Nowi marksiści ze szkoły frankfurckiej szlifując swój warsztat doszli do wniosku, iż idealnym produktem nowej doktryny będzie człowiek gotów dowolny absurd uznać za normę. Kto bowiem absurd uzna za normę, wytłumaczy sobie każde niedorzeczne działania władz godzące w prawa obywatelskie i generalnie wolność człowieka. Polityk w systemie w jakim funkcjonujemy, w jakim funkcjonuje cały zachodni świat, musi umieć kłamać jak z nut by tłumaczyć ludowi prostemu, dlaczego konieczne są bolesne reformy. Musi to zrobić w taki sposób, by lud kłamstwo kupił. W czasach prosperity nie potrzeba się zbytnio wysilać. Podniesienie jednego czy drugiego podatku można sprzedać posługując się pseudo-ekonomiczną nowomową. Ludzi to nie ruszy, o ile bardzo nie ucierpią na takim posunięciu.
Gorzej, kiedy trzeba iść na całość i wprowadzić reżim totalitarny w czymś co nazwano śmiesznie 'liberalną demokracją’. Na ich szczęście w świecie, gdzie absurd kupuje co najmniej połowa każdego społeczeństwa zachodniego, da się to zrobić tak by lud nie tylko się nie buntował, ale i tańczył z zachwytu.
Internet obiegło wideo na którym tańcząca młoda dziewczyna chwali się niebieską opaską dającą jej prawo do przebywania poza domem 50 minut dziennie. Nagranie pochodzi z Nowej Zelandii, gdzie oczywiście wzorem większego sąsiada Australii ma miejsce zaprowadzanie nowych totalitarnych porządków „pandemicznych”. O absurdach tej „pandemii” można napisać nie notkę, a całą książkę, nie chcę się na tym tutaj skupiać, chciałem jednak zauważyć kto najbardziej łyka tę propagandę. Są to dokładnie ci sami ludzie, którzy wierzą, że istnieje 56 płci, że mężczyzna może miesiączkować, a kobieta posiadać penisa, że w związkach jednopłciowych rodzi się tyle samo, a nawet więcej dzieci co w tradycyjnych, że grozi nam kataklizm klimatyczny jak będziemy dalej jedli mięso i tak dalej w koło Macieju.
Oni absurdy jako normę przyswoili sobie dość dawno temu, ich nie trzeba przekonywać, że mamy do czynienia z najgroźniejszym wirusem w historii. Nie takie absurdy kupili i nie takie jeszcze kupią. Dla reszty trzeba było przygotować bardziej skomplikowaną i chaotyczną retorykę, by się sami pogubili w tym gąszczu sprzecznych ze sobą informacji i „zaufali nauce”.
Nie ma chyba głupszego stwierdzenia niż rzec „wierzę w naukę”. Tak jakby nauka była religią. Ale proszę spojrzeć na tych ludzi, oni dokładnie tak się zachowują. Zero kwestionowania „pandemicznych” dogmatów, ślepa wiara, wręcz fanatyzm ocierający się momentami o opętanie. I kto tutaj wiedzie prym? Znów ta sama formacja ideologiczna, która wręcz domaga się przymusowego szczepienia, bo ten kult muszą wyznawać wszyscy i nie może być nomen omen odszczepieńców. Totalitarne zacietrzewienie i wiara w słuszność tej drogi, jest bardzo charakterystyczne dla produktu frankfurtczyków. Tak to miało bowiem wyglądać, taki był ideał Herberta Marcusego, ale także Zbigniewa Brzezińskiego piszącego opętańczy omam Between Two Ages. Ta książka stała się wręcz biblią globalistów. Kto absurd nazwie normą, ten niewolę nazwie wolnością. To przecież takie proste. Większość sama zapakuje się do klatek i będzie jeszcze krzyczeć na resztę, że są nieodpowiedzialni. Nie ma żadnego przypadku. Jeśli uważasz siebie za prawicowca, a popierasz „pandemiczną” narrację, zastanów się nad tym co napisałem. To wszystko idzie torem zupełnie innym niż prawicowy, a wręcz modelowo marksistowskim.
W Piśmie Świętym szatan nazwany jest kilkukrotnie panem tego świata. Wiemy, że tymczasowym, ale jednak jest tak nazwany nie od parady. Szatan jest panem tego świata, ale jest też królem absurdu. W ten sposób bowiem drwi sobie ze stworzenia Boskiego jakim jest człowiek. Tak jakby rzucał Bogu wyzwanie, zobacz w co oni są w stanie uwierzyć. Kobieta z penisem.
The Dead Game – co nas czeka – a na co nie powinniśmy liczyć.
…. Sposób w jaki strona rządowa zareagowała na zupełnie trzeźwą, rozsądną i z punktu widzenia po równi prawnego, co medycznego – oczywistą uwagę małopolskiej kurator Barbary Nowak – że w wypadku mniemanych szczepionek mamy do czynienia z eksperymentem medycznym – a zareagowała zmasowanym oburzonym jazgotem połączonym z wezwaniem do ukarania świętokradczyni – i doprowadziła już do publicznego, przywołującego niemal obrazki z Chin, gdzie podobni odszczepieńcy są przepędzani ulicami w marszu potępienia przypominającym czasu Mao – pokajania się pani kurator….
…. sposób w jaki rządy wielu krajów reagują na coraz powszechniejsze doniesienia, dokumenty, dowody naukowe, wyniki badań – jasno dowodzące, że wszelkie działania: testy PCR, mniemane szczepionki, kwarantanny, maseczki, reżimy szpitalne, aż do ogłoszenia samej pandemii włącznie – są działaniami opartymi o fikcję manipulację, kłamstwa, propagandę na granicy hipnozy, przeinaczanie statystyk, podważanie wiedzy medycznej, nadużycia i wręcz łamanie praw człowieka, nadużycia władzy – aż do zarzutów ludobójstwa na skalę jeszcze nie do końca znaną, ale już ogromną – a zmierzającą w wypadku potwierdzenia się podejrzeń co do działania pseudoszczepionek – do skali nieznanej w dziejach ludzkości….
…. sposób w jaki traktowane są na całym świecie próby podjęcia jakiejkolwiek dyskusji na temat zjawiska sanitarnego i jego szczegółów – wykluczające możliwość prowadzenia tego rodzaju dyskursu, a sięgające do tajemniczych śmierci osób podnoszących głos odrębny, lub, w wypadku polityków – uniemożliwianie im dotarcia z informacjami do odbiorców, czy nawet – pozbawiania mandatu parlamentarnego…
….pojawiająca się coraz częściej gotowość użycia wobec osób sceptycznych globalnej polityce – ostracyzmu, siły fizycznej, opresji policyjnej, czy wręcz wojskowej…
….nasilająca się presja na wprowadzanie globalnych rozwiązań zmierzających wprost, lub w sposób zawoalowany do wprowadzenia i egzekwowania obowiązku a następnie przymusu szczepień nieznanymi preparatami o nieznanych skutkach długoterminowych, ale już znanych skutkach krótkoterminowych – fala NOPów, zgonów, kalectw…
…całkowita obojętność kręgów rządowych na rozstrzygnięcia sądowe – czy to – jak ostatnio – zmuszające Pfizera do publikacji wszelkich dokumentów związanych z promowaną szczepionką – czy to wcześniej, jak w wypadku Roberta F. Kennedy’ego J. – tu nieco szerszy fragment :
Sąd Najwyższy odwołał powszechne szczepienie W Stanach Zjednoczonych Sąd Najwyższy odwołał powszechne szczepienie. Bill Gates, amerykański główny specjalista ds. chorób zakaźnych Fauci i Big Pharma przegrali proces w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych, nie mogąc udowodnić, że wszystkie ich szczepionki w ciągu ostatnich 32 lat były bezpieczne dla zdrowia obywateli! Pozew złożyła grupa naukowców kierowana przez senatora Kennedy’ego
Robert F. Kennedy Jr.: „Nowej szczepionki przeciw COVID należy unikać za wszelką cenę.Czym zawsze była szczepionka? Zawsze był to sam patogen – drobnoustrój lub wirus, który został zabity lub osłabiony, czyli osłabiony – i został wprowadzony do organizmu w celu wytworzenia przeciwciał. Nawet szczepionka na koronawirusa! Wcale tak nie jest! Jest częścią najnowszej grupy mRNA (mRNA) rzekomo „szczepionek”. Wewnątrz ludzkiej komórki mRNA przeprogramowuje normalne RNA/DNA, które zaczyna wytwarzać inne białko. To znaczy nie ma nic wspólnego z tradycyjnymi szczepionkami!
Wewnątrz ludzkiej komórki mRNA przeprogramowuje normalne RNA/DNA, które zaczyna wytwarzać inne białko. To znaczy nie ma nic wspólnego z tradycyjnymi szczepionkami! Robert F. Kennedy Jr.: „Nowej szczepionki przeciw COVID należy unikać za wszelką cenę.Wewnątrz ludzkiej komórki mRNA przeprogramowuje normalne RNA/DNA, które zaczyna wytwarzać inne białko. To znaczy nie ma nic wspólnego z tradycyjnymi szczepionkami! Pilnie zwracam uwagę na ważne kwestie związane z kolejnym szczepieniem przeciwko Covid-19. Po raz pierwszy w historii szczepień tzw. szczepionki mRNA najnowszej generacji bezpośrednio ingerują w materiał genetyczny pacjenta i tym samym zmieniają indywidualny materiał genetyczny, czyli manipulację genetyczną, która była już zabroniona i była wcześniej uważana za przestępstwo . SZCZEPIONKA NA koronawirusa NIE JEST SZCZEPIONKĄ! Po bezprecedensowej szczepionce mRNA, zaszczepieni nie będą już w stanie w dodatkowy sposób leczyć objawów szczepionki.Zaszczepione osoby będą musiały pogodzić się z konsekwencjami, ponieważ nie da się ich już wyleczyć po prostu usuwając toksyny z organizmu człowieka, jak u osoby z defektem genetycznym, takim jak zespół Downa, zespół Klinefeltera, zespół Turnera, genetyczna niewydolność serca , hemofilia, mukowiscydoza, zespół Retta itp. ), bo wada genetyczna jest wieczna!
To wyraźnie oznacza:
jeśli po szczepieniu mRNA pojawi się objaw szczepienia, ani ja, ani żaden inny terapeuta nie może Ci pomóc, ponieważ USZKODZENIA SPOWODOWANE SZCZEPIENIAMI BĘDĄ GENETYCZNIE NIEodwracalne.
Robert F. Kennedy Jr
==========================
– mając te fakty na uwadze, chciałbym zwrócić Państwa spojrzenie na pewien ogólniejszy, narzucający się wniosek – wniosek, który powinien uświadomić tym, którzy jeszcze tego nie zrozumieli, lub zrozumieli, ale wypierają tę myśl z lęku, lub poczucia własnej wygody…
… jest taka technika wojskowa, element taktyki, zarazem wojny psychologicznej – polega on z grubsza na – paleniu mostów, zostawianiu spalonej ziemi.
Może ona służyć – w wypadku konieczności odwrotu – spowalnianiu pościgu przeciwnika, osłabianiu jego impetu, tworzeniu mu przeszkód dla uzyskania dla siebie czasu do wykonania różnego rodzaju przegrupowań, otrzymania posiłków, zaopatrzenia itd.
Drugie zastosowanie tego manewru ma przeznaczenie ofensywne – jego swoistym przejawem były w czasie II wojny światowej działania oddziałów sowieckich Smiersz – którzy postępowali za własnymi żołnierzami – zabijając tych ze swoich, którzy ich zdaniem nie dość odważnie atakowali wroga. Skład etniczny tych oddziałów smiersz zostawmy w tym wypadku na boku.
Przenieśmy tę taktykę palenia mostów i zostawiania spalonej ziemi na grunt obecnej pandemii. Otóż – sposób, w jaki globalne rządy i ich lokalni plenipotenci realizują szczegóły operacji „Covid” – w tym sposób w jaki – nie – reagują na wszystkie opisane wyżej i podobna a pominięte głosy sprzeciwu – powinien uświadomić wszystkim, do których ta wiedza jeszcze nie dotarła –
– że palą oni mosty za sobą idąc do ataku – a to znaczy, że nie biorą pod uwagę możliwości wycofania się. Są całkowicie zdeterminowani w swym działaniu – wiedząc, że dla nich drogi odwrotu ma nie być – gdyż w razie niepowodzenia, czeka ich jedynie los w którym zbiorowe procesy i dożywotnie więzienia są opcją najłaskawszą – gdyż wcześniej może ich spotkać gniew ludu i sprawiedliwość wymierzona równie spontanicznie, co – błyskawicznie.
Myślę, jestem pewien, że oni o tym wiedzą, zatem zrobią wszystko – by do takiej sytuacji nie dopuścić. Będą więc na przemian grozić, straszyć, uspokajać, zachęcać, naciskać – a dopiero gdy uznają, że ich przewaga – na przykład z uwagi na procent zaszprycowanych nie wiadomo czym: ludzi, policjantów, żołnierzy, służb tajnych i jawnych, urzędników, lekarzy, nauczycieli –będzie gwarantowała im bezpieczeństwo – przejdą do – ostatecznego rozwiązania w postaci fizycznego przymusu, czipowania, powszechnej kontroli umysłów itd…
Musimy – chcąc ocalić ludzkość, bo o taką stawkę idzie gra – postępować tak, by stale mieć na uwadze ich determinację, ale przede wszystkim pamiętać o celu dalekosiężnym, jaki sobie postawili. Tylko wtedy nie damy się – jak to się mówi – zajść od tyłu, pozwolić się uśpić – by obudzić się w kajdanach, lub wcale.
Bez tej wiedzy, bez tej nieustającej czujnej świadomości, bez pełnego rozpoznania zamiarów i technik przeciwnika – nie mamy żadnej szansy na ocalenie.
Kto tego nie zrozumie – już przegrał wszystko, choć być może o tym jeszcze nie wie.
Suplement:
gdybyście Państwo, lub ktoś z Waszego otoczenia postanowił skusić się – po odmowie szczepienia – na pigułkę przeciw mniemanej pandemii – nie róbcie tego i odradzajcie innym.
Nie ma takiej rzeczy jaką już znaleziono w szczepionkach – której nie można byłoby umieścić w pigułce.
Fabienne Schlumpf, szwajcarska lekkoatletka, specjalizująca się w biegach długich, umieściła wczoraj na Instagramie wpis o treści:
„ZŁA WIADOMOŚĆ. Niestety, zapalenie mięśnia sercowego [myocarditis] powstrzymuje mnie. Zdecydowanie nie jest to łatwe dla mnie, ale nie rezygnuję. Mam nadzieję powrócić wkrótce, gonić moje marzenia… i konkurentów”.
Trzykrotnie zaszczepiona genetycznymi preparatami, zwodniczo reklamowanymi jako „szczepionki przeciwko Covid-19”, 31-letnia biegaczka (12 miejsce w maratonie na Olimpiadzie w Tokio) oznajmiła, że czuje się zmęczona [fatigued] w codziennym życiu, a jej tętno znacznie podskoczyło.
„Nikt nie wie na jak długo będę musiała odłożyć swoją karierę” – napisała zrozpaczona olimpijka.
