strefy-buforowej-pod-szpitalem-na-zaspie.

Prezes Dariusz Kostrzewa to ten sam, który twierdził, że poczęte dzieci nie są pacjentami szpitala, bo do niego „nie przychodzą”.

I ten sam, który mówił, że nie wie, co czuje dziecko zabijane chlorkiem, bo nikt mu nigdy nic nie wstrzyknął do serca.

Niech usłyszy, że zamiast tworzyć strefę buforową i nękać proliferów, powinien natychmiast spowodować, że szpital przestanie zabijać dzieci.

Gdy już podpisze Pan petycję, proszę koniecznie przesłać link do niej dalej.

Każdy głos się liczy, gdy chcą nas wszystkich uciszyć.

Nie pozwólmy im.

Z wyrazami szacunku,

Kaja GodekKaja Godek
Kaja GodekFundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – Najbliższy Publiczny Różaniec na Zaspie 15 lutego o 12-tej – jak w każdą III niedzielę miesiąca. Do tego czasu potrzeba jak najwięcej podpisów pod petycją:

 https://twojepetycje.pl/petycja/nie-dla-strefy-buforowej-pod-szpitalem-na-zaspie

Bardzo proszę o podpis i podanie linku także innym osobom.

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/

RatujŻycie.pl

Nie zatrzymają nas. Front obrony życia rośnie w siłę. Ty też pomóż !

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Takiego początku roku jeszcze nie było… Mijający miesiąc to jeden wielki atak na życie, rodzinę i fundamentalne wartości.

Zaraz po Bożym Narodzeniu rozpoczęła się burza, której wszyscy musieliśmy stawić czoła. Ten miesiąc kosztował nas więcej niż wcześniejsze. Poniżej pokazuję, co zrobiliśmy – i dlaczego dziś pilnie potrzebujemy wsparcia.

ZWOLENNIKÓW ABORCJI ZMIENIAMY W PROLIFERÓW

Ukończyliśmy i wypuściliśmy w świat film „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni”. Teraz każdy może sam zobaczyć, jak zabija się w Polsce nienarodzonych i czemu aborterzy nie powinni nigdy zbliżać się do dzieci i ciężarnych kobiet. Dostajemy sygnały, że film obejrzeli także zwolennicy aborcji i osoby „niezdecydowane”. 

Wszyscy, którzy widzieli obraz, zmienili poglądy na prolife…

ORA ET LABORA NA ULICY

Za nami przeszło 70 Publicznych Różańców o zatrzymanie aborcji, do tego liczne pikiety edukacyjno-informacyjne – podnoszące świadomość ludzi o tym, czym jest aborcja, jak środowisko LGBT chce sięgnąć po dzieci już narodzone i jak bronić dzieci przed tymi zagrożeniami. 

To akcje trudne – na ulicy, w mrozie i śniegu, wśród drwin i hejtu, z ogromnym poświęceniem wolontariuszy Fundacji, którzy stawiają czoła tym wszystkim trudnościom.

NIE DAJEMY SIĘ WYRZUCIĆ SPOD SZPITALI

Gdańsk, szpital na Zaspie – trwają pikiety i Publiczne Różańce. Środowiska proaborcyjne usilnie starają się o wprowadzenie strefy buforowej wokół szpitala – bez modlitwy ani pikiet antyaborcyjnych. Stawiamy czoła bezprawnym działaniom administracyjnym, szykanom ze strony policji i osób związanych ze szpitalem. Nasze pikiety obserwują z okien pacjenci, ale i sam aborter Maciej Socha – ordynator tamtejszego położnictwa, homoseksualista i radykalny lewicowy aktywista.

Z urzędnikami od Aleksandry Dulkiewicz, lewackiej prezydent Gdańska, jesteśmy już w sądzie w sprawie o ograniczanie wolności zgromadzeń. Nie odpuszczamy – kolejna akcja na Zaspie już 15 lutego.

Ostrzeszów, Opole, Lubań – akcje w odpowiedzi na usilne błagania mieszkańców o pomoc. Ludzie w tych miastach dostawali informacje, że w ich lokalnym szpitalu może lada chwila urządzić nowe abortorium Gizela Jagielska. 

