Co naloty na Jermaka mają wspólnego z pokojowym planem Trumpa?

Thomas Röper https://anti-spiegel.ru/2025/was-die-durchsuchungen-bei-jermak-mit-trumps-friedensplan-zu-tun-haben/

Bitwa za kulisami?

Co naloty na dom Jermaka mają wspólnego z pokojowym planem Trumpa?

Dziś rano ukraińskie Narodowe Biuro Antykorupcyjne przeprowadziło naloty na domy i biura Andrija Jermaka, szefa administracji prezydenckiej Zełenskiego. Naloty są prawdopodobnie bezpośrednio związane z pokojowym planem Trumpa i mają na celu zwiększenie presji na Zełenskiego.

Anti-Spiegel 28 listopad 2025

Często poruszałem kwestię, że skandal korupcyjny na Ukrainie jest prawdopodobnie bezpośrednio powiązany z nowym planem pokojowym Trumpa. Powodem tego jest fakt, że Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU), które prawie trzy tygodnie temu zaczęło publikować nagrania audio, w których osoby bliskie Zełenskiemu omawiają, jak oszukają ukraińską firmę energetyczną Energoatom na co najmniej sto milionów dolarów za pomocą sfałszowanych faktur za prace budowlane, zostało założone przez rząd USA w 2016 roku i jest kontrolowane przez rząd USA. Oznacza to, że publikacje te zostały dokonane co najmniej za przyzwoleniem rządu USA, a prawdopodobnie nawet na jego polecenie.

Przez pięć dni NABU publikowało drobne informacje, pogrążając polityczny Kijów w chaosie i wywierając ogromną presję na Zełenskiego, po czym wstrzymało się z ich publikacją. Zaledwie kilka dni później ujawniono nowy plan pokojowy Trumpa, którego treść Zełenski uznał za głęboko nie do przyjęcia.

Nie trzeba być jasnowidzem, żeby dostrzec związek: rząd USA ewidentnie chciał wywrzeć presję, publikując zarzuty korupcyjne w bliskim otoczeniu Zełenskiego, mając nadzieję, że skłoni go do zaakceptowania planu pokojowego. Stało się tak, ponieważ wisiała w powietrzu niewypowiedziana groźba, że ​​NABU ujawni kolejne nagrania audio i inne dowody dotyczące jeszcze bliższych współpracowników Zełenskiego, a w szczególności jego szefa sztabu, Andrieja Jermaka, i potwierdzające jego udział w korupcji. NABU prawdopodobnie posiada nagrania potwierdzające udział Zełenskiego.

Wiedziano już, że Jermak odgrywa rolę w nagraniach. Skorumpowani urzędnicy zwracali się do siebie, używając pseudonimów w nagraniach, a także wspomniano o roli pewnego „Ali Baby”, co odnosi się do Jermaka, którego pełne imię brzmi Andriej Borisowicz Jermak. „Ali Baba” pochodzi od inicjałów jego imion, A. B.

Jermak od dawna uważany jest za siłę stojącą za tronem w strukturze władzy Zełenskiego na Ukrainie, ponieważ sprawuje kontrolę nad służbami wywiadowczymi, agencjami rządowymi, przedsiębiorstwami państwowymi i parlamentem. Jermak kontroluje Ukrainę tak wszechstronnie, że niektórzy w Kijowie uważają jego, a nie Zełenskiego, za prawdziwego władcę.

W parlamencie, gdzie Jermak narobił sobie wielu wrogów i ma niewielu przyjaciół, od dawna pojawiają się wezwania do dymisji Zełenskiego. Oczywiście żądania te stały się jeszcze głośniejsze po ujawnieniu korupcji, ale Zełenski jak dotąd odmawia podporządkowania się i kurczowo trzyma się Jermaka. Jest to zrozumiałe z perspektywy Zełenskiego, ponieważ bez Jermaka Zełenski prawdopodobnie straciłby kontrolę nad krajem.

Jermak jest również zagorzałym przeciwnikiem planu Trumpa i przewodniczył delegacji ukraińskiej podczas ostatnich negocjacji z delegacją USA, w tym z sekretarzem stanu USA Rubio, w Genewie. Nic więc dziwnego, że kontrolowana przez rząd USA agencja NABU przeszukała w piątek rano zarówno mieszkanie, jak i biuro Jermaka.

Fakt, że NABU przeprowadziło już pierwsze przeszukanie w administracji prezydenckiej Zełenskiego, można z pewnością interpretować jako ostrzeżenie skierowane osobiście do Zełenskiego.

==========================

md:

A czemu nie wezmą się za głównego Srula – rabusia?? On jest tam celowo wsadzony, jako reprezentant tak sił Izraela, jak i finansów z USA?

Chyba najbliższe dni dadzą rozwiązanie tej ciekawej łamigłówki

Douglas Macgregor ostrzega [?] przed wojskowym zamachem na Ukrainie

Douglas Macgregor ostrzega przed

wojskowym zamachem na Ukrainie

zygmuntbialas/douglas-macgregor-ostrzega-przed-wojskowym-zamachem-na-ukrainie

Według byłego doradcy Pentagonu Douglasa Macgregora, na Ukrainie przygotowywany jest wojskowy zamach stanu mający na celu obalenie Wołodymyra Zełenskiego. Otwarcie mówi się o natarciu wojsk ukraińskich na Kijów. Jednocześnie Waszyngton przygotowuje ponoć ucieczkę Zełenskiego do Izraela.

A zaczęło się tak: 2022 rok – Wiele firm na całym świecie oferuje świece modlitewne z wizerunkiem Zełenskiego stylizowanego na Jezusa Chrystusa. Niektóre z nich miały być przeznaczone ‚na szczytny cel’, a zyski miały ‚trafić na Ukrainę’.

Wysiłki USA zmierzające do znalezienia politycznego rozwiązania konfliktu na Ukrainie mogą wkrótce okazać się nietrafione. Płk Macgregor uważa, że Ukraina stoi na krawędzi wojskowego zamachu stanu. Według niego ukraińskie siły zbrojne mogą wkrótce ‚obrać kurs na Kijów’, aby obalić Zełenskiego. Macgregor uważa również, że Waszyngton może przygotowywać ucieczkę byłego prezydenta.

Udzielił tych ostrzeżeń w kilku wywiadach, w tym z profesorem  Glennem Diesenem na swoim kanale YouTube oraz z Danielem Davisem na kanale Deep Dive. Macgregor mówi o otwartych rozmowach na Ukrainie na temat ewentualnego marszu sił zbrojnych na stolicę. W wywiadzie z Glennem Diesenem wyjaśnił:

„Teraz toczy się otwarta dyskusja o natarciu wojsk ukraińskich na Kijów w celu pozbycia się Zełenskiego i jego skorumpowanego rządu. Dlatego nie jestem pewien, czy którykolwiek z tych fantastycznych pomysłów na porozumienie pokojowe – jakiekolwiek porozumienie, które Waszyngton opracowuje, a następnie uzgadnia z Europejczykami – jest nadal realny, a nawet aktualny. Wydarzenia rozwijają się szybciej, niż Zachód jest w stanie nadążyć”.

‚Wszystko się wali’ – pułkownik o sytuacji reżimu w Kijowie

Ekspert dostrzega gwałtowne osłabienie ukraińskiego systemu przywództwa. W rezultacie opinia publiczna zaczyna lepiej rozumieć prawdziwą naturę relacji między Zachodem a Rosją:

„Wszystko się wali. Cała sieć oszustw, głęboko zakorzeniona na Zachodzie, rozpada się. Wszyscy politycy, którzy byli hojnie opłacani za podtrzymywanie mitu, że Ukraina walczy z agresywną i niebezpieczną Rosją, znikają. Ponieważ Rosja nie jest zainteresowana wojną z nami – państwami zachodnimi – i nigdy nie była”.

USA mogą przygotowywać odejście Zełenskiego

W rozmowie z Danielem Davisem Macgregor poszedł jeszcze dalej. Uważa, że możliwe jest, że Waszyngton przygotowuje plan wywiezienia Zełenskiego i jego otoczenia z kraju: „Myślę, że trwają przygotowania do wysłania Zełenskiego i jego otoczenia do Izraela”. Według eksperta były prezydent mógłby tam skorzystać z immunitetu.

Zełenski jest obecnie ‚jedną nogą na Ukrainie, a drugą już na pokładzie samolotu’ – powiedział Macgregor. Wcześniej amerykański ekonomista Jeffrey Sachs oskarżył Waszyngton o zorganizowanie zamachu stanu na Ukrainie już w 2014 roku. Przypomniał, że w lutym 2014 roku wspierany przez USA zamach stanu doprowadził do odsunięcia od władzy prezydenta Wiktora Janukowycza.

Śledztwa w sprawie korupcji przeciwko otoczeniu Zełenskiego

Jednocześnie Ukraina rozszerza śledztwa korupcyjne przeciwko osobom bliskim Zełenskiemu. W centrum uwagi znajduje się biznesmen Timur Mindicz – jeden z najważniejszych finansistów prezydenta.

Jest on oskarżony o korupcję w związku z zakupem dronów dla ukraińskich sił zbrojnych przez firmę Fire Point. Śledztwo dotyczy również przestępczych praktyk na rynku energetycznym. Mindicz opuścił już Ukrainę [udając się przez Polskę do Izraela – przypis ZB]. (udając – uciekł. md)

https://freedert.online/europa/263174-ex-pentagon-berater-warnt-vor-militaerputsch-gegen-selenskij

Opracował: Zygmunt Białas

Pearl Harbor pod Białym Domem?

Pearl Harbor pod Białym Domem

28.11.2025 https://wolnemedia.net/pearl-harbor-pod-bialym-domem

Tytuł tego artykułu może odstraszać czy też zniechęcać czytelników polskich do zapoznawania się z nim, bo przecież co nas tutaj nad Wisłą interesuje jakaś tam Ameryka Północna? Jeżeli jednak przeczytacie państwo ten tekst, zrozumiecie, że jego treść jest niezwykle dla nas istotna. Dla nas mieszkańców Europy Środkowej.

Dwa dni temu w stolicy USA Waszyngtonie doszło do strzelaniny. Niby nic nowego i nadzwyczajnego – Stany Zjednoczone to przecież kraj strzelanin. Jest jednak coś, co musi przykuwać uwagę: ofiarami strzelaniny byli żołnierze, natomiast zamachowcem był współpracownik CIA. Prosty schemat się więc tutaj nasuwa: CIA to ci źli, wojsko to ci dobrzy. Byłoby to zgodne z administracją Trumpa, którą przede wszystkim popierają wojskowi a wywiad jest przez Trumpistów, MAGA-owców i innych tego typu nazywany siedliskiem zła, złowrogim głębokim państwem. Wytwory wyobraźni Trumpistów są tutaj jednak mało istotne. Istotniejsze są fakty.

Otóż do strzelaniny pod Białym Domem, z udziałem agenta CIA i żołnierzy Gwardii Narodowej, dochodzi w przeddzień zatwierdzenia przez Trumpa Strategii Bezpieczeństwa Narodowego i Strategii Obronnej USA. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że ich treść będzie podobno rewolucyjna. Tak, nie ewolucyjna, lecz rewolucyjna.

Otóż pierwszeństwa nie ma mieć wojna z terrorem, która już w pierwszej administracji Trumpa nie miała pierwszeństwa. Pierwszeństwa nie mają mieć również mocarstwa konkurencyjne – Rosja i Chiny – a przynajmniej to pierwsze. Priorytet uzyskać ma obrona terytorium USA oraz problem chiński. Krótko mówiąc: po części mocarstwa, jednak po części obszar doktryny Monroe – zachodnia półkula. A gdzie islamski terroryzm? Cóż, daleko.

Teraz zagadka: który kraj traci najwięcej na wycofywaniu USA na półkulę zachodnią, a jego istnienie zależy wyłącznie od dobrej woli Waszyngtonu? Jeżeli pomyśleliście państwo, że Izrael to mieliście racje. Największym przegranym wycofywania USA na zachodnią półkulę jest Izrael. Ale w doktrynach tych może też być coś jeszcze. Coś, co wynika z powyższego. Otóż sekretarz wojny Hegseth w marcu roku bieżącego nakreślił tymczasowe wytyczne, według których kraje wrogie interesom USA, oprócz Chin i półkuli zachodniej, mają być tłamszone przez sojuszników Waszyngton, a nie samych Amerykanów. A więc w przypadku Bliskiego Wschodu przez Izrael. USA więc sygnalizują jasno zmniejszanie wsparcia dla porządków bliskowschodnich.

I tym momencie, już po zatwierdzeniu dwóch strategii przez Kongres a tuż przed zatwierdzeniem ich przez Trumpa, pod nosem Trumpa agent CIA, Afgańczyk, dokonuje zamachu terrorystycznego na amerykańskich wojskowych. Jak należy to rozumieć?

Cóż, bardzo prosto: islamski terroryzm jest wciąż zagrożeniem i USA nie mogą wycofywać się z Bliskiego Wschodu. Kto jest więc głównym beneficjentem tej strzelaniny pod Białym Domem? Oczywiście Izrael. Ale także Arabia Saudyjska czy też Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jak wiemy, kraje te często ze sobą współpracują, na przykład przeciwko słabym wobec Iranu amerykańskim Demokratom.

Nie wierzycie państwo? Oto chyba najbardziej znana syjonistyczna propagandzistka z USA Laura Loomer.

Wpis oczywiście ma usprawiedliwiać ludobójstwo w Strefie Gazy. Jednak fakt, że szefowa wywiadu narodowego Tulsi Gabbard także podnosi larum o radykalny islamski terroryzm, sugeruje nam, że powiew nowej wojny z terrorem może być wkrótce odczuwalny. Albo chociaż wojenki.

„Z całego serca modlę się za żołnierzy Gwardii Narodowej stanu Wirginia Zachodnia, którzy zostali postrzeleni przez radykalnego islamskiego terrorystę z Afganistanu i nie będą mogli spędzić Święta Dziękczynienia w gronie swoich bliskich” – napisała w serwisie „X”.

Dlaczego jednak tak bardzo istotne jest to, że szefowa wywiadu narodowego USA wspomina islamski terroryzm w kontekście zamachowca? Otóż Jednostka 03, szwadron śmierci CIA, dla którego pracował Afgańczyk, zajmowała się… likwidacją „terrorystów”, czyli wrogów amerykańskiej dominacji nad Afganistanem. Generalnie Talibów. Jednostki Zero, szwadrony śmierci CIA, nazywano także „zespołami ds. zwalczania terroryzmu”.

Pogromca terrorystów radykalnym islamskim terrorystą?

Jest coś jednak jeszcze. Otóż kompromitacja wywiadu.

Jeżeli pamiętacie państwo późną wiosnę 2025 roku i wojnę Iranu z Izraelem to pamiętacie zapewne, że wywiad USA był przeciwko wojnie. Iran nie posiada wojskowego programu nuklearnego — tak mówiła w marcu wspomniana już Tulsi Gabbard. A do budowy bomby potrzebuje jeszcze trzy lata — brzmiały tezy służb szpiegowskich USA. Fanatyczny Syjonista Trump jednak nic sobie z tych doniesień nie robił i wsparł żydowską agresję, a potem sam dokonał agresji na islamską republikę, bombardując jej cywilny program jądrowy. Stwierdził, że Gabbard mówiąca o nieposiadaniu przez Iran wojskowego programu nuklearnego, się myli.

Ale wywiad był nie tylko przeciwko wojnie z Iranem w 2025 roku. Był także przeciwko wojnie z Iranem w 2019 roku, hamując zapędy Trumpa, Wówczas ten miał twierdzić, że CIA nie zna się na rzeczy. A więc on, oligarcha z Nowego Jorku, jest w wywiadzie lepszy. Mniej więcej to samo co w roku bieżącym.

Ten żałosny kabaret był jednak sygnałem, że wywiad będzie przez syjonizm podważany. Przypomnijmy, że w 2003 roku CIA także była przeciwko wojnie z Irakiem, którą napędzali żydowscy neokonserwatyści z Biura Planów Specjalnych w Pentagonie. Amerykański wywiad był więc 3-krotnie przeciwko wojnom Stanów Zjednoczonych w interesie reżimu syjonistycznego.

I teraz, być może w czasie całkowitej redefinicji amerykańskiej obronności i bezpieczeństwa na rzecz Chin i Ameryki Łacińskiej, współpracownik wywiadu amerykańskiego dokonuje ataku na Gwardzistów Narodowych pod samym nosem Trumpa.

Przecież to oczywista kompromitacja amerykańskich służb szpiegowskich. W czyim interesie była ona? Stanów Zjednoczonych? Bynajmniej. Jednak prosyjonistycznych kręgów w USA już tak. Koncernów zbrojeniowych? Zapewne. Lecz przede wszystkim była w interesie Izraela. Izrael jest głównym beneficjentem próby ponownego przekierowania polityki zagranicznej i obronnej USA na Bliski Wschód i szerzej na Afganistan, skąd zamachowiec Rahmanullah Lakanwal pochodził. Ale także uzasadniania tym zamachem ludobójstwa Palestyńczyków.

Oczywiście skompromitowani zostali także Demokraci, którzy tego terrorystę do USA sprowadzili. Ale przyznacie państwo: agent CIA zabija amerykańskich żołnierzy — to nie brzmi korzystnie dla amerykańskiego wywiadu.

Co jednak ma to wspólnego z Polską i Europą Środkową?

Otóż jak wiemy, w słownikach języka angielskiego w USA nie ma słowa pokój. Kiedyś udawali, że takie słowo tam istnieje, jednak od 2025 roku maska została zrzucona i nawet Departament Obrony zmieniono na Departament Wojny. Oznacza to, że USA cały czas muszą gdzieś prowadzić wojny. A więc napadać, mordować i grabić, bo taka jest idea każdej wojny. Przekierowanie uwagi USA na Amerykę Łacińską i Chiny i odciągnięcie jej od Bliskiego Wschodu jest niezwykle korzystne dla Polski. Po pierwsze, bo polscy żołnierze nie pojadą na amerykańskie wojny – niby dlaczego mielibyśmy zabijać jakichś Wenezuelczyków? Po drugie, bo USA nie będą tworzyć kolejnych mas imigrantów do Europy. Po trzecie więc i najważniejsze: im więcej wojen USA w Azji Wschodniej i w Ameryce Łacińskiej, tym mniej w Europie Wschodniej.

Odwrócenie uwagi USA, w ramach nowych strategii obronności i bezpieczeństwa, od Europy i Bliskiego Wschodu, jest więc dla nas korzystne. Tak, są jakieś aspekty rządów Trumpa dla nas korzystne. Przynajmniej teoretycznie. Jednak powrót USA na Bliski i Środkowy Wschód, w ramach np. Afganistanu, jest oczywiście niekorzystny, bo tworzy pretekst dla jakiejś kolejnej koalicji chętnych, w którą amerykańska nadwiślańska agentura może nas czasami chcieć wciągać. A kolejna wojna może otworzyć nowe szlaki migracji, biorąc pod uwagę, że chociażby stolicy Iranu Teheranowi zaczyna brakować wody. Jak wiemy, o wodę Iran prowadzi wojnę właśnie z Afganistanem.

Zamach z Waszyngtonu był więc dla nas niekorzystny. Miejmy nadzieję, że nie zmieni jednak polityki USA i nie spowoduje powrotu do syjonistycznej farsy pod tytułem wojna z terroryzmem, w ramach której, jak pamiętamy, terroryści wspierani przez CIA walczyli z terrorystami wspieranymi przez Pentagon.