Życząc szybkiego powrotu do zdrowia, obawiamy się, że przypadek myocarditis nie jest przejściowy. Jak mówią wszyscy poważni kardiolodzy, nie istnieje coś takiego jak „lekkie” zapalenie mięśnia sercowego. Oczywiście w czasach „bezpiecznych i skutecznych” szczepionek – które właśnie specjalizują się w wywoływaniu zapalenia mięśnia sercowego – pojawiły się na różnych stronach tzw. fakt-checkerów zaprzeczenia „udowadniające” że zapalenie mięśnia sercowego to taka błahostka, sprawa przejściowa, że „serce samo regeneruje się”, że poważne komplikacje poszczepienne to „niezwykle rzadkie” przypadki, i że w ogóle mówienie o jakimś niekorzystnym wpływie „szczepionek” na zdrowie to „teorie konspiracji”.
Niestety, zaklinanie rzeczywistości nie zmienia faktów. A te są brutalne dla zaszczepionych: szczególnie narażone na poszczepienne zapalenie mięśnia sercowego są osoby młode, najczęściej młodzi mężczyźni i nastolatkowie. Jednak dla „ekspertów” medialnych fakty nie mają żadnego znaczenia, bo liczy się jedynie „konieczność zaszczepienia”. Groźnymi preparatami. Przeciwko „chorobie” o śmiertelności poniżej sezonowej grypy i niemal zerowej śmiertelności wśród ludzi młodych, wysportowanych. Preparatami nie zabezpieczającymi przed niczym poza katarem i lekką gorączką chorobową (wg producenta, bo tylko takie objawy „badano”). Preparatami nie zabezpieczającymi przed ciężkim przebiegiem choroby (nigdy producent nie badał pod tym kątem). Preparatami niszczącymi organizm. Preparatami, których skutków nigdy i w żaden sposób nie można już naprawić. Preparatami o nieznanym do dnia dzisiejszego pełnym składzie. Preparatami nie chroniącymi przed transmisją „wirusa”. Preparatami bezużytecznymi – poza bardzo znaczącymi skutkami ubocznymi, które same w sobie mogą być użyteczne dla twórców programu aplikowania preparatów.
Z twardym egzekwowaniem pandemicznych przepisów sanitarnych zetknął się polski siatkarz. Ponieważ nie przyjął trzeciej dawki szczepionki na Covid-19, rozwiązano z nim kontrakt ze skutkiem natychmiastowym! W taki sposób pracę stracił 27-letni Konrad Formela, zawodnik wicemistrza Austrii SK Zadruga Aich/Dob.
Klub wydał w tej sprawie oficjalne oświadczenie: „Po bezskutecznych rozmowach i próbach przekonania gracza do przyjęcia dawki przypominającej szczepionki, Aich/Dob jest zmuszony poinformować, że kontrakt z polskim zawodnikiem Konradem Formelą zostaje rozwiązany ze skutkiem natychmiastowym”.
Dyrektor sportowy klubu Martin Micheu poinformował: – Jesteśmy bardzo rozczarowani, że Konrad Formela nie zgłosił gotowości do przedłużenia certyfikatu szczepionkowego poprzez przyjęcie dawki uzupełniającej. Tym sposobem uznawany jest za niezaszczepionego i stwarza ryzyko zdrowotne dla siebie i kolegów z zespołu.W praktyce uniemożliwia to również uczestniczenie w meczach krajowych i międzynarodowych. Nie mieliśmy innego wyboru niż rozwiązać kontrakt – przekonuje Micheu.
Jak dodał, odnosząc się do polskiego siatkarza, wybrał on inną drogę sportową i… medyczną. – Chce występować w kraju, w którym szczepienia nie są traktowanie poważnie i dlatego od następnego tygodnia będzie grał w Rumunii.
Jak właśnie poinformował Aaron Siri, prawnik prowadzący sprawę sądową w imieniu organizacji ICAN (Informed Consent Action Network) przeciwko agencji FDA (Food and Drug Administration – amerykańska federalna „Agencja Żywności i Leków”), wyrok sądowy, który zapadł dzisiaj może oznaczać wielkie zwycięstwo umożliwiające ujawnienie prawdy o manipulacjach firmy Pfizer, producenta zatwierdzonej przez FDA „szczepionki przeciwko Covid-19”.
We wcześniejszych postach informowaliśmy, że biuro Aarona Siri złożyło wniosek sądowy o opublikowanie przez FDA wszystkich dokumentów przekazanych przez firmę Pfizer, na podstawie których FDA przyznała tzw. pełną autoryzację (Biologics License Application – BLA), dla „szczepionki przeciwko Covid-19”, która ma być rozprowadzana pod nazwą Comirnaty (Nb. należy zaznaczyć, że do dnia dzisiejszego nie jest ona dostępna nigdzie na świecie i każde przeprowadzane zaszczepienie odbywa się na podstawie prawnej autoryzacji awaryjnej EUA).
W procesie o ujawnienie danych, FDA odpowiedziało sądowi, że gotowe jest opublikować dokumentację przesłaną przez producenta, lecz zajmie im to… 75 lat. Nie przeszkodziło to FDA w przeprowadzeniu w ciągu zaledwie 108 dni – jak twierdzi agencja – „intensywnej, solidnej, pełnej i kompletnej weryfikacji i analizy dokumentów” celem upewnienia się co do tego, że „szczepionka Pfizer jest bezpieczna i skuteczna”. Aaron Siri poprosił więc FDA o opublikowanie tych dokumentów również w ciągu 108 dni, wszak samo opublikowanie – gotowych do prezentacji, bo już w formacie cyfrowym – dokumentów, powinno być łatwiejsze niż ich „intensywna, solidna, pełna i kompletna weryfikacja”. Według obowiązującego prawa FDA jest zobowiązana do opublikowania wszystkich dokumentów, na podstawie których dokonano autoryzacji szczepionki, jednak od dnia pełnej autoryzacji w dniu 23 sierpnia 2021 roku do chwili obecnej FDA nie opublikowała dobrowolnie ani jednej strony dokumentów.
Jak wiemy, FDA najpierw odpowiedziała sądowi, że potrzebuje na opublikowanie wszystkich dokumentów 55 lat, lecz już przy drugim wyjaśnieniu stwierdziło, iż pomyliło się co do ilości stron (wzrosła nagle z 330 do 450 tysięcy) i prosi sąd o wyznaczenie ostatecznego terminu za 75 lat. Oznaczało to, że agencja FDA jak najbardziej gotowa jest opublikować wszystkie dane, ale potrwa to do roku 2096. Agencja, z budżetem około 4 miliardów dolarów rocznie i zatrudniająca 15 tysięcy pracowników, twierdzi zatem, że jest w stanie opublikować zaledwie 500 stron na miesiąc (15-25 stron dziennie), gdyż nie ma większych możliwości przerobowych (FDA naprawdę wyjaśniała, że nie ma pracowników w dziale udostępniania informacji…). Przy trzecim podejściu, FDA… w ogóle zignorowało sąd i nie wysłało na rozprawę swojego przedstawiciela.
Sąd nie dał jednak zwieść się absurdalnym tłumaczeniom agencji FDA i w decyzji podjętej 6 stycznia 2022 r. nakazał agencji FDA opublikowanie dokumentacji, nie w tempie 500 stron na miesiąc, lecz 55 tysięcy na miesiąc!
Oznacza to, iż społeczeństwo amerykańskie może w ciągu 8 miesięcy poznać całą dokumentację, która już w szczątkowej formie jaka ujrzała światło dzienne pokazuje manipulacje tego kryminalnego giganta farmaceutycznego (skazywanego już wcześniej wielokrotnie za fałszowanie danych i nielegalny marketing).
Wyrok sądowy Sądu w Teksasie (UNITED STATES DISTRICT COURT FOR THE NORTHERN DISTRICT OF TEXAS FORT WORTH DIVISION), podpisany przez sędziego Marka T. Pittmana, ZARZĄDZA m.in.:
1. Opublikowanie 12 tysięcy stron przed dniem 31 stycznia 2022 roku.
2. Publikowanie pozostałych dokumentów w tempie 55 tysięcy co 30 dni, z pierwszą grupą nie później niż 1 marca 2022 roku, aż do opublikowania całości.
Niewątpliwe słowa uznania należą się prawnikowi Aaronowi Siri, który specjalizując się w procesach o odszkodowania za skutki uboczne szczepionek, podjął się walki w imieniu organizacji ICAN, walczącej z terrorem szczepionkowym, dezinformacjami w środowiskach medycznych i nonsensami naukowymi dotyczącymi wszelkiego rodzaju szczepionek. Równie podbudowująca jest decyzja sędziego Pittmana, który stwierdził, że opublikowanie dokumentów ma najdonioślejsze znaczenie dla opinii publicznej i powinno być teraz największym priorytetem agencji FDA.
Kopia wyroku sądowego dostępna jest w pliku PDF tutaj.
There’s a reason CNN’s Jake Tapper is intent on branding me a “menace” and “a liar,” and why he refuses to debate me on the merits of facts and scientific evidence. Here’s the back story.
Apparently, appalled by robust sales of my bestseller, “The Real Anthony Fauci,” CNN anchor Jake Tapper — in lieu of critically reviewing the work — used his Twitter feed to unleash a barrage of ad hominem insults against me.
Breaking with the traditional restraints of journalistic neutrality, professional propriety and intellectual rigor, he branded me “dangerous,” a “menace,” a “liar,” a “grifter,” a fraud, “unhinged” and more.
But Tapper’s defamations hang in the atmosphere without substantiation or citation. If I’m a liar, then what was my lie? If I’m a grifter, then what is my personal profit or advantage? If I am a fraud, then where is my inaccurate statement?
I concede that I’m a dangerous menace, but only to the pharmaceutical industry, its captive technocrats and its media toadies.
When I responded to his slander with a respectful tweet inviting him to debate me, Tapper declined, explaining he would not debate a “conspiracy theorist.” Characteristically, he neglected to cite any conspiracy theory he believes I promoted.
And is it credible to dismiss me as a conspiracy theorist unworthy of debate? After all, I am founder and former president of the world’s largest water protection group, and founder and current chairman of one of the largest children’s health advocacy groups.
I’ve won hundreds of successful lawsuits, including milestone victories against Monsanto, DuPont, Exxon, Smithfield Foods and leading polluters from the chemical, carbon, pharmaceutical and agricultural industries. (Many of these also initially dismissed me as a “conspiracy theorist.”)
My current book, “The Real Anthony Fauci,” may be the most heavily footnoted volume to ever sit atop global best-seller lists for six consecutive weeks. With 500,000 copies sold, it has attracted a whopping 5,500+ five-star reviews (92%).
Despite extreme hostility toward this volume from mainstream media and the medical cartel, no one has yet identified a factual inaccuracy in its 250,000 words.
If my book is baseless conspiracy theories, then shouldn’t Mr. Tapper welcome an opportunity to correct me with facts or arguments that go beyond name-calling?
Allow me, then, to offer my own theory for Mr. Tapper’s apoplexy.
Many people make Faustian bargains during their lives, trading personal integrity for material advantage. Oftentimes the metamorphosis occurs as a gradual erosion of moral fiber. Occasionally it happens in an instant; a man stands at a moral crossroads and chooses the dark side.
I happened to have a front-row seat when Jake Tapper had his moment of moral crisis. I’m guessing his fierce vitriol toward me is a reaction to his embarrassment that I was witness to the instant when Mr. Tapper chose career over character.
In July 2005, Jake Tapper was ABC’s senior producer when the network ordered him to pull a lengthy exposé on the Centers for Disease Control and Prevention’s (CDC) secret 2000 Simpsonwood conference.
Here is the background:
In 1999, in response to exploding epidemics of autism and other neurological disorders, CDC decided to study its vast Vaccine Safety Datalink — the medical and vaccination record of millions of Americans, archived by the top HMOs — to learn whether the dramatic escalation of the vaccine schedule, beginning in 1989, was a culprit. CDC’s in-house epidemiologist, Thomas Verstraeten, led the effort.
Verstraeten’s findings propelled CDC into DEFCON 1. The agency’s top vaccine officials summoned 52 pharmaceutical industry leaders, the foremost vaccinologists from academia and the American Academy of Pediatrics (AAP), and public health regulators from the National Institutes of Health, U.S. Food and Drug Administration (FDA), CDC, World Health Organization (WHO) and European Medicines Agency to a secret two-day meeting at the remote Simpsonwood retreat center in Norcross, Georgia, to strategize about how to hide these awful revelations from the public.
In 2005, I obtained the explosive transcripts of this meeting and was about to publish excerpts in Rolling Stone (Deadly Immunity, July 18, 2005). Those recordings, ironically, portrayed these leading kingpins of the vaccine cartel poised at their own moral brink, and chronicled their collapse into corruption over two sickening days of debate.
Most of these individuals were physicians and regulatory officials who had committed their lives to public health out of idealism and deep concern for children. Verstraeten’s data confronted them with the fact that the cumulative mercury levels in all those new vaccines they had recommended had overdosed a generation of American children with mercury concentrations over a hundred times the exposures the U.S. Environmental Protection Agency considered safe.
In recommending a vast battery of new vaccines for children, public health regulators had somehow neglected to calculate the cumulative mercury and aluminum loads in all the new jabs.
Dr. Peter Patriarca, the then-director of the FDA Office on Vaccine Research and Review, expressed the general feeling of horror when he asked why no one had calculated the cumulative mercury exposure to children as policymakers added this cascade of new vaccines to the childhood schedule: “Conversion of the percentage thimerosal to actual micrograms of mercury involves ninth-grade algebra. What took the FDA so long to do the calculations?”
In the tense days leading up to the Simpsonwood conclave, children’s health champion Dr. Ruth Etzel of the EPA pleaded with her fellow public health leaders to publicly admit they made a terrible mistake by inadvertently poisoning American children, and to repair the damage.
Dr. Etzel urged AAP and the government regulators to handle the crisis with the same honesty and public remorse that Johnson & Johnson had demonstrated on discovering toxic chemicals in its Tylenol formulations:
“We must follow three basic rules: (1) act quickly to inform pediatricians that the products have more mercury than we realized; (2) be open with consumers about why we didn’t catch this earlier; (3) show contrition. If the public loses faith in the Public Health Services recommendations, then the immunization battle will falter. To keep faith, we must be open and honest and move forward quickly to replace these products.”
Confronted with scientific proof of their role in the chronic disease calamity, the cabal did exactly the opposite. The shocking Simpsonwood transcripts show Dr. Patriarca and the other public health panjandrums warning each other of their reputational liabilities, their vulnerability to litigation by plaintiffs’ lawyers and potential damage to the vaccine program.
Dr. Patriarca cautioned that public disclosure of CDC’s explosive findings would make Americans feel that the FDA, CDC and vaccine policymakers had been “asleep at the switch” for decades in allowing Thimerosal to remain in childhood vaccines.
Over two days of intense discussion, these Big Pharma operatives and government technocrats persuaded each other to transform their disastrous error into villainy — by doubling down and hiding their mistake from the public.
Tapper saw an early draft of my Rolling Stone story and proposed that, in exchange for exclusivity, he would do a companion piece for ABC timed to air on the magazine’s publication day.
Tapper spent several weeks working on the story with me and a team of enthusiastic ABC reporters and technicians. During his frequent conversations with me over that period, he was on fire with indignation over the Simpsonwood revelations. He acted like a journalist hoping to win an Emmy.
The day before the piece was to air, an exasperated Tapper called me to say that ABC’s corporate officials ordered him to pull the story. The network’s pharmaceutical advertisers were threatening to cancel their advertising.
“Corporate told us to shut it down,” Tapper fumed. Tapper told me that it was the first time in his career that ABC officials had ordered him to kill a story.
ABC had advertised the Simpsonwood exposé, and its sudden cancellation disappointed an army of vaccine safety advocates and parents of injured children who deluged the network with a maelstrom of angry emails.
