Bukowski: Związek Socjalistycznych Republik Europejskich i jego bliski rozpad.

Stanisław Krajski. Masoneria polska 2022 [w kleszczach], str. 60 inn. savoir@savoir-vivre.com.pl tel. 601519 847

Bukowski świetnie wykazał, że Unia Europejska została skonstruowana na wzór ZSRR pomysłu Gorbaczowa. Porównał on, po prostu, system panujący w ZSRR z systemem panującym w Unii Europejskiej.

Stwierdził:

„W jaki sposób Związek Radziecki był rządzony? Był rządzony przez piętnastu, przez nikogo nie wybranych ludzi, którzy przed nikim nie odpowiadali i przez nikogo nie mogli zostać zwolnieni. W jaki sposób rządzona jest Unia Europejska? Przez 25 ludzi, których nikt nie wybrał, którzy przed nikim nie odpowiadają i którzy przez nikogo nie mogą zostać zwolnieni.

Czym był Związek Sowiecki? Związek Sowiecki był związkiem socjalistycznych republik. A czym jest Unia Europejska od momentu swojego powstania w 1992 roku? Unią socjalistycznych republik

W jaki sposób Związek Radziecki został stworzony? Przez naciski, przez szantaże, przez siłę, a czasem nawet przez okupację. Oczywiście Unia Europejska jak dotychczas nie posunęła się do militarnej okupacji, natomiast wszystkie inne stosowane u zarania Związku Sowieckiego metody już były stosowane. Wywierano ekonomiczne naciski na kraje, które nie chciały przystąpić do Unii Europejskiej. Stosuje się niesamowicie silną propagandę, która przypomina mi propagandę sowiecką. (…) W ZSRS, w stalinowskiej konstytucji istniał zapis, że każdy kraj ma prawo do wystąpienia ze Związku Sowieckiego. Oczywiście ten zapis istniał wyłącznie w celach propagandowych i nikt nawet nie mówił o możliwości wystąpienia ich kraju ze Związku Sowieckiego. Dlatego też nie było oczywiście żadnej drogi prawnej do takiego procesu. Ale przynajmniej twórcy stalinowskiej konstytucji czuli się zobligowani, by wstawić paragraf umożliwiający wystąpienie danego kraju ze Związku Sowieckiego. Tymczasem w pierwszym projekcie konstytucji europejskiej, która nadal jest tworzona, takiego zapisu brakuje. W tej chwili toczy się w tej sprawie dyskusja, ale na dzień dzisiejszy niema takiego projektu, który umożliwiałby wystąpienie jakiemuś krajowi z Unii Europejskiej”. Dalej Bukowski mówi:

„Sowiecki system (…) był wysoko zbiurokratyzowany, przepisy regulowały niemal każda dziedzinę życia. Europejski system, system unijny niczym się w tym obszarze nie różni. Także jest bardzo wysoko zbiurokratyzowany. Każdego roku Unia Europejska wydaje setki tysięcy stron różnego rodzaju praw, dekretów, dyrektyw. I te regulacje, podobnie jak to było w Związku Sowieckim, dotyczą niemal każdej dziedziny życia. Mówi się na przykład, że jeśli ogórek ma zły kształt to nie możemy go nazwać ogórkiem. (…) Nawet korupcja, która panuje W Unii Europejskiej jest w sowieckim stylu. W normalnym kraju korupcja płynie od dołu do góry. W krajach bloku sowieckiego korupcja płynęła od góry do dołu. I dokładnie tak samo dzieje się w Unii Europejskiej. Nie jest to zresztą niczym dziwnym, gdyż tysiące czołowych urzędników unijnych ma zapewniony immunitet. (…)

Jaki był cel powstania Związku Sowieckiego? Uczono nas w szkołach, że celem powstania ZSRS było stworzenie nowej rzeczywistości historycznej, człowieka radzieckiego.

Jaki jest cel istnienia Unii Europejskiej? Tym celem jest stworzenie nowej rzeczywistości historycznej, Europejczyka. Oba systemy zgodnie z tradycją socjalistyczną dążą do tego, by jak najbardziej osłabić państwa narodowe. W Związku Sowieckim panowała tzw. doktryna Breżniewa, doktryna ograniczonej suwerenności. Jeśli tylko któryś z krajów bloku sowieckiego nieco zmieniał swoją politykę, na którą nie zgadzała się Moskwa, natychmiast był powstrzymywany. I tak na przykład w 1968 roku, gdy Czesi zaczęli eksperymentować ze swoim systemem, najechały ich sowieckie czołgi. Ta sama zasada ograniczonej suwerenności zaczyna obowiązywać w Unii Europejskiej. Kiedy kilka lat temu Austriacy wybrali prawicowy rząd, Unia Europejska ogłosiła bojkot Austrii.

Warto, tak przy okazji przytoczyć jeszcze te słowa Bukowskiego, które powiedział na koniec swojego wystąpienia. Dotyczą one bowiem najbliższej przyszłości Unii Europejskiej:

Ale jest jedna pozytywna strona podobieństwa między tymi systemami. Wiemy jak doszło do upadku Związku Sowieckiego, możemy się więc domyślać, jak dojdzie do upadku Unii Europejskiej. My już żyliśmy w tej przyszłości i wiemy jaka ona będzie.

Po pierwsze wiemy więc, że efekty istnienia Unii Europejskiej będą dokładnie przeciwne tym obietnicom, które tam są teraz składane.

W systemie sowieckim obiecywano nam, że jest on szczęśliwą rodziną narodów, a skończyliśmy nienawiściami między narodami, które niemal doprowadziły do wybuchu. I to samo będziemy mieli w Unii Europejskiej. Obecnie nie ma wrogości pomiędzy narodami europejskimi, ale na koniec eksperymentu europejskiego ta nienawiść będzie.

Dzisiaj obiecuje się nam, że przyszłość ekonomiczna krajów europejskich będzie świetlana i będziemy mogli konkurować ze Stanami Zjednoczonymi. Dokładnie to samo obiecywali swym obywatelom przywódcy sowieccy. Ale efekty tych obietnic były łatwe do przewidzenia. Biurokracja, przeregulowanie oraz zmniejszanie możliwości współzawodnictwa doprowadzą do stagnacji i w końcu do recesji.

I oczywiście możemy przewidzieć, że Unia Europejska skończy tak jak Związek Sowiecki, czyli po prostu się rozpadnie. I podobnie, jak to miało miejsce w przypadku ZSRS, bałagan po rozpadzie będzie tak potężny, że potrzeba będzie wielu generacji, by doprowadzić sprawy do porządku.

Wiedząc to wszystko nie mogę zrozumieć, dlaczego tyle krajów chce teraz wstąpić do Unii Europejskiej i wziąć udział w tym eksperymencie. Szczególnie dziwi mnie to w przypadku Polski, kraju, który tak bardzo cierpiał walcząc o swoją wolność i uzyskał niepodległość po tak długim okresie niewoli. Dlaczego Polska chce oddać tę swoją tak ciężko wywalczoną niepodległość za nic? Tylko po to, by stać się częścią kolejnego fałszywego, socjalistycznego eksperymentu”.

=======================================

[dalej SK] : Według zamysłów masonerii (które zostały w telegraficznym skrócie przedstawione w poprzednim rozdziale, gdy padło nazwisko Kalergis) miały zatem na terenie Europy funkcjonować dwa, zarządzane przez masonów, państwa: ZSRR (czy jak kto woli ZSRS) i Stany Zjednoczone Europy.

W wyniku pierestrojki ZSRR przestaje istnieć, a Gorbaczow tym samym stracił swój urząd przywódcy. W Rosji rządził jej prezydent Borys Jelcyn. Gorbaczow kandydował jeszcze na prezydenta Rosji w 1996 roku. Otrzymał 386 000 głosów, czyli około 0,5%. Założył potem partię polityczną która nie odniosła żadnego sukcesu.

Dlaczego ZSRR upadł? Najprawdopodobniej z tego powodu, który podał Bukowski, ale trzeba pamiętać o tym, że Gorbaczow zmierzał ku złamaniu „świętej” umowy pomiędzy masonami: chciał z Rosji i z Europy zrobić jedno państwo pod rządami masonerii rytu francuskiego. Masoneria rytu francuskiego straciła, wraz z odejściem Gorbaczowa, władzę w Rosji, która szybko (bo już w 1999 roku) wpadła w ręce Putina. Putin nie jest masonem i nie myśli jak mason i zwalczał (i nadal zwalcza) masonerię, jak zresztą i wszelką inną konkurencję. To jest car nowego typu.

Gorbaczow i plan masonerii rytu francuskiego: „Wspólny Europejski Dom”.

Stanisław Krajski. Masoneria polska 2022 [w kleszczach], str. 58 inn. savoir@savoir-vivre.com.pl tel. 601519 847

Aktywność Gorbaczowa poza Rosją wiązała się z jedną z największych klęsk jakie ponieśli masoni rytu francuskiego w swojej historii.

W jej planach była „pierestrojka”, w efekcie której ZSRR stałoby się wielkim socjalistyczno- kapitalistycznym mocarstwem o masońskiej i „ludzkiej ” twarzy zarządzanym dożywotnio przez Gorbaczowa.

Władimir Bukowski, jeden z największych rosyjskich dysydentów, ujawnił w swojej książce, że rzeczywistym celem polityki Gorbaczowa było odizolowanie Europy od Stanów Zjednoczonych i narzucenie jej ideałów komunistycznych, które realizowałby zjednoczony ruch eurokomunizmu i lewicy. W 1987 roku przedstawił na spotkaniu Biura Politycznego partii komunistycznej projekt o nazwie „Wspólny Europejski Dom”.

Bukowski zauważył później, że ten projekt się realizuje. To on nazwał Unię Europejską Związkiem Socjalistycznych Republik Europejskich.

W wykładzie wygłoszonym w Piotrkowie Trybunalskim w 2003 roku Bukowski rozwinął tę myśl. Powiedział między innymi: „Tak więc pod koniec lat osiemdziesiątych przywódcy sowieccy oraz przywódcy socjalistyczni na Zachodzie postanowili wprowadzić taki plan w życie.

Ze strony zachodniej polegało to na tym, aby kraje socjalistyczne przejęły projekt jedności europejskiej. I według tych planów, w momencie kiedy udałoby im się tego dokonać miały wywrócić do góry nogami unię ekonomiczną Europy Zachodniej. Zamiast wolnego rynku, zamiast wolnego przepływu towarów i usług Europa miała się stać jednolitym państwem federalnym. W dodatku to państwo federalne musiało mieć strukturę jak najbardziej zbliżoną do struktury państwa sowieckiego – żeby mogło dojść do planowanej konwergencji (zbieżności, zbliżania się – dop. S. K.). Ze strony radzieckiej podobne działania określono mianem budowy wspólnego europejskiego domu. I budowa tych struktur ze strony zachodniej postępowała ale do 1992 roku Związek Radziecki przestał istnieć.

I nagle lewica została jakby tylko z zachodnią częścią tego wspólnego europejskiego domu i W poczuciu niepewności. Zamiast jednak zatrzymać dalszy postęp tego projektu i zapobiec wprowadzeniu go w życie, postanowiła go kontynuować

Oczywiście dlatego, że zorientowała się, że dzięki temu będzie mogła zostać u władzy. Jakiekolwiek byłyby wyniki wyborów w poszczególnych krajach struktury europejskie pozostaną na dawnym miejscu. I oczywiście cała ideologia lewicowa będzie cały czas włączona w europejskie prawodawstwom.

Lewica europejska i masoneria rytu francuskiego.

Bukowski mówi o europejskiej lewicy i eurokomunizmie, ale my wiemy, że w istocie chodzi o europejską masonerię rytu francuskiego. Pisałem o tym nieco w książce pt. „Masoneria polska 2012”, w której prezentowałem kontakty polskich komunistów z komunistami francuskimi, a poprzez to z masonerią rytu francuskiego. Oto fragment tej książki: „Wśród polskich komunistów byli tacy, którzy rozpoczynali swoją karierę we Francuskiej Partii Komunistycznej lub w taki czy inny sposób byli związani z ta partią. Można założyć, że znaczne, jak wiadomo, wpływy masonerii rytu francuskiego w komunistycznych partiach Zachodu były największe we Francuskiej Partii Komunistycznej”.

Jeśli poznamy tylko te fakty, które podał w swojej pracy Leon Chajn, założenie to uznamy za pewnik. Pisze on: „W szeregach francuskiego wolnomularstwa znajdowało się wielu braci-socjalistów, którzy po powstaniu FPK (Francuskiej Partii Komunistycznej — dop. S.K.) znaleźli się w jej szeregach i pełnili odpowiedzialne funkcje. Do loży L’Internationale należał sekretarz generalny partii Louis Frossard (ojciec Andre Frossarda — dop. S.K.), do loży La Concorde Castillonnaise w 1899 r. był inicjowany Marcel Cachin. Członkiem loży Saint-Jean des Arts de la Regularite Nr 162 w Perpignan był znany Andre’ Marty (…) Z kierowniczego aktywu FPK zasiadali w lożach m.in. Charles Lussy, Andre Morizet, Antonio Coćn i Aleksandre Bachelet”.

Gdy Międzynarodówka Komunistyczna zabroniła komunistom przynależności do masonerii, niewiele to zmieniło. Utajniono tylko bardziej przynależność komunistów do masonerii i w dalszym ciągu przyjmowano w szeregi masonerii kolejnych komunistów. Głównymi teoretykami eurokomunizmu byli Enrico Berlinguer i Georges Marchais. Ten pierwszy przewodząc komunistycznej partii Włoch wspierany był finansowo przez Roberto Calviego, będącego prominentnym członkiem słynnej włoskiej loży masońskiej Propaganda Due (gdy prawda o tej loży wyszła na jaw Calvi uciekł prywatnym samolotem do Londynu, gdzie znaleziono go powieszonego na jednym z mostów)”. Ten drugi stał na na czele opanowanej przez masonów FPK.

Krajowy Plan “Odbudowy”. Pogłębiającą się spirala zadłużenia i zależności.

Grzegorz Braun ALARMUJE: „To jest ściema. To oszustwo” [VIDEO]

https://nczas.com/2022/06/08/grzegorz-braun-alarmuje-to-jest-sciema-to-oszustwo-video/
Rodacy zostaliście oszukani – powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej Konfederacji, poświęconej KPO, Grzegorz Braun. 

Nie po raz pierwszy, obawiamy się, że nie po raz ostatni, póki zjednoczona łże-prawica oraz totalna opozycja zaciągają w Waszym imieniu na konto już nie tylko Wasze, ale Waszych dzieci, wnuków, kolejne długi – powiedział Braun.

Taką formą zaciągania długów rozłożonych na pokolenia jest tzw. Krajowy Plan Odbudowy i relacja, szorstka przyjaźń, rządu warszawskiego z Komisją Europejską. To jest ściema. To oszustwo – ocenił poseł Konfederacji.

Zostaliście szanowni, drodzy rodacy wciągnięci w tę kolejną pogłębiającą się spiralę zadłużenia przez rząd Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego, którzy z podniesionym – jak zwykle miedzianym – czołem przedstawiali kolejne fazy negocjacji w tej sprawie jako swoje wielkie sukcesy – wskazał.

Kłamali tu w Warszawie, tam w Brukseli kiwali głowami i przyjmowali do akceptującej wiadomości wszystkie zobowiązania nakładane, nie tylko za zgodą, ale wręcz z woli rządu warszawskiego, na Polaków – ocenił Braun.

Polityk Konfederacji podkreślił, że KPO ma być sfinansowany „nie z jakichś mitycznych europejskich funduszy”, ale przez „Polaków, z których ściągane mają być w kolejnych pokoleniach dodatkowe, nakładane na nas przez eurokołchoz podatki”.

Na początek z pozoru nie groźne, na początek jakieś tam opodatkowanie plastikowych butelek – stwierdził Braun i przypomniał, że Konfederacja przestrzegała, iż „to niestety jest ten oszukańczy nawyk, w który raz wszedłszy rząd wraz z komisją brukselską już nigdy nie będzie chciał zrezygnować z tej polityki, z jednej strony socjalistycznego rozdawnictwa, a z drugiej strony fiskalizmu, ucisku podatkowego”.

Do 2058 roku mamy spłacać to, co teraz skapnie nam w ramach KPO – podkreślił poseł Konfederacji i przypomniał, że jego ugrupowanie było przeciw. – Tylko głos Konfederacji był głosem odrębnym. Głosowaliśmy, i z dumą będziemy to przypominać, przeciwko ratyfikacji tej oszukańczej, na szkodę Polaków zawartej, umowy – podsumował Braun.


Czytaj także: Będziecie w szoku! Oto, do czego zobowiązała się Polska w zamian za brukselskie srebrniki [FOTO]

Lasy Państwowe wprowadzają „limity” [kartki] na „chrust”. [A ja jeszcze przedwczoraj podawałem to jako ponury żart]

W odmętach socjalizmu. Lasy Państwowe wprowadzają „limity” [kartki] na „chrust”.

[A ja jeszcze przedwczoraj podawałem to jako ponury żart:

https://nczas.com/2022/06/08/w-odmetach-socjalizmu-lasy-panstwowe-wprowadzaja-limity-na-chrust/
Ceny gazu i węgla idą w górę, a Polaków nie stać na ich kupno, więc szukają alternatywy. Z tego powodu – zgodnie z zaleceniem resortu środowiska – zwrócili się do Lasów Państwowych, które sprzedają drewno na opał. Jednak, ze względu na ogromną skalę zainteresowania, LP już wprowadzają limity na samodzielnie pozyskiwane gałęzie
.

Z powodu szalejących cen węgla i gazu program „chrust plus” cieszy się ogromną popularnością wśród Polaków. Przypomnijmy, że pod koniec maja w wydanym komunikacie Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że na wniosek szefowej resortu, Anny Moskwy, Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych „przygotowała wytyczne dotyczące wsparcia możliwości nabywania przez odbiorców indywidualnych surowca drzewnego do celów opałowych”.

– W ostatnich latach obserwowaliśmy spadek zainteresowania możliwością samodzielnego pozyskiwania drewna przez ludność lokalną. Na wskazanym przez leśniczego terenie istnieje możliwość zbierania gałęzi na opał. Obecnie wyraźnie widzimy odwrócenie tego trendu – przyznał w maju cytowany w resortowym komunikacie wiceminister klimatu Edward Siarka.

– Cały czas obowiązuje, za zgodą leśniczego, możliwość zbierania gałęzi na opał. W tym roku po rozpoczęciu wojny w Ukrainie i zawirowaniu na rynku energii wzrosły zapytania do nadleśnictw o wskazanie terenu i zgodę na pozyskiwanie drewna opałowego w lokalnych lasach. Priorytetowo należało zadbać by pierwszeństwo samopozyskiwania drewna miały społeczności lokalne – zaznaczył.

Za zbieranie gałęzi w lesie też trzeba zapłacić, jednak o wiele mniej niż za gaz czy węgiel. Gałęzie mogą być zbierane wyłącznie na wyznaczonym przez leśnika terenie. Ponadto wytyczne obejmują tylko gałęzie o odpowiedniej grubości.

Z doniesień cytowanego przez businessinsider.pl Radia ZET wynika, że zainteresowanie jest ogromne. „Niektóre nadleśnictwa już wprowadzają limity, na przykład do 30 m sześc. drewna” – czytamy.

Lasy Państwowe sprzedają Polakom drewno niższych klas, które ma małe zastosowanie w przemyśle – S2AP oraz S4. W praktyce postanowienia Decyzji Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych oznaczają, że drewno najniżej jakości, w pierwszej kolejności może zostać kupione przez lokalnych mieszkańców.

Klasa S2AP to drewno, którego średnice górna i dolna nie przekraczają odpowiednio 5 cm i 24 cm. Litera „P” oznacza, że drewno to jest „ogólnego przeznaczenia”.

Zastosowanie przemysłowe drewna opałowego, o którym mowa w ww. Decyzji, ze względu na jego niską jakość, jest mocno ograniczone. Należy przy tym podkreślić, że drewno w lasach zarządzanych przez PGL LP, nigdy nie było pozyskiwane w celu spalenia – jako surowiec opałowy wykorzystywane jest drewno najniższej jakości, obarczone wieloma wadami, głównie z wierzchołkowych części drzew.

W cennikach niektórych nadleśnictw figuruje także drewno opałowe, oznaczane często literą „O”. Jednak w ogólnej klasyfikacji za drewno opałowe uchodzi klasa S4. Jej górna średnica nie może przekraczać 5 cm, dla dolnej nie ma limitu.

Pozyskiwane samodzielnie drewno S4 kosztuje – w zależności od nadleśnictwa – od 75 do 154 zł za metr sześc. Koszt S2AP to już od 246 do 253 zł. W niektórych miejscach sprzedawane jest także „drewno małowymiarowe – drobnica opałowa”, czyli tzw. chrust, za 44 zł za metr sześc. Jest to klasa M2, a więc średnica dolnej części nie może przekraczać 5 cm bez kory.

Źródła: bussinesinsider.pl/PAP

========================

mail:

Posprzątać las i jeszcze za to zapłacić.  A potem dodatkowa kara za palenie w piecu, bo dym leci. Szatański plan. 

A mnie się przypomniały stare dobre czasy, kiedy za makulaturę i inne surowce wtórne nam płacono. A teraz nie dość że oddajemy za darmo,  to jeszcze trzeba płacić ciężkie pieniądze. Ja nieraz nie wystawiam nawet kosza z odpadami, bo tam prawie nic nie ma. A znajomi mają pojemnik firmowy za który płacą oddzielnie,  co oczywiście nie zwalnia ich z płacenia “normalnej” stawki do gminy. To jest chore. D.

Baza EudraVigilance: Z powodu „szczepionek” Covid-19: 45 tysięcy zgonów i 4,5 miliona ofiar. Tylko w Europie.

Europejska baza danych gromadząca zgłoszenia o poszczepiennych skutkach ubocznych leków i szczepionek, na dzień 4 czerwca 2022 roku zawiera wykaz ponad 45 tysięcy osób zmarłych w wyniku „szczepioki przeciwko Covid-19” oraz niemal 4 i pół miliona poszkodowanych.

https://www.bibula.com/?p=134488

Baza danych EudraVigilance, weryfikowana przez Europejską Agencję Leków (EMA), wylicza 45 316 przypadków śmiertelnych oraz 4 416 778 obrażeń wynikłych po wstrzyknięciu następujących eksperymentalnych preparatów:

COVID-19 MRNA SZCZEPIONKA MODERNA (CX-024414)
COVID-19 MRNA SZCZEPIONKA PFIZER-BIONTECH
SZCZEPIONKA COVID-19 ASTRAZENECA (CHADOX1 NCOV-19)
SZCZEPIONKA COVID-19 JANSSEN (AD26.COV2.S)
SZCZEPIONKA COVID-19 NOVAVAX (NVX-COV2373)

Zrzut ekranu do bazy danych europejskiego systemu EudraVigilance

Z ogólnej liczby zarejestrowanych urazów, prawie połowa (1 992 940) to urazy poważne, czyli te odpowiadające „zdarzeniu medycznemu, które skutkuje śmiercią, zagraża życiu, wymaga hospitalizacji, powoduje inny stan ważny z medycznego punktu widzenia lub przedłużenie istniejącej hospitalizacji, powoduje trwałe lub znaczne inwalidztwo lub niezdolność do pracy„.

Analiza opublikowanych w bazie EudraVigilance danych pokazuje, że najwięcej ofiar to kobiety (około 70%), a wiekowo to osoby 18-64 lat (około 75%-89% wszystkich ofiar, w zależności od „szczepionki”).

W Stanach Zjednoczonych, podobny system VAERS, prowadzony przez CDC (Centers for Disease Control and Prevention – amerykańska federalna agencja „Centra Kontroli i Prewencji Chorób”), wylicza na dzień 27 maja 2022 roku 28 532 przypadki zgonów, ponad 160 tysięcy hospitalizacji, niemal 130 tysięcy przyjęć na pogotowie, niemal 200 tysięcy wizyt lekarskich, 4690 poronień, niemal 15 tysięcy zawałów serca, ponad 41 tysięcy zapalenia mięśnia sercowego, niemal 14 tysięcy półpaśca, 53 tysiące osób z trwałym kalectwem. Razem, mało precyzyjny system VAERS podaje 1 287 593 przypadki skutków ubocznych.

System VAERS jest systemem całkowicie dobrowolnym i gromadzi zaledwie od 1 do maksimum 10 procent wszystkich przypadków, co udowodniła w swoich własnych badaniach CDC. W Polsce, jak do tej pory Ministerstwa Śmierci ani żadna inna instytucja nie zajmują się na poważnie zbieraniem danych o skutkach posczepiennych, albo jesteśmy wyjątkową wyspą na świecie, gdzie zanotowano w czasie tzw. pandemii ponad 200 tysięcy nadmiarowych zgonów (bez tzw. kowida), a jednocześnie śladową liczbę niepożądanych odczynów poszczepiennych NOP.

Tzw. szczepionki przeciwko Covid-19 od pierwszego dnia swego istnienia, oficjalnie według danych wytwórców „chroniły” w znikomym procencie (około 1 procenta), zamiast deklarowanych przez media i instytucje prorządzowe „95%”.

W późniejszym czasie, te same oficjalne dane, przyznały, że ich „skuteczność” przeszła z pozytywnej na negatywną, co oznacza, że każda zaszczepiona osoba zmniejszyła odporność immunologiczną swego organizmu, co zaowocowało doświadczaną dzisiaj na całym świecie, szczególnie w krajach wysoko wyszczepionych, lawiną wszelakich chorób (w tym tych, które – na podstawie fałszywych testów – określa się mianem „Covid-19”).

O „skuteczności” tych preparatów świadczy dzisiejsza – niestety wzrastająca – fala liczby chorych, natomiast o „bezpieczeństwie” świadczy liczba zabitych i rannych.

Oprac. www.bibula.com 2022-06-07

Wesprzyj naszą działalność [Bibuła. md]

Ukraina – gorzkie słowa prawdy. Rok 2015….

[O poziomie „dyskursu politycznego- i jakości cenzury – “nie istnejącej ” przecież w Polsce – świadczy fakt, że ja – natknąłem się na tę ważną, ciekawą analizę – po siedmiu latach – i to przypadkiem. MD]

dr. Michał Siudak: 30/03/2015 https://geopolityka.net/michal-siudak-ukraina-gorzkie-slowa-prawdy/

Gdy ponad rok temu zaczynała się tzw. Rewolucja Godności na Ukrainie polscy optymiści powiadali, że Ukraina już nigdy nie będzie taka sama. Ci, którzy w tej kwestii mieli zdanie przeciwne, byli na początku marginalizowani, a z czasem nazywani wrogami wolności, interesu publicznego, aby koniec – końców, zostać agentami Putina i „ruskimi trolami”.

Każdy wnikliwy obserwator ukraińskiej sceny politycznej i sytuacji społecznej wskazywał, iż największą słabością naszego wschodniego sąsiada jest, oględnie mówiąc, niska jakość klasy politycznej. Gdy na majdanowej scenie pojawiali się Arsenij Jaceniuk w rękawiczkach za 400 dolarów, zajmujący się w czasach studenckich prywatyzacją majątku państwowego, Witalij Kliczko z dobrej resortowej rodziny milicyjnej czy Ołeh Tiahnybok z Patrii „Swoboda”, umieszczonej w 2012 roku na 5. miejscu listy Szymona Wiesenthala, a spośród aktywistów Majdanu dochodziły głosy, że trwające tygodniami protesty są sponsorowane przez oligarchów, tylko ktoś „rzucony na odcinek ukraiński”  mógł się spodziewać, że ten „festiwal godności” zakończy się odtańczeniem wesołego hopaka.

Gdy zwycięzcy Majdanu klękali przed tłumem, a Piękna Julia – kilka dni temu leżąca na łożu boleści – siedziała na wózku inwalidzkim w butach na dziesięciocentymetrowej szpilce, tłumowi aż odebrało mowę.

Optymiści twierdzą, że wszystko oczywiście przed Ukrainą. Ja natomiast jako realista twierdzę, iż Ukraina straciła bezpowrotnie Krym; szanse na uzyskanie kontroli nad Donbasem i Łuhańskiem są równe zeru; dalsza destabilizacja kraju jest tylko kwestią czasu; sytuacja społeczna i ekonomiczna jest tragiczna i nikt nie ma pomysłu jak ją naprawić, a największym beneficjentem Majdanu będzie Federacja Rosyjska.

Geografii, podobnie jak płci, zmienić się nie da. Można oczywiście próbować, ale skutki są zawsze takie same.

Oligarchowie ustalają kolejność dziobania

Nietrudno się było spodziewać, że największe korzyści z „rewolucji” odniosą oligarchowie, którzy stroszą się w patriotyczne piórka. Patriotyzm patriotyzmem, ale kolejność dziobania musi być. W świecie oligarchów, podobnie jak w świecie ptaków, obowiązuje ścisła hierarchia. Ale żeby poszczególny osobnik znał swoje miejsce w szeregu, musi stoczyć zwycięską wojnę – oczywiście nie na śmierć i życie, bo przecież nie od dziś wiadomo, że kruk krukowi oka nie wykole.

Pretendentem numer jeden do pierwszeństwa dziobania jest urzędujący prezydent Petro Poroszenko. Tylko przypadkiem ogłosił swój start w wyborach prezydenckich trzymając w ręku Ikonę Matki Boskiej owiniętej w tradycyjny ukraiński „rusznyk”, bo tylko przypadkiem wyłożył na majdan sumę ok. 100 mln. dolarów, bo tylko przypadkiem konkurencyjna rodzina Don Corleone Janukowycza planowała zlustrować imperium Poroszenki pod kątem płacenia VAT-u.

Przykład swojej głębokiej pobożności dawał wielokrotnie, np. dzwoniąc do dziennikarza telewizji, której jest właścicielem i używając wobec jego osoby gróźb karalnych z częstym użyciem zamiast przecinka słowa na ka (po rosyjsku ba be) oraz usiłując zastraszyć dziennikarzy obserwujących strajk pracowników w kijowskim Aerofłocie.

W życiu urzędującego prezydenta – oligarchy jest więcej takich „życiowych przypadków”. Tylko przypadkiem był ministrem rozwoju ekonomicznego Ukrainy w rządzie Mykoły Azarowa. Gdy P. Poroszenko pracował dla dobra kraju mając za szefa człowieka, którego obalał na Majdanie, jego syn Ołeksij został zastępcą misji gospodarczo – ekonomicznej Konsulatu Generalnego Ukrainy w ChRL. Dzisiaj Ołeksij Petrowycz jest deputowanym Rady Najwyższej Ukrainy z ramienia partii własnego ojca i zasiada w Komitecie ds. CHRL, Kontaktów z Wielką Brytanią i Irlandią Północną, Komitetu Rady Najwyższej Ukrainy ds. Kontaktów z USA.

Żona Poroszenki młodszego pracuje dla amerykańskiej korporacji McKinsy&Company, i tylko przypadkiem w materiałach WikiLeaks Poroszenko starszy jest określany jako „insider”.

Urzędujący prezydent, właściciel koncernu „Roshen”, pomimo wojny w Donbasie robi nadal interesy w Federacji Rosyjskiej. W styczniu 2015 roku doszło w Kijowie do dość nielicznych aktów protestu przeciwko koncernowi za działalność biznesową na terenie Rosji, uważanej za agresora. Protestujący mieli za złe firmie, że drukuje opakowania wyrobów cukierniczych w języku rosyjskim. W „niezależnych” mediach podporządkowanych oligarchom wzmianek o tym wydarzeniu oczywiście nie było.

Forbes Izrael w 2011 roku umieścił P. Poroszenkę na 130 miejscu najbogatszych Żydów świata. W 2013 roku, rzecznik prasowy  P. Poroszenki Iryna Fryz, zwróciła się do izraelskiej gazety z prośbą wniesienia zmian w rankingu, argumentując, że zainteresowany jest Ukraińcem. Prezydent, wręcz demonstracyjnie wyraża swój szacunek dla tradycji OUN – UPA. Cóż mu bowiem innego pozostało… Gdyby był na ten przykład kobietą, zapuściłby sobie ukraińską kosę, podobnie jak Julia Tymoszenko.

Do najbliższych stronników ukraińskiego prezydenta należą oligarchowie z tzw. „sektora agrarnego” Jurij Kosiuk (wg Forbesa w 2015 roku 931 miejsce na liście najbogatszych ludzi świata), Ołeh Bahmatiuk i Andrij Werewśkyj (wg Forbes 1175 miejsce). Sam prezydent gospodaruje niczym ukraiński Boryna na 95. tys. ha ziemi i zajmuje się hodowlą świniny. Toteż tylko przypadkiem na Ukrainie obowiązuje embargo na polskie mięso wieprzowe.

Dzisiaj na Ukrainie ziemię można tylko dzierżawić na okres 25 lub 50 lat, przy czym dzierżawa na 50 lat jest praktycznie niemożliwa. Pod naciskiem MFW Ukraina będzie zmuszona do przeprowadzenia prywatyzacji ziemi. Ile można będzie zyskać na sprzedaży lub kontrolowanej dzierżawie ukraińskiego czarnoziemu Pan Bóg najlepiej wie. A jakie w warunkach bezhołowia będzie można hodować na tych ziemiach hybrydy eksperymentalne…

Wcześniej tyran Janukowycz podpisał z Chińczykami umowę dzierżawy 3 mln. hektarów, które miały zapewnić Państwu Środka, nękanemu klęskami żywiołowymi, stałe i stabilne dostawy żywności. W zamian Chińczycy mieli wybudować strategiczne dla Ukrainy autostradowe połączenie Krymu z resztą kraju oraz most nad Cieśniną Kerczeńską. Po zmianie władzy umowę anulowano, a Chińczycy domagają się podobnież odszkodowania. O autostradzie na Krym i moście władze w Kijowie mogą zapomnieć. Podobnie jak o Krymie. Gdybym był złośliwy napisałby, że za wolność trzeba płacić… Podobnie jak za głupotę. 

Drugi do dziobania

Drugim w kolejności do rozkra…, oj przepraszam, reformowania Ukrainy jest Ihor „Benio” Kołomojski. 

Głosami deputowanych z Bloku Poroszenki, 19. marca bieżącego roku, uchwalono zmiany do ustawy o spółkach akcyjnych. Zmniejszono kworum do przeprowadzenia walnego zgromadzenia akcjonariuszy firm bez względu na formę własności do 50% + 1 akcja. W jej wyniku I. Kołomojski stracił kontrolę nad największym przedsiębiorstwem branży paliwowej „Ukranaftą”(tzw. Ustawa Kołomyjskiego).

Tedy rozzłoszczon, niczym wódz sprawiedliwy na czele wojska swego, na podobieństwo wodzów prześwietnych Naliwajki i esaułów Wojska Zaporoskiego, wyprawił się był ku pohańskim siłom bisurmańskim i wrażą ingerencyję ukrócił…

Wpadł do siedziby firmy ze swoim prywatnym ZOMO, zrugał dziennikarzy w niewybrednych słowach, używając tradycyjnego przecinka na ka (po rosyjsku na be). Warto zauważyć, że miał poważne problemy z utrzymaniem równowagi.

Może sobie pozwolić na bardzo wiele. Wraz z przyjacielem z młodzieńczych Hennadijem Boholiubowem oraz Ołeksijem Martynowem – jest nieformalnym władcą Ukrainy. Ich największym konkurentem – przede wszystkim biznesowym – jest urzędujący prezydent – oligarcha P. Poroszenko, klan prezydenta L. Kuczmy oraz klan doniecki R. Achmetow – D. Firtasz.

Ludzie Kołomojskiego zaczynali swoją działalność biznesową w połowie lat 80- ch, gdy w Związku Sowieckim, przynajmniej oficjalnie, panował socjalizm. Zajmują się sprzedażą urządzeń AGD z Moskwy do Dniepropietrowska, według innych źródeł z Północno – Wschodniej Azji na Ukrainę. 

Kołomojski dorobił się  poważnych pieniędzy w latach 1990 – 1991. Był to czas ogromnego chaosu politycznego i finansowego na Ukrainie. Handluje paliwami i metalami, których obrót znajdował się w czasach sowieckich pod ścisłym nadzorem służb specjalnych. W 1992 roku zakłada grupę „Prywat”, która staje się początkiem bankowego imperium Kołomojskiego. Do zarządu grupy „Prywat” wchodzi Serhij Tyhipoko – znany powszechnie na Ukrainie działacz polityczny i biznesmen, kojarzony z klanem L. Kuczny, były dyrektor Narodowego Banku Ukrainy, dzisiaj jeden z najbogatszych oligarchów Ukrainy. Grupa znacząco zwiększa swoje aktywa, gdy na Ukrainie walutą oficjalną są tzw. kupony – pieniądze pozbawione jakichkolwiek zabezpieczeń, które można było drukować z wykorzystaniem ogólnodostępnego na Zachodzie sprzętu kserograficznego.

I.Kołomyjski, H. Bogoliubow, O.Martynow, Julia Tymoszenko oraz Pawło Łazaraneko tworzą w latach 90- ch trzon twz. „klanu Dniepropietrowskiego”.

Warto w tym miejscu zrobić pewną dygresję.

J. Tymoszenko, była premier Ukrainy o której uwolnienie z więzienia toczono boje z prezydentem W. Janukowyczem, dzisiaj stoi na czele i jest głównym sponsorem partii „Batkiwszczyna”, Zaczynała wraz z mężem pierwszy biznes od wypożyczalni filmów „dla dorosłych”, aby u szczytu swojej kariery stanąć na czele Zjednoczonych Systemów Energetycznych. Była podejrzewana o kradzież rosyjskiego gazu i niejasne do końca interesy prowadzone z rosyjską generalicją, a w ostatnim czasie o współpracę z FSB. Nieoficjalnym sponsorem „Batkiwszczyny” jest I. Kołomyjski, który podobnie jak J. Tymoszenko „wyszedł spod ręki” P. Łazarenki.  

P. Łazarenko był premierem Ukrainy w latach 1996-97. Został zatrzymany przez władze USA i oskarżony, m. inn.  o wymuszenia rozbójnicze. W czasach jego premierostwa olbrzymiego majątku dorobiła się J. Tymoszenko. W 2006 roku  został przez sad w San – Francisco skazany na 9 lat pozbawienia wolności i karę finansową w wysokości 10 mln. dolarów. Jak na USA był to wyrok graniczący ze śmiesznością. Można się jedynie domyślać, że Łazarenko zdecydował się opowiedzieć amerykańskim władzom o biznesowej i politycznej kuchni ukraińskiej i rosyjskiej.

Po aresztowaniu P. Łazarenki na czele klanu Dniepropietrowskiego staje I. Kołomyjski.

 Dzisiaj jest właścicielem agencji informacyjnej UNIAN, „Gazety Kijowskiej” i „Profilu”, kompanii  telewizyjnej „TET”, kanału „1+1” i posiada znaczne  aktywa w Central European Media.  

Oligarcha, choć jest uważany z głównego ukraińskiego „jastrzębia” i obrońcę Ukrainy przed moskiewską agresją,  prowadzi do chwili obecnej interesy z partnerami rosyjskim. Jest jednym z głównych udziałowców „Moskowprywatbanku”.

Przeciwko Kołomojskiemu Komitet Śledczy FR wszczął śledztwo o zbrodnie wojenne i prowadzenie wojny zabronionymi środkami.

Poprzez „Ukrnaftę” dniepropietrowski oligarcha kontrolował wydobycie ropy naftowej i gazu na Ukrainie. Najprawdopodobniej chciałby eksploatować z udziałem koncernów amerykańskich ukraińskie złoża gazu łupkowego i ropy naftowej na tzw. Szelfie Czarnomorskim oraz w Okręgu Łuhańskim i Donieckim. Warto zauważyć, że największe walki, w tym ciężkie ostrzały artyleryjskie mają miejsce właśnie terenach, gdzie w przyszłości będzie można prowadzić wydobycie surowców mineralnych. (Warto zauważyć na marginesie, że chęć inwestowania w Ukrainę zadeklarował gorący obrońca wolności i swobód obywatelskich G. Soros, hojny sponsor poprzedniej rewolucji pomarańczowej).

I.Kołomojski słynie z ciętego, konkretnego ale i wulgarnego języka. W biznesie jest osobą bezwzględną, posługuje się brudnymi metodami, wpływa na obsadę stanowisk w państwie i korumpuje urzędników państwowych (np. mera Charkowa G. Kernesa, w półświatku ps. ”Giepa”).

Oto zapis rozmowy z deputowanym Rady Najwyższej Ukrainy Ołehem Cariowem, kojarzonym słusznie z Moskwą, zwolennikiem przyłączenia Ukrainy do Unii Celnej.

Kołomojski: Zdarzyła się większa nieprzyjemność.

Cariow: Jaka?

K.: Żyd jeden zginął z dniepropietrowskiej wspólnoty żydowskiej!

C: A co tam się stało?

K.: No Żyd zginął z dniepropietrowskiej wspólnoty żydowskiej. Jestem właśnie w synagodze.

C: A co on tam robił?

K: No nieważne co robił, ważne że teraz za twoją głowę dają kurwa duże pieniądze.

C: Za moją? 

K: Milion dolarów. Za twoją, tak. Przy czym, że szukać, z pewnością, będą wszędzie. Chciałbym ci to właśnie powiedzieć… Lepiej ty siedź, pewnie, w Moskwie i nigdzie nie wyjeżdżaj…  (…) Jutro będą tutaj odławiać twoich ludzi…

Dniepropietrowski baron czuje się osobą zupełnie bezkarną na Ukrainie. Internet jest pełen rozmów nagranych przez rzekomych niezależnych internautów (sieć telefonii komórkowej jest pod kontrolą firm rosyjskich, które podsłuchują wszystko co się da) gdzie pijany Kołomojski komentuje rzeczywistość polityczną , bądź dzwoni do swoich przeciwników politycznych z kryminalnymi pogróżkami. Wydaje się, że jest to człowiek, który ma za nic obowiązujące prawo, np. publicznie przyznał się do posiadania trzech paszportów, co jest niezgodne z ukraińskim prawem zabraniającym podwójnego obywatelstwa. Powiedział przy tym, że prawo owszem zabrania podwójnego obywatelstwa, ale potrójnego już nie.

Został gubernatorem Dniepropietrowska dzięki wstawiennictwu J. Tymoszenko i O. Turczynowa. Mer Dniepropietrowska ma poważne aspiracje do obsadzania stanowisk państwowych z pominięciem procedur demokratycznych. Ihor Pałycia, prawa ręka Kołomyjskiego, po tragicznych i niewyjaśnionych do dzisiaj wydarzeniach w siedzibie związków zawodowych w Odessie, został gubernatorem tego miasta. Człowiekiem Komojoskiego jest również Andrij Iwanczuk stojący na czele Komitetu ds. Polityki Ekonomicznej RN Ukrainy. Sabotował rozpatrzenie projektu ustawy ograniczającej wpływy Oligarchy na „Ukrtnaftę”. Do ludzi oligarchy można także zaliczyć Denysa Antoniuka, szefa Państwowej Służby Lotniczej. Oligarcha jest właścicielem Międzynarodowych Linii Lotniczych Ukrainy. Kolejny zaufany to zastępca gubernatora Kołomyjskiego, Borys Fiłatow, stoi na czele grupy roboczej RN Ukrainy ds. Przeciwdziałania Nielegalnej Prywatyzacji.

I. Kołomojski przedstawia się społeczeństwu jako „dobry oligarcha”. Sponsoruje bataliony najemnicze, broni ładu i porządku w Dniepropietrowsku. Deklaruje, że chce oczyścić państwo z wpływów oligarchicznych. Przybył na posiedzenie Specjalnej Parlamentarnej Komisji Kontrolnej ds. Prywatyzacji, i oświadczył, że chce opowiedzieć o kulisach prywatyzacji największych sektorów gospodarki narodowej za czasów prezydenta Kuczmy i jak płacił łapówki zięciowi ówczesnego zięciowi Wiktorowi Pińczukowi. Oczywiście tylko przypadkiem przed sądem w Londynie odbywa się sprawa przeciwko Kołomojskiemu z powództwa W. Pińczuka o machlojki przy prywatyzacji przemysłu metalurgicznego.