W przypadku tego zamachu należy rozpatrzyć jeszcze jedną opcję: obecny szef CIA John Ratcliffe jest znany z miłości do Izraela. Serwis „The Grayzone” nazwał dyrektora CIA „stenografem Mossadu”, czyli osobą prowadzącą izraelską politykę. Informacje te pochodzą od urzędnika Białego Domu Trumpa, który izolował przeciwników wojny z Iranem.

Ratcliffe miał dostarczać administracji sfabrykowane dane wywiadowcze odnośnie Iranu, celem legitymizacji wojny. Dyrektor Wywiadu Narodowego USA Tulsi Gabbard, koordynująca działania całej wspólnoty wywiadowczej Stanów Zjednoczonych, mniej więcej w tym samym czasie, lecz trochę wcześniej twierdziła, jak już wspomniałem, że Iran nie ma programu wojskowych zbrojeń jądrowych. A więc że nie ma podstaw do wojny.

Czyżby więc ktoś chciał, aby i w CIA terroryzm islamski powrócił na świecznik? Ja nic nie sugeruje. Ja tylko głośno myślę.

Autorstwo tekstu i zrzutów ekranów: Terminator 2019
Źródło: WolneMedia.net

Źródłografia

1. https://thegrayzone.com/2025/06/21/trump-cia-director-ratcliffe-and-centcoms-kurilla-mossad-stenographers-iran/

2. https://www.cfr.org/expert-brief/america-first-meets-national-security-and-defense-strategies

3. https://www.o2.pl/informacje/strzelanina-w-waszyngtonie-zamachowiec-wspolpracowal-z-cia-7226377368541920a

4. https://www.latimes.com/world/middleeast/la-fg-cia-pentagon-isis-20160327-story.html

5. https://wolnemedia.net/w-oczekiwaniu-na-izraelska-falszywa-flage/

6. https://www.tehrantimes.com/news/508560/CIA-director-acknowledges-Iran-s-peaceful-nuclear-stance

7. https://x.com/LauraLoomer

8. https://x.com/DNIGabbard/status/1994032726400278921

9. https://edition.cnn.com/2025/06/17/politics/israel-iran-nuclear-bomb-us-intelligence-years-away

10. https://www.ndtv.com/world-news/us-intelligence-refutes-israel-says-iran-3-years-from-making-nukes-report-8691749

11. https://www.politifact.com/article/2025/jun/23/Tulsi-Gabbard-Iran-nuclear-weapon-Donald-Trump/

12. https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-strzelanina-w-waszyngtonie-nie-zyje-postrzelona-gwardzistka,nId,22461452

13. https://theintercept.com/2022/11/20/taliban-afghanistan-zero-unit-migrants/

Friday Funnies: Free Stuff! Just get in line… [nie bój się, analfabeto]

Friday Funnies: Free Stuff!

Just get in line…

DR. ROBERT W. MALONE NOV 28








True story:








A fun fact: according to recent registration data, Washington DC records a grand total of five percent Republican voters.



So… hundreds of thousands of federal employees have effectively been forced to stop remote working in 2025 (in partial or full-time capacity). 

One can just imagine what the new normal at any Federal office in DC now looks like…



This week’s most absurd headline:

YELLOW JOURNALISM 

Over in Mainstream Media LA-LA land, the advocacy journalism continues. Where “journalists” are blaming President Trump for the horrific shooting of the two National Guardsmen, and writing that more National Guardsmen will be targeted, because they shouldn’t be there. Yep – liberals are blaming President Trump…
Pretzel logic from the press… at this point, why should we expect anything more?

In response to the shooting, President Trump is putting 500 more National Guardsmen on duty in DC. 

I for one, believe this is the correct response – This President of the United States doesn’t back down to threats and violence. Jill and I drive up to DC fairly frequently, and it certainly feels safer to us these days than before the President took action.

Polski konspekt, English video; Douglas MacGregor: NATO Lost the War – Empire of Lies Collapses

[Umieszczam, zachęcony tekstem Pokutujący łotra obok. Wydawało mi się zbyt „mocne” … md]

==============

Polski konspekt, English video; Douglas Macgregor: NATO Lost the War – Empire of Lies Collapses

Zachodnie Imperium Kłamstwa rozpada się na naszych oczach, ale jego „przywódcy” z uporem kontynuują swą księżycową narrację! 

DR IGNACY NOWOPOLSKI NOV 27

Pomimo, że wydarzenia na Ukrainie toczą się z zawrotną szybkością, zachodni „przywódcy” pozostają w swym obłąkanym świecie iluzji, tak jakby negowanie realiów mogło wpłynąć na ich zmianę.

Ukraińska armia praktycznie się rozpadła, a niektórej jednostki maszerują na Kijów, prawdopodobnie w celu usunięcia zbrodniczego reżimu żydowskiego „prezydenta” Zełenskiego. Nikt nie ma już żadnych wątpliwości, że dopóki żydo-banderowcy kontrolują Kijów, na jakiekolwiek inicjatywy pokojowe nie ma co liczyć. Ukraińcy zdali sobie wreszcie sprawę, że w czasie gdy oni się całkowicie wykrwawili, stracili swą gospodarkę i de facto kraj, żydowski reżim Zełenskiego rabował miliardy „pomocy militarnej” i lokował na swych kontach, lub w nieruchomościach. Teraz ta zbrodnicza banda znajduje się „jedną nogą” na pokładzie prywatnych samolotów, gotowych do odlotu do Izraela, gdzie zgodnie z jego prawodawstwem, nie wydaje się żydów gojom, nawet tych, którzy popełnili największe zbrodnie.

Z drugiej strony europejscy „przywódcy” NATO & UE”, nawet na milimetr nie zbaczają z dotychczasowego kursu, za wszelką cenę podtrzymując narrację wojenną w stosunku, do oczywistego zwycięzcy, jakim mieni się RF.

Dynamika zmian na polu walki jest tak gwałtowna, że nie są oni w stanie nawet zareagować na zachodzące zdarzenia.

Cały teatr wojny rozpada się na naszych oczach. Natomiast ci „politycy”, którzy są sowicie wynagradzani za utrzymywanie fikcyjnej narracji, nawet nie spowalniają swych oczywistych kłamstw.

Imperium kłamstwa rozpada się.

Elektorat zaczyna rozumieć, że autentyczne bezpieczeństwo można uzyskać w Europie tylko w postaci ułożenia poprawnych stosunków z Moskwą.

Niedługo niemiecka AfD przejmie władzę w Berlinie i zacznie budować nowe mosty pomiędzy Moskwą i Berlinem.

Poważną sprawą jest to, że UE & NATO odchodzi od retoryki „wspierania Ukrainy”, do retoryki „bezpośredniej kinetycznej konfrontacji z RF”.

Globaliści rządzący Europą chcą za wszelką cenę utrzymać się przy władzy nawet kosztem wojennej katastrofy.

Estoński głupiec Kaja Kallas biegająca po świecie i opowiadająca głupoty na temat „rosyjskiego zagrożenia”, zostanie w końcu wyśmiana w miarę wzrostu świadomości unijnego elektoratu.

Czy jednak nastąpi to na czas? Trudno prorokować.

W każdym bądź razie, utrzymanie tego totalnego zakłamania w Europie nie jest możliwe na dłuższą metę i dlatego podkreślam raz jeszcze, że Imperium Kłamstwa upada!

Z drugiej strony Rosja nie ma najmniejszego zamiaru atakować Europę, a nawet wchłaniać zachodniej banderowskiej Ukrainy ze Lwowem.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby się wpakowywać w europejskie kłopoty, a poza nimi nie ma w Europie nic godnego uwagi.

Stąd też wynika rosyjska powolna strategia militarna.

Rozpad UE i NATO, można mierzyć tygodniami, miesiącami, a nie latami czy dekadami.

Wydaje mi się, że zarówno Polakom, jak Niemcom zaczynają świtać myśli o przymusowej deportacji Ukraińców z tych krajów i wysłaniu ich na front wschodni, zamiast maszerowania w ich imieniu do rosyjskiej maszynki do mielenia mięsa armatniego.

Istnieje też prawdopodobieństwo, że Ukraińcy zaczną terrorystyczne ataki w tych krajach jako „zemstę za zdradę ukraińskich interesów”.

Uważam, że propozycja Miedwiediewa dotycząca przyłączenia zachodniej Ukrainy do Polski, staje się coraz bardziej pociągająca. Zwłaszcza, że trzeba mieć na uwadze następujący rozpad struktur Europejskich (UE & NATO).

Im szybciej się to stanie, tym lepiej, by nie „kusić” europejskich złodziei perspektywą zrabowania rosyjskich aktywów z centralnego Banku w Brukseli i przekazania ich zorganizowanej przestępczej klice z Kijowa, którą de facto są gangsterzy Zełenskiego.

To co pozostało z tzw. „Ukrainy” jest tylko zorganizowaną grupą przestępczą. Jeśli więc, Europejczycy nie przejawią aktywności w stabilizacji tego co zwie się obecnie „Ukrainą”, to nie pozostanie żadnej alternatywy poza wspomnianym już planem Miedwiediewa.

Należy podkreślić, że również Rosjanie chcą stabilizacji tego terytorium i stąd wyniknął Plan Miedwiediewa. Dotyczy to nie tylko Ukrainy, ale także państw ościennych jak Niemcy czy Polska, z którymi RF musi mieć w miarę normalne stosunki.

Tak więc z każdym dniem Imperium Kłamstwa rozpada się coraz bardziej i będzie to miało konsekwencje wyborcze. Globaliści utraca władzę.

Ale na tym nie koniec problemów Europy. Miliony kolorowych emigrantów, których sprowadzili globaliści, to beczka prochu z zapalonym lontem, która może doprowadzić do rewolucji, wojny domowej, czy powstania. Najlepszym tego przykładem jest Brytania, która bliska jest społecznemu wybuchowi.

NATO rozpada się już na naszych oczach, a zastąpią go regionalne europejskie sojusze, które już tworzą się w wschodniej części UE.

Ameryka jest kontrolowana przez globalnych oligarchów finansowych, którym leży na sercu jedynie ilość dolarów na kontach. Jest to głęboko skorumpowany system „finansowego kapitalizmu”. Aby Ameryka odzyskała suwerenność i mogła zacząć odbudowę swej gospodarki, ci ludzie muszą odejść. Nieunikniony upadek dolara, jako waluty rezerwowej powinien to skatalizować, co nie znaczy że odnowa amerykańskiej gospodarki powiedzie się.

Obecnie USA nie mają de facto rządu, ale „koncern finansowy”, który myśli jedynie o wzbogaceniu się nielegalnym sposobami. Pod tym względem przestępcza organizacja pod nazwą „Ukraina”, jak ulał pasuje do swego największego pryncypała : Stanów Zjednoczonych.

Z tego też powodu, Ameryka nie jest w stanie pomóc Europie w jej katastrofalnym położeniu i zaoferować czegokolwiek racjonalnego!

Z militarnego punktu widzenia, o ile klęska USA w Afganistanie, była postrzegana, jako poważne potknięcie NATO, to sromotna klęska Sojuszu w wojnie proxy z Rosją na ukrainie, stanowi kompletny blamaż i kompromitację. Mit „najpotężniejszego sojuszu militarnego w historii świata” rozpadł się jak domek z kart.

Wszystkie pozostałe kłamstwa Imperium rozpadają się żałośnie na oczach świata!

Col. MacGregor: NATO przegrało na Ukrainie. Imperium Kłamstwa się rozpada.

Col. MacGregor: NATO przegrało na Ukrainie. Imperium Kłamstwa się rozpada.

Pokutujący łotr, 28 listopada 2025

Jeśli ktoś jest wystarczająco biegły w języku angielskim,  by wysłuchać całego tego monologu politycznego i strategicznego geniusza, jakim jest pułkownik Douglas MacGregor – zachęcam. Używa on wspaniałej, prostej, spokojnej angielszczyzny (oczywiście, z silnym amerykańskim nalotem). Jeśli nie – to na dole ekranika w funkcji Ustawienia można sobie włączyć translatora na polski. Nie jest doskonały, zwłaszcza w liczebnikach i pisowni imion własnych, ale da się rozumieć.

Pułkownik Douglas MacGregor, Waszyngton

Ten wywód dotyczący najważniejszych spraw bieżących: kończącej się wojny na Ukrainie –  kończącej się wg. pułkownika totalną klęską koncepcji zrodzonych w  głowach globalistów, od Waszyngtonu przez Londyn po Brukselę – zarazem odsłania w perspektywie historycznej (bo pułkownik jest świetnie oczytany w historii – w przeciwieństwie do “naszych” wybitnych historyków przy władzy, począwszy od Komoruska po Tfuska) rzeczywistą rolę Rosji w tym konflikcie. Jakże ogromnie odmienną od tego, co nadal pokutuje w łepetynach Trumpowskich czy warszawskich polityków, mających za jedyny punkt odniesienia to, co się wydarzyło po 1945 r. i w latach Zimnej Wojny. I co Pułkownik nazywa Imperium Kłamstwa: które przez minione dekady rządziło światem z USA i Londynu, choć już się rozsypuje i traci mandat do politycznych racji.

Pułkownik demaskuje, jak mało inteligentne i nierzeczowe są poglądy tych dzisiejszych macherów politycznych w USA, ale także w Berlinie, Brukseli, Warszawie (- opinie “mainstreamowe”, jak się ten globalizm i wokizm dziś w w Polsce określa). I jak prędko zbliża się upadek świata zbudowanego na  niewiedzy, pysze, chciwości i głupocie globalistycznych elit światowych.

W tym kontekście, pułkownik wieszczy nieuchronny upadek UE i NATO, czego już dziś widoczne objawy chorobowe też podaje. I zapowiada powstanie na powrót Europy ojczyzn: narodów zgrupowanych w zupełnie nowej siatce strategicznych sojuszy, według klucza rasy, religii, kultury, historycznych doświadczeń – co w Europie zawsze było – i jest – podstawowym czynnikiem ją cementującym. I czego globaliści, zwłaszcza anglosascy oraz inni (z tych, Pułkownik energicznie wyszydza doradców politycznych Trumpa:  Witkoffa i Kushnera nazywając ich “kliką przyjaciół i rodziny”) – nie rozumieją a nawet nienawidzą.

Warunkiem jednak tej odbudowy jest, według Pułkownika, pozbycie się z europejskich krajów zatruwających je mniejszości. W tym kontekście wymienia Pułkownik Niemcy i Polskę,  nie zagłębiając się jednak w specyficzną rolę Niemiec w tym procesie ewentualnej odbudowy, zakładając jednak, że zwycięstwo AfD może tu wiele odmienić.

Wysłuchanie wywodu tego wręcz, nie boję się tego słowa – mędrca politycznego i historiozoficznego – będzie czasem najlepiej spędzonym jak można. Warto dla godziny z Pułkownikiem oszczędzić sobie zarozumiałych wywodów niejednego z naszych piesków politykierskich, których punkt widzenia nie przekracza wnętrza kartonu po butach ich horyzontów myślowych: między “ruskimi onucami” a “obroną Polski przed Putinem” w wydaniu krwawego błazenka z Kijowa.

Górzny: Własnym zdaniem o planie Trumpa

Górzny: Własnym zdaniem o planie Trumpa

Andrzej Górzny https://myslpolska.info/2025/11/27/gorzny-wlasnym-zdaniem-o-planie-trumpa/

ROMA LOCUTA CAUSA FINITA?

To stare rzymskie powiedzenie, nasuwa się mi się nachalnie w ostatnich dniach, kiedy czytam kolejne komentarze, analizy i peany w związku z opublikowaniem tzw. 28 punktowego Planu Trumpa, który rzekomo już dziś, albo do czwartku, albo do niedzieli a już na pewno do Świąt, ma zakończyć krwawy konflikt na Ukrainie, którego ramy, reperkusje, przyczyny i skutki, mają charakter globalny.

„Rzym rozsądził, sprawa zamknięta”. Wiara naiwnych, nawet tych z tytułami, dorobkiem i pozycją, nadymających się w mediach, wiara w omnipotencję Waszyngtonu, który wyskrobawszy kilka zdań ubranych w niekompatybilne punkty „planu”, tupnąwszy przy tym nogą i podniósłszy głos, jest w stanie zatrzymać globalną rozgrywkę skupioną niczym w soczewce na obszarze części Ukrainy, napawa mnie zdumieniem i wywołuje pusty śmiech.

Już od wielu lat nauczyliśmy się ignorować stanowisko Rosji wobec szeregu spraw, zjawisk i procesów politycznych, gospodarczych i społecznych. Głos Rosji a w szerszym postrzeganiu głos globalnego południa, ciągle uważanego przez zadufany i zapatrzony w siebie upadający powoli „zachód” za tzw. „trzeci świat”, tak naprawdę nie istnieje w jakimkolwiek poważnym dyskursie.

Polacy i większość europejczyków, zostali odcięci od rosyjskiej i „niezachodniej” prasy, portali, pozostałych mediów a także kultury, filmu i wszelkich kontaktów z krajami stanowiącymi nie margines, ale zasadniczą część naszej planety. Zostaliśmy pozbawieni prawa konfrontowania stanowisk uczestników konfliktu, zapoznania się z argumentacją tak jednej jak i drugiej strony, prawa do wyciągania własnych wniosków i ważenia racji oraz oceny kto w różnych przypadkach mówi prawdę a kto kłamie.

Jaki portal czy telewizja cytuje i waży dziś argumenty polityków i mediów już nie tylko Rosji, ale również Chin, Indii, Brazylii i szeregu innych państw, których waga na świecie wielokrotnie przewyższa znaczenie większości tak poszczególnych krajów europejskich jak i całej UE?

Pozostawanie w zachodniej bańce skutkuje jednobiegunowym postrzeganiem świata. Dla wielu nadal, każda decyzja i każdy głos dochodzący z Waszyngtonu, ma moc sprawczą i wagę nieodwołalnego rozstrzygnięcia, które jest bezdyskusyjne i kończy sprawę. Mało kto zrozumiał, że czasy skutecznych nacisków, szantażu i bezwzględnego dyktatu, powoli mijają i państwa takie jak Chiny, Rosja, Indie czy nawet Iran coraz częściej mówią Waszyngtonowi – nie.

Parafrazując cytat z „Ostatniego Mohikanina” Jamesa Coopera, można powiedzieć – „Stany Zjednoczone są wielkim państwem, ale ich ścieżka nie jest już ścieżką większości Krajów. Serce Waszyngtonu jest robaczywe a jego „elity” są robakami które je toczą.” Plan 28 punktów zakończenia konfliktu na dzień dzisiejszy nie jest żadnym Planem, jest aktualnym stanowiskiem gabinetu Trumpa wobec ewentualnego jego zakończenia.

Oczywiście będzie ów plan dyskutowany, ponieważ w towarzystwie, które stara się zachować zasady savoir vivre, nie mówi się interlokutorowi, że dokument który przyniósł, może nie jest stekiem bzdur, ale na pewno zbiorem pobożnych życzeń, pośród których wiele, po prostu jest obraźliwych dla kontrpartnera. Dodatkowo dawanie do zrozumienia, że jest to wspólnie opracowany dokument, jeszcze umniejsza jego wagę,

28 tez Trumpa z pewnością nie będzie miało dla historii takiej wagi jak 95 tez Lutra przybitych do drzwi katedry w Wittenberdze. Albo pójdzie w zapomnienie albo w toku dalszych prac nad nimi okaże się że „nie samochody, tylko rowery i nie rozdają, tylko kradną”.