In response, ABC changed tack and publicly promised to air the piece. Instead, following a one-week delay, the network duplicitously aired a hastily assembled puff piece promoting vaccines and assuring listeners that mercury-laden vaccines were safe.
The new “bait and switch” segment precisely followed Pharma’s talking points. “I’m putting my faith in the Institute of Medicine,” ABC’s obsequious medical editor, Dr. Tim Johnson, declared in closing. Two pharmaceutical advertisements bracketed the story.
After that piece aired, I called Jake to complain. He neither answered nor returned my calls.
During the 16 intervening years, Pharma has returned Mr. Tapper’s favor by aggressively promoting his career. Pfizer shamelessly sponsors Tapper’s CNN news show, announcing its ownership of the space — and Mr. Tapper’s indentured servitude — before each episode with the loaded phrase: “Brought to you by Pfizer.”
Under the apparent terms of that sponsorship, CNN and Tapper provide Pfizer a platform to market its products and allow the drug company — a serial felon — to dictate content on CNN.
This arrangement has transformed CNN’s The Lead with Jake Tapper into a propaganda vehicle for Pharma and effectively reduced Mr. Tapper to the role of a drug rep — shamelessly promoting fear porn, confusion, and germophobia, and ushering his audience toward high-yield patent pharmaceuticals.
Tapper’s main thrust during the pandemic has been to promote levels of public terror sufficient to indemnify all the official lies against critical thinking.
All that Pharma money naturally requires that Mr. Tapper kowtow to Dr. Fauci, and the CNN host’s slavishness has helped make Tapper’s show the go-to pulpit for the National Institute of Allergy and Infectious Diseases (NIAID) director.
It’s a safe place for Dr. Fauci to hit all Jake’s reliable softballs out of the park.
“The bootlicking competition at CNN is pretty nauseating,” observed investigative journalist Celia Farber who has chronicled Dr. Fauci’s mismanagement at NIAID for more than 25 years. “It’s ruinous for both democracy and for public health.”
Another journalist has compared Tapper’s mortifying on-air servility toward Dr. Fauci to the adulation of a loyal and obedient canine. “It’s like a dog watching a chess match,” says former New York Times reporter Alex Berenson. “So much intensity and so little understanding.”
Tapper has gone two years without asking Dr. Fauci a single tough question. He has covered up Fauci’s involvement with Wuhan, suppressed news of vaccine injuries, gaslighted the injured, and defended every official orthodoxy on masks, lockdowns, social distancing, vaccines, remdesivir, ivermectin and hydroxychloroquine.
He has never asked about the public health, mental health, and economic costs of lockdown, about the disproportionate burdens of Dr. Fauci’s policies on minorities, the working class and the global poor.
He has never asked Dr. Fauci to explain why countries and states that refused Dr. Fauci’s prescription have consistently experienced dramatically better health outcomes. For example, why are U.S. death rates 1,000x the death rates of African countries like Nigeria and Indian states that widely use hydroxychloroquine and ivermectin? Mr. Tapper simply never allows contrary views on his show.
He continues to extol COVID vaccines as a miracle technology that individuals can take four times and still both get and spread the illness.
“He never calls Dr. Fauci on his vacillating science-free pronouncements,” said Farber. “Dr. Fauci seems to be able to paralyze the curiosity features of Tapper’s brain.”
Tapper has to ask Dr. Fauci why, under his direction, America suffered the world’s highest body count. With 4.2% of the global population, our nation suffered 15% of COVID deaths.
Instead, he functions as high priest of every official orthodoxy, working to deify Dr. Fauci and anoint all his absurd, vacillating and contradictory pronouncements with papal infallibility. The sure way to earn Tapper’s indignation is to criticize Dr. Fauci.
Here are just a few examples of Mr. Tapper’s brazen deceptions:
On Feb. 2, 2021, Tapper “debunked” claims that baseball great Hank Aaron may have died from a COVID shot. The home run king submitted to a CDC-staged press conference 17 days earlier. Tapper assured his audience that the Fulton County coroner had determined Aaron to have died from “natural causes.”
When the Fulton County coroner subsequently denied ever having seen Aaron’s body, much less performed an autopsy, Tapper refused to correct his story.
In August 2021, Tapper gave Dr. Fauci a platform to spread the rumor that deluded Americans were poisoning themselves with a “horse medicine” called ivermectin.
In an Aug. 29, 2021 interview, Dr. Fauci told Tapper, “There’s no evidence whatsoever that that works, and it could potentially have toxicity… with people who have gone to poison control centers because they’ve taken the drug at a ridiculous dose and wind up getting sick. There’s no clinical evidence that indicates that this works.”
Tapper never corrected Dr. Fauci. He never pointed out that there were by then 70 peer-reviewed studies demonstrating ivermectin’s miraculous efficacy against COVID.
He didn’t dispute Dr. Fauci’s characterization of ivermectin as a horse medicine by noting that the drug had won both a Nobel Prize and WHO’s listing as an “essential medicine” for its miraculous efficacy against human illnesses, and that people have consumed billions of doses with no significant safety signals.
Mr. Tapper never thought to ask Dr. Fauci if he was trying to discourage use of a cheap, effective drug that might compete with his experimental vaccines.
Instead, Tapper abjectly parroted Dr. Fauci’s talking points: “Poison control centers are reporting that their calls are spiking in places like Mississippi and Oklahoma, because some Americans are trying to use an anti-parasite horse drug called ivermectin to treat coronavirus, to prevent contracting coronavirus.”
It mattered not to Tapper that both Mississippi and Oklahoma officials quickly denied that anyone in their state had been hospitalized for ivermectin poisoning. Tapper never corrected his false story.
On Sept. 14, 2021, Tapper obligingly gave Dr. Fauci a platform to dispute rapper Nicki Minaj’s worry that COVID vaccines may affect fertility. Dr. Fauci simply declared, “The answer to that, Jake, is a resounding no.”
As usual, Tapper did not ask Dr. Fauci to cite a study to support this assertion. He never pointed out to Dr. Fauci that all of the COVID vaccine manufacturers acknowledge that their products are not tested for effects on fertility, or that recent data has shown dramatic upticks in miscarriages and pre-eclampsia in vaccinated women.
Nevertheless, based upon Dr. Fauci’s word alone, CNN rushed on to defame and discredit the rapper and to assure the public that Minaj was wrong. Dr. Fauci, after all, had spoken!
It’s easy to see how two years of such obsequious deference emboldened Dr. Fauci in November 2021 to declare that “I represent science.”
There are too many other examples of Tapper’s uncritical promotion of government and pharma falsehoods to even summarize. These are not harmless lies. Each of them has potentially disastrous consequences for public health.
The term “psychological projection” describes the uncanny precision with which a certain sort of person applies the very pejoratives to others that most accurately depict their own shortcomings.
When Mr. Tapper calls me “unhinged,” a “menace to public health,” a “fraud,” a “liar,” is he falling victim to projection?
The critical functions of journalism in a democracy are to speak truth to power, relentlessly expose official corruption, and to forever maintain a posture of skepticism toward government and corporate power centers.
What Jake Tapper does is the opposite of journalism. Tapper, instead, aligns himself with power, and makes himself a propagandist for official narratives and a servile publicist for powerful elites and government technocrats.
No wonder his fury at those who challenge their narratives.
Początek nowego roku zawsze przynosi nadzieję. Na to, że będzie lepszy od poprzedniego, czego wszyscy życzymy sobie żegnając rok miniony. Już choćby z tego powodu, pierwszy mój tegoroczny felieton, który piszę dla Państwa powinien nieść dozę optymizmu. Nie jest to łatwe zadanie, skoro ciągle tkwimy w oparach absurdu, z którego mimo dwuletnich, wspólnych zmagań światowych potęg naukowych, nie możemy się uwolnić. Daleko lepiej przychodzi nam współpraca na innych odcinkach, na przykład w badaniach nadal nieodkrytych do końca lądów, takich, jak Antarktyda. Niestety, ten dziewiczy teren, pozostaje w zasadzie, poza wydzielonymi skrawkami, zamknięty dla turystów.
Okazuje się jednak, że i tam dotarł zabójczy wirus, a konkretnie na belgijską stację badawczą Księżnej Elżbiety, czego mogliśmy się dowiedzieć z przedruku materiału z Najwyższego Czasu, umieszczonego na stronie www.dakowski.pl. Wynika z niego, że „co najmniej 16 spośród 25 jej pracowników jest zakażonych”, a to nie pierwszy taki przypadek, bo jak podawała BBC, podobny problem dopadł wcześniej pracowników innej bazy, utrzymywanej przez siły zbrojne Chile, gdzie „zaraziło się koronawirusem co najmniej 36 osób: 26 wojskowych i 10 pracowników cywilnej firmy świadczącej tam usługi techniczne”. Wszystko to skwitował celnie redaktor naczelny NCz Tomasz Sommer, który na popularnym komunikatorze wpisał: „To mi się podoba! Do belgijskiej stacji na Antarktydzie wpuszczali tylko potrójnie dziabniętych, po testach PCR i oczywiście w maseczkach. Dwie trzecie i tak złapało kowida. Co na to prof. Horban?”.
Mnie, w odróżnieniu, w ogóle odpowiedź na to pytanie nie interesuje, zastanawiam się tylko, czy te pojawiające się ostatnio artykuły o najbardziej nieprzyjaznym dla człowieka kontynencie, jak przedstawia się krainę wiecznego lodu, nie są próbą zatuszowania informacji, która z dużo większym trudem przebijała się do opinii publicznej w grudniu ubiegłego roku. Chodzi o wyprawę w ten rejon grupy globalistów, o czym pisał w trochę ironicznym tekście The Void, przytaczając twitterowe wpisy na ten temat takich osób, jak Klaus Schwab, Christine Lagarde, David Schwartz, czy Brad Garlinghouse.
Oczywiście, przywołane tu pismo uwielbia temat Antarktydy i w archiwum dedykowanym admirałowi Richardowi Byrd, którego misja arktyczna z roku 1947 do dziś owiana jest tajemnicą, znaleźć można niezwykle ciekawe materiały. Przypomnijmy tylko, że ówczesna wyprawa, a właściwie operacja wojskowa „Highjump”, była przedsięwzięciem o niespotykanej wcześniej skali, bo wzięło w niej udział blisko 5000 osób, a w jej skład wchodziło 13 okrętów wojennych, w tym 3 lotniskowce z kilkudziesięcioma samolotami. Miała trwać pół roku, ale z nieznanych do dziś przyczyn, przerwano ją po 6 tygodniach. Zginęło podczas niej wielu ludzi, a jak podawano później, większość zdjęć lotniczych z tej operacji „było źle naświetlonych”, stąd dokumentacja pozostała skąpa. Nie wiemy, czy operacje te były w rzeczywistości powodowane chęcią odbycia ćwiczeń w ekstremalnych warunkach, jak podawały oficjalne źródła, czy poszukiwaniem pozostałości po wyprawach niemieckich okrętów podwodnych, działających w ramach nazistowskiej struktury określanej mianem Ahnenerbe i czy miały one związek z okultystyczną sektą Vril.
W książce „Covidowe Jeże”, dostępnej w Polskiej Księgarni Narodowej, wspominałem o tej sekcie, w kontekście innej, amerykańskiej wyprawy badawczej czasów obecnych, której jednym z efektów było odkrycie planetoidy Ultima Thule, a „(…) to również nazwa okultystycznego stowarzyszenia, powstałego po I Wojnie Światowej w Monachium. Jego członkowie wierzyli, że zaginiony, odległy ląd jest kolebką rasy aryjskiej, wywodząc jej nazwę od ludu Ariów, którzy między XIX i XIV wiekiem przed naszą erą zasiedlili Półwysep Indyjski, a ich rodowód miał brać początek w krainie o nazwie Hiperborea (o której w powieści „Conan” pisał Robert E. Howard), powstałej wkrótce po zatonięciu Atlantydy. Wokół stowarzyszenia Thule i tajemniczego raju w nadal nieodkrytym miejscu narosło wiele mitów i teorii dotyczących nazistowskich Niemiec, między innymi o ich kontaktach z istotami pozaziemskimi i zdobytej od nich wiedzy o kosmicznej formie energii Vril, dającej zdolność budowania i niszczenia, uzdrawiania oraz ożywiania zmarłych. Nazwa Vril pochodzi prawdopodobnie z wydanej w roku 1871 książki angielskiego pisarza Edwarda Lyttona, zatytułowanej „The Coming Race” („Nadchodząca rasa”). Wyznawczynią siły Vril była okultystka, twórczyni teozofii, protoplastka New Age, o korzeniach mało aryjskich, żyjąca w XIX wieku Helena Bławatska, wydająca magazyn Lucifer”.
Według niektórych, admirał Karl Doenitz miał przed upadkiem III Rzeszy powiedzieć, że „niemiecka flota okrętów podwodnych jest dumna ze zbudowania dla swego Fuhrera, w innej części świata lądu Shangri-La, fortecy nie do zdobycia”. Szczegółowe mapy nawigacyjne i plany fortecy miała ponoć przejąć w zdobytym Berlinie armia sowiecka. Pomijając wszelkie odwołania do nazistowskiej Nowej Szwabii, mistycyzmu, czy latających talerzy, na których przedstawiciele obcych cywilizacji wykorzystując rejon arktyczny w formie portalu, wpadają do nas z innej czasoprzestrzeni, warto spojrzeć na Antarktydę z innej perspektywy.
Otóż, my też mamy swój udział w badaniu tego ogromnego lądu, który wbrew pozorom może skrywać poza terenem wolnym od lodu, enklawy zieleni i zupełnie bajeczne zakątki. I, jeśli nawet dotarcie do nich możliwe jest tylko drogą podwodną, tunelami drążonymi przez ciepłe rzeki w górach lodowych, to warto te rejony eksplorować.
A nie mamy się czego wstydzić, bo od dziesięcioleci funkcjonuje, oddalona od naszego kraju o 14 000 km, Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego. Jest to całoroczna jednostka naukowo-badawcza zarządzana przez Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, z pracującymi tam rotacyjnymi zmianami naukowców, a w jej skład wchodzą także dwie bazy terenowe. [Przez wiele ostatnich lat była zamknięta – z „braku funduszy” MD]
Krytykom czasów dawno minionych warto w tym miejscu przypomnieć, że już w latach 70 ubiegłego wieku ówczesny rząd zdecydował o skierowaniu w te rejony polskich badaczy, pierwotnie w poszukiwaniu zasobów ryb w Oceanie Południowym, a w roku 1977 zbudowano na Wyspie Króla Jerzego polską stację, z której wsparcia technicznego i logistycznego ciągle korzystają międzynarodowe grupy naukowe.
Przypomnę, że posiadaliśmy wówczas polski okręt hydrograficzny ORP „Kopernik” z grupy okrętów specjalnych Marynarki Wojennej, którego portem macierzystym była Gdynia. Zwodowany został w Stoczni Północnej, która podobnych jednostek zbudowała 32, w tym 29 dla ZSRR, 1 dla Bułgarii i 1 dla Jugosławii. Był to okręt o I międzynarodowej klasie i nieograniczonym czasie pływania. Wykonywał m.in. rejsy na Spitsbergen z ekipą naukową PAN, a także pierwszą wyprawę geofizyczną na Antarktydę. Dowodził nią komandor Franciszek Wróbel, mieszkaniec Starego Sącza (!), wybitny znawca nawigacji morskiej, autor fundamentalnego dzieła „Vademecum nawigatora”, stanowiącego kompendium w zakresie metod nawigacji, astronawigacji, zasad żeglugi oceanicznej, a aktualizowane na bieżąco, zawiera też ciągle obowiązujące procedury i przepisy. Zachęcam do obejrzenia i wysłuchania wywiadu, który z tym wspaniałym Polakiem przeprowadziła Aneta Mamala. Jego nazwiskiem upamiętniono jeden z lodowców, mamy więc kolejne polskie nazwy na mapie Antarktydy, obok wcześniej istniejących, jak Kopuła Arctowskiego, Warszawy, Półwysep Kraków, Lodowiec Baranowskiego, Dobrowolskiego, Domeyki, ale też Kraka i Wandy, Przylądki – Szafera, Furmańczyka, Manczarskiego, szczyt Puchalskiego, iglicę Czajkowskiego, urwisko Dutkiewicza, czy Morenę Błaszyka. Jest tam też Kasprowy Wierch!
