Głosując za ustawą 1846 zabezpieczacie interesy najbardziej krwawego biznesu w dziejach ludzkości.

Kaja Godek na Komisji Zdrowia: Ustawa 1846 do odrzucenia w całości! Zabezpiecza interesy biznesu aborcyjnego

5 stycznia 2022 

Szanowny Panie Przewodniczący, Państwo Posłowie, Wszyscy obecni i Słuchacze!

Od początku, od kiedy rząd ogłosił, że zakupi preparaty określane jako szczepionki na Covid-19, opinia publiczna była karmiona bajkami, że wzięcie tych preparatów nigdy nie będzie obowiązkowe. Było to kłamstwo. Podejmowane są nieustanne próby wprowadzenia takich środków, które są w istocie szantażem, aby te preparaty przyjąć. Ustawa z druku 1846 jest także metodą takiego szantażu. Oto bowiem pracownicy mają przyjąć szczepionkę, aby ich zakład pracy mógł funkcjonować, a jeśli szczepionki nie przyjmą, mają być nieustannie testowani testami PCR – o których już nawet oficjalnie amerykańskie Center for Disease Control and Prevention mówi, że nie nadają się do diagnostyki i zafałszowują rzeczywistość. Testami wyjątkowo nieprzyjemnymi, będącymi w tym kontekście wymuszoną interwencją medyczną, co jest łamaniem praw pacjenta i praw człowieka w ogóle. Alternatywa? Zamknięcie lub ograniczenie działalności gospodarczej podmiotu. Przemoc władzy wobec przedsiębiorców i ich klientów.

Sam tytuł tej ustawy to kpina: „szczególne rozwiązania umożliwiające prowadzenie działalności gospodarczej w okresie epidemii Covid”. 

Tymczasem to wy zamknęliście ludziom firmy, a nie Covid. Klienci chcieli do nich przychodzić, a przedsiębiorcy chcieli je prowadzić. To Państwo jesteście problemem, a nie choroba. Ludzie mniej boją się tej choroby niż kolejnych Waszych pomysłów.

Teraz bohatersko rozwiązujecie problem, który sami stworzyliście. Po prostu przestańcie go stwarzać.

Chcę zwrócić uwagę na aspekt pro-life oraz gwałtu na sumieniach, jaki przeprowadza władza. Wszystkie szczepionki na Covid – Pfizer, Moderna, Johnson&Johnson, Astra Zeneca, jak i mająca się pojawić w Polsce Novavax – na którymś etapie produkcji lub testów korzystały ze zbrodni aborcji. Ten temat próbuje się zdezawuować mówiąc, że preparaty nie zawierają komórek z abortowanych dzieci. Owszem – nie zawierają samych komórek, ale zawierają substancje, które nie zostałyby opracowane i wyprodukowane bez użycia linii płodowych. Do wypuszczenia na rynek każdej ze szczepionek na Covid potrzeba było materiału biologicznego wyprowadzonego wprost od zamordowanego człowieka. 

Jak powstały linie do szczepionek? Z aborcji 40 i 50 lat temu, jednak wszystkie linie w naturalny sposób starzeją się. Akceptacja szczepionek skażonych aborcją powoduje, że biznes aborcyjny stale pracuje nad stworzeniem nowych linii do wykorzystania w przyszłości i aborcje dalej się odbywają. Ostatnia linia płodowa, o której powszechnie wiadomo, powstała w 2015 roku w Chinach z płuca dziewczynki w 3. miesiącu jej życia płodowego. Trwają eksperymenty, by tworzyć kolejne linie.

Zanim z sukcesem wyprodukuje się linię, potrzeba wielu dziesiątek, setek, a czasem tysięcy aborcji. Liczba przy nazwie linii (w przypadku szczepionek na Covid – HEK293 i PER.C6) to liczba eksperymentów, a każdy z nich to wg ekspertów – co najmniej kilkoro zabitych dzieci. Nie jest więc prawdą, że kwestia szczepionek na Covid to kwestia jedynie dwóch aborcji, które zresztą były tak dawno, że nie warto się nimi w ogóle zajmować. Popyt napędza podaż. Kupowanie i zbywanie przez polski rząd preparatów produkowanych na liniach płodowych – napędza wielki międzynarodowy biznes aborcyjny, który traktuje bezbronne dzieci wyłącznie jak tkankę, która może być użyteczna, o ile zostanie pobrana w odpowiedni sposób. 

Jak pobiera się tkanki? Wszystkie dostępne źródła mówią, że do wyprowadzenia linii płodowej potrzebna jest świeża, dobrze ukrwiona tkanka. Tkanki wycina się więc w trakcie aborcji, ale zanim jeszcze serce dziecka przestanie bić. Żyjącemu dziecku rozcina się powłoki brzuszne, aby wyjąć np. wątrobę lub nerkę lub fragment płuca i nie podaje się żadnego znieczulenia, bo wpłynęłoby ono negatywnie na jakość tkanki.

Kiedy w 2015 roku wybuchła afera związana ze sprzedażą narządów z abortowanych dzieci przez amerykańskiego giganta aborcyjnego Planned Parenthood, na filmach nagranych ukrytą kamerą aborterzy wprost przyznawali, że istnieje cennik narządów dzieci i że wiedząc, jaki narząd mają pobrać, od razu przeprowadzają aborcję szczególnie starannie – tak, aby wyjąć dziecko z łona matki w całości, a dopiero potem pobrać narząd i spowodować śmierć dziecka. 

Szanowni Państwo!

Ten właśnie krwawy biznes zapewnia materiał biologiczny firmom opracowującym szczepionki. Tak powstały linie płodowe do produkcji preparatów, które zamierzacie wmuszać Polakom. Tak powstają kolejne linie, bo zaakceptowaliście zbrodnię i za nasze pieniądze (i bez naszej zgody!) kupiliście miliony dawek szczepionek, a teraz zmuszacie Polaków, aby je przyjmowali, bo z własnej woli nie chcą tego robić. Ci, którzy się szczepią najczęściej mówią, że robią to, bo potrzebują zaświadczenie, prawie nikt nie mówi, że robi to dla własnego zdrowia.

Głosując za ustawą 1846 zabezpieczacie interesy najbardziej krwawego biznesu w dziejach ludzkości. 

Jako obrońcy życia – i przede wszystkim jako ludzie – żądamy zaprzestania tego szantażu, a także niewydawania naszych pieniędzy na preparaty korzystające ze zbrodni, ich namolną promocję. Skończcie ten gwałt na ludzkich sumieniach, szczególnie, że Covid można skutecznie leczyć, więc nikt – zaszczepiony czy nie – nie zostanie bez pomocy, chyba, że tę pomoc zablokujecie, tak jak blokujecie stosowanie amantadyny, zamykacie przychodnie, zostawiacie ludzi bez pomocy zamykając ich siłą w domach i pozwalacie nękać lekarzy, którzy realnie pomagają pacjentom.

Ustawa jest do odrzucenia w całości!

Kaja Godek

PETYCJA:

„Ustawa 1846 jest do odrzucenia w całości! Głosując za ustawą 1846 zabezpieczacie interesy najbardziej krwawego biznesu w dziejach ludzkości.” – mówi Godek
„Wszystkie szczepionki na Covid – Pfizer, Moderna, Johnson&Johnson, Astra Zeneca, jak i mająca się pojawić w Polsce Novavax – na którymś etapie produkcji lub testów korzystały ze zbrodni aborcji. Zawierają one substancje, które nie zostałyby opracowane i wyprodukowane bez użycia linii płodowych. (…) do wypuszczenia na rynek każdej ze szczepionek na Covid potrzeba było materiału biologicznego wyprowadzonego wprost od zamordowanego człowieka. „

Podpisz się pod petycją powstrzymującą ustawę 1846 – Stop zmuszeniu do szczepień!

Segregacja sanitarna i inwigilacja pracowników dzisiaj na Komisji Zdrowia. W oparach absurdu.

Dziambor krytykuje skandaliczną ustawę

W środę 5 stycznia na Komisji Zdrowia odbędzie się wysłuchanie publiczne projektu tzw. ustawy o segregacji sanitarnej. Artur Dziambor z Konfederacji skomentował sprawę w „Salonie politycznym trójki”.

Projekt, który będzie przedstawiony w środę zakłada możliwość segregacji sanitarnej i inwigilacji medycznej pracowników. Pracodawca zyskałby możliwość żądania od pracownika informacji, czy jest zaszczepiony na covid i ewentualnego przeniesienia takiego pracownika na inne stanowisko. Konfederaci przewidują, że skończy się to zwolnieniami pracowników.

Artur Dziambor, lider struktur partii KORWiN na Kaszubach i były przedsiębiorca, zwrócił na to uwagę w „Salonie politycznym trójki”.

– Ta ustawa dość gładkim językiem napisana między wierszami mówi o tym, że pracodawca będzie mógł zwolnić pracownika, który jest niezaszczepiony – powiedział przedstawiciel wolnościowego skrzydła Konfederacji.

Dziambor wskazał, że „pracodawca może wysłać pracownika na stanowisko odosobnienia, jeżeli jest niezaszczepiony albo wysłać go na urlop, na którym będzie musiał przemyśleć swoją nieodpowiedzialną postawę”.

– Każdy pracodawca będzie się bronił, po prostu pozbywając się problematycznego pracownika. Wie o tym każdy, kto zatrudnia ludzi, że to tak właśnie będzie wyglądało – tłumaczył.

Pytany o „możliwość przeniesienia pracowników na inne stanowiska” przypomniał, że przecież w bardzo wielu zawodach jest to po prostu niemożliwe.

Gdyby nauczyciel był niezaszczepiony, a byłby przymus zaszczepienia nauczyciela, to co się z takim nauczycielem zrobi? Zrobi się z niego nocnego stróża? – pytał.

– To w praktyce wygląda zupełnie inaczej, niż sobie panowie posłowie wyobrażają świat, szczególnie gdy mówimy o posłach, którzy się podpisali pod tą ustawą. Wielu z nich jest w parlamencie od 20 lat, więc oni w ogóle nie wiedzą, co to znaczy pracować w normalnej firmie –
dodał.

Poseł z Gdyni stwierdził, że paszporty covidowe są z kolei bezużyteczne.

– Od samego początku mówiliśmy, że te „paszporty covidowe” nie powinny w ogóle istnieć. Nigdy nie istniało nic takiego wobec innych chorób. Nawet dziś mamy kalendarz obowiązkowych szczepień dla dzieci, ale gdyby przypadkiem dziecko nie zostało zaszczepione w terminie to nie ma żadnych konsekwencji. Są kary administracyjne, ale nie tak skuteczne, żeby ludzi zmusić do szczepienia dzieci. Dziecko dalej może wejść do restauracji, nie mają problemów – mówił poseł.

– Tymczasem Covid jest chorobą najbardziej popularną wokół, której stworzone są obostrzenia i całe prawa są do tego dostosowywane. Żyjemy w oparach absurdu i dlatego od samego początku mówi, że powinniśmy z nich wyjść – podsumował Dziambor.

https://nczas.com/2022/01/05/segregacja-sanitarna-i-inwigilacja-pracownikow-dzisiaj-na-komisji-zdrowia-dziambor-krytykuje-skandaliczna-ustawe/

Pomódlmy się DZIŚ, aby Pan Bóg uchronił nasz kraj przed niewolą sanitaryzmu.

To dotyczy nas wszystkich!!!!

Dziś  (05.01.2022) odbędzie się wysłuchanie publiczne przed wprowadzeniem ustawy segregacyjnej.

Mamy w związku z tym gorącą prośbę, aby w czasie trwania przesłuchania pomodlić się, aby Pan Bóg uchronił nasz kraj przed niewolą sanitaryzmu.

Każdy jak może – Różaniec (choćby dziesiątka), Koronka, Pod Twoją Obronę, Akt Strzelisty, Litania do św. Andrzeja Boboli – co kto może i uważa.

Ludzie będą pikietować przed sejmem, a my możemy „popikietować” w domach, szturmując Niebo w intencji zachowania wolności.

P.S. Ślijmy prośbę pocztą pantoflową, fb i smsami, żeby w tym dniu i w dniu głosowania ustawy (nie znam jeszcze daty) modliło się jak najwięcej ludzi

https://gloria.tv/post/9gesMy8hApP31obMaumztj38i

„Siewca śmierci” Poseł Kulesza z KORONAWIRUS-em, wariant OC43 czy 229E, w MASECZCE – w SEJMIE !!