W Lubaniu akcje modlitewne i edukacyjne będą się od tej pory odbywać regularnie, gdyż prezes szpitala Anna Płotnicka-Mieloch postanowiła oddać oddział ginekologiczny i położniczy pod „opiekę” Jagielskiej. 

Lekarze z Lubania i pacjenci tego szpitala są przerażeni… Reagujemy na ich prośby, zapewniając wsparcie w organizacji modlitw pod lecznicą.

POLSKI PRECEDENS PROLIFE W STRASBURGU

Sprawa Weroniki. Wciąż zapewniamy wsparcie w sprawie, która zbulwersowała całą Polskę. W styczniu sąd przystąpił do egzekucji wyroku wobec Weroniki, skazanej za to, że odradziła innym matkom korzystanie z usług ginekologa-abortera.

Ta dziewczyna może lada chwila pójść do więzienia, a my już szykujemy dokumenty do procesu w Strasburgu, aby nie zostawić dzielnej mamy samej sobie.

PIKIETUJEMY ABOTAK, SĄD REAGUJE

Trwa protest pod Abotakiem – w międzyczasie sąd nakazał Prokuraturze wszcząć postępowanie wobec twórców pseudo-przychodni aborcyjnej.

Wiemy, że w takich sprawach ogromną rolę ma widoczny opór społeczny, dlatego już 11 miesiąc z rzędu organizujemy go oddolnie i pikietujemy rzeźnię na Wiejskiej w Warszawie. Aktywnie żądamy usunięcia nielegalnego ośrodka, a dopóki to się nie stało, odstraszamy kobiety, które mogą rozważać pójście tam na aborcje.

ZACISKAMY PASA, POTRZEBUJEMY POMOCY

Po tym wyczerpującym miesiącu pilnie potrzebujemy pomocy finansowej. Działamy z rozmachem i na terenie całej Polski. Nasza praca to lokalna mobilizacja, ale i dłuższe podróże, które przynoszą koszty. Musimy kupować sprzęt na pikiety, serwisować go, drukować nowe baneryzabezpieczać prawnie wolontariuszy, bronić ich na policji i w sądach. Na koniec tego miesiąca brakuje nam środków na bieżące działania i muszę robić konkretne oszczędności. Zamiast trzech namiotów polowych musiałam kupić tylko dwa. Trzeci wciąż jest potrzebny. Piętrzą się faktury, atak na nasze zgromadzenia pod szpitalami generuje koszty prawne.

Żeby zamknąć ten miesiąc potrzebujemy wciąż 8500 złotych.

Bardzo Pana proszę o pomoc w zebraniu tej kwoty. 

Proszę o wpłatę, jaką uzna Pan za stosowną na obronę życia dzieci.

Może to być 50, 100, 150 złotych lub inna wybrana przez Pana suma.

Fundacja Życie i Rodzina

Numer konta:

47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Kod SWIFT dla przelewów transgranicznych: BIGBPLPW

Blik/płatności kartami/szybkie przelewy online:

www.RatujZycie.pl/wesprzyj

Tytułem: cele statutowe.

Bardzo proszę, aby nie odkładać decyzji o wsparciu. Ten styczeń był wyjątkowo intensywny, a luty zapowiada się nie lżejszy.

Z wyrazami szacunku,

Kaja GodekKaja Godek
Kaja GodekFundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – Nie siedzimy w miękkich fotelach w ciepłym biurze w Warszawie. Codziennie jesteśmy tam, gdzie tego natychmiast potrzeba – od Szczecina po Rzeszów, od Gdańska po Kraków. Prosimy o pomoc, by móc wciąż stawiać tamę aborcyjnemu szaleństwu.

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/

RatujŻycie.pl

Proces adopcji: Dwaj geje zagwałcili na śmierć rocznego chłopczyka.

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Jestem wstrząśnięty. Dwaj geje zgwałcili na śmierć rocznego chłopczyka.

27 lipca 2023 roku 16-miesięczny Preston Davey – całkowicie nieprzytomny – trafił do szpitala Blackpool Victoria w hrabstwie Lancashire w Wielkiej Brytanii. Na ciele miał ślady obrażeń, które wskazywały na wielokrotne wykorzystywanie seksualne i przemoc fizyczną. Pracownicy szpitala zawiadomili organy ścigania. Dziecka nie udało się jednak uratować – Preston zmarł jeszcze tego samego dnia.

Para gejów – 36-letni Jamie Varley (nauczyciel w szkole średniej) i 31-letni John McGowan-Fazakerley – zaledwie 3 miesiące wcześniej rozpoczęła proces adopcji Prestona.

W Wielkiej Brytanii w okresie poprzedzającym finalizację adopcji dziecko przebywa z nowymi rodzicami, ale instytucje państwa wciąż przyglądają się rodzinie, aż zapadnie ostateczna decyzja o przysposobieniu dziecka. Dlaczego w tym przypadku nie dopatrzyły się niczego niepokojącego? Prawdopodobnie jak zwykle zadział tu terror poprawności politycznej, który nie pozwala wysuwać żadnych podejrzeń wobec par homoseksualnych, by nie pojawił się z kolei zarzut homofobii.

Dlatego dzieci adoptowane przez homoseksualistów nie mają znikąd pomocy…

Horror, jaki był udziałem maleńkiego Prestona, ujrzał światło dzienne kilka dni temu – gdy brytyjska prokuratura postawiła wreszcie zarzuty oprawcom.

Według prokuratury homoseksualiści: gwałcili chłopca, robili mu pornograficzne zdjęcia, zadawali ciężkie obrażenia, stosowali okrutne formy przemocy, spowodowali jego śmierć.

Czy wyobraża Pan sobie, jak straszliwie cierpiało to dziecko? Maleńkie, samotne, osaczone przez dwóch zboczeńców? Nie mogące poprosić nikogo o ratunek… Zamknięte w logice poprawności politycznej, gdzie widok pary gejów z dzieckiem ma być obowiązkowo witany z entuzjazmem. Tymczasem za zamkniętymi drzwiami miało miejsce prawdziwe piekło

Dlaczego Preston zginął? Dlatego, że w Wielkiej Brytanii lobby LGBT dopięło swego i doprowadziło do sytuacji, w której dostają dzieci do adopcji.

Zaczęli wiele lat temu. Od związków partnerskich.

Właśnie teraz w Polsce rozpoczyna się batalia o to, aby także w naszym kraju uczynić ten pierwszy krok: ustawa o rejestrowanych związkach partnerskich już powstała, a promuje ją Minister ds. Równości Katarzyna Kotula. Jest już po pierwszych rozmowach kuluarowych i pozyskuje dla swojego pomysłu coraz większe poparcie. 

Gdy rok temu przedstawiałem w Sejmie projekt #StopLGBT i opisywałem cierpienia dzieci wykorzystywanych seksualnie przez gejów, Kotula była wściekłaże te historie ujrzały światło dzienne. Chciała, aby ludzie o nich nie wiedzieli…

Teraz zupełnie poważnie chce procedować projekt w Sejmie, Senacie, a następnie przedłożyć go Prezydentowi do podpisu. Homolobby ma swoje sposoby, aby wywrzeć presję na politykach, by głosowania poszły po ich myśli, a potem… rozpocznie się presja na Prezydenta, aby zgodził się przynajmniej na niektóre zapisy ustawy.

Musimy zatrzymać to szaleństwo, inaczej polskie dzieci wkrótce podzielą los brytyjskich rówieśników. Bo związki partnerskie są właśnie po to – aby na koniec naciskać na oddawanie dzieci do ewidentnej patologii, jaką są układy homoseksualne.

Drogi Panie,

Bardzo proszę o pomoc w hamowaniu lobby LGBT. Proszę o złożenie podpisu pod petycją „NIE dla związków partnerskich”. Podpis należy złożyć online pod linkiem: 

https://twojepetycje.pl/petycja/nie-dla-zwiazkow-partnerskich/ .

Gdy już Pan podpisze petycję, bardzo proszę o przesłanie jej dalej i podanie w swoich mediach społecznościowych – niech jak najwięcej osób pomoże zatrzymać homoszaleństwo.

Jeszcze raz podaję link: https://twojepetycje.pl/petycja/nie-dla-zwiazkow-partnerskich/.

Każdy z nas może i musi zadziałać, aby nie dopuścić do wprowadzenia w Polsce związków jednopłciowych. Maleńkiemu Prestonowi nic nie wróci życia, ale musimy ratować życie tych dzieci, które mogą być kolejnymi ofiarami homoseksualistów

Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami,

Krzysztof KasprzakKrzysztof KasprzakKrzysztof KasprzakF
Fundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – Bardzo proszę o złożenie podpisu pod petycją – https://twojepetycje.pl/petycja/nie-dla-zwiazkow-partnerskich/ – to obecnie najgroźniejszy projekt w Sejmie.

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/

RatujŻycie.pl

Rząd Tuska czynnie popiera aborcję, kata – Megele w spódnicy, a szykanuje obrońców życia dzieci.

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Skandaliczne działanie organów ścigania wobec księdza Grzegorza. W ostatnim liście pisałem Panu, jak Policja ujęła księdza we wtorek po południu w domu Jego Rodziców i przewiozła na noc do aresztu w Krośnie. Następnego dnia rano konwojowali księdza 500 km do Oleśnicy na przesłuchanie w tamtejszej Prokuraturze.

Ale to nie wszystko.

Proszę wyobrazić sobie, że po przesłuchaniu – w środę pod wieczór – konwój odjechał, a księdza zostawili samego na ulicy w obcym mieście 500 km od domu… Ks. Grzegorz nie miał przy sobie nawet telefonu, bo został mu zarekwirowany „na potrzeby śledztwa” na kolejne 6 miesięcy.

A to wszystko dlatego, że wzburzony zabójstwem na maleńkim Felku napisał o kilka słów za wiele w mailu do Gizeli Jagielskiej.

Ale to były tylko słowa – i emocje, które odczuwa każdy normalny człowiek, gdy słyszy o morderstwie na dziecku. Tymczasem aborterka z Oleśnicy nie została nawet przesłuchana.

A wobec księdza zastosowano środki, jakie normalnie stosuje się wobec najgroźniejszych bandytów.

Ksiądz wrócił do domu tylko dzięki temu, że już na przesłuchaniu był ze swoim pełnomocnikiem, mógł zatem skontaktować się z bliskimi, gdy musiał zorganizować sobie samodzielnie transport z Oleśnicy do Krosna.

Drogi Panie,

Rząd Donalda Tuska popiera aborcję, popularyzuje ją, rozszerza bezprawnie interpretację prawa aborcyjnego, by zabijać dzieci do ostatniego dnia przed porodem, chroni aborterów, a represjonuje ich krytyków. Sposób potraktowania księdza Grzegorza miał na celu jedno: zastraszyć kapłana, który ma poglądy prolife i mógłby je przekazywać wiernym wokół siebie, szczególnie ludziom młodym. Zachowanie policji i prokuratury było skandaliczne.

W tej chwili pełnomocnik księdza przygotowuje zażalenie na zatrzymanie, a następnie przystąpi do obrony kapłana przed zarzutami, które zostaną mu postawione.

Fundacja Życie i Rodzina jest w kontakcie z ks. Grzegorzem i wiem na pewno: właśnie teraz potrzeba naszego masowego wsparcia dla kapłana, który wzburzył się aborcją wykonaną przez Gizelę Jagielską.

Proszę Pana już dziś o podpisanie petycji wsparcia dla księdza:

 https://twojepetycje.pl/petycja/wspieramy-ks-grzegorza-nie-dla-represji-za-reakcje-na-aborcje/.

Niech poczuje, że jesteśmy i wspieramy.

Gdy już Pan podpisze petycję, proszę przesłać ją dalej i wrzucić na swoje profile na Facebooku, Twitterze (X) i innych mediach społecznościowych.

Dziś to kapłan z Krosna, jutro może to być każdy z nas. A w takim momencie poczucie, że ludzie są i wspierają – jest niezwykle ważne.

Bardzo proszę o wsparcie księdza już dziś. Właśnie teraz przeżywa wyjątkowo trudne dni…

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Krzysztof Kasprzak
Krzysztof Kasprzak

Fundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – Jeszcze raz podaję link do petycji wsparcia dla ks. Grzegorza. Proszę o złożenie podpisu i podanie linka dalej: https://twojepetycje.pl/petycja/wspieramy-ks-grzegorza-nie-dla-represji-za-reakcje-na-aborcje/.

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/

RatujŻycie.pl