Niestety, odnaleźć tam można także Przylądek Rotshschild’a, który według tezy przedstawionej wcześniej, odwiedzić miały globalistyczne elity, by podziwiać zaćmienie Słońca. Ale najciekawsze jest chyba to, że niedaleko niej znajdziemy całą masę maleńkich wysepek o takich nazwach, jak Delta, Lambda, i Omicron! W odwodzie czeka do kowidowego wykorzystania wiele innych – Eta, Sigma, Tau, Upsilon, czy Omega.
Nie wiem, czy natchnąłem Państwa optymizmem, ale skoro mieliśmy niegdyś kolonialne zapędy i głośno wyrażane w związku z nimi plany emigracyjne, to mając jednak pewne prawa do tej części Ziemi, na ten nowy rok proponuję zjednoczyć się wokół hasła: globaliści na Antarktydę!
Felieton pochodzi z 1 (2022) numeru Warszawskiej Gazety 2022-01-07
W wielu krajach (np. Danii, USA, czy Polsce) obserwuje się obecnie dramatyczny wzrost zachorowań na covid i inne choroby zakaźne, hospitalizacji oraz zgonów wśród osób w pełni zaszczepionych. To, co nazywa się deltą i omicronem, to są wzmocnione infekcje wirusowo-bakteryjne zaindukowane wcześniejszymi szczepieniami, co było przewidywane rok wcześniej przez rzetelnych, nieskorumpowanych immunologów.
W Polsce podobnie – większość chorych w stanie krytycznym i na IOM-ach to osoby zaszczepione (załącznik dokument ze szpitala).[Jest, n ie potrafię wkleić. MD]
Choć dziś już jest jasne, że szczepienia covid są obecnie głównym źródłem zarazy, MZ, urzędnicy państwowi oligarchowie od depopulacji nadal naciskają, by ludzie przyjmowali więcej tych zastrzyków śmierci.
Tymczasem Austria i Włochy stają się wielkimi obozami koncentracyjnymi, gdzie prześladuje i torturuje się zdrowych nieszczepionych, a francuski dyktator Manuel Macron wręcz wykluczył osoby niezaszczepione z ludzkiego gatunku. Ta samą drogą zdają się kroczyć Niderlandy i Niemcy.
Zbliżonej retoryki i podobnego nieludzkiego traktowania znienawidzonych przez dyktatorów grup społecznych używali hitlerowcy, włoscy faszyści i staliniści przed rozpoczęciem masowych rzezi.
OneAmerica to duża firma ubezpieczeniowa w Indianapolis, specjalizująca się w ubezpieczeniach na życie. Dyrektor naczelny, Scott Davison, ogłosił właśnie, że sądząc po wnioskach o wypłatę ubezpieczenia, Amerykanie w wieku produkcyjnym nagle zaczęli umierać w niespotykanej dotąd liczbie. Według Davisona, wszystkie towarzystwa ubezpieczeń na życie doświadczają 40% wzrostu wskaźnika umieralności. „Aby dać wam wyobrażenie o tym, jak źle to wygląda, Reguła Trzech Sigm lub katastrofa jedna na 200 lat miałaby miejsce, gdyby nastąpił 10% wzrost w stosunku do stanu sprzed pandemii. Więc 40% jest po prostu niesłychane.” To nie są zgony z powodu Covida. To są zgony z powodu skutków ubocznych spowodowanych przez szczepionkę.
Brian Tabor, prezes Indiana Hospital Association, donosi o ogromnym wzroście liczby przypadków w szpitalach, nie z powodu Covid, ale z powodu innych przypadków, o których wiadomo, że są skutkiem szczepienia.
Innymi słowy, nadzwyczajny wzrost liczby zgonów i hospitalizacji jest związany ze szczepionkami przeciwko Covid.
Przez ostatni rok, a może i dłużej, informowałem o ustaleniach i przewidywaniach czołowych naukowców z dziedziny medycyny, którzy nie są na listach płac Big Pharmy lub Fauci’ego. Odkrycia tych naukowców zostały stłumione przez Fauci’ego i instytuty medyczne. W skrócie, szczepionka osłabia ludzki system immunologiczny i zamienia go w broń przeciwko samemu sobie. Rezultatem są ataki serca i cała gama innych niepożądanych skutków związanych ze szczepionką. Rozgoryczony i rozgniewany dr Sucharit Bhakdi wyjaśnia ten proces tutaj:
Wielu ekspertów stwierdziło, że duży odsetek zaszczepionych doświadczy kalectwa i śmierci. Jak wyjaśnia dr Bhakdi, nie u wszystkich dzieje się to od razu. Niektórzy umierają lub doświadczają kalectwa natychmiast, inni miesiąc później, niektórzy rok później, a jeszcze inni [ciągną jeszcze] przez długi okres czasu.
Jak rozumiem, wskaźnik zgonów i niepełnosprawności osób zaszczepionych szczepionką przeciw Covid będzie z czasem wzrastał. Jeśli proces ten jest szybki, jedną z konsekwencji może być upadek danego społeczeństwa. Jeśli proces będzie powolny, wtedy te populacje, które są najbardziej zaszczepione doświadczą spadku liczebności [jako pierwsze] .
Najwyraźniej szczepienia były ogromnym błędem lub celową operacją kontroli populacji. Ale teraz, kiedy wiadomo, że więcej zagrożenia tkwi w szczepionce niż w wirusie, należy zaprzestać wszelkich szczepień.
Należy zaprzestać cenzurowania renomowanych ekspertów medycznych, abyśmy mogli uciec od propagandy marketingowej i zrozumieć grozę sytuacji.
Covid nigdy nie był śmiertelny, z wyjątkiem nieleczonych osób z chorobami współistniejącymi. Obecna odmiana, Omicron, wydaje się być łagodniejsza od zwykłego przeziębienia, a ponieważ szczepionka nie chroni przed żadną z tych chorób, jej stosowanie jest całkowicie nieodpowiedzialne. Ludzkość będzie ponosić koszty szczepionek mRNA przez następne dziesięciolecia.
[Komentarz Tłumacza:] Pan Roberts jak zwykle ma rację i pełen jest dobrych rad, którymi jak wiadomo piekło jest wybrukowane.
Postulat zaprzestania cenzurowania jest jak najbardziej pożyteczny. Proponujemy jak najszybciej zwrócić się do pana Kurskiego, dwukrotnie błogosławionego, prawnuka stryjecznego, polakożercy Lewisa Bernsteina Namiera, aby jak najszybciej wprowadził ten postulat w życie w swojej telewizji. Niechaj zamiast największej gwiazdy RWPG, promuje w swojej telewizji dr. Martykę, Bodnara, Martynowską. Mam też pomysł aby ulubiona polska gazeta prawdziwych patriotów publikowała materiały zaczerpnięte z Bibuły, w tym Pana Robertsa, a jakże. Pewien jestem, że ani Bibuła ani Pan Roberts nie mieliby nic przeciwko temu.
Wróciłem właśnie z pogrzebu. W grobie spoczęło jednocześnie małżeństwo, ludzie jeszcze przed siedemdziesiątką. Nie nacieszyli się swoimi emeryturami zbyt długo. I tutaj dochodzimy chyba do sedna tematu. I dlatego tak cierpi pan dyrektor firmy ubezpieczeniowej w Ameryce – on musi zapłacić za polisę.
W Polsce mamy ZUS, a on jest w zupełnie innym nastroju niż Pan z Ameryki, on już nie musi płacić.
Dlatego, Szanowni Czytelnicy, nie zobaczycie w telewizorze dr. Martyki lub Martynowskiej, zobaczycie natomiast jeszcze więcej gwiazd RWPG i disco polo… aby jednym żyło się lepiej a innym umierało lżej.
Недавно Нурсултан Назарбаев объявил о своей отставке и это повод поговорить о его детище – новой столице Казахстана.
Современная Астана хорошо показывает лицо нового мира, соединяя в своей архитектуре футуризм и древние оккультные символы. Её можно назвать столицей XXI века. Хотя город всё еще представляет собой огромную стройплощадку, завершённые здания уже показывают оккультные воззрения Назарбаева и тех, кто за ним стоит.
Вензель на гербе Астаны удивительно точно повторяет очертания головы демона Бафомета, которому поклоняются масоны.
Если в названии казахской столицы поменять первые буквы местами, то получается имя библейского врага человечества – Сатана, что весьма символично с учётом архитектуры города, о которой пойдёт речь ниже. До Астаны этот город именовался Акмола, что в переводе с казахского значит “белая могила”.
Все крупные сооружения Астаны проектировал британский архитектор, лорд Норман Фостер. Он был одним из основателей “Бюро четверых”, из недр этого учреждения вышел весьма широко распространившийся стиль «хай-тек» – безликая архитектура из стекла и бетона по заветам Ле Карбюзье. Согласно интервью представителя “Великой ложи Казахстана” изданию “Новости Казахстана”, архитектор является масоном.
Масонство оформилось как организованное движение в 1717 году, когда произошло собрание нескольких масонских лож, на котором была образована Великая ложа Англии и избран великий мастер. Цель данной организации проста: прикрываясь миролюбивыми лозунгами и заботой о человечестве, полностью подчинить мир своим хозяевам из сверхбогатого еврейства (Рокфеллерам, Ротшильдам, Барухам и пр.). Сейчас они имеют власть, но неофициальную, через театр своих марионеток, а хотят власть явную, через воцарение иудейского царя Машиаха и установления им тоталитарного режима. К тому же сейчас нет полного контроля над людьми, поэтому их будут скоро чипировать.
При этом, учитывая пирамидальную структуру организации, рядовые масоны могут быть даже не в курсе планов верхушки, искренне думая, что следуют благим целым. Об истинных планах знают только те, кто находится на верхних уровнях масонской иерархии.
Норман Фостер. Новый доктор Франкенштейн и порождённые им стеклянные монстры, безликая архитектура нового глобализированного мира чипированных рабов. Дома из стекла – это воплощение предсказанного Евгением Замятиным в антиутопии “Мы”.
Начнём обзор с новой архитектуры Астаны с Дворца мира и согласия, выполненного в виде пирамиды. В основании Пирамиды Мира — квадрат со стороной 61,80339887 метра, высота — также 61,80339887 метра.
Норман Фостер утверждал, что здание не содержит узнаваемых религиозных символов, и это дает возможность гармоничному воссоединению конфессий. В действительности, пирамида – храм оккультной религии: солнечного культа. Она воплощает в себе знания посвященных и бестолковость масс. Сегодняшняя элита, посвященная в оккультизм (сатанизм), использует пирамиду в качестве символа своей власти в современном мире.
Справа на фото для сравнения изображение Большой печати США, государства, которое создали масоны. Как видно, точно такая же пирамида со Всевидящим оком наверху. Внизу подпись “Novus Ordo Seclorum”, что переводится, как “Новый мировой порядок на века”. Если нарисовать на изображении шестиконечную звезду Давида, то из букв по её концам составляется MASON.
Отсутствие у этой пирамиды верхушки, которая символически выполнена из прозрачного стекла и выделяется на фоне всей постройки, показывает незавершенность Нового мирового порядка. Вершина появится, когда мир подчинит себе всемирный правитель, Машиах, которого иудеи ждут уже тысячелетия. Для христиан же этот враг человечества и слуга дьявола, обозначенный в Священном Писании, как Антихрист, у мусульман его имя Даджаль. Время его появления по ряду предсказаний ориентировочно – 2030-е годы.
Входя в пирамиду, посетители попадают в подвальный этаж с тёмным, пещерным интерьером. На этом этаже размещается опера Астаны, где развлекаются ничего не подозревающие народные массы. Почти весь потолок занимает изображение Солнца.
Над оперным театром располагается центральное пространство пирамиды. Оно служит для проведения конференций, воссоединяющих религиозных лидеров мира, которые восседают у громадной фигуры солнца, обсуждая пути урегулирования разногласий, препятствующих приходу новой эры. Символизм очевиден: все эти теологии лишь отростки изначального объекта культа: Солнца.
Делегаты II Съезда лидеров мировых и традиционных религий на пленарном заседании в Астане в 2006 году. Официальное информационное прикрытие таких заседаний, где религиозные министры делят будущие портфели – борьба с терроризмом. Хотя, согласно множеству журналистских расследовании и разоблачений, давно известно, что терроризм – это часто деятельность спецслужб. В России многие ещё не забыли “рязанский сахар”.
Здесь гораздо светлее, чем в опере, что символизирует прогресс на пути просветления. Образ солнца в середине круглого стола находится точно поверх солнца оперного театра. Пока основное население развлекается в темноте материального мира, просветленные, сидя прямо над ними, размышляют, что с людьми дальше делать, как убедить их принять всемирного иудейского царя. Для этого надо хорошенько запудрить мозги – вот они и думают, как всё провернуть.
Перед приходом Антихриста для объединения всех стран под его властью, мировой закулисе очень важно создать новую религию, богом которой он и должен быть в итоге признан. После ряда экспериментов в этой области с созданием различных сект типа Нью-эйдж, они решили сделать всемирной религией – неоязычество, т.к. многие народы в древности поклонялись солнцу. Под этой ширмой будет продвигаться обычный сатанизм, который, согласно публикациям западных журналистов, исповедует нынешняя мировая элита.
Зал для Мирового правительства вершине пирамиды.
Вершина пирамиды словно парит в небесах: вся в окнах со встроенными изображениями белых голубей, олицетворяющие мир, который якобы настанет в результате объединения мировых правительств и религий под эгидой Нового мирового порядка. Эта вершина якобы представляет собой достижение просветления на индивидуальном и мировом уровне. Есть хорошее выражение: “Благими намерениями дорога в ад вымощена”. Что на самом деле будет и скрывается за словесной масонской шелухой можно прочитаться в “Апокалипсисе” Иоанна Богослова или же в книгах тех, кто продвигает Новый мировой порядок, той же иудейской Таньи, в которой окончательная цель обозначена, как уничтожение планеты вместе с нечестивыми народами и животными, чтобы потом над пустынной (или эфирной) Землёй парили 600 тысяч еврейских душ. Об этом подробнее на у меня написано в статье “Проект Антихрист”.
В этой хасидской Таньи также сказано: «Души неевреев происходят от остальных, совершенно нечистых “клипот”, в которых нет добра совершенно… И всё добро, что творят язычники, творят они лишь ради себя». И как комментирует Гмара выражение «Милосердие народов – грех»: «Все справедливые и милосердные деяния народов мира совершаются лишь из тщеславия» (Шнеур-Залман, раби из города Ляды. Ликутей Амарим (Тания) / Под общ. ред. проф. Г. Брановера. Иерусалим, 1999. С. 45).
Сейчас секта Хабад набрала столько силы, что даже своего президента в США руководить страной поставила. Напомню, зять и дочь Трампа состоят в Хабад. Вот и думайте, что они при таких концепциях человечеству готовят. Их западные собратья по иудаизму, талмудисты, в этом плане не лучше, судя по статьям с исследованием их религии.
К слову, в Астане находится самая крупная синагога на всей территории Центральной Азии.
Потолок Пирамиды Мира тоже достаточно красноречив: солнечное божество освещает просветлённых.
Суть символики этих трёх уровней пирамиды для посвящённых расшифровывается следующим образом. Нижний уровень – рабы, средний – надсмотрщики, а высший – небольшая группа рабовладельцев из сверхбогатых евреев.
В Астане построена далеко не первая подобная пирамида подобного плана, в мире есть и другие, например, Арена в Мемфисе, Отель «Люксор» в Лас Вегасе, Отель «Рафлз» в Дубае.
Теперь поговорим о другой интересной оккультной постройке – башне Байтерек, что в переводе с казахского означает «тополь», а также «опора», «защитник». Корни этого символического дерева находятся в подземном мире, само дерево, его ствол — земном, а крона — в небесном, подпирая небо.
По официальной версии монумент задуман как символ народной сказки о мифическом дереве жизни и волшебной птице счастья. Птица Самрук отложила яйца в расщелине между двумя ветвями тополя. Яйцо – золотой шар на вершине монумента – опять-таки символизирует Солнце, верховное божество. Это «дерево жизни» представляет канал, через который духи покидают материальный мир и входят в мир божественный. Данная концепция повторяется многими эзотерическими обществами. Сравните с рисунком Бафомета в начале статьи, у него над головой похожий символ.
Если посмотреть на Байтерек сверху (с помощью карт от Google Earth и Яндекс) то мы увидим восьмиугольную звезду. Октаграмма внедрена во многие религии и у неё разные значения. Первые постоянные начертания этого символа можно обнаружить у шумеров. Нередко ее называют звездой Иштар и напрямую связывают с сексуальными отношениями.
На мой взгляд, раз проектировал эту постройку масон в соответствии со своей идеологии, то от неё и нужно отталкиваться в расшифровке данного символа. В американском клубе “Богемская роща”, где собирается элита, включая масонство, во время сатанинских ритуалов поклоняются священной сове (есть видео ритуала в интернете для неверящих), которая является символом богини Иштар.
Знак Иштар как уж указывалось выше, состоит из восьмилучевой звезды в круге или без него. Воплощение богини – планета Венера. Иштар – это та самая вавилонская блудница, небесная распутница. Она имела андрогинные черты (и мужчина, и женщина одновременно) покровительствовала проституткам, гетерам и гомосексуалистам, в более широком смысле – разврату, похоти и запретным наслаждениям. Согласно мифологии, аккадская Иштар (шумерская Инанна) является супругой бога Баала (Ваала), соправителя Сатаны.
Сверху масонская конституция и эмблема официального масонского журнала “The Kneph”, выходящего в Англии с 1881 по 1900 год. Снизу кресло великого магистра масонской ложи. Обратите внимание на надпись “tolerance” в девизе на эмблеме журнала. Вот откуда растут корни у набивших уже оскомину современных западных лозунгов о толерантности.
Иштар являлась также покровительницей плодородия. Два раза в год во время весеннего и осеннего солнцестояния, а также во время вступления нового правителя на престол проводился особый ритуал. По данным клинописных текстов, Инанна в этот час призывала «распахать её лоно», чтобы травы высоко поднимались вокруг и, чтобы сады пышно расцветали рядом с ним. Таким образом, Иштар наделяла царя продолжительным и достойным правлением, множила его богатства, обеспечивала обильные урожаи.
Служение это богине сопровождалось оргиями. Как считают историки, существовала и религиозная проституция в честь неё. В знак поклонения богине женщины раз в своей жизни отдавались первому попавшемуся, который за это платил, поднося подаяние в храм.
В Святом Писании сказано: “И зверь, который был и которого нет, есть восьмой, и из числа семи, и пойдет в погибель”. (Отк. 17:11) Думается мне, октаграмма это будущий символ царства зверя – восьмого царства Антихриста.
Такие звезды встречаются на протяжение всего водно-зеленого бульвара (в виде фонтанов, узоров на тротуаре и дождеприемных решеток). Они там повсюду.
Внутри золотого шара находятся: два постамента, на одном из которых размещён золотой треугольник с отпечатком правой руки Назарбаева. Таким образом показывается, что он приложил ко всему этому строительству руку. На другом постаменте — земной шар с подписями представителей семнадцати религиозных конфессий, что символизирует объединении всех религий в одну для установления Нового мирового порядка.
Другой отпечаток руки Президента находится в Алма-Ате на “Книге желаний”. Любопытна надпись на этой книге: “Выбери и блаженствуй”. Антихрист, когда придёт к власти будет обещать людям рай земной и первые годы его правления будут весьма прогрессивными, только спустя время он покажет своё истинное нутро, прикажет почитать его, как бога, и люди с ужасом увидят его настоящую звериную сущность во время установления им тоталитарного порядка.
Две золотые колонны по обе стороны от Байтерека представляют собой две колонны масонства, Боаз и Яхин с лучезарной дельтой по центру. Два медных, латунных или бронзовых столба, которые согласно Библии стояли в притворе Храма Соломона — Первого Храма в Иерусалиме. Между колоннами изображаются ступени, которые символизируют испытания и очищение стихиями при получении масонского посвящения.
В начале XX века многие масоны перестали скрывать своё происхождение от иудаизма. Так, иудей, масон Густав Карнелис писал в 1902 году в своем праздничном послании ордену Бнай-Брит:
«Идеи вольных каменщиков произошли из иудейства. Их основатель — великий царь Соломон, который, предвидя высокий расцвет Израиля, установил важнейшую часть обрядов во время постройки храма Соломона. Слова же и обозначения большей частью взяты также у евреев».
Если посмотреть с другого ракурса в сторону резиденции президента, то видно висящую над зданием пирамиду. Эта картина также совпадает с масонскими схемами. К примеру, на картинке сверху я сравнил фотографию с изображением на масонском фартуке, где лучезарная дельта в окружении колон Боаз и Яхин висит над гробом, как казахская пирамида над президентским дворцом. Весьма символично, впустив масонов в страну, Назарбаев похоронил фактически государственность казахов, теперь дьяволопоклонников так просто не выгонишь.
Стадион «Кажимукан» с раздвижной крышей, рассчитанный на 30 000 зрителей. Он вызывают стойкую ассоциацию со Всевидящим оком, особенно с учётом возможности его “моргания”. На открытие-закрытие уходит по 20 минут.
Слева проект центральных рынков Астаны, справа – синагога в Днепропетровске.
Центральные рынки Астаны (Абу-Даби Плаза) в проекте по архитектуре напоминают еврейский центр «Менора» в Днепропетровске. Ещё можно провести параллель с разными ступенями посвящения в масонстве.
Ещё одно любопытное здание – развлекательный центр «Хан Шатыр», который представляет собой гигантский прозрачный шатёр. Его «скелет» – выполнен из мелкой сетки, покрытой уникальным материалом, пропускающим свет. Купол изготовлен из специального материала, который поглощает солнечный свет, что позволяет создать эффект лета внутри тента. Общая площадь тента больше, чем 10 футбольных стадионов.
Если искать исторические и религиозные корни у этого сооружения, то приходит в голову Скиния (шатёр, палатка) завета – походный храм евреев, использовавшейся, согласно Библии, как место принесения жертвоприношений и хранения Ковчега Завета до постройки Иерусалимского храма. Иудеи мечтают построить Третий храм для своего Машиаха-Антихриста, может, это сооружение приспособят?
Завершаю обзор у “главных ворот” города – вокзале Астаны. На фасаде изображена пирамида, с восходящим над ним солнцем, от которого исходят 8 лучей. Часы в центре показывают, что время приближается. Ещё можно провести аналогию 8 лучей с годичным кругом кельтских праздников, привязанным к основным астрономическим событиям года.
Конечно, построено это всё не просто по прихоти президента Казахстана. За ним стоит организация, которая последовательно идёт к своей цели. Сознание общества, как пластилин или глина, трансформируется в руках умелого каменщика (масона). Как утверждают исследователи, масоны стремятся с помощью свой символики в архитектуре вселить в людей мысль, что они неотъемлемый атрибут жизни во всех его проявлениях. Когда эта мысль крепко укоренится в сознании всех землян, масоны могут взять руководство планетой в свои руки.
Вид на комплекс построек сверху – ясно проступает масонский циркуль.
Остаётся открытым только один вопрос, понимает ли бывший член ЦК КПСС Назарбаев, что он помогает вести мир к Апокалипсису, проводя конгрессы для объединения религий, или ему на уши лапши навешали, дав много денег на все эти постройки? Был он коммунистом, а стал сатанистом, судя по одобренной им архитектуре Астаны.
В 2018 Назарбаев сделал ещё один шаг к Новому мировому порядку, переведя казахский алфавит на латиницу. Учитывая, что всё планируется сделать единым, языки также стандартизируют.
Но и это ещё не всё. Назарбаев в том же 2018 год создал у себя в стране суд с британскими судьями. В суде будут рассматриваться стандартные коммерческие и контрактные споры и использоваться законы Международного финансового центра «Астана», которые по сути дела являются общим английским правом. Это первый суд такого рода в Евразии. Независимость гарантируют поправки в конституцию страны. Также будет создан новый Международный арбитражный центр, и его первым председателем станет британский адвокат.
Аналогичные суды уже созданы в Сингапуре, Гонконге, Дубае, Абу-Даби и Катаре. Это уже полная колонизация. Какое английское право, в мусульманской стране судьи должны руководствоваться нормами ислама, а не законами чужеземцев.
Символика казахских банков. Треугольник в октограмме в точности повторяет аналогичный на эмблеме масонского журнала “The Kneph”, которую я публиковал выше. Вот кому принадлежат финансы Казахстана, включая нефтедоллары.
При этом главный судья из Британии лорд Вулф заметил: «Все судьи решительно настроены на защиту прав человека, хотя суд будет рассматривать другие дела». Также Вулф заметил, что Казахстан отходит от традиций главенства мужчины. Казалось бы причём тут это и коммерческие дела, которые они должны решать, но это с прицелом на будущее, как я понимаю.
Глобализация наступает. Цель её адептов пролезть в традиционные семьи и разрушить их, натравив жену на мужа, а детей на родителей. Раз пошла песня со стороны Англии про права человека, то тушите свет, как говорится. Ждите теперь, казахи, что ваших женщин развратят, превратив в проституток, и повсюду будут бесноваться адепты секты ЛГБТ, требуя себе особых прав, а вашим детям в школе будут проповедовать гомосексуализм, как в Канаде.
Если пришли англичане, то это уже всё. Достаточно вспомнить историю колонизации ими других стран в прошлые века, когда солнце над Британской империй никогда не заходило и чем заканчивалось по всему миру появление маленьких факторий для прибрежной торговли аглосаксов с папуасами. Никто не учится на чужих ошибках.
Назарбаев – по сути сдал страну под оккупацию. То ли не разобрался и поверил сладким обещаниям, то ли сознательно, как Иуда Горбачёв. Почитал форумы, народ из Казахстана уезжает, кто куда, не верит в его светлое будущее. С такой зловещей столицей это не удивительно. Позволить в своей стране хозяйничать масонам это тоже самое, что пустить волка в овечьей шкуре к себе в дом!
P.S. В день публикации статьи Астану переименовали в Нур-Султан. Якобы в честь бывшего президента Нурсултана Назарбаева. Написание названия столицы предложено через дефис, составляющие название два слова означают в переводе с арабского «нур» — «свет», а «султан» — «власть», «орган власти», «авторитет». Тут стоить вспомнить про такого персонажа, как Люцифер, чьё имя (Lucifer) с латыни переводится, как «светоносный» (от lux «свет» + fero «несу»).
Nursułtan (do niedawna znany jako Astana) jako nowa stolica powstała w XXI wieku uchodzi za prawdziwą rewolucję w architekturze społecznej. Jej surrealistyczna koncepcja, wznosząca się z jałowych stepów na północy Kazachstanu, stanowi inwestycję wartą miliardów petrodolarów i przedstawia najbardziej rewolucyjny projekt, jaki świat kiedykolwiek widział. Na całym świecie zwraca się jednak uwagę na bogatą okultystyczną symbolikę, która wydaje się tak głęboko zakorzeniona w estetyce miasta, że nazwano go stolicą Iluminatów…Pierwowzór imienia Szatan to Satana, więc wystarczy tylko zamienić jedną literę i mamy Astana.
Astana została zbudowana z niesamowitą prędkością, przekształcając północne miasto Akmoła („Biały Grobowiec”) w dziwną, oszałamiającą metropolię.
Nie oszczędzono wydatków na jego powstanie, przy projekcie zatrudniono światowej klasy architektów, których futurystyczne pomysły są warte miliardy dolarów.
Nic w tym dziwnego, jeśli budowa nowego miasta była finansowana przez Illuminati, którzy w ten sposób planują utworzyć przyszłą stolicę nadchodzącego „Nowego Porządku Świata”.
Świątynia masońska w Nursułtan
Na pierwszy rzut oka w nowej stolicy Kazachstanu dziwi wciąż małe zaludnienie.
Podczas gdy dzielnice centralna i biznesowa zostały mozolnie zaprojektowane przez jednych z najbardziej prestiżowych architektów na świecie, w mieście nadal brakuje stref mieszkaniowych.
Do dziś wielu urzędników państwowych dojeżdża do pracy, lecąc z dawnej stolicy Ałmaty.
Nic dziwnego, że czasami, a szczególnie w niektórych dzielnicach, może się wydawać, że dawna Astana jest miastem duchów.
Efekt ten wzmacnia architektura krajobrazu.
Centrum Nursułtan jest zaplanowane i zrealizowane w najdrobniejszym szczególe.
Brukowana promenada biegnie centralnym bulwarem Nurzhol, od nieziemskiego centrum handlowego Khan Shatyr na zachodzie, do pałacu prezydenckiego na wschodzie.
Pałac o nazwie „Ak Orda” jest oficjalną siedzibą prezydenta Kazachstanu, a po obu jego stronach stoją wysokie złote filary.
Układ ten przypomina podstawową formę świątyni masońskiej: ołtarz umieszczony pośrodku wraz z bliźniaczymi filarami („J” i „B”), a Wielki Mistrz siedzi na tronie.
Wiele rytuałów masońskich wymaga przejścia wtajemniczonych między te filary, więc umieszczenie złotych filarów po obu stronach centralnego bulwaru w dawnej Astanie pozwala na okultystyczne działania na wielką skalę.
Do tego dochodzi dekoracyjna Wieża Bayterek umieszczona w sercu centralnego placu Nursułtan.
Jej projekt miał zilustrować stary kazachski mit – historię Samruka, „magicznego ptaka szczęścia”.
Wieża Bayterek została zaprojektowana, aby symbolizować złote jajo ptaka ułożone między gałęziami drzewa życia.
Jednak niektórzy porównują ją do ołtarza słonecznego, tym bardziej że jej położenie wskazuje na miejsce [kierunek ] zachodzącego słońca.
Oko w piramidzie
Kolejnym iluminackim znakiem rozpoznawczym w stolicy Kazachstanu jest „Pałac Pokoju i Pojednania”.
Położona po drugiej stronie rzeki od Pałacu Ak Orda, na obrzeżach centrum miasta, duża piramida służy jako miejsce spotkań kongresu w Kazachstanie i przywódców religijnych.
Na dolnym poziomie znajduje się sala koncertowa bez dziennego oświetlenia, ale z ogromnym obrazem słońca, który zajmuje prawie cały sufit.