Pokój w sytuacji konfliktu o takim znaczeniu i zasięgu dla światowych relacji między państwami i blokami, wypracowany być musi nie w oparciu o sporządzony na kolanie świstek, ale o poważne, pozostające w cieniu negocjacje w których swoje zdanie będą miały poza USA, Ukraińskim Protektoratem, europejskimi wichrzycielami bez rozumu, również Rosja i jej partnerzy z Chinami na czele. Dlatego spory i dyskusje nad owym „planem”, mają obecnie w mojej ocenie wagę mieszania łyżką w szklance herbaty do której zapomniano dosypać cukru…

Andrzej Górzny 

Jak głęboko zaangażowani są czołowi przedstawiciele Zachodu w aferę korupcyjną na Ukrainie?

Thomas Röper  https://anti-spiegel.ru/2025/wie-tief-sind-fuehrende-vertreter-des-westens-in-den-ukrainischen-korruptionsskandal-verwickelt

Rady nadzorcze w spółkach państwowych

Jak głęboko zaangażowani są czołowi przedstawiciele Zachodu w aferę korupcyjną na Ukrainie?

O ukraińskiej aferze korupcyjnej wiadomo od dwóch tygodni, ale nikt nie zadaje kluczowego pytania: jak głęboko zaangażowane są w nią kluczowe postaci z Zachodu? W końcu zachodni nadzorcy zasiadają w zarządach ukraińskich spółek państwowych, rzekomo po to, by zwalczać korupcję.

Anti-Spiegel 25 listopad 2025

Skandal korupcyjny na Ukrainie jest ledwie relacjonowany przez europejskie media, biorąc pod uwagę jego skalę. W końcu chodzi o kradzież setek milionów dolarów, które Zachód przekazał Ukrainie w ramach pomocy. Kiedy jednak zachodnie media donoszą o skandalu, wspominają jedynie o kilku przyjaciołach ukraińskiego przywódcy Zełenskiego, którzy ukradli fundusze, podczas gdy w rzeczywistości, jak wkrótce się przekonamy, jest w tym o wiele więcej.

Niemieckie media dokładają wszelkich starań, aby stworzyć wrażenie, że sam Zełenski nie ma z tym nic wspólnego. Kto ma w to uwierzyć, skoro najbliższe otoczenie Zełenskiego, złożone z osób, z którymi od dziesięcioleci łączy go bliska przyjaźń, wzbogaciło się na tym? A kiedy Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) wyraźnie stwierdza w akcie oskarżenia, że ​​główny oskarżony, Mindicz, stary przyjaciel i partner biznesowy Zełenskiego, „wykorzystał swoje przyjazne stosunki z prezydentem Zełenskim oraz powiązania z obecnymi i byłymi wysokimi rangą urzędnikami państwowymi i organami ścigania, wykorzystując w ten sposób swoje znaczne wpływy w państwie dla własnych korzyści, aby nielegalnie wzbogacić się poprzez przestępstwa w różnych sektorach ukraińskiej gospodarki”?

W tym artykule rzucę więcej światła na tło skandalu, o którym nigdy wcześniej nie pisano w języku niemieckim. Ponieważ muszę wyjaśnić wiele szczegółów, aby uzyskać jasność, będzie to kolejny z moich przerażających, bardzo długich artykułów. Ale uwierzcie mi, warto go przeczytać.

Jakiego pytania unikają zachodnie media za wszelką cenę?

Zacznijmy od tego, co zachodnie media całkowicie ignorują w swoich doniesieniach o ukraińskiej aferze korupcyjnej: roli czołowych zachodnich urzędników w tej aferze. Przedstawiciele Zachodu posiadają większość w radach nadzorczych ukraińskich przedsiębiorstw państwowych, co jest uzasadnione rzekomą walką z korupcją.

Dotyczy to również Energoatomu, ukraińskiej państwowej spółki energetycznej, która jest w centrum afery. Rada nadzorcza firmy składa się ze starannie dobranych przedstawicieli Zachodu, a dyrektor finansowy firmy również jest zachodni. Kiedy został powołany w 2020 roku, specjalistyczne publikacje pisały o jego obowiązkach:

„Hartmut Jakob będzie kierował działem finansów i ekonomii Energoatomu i skupi się na stabilizacji finansowej firmy”.

Jeśli w Energoatomie zdefraudowano co najmniej sto milionów dolarów poprzez sfałszowane faktury, czy nie powinno się w pierwszej kolejności zbadać dyrektora finansowego firmy, którego zadaniem jest zapobieganie takim zdarzeniom? Ale nie zadaje mu się żadnych pytań, a zachodnie media nawet nie poruszają tej kwestii, aby uniknąć takich pytań.

Przyjrzyjmy się więc bliżej. Dlaczego do rad nadzorczych ukraińskich spółek państwowych powoływani są głównie ludzie z Zachodu? Kiedy i kto podjął taką decyzję? Jakie podano powody i co tak naprawdę za tym stoi?

Gdy przyjrzymy się tym kwestiom, obecna afera korupcyjna stanie się znacznie jaśniejsza.

Ukraińska ustawa o radach nadzorczych

Każdy, kto przeczytał moją książkę „Kartel ukraiński”, będzie miał ogólne pojęcie o prawie dotyczącym rad nadzorczych, o którym pisałem w tej książce.

Po rewolucji na Majdanie wiceprezydent USA Biden był wysłannikiem rządu USA na Ukrainę, a jego zadaniem było stworzenie sieci praw i organizacji na Ukrainie, które umożliwiłyby USA całkowitą kontrolę nad ukraińską polityką. Jednym z elementów tych wysiłków było założenie NABU, ale do tego wrócimy później.

Innym ważnym elementem była ustawa o radach nadzorczych, którą Aivaras Abromavičius, Litwin wykształcony w USA, przeforsował, gdy był ministrem gospodarki Ukrainy. Został ministrem gospodarki w grudniu 2014 roku, a prezydent Poroszenko nadał mu nawet obywatelstwo ukraińskie, aby umożliwić mu objęcie stanowiska ministra.

Abromavičius pozostał ministrem gospodarki tylko do początku 2016 roku, ale w trakcie swojej kadencji wdrożył najważniejsze ustawy, których od niego oczekiwano. Na Ukrainie był jednym z ministrów określanych mianem „Specjalnej Jednostki Reform”. Pod jego kierownictwem uchwalono ustawę o radach nadzorczych przedsiębiorstw państwowych, oficjalnie mającą stanowić element walki z korupcją na Ukrainie, ogłoszonej przez wiceprezydenta USA Bidena. Walka z korupcją była oficjalnie jednym z głównych priorytetów wiceprezydenta Bidena, Specjalnego Wysłannika USA ds. Ukrainy, i pod tym pretekstem, począwszy od 2014 roku, stworzył on sieć organizacji i ustaw, za pośrednictwem których Stany Zjednoczone od tamtej pory kontrolują Ukrainę.

Ustawa o radach nadzorczych ukraińskich przedsiębiorstw państwowych stanowi, że do rad nadzorczych ukraińskich przedsiębiorstw państwowych powoływani są w szczególności cudzoziemcy, a uprawnienia tych rad zostały rozszerzone. Był to kolejny ważny krok na drodze do kontroli USA nad Ukrainą, ponieważ przedsiębiorstwa państwowe odgrywają kluczową rolę w tym kraju. Ten, kto je kontroluje, sprawuje władzę nad praktycznie wszystkimi sektorami gospodarki kraju, ponieważ sektor energetyczny i obronny w szczególności znajdują się w rękach przedsiębiorstw państwowych na Ukrainie. Przez prawie dziesięć lat te kluczowe sektory ukraińskiej gospodarki były kontrolowane przez rady nadzorcze złożone z ludzi Zachodu.

W rezultacie w ukraińskich przedsiębiorstwach państwowych powstały rady nadzorcze, których listy wyglądały jak spis transatlantyków i „Sorosian” (jak nazywani są na Ukrainie zwolennicy George’a Sorosa). Nowo mianowani członkowie rad nadzorczych otrzymują książęce pensje; ich pensje i premie od samego początku sięgały setek tysięcy dolarów. I to w kraju, gdzie przeciętna pensja przeciętnego obywatela wynosiła wówczas około 200 dolarów.

Ponieważ są to przedsiębiorstwa państwowe, ostatecznie to obywatele Ukrainy płacili książęce pensje rzekomym organom antykorupcyjnym z USA i Europy zasiadającym w tych radach nadzorczych.

Ci członkowie rady nadzorczej dyktowali kierunek działaniom przedsiębiorstw państwowych. Fakt, że otrzymywali wysokie pensje od ukraińskich przedsiębiorstw państwowych, był wygodny dla USA, UE, Sorosa i innych zachodnich organizacji pozarządowych, które wcześniej finansowały i organizowały protesty na Majdanie, ponieważ nie musieli już sami płacić swoim pracownikom; państwo ukraińskie robiło to za pośrednictwem swoich przedsiębiorstw państwowych. W ten sposób państwo ukraińskie faktycznie zapłaciło za przejęcie przez USA jego własnych przedsiębiorstw państwowych.

Energoatom

Energoatom, będący w centrum obecnego skandalu korupcyjnego, jest również ukraińską spółką państwową. Obecna rada nadzorcza została powołana w czerwcu 2024 roku i zasiadają w niej Timothy John Stone, Michael Elliott Kirst, Niewierowicz, Witalij Pietruk i Timofiej Milowanaw. Trzech z pięciu członków rady nadzorczej Energoatomu pochodzi zatem z Zachodu; pozostali dwaj to ukraińskie marionetki lojalne wobec Zachodu.

Timothy John Stone był wcześniej m.in. przewodniczącym Stowarzyszenia Przemysłu Jądrowego Wielkiej Brytanii (Nuclear Industry Association of Great Britain) i Nuclear Risk Insurers, wiodącego globalnego dostawcy ubezpieczeń jądrowych, oraz członkiem rady dyrektorów Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Michael Elliott Kirst jest założycielem i prezesem EuroAtlantic Partners oraz zajmował kierownicze stanowiska w amerykańskiej korporacji Westinghouse Electric. Jarek Neverovich jest byłym ministrem energetyki Litwy i głównym doradcą prezydenta Litwy ds. środowiska i infrastruktury. Witalij Petruk kierował ukraińską państwową agencją ds. zarządzania strefą wykluczenia w Czarnobylu w latach 2015–2019. Timofiej Milovanov jest byłym ministrem rozwoju gospodarczego, handlu i rolnictwa Ukrainy.

Skoro fakt, że zachodnie firmy nie tylko zasiadają w radzie nadzorczej Energatotomu, ale także posiadają większość, jest uzasadniony walką z korupcją, zachodni dziennikarze powinni teraz pytać, jak pod ich nadzorem co najmniej sto milionów dolarów mogło zostać zdefraudowanych z korporacji za pomocą dość niezdarnie sfałszowanych faktur. Z nagrań audio opublikowanych przez NABU w końcu dowiadujemy się, że miliony zostały zdefraudowane poprzez rażąco zawyżone faktury za różne projekty budowlane oraz poprzez wystawianie rachunków za projekty, które nigdy nie miały zostać zrealizowane i nigdy nie zostały zrealizowane.

W korporacji, która uczyniła walkę z korupcją swoją misją, co Energatotom wyraźnie podkreśla na swojej stronie internetowej, i która powołuje do rady nadzorczej drogich „specjalistów” do walki z zagraniczną korupcją, z pewnością powinien istnieć departament audytu, który natychmiast wykrywałby tak rażące kradzieże z wykorzystaniem sfałszowanych faktur, zwłaszcza gdy w grę wchodzą tak duże kwoty.

Co więcej, jak wspomniano, od 2020 roku dyrektorem finansowym Energoatomu jest niejaki Hartmut Jakob. Dział audytu powinien zatem działać pod jego nadzorem. Nikt jednak nie zadaje pytań; żaden zachodni dziennikarz nie dzwoni do pana Jakoba, żeby zapytać, jak to wszystko mogło się wydarzyć.

Zachodnie media nie zadają żadnych z tych pytań; zamiast tego przedstawiają ukraińską aferę korupcyjną jako coś, co rzekomo zorganizowało kilku kumpli Zełenskiego za jego plecami, bez wiedzy Zełenskiego – a tym bardziej Zachodu.

Rola Zachodu

To, że na Ukrainie dochodzi do masowych kradzieży, nie jest niczym nowym. Nie jest też niczym nowym, że kradzione są zachodnie pieniądze pomocowe. I fakt, że Zachód jest tego świadomy, również nie jest niczym nowym.

Przypomnę, że w 2023 roku rosyjscy żartownisie, specjalizujący się w dzwonieniu do polityków i innych celebrytów pod fałszywymi nazwiskami, rozmawiali z prezes EBC Lagarde. Lagarde myślała, że ​​rozmawia z Zełenskim. Całą rozmowę można znaleźć tutaj (https://web.archive.org/web/20250324102127/https://anti-spiegel.ru/2023/der-prank-mit-ezb-chefin-christine-lagarde). 

W rozmowie „Zełenski” powiedział Lagarde, że na początku swojej prezydentury odkrył, że Poroszenko sprzeniewierzył pożyczki MFW przeznaczone dla ukraińskiej gospodarki.

Lagarde wyraźnie nie była zaskoczona, również temu nie zaprzeczyła. Jej całkowicie obojętna reakcja potwierdziła, że ​​była tego świadoma, mówiąc po prostu:

„Wiesz równie dobrze jak ja, że ​​byli bardzo dziwni ludzie, którzy wykorzystali sytuację, którzy mieli swoje własne małe armie, którzy mieli swój własny system. Z pewnością wykorzystali to, co zarówno MFW, jak i USA próbowały zrobić, aby pomóc Ukrainie. Ale wiesz, historii nie da się zmienić. (…) Czy wdrożono to w stu procentach idealnie? Nie, oczywiście, że nie”.

Tak zareagowała prezes EBC Lagarde w 2023 roku, gdy zwrócono uwagę na kradzież miliardów dolarów i euro z zachodniej pomocy przez ukraiński rząd po protestach na Majdanie. Nie wszystko zostało „wdrożone w stu procentach idealnie”, powiedziała. Innymi słowy: Pech, co to w ogóle znaczy kilka miliardów dolarów z MFW?

Zatem na Zachodzie ludzie doskonale zdają sobie sprawę z tego, ile pieniędzy jest kradzionych na Ukrainie i że to rząd, aż po prezydenta Ukrainy, kradnie te fundusze.

Mam pytanie do przemyślenia: Jak bardzo prawdopodobne jest, że zachodni politycy spokojnie przyglądają się, jak ukraiński rząd kradnie miliardy dolarów z zachodniej pomocy? I jak bardzo prawdopodobne jest, że pewne osobistości na Zachodzie otrzymują swoją część?

A może, mówiąc wprost: jak głęboko czołowi przedstawiciele Zachodu są faktycznie uwikłani w ukraińskie bagno korupcji? A może ktokolwiek naprawdę wierzy, że biernie przyglądają się kradzieży zachodnich pieniędzy, nie chcąc samemu mieć z tego udziału? Nie mówię tu przede wszystkim o zachodnich politykach, ale o zachodnich organizacjach pozarządowych założonych przez zachodnich oligarchów, takich jak Soros, które kontrolują dziś Ukrainę, na przykład umieszczając „swoich ludzi” w zarządach ukraińskich przedsiębiorstw państwowych.

A może, mówiąc wprost: jak głęboko czołowi przedstawiciele Zachodu są faktycznie uwikłani w ukraińskie bagno? Czy ktokolwiek wierzy, że biernie przyglądają się kradzieży zachodnich funduszy, nie chcąc sami mieć w tym udziału? Nie mówię tu przede wszystkim o zachodnich politykach, ale raczej o zachodnich organizacjach pozarządowych założonych przez zachodnich oligarchów, takich jak Soros, które kontrolują dziś Ukrainę, na przykład umieszczając „swoich ludzi” w radach nadzorczych ukraińskich przedsiębiorstw państwowych.

Wielu zachodnich polityków zarabia krocie, „zajmując się biznesem” po zakończeniu kariery politycznej, a następnie, zupełnie przypadkiem, zdobywając hojnie płatne posady w korporacjach lub organizacjach, które wcześniej wspierali jako politycy.

Ostrożna amnestia za korupcję?

Pojawiły się liczne doniesienia, że ​​pierwotna wersja planu pokojowego Trumpa dla Ukrainy zawierała klauzulę przewidującą obowiązkowe audyty zachodnich funduszy pomocowych – czyli dochodzenie w sprawie tego, ile, od kogo i gdzie zostało zdefraudowane. Według tych doniesień klauzula ta została usunięta pod presją polityków ukraińskich i europejskich (a prawdopodobnie także amerykańskich). Zamiast tego punkt 26 pierwotnej wersji planu pokojowego Trumpa stanowi:

„Wszystkie strony zaangażowane w ten konflikt otrzymają pełną amnestię”.

Można by założyć, że dotyczy to tylko zbrodniarzy wojennych, ale klauzula ta wyraźnie odnosi się do „wszystkich stron zaangażowanych w ten konflikt”, co oczywiście obejmuje darczyńców z Ukrainy. Zgodnie z jej brzmieniem zachodni politycy i liderzy biznesu, którzy są bezpośrednio (poprzez otrzymywanie funduszy) i pośrednio (poprzez przymykanie oczu) zaangażowani w korupcję na Ukrainie, starają się z wyprzedzeniem zapewnić sobie kompleksową amnestię.

Nie było to żadnym zaskoczeniem.

Obecny skandal korupcyjny nie był w żadnym wypadku zaskoczeniem; w rzeczywistości narastał od ponad sześciu miesięcy. Aby to zrozumieć, warto wiedzieć, że NABU również zostało założone w latach 2015/2016 za czasów ówczesnego wiceprezydenta USA Bidena i od samego początku znajdowało się pod całkowitą kontrolą ambasady USA w Kijowie. NABU ma nawet „łącznika” FBI w swoim biurze, który przekazuje instrukcje bezpośrednio z Waszyngtonu. Obszernie pisałem o NABU w mojej książce „The Ukraine Cartel” (Ukraiński Kartel).

Wiosną 2025 roku wyszło na jaw, że NABU prowadzi śledztwa w bliskim otoczeniu Zełenskiego. Śledztwa te koncentrowały się między innymi na defraudacji ogromnych sum pieniędzy oficjalnie przeznaczonych na budowę obiektów obronnych, które nigdy nie powstały (lub zostały zbudowane w standardzie uniemożliwiającym prowadzenie działań wojennych). Im bliżej gabinetu prezydenckiego Zełenskiego, tym bardziej narastała nerwowość.

10 maja Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) przeprowadziło kilka rewizji w domach wysoko postawionych dowódców Gwardii Narodowej Ukrainy, podejrzewając ich o korupcję. Ukraińskie media, powołując się na źródła w organach ścigania, poinformowały, że dowódca Gwardii Narodowej mógł przyjąć łapówki o łącznej wartości 190 milionów hrywien (4,5 miliona dolarów).

Administracja prezydencka Zełenskiego i Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), podlegająca Zełenskiemu, zaprotestowały przeciwko działaniom NABU.