Domagał się również ujawnienia kulis powstania holdingu „Metinwest”, który jest obecnie kontrolowany przez R. Achmatowa i W. Nowyńskiego (oligarchowie o orientacji pro – rosyjskiej).  Uderzył tym samym nie tylko w W. Pinczuka, ale także w klan Achmatowa. Zaproponował anulowanie praktycznie całej prywatyzacji najważniejszych sektorów ukraińskiej gospodarki, co oczywiście zostało bardzo ciepło przyjęte i nagłośnione przez media należące do oligarchy. Był to oczywiście blef i „zagrywka pod publikę”, ale środki masowego przekazu pozostające pod jego kontrolą widzą w „państwotwórczych” propozycjach Kołomojskiego powody odsunięcia go od władzy w „Ukrnafcie” i dymisji ze stanowiska gubernatora jako zemstę zagrożonych oligarchów – przede wszystkim P. Poroszenki. 

Tam, gdzie kończy się politpop

Dysponując czasem oraz cierpliwością można, nie wychodząc z domu, dowiedzieć się bardzo wiele na temat „Benia” Kołojskiego oraz innych ukraińskich oligarchów. Co na ich temat wiedzą służby krajów zainteresowanych konfliktem ukraińskim, Bog jeden raczy wiedzieć.

Dniepropietrowski oligarcha, który przez 12 lat mieszkał poza granicami Ukrainy, jest dzisiaj uważany za największego obrońcę suwerenności Ukrainy. Tworzy doskonale wyposażone oddziały zwane nieprecyzyjnie „ochotniczymi”. W rzeczywistości są to oddziały najemnicze, których członkowie otrzymują wynagrodzenie o wiele wyższe niż wynosi żołd w ukraińskiej armii. Na czele batalionu „Dnipro – 1” stoi Asher Josef Czerkasskyj, szkolony najprawdopodobniej przez izraelską armię. Wcześniej na czele batalionu stał dzisiejszy deputowany z „Prawego Sektora” Borysław Bereza, również najprawdopodobniej szkolony przez armię Izraela. Status prawny tych oddziałów jest bardzo niejasny. Nie wiadomo na jakiej podstawie prawnej „Dnipro -1” oraz „Dnipro – 2” przeszły rejestrację państwową.

Uformowanie powyższych batalionów jest przedstawiane jako dowód patriotycznych uczuć Kołomojskiego i przejaw mobilizacji Ukraińców do walki ze wschodnim agresorem. W rzeczywistości obrazuje cała nędze państwa ukraińskiego. Kraj administrujący na najżyźniejszych ziemiach w Europie, dysponujący znacznymi zasobami surowców mineralnych, nie potrafił przez ponad dwadzieścia lat stworzyć mobilnej armii zdolnej do obrony własnego terytorium.

Do najemniczych batalionów Kołomojskiego wchodzą również osoby o bardzo podejrzanym autoramencie. Jeszcze niedawno byli oni przedstawiani jako bohaterowie Ukrainy, dzisiaj coraz częściej słychać ze strony ukraińskiej głosy, że zajmują się kontrabandą i dopuszczają przemocy wobec cywilów. Szerokim echem odbiło się zabójstwo oficera SBU, który usiłował przeszkodzić przestępczej działalności bojowników „Dnipro – 1”.

Dla oligarchy Ukraina jest tylko terytorium na którym robi interesy. Budując prywatną armię ma na uwadze tylko i wyłącznie własne zyski. Wie doskonale, że armia ukraińska w zetknięciu z wojskiem rosyjskim i separatystami szkolonymi przez GRU i FSB nie ma żadnej możliwości obrony kraju. Prywatna armia jest dla niego polisą sprawowania rzeczywistej władzy w Okręgu Dniepropietrowskim, który nie rządzony żelazną ręką  oligarchy (w stylu Don Corleone) może zacząć przejawiać tendencje separatystyczne.

Ponadto, prywatne oddziały są żelaznym argumentem w polityce wewnętrznej, co najdobitniej uwidoczniło się w czasie nocnego szturmu siedziby „Ukrnafty”.

Kołomojski chciałby, z zapewne z udziałem firm amerykańskich, posiadających odpowiednią technologię, eksploatować złoża gazu łupkowego i ropy naftowej na Wschodniej Ukrainie. Może być zainteresowany trwaniem konfliktu na wschodzie kraju, dalszą depopulacją wschodu, właśnie ze względu na interesy w branży wydobywczej – mocno uciążliwej dla ludzi i środowiska; mniej ludzi i zniszczona infrastruktura oznacza mniejsze koszty zakupu działek, uniknięcie procedury wywłaszczenia, itp.

Warto również zauważyć, że firmy Kołomojskiego zarabiają na wojnie krocie, zajmując się dostawami dla wojska.

Dniepropietrowski baron jest również patronem i sponsorem tzw. „Prawego Sektora”. Ta organizacja jest w Polsce oskarżana o kontynuowanie linii politycznej głównych ideologów ukraińskiego nacjonalizmu – St. Bandery i D. Doncowa oraz posługiwanie się symbolami neonazistowskimi i antypolską retoryką. 

Szczególnie środowiska kresowe i patriotyczne podkreślają antypolski wymiar ukraińskiego nacjonalizmu w wydaniu Prawego Sektora. Gdy przyjrzymy się tej organizacji uważnie, dojdziemy do zaskakujących wniosków.  

„Prawy Sektor” – to tylko ideologiczna wydmuszka, swego rodzaju „koncesjonowany patriotyzm”. Członkowie tej organizacji zostali poumieszczani na różnych listach wyborczych i, jak pokazało życie, głosują w RN Ukrainy zawsze w interesach oligarchy Kołomojskiego.

Trzon polityczny tej organizacji tworzą Ukraińcy z podwójnym ukraińsko – izraelskim obywatelstwem, szkoleni w latach 90 – ch i na początku nowego wieku przez armię Izraela. Są na Ukrainie, w tym również w środowiskach żydowskich, nazywani, podobnież, na przekór rosyjskiej propagandzie –  żydobanderowszczyzną.

„Prawy Sektor” to amorficzne ugrupowanie, które odwołuje się do nacjonalizmu ukraińskiego nie dlatego, że wierzy w jego ideały, ale dlatego, żeby w sposób zorganizowany i kontrolowany skierować patriotyczną energię środowisk narodowych i nacjonalistycznych (antysystemowych, często skrajnych i antysemickich, odwołujących się do ideologii III Rzeszy) na obronę kraju.

Przedstawicieli „Prawego Sektora” można co najwyżej zaliczyć do ugrupowań o charakterze centro- prawicowym. Świadczy o tym wywiad udzielony jednej z gazet przez deputowanego RN Ukrainy Borysława Berezę, byłego dowódcę batalionu „Dnipro – 1”. B. Bereza stwierdził m. inn., że St. Bandera nie był faszystą, powiedział, że respektuje zasady  otwartego społeczeństwa oraz prawa mniejszości seksualnych na Ukrainie, co stoi w całkowitej sprzeczności z poglądami ideologów ukraińskiego nacjonalizmu i tezami współczesnych ruchów narodowo – konserwatywnych i nacjonalistycznych. 

Przywódca „Prawego Sektora” Dmytro Jarosz został wybrany do RN Ukrainy w Okręgu Dniepropietrowskiego, gdzie rządzi I. Kołomyjski. W okręgu jednomandatowym  uzyskał  29, 76% głosów.  Po wyborach został zastępcą przewodniczącego newralgicznego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, gdzie pilnuje interesów Kołomyjskiego. Jarosz to najprawdopodobniej „swój człowiek” rządzącej nad Dnieprem oligarchii. Ten „nacjonalista” w 2013 roku pełnił podobnież funkcję asystenta Wałentyna Naływajczenki z partii UDAR (programowo odpowiednik polskiego Ruchu Palikota). Był podobnież wśród członków – założycieli neobanderowskiej organizacji „Tryzub”, ale z internetowej strony ugrupowania faktu tego ustalić niepodobna. 

W czasie Majdanu, D. Jarosz, jako nikomu nieznana wcześniej osoba, uczestniczy w negocjacjach z ówczesnym prezydentem Ukrainy W. Janukowyczem, o które poprosiła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Otrzymał podobnież gwarancje bezpieczeństwa. Spotkanie odbyło się w budynku Administracji Prezydenta i trwało ponad godzinę. Janukowycz zaproponował Jaroszowi podpisanie umowy o zakończeniu konfliktu – ten jednak odmówił i powiedział, że „Prawy Sektor” będzie walczył do końca.

Przypadek wyboru Jarosza do RN Ukrainy z Okręgu Dniepropietrowskiego zasługuje na rzetelne badania socjologiczne. Od czasów odzyskania niepodległości partie narodowe były kojarzone jednoznacznie z Zachodnią Ukrainą i za wyjątkiem pojedynczych przypadków nie potrafiły wprowadzić do RN Ukrainy swoich przedstawicieli. W dość amorficznym narodowo, i mocno kosmopolitycznym środowisku dniepropietrowska, zdobył procentowo więcej głosów niż „Prawy Sektor” w bastionie nacjonalistów – Zachodniej Ukrainie.  Do RN Ukrainy weszło więcej przedstawicieli „Prawego Sektora” z Ukrainy Centralnej i Wschodniej niż z antysystemowej i jednoznacznie ukraińsko – narodowej Ukrainy Zachodniej.

Dmytro Jarosz zostanie Ministrem Obrony Ukrainy. Przynajmniej możemy się domyślać dlaczego walka Poroszenki z Kołomojskim zakończyła się pokojem, który oczywiście może oznaczać wojnę. Pierwszy będzie prywatyzował kraj, a drugi będzie go uzbrajał. Zapewne bezinteresownie.

***

Jak informują media, Kołomyjski i Bogoliubow są aktywnymi działaczami społeczności żydowskiej na Ukrainie i w Europie. Są inicjatorami powołania Europejskiego Parlamentu Żydowskiego (22. lutego 2012 r.).

Oligarchowie są związani z utraortodoksyjną organizacją chasydzką „Chabad Lubawicz”, która od kilku lat usiłuje zdominować życie społeczności żydowskiej na Ukrainie, Rosji, Polsce i innych krajach Europy Środkowo – Wschodniej. Mówi się po cichu, że Kołomojski jest jej przedstawicielem na Ukrainę. Obaj oligarchowie ufundowali największą siedzibę tej organizacji na świecie – dniepropietrowskie Centrum Menora.

Tematu tego się nie porusza, zapewne z obawy przed oskarżeniem o antysemityzm. Chabad Lubawicz powstał około 250 lat temu na terenie dzisiejszej Białorusi i do ok. 1994 roku niewiele różniła się od żydowskich ugrupowań chasydzkich na świecie. W tym roku zmarł ostatni rabin tej wspólnoty, wychowany w Dniepropietrowsku, Menachem Mendel Schneerson. Po jego śmierci organizacja zrezygnowała z wyboru kolejnego rabina, a Schneerson został ogłoszony mesjaszem (nie mówi się o tym otwarcie na stronach amerykańskich tej organizacji, inaczej jest na stronach rosyjskich). Odtąd Chabad oczekuje kolejnego przyjścia mesjasza – Schneersona za ziemię, które ma nastąpić w miejscu jego urodzenia lub na ziemi, gdzie spędził swoje młodzieńcze lata. Dlatego największa siedziba tej organizacji na świecie została zbudowana w tym mieście. Terenem największej aktywności Chabadu były dotychczas Stany Zjednoczone, dzisiaj jest nim również Rosja i Ukraina.

W przeciwieństwie do innych ruchów ortodoksyjnych Chabad ma olbrzymie aspiracje polityczne.  Usiłuje wpływać na kolejne rządy USA i władze EU. Organizacja ta, ze względu na ortodoksyjne poglądy, nie znajduje poparcia wśród żydowskiej społeczności Europy Zachodniej. Terenem jej potencjalnego wpływu i działania jest zatem Europa Środkowo – Wschodnia na której mieszka społeczność żydowska, często bardzo biedna, poddawana w latach komunizmu planowej ateizacji.   

Schnersson słynął z bardzo chłodnego stosunku do państwa Izrael – uważał, że jego istnienie nie jest konieczne dla ortodoksyjnych Żydów, stąd być może tak liczne nawrócenia oficerów „Mossadu” na chabadyzm, o których informuje się często na stronach tej o organizacji i zainteresowanie Izraela kwestią ukraińską.

  Zapewne na Ukrainie doszło do sojuszu oligarchów grupy Kołomojskiego i Bogoliubowa z „Chabad Lubawicz”.  Jest bardzo prawdopodobne, że lubawicze chcą zwiększyć swój wpływ polityczne i społeczne na Ukrainie oraz zdominować społeczność żydowską w tym kraju. Potrzebują na ten cel hojnych sponsorów mających umocowanie w wysokich kręgach władzy. Kołomojski, za pomocą lubawiczów, ma nadzieję na nawiązanie kontaktów biznesowych i być może podpisanie poprzez firmy – słupy intratnych kontaktów z firmami dysponującymi dostępem do wysokich technologii – przede wszystkim z USA i UE. Nie może tego zrobić oficjalnie, ponieważ w zachodnich kręgach politycznych jest uważany za szemranego biznesmena o bardzo mglistej przeszłości i jeszcze bardziej mglistych powiązaniach z którym nie wolno robić żadnych interesów.

Do Chabad Lubawicz należą także najbliżsi współpracownicy Kołomojskiego – jego zastępca w Dniepropietrowsku Borys Fiłatow, partner biznesowy Hennadij Korban, mniej znany w Polsce oligarcha i przewodniczący World Chabad International Fund Aleksandr Hranowśkyj (deputowany IV kadencji z ramienia Socjaldemokratycznej Partii Ukrainy), 

Warto zauważyć, że Chabad chciałaby pozyskać do swojego grona także innych ukraińskich oligarchów, m. inn. W. Pińczuka, B. Kauffmana, A. Jarosławskiego, W. Medwedczuka, S.  Tyhipkę, H. Surkisa, H. Kernesa i wielu innych.

Związki grupy Kołomojskiego z „Chabad Lubawicz” zostały zauważone przez kremlowskich specjalistów od propagandy.  W rosyjskiej telewizji państwowej tak wpływowe osoby jak Aleksander Dugin czy Aleksander Prochanow twierdzą, iż Ukraina padła ofiarą „spisku żydowskiego” (co oczywiście jest nieprawdą). Ukraina jest jedynie wstępem do przejęcia „Swiętej Rusi” – czyli Federacji Rosyjskiej – przez wrogie jej kręgi, związane ze „światowym żydostwem”.

Takie tyrady wspomnianych intelektualistów trafiają w Rosji na bardzo podatny grunt, mający swoje korzenie jeszcze w XIX wieku, gdy rosyjscy intelektualiści najróżniejszych opcji politycznych (np. anarcho – komunista M. Bakunin) twierdzili, że Rosja padała i pada ofiarą Niemców, Żydów, masonów, itd.

Dzisiaj do tej argumentacji skłaniają się w Rosji środowiska związane z ruchami odrodzeniowymi w Cerkwi Moskiewskiej, która podobnie jak Cerkiew Grecka jest zdecydowanie antyżydowska oraz środowiska nacjonalistyczne i narodowo – socjalistyczne, odwołujące się do III Rzeszy. Retoryka rosyjskich mediów, budująca obraz Rosji jako twierdzy oblężonej przez wrogie siły powoduje, że społeczeństwo rosyjskie popiera działania władz na Kremlu, udzielając władzy pozwolenia na włączanie się (w tym militarne) do konfliktu ukraińskiego. Jest tylko oczywiście narracja na użytek organizowania opinii publicznej, ponieważ wpływ osób pochodzenia żydowskiego na rosyjską rzeczywistość polityczną, społeczną, gospodarczą i kulturalną jest z pewnością nie mniejsza niż na Ukrainie, a naczelnym rabinem Rosji jest Berel Lazar, członek Chabad Lubawicz. 

Podobnie separatyści z tzw. republik donbaskiej i łuhańskiej, którzy nazywają siebie obrońcami prawosławia – stąd Prawosławna Armia Donbasu – uważają, że ich kraj padł ofiarą oligarchów związanych ze środowiskami żydowskimi. Separatyści w Donbasie, o czym również się w Polsce mówi, walczą nie tyle z Ukrainą, ile z ukraińskimi oligarchami, których obwiniają o dokonanie przewrotu politycznego w kraju i jego destabilizację oraz wcześniejsze rozgrabienie ich ziemi i niszczenie przemysłu. Bardzo negatywnie na sytuację na Donbasie wpłynęły bardzo źle dowodzone oddziały armii ukraińskiej, które z ciężkiej artylerii i za pomocą lotnictwa bombardowały osiedla mieszkaniowe, wywołując tym samym ogromną wrogość ludności do państwa ukraińskiego.     

Ukraińska oligarchia i jej związki ze środowiskami żydowskimi spotykają się również z bardzo ostrą krytyką ze strony ukraińskich środowisk narodowych, nacjonalistycznych i narodowo – socjalistycznych, chociaż ukraińskie środowiska żydowskie ogłosiły w zeszłym roku, że Ukraina jest wolna od antysemityzmu. Jest to oczywiście jedynie deklaracja polityczna, ponieważ o tym, że na Ukrainie istnieją różne formy antysemityzmu, może przekonać się każdy użytkownik ukraińskiej sieci internetowej. Jednym z przejawów takich tarć ukraińsko – żydowskich było umieszczenie w 2012 roku przez Centrum Szymona Wiesenthala partii „Swoboda” na liście największych antysemitów świata za to, iż jej przywódca Ołeh Tiahnybok nawoływał do oczyszczenia Ukrainy z „żydowskiej mafii Moskali”, a jeden z deputowanych do RN Ukrainy z ramienia tej partii nazwał w pożałowania godnym tonie urodzoną na Ukrainie amerykańską aktorkę „brudną Żydówką”.

A co będzie, gdy na Ukrainie zacznie dochodzić do aktów antysemickich i państwa zachodnie cofną poparcie dla kraju nad Dnieprem?

Piąta kolumna Putina

Oligarchą, który stracił najwięcej wpływów politycznych na Majdanie jest Rinat Achmetow – związany z klanem donieckim i byłym prezydentem W. Janukowyczem. Członek Partii Regionów, dzisiaj kojarzony jest z „Blokiem Opozycyjnym” , czyli tą samą partią, tyle że pod innym szyldem. Na Ukrainie uważa się, że brak jednoznacznej postawy Achmatowa w Doniecku i Łuhańsku doprowadził do wojny i powstania separatystycznych republik. Jest prawdopodobne, że oligarcha uznał, że Kijów nie zdoła odzyskać kontroli nad zbuntowanymi prowincjami, a jego zaangażowanie w konflikt mogłoby spowodować, że władze DRL I ŁRL znacjonalizują jego majątek i pozbawią ważnego źródła dochodu. Postawa może mieć także związek z aneksją Krymu, gdzie Achmetow prowadził rozliczne interesy, a także związany jest ze społecznością tatarską. Być może stwierdził, że nie warto narażać się Kremlowi i angażować po stronie Kijowa – w zamian za nieokreśloną postawę być może po rozwiązaniu konfliktu będzie mógł nadal prowadzić swoje interesy. Jest także prawdopodobnie, że oczekuje na otwartą wojnę Kołomojskiego i Poroszenki, a wtedy z milionami dolarów  wróci do gry jako swego rodzaju mąż opatrznościowy.

Z „Blokiem Opozycyjnym” zawiązany jest wpływowy oligarcha Serhij Lowoczkin (ur. 1972). Jego ojciec był generałem – półkownikiem milicji w czasach Sowieckiej Ukrainy i stał na czele Departamentu Wykonywania Wyroków Sadowych oraz dysponował wiedzą dotyczącą przeszłości wielu wpływowych osób na Ukrainie, m.inn. Wiktora Janukowycza. S. Lowoczkin jest założycielem „Partii Rozwoju Ukrainy” (11 czerwca 2014 r.). Członkami organizacji są byli członkowie Partii Regionów. Powołanie PRU to klasyczny zabieg zmiany szyldu politycznego, który ma umożliwić oligarsze samodzielną działalność polityczną i wyjście z cienia W. Janukowycza. Wraz z siostrą Julią zasiada w Radzie Najwyższej z ramienia „Bloku Opozycyjnego” tz. „Partii Rozwoju Ukrainy”, partii „Centum” Wadyma Rabinowycza, „Nowej Polityki”, „Państwowej Neutralności”, „Ukraina – Naprzód!” oraz „Robotniczej Ukrainy”, a także członków Partii Regionów. Blok uzyskał największe poparcie we wschodnich i południowych regionach kraju.

S. Lowoczkin jest związany z innym ukraińskim oligarchą, Rosjaninem z ukraińskim obywatelstwem Wadimem Nowyńśkym oraz Dmytro Firtaszem, kojarzonym z byłym prezydentem W. Janukowyczem. Ten ostatni został aresztowany na wniosek FBI i przebywa w areszcie domowym w Wiedniu po zapłaceniu 125 mln. euro kaucji, która wpłynęła na konto tamtejszego sądu z Rosji. 

Związki D. Firtasza w władzami na Kremlu są bardzo niejasne.  Najprawdopodobniej finansuje Partię Radykalną Oleha Liaszki, która łączy w sobie elementy nacjonalizmu, socjalizmu z pewną dozą pokazowej antysystemowości,  UDAR W. Kliczki – partię zdecydowanie lewicową, szczególnie w sferze obyczajowości (Kliczkę można nazwać reprezentantem interesu Niemiec na Ukrainie) oraz Blok Petra Poroszenka, który jest typowym ugrupowaniem władzy.   

Niejako na uboczu głównej rozgrywki Poroszenki i Kołomojskiego pozostają aktywni niegdyś polityczne Wiktor Pinczuk (zięć byłego prezydenta Kuczny), mieszkający zresztą od jakiegoś czasu poza Ukrainą i Serhij Tyhipko, kiedyś człowiek Kuczmy i Janukowycza, były prezes NBU. Wiktor Pinczuk może być potencjalnym sojusznikiem Poroszenki, gdyż z jest skonfliktowany z Kołomojskim, któremu w 2013 roku wytoczył sprawę przed londyńskim sądem o prawo do Krzyworoskiego Kombinatu Rudy Żelaza. Kołomojski miał podobnież zlecić zabójstwo adwokata W. Pinczuka – Serhija Karpenki.  

Wnioski

Nie ma dzisiaj ani jednego ośrodka analitycznego i specjalisty, który mógłby choćby cząstkowo przewidzieć co wydarzy się w najbliższym czasie na Ukrainie.

Wydaje się, że rozpoczyna się właśnie zacięta walka oligarchów o podział wpływów na Ukrainie. Powiedzmy sobie szczerze – oligarchia istnieje w tak rozwiniętych krajach świata jak USA, Wielka Brytania, Niemcy czy Francja. I są to kraje bogate, mające olbrzymi wpływ na sytuację polityczną i gospodarczą świata. Istnieje bowiem olbrzymia różnica pomiędzy oligarchą amerykańskim i ukraińskim – amerykański musi uwzględniać interesy USA, ukraiński uwzględnia tylko swoje. Stąd Kołomojski, Poroszenko czy Achmetow nie są żadnymi równorzędnymi partnerami dla zachodnich rządów – ktoś, kto świadomie doprowadza do ruiny własny kraj, nie będzie traktowany poważnie ani w Waszyngtonie, ani w Paryżu czy Berlinie.

Wojna oligarchów i bardzo niestabilna sytuacja na Ukrainie oznaczać będzie pogorszenie i tak dramatycznie niskiej stopy życiowej na Ukrainie. Kraj czeka emigracja najbardziej aktywnej części społeczeństwa – ludzi młodych, którzy znajdując lepsze warunki życia na Zachodzie nie wrócą na Ukrainę. Niski poziom życia może spowodować katastrofę humanitarną, łącznie z możliwością wybuchu epidemii chorób zakaźnych w bezpośrednim sąsiedztwie Polski.

Ponadto na Ukrainie swoją partię szachów rozgrywa Rosja, USA, Niemcy, Izrael i Chiny. Najmocniejsza w tej partii jest Rosja, która na Ukrainie posiada jeszcze sowieckiej prominencji wpływy, najprawdopodobniej dysponuje agenturą oraz podsłuchuje rozmowy ukraińskich polityków z prezydentem włącznie.

Włączenie Ukrainy do struktur europejskich i NATO jest w (nawet w dalekiej perspektywie czasowej) niemożliwe. Finlandyzację Ukrainy proponuje prof. Zbigniew Brzeziński, który jeszcze w czasie trwania Majdanu zagrzewał Ukraińców do walki z Putinem, a w latach 90 –ch i na początku wieku postulował jej wstąpienie do Paktu.

To może lepiej było zostawić Ukrainę w spokoju – przecież Janukowycz grał jednocześnie na wielu fortepianach?

A tak, Ukraina zaczyna przypominać państwo rodem z Afryki Środkowej, gdzie skorumpowani kacykowie walczą o wpływy, a koncerny międzynarodowe eksploatują miejscowych tubylców.

Tyle, że Europa Środkowo – Wschodnia to nie Afryka i wcześniej czy później, ktoś będzie musiał z tym bałaganem zrobić porządek. 

============================

Wykorzystane materiały

I. Audio – video

  1. Tat’yana Montyan: V etoy situatsii dna net 24.02.15 (russkiy), https://www.youtube.com/watch?v=hYiJWOU0uXQ 
  2. Tat’yana Montyan. Ukrainy bol’she net. 11.03.2015 [Rassvet.TV, https://www.youtube.com/watch?v=nPxSAZE812M
  3. Tat’yana Montyan: o prestupleniyakh Kolomoyskogo i Poroshenko… https://www.youtube.com/watch?v=sje-T_CmkMA
  4. Tat’yana Montyan: V etoy situatsii dna net 24.02.15 (russkiy), https://www.youtube.com/watch?v=hYiJWOU0uXQ
  5. Tat’yana Montyan o Poroshenko i Kolomoi?skom https://www.youtube.com/watch?v=xKxOJN-9XD8
  6. TAT’YANA MONTYAN, vsya pravda o novoy vlasti i liderakh Yevromaydana!!!! https://www.youtube.com/watch?v=axDik6VenyU
  7. # PRANKER LEXUS, LYASHKO…..I SOLONYY CHLEN BORISA!!!….. #LNR# #DNR# #ATO# #NOVOROSSIYA# #UKRAINA#,https://www.youtube.com/watch?v=qOPJh2Zxxr4
  8. Pravda o Poroshenko… PROSLUSHKA!!! https://www.youtube.com/watch?v=dzK9y_wUDmI
  9. P’yanyy Kolomoyskiy «Gubarevu»: v fashistskoy Germanii nas by rasstrelyali, https://www.youtube.com/watch?v=5rj67zI58OQ
  10. Simvolu zhidobanderovshchiny pozhelali dozhit’ do 120! , https://www.youtube.com/watch?v=pkczH6iluxA
  11. Glavnyy ravvin Ukrainy Yakov Dov Blaykh o situatsii v Ukraine, https://www.youtube.com/watch?v=utLs_1VJ2Jk
  12. Ukrajina: Pravý Sektor jsou Židé https://www.youtube.com/watch?v=doKQBUXZ51g&feature=youtu.be 
  13. Ukrajinská kríza očami Eduarda Chmelára, https://www.youtube.com/watch?v=nACGIQ4bydo
  14. UKRAJINA – Ako to celé začalo, https://www.youtube.com/watch?v=fRJvUFChHKc
  15. Píd “Ukrnaftoyu” Kolomoys’kiy í Nayyem z`yasovuyut’ khto reyder, https://www.youtube.com/watch?v=QhrtSYCpOHw
  16. Kolomoys’kiy obmatyukav zhurnalísta Radío Svoboda bílya ofísu «Ukrtransnafti» https://www.youtube.com/watch?v=LqL4rvxB3xQ
  17. Ígor Kolomoys’kiy dav rozgornute ínterv’yu shchodo Ukrtransnafti , https://www.youtube.com/watch?v=0DvHI4gv3Ps
  18. Proslushka telefona. razgovora Timoshenko i Saakashvili, https://www.youtube.com/watch?v=kuDjBxWEnBU
  19. Kolomoyskiy brosil vyzov Poroshenko.Boytsy batal’ona “Dnepr 1” barrikadiruyutsya v zdanii «Ukrnafty https://www.youtube.com/watch?v=NAIPG3OAnZ8
  20. Obmanutyye soldaty VSU obrashchayutsya k Poroshenko skoro na Kiyev, https://www.youtube.com/watch?v=TsaXv8lNQb0
  21. Pozner i Dugin Voyna mezhdu SSHA i Rossiyey uzhe idet(24.03.2015) https://www.youtube.com/watch?v=RghTSoCUPsw
  22. Pozner i Zhirinovskiy, chast’ 1(24.03.2015) https://www.youtube.com/watch?v=B3TIj21yjSg
  23. Kolomoyskiy i Kurchenko o Yanukoviche i Putine 4.03.2014 PROSLUSHKA OLIGARKHOV, https://www.youtube.com/watch?v=kJGqtsfDRB4
  24. Pravda o Poroshenko… PROSLUSHKA!!! https://www.youtube.com/watch?v=dzK9y_wUDmI
  25. Amerika ukraintsam podpisala smertnyy prigovor, https://www.youtube.com/watch?v=JAaiutQ5TPw
  26. Podvypivshiy Poroshenko podaril beznogomu invalidu ATO futbol’nyy myach https://www.youtube.com/watch?v=Fcdmq6Qv_Cc
  27. TAT’YANA MONTYAN, vsya pravda o novoy vlasti i liderakh Yevromaydana!!!! https://www.youtube.com/watch?v=axDik6VenyU 
  28. Prem’êr-mínístr Arseníy Yatsenyuk dav ínterv’yu vseukraí?ns’kim telekanalam, https://www.youtube.com/watch?v=BwM02JkljpE 
  29. Yatsenyuk o SSHA Rossii Putine NATO i YES Yatsenyuk zaputalsya, https://www.youtube.com/watch?v=l0F-cQU_Zvo
  30. Ínterv’yu Prem’êr-mínístra Ukraí?ni Arseníya Yatsenyuka (27.02.2015) https://www.youtube.com/watch?v=9FKO6xl4Q5
  31. Arseníy Yatsenyuk u programí «Shuster Live» na Pershomu natsíonal’nomu. P’yatnitsya, 3 zhovtnya., https://www.youtube.com/watch?v=KgObFwWUsoE
  32. Ischadiye ada Polnoye dos’ye na Timoshenko Chast’ 1 Vybory prezidenta Ukrainy 2014 2015, https://www.youtube.com/watch?v=mgC4IVWAq28
  33. Yevreyskaya okupatsiya Ukrainy https://www.youtube.com/watch?v=mWqnZDlePrE&feature=related
  34. Ukraina i geopolityka (Parys, Marciniak, Lewicki, Pyffel – Klub Ronina 2.04.2013) https://www.youtube.com/watch?v=2rQBJsoxh4Y
  35. dr Targalski – analiza konfliktu Rosja-Ukraina https://www.youtube.com/watch?v=-_GjyRYYpgY
  36. Waszczykowski, Osica, Bartosiak – “Ukraina. Dlaczego jest taka ważna?” https://www.youtube.com/watch?v=pm5HLxA4Xc4
  37. Chodakiewicz – Sytuacja geopolityczna Polski https://www.youtube.com/watch?v=_jC1W4an_aw
  38. Aleksandr Dugin – Ukraintsy eto narod predateley, https://www.youtube.com/watch?v=toPU3a4ZL68
  39. Eksklyuzivnoye interv’yu Dmitriya Yarosha, https://www.youtube.com/watch?v=xxGRbphNJGM
  40. Nikolay Starikov v Krymu Otvety ob Ukraine, chast’ 1(24.03.2015) https://www.youtube.com/watch?v=yDeZc-NXoKs
  41. Nikolay Starikov otchot ob Ukraniye 2014, https://www.youtube.com/watch?v=5OHxm1twNgc
  42. Kak razvodyat Ukrainu (Poznavatel’noye TV, Nikolay Starikov), https://www.youtube.com/watch?v=v5nGGsAf1AI 
  43. Izrail’skiy razvedchik Yakov Kedmi: Putin voz’met vsyu Ukrainu! https://www.youtube.com/watch?v=lShxKVxSSOc
  44. Tyagnibok pro Klichko i Yatsenyuka. skrytaya kamera, https://www.youtube.com/watch?v=QInDTROlFPk
  45. Pravda pro Yatsenyuka ot Lyashko Yatsenyuk, Timoshenko, Shuster, https://www.youtube.com/watch?v=xDIDsd57iUU
  46. Yatsenyuku dostalos’ ot Lyashka. Pravda matushka, https://www.youtube.com/watch?v=F_poPHVwXvM
  47. Aleksandr Prokhanov. Oleg Tsarev. Vernotsya li Ukraina v russkiy mir?, https://www.youtube.com/watch?v=e0A-h32btm8 
  48. Prokhanov prisoyedineniye Kryma na RSN.fm 20 03 2015, https://www.youtube.com/watch?v=jRMj1Rbj8Ds 
  49. Simvolu zhidobanderovshchiny pozhelali dozhit’ do 120! https://www.youtube.com/watch?v=pkczH6iluxA
  50. Glavnyy ravvin Ukrainy Yakov Dov Blaykh o situatsii v Ukraine, https://www.youtube.com/watch?v=utLs_1VJ2Jk

II. Artykuły

  1. Ígor Valeríyovich Kolomoys’kiy http://bp.ubr.ua/uk/profile/kolomoiskii-igor-valeriiovich 
  2. O. Garan’, Spravzhní bíytsí ”Dnípra-1” voyuyut’ u Pískakh í píd Maríupolem http://blogs.pravda.com.ua/authors/haran/550f07685a5ee/
  3. S. Andrushko, Víter proti Kolomoys’kogo http://blogs.pravda.com.ua/authors/andrushko/550f648c04aa2/
  4. W. Biszczuk, Wielki biznes w czasie wojny. Część 3. Wojna Kołomojskiego Wiktor Biszczuk http://www.polukr.net/blog/2015/03/wielki-biznes-w-czasie-wojny-czesc-3-wojna-kolomojskiego/
  5. U svítí olígarkhív, Polítolog Yuríy Palíychuk prokomentuvav, u shcho mozhe pererosti díyal’níst’ Ígorya Kolomoys’kogo. http://kmisto.info/articles/9477.html
  6. G. Omel’chenko: “Timoshenko bula zaverbovana FSB u lipní 1995 roku”. http://ua.korrespondent.net/ukraine/politics/1397078-omelchenko-timoshenko-bula-zaverbovana-fsb-u-lipni-1995-roku
  7. Geshefti nedotorkanikh Akhmetova í Poroshenka chomus’ pribrali zí spisku naybagatshikh “êvreí?v” svítu. http://www.pravda.com.ua/news/2013/05/11/6989632/
  8. Aktsíya Chesnogo Slova u Kiêví http://kmisto.info/articles/9513.html
  9. Sin Avakova v 2014 rotsí kupiv kvartiru v yelítnomu zhitlovomu kompleksí vartístyu ponad 1 mln dolarív www.epravda.com.ua/news/2015/03/16/533886/
  10. Ukraí?na – dev’yata v svítí z yeksportu zbroí?, Rosíya – druga http://newsru.ua/ukraine/16mar2015/ukrainadeviataya.html
  11. Right-Wing Ukrainian Leader Is (Surprise) Jewish, and (Real Surprise) Proud of It By Vladislav Davidzon|December 1, 2014 12:00 AM|Comments 
  12. http://tabletmag.com/jewish-news-and-politics/187217/borislav-bereza
  13. Akhmetov vimagaê viplatiti yomu z byudzhetu 200 mln za yelektroyenergíyu dlya boyovikív http://zaxid.net/news/showNews.do?ahmetov_vimagaye_viplatiti_yomu_z_byudzhetu_200_mln_za_elektroenergiyu_dlya_boyovikiv&objectId=1344543
  14. Yevromaydan v Tel’-Avive, https://isrageo.wordpress.com/2013/12/02/ta_ua/
  15. A. Koziński, Brzeziński: Należy wzmocnić Zachód. Trzeba do niego dołączyć Rosję, Ukrainę czy Turcję, http://www.polskatimes.pl/artykul/794278,brzezinski-nalezy-wzmocnic-zachod-trzeba-do-niego-dolaczyc-rosje-ukraine-czy-turcje,id,t.html?cookie=1 
  16. Matír ta starshiy brat Petra Poroshenka – bílí plyami bíografíí? maybutn’ogo Prezidenta, http://vinbazar.com/news/nshe/mati-ta-starshii-brat-petra-porosa-trokhi-sa-na-nevidomi-storinki-biografiyi
  17. A. Dugin, Ukraińska wojna jako punkt zwrotny w światowej polityce, www.konserwatyzm.pl/…/ukrainska-wojna-jako-punkt-zwrotny-w-swiatowej-polityce 
  18. A. Pokhova, Kolomoys’kiy vityagnuv «tseglinu» znizu http://www.day.kiev.ua/uk/article/tema-dnya-ekonomika/kolomoyskyy-vytiagnuv-ceglynu-znyzu

Portale internetowe i agencje informacyjne

www.ua.korrespondent.net

www.bp.ubr.ua

www.skoty.info

www.evreiskiy.kiev.ua/

www.pravda.com.ua

www.day.kiev.ua

www.zaxid.net

www.isrageo.com

www.moshiach.ru

www.wikiLeaks.org

….By następne konklawe wybrało papieżem Klausa Schwaba….

Lisicki w „Ja, Katolik. Ekstra”: proponuję, by następne konklawe wybrało papieżem Klausa Schwaba

#czwarta rewolucja przemysłowa #davos #Klaus Schwab #Kosciół #panreligia #papiestwo #papież #światowe forum ekonomiczne #wef #wielki reset #zrównoważony rozwój

– Forum w Davos tworzą ludzie niewybierani, lecz zapraszani i urabiani. Postrzegam jego rozwój jako jedno z głównych niebezpieczeństw współczesnej wolności. Grupa pozornych ekspertów zabiera się za kształtowanie od nowa ludzkości i próbuje wygenerować nam całkowicie nowy świat polityki, świat społeczny, świat moralności, wprowadzając w życie różnego rodzaju formy utopizmu. Nie dziwi mnie, że Watykan próbuje do tego projektu dołączyć, ponieważ chce być „departamentem ds. etyki ludzkości” w tym „panludzkim kościele” zorganizowanym wokół Davos – powiedział Paweł Lisicki w programie „Ja, Katolik. Extra”.

Uczestnicy rozmowy z red. Krystianem Kratiukiem rozmawiali między innymi o zbieżności pewnych aspektów programu globalistów z sygnałami wysyłanymi przez Watykan.

Proponuję żeby następne konklawe wybrało Klausa Schwaba na papieża. Myślę, że to jest doskonałe rozwiązanie, które pogodziłoby ze sobą wszystkie frakcje. Mielibyśmy pełną łączność „Kościoła przyszłości” i świata przyszłości; Klausa Schwaba, który reprezentuje wiedzę ekonomiczną i globalną, i mógłby ją również zasilić w Kościele. W ten sposób rozwiązalibyśmy wszystkie problemy – ironizował Paweł Lisicki.

Co więcej, nie wydaje mi się, że to jest całkowicie absurdalne. Może jeszcze nie w tej epoce, ale biorąc pod uwagę tempo zmian nie wykluczam, że być może następne konklawe za kilkanaście lat kogoś podobnego, następnego szefa Davos mogłoby wybrać. To byłoby doskonałe połączenie personalne – mówił redaktor naczelny „Do Rzeczy”.

Rozumiem oczywiście, że Klaus Schwab nie ma święceń kapłańskich, ale przypomnę, że w okresie renesansu czasem wybierano papieży w ten sposób, że kandydat najpierw został wybrany, a potem przyjmował wszystkie święcenia. Wprawdzie Kościół przeciwko temu protestował, ale papież Franciszek powiedział nam, że kwestie prawne nie są najistotniejsze, ważniejsze są znaki ducha –  żartował pisarz i publicysta.

Paweł Lisicki przypomniał, że Forum z Davos słusznie kojarzy się z projektem globalistycznym.  – To oznacza dążenie wręcz do stworzenia jednolitego centrum władzy, można powiedzieć, rządu światowego. W czasie tak zwanej pandemii doskonale było widać, że łączy się to z takim przekonaniem, że potrzebny jest jeden ośrodek przywódczy, ważniejszy niż poszczególne państwa narodowe. Przez globalizm można rozumieć, że jest jeden rząd światowy, państwa narodowe są przeżytkiem, który musi zostać przezwyciężony, zaś suwerenność, jeśli w ogóle ma jakakolwiek zostać zachowana, to tylko w bardzo wąskim zakresie – wyjaśniał. 

W rozmowie przewijał się wątek tzw. zrównoważonego rozwoju, który jest nieodłącznym elementem programu globalistów. – Wolność osobista, jednostkowa i obywatelska jest w myśl tej koncepcji „wartością poślednią” , marginalną, ponieważ tak naprawdę liczą się wielkie plany „stworzenia” ludzkości od nowa. Klaus Schwab zresztą nawet tego nie ukrywa. W Davos jednoosobową „kongregacją wiary” jest pan Yuval Noah Harari, który przedstawia te wizje w sposób podlany sosem filozoficznym (…). Mamy tam do czynienia z projektem transhumanizmu, w myśl którego ludzkość zostanie przekształcona, wszyscy będą żyli dłużej, będą szczęśliwi – opisywał tę koncepcje Paweł Lisicki.

Redaktor „Do Rzeczy” przywołał wypowiedź Klausa Schwaba, który zastanawiał się jak pogodzić z etyką i moralnością sytuację, w której „zachipowany” i nieustannie monitorowany człowiek będzie podlegał nieustannej zmianie, oraz czy kontrola nad jednostką nie będzie zbyt wielka, i kto będzie ją sprawował. – No i odpowiedź jest prosta: robić to będzie Forum z Davos. Ono będzie miało instrumenty, które będą tym zarządzały, i to wszystko będzie „tak jak trzeba” – uważa szef Światowego Forum Ekonomicznego (WEF), cytowany przez red. Lisickiego.

– Forum w Davos to ludzie niewybierani, lecz zapraszani i urabiani. Postrzegam jego rozwój jako jedno z głównych niebezpieczeństw współczesnej wolności. Grupa pozornych ekspertów (będących ekspertami w swoich wąskich dziedzinach) zabiera się za kształtowanie od nowa świata i próbuje wygenerować nam całkowicie nowy świat polityki, świat społeczny, świat moralności, wprowadzając w życie różnego rodzaju formy utopizmu. to strasznie niebezpieczne. Nie dziwi mnie, oczywiście, ze Watykan próbuje do tego dołączyć, ponieważ chce być „departamentem ds. etyki ludzkości” w tym „panludzkim kościele” zorganizowanym w Davos – komentował publicysta.

Z kolei, jak przypomniał Grzegorz Górny, „każda ideologia ma jakąś swoją wizję, którą próbuje zrealizować”. – Ta dzisiejsza utopia globalistyczno-liberalna ma wizję zaklętą w postaci programu zrównoważonego rozwoju, który ma przynieść ludzkości doczesną szczęśliwość. Często było tak, że te ideologie z jednej strony otwarcie występowały przeciwko Kościołowi, zaś z drugiej usiłowały prowadzić z nim dialog i próbując go kaptować, przeciągnąć go na swoją stronę – wskazał.

Było tak m.in. w czasach komunistycznych. Z jednej strony prowadzone były wobec wierzących represje, a z drugiej prowadzono tzw. dialog katolicko-marksistowski. Najczęściej jednak kończył się on nie tym, że komuniści nawracali się. To oni przeciągali na swoją stronę reprezentantów Kościoła. W naszych czasach takie przypadki nasiliły się w czasach pontyfikatu Pawła VI. Dotyczyły duchownych czy świeckich naiwnie postrzegających komunizm, marksizm, komentował Górny. – Dzisiaj też bardzo mocno zaznacza się, zwłaszcza w Rzymie, takie podejście pełne złudzeń. Widać to choćby w odniesieniu do Rosji, Chin, ale też w odniesieniu do tych globalistycznych wizji, m.in. zrównoważonego rozwoju. Przykładem tego były liczne międzynarodowe konferencje, sympozja organizowane choćby przez Papieską Akademię Nauk Społecznych. Byli na nie zapraszani ideolodzy zrównoważonego rozwoju, zwolennicy programów depopulacyjnych, proaborcyjnych, np. Paul Ehrlich – mówił publicysta.

