NIE dla mordowania niewiniątek! Podpisz petycję przeciwko aborcji! Czemu nie chcesz bronić? 4 razy mniej otworzyło, niż sąsiednie

polskakatolicka/nie-dla-mordowania-niewiniatek-podpisz

Sejmowa komisja nadzwyczajna rozpoczęła prace nad trzema projektami ustaw, które mają na celu liberalizację prawa do aborcji pod pretekstem „depenalizacji i dekryminalizacji aborcji”. Projekty Lewicy i Koalicji Obywatelskiej zakładają legalizację aborcji do końca 12. tygodnia ciąży, natomiast Trzecia Droga proponuje przywrócenie przesłanki aborcyjnej ze względu na wady płodu. Już w czwartek, 11 lipca, posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska przedstawi Sejmowi sprawozdanie Komisji, po czym projekt będzie poddany głosowaniu.
Nasza petycja, skierowana do Marszałka Sejmu oraz liderów partii politycznych, została już podpisana przez 7000 osób. 
Domagamy się odrzucenia wszelkich prac nad legalizacją aborcji. Niestety, istnieje realne zagrożenie, że projekt zostanie przyjęty, ponieważ media przedstawiają go w sposób zmanipulowany. Dlatego potrzebujemy Twojej pomocy w dalszej mobilizacji. Prosimy o udostępnienie naszej petycji rodzinie i znajomym.
Aborcja to sprzeciw wobec Bożego planu stworzenia oraz natury. To zbrodnia. Czy możemy pozostać obojętni wobec zabijania niewinnych? Umyślne zabicie niewinnej i bezbronnej istoty ludzkiej jest grzechem wołającym o pomstę do nieba. Wierzę, że dołączysz do mnie w walce o obnażenie kłamstw związanych z aborcją i ochronę życia poczętego.Kampania Polska Katolicka, nie laicka, broni prawa do życia nienarodzonych dzieci i sprzeciwia się legalizacji ich zabijania. Podpisując petycję, przypominamy rządzącym, że Konstytucja RP art. 38 stanowi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Musimy powstrzymać dalsze prace nad legalizacją aborcji.Wspólne działania mogą przynieść sukces. W wielu miejscach na świecie, prawo do aborcji jest coraz bardziej ograniczane. W Stanach Zjednoczonych dzięki protestom zmniejsza się liczba klinik aborcyjnych, a coraz więcej stanów wprowadza zakazy aborcji. To dowód, że intensywne działania społeczeństwa przynoszą efekty!Musimy działać zdecydowanie i natychmiast. Bardzo prosimy o udostępnienie naszej petycji swoim bliskim.
Z pozdrowieniami,
Pobierz obrazki
P.S.  – Każdy podpis ma znaczenie. Udostępniając petycję, przyczyniasz się do ochrony życia poczętego.

Bezczelna, auto-wypromowana „elita” żydów: Holland, Engelking, Gross &co bronią decyzji o usunięciu polskich bohaterów z muzeum II wojny

2 lipca 2024 pch24/skandaliczny-list-holland-engelking-i-gross-bronia-decyzji-o-usunieciu-polskich-bohaterow-z-muzeum

Skandaliczny list poparcia! Holland, Engelking i Gross bronią decyzji o usunięciu polskich bohaterów z muzeum

(fot. Lukasz Dejnarowicz / Forum)

Skandaliczny list poparcia dla władz Muzeum II wojny światowej w Gdańsku wysłało grono nauczycieli akademickich, dziennikarzy i postaci życia publicznego. Wśród nazwisk broniących usunięcia z ekspozycji błogosławionej rodziny Ulmów, św. Maksymiliana Marii Kolbego i rtm. Witolda Pileckiego znaleźli się prof. Barbara Engelking, Michał Boni czy Agnieszka Holland. Nie brakuje nazwisk związanych z żydowskimi instytucjami kulturalnymi w Polsce.

Grupa 163 naukowców, historyków i działaczy opublikowała list otwarty, wyrażający poparcie dla działań prof. Wnuka i dr. Janusza Marszalca, mających na celu „przywrócenie wystawie jej pierwotnej formy”, zaprojektowanej przez prof. Pawła Machcewicza. List podkreśla, że zmiany nie mają na celu wymazywania kogokolwiek z historii, lecz przywrócenie „spójności narracji o polskim doświadczeniu II wojny światowej”.

Jak tłumaczyły władze instytucji, „wprowadzenie gabloty poświęconej wyłącznie duchownym rzymskokatolickim oraz zawieszenie w centralnych punktach tej przestrzeni portretów o. Kolbego i rtm. Pileckiego zaburzyło antropologiczny charakter narracji”. Ze względu na rzekomo uniwersalny charakter, celowo nie wyróżniono kategorii zawodowych, narodowych, społecznych czy…seksualnych.

„Nie zostali wyróżnieni np. więźniowie polityczni czy homoseksualiści [sic!!! md] – napisano w oświadczeniu. W lekceważący sposób o polskich bohaterach wypowiadał się również sam dyrektor muzeum, prof. Wnuk. W jednym z wywiadów radiowych porównał swoje decyzje z usuwaniem „myszki miki” czy innych fikcyjnych postaci z przestrzeni, do których nie należą.

Decyzja władz muzeum spotkała się z krytyką środowisk patriotycznych i kościelnych. O przywrócenie bohaterom należnego miejsca zaapelował m.in. szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, szef IPN dr Karol Nawrocki czy biskup polowy Wiesław Lechowicz. W wyniku protestów, na ekspozycję wróciły usunięte postaci.

Sygnatariusze listu wyrazili „sprzeciw wobec nagonki na twórców muzeum i jego obecne kierownictwo, która prowadzi do otrzymywania przez nich gróźb i spotykania się z przejawami agresji”. Wezwali liderów rządzącej koalicji do wycofania się z poparcia dla tych ataków i „poszanowania autonomii historii, kultury i nauki”. Treść listu zamieścił portal Więź.

Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. były polityk PO i współpracownik Służby Bezpieczeństwa Michał Boni [TW Znak md] , znani z powielania kłamstw o Polakach mordujących Żydów prof. Jan Tomasz Gross i prof. Barbara Engelking a także reżyser Agnieszka Holland. 

Pod listem podpisali się również „opozycjonista” Seweryn Blumsztajn, przedstawiciele Żydowskiego Instytutu Historycznego, dr Tomasz Frydel (United States Holocaust Memorial Museum), Jerzy Halbersztadt – b. dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich, Monika Koszyńska – Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, Tomasz Kuncewicz – dyrektor Muzeum Żydowskiego w Oświęcimiu Oszpicin czy Irena Wóycicka i Paula Sawicka ze Stowarzyszenia przeciw antysemityzmowi i ksenofobii.

Źródło: wiez.pl / wbijamszpile.pl / własne PCh24.pl PR

Relacje polsko – ukraińskie najpierw powinny być normalne, a dopiero potem dobre. Pomnik w Domostawie

Pomnik w Domostawie

konserwatyzm/pomnik-w-domostawie

Byłem w Domostawie, żeby zobaczyć w naturze pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego, poświęcony ofiarom ukraińskiego ludobójstwa – tak, właśnie ludobójstwa, a nie rzezi! – na Polakach w czasie II wojny światowej i lata po niej. Dotychczas uważałem, że to najmniej udane dzieło Mistrza Pityńskiego. Niestety tej oceny generalnie nie zmieniam, choć muszę ją złagodzić. Rzeźba robi ogromne wrażenie i przykuwa uwagę. Jeśli miała obrazować męczeństwo Polaków, mordowanych przez Ukraińców, to w pełni spełnia tę rolę.

Wokół powstania i lokalizacji pomnika nawarstwiło się wiele kontrowersji. W efekcie nad artystyczną jakością rzeźby zdecydowanie górę wziął polityczny kontekst jej miejsca w życiu publicznym. Dochodzą do mnie informacje, że przed jej oficjalnym odsłonięciem piętrzą się problemy organizatorów, czyli Społecznego Komitetu Pomnika „Rzeź Wołyńska”. Skąd ja to znam?.

Przypominają mi się problemy, jakie mieli organizatorzy rekonstrukcji w Radymnie w 2013 roku. To miało być wyjątkowe wydarzenie, pokazujące epizody z ludobójstwa Ukraińców z UPA na Polakach. Brakowało im wszystkiego oprócz zapału i wiary w sens doprowadzenia całego przedsięwzięcia do końca. Byli szykanowani, grożono im między innymi utratą pracy. Byli dezawuowani przez większość mediów z „Gazetą Wyborczą” na czele. Udało się posiać strach wśród potencjalnych sponsorów czy to samorządów, czy przedsiębiorców. O pomocy instytucji państwowych nie było mowy. Te dokładały starań, żeby przedsięwzięcie utrudnić. Nie mając znikąd pomocy zwrócili się do mnie. Byłem wówczas prezydentem Stalowej Woli. Ja się nie bałem. Miasto Stalowa Wola dało znaczącą pomoc finansową i organizacyjną. Rekonstrukcja odbyła się 20 lipca 2013 roku. Okazała się ogromnym sukcesem. Oglądało ją w Radymnie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. „Wyborcza” i inne media zniechęcające do rekonstrukcji okazały się pożytecznymi idiotami, którzy tylko napędzili zainteresowanie tym wydarzeniem. Sukces odnieśliśmy również w wymiarze politycznym. Rekonstrukcja w Radymnie przełamała oficjalną zmowę milczenia nad zbrodnią UPA. Od tego wydarzenia ukraińskie ludobójstwo stało się oficjalnie obecnie w przedstawianiu stosunków polsko – ukraińskich. Symbolicznym tego faktem było stwierdzenie panów Jana Piekły (były ambasador w Kijowie) i Piotra Tymy (ówczesny prezes Związku Ukraińców w Polsce), którzy w „Polsacie” komentowali na żywo rekonstrukcję, że o to zawalił się ich kilkudziesięcioletni wysiłek w celu wymazania tego ludobójstwa z historii stosunków polsko – ukraińskich.

Zastanawiam się jakie skutki polityczne wywoła odsłonięcie pomnika w Domostawie. W odróżnieniu od rekonstrukcji w Radymnie, która była wydarzeniem jednorazowym, pomnik Andrzeja Pityńskiego będzie stał – miejmy nadzieję – przez stulecia. Przez swoją drastyczną formę nie pozostawi nikogo obojętnym. Czy będzie jakimś przełomem również w wymiarze politycznym? Sądzę, że spolaryzuje odnoszenie się Polaków do ukraińskiego ludobójstwa. Już wiadomo, że podobnie, jak w Radymnie, różne „oficjalne czynniki” boją się wspomóc finansowo i organizacyjnie prace związane z instalacją pomnika i zagospodarowaniem terenu wokół niego. Organizatorzy uroczystości nie mają co liczyć na prezydenta Stalowej Woli i chyba nie jest w tym momencie najważniejsze, że Stalowa Wola jest już faktycznie bankrutem. Wyczuwa się, że te „oficjalne czynniki” liczą na to, że w czasie odsłonięcia pomnika będzie panował organizacyjny bałagan, a najlepiej dla nich gdyby doszło do jakichś incydentów kompromitujących uroczystość. Z ich punktu widzenia byłoby jeszcze lepiej, gdyby udało się wmówić opinii publicznej, że za całym wydarzeniem stoi Rosja i Włodzimierz Putin osobiście. Jeśli organizatorzy odsłonięcia pomnika będą czytać mój tekst, to apeluję do nich, żeby się tymi zarzutami nie przejmowali i konsekwentnie zmierzali do zwieńczenia tego dzieła. Wbrew temu co można z wielu ośrodków usłyszeć, odsłonięcie pomnika w Domostawie leży w polskim interesie narodowym.

Nie należy się przejmować utyskiwaniami, że ten pomnik uderza w relacje polsko – ukraińskie. Że teraz nie czas na rozliczanie Ukraińców, bo prowadzą wojnę. Że ten pomnik podsyca nienawiść. Relacje polsko – ukraińskie najpierw powinny być normalne, a dopiero potem dobre. Dopóty Ukraińcy nie przyznają się do tego ludobójstwa i go nie potwierdzą, dopóki nie ma mowy o normalnych relacjach. A na przeprosiny powinniśmy machnąć ręką. Nie było ich do tej pory, więc nie żebrajmy, bo to tylko nas upokarza.

Wojnę Ukraińcy będą jeszcze prowadzić długo. W czasie tej wojny rośnie na Ukrainie kult ludobójców z UPA, więc tym bardziej po wojnie nie będzie na Ukrainie atmosfery rozliczenia się z ludobójstwa na Polakach. I na koniec jeśli pomnik w Domostawie symbolizujący wydarzenia historyczne, ma podsycać nienawiść, to co powiedzieć o gloryfikowaniu i stawianiu pomników na Ukrainie autorom koncepcji ludobójstwa i jej bestialskim wykonawcom?

A Państwo co myślicie o tym pomniku i czy wybieracie się do Domostawy?

Andrzej Szlęzak

„Lancet”: Liczba ofiar śmiertelnych żydowskiej agresji w Strefie Gazy sięga 186 tysięcy

9 lipca 2024 pch24.pl/lancet-liczba-ofiar-smiertelnych-zydowskiej-agresji-186-tysiecy

„Lancet”: liczba ofiar śmiertelnych żydowskiej agresji w Strefie Gazy sięga 186 tysięcy

Liczba ofiar śmiertelnych operacji wojskowej Izraela w Strefie Gazy może przekroczyć 186 tysięcy – podało brytyjskie czasopismo naukowe „Lancet”. Badanie wykazało, że czynniki takie jak choroby, spowodowane m.in. głodem, pośrednio doprowadzą w dłuższej perspektywie do większej liczby zgonów, nawet jeśli wojna się zakończy.

Z tekstu zatytułowanego Counting the dead in Gaza: difficult but essential wynika, że narastające skutki wojny Izraela z palestyńską organizacją terrorystyczną Hamas mogą oznaczać, że prawdziwa liczba ofiar śmiertelnych może sięgnąć nawet ponad 186 tysięcy osób.

Artykuł został opublikowany w części korespondencyjnej czasopisma, a zatem nie był recenzowany naukowo. Jego autorami są: Rasha Khatib z Uniwersytetu w Bir Zajt na Zachodnim Brzegu Jordanu, Martin McKee z Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej oraz Salim Yusuf z organizacji Population Health Research Institute.

W pierwszych miesiącach wojny siły izraelskie zablokowały dostawy żywności i wody na terytorium Strefy. Równocześnie w ramach bombardowań i ofensywy lądowo-powietrznej zniszczeniu uległa cała infrastruktura cywilna, na co autorzy analizy zwrócili szczególną uwagę. Obecnie jakakolwiek pomoc dociera do mieszkańców pół-enklawy wyłącznie konwojami humanitarnymi.

Według ministerstwa zdrowia Strefy Gazy, kontrolowanego przez Hamas, od października 2023 roku, czyli rozpoczęcia przez izraelskie siły zbrojne działań odwetowych po ataku Hamasu na Izrael, zginęło już ponad 38 tys. Palestyńczyków. Jednak te zgony są zgłaszane dobrowolnie przez rodziny i bliskich ofiar, a w przypadku kostnic i szpitali – również przez personel medyczny.

W artykule na łamach pisma „Lancet” podkreślono, że liczba ofiar śmiertelnych jest wyższa, ponieważ oficjalne statystyki nie uwzględniają tysięcy osób pogrzebanych pod gruzami oraz zgonów pośrednich w wyniku zniszczenia obiektów służby zdrowia, systemów dystrybucji żywności oraz innej infrastruktury publicznej.

W raporcie przypomniano, że konflikty zbrojne mają pośrednie skutki zdrowotne, wykraczające poza bezpośrednie szkody spowodowane przemocą. Dlatego nawet jeśli wojna w Gazie zakończy się natychmiast, w nadchodzących miesiącach i latach będzie ona nadal – pośrednio – powodować wiele zgonów z powodu np. chorób.

„W niedawnych konfliktach liczba takich zgonów, będących konsekwencją wojny, jest od trzech do 15 razy większa niż liczba zgonów bezpośrednich. Stosując ostrożne szacunki, dotyczące czterech zgonów (przypadających) na jedną śmierć w ramach działań kinetycznych (bombardowania, ostrzału), w przypadku 37 396 zgłoszonych ofiar śmiertelnych nie jest wykluczone, że obecnemu konfliktowi w Gazie można przypisać aż do 186 tysięcy lub nawet więcej zgonów” – powiadomili autorzy badania.

Opublikowane dane prowadzą do konkluzji, że liczba ofiar śmiertelnych będzie znacznie większa – biorąc pod uwagę fakt, że znaczna część infrastruktury Strefy Gazy została zniszczona, przez co brakuje tam żywności, wody i schronienia dla cywilów. Ponadto Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Pracy dla Uchodźców Palestyńskich (UNRWA) utraciła część międzynarodowego finansowania wskutek oskarżeń ze strony Izraela o współpracę z Hamasem.

W tekście zauważono, że ONZ i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zgadzają się, że twierdzenia o sfabrykowaniu danych, kierowane pod adresem władz palestyńskich w Gazie w związku z liczbą ofiar śmiertelnych są „nieprawdopodobne”.

Autorzy raportu przypomnieli, że Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości (MTS) stwierdził w styczniowych orzeczeniach tymczasowych w postępowaniu w sprawie zbrodni ludobójstwa, wszczętym przeciwko Izraelowi, że ten kraj musi „podjąć skuteczne środki, aby zapobiec zniszczeniom i zapewnić zachowanie dowodów” na podstawie Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 roku.

Wojska izraelskie wkroczyły do Strefy Gazy po ataku terrorystycznym Hamasu z 7 października 2023 roku, w wyniku którego zginęło niemal 1200 osób, a 251 porwano jako zakładników. Podczas wojny śmierć poniosło ponad 38 tys. Palestyńczyków, z czego co najmniej 40 w ciągu ostatniej doby – poinformowały w poniedziałek władze medyczne kontrolowane przez Hamas, które w tym zestawieniu nie odróżniają cywilów od zabitych bojowników. Według izraelskiej armii około jednej trzeciej ofiar po stronie palestyńskiej to przedstawiciele Hamasu i innych ugrupowań terrorystycznych.

W efekcie wojny Strefa Gazy pogrążona jest w kryzysie humanitarnym na wielką skalę, a większość jej mieszkańców stała się wewnętrznymi uchodźcami. 

Źródło: PAP

NIK: Wiarygodność informacji w czasie epidemii COVID-19?

Wiarygodność informacji w czasie epidemii COVID-19 pod znakiem zapytania

9 lipca 2024 nik.gov.pl/epidemia-covid

Kluczowe organy państwa odpowiedzialne za zdrowie publiczne oceniając przebieg epidemii COVID-19 opierały się głównie na pozytywnych wynikach testów, bowiem dane o zachorowaniach (objawach klinicznych) nie były gromadzone od 2 maja 2020 r.

Jednocześnie nadzór Ministra Zdrowia nad zapewnieniem kompletnych i rzetelnych danych istotnych dla takiej oceny był nieskuteczny. Minister nie przedstawiał Radzie Ministrów konkretnych danych, które uzasadniałyby wprowadzanie różnych obostrzeń, nakazów i zakazów, np. dotyczących korzystania z lasów, plaż itp.

Na budowę i utrzymanie nowych systemów teleinformatycznych resort zdrowia wydał prawie 54 mln zł, tymczasem część z nich zawierała nieprawidłowe zapisy dotyczące testów, hospitalizacji, szczepień i zgonów.

Ponadto od listopada 2020 r. do zakończenia kontroli w lipcu 2023 r. Minister Zdrowia nie przeprowadził naboru na stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego, które było kluczowe dla zarządzania zdrowiem publicznym w okresie epidemii COVID-19.

W marcu 2020 r. odnotowano w Polsce pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. W miarę rozwoju epidemii państwo polskie podejmowało szereg działań o charakterze dotychczas niespotykanym i na bezprecedensową skalę. Wymagały one koordynacji wielu jednostek i służb, do czego niezbędne było prawidłowe zarządzanie informacją, w tym przede wszystkim sprawna wymiana informacji oraz dostęp do rzetelnych i aktualnych danych. W związku z powyższym NIK postanowiła przyjrzeć się działaniom podejmowanym w epidemii COVID-19 przez kluczowe instytucje państwowe odpowiedzialne za zdrowie publiczne, w tym: Ministra Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego. Izba z własnej inicjatywy podjęła następujące kontrole:

  1. Funkcjonowanie Krajowego Rejestru Pacjentów z COVID-19 (I/22/001/KZD),
  2. Wykorzystanie zasobów informacyjnych przez Głównego Inspektora Sanitarnego do oceny ryzyka sanitarnego w związku z epidemią COVID-19 (I/22/006/KZD),
  3. Zapewnienie i wykorzystanie przez Ministra Zdrowia zasobów informacyjnych do oceny przebiegu epidemii COVID-19 (I/23/001/KZD).
  4. =======================================
  5. Tylko sygnalizuję, dalej dłuuugi raport. md]

Zarejestrowany jako TW „Michał” szef banku z afery FOZZ został… prezesem Banku Pekao. Bardzo Stare Kiejkuty…

Zarejestrowany jako TW szef banku z afery FOZZ został… prezesem Banku Pekao TW/Michał niezalezna/zarejestrowany-jako-tw-prezes-banku-z-afery-fozz

Rada Nadzorcza Banku Pekao powołała Cezarego Stypułkowskiego na prezesa. Stanowisko obejmie od 5 października br – podał bank w komunikacie. W 1991 r., w wieku 35 lat, Stypułkowski został prezesem Banku Handlowego, który w okresie transformacji ustrojowej odegrał kluczową rolę w aferze FOZZ. Z dokumentów IPN wynika że Stypułkowski w 1988 r. został zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa pseudonim „Michał”. Do niedawna Stypułkowski był prezesem mBanku – tego samego, który przed wyborami parlamentarnymi udzielił Platformie Obywatelskiej ogromnego kredytu.

7 czerwca 2017 roku zarząd nad Bankiem Pekao SA przejęły spółki Powszechny Zakład Ubezpieczeń i Polski Fundusz Rozwoju, których kontrolne pakiety akcji posiada Skarb Państwa. Dlatego bank ten – przed rządami PiS należący do międzynarodowego banku Unicredit – jest tak istotny dla polskiego państwa. I dlatego zapewne nowym prezesem, za rządów PO, został Cezary Stypułkowski.

Dzisiaj rada nadzorcza Banku Pekao S.A. powołała Cezarego Stypułkowskiego na prezesa zarządu banku oraz włączyła w skład zarządu – poinformowano w komunikacie giełdowym. Dodano, że Stypułkowski obejmie stanowisko z dniem 5 października br., pod warunkiem uzyskania zgody Komisji Nadzoru Finansowego, a do tego czasu pracami zarządu będzie kierował Robert Sochacki.

Przekazano również, że powołano w skład zarządu i na stanowisko wiceprezesa banku Roberta Sochackiego oraz Dagmarę Wojnar. Sochacki obejmie funkcję 10 lipca br., a Wojnar 18 lipca br. Dodano, że Sochacki złożył rezygnację z członkostwa w radzie nadzorczej banku z dniem 9 lipca 2024 roku w związku z powołaniem w skład zarządu.

Kim jest nowy prezes Pekao? 

To były członek PZPR, który w stanie wojennym, od 1981 r., był doradcą Ministra ds. Reform Gospodarczych w Urzędzie Rady Ministrów. [A miał wtedy 21 lat… taki geniusz. md]

W latach 1987–1988 Stypułkowski pełnił funkcję doradcy premiera oraz sekretarza Komitetu Rady Ministrów ds. Reformy Gospodarczej. W 1991 r., w wieku 35 lat, został prezesem Banku Handlowego, który w okresie transformacji ustrojowej odegrał kluczową rolę w aferze FOZZ. Z dokumentów IPN wynika że Stypułkowski w 1988 r. został zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa pseudonim „Michał”.

W 2002 Stypułkowski brał udział w wypadku samochodowym, w którym zginęli trzej młodzi chłopcy. W 2006 r. „Gazeta Polska” pisała:

Prezes [Stypułkowski] nawet nie próbował zwolnić. Dotarliśmy do dokumentu, w którym biegły sądowy ocenia, że winnym śmierci trzech osób jest były prezes PZU. Wymknął się jednak odpowiedzialności sądowej, a w pierwszą rocznicę śmierci trzech nastolatków wysłał ich rodzinom listy. Podkreślał w nich, że w sumieniu czuje się niewinny oraz… przekazywał wyrazy współczucia.

Do niedawna Stypułkowski był prezesem mBanku, który tuż przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi udzielił PO kredytu na kwotę 25 mln zł. Większościowym akcjonariuszem mBanku jest niemiecki Commerzbank AG, którego największym udziałowcem jest z kolei… niemiecki rząd. Szefem rady nadzorczej Commerzbanku jest były doradca Angeli Merkel, a prezesem zarządu – Manfred Knor, który otwarcie dawał do zrozumienia, że czeka na zmianę rządu w Polsce.

Straszliwa wiedza

Straszliwa wiedza

Stanisław Michalkiewicz „Najwyższy Czas!”    9 lipca 2024 http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=5640

Powstała wnet straszliwa wiedza, że Byt się zgęszcza i rozrzedza” – pisał Janusz Szpotański o twórczości filozofa Levy-Stossa w nieśmiertelnym poemacie „Bania w Paryżu”. Ten filozof, „łysek zezowaty” – jak go nazwała Bonja podczas swojej pierwszej wizyty w salonie księżnej de Guise, co to miała ideę-fixe, „żeby Książę także zachodzić musiał w ciążę”, był tego salonu ozdobą . Zbierały się tam również inne oryginały, m. in. Bendith-Cohn, co to „kapitalizmu wieścił zgon”, no i „Simona”, która dopomogła Bonji, zabłysnąć wytworną ecriturą, która przybrała postać filozoficznej rozprawy pod tytułem „Migrena Bytu”. Akcja utworu osnuta jest śmiałym planie attache kulturalnego sowieckiej ambasady w Paryżu Gułagowa, który zamierzał urządzić we Francji festiwal „Cichego Donu”, połączony z wkroczeniem Bonji, jako symbolu Thermosa i Hydrosa, na czele orszaku wspomnianych oryginałów do katedry Notre Dame, która zostanie przerobiona na postępową „banię”, Jednocześnie z wojskowego lotniska we wschodnim Berlinie wystartuje ogromny sowiecki transportowiec, wioząc 2 tysiące komandosów „Specnazu” poprzebieranych za artystów chóru Aleksandrowa, którzy zajmą się dalszymi technicznymi szczegółami festiwalu „Cichego Donu”.

Ten nieśmiertelny poemat, niestety nie wykończony, powstał w latach 70-tych, ale autora musiały wspierać proroctwa. Te proroctwa – jak to proroctwa – nie były zbyt dokładne, chociaż w latach ostatnich katedra Notre Dame w Paryżu nie tylko nie wiedzieć czemu spłonęła, ale w dodatku pojawiły się plany przerobienia jej na coś innego – może nie na postępową „banię”, chociaż do końca tego nie wiemy, bo diabli wiedzą, co może jeszcze strzelić do głowy panu prezydentowi Macronowi?

Od tamtej pory minęły lata, zmieniło się oblicze świata i oto mamy znakomitą ilustrację trafności intuicji Włodzimierza Lenina, który przewidział, ze kapitaliści sprzedadzą bolszewikom sznur, na którym zostaną powieszeni. Muszę powiedzieć, że za Lenina również kapitaliści byli trochę inni, niż teraz, bo wtedy duraczenie nie było jeszcze aż tak zaawansowane, jak dziś, kiedy to szwedzka niestabilna emocjonalnie panienka, wodzi za łby najmądrzejszych, a jeśli niekoniecznie najmądrzejszych, bo nie ma najmniejszego powodu, by dajmy na to, sekretarza generalnego ONZ uważać za najmądrzejszego, podobnie jak rozmaitych, utytułowanych łgarzy – więc przynajmniej najbardziej utytułowanych. Wprawdzie Boy-Żeleński pisał: „ty, co głupoty powagą najmądrzejszych wodzisz za łby”, ale to było dawno, natomiast dzisiaj – skąd wziąć, nawet niekoniecznie najmądrzejszych, tylko przynajmniej – niegłupich? Więc zamiast najmądrzejszych, a przynajmniej – niegłupich – którzy dzisiaj stanowią wielki rarytas, mamy jegomościów utytułowanych, którzy za pieniądze gotowi są zrobić dosłownie wszystko.

Przypuszczam, że jednym z nich jest pan Maciej Makselon – prezentujący się jako „polonista, redaktor literacki, wykładowca akademicki i ambasador kampanii #ZmieniamyNarracje”. Ta kampania została przygotowana przez firmę IKEA, która ma oddziały w wielu krajach świata, między innymi – również w naszym nieszczęśliwym kraju. Wszystkie spółki tworzące firmę IKEA należą do holenderskiego koncernu INGKA Holding, którego właścicielem jest Fundacja Stichting INGKA, utworzona przez Teodora Ingwara Kamprada, miliardera, założyciela i wieloletniego prezesa IKEI. Wspominam o nim, bo idzie on znacznie dalej, niż kapitaliści z czasów Lenina. Nawet Lenin bowiem nie przypuszczał, że ówcześni kapitaliści dostarczą bolszewikom sznur za darmo, tylko, że jednak go sprzedadzą.

Pan Kamprad sznur, na którym zostanie kiedyś powieszony, oferuje komunistom za darmo.

Ten sznur za sprawą pana Macieja Makselona przybrał postać „Leksykonu dobrego języka”, czyli swego rodzaju wokabularza politycznej poprawności, ze stosownymi pouczeniami, które w sumie tworzą straszliwą wiedzę, podobno do tej, stworzonej przez filozofa Lewy’ego Stossa, że „Byt się zgęszcza i rozrzedza”. Można by nad tym przejść do porządku, jako nad jeszcze jednym dziwactwem w rodzaju „Nowych Aten, albo akademii wszelkiey scyencyi pełnej”, gdyby nie okoliczność, iż wspomniany „Leksykon” jest ważnym elementem masowego duraczenia, które zgodnie z obecną strategią, przyjętą przez promotorów komunistycznej rewolucji, jest najważniejszym jej narzędziem.

Rzecz w tym, że już w latach 60-tych pojawiły się w ruchu komunistycznym wątpliwości, czy należy kontynuować przerażającą, ponurą bolszewicką strategię rewolucyjną. Te wątpliwości przybrały postać „eurokomunizmu”, zwanego „komunizmem z ludzką twarzą”, a ponieważ ani świat, ani ruch komunistyczny się od tego nie zawalił, w roku 1968 uruchomiony został pilotażowy program nowej rewolucyjnej strategii w postaci młodzieżowej rewolty, pod hasłem „zabrania się zabraniać”.

Ta nowa strategia została zaproponowana jeszcze w latach 20-tych XX wieku przez włoskiego komunistę Antoniego Gramsciego, który doszedł do wniosku, że najważniejszym czynnikiem alienującym nie są wcale niewłaściwe stosunki własnościowe – jak wydawało się Marksowi i Leninowi – tylko „kultura burżuazyjna”. Dostarcza ona bowiem człowiekowi kategorii, przy pomocy których on poznaje, porównuje, ocenia, wybiera, słowem – funkcjonuje intelektualnie. I jeśli chce się przeciwko ten kulturze zbuntować, to buntuje się przy pomocy kategorii, których ona mu dostarcza – bo innych nie ma. Wskutek tego jego bunt jest nieskuteczny, groteskowy, a rewolucyjny zapał idzie w gwizdek. W tej sytuacji Gramsci wykombinował sobie, by do „kultury burżuazyjnej” wprowadzić „ducha rozłamu”, to znaczy – tradycyjnym kategoriom kulturowym nadać zupełnie nową, komunistyczną treść. W związku z tym głównym polem bitwy rewolucyjnej nie będą wcale stosunki własnościowe, tylko sfera ludzkiej świadomości, czyli sfera kultury.

W tej sytuacji na plan pierwszy wysuwa się masowe duraczenie, prowadzone przy wykorzystaniu piekielnej triady: państwowego monopolu edukacyjnego, mediów i przemysłu rozrywkowego. Pierwszym krokiem na drodze do zwycięstwa rewolucji ma być zdobycie panowania nad językiem mówionym, to znaczy – narzucenie miliardom ludzi „poprawnego języka”. A jaki język jest poprawny? Taki, z którego wyeliminowane są całkowicie wszelkie określenia i wszelkie sądy wartościujące. I właśnie wspomniany „Leksykon” zawiera dokładnie to. Domyślam się, że jest to vademecum dla mikrocefali, podane w humanitarnym sosie – że to niby chodzi o to, by nikogo nie urażać, nie „wykluczać”, ani nie „stygmatyzować” – ale tak naprawdę, poprzez cierpliwe i metodyczne eliminowanie z języka mówionego określeń i sądów wartościujących, chodzi o uwieńczenie procesu duraczenia.

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Najwyższy Czas!”.

Polskie paradoksy

Polskie paradoksy

xftuf 9 July 2024

Polska nie bierze udziału w wojnie A JUŻ PRZEZ NIĄ JEST RUJNOWANA.

Nie wspiera faszyzmu – wręcz jest to prawnie zakazane, a DOTUJE FASZYSTOWSKI KRAJ.

Dzięki zdrajcom -politykom jest zagrożona na swoje życzenie, A JEST ROZBROJONA.

Nie kupuje surowców od Rosji … A KUPUJE TE SAME ROSYJSKIE OD NIEMIEC PŁACĄC PROWIZJĘ ZA FRAJERSTWO (kto do tego doprowadził ?!?).

Nie ma zatargów z Rosją o terytorium A LIŻE TYŁKI KRAJOM Z KTÓRYMI ZATARG MA (i Niemcy i UPAina).

Robiła biznes z Rosją, A WYPIĘŁA SIĘ I ZOSTAŁA ZRUJNOWANA PRZEZ ZACHÓD – od zniszczenia przedsiębiorczości po demografię !

Miała być bezpieczna wstępując do NATO, a STAŁA SIĘ CELEM DLA ROSYJSKICH RAKIET (które jeszcze nie poleciały ale już za chwilę) BO ZACHÓD CHCE WOJOWAĆ RĘKAMI UKRAIŃCÓW, POLAKÓW i DĄŻY DO WOJNY NIE SWOIM KOSZTEM.

Powiem Wam co będzie na końcu – na końcu będą TRUPY, MOGIŁY, RUINY i BILIONY DŁUGÓW za pożyczki na broń której może nawet NIE ZOBACZMY (versus 1939 i „polskie” Hurricane’y !) oraz „dotacje” z zachodu na sprzętu który nam … tak …. SPRZEDADZĄ byśmy ich bronili …

JAK PATRIOTY które zamiast Polaków, ochraniały amerykańskich żołnierzy a na końcu TUSK pozwoli wysłać je na Ukrainę.

Jeśli chcesz Polaku/Polko zobaczyć wzór frajera … spójrz w lustro, bo większość narodu to … niestety ciemna masa i bardziej naiwna niż dzieci w przedszkolu.

Ale dorosłość przyjdzie wraz LECĄCYMI NA ŁEB BOMBAMI I RAKIETAMI … za późno. No cóż, historia lubi się powtarzać.

W barze siedzi czterech policjantów… ;)

W barze siedzi czterech policjantów… 😉

stare…

W barze siedzi czterech policjantów: Niemiec, Francuz, Anglik i Polak. Pierwszy przechwałki zaczyna Anglik:
– My w królestwie po ostatnich zamachach usprawniliśmy system monitoringu.

Teraz mamy kamery na każdym budynku, na każdym rogu. Jak terrorysta zacznie strzelać – policja natychmiast zareaguje. Natychmiast!
Na to Francuz:

greend

– My powołujemy już pod broń dodatkowe 50 tysięcy żołnierzy i policjantów i postawimy ich na każdym rogu w pobliżu wolnych miejsc. Nie będą musieli dojeżdżać, będą na miejscu i od razu tamtych zastrzelą!

Na to Niemiec:
– Ech, biedaki… Nas stać na to, żeby kupić całą armię dronów z kamerami monitoringu i jeszcze powołać 100 tysięcy mundurowych.

Po chwili ciszy wszyscy patrzą z wyczekiwaniem na Polaka. Ten dopił piwo, otarł wąsy i ze spokojem mówi:
– A my nie mamy terrorystów.

To nie człowiek wywołuje zmiany klimatu oraz poziomu mórz i oceanów, rządzi tym Słońce i procesy naturalne.

Co wywołuje zmiany klimatu oraz poziomu mórz i oceanów, co nimi rządzi?

Bliska jest zależność między zanikiem człowieczeństwa a samozagładą ludzkości.

Krystyna Zawidzka , geolog

Żyjemy w czasach, kiedy organizacja ludzkich społeczności mimo pozorów demokracji staje się coraz bardziej hierarchiczna; istnieje wyraźne uszeregowanie hierarchiczne osobników, które doprowadza do powstania „kliki” okrutnie uciskającej słabszych” /Konrad Lorenz /. Wielka część energii i środków instytucji finansowych i przemysłowych a w końcu i politycznych skupiona jest na objęciu jak najskuteczniejszą indoktrynacją jak największej grupy Ziemian.

Niestety, są one bliskie sukcesu: oddanie się bez reszty doktrynie wzbudza w indoktrynowanym poczucie pełnej …i uszczęśliwiającej wolności osobistej a zniewolony człowiek nie czuje ucisku kaftana bezpieczeństwa i tego, że utracił wolność myślenia.

Dzisiaj taką doktryną jest globalne ocieplenie, które przypisuje się działalności człowieka i związane z tym podwyższenie poziomu mórz i oceanów zalewających ludzkie siedliska – najczęściej zdarza się, że poziom dyskusji na ten temat sięga albo najczystszego banału albo doskonałą próżnią przygnębia.

Jest to doktryna całkowicie fałszywa, gdyż przyczyn zmian poziomu oceanów i mórz jest co najmniej kilkanaście a niektóre z nich lokują się poza naszym systemem słonecznym, gdy tymczasem eksponuje się jedną: antropogeniczny dwutlenek węgla.

Wprowadzanie w błąd społeczeństw globu ma jeden cel: drenaż zasobów finansowych ubogich, rozwijających się krajów.

Handel uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla prowadzony w biurach maklerskich i bankach inwestycyjnych na całym świecie… przez pięć lat zwiększył obroty od 0 do 125 mld dolarów a w roku 2020 osiągnie wartość 3 bilionów [czyli tysięcy miliardów md] dolarów.

Miał rację Vaclav Klaus pisząc, „próba walki z podwyższoną aktywnością słońca lub przemieszczaniem się prądów oceanicznych jest ewidentnym marnotrawieniem zasobów społeczności ludzkiej. Żadna interwencja rządów nie może powstrzymać zmian świata i przyrody.

Należy zatem zasadniczo zmienić tok myślenia, otrząsnąć się z indoktrynacji i wrócić do urzekających prostotą prawd o rozwoju Ziemi; niektóre z nich starsze pokolenie otrzymywało w ławie szkolnej; dzisiaj nawet szefowie znanych, organizacji „ekologicznych” nie wiedzą dlaczego są pory roku na Ziemi a ponoć i nie mają świadomości, że obraca się ona dookoła Słońca.

Próba odpowiedzi na pytanie sformułowane w pod-tytule

Ziemia obywała się bez człowieka przez wiele miliardów lat i jego pojawienie się nie zmieniło uniwersalnych praw przyrody działających we Wszechświecie i sterujących jej ewolucją; będą one funkcjonować równie wydajnie, gdy człowiek zniknie, albo opuści rodzinny glob.

Wszystkie istniejące dzisiaj sfery Ziemi, a więc jądro, płaszcz, skorupa, hydrosfera, biosfera, atmosfera i magnetosfera ukształtowały się we wczesnym etapie istnienia naszej planety, parę miliardów lat temu; od paru miliardów lat funkcjonuje też system ewolucyjny Ziemi zwany tektoniką płyt. Granicząca z atmosferą bądź z hydrosferą twarda skorupa Ziemi tworzy wraz z górną częścią płaszcza płyty litosfery, które są poddane gigantycznym polom naprężeń i nieustannej mobilności, przesuwają się, rotują, wynurzają się z płaszcza bądź się w nim pogrążają zmieniając w zasadniczy sposób topografię Ziemi, tworząc kontynenty, góry, zamykając morza, likwidując bądź rodząc oceany.

I to jest najbardziej spektakularna przyczyna notowanych przez człowieka zmian poziomu mórz i oceanów – z natury rzeczy nigdy nie realizują się one jednocześnie na całej Ziemi.

Przypisywanie odpowiedzialności za transgresje i regresje mórz i oceanów Ziemi, jak się to dzisiaj czyni, tylko zmianom stanów i interakcji hydrosfery i atmosfery jest sprowadzeniem problemu do absurdu.

Perła Morza Śródziemnego, Cypr, ma masyw górski, zbudowany ze skał dna oceanicznego, których „normalnym” miejscem są dna oceanów. To tektonika wynosi dna mórz i oceanów i oceanów na wyżyny Ziemi, przecież szczyt Everestu jest zbudowany z morskich wapieni, (podobnie jak wiele innych masywów górskich).

Długotrwałe zdarzenia tektoniczne wymagają naprężeń rzędu kilobarów ale w codzienności tektonicznej Ziemi częste są zmiany naprężeń przy granicach płyt (kilkaset barów) wywołujące zmiany poziomu mórz i oceanów.

Dlaczego te proste prawdy nigdy nie pojawiają się w dyskusjach o globalnym ociepleniu, nie było ich na żadnym szczycie klimatycznym i zapewne nie będzie na rychłym warszawskim?

Dlaczego nawet tak wytrawni światowi intelektualiści jak Robert D. Kaplan zatruci dwutlenkową indoktrynacją odwołują się do opinii „naukowców”, według których Bangladesz zaleje woda z topniejących lodowców Grenlandii, gdy tymczasem średnio rozgarnięty student geologii wie, że dno zatoki bengalskiej ulega subsydencji (obniża się, a wraz z nim Bangladesz) by „zrobić miejsce” dla gigantycznych mas osadów niesionych przez rzeki z niszczonych Himalajów, które dźwigają się z wielką prędkością a Ziemia musi przecież równoważyć te przeciwstawne tendencje!

Inny przykład: Przywódcy państw wyspiarskich na Pacyfiku zatrwożeni o los swoich ziem domagają się rozpaczliwie zmniejszenia emisji dwutlenku węgla, a przecież zalewa ich dlatego, że wyspy się pogrążają w otchłań oceanu a nie dlatego, że jego poziom podnosi się.

Położone w strefach tektonicznych, na ciężkich płytach litosfery poddanych silnemu stresowi nie mają szans, o ile nie zmienią się kierunki i wartości pól naprężeń tektonicznych w tym rejonie!

Dalej: wszystkim znane jest holoceńskie ocieplenie klimatu (około 10 000 lat temu). W tym samym czasie czapa lodowa na Antarktydzie powiększyła się znacznie.

A zatem sporządźmy i uporządkujmy rejestr głównych przyczyn zmian poziomu mórz i oceanów i zmian klimatu.

Przyczyny tektoniczne

1.Relacje między systemem solarnym i Galaktyką (interakcje między kosmiczną radiacją i polem magnetycznym Ziemi).

2.Oddziaływanie między polem magnetycznym i płaszczem.

3.Wzajemne oddziaływanie Słońca ( w tym pływowe) na układ Ziemia – Księżyc (przypomnijmy, iż Ziemia ma pole magnetyczne dzięki obecności dużego satelity).

4.Zmiany topografii granicy jądro-płaszcz; prowadzi to reorganizacji rozkładu masy i gęstości w płaszczu, zmienia się kształt geoidy a tym samym poziomy mórz i oceanów.

5. Stan oceanu ziemskiego i biosfery: ocean „głodny”, zimny i ruchliwy, obniżenie poziomu, ocean „syty”, gorący, podwyższenie poziomu mórz i oceanów.

6. Najmniej pewną jest hipoteza powiększenia objętości wody pochodzącej z roztopienia lodów i rejestrującą się jako symultaniczne podniesienie poziomu mórz i oceanów na całym globie. Jednakże poziom mórz i oceanów nigdy nie może podlegać jednoczesnym podwyższeniom i obniżeniom na całej Ziemi.

Jeżeli w historii Ziemi zdarzają się okresy, kiedy duża część jej powierzchni jest pokryta hydrosferą, np., okres kredowy, to odpowiedzialna jest za to głównie tektonika (dominacja reżimu tensyjnego: rozciąganie i rozdzielanie się kontynentów na mniejsze płyty na ogół bez wydatnych deniwelacji). Przeciwstawna tendencja – kolizje kontynentów w warunkach kompresji, w rezultacie których powstają góry, skracają się kontynenty, zwiększają objętości basenów oceanicznych powodując obniżenie powierzchni mórz i oceanów i wycofywanie się wody z obszaru kontynentów.

Przyczyny orbitalne i rotacyjne

W układzie Słońce-Ziemia-Księżyc istnieją i zmieniają się: precesja, nutacje, ekscentryczność orbity, zmienia się też kąt nachylenia osi do płaszczyzny ekliptyki, promień i prędkość rotacji, długość dnia, położenie biegunów. Zmiany te w mniej lub bardziej bezpośredni sposób wpływają na zmiany poziomu mórz i oceanów oraz klimatu Ziemi.

Ponadto wymiana krętu miedzy „twardą” Ziemią a jej hydrosferą i atmosferą wpływa na system oceanicznej cyrkulacji i rozmieszczenie wód. Konfiguracja kontynentów i oceanów jest ważnym czynnikiem kształtującym wielkość nabrzmienia pływowego – jest ono większe, gdy lądy są uszeregowane wzdłuż równika i mniejsze, kiedy grupują się południkowo, co z kolei ma znaczenie dla tempa i wielkości zmian parametrów rotacyjnych.

Inne przyczyny

Inne przyczyny zmian poziomu mórz i oceanów to dynamika hydrosfery i atmosfery, ich interakcje meteorologiczne, hydrologiczne i oceanograficzne, zmiany w temperaturze i zasoleniu wód prowadzące do zmniejszania lub zwiększania kolumny wody.

Klimat

Orbitalne cykle Ziemi

Zmiany ziemskiej orbity i rotacje osi są wywołane, generalnie rzecz ujmując, przez grawitacyjne interakcje między Ziemią, Słońcem, Księżycem i innymi planetami. Zmiany te mają charakter cykliczny a cykle określony czas trwania.

Ekscentryczność orbity Ziemi. Jest ona stopniem eliptyczności orbity Ziemi i waha się od prawie zera (orbita kolista) do 0,06 (nieco eliptyczna). Czas trwania cykli orbitalnych to 100 000 i 400 000 lat.

Precesja osi Ziemi. Oś wykonuje kolisty ruch opisując pobocznicę stożka. Pełny obrót trwa 26 000 lat.

Precesja punktów równonocy , zwykle zwana klimatyczną precesją, realizuje się przeciętnie w ciągu 21 700 lat.

Wszystkie te cykliczne zmiany wpływają na globalne, sezonalne i zależne od szerokości geograficznej nasłonecznienie a wiec rządzą systemem klimatu Ziemi.

Całkowita energia słoneczna docierająca do Ziemi w ciągu roku zależy tylko od ekscentryczności orbity i bardzo się zmienia w czasie geologicznym, różnice mogą wynosić 0,2 %. Pochylenie osi z kolei steruje zmianami w nasłonecznieniu dziennym. Wahania wartości ukośności dają taki sam efekt nasłonecznienia na obu półkulach. Wzrost pochylenia powoduje powiększenie wartości lokalnej letniej insolacji i spadek wartości lokalnej zimowej insolacji, a więc powiększa sezonalne kontrasty obu półkul. Sezonalny wpływ pochylenia osi jest największy w wysokich szerokościach geograficznych.

Efektami klimatycznej precesji rządzi ekscentryczność orbity. Nieco ekscentryczna orbita zwiększa dzienną insolację podczas jednej połowy roku, kiedy Ziemia jest bliższa Słońcu i zmniejsza w drugiej. Obecnie klimatyczna precesja zbliża się do maksimum i Ziemia jest w punkcie najbardziej oddalonym od Słońca (aphelium) 22 czerwca, co powoduje, iż lata są nieco chłodniejsze na północnej półkuli a zimniejsze zimy na południowej. W grudniu Ziemia jest w punkcie najbliższym Słońcu (perihelium) dając w rezultacie łagodniejsze zimy na północnej półkuli i gorętsze lata na południowej. To powoduje wzrost sezonalnego kontrastu na półkuli południowej i jego spadek na północnej. Zgodnie z drugim prawem Keplera obszar zakreślany przez promień orbitalny w jednostce czasu jest taki sam i dlatego długości sezonów zmieniają się. Z kolei, ponieważ Ziemia w czasie letniego przesilenia na północnej półkuli jest bliska aphelium, lato jest tam dłuższe a zima nieco krótsza niż na półkuli południowej. Precesja osi Ziemi spowoduje, że przesilenie letnie na północnej półkuli będzie blisko perihelium w ciągu 11 000 lat od teraz; wtedy sezonalne kontrasty między hemisferami będą odwrotne niż obecne.

Ukośność (pochylenie) osi Ziemi w stosunku do płaszczyzny orbity Ziemi.

Jej wartość wynosi od 22 do 24,6 stopni (Fig. 2).

Dla ilustracji zmian klimatu na Ziemi rozpatrzmy szczegółowiej, jak się on zmieni w strefie pozatropikalnej na półkuli północnej, kiedy kąt nachylenia osi Ziemi w stosunku do ekliptyki będzie większy, niż obecnie i mniejszy niż teraz .

Większy: śródkontynentalne lata będą do 8 stopni C gorętsze, niż obecnie.

W średnich szerokościach geograficznych zimy będą od 2 do 4 stopni zimniejsze, ale w Arktyce, podczas letniego ocieplenia zmniejszą się powierzchnie i grubości lodów oceanicznych, a więc, w konsekwencji zimy będą tam zimniejsze o 2 do 8 stopni niż obecnie.

Tundra i tajga przesuną się ku biegunowi, podczas gdy nagrzewane latem stepy sięgną średnich szerokości geograficznych w związku z suszami.

Mniejszy: lata będą do 5 stopni zimniejsze, niż obecnie, szczególnie w średnich szerokościach geograficznych.

Oceaniczne lody i pokrywa śnieżna będą grube i długotrwałe.

Pustynia polarna, tundra i tajga przesuną się ku równikowi, a oziębiane latem stepy i półpustynie powiększą się w związku ze spadkiem temperatury.

Niewielkie zimowe ocieplenie w średnich szerokościach geograficznych spowoduje jednakże, iż ciepłolubne, wiecznie zielone lasy i krzewy podążą ku biegunowi.

Zaprezentowany wyżej przegląd powinien pomóc Czytelnikowi ocenić, co naprawdę kształtuje klimat Ziemi i powierzchnię jej hydrosfery.

Jeszcze co do dwutlenku węgla: w długiej historii Ziemi powtarzało się wielokrotnie wzmożenie działalności wulkanicznej Ziemi (wiązanej z aktywizacją Słońca) ale bezpośredni związek z ociepleniem nie został jasno wykazany. Inny gaz, metan wydostaje się z endogenicznych zasobów Ziemi wspomagając powstawanie węglanowych budowli, w tym też raf. Część tego gazu przedostaje się też do atmosfery.

Przesłanie jest jasne: Ziemia zrobi ze sobą i z nami co zechce.

Ludzkość natomiast zabrnęła przez wyczyny własnego umysłu w rozpaczliwe położenie.

Większość ludzi głoduje a oszalała konsumpcja cierpiącej na przekarmienie mniejszości, zużywa ponad 70% energii, z której powinna korzystać cała ludzkość.

Zabieg z dwutlenkiem węgla to nic innego, jak stwarzanie sytuacji, w której bogata mniejszość zagrabi jeszcze więcej energii pozbawiając mniejszość środków do życia.

Bliska jest zależność między zanikiem człowieczeństwa a samozagładą ludzkości.

Krystyna Zawidzka Warszawa, październik, 2013

==============================

Subject: obrona Helu przed „zabraniem przez morze”. Program Rozmowy o końcu świata, godz.18, 7 lipca TVN21

Do pana Piotra Szynkiewicza,

Szanowny Panie, poziom informacji i dyskusji prowadzony w tym programie, że powtórzę powiedzenie Wojciecha Natansona, DOSKONAŁĄ PRÓŻNIĄ PRZYGNĘBIA.

        O tym, że swego czasu uwolniona od obciążającego ją lodu Skandynawia i niektóre fragmenty Finlandii podnoszą się, a  nasze wybrzeża , Wyspy Fryzyjskie, Holandia obniżają się, uczą się od wielu lat dzieci w wyższych klasach szkół podstawowych. 

   Bolesne, aż do odruchu wymiotnego, było słuchanie tego programu, którego uczestnicy NIE MAJĄ NAJMNIEJSZEGO POJĘCIA O DYNAMICE ZIEMI, O PRZYCZYNACH ZMIAN W NIEJ  I NA NIEJ, JAKIE ZACHODZĄ  w czasie wędrówki heliosfery dookoła jądra naszej galaktyki, a przecież ten cykl trwa ca 200 mln lat i działają wszystkie znane oddziaływania , grawitacyjne, elektromagnetyczne i jądrowe, słabe i silne,

    I przecież nie jesteśmy i długo nie będziemy mogli ocenić które z tych przyczyn i z jaką energią działały na Ziemię np, o godz, 18, 7 lipca 2024r.Jest nadzieja w badaniach satelitarnych, astrofizycznych, które są teraz prowadzone. 

               Panie Piotrze to nie poziom wody się podnosi na naszym i innych wybrzeżach, tylko skorupa ziemska obniża się!Pozwolę sobie przesłać panu mój krótki artykulik pomyślany jako popularnonaukowy i wydrukowany  w Kurierze Wnet w 2014r i drugi w Przeglądzie Geologicznym, wydrukowany w 1993 r. 

       I, albo „eksperci”  uczestniczący w programie, kłaniają się w pas mamonie, albo, co tragiczniejsze, kłaniają się, a na dodatek są jeszcze po prostu głupi – przykro mi tak pisać, ale tertio non datur. 

    Łączę ukłony                                                                                                                    dr Krystyna Zawidzka, geolog, Sybirak

Włochy: Króluje anty-kościół sodomski: Homoseksualiści zawrą związek, a ksiądz ich pobłogosławi – za zgodą biskupa…

Włochy: Homoseksualiści zawrą związek, a ksiądz ich pobłogosławi – za zgodą biskupa pch24.pl/wlochy-homoseksualisci-zawra-zwiazek-a-ksiadz-ich-poblogoslawi-za-zgoda-biskupa

#Fiducia supplicans #homoseksualizm #LGBT #Włochy

Włoska para homoseksualna zawrze związek cywilny, a następnie zostanie pobłogosławiona przez księdza. Mężczyźni mają nadzieję, że uda im się adoptować dziecko.

Filippo Sanchi i Hector Pautasso to dwóch włoskich homoseksualistów. Mieszkają razem od 2015 roku; 14 września chcą zawrzeć w urzędzie cywilny związek partnerski.

Według informacji przekazanych przez lokalny portal Il Resto del Carlino, w ceremonii weźmie udział… ksiądz katolicki. Ma pobłogosławić homoseksualną parę – za zgodą biskupa miejsca.

Sanchi i Pautasso zamierzają później starać się o adopcję dziecka.

Błogosławieństwa parze gejowskiej ma udzielić ks. Giuseppe Cavoli, który został do tego oddelegowany przez biskupa Andreę Anreozziego. Całość odbędzie się w mieście Cartoceto w regionie Marche, gdzie mieszkają homoseksualiści.

Obaj mężczyźni aktywnie działają w lokalnej społeczności LGBT; biorą udziały w gejowskich marszach. Niedawno brali udział w spotkaniu homoseksualistów w Fano, gdzie rozmawiano o homofobii. W spotkaniu uczestniczył również ks. Giuseppe Cavoli, który jest diecezjalnym delegatem ds. LGBT.

Mężczyźni deklarują, że chcieliby adoptować dziecko, żeby mu pomóc, bo jeden z nich również został w dzieciństwie adoptowany (przez normalne małżeństwo).

Ks. Giuseppe Cavoli ma udzielić błogosławieństwa w restauracji, w której będzie odbywać się przyjęcie po zawarciu związku cywilnego.

Deklaracja Fiducia supplicans ogłoszona 18 grudnia 2023 roku pozwala „katolickim” kapłanom na udzielanie błogosławieństw parom homoseksualnym. Zapisy deklaracji mówią jednak kilkukrotnie o tym, że błogosławieństwo ma być krótkie i spontaniczne; nie wolno udzielać go też w kontekście zawarcia cywilnego związku.

Jeżeli ks. Giuseppe Cavoli udzieli błogosławieństwa, w oczywisty sposób pogwałci te normy; jednak kardynał Fernández ogłosił niedawno, że Dykasteria Nauki Wiary, którą kieruje, nie będzie urządzać „polowania” na księży.

Wielu komentatorów uważa, że prawdziwym celem Fernándeza było właśnie to, by wprowadzić do Kościoła karykaturalne homo-małżeństwa, tak, jak w przypadku związku dwóch Włochów.

Źródła: Il Resto del Carlino, PCh24.pl Pach

Global News Round-up: Let them Eat Bugs and drink Cockroach Milk

Global News Round-up: Let them Eat Bugs

Welcome to the New World Order Diet, and Klaus raises the specter of yet more globalized fascism.

Robert W Malone MD, MS Jul 08, 2024

Italian pasta, anyone?


Some of the more obscure headlines from around the world can be the most informative. Let’s face it—what happens in some other nation may already be happening in our own.

So, when the above headline caught my eye, it felt like time to dig a little deeper.

Sixteen species of insects, including crickets, locusts and silkworms, have been approved as food in Singapore, the Singapore Food Agency (SFA) said on Monday.

“With immediate effect, [the] SFA will allow the import of insects and insect products belonging to species that have been assessed to be of low regulatory concern,” the agency said in a circular addressed to processed food and animal feed traders.

“These insects and insect products can be used for human consumption or as animal feed for food-producing animals.”

The SFA first conducted a public consultation on the regulation of insects and insect products in end-2022.

In April last year, the agency said that 16 species of insects would receive the green light for consumption in the second half of 2023, but the decision was pushed back.

Earlier this year, the SFA, said it was finalising the implementation details and aimed to introduce a regulatory framework in the first half of this year.

In late June, sources such as restaurants and potential farms said that the approval was imminent (Source: SCMP).

The article then goes on to mention that “The farming of insects for human food and for animal feed has been promoted by the United Nations’ Food and Agriculture Organization for their benefits as a sustainable form of protein.”

It turns out that the UN Food and Agricultural Organization has been working on using insects for food since 2003.

Despite having a home page on the topic, the links to the various regulatory issues, facts, and figures are all broken.

Clearly, those of us in the mis-dis-malinformed camp are causing some internal hiccups within the division of food and agriculture at the United Nations. So, let’s all keep up the good work in exposing their horrific world plans.

To be clear, cricket and mealworm flour is being put into all sorts of processed foods in many countries, including the USA, and the labeling of such products is not always clear.

If you see Acheta protein in a product, know that it has been adulterated with insect protein (aka cricket protein powder)

Here is a map the producers of cricket flour in the USA as of August, 2023

.Note that although the FDA has issued some guidance on the topic, they are not regulating the edible insect market in any systematic way.

The problem with the lack of regulatory controls on insect products is that they carry specific risks to the general population, particularly people with shellfish allergies. This has been known for years, but even now – a slew of peer-reviewed papers are being published about the dangers of insects being added to foods without proper labeling.

Various searches on the USDA website yielded no results on regulating insects for the human food market.

The European Union, which likes to regulate every aspect of people’s lives, recently approved the sale of insects for human consumption. This includes yellow mealworms, lesser mealworms, migratory locusts, and house crickets for humans, either to be eaten whole or as protein for pasta, protein bars, and other (processed) foods. What could possibly go wrong?


In South Africa, a company called Entomilk is now making a liquid protein drink from black soldier fly larvae (note: this is not a Bill Gates-funded project).

In India, cockroach milk is being developed. This product is literally cockroach milk, which is what female cockroaches feed their young.


The pet food and livestock industry has embraced the concept, and now, even our pets are eating insects

But the truth is that this authorization is from a non-profit organization called the Association of American Feed Control Officials (AAFCO) and is completely voluntary. This is just more marketing to sell this shat to US consumers. After all, if it is “authorized” for sale in the USA, it must be safe, right”?

As an aside, Ynsect is a company of French origins and is part of the World Economic Forum Family.

This company also sells mealworms for human consumption and has received approval from the EU to do so.

Of course, the USDA is working hard to ensure that we all do our part to contribute to a sustainable future (this kind of talk is USDA code for complying with Agenda 2030).

The United States Department of Agriculture (USDA) began funding research into trash-fed crickets as an alternative to conventional and “unsustainable” protein production in July 2023, a federal grant listing shows.

The $130,000 grant supports research that “addresses the need for more cost-efficient production of crickets as a sustainable protein source,” according to the listing. Specifically, the grant will support research into using municipal landfill waste to feed crickets that will later be harvested for human consumption.

USDA awarded the grant to Mighty Cricket Inc., a private firm that sells cricket flour, cricket protein powder and cricket oatmeal. The agency believes that using landfill waste to feed crickets could help the firm “procure cricket feed at lower cost than what is available on the market,” leading to savings that could then be passed along to the consumer.

USDA’s grant listing criticizes traditional animal farming for being too resource-intensive and too harsh on the environment.


Be careful folks, it is the wild-west out there.


In other news:

The World Economic Forum finished their annual 'Summer Davos’ in China meeting last week.

Klaus Schab gave one of the opening addresses, where he is on record as stating:

We must embrace innovation and force the collaboration across sectors, regions, nations, and cultures to create the more peaceful, inclusive, sustainable, and resilient future. At this critical juncture, the active participation of all stakeholders is essential.

Klaus Schwab, June 25, 2024


So, the WEF feels it is powerful enough to force governments and global governance systems to “collaborate” with the private sector. Forced arrangements between businesses and government have another name, which I hope doesn’t need spelling out for the “Who is Robert Malone” readership at this point.

According to the WEF, “1,600 leaders from business, government, civil society, academia and international organizations are gathering at the World Economic Forum’s Annual Meeting of the New Champions.”

The WEF advocates fascism at the global level and has signed strategic agreements with the UN and its various baby-UN organizations, as well as other global giants, as I have written about extensively in the past.

The question is, why are governments allowing themselves to be sucked into this mess? This is clearly the roadmap to global trans-national fascism, and how is that in any nation’s best interest?

Jak „potęgi gospodarcze” omijają własne sankcje. Kto wykupuje ziemię – i gdzie. Jak błądzi uran.

O czym nie mówią w telewizji…

Polityka globalna

Kiedy zwyczajni obywatele śledzą „zapasy polityczne” między różnymi politykami na międzynarodowej arenie, gospodarka w tym samym czasie funkcjonuje według własnych zasad i umów.

Ziemia nie tylko dla chłopów. 

W ciągu ostatnich kilku lat chińscy nabywcy kupowali grunty rolne w różnych krajach, od Stanów Zjednoczonych i Francji po Wietnam. W 2013 roku gigant spożywczy z siedzibą w Hongkongu WH Group kupił Smithfield, największego amerykańskiego producenta wieprzowiny, oraz ponad 146 000 akrów pól uprawnych w stanie Missouri. W tym samym roku Korpus Produkcyjno-Budowlany Xinjiang kupił 9% słynnych żyznych gruntów rolnych na Ukrainie, co stanowi 5% całkowitego terytorium kraju, z dzierżawą na 50 lat. (W 2020 r. Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na chińską firmę w związku z łamaniem praw człowieka.) W latach 2011–2020 Chiny kupiły prawie siedem milionów hektarów gruntów rolnych na całym świecie. Firmy z Wielkiej Brytanii kupiły prawie dwa miliony hektarów, podczas gdy firmy amerykańskie i japońskie kupiły mniej niż milion hektarów.

https://www.aei.org/op-eds/why-does-china-own-so-much-of-ukraine/


Podsumowanie handlu i inwestycji USA w Rosji

Deficyt w handlu towarami i usługami USA z Rosją w 2022 r. wyniósł -11,2 mld dolarów, w 2023 roku  bilans wyniósł -4 4mld i  w 2024 już wynosi  około -1.5 mld. 
Jednym słowem USA -mimo sankcji- kupuje z Rosji więcej niż sprzedaje do Rosji. 

https://www.census.gov/foreign-trade/balance/c4621.html
Kto ma korzyści z rosyjskiej ropy naftowej. 

Większość międzynarodowej ropy naftowej i produktów naftowych przewożona jest na wyspecjalizowanych statkach, a wielkość i skład ładunku są dostępne w zastrzeżonych bazach danych. Analiza tych dostaw przeprowadzona przez organizację pozarządową Global Witness ujawnia istotny fakt: Stany Zjednoczone importują dziś rafinowane produkty z jednego „kraju pralni samoobsługowych”, Indii, a prawie całość pochodzi z jednego miejsca – Jamnagar, największej rafinerii na świecie.

Reliance Industries Limited, właściciel Jamnagar, osiąga dodatkowe zyski w wysokości setek milionów dolarów dzięki temu, co wolno mu robić w ramach górnego pułapu cenowego. Nic dziwnego, że w kwietniu 2023 r. 43% morskiego importu ropy Jamnagar pochodziło z Rosji.

https://www.project-syndicate.org/commentary/total-ban-on-us-imports-of-russian-oil-products-by-simon-johnson-and-oleg-ustenko-2023-06

Ile japońskich firm jest w Rosji?

Właśnie zgodni z bazie danych „Leave Russia” z Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej, podobnej do projektu Yale, ale bardziej szczegółowej, wskazującej 168 japońskich firm mających powiązania biznesowe z Rosją – 84 nadal prowadzą działalność. 

https://rudlinconsulting.com/japanese-companies-still-in-russia/

Elektrownie jądrowe

Ukraina eksploatuje cztery elektrownie jądrowe z 15 reaktorami zlokalizowane na Wołyniu i na południu Ukrainy. Całkowita zainstalowana moc elektrowni jądrowych wynosi ponad 13 GWe, co w 2020 r. plasuje się na 7. miejscu na świecie. Elektrownie jadrowe  oczekują na  zaopatrzenie ich w uran  produkcji  amerykańskiej z  firmy Westinghouse. 

Choć Rosja utraciła dominującą pozycję w eksporcie ropy i gazu od rozpoczęcia wojny na Ukrainie ponad dwa lata temu, nadal pozostaje największym graczem na świecie w dostawach paliwa nuklearnego, stanowiąc ponad 40 proc. światowego rynku, w tym do Europy a zwłaszcza do Stanów Zjednoczonych, największego pojedynczego nabywcy wzbogaconego rosyjskiego uranu.
Co więcej, Rosja ma całkowity monopol na produkcję zaawansowanego paliwa jądrowego, które będzie potrzebne do zasilania reaktorów jądrowych nowej generacji, z którymi Zachód wiąże tak wiele nadziei w walce ze zmianami klimatycznymi. Rosja nie wykorzystała jeszcze swojego eksportu uranu jako broni geopolitycznej, w przeciwieństwie do eksportu gazu ziemnego, ale mogłaby to zrobić niemal w każdej chwili.

 Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja i ważni zachodni dostawcy paliwa jądrowego, mają  wieloletnie umowy  z Rosją na dostawę uranu. 

Zachód nałożył sankcje na eksport rosyjskiej ropy i gazu, ale nie na uran. „Sektor nuklearny jest bardzo skomplikowany” – powiedział podczas swojej wizyty w Waszyngtonie w zeszłym miesiącu David O’Sullivan, główny wysłannik UE ds. sankcji. „Myślę, że jest to obszar, w którym wszyscy możemy się zgodzić, że byłoby miło móc poczynić postępy w sprawie sankcji. Niestety poziom zależności w tym momencie jest tak duży, że jest to trudne” – stwierdził.

https://foreignpolicy.com/2024/04/04/us-nuclear-reactors-russian-uranium/

Co najmniej 12% importu uranu do USA pochodzi z Rosji w celu zasilania krajowych reaktorów w USA. Liczba ta wzrasta do blisko 50%, jeśli uwzględni się również uran pozyskiwany z rosyjskich satelitów, Kazachstanu (25%) i Uzbekistanu (11%). 

https://www.state.gov/prohibiting-imports-of-uranium-products-from-the-russian-federation/#:~:text=This%20bipartisan%20legislative%20action%20prohibits,2028%2C%20consistent%20with%20the%20law.   

Co do uranu to pojawiła się pewna dziwna nowość:
Prezydent  USa podpisał 13 maja 2024 r. HR 1042, ustawę o zakazie importu rosyjskiego uranu. To ponadpartyjne działanie ustawodawcze zabrania importu rosyjskich produktów uranowych do Stanów Zjednoczonych od 12 sierpnia 2024 r., umożliwiając jednocześnie przeprowadzenie procesu zrzeczenia się w Departamencie Energii, w porozumieniu z Departamentami Stanu i Handlu, do 1 stycznia 2028 r., zgodnie z prawem.

Uzdatnianie uranu … za pośrednictwem Indii. 

Jednym z tematów do  finalnego uzgodnienia  między  Rosją i Indiami jest problem uranu. 
Uran z Rosji przeznaczony jest dla elektrowni jądrowej, która ma zostać uruchomiona w Indiach  południowym stanie Tamil Nadu, powiedzieli wyżsi urzędnicy posiadający wiedzę w tej sprawie.

Premier Indii Narendra Modi po raz pierwszy od pięciu lat składa wizytę w Rosji w poniedziałek i wtorek. Oczekuje się, że przeprowadzi rozmowy z prezydentem Władimirem Putinem, aby ożywić stosunki między obydwoma krajami i prawdopodobnie doprowadzić do zawarcia strategicznych porozumień.

Oczekuje się, że podczas wizyty Indie i Rosja podpiszą umowę zezwalającą wojsku na wzajemne korzystanie z obiektów wojskowych w celach szkoleniowych, zawinięć do portów oraz pomocy humanitarnej i działań związanych z usuwaniem skutków klęsk żywiołowych, oświadczyli urzędnicy, którzy prosili o zachowanie anonimowości ze względu na poufność tej wizyty. 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Indii nie odpowiedziało natychmiast na e-mail zawierający szczegółowe informacje na temat długoterminowej umowy na dostawy uranu.
I to jest najważniejszy punkt wizyty  premiera Indii  w Rosji. 

https://www.luxtimes.lu/world/india-poised-to-secure-long-term-uranium-supply-from-russia/15555297.html

 


 

Bill Gates wprowadził na rynek „mleko robacze”. Czy on planuje pić ten sok z robaków?

Bill Gates postanowił, że klasa niewolników musi pić mleko z robaków. Wprowadził na rynek produkt przypominający jedzenie, który rzekomo jest podobny do prawdziwego mleka, ale zrobiony z robaków. Jego celem jest wprowadzenie tego produktu do żywności.

Nowe „EntoMilk” jest opisywane jako „alternatywa dla produktów mlecznych”, która powstaje z „larw muchy Black Soldier” lub larw muchy zwyczjnej. Larwy są mieszane w „bogaty i kremowy płyn, który wygląda i działa jak produkt mleczny”, według jego twórców. „Ma bardzo kremową konsystencję”, twierdzi film promocyjny.

Gates i jego sojusznicy z klasy rządzącej twierdzą, że EntoMilk powinno zastąpić tradycyjne mleko krowie, ponieważ rolnictwo rzekomo niszczy planetę. „Świat potrzebuje alternatyw, aby przetrwać” – twierdzi reklama.

„Owady są niezbędne dla przyszłości żywności, ponieważ wymagają bardzo mało ziemi i nie szkodzą środowisku jak zwierzęta gospodarskie. Nie wytwarzają gazów cieplarnianych” – głosiła reklama.

Komentarze pod filmem mówią wszystko. Większość ludzi jest przerażona i zniesmaczona pomysłem jedzenia robaków i jest ku temu powód. Ludzkie ciało nie jest stworzone do spożywania robaków w dużych ilościach, dlatego większość ma odruch wymiotny na samą myśl o piciu robaków.

Będzie to trudne do przekonania dla większości populacji ludzkiej, ale udało im się skutecznie wyprać mózgi wielu osobom, wmawiając im, że jest to jedyny sposób na uratowanie planety. Czy Bill Gates planuje pić ten sok z robaków? Mało prawdopodobne. Tylko klasa niewolników będzie zmuszona zrezygnować z mięsa i nabiału, podczas gdy władcy będą jeść, co zechcą.

Wiadomości o mleku zawierającym owady pojawiły się na tle coraz liczniejszych apeli do totalitarnych sojuszników Gatesa na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF), aby zaczęli zastępować mięso i produkty mleczne „żywnością” na bazie owadów.

Jak  podaje Slay News , WEF domaga się, aby rządy „suwerennych” państw rozpoczęły „ponowne odkrywanie” dostaw żywności poprzez zastępowanie mięsa i nabiału produktami na bazie owadów i hodowanymi w laboratorium.

Konwulsje szatana. Aneks I. Świat pierwszy – przedpotopowy.

Andrzej Sarwa

Diabelskie szyfry. Sekwencja dziejów świata. Kod roku 17 wydałem pod pseudonimem Onufry Seweryn Krzycki tak więc jeśli ktoś chciałby mieć tę książkę w formie papierowej to jej nie znajdzie pod moim nazwiskiem

a jest ona tutaj: https://ksiegarnia-armoryka.pl/Diabelskie_szyfry_Sekwencja_dziejow_swiata_Kod_roku_17.html

======================================

a może i ten żydowski filmik?

————

Aneksy.

Aneks I. Świat pierwszy – przedpotopowy.1

Zamiast opowiadać o owym świecie własnymi słowami, ryzykując opinię, że wszystko zmyśliłem poniesiony przez bujną wyobraźnię, uznałem, że zdecydowanie lepiej zrobię, gdy zaprezentuję wyimki z ksiąg świętych, objawień i apokryfów, pozwalające zrozumieć, od kiedy i dlaczego toczy się we Wszechświecie nieustanna walka pomiędzy siłami zła a dobrym Bogiem i rodzajem ludzkim, który został stworzony na Jego obraz i na podobieństwo Jego. Bo przecież walka taka nieustannie się toczy…

A zatem:

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. Stworzył […] Bóg człowieka na wyobrażenie swoje; na wyobrażenie Boże stworzył go; mężczyznę i niewiastę stworzył je”.2

To z Księgi Rodzaju. Ale sięgając do apokryficznej Księgi Jaskini Skarbów, dowiemy się o wiele więcej:

„Bóg uformował Adama swoimi świętymi rękami jako swój wizerunek i na swoje własne podobieństwo, a kiedy aniołowie zobaczyli wspaniałe oblicze Adama, byli niezwykle poruszeni jego pięknem. Zobaczyli jego oblicze bijące cudowną wspaniałością jak kula słońca, a światło jego oczu było jak światło słońca, a kontury ciała jak ze świecącego kryształu. […] A Bóg posadził go na honorowym tronie i dał mu władzę nad wszystkim stworzeniem. Dzikie bestie, bydło i ptactwo zostało zebrane przed Adamem, a on nadał im imiona, a one się mu pokłoniły. Wszystko go czciło i uznawało jego zwierzchnictwo. Aniołowie i [inne] Ciała Niebieskie usłyszały głos Boga mówiący do niego: „Adamie zobacz: zrobiłem cię królem, kapłanem, prorokiem, panem, i przywódcą, rządcą wszystkiego, co jest stworzone i będą ci oddani i będą twoi, złożyłem w twoje ręce władzę nad wszystkim, co stworzyłem”. A kiedy aniołowie to usłyszeli, zgięli kolana i oddali mu cześć”.3

I tutaj może rodzić się pytanie: No dobrze, ale dlaczego to niby aniołowie, których się nam przedstawia, jako byty przewyższające człowieka pod każdym względem, miałyby pokłonić się stworzeniu stojącemu niżej w hierarchii bytów? Tylko czy na pewno? Przecież nie aniołów a człowieka stworzył Bóg na swój obraz, na obraz Boży go stworzył, czego można się dowiedzieć z cytowanej wyżej Księgi Rodzaju. Zatem można się było spodziewać, że wywoła to uczucie zawiści, jeśli nie u wszystkich, to przynajmniej u niektórych z aniołów którzy uświadomili sobie, że właśnie utracili swój najwyższy spośród stworzeń status. Chociaż zdawać by się mogło, że skoro taka była wola Boża, to wszystkie byty i materialne i duchowe z radością ją zaakceptują, ale poszło nie tak, jak pójść powinno i – jak relacjonuje jeden z tych duchów, czy też bytów niebieskich – Szatan, zwany też Diabłem, dalszy przebieg tego wydarzenia wyglądał tak oto:

„[Potem] Michał […] zawezwał wszystkich aniołów, mówiąc: »Oddajcie cześć temu obrazowi Stwórcy, jako panu, bo Bóg tak przykazał«. I Michał pokłonił się jako pierwszy. Potem zawezwał mnie [Szatana] i powiedział: »Oddaj cześć podobieństwu Pana Boga«. Ja zaś odrzekłem: »Nie czuję (potrzeby) oddawania czci Adamowi«. A ponieważ Michał upierał się, wzywając mnie do wielbienia [Adama], powiedziałem do niego: »Czy ja ciebie do czegoś nakłaniam? Dlaczego zatem ty nakłaniasz mnie? Nie będę wielbić bytu gorszego i młodszego (ode mnie). Jestem odeń starszy w istnieniu, zanim [Adam] został stworzony, ja już stworzony byłem. To jego obowiązkiem jest oddać mi pokłon«.4

A jak się to skończyło dla buntownika, możemy się dowiedzieć z innego tekstu:

„Kiedy książę niższego zastępu aniołów zobaczył, że wielki majestat został przekazany Adamowi, był o niego zazdrosny od tego dnia i nie chciał oddawać mu czci. I powiedział do swoich druhów „Nie będziecie go czcić i wynosić go z aniołami. Powinniście czcić mnie, ponieważ ja jestem ogniem i duchem, a nie będę czcić pyłu, który stał się ciałem”. I buntownik, mówiąc sobie te rzeczy, odmówił Bogu i ze swojej własnej woli wymówił mu posłuszeństwo i odłączył się od Boga. Został zrzucony z nieba i spadł. […] A szaty ich chwały zostały z nich zdarte. Nazwano go „Sâtânâ”, bo odwrócił się [od dobrej strony] i „Shêdâ”, bo był wygnany i „Daiwâ”, bo stracił szaty chwały. I zobaczył, od tego dnia do teraz, on i wszyscy jego sprzymierzeńcy, że zostali pozbawieni szat i pozostali nadzy ze strasznymi twarzami”.5

No tak, ale można by rzec, że to tylko apokryfy. Kościół nigdy ich nie uznawał za księgi natchnione przez Ducha Świętego, a zatem i nie umieścił ich w kanonie biblijnym.

Nie można temu zaprzeczyć. Lecz czy aby istotnie należy uważać, ze stuprocentową pewnością, iż w tych apokryfach nie przedstawiono rzeczywistego biegu zdarzeń? Czy to, o czym one opowiadają stoi w sprzeczności z Biblią i Biblii zaprzecza? Nie stoi i nie zaprzecza. Co najwyżej rozwija, wyjaśnia i uszczegóławia kwestię buntu aniołów, jego powód – pychę i zachłanność – jeśli można użyć takiego sformułowania – władzy. Owe księgi, owe niekanoniczne starożytne księgi, to tak jakby komentarze do ksiąg kanonicznych, uznanych. A zatem? Co w nich możemy wyczytać?

Diabeł upadł z pychy. Pewnie mu się tam już znacznie wcześniej w umyśle lęgło, że dlaczegóż to stoi niżej w hierarchii bytów niż Bóg–Stwórca, skoro jest tak piękny, potężny i taki wspaniały i tak wiele może? Lecz nie było jeszcze tej ostatniej kropelki, która by przelała dzban. Aż wreszcie nadszedł dzień najciężej dlań próby i tę kroplę przyniósł. Tego Diabłu było już nadto. Paść na twarz przed czymś, co było pod każdym względem – przynajmniej z pozoru – od niego gorsze?! Nie! Absolutnie nie! I tak to mniej więcej wynika z owych apokryfów. Ale o tym wszystkim nie tylko apokryfy opowiadają. Zobaczmy więc, co mówi o upadku istot niebieskich, chociaż w innej, wizyjnej, formie – w objawieniu uznanym przez Kościół – a więc dla katolików wiarygodnym, chociaż wierzyć w to nie muszą, mistyczka bł. Anna Katarzyna Emmerich6:

„Najpierw widziałam przestwór pełen światłości; a w tym przestworze, jako kulę jeszcze bardziej lśniącą, podobną do słońca i leżącą w słońcu, widziałam – tak mi się zdawało – jedność w Trójcy. Nazwałam to wszystko zgodą, a widziałam z niej jakoby skutek; wtem powstały pod ową kulą jakoby w sobie leżące jasne koła, pierścienie i chóry aniołów, niezmiernie jaśniejących, potężnych i pięknych. To morze światłości leżało jakoby słońce pod owym wyższym słońcem.

Z początku wszystkie te chóry wychodziły z owego wyższego słońca jakoby w zgodzie i miłości. Naraz spostrzegłam, że jedna część tych wszystkich kół się zatrzymała; zatapiając się we własną piękność. Czuły własną rozkosz, widziały całą swą piękność, zastanawiały się, tylko sobą były zajęte.

Najpierw wszystkie, przejęte uwielbieniem dla Boga, nie posiadały się od rozkoszy i radości; nagle jedna część, nie myśląc już o Bogu, zapatrzyła się we własną istotę. W tej chwili widziałam, jak owa cała część chórów jaśniejących upadła na dół i się zaćmiła, widziałam, jak inne chóry ich miejsca zajęły […]

Po ich upadku widziałam na dole tarczę cienistą, jakoby ta tarcza była ich mieszkaniem […] Przestrzeń, którą odtąd zajmowały, była daleko mniejsza, od tej, którą, będąc u góry, zajmowały, dlatego też wydawały mi się daleko więcej ścieśnione. […]

Poznałam też, że taki przeciwko nim zapadł wyrok odwieczny: walka miała trwać dopóty, dopóki chóry upadłe nie będą przywrócone7. A ten czas wydawał się duszy mojej niezmiernie długim, prawie niemożliwym. Walka miała być na ziemi, zaś tam, u góry, żadnej nie miało być więcej walki, tak On postanowił”.8

Ale Pan Bóg to wszystko przewidział i stwarzając człowieka, wziął również pod uwagę to, iż istoty owego nowego rodzaju zajmą kiedyś miejsce aniołów upadłych, bo:

„Liczba aniołów […] równa jest liczbie ludzi zamieszkujących cały świat od Adama, aż do ostatecznego wskrzeszenia. Stąd też przekazuje się, iż liczba ludzi, jaka kiedykolwiek pojawi się na tym świecie, równa jest liczbie wszystkich zastępów niebieskich. Niektórzy twierdzą jednak, iż liczba ta równa jest zaledwie tej, jaka potrzebna jest do wypełnienia pustki po tych, które upadły wskutek złamania prawa”.9

„Oto [ukazał się na niebie] wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów – a na głowach jego siedem diademów. I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię.10 […] I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: ‘Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca […]. Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy! Biada ziemi i biada morzu – bo zstąpił do was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu’”.11

Tak czy inaczej, Wielki Buntownik, Wąż, Szatan, Smok czy jak go tam jeszcze nazywają, nie mógł tego zdzierżyć i jeszcze mu się zdawało, że ma szansę zatriumfować, że skoro aż tak wielka liczba, bo aż trzecia część bytów anielskich, wzięła jego stronę, to uda mu się zając miejsce ponad tronem Bożym. Tymczasem stało się inaczej, runął z wysokości:

„Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody? Ty, który mówiłeś w swym sercu: Wstąpię na niebiosa; powyżej gwiazd Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na krańcach północy. Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego. Jak to? Strąconyś do Szeolu na samo dno Otchłani!12

Ale czy to był już ostateczny kres Buntownika? O nie! Teraz dopiero miał się rozpocząć wielki bój. Ale nie od razu. Za jakiś czas. Wpierw Diabeł musiał się do niego przygotować. Tymczasem w bezsilnej wściekłości patrzył na wywyższenie Adama:

„Bo kiedy Szatan został wygnany z Raju, Adam powstał i wzniósł się do Raju w rydwanie ognistym. A anieli szli przed nim, śpiewając modlitwy, a Serafini przypisali mu świętość, Cherubini przypisali mu błogosławieństwo, i wśród krzyków radości i modlitw Adam wszedł do Raju. Kiedy tylko Adam przyszedł do Raju, zakazano mu jeść z (pewnego) drzewa”13.

Podobny opis znajdziemy i w Biblii:

„Wziął… Pan Bóg człowieka i umieścił go w Raju rozkoszy… I rozkazał mu, mówiąc: Z każdego drzewa rajskiego jedz, ale z drzewa wiadomości dobrego i złego nie jedz; bo którego dnia będziesz jadł z niego, śmiercią umrzesz14

„Ale… Wąż był chytrzejszy nad inne wszystkie zwierzęta ziemne… I rzekł Wąż do niewiasty: żadną miarą nie umrzecie śmiercią. Bo wie Bóg, iż któregokolwiek dnia będziecie jeść z niego, otworzą się oczy wasze: i będziecie jako bogowie15, znający dobro i zło”.16

A w kolejnym apokryfie zobaczymy, jak ów Wąż wspaniale umiał bałamucić:

„Na życie Pana! Bardzo zależy mi na was, bo jesteście jak zwierzęta, ograniczeni przez Boga. Nie chcę jednak, abyście trwali w niewiedzy. Chodź, jedz z tego drzewa, a zobaczysz, jaką osiągniesz chwałę!”17

I znakomicie udało mu się osiągnąć zamierzony cel:

Ujrzała tedy niewiasta, że dobre było drzewo ku jedzeniu i piękne oczom, i na wejrzeniu rozkoszne: i wzięła z owocu jego, i jadła, i dała mężowi swemu, który jadł”.18

Może i ów owoc był wyborny, ale skutki jego skonsumowania już niestety nie:

„I rzekł [Bóg]: Oto Adam stał się jako jeden z nas, wiedzący dobre i złe: teraz tedy, by snadź nie ściągnął ręki swej, i nie wziął też z drzewa żywota, i nie jadł, a byłby żyw na wieki… I wygnał Adama: i postawił przed Rajem Rozkoszy Cherubinów i miecz płomienisty i wirujący, ku strzeżeniu drogi do drzewa żywota… I rzekł Pan Bóg do Węża: Iżeś to uczynił, przeklętyś jest… Położę nieprzyjaźń między tobą a między niewiastą: i między nasieniem twym a nasieniem jej: ono zetrze głowę twoją, a ty czyhać będziesz na piętę jego”19.

I tak zaczęła się historia rodzaju ludzkiego na Ziemi, której i my uczestnikami jesteśmy, która jak miała swój początek, tak będzie miała i kres. Świat, jaki teraz znamy bezpowrotnie przeminie, ale… na to trzeba jeszcze czas jakiś poczekać. Wróćmy jednakowoż do przerwanego wątku:

Chociaż prarodzice, poniewczasie, zrozumieli, że pobłądzili i usiłowali naprawić, co popsuli w swej relacji z Bogiem to tego, co zaszło, już się odwrócić nie dało, dowiedzieli się tylko tyle, że Stwórca ich nie porzucił i dał im nadzieję:

„Adam i Ewa wzięli kamienie i ułożyli je na kształt ołtarza; i zabrali liście z drzew poza ogrodem, […] i rozlali na nie swoją krew. Adam i Ewa stanęli przed ołtarzem i płakali, wznosząc prośby do Boga: „Przebacz nam nasz występek i nasz grzech, i spójrz na nas swoim miłosiernym okiem […] spójrz na naszą krew, która jest składana w ofierze na tych kamieniach i przyjmij ją z naszych rąk, jak niegdyś przyjmowałeś śpiew, którym uwielbialiśmy Cię na początku, gdy żyliśmy w Ogrodzie”. Wonczas miłosierny i dobry Bóg, miłujący człowieka, spojrzał na Adama i Ewę, i na ich krew, którą złożyli jako ofiarę dla Niego; chociaż im tego nie nakazał […] i przyjął ich ofiarę. I posłał Bóg spośrodkaSwojej obecności jasny ogień, który strawił ich ofiary. […] I stało się słowo Boże do Adama, i rzekł do niego: „O Adamie, tak jak ty, któryś przelał krew swoją, tak i ja przeleję moją krew, kiedy sta się ciałem z nasienia twego. A jak ty umrzesz, Adamie, tak też ja umrę, a jak żeś zbudował ołtarz, tak też ja uczynię Ziemię ołtarzem dla siebie. Jak ty ofiarowałeś dla mnie swoją krew, tak ja złożę moją krew na ołtarzu Ziemi. Jak ty prosiłeś o przebaczenie za pośrednictwem twej krwi, tak ja wyleję moją krew na odpuszczenie grzechów i zgładzę nią twe występki. I oto teraz przyjąłem wasze ofiary, Adamie, lecz dni przymierza, które z tobą zawarłem, nie wypełniły się jeszcze. Gdy się one wypełnią, to sprowadzę cię na powrót do ogrodu”20.

Tymczasem jednak, nim się owa obietnica wypełnić miała, nie było innego wyjścia, tylko jakoś ułożyć sobie życie tam, gdzie ich własna głupota i nieposłuszeństwo rzuciły, a że ciężko im było żyć tylko we dwoje dlatego:

„… Adam poznał21 Ewę, żonę swoją, która poczęła i porodziła Kaina, i rzekła: Otrzymałam męża od Pana. I porodziła zasię brata jego Abla; i był Abel pasterzem owiec, a Kain był rolnikiem. I stało się po wielu dniach, iż przyniósł Kain z owocu ziemi ofiarę Panu. Także i Abel przyniósł z pierworodztw trzód swoich i z tłustości ich; i wejrzał Pan na Abla i na ofiarę jego. Ale na Kaina i na ofiarę jego nie wejrzał; i rozgniewał się Kain bardzo […] I rozmawiał Kain z Ablem bratem swoim. I stało się, gdy byli na polu, że powstał Kain na Abla brata swego, i zabił go. I rzekł Pan do Kaina: Gdzież jest Abel brat twój? Który odpowiedział: Nie wiem; izalim ja stróżem brata mego? I rzekł Bóg: Cóżeś uczynił? Głos krwi brata twego woła do mnie z ziemi. Teraz tedy przeklętym będziesz na ziemi, która otworzyła usta swe, aby przyjęła krew brata twego z ręki twojej”22.

„Tedy odszedł Kain od oblicza Pańskiego i mieszkał w ziemi Nod, na wschód słońca od Eden. […] I poznał jeszcze Adam żonę swą, która urodziła syna, i nazwała imię jego Set, mówiąc: Dał mi Bóg inne potomstwo miasto Abla, którego zabił Kain. Setowi też urodził się syn i nazwał imię jego Enosz. Na ten czas poczęto wzywać imienia Pańskiego”.23

Zabójstwo, jakiego dopuścił się Kain, na bracie swym Ablu, nie było tylko buntem przeciw Bogu i straszliwym grzechem, ale i tym, co uświadomiło Prarodzicom, czym jest śmierć. Pojęli, że nie będą istnieć w tej rzeczywistości wiecznie. Jesteś i za chwile może cię już nie być… Nietrudno sobie wyobrazić sobie szok, jaki wówczas przeżyli. Ale życie toczyło się dalej, więc, jak nam mówi jeszcze inny apokryf, kiedy brakło Abla, a Kain wywędrował precz od domu:

„… Adam i Ewa, jego żona, zrodzili jeszcze dziewięcioro dzieci. […] Set wziął Azurę, swoją siostrę za żonę […] i ona urodziła mu Enosza”.24

Niestety: „I za czasów Enosza synowie człowieczy dalej buntowali się i grzeszyli przeciw Bogu powiększając gniew Pana przeciw synom człowieczym. I synowie człowieczy szli i służyli innym bogom25 i zapominali o Panu, który ich stworzył na ziemi”.26

Wtedy to, w tych coraz gorszych czasach, kiedy świat i rodzaj ludzki coraz bardziej oddalał się od Nieskończonego Dobra, Miłości i Prawdy, zapadając się w samolubstwo i zbrodnię i zbliżył się tak blisko, że już bliżej chyba nie było można do Kłamcy, Mordercy i Przeciwnika:

„[…] Enosz pojął Noam, swoją siostrę, za żonę. Ta urodziła mu syna […] i dał mu imię Kenan […] Kenan pojął sobie żonę Mualalet, swoją siostrę. Ona urodziła mu syna. […] Dał mu na imię Mahalalel. Mahalalel pojął sobie żonę imieniem Dina, córkę Barakiela, córkę swego stryja. Ona urodziła mu syna […]. On dał mu na imię Jared27 ze względu na to, iż w jego czasach aniołowie Pana, którzy byli zwani Czuwającymi, zstąpili na ziemię, aby uczyć synów ludzkich i zaprowadzić sąd i sprawiedliwość na ziemi. […]. Jared pojął sobie żonę imieniem Baraka. Ona urodziła mu syna […]. On dał mu na imię Henoch. Ten był pierwszym z synów ludzkich, urodzonych na ziemi, który poznał pismo, wiedzę i mądrość. On też zapisał w księdze znaki z nieba według porządku ich miesięcy tak, aby synowie ludzcy mogli poznać (ustanowione) okresy lat, według ich porządku, zachowując wszystkie ich miesiące. Ten był pierwszym, który napisał świadectwo i poświadczył wszystkim ludziom przez wszystkie pokolenia na ziemi. Opisał on wszystkie tygodnie lat jubileuszy28, i ukazał dni poszczególnych lat. Ustawił porządek miesięcy i opisał wszystkie szabaty w roku, tak jak to mu przez nas [aniołów] dane było poznać. I on zobaczył we śnie29 to, co było, i to, co będzie, tak jak się to będzie działo wśród ludzi przez wszystkie pokolenia aż do dnia sądu. On zobaczył i poznał wszystko, następnie napisał swoje świadectwo i złożył świadectwo na ziemi przeciwko wszystkim potomkom ludzkim wszystkich pokoleń. […] Henoch pojął sobie żonę imieniem Edni, córkę Danela, swego stryja, i […] ona urodziła mu syna. Henoch dał mu imię Metuselah. Henoch przebywał z aniołami Boga przez sześć jubileuszy lat.30 Ci zaś pokazali mu wszystko, co jest na ziemi i w niebie, pod panowaniem słońca. Zapisał on wszystko i przedstawił świadectwo wobec Czuwających, tych, którzy zgrzeszyli z córkami ludzkimi, łącząc się z nimi i sprowadzając na siebie nieczystość. Henoch przeciwstawił im swoje świadectwo. Został on zabrany spośród synów ludzkich, a my [aniołowie] zaprowadziliśmy go do ogrodu Eden, by tam otrzymał wielkość i cześć”31.

Zastanawiający jest ten tekst? Owszem, zastanawiający, ale teologowie na ogół są zgodni co do jego interpretacji, uważając, że to jakaś przenośnia co najwyżej! No bo jakże duchy mogą się parzyć z istotami materialnymi?!

Ale… skąd niby wiadomo, że nie mogą? Bo mają różne natury? A może raczej dlatego, że to przeciwne ich naturze!

Niby tak, lecz czy nie jest przeciwne naturze, że na przykład mężczyźni parzą się z mężczyznami, kobiety zaś z kobietami?

Już słychać głosy protestu: co to za porównanie?! Przecież tu chodzi o zupełnie inne… jakby to powiedzieć… gatunki, rodzaje.

No dobrze. A ludzie ze zwierzętami?

To już bliższe i możliwe, ale zarówno ludzie, jak i zwierzęta należą do świata materii. