TORNADO – batalion synów Lucyfera

Joanna M.Wiórkiewicz 25 maja 2022, https://niemcy.neon24.info/post/168068,tornado-batalion-synow-lucyfera

Wszyscy słyszeliśmy o bohaterskim pułku „Azow” który z poświęceniem życia bronił kogoś lub czegoś w lochach huty stali koło Mariupolu.

Jak działają ukraińskie „bataliony”?

Kiedy w off-mediach, jak np. Nowy Ekran czytamy słowo Azow, mamy przed oczami rodzaj specjalnej jednostki w rodzaju naszego „Gromu” – wytrenowani sportowo i militarnie mężczyźni, może tylko przesadnie wytatuowani, którzy dobrowolnie  wstąpili do batalionu patriotów, chcących walczyć o Wielką Ukrainę, wolną od „szumowin- jak oni sami twierdzą – rosyjskich, żydowskich, cygańskich i polskich”. Mają co prawda śmieszne resentymenty z nazistowskich Niemiec, widzą siebie, jako kontynuację SS-Galizien, ich bohaterem jest Stepan Bandera. Ale przecież cały naród ubóstwia Stepana Banderę, który o włos nie wyzwolił Ukrainy spod sowieckiego panowania.

O tym, czyn naprawdę jest (a raczej był) pułk Azow, rozbity w ubiegłym tyodniu i w ilości 6 tysięcy żołneirzy wziętych przez Rosjan do niewoli napiszę w następnym artykule. Teraz chciałabym przedstawić historię innego batalionu ukraińskich nazistów, który również działał na wschodniej Ukrainie, przed wszystkim w obwodach: zaporoskim, donbaskim i ługańskim i obecnie jego rozproszeni członkowie walczą z bronią w ręku w rozmaitych formacjach Ukraińskiej Armii Narodowej – o najbardziej bestialskim ze wszystkich mu podobnych, batalionie TORNADO.

Czy pamiętacie jeszcze ukraiński Majdan,który zaczął się w listopadzie 2013 r. ? Sama byłam średnio tematem zainetersowana, bo uważałam Ukrainę za raka na ciele Europy (i nadal tak uważam) – chorą tkankę, która jest w stanie zakazić cały organizm. Byłam parę latwczesniej we Lwowie i widziałam to miaqsto i zewnątrz i -dzięki polsko-ukrauńskim przyjaciołom – także od środka. Uderzało powszechne bezrobocie i beznadzieja. Majdan, który trwał w Kijowie 4 miesiące i gdzie demonstrowały dziesiątki ytsięcyUkraińców chcąc obalić legalnie wybranego prezydenta i rząd– wszyscy opłaceni: jedni przez Amerykanów, drudzy przez Janukowycza- dowożeni autobusami z wielu ukraińskich miast – przeniósł się na wschód Ukrainy,gdzie etniczni mieszkańcy, Rosjanie,  podjęli powstańczą walkę z kijowską władzą o suwerenność.

Majdan wschodnio-ukraiński trwał osiem lat – do chwili obecnej. Co się zatem tam działo?

Osiem lat trwały walki władz z cywilami – powstańcami domagającymi się suwerenności. Na pomoc regularnej armii Ukrainy i milicji przyszły samozwańcze bataliony -jak się okazało- wszystkie o tradycji nazistowskiej. Może tylko Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wie, ile ich w sumie było.Na pewno ponad 10. nie mówiąc już o samodzielnych jednostkach ultra-nacjonalistycznych i nazistowskich partiach, takich jak „Prawy Sektor”.

Dziś opowiem o jedynym batalionie nazistów,którego niektórych członków udało się postawić przed sądem i niektórych nawet skazać. Niestety, niewiele to dało, bo w marcu br. prezydent Zelenski wydał rozporządzenie o amnestii,które zwalniało z więzień wszelkich kryminalistów, by w zamian stawili się w szeregach armii narodowej.

Ich działalność powinna pozostawić bardzo widoczne ślady w sieciach społecznościowych… Ilość masakr, zabójstw, gwałtów i wymuszeń wiosną i latem 2014 roku została zauważona, nie mogło być inaczej, przez stowarzyszenia zajmujące się obroną praw człowieka, takie jak Amnesty International. Po raz pierwszy od 1945 roku nazistowska Europa mogła wyrazić siebie, bić, aby zabić, zbroić się, tworzyć bataliony, a wkrótce… oddawać się masakrom i realizować wielkie hitlerowskie marzenie: zaatakować świat słowiański, aby go zdominować i unicestwić. Również w sieciach nie wahali się paradować, publikować, filmować, tworzyc zespoły heavy metalowe, nawet opowiadać, co zrobią Rosjanom z Donbasu, ich kobietom (gwałcić) i dzieciom. (grilować).. Prawie nic z tego nie zostało dziś w internecie- ukraińskie i amerykańskie służby dokładnie oczyściły sieć na długo przed wkroczeniem na Ukrainę Rosjan.

Niewątpliwie ciekawostką jest fakt,że niemal wszystkie nazistwoskie bataliony oficjalnie zarejestrowały się zimą i wiosną2014 roku,kiedy w Zaporożu, w Donbasie i Ługańsku trwała regularna wojna pomiędzy separatystami pragnąsymi suwerenności dla tych obwodów a wojskam i imilicją państwa ukraińskiego.

Rejestracja oznaczała,że bataliony te dysponują budżetem,mają pieniądze na utrzymanie, umundurowanie,wyposażenie w broń,nawet,jeśli siedziby otrzymywali w prezencie od państwa.

Batalion Azow został adoptowany przez żydowskiego oligarchę,Kołomojskiego,tego samego,który z aktora kabaretowego zrobił prezydenta państwa.

Kto jednak finansował batalion Tornado? Też Kołomojski?

Batalion Tornado został sformowany dość późno w obwodzie zaporoskim (we wrześniu 2014 roku), w regionie, który był masowo prorosyjski i według rządu w Kijowie wymagał brutalnych represji. Na Zachodzie nie pamiętamy słynnego „Zaporoża 300”, odważnych mężczyzn, którzy protestowali na ulicach przeciwko Majdanowi, nosząc słynną wstążkę św. Jerzego, upamiętniającą zwycięstwo nad nazistowskimi Niemcami. Zostali otoczeni przez agresywnych, uzbrojonych aktywistów Majdanu, którzy otaczali ich przez kilka godzin. Obrzucono ich mąką, jajkami i śmieciami, kamieniami i butelkami, a także mocno znieważano i grożono. Policja pozwoliła na to i mężczyźni ci w końcu uciekli, ale jest prawie pewne, że zostali policzeni i odnalezieni. Ci, którzy nie uciekli w następnych tygodniach, zostali prawdopodobnie aresztowani, torturowani i zamordowani przez ekstremistów z partii ultra-nacjonalistycznych, uzbrojone bandy batalionów specjalnych lub przerażającą policję polityczną SBU. Aby przezwyciężyć ten rusofilski sentyment i związane z nim wartości, Ukraina wysłała na wschód prawie wszystkich słynnych obrońców Majdanu, którzy zimą 2013-2014 roku przeprowadzili w Kijowie Rewolucję Godności. Stali się oni uciążliwi i zostali zatrudnieni do szerzenia terroru na Wschodzie, mając carte blanche i czek in blanco. Wybuch przemocy, jaki nastąpił, na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców Donbasu i wschodniej Ukrainy. Straszliwy korowód śmierci, porwań, zamachów, grabieży, denuncjacji i bezprecedensowego exodusu (co najmniej 1,5 miliona Rosjan z Donbasu, a prawdopodobnie co najmniej 3 miliony Rosjan ze wschodniej Ukrainy i ze wszystkich obszarów etnicznie i kulturowo rosyjskich.

Ponieważ w Donbasie działo się bardzo źle, a ukraińskie bataliony odwetowe ponosiły kolejne niepokojące porażki, wkrótce trzeba było wysłać posiłki. W tym kontekście powstał batalion Tornado, na gruzach batalionu Шахтёрск (Szachtiorsk), który bardziej niż jakikolwiek inny wyróżnił się w mordach i zbrodniach na ludności Donbasu (zwłaszcza w Mariupolu, Mariince i Peszoku). W raporcie opublikowanym przez Ukraińską Helsińską Unię Obrony Praw Człowieka opisano odrażające zachowanie żołnierzy z Szachtiorska. W szczególności chodzi o samowolne uprowadzanie cywilów z Mariinki, przekształcanie ich w niewolników, w tym w celu wykorzystania jako żywych tarcz, do pracy przymusowej lub jako obiekty seksualne (zarówno kobiety,jak i mężczyzn).

Zbrodnie były tak brutalne, że Ministerstwo Obrony Ukrainy mogło jedynie rozwiązać ten batalion okryty krwią i hańbą (16 października 2014 r.). Jego członkowie zostali wcieleni do batalionu Mariackiego (później przeniesionego do oddziałów pomocniczych policji, 4. pułku kijowskiego) oraz do batalionu Tornado, który został zaprezentowany dziennikarzom w Zaporożu 23 października. Niewielu ludzi pochodziło z tego miasta, ale efektem propagandowym było przede wszystkim narzucenie się ludności i próba podniesienia i tak już niskiego morale Ukraińców na froncie i na tyłach (z tym niskim morale to tradycja). W ramach pokazu brawury ogłoszono, że batalion ma służyć na wzór brytyjskich komandosów SAS, czyli infiltrować wroga, prowadzić działania wywiadowcze i sabotażowe. Rzeczywistość, która się potem wydarzyła, przyprawiła wielu o dreszcz przerażenia.

Niezdyscyplinowanie, zbrodnie wojenne i grabieże. Aby go wzmocnić, batalion został zasilony byłymi więźniami ukraińskich więzień, pospolitymi przestępcami,mordercami i członkami podziemia ultra-korupcyjnej Ukrainy. Na efekty nie trzeba było długo czekać:2listopada 2014 r. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) aresztowała 6 bojówkarzy z batalionu, którzy zostali zatrzymani w Kijowie uzbrojeni po zęby i oświadczyli, że przyjeżdżają do stolicy… po pomoc humanitarną zebraną dla wolontariuszy!

W Zaporożu batalion, który już sam w sobie stanowił problem, wszedł w konflikt z merem miasta (12 listopada), którego wkrótce oskarżono o sprzyjanie „separatyzmowi” i odmowę udostępnienia lokali i pieniędzy. Burmistrz odważnie odpowiedział, że batalion powinien zostać wysłany na linię frontu… co wkrótce zostało nakazane przez ukraińskie dowództwo, miał on zająć pozycję w Berdiańsku, mieście położonym na tyłach Mariupola (ale nie włączonym do Donbasu). W rzeczywistości batalion zapadł się na długi czas w swoich pieleszach na tyłach Zaporoża i Berdiańsau, aż do gorzkich porażek zimą 2014-2015. W warunkach ciężkich strat w bitwie o lotnisko i w bitwie pod Debalcewem batalion otrzymał rozkaz przejścia na linię (1 stycznia 2015 r.) i został wysłany na front ługański. Obawiając się ostrzału powstańczego, batalion przeniósł się do użytkowanego szpitala [to typowe – potem skarżą się, że „ruscy atakują bezbronnych cywilów”. md] i wkrótce powrócił do swoich zwyczajowych grabieży i nadużyć.

Zaczął od aresztowania i okradania miejscowej ludności, konfiskaty telefonów komórkowych, kradzieży i poniżania. Szybko stał się znany ze swojego okrucieństwa wobec cywilów, do tego stopnia, że ci ostatni apelowali do regularnej armii o ich ochronę. Skargi te nie przyniosły jednak skutku. Batalion zaczął więc nielegalnie przeszukiwać domy cywilów, systematycznie je plądrując, rekwirując domy i dobra, nie wspominając o biciu, dręczeniu, a wkrótce także zabijaniu ludzi. Żołnierze Tornada ponownie przekroczyli granicę, atakując ludność cywilną, szturmując spokojne domy, zabijając psy jednym strzałem, łapiąc wszystkich mężczyzn, od nastolatków po starców. Ci ostatni byli przetrzymywani dla okupu, w zamian za różne dobra, kosztowności, telewizory, komputery czy sprzęt gospodarstwa domowego. Ci, którzy nic nie mieli, byli przetrzymywani, bici i zniewalani w strasznych warunkach. Wkrótce dochodziło do tortur, zaginięć i gwałtów. Mimo odważnych skarg cywilów, którzy ryzykowali życiem, wojskowy wymiar sprawiedliwości nie zrobił nic, dopóki szef administracji okupacyjnej obwodu ługańskiego nie zażądał odesłania batalionu (17 czerwca 2015 r.).