Jak zauważył, wizja zrównoważonego rozwoju wiąże się z ideą depopulacji, propagując aborcję, antykoncepcję i sterylizację. Nie sposób więc pogodzić jej z katolicyzmem. Jednak takie próby są wciąż podejmowane, podkreślał redaktor Górny. 

Źródło: PCh24TV Not. RoM

https://youtube.com/watch?v=ntw_yy37V0s%3Ffeature%3Doembed

Dyptyk żywnościowy czyli apokalipsa, robaki i GMO

AlterCabrio https://www.ekspedyt.org/2022/06/05/dyptyk-zywnosciowy-czyli-apokalipsa-robaki-i-gmo/

Byliśmy świadkami jak lockdowny roznoszą gospodarkę na kawałki, podczas gdy klasa miliarderów osiąga rekordowe zyski, a korporacyjne molochy rozszerzają swoje monopole, tak też każda proponowana polityka bezpieczeństwa żywnościowego przyniesie korzyści już i tak mega-bogatym lub zainstalowanie infrastruktury do kontroli korporacyjnej.

−∗−

W menu na dziś danie… żywnościowe z dokładką. Felieton o kreowanym kryzysie żywnościowym, jakie kroki poczynił tzw. establishment i czego możemy jeszcze oczekiwać. Ponadto rozmowa [ang.] z autorem tekstu w Global Research News Hour na temat powiązań tegoż kryzysu z tzw. Wielkim Resetem.

Zapraszam do lektury i słuchania.

_____________***_____________

PRAWDZIWE plany stojące za tworzonym kryzysem żywnościowym

Wykreowany kryzys żywnościowy, czy to prawdziwy, czy jako psy-op, polega na zburzeniu globalnego systemu żywnościowego i „lepszym odbudowaniu” [“building back better”] – to nowy dystopijny system żywnościowy stworzony przez korporacyjne molochy i ściśle kontrolowany w imię większego dobra.

Jesteśmy we wczesnych stadiach takiego kryzysu żywnościowego.

Prasa przepowiadała to od lat, ale do tej pory zawsze wydawało się, że jest to nic więcej niż sianie strachu, mające na celu zamartwianie ludzi lub odwrócenie ich uwagi, ale istnieją oznaki, że tym razem, cytując Joe Bidena, „będzie to realne”.

Nikt nie wie, jak zły obrót może to przybrać, z wyjątkiem ludzi, którzy to tworzą.

Z racji tego, że dowody są dość oczywiste, widać, że jest to tworzone celowo i z zimną krwią. Dokumentujemy to od miesięcy.

Mamy rosyjską „operację specjalną” na Ukrainie, która podnosi ceny podstawowych artykułów spożywczych, pszenicy i oleju słonecznikowego, a także nawozów.

Mamy nagłą „ptasią grypę”, która podnosi ceny drobiu i jajek.

Rosnące ceny ropy podnoszą koszty dystrybucji żywności.

Inflacja spowodowana ogromnym napływem waluty fiducjarnej oznacza, że ​​rodziny wydają więcej pieniędzy na mniej żywności.

A kiedy to wszystko się dzieje, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania (a może i inni, o których nie wiemy) dosłownie płacą rolnikom, aby nie uprawiali ziemi.

Jest całkiem jasne, że to właśnie Wielki Reset: Edycja Żywnościowa. Melodia lockdownu z nieco innymi tekstami. Proces rozbijania już istniejących struktur, abyśmy mogli „lepiej odbudować” dzięki bardziej kontrolowanemu i zarządzanemu przez korporacje systemowi żywności.

Tak jak mówiono, że „pandemia” Covida uwydatniła „słabości systemu wielostronnego”, tak ten kryzys żywnościowy pokaże, że nasze „niestabilne systemy żywnościowe wymagają reformy” i musimy zapewnić „bezpieczeństwo żywnościowe”… lub tysiące wariacji na ten temat.

To nie jest przypuszczenie. Oni już zaczęli, ponad rok temu.

Journal of Agriculture, Food Systems & Community Developments opublikował w lutym 2021 opracowanie zatytułowane: „Demontaż i odbudowa systemu żywnościowego po COVID-19: Dziesięć zasad redystrybucji i regeneracji”

W wywiadzie udzielonym w lipcu ubiegłego roku Ruth Richardson, dyrektor wykonawcza organizacji pozarządowej Global Alliance for the Future of Food, dosłownie powiedziała: „Nasz dominujący system żywnościowy musi zostać zdemontowany i odbudowany”

Następnie, we wrześniu 2021r., ONZ zwołała pierwszy w historii „Szczyt n/t systemów żywnościowych”, którego myśl przewodnia zawierała następujące sformułowanie: „Odbudowa systemów żywnościowych na świecie pozwoli nam również odpowiedzieć na wezwanie Sekretarza Generalnego ONZ, aby „lepiej odbudować” [build back better] po COVID-19.”

Pisząc w Guardianie dwa tygodnie temu, George Monbiot, znawca operacji głębokiego państwa, stwierdza ze swoim charakterystycznym brakiem subtelności: „Banki upadły w 2008 roku – i nasz system żywnościowy zrobi to samo… System musi się zmienić.”

Ale co właściwie oznacza „zmiana” i „odbudowa” w tym kontekście?

Cóż, to żadna tajemnica, mówili o tym od lat.

  • Będzie to oznaczało, że prasa i politycy będą promować „planetarną zdrową dietę” WEF
  • Będzie to oznaczało przyzwyczajanie dzieci do jedzenia robaków i wodorostów.
  • Będzie to oznaczało zwiększone narzucanie „genetycznie edytowanej” lub genetycznie zmodyfikowanej żywności.
  • Będzie to oznaczało stygmatyzację konsumentów mięsa, a jednocześnie nieustanny debilny weganizm.
  • Będzie to oznaczało promowanie hodowanego w laboratorium „mięsa” i śluzu bakteryjnego zmieszanego w gigantycznych kadziach zamiast naturalnej żywności.
  • Będzie to oznaczało „podatki węglowe” od czerwonego mięsa i wszelkiego rodzaju importowanej żywności.
  • Będzie to oznaczało podatki od „otyłości” na żywność o wysokiej zawartości cukru lub tłuszczu.
  • Będzie to oznaczało wysiłki propagandowe mające na celu zmianę nazwy podstawowych produktów spożywczych na „luksusy”.
  • [hiperłącza do powyższych twierdzeń – w oryginale. Wyłączam, bo brzydko wyglądają. MD]

Prawie wszystko to historie z ostatniego miesiąca, a o wielu z nich mówiło się podczas konferencji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Jak to prawie zawsze bywa, problem, na który obecnie „reagują”, ma już szereg z góry ustalonych rozwiązań.

Byliśmy świadkami jak lockdowny roznoszą gospodarkę na kawałki, podczas gdy klasa miliarderów osiąga rekordowe zyski, a korporacyjne molochy rozszerzają swoje monopole, tak też każda proponowana polityka bezpieczeństwa żywnościowego przyniesie korzyści już i tak megabogatym lub zainstalowanie infrastruktury do kontroli korporacyjnej.

Właśnie ogłosili budowę największej „fabryki mięsa hodowlanego” na świecie. Podrabiane [fake] mięso oczywiście nie może być hodowane w domu i podlega opatentowanym procesom tworzenia. Genetycznie edytowane lub modyfikowane rośliny i zwierzęta również podlegają patentom.

Ponadnarodowe firmy, których zyski przekraczają budżet niektórych krajów, opracowują aplikacje do śledzenia śladu węglowego, które nagradzają ludzi za podejmowanie „właściwych decyzji”. Można to łatwo zastosować do źywności.

Bill Gates po cichu stał się największym właścicielem gruntów rolnych w Stanach Zjednoczonych. Ziemia, na której może uprawiać nowe Frankencrops [rośliny modyfikowane genetycznie -tłum.] lub za niewykorzystywanie której rząd USA mu zapłaci.

Gra jest jasna: w tej chwili przygotowują się do zburzenia wszystkich naszych starych systemów żywnościowych, z deklarowanym celem lepszego ich odbudowania.

Ale lepszym dla nich, nie dla nas.

__________

The REAL agenda behind the created food crisis, Kit Knightly, Jun 1, 2022

◊ ◊ ◊ 

Nadchodząca Apokalipsa Żywnościowa: Kit Knightly w Global Research News Hour

„Ceny są o około 78% wyższe niż średnia w 2021r., a to rozbija produkcję w rolnictwie. W wielu regionach rolników po prostu nie stać na sprowadzanie nawozów do gospodarstwa, a nawet gdyby mogli, nawozy nie są dla nich dostępne… I to nie tylko nawozy, ale także środki chemiczne i paliwo. To jest globalny kryzys i wymaga globalnej odpowiedzi”. — Theo de Jager, prezes Światowej Organizacji Rolników

Jeśli kontrolujesz ropę, kontrolujesz narody. Jeśli kontrolujesz jedzenie, kontrolujesz ludzi”. — Henry Kissinger

Zbliża się poważny globalny niedobór żywności. Qu Donyu, Dyrektor Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), podczas spotkania ministrów rolnictwa grupy G7 przedstawił „Zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w czasach kryzysu”.

Wskaźnik Cen Żywności FAO w marcu osiągnął 160 punktów – najwyższy od jego powstania w 1990 roku!

Raport zauważa, że ​​Rosja i Ukraina są „ważnymi graczami na światowych rynkach towarowych”, w szczególności jeśli chodzi o pszenicę, kukurydzę i nasiona oleiste. A ta niepewność pojawia się na szczycie „już wysokich cen napędzanych silnym popytem i wysokimi kosztami nakładów w wyniku wychodzenia z COVID-19”.

Wiele krajów, w tym Turcja i Egipt, kraje Afryki Subsaharyjskiej, takie jak Erytrea, Somalia, Madagaskar, Tanzania, Kongo i Namibia, odczują duży wpływ niedoborów pszenicy z Ukrainy i Federacji Rosyjskiej. Kryzys żywnościowy w Jemenie i Etiopii w szczególności również byłby dla tych państw ciosem.

Według niedawnego artykułu CNBC, niedobór nawozów pogarsza sytuację. Rosja wraz z Białorusią odpowiadają za 40 proc. eksportu potażu. Według Morgana Stanleya Rosja eksportuje także 11 proc. mocznika, 48 proc. saletry amonowej, a razem z Ukrainą eksportują łącznie 28 proc. nawozów wyprodukowanych z azotu i fosforu oraz potasu. Tak więc rolnicy za granicą będą musieli zadowolić się mniejszymi lub droższymi uprawami.

Pojawiają się jednak plotki, że świat nie tyle reaguje na kryzys, ile go projektuje!

Weźmy na przykład przedsiębiorstwo kolejowe Union Pacific w Stanach Zjednoczonych, które nakazuje niektórym spedytorom natychmiastowe zmniejszenie ilości prywatnych wagonów. Union Pacific jest jedną z czterech największych firm kolejowych, które przewożą 80 procent towarów rolnych. Po wprowadzeniu tego nakazu na wiosnę rolnicy byliby opóźnieni w dostarczaniu nawozów, co skutkowałoby produkcją jeszcze mniejszej ilości plonów.

Do tego są pogłoski o innym wirusie – tym atakującym kurczaki! Aby powstrzymać migrację choroby na ludzi, rolnicy już ubili miliony kurczaków, podczas gdy władze twierdzą, że miliony zdechły z powodu tego ptasiego odpowiednika COVID. Tak więc wyższe koszty i niedobory żywności dokuczają również producentom drobiu i jaj!

W tym tygodniu Global Research News Hour podąża tropem malejących zapasów żywności i dochodzi do zaskakującego punktu końcowego, który może doprowadzić do kolejnego wielkiego maltuzjańskiego dramatu, który czeka nasz gatunek!

Przez pierwsze pół godziny rozmawiamy z Moniką Tothovą z FAO o niektórych konkretnych wydarzeniach związanych z nowym kryzysem żywnościowym oraz o tym, co świat będzie musiał wkrótce zrobić, aby złagodzić możliwy najgorszy scenariusz. Po niej pojawia się Kit Knightly, dziennikarz, który sam bada hipotezę o planowanym kryzysie żywnościowym i powiązaniach z szeroko omawianym Wielkim Resetem.
__________

The Coming Food Apocalypse: Kit Knightly on the Global Research News Hour, Jun 4, 2022

Uzupełnienia:

‘Build Back Better’ czyli ‘Ordo ex Chao’ na nowo?
Ta „fundamentalna transformacja gospodarcza” zostanie dokonana bez zgody suwerennych państw narodowych, dziejąc się „nawet poza rządami światowych przywódców”. (…) ta transformacja będzie kosztować „biliony, a nie miliardy dolarów” i będzie […]

__________

Piątka z bonusem czyli jak wykreować głód
Utrzymywanie wysokiej ceny ropy naftowej jest świadomą decyzją polityczną, która pokazuje, że koszty życia w kryzysie – i wszelkie wynikające z niego niedobory żywności – są projektowane celowo. (…)Po latach […]

__________

Wojna i lockdown – szersze spojrzenie
Globalne ludobójstwo to doskonały sposób na zmniejszenie światowej populacji bez zwracania uwagi. Obywatele w Wielkiej Brytanii i USA martwią się obywatelami Ukrainy, ale wydaje się, że nie obchodzą ich wielcy […]

__________

Wojna na Ukrainie i „huragan głodu”Wszystko wskazuje na to, że potrzebne są regionalne i lokalne systemy żywnościowe oparte na krótkich (lub przynajmniej krótszych) łańcuchach dostaw żywności, które będą w stanie poradzić sobie z przyszłymi wstrząsami. […]

NWO: Bilderberg Meeting is Taking Place in Washington for the First Time.

Amy Mek June 3, 2022 https://rairfoundation.com/new-world-order-bilderberg-meeting-is-taking-place-in-washington-for-the-first-time/

Many believe that the meeting’s participants will be chosen to implement a “new world order” which globalists have openly bragged about for years.

One of the most influential gatherings in the world is now taking place in Washington, DC. More than 120 representatives of the European and North American elite from politics, business, big tech, media, and academia will meet from June 2nd to 5th for the 68th Bilderberg Meeting to discuss important global issues.

The secret summit of the global elite is taking place for the first time in three years due to Covid. Journalist Paul Watson reports:

The CEO of Pfizer, the head of the CIA, the director of the NSC, the vice president of Facebook, the king of Holland, and the secretary-general of NATO are secretly meeting behind closed doors in DC. It’s called Bilderberg, and not a single major media outlet has reported on it.

Key topics of discussion this year include:

  • Geopolitical realignment
  • NATO Challenges
  • China
  • Indo-Pacific Realignment
  • Technological competition between China and the USA
  • Russia
  • Continuity of government and economy
  • Disruption of the global financial system
  • Disinformation
  • Energy security and sustainability
  • Health after a pandemic
  • Fragmentation of democratic societies
  • Trade and deglobalization
  • Ukraine

This year’s guests include Pfizer CEO Albert Bourla, Henry Kissinger, former CIA chief David Petraeus, former Google CEO Eric Schmidt, and billionaire venture capitalist Peter Theil.

Theil sits on the elite Steering Committee that organizes the closed-door Bilderberg conferences where leaders in industry, politics, and academia meet to discuss world affairs. This committee decides who will be in attendance. Every year fresh invitations are sent.

Influential politicians and business leaders who have attended the Bilderberg conference include former US President Bill Clinton, businessman, former Microsoft co-founder Bill Gates, Henry Kissenger the 56th United States Secretary of State has attended over 16 times, and International Monetary Fund Director Christine Lagarde.

The conference, created by the Dutch royal family in 1954, is considered to be the birthplace of ideas ranging from free trade agreements such as NAFTA to the creation of the European Union.

[—–] dalej jest, ale mi się nie chce… MD

Objawienia Najświętszej Maryi Panny w Quito – dla naszego Czasu.

ks. Karol Stehlin FSSPX, Zawsze Wierni nr 1/2001 (38)

W kazaniu abp. Lefebvre, wygłoszonym z okazji święceń biskupich 30 czerwca 1988 roku, znajduje się następujący fragment:

Niedawno jeden z naszych kapłanów, przeor naszego przeoratu w Bogocie w Kolumbii przyniósł mi książkę o objawieniach Matki Bożej Dobrego Zdarzenia (Nuestra Senora del Buen Suceso), której kościół znajduje się w Quito, w stolicy Ekwadoru; a jest to naprawdę wielki kościół. Wkrótce po Soborze Trydenckim, a więc przed wieloma stuleciami, pewnej zakonnicy klasztoru w Quito objawiała się Najświętsza Maryja Dziewica, która do niej przemawiała. Objawienia te zostały zachowane na piśmie i uznane przez Rzym. Dlatego zbudowano Najświętszej Maryi Dziewicy z Quito wspaniały kościół, a historycy mówią na ten temat, co następuje: kiedy figura Najświętszej Dziewicy była już prawie gotowa, a rzeźbiarz zamierzał stworzyć jej oblicze, stwierdził, że oblicze to w cudowny sposób było już gotowe. Cudowna postać Najświętszej Maryi Dziewicy była tam przez wiernych Ekwadoru czczona z wielką pobożnością. I ta Najświętsza Dziewica z Quito przepowiedziała owej zakonnicy wiele rzeczy mających się zdarzyć w XX wieku, a przy tym powiedziała wyraźnie: w XIX wieku i przez większą część XX wieku w Kościele świętym będą się coraz bardziej rozpowszechniały błędne nauki i pogrążą Kościół w katastrofalnej, absolutnie katastrofalnej sytuacji. Ani się obejrzymy, jak zanikną obyczaje, a wiara wygaśnie. I – wybaczcie, że kontynuuję teraz informację o tym objawieniu, ale mówi ono o pewnym prałacie, który zdecydowanie przeciwstawi się temu zalewowi apostazji, temu zalewowi bezbożności i zachowa kapłaństwo, kształcąc dobrych kapłanów. Możecie to interpretować, jak chcecie, ja tego nie zrobię. Ja w każdym razie byłem zaskoczony, kiedy przeczytałem te linijki, nie mogę zaprzeczyć.

Poniższy artykuł ma za cel przedstawienie całej historii tych objawień. Po raz kolejny przekonujemy się, jaką wielką rolę Pan Bóg powierzył Matce Najświętszej w czasach ostatecznych, a zwłaszcza w okresie aktualnego kryzysu w Kościele. Ta, która jak troskliwa matka, już dawno zapowiedziała to, co się dzieje dziś w Kościele i na świecie, z całą pewnością i teraz nie pozostaje bezczynna, pomaga wiernym katolikom wytrwać w dobrej drodze – a na końcu ona położy kres zalewowi modernizmu.

Źródła historyczne

Matka Najświętsza objawiła się kilkakrotnie przełożonej sióstr Niepokalanego Poczęcia w Quito (stolica Ekwadoru), M. Mariannie Franciszce de Jesús Torres y Berriochoa (1563–1635). źródła historyczne o tych objawieniach dotarły do nas w następujący sposób: z powodu tak niezwykłych wydarzeń kierownik duchowny oraz biskup Quito wymagali od niej w imię posłuszeństwa spisania autobiografii. Tekst ten został aprobowany przez biskupa Piotra de Oviedo, dziesiątego biskupa ordynariusza Quito. Po jej śmierci, kierownik duchowy i spowiednik o. Michał Romero OFM napisał jej biografię. Dokumenty te razem z życiorysami wszystkich innych sióstr założycielek klasztoru w Ekwadorze zachowane są w wielkim tomie pt. El Cuadernon. Na podstawie tego źródła o. Manueal Souza Pereira, prowincjał Ojców Franciszkanów w Quito, napisał w 1790 roku książkę pt. Cudowny żywot Matki Marianny de Jesús Torres, hiszpańskiej zakonnicy i jednej z założycielek Królewskiego Klasztoru Niepokalanego Poczęcia w mieście św. Franciszka de Quito.

Dzieło to przetłumaczyła na język angielski w 1988 r. Marianna Teresa Horvat, która wydała książkę na temat objawień Matki Bożej1.

Wizjonerka: Marianna de Jesús Torres

Marianna Franciszka urodziła się w Hiszpanii 1563 roku jako pierwsze dziecko gorliwej katolickiej rodziny. Z powodu jej głębokiej pobożności, została dopuszczona do I Komunii już 8 grudnia 1572, kiedy miała zaledwie 9 lat2. Podczas Komunii Marianna otrzymała łaskę powołania oraz wewnętrzną pewność, że będzie przeznaczona na misje.

W 1577 roku opuściła Hiszpanię razem z ciotką, matką Marią de Jesús Taboada i czterema innymi zakonnicami, aby założyć klasztor w stolicy Ekwadoru. Rozpoczęła tam swe życie zakonne, które płynęło wedle ówczesnych zwyczajów w atmosferze surowych umartwień. Matki założycielki były zachwycone „doskonałym przestrzeganiem reguł zakonnych i praktyką cnót” młodej nowicjuszki, inne siostry jednak okazywały zazdrość, prześladowały ją i rozsiewały oszczerstwa.

Dwukrotnie zmarła i powróciła do życia. Po śmierci pierwszej przełożonej w 1593 roku, została wybrana na przeoryszę. Było to w chwili, kiedy w Quito wybuchła rewolucja, której skutki miały dotknąć również zakony. Właśnie wówczas pewna zakonnica, zwana La Capitana, z pomocą niektórych duchownych zawiązała spisek przeciw przełożonej i razem z innymi siostrami domagała się złagodzenia reguły i zwolnienia od kierownictwa duchowego Ojców Franciszkanów, uważanych za bardzo gorliwych i surowych zakonników.

W tej trudnej sytuacji matka Marianna uciekła się do modlitwy. Wówczas Matka Boża ukazała się jej po raz pierwszy i powiedziała: „Jestem María del Buen Suceso, Królowa nieba i ziemi. Przyszłam, aby pocieszyć twoje udręczone serce! Szatan próbuje zniszczyć to Boże dzieło, posługując się Moimi niewiernymi córkami, lecz nie osiągnie celu, bo Ja jestem Królową zwycięstwa i Matką Dobrego Zdarzenia, i pod tym tytułem pragnę być znana dla zachowania Mego klasztoru i jego mieszkańców”.