Pod koniec maja ukraińskie media poinformowały o udziale osób z bliskiego otoczenia Zełenskiego w aferach korupcyjnych związanych z budową instalacji obronnych. Już wiosną 2024 roku żołnierze skarżyli się na brak budowy linii obronnych w obwodzie charkowskim i twierdzili, że środki przeznaczone na ich wyposażenie zostały zdefraudowane. Później okazało się, że podobne problemy pojawiły się w obwodzie sumskim.

Pod koniec maja ukraińskie media donosiły o zamieszaniu członków bliskiego otoczenia Zełenskiego w skandale korupcyjne związane z budową instalacji obronnych.

Pod koniec lipca Zełenski próbował przejąć kontrolę nad NABU poprzez szybką akcję legislacyjną, która wywołała ostrą krytykę na Zachodzie. UE zagroziła nawet wstrzymaniem wszelkiego wsparcia dla Ukrainy. Dla UE NABU (jako narzędzie kontroli ukraińskiej polityki) było nawet ważniejsze niż wojna z Rosją. Na Ukrainie wybuchły protesty zorganizowane przez Zachód, a po zaledwie tygodniu Zełenski ugiął się i wycofał ustawę.

Po tym nastąpił nieprzerwany strumień doniesień o korupcji na Ukrainie, aż w końcu NABU opublikowało nagrania audio, które ujawniły trwający skandal korupcyjny prawie dwa tygodnie temu.

W tym kontekście szczególnie interesujący jest raport z sierpnia: 21 sierpnia (kontrolowana przez Zachód) rada nadzorcza Energoatomu odwołała prezesa bez wyjaśnienia i ze skutkiem natychmiastowym. Dziś należy założyć, że za kulisami wiedziano już, nad czym pracuje NABU, i że Energoatom podjął już „środki nadzwyczajne”, aby chronić osobę ostatecznie odpowiedzialną przed atakiem.

Dopóki Energoatom nie przedstawi żadnego wyjaśnienia zaskakującego zwolnienia, jest to dla mnie jedyne wiarygodne wytłumaczenie, ponieważ oczywiste jest, że korupcja na Ukrainie jest znana wszystkim – w tym na Zachodzie, a nawet w radzie nadzorczej Energoatomu.

Rady nadzorcze jako ochrona przed oskarżeniem

Moja książka „Kartel ukraiński” dotyczyła również ukraińskiej spółki gazowej Burisma, której właściciel, Mykoła Złoczewski, był pod ogromną presją po Majdanie, ponieważ wcześniej pełnił funkcję ministra energetyki i przyznał swojej firmie najlepsze licencje na szczelinowanie hydrauliczne na Ukrainie. Oskarżeń było jednak znacznie więcej, w tym o korupcję, pranie pieniędzy i tak dalej.

Po tym, jak protesty na Majdanie skutecznie oddały władzę na Ukrainie Zachodowi pod przewodnictwem USA, ukraiński oligarcha Złoczewski umocnił swoją pozycję, mianując w maju 2014 roku zachodnich przedstawicieli do rady dyrektorów swojej firmy, oferując im miesięczne pensje w wysokości 50 000 dolarów. Wśród nich byli Hunter Biden, syn ówczesnego wiceprezydenta USA Joe Bidena; były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski; oraz Devon Archer, były szef kampanii ówczesnego sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego.

Archer był również bliskim przyjacielem Christophera Heinza, pasierba Johna Kerry’ego i współwłaściciela Rosemont Seneca Partners, firmy, którą Hunter Biden założył wspólnie z Christopherem Heinzem. Devon Archer również był tam partnerem. Rosemont Seneca później wielokrotnie trafiała na pierwsze strony gazet, ponieważ wyciągi bankowe ujawniały, że trafiały tam prane pieniądze z Ukrainy i Chin, ale to już inna historia.

W każdym razie, mianując tych członków rady nadzorczej, Złoczewski zapewnił sobie ochronę Joe Bidena i innych zachodnich polityków, a Złoczewskiemu ani jego firmie nigdy nie postawiono zarzutów. Zamiast tego, akta sprawy zostały ostatecznie zniszczone przez NABU, agencję założoną przez Joe Bidena w celu zwalczania korupcji na Ukrainie.

Flamingo, Fire Point i Mike Pompeo

Osoby zamieszane w aferę korupcyjną zdają się stosować tę samą taktykę: chronić się przed oskarżeniem poprzez mianowanie prominentnych zachodnich polityków do rad nadzorczych. Timur Mindich, stary przyjaciel i partner biznesowy Zełenskiego, który jest w centrum obecnego skandalu i uciekł z Ukrainy tuż przed planowanym aresztowaniem, jest również właścicielem firmy Fire Point.

W sierpniu Zełenski z pompą ogłosił, że Ukraina opracowała nową cudowną broń, pocisk dalekiego zasięgu Flamingo, i rozpoczyna jego masową produkcję, obiecując, że wkrótce zostanie on masowo wykorzystany przeciwko celom położonym głęboko w Rosji.

Eksperci są teraz pewni, że Flamingo nie jest ukraińskim projektem, na który przeznaczono znaczne środki z ukraińskiego (finansowanego przez UE) skarbu państwa, lecz pociskiem rakietowym FP-5 opracowanym przez brytyjską grupę Milanion. A przynajmniej jego bardzo wierną kopią lub licencjonowaną wersją.

Jednakże znaczne kwoty z ukraińskiego budżetu, który istnieje tylko dzięki zachodnim dotacjom finansowym, zostały przekierowane na rzekomy rozwój Flamingo, podczas gdy teraz jest jasne, że Ukraina w ogóle nie opracowała tego pocisku, a zamiast tego określa brytyjski projekt mianem „ukraińskiego pocisku”. Oczywiście wszyscy eksperci na Zachodzie zdają sobie z tego sprawę, ale żaden zachodni dziennikarz nie pyta, gdzie tak naprawdę poszły pieniądze na rozwój Flamingo.

Oficjalnie Flamingo został opracowany przez Fire Point, firmę produkującą również większość ukraińskich dronów – oczywiście również finansowaną przez państwo ukraińskie, a raczej z zachodnich pieniędzy pomocowych.

I jak na ironię losu, właścicielem Fire Point jest Timur Mindich.

Fire Point była pierwotnie agencją castingową, która dostarczała aktorów do filmów i programów telewizyjnych w czasach Zełenskiego jako komika i aktora. Obecnie jednak Fire Point jest jednym z największych kontrahentów ukraińskich sił zbrojnych, otrzymując w zeszłym roku prawie jedną trzecią środków przeznaczonych na drony z budżetu państwa, a jej roczne przychody wzrosły z 4 milionów dolarów do ponad 100 milionów dolarów. W ten sposób mała agencja castingowa prowadzona przez przyjaciela Zełenskiego, Mindicha, stała się głównym dostawcą dronów dla ukraińskiej armii, a nawet twórcą rzekomo najnowocześniejszego ukraińskiego pocisku rakietowego Flamingo.

O tym, że Mindich i Zełenski próbują również chronić się przed oskarżeniami, mianując osoby z Zachodu, świadczy inna interesująca nominacja: 15 listopada, pięć dni po ujawnieniu skandalu korupcyjnego w NABU, Fire Point powołało do swojej rady dyrektorów Mike’a Pompeo, byłego dyrektora CIA i sekretarza stanu USA z pierwszej kadencji Trumpa.

Kogo jeszcze?

Oczywiście, w niemieckich mediach nie usłyszycie o tym ani słowa. Niemieckie „media wysokiej jakości” nie zadają żadnych krytycznych pytań, choć widzimy, że pytań mogłoby być mnóstwo.

Co więcej, w ostatnich dniach i tygodniach, podczas poufnych rozmów, które odbyłem z różnymi osobami podczas podróży w listopadzie, otrzymałem informacje sugerujące, że niemieccy i europejscy politycy najwyraźniej czerpali korzyści finansowe z wydarzeń na Ukrainie. Jak dotąd nie przedstawiono mi żadnych wiarygodnych i weryfikowalnych dowodów, ale źródła, z którymi rozmawiałem, okazały się w przeszłości wiarygodne.

Dopóki nie będę miał dowodów na te twierdzenia, oczywiście nie ujawnię żadnych szczegółów ani nazwisk.

Ale to, czego teraz nie ma, może się wydarzyć, jeśli zostaną mi przedstawione weryfikowalne dowody.

Francuski sędzia wydał nakaz aresztowania Netanjahu za zbrodnie. Życie sędziego zmieniono w koszmar.

Wydał nakaz aresztowania Netanjahu. Jego życie zmieniło się w koszmar

Paweł Sekmistrz https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wydal-nakaz-aresztowania-netanjahu-jego-zycie-zmienilo-sie-w,nId,22456967

Francuski sędzia Nicolas Guillou z powodu amerykańskich sankcji nie może korzystać z kart płatniczych ani zakładać kont w amerykańskich serwisach. – Te sankcje dotyczą wszystkich moich codziennych aktywności – mówi dziennikowi „Le Monde”. A wszystko przez wydany przez niego wyrok.


Fasada nowoczesnego budynku Międzynarodowego Trybunału Karnego z dużym logotypem sądu na niebieskiej tablicy informacyjnej, na pierwszym planie widoczna zieleń i chodnik, w okrągłym wycinku wyraźnie zbliżona twarz mężczyzny ze słuchawkami, o poważnym w...

Sędzia Nicolas Guillou opowiedział o skutkach sankcji nałożonych przez Donalda TrumpaPETER DEJONG / ANP / NICOLAS ECONOMOU / NURPHOTOAFP



Sędzia Międzynarodowego Trybunału Karnego, Nicolas Guillou, opowiedział o konsekwencjach objęcia amerykańskimi sankcjami na tle śledztwa przeciwko izraelskim politykom.

Sankcje dotyczą nie tylko zakazów w samych Stanach Zjednoczonych, ale mają wpływ na codzienne życie i uniemożliwiają korzystanie z globalnych usług finansowych i internetowych.

Guillou podkreśla potrzebę ochrony suwerenności Europy i ostrzega, że bez niej rządy prawa nie mogą być już gwarantowane.

=============================================

Na liście osób objętych sankcjami przez Stany Zjednoczone widnieje prawie 15 tys. nazwisk. To m.in. dyktatorzy, członkowie Al-Kaidy, Państwa Islamskiego i innych organizacji terrorystycznych, a także trzech prokuratorów i sześciu sędziów Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK).

Jeden z nich, Nicolas Guillou, opowiedział w rozmowie z „Le Monde”, co jego obecność na liście oznacza w praktyce.

Wszystko przez wyrok nałożony na Netanjahu


Powodem, dla którego administracja USA zdecydowała się na objęcie sankcjami sędziów i prokuratorów MTK, jest postanowienie instytucji o nakazie aresztowania dla premiera Izraela Binjamina Netanjahu i tamtejszego byłego ministra obrony Jo’awa Galanta.

W wyniku działań w Strefie Gazy, trybunał uznał, że obaj odpowiedzialni są zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Biały Dom zdecydowanie nie zgadza się z oskarżeniami.

Sędzia MTK na amerykańskiej liście sankcyjnej. „Cofnięcie się do lat 90.”


W rozmowie z „Le Monde” francuski sędzia Nicolas Guillou wskazał, że sankcje nałożone na niego przez Stany Zjednoczone nie opierają się jedynie na zakazach obowiązujących na terenie USA.

– Te sankcje dotyczą wszystkich moich codziennych aktywności. Zabraniają one jakiemukolwiek Amerykaninowi lub amerykańskiemu podmiotowi, jakiejkolwiek osobie lub firmie, a także ich spółkom zależnym za granicą, świadczenia dla mnie usług .

„Plan pokojowy” [Trumpa ??] jest niekorzystny dla Polski

„Plan pokojowy” jest niekorzystny dla Polski

CzarnaLimuzyna, 21 XI 2025 http://ekspedyt/plan-pokojowy-jest-niekorzystny-dla-polski

Nikt, prawie nikt nie analizuje „28-punktowego planu pokojowego na rzecz Ukrainy i Rosji” z punktu widzenia korzyści lub zagrożeń dla Polski. Dominują opinie użytecznych idiotów, którzy notorycznie mylą polską rację stanu z interesem kreowanego „Ukropolin”, a nawet z interesem Ukrainy. Osobnicy, których mottem politycznym jest „polskość to nienormalność” w swoich pozbawionych sensu analizach poruszają się pod prąd zdrowego rozsądku.

Jednym z nielicznych wyjątków jest Łukasz Warzecha, który napisał na X

Warzecha pominął aspekt najważniejszy. W mojej ocenie z tzw. planu wynika, że “Bestia” bez żadnych przeszkód, wciąż będzie mogła prowadzić wojnę przeciw Polsce, niszcząc ją od zachodu, wschodu i od środka. Nic dziwnego wszak zależy to przede wszystkim od Polaków, których umysłową inercję starałem się niedawno opisać, ukazując bezradność wobec ostatnich manipulacji:

https://ekspedyt.org/2025/11/20/tusk-apeluje-o-zaniechanie-walki-o-niepodleglosc-w-2026-roku/embed/#?secret=6HznSnnjkz#?secret=WR6Je5TIw3

Wszyscy, którzy nie znają historii skazani są na jej powtórzenie

Również zdrajcy i złodzieje, liczący być może na bezkarność – specjalny przywilej nadany degeneratom w III RP, ale i oni mogą się przeliczyć…

Polskie interesy wbrew propagandzie są sprzeczne z unijnymi i ukraińskimi. Interes Stalina był sprzeczny z interesem Hitlera, a także, wbrew propagandzie, z interesem polskim. Trochę łatwiej było z oceną interesów niemieckich – sprzecznych z interesem ZSRR i Polski.

Dziś, interesy niemieckie, zgodne sezonowo czyli krótkotrwale z interesem ukraińskim, są sprzeczne z interesem polskim. Interesy Rosji pomimo sprzeczności strategicznej z unijnymi i tylko sezonowo z niemieckimi nie są zbieżne strategicznie z polskimi.

A propos planu zwracam uwagę na trzy aspekty:

  • Czy ustalenie “Wszelka ideologia i działalność nazistowska muszą zostać odrzucone i zakazane” wystarczy na delegalizację kultu Bandery?
  • Z planu wynika, że Polska wciąż będzie drenowana na rzecz rozwoju Ukrainy. “Europa dołoży 100 miliardów dolarów”. A kto zrekompensuje nasze polskie straty? Ukraina “otrzyma krótkoterminowy preferencyjny dostęp do rynku europejskiego” do momentu rozpatrzenia kwestii członkostwa w UE. Oznacza to kontynuację programu “Bestii”.
  • Dlaczego w Polsce “mają stacjonować europejskie myśliwce”? Wystarczyłaby flota naszych myśliwców. Czy wciąż nie ma “międzynarodowej” zgody na odpowiednie dozbrojenie polskiej armii?

28 punktów planu

Plan został opracowany przez wysłannika Trumpa Steve’a Witkoffa przy współudziale sekretarza stanu Marco Rubio, rzecznika prasowego Białego Domu i wysokiego rangą urzędnika administracji USA, co potwierdzono w czwartek.

  1. Suwerenność Ukrainy zostanie potwierdzona.
  2. Między Rosją, Ukrainą i Europą zostanie zawarte kompleksowe porozumienie o nieagresji. Wszystkie niejasności ostatnich 30 lat zostaną uznane za rozwiązane.
  3. Oczekuje się, że Rosja nie dokona inwazji na sąsiednie kraje i NATO nie będzie się dalej rozszerzać.
  4. Między Rosją a NATO zostanie przeprowadzony dialog, przy mediacji Stanów Zjednoczonych, mający na celu rozwiązanie wszystkich problemów bezpieczeństwa i stworzenie warunków do deeskalacji w celu zapewnienia bezpieczeństwa globalnego oraz zwiększenia możliwości współpracy i przyszłego rozwoju gospodarczego.
  5. Ukraina otrzyma wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa.
  6. Liczebność Sił Zbrojnych Ukrainy zostanie ograniczona do 600 000 żołnierzy.
  7. Ukraina zgadza się zapisać w swojej konstytucji, że nie przystąpi do NATO, a NATO zgadza się umieścić w swoim statucie zapis, że Ukraina nie zostanie przyjęta w przyszłości.
  8. NATO zgadza się nie stacjonować wojsk na Ukrainie.
  9. W Polsce będą stacjonować europejskie myśliwce.
  10. Gwarancja USA:

— Stany Zjednoczone otrzymają odszkodowanie za gwarancję;

— Jeśli Ukraina napadnie na Rosję, straci gwarancję;

— Jeśli Rosja dokona inwazji na Ukrainę, oprócz zdecydowanej skoordynowanej odpowiedzi militarnej, wszystkie globalne sankcje zostaną przywrócone, uznanie nowego terytorium i wszystkie inne korzyści wynikające z tej umowy zostaną cofnięte;

— Jeżeli Ukraina bez powodu wystrzeli rakietę w kierunku Moskwy lub Petersburga, gwarancja bezpieczeństwa zostanie uznana za nieważną.

  1. Ukraina kwalifikuje się do członkostwa w UE i otrzyma krótkoterminowy preferencyjny dostęp do rynku europejskiego na czas rozpatrywania tej kwestii.
  2. Silny globalny pakiet środków mających na celu odbudowę Ukrainy, obejmujący między innymi:

— Utworzenie Funduszu Rozwoju Ukrainy, który będzie inwestował w szybko rozwijające się sektory przemysłu, w tym technologię, centra danych i sztuczną inteligencję.

— Stany Zjednoczone będą współpracować z Ukrainą w zakresie wspólnej odbudowy, rozwoju, modernizacji i eksploatacji ukraińskiej infrastruktury gazowej, obejmującej rurociągi i obiekty magazynowe.

— Wspólne wysiłki na rzecz odnowy terenów dotkniętych wojną, w celu odbudowy, rekonstrukcji i modernizacji miast i obszarów mieszkalnych.

— Rozwój infrastruktury.

— Wydobycie surowców mineralnych i zasobów naturalnych.

— Bank Światowy opracuje specjalny pakiet finansowy, aby przyspieszyć te działania.

  1. Rosja zostanie ponownie zintegrowana z gospodarką światową:

— Zniesienie sankcji będzie omawiane i uzgadniane etapami, w każdym przypadku indywidualnie.

— Stany Zjednoczone zawrą długoterminową umowę o współpracy gospodarczej na rzecz wzajemnego rozwoju w obszarach energetyki, zasobów naturalnych, infrastruktury, sztucznej inteligencji, centrów danych, projektów wydobycia metali ziem rzadkich w Arktyce i innych korzystnych dla obu stron możliwości biznesowych.

— Rosja zostanie zaproszona do ponownego przystąpienia do G8.

  1. Zamrożone środki zostaną wykorzystane w następujący sposób:

— 100 miliardów dolarów w zamrożonych rosyjskich aktywach zostanie zainwestowane w prowadzone przez USA działania na rzecz odbudowy i inwestycji na Ukrainie;

— Stany Zjednoczone otrzymają 50% zysków z tego przedsięwzięcia. Europa dołoży 100 miliardów dolarów, aby zwiększyć kwotę inwestycji dostępnych na odbudowę Ukrainy. Zamrożone fundusze europejskie zostaną odmrożone. Pozostała część zamrożonych funduszy rosyjskich zostanie zainwestowana w oddzielny amerykańsko-rosyjski fundusz inwestycyjny, który będzie realizował wspólne projekty w określonych obszarach. Celem tego funduszu będzie zacieśnianie relacji i zwiększanie wspólnych interesów, aby stworzyć silną zachętę do unikania powrotu do konfliktów.

  1. Zostanie powołana wspólna amerykańsko-rosyjska grupa robocza do spraw bezpieczeństwa, której zadaniem będzie promowanie i zapewnienie przestrzegania wszystkich postanowień niniejszej umowy.
  2. Rosja prawnie usankcjonuje swoją politykę nieagresji wobec Europy i Ukrainy.
  3. Stany Zjednoczone i Rosja zgodzą się na przedłużenie obowiązywania traktatów o nierozprzestrzenianiu i kontroli broni jądrowej, w tym traktatu START I.
  4. Ukraina zgadza się być państwem niejądrowym zgodnie z Układem o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.
  5. Elektrownia jądrowa w Zaporożu zostanie uruchomiona pod nadzorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, a wyprodukowana energia elektryczna będzie dzielona równo między Rosję i Ukrainę – 50:50.
  6. Oba kraje zobowiązują się do wdrażania programów edukacyjnych w szkołach i społeczeństwie, mających na celu promowanie zrozumienia i tolerancji wobec różnych kultur oraz eliminowanie rasizmu i uprzedzeń:

— Ukraina przyjmie przepisy UE dotyczące tolerancji religijnej i ochrony mniejszości językowych.

— Oba kraje zgodzą się na zniesienie wszelkich środków dyskryminacyjnych i zagwarantują prawa ukraińskich i rosyjskich mediów i edukacji.

— Wszelka ideologia i działalność nazistowska muszą zostać odrzucone i zakazane.

  1. Terytoria:

— Krym, Ługańsk i Donieck zostaną uznane za de facto rosyjskie, m.in. przez Stany Zjednoczone.

— Chersoń i Zaporoże zostaną zamrożone na linii styku, co de facto będzie oznaczało uznanie na linii styku.

— Rosja zrzeknie się innych uzgodnionych terytoriów, które kontroluje poza pięcioma regionami.

— Siły ukraińskie wycofają się z części obwodu donieckiego, którą obecnie kontrolują, a ta strefa wycofania będzie uważana za neutralną zdemilitaryzowaną strefę buforową, uznawaną przez społeczność międzynarodową za terytorium należące do Federacji Rosyjskiej. Siły rosyjskie nie wkroczą do tej zdemilitaryzowanej strefy.

  1. Po uzgodnieniu przyszłych ustaleń terytorialnych, zarówno Federacja Rosyjska, jak i Ukraina zobowiązują się do braku prób zmiany tych ustaleń siłą. Gwarancje bezpieczeństwa nie będą miały zastosowania w przypadku naruszenia tego zobowiązania.
  2. Rosja nie będzie przeszkadzać Ukrainie w korzystaniu z rzeki Dniepr w celach handlowych. Podjęte zostaną także porozumienia w sprawie swobodnego transportu zboża przez Morze Czarne.
  3. Zostanie powołana komisja humanitarna w celu rozwiązania nierozstrzygniętych kwestii:

— Wszyscy pozostali więźniowie i ciała zostaną wymienieni na zasadzie „wszyscy za wszystkich”.

— Wszyscy cywilni więźniowie i zakładnicy, łącznie z dziećmi, zostaną odesłani.

— Wdrożony zostanie program łączenia rodzin.

— Podjęte zostaną działania mające na celu złagodzenie cierpień ofiar konfliktu.

  1. Za 100 dni na Ukrainie odbędą się wybory.
  2. Wszystkie strony zaangażowane w ten konflikt otrzymają pełną amnestię za swoje działania podczas wojny i zobowiążą się nie wysuwać żadnych roszczeń ani nie rozpatrywać żadnych skarg w przyszłości.
  3. Niniejsza umowa będzie prawnie wiążąca. Jej wdrożenie będzie monitorowane i gwarantowane przez Radę Pokoju, na której czele stoi prezydent Donald J. Trump. Za naruszenia będą nakładane sankcje.
  4. Gdy wszystkie strony wyrażą zgodę na niniejsze memorandum, zawieszenie broni wejdzie w życie natychmiast po tym, jak obie strony przystąpią do uzgodnionych punktów i rozpoczną wdrażanie porozumienia.

Plan Trumpa na rzecz udawanego pokoju na Ukrainie

Plan Trumpa na rzecz udawanego pokoju na Ukrainie

babylonianempire/plan-trumpa-na-rzecz-udawanego-pokoju-na-ukrainie

Data: 21 novembre 2025Author: Uczta Baltazara 0 Commenti

Rozpowszechniana jest opinia, że pokój jest bliski; że 28-punktowy plan pokojowy przedstawiony przez Trumpa został już omówiony na najwyższym szczeblu między Waszyngtonem a Moskwą i że w związku z tym wszystko zostało uzgodnione. Ten rodzaj nadziei i wiary w bezpośrednie porozumienie między Putinem a amerykańskim prezydentem zawsze był podstawą cichego optymizmu wyrażanego przez wielu analityków we Włoszech, zakładając, że są tacy wśród tłumu komentatorów. Fakt, że podejmowane są działania mające na celu nakłonienie Zelenskiego oraz jego zaufanego doradcy Jermaka – uwikłanych w skandal łapówkarski – do realizacji planu, potęguje poczucie, że perspektywa jest pozytywna.

W rzeczywistości, plan Trumpa jest zasadniczo fatalny; może być co najwyżej kanwą do dyskusji, ale w obecnej formie jest nie do przyjęcia.

Na pozór przyznaje on Rosji Donbas i Krym, przewiduje koniec sankcji i zadowala Moskwę w odniesieniu do członkostwa Kijowa w NATO, które zostałoby uroczyście wykluczone, ale za ustępstwami kryje się idea istnienia uzbrojonej Ukrainy gotowej uderzyć na Rosjan. Jest to plan o bardzo dwuznacznym charakterze, który nie zaprzecza ani nie ukrywa intencji Zachodu.

Po pierwsze, plan zakłada “zmniejszenie” liczebności ukraińskiej armii do 600 000 żołnierzy. To ma być “zmniejszenie” armii? – Dla kraju, w którym żyje obecnie 20 milionów ludzi i do którego, jeśli wszystko pójdzie dobrze, powróci kilkaset tysięcy, oznacza to ogromną liczbę, dającą obraz państwa w stanie wojny i jest to – aby dokonać konkretnego porównania – tak, jakby Włochy posiadały 1,8 miliona żołnierzy.

Ten stan rzeczy dodatkowo wspiera twierdzenie, że europejskie samoloty bojowe zostaną skoncentrowane w Polsce. Nie ma śladu demilitaryzacji, której domagała się Rosja, a co więcej, członkostwo Kijowa w UE – które również jest uwzględnione w owym majaczącym planie – sprawiłoby, że sprawy stałyby się jeszcze bardziej niejednoznaczne w przypadku utworzenia armii europejskiej. Tak czy inaczej, sytuacja zakrawa na kpinę, ponieważ na początku konfliktu, ukraińskie siły zbrojne w całości liczyły mniej niż 300 000 żołnierzy.

Co więcej, Rosja musiałaby zapisać w prawie politykę nieagresji wobec Europy, której nigdy w rzeczywistości nie zagroziła, musiałaby zaakceptować utratę Zaporoża, którego elektrownia jądrowa byłaby zarządzana przez MAEA, agencję atomową ONZ, która w rzeczywistości jest w rękach amerykańskich, wystarczy spojrzeć, jak ten formalnie międzynarodowy i neutralny organ działał jako informator, aby umożliwić syjonistom zabicie irańskich naukowców nuklearnych.

Jakby tego było mało, nie ma nawet prawdziwego wycofania się z Sojuszu Atlantyckiego, ponieważ jeden z punktów planu mówi: „Oczekuje się, że Rosja nie będzie dokonywać inwazji na sąsiednie kraje, a NATO nie będzie się dalej rozszerzać”. Krótko mówiąc, wciąż mamy do czynienia z przewidywaniami, ulotnymi obietnicami, a nie faktycznymi traktatami, od których Zachód jako całość stroni, ponieważ nie chce powstrzymywać swojej agresywności. Co do reszty, nie przewiduje się nawet, że fundusze zamrożone w zachodnich bankach zostaną zwrócone Rosji, ale że zostaną one wykorzystane przez USA do odbudowy, zarabiając 50 procent zysków z tej operacji.

Europa z kolei musiałaby wyłożyć kolejne 100 miliardów. Podczas gdy Moskwa zostałaby wezwana do odmrożenia europejskich aktywów zamrożonych po sankcjach, rosyjskie aktywa obecnie zamrożone miałyby zostać “zainwestowane w amerykańsko-rosyjskie projekty inwestycyjne, które będą realizować wspólne projekty w obszarach, które zostaną określone. Fundusz ten będzie miał na celu wzmocnienie stosunków dwustronnych i wzmocnienie wspólnych interesów w celu stworzenia silnej motywacji, aby nie wracać do konfliktu”.

W praktyce, ten plan to puste słowa, a raczej teatr i tani biznes. Pomijając oczywistą intencję USA, aby pożreć Ukrainę (zobaczcie wszystkie 28 punktów, aby się o tym przekonać), zgodnie z mentalnością Trumpa, sens omawianego planu znajduje się właśnie w ostatnim punkcie, gdzie mowa jest o zawieszeniu broni po podpisaniu porozumienia. W rzeczywistości powstał on właśnie po to, aby uzyskać rozejm, zanim armia rosyjska zmiażdży reżim ukraiński. Koncesje (w tym powrót do G8, na którym Rosji nie zależy ani trochę) mają na celu jedynie sprawienie, że Moskwa wpadnie w pułapkę miodową, jak w przypadku zachowań roślin mięsożernych.

Czytając uważnie punkty omawianego majaczenia, wydaje się, że to Rosja przegrała konflikt, ponieważ po raz kolejny, zasadniczo zaprzecza ono warunkom pokoju, którego chce Moskwa, tj. demilitaryzacji Ukrainy, zniszczenia nazistowskiego reżimu (którego niegodziwości miałyby zamiast tego zostać całkowicie odpuszczone) oraz neutralności Ukrainy, co oczywiście w przypadku kraju, który przystąpiłby do UE, nie może być tak naprawdę możliwe, chyba że sama UE wyrzeknie się NATO i zadeklaruje neutralność. Krótko mówiąc, jest to “plan pokojowy”, który przypomina raczej plan odroczonej wojny.

Przecież lampart nie może zmienić swoich cętek.

INFO: https://ilsimplicissimus2.com/2025/11/21/il-piano-trump-per-la-finta-pace-in-ucraina/

Millions Experienced COVID-19 Vaccine Side Effects. Bombshell Rasmussen Survey Released

Bombshell Rasmussen Survey Released

Millions Experienced COVID-19 Vaccine Side Effects

DR. ROBERT W. MALONENOV 21

According to a bombshell Rasmussen survey, 36% of Americans who received the COVID-19 jab experienced side effects. 

Additionally, nearly half of them believe the vaccines have caused the death of many patients.

Twenty-six percent of the people surveyed reported minor side effects, 10% reported significant side effects, and 60% of vaccinated adults reported no side effects.

According to Rasmussen, the U.S. adult population is now 258 million, which “would mean 63 million had at least some side effects from the COVID-19 vaccine, including more than 17 million who experienced major side effects.”

Forty-six percent of all American Adults believe it is likely that side effects of COVID-19 shots caused a significant number of unexplained deaths, down from 55% in September 2024 – including 25% who say it’s Very Likely.

Forty-four percent (44%) now don’t think a significant number of deaths have been caused by vaccine side effects, including 20% who believe it’s Not At All Likely. Another 12% are not sure.

Although polling has statistical errors and biases, the trend is clear: a significant minority of people believe that the Nobel Prize-winning modified RNA COVID-19 inoculation harmed them.

And the discrepancy between what the public is reporting via side effects, including severe outcomes, and what the scientific literature and CDC reports are is stark. We must get to the reason why there is a massive disconnect between the public, who believe these shots have harmed them, and the scientific establishment.

Please go to Rasmussen Reports to read the full report.

Friday Funnies: BBC’s Agonal breaths. [nie bój się – śmieszne i zrozumiałe]

Friday Funnies: BBC’s Agonal breaths

Final death throes, excepting the compulsory fees

DR. ROBERT W. MALONE NOV 21







The bill releasing the Epstein files was not about protecting victims or predators; it was written to protect the intelligence “community.” 

Honeypots are not used to trap criminals by the intelligence community. 
They use it for blackmail to keep politicians, whistleblowers, and other who know things they shouldn’t – silent.
Honeypots are also used to gather intelligence.

The intelligence “community” uses honeypots to compromise people, not prosecute. 

Congress needs to pass a bill making the use of honeypots in any way, shape, or form, by our government or other governments on our soil, illegal. 

No exceptions.





These three are some of my favorite Congress people – it pains me that these are also the three pitted against my president…

MAGA needs to come together – otherwise the midterm elections will be lost.

We have more important issues to deal with at the moment.













JFK, MLK, RFK, CK – Co [i KTO?] kryje się za zabójstwem Charliego Kirka?

JFK, MLK, RFK, CK – Co kryje się za zabójstwem Charliego Kirka?

Wzorzec amerykańskiej praworządności i demokracji na piedestale!

DR IGNACY NOWOPOLSKI NOV 17

Czy sprawa Charliego Kirka trafi do „Aktenzeichen 47” (Tekst sprawy 47) jako jedno z nierozwiązanych morderstw politycznych w USA?

Na początku października zauważyłem ( MAGA kontra MIGA – od JFK do Charliego Kirka ), że śledztwo w sprawie zabójstwa konserwatywnego aktywisty i założyciela „Turning Point USA”, Charliego Kirka, podąża klasycznymi schematami tuszowania morderstw politycznych w USA: szalony/zdezorientowany/radykalny samotny sprawca, natychmiastowa oficjalna narracja oraz tłumienie lub zniesławianie jakiejkolwiek krytyki wartości dowodowej.

Kiedy dziennikarze śledczy i autorzy zaczęli mówić o oczywistych lukach i nieścisłościach w oficjalnym śledztwie po zamachu na Johna F. Kennedy’ego, CIA w okólniku do swoich biur zaleciła, aby przeciwstawić się tej krytyce kampanią reklamową i użyć wcześniej stosunkowo nieszkodliwego terminu – „teoria spiskowa” – jako broni w wojnie psychologicznej. Metoda ta stała się od tamtej pory standardową praktyką w dyskursie publicznym, jeśli chodzi o rozwiewanie wątpliwości co do oficjalnych narracji i przedstawianie krytyków jako niewiarygodnych, kłamliwych lub złośliwych. Obserwowano to od zamachów na JFK, MLK i RFK, przez 11 września, po COVID-19. A teraz, po 10 września, z zabójstwem Charliego Kirka i oskarżonego o samotność zamachowca, Tylera Robinsona.

W przeciwieństwie do strzelaniny w Dallas w 1963 roku, na Uniwersytecie Utah Valley (UVU) obecny był nie tylko przedsiębiorca tekstylny Zapruder z kamerą Super 8, ale także ponad 3000 świadków wyposażonych w smartfony. Ponadto liczne kamery monitorujące stale monitorowały budynki UVU, z których FBI jak dotąd opublikowało jedynie nagranie postaci uciekającej z dachu po strzelaninie, prawdopodobnie 22-letniego Tylera Robinsona.

Co ciekawe, na zaprezentowanych zdjęciach nie widać, jak sprawca, uzbrojony w domniemane narzędzie zbrodni – karabin Mauser z czasów I wojny światowej, należący do jego dziadka, który później odnaleziono w zalesionym terenie naprzeciwko uniwersytetu – wszedł na dach, zajął pozycję i oddał strzał. Nie widać też karabinu, gdy postać ucieka. Zamiast tego, mowa jest o śrubokręcie znalezionym na miejscu zbrodni, na którym znajdują się odciski palców Robinsona, którego rzekomo użył do rozmontowania broni palnej na dachu. Karabin, owinięty w ręcznik, został następnie znaleziony na niewielkim zalesionym terenie naprzeciwko uniwersytetu – ponownie złożony, bez śrubokręta (?) – i załadowany amunicją kalibru .30-06.

Ten rodzaj amunicji jest używany do polowań na zwierzynę grubą i ma ogromną siłę penetracji na dystansie 150 metrów, a mimo to pozostawił jedynie niewielką ranę wlotową u Charliego Kirka, ponieważ kręgosłup tego „człowieka ze stali” rzekomo zatrzymał pocisk. Oficjalny raport z sekcji zwłok dotyczący tego cudu wciąż oczekuje na wydanie. Jednak od zeszłego tygodnia sąd wydał nakaz milczenia, zakazując wszystkim świadkom zbrodni i wszystkim osobom zaangażowanym w postępowanie komentowania lub publikowania jakichkolwiek informacji na jej temat – aby zapobiec wcześniejszemu wpływaniu na ławę przysięgłych.

Ponieważ Tyler Robinson nie zatrudnił obrońcy w sprawach karnych, przydzielono mu obrońców z urzędu – przez Prokuratora Generalnego (!), który nie przesłał innych ofert pracy pro bono od wykwalifikowanych prawników. Czego można oczekiwać po procesie, w którym prokuratorzy sami wybierają obrońców, a 3000 świadków zostaje uciszonych , nawet jeśli widzieli, słyszeli lub nagrywali kluczowe informacje? Rzetelnego śledztwa i procesu – i jak pokazuje brak śledztwa ze strony FBI, taki proces najwyraźniej nie jest pożądany.

Tak jak administracja Johnsona w 1963 roku i później z powodzeniem rozpoczęła wojnę w Wietnamie z legendą „samotnego strzelca” Lee Harveyem Oswaldem (motyw: „komunista”), „samotny strzelec” administracji Trumpa, Tyler Robinson (motyw: „przebudzony aktywista Antifa”) idealnie wpisuje się w jej polityczny program zwalczania wszystkiego, co „lewicowe”. To wyjaśnia, dlaczego Biały Dom ogłosił 14 października narodowym „Dniem Pamięci Charliego Kirka”, ale nie jest zainteresowany dalszymi śledztwami, i dlaczego (wtedy i teraz) posłuszne media głównego nurtu ignorują rażące sprzeczności i pytania oficjalnej narracji: „Proszę odejść, nie ma tu nic do oglądania!” lub wspominają tylko o „zwykłych podejrzanych”, czyli: wrogach państwa, zwolennikach teorii spiskowych, antysemitach i ekstremistach.

Dziwne zachowanie

Ale w 2025 roku na miejscu zbrodni było nie tylko znacznie więcej kamer niż w 1963 roku; istniało również znacznie więcej sposobów na upublicznienie zdjęć i dokumentów: „podejrzani” mieli szeroki zasięg. Fakt, że media głównego nurtu przez tygodnie zaciekle przemilczały dziwactwa i tło tego politycznego zabójstwa oraz śledztwa, nie zapobiega ich ujawnieniu i wywołaniu nie tylko zamieszania, ale i ogromnego trzęsienia ziemi, podobnego do obecnej debaty „Najpierw Ameryka!” i/lub „Najpierw Izrael!” w kręgach konserwatywnych.