Po straszliwych nadużyciach z 2014 roku, Ukrainie trudno było dalej tuszować masakry i zbrodnie, które stawały się coraz bardziej wstydliwe. Wszczęto postępowanie karne przeciwko dwóm batalionom, w tym Tornado i drugiemu nazistowskiemu Batalionowi Czernihów (marzec 2015 r.), ale nadal nie było reakcji ze strony Ministerstwa Obrony. Nadużycia nie ustały, łącznie z zatrzymywaniem pociągów towarowych w celu „powstrzymania przemytu” z Donbasu. Tym razem władze wojskowe postanowiły działać, dowódca batalionu Oniszczenko został aresztowany wraz z 8 innymi oficerami i bojówkarzami(dwóch zwolniono), następnie czterech innych umieszczono w areszcie (17 czerwca 2015 r.). Śledztwo ujawniło horror, w szczególności salę tortur w piwnicy szkoły w mieście Lisiczansk oraz odkrycie, że dzieci, chłopcy i dziewczynki były torturowane razem z dorosłymi, gwałceni, a czasami mordowani.

Batalion został rozwiązany na mocy rozkazu Ministerstwa Obrony, ale Tornado odmówiło złożenia broni i rozpoczęło powstanie zbrojne. Okopawszy się na swoich pozycjach, batalion pozostał niewzruszony aż do obietnicy bardzo łagodnych kar. Dopiero wtedy został wysłany na tyły, gdzie został rozwiązany i rozbrojony. Główny Prokurator Wojskowy Armii Ukraińskiej wszczął wtedy postępowanie przeciwko dowódcy batalionu Oniszczence, któremu postawiono 5 zarzutów (jego żona skarżyła się na czystość ich intencji… i chęć wyzwolenia Ługańska i Doniecka!). Okazało się, że jedna czwarta mężczyzn z batalionu była notowana, czasem za krwawe zbrodnie. Kolejną salę tortur odkryto w szkole we wsi Priwolnensk, a konfiskata telefonów przyniosła nagrania wideo z sesji tortur, a przede wszystkim gwałtów, zwłaszcza na mężczyznach, w sesjach o niespotykanej perwersji.

Oskarżenie było kłopotliwe dla kijowskiego reżimu, dlatego też postępowanie zostało częściowo wyciszone i toczyło się powoli, a proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami, aby zapobiec nagłośnieniu sprawy przez media. W końcu stało się odwrotnie – ukraińskie media zainteresowały się sprawą. We wrześniu prokurator ogłosił zakończenie śledztwa, ale członkowie batalionu odpowiedzieli, że przemyt z Donbasu nadal trwa, a oni sami są „patriotami”. Do więzienia trafiło tylko 12 osób, a mimo poparcia ekstremistycznych partii neonazistowskich i ultra-nacjonalistycznych skandal był zbyt wielki i tych 12 osób postawiono przed sądem. Proces trwał jednak dwa lata, zgromadzono 80 tomów dokumentacji, 111 świadków i tylko 13 ocalałych ofiar zgodziło się mówić.

Wyroki były bardzo łagodne w stosunku do zbrodni i zostały ogłoszone dopiero po terminie (7 kwietnia 2017 r.) – 11 lat więzienia dla dowódcy batalionu Oniszczenki, 9 lat dla majora Nikołaja Cukra, 9 lat dla Białorusina Daniła Liaczuka, 10 lat dla Ilji Kołoda, 9,5 roku dla Borysa Gulczuka, 9 lat dla Maksyma Glebowa i Nikity Kousta, 8 lat dla Jurija Szewczenki, 5 lat dla Romana Ibasza, Andrieja Demczuka i Nikity Sbiridowskiego. To bardzo mało, biorąc pod uwagę barbarzyńskie zbrodnie i już odbyte kary więzienia. Prezydent Zelenski ogłosił w kwietniu 2022 r. zwolnienie więźniów z doświadczeniem wojskowym… Można się założyć, że ci niebezpieczni szaleńcy zostali wypuszczeni na wolność i jeśli tylko nadarzy się okazja, znów będą się wyżywać na rosyjskiej ludności cywilnej. Pozostałych członków batalionu przeniesiono do innej jednostki pomocniczej policji – pułku Mirotvorec (9 października 2015 r.). Można sobie wyobrazić, co ci ludzie nadal robili w Donbasie i jakie tortury zadawali w odwecie wielu niewinnym cywilom.

Niestety,zachodnie media nie interesowały się procesem,

W oparciu o m.inn.:Laurent Brayard dla Donbass Insider

Oddajcie ostatnią koszulę! [Przecież ONI jej żądają !!]

Katarzyna Treter-Sierpińska

Maj 23, 2022 https://wprawo.pl/katarzyna-ts-oddajcie-ostatnia-koszule/

[Ciekawa dyskusja – w oryginale. MD]

===============

W niedzielę (22.05.2022) prezydent Andrzej Duda przemawiał w ukraińskim parlamencie w Kijowie. – Moment dziejowy sprawia, że Ukraina i Polska mają niesamowitą polityczną szansę jako dwa blisko spokrewnione narody tej samej części Europy – powiedział PAD. – Nadszedł dzisiaj czas, w moim głębokim przekonaniu, na nowy polsko–ukraiński traktat o dobrym sąsiedztwie, na traktat, który uwzględni wszystko to, co razem zbudowaliśmy w naszych relacjach choćby w ostatnich miesiącach – stwierdził PAD.

Prezydent Duda oświadczył też, że osobiście bardzo zależy mu na tym, aby Ukraina dołączyła do inicjatywy Trójmorza i zapewnił, że Polska będzie „ze wszystkich sił” wspierać Ukrainę w drodze do członkostwa w Unii Europejskiej. Podkreślił, że „Ukraina musi być odbudowana przede wszystkim na koszt agresora”, czyli Federacji Rosyjskiej. – Na ten cel w pierwszej kolejności należy przeznaczyć zamrożone dziś w zachodnich bankach rosyjskie rezerwy walutowe, a te są ogromne. Ogromne! To Rosja zrujnowała Ukrainę i to Rosja musi za to zapłacić. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. I wierzę w to, że nikt uczciwy na świecie też żadnych wątpliwości nie ma – powiedział prezydent Duda.

Odwoływanie się do uczciwości w polityce jest – delikatnie mówiąc – naiwne. Polityka jest antytezą uczciwości. Czy to się komuś podoba, czy nie, w polityce liczy się siła i brak siły.

Gdyby w polityce liczyła się uczciwość, to Wielka Brytania i Francja przyszłyby Polsce z pomocą we wrześniu 1939 roku, a Churchill i Roosevelt nie sprzedaliby nas Sowietom na konferencji w Teheranie w 1943 roku. Gdyby w polityce liczyła się uczciwość, to zbrodnia katyńska zostałaby osądzona w Norymberdze jako zbrodnia sowiecka. Tyle o uczciwości w realiach międzynarodowych. Teraz przejdźmy do postulowanego przez prezydenta Dudę nowego traktatu polsko-ukraińskiego. Co to ma być?

W poniedziałkowym (23.05.2022) wywiadzie w Rozmowie RMF Jakub Kumoch, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, wyjaśnił, że traktat ów mógłby być wzorowany np. na traktacie elizejskim, czyli francusko–niemieckim traktacie o współpracy podpisanym w 1963 roku przez prezydenta Francji Charles’a de Gaulle’a i kanclerza Niemiec Konrada Adenauera. Traktat ten uważany jest za fundament powojennego pojednania i przyjaźni między Niemcami i Francuzami. Kumoch powiedział, że traktat polsko-ukraiński mógłby nosić nazwę „traktatu sarmackiego” lub „paktów sarmackich”.  – Chcemy, żeby Polska i Ukraina były powiązane tak, żeby nie dało się tego rozerwać – podkreślił.

I jeszcze jedna kwestia, czyli jak mają wyglądać granice Ukrainy. Oto deklaracja prezydenta Dudy wygłoszona w ukraińskim parlamencie: Świat, wspólnota międzynarodowa powinien się domagać od Rosji zaprzestania agresji, całkowitego wycofania się z terytorium Ukrainy (…) Jeżeli dla świętego spokoju, interesów gospodarczych czy politycznych ambicji zostanie poświęcona Ukraina, choćby centymetr jej terytorium i kawałek suwerenności, będzie to olbrzymi cios nie tylko dla ukraińskiego narodu, ale dla całej wspólnoty Zachodu.

Mamy zatem plan, którego założenia wyglądają tak: Ukraina wygrywa wojnę i zachowuje „każdy centymetr” swojego terytorium; Rosja zostaje obarczona kosztami odbudowy Ukrainy; Polska i Ukraina podpisują traktat, który ma je powiązać tak, żeby „nie dało się tego rozerwać”; Zachód przestaje robić jakiekolwiek interesy z Rosją; Rosja upada; wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Kurtyna!

To jest plan, dla realizacji którego Polacy mają wspierać Ukrainę za każdą cenę, a nawet ponad siły. Przecież warto oddać ostatnią koszulę, żeby zniszczyć Rosję, prawda? Tak  przedstawia to rządowa propaganda. Oddajcie ostatnią koszulę, ale cieszcie się, że na wasze domy nie spadają bomby. A benzyna może być i po 10 złotych! Za ten dzisiejszy wysiłek dostaniecie reaktywację Rzeczypospolitej Obojga Narodów. I wróci dawna wielkość „sarmackiej” potęgi. Razem z Ukraińcami będzie nas 80 milionów i to my będziemy dyktować warunki Niemcom i Francuzom.

W całym tym planie tylko jedna rzecz jest pewna: jeśli nasi „sarmaccy” wizjonerzy nie opamiętają się, to Polska faktycznie odda ostatnią koszulę i zostaniemy z gołą dupą. Czyli jak zawsze.

Bądźmy poważni. Komisja Europejska (czytaj: Niemcy) właśnie prowadzi akcję „zagłodzenia” Polski i ma w nosie to, czy to jest uczciwe, czy nieuczciwe. Jednocześnie Niemcy i Francja robią, co mogą, żeby przypadkiem ich biznesy z Rosją za bardzo nie ucierpiały. Podczas gdy prezydent Duda opowiada w kijowskim parlamencie o tym, że „jako Polska od dawna ostrzegaliśmy Europę przed imperialnymi zapędami Rosji i Putina; przed chęcią odbudowy wpływów Związku Sowieckiego, a może i carskiej Rosji; przed uzależnianiem od rosyjskich źródeł energii”, europejscy nabywcy rosyjskiego gazu zgodzili się płacić za niego w rublach, tak jak zażyczył sobie prezydent Putin. Natomiast Komisja Europejska przedstawiła instrukcję, w jaki sposób te rublowe płatności mają się odbywać, aby nie naruszało to unijnych sankcji. Spotkanie w tej sprawie zostało zwołane na wniosek Francji, a jego ustalenia  zostały entuzjastycznie przyjęte przez niemieckie spółki. Wojna wojną, sankcje sankcjami, ale biznes z Rosją trwa i Polska może sobie protestować do upojenia. Nie każdy chce oddawać ostatnią koszulę, żeby realizować „sarmackie” projekty.

Tak się gra, jak przeciwnik pozwala. A w tej rozgrywce przeciwnikiem Polski jest nie tylko Rosja. Przede wszystkim są to Niemcy, które nie po to zrobiły z Unii Europejskiej narzędzie swojej hegemonii w Europie, żeby teraz Polska realizowała jakieś mrzonki o powrocie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Dlatego pytam, czy polskie władze mają jakiś plan B na wypadek, gdyby oddanie ostatniej koszuli nie wystarczyło do zbudowania wyśnionej potęgi w sojuszu z Ukrainą, która czci sprawców ludobójstwa na narodzie polskim. Czy polskie władze w ogóle zakładają możliwość porażki koncepcji o pokonaniu Rosji „raz na zawsze” przy pomocy ukraińskiego przedmurza?

Obawiam się, że cała ta zabawa skończy się dla nas bardzo smutno. Decyzje premiera Morawieckiego doprowadziły do tego, że Niemcy mają nas w garści i sukcesywnie odcinają nam środki finansowe. Za zgodę na wdrożenie mechanizmu „pieniądze za praworządność” i akceptację dekarbonizacji, a co za tym idzie, utratę suwerenności energetycznej przez Polskę, Morawiecki powinien utracić stanowisko i stanąć przed Trybunałem Stanu. Oczywiście nic takiego się nie stanie. Zamiast oglądać świat zza krat, premier Morawiecki będzie wydawał kolejne miliardy, żeby sfinansować pomoc dla Ukrainy, a prezydent Duda będzie opowiadał, że to „wielka, dziejowa, historyczna szansa i wielki, dziejowy, historyczny przełom”. Ze zdroworozsądkowego punktu widzenia nawet ostatnia polska koszula nie wystarczy, żeby zrealizować utopijny plan naszych „sarmatów”. Ale za to biedę z nędzą mamy gwarantowaną.

