NIE dla związków partnerskich!


Szanowni Państwo!
Z głębi serca dziękujemy za Państwa podpis pod naszym apelem do prezydenta o weto wobec ustawy o związkach partnerskich.
To właśnie dzięki zaangażowaniu osób takich jak Państwo, nasza akcja zyskała już naprawdę duże wsparcie. Liczba osób, które zdecydowały się dołączyć do naszej inicjatywy i razem z Państwem złożyć podpis pod apelem do prezydenta Dudy wynosi już ponad 16 tysięcy.
Jako katolicy mamy obowiązek bronienia chrześcijańskiej nauki i moralności, a jako Polacy musimy dbać o swoją Ojczyznę. Tą petycją wykazujemy swoją głęboką troskę o nasz kraj. 
Nie możemy pozwolić, aby Polska zapomniała o swoich korzeniach i podążyła drogą zachodniej Europy.
Musimy zdecydowanie sprzeciwić się planowanej ustawie o związkach partnerskich, gdyż jej wprowadzenie otworzyłoby drogę do dalszych, równie kontrowersyjnych zmian w polskim prawie. Wierzymy, że takie prawo mogłoby podważyć fundamenty tradycyjnej rodziny, stanowiącej kluczowy element naszej tożsamości narodowej. Nie możemy dopuścić, aby wartości, które od wieków stanowiły o sile naszego narodu, zostały zastąpione przez ideologie, które są nam obce.
Kwestia ta jest niezwykle ważna, ponieważ “ministra” Katarzyna Kotula poinformowała, że projekt ustawy już niedługo będzie gotowy.
Szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska ogłosiła, że koalicja rządząca dała “zielone światło” dla związków partnerskich. I chociaż “konserwatywna” część rządu zaprzeczyła tym doniesieniom,  musimy być gotowi na nadchodzące procedowanie projektu ustawy w parlamencie.

Właśnie dlatego Państwa podpis jest niezwykle ważny. Mamy nadzieję, że nadal możemy liczyć na Państwa pomoc w tej inicjatywie, ponieważ chcemy dotrzeć do kolejnych tysięcy Polaków.Wspieram promocję apelu do prezydenta!
Każdy nowy podpis to większa siła naszego apelu i lepsze szanse na skuteczną obronę wartości, które są nam wszystkim drogie. Większa liczba podpisów oznacza silniejszy przekaz do polityków koalicji rządzącej oraz prezydenta Dudy, przekaz mówiący, że Polacy nie zgadzają się na zmiany, które mogą zaszkodzić naszemu społeczeństwu.
Jeżeli mamy dotrzeć do kolejnych tysięcy naszych rodaków, potrzebujemy Państwa pomocy!
Dlatego gorąco zachęcamy Państwa do wsparcia promocji petycji w mediach społecznościowych.
Państwa pomoc daje nam możliwość dotarcia do setek kolejnych Polaków, których uświadomimy o zbliżającym się zagrożeniu dla polskich rodzin.Obecnie naszym zadaniem jest zebranie środków na drugi etap reklamy, dzięki czemu liczba osób sprzeciwiających się w naszym proteście związkom partnerskim wzrośnie o kolejne kilka tysięcy. Wierzymy, że z Państwa wsparciem uda nam się zebrać pozostałe 6 tysięcy złotych, które pozwolą nam kontynuować naszą misję.
Sprawmy razem, aby dziesiątki tysięcy naszych rodaków wyraziło swoje poparcie dla tej inicjatywy obrony rodziny przed dewiacją!Liczymy na Państwa wsparcie!
Chcę bronić rodziny – promuję petycję przeciwko związkom partnerskim!
Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za Państwa podpis i wsparcie finansowe. Dzięki takim osobom jak Państwo, możemy skutecznie działać na rzecz obrony fundamentalnych wartości naszej Ojczyzny.
Pozdrawiamy
StawiamNaZycie.pl


WSPIERAM

Śliczny Attal jest pierwszym otwarcie homoseksualnym premierem Francji. Ulubieniec Macrona.To pierwszy raz, kiedy Macron mianował osobę tak mu bliską…

Gabriel Attal. Kim jest nowy premier Francji?

Stephanie Höppner 10.01.2024 attal-pedałek-jest-premierem-francji

Nowym premierem Francji został dotychczasowy minister edukacji i zaufany prezydenta Macrona Gabriel Attal, który ma zaledwie 34 lata. Kim jest nowa gwiazda francuskiej polityki?

Nowy premier Francji Gabriel Attal cieszy się ogromną popularnością
Nowy premier Francji Gabriel Attal cieszy się ogromną popularnością
Zdjęcie: Raphael Lafargue/abaca/picture alliance

Wcześniej był najmłodszym ministrem edukacji w historii Francji, teraz jest najmłodszym premierem: we wtorek (9.01.2024) nowym szefem francuskiego rządu został Gabriel Attal. Jest następcą premier Elisabeth Borne, która w poniedziałek podała się do dymisji.

Nominacja nie jest wielkim zaskoczeniem. Attal uchodzi za zaufanego prezydenta Emmanuela Macrona już od jego pierwszych wyborów w 2017 roku. – To pierwszy raz, kiedy Macron mianował osobę tak mu bliską – powiedziała minister chcąca pozostać anonimową. – Po sporze dotyczącym prawa imigracyjnego zrozumiałe jest, że szuka solidarności – dodała. Ustawa, uchwalona w grudniu 2023, była tak kontrowersyjna, że ​​minister zdrowia Aurélien Rousseau w proteście podał się do dymisji.