To ten sam problem, który w ostatnich miesiącach doprowadził Charliego Kirka do konfliktu z darczyńcami i doradcami, ponieważ omawiał tę kwestię na swoich spotkaniach z krytykami wojny w Strefie Gazy, takimi jak żydowski komik Dave Smith i popularny konserwatywny prezenter telewizyjny Tucker Carlson. I zamierzał kontynuować te działania, mimo że w rezultacie główni darczyńcy wycofali miliony dolarów, a prezydent Izraela rzekomo obiecał mu jeszcze więcej pieniędzy, jeśli utrzyma swoją chrześcijańsko-syjonistyczną postawę. Charlie odmówił. Posunął się nawet do zakwestionowania wydarzeń z 7 października i dalszego wsparcia USA dla wojny w Strefie Gazy .

Nie wiemy, czy otrzymał ofertę „nie do odrzucenia”; jeśli tak, Bibi Netanjahu, który dzień po zamachu natychmiast i bez pytania ogłosił, że Izrael nie miał nic wspólnego z morderstwem, musiałby zostać przedstawiony w thrillerze mafijnym jako ojciec chrzestny „Kosher Nostry”, prewencyjnie umywający ręce i upewniający się, że nie jest niewinny.

Liczne wskazówki i poszlaki świadczące o niekompletności narracji FBI o samotnym strzelcu Tylerze Robinsonie, dziwne zachowanie zespołu ochrony i najbliższych współpracowników widoczne na opublikowanych filmach tuż po ataku , filmy z możliwymi dodatkowymi strzelcami, brak lokalnej policji, przewóz ofiary nie pojazdem Czerwonego Krzyża do najbliższego szpitala, ale prywatnym SUV-em do bardziej odległego szpitala i wiele innych osobliwości, które Candace Owens, była rzeczniczka TP-USA i bliska przyjaciółka Charliego Kirka, od tygodni gromadzi w swoim podcaście – wszystko to jasno pokazuje, że nie mamy do czynienia z czynem samotnego szaleńca, ale z tajną operacją, spiskiem mającym na celu przeprowadzenie politycznego zabójstwa.

To, że śledztwo w sprawie zabójstwa wpływowej postaci politycznej angażuje nie tylko policję, ale także służby wywiadowcze, aby sprawdzić ewentualne powiązania domniemanego sprawcy z podejrzanymi organizacjami w kraju i za granicą, wydaje się oczywiste. Inaczej jest w przypadku Charliego Kirka, gdzie dyrektor FBI Kash Patel – w naszym thrillerze szef policji o niezrównoważonym spojrzeniu – oskarża Joe Kenta, dyrektora Narodowego Centrum Antyterrorystycznego, o przekroczenie uprawnień, ponieważ zapoznał się z aktami śledztwa FBI.

To coś więcej niż typowa wojna o wpływy między szefami agencji, a w tym przypadku pełna nieścisłości. Jest to tak dziwne, że nawet „New York Times” ( archiwum) nie mógł uniknąć doniesienia o tym:

Pan Patel był zaniepokojony faktem, że pan Kent zapoznał się z materiałami FBI związanymi ze sprawą, według osób znających sprawę. Działania pana Kenta były tematem spotkania w Białym Domu, w którym uczestniczyli pan Patel, pan Kent i jego bezpośrednia przełożona, pani Gabbard. Według kilku osób, które rozmawiały z „The New York Times” na ten temat, obecni byli również najwyżsi rangą urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości, wiceprezydent J.D. Vance i szefowa personelu Białego Domu, Susie Wiles.

Po tym spotkaniu na wysokim szczeblu w Białym Domu wydano letnie wspólne oświadczenie, w którym zadeklarowano, że będą nadal „badać każdy szczegół”. Dyrektor Wywiadu Tulsi Gabbard, dyrektor FBI i wiceprezydent Vance byli w pełni zgodni w tej kwestii. „Proszę iść dalej, nie ma tu nic do oglądania!”. Z pewnością żadnych powiązań, wpływów ani współudziału mocarstw zagranicznych ani krajowych. Żadnych islamistów, żadnych Rosjan i oczywiście żadnych Izraelczyków – ani śladu. Druga rozprawa sądowa oskarżonego, pierwotnie zaplanowana na 30 października, została przełożona na połowę stycznia. Do tego czasu: nakaz milczenia dla wszystkich zaangażowanych i wszystkich świadków!

Jednak „zwykli podejrzewający” (patrz wyżej) są nieustępliwi, niestrudzenie blogują, streamują i nagrywają podcasty, siejąc napięcie od podstaw MAGA aż po Biały Dom. Napięcie to koncentruje się na spuściźnie Charliego Kirka i polityce zagranicznej Republikanów po Trumpie, niezgodności MAGA z MIGA oraz żądaniu porzucenia polityki „Najpierw Izrael!”, która stawała się coraz głośniejsza wśród zwolenników TP-USA w debatach Kirka od czasu wojny w Strefie Gazy. Polityka ta również coraz bardziej przekonywała Kirka osobiście – zarówno z powodów moralnych, jak i narodowo-politycznych – i sprawiła, że ​​stał się bardziej krytyczny wobec kursu administracji Trumpa. Wywierała również presję na jego sponsorów, którzy próbowali utrzymać jego polityczną pro-izraelską postawę i teologiczne przywiązanie do dogmatów ewangelicznego syjonizmu.

Geopolityka ze Starym Testamentem: chrześcijański syjonizm

Ta ideologia i ruch, które narodziły się na początku XX wieku i postrzegają powrót Żydów do ziemi Izraela jako spełnienie biblijnych proroctw i zwiastun powtórnego przyjścia Chrystusa, z pewnością nie zyskałyby statusu nic nieznaczącej sekty protestanckiej, gdyby nie zostały odkryte i promowane przez Imperium Brytyjskie, by pozyskać chrześcijan dla swojej aktualnej polityki kolonialnej – osiedlania Żydów w brytyjskiej kolonii Palestyny. W tym samym roku, w którym Deklaracja Balfoura ogłosiła ten plan, czyli w 1917 roku, szacowne wydawnictwo Oxford University Press opublikowało „Scofield Reference Bible”, przynosząc wydawcy pierwszą książkę sprzedaną w milionowym nakładzie. Z dosłowną interpretacją starotestamentowych proroctw o czasach końca, komentarz biblijny z komentarzami autorstwa amerykańskiego prawnika i „odrodzonego” kaznodziei Cyrusa Scofielda do dziś pozostaje fundamentalnym dziełem sekty. Ich wiara w to, że Mesjasz powróci dopiero po wielkim Armagedonie i zniszczeniu Świątyni w Jerozolimie, była, wówczas i nadal jest, wykorzystywana nie ze względów religijnych, lecz w celu uzasadnienia i propagowania celów geopolitycznych.

Dzięki darowiznom od republikanów, ewangelików i syjonistów, TP-USA stała się organizacją wartą wiele milionów dolarów, a jej założyciel, Charlie Kirk, najważniejszym wpływowym człowiekiem amerykańskiej prawicy. Dopóki szerzył dogmaty chrześcijańsko-syjonistyczne jako charyzmatyczny „ewangelista” – i ideologicznie utrzymywał chrześcijan poniżej trzydziestki w ryzach polityki kolonialnej imperium – Charlie Kirk był złotym dzieckiemamerykańskich konserwatystów i Izraela.

Aż do momentu, gdy zadał pytanie, dlaczego zatrzymanie najeźdźców Hamasu na silnie ufortyfikowanej granicy w Gazie, którą osobiście odwiedził 7 października, zajęło 20 godzin – i nalegał, że to pytanie musi zostać zadane i musi odbyć się debata na temat finansowania wojny przez Stany Zjednoczone.

W tym celu, podczas ważnego wydarzenia TP-USA w lipcu, zaprosił na scenę najpopularniejszego konserwatywnego dziennikarza w kraju, Tuckera Carlsona. Przed swoim wystąpieniem, jak donosił Carlson, zaproponował swojemu przyjacielowi, aby z powodu konfliktu z głównymi darczyńcami pominął wszelką krytykę Izraela w swoim przemówieniu, ale Charlie pokręcił głową i namawiał go do swobodnego wypowiadania się, mówiąc: „Nie, Tucker, idź!”. W prywatnej rozmowie z mentorami, pastorami i zespołem TP-USA oświadczył wcześniej, że nie ma innego wyjścia, jak porzucić hasło „Najpierw Izrael!”, nawet jeśli oznaczałoby to narażenie się na zniesławienie „utartymi stereotypami” – i że zaprosi Carlsona i innych konserwatystów krytykujących Izrael również na przyszłe ważne wydarzenia. Czołowa postać konserwatywnego pokolenia Z próbowała w ten sposób ponownie zaangażować młodych republikanów z MAGA – bez których głosów Trump nigdy nie zostałby prezydentem – w ogólnokrajową obietnicę „Najpierw Ameryka!”, którą Trump złamał swoją globalistyczną, interwencjonistyczną polityką neokonserwatywną.

W naszym thrillerze o mafii przywódca syjonistycznego klanu Bibi nie tylko ma powód, by wyeliminować niebezpiecznego dysydenta i „zdrajcę”, ale Donald, jako ojciec chrzestny Republikanów, ma również motyw, by powstrzymać popularnego lidera młodzieżówki partii (i potencjalnego następcę!?), zanim całkowicie zmieni przyszły kierunek całej partii i przekona prawicowych młodych wyborców do „Ameryka przede wszystkim 2.0”: MAGA bez MIGA.

Poza motywem, obaj ojcowie chrzestni, co jest typowe dla bossów mafii, dysponują również środkami i możliwościami przeprowadzania publicznych egzekucji w ramach tajnych operacji. W przypadku Kirka detektywi muszą zatem poszukiwać śladów dwóch potężnych klanów i ich specjalistów do takich „zabójczych zleceń”, a także rozważyć możliwość, że prace przygotowawcze i następcze zostały podzielone między nich. Oznacza to na przykład poszukiwanie podwójnego agenta w CIA, podobnego do Jamesa Jesusa Angletona , który nie tylko dążył do pozyskania izraelskiego uzbrojenia nuklearnego wbrew wyraźnej woli prezydenta Kennedy’ego – patrz Ken McCarthy: „JFK’s and RFK’s Secret War Against Zionist Extremism” – ale także kontrolował późniejszego kozła ofiarnego, Lee Harveya Oswalda, który stał się kozłem ofiarnym zamachu na prezydenta.

Ponieważ niewątpliwie bardzo trudno będzie złapać sprawcę takiego jak „ Duch” – tytuł biografii Angeltona autorstwa Jeffersona Morleya – wydaje się bardziej prawdopodobne, że lista niewyjaśnionych zabójstw politycznych – JFK, RFK, MLK – będzie musiała zostać uzupełniona o CK. A „magiczna kula”, której przenikliwa siła zabiła prezydenta Kennedy’ego i zadała pięć ran siedzącemu przed nim gubernatorowi, będzie musiała zostać uzupełniona o kolejny cudowny pocisk, kulę kalibru .30-06, która roztrzaskuje czaszki łosi lub niedźwiedzi, ale spowodowała jedynie niepozorną dziurę w szyi Charliego Kirka.

Wojna domowa po prawej stronie

Choć padły jedynie ataki werbalne, w całym obozie konserwatystów wybuchła poważna wewnętrzna wojna domowa w sprawie „MAGA i/lub MIGA”. Tucker Carlson, powszechnie podziwiany przez wyborców Trumpa, został nazwany „najgroźniejszym antysemitą w kraju”. Stało się tak, ponieważ zaprosił do talk-show Nicka Fuentesa , młodego, zagorzałego nacjonalistę . Fuentes, ze swoim podcastem i milionami fanów, od lat krytykował Charliego Kirka za zbytnie proimigranckie, zbyt przyjazne nastawienie do gejów i zbytnie proizraelskie nastawienie.

„Histeria”, według Glenna Greenwalda, która wybuchła po prawej stronie wraz z żądaniami wykluczenia, marginalizacji i cenzury Tuckera Carlsona, ma swoje korzenie mniej w samej rozmowie, która wcale nie była skandaliczna pod względem treści, ale raczej w antyinterwencjonistycznym, krytycznym wobec Izraela stanowisku, które Tucker Carlson wyraźnie głosi w swoich wystąpieniach i audycjach . Jest to podobne do żądania ujawnienia klientów i kontaktów agenta/sutenera/pracownika pieniędzy Jeffreya Epsteina i jego powiązań z Mosadem/MI6/CIA — doskonałe badania Whitney Webb w tej sprawie, „Naród pod szantażem”, zostały niedawno opublikowane w języku niemieckim — czego Trump i jego obecny dyrektor FBI żądali od administracji Bidena, tylko po to, by następnie wspólnie zamiatać to pod dywan.

Według badań Maxa Blumenthala z The Grayzone, wzmianka Tuckera Carlsona o tych powiązaniach z Charliem Kirkiem podczas wydarzenia TP-USA doprowadziła do skandalu z jego głównymi darczyńcami syjonistycznymi. Ten rozłam obejmuje teraz całą Partię Republikańską, w tym potężną Fundację Dziedzictwa. Ameryka przede wszystkim kontra Izrael przede wszystkim to linia frontu w tej bratobójczej wojnie wśród amerykańskich konserwatystów, w walce o kierunek partii w erze po Trumpie. Chodzi również o trzymanie się strategii Imperium Brytyjskiego, które nawet w XX wieku dążyło do mobilizacji chrześcijan do imperialnych, kolonialnych projektów, powołując się na chrześcijańsko-syjonistyczną Biblię Scofielda.

Ponieważ Charlie Kirk był w trakcie odrzucania dogmatów tej ideologii, pod powierzchnią konfliktu politycznego narastał konflikt religijny. W tym sensie nasz włoski kryminał, mimo że rozgrywa się w mormońskim stanie Utah, nie brakuje wątpliwych „duchownych”, którzy działają „w imię Pana”. Albo przymykają na to oko. Tak więc krótka uwaga Candace Owens, że Charlie od jakiegoś czasu uczęszczał na msze katolickie i rozważał nawrócenie na katolicyzm, wywołała oburzenie jego pastorów z TP-USA na tę „nonsens!” i długie zapewnienia, że ​​Charlie Kirk pozostał teologicznie wierny swoim chrześcijańsko-syjonistycznym przekonaniom do samego końca. Skłaniał się ku katolicyzmowi jedynie ze względu na „piękną architekturę” kościołów.

„Agencja Wywiadowcza Candace” prowadzi śledztwo

Takie „drobne kłamstewka”, zdaniem Candace Owens, ognistej pitbulli alternatywnych śledztw, która nigdy nie odpuszcza, tylko rozbudziły jej ciekawość i doprowadziły do ​​podejrzeń, że Charlie mógł zostać zdradzony przez własnych ludzi i że stawką jest przejęcie organizacji TP-USA. To wyjaśniałoby również, dlaczego audyt przepływów finansowych firmy o wartości 100 milionów dolarów, zarządzony przez Charliego Kirka kilka tygodni przed jego śmiercią, wciąż się nie odbył.

Zgodnie ze złotą zasadą śledztwa kryminalnego „Podążaj za pieniędzmi”, detektywi w tej sprawie musieliby zbadać trzeci trop oprócz motywów Mossadu i/lub CIA. Jednak nikt poza Candace tego nie robi.

Po zwolnieniu z prawicowego kanału „Daily Wire” za krytykę Izraela, wieloletnia współpracowniczka Charliego Kirka dwa lata temu uruchomiła w internecie własny program „Candace” , który w ostatnich miesiącach wspiął się na pierwsze miejsce na listach przebojów podcastów politycznych. Prześcignęła tym samym nie tylko swojego byłego szefa z „Daily Wire”, Bena Shapiro, ale także wszystkich innych konserwatywnych komentatorów. Nie chodzi o to, że po prostu generuje klikalność dzięki szalonym „teoriom spiskowym”, ale o to, że demaskuje słabe punkty oficjalnej narracji, zadaje trafne pytania i jest autentyczna. I trzyma się swoich przekonań, mimo że zwykłe ataki na nią pochodzą teraz nie z lewicy, a z jej własnej prawicy. W tym miejscu obecna „prawdomówczyni” numer jeden rozmawia z żydowskim komikiem antysyjonistycznym Dave’em Smithem – o obecnej sytuacji i śledztwach prowadzonych przez jej „CIA” (agencję wywiadowczą Candace).

Gdyby oskarżony Tyler Robinson podzielił los Lee Harveya Oswalda w 1963 roku i zmarł przed rozpoczęciem procesu, „Akta K” niewyjaśnionych morderstw politycznych w USA musiałby zostać rozszerzony o sprawę Charliego Kirka. Ponieważ żyjący Oswald miałby wówczas duże szanse na uniewinnienie, biorąc pod uwagę wątpliwe dowody i „magiczną” kulę, młody Robinson również może z pewnością liczyć na uniknięcie kary śmierci, biorąc pod uwagę niejasny ciąg dowodów FBI.

Narzędzie zbrodni, odkryte na szóstym piętrze budynku szkolnego dziesięć minut po zastrzeleniu Johna F. Kennedy’ego, zostało zidentyfikowane na miejscu przez trzech detektywów policji z Dallas i szefa wydziału zabójstw jako „Mauser 7.65” na podstawie inskrypcji. Dwa dni później zidentyfikowano je jako „Mannlicher-Carcano 6.5”, włoski karabin piechoty, który Oswald kupił pod fałszywym nazwiskiem za 19,95 dolara w sprzedaży wysyłkowej. Karabin, o którym we Włoszech plotkowano, że przyczynił się do przegranej wojny ze względu na swoją niedokładność. (por. MB – JFK’s Coup in America, s. 123 i nast.).

Gdyby kula z karabinu Mauser dziadka Robinsona rzeczywiście została zatrzymana przez stalową naturę Charliego Kirka i przedstawiona sądowi jako dowód rzeczowy nr 1, oskarżony byłby bardzo blisko skazania. Żądni władzy ojcowie chrzestni i ich oddziały uderzeniowe byliby bezpieczni. Thriller o mafii musiałby wówczas stać się dramatem psychologicznym o tym, jak „przebudzenie” może motywować i radykalizować nieśmiałego młodego człowieka do tego stopnia, że ​​staje się on bezwzględnym zabójcą. Jak dotąd jednak niewiele wiadomo o tej ewolucji; osobista historia Tylera Robinsona jest owiana tajemnicą, a sądowy nakaz milczenia gwarantuje, że tak pozostanie. „Proszę odejść, nic tu nie ma do oglądania!”

Ten artykuł ukazał się już na stronie internetowej Mathiasa Bröckersa .

Mike Stone – Ameryka zmierza prosto do piekła

Mike Stone – Ameryka zmierza prosto do piekła


17 listopada 2025 r. https://henrymakow.com/2025/11/mike-stone—amrik-straight-to-hell.html

Społeczeństwo, które straciło kontrolę nad swoimi kobietami i pozwala im otwarcie się prostytuować, jest nie do uratowania i nie warte ratowania. Wszyscy zaangażowani, zarówno dziwki, jak i pijaczki, zmierzają prosto do piekła.

„Mam na myśli moralny, duchowy i psychiczny upadek narodu amerykańskiego. 
Prawie każdy w kraju cierpi dziś na chorobę psychiczną i prawie każdy
 w kraju, który jest dziś moralnie i duchowo bankrutem. 
Dotarliśmy do punktu, w którym wyzdrowienie jest niemożliwe. 
Oto pięć niedawnych przykładów ilustrujących to, o czym mówię.