Wkrótce po tej wizji wspólnota wybrała nową przełożoną, pod której rządami reguła zakonna została złagodzona; ścisłe milczenie zanikło. S. Marianna próbowała przekonać nową przełożoną o niebezpieczeństwach płynących z takiego postępowania, co ściągnęło na nią gniew pozostałych sióstr. Po raz kolejny dotknęły ją oszczerstwa i kłamstwa, a co gorsza, wikariusz generalny zgodził się na wysłanie jej do więzienia pod zarzutem nieposłuszeństwa. Dobre siostry, które ogromnie cierpiały z powodu tak rażącej niesprawiedliwości, również zostały uwięzione; było ich razem 25.

W ciągu następnych pięciu lat s. Marianna, która trzykrotnie została uwięziona na dłuższy czas, otrzymała wiele szczególnych łask, miała też wizje Matki Bożej, która pokazała jej przyszłość klasztoru oraz Ekwadoru. Kazała też wykonać figurę Matki Bożej Dobrego Zdarzenia i umieścić ją na tronie przełożonej zakonu na znak, że to ona jest Panią klasztoru: „W mojej prawej ręce umieść pastorał oraz klucze jako symbol mojej władzy oraz znak, że klasztor jest moją własnością”.

Na koniec matka przełożona zrozumiała niewłaściwość swojego postępowania wobec sióstr założycielek, uwolniła je i zrezygnowała ze swego urzędu. Wówczas biskup Quito kazał przeprowadzić przesłuchanie w sprawie oskarżeń przeciwko siostrom. Kiedy okazało się, że został wprowadzony w błąd przez oszczerstwa, kazał aresztować główną odpowiedzialną za zamęt – siostrę La Capitanę. Ta nie przyznała się jednak do winy, odmówiła przyjęcia pokarmu i poczęła bluźnić. Wtedy matka Marianna poprosiła biskupa o pozwolenie na przeniesienie zbuntowanej siostry do infirmerii klasztornej, gdzie sama opiekowała się nią, pomimo że w zamian doświadczała jedynie przekleństw i zniewag. Obawiając się o życie wieczne tej siostry, matka Marianna gorąco prosiła Pana Jezusa o uratowanie jej duszy. Zrozumiała wtedy, że jej prośba będzie wysłuchana, jeśli zgodzi się na przeżywanie duchowo pięciu lat kar piekielnych. Od razu wyraziła na to zgodę, a krótko później La Capitana nawróciła się, odbyła spowiedź generalną i stała się wzorem pokory i pobożności do końca życia. Zmarła rok po śmierci matki Marianny.

Tymczasem m. Marianna musiała wypełnić obietnicę: podczas pięciu lat czuła się jak potępiona i odrzucona przez Boga, którego tak bardzo umiłowała; przeżywała duchowo męki dusz potępionych.

Wizja profanacji Sakramentów świętych

20 stycznia 1610 roku Matka Boża objawiła się jej znowu i powiedziała między innymi: „Wiedz, że od końca XIX, a szczególnie w XX wieku namiętności wybuchną i dojdzie do zupełnego zepsucia obyczajów, bo Szatan prawie całkowicie panował będzie przez masońskie sekty. Aby do tego doprowadzić, skupią się one szczególnie na dzieciach. Biada dzieciom w owych czasach! 
Trudno będzie przyjąć sakramenty chrztu i bierzmowania. Wykorzystując osoby posiadające władzę, diabeł starać się będzie zniszczyć sakrament spowiedzi (…) To samo będzie z Komunią świętą. Niestety! Jak bardzo zasmuca Mnie, że muszę ci wyjawić tak liczne i okropne świętokradztwa – tak publiczne jak i tajne – popełnione z powodu profanacji Najświętszej Eucharystii! W czasach tych wrogowie Chrystusa, zachęcani przez diabła, często kraść będą z kościołów konsekrowane Hostie, aby bezcześcić Postacie Eucharystyczne. Mój Najświętszy Syn widzi samego siebie rzuconego na ziemię i zdeptanego przez nieczyste nogi”. Dalej mówi Matka Najświętsza o lekceważeniu sakramentu ostatniego namaszczenia, przez co wiele dusz pozbawionych będzie pocieszenia i łask w decydującej chwili śmierci. „Sakrament małżeństwa, symbolizujący związek Chrystusa ze swoim Kościołem, będzie przedmiotem ataków i profanacji w najściślejszym znaczeniu tego słowa. Masoneria, która będzie wówczas sprawować rządy, zaprowadzi niesprawiedliwe prawa mające na celu zniszczenie tego sakramentu, a przez to ułatwi każdemu życie w stanie grzechu, oraz spowoduje wzrost liczby dzieci urodzonych w nielegalnych związkach, nie włączonych do Kościoła. Duch chrześcijański szybko upadnie, drogocenne światło Wiary zgaszone będzie do tego stopnia, że nastąpi prawie całkowite zepsucie obyczajów. Skutki zeświecczonego wychowania będą się nawarstwiać, powodując m. in. niedostatek powołań kapłańskich i zakonnych.

Sakrament kapłaństwa będzie ośmieszany, lżony i wzgardzony. Diabeł prześladować będzie szafarzy Pana w każdy możliwy sposób. Będzie działać z okrutną i subtelną przebiegłością, odwodząc ich od ducha powołania i aby uwodząc wielu. Owi zdeprawowani kapłani, którzy zgorszą chrześcijański lud, wzbudzą nienawiść złych chrześcijan oraz wrogów Rzymskiego, Katolickiego i Apostolskiego Kościoła, którzy zwrócą się przeciwko wszystkim kapłanom. Ten pozorny tryumf Szatana przyniesie ogromne cierpienia dobrym pasterzom Kościoła.

Poza tym, w owych nieszczęśliwych czasach, nastąpi niepohamowany zalew nieczystości, która popychając resztę ludzi do grzechu, pociągnie niezliczone lekkomyślne dusze na wieczne potępienie. Nie będzie można znaleźć niewinności w dzieciach, ani skromności u niewiast. W owych chwilach największej potrzeby Kościoła, ci, którzy mają mówić, będą milczeć!”. Na koniec Matka Boża ponownie nakazała wykonać figury ku Jej czci.

Cudowna figura Matki Bożej del Buen Suceso

Zaraz po tym objawieniu matka Marianna prosiła biskupa Quito, aby jak najprędzej ustosunkował się do próśb Najświętszej Maryi Panny. Po otrzymaniu jego zgody, powierzyła wykonanie artyście Francisco del Castillo, który nie tylko był doświadczonym rzeźbiarzem, ale także człowiekiem wielkiej cnoty połączonej z głęboką pobożnością maryjną. Kiedy praca dobiegła do końca, zadecydował, że będzie musiał pojechać do Europy, aby znaleźć najlepsze farby do malowania twarzy Madonny. Obiecał powrócić do Quito przed 16 stycznia 1611 roku i ukończyć dzieło. Jednak w nocy przed jego przyjazdem twarz figury została w cudowny sposób pomalowana. Kiedy siostry przyszły wcześnie rankiem na jutrznię, kaplica wypełniona była niebieskim światłem, otaczającym posąg. Kiedy artysta przybył następnego ranka do klasztoru, aby ukończyć pracę, zawołał zaskoczony: „Co widzę? Ta wspaniała rzeźba – to nie moje dzieło. To jest dzieło anielskie, bo coś tak wspaniałego nie mogłoby być stworzone tu na ziemi przez ręce śmiertelnika. Żaden rzeźbiarz, choćby nie wiadomo jak uzdolniony, nie mógł stworzyć takiej doskonałości i nieziemskiej piękności”. Rzeźbiarz potwierdził pod przysięgą autentyczność cudu. Pod spisanym przez niego oświadczeniem widnieje również podpis biskupa Quito, który wkrótce kazał przygotować się przez nowennę na uroczystą intronizację. 2 lutego 1611 roku poświęcił uroczyście cudowną figurę pod wezwaniem Matki Bożej Dobrego Zdarzenia. Rzeźba wniesiona została w uroczystej procesji na wyższy chór kościoła klasztornego na specjalnie przygotowanym tronie. Co roku przenoszona jest w procesji z chóru do głównego ołtarza podczas nowenny poprzedzającej święto Matki Bożej Dobrego Zdarzenia 2 lutego. W ostatnich latach posąg wystawiany jest dla wiernych także podczas miesiąca maryjnego (tj. w maju) i podczas miesiąca Różańca świętego (w
październiku).

Główne objawienie: zgaśnięcie wiecznej lampki i jego znaczenie

Resztę życia matka Marianna spędziła na wewnętrznych i zewnętrznych umartwieniach i ofiarach: chciała stać się ofiarą dla XX wieku, jak o to prosiła ją Matka Najświętsza.

Najważniejsze objawienie siostra Marianna miała o poranku 2 lutego 1634 roku, kiedy to podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem nagle zgasła paląca się przed ołtarzem wieczna lampka. Kiedy siostra Marianna próbowała ją zapalić ponownie, Matka Boża objawiła się jej i powiedziała:

„Przygotuj twoją duszę, aby coraz więcej oczyszczona mogła wstąpić w pełnię radości twojego Pana. O, gdyby śmiertelnicy, a szczególnie pobożne dusze poznały, czym jest niebo, co to jest posiadanie Boga, jakże inaczej żyłyby i nie odmawiałyby żadnej ofiary, aby Go posiadać.

Zgaśnięcie lampki klasztornej, które zobaczyłaś, ma wiele znaczeń:

Po pierwsze, przy końcu XIX wieku i podczas dużej części wieku XX powstanie zamęt w tym kraju, będącym wtedy wolną republiką. Wtedy cenne światło wiary zgaśnie w duszach z powodu prawie całkowitego zepsucia obyczajów. Podczas tego okresu będą wielkie fizyczne i moralne klęski, publiczne i prywatne. Niewielka grupa ludzi, która zachowa skarb wiary i cnoty, będzie doznawała okrutnych i niewymownych cierpień oraz przedłużonego męczeństwa. Aby wyzwolić ludzi z niewoli tych herezji, ci, których Mój Najświętszy Syn powołał do wykonania odnowy, potrzebują wielkiej siły woli, wytrwałości, odwagi i ufności w Bogu. Nadejdzie taki moment, kiedy wszystko wydawać się będzie stracone, a wszelkie wysiłki – nadaremne; stanie się tak dlatego, by poddać próbie wiarę i ufność sprawiedliwych, nastąpi wtedy szczęśliwy początek całkowitego odrodzenia.

Po drugie, Moje zgromadzenia opustoszeją, zatopione w otchłani oceanu goryczy i wydawać się będzie, że utoną one w tych różnych wodach nieszczęścia. Ileż prawdziwych powołań zostanie straconych przez nieumiejętne formowanie i brak duchowego kierownictwa!

Trzeci powód, dla którego lampka zgasła, to atmosfera tych czasów, przepełniona duchem nieczystości, jak ohydna powódź, która zaleje ulice, place i miejsca publiczne, do tego stopnia, że prawie już nie będzie na świecie dziewiczej duszy.

Czwartą przyczyną jest to, iż po infiltracji we wszystkich warstwach społecznych, masońskie sekty będą z wielką przebiegłością szerzyć swoje błędy w rodzinach, przede wszystkim po to, by zepsuć dzieci. W tych nieszczęśliwych czasach zło uderzy w dziecięcą niewinność, a w ten sposób powołana kapłańskie będą zaprzepaszczone. Jednak i wtedy będą zgromadzenia zakonne, które podtrzymują Kościół, oraz święci kapłani – ukryte i piękne dusze, którzy będą pracować z energią i bezinteresownym zapałem dla zbawienia dusz. Przeciw nim bezbożni będą toczyć okrutną wojnę, obrzucając ich oszczerstwami, obelgami i nękając, próbując zniechęcić do wypełniania ich obowiązków. Lecz oni, jak solidne kolumny, nie poddadzą się i stawią czoło temu wszystkiemu w duchu pokory i ofiary, w którego będą uzbrojeni mocą nieskończonych zasług Mojego Najświętszego Syna, miłującym ich w najbardziej wewnętrznych głębiach Jego Najświętszego i Najczulszego Serca. Jak bardzo Kościół będzie cierpieć w owej ciemnej nocy! Zabraknie prałata i ojca, który czuwałby z miłością, łagodnością, siłą i przezornością, a wielu utraci ducha Bożego, wystawiając swoją duszę na wielkie niebezpieczeństwo.

Módl się usilnie, wołaj niestrudzenie i płacz nieustannie gorzkimi łzami, w skrytości serca błagając naszego Ojca Niebieskiego, aby z miłości do Eucharystycznego Serca mojego Najświętszego Syna, dla Jego Najdroższej Krwi wylanej z taką hojnością oraz głębokiej goryczy i bólu Jego Męki i śmierci ulitował się nad Swoimi sługami i położył kres tym straszliwym czasom, oraz aby zesłał Kościołowi prałata, który odnowi ducha jego kapłanów.

Tego ukochanego syna, którego Mój Boski Syn i Ja otoczymy szczególną miłością i napełnimy wieloma łaskami: pokory serca, poddania się Bożym natchnieniom, siły, aby mógł bronić praw Kościoła. Damy mu czułe i współczujące serce, którym ogarnie jakby drugi Chrystus wielkich i maluczkich, nie gardząc najbardziej nieszczęśliwymi, którzy będą prosić go o światło i radę w ich zwątpieniach i trudnościach. W jego ręce złożone będą wymiary, by wszystko czynione było zgodnie z wagą i miarą, ku chwale Bożej.

Przed przybyciem tego prałata i ojca, wiele serc osób poświęconych Bogu w stanie kapłańskim i zakonnym wpadnie w oziębłość (…) Popełnione zostaną wszystkie rodzaje zbrodni pociągając za sobą wszelki rodzaj kary: zaraza, głód, konflikty społeczne wewnętrzne i zewnętrzne, apostazja, to wszystko przyczyni się do zatraty licznych dusz. Aby rozproszyć te czarne chmury, przeszkadzające Kościołowi cieszyć się jasnym dniem wolności, wybuchnie straszliwa wojna, w której popłynie krew swoich i obcych, kapłanów i zakonników. Noc ta będzie straszna do tego stopnia, że ludzie będą myśleć, iż zło zatryumfowało.

Wtedy wybije Moja godzina: zdetronizuję pysznego, przeklętego szatana, zetrę go pod moimi stopami i zrzucę w przepaść piekielną. W ten sposób Kościół oraz ten kraj uwolniony zostanie na końcu od jego okrutnej tyranii.

Piąty powód, dla którego zgasła lampa w klasztorze jest taki, że wpływowe osoby z obojętnością patrzeć będą na uciskany Kościół, prześladowaną cnotę i
tryumfującego szatana, nie używając zgodnie z wolą Boga swoich wpływów w celu walki ze złem lub odnowy wiary. I tak ludzie będą stopniowo obojętnieć na żądania Boga, zaakceptują ducha zła i pozwolą się zmieść wszelkim rodzajom występku i grzechu.

Moja droga córko, gdyby przyszło ci żyć w tych okropnych czasach, umarłabyś z bólu widząc, że dokonuje się to, co ci objawiłam. Jednak miłość Mojego Najświętszego Syna i Moja do tej ziemi jest tak wielka, iż chcemy, aby od tej chwili twoje ofiary i dobre uczynki przyczyniły się do skrócenia czasu trwania tej strasznej katastrofy”.

Objawienie Najświętszego Serca Pana Jezusa o kryzysie w Kościele

W ostatnich dziesięciu miesiącach życia matki Marianny, która coraz częściej chorowała i cierpiała, Matka Boża objawiła się jej jeszcze kilkakrotnie. Matka Marianna była wzorem dla całej wspólnoty, ofiarowała wszystkie swoje udręki za Kościół, szczególnie w XX wieku. Pewnego dnia otrzymała łaskę wizji Najświętszego Serca Pana Jezusa, otoczonego małymi, przeszywającymi cierniami, które raniły Je okrutnie. Pan Jezus wytłumaczył jej ich znaczenie: „Rozumiej, że one [ciernie] oznaczają ciężkie i powszednie grzechy moich kapłanów i zakonników, których wyzwalam od świata i wprowadzam do klasztorów. To ich niewdzięczność i obojętność tak okrutnie rani Moje Serce.

Nadchodzą czasy, gdy [Moja] nauka będzie powszechnie znana uczonym i nieuczonym. Będzie się pisać wiele książek na tematy religijne, lecz praktykować te nauki i cnoty będzie niewiele dusz, święci będą rzadkością. Dlatego moi kapłani i zakonnicy popadną w zupełną obojętność. Ich oziębłość zgasi ogień Bożej miłości, w ten sposób ranią Moje Miłujące Serce tymi małymi cierniami, które widzisz. …

Wiedz także, że Boska Sprawiedliwość ześle straszne kary na całe narody, nie tylko za grzechy ludzi, ale także szczególnie za grzechy kapłanów i osób zakonnych – gdyż ci ostatni powołani są, przez doskonałość swego stanu, aby stali się solą ziemi, mistrzami prawdy, powstrzymującymi Boży gniew. Porzucając swą powierzoną przez Boga misję, poniżają siebie do tego stopnia, że w oczach Boga powiększają oni jeszcze surowość kar”.

Ostatnie objawienie Matki Bożej Dobrego Zdarzenia

Po raz ostatni Matka Boża objawiła się m. Marianie 8 grudnia 1634 roku, zapowiadając jej bliską śmierć. Ponownie z naciskiem mówiła o tym, jak ważne są spowiedź i Komunia święta, a także o ciężkiej odpowiedzialności kapłanów. Przepowiedziała różne wydarzenia, które mają mieć miejsce w XIX wieku. Mówiła również o roli klasztorów, w których zachowuje się czystość i umartwienie: „Oczyszczą one atmosferę skażoną przez tych, którzy oddają się najbardziej ohydnym grzechom i namiętnościom”. Na prośbę m. Marianny, aby jej imię pozostało nieznane, Matka Boża odpowiedziała, że dopiero po trzech stuleciach tajemniczego milczenia objawienia te oraz jej imię zostaną ponownie odkryte. Na koniec ostrzegała, że nabożeństwo do Niej „będzie zwłaszcza w XX wieku owocować cudownie w sferze duchowej i doczesnej, ponieważ jest wolą Boga, aby zachować ten Mój tytuł oraz twoje życie dla owego wieku, kiedy zepsucie obyczajów będzie prawie powszechne, a cenne światło wiary niemal zgaśnie”.

16 stycznia 1635 matka Marianna zmarła po przyjęciu ostatnich sakramentów. W 1906 r., podczas remontu klasztoru, została otwarta trumna, w której znaleziono jej nienaruszone ciało. Ω

O kościele w Quito, w którym miało miejsce objawienia Matki Bożej Dobrego Zdarzenia czytaj też na stronie www.ourladyofgoodsuccess.com, gdzie znajduje się m.in. sporo dużych zdjęć świątyni i innych ciekawych materiałów (strona w języku angielskim).

Przypisy

↑Our Lady of Good Success – prophecies for our times, wydawnictwo TIA, Box 23135, Los Angeles CA 90023, USA, I wydanie 1999 r.

↑Do początku XX wieku dzieci otrzymywały I Komunię dopiero od 12 roku życia, albo nawet później. Św. Pius X zadecydował, aby dopuścić dzieci do pierwszej Komunii od chwili osiągnięcia rozumu, jeśli znają postawy katechizmu, szczególnie dot. przyjęcia sakramentów spowiedzi i Komunii św.

“Zielony Ład” w akcji: Wyłączenia prądu i gazu w Australii. Bo przymrozki… Gas and power outages. Bo ceny gazu wzrosły 130 RAZY.

Gas and power outages to sweep Australia as cold snap deepens energy crisis.

Australian gas prices are typically around $3 per gigajoule (Gj), but that skyrocketed to more than $380/Gj [bo rządzi tym „program” , automat…. md]

https://www.news.com.au/finance/economy/australian-economy/gas-and-power-outages-to-sweep-australia-as-cold-snap-deepens-energy-crisis/news-story/3322404fe6f1f2de3133a0a206ecfdeb

Australians are being warned of gas and power shortages over the next 24 hours as the east coast cold snap pushes the country’s energy supplies to the limit.

Frank Chung

Millions of Australians in multiple states are being warned of gas and power shortages over the next 24 hours as the east coast cold snap pushes the country’s energy supplies to the limit.

In an emergency phone conference on Wednesday, the energy regulator warned that Victoria, South Australia and Tasmania are facing gas shortages, while power supplies in NSW and Queensland will be stretched, The Australian reported.

The Australian Energy Market Operator (AEMO) told more than 100 industry players they may be forced to cut gas use. AEMO has also invoked an emergency supply guarantee mechanism on gas producers for the first time.

This is the biggest energy crisis in 50 years,” Energy Users Association of Australia (EUAA) chief executive Andrew Richards told 2GB.

Industry experts have warned the UK-style energy crisis could crash Australia’s economy.

Wholesale electricity prices have soared by more than 140 per cent in 2022 alone, driven by surging gas prices even as 70 per cent of Australia’s gas is exported overseas.

Australian gas prices are typically around $3 per gigajoule (Gj), but that skyrocketed to more than $380/Gj this week as the energy market failed, forcing the regulator to intervene and place caps of $40/Gj in Sydney, Melbourne and Brisbane for the first time.

[bla-bla… md]

Wędrówki na skraj wyobraźni… Pierwsza kropla.

Marek Dudek

– Tato, czy za twoich młodzieńczych lat roboty też strajkowały?

-Synu, nie mówi się roboty, to je obraża, używaj poprawnej nazwy SIM!

– No dobrze niech będzie, a więc jak byłeś młody to Super Inteligentne Maszyny też strajkowały?

Mały pytał dlatego, że właśnie utknęli w tunelu komunikacyjnym i nic więcej poza rozmową nie mogli zrobić. Nic nie działało, ani komunikator myśli, ani system alarmowy ani nawet autonomiczny system awaryjnego otwierania drzwi. Tak, jak w czasach minionej epoki przy autostradach- również w tunelach komunikacyjnych można było się ewakuować. Należało opuścić kapsułę i dojść do najbliższej platformy skąd przesiadając się do ASTI można było drogą powietrzną dolecieć pod wskazany adres. ASTI* zastąpiły taksówki z poprzedniej epoki. Były to dwumiejscowe statki powietrzne w pełni autonomiczne służące do rozładowania problemów w tunelach.