Attala i Macrona łączą nie tylko młody wiek, duże ambicje i mała potrzeba snu. Podobnie jak Macron, Attal jest także byłym socjalistą. W 2017 roku przeszedł z Partii Socjalistycznej do socjalliberalnego i centrowego ruchu En marche! Macrona. Przed powołaniem na stanowisko premiera pełnił już kilka funkcji we francuskim rządzie – mimo że ma zaledwie 34 lata.

Kariera jak z bajki

Urodzony w 1989 roku na przedmieściach Paryża jako syn prawnika, producenta filmowego i pracownicy umysłowej, Attal zdobył doskonałe wykształcenie. Po ukończeniu prywatnej szkoły studiował prawo na Université Paris-Panthéon-Assas, a następnie nauki polityczne w elitarnej paryskiej Science Po. Jeszcze przed ukończeniem studiów został najmłodszym doradcą i autorem przemówień ówczesnej minister zdrowia Marisol Touraine.

Jego kariera polityczna gładko toczyła się dalej: w wieku 28 lat został najmłodszym sekretarzem stanu, w wieku 29 lat rzecznikiem partii, a w wieku 33 lat ministrem.

Attal żyje w związku ze Stéphane’em Séjourné, przewodniczącym liberalnej frakcji Odnówmy Europę w Parlamencie Europejskim. Jest pierwszym otwarcie homoseksualnym premierem Francji.

Między mobbingiem a abają

Jako minister edukacji Attal wzbudził ostatnio kontrowersje. Tuż po wakacjach rozpoczął kampanię na rzecz zakazu noszenia abai – długiego, szerokiego płaszcza, powszechnego wśród muzułmanek. Wywołało to oburzenie i temat był komentowany w mediach przez wiele tygodni. – Podobnie jak Macron dryfuje on coraz bardziej na prawo – komentuje pracownik ministerstwa.

Chciał także wprowadzić obowiązek noszenia przez uczniów mundurków szkolnych i wspierał w niektórych szkołach fazę testową. Także powtarzanie klasy z powodu złych ocen znów stało się możliwe. Po samobójstwie ucznia jednej ze szkół zaangażował się również w walkę z mobbingiem. Ponadto zamierzał na wzór duński wprowadzić w szkołach tzw. kursy empatii, by uwrażliwić uczniów na zjawisko przemocy.

Ulubieniec wszystkich?

Mianując Attala, Macron wybrał polityka, który – jak wynika z sondaży – cieszy się wśród społeczeństwa ogromną popularnością. Po wybuchach szalonego entuzjazmu podczas jego wystąpień publicznych francuskie media mówiły wręcz o „Attalmanii”.

Jego pierwszym zadaniem jest teraz sformowanie nowej ekipy rządzącej. Nie będzie prawdopodobnie miał tu zbyt dużej swobody. Przypuszczalnie sam prezydent już dawno podjął decyzję o obsadzeniu stanowisk.

Artykuł ukazał się pierwotnie na stronach Redakcji Niemieckiej DW

W Warszawie: Pedryle chcą adoptować dzieci, aby je molestować i gwałcić. Dupiarz z największa paradą miłośników dewiacji.

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

W najbliższą sobotę przez Warszawę przejdzie Rafał Trzaskowski wraz z największa paradą miłośników dewiacji.

Będziemy tam i my, aby edukować o zagrożeniach związanych z LGBT, bo sezon na publiczne zgorszenia niedawno się rozpoczął. Stajemy naprzeciw wulgarnych homomarszy, aby pokazać, co naprawdę promują ich organizatorzy.

Dlaczego kontrowanie homo-parad jest takie ważne?

Bo ruch LGBT dąży do tego, aby być jedynym głosem w przestrzeni publicznej. Nie można im na to pozwolić. To oni się mylą, a normalni ludzie – tacy jak Pan – mają rację.

Bo homo-aktywiści nieustannie kłamią, że związki homoseksualne są tak samo dobre jak normalne małżeństwa.

Bo geje chcą adoptować dzieci, aby je molestować i gwałcić.

Bo prawdę o LGBT trzeba pokazywać zwolennikom tej ideologii – tam jest najbardziej potrzebna.

W mijających dniach prowadziliśmy akcję edukacyjną w tracie marszu LGBT m.in. w Lublinie. Zaobserwowałem ciekawe zjawisko. Liczebność marszu znacznie spadła, za to szeregi obrońców życia i rodziny rosną. Mnie najbardziej szokowała reakcja Babci Kasi… Co Pan o niej myśli…?

W najbliższą sobotę będziemy znowu tam, gdzie jesteśmy najbardziej potrzebni – zawsze na pierwszej linii.

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Krzysztof Kasprzak
Fundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – Bardzo proszę Pana choć o krótką modlitwę, aby jak najwięcej uczestników warszawskiej parady zobaczyło prawdę o LGBT… Niech to będzie dla nich początek powrotu do normalności…

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/

RatujŻycie.pl

Włoscy burmistrzowie – pośrednio – uczestniczą w handlu dziećmi od surogatek. Agresja pedryli. „To jest biznes, wokół którego kręcą się adwokaci, pośrednicy, lekarze”

Włoscy burmistrzowie – pośrednio – uczestniczą w handlu dziećmi. Agresja pedryli. „To jest biznes, wokół którego kręcą się adwokaci, pośrednicy, lekarze”

20 maja 2023 burmistrzowie-uczestnicza-w-handlu-dziecmi- to-jest-biznes

Burmistrzowie Turynu, Neapolu, Florencji, Bolonii, Bari i innych włoskich miast łamiąc włoskie prawo, na życzenie par homoseksualnych dokonują transkrypcji aktów urodzenia dzieci, które przyszły na świat za granicą.

Minister ds. rodziny Eugenia Maria Roccelli oceniła, że takie działanie to „przerażający atak na macierzyństwo”. Bunt metropolii przeciwko własnemu państwu wywołuje we Włoszech ogromne emocje.