Na środkowym piętrze znajduje się sala z dużym, okrągłym stołem w kształcie słońca, wokół którego rozstrzygane są sprawy państwowe, „kongresy międzyreligijne” i konferencje masońskie.
Taras widokowy w swojej górnej części jest całkowicie przeszklony i zapewnia 360-stopniowy widok na miasto.
Na oknach znajdują się podobizny gołębi „reprezentujących pokój”, a na suficie solarne bóstwo „lśniące nad oświeconymi”.
Niektórzy sugerują, że motywy słońca i gołębicy, które zdobią wierzchołek kazachskiej piramidy, oznaczają odpowiednio szatana i powierzchowny spokój planety zjednoczonej pod Nowym Porządkiem Świata.
Jawne NWO?
Jednym bardzo dobrym pytaniem, które należy w tym miejscu zadać, jest pytanie, dlaczego tajna elita rządząca poświęca tyle czasu i pieniędzy na zaprojektowanie stolicy, która ujawnia swoje cele w tak spektakularnie jawny sposób?
Według brytyjskiej pisarki i teozofki Alice A. Bailey jest to proces eksternalizacji.
Otóż najprościej wyjaśniając – eksternalizacja – to proces, w którym masy są delikatnie przygotowywane na przyszłość, ponieważ ci, którzy kontrolują świat zza kulis, stopniowo ujawniają się za pomocą coraz bardziej wyraźnych znaków.
Nowa stolica Kazachstanu to metropolia zbudowana po to, by zaimponować światu i stać się przyszłym centrum władzy zgodnie z założeniami NWO.
In short, WCR [wireless communications radiation] has become a ubiquitous environmental stressor that we propose may have contributed to adverse health outcomes of patients infected with SARS-CoV-2 and increased the severity of the COVID-19 pandemic.
Therefore, we recommend that all people, particularly those suffering from SARS-CoV-2 infection, reduce their exposure to WCR as much as reasonably achievable until further research better clarifies the systemic health effects associated with chronic WCR exposure.
Osoby nieszczepione zyskają trwałą, jeśli nie stałą odporność na wszystkie szczepy rzekomego wirusa po tym, jak choć raz zostaną nim naturalnie zarażone.
Rząd brytyjski przyznał, że po podwójnym szczepieniu już nigdy nie będzie można nabyć pełnej naturalnej odporności na warianty wirusa Covid – lub ewentualnie jakiegokolwiek innego wirusa.
A więc obserwujmy, jak zaczyna się „prawdziwa” pandemia!
W swoim raporcie z tygodnia 42 „COVID-19 Vaccine Surveillance Report”, brytyjskie Ministerstwo Zdrowia przyznaje na stronie 23, że „poziom przeciwciał N wydaje się być niższy u osób, które zarażają się po dwóch dawkach szczepionki”. Dalej mówi się, że ten spadek przeciwciał jest w zasadzie stały.
Co to oznacza? Wiemy, że szczepionki nie zapobiegają zakażeniu ani przenoszeniu wirusa (w rzeczywistości w innym miejscu sprawozdania wykazano, że obecnie prawdopodobieństwo zakażenia zaszczepionych dorosłych jest znacznie większe niż nieszczepionych).
Brytyjczycy [ich władze! MD] odkryli teraz, że szczepionka zakłóca zdolność organizmu do wytwarzania przeciwciał po zakażeniu nie tylko przeciwko białku kolca, ale także przeciwko innym częściom wirusa. W szczególności nie wydaje się, aby osoby zaszczepione wytwarzały przeciwciała przeciwko białku nukleokapsydu, otoczki wirusa, która jest kluczową częścią odpowiedzi u osób nieszczepionych.
W dłuższej perspektywie szczepieni są o wiele bardziej podatni na wszelkie mutacje w białku kolca, nawet jeśli już raz lub więcej zostali zakażeni i wyleczeni.
Z drugiej strony, osoby nieszczepione zyskają trwałą, jeśli nie stałą odporność na wszystkie szczepy rzekomego wirusa po tym, jak choć raz zostaną nim naturalnie zarażone.
Link do całego materiału: [MD. Uwaga, to NIE JEST STRONA brytyjska, ta miałaby .uk
Oto, co jest na stronie w oryginale na British gov ]:
W raporcie na temat szczepień przeciwko COVID-19 w tygodniu 42, brytyjski urząd ds. zdrowia przyznaje na stronie 23, że „poziom przeciwciał N wydaje się być niższy u osób zakażonych po dwóch dawkach szczepionki”. Dalej mówi się, że ten spadek przeciwciał jest w zasadzie trwały.
In its Week 42 COVID-19 Vaccine Surveillance Report, the UK Health Authority admits on page 23 that „N antibody levels appear to be lower in people who become infected after two doses of vaccine”. It goes on to say that this drop in antibodies is basically permanent.
Vos estis qui justificatis vos coram hominibus: Deus autem novit corda vestra: quia quod hominibus altum est, abominatio est ante Deum.
Powiedział więc do nich: «To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych.»(Łk 16:15)
Czytając Responsa ad Dubia, opublikowane niedawno przez Kongregację Kultu Bożego, zastanawiamy się, jak nisko musiała upaść Kuria Rzymska, aby z takim serwilizmem wspierać Bergoglio w okrutnej i bezwzględnej wojnie przeciwko najbardziej uległej i wiernej części Kościoła. Nigdy, w ostatnich dziesięcioleciach tego tak bardzo poważnego kryzysu w Kościele, władza kościelna nie okazała się tak zdecydowana i surowa. Nie czyniła tego w stosunku do heretyckich teologów, którzy zarażają papieskie uniwersytety i seminaria; nie czyniła tego w stosunku do cudzołożących księży i hierarchów; nie czyniła tego, przykładnie karząc uwikłanych w skandale biskupów i kardynałów. Jedynie wobec wiernych, księży i zakonników, proszących tylko o możliwość odprawiania Mszy Świętej trydenckiej, nie ma litości, nie ma miłosierdzia, nie ma inkluzywności. Fratelli tutti?
Nigdy wcześniej, jak dopiero za tego „pontyfikatu”, nadużycia władzy kościelnej nie były tak bardzo odczuwalne. Nawet wtedy, gdy Paweł VI poświęcił dwa tysiące lat lex orandi na ołtarzu Vaticanum II, narzucając Kościołowi obrządek równie wieloznaczny, co obłudny. To narzucenie, które obejmowało zakaz odprawiania Mszy w starożytnym rycie i prześladowanie dysydentów, miało przynajmniej alibi w postaci iluzji, że ta zmiana być może poprawi szanse katolicyzmu w obliczu coraz bardziej zsekularyzowanego świata.
Dzisiaj, po pięćdziesięciu latach straszliwych klęsk i czternastu latach Summorum Pontificum, to marne uzasadnienie nie tylko nie ma już racji bytu, ale upada w konfrontacji z faktami. Wszystkie nowości, które przyniósł Sobór okazały się szkodliwe. Opustoszały kościoły, seminaria i klasztory; zniszczono powołania kapłańskie i zakonne; pozbawiono katolików wszelkich duchowych, kulturalnych i obywatelskich bodźców. Upokorzono Kościół Chrystusowy i zepchnięto Go na margines społeczeństwa, czyniąc go żałosnym w jego niezdarnych próbach przypodobania się światu. I odwrotnie, odkąd Benedykt XVI próbował uzdrowić ten vulnus (ranę), uznając pełne prawa dla tradycyjnej liturgii, wspólnoty związane z Mszą św. Piusa V pomnożyły się, seminaria instytutów Ecclesia Dei rozrosły się, wzrosła liczba powołań, zwiększyła się częstotliwość uczestnictwa wiernych, a życie duchowe wielu młodych ludzi i wielu rodzin znalazło nieoczekiwany impuls.
Jaką naukę należało wyciągnąć z tego „doświadczenia Tradycji”, na które powoływał się także Abp Marcel Lefebvre? Najbardziej oczywista i zarazem najprostsza: . Dusza nie zaślepiona ideologicznym szałem przyznałaby się do popełnionego błędu, starając się naprawić szkody i odbudować to, co w międzyczasie zostało zniszczone, przywrócić to, co zostało porzucone. Ale to wymaga pokory, nadprzyrodzonego spojrzenia i ufności w opatrznościową interwencję Boga. Wymaga to również świadomości ze strony pasterzy, że są oni szafarzami dóbr Pańskich, a nie ich panami. Nie mają prawa do prywatyzowania tych dóbr, ukrywania ich ani zastępowania własnymi wynalazkami. Muszą ograniczyć się do strzeżenia ich i udostępniania wiernym, sine glossa (bez dodatków), wraz z ciągłą myślą, że będą musieli odpowiadać przed Bogiem za każdą owcę i każde jagnię z Jego stada. Apostoł napomina: „Hic iam quæritur inter dispensatóres, ut fidélis quis inveniátur” – A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. (1 Kor 4, 2).
Responsa ad Dubia są zgodne z Traditionis Custodes i wyjaśniają dywersyjną naturę tego „pontyfikatu”, w którym uzurpuje się najwyższą władzę Kościoła, aby osiągnąć cel diametralnie różny od tego, dla którego nasz Pan ustanowił władzę Świętych Pasterzy i Swojego Wikariusza na ziemi. Jest to władza indocile (nieposłuszna) i buntownicza wobec Tego, który ją ustanowił i który ją legitymizuje. Władza, w którą wierzy się fide solutus(poprzez niedoinformowanie), że tak powiem, zgodnie z zasadą wewnętrznie rewolucyjną, a zatem heretycką.
Nie zapominajmy: Rewolucja rości sobie prawo do władzy, która usprawiedliwia się samym faktem bycia rewolucyjną, wywrotową, spiskową i sprzeczną w stosunku do legalnej władzy, którą zamierza obalić. Władzy, która, gdy tylko przychodzi do wypełniania swojej roli, sprawowana jest na sposób despotyczny i autorytarny, dlatego, że nie jest uznawana ani przez Boga, ani przez lud.
Pozwólcie, że wskażę na porównanie między dwiema pozornie oderwanymi od siebie sytuacjami. Tak jak w obliczu pandemii odmawia się skutecznego leczenia, narzucając bezużyteczną „szczepionkę”, która w rzeczywistości jest szkodliwa, a nawet śmiertelna, tak samo w sposób zawiniony odmówiono wiernym Mszy trydenckiej, prawdziwego lekarstwa dla duszy, w momencie bardzo poważnej zarazy moralnej, zastępując ją Novus Ordo. Lekarze nie wywiązują się ze swego obowiązku, choć środki lecznicze są łatwo dostępne, a zamiast tego narzucają chorym i zdrowym eksperymentalne serum, uparcie je podając mimo dowodów jego całkowitej nieskuteczności i wielu negatywnych skutków.
Podobnie kapłani, którzy są lekarzami duszy, zdradzają swoje pełnomocnictwo, chociaż nieomylny „lek” jest łatwo dostępny, sprawdzony od ponad dwóch tysięcy lat, a oni robią wszystko, aby ci, którzy doświadczyli jego skuteczności, nie mogli go używać do leczenia z grzechu.
W pierwszym przypadku osłabia się lub niszczy mechanizmy obronne ciała, aby stworzyć chronicznie chorych pacjentów, którzy będą zależni od koncernów farmaceutycznych.
W drugim przypadku osłabia się mechanizmy obronne duszy poprzez narzucanie mentalności światowej i poprzez odrzucenie wymiaru nadprzyrodzonego i transcendentnego, aby pozostawić dusze bezradne wobec ataków diabła. Jest to również właściwa odpowiedź tym, którzy twierdzą, że należy stawić czoła kryzysowi religijnemu, nie biorąc pod uwagę równoległego do niego kryzysu społecznego i politycznego, ponieważ właśnie dwutorowość tego ataku czyni go tak strasznym i ujawnia, że jest on kierowany przez ten sam zbrodniczy umysł.
Nie chcę się zagłębiać w szczegóły tego „delirium Responsa”: wystarczy po prostu znać ratio legis (cel przepisu), aby móc odrzucić Traditionis Custodes jako dokument ideologiczny i dywersyjny, sporządzony przez ludzi mściwych i nietolerancyjnych, pełnych próżnej ambicji i pełny rażących błędów kanonicznych. Jest to dokument zmierzający do zakazania obrządku kanonizowanego przez dwa tysiące lat świętych i papieży, a na jego miejsce narzucenia fałszywego, skopiowanego od luteran i poprawionego przez modernistów obrządku, który w ciągu pięćdziesięciu lat spowodował straszliwą katastrofę w ciele Kościoła i który właśnie z powodu swojej niszczycielskiej skuteczności nie może dopuszczać żadnych wyjątków. Nie chodzi tu tylko o winę, ale także o złośliwość i podwójną zdradę zarówno Boskiego Prawodawcy, jak i wiernych.
Biskupi, kapłani, zakonnicy i świeccy ponownie muszą dokonać wyboru: albo Kościół katolicki i 2000 lat niezmiennej doktryny, albo Kościół soborowy i bergogliański, z jego błędami i zsekularyzowanymi obrzędami. Dzieje się to wszystko w paradoksalnej sytuacji, w której Kościół katolicki i jego falsyfikat zbiegają się w tej samej Hierarchii, a wierni czują, że muszą być jej posłuszni jako wyrazowi autorytetu Boga, a jednocześnie muszą być jej nieposłuszni jako zdradzieckiej i buntowniczej.
To prawda, że nie jest łatwo być nieposłusznym tyranowi. Jego reakcje są bezlitosne i okrutne; ale o wiele gorsze były prześladowania, jakie musieli znosić w ciągu wieków katolicy. Stawiali czoła arianizmowi, ikonoklazmowi, herezji luterańskiej, schizmie anglikańskiej, purytanizmowi Cromwella, masońskiemu sekularyzmowi we Francji i Meksyku, sowieckiemu komunizmowi, komunizmowi w Hiszpanii, w Kambodży, w Chinach… .
Ilu biskupów i księży zostało zamęczonych, uwięzionych i wygnanych? Ilu zakonników zmasakrowanych, ile kościołów zbezczeszczonych, ile ołtarzy zniszczonych? A dlaczego to wszystko się stało? Ponieważ święci słudzy Pańscy nie chcieli wyrzec się najcenniejszego skarbu, jaki dał nam nasz Pan: Mszy Świętej. Mszy, której On nauczył odprawiać Apostołów, którą Apostołowie przekazali swoim Następcom, której strzegli i odnawiali Papieże, a która zawsze była w centrum piekielnej nienawiści wrogów Chrystusa i Kościoła. Myśl, że ta sama Msza Święta, dla której misjonarze byli wysyłani na ziemie protestanckie, a księża więzieni w łagrach i ryzykowali dla Niej życiem, dziś jest zakazana przez Stolicę Apostolską, jest powodem bólu i oburzenia, a także obrazą dla Męczenników, którzy bronili tej Mszy do ostatniego tchu. Ale te rzeczy mogą zrozumieć tylko ci, którzy wierzą, którzy kochają i którzy mają nadzieję. Tylko ci, którzy żyją Bogiem.