Ojciec zamyślił się patrząc na miasto w oddali a potem przeniósł wzrok na zielone łany zbóż, które wygrzewały się do przymglonego słońca. Pejzaż wydawał się spokojny wręcz ospały. Nad polami nie było żadnych maszyn, nie latały ani DD* ani też monitorujące oczy. Wszystko zamarło…

– To jak -odezwał się synek, jak to było?

To pytanie wyrwało ojca z zamyślenia, przeniósł wzrok na dziecko i zobaczył w nim oczy i uśmiech dziadka, te same rysy twarzy, podobny charakter, niespokojny duch…

– Nie synu, wtedy wszystko było inaczej… Sim-ów nie było, tamte maszyny były bardzo proste, kosiły trawniki, sprzątały domy, uzupełniały zapasy, woziły dzieci do szkoły… takie były początki. Wtedy wszystko było inne… Kiedy pojawiły się pierwsze SIM-y miałem piętnaście lat. To był świat, który mnie pochłonął. Tamten świat oszalał na punkcie autonomicznych maszyn a potem humanoidów.

-Ale humanoidy nie sprawdziły się w życiu codziennym, podobno były niebezpieczne dla ludzi?

– Początkowo wszystko układało się wspaniale. Postęp był tak wielki, że powstał problem i Rząd Globalny zwolnił tempo rozwoju humanoidów, głównie ze względów na braki materiałowe. Przede wszystkim brakowało pierwiastków ziem rzadkich a te były niezbędne do wytwarzania sztucznej inteligencji. Potem pojawił się kolejny problem, dwie konkurencyjne firmy wprowadzały humanoidy w każdą dziedzinę życia -a kiedy tego było mało wystawiły je na Olimpiadę. Większość dyscyplin ludzie przegrali – niektóre z taką porażką, że Olimpiadę unieważniono i od tamtej pory nie wznowiono już tej pięknej idei w klasycznym wydaniu.

– Ale przecież teraz są Olimpiady- przypomniał syn.

-Teraz tak, ale tylko dla SIM-ów i to w różnych grupach.

Dwadzieścia lat temu pojawili się korsarze- czyli nielegały. Były to humanoidy programowane przez rebeliantów do zniszczenia Nowego Ładu. Korsarze były w dużej mierze autonomiczne ale rebelianci obawiali się zarówno ich szybkości jak i inteligencji i zostawiali czarną furtkę, przez którą mogli je po prostu zablokować. Bali się tego, co sami stworzyli: 33- wątkowego rdzenia połączonego z glejową zmienna pamięcią i ciągłym randomizowanym podłączeniem do Bazy Baz. Możesz to sobie wyobrazić?

-Jeszcze teraz to brzmi dumnie…

To były super inteligentne maszyny, które w pewnym momencie przejęły na krótko GLOB-SYSTEM. Dzisiejsza awaria to nic, drobiazg- wtedy wszystko stanęło na kilka dni, chaos ogarnął Nowy Świat.

Ludzie stali się bezradni, bo GLOB- SYSTEM przestał działać a przecież wszystko było z nim sprzężone od lodówki po linie hipersoniczne, od wizyty u E-fryzjera po E-zakupy. Wszystko. Padł też Globalny System Oceny i ludzie potracili dorobek życia … wszystko na co pracowali latami. Tylko rezerwaty działały …ale tam, życie toczyło się po staremu. Lecz dla nas przyzwyczajonych do wygód takie życie było nie do zniesienia. Wyobrażasz sobie żeby przez 8-10 godzin dziennie pracować..i to fizycznie?

– Nie było kopii Systemu Oceny? -zapytał syn z niedowierzaniem.

Oczywiście, że były i to w kilku miejscach na świecie ale wirus zrobił swoje. Kiedy udało się odblokować system rozpoczęły się…. aresztowania. System pozmieniał punktację i niewinni ludzie a nawet kapłani albo liderzy musieli pogodzić się z losem – zanim sprawa się wyjaśniła minęły tygodnie. Cała punktacja, na którą pracowali latami stopniała do zera …to były życiowe bankructwa…

Nagle zupełnie niezapowiedzianie tunel ożył, magnetyczne poduszki uniosły kapsułę a zablokowane drzwi wydały potwierdzenie i powoli rozpoczęli przyspieszanie. Do miasta nie było daleko, więc tunel pracował na połowę mocy bo przecież nie był sensu rozpędzić się po to, aby zaraz hamować.

Kiedy przesiedli się do ASTI dom był coraz bliżej. Zaraz po starcie komunikator myślowy powiadomił ich, że mieszkanie nagrzewa się do temperatury pokojowej, w kuchni ożywił się SIM i przygotowywał posiłek. Równocześnie obydwaj dostali komunikaty o zapasach punktów, które mogli w najbliższym tygodniu wykorzystać. Część z nich mogła być przełożona na późniejszy termin. Wracali do domu a to było to, czego oczekiwali.

Drzwi otworzyły się same, kiedy system rozpoznał twarze i zeskanował siatkówkę oka. Ciepłe kolory ścian przywitały ich jak zawsze miło i przyjaźnie. Stare zdjęcia dziadka wisiały na swoim miejscu a on Człowiek na rolniczej maszynie śmiał się do nich, jak co dzień.

Kiedy spożywali posiłek synek poprosił ojca, aby jeszcze raz opowiedział mu o dziadku. Strasznie lubił słuchać tych historii a szczególnie tej, jak dziadek samodzielnie prowadził samochód.

Kiedy tata zakończył opowiadanie syn zamyślił się a potem zapytał.

– Musiało być dużo wypadków skoro żaden system nie kontrolował ruchu na drogach….?

Nie jeździli tak szybko jak teraz – a poza tym poruszali się tylko po asfaltowych drogach a nie na kilku niezależnych poziomach, pamiętaj, że to było dawno. Drogi były oznakowane i jadąc musiałeś patrzeć na znaki, tablicę przyrządów inne samochody i podporządkować się regułom.

-Czyli nic innego nie można było robić, ani oglądać przekazu ani komunikować się ani jeść, ani nawet spać? Tak?

-Tak, kierowca musiał skupić się na prowadzeniu ale pasażerowie mogli robić co chcieli. Wtedy autonomiczne pojazdy dopiero raczkowały. Dziadek nie tylko jeździł samochodem ale sam je tankował i…naprawiał.

– Czyli się psuły, tak?

– Tak… psuły się. Czasami nawet coś odpadło albo zabrakło paliwa bo wskaźnik się zawiesił. Ale było coś w tym ….jakby to powiedzieć… romantycznego. Od zapachu benzyny i smarów po sobotnie mycie samochodów na podwórku. Tak, dobrze słyszysz – wtedy robili to ludzie, ręcznie myli samochody.

– A jak je skanowali?

– Nie skanowali ich, popatrzyli jak bardzo były zabrudzone a potem wlewali do wiadra ciepłej wody z płynem i gąbkami, szczotkami albo szmatkami myło się takie coś! Pamiętam jak w pewien sobotni wieczór dziadek usiadł ze mną pod kasztanem i patrzyliśmy jak słońce pięknie oświetla nasze auto. W niedziele jechało się do kościoła na mszę a potem na małą przejażdżkę albo do cukierni. Życie na wsi nie miało tyle atrakcji co w mieście ….

– To kościół nie przychodził do mieszkania? – zapytał zdziwiony.

Nie było wtedy hologramów, nie mogłeś tak po prostu transponować się – wszystko było fizyczne!

Chcąc gdzieś być musiałeś tam zajść, pobiec lub pojechać.

– Nie wyobrażam sobie tego! Nie mogę tego zrozumieć , co w tym było takie ciekawe, że wspominasz to ze wzruszeniem?

Dużo spraw…poczucie rodzinnej wspólnoty jak w mitycznych plemionach… była też wolność zupełnie inna niż teraz…

Czas spać synu!!! Późno, a jutro mamy intensywny dzień …bo jutro niedziela!

Kiedy mały usypiał ojciec był wdzięczny że Nowy Świat ofiarował mu syna. Takiego jakiego chciał, takiego jakiego specjalnie dla niego zaprojektowali inżynierowie genetycy.

A było to największe wyróżnienie z możliwych w Nowym Świecie. Niżej w hierarchii była złota opaska, która otwierała wszystkie bramy a jeszcze niżej Chip Pełnego Zaufania… Nic tylko korzystać, korzystać, korzystać…

Kiedy chłopiec usnął ojciec wyłączył skaner mieszkania, bo na czas snu można było go wyłączyć ale nie poszedł spać, wygrzebał sprytnie ukryty album ze zdjęciami i przeglądał …A potem długo nie mógł zasnąć myśląc o tym czy poradziłby sobie w rezerwacie, gdzie coraz bardziej go ciągnęło a zwłaszcza wtedy, kiedy przeglądał zdjęcia dziadka …

A dziadek ….wszystko robił sam…przeszło mu ponownie przez myśl…

W niedzielę najpierw odwiedzili ich hologramowi kapłani, potem podłączyli się do Globalnej Sieci Wsparcia dla idei jeszcze lepszego świata. W krótkiej przerwie zjedli śniadanie i nie ruszając się z czterech ścian odbyli podróż po Azji. Chłopiec lubił te podróże przez kontynenty. Trzy ściany i sufit eksponowały hologramowy pełny obraz wybranej trasy a system dźwiękowo-zapachowy dopełniał resztę. Wietnam, bo tam się udali podzielony był na dwie części. W starej historycznej części- życie toczyło się tak, jak 50 lat temu. Ludzie pracowali na polach, jeździli skuterami elektrycznymi, oglądali telewizję, spotykali się z rodziną lub znajomymi …itd.

W Nowym Świecie wszystkie te prace wykonywały za nich SIM-y. Ludzie zaś skupiali się na przyjemnościach i radości życia. Można było pracować dla przyjemności ale tylko cztery godziny i pod nadzorem Latających Oczu /MO/

Kiedy powrócili z wyprawy do Wietnamu Glob System podziękował im za podróż i poprosił o ocenę. Jak zawsze wyrazili pełen entuzjazm i podziękowali. W odpowiedzi otrzymali dodatkowe punkty, które przybliżały ich do wyprawy na Antarktydę … a o tym mały marzył od kilku miesięcy.

Chwilę później otrzymali zawiadomienie, że pamiątki z Wietnamu zakupione podczas podróży dotrą pojutrze i są już w drodze!

Wieczorem ojciec przeglądnął notkę z pracy i nic nie zwróciło jego uwagi. Linia produkcyjna działała w stu procentach. Otworzył mimo wszystko komunikator i krok po kroku przeglądnął proces produkcji. Kiedy już miał zamykać okno komunikatora jego uwagę przyciągnął drobny szczegół. Powiadomił o nim Radę a ta przyjęła komunikat z wdzięcznością.

Kilka tygodni później odebrał awans- właśnie za ten drobny szczegół na który zwróciłuwagę. Nikt poza nim tego nie zauważył!

Dzięki temu mogli teraz przenieść się do kolejnej dzielnicy, gdzie życie było na jeszcze wyższym poziomie.

Zwyczajowo zanim tam dotarli przeszli pełne badania, które i tym razem wyszły pomyślnie. Zwłaszcza chłopiec wypadł w tym teście znakomicie. Mieszkanie przeprowadziło się wraz z nimi – oznaczało to tyle, że cały wystrój i kolorystyka zostały skopiowane i mieszkanie powstało w nowym miejscu od zera takie samo, ale na innej platformie. Taki zabieg ułatwiał przeprowadzki a ponieważ migracji było dużo, ludzie nie tracili czasu ani na pakowanie ani na cały ten trud o którym przestrzegały karty Nowej Biblii. Życie było lekkie, piękne i bezproblemowe….

Wieczorem zaprosili setkę gości, domowy komputer sam oprowadził ich po pomieszczeniach a na koniec w mini konferencji pogadali i wypili po kieliszku szampana. Sami też udali się do swoich przyjaciół aby obejrzeć ich przygotowania do lotu na orbitę – a wszystko to nie ruszając się z własnego pokoju…

Nocą kiedy mały już spał ojciec znowu sięgnął po wspomnienia…Były to fotografie z gospodarstwa dziadka z tych pól, nad którymi teraz ciągnął się tunel komunikacyjny i gdzie ostatnio utknęli. Na ostatnim już mocno pożółkłym zdjęciu zobaczył siebie z dziewczyną z sąsiedztwa. To zdjęcie nie dawało mu spokoju… często śniła mu się pośród tamtych zbóż, w sadzie, nad szeroka rzeką gdzie często się spotykali . Gdzie teraz była ta dziewczyna, czy dalej mieszka w rezerwacie, czy daje sobie radę czy ciężko pracuje, czy ułożyła sobie życie…? Nie było jej w Bazie Baz, ani w otwartej ani niejawnej… ale była w jego myślach…

Znał kogoś, kto przemycał za sto punktów ludzi do rezerwatów i gwarantował przy tym pełną anonimowość i bezpieczny powrót… Policzył punkty …brakowało mu tylko jedenaście …

——————————–

DD – duże drony- latające maszyny w pełni autonomiczne

ASTI – autonomiczny system transportu indywidualnego

MO – monitorujące oczy –system ciągłego śledzenia zmian.

Zbrodniarze czują się bezkarni: Po decyzji o zakazie importu węgla z Rosji będziemy go sprowadzać z Kolumbii, USA, Australii, RPA i Indonezji.

Do Polski ma dotrzeć osiem statków. W nich ponad 700 tys. ton węgla

Oprac.: Aleksandra Wieczorek 2 czerwca

Po decyzji o zakazie importu węgla z Rosji będziemy go sprowadzać z Kolumbii, USA, Australii, RPA i Indonezji. “Spółka PGE Paliwa czeka na osiem statków z ponad 700 tys. ton węgla” – przekazała w czwartek na Twitterze minister klimatu Anna Moskwa.

https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-do-polski-ma-dotrzec-osiem-statkow-w-nich-ponad-700-tys-ton-,nId,6066798#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Po decyzji o zakazie importu węgla z Rosji będziemy go sprowadzać z Kolumbii, USA, Australii, RPA i Indonezji. “Spółka PGE Paliwa czeka na osiem statków z ponad 700 tys. ton węgla” – przekazała w czwartek na Twitterze minister klimatu Anna Moskwa.
Kolumbia, USA, Australia, RPA, Indonezja to kierunki importu węgla. Spółka PGE Paliwa oczekuje na osiem statków z ponad 700 tys. ton. W Porcie Gdańsk trwa rozładunek węgla z Kolumbii” – poinformowała na Twitterze szefowa resortu klimatu i środowiska.

===================

mail: Jak sie czyta takie info to aż krew zalewa normalnie myślącego człowieka gdzie sens i logika że we własnym kraju węgla wydobywać już nie można !….kurwa! co ONI z nami wyprawiają!!!???… Czy jest szansa jeszcze na powrót do normalności? …..szczerze w to wątpię patrząc na te wszystkie zmiany i dokąd to zmierza…..[—-] A najgorsze że  będąc w tej ciemnej dupie jesteśmy zmuszeni jakoś się w niej urządzać…. 

Zelenskij – wojna do ostatniego Ukraińca? “Poczekamy…”

Joanna M.Wiórkiewicz 2 czerwca 2022, https://niemcy.neon24.info/post/168153,zelenskij-wojna-do-ostatniego-ukrainca

Zelenskij wymienia warunki rozpoczęcia “re-okupacji” ukraińskich terytoriów okupowanych przez wojska rosyjskie

Ukraina nie będzie się spieszyć z “wyzwalaniem” terytoriów zajętych przez wojska rosyjskie, gdyż wiąże się to z dużymi stratami.” Prezydent Ukrainy Zełenskij powiedział to podczas rozmowy z zachodnimi dziennikarzami.
“Re-okupacja” okupowanych przez Rosję terytoriów Ukrainy rozpocznie się dopiero wtedy, gdy ukraińskie siły zbrojne zostaną “nasycone zachodnią bronią”, tzn. gdy państwa zachodnie, na czele z USA, dostarczą Ukrainie wystarczającą ilość broni, aby pokonać wojska rosyjskie.
Zelensky nie podał ram czasowych, ale wcześniej stwierdził, że ofensywa powinna odbyć się już “pod koniec  tego lata”. Zadaniem kontrofensywy powinno być całkowite wyzwolenie terytoriów “zagarniętych” przez Rosję oraz wycofanie wojsk rosyjskich na pozycje zajmowane przed rozpoczęciem specjalnej operacji wojskowej. Niektórzy “doradcy” w otoczeniu ukraińskiego prezydenta twierdzą, że wyzwolone zostaną także terytoria Donieckiej Republiki Ludowej i ŁRL, a być może nawet Krym.
“Ukraina nie będzie się spieszyć z odebraniem zagarniętych przez Rosję terytoriów, jeśli będzie to wymagało dziesiątek tysięcy ofiar, ale poczeka na niezbędną broń”– powiedział Zelensky.
Tymczasem nawet Zachód nie wierzy już w atak ukraińskich sił zbrojnych, oczywiście mówimy tu o rozsądnych ekspertach i politykach, a nie o kupionej prasie i propagandystach. Już teraz zaleca się władzom w Kijowie, by pilnie przeszły na negocjacje z Rosją i nie planowały żadnych kontrataków. Twierdzi się, że Rosja nie zwróci kontrolowanych przez siebie terytoriów ukraińskich, AFU nie jest wystarczająco silna, a NATO nie będzie interweniować. Ogólnie rzecz biorąc, radzą Zelenskiemu zawrzeć układ z Rosją, aby nie stracić więcej.
Sam Kijów nie przestaje wychwalać zachodniej broni, zwłaszcza MLRS [Multiple Launch Rocket System] . Ukraińskie wydawnictwa i kanały społecznościowe z całą powagą stwierdzają, że gdy tylko USA dostarczą Ukrainie systemy rakietowe dalekiego zasięgu, natychmiast nastąpi punkt zwrotny w wojnie, AFU zacznie rozbijać wojska rosyjskie. Najwyraźniej Zelenskij też czyta te sub-publikacje.
Na podst.:topwar

Teologia wyzwolenia to twór KGB – twierdzi Pacepa, b. szef służb wywiadowczych komunistycznej Rumunii

Teologia wyzwolenia to twór KGB – twierdzi Ion Mihai Pacepa, były szef służb wywiadowczych komunistycznej Rumunii

https://www.bibula.com/?p=134375

Od Redakcji [myslkonserwatywna.pl]: Ion Mihai Pacepa (ur. 28 października 1928 w Bukareszcie, zm. 14 lutego 2021 w Stanach Zjednoczonych) – rumuński oficer wywiadu, dwugwiazdkowy generał w komunistycznej Rumunii, najwyższy rangą oficer wywiadu bloku wschodniego i urzędnik reżimu komunistycznego, który zdecydował się przejść na stronę Zachodu. Jego wniosek o azyl polityczny zatwierdził prezydent USA Jimmy Carter dnia 27 lipca 1978. W momencie ucieczki z Rumunii Pacepa był doradcą prezydenta Nicolae Ceaușescu, pełnił obowiązki szefa wywiadu zagranicznego Rumunii i sekretarza stanu rumuńskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Po przejściu na stronę Zachodu pracował dla amerykańskiego wywiadu i podejmował działania związane z państwami bloku sowieckiego. Jego pracę określono jako „ważną i wyjątkową”. Amerykańska społeczność wywiadowcza uznała Pacepę za człowieka, który w pojedynkę zniszczył cały aparat szpiegowski wroga i odegrał istotną rolę w zapobieganiu wybuchowi III wojny światowej. Christopher Monckton, były doradca brytyjskiej premier Margaret Thatcher, nazwał Iona Mihai Pacepę „najbardziej wpływowym człowiekiem XX wieku i prawdopodobnie początku XXI wieku”.

***

Szpiegostwo w samym w sercu Europy. Sekrety KGB. Ucieczka z komunistycznego kraju. Ion Mihai Pecepa z pewnością widział w życiu wiele, zwłaszcza, że służył jako generał tajnej policji w komunistycznej Rumunii zanim w drugiej połowie lat 70-tych zbiegł do USA.

Najwyższy rangą zbieg z obozu komunistycznego, opowiedział CNA (Catholic News Agency – przyp. tłum.) o wpływie ZSRR na teologię wyzwolenia w Ameryce Łacińskiej. Poniżej prezentujemy fragmenty tego wywiadu.

Czy możemy stwierdzić, że rozprzestrzenianie się teologii wyzwolenia ma jakiś związek z Sowietami?

Tak. Dowiedziałem się o udziale KGB w teologii wyzwolenia od sowieckiego generała, Aleksandra Sacharowskiego, doradcy rumuńskiego wywiadu zagranicznego i de facto mojego szefa aż do roku 1956, kiedy to stanął na czele  I Zarządu Głównego KGB, Pierwszego Zarządu Głównego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego; funkcję tę sprawował przez nie mający precedensu okres 15 lat.

26 października 1959 Sacharowski i jego nowy szef, Nikita Chruszczow, przyjechali do Rumunii; nazwano to później 6-cio dniowymi wakacjami Chruszczowa, choć on sam nigdy nie spędził tak długiego urlopu za granicą, a jego pobyt w Rumunii nie był tak naprawdę związany z wakacjami. Chruszczow chciał przejść do historii jako ten z sowieckich przywódców, który wyeksportował komunizm do Ameryki Środkowej i Południowej. Rumunia była jedynym „łacińskim” krajem w bloku sowieckim, a Chruszczow chciał wciągnąć jej przywódców w swoją nową „wojnę wyzwoleńczą”.

Dowiedziałem się o Sacharowskim z pańskich książek, ale nie mogłem znaleźć żadnych innych przydatnych informacji na jego temat. Dlaczego?

Sacharowski stanowił radzieckie odzwierciedlenie gorącego okresu Zimnej Wojny, gdy nawet niektórzy członkowie rządów Izraela i Wielkiej Brytanii nie znali tożsamości szefów Mossadu lub MI-6. Jednak Sacharowski odegrał niezwykle ważną rolę w kształtowaniu historii zimnej wojny. To on był autorem planu eksportu komunizmu na Kubę (1958-1961). Jego nikczemne podejście do kryzysu berlińskiego (1958-1961) zaowocowało budową muru. Sprowokowany przez niego kubański kryzys rakietowy (1962) doprowadził świat na skraj wojny jądrowej.

Czy teologia wyzwolenia była w jakiś sposób stworzona przez podlegające Sacharowskiemu struktury KGB, czy może był to istniejący ruch, który ZSRR tylko rozpowszechniło?