Jak piszą włoskie media z procedury rejestracyjnej dzieci surogatek wycofały się niedawno władze Mediolanu, zmuszone zarządzeniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Do anarchicznej akcji wpisywania do aktów urodzenia dzieci rodziców jednopłciowych dołączają jednak inne miasta rządzone przez opozycyjne „koalicje centrolewicowe”.

Bałagan transkrypcji dzieci par jednopłciowych powstał z woli burmistrzów, którzy występują przeciwko prawu ustanowionemu przez parlament. To przerażający atak na macierzyństwo. Problem polega na tym, że na rynku nowych technologii wspomaganej prokreacji dochodzi do fragmentacji macierzyństwa. To międzynarodowy biznes, wyzysk potrzebujących kobiet. W macierzyństwie zastępczym często zaangażowane są dwie kobiety: jedna daje komórki jajowe, druga – macicę – podkreśliła szefowa resortu rodziny Eugenia Maria Roccelli.

Minister wskazała, że macierzyństwo zastępcze ma „rasistowskie konotacje i deprecjonuje rolę matki”. – Dawczyni komórki jajowej wybierana jest w drodze swoistej selekcji rasowej. Kobieta musi być wysoka, piękna, blondynka, na ogół pochodzi ze Wschodu – komórka jajowa kobiety czarnej kosztuje znacznie mniej niż kobiety białej, co ma ewidentnie rasistowskie konotacje. Koszt operacji jest bardzo wysoki, a do surogatek trafiają bardzo niewielkie pieniądze – relacjonowała Rocelli.

Neapolitański „Il Mattino” opisuje działania na włoskim rynku amerykańskiej firmy Extraordinary Conception, która na stronie internetowej pozwala „skonfigurować” sobie własne dziecko. Katalog przegląda się jak stronę facebooka, tylko zamiast zdjęć znajomych czy rodziny widzimy informacje na temat surogatek, ich pochodzenia etnicznego, koloru skóry, wzrostu.

Taki proceder potwierdzili goście telewizyjnego programu Porta a Porta – homoseksualna para Mario Lami i Francesco Cardillo. Przyznali, że zapłacili ok 220 tysięcy euro za jedno dziecko, ale że do surogatki trafiła niewielka część tej kwoty. – To jest biznes, wokół którego kręcą się adwokaci, pośrednicy, lekarze – powiedział Cardillo.

Para czterdziestolatków [pedryli md] z Rzymu „zamówiła” trójkę dzieci: parę bliźniaków i chłopca u różnych dwóch matek. Cardillo tłumaczył, że w ten sposób zrealizował swoje „marzenie o ojcostwie”. Mario Lami powiedział, że ponieważ dzieci nie mogą mieć wpisanych do aktu urodzenia dwóch ojców, wpisali im jednego z nich.

Stanowczo zaoponowała Concita Borelli, adwokat, pisarka i dziennikarka. – Posiadanie dziecka nie jest prawem, nie można do tego dążyć za wszelką cenę płacąc międzynarodowym grupom. Nie możemy uciec od prostej prawdy: że dziecko jest owocem związku kobiety i mężczyzny. Rozumiem pana instynkt ojcowski, ale człowiek nie ma prawa dążyć do posiadania dziecka za wszelką cenę. Jeżeli jest to w świetle włoskiego prawa przestępstwo, to jak można zmuszać włoskie państwo do rejestracji takich dzieci – powiedziała Borelli.

W połowie marca włoska komisja Senatu ds. Polityki Europejskiej odrzuciła projekt unijnego rozporządzenia w sprawie uznawania praw dzieci również par homoseksualnych oraz przyjęcia tzw. europejskiego świadectwa pochodzenia dzieci.

Głosowanie w senackiej komisji nad rozporządzeniem zaproponowanym przez Komisję Europejską oraz zarządzeniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ożywiło we Włoszech debatę na temat praktyki tak zwanego macierzyństwa zastępczego.

We Włoszech ta praktyka jest zabroniona ustawą nr 40 z 2004 r., która w art. 12 ust. 6 stanowi, że „każdy, kto w jakiejkolwiek formie wykonuje, organizuje lub reklamuje macierzyństwo zastępcze, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do dwóch lat i grzywnie od 600 tysięcy do miliona euro”.

W tej kadencji przedstawiciele Braci Włoch, Liga i Forza Italia przedstawili parlamentowi co najmniej pięć projektów ustaw, aby wzmocnić we Włoszech zakaz korzystania z macierzyństwa zastępczego i rozszerzyć go na tych, którzy uciekają się do niego za granicą. W ostatniej kadencji sama Giorgia Meloni, członkini Braci Włoch, złożyła w Izbie projekt ustawy o stosowaniu kar przewidzianych w ustawie nr. 40 z 2004 r. „nawet jeśli czyn został popełniony za granicą” – podaje fachowy portal Pagella Politica, który zajmuje się analizą bieżących wydarzeń politycznych.

Chcemy, aby nie było skandalem mówienie, że wszyscy urodziliśmy się z mężczyzny i kobiety, aby nie było tabu powiedzenie, że narodziny nie są na sprzedaż, że macicy nie wynajmuje się i że dzieci nie są produktem na ladzie, który można wybrać, a potem nawet oddać – powiedziała 12 maja premier Giorgia Meloni do uczestników Stanów Generalnych na temat dzietności.

Z kolei dalszy proceder wpisywania dwóch ojców do rejestrów Turynu potwierdził w programie Porta a Porta Stefano Lo Russo, burmistrz tego miasta. W tej sprawie zorganizował 12 maja w Turynie spotkanie lewicowych burmistrzów miast. – Jesteśmy tutaj – mówił Lo Russo – aby potwierdzić, że w naszym kraju chłopcy i dziewczęta z par rodziców homoseksualnych nie mają takich samych praw jak inne dzieci i jest to głęboko niesprawiedliwe. Wzywamy Parlament, aby ustanowił ramy regulacyjne gwarantujące pewność prawną dla tych chłopców i dziewcząt oraz wprowadził egalitarne małżeństwa we Włoszech. Uważamy, że nadszedł czas.

Taką postawę wsparł szef dziennika „Libero” Alessandro Sallusti. – Wzywam burmistrzów do obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec państwa – powiedział.

NATO obchodziło co tylko Międzynarodowy “Dzień Walki z Homofobią, Bifobią i Transfobią”w całej ich nieskończonej różnorodności.

NATO obchodziło co tylko Międzynarodowy “Dzień Walki z Homofobią, Bifobią i Transfobią”

Date: 19 Maggio 2023 Author: Uczta Baltazara nato-obchodzilo-co-tylko-miedzynarodowy-dzien-walki-z-homofobia-bifobia-i-transfobia

Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią, Bifobią i Transfobią obchodzony jest corocznie, aby upamiętnić decyzję Światowej Organizacji Zdrowia z roku 1990, która stwierdziła, że homoseksualizm nie jest chorobą.

Przemówienie sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Homofobią, Bifobią i Transfobią, 17 maja 2023 roku:

«Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią, Bifobią i Transfobią i chciałbym poświęcić chwilę, aby wyjaśnić, dlaczego jest to ważne dla mnie osobiście i dla NATO.

NATO jest Sojuszem 31 państw zjednoczonych wartościami: Wolność, równość, prawa człowieka. Istniejemy nie tylko po to, aby bronić i chronić naszych ziem, ale także naszych obywateli w całej ich nieskończonej różnorodności.

Siłą NATO jest nasza różnorodność, dlatego ważne jest, abyśmy odzwierciedlali i celebrowali niezwykłą różnorodność naszych społeczeństw. To nie tylko słuszne, ale i mądre postępowanie: To czyni nas silniejszymi.

Cenię każdego członka społeczności LGBTQ+ służącego w kwaterze głównej NATO i na całym świecie. Zasługujecie na godność i szacunek, a ja z dumą mogę nazywać się waszym sprzymierzeńcem.

NATO poczyniło pewne imponujące kroki, jeśli chodzi o inkluzywność i włączanie, ale zawsze powinniśmy czynić więcej: Aby iść naprzód ambitnie, podtrzymywać nasze wartości i zapewnić, by nasz Sojusz rzeczywiście odzwierciedlał miliard ludzi, których chronimy».

https://youtube.com/watch?v=z0BM0hr1i_Y%3Fversion%3D3%26rel%3D1%26showsearch%3D0%26showinfo%3D1%26iv_load_policy%3D1%26fs%3D1%26hl%3Dit%26autohide%3D2%26wmode%3Dtransparent
https://www.nato.int/cps/en/natohq/news_214646.htm

Promowanie sodomii w posoborowym katechizmie – to moralne i duchowe samobójstwo

BKP: Promowanie sodomii w posoborowym katechizmie – to moralne

i duchowe samobójstwo

wideo: https://vkpatriarhat.org/pl/?p=20073  https://czestochow.wistia.com/medias/f29pxy2zmf

https://rumble.com/v22d9l2-w-posoborowym-katechizmie.html  cos.tv/videos/play/41292375306048512

ugetube.com/watch/WSu3xtD5NXVOysg  bitchute.com/video/o3j086WVKIEK/

Wielu promotorów LGBTQ powołuje się na katechizm, a mianowicie na artykuły 2358-59. W katechizmie w tych artykułach są naprawdę mylące sformułowania, które otwierają drzwi do rozprzestrzeniania się amoralnej infekcji. Muszą być usunięte z katechizmu, ponieważ propagują fałszywą naukę – fałszywą ewangelię, za którą zgodnie ze Słowem Bożym spada anatema, czyli wykluczenie z Kościoła Chrystusowego i przekleństwo (Ga 1,8-9).

Duchowe korzenie katechizmu

Jan Paweł II we wstępie do katechizmu pisze: „ W 1986 r. zleciłem komisji złożonej z dwunastu kardynałów i biskupów z kard. Josephem Ratzingerem na czele przygotowanie projektu katechizmu, o jaki prosili ojcowie synodalni. Prace komisji wspierał komitet redakcyjny, złożony z siedmiu biskupów diecezjalnych, specjalistów w dziedzinie teologii i katechezy.

Jan Paweł II w tym samym roku 1986 wezwał do Asyżu przedstawicieli pogańskich kultów i modlił się z nimi. Był to gest apostazji, który wytworzył przeświadczenie jakoby czczenie demonów i Chrystusowej śmierci na krzyżu były równorzędnymi drogami do zbawienia. Ten gest de facto zlikwidował misje.

Również w tym czasie Jan Paweł II postarał się, żeby nowy Kodeks już nie zawierał kary ekskomuniki za członkostwo w masońskiej organizacji. W ten sposób oficjalnie przyjął masonów do Kościoła. Dziś już zajęli kluczowe stanowiska w całym Kościele katolickim.

Jeśli chodzi o katechizm i promowanie w nim sodomii, ówczesnemu kardynałowi Ratzingerowi trudno było zapobiec egzekwowaniu dwuznacznych sformułowań w artykułach 2358-59, nawet jeśli odpowiedzialność za to promowanie sodomii teraz rzucają na niego.

Pismo Święte mówi o sodomii w wielu miejscach a to negatywnie i ostrzegawczo. Tradycja Kościoła również. Św. Jan Chryzostom napisał: „Najgorszą ze wszystkich namiętności jest żądza między mężczyznami. Dlatego powiadam wam, że oni są gorsi od morderców i że lepiej umrzeć niż żyć w takiej hańbie. Morderca oddziela tylko duszę od ciała, a ci niszczą duszę w ciele… Nic, absolutnie nic nie jest bardziej szalone i szkodliwe niż ta perwersja”(In Epistulam ad Romanos).

Papież św. Pius V postanowił: „Jeśli duchowny (diakon, kapłan lub biskup) popełnia przestępstwo sodomii, musi zostać zdegradowany ze statusu duchownego i przekazany świeckiemu wymiarowi sprawiedliwości. Ten karał tę zbrodnię w taki sam sposób jak morderstwo”.Papież dodał: „W przeciwnym razie to zło nie zostanie wykorzenione”.

Cytat z KKK ar. 2358: „Znaczna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne …”

Używanie w odniesieniu do skłonności homoseksualnych terminu „wrodzone” jest manipulacją,  ażeby homoseksualizmowi nie można było nic zarzucić. Tylko że w ten sposób nie patrzy na homoseksualizm ani Boże słowo, ani Tradycja Kościoła. To, co katechizm nazywa „wrodzonymi homoseksualnymi skłonnościami”, jest w rzeczywistości, zgodnie z Pismem Świętym, karą za grzech bałwochwalstwa przodków, czyli za grzechy przeciwko pierwszemu przykazaniu Dekalogu. W Liście do Rzymian wskazuje się na ten rdzeń: „Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy… Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności, …mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd.…” (Rz 1:27).

Posoborowy Kościół przemienił prawdę Bożą na kłamstwo i zachęca do szacunku dla pogańskich demonów, dlatego szerzy się w nim homoseksualizm. Jeśli człowiek zastąpi czczenie prawdziwego Boga czczeniem pogańskich bożków, w rzeczywistości demonów, kara spada na potomstwo aż do trzeciego i czwartego pokolenia. Tak mówi pierwsze przykazanie Dekalogu. Pomimo to II Watykański Sobór w dekrecie Nostra aetate ten zakazany szacunek dla pogańskich kultów i ich demonów oficjalnie wytyczył. Stworzyło to warunki do masowego rozprzestrzeniania się homoseksualizmu.

Jakie formy przybiera obecnie bałwochwalstwo wśród chrześcijan? Są to zen i jogistyczne medytacje, otwartość i zachwyt dla hinduizmu, buddyzmu, dekadenckiej muzyki, wywodzącej się z szatańskiego voodoo, różne formy wróżbiarstwa np. horoskopy, różne formy magii, spirytyzm, okultystyczna medycyna, homeopatia, akupunktura.

Kościół ani w czasie soboru, ani po nim nie powiedział jasnego słowa o grzechach przeciw pierwszemu Przykazaniu, czyli o pogaństwie i okultyzmie. Przeciwnie, dekretem Nostra aetate promował jako priorytet we wszystkich teologicznych szkołach szacunek dla pogańskich kultów (religii), de facto i dla ich demonów. Milczenie w sprawie inwazji pogaństwa i okultyzmu praktycznie było i nadal pozostaje niepisanym prawem katolicyzmu.

Za skłonnościami homoseksualnymi, nazwanymi wrodzonymi, kryje się w rzeczywistości negatywna siła duchowa, która wpływa również na psychikę. Tę moc Biblia i Tradycja Kościoła nazywają demonem, czyli nieczystym duchem. Jezus nie tolerował nieczystych duchów, ale je wypędzał i ludzi od nich uwalniał, w przeciwieństwie do współczesnego Kościoła, który robi dokładnie na odwrót.

W Dekalogu najważniejsze jest pierwsze przykazanie. Wyraża ono osobistą relację z Bogiem. Z tej relacji i z tej prawdziwej czci wierzący czerpie siłę w walce z infekcją zła, która jest w nim i w świecie, a także stoi za podstępnymi atakami demonicznych sił.

Kiedy człowiek opuszcza pion, czyli relację z Bogiem, i zaczyna czcić stworzenie, widzialne lub niewidzialne (czyli upadłe anioły), to nie ma już siły na przestrzeganie moralnych norm Bożego prawa i w innych przykazaniach.

Z homoseksualizmem jest związany cały system zła. Stać się niewolnikiem lub medium nieczystych demonów nie jest niewinną rzeczą. To przekleństwo ciągnie osobę i całe społeczeństwo na ścieżkę własnego samozniszczenia.

Cytat KKK ar.2358: „Powinno się unikać wobec nich (sodomitów) jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji

Oznacza to, że katechizm zabrania nazywania grzechu grzechem, a tym samym unieważnia Boże prawo. Już nie ma na celu zbawienia dusz i ratowania zniewolonych ludzi, ale służy masowemu rozprzestrzenianiu się tej duchowej i jednocześnie amoralnej infekcji. Duch, stojący za homoseksualizmem, nie tylko dyskryminuje, ale bezwzględnie podporządkowuje sobie całe społeczeństwo, w tym i Kościół. Każdy, kto się nie podporządkuje, jest piętnowany jako homofob, któremu zgodnie z nowoczesnym prawem grozi surowa reedukacja i trzy lata więzienia.

Cytat KKK ar. 2358: „Dlatego powinno się ich traktować (homoseksualistów) z szacunkiem, współczuciem i delikatnością.

Pytamy: do czego powinniśmy mieć szacunek? Do duszy człowieka? Wtedy musimy przeciwstawić się sodomii, tak jak tego wymaga prawo Boże. A może kładzie się nacisk na szacunek dla ciała? W takim razie musimy również przeciwstawić się sodomii, ponieważ sodomia degraduje ludzkie ciało. Wynika z tego, że pojęcie szacunku jest tutaj jedynie manipulacją. Respektowanie sodomii jest sprzeczne z prawem Bożym i ludzką przyzwoitością oraz naturalną moralnością – etyką.

Jeśli chory jest zarażony np. tyfusem czy dżumą, nie będzie domagał się od zdrowego człowieka szacunku, związanego z fałszywym współczuciem i delikatnością, co prowadziłoby do rozprzestrzeniania się infekcji. Katechizm celowo milczy na temat potrzeby prawdziwej pokuty i o prawdziwej istocie problemu homoseksualizmu, ani nie podkreśla potrzeby unikania bliskich okazji do grzechu, walki z myślami, uczuciami i wyobrażeniami.

Poprzez współczucie człowiek zawsze otwiera się drugiemu. Ale za homoseksualizmem kryje się nieczysty duch, a pierwszym krokiem do zaakceptowania go jest współczucie, delikatność, a następnie myśl — homoseksualne uczucia i pragnienia, które osiągają kulminację w działaniu. W ten sposób człowiek w pełni otwiera się na sodomię, przełamuje barierę i staje się homoseksualistą. A do tego naprowadza Katechizm Katolicki! Jest to rażąca zbrodnia przeciwko Bożemu prawu i przeciwko wiernemu katolikowi, który szanuje autorytet Kościoła, a tym samym katolicki katechizm.

Biblia jednoznacznie potępia sodomię i nazywa ją nie tylko grzechem, ale także obrzydliwością i perwersją, wskazując, że za to grozi kara doczesnego (2 Pt 2:6) i wiecznego ognia (Judy 7). Wśród tych, którzy nie będą mieli udziału w królestwie Bożym, są wymienieni i nieskruszeni sodomici (1 Kor 6:9). Prawo Mojżeszowe ustanowiło dla tych, którzy popełnili akt homoseksualny, karę śmierci (Kpł 20:13).

Sodomita w celu swojego wyzwolenia powinien podjąć następujące kroki: zaakceptować prawdę o sodomii i skuteczne środki walki z grzechem. Jednocześnie musi mieć prawdziwy szacunek dla Boga, dlatego konieczne jest odcięcie się od korzeni sodomii, jakimi są bezbożność i bałwochwalstwo (Rz 1,21-25), związane z różnymi formami okultyzmu.

Cytat KKK ar. 2359: „Dzięki cnotom panowania nad sobą …niekiedy dzięki wsparciu bezinteresownej przyjaźni … oni (sodomici) powinny przybliżać się do doskonałości chrześcijańskiej

Osoba, będąca w niewoli nieuporządkowanej seksualności, żadnych teorii na temat samokontroli i chrześcijańskiej doskonałości nie traktuje poważnie. A wymaganie od katolika bezinteresownej przyjaźni z tym sodomitą jest jak wysyłanie baranka do wilka.

Prawdziwa bezinteresowna przyjaźń jest możliwa tylko w formie duchowej rozmowy z co najmniej dwoma świadkami. Czyniąc to, należy wyraźnie wskazać nauczanie Pisma Świętego i Tradycji. Ale ta osoba będzie argumentować katechizmem. I tu widzimy potworną zbrodnię katechizmu, która nie pozwala bronić prawdy Bożej ani przyjąć wyzwolenia. Zwolennik KKC będzie twierdził, że nie jesteście mądrzejsi od Ojca Świętego Jana Pawła II, który zatwierdził ten katechizm. Artykuły 2358 i 2359 muszą zatem zostać skreślone, w przeciwnym razie na katechizmu pozostaje Boża anatema.

O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym” (Ef 5:3)

Słowo Boże nigdzie nie nakazuje postawy szacunku, współczucia, delikatności, niedyskryminowania wszeteczeństwa, cudzołóstwa czy homoseksualizmu, czyli nieczystości, jak czyni to katechizm.

O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem.” (Ef 5,12-13).

Słowo Boże nie prowadzi do bezinteresownej przyjaźni z ludźmi, którzy odrzucają pokutę i prawdę. Są nimi osoby LGBTQ. Manipulacja ze współczuciem i delikatnością otwiera drzwi do masowego rozprzestrzeniania się sodomii i jednocześnie uniemożliwia wyzwolenie.

Przeciwnie, Pismo Święte wzywa nas aby nazywać zło złem i obrzydliwość obrzydliwością, aby w ten sposób chronić się przed fałszywym współczuciem, fałszywą delikatnością i fałszywym szacunkiem. „Wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem” (Ef 5:13).

Chodzi tu o ciężki grzech, uzależnienie i niewolnictwo, które trzyma w niewoli wszystkich tych, którzy otworzyli się na tego nieczystego ducha.

Jedynym słowem „szacunek”, a to do pogaństwa, II Watykański Sobór zniósł prawdziwy szacunek do Boga i de facto usunął pierwsze przykazanie Dekalogu. Następnie katechizm, jedynym słowem „szacunek”, a to do sodomii, likwiduje Boże i moralne prawa. W Kościele zamiast wiary zapanowała niewiara, kryjąca się za modernizmem z historyczno- krytyczną metodą. Także zapanowała otwartość na pogańskie bałwochwalstwo poprzez dekret „Nostra aetate”. To przygotowało grunt pod masowe rozprzestrzenianie się sodomii. Duch absurdalnego szacunku dla sodomii przejawiał się także w posoborowym katechizmie. Dziś zamiast szacunku do Boga i do Jego przykazań mamy tu Sodomę i Gomorę. Pseudo-papież Franciszek dopełnia to Synodem o synodalności. Kopie tym grób dla Kościoła katolickiego. To ma na sumieniu II Watykański Sobór i posoborowy katechizm Jana Pawła II.