Ci, którzy ograniczają się do wyrażenia zastrzeżeń lub krytyki wobec Traditionis Custodes i Responsa, wpadają w pułapkę przeciwnika, ponieważ w ten sposób uznają prawomocność przestępczego i nieważnego prawa, pożądanego i ogłoszonego w celu upokorzenia Kościoła i jego wiernych. Wszystko na przekór „tradycjonalistom”, którzy jedynie ośmielili się sprzeciwić heterodoksyjnym doktrynom potępianym aż do Soboru Watykańskiego II, który uczynił je swoimi i które dziś stały się znakiem pontyfikatu Bergoglia. Traditionis Custodes i Responsa muszą być po prostu zignorowane, odesłane do nadawcy. Należy je zignorować, ponieważ jest jasne, że ich intencją jest ukaranie katolików, którzy pozostają wierni Panu Bogu, rozproszenie ich i doprowadzenie do ich unicestwienia.
Jestem przerażony służalczością tak wielu kardynałów i biskupów, którzy, aby przypodobać się Bergoglio, depczą prawa Boże i dusze powierzone ich opiece, i którzy okazują swoją niechęć do liturgii „przedsoborowej”, uważając, że zasługują za to na publiczną pochwałę i aprobatę Watykanu. Do nich skierowane są słowa Pana: „Uważacie się za sprawiedliwych wobec ludzi, lecz Bóg zna wasze serca: to, co się wywyższa przed ludźmi, jest obrzydliwe przed Bogiem” (Łk 16, 15).
Spójną i odważną odpowiedzią w obliczu tyranii władzy kościelnej musi być opór i nieposłuszeństwo wobec tego niedopuszczalnego rozkazu. Pogodzenie się z tym kolejnym uciskiem oznacza dodanie kolejnego precedensu do długiej serii dotychczasowych tolerowanych nadużyć, a własne służalcze posłuszeństwo będzie przyznaniem się do traktowania władzy jako celu samego w sobie.
Koniecznym jest, aby Biskupi, Następcy Apostołów, sprawowali swoją świętą władzę, w posłuszeństwie i wierności wobec Głowy Mistycznego Ciała, aby położyć kres temu kościelnemu zamachowi stanu, który dokonuje się na naszych oczach. Wymaga tego honor papiestwa, które dziś narażone jest na dyskredytację i upokorzenie przez tego, który zasiada na Tronie Piotrowym. Wymaga tego dobro dusz, których zbawienie jest suprema lex Kościoła. Wymaga tego chwała Boża, w stosunku do której nie można tolerować żadnego kompromisu.
Polski Arcybiskup, Jan Paweł Lenga, powiedział, że nadszedł czas na katolicką kontrrewolucję, jeśli nie chcemy, by Kościół zatonął pod herezją i wadami najemników i zdrajców. Obietnica Non prævalebunt (nie przemogą) w najmniejszym stopniu nie wyklucza odważnego i stanowczego działania. Wręcz przeciwnie, prosi i domaga się takiego działania od biskupów i kapłanów, a także od świeckich, którzy jeszcze nigdy tak jak dziś nie byli traktowani przedmiotowo, mimo durnowatych nawoływań do actuosa participatio (czynne uczestnictwo) i podkreślania ich roli w Kościele. Zauważmy: klerykalizm osiągnął swoje apogeum za „pontyfikatu” tego, który z hipokryzją nie robi nic innego, jak tylko ją piętnuje.
Z okazji Postchanuki pod choinkę Polacy dostali prezent. Jak to bywa w zimowo-świątecznym (to nie eufemizm – to nowomowa) okresie. Prezent bezcenny, bo od samego Jarosława Wszechmogącego.
Otóż, żeby Polakom uprzyjemnić Postchanukę, udzielił On wywiadów.
No tak to w czasach neofeudalnych bywa: On się z Ciemnym Ludem/Suwerenem (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa czy oficjalny spicz) komunikuje wywiadami i po jakichś konferencjach prasowych, swojego, niekwestionowanego Autorytetu (Majestatu?) nie szarga.
A komuż On tych wywiadów udzielił? A jakiejś gazecie, podającej się za polską i Interii (a może jeszcze komuś), ale to detal, bo liczy się tylko to, CO powiedział.
A On w tych wywiadach oznajmił, że ma ochotę wziąć Polaków za mordę. To znaczy powiedział to troszkę inaczej, ale ja jestem reklamiarz, żyję z syntez, bo długość spotu reklamowego, to raptem 30 sekund, w których to 30 sekundach trzeba zmieścić całą, reklamowa bajerkę:
zanęcić, zakomunikować benefit, potem to uwiarygodnić (support ) i na koniec jeszcze zapuentować.
Dlatego więc z całego tego, Jarosławowego towaru, opublikowanego w wywiadach, po odcedzeniu, na sicie zostało to, co zostało:
oznajmił On, że ma ochotę wziąć za mordę. Polaków.
I wszystko byłoby OK, bo politycy z kolei żyją z brania za mordę Ciemnego Ludu/Suwerena itd. itp., ale On to robi, że tak to ujmę – przemyślnie:
otóż zamiast hyclowskiej pętli, kagańca, wędzidła czy innych, typowych dla zamordystów akcesoriów, na zmianę używa biało-czerwonej maskirowki i wyrafinowanego współszczucia.
Ponieważ jest, jak Go określiłem – politykiem współszczującym, nic dziwnego, że raz puszczone w ruch współszczucie idzie pełną parą:
na niezaszprycowanych tym czymś, co miało gwarantować roczne BEZPIECZENSTWO, a teraz, to ponoć (a i to nie jest pewne) na miesięcy 6, 4 (a może od dziś już krócej) gwarantuje możliwość życia, które w swej naiwności Ciemny Lud/Suweren uważa za normalne.
Współszczucie, jak to współszczucie, bez wroga obejść się nie może, a zatem, niezaszprycowany to idealny wróg: klasowy i nie tylko – podobnie jak samozatrudniony, co wytłumaczyłem wcześniej w tekscie linkowanym wyżej.
Współszczucie to ma wymiar uniwersalny, toteż nic dziwnego, że ma wsparcie ze strony tzw. opozycji, której zdradzieckie mordy (to nie ja – to On) są absolwentami tej samej Szkoły Liderów Cioci Magdalenki
Odmawiający udziału w eksperymencie medycznym są przez zjednoczone siły trolli magdalenkowych (czyli rządowych i antyrządowych) klasyfikowani jako – cytuję: szury, foliarze, i – co mnie zaciekawiło – płaskoziemcy.
Ten ostatni epitet zainteresował mnie szczególnie, jako od zawsze fana Wielkiego Polaka, Mikołaja Kopernika, któren był rebeliant i dokonał przewrotu. Kopernikańskiego, mianowicie.
I w wyniku tego przewrotu wiemy, że Ziemia, nie dość, że kulista to jeszcze wokół Słońca popyla.
Kręcąc przy tym piruety.
***
Kto nie ekspert albo inny, za przeproszeniem, inteligent, ten rozumie, że czasy nastały przełomowe, toteż nic dziwnego, że i na naszych, osłupiałych oczach dokonuje się kolejny przewrót, który ja określam Jarosławiańskim:
otóż Jarosław Wszechmogący, jawnie stanął na czele wyznawców bożka Covida, czyli wklęsłoziemców.
Takich, którzy święcie (jak bożek – to i święcie) wierzą, że ziemia nie tylko nie jest płaska, ale nawet kulista nie jest, bo jest – wklęsła.
Awangardowi tacy!
***
Na koniec, ku pognębieniu serc (to nie Henryk – to Ewaryst) dowcipasek, który sobie parę dni temu ułożyłem i swoim zwyczajem zsyntetyzowałem na potrzeby tego wpisu:
Przy Postchanukowym stole zasiedli skorumpowani polityk, lekarz i dziennikarz.
Polityk pyta: jak tam interesy?
Doskonale! Odpowiada lekarz. Świetnie! Dodaje dziennikarz.
A i u mnie super! Podsumowuje polityk i kontynuuje:
Jak podaje w swoich najnowszych raportach ubezpieczeniowa firma OneAmerica, śmiertelność osób w grupie wiekowej 18-64 lat w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 40%, w porównaniu do okresu przedpandemicznego.
“Obserwujemy właśnie najwyższą śmiertelność jaką kiedykowliek zanotowaliśmy w historii prowadzenia naszej działalności biznesowej, a dotyczy to nie tylko firmy OneAmerica”- powiedział prezes firmy, Scott Davidson w wywiadzie w zeszłym tygodniu, i dodał, że „Dane te są spójne i zgodne ze wszystkimi biznesowymi podmiotami w naszej gałęzi biznesowej”.
Mieszcząca się w Indianapolis (stan Indiana) korporacja OneAmerica działa nieprzerwanie od 1877 roku, zatrudnia 2400 pracowników i posiada aktywa przekraczające 100 miliardów dolarów.
Davidson powiedział, że wzrost zgonów reprezentuje „potężne, ogromne liczby” i dotyczy osób w sile wieku, pracujących, a nie ludzi starych czy emerytów. „Aby uzmysłowić wam o czym jest mowa i pokazać jak tragiczna jest sytuacja, powiem, że rozkład normalny [na poziomie three-sigma] mógłby wskazać zaistnienie jednej na 200 lat katastrofy ze wzrostem 10% w stosunku do okresu przedpandemicznego. Zatem 40% jest rzeczą niesłychaną”.
Podczas niedawnej konferencji prasowej prowadzonej przez gubernatora stanu Indiana, dr Lindsay Weaver, główny lekarz stanowy powiedział, że liczba hospitalizacji jest wyższa niż przed wprowadzeniem [tzw.] szczepionek przeciwko Covid, co więcej – jest wyższa niż w którymkolwiek roku w ciągu ostatnich 6 lat. Większość łóżek szpitalnych w oddziałach intensywnej terapii (91,1%) jest zajętych, lecz jedynie 37% z nich to osoby z pozytywnym wynikiem kowidowym, a 54% to osoby z innymi chorobami.
Na informację tę zareagował dr Robert Malone, pisząc, że JEŚLI zostanie ona potwierdzona, świadczy to, iż:
„szczepionki genetyczne tak agresywnie promowane zupełnie zawiodły”;
kampania zabraniająca prewencyjnego podejścia i wczesnego leczenia przyczyniła się do masowych, a możliwych do uniknięcia, zgonów;
jesteśmy świadkami całkowitego fiaska polityki prowadzonej przez rząd amerykański i agencje odpowiedzialne za system zdrowotny (HHS);
żyjemy w czasach masowej, globalnie skoordynowanej propagandy i cenzury, największej w całej historii rodzaju ludzkiego. Wszystkie główne media i media społecznościowe skoordynowały działania aby zdusić jakąkolwiek dyskusję o ryzyku genetycznych szczepionek oraz o alternatywnych sposobach leczenia;
JEŚLI te informacje potwierdzą się, MUSZĄ być wyciągnięte konsekwencje.
Nadprzeciętny wzrost śmiertelności w ciągu ostatniego roku – czyli w czasie wyszczepiania społeczeństw eksperymentalnym preparatem zwanym „szczepionką przeciwko Covid-19” – notowany jest również przez inne statystyczne źródła, np. US Mortality Monitoring – Death, Excess, Ranking, Map, Historical.
Wiele zgonów w zeszłym roku to skutek błędnej (czytaj: celowej) polityki lockdownów, pozbawiania ludzi środków do życia, stresu oraz efekt działania tzw. szczepionek, których długofalowe skutki nigdy nie były testowane przed wprowadzeniem ich na rynek, a które właśnie ujawniają się masowymi zgonami, kalectwem i chorobami autoimmunologicznymi.
Można jedynie dodać, że wobec nagłego spadku populacji w wieku produkcyjnym, nie powinny dziwić napisy „Help wanted” wystawione dziś na każdej szybie każdego biznesu, proszące się o pracowników i ręce do pracy. Nie powinny dziwić niezwykłe odwołania lotów samolotów, zakłócenia na rynku dostaw, brak kierowców, a nawet nie powinno dziwić przyzwolenie na nielegalną imigrację poprzez południową granicę USA (ponad 2 miliony osób wtargnęło w zeszłym roku, zupełnie przez nikogo „nie zauważonych” – osoby te otrzymują później pełne wsparcie i darmowe utrzymanie). Nielegalna imigracja pozwoli rządzącym zamaskować tragiczne żniwo „szczepionek” i ich ludobójczej polityki.
Można również przewidywać, że i w Polsce lawina nielegalnych nachodźców ruszy z impetem, gdy rządzący zorientują się, iż nie można dłużej utrzymać dotychczasowej cenzury i manipulacji danymi, a jedynym dla nich wyjściem będzie wywołanie chaosu społecznego z przyzwoleniem na rój „imigrantów”.
Skąd te wielkie różnice? Otóż Kerala to tradycyjnie komunistyczny stan Indii o wysokim procencie wyszczepienia populacji na covid (ok. 70%), gdzie przyjęto zachodnią praktykę walki z tą chorobą – maksymalnie szczepić i praktycznie nie leczyć. Natomiast U. Pradesh cechuje się bardzo niskim stopniem wyszczepienia (poniżej 5%) i od początku pandemii przyjął zupełnie inną strategię jej zwalczania. Administracja zdrowia tego stanu rozdała wszystkim obywatelom tabletki starego, taniego leku iwermektyny do leczenia covida we wczesnych etapach choroby, oraz do profilaktycznego stosowania u osób mających kontakty z zarażonymi. W ten sposób mądra, nieprzekupna administracja tego stanu całkowicie opanowała pandemię. W tym samym czasie najbardziej wyszczepione stany i kraje zmagają się z niekończącymi się falami pandemii covida oraz chorób poszczepiennych, bo dziś już wiadomo, że szczepienia nie chronią przez zarażeniem, lecz zwiększają ryzyko zachorowania.
Udowodniona skuteczność iwermektyny w leczeniu covid sprowokowała agresywne ataki na ten lek i metodę leczenia ze strony korporacyjnych agencji medycznych pretendujących do bycia wyroczniami w medycynie, oraz ze strony skorumpowanych rządów, które poczuły w tym tanim skutecznym leku wielkie zagrożenie dla swych bilionowych zysków około-pandemicznych. https://www.ama-assn.org/press-center/press-releases/ama-apha-ashp-statement-ending-use-ivermectin-treat-covid-19
Gdyby Polska miała mądry, suwerenny, uczciwy rząd, to poszłaby śladem Uttar Pradesh i odniosła sukces w zwalczeniu covida, dając tym pozytywny przykład innym krajom Europy.
Nie ulega dziś wątpliwości, że szczepionki covid są broniami biologicznymi, które wywołują choroby, ciężko okaleczają i zabijają. Antynaukowe, socjopatyczne zakusy wielu reżimów, żeby przymusowo zaszczepić wszystkich ludzi są globalnymi narzędziami terroru, zniewolenia i holokaustu. Nie można dziś używać eufemizmów do nazywania tych zbrodni przeciw ludzkości, ani chować głowy w piasek udając, że ich nie ma, lub że one nas nie dotyczą.
In a Lancet document titled “The epidemiological relevance of the COVID-19-vaccinated population is increasing” published on November 19, 20001, we can find that the highest number of “symptomatic COVID19 cases were among the fully vaccinated population, 89.7%!
“High COVID-19 vaccination rates were expected to reduce transmission of SARS-CoV-2 in populations by reducing the number of possible sources for transmission and thereby to reduce the burden of COVID-19 disease. Recent data, however, indicate that the epidemiological relevance of COVID-19 vaccinated individuals is increasing.
In the UK it was described that secondary attack rates among household contacts exposed to fully vaccinated index cases was similar to household contacts exposed to unvaccinated index cases (25% for vaccinated vs 23% for unvaccinated).
12 of 31 infections in fully vaccinated household contacts (39%) arose from fully vaccinated epidemiologically linked index cases.