Credo masonerii brzmi: „deprawujemy, aby kontrolować”. Komunizm, odłam masonerii, opowiada się za zniszczeniem małżeństwa i rodziny nuklearnej. Jesteśmy tego świadkami na żywo.

Mike Stone

Bądźmy szczerzy. Ameryka upadła. 

Kiedy mówię, że Ameryka upadła, nie mam na myśli samego kraju. Ameryka nie wybuchnie wojną secesyjną. (Amerykańscy mężczyźni są już zbyt potulni, by angażować się w wojnę secesyjną). 

Nie zamierzamy pogrążać się w całkowitej anarchii, w której haitańscy kanibale pieką i zjadają białych ludzi i ich zwierzęta. 


I nie zobaczymy chrześcijan łapanych i gilotynowanych za wiarę, chociaż Papa Bush podpisał ustawę legalizującą ścinanie głów chrześcijanom . Uczynił to 20 marca 1991 roku. Ustawa ta nadal obowiązuje.

Mówię o moralnym, duchowym i psychicznym upadku narodu amerykańskiego. Prawie każdy w kraju cierpi dziś na chorobę psychiczną i prawie każdy jest moralnie i duchowo bankrutem. Dotarliśmy do punktu, w którym powrót do zdrowia jest niemożliwy. Oto pięć niedawnych przykładów tego, o czym mówię. 

1) Młode kobiety dziś nie chcą już mieć dzieci i zakładać szczęśliwych rodzin. Zamiast tego aspirują do zarabiania milionów dolarów, sprzedając się na OnlyFans. A miliony naiwniaków, frajerów i sojowych chłopaków z chęcią im płacą. Niektóre z was, czytające to, to właśnie te naiwniaki, frajerzy i sojowe chłopaki.

Społeczeństwo, które straciło kontrolę nad swoimi kobietami i pozwala im otwarcie się prostytuować, jest nie do uratowania i nie warte ratowania. Wszyscy zaangażowani, zarówno dziwki, jak i pijaczki, zmierzają prosto do piekła.

2) Ponad 50% Amerykanek dokonało aborcji. Dosłownie zamordowały własne dziecko, a wiele z nich dokonało wielu aborcji. Co więcej, miliony kobiet, które nie dokonały aborcji, głosują za legalizacją aborcji, na wypadek gdyby w przyszłości zdecydowały się na zamordowanie własnego dziecka.

Tymczasem amerykańscy mężczyźni przez cały czas stali z boku i nic nie robili.

Społeczeństwo, które pozwala kobietom otwarcie mordować własne dzieci, jest nie do uratowania i nie warte ratowania. Wszyscy zaangażowani – kobiety, które dokonują aborcji, kobiety, które głosują za aborcją, mężczyźni, którzy zapładniają kobiety, które dokonują aborcji, i mężczyźni, którzy nic nie robią, aby powstrzymać mordowanie dzieci – zmierzają prosto do piekła.


3) W ostatnich wyborach prezydenckich 40% amerykańskich wyborców oddało głos na pijaną, rozbitą starą dziwkę. W poprzednich wyborach głosowali na skorumpowanego, molestującego dzieci byłego wiceprezydenta. A w poprzednich wyborach głosowali na lesbijską czarownicę. Ale czekaj, będzie jeszcze gorzej.

Ci sami chorzy psychicznie Amerykanie, którzy głosowali przeciwko Trumpowi, również wiwatowali na widok rzekomego zabójstwa Charliego Kirka. Wiwatują na śmierć każdego, kto się z nimi nie zgadza. Chcą, żebyś umarł i został pochowany.

To najbardziej oczywisty dowód rozkładu umysłowego i upadku Ameryki, jaki można sobie wyobrazić. Społeczeństwo tak zepsute moralnie jest nie do uratowania i nie warto go ratować. Wszyscy ci bezmózdzy wyborcy idą prosto do piekła.

4) Niedawne zamknięcie rządu i późniejsze wstrzymanie wypłat świadczeń EBT ujawniły, że 48% mieszkańców tego kraju korzysta z bonów żywnościowych i pomocy rządowej. To mniej więcej połowa kraju i dla wielu z nich jest to stały wybór stylu życia. System opieki społecznej jest skorumpowany od góry do dołu. Wielu beneficjentów otrzymuje dwukrotność, trzykrotność, a w niektórych przypadkach nawet dziesięciokrotność kwoty wsparcia, którą powinni otrzymywać.

Społeczeństwo, w którym połowa populacji jest zmuszana do pracy, aby utrzymać drugą połowę, która odmawia pracy, jest moralnie i finansowo bankrutem. Wszyscy darmozjady, którzy mogliby pracować, ale nie pracują, trafią prosto do piekła.

5) W zeszłym roku byliśmy świadkami, jak nastoletni i dwudziestolatkowie pokojowo protestujący przeciwko ludobójstwu w Strefie Gazy byli oczerniani przez główne media, bici i aresztowani przez policję, a następnie wyrzucani ze szkoły. 

Protestujący nikomu nie robili krzywdy. Nikomu nie grozili. Nie blokowali ruchu ani nie powodowali żadnych zakłóceń. Ale ci sami tchórzliwi policjanci, którzy klękali w pokorze przed brutalnymi demonstrantami z 2020 roku, wkroczyli, rozbili im głowy i aresztowali ich. A na dodatek ci bezmózdzy boomersi, którzy stanowią większość w Partii Republikańskiej, dopingowali policję. W rzeczywistości domagali się więcej przemocy, więcej roztrzaskanych czaszek i więcej aresztowań.

Społeczeństwo, które pozwala brutalnym przestępcom swobodnie się poruszać, jednocześnie atakując i aresztując pokojowo nastawionych obywateli, jest nie do uratowania i nie warto go ratować. Wszyscy zaangażowani – policjanci, wszyscy w mediach, którzy oczerniali protestujących, i idioci, którzy kibicowali policji – zmierzają prosto do piekła.

Mógłbym wymienić dziesiątki, a może setki nowszych oznak upadku Ameryki, ale rozumiecie, o co chodzi. Tak, uniknęliśmy porażki, kiedy Trump wygrał ostatnie wybory prezydenckie. I tak, Trump robi wiele dobrych rzeczy – i kilka złych – ale nie może zrobić tego wszystkiego sam i nie potrafi ustanowić prawa w kwestii moralności. Ani inteligencji. Nikt nie potrafi.

Bo ludzie są z natury źli. I głupi. I samolubni. Poprzednie pokolenia trzymały w ryzach ludzi głupich, złych i samolubnych, ograniczając ich szkody wyrządzane wojnami. Teraz wszystko jest dozwolone. 

Przejdź się ulicą. Prawie każdy, kogo spotkasz, ponad 99% z nich, zmierza ku piekłu. Twoją jedyną nadzieją jest nie dołączyć do nich. Zapomnij o kraju. Skończyło się. Skończyło. Kaput. Ratuj się.

—-
Mike Stone jest autorem nowej książki „ How to Meet and Attract Girls… and Why You Shouldn’t”   oraz „Teen Boy’s Success Book: the Ultimate Self-Help Book for Boys”; Everything You Need to Know to Become a Man.

Friday Funnies: Ding, Dong… The witch is retiring

Friday Funnies: Ding, Dong…

The witch is retiring

DR. ROBERT W. MALONE NOV 14

This meme has aged like fine wine…




<Insert here>

If I could have found some memes on the BBC – I would have. 
Hold that thought for the Sunday Strip…
















===============================




Malone News is a reader-supported publication. To receive new posts and support my work here and elsewhere, consider becoming a paid subscriber.

Upgrade to paid


Thanks for reading Malone News! This post is public so feel free to share it.

Share


Plan przeciwko wojnie nuklearnej: Amerykański analityk proponuje porozumienie pokojowe z Putinem

Plan przeciwko wojnie nuklearnej: Amerykański analityk proponuje porozumienie pokojowe z Putinem

Autor: Tilo Gräser https://apolut.net/plan-gegen-den-atomkrieg-us-analytiker-schlagt-friedensabkommen-mit-putin-vor-von-tilo-graser

Podczas gdy Zełenski i jego zachodni zwolennicy szukają pretekstów do wojny, amerykański analityk finansowy Martin Armstrong… chce zapobiec III wojnie światowej.

Komentarz Tilo Gräsera.

Od dawna prezydent Wołodymyr Zełenski, urzędujący w Kijowie, próbuje wciągnąć NATO bezpośrednio w wojnę z Rosją. Nawet były prezydent Polski Andrzej Duda to zauważył, stwierdzając w wywiadzie udzielonym we wrześniu:

Od samego początku próbowali wciągnąć w wojnę wszystkich. To oczywiste, leży to w ich interesie i najlepiej byłoby, gdyby udało im się wciągnąć do niej kraje NATO. Oczywiste jest, że szukają tych, którzy aktywnie walczyliby po ich stronie przeciwko Rosjanom. Tak było od pierwszego dnia”.

W wywiadzie wspomniano o uderzeniu rzekomo rosyjskiego pocisku w terytorium Polski w listopadzie 2022 roku, w wyniku którego zginęły również dwie osoby. Jednak według informacji przekazanych wówczas przez Dudę i premiera Polski Mateusza Morawieckiego, najprawdopodobniej był to pocisk wystrzelony przez ukraińską obronę przeciwlotniczą w kierunku rosyjskiego pocisku.

Kijów jednak od początku utrzymywał, że Rosja ostrzelała terytorium Polski. Duda poinformował w wywiadzie, że Zełenski zadzwonił do niego wkrótce potem i zażądał, aby Polska natychmiast oświadczyła, że ​​był to rosyjski pocisk. Były prezydent zinterpretował to jako próbę wciągnięcia Polski do wojny.

Istnieje wiele takich przykładów, w tym rzekome rosyjskie drony, które zaatakowały lub zostały zestrzelone w Polsce we wrześniu tego roku. Chociaż nie było ofiar, incydent ten wywołał prawdziwą histerię dronową i nową falę propagandy o „rosyjskim zagrożeniu”. Amerykański analityk finansowy Martin Armstrong wyjaśnił niedawno w wywiadzie urodzonemu w Iranie filozofowi Nimie R. Alkhorshidowi:

Moje źródła, zazwyczaj bardzo dobre, twierdziły, że żaden rosyjski dron nie przeleciał nad Polską. To była operacja pod fałszywą flagą. A potem nagle usłyszeliśmy: Och, musimy ustanowić strefę zakazu lotów nad Ukrainą i zrobić wszystko, co możliwe, aby sprowokować wojnę”.

W innym wywiadzie, udzielonym kilka dni temu byłemu dziennikarzowi CNN, Gregowi Hunterowi, Armstrong powtórzył te stwierdzenia i ostrzegł, że „spróbują ponownie”. Natychmiast pojawiła się informacja o atakach na linię kolejową Warszawa-Lublin w Polsce, do których doszło w niedzielę, wymierzonych w Ukrainę. Według doniesień, premier Donald Tusk wskazał dwóch Ukraińców jako podejrzanych o udział w ataku. Twierdzi, że współpracowali oni z rosyjskimi służbami wywiadowczymi i od tego czasu uciekli na Białoruś. Tusk nie przedstawił żadnych dowodów. [ale tut. prasa podała,że jeden z tych Ukraińców był niedawno skazany we Lwowie za terroryzm. Wypuścili z kicia „z zadaniem”? MD]

Polski rząd nie wyraził jeszcze żadnych bezpośrednich podejrzeń wobec Rosji w związku z domniemanym aktem sabotażu” – donosił w poniedziałek szwajcarski dziennik „Blick”. Niemniej jednak minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że w przypadku uszkodzonej linii kolejowej „wszystkie poszlaki prowadzą na wschód, do Rosji”. Według Blicka, były szef wywiadu Grzegorz Małecki określił nawet te incydenty jako „kolejną czerwoną linię, którą Rosja przekroczyła. Mogło to przecież doprowadzić do poważnej katastrofy kolejowej”.

Komu potrzebna jest wojna

Dowody zdają się nie być konieczne, aby wysuwać takie twierdzenia. Od dawna panuje przekonanie: „Rosjanie są winni wszystkiemu!” – co innego? W ten sposób podsyca się nastroje społeczne, by uzasadnić wojnę z Rosją. Dzieje się to nie tylko w interesie Zełenskiego i jego współpracowników, ale także w interesie tych w UE i innych europejskich państwach NATO, takich jak Wielka Brytania i Norwegia, które przygotowują się do takiej wojny. Ponieważ potrzebują tego, aby odwrócić uwagę od własnych, sprowadzonych na siebie problemów. Wspomniany amerykański analityk finansowy Armstrong zwraca na to uwagę w ostatnich wywiadach.

W swoim wywiadzie dla Alkhorshida zwraca uwagę na kryzys gospodarczy UE i innych krajów europejskich. Od czasu politycznie wywołanego kryzysu związanego z koronawirusem państwa te podjęły decyzje, które szkodzą ich własnym gospodarkom, w tym sankcje antyrosyjskie. Francja i Wielka Brytania zasygnalizowały już, że potrzebują pomocy Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Armstrong stwierdza:

Dlatego potrzebują wojny”.

Analityk finansowy „poważnie wątpi, że UE przetrwa po 2030 roku”. Uważa, że ​​jest to już „ekonomicznie beznadziejny przypadek”. UE chce rozwiązać swoje problemy gospodarcze za pomocą wojny, do czego potrzebuje zewnętrznego wroga.

Obwiniają Putina za wszystko pod słońcem. Jak Biden: kiedy nałożył sankcje na Rosję i ceny gazu wzrosły, nazwał to „putinowską inflacją”. Nigdy nie nazywają tego swoją własną. I dlatego potrzebują odwrócenia uwagi. I o to właśnie chodzi w tym wszystkim.

W tym kontekście Armstrong wyjaśnia swojemu rozmówcy, że domniemane ataki dronów na Polskę były operacją pod fałszywą flagą. Pod koniec października powiedział w innym wywiadzie dla byłego dziennikarza CNN, Huntera: „Europa potrzebuje wojny. Wybór brzmi: jeśli nie będzie wojny, ich gospodarka się załamie”. W wywiadzie udzielonym Hunterowi kilka dni temu analityk finansowy wyjaśnił:

Albo będą mieli wojnę z Putinem, albo ludzie zaczną szturmować parlamenty z widłami, gdy tylko zaczną się te niewypłacalności”.

Kto chce wojny

Chce skłonić prezydenta USA Donalda Trumpa do wycofania się z wojny NATO i Ukrainy z Rosją i trzymania się z dala od niej. W wywiadach donosi, że w październiku administracja Trumpa poprosiła go o wykorzystanie swoich kontaktów w Rosji do zbadania, czy porozumienie pokojowe jest nadal możliwe. Poproszono go również o opracowanie planu pokojowego, który prezydent Rosji Władimir Putin mógłby zaakceptować. Armstrong udostępnił plan zatytułowany „Propozycja pokojowa zapobiegająca III wojnie światowej” publicznie na swojej stronie internetowej.

Zakłada, że ​​osoby z bliskiego otoczenia Trumpa, które się z nim skontaktowały, znają jego poglądy i że na przykład sprzeciwia się sankcjom wobec Rosji. Uważa, że ​​nigdy nie osiągną one zamierzonego celu: zmiany reżimu w Rosji. Armstrong wskazuje na inne sankcje, takie jak te wobec Kuby, Iranu i Iraku. które nigdy nie osiągnęły zamierzonego efektu. Nazywa je taktyką neokonserwatystów, których ostro krytykuje, po części dlatego, że wierzą, iż mogą prowadzić wojnę ekonomicznie. „To urojeniowy sposób, w jaki neokonserwatyści prowadzą wojnę” – powiedział Armstrong Alkhorshidowi.

Te siły stoją za antyrosyjską polityką, która jest obecnie kontynuowana pod rządami Trumpa. „Prezydent Trump może wierzyć, że ma wystarczającą siłę ekonomiczną, by zmusić Putina do spełnienia swoich żądań, ale gospodarka USA nie jest również w stanie sfinansować kolejnej niekończącej się wojny, która będzie o wiele bardziej kosztowna i ryzykowna, a którą Zachód tym razem przegra” – podkreślił w niedawnym wywiadzie dla byłego reportera CNN, Huntera. Zwraca uwagę, że neokonserwatyści są również obecni w administracji Trumpa. Wśród nich jest obecny sekretarz skarbu USA, miliarder Scott Bessent – ​​„Myślę, że większość ludzi o tym nie wie” – dodaje Armstrong.

Chociaż wiadomo, że Bessent pracował dla spekulanta George’a Sorosa, nie wiadomo, czy był mózgiem stojącym za Spekulacjami Sorosa wartymi miliardy dolarów. Obecny sekretarz skarbu USA był zamieszany w próbę wykupienia Rosji przez amerykańskich neokonserwatystów pod koniec lat 90. W wywiadzie dla Huntera analityk finansowy omawia szczegóły, które ujawnił również w swojej książce „Spisek mający na celu przejęcie Rosji”. Plan, jak twierdzi, polegał na zastąpieniu prezydenta Rosji Borysa Jelcyna oligarchą Borysem Bieriezowskim – i, za pomocą pułapki wartej wiele miliardów dolarów, wrobieniu go w korupcję, aby go obalić i przejąć kontrolę nad rosyjskim majątkiem.

Całe złoto, diamenty, ropa naftowa, drewno – wszystko – miałoby być przekazywane przez działy handlowe nowojorskich banków”.

Kiedy Jelcyn zdał sobie sprawę, że jest wrabiany przez amerykańskich bankierów, a następnie pod presją rosyjskich komunistów, zwrócił się do Władimira Putina, jak twierdzi Armstrong. Nie był on ani komunistą, ani oligarchą i dlatego Jelcyn mianował go swoim następcą, który następnie pokrzyżował plany wykupienia Rosji.

Dlatego tak bardzo nienawidzą Putina, bo uniemożliwił im przejęcie Rosji. Ostatnie słowa Jelcyna do Putina: »Chroń Rosję«”.

Armstrong podkreśla, że ​​sekretarz skarbu USA Bessent jest przeciwny porozumieniu pokojowemu z Rosją: „Jest przeciwny pokojowi”. I odnosząc się do obecnych wydarzeń i konfliktów, dodaje:

To wszystko sięga czasów, gdy bankierzy i fundusze hedgingowe dążyły do ​​przejęcia wszystkich rosyjskich aktywów”.

Większość tego, co można znaleźć w mediach na temat konfliktu na Ukrainie, „to i tak propaganda” – powiedział Armstrong Alkhorshidowi. „To już nie ma nic wspólnego z Ukrainą. Zostało stworzone, by osłabić Rosję”. Dodał, że europejscy politycy żywią wręcz „urojeniowe przekonanie, że mogą podbić Rosję i zabezpieczyć jej 75 bilionów dolarów w zasobach naturalnych, co stanowi dwukrotność długu publicznego USA”. Wtedy Europa i Imperium Brytyjskie mogłyby ponownie stanąć na czele świata – „to prawdziwe złudzenie” – powiedział Armstrong, podkreślając, że wielokrotnie słyszał to od europejskich polityków. Wierzą, że NATO, ze swoją konwencjonalną przewagą, mogłoby pokonać i podbić Rosję, a Moskwa nigdy nie użyłaby broni jądrowej pomimo wszelkich ostrzeżeń. Wtedy Putin padłby na kolana i błagał o życie – to propaganda, którą wmawiają tym ludziom – wyjaśnił analityk finansowy. Dodał do swojego rozmówcy: „I nawet nie zliczę, ile razy to słyszałem”.