Czy jest jakiś plan B? Obawiam się, że nie ma.

Premier „zWarszawy” w Davos: Wolny świat musi zadbać o nowy porządek…

W Davos rozpoczęło się Światowe Forum Ekonomiczne (WEF). W rozmowach dotyczących najważniejszych światowych problemów, m.in. wojny na Ukrainie, pandemii Covid-19, zmiany klimatu i kryzysów ekonomicznych bierze udział blisko 2500 osób – polityków, przedstawicieli biznesu, organizacji pozarządowych i naukowców.

https://wgospodarce.pl/informacje/112249-permier-w-davos-wolny-swiat-musi-zadbac-o-nowy-porzadek

Premier Mateusz Morawiecki przekonywał w poniedziałek w Davos, że po brutalnej agresji Rosji na Ukrainę wolny świat musi stworzyć nowy porządek, w którym taki atak nie będzie już możliwy. Porządek ten – jak mówił – musi oznaczać niepodległą i niezależną Ukrainę z nienaruszoną integralnością terytorialną. Mówił też o Polsce jako wyspie bezpieczeństwa. Komentował też fuzję Orlenu z Lotosem oraz, że w tej sprawie Donald Tusk „ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni”

Premier Morawiecki przebywa w Szwajcarii, gdzie będzie uczestniczyć w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. W poniedziałek szef rządu otworzył „Dom Polski” („Polish House”), w którym będą odbywać się dyskusje dotyczące możliwości inwestycyjnych w naszym kraju i całym regionie Europy Środowo-Wschodniej, a także transformacji energetycznej i dywersyfikacji źródeł energii.

Podczas otwarcia szef polskiego rządu zabrał głos najpierw po polsku, później po angielsku. W drugiej części swego wystąpienia Morawiecki przekonywał, że trzeba zająć się zagrożeniami płynącymi ze Wschodu i „zwalczać tę brutalną siłę, przemoc wojskową oraz zbrodnie wojenne”. „To jest w rękach naszych ukraińskich przyjaciół, a wszystko, co możemy zrobić, to dostarczać im broń i to organizujemy” – dodał premier.

Przypomniał, że organizowane i koordynowane są także sankcje na Rosję, a Polska jest w tej sprawie – jak ocenił – „jednym z najbardziej radykalnych” zwolenników ciężkich sankcji uderzających w ten kraj. „Sankcje działają na zasadzie wspólnego mianownika, dlatego nie wszystkie sankcje, które proponujemy, są od razu przyjmowane. Tydzień po tygodniu obserwujemy jednak, jak te ogromne sankcje zaczynają działać, być skuteczne w oddziaływaniu na rosyjską gospodarkę. Dlatego wolny świat rozmawiający tutaj w Davos musi wypracować odpowiednie rozwiązania na przyszłość” – powiedział Morawiecki.

Według niego, po brutalnym, barbarzyńskim ataku Rosji na Ukrainę potrzebne jest stworzenie nowego, światowego porządku, w którym tego typu atak nie będzie już możliwy. „Musimy działać w kierunku rozwiązania pokojowego, ale to rozwiązanie musi oznaczać, że Ukraina będzie niepodległa, niezależna, z niepogwałconą integralnością terytorialną” – podkreślił szef polskiego rządu. Jak dodał, musi się to odbyć na koszt Rosji.

Zwrócił uwagę, że wartość zamrożonych w wyniku sankcji rosyjskich aktywów będzie rosła. „Dlatego musimy konfiskować, przechwytywać te aktywa. Musimy opracować rozwiązania, które przyniosą pokój, dobrobyt oraz sprawiedliwość, czyli ściganie wszystkich przestępstw, które przyniosą odbudowę niepodległej Ukrainy” – wskazał Morawiecki.

Premier Morawiecki: to nie rynki decydują o sile państw, to państwa decydują o rynkach

To nie rynki decydują o sile państw, lecz państwa kształtują okoliczności, od których zależy funkcjonowanie rynków – powiedział premier Mateusz Morawiecki, otwierając w poniedziałek na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos Dom Polski.

To, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, wyznaczy na pewno bieg wydarzeń nie tylko na najbliższe lata, ale – jestem przekonany – na najbliższe dekady. Myślę, że agresja każdego agresora, jest poprzedzona poprzez uśpienie. I z takim okresem mieliśmy do czynienia właśnie wcześniej, kiedy Rosja – patrząc na to, co się dzieje wokół – doszła do wniosku, że Zachód nie zareaguje, że jest coraz bardziej uzależniony od surowców energetycznych – powiedział szef rządu.

Dodał, że „Polska przestrzegała przed tymi ryzykami, które dzisiaj się materializują”, a „nasz głos, najpierw głos wołającego na puszczy, potem (był) coraz lepiej odczytywany”.

Według premiera oponenci polityczni obecnej władzy „jakoś tak do końca nie zauważali tej wielkiej zmiany”, która „dotyczyła zmiany paradygmatu – z paradygmatu gospodarczego, zysku, w kierunku zmiany paradygmatu geopolitycznego, bezpieczeństwa, jako najważniejszych elementów, fundamentów globalnego współistnienia i współpracy międzynarodowej”.

Dziś, poniewczasie, wielu naszych partnerów zdało sobie sprawę z tego, że jesteśmy w nowym paradygmacie, żyjemy w nowych okolicznościach. Zdaliśmy sobie sprawę, że to nie rynki decydują o tym, jaka jest siła państw, ale suwerenne państwa kształtują okoliczności tak, żeby rynki mogły w ogóle normalnie funkcjonować – stwierdził Morawiecki.

Premier Morawiecki: nasi sąsiedzi patrzą na nas, jak na bezpieczną wyspę w morzu ryzyk związanych z presją rosyjską

Nasi sąsiedzi patrzą na nas, jak na bezpieczną wyspę w morzu ryzyk związanych z presją rosyjską – powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Poinformował, że rano rozmawiał z premierem Słowacji o interkonektorze na Słowację, którego przepustowość będzie wynosiła 5,7 mld metrów sześciennych.

Szef rządu pytany w poniedziałek w TVP info o bezpieczeństwo energetyczne Polski w sytuacji, kiedy w wielu krajach może zabraknąć ważnych surowców takich jak ropa czy gaz, powiedział, że rząd rozpoczął „prace na rzecz suwerenności energetycznej już w 2015 roku”.

Budujemy gazociąg do Norwegii; rozbudowujemy gazoport Świnoujście; przygotowujemy pływający gazoport w Zatoce Gdańskiej i interkonektory – wyliczał premier. „Dziś rano rozmawiałem z premierem Słowacji o interkonektorze na Słowację, który jest bardzo ważny, ponieważ jest o dużej przepustowości 5,7 mld metrów sześciennych” – dodał Morawiecki.

Podkreślił, że „wszystkie działania po stronie infrastrukturalnej, jak również napełnienie magazynów gazem, powodują, że dziś jesteśmy bezpieczni”.

Nasi sąsiedzi patrzą na nas, jak na bezpieczną wyspę w morzu ryzyk związanych z presją rosyjską – stwierdził szef polskiego rządu.

Zaznaczył, że Polska jest solidarna i stara się pomagać swoim sąsiadom południowym i zachodnim w uniezależnieniu się od importu rosyjskiej ropy. „Jeśli nie dziś, jutro, to przynajmniej pojutrze Putin straci swoje wielkie dochody związane z ropą” – ocenił Morawiecki.

Premier przypomniał, że niemiecka polityka polegała „na zmianie poprzez handel”. Zauważył, że zmiana nie nastąpiła a Putin dostał więcej pieniędzy”.

Pytany, czy pomysł Donalda Tuska ws. sprzedaży Lotosu kapitałowi rosyjskiemu wynikał z naiwności, czy raczej był podyktowany oczekiwaniem Niemiec, premier powiedział, że „obecne działania Tuska przypominają złodzieja, który mówi: +Łapać złodzieja+”.

Jest tyle grzechów, wypowiedzi, faktów, pism, dokumentów, które świadczą o tym, że chcieli oni nawiązywać jak najbardziej normalne relacje, że traktowali rosyjskich inwestorów jak normalnych inwestorów, a kapitał rosyjski, jako niezaangażowany politycznie – zauważył Morawiecki.

Szef rządu przyrównał obecne wypowiedzi lidera PO do słów wypowiedzianych przez Zagłobę w „Potopie”, że „diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni”. Przypomniał, że „jeszcze rok temu (Tusk) opowiadał, że rządy Niemiec to jest błogosławieństwo dla Europy, a także dla krajów sąsiadujących, czyli dla Polski”. „Boże broń nas przed takim błogosławieństwem” – stwierdził premier.

Dziś my pokazujemy, że byliśmy tymi, którzy dobrze przewidzieli ryzyka związane z Rosją – oświadczył. – Niestety również ryzyka związane z polityką niemiecką – dodał Morawiecki.

W szwajcarskim Davos w niedziele rozpoczęło się Światowe Forum Ekonomiczne (WEF). W rozmowach dotyczących najważniejszych światowych problemów, m.in. wojny na Ukrainie, pandemii Covid-19, zmiany klimatu i kryzysów ekonomicznych bierze udział blisko 2500 osób – polityków, przedstawicieli biznesu, organizacji pozarządowych i naukowców.

PAP, mw

Kłamstwa ONZ na temat głodu i statków ze zbożem – w rzeczywistości przetrzymywanych przez Ukrainę.

Date: 23 Maggio 2022Author: Uczta Baltazara https://babylonianempire.wordpress.com/2022/05/23/klamstwa-onz-na-temat-statkow-ze-zbozem-w-rzeczywistosci-przetrzymywanych-przez-ukraine/

To nie jest post jak inne, ale raczej próba odtworzenia odrobiny prawdy faktograficznej, po której także ONZ lubi deptać. 

Zdaję sobie sprawę, że jest to zadanie skazane na porażkę, ale nie mogę się powstrzymać, żeby tego nie skomentować. Sekretarz Generalny ONZ – António Guterres, kolejny waszyngtoński pucybut, który całymi dniami pracuje na klęczkach, wszczął alarm żywnościowy, ubolewając nad niedoborem zboża i nawozów spowodowanym wojną (oszczędzę wam jego pieprzenia o globalnym ociepleniu, które nawet gdyby było prawdą, to i tak sprzyjałoby rolnictwu, chociaż wyznawcy owego kultu nie mają o tym pojęcia).

Przemawiając na spotkaniu ONZ w Nowym Jorku poświęconym światowemu bezpieczeństwu żywnościowemu, Guterrres powiedział, że to, co może nastąpić, to “niedożywienie, masowy głód – wręcz klęska głodu, która może trwać latami” – po czym on i inni mówcy wezwali Rosję do uwolnienia eksportu pszenicy ukraińskiej.

Problem polega jednak na tym, że to właśnie Ukraina nie wypuszcza z portów statków załadowanych zbożem i kukurydzą, mimo że Rosjanie utworzyli korytarze dla ich żeglugi, a czyni to zarówno dlatego, że stworzyła ogromne zagrożenie, rozmieszczając ogromne ilości starych min, jak i w ramach szantażu.

75 zagranicznych statków z 17 krajów pozostaje unieruchomionych w 7 ukraińskich portach (Cherson, Nikołajew, Czarnomorsk, Ochakow, Odessa, Jużnyj i Mariupol). Duże zagrożenie ze strony ukraińskich min rozproszonych tysiącami w basenie wewnętrznym i na morzu terytorialnym uniemożliwia statkom bezpieczne wyjście z portów i dotarcie na otwarte morze. Potwierdzeniem tego jest fakt, że Federacja Rosyjska codziennie od godziny 8:00 do 19:00 (czasu moskiewskiego) otwiera korytarz humanitarny, który jest bezpiecznym pasem w kierunku południowo-zachodnim od wód terytorialnych Ukrainy, o długości 80 mil morskich i szerokości 3 mil morskich. Szczegółowe informacje w języku angielskim i rosyjskim na temat sposobu funkcjonowania owego morskiego korytarza humanitarnego są nadawane codziennie – co 15 minut przez radio VHF na kanałach miedzynarodowych 14 i 16.

Ci, którzy chcą sprawdzić, mogą to zrobić bezpośrednio, bez konieczności słuchania łajdaków z mediów głównego nurtu. Co więcej, sama Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) opublikowała raporty na temat bezpieczeństwa morskiego na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim – https://www.imo.org/en/MediaCentre/HotTopics/Pages/MaritimeSecurityandSafetyintheBlackSeaandSeaofAzov.aspx:

sekretarz Generalny ONZ Guterres z pewnością o nich wie. To, że oskarża Rosję o spowodowanie blokady, nie przysparza mu zasług, ale przecież ci ludzie mają w nosie honor – są wyłącznie lokajami rządzących.