Artykuły katechizmu 2358-59 ściągnęły na ten katechizm Boże przekleństwo za głoszenie innej – fałszywej ewangelii (por. Ga :8-9). Następnie ta antyewangelia zaraża szczerych katolików i spada na nich przekleństwo. Dlatego te artykuły, promujące sodomię, muszą zostać z katechizmu usunięte!

+ Eliasz

Patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu

+ Metodiusz OSBMr               + Tymoteusz OSBMr

biskupi-sekretarze

10. 12. 2022

Promowanie sodomii w posoborowym katechizmie – to moralne i duchowe samobójstwo

vkpatriarhat.org/en/?p=22540  /english/

vkpatriarhat.org/fr/?p=16000  /français/

vkpatriarhat.org/es/?p=12656  /español/

Zapisz się do naszego newsletter  bit.ly/3PJRfYs

Czy ci „tęczowi” działacze, trenerzy i piłkarze to same Schwule [pedryle]? Ministerka też ?

Czy ci „tęczowi” działacze, trenerzy i piłkarze to same Schwule [pedryle]. Ministerka też ?

Na podst.: https://www.sport.pl/mundial/7,154361,29174920,niemcy-tlumacza-swoj-odwazny-protest

Na trybunach z tęczową opaską na ramieniu mecz oglądała minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser. Jej FIFA nie mogła wlepić żółtej kartki. Manuelowi Neuerowi mogła, więc na mecz z Japonią jej nie założył, choć naciskali na to sponsorzy, politycy i kibice. Ale niemieccy piłkarze zrobili coś innego – zasłonili usta na drużynowym zdjęciu, zwracając uwagę na cenzurę ze strony Gianniego Infantino.

Awantura o tęczową opaskę. FIFA wystraszyła kapitanów żółtymi kartkami

Zamieszanie z tęczowymi opaskami “One Love”, które w ramach wsparcia dla społeczności LGBT mieli założyć Anglicy, Holendrzy i Walijczycy, wcale nie skończyło się w chwili, gdy zostały one zakazane przez FIFA. Wręcz przeciwnie – to był dopiero początek. 

Trzy godziny przed meczem Anglików wszystkie te federacje wydały oświadczenie, że wobec sprzeciwu Gianniego Infantino rezygnują z pomysłu. FIFA groziła żółtymi kartkami.

“Byliśmy gotowi zapłacić grzywny, które zwykle są nakładane za naruszenie przepisów dotyczących strojów. Byliśmy zdeterminowani, by założyć tęczowe opaski, ale nie możemy narażać naszych zawodników żółtymi kartkami, które mogą nawet doprowadzić do wyrzucenia ich z boiska” – tłumaczyły federacje i dodały, że bezprecedensową decyzją są sfrustrowane i rozczarowane. 

Niemiecki bramkarz Manuel Neuer w torbie na ten mundial też miał przyszykowaną kolorową opaskę. Ale nie wyjął jej z torby, co wywołało burzliwą dyskusję – z udziałem polityków i sponsorów.

==================

mail: No i przegraliście, z japońcami, pedryle jedne… I tchórzliwi normalni też.

=========================

Arabowie odpowiedzieli: “Wolność dla Palestyńczyków”

Obraz

Powstrzymajmy tęczowe przedszkola! W Berlinie już działa.


Powstrzymajmy tęczowe przedszkola!

Kliknij tutaj i pomóż nam przeciwstawić się homoideologii chcącej zniszczyć psychikę dzieci!

Szanowni Państwo!

Próba wprowadzenia tęczowej ideologii w szkołach podstawowych i średnich to za mało, aby zadowolić rozbujane roszczenia homoaktywistów.

fot. Unsplash

W stolicy Niemiec propaganda homoideologii będzie głoszona również w przedszkolach, ponieważ stworzono tam pierwsze „przedszkole LGBT”. Sprawę dokładniej opisujemy na portalu Marsz.info! 

Tęczowi propagandyści na Zachodzie czują się coraz pewniej i bez większych problemów uzyskują akceptację dla swoich szalonych pomysłów, które doprowadzą do deprawacji psychiki niewinnych dzieci.

Jak głoszą sami twórcy i założyciele berlińskiego „przedszkola”, głównym założeniem placówki ma być „edukowanie” na temat homoseksualizmu już od najmłodszych lat. Zajęcia prowadzić będą – co, oczywiście, nie powinno Państwa dziwić – homoseksualiści, związani ze środowiskiem promującym publicznie tęczową ideologię.

Do przedszkola już teraz zostało zapisanych 60 bezbronnych maleństw, a budynek „instytucji” jest gotów pomieścić ich blisko setkę. Czy niemieccy opiekunowie stracili instynkt rodzicielski i nie zdają sobie sprawy, jakie zagrożenie niesie dla zdrowia fizycznego i psychicznego ich dzieci udział w takiej inicjatywie? Twórcy „przedszkola” podkreślają, że są gotowi przyjąć każde dzieckoniezależnie czy odkryło już, że jest gejem bądź lesbijką, czy jeszcze tego nie zrobiło!

Oliwy do ognia dolewa fakt, że w zarządzie „placówki oświatowej” zasiada blisko 90-letni profesor socjologii, który nie zasłynął z wybitnych dzieł naukowych, a z książki, która była obroną działań pedofilów!

Ów „obrońca pedofilów” – jak został nazwany po wydaniu tej publikacji – przekonywał, że chciał zrozumieć motywy działania przestępców i w żaden sposób nie próbował ich usprawiedliwiać. Choć przeczy też innym zarzutom, to wielu komentatorów twierdzi, że miał duży wpływ na próbę zmiany prawa, mającą na celu umożliwienie kontaktów seksualnych z dziećmi poniżej 14. roku życia.