Prawdziwy wróg

W wywiadach donosi również, że wskazywał swoim rozmówcom w administracji Trumpa między innymi na to, „że prawdziwym wrogiem jest UE, a nie Rosja”. Wyjaśnił, że Rosja nie ma interesu w inwazji na NATO, ponieważ nic na tym nie zyskuje.

Europa musi kupować energię od Rosji. Nie mają złota. Nie ma tam nic pozytywnego do zyskania”.

Wojny i inwazje tego rodzaju są motywowane ekonomicznie, przypomina, powołując się na podstawowy fakt historyczny. Rosja, bogata w surowce, nie ma nic do zyskania w Europie Zachodniej, wyjaśnia. W swoim planie wyraźnie sprzeciwia się polityce sankcji, ponieważ przynosi ona jedynie szkody i jest bezużyteczna.

Każdy, kto wierzy, że może pokonać Putina i wypędzić go z Ukrainy, albo że niekończące się sankcje wobec Rosji, które nigdy w historii nie przyniosły skutku, cokolwiek osiągną, jest nie tylko głupcem, ale i niebezpiecznym idiotą. Dojdzie do trzeciego zamachu stanu i tym razem rosyjscy neokonserwatyści przejmą pełnię władzy”.

Gdyby Putin ustąpił, doszłoby do zamachu stanu przeciwko niemu, podobnego do zamachu stanu przeciwko Nikicie Chruszczowowi w Związku Radzieckim w latach 60. i zamachu stanu przeciwko Michaiłowi Gorbaczowowi w 1991 roku. Według Armstronga, który ostrzega w wywiadzie dla Alkorshida, w Rosji działają również niebezpieczni „neokonserwatyści”:

I co się wtedy stanie? Będzie wojna nuklearna. To takie proste”.

Plan na rzecz pokoju

Według Armstronga, jego propozycje obejmują groźby ze strony przywódców USA wobec podżegaczy wojennych w Europie, takich jak Wysoka Przedstawiciel UE Kaja Kallas, wycofaniem się z NATO. Mogłoby się to zdarzyć, gdyby UE nie dopilnowała przestrzegania przez Ukrainę porozumień mińskich, które oferują rozwiązanie konfliktu. „Nie byłoby ŻADNEJ WOJNY, gdyby UE, NATO i neokonserwatyści nie kłamali i przestrzegali porozumień mińskich” – pisze w swoim planie.

Zełenski, „ten rzekomy przedstawiciel Ukrainy”, musi zostać zmuszony do podpisania porozumienia pokojowego, argumentuje Armstrong. W tym celu proponuje, aby Trump wydał dekret zakazujący amerykańskim firmom „inwestowania nawet dziesięciu centów, bezpośrednio lub pośrednio, na Ukrainie”. Dopiero po zawarciu porozumienia pokojowego miliardy dolarów przeznaczone na odbudowę Ukrainy, na które liczy Zełenski, zostaną uwolnione.

Znany analityk finansowy dąży do przekonania Rosji do planu pokojowego poprzez otwarcie możliwości współpracy gospodarczej ze Stanami Zjednoczonymi. W swoim planie stwierdza:

Jedynym sposobem na osiągnięcie pokoju na świecie jest integracja gospodarcza”.

W związku z tym proponuje porozumienie z Rosją, które umożliwiłoby amerykańskim firmom tworzenie w Rosji spółek joint venture w celu wydobycia pierwiastków ziem rzadkich i innych surowców, ze wspólną gwarancją bezpieczeństwa ich inwestycji. Ponadto wszystkie sankcje wobec Rosji powinny zostać zniesione, w tym ustawa Magnitskiego, „z jedynym wyjątkiem sankcji nałożonych na poszczególnych szpiegów”. Proponuje również zatwierdzenie spółki joint venture w Arktyce i Antarktyce w celu wydobycia surowców naturalnych, a także propozycję Putina dotyczącą tunelu na Alaskę. W swoim planie Armstrong pisze:

Poza aspektami czysto ekonomicznymi, umowa handlowa z Rosją zmusiłaby NATO i UE do podporządkowania się, gdy amerykańskie firmy zaczną działać w Rosji. Taka propozycja handlowa służyłaby przełamaniu izolacji Rosji i udowodnieniu, że twierdzenie NATO, że Rosja chce podbić Europę, jest bezsensowne”.

Krok w stronę wojny

Prezydent USA Trump ogłosił, że po sankcjach nałożonych między innymi na rosyjskie koncerny naftowe, zgodzi się na dalsze sankcje wobec Rosji. Armstrong stwierdza w swoim proponowanym planie pokojowym:

Trump najwyraźniej posłuchał neokonserwatystów, którzy NIGDY nie myślą przyszłościowo. Nie są w stanie patrzeć dalej niż na czubek własnego nosa. Nałożenie kolejnych sankcji na Rosję nie jest rozwiązaniem”.

Prezydent USA „niebezpiecznie zwiększył w ten sposób prawdopodobieństwo, że jedynym rozwiązaniem tego konfliktu będzie wojna”. Jest to „ekonomiczny krok w kierunku całkowitego zniszczenia Rosji i odpowiada typowemu celowi neokonserwatystów, jakim jest doprowadzenie do zmiany reżimu” – ostrzega analityk finansowy w podsumowaniu swojego artykułu. Wyjaśnia:

Czego Trump tak naprawdę oczekuje? Że Putin padnie na kolana i będzie błagał o wybaczenie? To wojna gospodarcza, której celem jest całkowite zniszczenie Rosji. Oznacza to tylko jedno: wojna termojądrowa będzie nieunikniona. Zarówno Putin, jak i Chiny wiedzą, że to teraz pełnowymiarowa wojna z NATO i że Europa NIGDY nie pozwoli na pokój z Rosją – KROPKA! III wojna światowa jest nieunikniona”.

Ostrzega również przed konsekwencjami dla samych Stanów Zjednoczonych:

Nawet jeśli prezydent Trump uważa, że ​​przewodzi najpotężniejszemu państwu świata, neokonserwatyści, ze swoimi niekończącymi się wojnami i nienawiścią, osłabili gospodarkę w dłuższej perspektywie. Stany Zjednoczone są narażone, ponieważ neokonserwatyści zjednoczyli Rosję, Chiny, Koreę Północną, Pakistan i Iran w potężny sojusz po obu stronach”.

W wywiadach na temat swojego planu Armstrong podkreśla, że ​​wciąż istnieje nadzieja na powstrzymanie tego rozwoju sytuacji. Jako dowód podaje fakt, że poproszono go o ocenę i plan pokojowy. Uważa również, że przyznanie przez Trumpa zwolnienia dla Węgier z opłat za zakup rosyjskiej ropy objętej sankcjami to „pozytywny znak”. Co więcej, rosyjskie władze zasygnalizowały swoje ciągłe zainteresowanie „rozmowami pokojowymi z Ukrainą, wspieranymi przez Trumpa”. Wie, że jego plan został zauważony na Kremlu. Jego zdaniem, dowodem na to jest oferta złożona przez ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa pod koniec października, że ​​Rosja w umowie zagwarantuje, że nie zaatakuje NATO.

Analityk finansowy wyjaśnia filozofowi Alkhorshidowi:

Jako konsultant międzynarodowy dawno temu nauczyłem się: trzeba patrzeć na sytuację z perspektywy wszystkich, a nie swojej własnej. A jeśli potrafisz to zrobić, masz szansę”.

Właśnie w tym Henry Kissinger był tak dobry. Rozumiał, że trzeba patrzeć na sprawy z perspektywy drugiej osoby, a nie swojej własnej. To jedyny sposób, by doprowadzić do porozumienia dwie osoby o odmiennych poglądach. A jeśli nam się to nie uda, to sami sobie kopiemy grób, bo wtedy wybuchnie III wojna światowa.

Tłumaczył Paweł Jakubas, proszę o jedno Zdrowaś Maryjo za moją pracę.

********************************

Na jednej z ostatnich stron swojej książki „Obóz Świętych“ Jean Raspail przedstawia scenę, która jak wszystko w tej genialnej książce ma wymiar symboliczny: Pewien właściciel burdelu podejmuje walkę z wywrotowcami i rewolucjonistami, bo nie może znieść widoku upadku do jakiego ci ludzie doprowadzili. +Chryste ratuj + PJ.

********************************

Artykuł ukazał się 19 listopada 2025 roku na stronie : https://apolut.net/plan-gegen-den-atomkrieg-us-analytiker-schlagt-friedensabkommen-mit-putin-vor-von-tilo-graser/

USA: „Polka” Elise Stefanik – kandydatka żydowskiego lobby

Elise Stefanik – kandydatka żydowskiego lobby

8.11.2025 https://wolnemedia.net/elise-stefanik-kandydatka-zydowskiego-lobby

Pewnie nieraz słyszeliście państwo o „Polakach” robiących kariery i osiągających sukcesy za granicą. Polakach takich jak np. Roman Polański. Roman Polański, wybitny polski reżyser, odznaczony nagrodą „x” na festiwalu filmowym „y” we Francji czy gdzieś tam na Wyspach Kokosowych. Znamy to, prawda?

Albo polski funkcjonariusz organów bezpieczeństwa Józef Światło podjął się współpracy z amerykańskim wywiadem. Polak współpracuje z wywiadem USA przeciwko komunistom? Trzeba go wspierać!

Najnowszym przykładem „Polki”, która może osiągnąć sukces za granicą, jest Elise Stefanik. Media piszące w języku polskim, od lewa do prawa, piszą od wczoraj o tym, że kongresmenka pochodzenia polskiego ma szansę osiągnąć sukces za oceanem, zostając gubernatorem jednego z amerykańskich stanów. Stanu Nowy Jork.

Pisze o niej „Gazeta Prawna”, pisze jakaś Niezalezna.pl, pisze także prorządowe TVP Info. Bo przecież kiedy Polska gurom, wszyscy łączymy się w bólu… yyy… to znaczy łączymy się razem, aby ją wesprzeć.

Jednak nikt tak naprawdę nie interesuje się, kim jest ta „Polka”. Czy aby na pewno mamy powód, aby się cieszyć z jej sukcesu, podobnie jak z tego, że „Polak” Roman Polański osiągnął sukcesy za granicą (np. uwodząc 13-letnie dziewczynki) albo „Polak” Józef Światło „bohatersko” zdecydował się zawalczyć z systemem komunistycznym, wspierając antykomunistyczne CIA?

Przyjrzyjmy się więc, kim jest Elise Stefanik, Polka, której przodkowie od strony ojca pochodzą z żydowskiego sztetla na Podkarpaciu.

Przypadkowo bądź nie, jej polityczne zainteresowanie obraca się szczególnie nie wokół interesów amerykańskich czy też polskich, lecz żydowskich.

I tak czytamy w jej biografii, że otrzymała od żydowskiego lobby politycznego w USA 980 000 dolarów. Hmmm, cóż można sobie w USA kupić za taką kwotę? Całkiem duży dom o powierzchni 300-400 m2 i solidnego pick-upa. Ale to przecież nie wszystko. Skorumpowanie jej przez AIPAC (Amerykańsko-Izraelski Komitet Spraw Publicznych), aby mniej interesowała się interesem Stanów Zjednoczonych czy też Polski, wszak oficjalnie jest wyznania katolickiego i podobno obchodzi święta chrześcijańskie, jak Wigilia Bożego Narodzenia, to jeszcze nie wszystko. W jej biografii czytamy także, że karierę w amerykańskiej polityce rozpoczęła w wieku nieco ponad 20 lat, jako urzędniczka najpierw w Radzie ds. Polityki Krajowej Białego Domu a później w biurze szefa personelu Białego Domu George’a Busha juniora, Joshuy Boltena. Bolten został scharakteryzowany przez Jamesa Petrasa, emerytowanego już profesora socjologii na Uniwersytecie Binghamton w stanie Nowy Jork, który zajmuje się śledzeniem żydowskiego lobby w USA, jako członek owego wpływowego lobby. James Petras, jakby ktoś nie wiedział, to autor ponad 2000 artykułów w New York Timesie, Guardianie czy też Christian Science Monitor. Oraz przede wszystkim autor książki „Potęga Izraela w Stanach Zjednoczonych” z 2006 roku.

To oczywiście jeszcze nie wszystko. Stefanik pracowała w Fundacji Obrony Demokracji. Ta fundacja z orwellowsko brzmiącą nazwą jest niczym innym jak żydowskim lobby politycznym w Stanach Zjednoczonych. Jakby tego jeszcze było mało, Stefanik pracowała w Inicjatywie Polityki Zagranicznej, neokonserwatywnym (czyli żydowskim) think tanku, który zastąpił inny żydowski think tank, a więc Projekt na Rzecz Nowego Amerykańskiego Stulecia (PNAC), który zajmował się forsowaniem izraelskiej racji stanu na Bliskim Wschodzie wśród elit amerykańskich. Na czele IPZ stali oczywiście żydowscy neo-koni, jak William Kristol, syn komunisty-trockisty Irvinga Kristola, czy też Robert Kagan, mąż chyba dosyć dobrze znanej w Polsce Wiktorii Nuland.

Ale to jeszcze nie wszystko. Stefanik stwierdziła, że stosowanie słowa „intifada” jest postrzegane jako wzywanie do ludobójstwa. Co automatycznie oznacza, że powinno być zakazane. Wyobrażacie sobie państwo, że w Polsce stosowanie słowa „powstanie” zostaje zakazane jako wzywanie do ludobójstwa?

Jakby tego jeszcze było mało, Stefanik otrzymała nagrodę im. Szeldona i Miriam Adelsonów na Rzecz Obrony Izraela. Szeldon Adelson, kiedy jeszcze żył, zajmował się wzywaniem do nuklearnego bombardowania Iranu oraz miał związki ze zorganizowaną przestępczością. Nagrodę tą przyznaje Syjonistyczna Organizacja Ameryki.

Żadne z mediów, które pisały artykuły o „kongresmence polskiego pochodzenia Elise Stefanik”, która chce zostać gubernatorem stanu ze stolicą w Albany, nawet nie zająknęło się o tym kim jest ta osoba. Że jest ona jedną z najbardziej gorliwych reprezentantek interesów ludobójczego państwa Izrael orbitujących wokół administracji Trumpa bądź też bezpośrednio z nią związanych.

A to przecież jeszcze nie wszystko. Wszak wypada powiedzieć, jakie Stefanik ma realizować priorytety w trakcie swoich rządów. Polskie? Amerykańskie? Bynajmniej. Żydowskie.

„Stefanik, która chce zostać pierwszą republikanką od czasów George’a Patakiego, która wprowadzi się do rezydencji gubernatora w Albany, prawdopodobnie uczyni antysemityzm głównym elementem swojej kampanii” – pisze Żydowska Agencja Telegraficzna.

„Elise Stefanik oczyści nasze kampusy uniwersyteckie z zepsucia, w jakim się znalazły, i bezpośrednio przeciwstawi się antysemityzmowi!” – napisała Inna Vernikov, radna miasta Nowy Jork.

Szkoda więc, że polskie media nawet słowem nie wspomniały, że Stefanik, „kongresmenka polskiego pochodzenia”, jest w rzeczywistości przedstawicielką sił, które chcą od Polski wyciągnąć 300 mld dolarów, w ramach urojonych roszczeń finansowych. A więc, że jest osobą, o której w Polsce nie powinno się zbyt wiele mówić, zwłaszcza w pozytywnym kontekście. Dla bezpieczeństwa majątkowego i zasobności portfelów wszystkich Polaków.

Co jednak wspólnego ma Stefanik z lobby potencjalnych grabieżców Polski? Otóż Ronald Lauder, czołowy fundator ruchu MAGA, który tylko w 2025 roku przekazał MAGA super PAC 5 000 000 dolarów, i który przekazał ponad 1,5 miliona dolarów na rzecz organizacji protrumpowskich, finansował także karierę polityczną Elise Stefanik.

„W ostatnich miesiącach Stefanik uzyskała wsparcie od dużych darczyńców republikańskich. Największym darczyńcą był spadkobierca firmy kosmetycznej Ron Lauder, prezes Światowego Kongresu Żydów, który przekazał 300 000 dolarów na rzecz wspólnego komitetu zbierającego fundusze dla Stefanik” – pisało w kwietniu 2024 roku „Politico”.

Ronald Lauder jest Przewodniczącym Rady Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego, która chce nas okraść na 300 miliardów dolarów.

Czy jednak mamy pewność, że Stefanik może wspierać kradzież przez Żydów własności innych? Otóż już to raz zadeklarowała.

Podczas przesłuchania przed Senacką Komisją Spraw Zagranicznych stwierdziła, że Izrael ma biblijne prawo ukraść Palestyńczykom Zachodni Brzeg Jordanu i przejąć go na własność. Jeżeli raz dała Żydom prawo do okradania innych z ich ziemi i własności, w tym wyrzucania innych z ich mieszkań oraz kolonizowania palestyńskiego terytorium, to czy może coś stanąć na przeszkodzie zrobienia tego po raz kolejny?

Ktoś jeszcze cieszy się z kariery „kongresmenki polskiego pochodzenia” Elise Stefanik?

Autorstwo: Terminator 2019
Zrzuty ekranów: Terminator 2019
Źródło: WolneMedia.net

Źródłografia

1. https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ustawa-447-mienie-zydowskie,197,0,2404293.html

2. https://www.money.pl/gospodarka/ustawa-447-i-reparacje-wojenne-polska-moze-zaplacic-fortune-6380506331355265a.html

3. https://www.opensecrets.org/donor-lookup/results?name=ronald+lauder&order=desc&page=2&sort=D

4. https://en.wikipedia.org/wiki/Ronald_Lauder

5. https://wjro.org.il/about-wjro/officers-personnel

6. https://en.wikipedia.org/wiki/James_Petras

7. https://www.counterpunch.org/2007/09/24/just-how-powerful-is-the-israel-lobby

8. https://en.wikipedia.org/wiki/Elise_Stefanik

9. https://en.wikipedia.org/wiki/Kathy_Hochul

10. https://www.jta.org/2025/11/07/politics/rep-elise-stefanik-self-styled-protector-of-jews-on-the-right-announces-run-for-new-york-governor

11. https://niezalezna.pl/swiat/kongresmen-polskiego-pochodzenia-gubernatorem-usa-kim-jest-elise-stefanik/556052

12. https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/10577169,kongresmenka-polskiego-pochodzenia-zamierza-zostac-gubernatorem-stanu.html

13. https://www.o2.pl/informacje/ambitny-plan-kongresmenki-polskiego-pochodzenia-powalczy-o-nowy-jork-7219179672517408a

14. https://www.tvp.info/89897916/usa-elise-stefanik-chce-zostac-gubernatorem-nowego-jorku-stefanik-to-republikanska-kongresmenka-o-polskich-korzeniach

15. https://www.politico.com/news/2024/04/04/stefanik-raised-more-than-7-million-in-first-quarter-after-grilling-colleges-on-antisemitism-00150510

16. https://www.trackaipac.com/states/newyork?rq=elise%20stefanik

17. https://www.aljazeera.com/news/2025/1/21/trumps-un-ambassador-pick-says-israel-has-biblical-right-to-west-bank