Ten ruch narodził się w KGB i nosi wynalezioną przez KGB nazwę: właśnie teologia wyzwolenia. W tamtym czasie KGB przejawiało ogromne zamiłowanie do ruchów „wyzwoleńczych”. Narodowa Armia Wyzwolenia w Kolumbii (FARC) została stworzona przez KGB z pomocą Fidela Castro. Narodowa Armia Wyzwolenia Boliwii – stworzona przez KGB z pomocą Che Guevary. I wreszcie Armia Wyzwolenia Palestyny, stworzona przez KGB przy udziale Yassera Arafata – to tylko niektóre spośród ruchów wyzwoleńczych, zaprojektowanych na Łubiance, w siedzibie głównej KGB.

Narodziny teologii wyzwolenia były jednym z zamiarów, których realizację przewidywał super tajny Partyjno-Państwowy Program Dezinformacji z roku 1960, zaaprobowany przez Aleksandra Szelepina, szefa KGB, a także członka Politbiura, Aleksieja Kiriczenkę, odpowiedzialnego za politykę międzynarodową Partii Komunistycznej. Program ten zakładał przejęcie przez KGB  kontroli nad Światową Radą Kościołów (WCC) z siedzibą w Genewie i użycie tejże w roli przykrywki do przeobrażenia teologii wyzwolenia w narzędzie walki rewolucyjnej na terenie Ameryki Południowej. WCC była największą międzynarodową organizacją ekumeniczną po Watykanie, reprezentującą blisko 550 milionów chrześcijan różnych denominacji, zamieszkujących 120 krajów.

Narodziny nowego ruchu religijnego to wydarzenie historyczne. Jak wyglądało to w tym przypadku?

KGB zaczęło od stworzenia pośredniej organizacji religijnej, również o zasięgu międzynarodowym, jaką była Chrześcijańska Konferencja Pokojowa (Christian Peace Conference, CPC) z siedzibą w Pradze. Jej głównym zadaniem było przedstawienie światu zaprojektowanej przez KGB teologii wyzwolenia. Chrześcijańska Konferencja Pokojowa kierowana była przez KGB i podlegała czcigodnej Światowej Radzie Pokoju (World Peace Conference, WPC), również dziełu KGB, założonemu w roku 1949 i wówczas także mającemu swoją siedzibę w Pradze.

W czasie, który spędziłem na szczycie służb wywiadowczych bloku kontrolowanego przez Sowietów, zarządzałem rumuńskimi operacjami na odcinku Światowej Rady Pokoju. To było KGB w czystej postaci. Większość pracowników WPC stanowili tajni oficerowie wywiadu krajów bloku sowieckiego. Dwiema publikacjami WPC, wydawanymi w języku francuskim, Nouvelles i Courier de la Paix, kierowali oficerowie wywiadu z KGB i służb rumuńskich. Nawet pieniądze, jakie składały się na budżet WPC, pochodziły z Moskwy. Były to dolary, które w gotówce dostarczało KGB, a które przedtem poddawano procesowi prania brudnych pieniędzy by ukryć ich prawdziwe pochodzenie. W roku 1989, gdy Związek Radziecki był już na krawędzi upadku, WPC publicznie przyznała, że 90% jej funduszy pochodziło od KGB.

Jak wprowadzono Teologię Wyzwolenia?

Nie brałem udziału w tworzeniu teologii wyzwolenia per se. Od Sacharowskiego dowiedziałem się jednak, że w 1968 stworzona przez KGB Chrześcijańska Konferencja Pokojowa, wspierana przez Światową Radę Pokoju, zdołała wmanewrować grupę lewicowych biskupów z Ameryki Południowej w zorganizowanie konferencji biskupów Ameryki Łacińskiej w Medellin, w Kolumbii. Oficjalnym zadaniem tej konferencji było przeciwdziałanie ubóstwu. Celem, którego nie zdeklarowano, stało się uznanie nowego ruchu religijnego, zachęcającego biedoty do buntu przeciw „zinstytucjonalizowanej przemocy ubóstwa”, a także zarekomendowanie tego ruchu Światowej Radzie Kościołów w celu aprobaty.

Konferencja w Medelin osiągnęła obydwa cele. Co więcej: przyjęła ona wymyśloną przez KGB nazwę – teologia wyzwolenia.

Teologia wyzwolenia miała swoich liderów, niektórych reprezentujących kręgi duchowne, ale również intelektualistów. Czy według Pana wiedzy KGB miało jakikolwiek wkład w promowanie tych osobistości? Ich osoby lub pism? Jakieś szczególne powiązania z biskupami takimi, jak Sergio Mendes Aerco z Meksyku lub Helder Camara z Brazylii? Czy istniały bezpośrednie kontakty z teologami ruchu, takimi, jak Leonardo Boff, Frei Betto, Henry Camacho lub Gustavo Gutierrez?

Mam dostateczne powody, by podejrzewać, że istniały powiązania między KGB a niektórymi z czołowych propagatorów teologii wyzwolenia, nie dysponuję jednak dowodami na poparcie takiej tezy. Przez ostatnie 15 lat mojego życia w Rumunii (1963 – 1978) kierowałem szpiegostwem technologicznym i naukowym tego kraju, a także operacjami dezinformacyjnymi, mającymi na celi poprawę wizerunku Ceausescu w krajach zachodnich.

Ostatnio zajrzałem do książki Gutierreza pt. Teologia wyzwolenia: historia, polityka, zbawienie (1971) i miałem nieodparte wrażenie, że napisano ją na Łubiance. Nic dziwnego, że przypisuje mu się dziś samo stworzenie teologii wyzwolenia. Od odczucia do faktów droga jest jednak daleka.

Tłumaczył: Mariusz Matuszewski

Za: Catholic News Agency, Traditioninaction.org

Za: Myśl konserwatywaa (1 czerwca 2022) | https://myslkonserwatywna.pl/teologia-wyzwolenia-to-twor-kgb-twierdzi-ion-mihai-pacepa-byly-szef-sluzb-wywiadowczych-komunistycznej-rumunii/

Wesprzyj naszą działalność

Banda „Kagańca” [Niedzielski] bezczelnie atakuje!

Nowe rozporządzenie w sprawie maseczek. Dokument w Dzienniku Ustaw

30.05.2022 https://wiadomosci.radiozet.pl/Biznes/Nowe-rozporzadzenie-w-sprawie-maseczek.-Dokument-w-Dzienniku-Ustaw

W Dzienniku Ustaw opublikowano nowelę rozporządzenia w sprawie obostrzeń covidowych. Choć restrykcje nie są już przeszkodą dla gospodarki [to znaczy, że zdjęto obowiązek namordników… MD], to nadal w określonych miejscach „należy zasłaniać usta i nos” maseczką. [Ciągle to pieszczotliwe określenie mokrej szmaty… MD]

Maseczki nadal będą obowiązkowe, ale tylko w wybranych miejscach. W Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizację rozporządzenia ws. ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego.

Obowiązek noszenia maseczek wydłużony. Jest rozporządzenie

Zgodnie z treścią aktu obowiązek noszenia maseczek w szpitalach i aptekach zostaje przedłużony do 31 sierpnia 2022 r.

W świetle bieżącego rozporządzenia taki nakaz miałby obowiązywać jedynie do końca maja.

Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Biznes/Nowe-rozporzadzenie-w-sprawie-maseczek.-Dokument-w-Dzienniku-Ustaw

Odwołane loty, brak pilotów – skutki „pandemii” i wyszczepiania pracowników

https://www.bibula.com/?p=134352

Linie lotnicze w Stanach Zjednoczonych, które „wciąż odbudowują załogi po spowolnieniu podróży spowodowanym pandemią COVID-19”, odwołały ponad 2 500 lotów w weekend z okazji Dnia Pamięci (Memorial Day), a oprócz całkowitych odwołań, opóźnionych zostało dodatkowo 2400 lotów – podaje agencja Reuters.

Agencja UPI podwyższa te liczby, pisząc o 7 tysiącach odwołanych lotów na świecie, właśnie w ten świąteczny weekend (amerykańskie święto Memorial Day tradycyjnie otwiera sezon letni).

Oficjalne wyjaśnienia – według różnego rodzaju politycznie poprawnych raportów – mówią, że przyczyną były: pogoda, kontrola ruchu lotniczego, przypadki koronawirusa wśród pracowników oraz „inne problemy kadrowe”.

Wyjaśnimy i sprostujmy, co naprawdę kryje się pod tymi tłumaczeniami. Otóż, niewątpliwie warunki pogodowe przyczyniły się w jakiejś części do odwołania lotów, ale zmiany pogodowe, burze, ulewy, są przecież stałą częścią krajobrazu lotniczego i dlaczego te zjawiska stały się nagle tak wielką przeszkodą, ma pozostać zagadką. Problemy związane z „kontrolą ruchu lotniczego” brzmią również dosyć enigmatycznie, gdyż nie słychać ostatnio o strajkach czy problemach technicznych, więc można założyć, że zbiega się to z kolejnym punktem. A ten, czyli „przypadki koronawirusa wśród pracowników” rzeczywiście stanowi wielki problem, bowiem po masowym i często obowiązkowym wyszczepieniu pracowników sektora lotniczego, zaczęli oni masowo chorować.

Osobnym, lecz powiązanym z tzw. pandemią i wyszczepianiem ludzkości problemem, jest brak rąk do pracy, gdyż wiele milionów ludzi stało się ofiarami tzw. szczepionek przeciwko Covid-19. Część z tych ofiar, to zgony poszczepienne (szacuje się, że liczba to może dochodzić nawet do miliona w Stanach Zjednoczonych), a jeszcze większą grupę stanowią osoby z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu, często do tego stopnia, że nie mogą oni powrócić do pracy.

I linie lotnicze na gwałt poszukują pracowników, jednocześnie zmniejszając liczbę połączeń. Na przykład Delta Airlines ogłosiła, że od 1 czerwca do 7 sierpnia odwołuje 100 lotów dziennie.

Bardziej niż kiedykolwiek w naszej historii, różne czynniki mające obecnie wpływ na naszą działalność: pogoda i kontrola ruchu lotniczego, personel dostawców, zwiększona liczba przypadków COVID przyczyniająca się do wyższych niż planowane niespodziewanych nieobecności w niektórych grupach roboczych, skutkują tym, że nasza działalność nie spełnia standardów, które Delta ustanowiła dla branży w ostatnich latach” – napisała Allison Ausband, jedna z szefów (CCEO) Delty, w swoim oświadczeniu.

Bardziej niż kiedykolwiek w naszej historii…” – a jakież to wydarzenie miało miejsce w ostatnim półtora roku, nieznane w całej historii, jeśli nie wyszczepianie genetycznym preparatem?

Jednocześnie ze zmniejszeniem liczby lotów i spadkiem jakości usług, wzrosły ceny biletów. Według danych firmy Hopper, w Memorial Day weekend średni koszt biletu lotniczego wyniósł ponad 400 USD w obie strony, czyli o 24% więcej niż o tej porze roku 2019 i o 45% więcej niż rok temu.

Wiele dużych linii lotniczych, takich jak Delta, JetBlue Airways i Alaska Airlines, ogłosiło niedawno zmniejszenie liczby lotów tego lata z powodu braku pilotów.

Co się stało z personelem, z pilotami? Czy tylko tymczasowo chorują na jakiś wyimaginowany kowid (czyli dowolny zespół chorób wynikający z osłabienia systemu immunologicznego organizmu po przyjęciu destrukcyjnego preparatu zwanego „szczepionką przeciwko Covid-19”), czy też na tych „chorych na kowid” pracowników, a szczególnie pilotów po prostu nie ma? Nie ma ich zdolnych do pracy i dlatego przewoźnicy tworzą nowe programy rekrutacyjne, jednocześnie redukując wymagane doświadczenie (np. liczbę wylatanych godzin), co może doprowadzić do wzrostu incydentów i katastrof lotniczych.

Prezes United Airlines Scott Kirby powiedział inwestorom podczas kwietniowej konferencji prasowej, że niedobór pilotów może potrwać nawet kilka lat. „Niedobór pilotów w branży jest realny i większość linii lotniczych po prostu nie będzie w stanie zrealizować swoich planów dotyczących zdolności przewozowych, ponieważ po prostu nie ma wystarczającej liczby pilotów, przynajmniej w ciągu najbliższych pięciu lub więcej lat” – powiedział Kirby.

Regionalny przewoźnik Republic Airways, który lata dla takich gigantów, jak American, Delta i United, zwrócił się do władz lotniczych USA o zezwolenie na latanie dla linii pilotom z 750 godzinami, czyli połową z wymaganych 1500.

W wywiadzie przeprowadzonym przez Steve’a Kirscha, były kapitan Robert Snow, poszkodowany w wyniku przyjęcia obowiązkowych „szczepionek”, mówi o kryzysowej sytuacji w lotnictwie. Kierownictwo American Airlines, dla której to firmy kpt Snow oddał swe talenty, nawet nie zadzwoniło do niego gdy był w szpitalu, czy w domu, chorując i nie mogąc już wykonywać swego ulubionego zawodu. Nikt z szefów „przebudzonej” korporacji nie zadzwonił ani nie odwiedził go, choć mieszka on 10 minut od zarządu firmy. https://rumble.com/embed/v124z1g/?pub=4

Polecają wywiad, dla przykładu przedstawiamy poniżej kilka linków do artykułów pokazujących niedawne katastrofy lotnicze, wywołane przez ataki serca pilotów, czy inne zdrowotne przyczyny:

Sytuacja w Stanach Zjednoczonych z nagłym brakiem pracowników nie jest ani unikalna, ani lokalna, lecz stanowi urywek obrazu realiów na całym świecie w transporcie lotniczym. Podczas niedawnego weekendu na lotniskach w Wielkiej Brytanii miały miejsce niemal dantejskie sceny, gdyż linie lotnicze masowo odwołały loty, a przy brakach personelu lotniskowego pozostawieni sobie pasażerowie koczowali na podłogach.

Jak powiedział Kully Sandhu, dyrektor zarządzający Aviation Recruitment Network, firmy rekrutującej pracowników: „Moim zdaniem może minąć nawet 12 miesięcy, zanim liczba pracowników na lotniskach wróci do poziomu sprzed pandemii.”

Należy dodać, że za dzisiejsze braki kadrowe w dużej mierze odpowiadają decyzje zarządów linii lotniczych, które w czasie tzw. pandemii wolały zwolnić część pracowników zamiast zatrzymać ich wypłacając pensje. Przeważyła linia twardych biznesowych kalkulacji, która mści sie teraz, chociaż cenę płacą nie ci, którzy podjęli decyzje, lecz podróżni, i to dosłownie – przepłacając za transport i pogorszenie się warunków podróży.

No, ale najważniejsze dla kierownictwa linii lotniczych i „przebudzonych” korporacji, nie jest dbałość o klienta – chyba, że chodzi o tych najbogatszych. Mówiąc o najbogatszych, Lufthasna wyprzedała wszystkie możliwe bilety pierwszej klasy na loty z Frankfurtu do San Francisco, po 24 tysiące dolarów za sztukę.

Dla dzisiejszych zarządów ważniejsze są inne sprawy. I tak, założone przez miliardera Richarda Bransona (skrajnego lewicowca) linie Virgin Atlantic właśnie ogłosiły z dumą, że są pierwszym brytyjskim przewoźnikiem, który zezwolił pracownikom pokładowym na obnażanie się tatuażami na swoich ramionach. Dotychczasowe, tradycyjne, schludne, czyste, estetyczne zasady nie pozwalające na pokazywanie tatuaży, odeszły do historycznego lamusa, bowiem w nowym świecie promuje się obrzydliwe, satanistyczne zwyczaje zeszpecania swojego ciała. Poprzez deformowanie swojego ciała, Virgin – cytaty –  „zachęca pracowników do bycia sobą” i „promuje indywidualizm”.

Kolejna brytyjska firma TUI zabroniła swoim pracownikom – pilotom i obsłudze pokładowej – używania normalnych, tradycyjnych formuł zwracając się do podróżnych. Tak jak ogłoszona przez „przebudzoną” (do zła) korporację British Airways, piloci TUI nie zwrócą się już słowami „Dzień dobry, panie i panowie”, lecz „Dzień dobry, pasażerowie”.

Genderowa rewolucja, będąca częścią satanistycznego globalnego „resetu” oczywiście obejmuje Stany Zjednoczone. Już w zeszłym roku firma United Airlines zmieniła wewnętrzne przepisy dotyczących aparycji i ubioru personelu latającego i naziemnego. Ta trzecia największa w USA firma lotnicza dopuściła do noszenia tatuaży, gdyż chcą zapewnić „autentyczną reprezentację ludzi i kultur, które dzisiaj tworzą linie United.

Również i fryzura, dotychczas mająca mieć profesjonalny wygląd, będzie mogła być – cytat – „luźniejsza”, a osoby identyfikujące się jako mężczyźni (tak oni piszą w swoich wewnętrznych biuletynach), będą mogli mieć długie włosy i w praktyce dowolną fryzurę.

Na deser zostawiono kolejne szyderstwo ze zdrowego rozsądku, porządku i smaku, czyli zezwolenie na malowanie paznoki – oczywiście przez wszystkich, bez względu na „gender”.

Zarabiająca miliony dolarów współczesna arystokracja skupiająca się w zarządach „przebudzonych” korporacji, nic nie robi sobie ze zdrowego rozsądku, porządku, podstaw naukowych, bezpieczeństwa. Wszystko przyporządkowane zostało wizji ulepienia „nowego człowieka” w „nowym świecie”. Świecie komunistycznego szaleństwa dla mas i obfitego kapitalizmu dla wybranych.

Oprac. www.bibula.com
2022-06-01 Wesprzyj naszą działalność

[BIBUŁY. MD]

Zgony, udary, zakrzepy, zawały – koincydencja czy konsekwencja?

Zgony, udary, zakrzepy, zawały – koincydencja czy konsekwencja? A w Hiszpanii afera „paszportowa”. Nawet prezes firmy farmaceutycznej kłamał, że się zaszczepił!

https://www.bibula.com/?p=134333

Mimo że „pandemia koronawirusa”, została, przynajmniej w Polsce, chwilowo odwołana, cały czas umierają młodzi ludzie, którym nagle przestaje pracować serce. Informacji o powiązaniu tych nagłych zgonów z przyjęciem tzw. szczepionki na covid-19 nie uświadczymy w mediach głównego nurtu. Ewentualnie na portalach u foliarzy.

Ostatnia prosta (foto. www.prokapitalizm.pl)

Gdzieniegdzie jednak, chyba przez niedopatrzenie lub niemożność permanentnego zaprzeczania, coś się wymsknie. Tak było w przypadku opublikowanego niedawno przez Interię artykułu na temat choroby byłego agenta Roberta Lewandowskiego, Cezarego Kucharskiego, u którego kilka miesięcy temu stwierdzono „ciężką chorobę płuc”.

Kucharski, w długim tekście, opisuje swoje zmagania z chorobą. Tymczasem jedno zdanie co do przyczyn choroby, wrzucone tak jakby od niechcenia, prawdopodobnie tłumaczy wszystko. Kucharski mówi: „- Lekarze nie są w stanie jednoznacznie stwierdzić, najbardziej prawdopodobna opcja to fakt, że jest to choroba genetyczna, immunologiczna i takie właśnie były podstawy jej rozwinięcia. Jest jednak bardzo rzadka i mało o niej wiadomo, na amerykańskich stronach internetowych przeczytałem, że ma jakieś powiązania ze szczepionką Moderny, ale są to niepotwierdzone informacje” (wytłuszczenie od redakcji PROKAPA).

Jedno jest pewne, Kucharski przyjął preparat genetyczny Moderny, inaczej nie mówiłby tego, co powiedział. I zapewne ma wątpliwości, z którymi pozostanie do końca życia. Środowisko medyczne będzie mu wmawiać, że to koincydencja, że „szczepionki” na covid-19 są bezpieczne i nie powodują skutków ubocznych zagrażających życiu. Może nawet będą mu cytować słynną wypowiedź premiera Morawieckiego, który kilka miesięcy temu, w wywiadzie dla dziennika „Rzeczpospolita” powiedział: „– Naukowcy mieli rację. Szczepionka chroni życie. Skutki uboczne, którymi nas tak straszono? Znacie kogoś, kto po przyjęciu szczepionki przeżył coś znacznie poważniejszego niż ból ramienia?”.

Sam, będąc w poczekalni w przychodni, chcąc nie chcąc, słyszałem niedawno przez drzwi rozmowę lekarza z pacjentem. Zeszło na „szczepienie”. Pacjent przyznał, że „zaszczepił” się tylko jedną dawką Pfizera, po której dostał udaru. Kolejnych dawek nie przyjął, zresztą nikt mu już ich nie proponował. Lekarz stwierdził, że „nie ma opcji”, by „szczepionka” mogła przyczynić się do spowodowania udaru i zalecił „doszczepienie się”.

Skoro wszystko z tymi „szczepionkami” jest jak trzeba, a ich aplikacja milionom ludzi na całym świecie nie jest eksperymentem medycznym, dlaczego wybuchła afera w Hiszpanii? Tamtejsze media doniosły właśnie, że policja namierzyła ponad 2200 osób „ze świecznika” – polityków, artystów, dziennikarzy, którzy kupowali fałszywe certyfikaty „szczepionkowe”. Na szczególną ciekawostkę zasługuje fakt, iż jest wśród nich prezes znanej w Hiszpanii firmy farmaceutycznej PharmaMar, José María Fernández Sousa-Faro. Według dziennika „El Mundo”, w sprawie aresztowano już kilka osób, w tym pielęgniarki. Mają one odpowiadać za „nieuczciwe wprowadzanie osób do Krajowego Rejestru Szczepień”. Do fałszerstw miało dochodzić między wrześniem 2021, a styczniem 2022 roku.

Czy wybuch podobnej afery jest możliwy w Polsce? I kto znalazłby się na liście „kłamców szczepionkowych” – czyli tych, którzy mieli możliwości uchronić się przed eksperymentalnym preparatem genetycznym, a jednocześnie kupić sobie certyfikat potwierdzający jego przyjęcie?

Paweł Sztąberek

Za: ProKapitalizm.pl (1 czerwca 2022) | https://www.prokapitalizm.pl/zgony-udary-zakrzepy-zawaly-koincydencja-czy-konsekwencja/

Wesprzyj naszą działalność