Peak viral load did not differ by vaccination status or variant type [[1]]. In Germany, the rate of symptomatic COVID-19 cases among the fully vaccinated (“breakthrough infections”) is reported weekly since 21. July 2021 and was 16.9% at that time among patients of 60 years and older [[2]].
This proportion is increasing week by week and was 58.9% on 27. October 2021 (Figure 1) providing clear evidence of the increasing relevance of the fully vaccinated as a possible source of transmission. A similar situation was described for the UK.
Between week 39 and 42, a total of 100.160 COVID-19 cases were reported among citizens of 60 years or older. 89.821 occurred among the fully vaccinated (89.7%), 3.395 among the unvaccinated (3.4%) [[3]].
One week before, the COVID-19 case rate per 100.000 was higher among the subgroup of the vaccinated compared to the subgroup of the unvaccinated in all age groups of 30 years or more. In Israel a nosocomial outbreak was reported involving 16 healthcare workers, 23 exposed patients and two family members. The source was a fully vaccinated COVID-19 patient.
The vaccination rate was 96.2% among all exposed individuals (151 healthcare workers and 97 patients). Fourteen fully vaccinated patients became severely ill or died, the two unvaccinated patients developed mild disease [[4]].
The US Centres for Disease Control and Prevention (CDC) identifies four of the top five counties with the highest percentage of fully vaccinated population (99.9–84.3%) as “high” transmission counties [[5]].
Many decision makers assume that the vaccinated can be excluded as a source of transmission. It appears to be grossly negligent to ignore the vaccinated population as a possible and relevant source of transmission when deciding about public health control measures.”
Świat jest w stanie kryzysu od prawie dwóch lat, a teraz oficjalne oświadczenia zarówno WHO, jak i CDC potwierdzają, że test RT-PCR (stosowany do uzasadnienia każdego nakazu politycznego, w tym lockdownów, dystansu społecznego, masek, ograniczania zatrudnienia, zamykania działalności gospodarczej itp.) jest wadliwy i niewłaściwy.
−∗−
W menu na dziś danie powtórkowo-noworoczne. Serwis Truth Unmuted przypomniał artykuł prof. Michela Chossudovsky’ego z marca 2021r. na temat zasadności stosowania testów rt-PCR. W ostatnich dniach sieć obiegła informacja o wycofywaniu z użycia przez amerykańską CDC testów na covid, dlatego warto zapoznać się z tym opracowaniem. Tekst nie był wcześniej publikowany na łamach Portalu św. Ekspedyta.
Zapraszam do lektury.
____________***____________
WHO potwierdza, że test Covid-19 PCR jest wadliwy: szacunki „pozytywnych przypadków” są bez znaczenia. Lockdown nie ma podstaw naukowych
(Prof Michel Chossudovsky | Global Research) – Ponownie zamieszczamy ten artykuł opublikowany po raz pierwszy w marcu 2021r. w świetle sensacyjnej decyzji Centers for Disease Control and Prevention [CDC] o wycofaniu testu PCR jako oficjalnej metody wykrywania i identyfikacji SARS-CoV-2. Niniejsza decyzja wejdzie w życie 1 stycznia 2022r.
WHO wydała również starannie sformułowane „odwołanie” dotyczące testu RT-PCR prawie rok temu (styczeń 2020). Zobacz naszą analizę poniżej.
Oznacza to, że zarówno CDC, jak i WHO formalnie uznały niepowodzenia testu RT-PCR, nie wprowadzając jednak zmiany w metodologii wykrywania i identyfikacji SARS-CoV-2.
Świat jest w stanie kryzysu od prawie dwóch lat, a teraz oficjalne oświadczenia zarówno WHO, jak i CDC potwierdzają, że test RT-PCR (stosowany do uzasadnienia każdego nakazu politycznego, w tym lockdownów, dystansu społecznego, masek, ograniczania zatrudnienia, zamykania działalności gospodarczej itp.) jest wadliwy i niewłaściwy.
Michel Chossudovsky, Global Research, December 29, 2021
* ◊ *
Laureat Nagrody Nobla Kary B. Mullis był wynalazcą techniki łańcuchowej reakcji polimerazy, która analizowana jest w poniższym artykule.
„PCR to proces. Nie mówi ci, że jesteś chory. (…) Pomiar nie jest dokładny”.
Mullis opisał PCR-RT jako „technikę”, a nie „test”.
Jest to przydatna technika, która pozwala na „szybką amplifikację małego odcinka DNA”.
* ◊ *
Istnieje szereg jawnych kłamstw i wymysłów wykorzystywanych do uzasadnienia dalekosiężnych decyzji politycznych w ciągu ostatnich 20 miesięcy.
Największym kłamstwem, które jest potwierdzone zarówno przez opinie naukowe, jak i samo WHO, jest to, że test RT-PCR używany do „wykrywania” rozprzestrzeniania się wirusa (a także jego wariantów) jest nie tylko wadliwy, ale CAŁKOWICIE NIEPRAWIDŁOWY [INVALID].
Od samego początku, w styczniu 2020r. wszystkie dalekosiężne decyzje polityczne utrzymywane i prezentowane opinii publicznej jako „środek do ratowania życia” opierały się na wadliwych i fałszywie pozytywnych przypadkach RT-PCR.
Te nieważne „szacunki” dla Covid-19 zostały wykorzystane by uzasadnić odosobnienia, dystans społeczny, maski na twarz, zakazy spotkań towarzyskich, imprez kulturalnych i sportowych, zamykanie działalności gospodarczej, a także „szczepionki” mRNA wprowadzonej w listopadzie 2020.
* ◊ *
Test reakcji łańcuchowej polimerazy z odwrotną transkrypcją w czasie rzeczywistym (rRT-PCR) został przyjęty przez WHO 23 stycznia 2020r. jako środek do wykrywania wirusa SARS-COV-2, zgodnie z zaleceniami grupy badawczej zajmującej się wirusologią (z Charité University Hospital, w Berlinie) i wspieraną przez Fundację Billa i Melindy Gatesów. (Dalsze szczegóły znajdują się w Drosten Study)
Dokładnie rok później, 20 stycznia 2021r., WHO wycofuje się. Nie mówią „Popełniliśmy błąd”. Odwołanie jest starannie sformułowane. (Patrz oryginalny dokument WHO tutaj oraz w załączniku)
Chociaż WHO nie zaprzecza ważności swoich mylących wytycznych ze stycznia 2020r., niemniej jednak zaleca „ponowne testowanie” (o czym wszyscy wiedzą, że jest niemożliwością).
Sporna kwestia dotyczy liczby cykli progu wzmocnienia (Ct). Według Pietera Borgera i in.
Liczba cykli amplifikacji [powinna być] mniejsza niż 35, najlepiej 25-30 cykli. W przypadku wykrycia wirusa, >35 cykli wykrywa tylko sygnały, które nie korelują z zakaźnym wirusem, co określono przez izolację w hodowli komórkowej… (Critique of Drosten Study)
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) milcząco przyznaje rok później, że WSZYSTKIE testy PCR przeprowadzone przy 35 cyklowym progu amplifikacji (Ct) lub wyższym są NIEWAŻNE. Ale właśnie to zalecili w styczniu 2020r. w porozumieniu z zespołem wirusologicznym szpitala Charité w Berlinie.
Jeśli badanie jest przeprowadzane przy progu 35 Ct lub wyższym (co było zalecane przez WHO), nie można wykryć segmentów genetycznych wirusa SARS-CoV-2, co oznacza, że WSZYSTKIE tzw. potwierdzone „przypadki pozytywne” zestawione w tabeli w ciągu ostatnich 18 miesięcy są nieważne.
Poniżej znajduje się starannie sformułowane „Odwołanie” WHO. Pełny tekst z linkiem do oryginalnego dokumentu znajduje się w załączniku:
Wytyczne WHO Diagnostic testing for SARS-CoV-2 [Testy diagnostyczne na SARS-CoV-2] stwierdzają, że potrzebna jest dokładna interpretacja słabo pozytywnych wyników (1). Próg cyklu (Ct) potrzebny do wykrycia wirusa jest odwrotnie proporcjonalny do miana wirusa u pacjenta. Jeżeli wyniki testu nie odpowiadają obrazowi klinicznemu, należy pobrać nową próbkę i ponownie ją przetestować przy użyciu tej samej lub innej technologii NAT. (podkreślenia dodane)
WHO przypomina użytkownikom IVD, że częstość występowania choroby zmienia wartość prognostyczną wyników badań. Wraz ze spadkiem częstości występowania choroby wzrasta ryzyko fałszywie dodatnich wyników (2). Oznacza to, że prawdopodobieństwo, iż osoba, która ma pozytywny wynik (wykryto SARS-CoV-2) jest rzeczywiście zarażona SARS-CoV-2 zmniejsza się wraz ze spadkiem częstości występowania, niezależnie od deklarowanej swoistości.
„Fałszywie pozytywne” to podstawowa koncepcja
To nie jest kwestia „słabo pozytywnych” i „Ryzyka wzrostu wyników fałszywie pozytywnych”. Stawką jest „wadliwa metodologia”, która prowadzi do nieprawidłowych szacunków.
To, czym to przyznanie się WHO jest, to nic innego jak potwierdzenie faktu, że ocena dodatniego wyniku testu PCR (z progiem amplifikacji 35 cykli lub wyższym) jest nieważna. W takim przypadku WHO zaleca ponowne badanie: „powinna zostać pobrana nowa próbka i ponownie przetestowana…”.
Światowa Organizacja Zdrowia wzywa do „ponownych testów”, co jest równoznaczne z „sp…liśmy to”.
To zalecenie jest pro forma. To się nie stanie. Miliony ludzi na całym świecie zostały już przetestowane, począwszy od początku lutego 2020r. Niemniej jednak musimy stwierdzić, że o ile nie zostaną ponownie przetestowane, te szacunki (według WHO) są nieważne.
Od samego początku test PCR był rutynowo stosowany przy progu amplifikacji Ct wynoszącym 35 lub wyższym, zgodnie z zaleceniami WHO ze stycznia 2020r. Oznacza to, że metodologia PCR zastosowana na całym świecie doprowadziła w ciągu ostatnich 12-14 miesięcy do zestawienia wadliwych i wprowadzających w błąd statystyk Covid.
A to są statystyki, które służą do pomiaru postępu tak zwanej „pandemii”. Powyżej cyklu amplifikacji 35 lub wyższego test nie wykryje fragmentów wirusa. Dlatego oficjalne „liczby dotyczące covid” są bez znaczenia.
Wynika z tego, że nie ma podstaw naukowych potwierdzających istnienie pandemii.
Co z kolei oznacza, że lockdowny / środki ekonomiczne, które doprowadziły do paniki społecznej, masowego ubóstwa i bezrobocia (rzekomo w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa) nie mają żadnego uzasadnienia.
Według opinii naukowej:
„Jeśli ktoś jest testowany metodą PCR i otrzymuje wynik pozytywny, przy zastosowaniu progu 35 cykli lub wyższego (jak ma to miejsce w większości laboratoriów w Europie i Stanach Zjednoczonych), prawdopodobieństwo, że ta osoba jest rzeczywiście zarażona, wynosi mniej niż 3%, prawdopodobieństwo, że ten wynik jest fałszywie pozytywny to 97%”
Jak wyżej wspomniano, „prawdopodobieństwo, że wspomniany wynik jest fałszywie pozytywny wynosi 97%”: wynika z tego, że użycie >35 cykli w wykrywaniu nieodwracalnie przyczyni się do „podwyższenia” liczby „fałszywych wyników pozytywnych”.
W momencie pisania tego tekstu (połowa marca 2021 r.), pomimo wycofania się WHO, test PCR jest szeroko stosowany by podkręcać liczby z myślą o podtrzymaniu kampanii strachu, uzasadniając trwającą politykę lockdownów, a także wdrożenie szczepionki przeciw Covid.
Jak na ironię, błędne liczby oparte na „fałszywie pozytywnych” wynikach są z kolei manipulowane, aby zapewnić trend wzrostowy w tak zwanych „potwierdzonych przypadkach Covid-19”.
Co więcej, tym testom PCR nie towarzyszy rutynowo diagnoza medyczna pacjentów, którzy są testowani.
A teraz krajowe organy ds. zdrowia wydały (fałszywe) ostrzeżenia przed „trzecią falą” w ramach swojej kampanii propagandowej na rzecz szczepionki przeciwko Covid-19.
WHO potwierdza, że zastosowana procedura testu Covid PCR jest nieważna. Nie ma absolutnie żadnych podstaw naukowych do wdrożenia szczepionki przeciw Covid.
Zarówno WHO, jak i naukowa ocena Pietera Borgera i in. (cytowana powyżej) jednoznacznie potwierdzają, że testy przyjęte przez rządy w celu uzasadnienia lockdownów i destabilizacji gospodarek narodowych są NIEWAŻNE.
Nieprawidłowe dane i gra liczbami
Należy rozumieć, że te „nieprawidłowe szacunki” [“invalid estimates”] to „liczby” cytowane nieustannie przez media 24h na dobę, 7 dni w tygodniu w trakcie „pierwszej fali” i „drugiej fali”, które były wykorzystywane do podsycania kampanii strachu i „uzasadniania” CAŁEJ polityki prowadzonej przez rządy:
lockdowny,
zamknięcie działalności gospodarczej,
ubóstwo i masowe bezrobocie,
bankructwa,
dystans społeczny,
maseczki,
godzina policyjna,
szczepionki.
paszport zdrowotny
Nieprawidłowe dane. Pomyśl dwa razy zanim się zaszczepisz
A teraz weszliśmy w tak zwaną „trzecią falę”. (Ale gdzie są dane??)
To cały „worek kłamstw”.
To zbrodnia przeciwko ludzkości.
* ◊ *
WIDEO https://player.vimeo.com/video/565449173
Produkcja filmu Ariel Rodriguez, Global Research
Więcej informacji i dogłębna analiza koronakryzysu: e-book Michela Chossudovsky’ego (Dziesięć rozdziałów) zatytułowany:
‘Przypadkodemia’ czyli jak po cichu odejść od testów Wielu ekspertów epidemiologicznych twierdziło, że progi cyklu są ważnym wskaźnikiem, dzięki któremu pacjenci, opinia publiczna i decydenci mogą podejmować bardziej świadome decyzje o tym, na ile zakażająca i/lub chora może […]
________________
CDC/FDA czyli koronny dowód na kłamstwo Przyznają: nie mieli wirusa, kiedy przygotowali test na wirusa. „Wykombinowali” model, udając, że znajdują to, co chcieli znaleźć. To się nazywa samospełniającą się przepowiednią. To oszustwo i zbrodnia, które doprowadziły […]
________________
Największy eksperyment w dziejach Mówiąc najprościej, ani osoby podające szczepionki, ani osoby je otrzymujące nie mogą mieć pojęcia o potencjalnych średnio- i długoterminowych konsekwencjach tych rzeczy, ponieważ firmy je produkujące nie ukończyły badań nad […]
________________
100% normy czyli jak się pozbyć grupy kontrolnej Muszą zmusić również nas do zaszczepienia – nas WSZYSTKICH, aby nie było grupy kontrolnej, a tym samym dowodów na to, co zrobili. Mogliby wtedy zrzucić winę za masowe powikłania zdrowotne […]
________________
PCR czyli wyznanie wiary c-19 Liczne badania, które twierdzą, że wirus został wyizolowany, w rzeczywistości okazują się oznaczać: „Mamy wirusa w zupie w naczyniu w laboratorium. Zupa zawiera różne rodzaje komórek zwierzęcych i ludzkich, toksyczne […] https://www.ekspedyt.org/2022/01/01/powtorka-z-czyli-who-tez-potwierdza/