Co więcej, kłamstwo to ma jeszcze bardziej globalny charakter, ponieważ globalny niedobór żywności trwa od początku roku 2021. Nie był on spowodowany kryzysem ukraińskim, ale – jak stwierdzono w raporcie z października 2021 roku – wysokimi cenami będącymi skutkiem zakłóceń w łańcuchu dostaw podczas tzw. pandemii.

Według sondażu przeprowadzonego przez Bank Światowy w 48 krajach, znacznej liczbie ludzi kończy się pożywienie lub konsumpcja redukuje się. Zaś według FAO (Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa) światowe ceny żywności osiągnęły najwyższy poziom od 10 lat. Niestety, kłamstw jeść nie można, w przeciwnym razie, żywności mielibyśmy pod dostatkiem. https://ilsimplicissimus2.com/2022/05/21/bugie-dellonu-sulle-navi-cariche-di-grano-che-lucraina-trattiene/

Czciciel Szatana, gwałciciel, wśród podobnych jeńców – Azowców. Zobacz obrazki!!

Np. 24-ta sekunda!!

https://topwar.ru/196608-sredi-sdavshihsja-v-plen-na-azovstali-v-mariupole-identificirovan-boevik-azova-ugrozhavshij-raspravoj-ramzanu-kadyrovu-i-ego-seme.html

Среди сдавшихся в плен на «Азовстали» идентифицирован боевик «Азова», угрожавший расправой Рамзану Кадырову и его семье

После капитуляции боевиков на заводе «Азовсталь» в Мариуполе проводится установление личностей. Среди прочего весьма одиозные персоны идентифицируются уже при первых беседах во время личного досмотра. Так, стало известно о сдаче в плен боевика «Азова» (*запрещено в РФ) Давида Касаткина, уроженца Мариуполя 1996 года рождения. Касаткин назвал себя лейтенантом, командиром взвода в/ч 3057. Эта часть и есть тот самый «отдельного отряда специального назначения «Азов», название которого подавляющее большинство капитулировавших не находят смелости произнести.

Д.Касаткин сам сделал себя известным в ходе российской специальной военной операции по освобождению Мариуполя. Он записал обращение к главе Чеченской Республики Рамзану Кадырову, где, мягко говоря, в нелитературной форме обещал свести с ним счёты и обесчестить женщин из его семьи.

Находясь в кварталах Мариуполя во время боёв за город, Касаткин вместе со своим взводом прятался в жилых кварталах, за гражданскими лицами, откуда вёл огонь по войскам ДНР и ВС РФ. После этого снимал «репортажи» о том, как «российские войска ведут обстрел по жилым домам».

Разговор во время личного досмотра: Какие у тебя татуировки красивые?


Боевик «Азова»: Да, хорошие…

«Всех убить». Кого всех-то убивать собрался?


Касаткин: Это слова царя Леонида: Всех убить, всё отнять.

На теле у Касаткина обнаружили и крупную наколку в виде головы парнокопытного символа сатанистов.

Такие татуировки разного размера набиты на коже многих боевиков нацистских вооружённых формирований Украины.
Видео от военкора Андрея Руденко:

https://youtu.be/tIl8QXsuaIs

================================

przy okazji:

Zdjęcie

Zboże jako krytyczny zasób strategiczny

Posted by Marucha w dniu 2022-05-21 (Sobota)

Blokując wypłynięcie z ukraińskich portów statków przewożących pszenicę, Rosja ratuje Ukrainę przed klęską głodu.

Europejskie „grabieże” Ukrainy są tematem artykułu redakcyjnego w chińskim Global Times:

„Teraz, gdy zboże staje się coraz bardziej poszukiwane i ma coraz większe znaczenie strategiczne, Zachód po raz kolejny pokazał swoją chciwą i podłą naturę”.

Kanadyjska minister spraw zagranicznych Melanie Joly zaoferowała pomoc Ukrainie w ustanowieniu dostaw zboża i obiecała udostępnić statki towarowe, które mogłyby przewozić ukraińską pszenicę do Kanady.

Jolie powiedziała, że Zachód musi działać szybko, aby pomóc Ukrainie w eksporcie jej rosnących zapasów zboża w odpowiedzi na pogłębiający się światowy kryzys żywnościowy. „Miliony ton zboża utknęły w elewatorach na Ukrainie” – powiedział kanadyjski minister. Szef Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Werner Hoyer, uderzył na alarm, mówiąc, że „Ukraina posiada ogromne ilości pszenicy, której nie może wyeksportować, ponieważ jest odcięta od świata”.

Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Josep Borrell na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady UE w Brukseli wniósł swój wkład w krucjatę Zachodu na rzecz „wyzwolenia” odeskich elewatorów zbożowych, mówiąc: „Musimy pomóc Ukrainie nadal produkować i eksportować zboże i pszenicę.

Sekretarz Generalny ONZ António Gutteres przyłączył się do zachodnich starań o „uwolnienie” ukraińskiej pszenicy. W przeddzień posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconego bezpieczeństwu żywnościowemu, które odbyło się 19 maja pod przewodnictwem sekretarza stanu USA Anthony’ego Blinkena, Gutteres zaproponował Rosji układ: w zamian za dopuszczenie nawozów potasowych z Rosji i Białorusi na rynki zachodnie zezwolić na eksport zboża z Ukrainy na Zachód.

Rosja nie prowadzi obecnie żadnych negocjacji w tej sprawie – podał dziennik The Wall Street Journal, powołując się na źródła dyplomatyczne.

Przed wprowadzeniem sankcji przeciwko Rosji Stany Zjednoczone importowały z Rosji 6% potrzebnego im dwutlenku węgla potasu, 13% mocznika i 20% fosforanu dwuamonu. Cena nawozu w Ameryce skoczyła 2,3 razy w ciągu roku. A od początku specjalnej operacji wojskowej Sił Zbrojnych FR – o 43%, osiągając historyczne maksimum.

Z powodu niedoboru nawozów w USA amerykańscy rolnicy zaczęli obsiewać pola soją, która nie wymaga nawożenia. Do końca kwietnia zasiano zaledwie 7% powierzchni upraw zbóż w USA. Po raz pierwszy od 1983 r. soja wyprzedziła pod względem zasiewów rośliny zbożowe.

Sondaż przeprowadzony przez Quinnipiac University wykazał, że 35% Amerykanów już teraz oszczędza na jedzeniu. Liczba oficjalnie zarejestrowanych osób głodujących w Ameryce rośnie – 13%, jak podaje The Washington Post.

Jak pisze Daily Mail, prezes Banku Anglii Andrew Bailey w przemówieniu wygłoszonym w Izbie Gmin wygłosił „apokaliptyczne” ostrzeżenie o gwałtownym wzroście cen żywności, który jest „poważnie niepokojący”. Dotyczy to w szczególności pszenicy i oleju roślinnego.

Bailey powiedział, że podczas swojej wizyty w Kijowie minister finansów Ukrainy, która produkuje 10% światowej pszenicy i jest największym producentem oleju słonecznikowego, skarżył mu się na problemy z eksportem żywności… z powodu trwającej operacji specjalnej Rosji.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Berbock obwiniła władze rosyjskie za wzrost cen żywności i energii, chociaż sankcje nałożone na Rosję uderzyły w gospodarkę światową. Berbok oskarżył Rosję o rzekome „prowadzenie wojny zbożowej” i „blokowanie portów, z których można by eksportować zboże”. Ukraińska pszenica jest obecnie wywożona z kraju drogą lądową, co jest znacznie droższe, a jak zauważył David Beazley, szef Programu Żywnościowego ONZ, „ciężarówki i pociągi mogą przewieźć tylko ułamek ukraińskiego zboża”.

Pomagając Ukrainie „uwolnić pszenicę”, niektóre kraje zachodnie próbują (…) wykorzystać nieszczęście Ukrainy, aby kupić więcej żywności po relatywnie niższych cenach. Ten rodzaj „grabieży” pokazuje, że Zachód jest samolubny nawet w czasie kryzysu” – zauważa dziennik „Global Times”.

Eksport zboża i innych produktów rolnych z Ukrainy może spowodować niedobory żywności już jesienią. Takie byłyby konsekwencje bezmyślnego zwiększenia eksportu, w tym strategicznych zapasów żywności, za które reżim Zelenskiego płaci pomocą wojskową z Zachodu.

Pod koniec kwietnia Komisja Europejska (KE) całkowicie zniosła cła i kontyngenty na ukraiński eksport na okres jednego roku, podobnie uczyniła Wielka Brytania. Bank Światowy przewiduje jednak, że gospodarka ukraińska może spodziewać się spadku o co najmniej 45%, czego przyczyną jest zerwanie łańcuchów współpracy z Rosją, wysokie ceny i niedobory paliwa, które wystąpiły jeszcze przed rozpoczęciem operacji specjalnej. Jeśli chodzi o same produkty rolne, których niedobór na świecie sygnalizuje ONZ, eksperci przewidują spadek zbiorów na Ukrainie i nieudany sezon zasiewów z powodu wzrostu liczby suchych dni w roku.

W rezultacie zniesienie kontyngentów spowodowało niekontrolowany eksport pszenicy, kukurydzy i słonecznika.

Obecnie na Zachodzie mówimy o eksporcie około 20 milionów ton pszenicy i kukurydzy, które Stany Zjednoczone i ich sojusznicy próbują wywieźć z Ukrainy. Jest to około połowa ubiegłorocznych zbiorów, które Ukraina przeznaczyła na konsumpcję krajową i uzupełnienie strategicznych rezerw zboża.

1 czerwca 2020 roku Mychajło Apostoł, doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy, powiedział, że rezerwa państwowa jest pusta. Powód jest banalny: „Wszystko to, co dobre, zostało zjedzone przez myszy”. Myszy jednak nie zostały odnalezione.

Bezmyślny eksport pszenicy za granicę doprowadził do tego, że w 2022 roku Ukraina będzie musiała kupować mąkę z Turcji, wykorzystując ukraińskie zboże sprzedane do Turcji w ubiegłym roku – powiedział Aleksandr Wasylczenko, dyrektor generalny stowarzyszenia piekarni Ukrhlebprom.

Obecnie Ukraina jest prawdopodobnie jedynym krajem na świecie, który konsekwentnie eksportuje swoje zboże. Rosja, Indie, Egipt, Kazachstan i Serbia zakazały eksportu pszenicy ze względów bezpieczeństwa żywnościowego. Blokując wyjście z ukraińskich portów transportowcom z pszenicą, Rosja ratuje Ukrainę przed zbliżającą się klęską głodu.

Kijów cieszy się, że mimo blokady portów morskich znalazł możliwość eksportu zboża na Zachód. Pszenica, żyto, fasola i nasiona roślin oleistych są przewożone do Europy w furgonetkach i ciężarówkach.

Władze ukraińskie nie zastanawiają się nad tym, co będzie jadła Ukraina, która wyprzedaje swoje zapasy żywności. Kanadyjska minister spraw zagranicznych Melanie Jolie zaoferowała Ukrainie „pomoc” w ustaleniu dostaw zboża i obiecała dostarczyć statki towarowe, które będą przewozić ukraińską pszenicę do Kanady.

Władimir Prochwatiłow https://naspravdi.info

Głód w Afryce, inflacja 51% w Argentynie, widmo głodu w Kanadzie i USA – to wina „wojny na Ukrainie”…

[Umieszczam, bo Kanada i USA zawsze były spichrzem świata, w tym ZSRS, eksporterem zbóż. Argentyna i Afryka – wspaniałe ziemie, mogą wyżywić cały świat.. A tu – dupa… 16 spichrzów ziarna w USA – spaliło się, Kanada – żebrakiem… MD]

=====================

Зерно как важнейший стратегический ресурс

21.05.2022 https://naspravdi.info/novosti/zerno-kak-vazhneyshiy-strategicheskiy-resurs

Блокируя выход из украинских портов груженых пшеницей зерновозов, Россия спасает от грядущего голода саму Украину

О «мародёрстве» Европы на Украине пишет в редакционной статье китайское издание Global Times: «Теперь, когда зерно становится все более востребованным и стратегически важным, Запад еще раз продемонстрировал свою жадную и злую природу».    Министр иностранных дел Канады Мелани Джоли предложила «помощь» Украине в налаживании поставок зерновых и обещала предоставить грузовые суда, которые перевезли бы украинскую пшеницу в Канаду.