Czy wyobrażają sobie Państwo, aby ludzie o takiej przeszłości edukowały polskie dzieci? Czy chcieliby Państwo tzw. edukacji seksualnej w przedszkolach? Czy zgodziliby się Państwo na promocję homoseksualizmu w przedszkolu Waszego dziecka?

Jeśli nie podejmiemy stanowczych działań w tym zakresie, takie inicjatywy mogą zostać wprowadzone również w Polsce. To tylko kwestia czasu, kiedy któryś z tęczowych aktywistów w naszym kraju zapragnie wprowadzić zachodnie „wzorce”.

Musimy rozpocząć przeciwdziałania już dziś! Nad społeczeństwami zdegenerowanego Zachodu mamy tę przewagę, że obserwujemy to, co wyprawiają w ich krajach promotorzy ideologii LGBT. Nie pozwolimy na istnienie „tęczowych przedszkoli” w Polsce!

Dlatego właśnie TERAZ prosimy o NATYCHMIASTOWE wsparcie naszej codziennej pracy dobrowolnym datkiem w wysokości 30 zł, 60 zł, a jeśli mają Państwo taką możliwość nawet kwotą 100 zł lub 200 zł, albo większą!

Waszą pomoc przeznaczymy na masowe rozpowszechnianie informacji o tworzeniu ideologicznych placówek dla najmłodszych za naszą zachodnią granicą. Jesteśmy przekonani, że Polacy, mając świadomość, co dzieje się w innych krajach, będą gotowi do walki w obronie naszych dzieci, przed zakusami tęczowych propagandystów.

Wasza pomoc wesprze także walkę z promocją ideologii LGBT w innych polskich instytucjach edukacyjnych.

Kliknij tutaj i pomóż nam walczyć z tęczową propagandą w przedszkolach!

Sprawa jest bardzo poważna, bo coraz częściej słyszymy o przestępstwach seksualnych popełnianych przez wyznawców homoidei.

 fot. Wikimedia Commons/T. Molina/CC-BY 4.0

Jak donosi Gazeta Wyborcza, a więc medium w pełni popierające tęczową dyktaturę, aktywista Homokomando, grożąc bronią zgwałcił mężczyznę. Więcej na ten temat piszemy na portalu Marsz.info! 

Sama napaść seksualna miała być aktem zemsty. Gwałciciel, jak twierdzą jego znajomi aktywiści, nie raz dopuszczał się aktów przemocy, choć ostatni wybryk miał zdecydowanie najcięższy kaliber. Próby molestowania i obnażanie się stały się czymś na porządku dziennym. Do stosunków homoseksualnych były także nagabywane kompletnie nieznajome osoby, jak na przykład taksówkarz. Niektórzy z aktywistów Homokomanda bali się opisywanego w reportażu mężczyzny.

Jeśli doniesienia okażą się prawdą, a wiele wskazuje na to, że właśnie tak będzie, to lansowana przez lewicowo-liberalne media organizacja okazałaby się bastionem praktyk o charakterze totalitarnym. Nie powinno zaskakiwać, że aktywiści nie przebierają w słowach w atakach na dziennikarza. Po raz kolejny ci, którzy zachowali się, jak trzeba, są traktowani, jako ci, którzy zrobili coś złego.

Podobna sytuacja miała miejsce w Stanach Zjednoczonych. Tam ofiarami padły Bogu ducha winne licealistki, które grały w szkolnej drużynie siatkówki.

 fot. Unsplash

Uczennice sprzeciwiły się obecności „transseksualisty” w szatni dla dziewczyn i teraz mogą mieć teraz kłopoty przez rzekomą transfobię”. Zarzuty kierowane w ich kierunku dokładnie opisujemy na portalu Marsz.info! 

Mężczyzna sam sprowokował dziewczyny do reakcji nie tylko samą swoją obecnością, ale również niewybrednymi komentarzami. Teraz wobec broniących się przed napastowaniem seksualnym siatkarek szkoła prowadzi postępowanie, które wyjaśni, czy ich zachowanie nie było przykładem nienawiści do osób „transseksualnych”.

Na obecnym etapie ich protesty na nic się zdały, szkoła nie uszanowała, że chcą przebierać się w gronie zespołu, składającego się z samych kobiet, a także poinformowała, że mężczyzna, jeśli tylko nazwie się „transseksualnym”, to może je podglądać.

Jak sami Państwo widzą, jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Jeśli nie podejmiemy żadnego działania, to coraz częściej ofiary będą prześladowane, a przestępcy głaskani po głowach.

Dlatego jeszcze raz bardzo prosimy o PILNE wsparcie naszej pracy dobrowolnym datkiem w wysokości 30 zł, 60 zł, a jeśli mają Państwo taką możliwość nawet kwotą 100 zł lub 200 zł, albo większą!

Waszą pomoc przeznaczymy na tworzenie rzetelnych informacji, które wbrew politycznemu establishmentowi będą pokazywały winnych napastowania niewinnych dzieci czy chcących wprowadzenia tęczowej dyktatury, bez wybielania ich ze względu na „orientację seksualną”!

Kliknij tutaj i pomóż nam walczyć o dobre imię ofiar tęczowych i genderowych ideologów!

Już teraz serdecznie dziękujemy za Państwa pomoc, nieocenione wsparcie i hojność, które przekazują Państwo na rozwój naszego wspólnego projektu!

Z pozdrowieniami

Redakcja portalu Marsz.info

PS. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Swoją pomoc mogą Państwo przekazać klikając w ten link!