8 grudnia Kulesza opublikował na Twitterze następujący wpis:

„Dzisiaj wyjątkowo w maseczce. Jestem chory i wszystko wskazuje na to, że to KORONAWIRUS, więc założyłem maseczkę. Nie wiem tylko który to wariant – OC43 czy 229E” – napisał. Dołączył zdjęcie, na którym widać, jak siedzi na sali plenarnej wśród innych posłów w maseczce.

Po wpisie w internecie rozpętała się prawdziwa burza. Gros osób zarzucało Kuleszy nieodpowiedzialność, głupotę, a ci bardziej wrażliwi nazywali go siewcą śmierci.

Niewielu zadało sobie jednak trud, by sprawdzić, o co chodzi z wariantami OC43 czy 229E. Koronawirusy istnieją z nami bowiem wiele dziesiątek lat (pierwsze odkryto w latach 60. XX wieku), a SARS-CoV-2, po którym ogłoszono trwającą pandemię, jest jednym z wielu. W przypadku posła nie chodziło o wirusa, o którym od niemal dwóch lat trąbią wszyscy na około.

Na trolling (żart) Kuleszy nabrało się wielu posłów (m.in. Maciej Gdula, Agnieszka Pomaska, Robert Biedroń), dziennikarzy (m.in. Samuel Perreira, Agnieszka Gozdyra) czy nawet lekarz Bartosz Fiałek, który podczas ogłoszonej pandemii stał się znany z telewizyjnych wystąpień. Niektórzy potem swoje wpisy usunęli.

Poseł Kulesza w swej akcji szedł w zaparte i początkowo nie zdradzał, że swą akcją chce pokazać bezmyślność sanitarnych przepisów. Sugerował natomiast, że ma maskę, więc przecież wszyscy powinni być bezpieczni.

Kulesza zakpił z sanitarystów, a oni to łyknęli. Poseł ujawnia kulisy i zdradza, jaki był cel akcji

OC43 i 229E nie ma oczywiście na liście chorób zakaźnych, a ich popularniejsza nazwa to po prostu przeziębienie. Kulesza później poinformował, że przed pojawieniem się w Sejmie wykonał test na COVID-19 i wynik był negatywny.

Kulesza wyjaśnia akcję z koronawirusami OC43 i 229E

Dzień później Kulesza wytłumaczył, jaki był cel akcji, którą wielu niewłaściwie odczytało.

„Czy będąc politykiem można trollować? A można, jak najbardziej, jeszcze jak. Pod warunkiem, że za trolligiem kryje się jakiś cel. Moim celem jest przebicie się w debacie publicznej z ważnym postulatem, zwrócenie uwagi na podnoszone argumenty i wykazanie braku wiedzy, hipokryzji czy zwykłego oderwania od rzeczywistości moich kontrdyskutantów” – napisał Kulesza.

Zdradził, że zasięg wpisu przekroczył milion wyświetleń.

„Celem było pokazanie, że politycy pouczający nas w kwestii pandemii, obostrzeń, lockdownu i przymusu szczepień nie mają nawet podstawowej wiedzy i nie wiedzą, że koronawirusy to nie tylko SARS-CoV-2 wywołujący covid-19, ale także np. HCoV-OC43 wywołujący zwykle przeziębienie” – tłumaczy Kulesza.

Liczba osób, która „złapała się” na żart przeszedł oczekiwania samego Kuleszy. Poza politykami wspomniał o dziennikarzach, a nawet epidemiologach (np. Rafał Halik nie odróżnił SARS-CoV-2 od OC43 i 229E, potem wpis usunął).

„Nie każdy musi znać się na koronawirusach, ale wypadałoby żeby politycy domagające się przymusu szczepień, obostrzeń i lockdownu mieli jakąkolwiek podstawową wiedzę w tym temacie – podsumował Kulesza.

Cały wpis, z linkami oraz screenami „skalpów” – w oryginale. MD

9 grudnia 2021 https://nczas.com/2021/12/09/kulesza-zakpil-z-sanitarystow-a-oni-to-lykneli-posel-ujawnia-kulisy-i-zdradza-jaki-byl-cel-akcji-foto