Джоли заявила, что Запад должен действовать быстро, чтобы помочь Украине экспортировать растущие запасы зерна в ответ на обострение глобального продовольственного кризиса. «На Украине в элеваторах застряли миллионы тонн зерна», – завила канадский министр. А глава Европейского инвестиционного банка Вернер Хойер  бьёт тревогу, заявляя, что «Украина сидит на ошеломляющем количестве пшеницы, которую она не может экспортировать, так как у нее нет выхода к морю».

Верховный представитель Евросоюза по иностранным делам и политике безопасности Жозеп Боррель на пресс-конференции по итогам заседания Совета ЕС в Брюсселе внёс свой вклад в крестовый поход Запада по «освобождению» одесских элеваторов, заявив: «Мы должны помогать Украине продолжать производить и экспортировать зерно и пшеницу». 

К усилиям Запада по «освобождению» украинской пшеницы подключился Генсек ООН Антониу Гуттериш.  Накануне совещания по продовольственной безопасности, которое прошло 19 мая в Совбезе ООН под председательством госсекретаря США Энтони Блинкена, Гуттериш предложил России сделку: в обмен на допуск калийных удобрений России и Белоруссии на западные рынки предоставить возможность вывезти зерно с Украины на Запад.

Россия в настоящее время не ведет никаких переговоров относительно подобной сделки, сообщает The Wall Street Journal со ссылкой на дипломатические источники.

До введения санкций против России США импортировали из РФ 6% необходимого им углекислого калия, 13% карбамида и 20% диаммонийфосфата. За год цены на удобрения в Америке подскочили в 2,3 раза. А с начала специальной военной операции ВС РФ – на 43%, достигнув исторического максимума.

Из-за возникшего в США дефицита минеральных удобрений американские фермеры стали засевать засевать поля соей, которая не требует удобрений. К концу апреля в США было засеяно лишь 7% от посевных площадей зерновых. Впервые с 1983 года по посевам соя обойдёт зерновые культуры.

Опрос, проведённый Quinnipiac Universityпоказал, что уже 35% американцев экономят на еде. В Америке растет уровень официально зарегистрированных голодающих, число которых достигло 13%, как сообщает The Washington Post.

Глава Банка Англии Эндрю Бейли в своем выступлении в палате общин, сделал «апокалиптическое» предупреждение, пишет Daily Mail,  о резком росте цен на продукты питания, который вызывает «серьезное беспокойство». Особенно это касается пшеницы и растительного масла.

Бейли рассказал, что во время его визита в Киев министр финансов Украины, которая производит 10 процентов пшеницы в мире и является крупнейшим производителем подсолнечного масла, пожаловался ему на проблемы с экспортом продуктов питания… из-за продолжающейся спецоперации России.

Глава МИД ФРГ Анналена Бербок возложила на российские власти ответственность за рост цен на продовольствие и энергоресурсы, хотя по мировой экономике ударили санкции, введенные против РФ. Бербок обвинила Россию в том, что та якобы «ведет зерновую войну» и «блокирует порты, откуда могло бы быть вывезено зерно». Сейчас украинская пшеница вывозится из страны сухопутным путем, что гораздо дороже и, как отметил глава Продовольственной программы ООН Дэвид Бизли, «грузовики и поезда могут перевезти лишь малую долю украинского зерна».  

«Помогая Украине „освободить ее пшеницу”, некоторые западные страны пытаются… воспользоваться несчастьем Украины, чтобы купить больше еды по относительно более низким ценам. Такой тип „мародёрства” показывает, что Запад эгоистичен даже в условиях кризиса», – отмечает Global Times.

Вывоз зерна и иной сельхозпродукции с Украины уже осенью может вызвать там дефицит продуктов питания. Такими будут последствия бездумного увеличения экспорта, включая стратегические запасы продовольствия, которым режим Зеленского расплачивается за военную помощь Запада.

В конце апреля Еврокомиссия (ЕК) полностью отменила пошлины и квоты на украинский экспорт сроком на год,  то же самое  сделала и  Великобритания. Однако, по прогнозам Всемирного банка, украинскую экономику ожидает спад минимум на 45 процентов, причина которого в разрыве кооперационных цепочек с Россией, дороговизне и дефиците топлива, возникшим еще до начала спецоперации. Что касается собственно сельхозпродукции, о глобальной нехватке которой говорят в ООН, то снижение урожая на Украине и провал посевной были предсказаны экспертами еще в начале 2021 года из-за увеличения засушливых дней в году.

В итоге отмена квот обернулась бесконтрольным вывозом за рубеж пшеницы, кукурузы, подсолнечника.

Сейчас на Западе  речь идёт о вывозе примерно 20 миллионах метрических тонн пшеницы и кукурузы, которые США и их союзники пытаются и вывезти с Украины. Это примерно половина прошлогоднего урожая, которую Украина оставила для внутреннего потребления и пополнения стратегического запаса зерна.

1 июня 2020 года советник главы МВД Украины Михаил Апостол сообщил, что Госрезерв пуст. Причина, по его словам, банальна: «Все это добро мыши съели». Мышей, однако, не нашли.  

Бездумный вывоз пшеницы за границу привёл к тому, что Украина в 2022 году будет вынуждена закупать у Турции муку из украинского зерна, проданного в Турцию в прошлом году, заявил гендиректор объединения предприятий хлебопекарной промышленности «Укрхлебпром» Александр Васильченко. 

Сегодня Украина, пожалуй, единственная страна мира, которая усиленно вывозит свои зерновые. Россия, Индия, Египет, Казахстан и Сербия запретили экспорт пшеницы из соображений продовольственной безопасности. Блокируя выход из украинских портов груженых пшеницей зерновозов, Россия спасает от грядущего голода саму Украину.

В Киеве же радуются, что несмотря на блокаду морских портов, нашли возможность наладить экспорт зерновых на Запад. Пшеницу, рожь, бобовые и масляничные культуры фурами и составами гонят в Европу.

О том, что будет есть сама Украина, распродающая свои запасы продовольствия, украинские власти не думают. Министр иностранных дел Канады Мелани Джоли предложила «помощь» Украине в налаживании поставок зерновых и обещала предоставить грузовые суда, которые перевезли бы украинскую пшеницу в Канаду.

ВЛАДИМИР ПРОХВАТИЛОВ 

Новости по теме

Kolejna ustawa z cyklu „Ukrainiec+++ 2.0 turbo+” ??

Grzegorz Braun: Ile to będzie kosztowało? Jaka będzie procedura konkursowa?

https://nczas.com/2022/05/21/grzegorz-braun-ile-to-bedzie-kosztowalo-jaka-bedzie-procedura-konkursowa-video/
Nie twórzcie takiej protezy. Ile to będzie kosztowało? Jaka będzie procedura konkursowa? A kardynalne pytanie brzmi w ogóle: Po co? – pytał niedawno z mównicy sejmowej Grzegorz Braun.

Rząd najpierw wprowadził specustawę o pomocy uchodźcom z Ukrainy, a teraz zabiera się za jej już drugą nowelizację. Pierwsza nastąpiła pod koniec kwietnia.

Znowelizowana ustawa zakłada utworzenie i zapewnienie funkcjonowania systemu teleinformatycznego służącego do ułatwienia nawiązywania kontaktów między pracodawcami a poszukującymi pracy obywatelami Ukrainy.

Zadaniem systemu będzie stworzenie bazy profili kandydatów do podjęcia zatrudnienia w Polsce. Za pomocą algorytmu system umożliwi połączenie kandydatów z ofertami pracy w sposób najlepiej odpowiadający ich kwalifikacjom.

W kwestii kolejnych ustawowych regulacji głos w Sejmie zabrał Grzegorz Braun.

Szczęść Boże wszystkim potrzebującym, pracodawcom, pracobiorcom! Niech szukają rozwiązań swoich problemów życiowych, bytowych i niech je znajdują, ale na litość boską, nie twórzcie takiej protezy. Oczywiście główne pytania, które tu już padały i wypada je powtórzyć, brzmią: Ile to będzie kosztowało? Jaka będzie procedura konkursowa?

A kardynalne pytanie brzmi w ogóle: Po co? Tu się rozpalił w tym wzmożeniu, które się wszystkim państwu udzieliło: i lewicy z lewej, i lewicy z prawej, pan poseł minister i powiedział kilkukrotnie, że poczuwa się do obowiązku wobec obywateli innego państwa– rozpoczął Braun.

Tak, niech pan to prześledzi. Pan się dziwi, pan nie wie, co pan mówi – niech pan spojrzy do protokołu. Otóż ja pana wyprowadzam z błędu, który może być błędem o charakterze deliktu przestępczego. Pan nie ma innych obowiązków poza tymi, które konstytucja na pana nakłada, i my tu, w tej Wysokiej Izbie jesteśmy od tego, żeby owszem, nieba przychylać, ale polskim obywatelom, żeby dbać o Rzeczpospolitą– kontynuował poseł Konfederacji.

Jest połowa maja. Wkrótce będzie 3,5 mln przybyszów, uchodźców, którzy z różnych przyczyn opuścili miejsca swojego dotychczasowego zamieszkania. Za marzec, za pierwszy miesiąc mieliśmy takie dane, że ilość czy udział procentowy tych, którzy garną się do pracy – jak to mój czcigodny kolega tutaj hurraoptymistycznie przed chwilą zdiagnozował – chcą pracować, wynosił 1%, nieprawdaż?

Jak jest w kwietniu, jak jest w maju? Chciałbym wierzyć, że jest lepiej, ale z tego, że konstruujecie tę apkę państwową reżimową do tego, żeby kojarzyć przedsiębiorców z szukającymi pracy, wnioskuję, że pewnie nie jest wesoło. No więc co, za chwilę roboty jakieś publiczne zaprojektujecie dla tych, których złapiecie do tego systemu? To oczywiście jest jeden wielki absurd, absurd na absurdzie i absurdem pogania – przedstawiał swój punkt widzenia.

Konfederacja nie popierała poprzednich projektów i nie będzie popierać tego, ani żadnego kolejnego projektu ustawy z cyklu Ukrainiec+++ 2.0 turbo+. Nie będziemy popierać tych projektów nie dlatego, żebyśmy źle życzyli ludziom w potrzebie, ale dlatego, że nie należy to do kompetencji waszej, szanowni panowie ministrowie, panie, panowie posłowie. Nie tym mamy się tutaj zajmować. Mamy się zajmować tym, żeby owszem, pracodawcy mogli oferować miejsca pracy, ale ten system teleinformatyczny nie jest rozwiązaniem tego problemu – podsumował Grzegorz Braun.

[VIDEO] -w oryginale. md

Zbrodnie Azowców, t.zw. „Żołnierzy Ukraińskich”. Opowiada Francuz, który był w Buczy i okolicach w misji pokojowej.

Zbrodnie Azowców, t.zw. „Żołnierzy Ukraińskich”. Opowiada Francuz, który był w Buczy i okolicach w misji pokojowej.

Napisy PL – Adrien Bocquet.

https://www.youtube.com/watch?v=XM3TomEN364

13 minut.

Wywiad z Adrienem Bocquetem, strzelcem armii francuskiej, autorem książki „Wstań i chodź dzięki nauce”,

Azowcy – wytatuowani w hitlery, szatany, swastyki, hitlerowskie „gapy”, bandery, kozły w pięcioramiennej gwieździe, cytaty z ich „mistrzów”, noże w brzuchu…

Azowcy – wytatuowani w hitlery, szatany, swastyki, hitlerowskie „gapy”, bandery, kozły w pięcioramiennej gwieździe, cytaty z ich „mistrzów”, noże w brzuchu…

https://vk.com/video-133441491_456259311

Trzy minuty, ale soczyste.

O rządzie: Hańba biurokratom, którzy się prezentują jako zaprzańcy i pomyleńcy.

Braun OSTRO: „W najlepszym wypadku pomyleńcy”.

https://nczas.com/2022/05/21/braun-ostro-o-rzadzie-w-najlepszym-wypadku-pomylency-video/ 21. V. 2022

W rozmowie, która ukazała się na kanale Punkt Widzenia TV, poseł Konfederacji Grzegorz Braun odniósł się do rozdawnictwa, jakie rząd kieruje tym razem do Ukraińców w Polsce.
Jak podkreślał polityk, odbywa się to na koszt polskich podatników, a dodatkowo może generować konflikty społeczne. Dlatego właśnie Konfederacja się temu sprzeciwia.

Braun podkreślił, że „rozdawnictwo, dodruk pieniądza, ukryty – nie tak znowu już głęboko – podatek inflacyjny, stąd się rodzący to jest specjalność tego rządu, tej władzy”.

– Oni po prostu inaczej nie potrafią. A tu specjalna gratka się nadarzyła: można jeszcze szerzej rozsypywać pieniądze z helikoptera. Już wprawdzie wywiało tę panią minister (Emilewicz – przyp. red.), która o tym mówiła, ale praktyka pozostaje – pod pretekstem dobrym na wszystko – wojny ukraińsko-rosyjskiej – wskazał.

W ocenie posła Konfederacji „to jest operacja prowadzona pełną parą, z pełną bezkompromisowością przez rząd Morawieckiego, Kaczyńskiego et consortes, operacja przesiedlenia osadnictwa ukraińskiego w Rzeczpospolitej Polskiej”.

– Przecież zanim jeszcze ta wojna została rozpętana mogliśmy mówić zasadnie o może dwóch, może nawet okresowo więcej, milionach przybyszów, chwała Bogu w większości pracowitych, no ale teraz do tego dochodzą następne. W tych dniach, tygodniach to będzie 3,5 mln tzw. uchodźców wojennych z Ukrainy, więc niezależnie od ich motywacji, niezależnie od ich sytuacji (…) państwo polskie po prostu nie jest od rozwiązywania wszystkich problemów tego świata. Państwo polskie nie jest od tego, żeby wszystkie biedy i utrapienia tego świata leczyło, zwłaszcza na koszt polskiego podatnika – zaznaczył Braun.

Polityk odniósł się do owego rozdawnictwa, zwanego potocznie „Ukrainiec +”. – Ponieważ właśnie program „Ukrainiec +” przybrał już kształt kolejnych ustaw i ustaw o zmianie tych ustaw, ponieważ właśnie ponad pół miliona ukraińskich dzieci jest już objętych programem 500+, a przecież to nie jest ani pierwsze ani ostatnie słowo tego rządu, tej władzy w rozdawnictwie, pod różnymi miłymi, sentymentalnymi pretekstami, no to zgłaszamy weto. Zgłaszamy weto, ponieważ nie zgadzamy się na to, żeby Polacy, obywatele polscy, którzy wielopokoleniowo byli przymuszani do partycypacji w tym systemie, w tej piramidzie finansowej ZUS itd., żeby teraz byli obciążani kosztami tej transformacji – oświadczył.

Zdaniem Brauna owa transformacja „mając najpierw charakter ludnościowy, natychmiast generuje zmiany socjalne, społeczne, generuje także konflikty społeczne”.

– A potem będzie transformacja polityczna, nie daj Bóg geopolityczna, sądząc po tym, co wygaduje prezydent belwederski Duda o zniesieniu granicy między Polską a Ukrainą. Jakiekolwiek przypisać temu sensy i motywacje, po prostu to jest niebezpieczne – ocenił.

Braun zaznaczył też, że Konfederacja się temu sprzeciwia, także „dla dobra samych Ukraińców”. Jak mówił, „nie chcemy żeby ktoś im tutaj w Polsce czegoś zazdrościł i żeby ktoś im miał za złe”.

– My nie chcemy tych konfliktów społecznych i dlatego sprzeciwiamy się angażowaniu Rzeczypospolitej Polskiej, państwa polskiego, w te projekty o charakterze transformacji naszego państwa w jakiś zupełnie inny organizm. Ani Konstytucja nie nakazuje, ani – uwaga – nie uprawnia rządu Rzeczypospolitej Polskiej do tego, żeby spieszył z rozdawnictwem względem wszystkich adresatów, biorców, którzy tylko się nadarzą, ani też katolicka hierarchia, tradycyjnie pojmowana hierarchia obowiązków stanu, porządek miłosierdzia, tego nie podpowiada – wskazał.

Porządek miłosierdzia jest taki, że trzeba się najpierw zatroszczyć o, oczywiście zbawienie własnej duszy, ale tu w świecie doczesnym o swoich, swoje obejście, swoich bliskich, swoich pobratymców, a co dalej, no to wedle tego, co każdy może. Ale indywidualnie, bez przymusu państwowego. Więc wzniosę jeszcze raz hasło: „Chwała wolontariuszom!”, ale hańba tym biurokratom, którzy także i w tej dziedzinie nam się prezentują jako zaprzańcy i pomyleńcy, w najlepszym wypadku pomyleńcy – podsumował Grzegorz Braun.

[VIDEO – w oryginale md]

Главари нац-полка «Азов» – «Калина» Паламар и Прокопенко сдались на «Азовстали»

https://topwar.ru/196583-glavari-nacpolka-azov-svjatoslav-kalina-palamar-i-denis-redis-prokopenko-vyshli-iz-podzemelij-azovstali.html
Не успели российские СМИ сообщил о выходе с „Азовстали” исполняющего обязанности командира 36-й бригады ВСУ майора Сергея Волынского, более известного нам под позывным „Волына”, как поступила информация о сдавшемся в плен замглаваря нацистского вооруженного формирования «Азов»* (экстремистское формирование, запрещено в России) Святослава „Калины” Паламара. Об этом сообщила корреспондент Первого канала Ирина Куксенкова.

По словам корреспондента, „Калина” покинул подземелья „Азовстали” вслед за „Волыной” и сдался в плен. Подробности пока неизвестны, сообщается, что один из руководителей „Азова”* сдал личное оружие.

Сдал оружие – личный автомат и пистолет. Воссоединится ли он со своим Волыной в одной камере СИЗО Еленовка пока не ясно – пишет в своем ТГ-канале Куксенкова.
Напомним, что ранее о сдаче в плен „Калины” сообщил военкор Стешин, опубликовав соответствующий пост в своём ТГ-канале, однако это оказалось лишь слухи, которые подтвердил сам Паламар, выложив вчера в Сеть короткий ролик, в котором рассказал о „продолжающейся спецоперации” и поблагодарил Украину „за поддержку”.
Вслед за „Калиной” из подземелий „Азовстали” вышел и главарь „Азова”* Денис Прокопенко с позывным „Редис”. Об этом также сообщила Ирина Куксенкова.

Командир „Азова” Денис Прокопенко Редис вышел с Азовстали и сдался в плен. Экстракция на максималках.

==================

mail:Pytanie; kto tam jeszcze został i w jakim celu?

20 maj, wieczór: „пока не сообщается о наличии среди сдавшихся иностранных наёмников, офицеров-инструкторов.”

Kogo lub co chronili azowcy w podziemiach Azowstalu? I kto się tam teraz chowa?

Joanna M.Wiórkiewicz https://niemcy.neon24.info/post/168012,kogo-lub-co-chronili-azowcy-w-podziemiach-azowstalu

Według rosyjskich szacunków w podziemiach kombinatu metalurgicznego Azowstal w Mariupolu przebywało ponad 2700 żołnerzy.

W 85. dniu „operacji specjalnej” Rosji na Ukrainie z podziemi kombinatu Azowstal koło Mariupolu w ciągu 24 godzin poddało się dalszych 771 żołnierzy. W sumie od 15 maja  poddało się  1730 żołnierzy, nie licząc osób cywilnych. Przewodniczący Donbaskiej Republiki Narodowej (DNR)  Puszylin powiedział, że ponad połowa ukraińskich sił bezpieczeństwa opuściła już Azowstal.
Z tego wniosek, że na podstawie zeznań jeńców, w podziemiach musiało się znajdować przynajmniej 3 tys. żołnierzy. Od jak dawna? Kiedy przed miesiącem Rosjanie okrążyli, a następnie zdobyli  Mariupol, do Azowców w podziemiach kombinatu przedarli się żołnierze z rozmaitych, obecnych na miejscu walk jednostek ukraińskich sił zbrojnych, m.inn. marines (piechoty morskiej).

Szacunkowo mogło to byc ok. 700 żołnierzy. Jednak Azowcy sami potwierdzają, że siedzieli w tych lochach od 3 miesięcy, tzn. jeszcze przed początkiem rosyjskiej kampanii. 
Powstaje zatem pytanie: Kogo lub co mieli za zadanie ochraniać Azowcy? Na początku walk w kombinacie pogłoski głosiły o  znajdującym się w podziemiach laboratorium mikrobiologicznym z międzynarodową obsadą, o obecności oficerów NATO z rozmaitych państw itp.

Tymczasem dotąd nie natrafiono na żadnych obcokrajowców z wyjątkiem kanadyjskiego generała, który próbował uciec w cywilnym ubraniu razem z ewakuowanymi korytarzem humanitarnym  cywilami.
Właśnie dlatego, by odpowiedzieć na pytanie: kogo lub co chronili w katakumbach Azowcy, głównodowodzący operacją Rosjanie  postanowili nie niszczyć podziemnej infrastruktury, a przecież mieli odpowiednie ku temu narzędzia, jak choćby samosterujące się  rakiety „Kindżał”. Poza tym zniszczenie laboratorium broni biologicznej byłoby krokiem więcej niż niebezpiecznym. 
Tak więc na pytanie: kogo i co chronili tam Azowcy muszą odpowiedzieć rosyjscy śledczy.
W podziemiach pozostało jeszcze ok. tysiąca żołnierzy, a wśród nich ich przywódca Denis Prokopienko. Kim jest ten człowiek, skąd się wziął, jaką ma przeszłość? Na ten temat brak jest jakichkolwiek informacji. 
Jednocześnie obserwatorzy  sceny nazistowskiej w Europie oraz USA zauważyli zniknięcie z powierzchni ziemi znanego nazisty, współzałożyciela i solisty brytyjskiego zespołu Heavy Metal „Blood& Honour” o nazwisku Ken McLellan. Ponieważ McLellan sam chwalił się kilka tygodni temu w mediach społecznościowych, że zanjduje się aktualnie w towarzystwie Denisa Prokopienko, istnieje podejrzenie, że McLellan również przebywa w katakumbach Azowstalu. Tym bardziej, że tło zamieszczonego przez niego zdjęcia wskazuje na jakąś halę fabryczną.
Gdyby poddał się wraz z pozostałymi Azowcami, wówczas rosyjscy śledczy uzyskaliby informacje o powiązaniach nazistów ukraińskich z europejskimi i światowymi. Istnieje też możliwość, że ukraińscy towarzysze niedoli nie pozwolą mu na to, aby dostał się w rosyjskie ręce. Cóż to byłaby za strata, dla „kultury” Heavy Metal.

О массовой сдаче в плен недо-викингов из подвалов «Азовстали»

Из подвалов мариупольского комбината „Азовсталь” вышли и сдались в плен почти тысяча украинских боевиков-нацистов.

Сейчас происходит фильтрация, все сдавшиеся террористы будут идентифицированы. Большинство ВСУшников, видимо, обменяют, а гитлеристов-неоязычников из полка „Азов”* ждёт суровое наказание в соответствии с уголовным кодексом РФ или законами ДНР и ЛНР (в народных республиках, напомним, отсутствует мораторий на смертную казнь).

Как подчеркнул руководитель Госдумы Вячеслав Володин, „нацистские преступники не должны подлежать обмену; это военные преступники, и мы должны делать всё для того, чтобы они предстали перед судом„.https://www.youtube.com/embed/tWRp9VPJ41Ehttps://www.youtube.com/embed/IGFAjcAY91Ehttps://www.youtube.com/embed/ibLfgnutncchttps://www.youtube.com/embed/uV-7IvYnanA

https://youtu.be/tWRp9VPJ41E
https://youtu.be/IGFAjcAY91E
https://youtu.be/ibLfgnutncc
https://youtu.be/uV-7IvYnanA

=========================

Моё личное мнение — участников «Азова»* менять нельзя ни в коем случае. Полк должен предстать перед трибуналом, каждый должен получить наказание в меру своих преступлений (допустим, что там будет разная степень вины). Это будет носить не только юридический, но и символический смысл.

Должно быть проведено долгое, скрупулёзное расследование, а потом — приговор…

В сдаче запрещённого «Азова»* есть ещё один принципиально важный момент. Долгое время это формирование было парадной вывеской правой неоязыческой субкультуры во всей Восточной Европе. Крутые съёмки, суровые с виду воины совершают ритуал на языческом (др. рус. поганом) капище, взрывы, бронетехника, факелы. Сами о себе азовцы говорили: «Азов»* — это «Ас-Гоф», двор асов, скандинавских божеств.

Давайте вспомним, как должен вести себя настоящий воин, согласно этой системе взглядов. Для этого обратимся к книге А. М. Стриннгольма «Походы викингов»:

– «Войне от колыбели я жизнь свою обрёк. Ещё ребёнку мне дал Один смелое сердце. Для храбрых неприлично при смерти унывать», говорит сага об Олафе, сыне Трюггви.

Религия и предки внушили древнему северянину правила, что мир принадлежит тем, кто храбрее, что лучше искать славы и чести, нежели доживать до глубокой старости, и что всего славнее жить и умереть с оружием в руках. При этом не бояться, но встречать смерть достойно.

– В саге о Хервёр рассказывается, как Хаки, смертельно раненный в битве при Фюрисвалле, зажёг свой корабль, нагруженный оружием и трупами, велел положить себя на него и в этом пламени на всех парусах поплыл из островов в открытое море, чтобы жить в памяти потомства, как встретивший смерть без страха.

– Cага об Эйрике Рыжем говорит, что Эйрик отказался с негодованием от свободы и всех благ жизни, какие предлагались ему за позор, велел бросить себя на копья и в предсмертных мучениях пел последнюю песню про своё мужество и презрение к смерти.

– Рагнар Лодброк был взят в плен королём Эллой, который бросил его в яму, наполненную змеями. Умирая, Рагнар пел песню.

Что мы видим сейчас? Страшный, несмываемый позор с точки зрения той этической системы, которую продвигали сами азовцы. Если бы все они искренне верили в то, что насаждали в умах молодёжи, пошли бы на наших военных в последний штурм и в глазах своей аудитории стали героями. Погиб с оружием в руках — и прямиком пировать в Вальгаллу. А тут за них вписываются жабы со всех концов глобального болота: их храбрый ярл-козак на каблуках Зеленьский, жинок на поклон к иезуиту Франциску отправили, «Евровидение» в их честь провели. Так себе викинги. Рагнар с Эриком осудили бы. А наши русские князья даже холопами бы не взяли после такого.

Пришло время скальдам писать сагу о Колыне, Волыне и героической сдаче в плен„.

———-

Писатель, публицист Роман Антоновский:

Коллеги обсуждают неоязычество «Азова»* в контексте того, что настоящие викинги или славяне-язычники никогда бы не сдались, а отправились бы радостным гуртом в Вальхаллу, приняв смерть в бою, а также, что азивцы исповедуют тёмную сторону язычества, так называемый путь Левой Руки. Поклонение подземным злым богам, требующим от своих адептов кровавых жертвоприношений. Ну, и зарывание мариупольского «Азова»* в заводские катакомбы можно символически прикрутить к тому, что они полезли в нижний мир, к своим адским божествам.

На самом деле, тот культ, который исповедует «Азов»* — это полный новодел, его можно охарактеризовать, как эзотерический гитлеризм. Идеологом этого культа, считавшим Гитлера аватаром нордического божества, был чилийский философ Мигель Серрано. К слову говоря, не лошара и безумец какой-то, а успешный дипломат и общественный деятель, работавший дипломатом в Индии и Европе и представителем Чили при МАГАТЭ, ставший единственным европейцем, которого принял в изгнании Далай-Лама в 50е годы 20 века.

Эзотерический языческий гитлеризм является для европейской праворадикальной молодёжи тем же, чем ваххабизм для радикальной исламской молодежи. Тоже культ силы и войны, короткий путь в рай через гибель в бою, и оправдание любого насилия в отношении людей иной веры или национальности. Так что, параллели между ИГИЛ* и украинскими неонацистами не случайны. Белорусский нацик Ляшук, воевавший в самом изуверском нацбате «Торнадо»*, после неоязычества принял ислам ваххабитского толка. А главный идеолог русского ваххабизма Харун Сидоров тоже в прошлом был праворадикалом из Питера.

Забавно ещё вот что. По сути, неогитлеристы из «Азова»* с их расизмом, антисемитизмом, гомофобией, воюя против России и русского мира, сражаются против здорового консервативного реванша на стороне неомарксизма, ЛГБТК, мирового компрадорского капитала и прочих вещей, который они должны, по идее, ненавидеть. И, наоборот, западные геи и трансгендеры, левые и либеральные политики, этнические евреи либеральных взглядов из Европы, России и Израиля поддерживают неонацистов из «Азова»*, упорно не замечая свастики, руны и чёрной Солнце на их нашивках и прапорах. Что их объединяет ? Ситуативная ненависть к нам, русским.

Но так ли странен сей союз? Я уже писал вам о Рейвене Кальдере, американском идеологе Рёккатру, неоязыческого течения, популярного среди неонацистов. Его адепты поклоняются Йотунам, злым великанам, которые воюют с солярными богами скандинавского пантеона. Но не все наши и украинские неонацики знают реальную биографию Кальдеры. Этот ныне бородатый неоязычник до 30 лет был бабой, даже родил дочь. А потом ему якобы явилась скандинавская Богиня Хель и заставила его стать мужиком-шаманом. Он сменил пол, женился на трансгендерной женщине, которая раньше была мужиком, а ещё у них есть раб-мазохист, с которым они на троих практикуют неоязыческие бдсм-ритуалы.:)

Господи, спасибо Тебе, что Россия — христианская страна!

———-

Военкор, боец батальона „Восток” (11-й отдельный гвардейский мотострелковый Енакиевско-Дунайский полк Народной милиции ДНР) Максим Фомин:

Чему нас учит история пленения полка «Азов»*?

Хохлы в своей массе не готовы умирать за свои идеалы. Только ситуация пахнет безнадëгой, они стараются себя подороже продать. Лозунг «Воля або Смерть» всего лишь красивые слова. Я не говорю, что среди уркаинцев нет героизма, безусловно, он есть, но это лишь индивидуальные качества отдельного человека или небольшой группы.

Можно долго думать в то, что ты викинг, пока у тебя над башкой не взорвалась ФАБ-3000. Потом наступает дзен…

Сидишь, трясёшься и понимаешь, что ты никакой не берсерк, а просто мальчик, обклеевший себя суровыми патчами, который хочет к маме„.

———-

Заместитель председателя Мосгордумы, секретарь Союза журналистов России, замдиректора дирекции информационных программ „Вести” ВГТРК Андрей Медведев:

В истории с капитуляцией «Азова»* есть один важный момент.

«Азов»* — тут многие правильно отмечают — самое мотивированное, самое идеологически прокачанное, самое старое нацистское подразделение. Чётко структурированный полк. На базе которого, кстати, создавали и сержантскую школу. И конечно, «Азов»* имеет, возможно, наиболее обкатанный в локальных боях на границе ДНР личный состав. Про отмороженность и жестокость и так всё очевидно.

Но, что обычно забывают отметить. «Азов»* был модным подразделением. В глазах украинской молодёжи он выглядел привлекательно, тактикульно, очень убедительно.

Вчера простой футбольный хулиган, а сегодня захыстник. Модная форма, плитники, каски, беспилотники, подсумки. Клипы и ролики. Не знаю, что за агентство работало над пиаром «Азова»*, но всё было сделано очень толково. Для молодёжной целевой аудитории попадание стопроцентное. Опять же, за всем этим была и есть идея. Чистый, незамутненный неонацизм, где азовец это типа рыцарь, защищающий Запад от орды с Востока. Мифологемы, нелепые заумности, клановость.

Ну вот теперь выходит, что «рыцари» немного поломались. Пошли сдаваться в плен. Причём те же самые, что любили фото с оружием, руны и свастики. В плен пошли не только раненые. На видео вполне здоровые мужики. Сытые и довольно крепкие.

Но они сломались духом. Ибо идея, идеология у них дерьмо. Осовец или Брестская крепость держались потому что люди верили — то, что они защищают, ценнее жизни.

А у боевиков «Азова»* их жалкие жизни для них главное сокровище. Ну они же элита нации, а не абы кто. Однако, судя по сообщениям с мест, азовцы аж всю ночь сдавались. Даже когда наши уже устали их паковать. А те всё шли и шли в плен.

«А в тюрьме сейчас ужин. Макароооны…».

Вот и вся цена свидомым патриотам.

На Украине, впрочем, это поймут не сразу. Но поймут. Конец азовцев это конец мифа о «героических» нацистах„.

* террористическая группировка, запрещённая в России

Ukraiński żołnierz o dowódcach: Kradną, kradną, kradną!

Brudna prawda o pomocy dla Ukrainy. Ukraiński żołnierz o dowódcach: Kradną, kradną, kradną! [VIDEO]

https://nczas.com/2022/05/18/brudna-prawda-o-pomocy-dla-ukrainy-ukrainski-zolnierz-o-dowodcach-kradna-kradna-kradna-video/
Oleksandr Mazur, młody ukraiński żołnierz, zwraca się z prośbą do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Chłopak twierdzi, że ogromna część pomocy gotówkowej i materialnej, które Polacy wysyłają na Ukrainę, jest rozkradana przez dowódców, którzy nigdy nie byli na linii frontu.

– Jak się wojna zaczęła, ja pojechałem dobrowolnie na Ukrainę z Polski. Chociaż mogłem siedzieć sobie w Polszy na d**ie – mówi gorzko na nagraniu Oleksandr Mazur.

– Kochani, kiedy zabieram z Dniepra człowieka rannego na wylot i sześć operacji i matka płaci za to pieniądze – coś nie tak. Coś 53 brygada źle to robi – mówi młody wojak.

– Kiedy ja ściągam humanitarkę i 7 milionów dzięki wam Polaki – dzięki wam, od was ja ściągałem – i tu 80 proc. nie doszło na zerówkę, na jedynkę, tylko to, co ja rozdałem, więcej nikt tego nie widział, to też coś jest nie to – kontynuuje Mazur.

Z kontekstu wynika, że „jedynką” i „zerówką” Mazur określa linie frontu, pierwszą linię bezpośrednio walczącą i jej bezpośrednie zaplecze.

– Drodzy kochani, kradną. Jeżdżą na jeepach – dowódcy 53 brygady. Nigdy nie byli na linii frontu – ani na jedynce, ani na zerówce. Nigdy nie walczyli i nigdy nie strzelali. Kradną, kradną, kradną. Jeżdżą na jeepach. Chcą zarobić – mówi Ukrainiec o dowódcach brugady.

Następnie żołnierz zwrócił się do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i poprosił o osobiste spotkanie, by pokazać „jak tu ludzie śpią”.

– Jak tu nic nie ma, chociaż tu wszystko jest, tylko tam nie dochodzi, bo 80 proc. tam ku*wa kradną – mówi żołnierz.

Na koniec Mazur stwierdza: – My tak wojny nie wygramy.

Czy Mazur mówi prawdę? Oczywiście nikt poza osobami, które mają bezpośredni kontakt z rzeczoną brygadą i ich dowódcami nie jest w stanie tego stwierdzić. Jednak zawsze warto przyjrzeć się i skontrolować czy pomoc, której tak szczodrze udzielają Polacy, trafia tam gdzie powinna.

Polskie służby powinny się zainteresować tematem, i sprawdzić co i gdzie znika.

Całe nagranie: https://twitter.com/coolfonpl/status/1526930677605728256

80 sekund…

Mazur już wcześniej zasłynął apelem do „pana Jareczka”, czyli do Jarosława Kaczyńskiego. Prosił w nim, by Ukraińców, którzy będą się źle zachowywać w Polsce, wysyłać na Ukrainę na front.

Do przewozu pszenicy z Ukrainy w świat – należy wykorzystać polski transport rzeczny.

Minister rolnictwa ma problem: Tymczasem do przewozu pszenicy z Ukrainy w świat – należy wykorzystać polski transport rzeczny.

https://www.wnp.pl/logistyka/polska-nie-ma-mozliwosci-przewozu-5-mln-ton-ukrainskiego-ziarna-miesiecznie,580795.html#comment

Alina:

… Bo przecież można wykorzystać barki z Linii Hutniczo-Siarkowej [LHS] do transportu zboża z Ukrainy, co zauważa wielu komentatorów, którzy wpadli na taki sam pomysł jak ja, że najlepiej przeładować zboże na barki z LHS przecinającej San i Wisłę.

Od tego może zależeć życie albo śmierć z głodu w państwach afrykańskich. Przy okazji Polska może przecież zarobić, a przy okazji odbudować własny transport po największych polskich rzekach. 

Powinniśmy już mieć koncepcję i zaawansowane prace przygotowawcze wraz z kosztorysem. UE powinna czym prędzej szukać na to pieniędzy, w przeciwnym bowiem razie południowców czeka inwazja głodnych Afrykańczyków.

Najlepszy moim zdaniem jest komentarz:  

Skiper 2022-05-17

Do przewozu pszenicy z Ukrainy należy wykorzystać transport rzeczny. Przez port rzeczny, gdzieś na Sanie potem Wisłą do Gdańska. Barki-składaki, składane do przewozu jednym tirem po 20 sztuk barek, w górę szlaku spływu. Wystarczy zobaczyć jak to się robi na Dunajcu i trochę dopracować, panie ministrze.

…. do którego dodałam swój:

Jest jeszcze prostszy sposób, bez budowania specjalnego portu przy mostach na Sanie i Wiśle. Wystarczą dodatkowe bocznice. Wyładunek można by wykombinować  z wagonów na moście bezpośredniona barki, jakimś sprytnym elastycznym lejkiem. To potrafi wymyślić zespół sprytnych mechaników w dzień, dwa, i jak to ustrojstwo zamontować na moście żeby szybko i BEZPIECZNIE zrzucić zboże.

Wystarczy dopasować  wielkość i zanurzenie barek do stanu wody w Sanie (bo Wisła pewnie głębsza) oraz do ładowności wagonów (jako krotność). Barki mogą dopłynąć do Gdańska chyba już nawet przez przekop, bez ruszania mostów obrotowych.

Kapitulacja t. zw. „garnizonu mariupolskiego” w Azowstal

Joanna M.Wiórkiewicz na podst. źródeł rosyjskich i niemieckich

https://niemcy.neon24.info/post/167971,kapitulacja-garnizonu-mariupolskiego-w-azowstal

Znane są dokładne dane dotyczące żołnierzy ukraińskich (w tym zbrodniarzy z pułku Azowa) przebywających 83 dni w kombinacie Azovstalu.

W Azovstalu trwa kapitulacja „garnizonu mariupolskiego”, jak ich nazywają w Kijowie.

Wychodzący z białą flagą z tuneli i hangarów zrównanego z ziemią kombinatu żołnierze są rozbrajani, a następnie wysyłani autobusami do Nowoazowska (tam trafiło do szpitala 55 rannych) lub Jeleniowki (areszt śledczy). Część z nich zostanie wysłana na terytorium Rosji (oficerowie). Ministerstwo Obrony Rosji zdecydowało o nie komentowaniu publicznie obecnej sytuacji z Azowstalu.

Na terenie kombinatu znajdowało się do niedzieli łącznie ponad 2,5 tys. żołnierzy ukraińskich sił zbrojnych, z których 404 było rannych. 55 ciężko i nie chodzących rannych, 200 zwłok zamrożonych w ciężarówkach-chłodniach. Było też trzech rosyjskich jeńców wojennych – 1 oficer i dwóch szeregowych.
Z ogólnej liczby żołnierzy z nacjonalistyczego pułku „Azow „* (formacja ekstremistyczna zakazana w Rosji) 804 osoby, pozostali to przedstawiciele 53, 54 i 56 samodzielnej brygady AFU, 36 samodzielnej brygady morskiej, 501 i 503 samodzielnego batalionu morskiego oraz 12 brygady Gwardii Narodowej, w skład której wchodził „Azow”.
Dziennikarze ukraińscy  skarżą się, że nie mogą nawiązać żadnego kontaktu z przywództwem „garnizonu mariupolskiego”

Rosjanie planują wymienić z Ukrainą większość jeńców wojennych.
Tymczasem rosyjska Duma, komentując poddanie się żołnierzy z Azowstalu, stwierdziła, że zbrodniarze wojenni z pułku Azow w żadnym wypadku nie powinni być wymieniani. Poinformował o tym przewodniczący niższej izby parlamentu Wiaczesław Wołodin, który polecił Dumie Państwowej przygotowanie specjalnego protokołu.
Zbrodniarze nazistowscy nie powinni być wymieniani, są to zbrodniarze wojenni i musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby postawić ich przed sądem” – powiedział Wołodin.

W poniedziałek, 16 maja poddało się 265 żołnierzy, większość z nich z  ekstremistycznej formacji Azow, a wczoraj (wtorek, 17 maja) dołączyło do nich ponad 200 kolejnych. Według doniesień z Mariupola, z terenu huty, gdzie poddaje się ukraiński garnizon, odjechało we wtorek siedem autobusów. Jeńcy są przewożeni do Jeleniowki, na teren aresztu śledczego, gdzie pracują z nimi donieccy i rosyjscy śledczy.

Transfer odbywa się w trybie konwojowania, a strażnicy znajdują się również wewnątrz autobusów. Na wideoclipach widać, że jeńcy mają przy sobie wiele rzeczy – plecaki i torby.

Wczoraj  w ciągu dnia wojska ukraińskie szczególnie mocno uderzały artylerią w tę samą Jeleniwkę, gdzie od  poniedziałku trzymani jeńcy Azovstalu i z innych jednostek, które poddały się w hucie w Mariupolu.

Dowódca Brygady Wostok DNR Aleksander Chodakowski poinformował wczoraj, że w ciągu dnia z piwnic Azovstalu wyszły do poddania się kolejne grupy, liczące od 8 do 80 osób. Przed wyjściem przyszli jeńcy niszczą telefony, ponieważ w pamięci tych urządzeń mogą znajdować się dowody zbrodni wojennych. Czy to jednak pomoże uniknąć w przyszłości procesu?

Według Chodakowskiego, w ciągu następnego dnia może wyjść z białą flagą nawet tysiąc żołnierzy.
Co ciekawe: brak jest informacji na temat zagranicznych oficerów i laborantów z laboratorium mikrobiologicznego. , którzy z całą pewnością znajdowali się w piwnicach Azowstalu. Wśród nich byli też Polacy.

=============================

mail:

Rosyjskie dowództwo – ciągle jeszcze – jakoś zupełnie się nie chwali, ilu oficerów i mikrobiologów z państw NATO oddało się do niewoli. Ciekawe, czy ich „obrabiają”, czy też pozostawienie tej sprawy w tajemnicy może dać lepszą cenę przy wymianie „swoich” z państwami NATO.

Капитуляция и плен: всё новые группы боевиков выходят с завода „Азовсталь”

Вчера, 20:33

Подтверждается информация о продолжающейся сдаче в плен боевиков на мариупольском комбинате «Азовсталь». К капитулировавшим накануне 265 боевикам, среди которых большинство представляют запрещённое в России экстремистское формирование «Азов», сегодня прибавились ещё более 200.

В сводках из Мариуполя говорится о том, что ещё 7 автобусов выехали с территории металлургического предприятия, где осуществлялась капитуляция украинского гарнизона.

На неофициальном канале заместителя министра информации ДНР Даниила Безсонова представлены фотографии с пленными украинскими боевиками, которые находятся в автобусах. На некоторых автобусах – автомобильные номера Ростовского региона. При этом, как ранее сообщается, пленные вывозятся в Еленовку, на территорию СИЗО, где с ними работают донецкие и российские следователи.

Перевозка осуществляется в конвойном режиме, с охраной в том числе и внутри автобусов. Можно видеть, что у боевиков при себе немало вещей – рюкзаки, сумки.

===========
Сегодня в течение дня украинские войска особо усиленно били из артиллерии по той самой Еленовке, куда и свозят боевиков «Азова»* и других капитулировавших на металлургическом комбинате Мариуполя подразделений.
Командир бригады «Восток» ДНР Александр Ходаковский сообщает, что в течение дня для сдачи в плен выходили из подвалов «Азовстали» разные по численности группы противника: от 8 до 80 человек. Отмечается, что свои телефоны боевики предварительно уничтожают, ведь в памяти гаджетов явно содержатся свидетельства многочисленных военных преступлений, совершённых боевиками. Но свидетельств для проведения суда (вполне возможно, и открытого) уже и без того достаточно. Потому капитулировавшим боевикам уничтожение смартфонов избежать суда в ДНР не поможет.
По словам Александра Ходаковского, за сутки для сдачи в плен может выйти до тысячи боевиков.

=======================

украинские военнослужащие, блокированные на „Азовстали”, приняли решение сложить оружие самостоятельно, без всяких условий с их стороны. Заявления Киева, что существуют некие договоренности, согласно которым сдавшихся в плен в последствии обменяют, является украинской пропагандой, призванной прикрыть полный провал политики Зеленского и его команды.

============================

Cреди сдавшихся националистов пока нет командиров самого высокого звена. Они по-прежнему остаются в подземных коммуникациях завода.

Jak prostacko kłamią różne TV w Polsce…. Goebbels się nisko kłania, obaj panowie Kurscy..

M. Dakowski

Ale skutecznie – bo sporo ludzików to-to ogląda – i wierzy. Goebbels się nisko kłania, obaj panowie Kurscy.. Oczywiście inne meRdia też, ale TV to broń masowego rażenia.

Oczywiste jest, że propagandę leją obie strony [a pewnie więcej?? ]. Ale to w POlsce wszystkie media oficjalne [ i duża część „niezależnych”] powtarzają i wzmacniają kłamstwa przywódców Ukrainy [nie podam ich oczywistych afiliacji, by nie zaognić sprawy] , a blokują – propagandę Kremla.

No i – blokują prawdę, przy okazji.

Przykłady:

„Kuzyn czeczeńskiego dyktatora Ramzana Kadyrowa, pełni funkcję dowódcy pola walki w Mariupolu” – pisze sobie 18 maja TVP [a w tytule piszą – „brat”…].

A tymczasem miasto Mariupol jest od ponad trzech tygodni w rękach Rosjan, i to wtedy Putin „nakazał” [cudzysłów – boć to nie on realnie decyduje…] przerwać ataki żołnierzy na Azowstal – tylko nękać te ukryte resztki pułku Azow – i ich dowódców z NATO – bombami i artylerią – by nie narażać swoich. I – by wziąć „w plen”, szczególnie tych dowódców z NATO. Oni są niezbędni żywi, bardzo ważni dla przyszłych negocjacji – i dla propagandy, rozumnej.

Dobrze więc, że ich ci z „Azow” tam, w bunkrach, nie wystrzelali. Można by było zwalić na ruskich..

======================

Dziennik: „Obrońcy Mariupola, uwięzieni w zakładach Azowstal, prawdopodobnie poddali się po wynegocjowaniu przez Kijów warunków ich ewakuacji.

Mimo to Kreml, w obliczu niezadowolenia części rosyjskich elit i społeczeństwa, …[—]

=============

A żadnych „negocjacji” nie mogło być, bo bunkry Azowstali były od paru tygodni odcięte od jakiejkolwiek pomocy, a Zełenski już pod koniec marca oświadczył oficjalnie, że pomocy nie będzie. Zamknięci w piwnicach azowcy od paru tygodni dostawali oferty wyjścia – w niewolę – z zapewnieniem zachowania życia, ale nie „do negocjacji”.

Zełenski nazwał kapitulację bojowników w fabryce Azowstalu „ewakuacją kierowaną przez ukraińskich oficerów wywiadu”

===============

…Nie, nie będę kontynuował, są takich bzdetów setki, ale różne Elig-i nie chcą ich krytyczne czytać…

Obudźcie się, poczciwcy! Bo szubrawców, w tym żurnalistów się nie dobudzimy.

Podam więc u siebie parę wiadomości po rosyjsku – ale to są informacje, nie bajeczki.

Biedny Jaworów Króla Jana III. Россия провела демилитаризацию Яворовского полигона.

Biedny Jaworów Króla Jana III.

Россия провела демилитаризацию Яворовского полигона, нанеся серию ударов высокоточными ракетами

https://topwar.ru/196377-rossija-provela-demilitarizaciju-javorovskogo-poligona-nanesja-seriju-udarov-vysokotochnymi-raketami.html
Яворовский военный полигон становится проклятым местом для иностранных наемников, по военному объекту опять отработали российские высокоточные ракеты. Об обстреле полигона сообщили Львовские новостные каналы.
Россия проводит демилитаризацию Яворовского полигона, нанося по нему удары высокоточными ракетами. Объект используется киевским режимом в качестве места сбора и подготовки иностранных наемников, а также в качестве центра поставок поступающих с Запада вооружений. Этому способствует его расположение рядом с польской границей.
По имеющейся информации, по полигону отработали не менее восьми ракет. По словам очевидцев, „прилетов” было не менее 12. Сообщается, что ракеты якобы были запущены с территории Белоруссии.
В местных сетях говорят, что этот налет был самым массированным за все время. Удары были нанесены поздно вечером, вернее уже в начале ночи и, что важно, всего лишь через два дня после предыдущего. Напомним, что 15 мая по объекту прилетело не менее 4 высокоточных ракет.
Как сообщают местные (и не только) Telegram-каналы, в стороне Яворовского полигона было целое световое шоу, а над самим Львовом пролетали российские ракеты. Работала украинская ПВО, имеется информация, что одна из запущенных зенитных ракет попала по своей же территории, но пока без подробностей. Сирены воздушной тревоги во Львове сработали в 0:24, также предупреждение о воздушной атаке прозвучали по всей области. Отбой объявили в 01:15.
Глава Львовской областной военной администрации Максим Козицкий, говоря об ударе российских ракет, очень хвалил украинскую ПВО, но количества сбитых ракет не привел. Он подтвердил, что основной целью был полигон, по самому Львову ударов не наносилось.

Спасибо ПВО за работу! Вновь обстрелян объект военной инфраструктуры на территории Яворовского района, почти на границе с Польшей. Больше информации утром. Не игнорируйте сигналы о воздушной тревоге. Спокойной ночи – написал он в своем Telegram-канале.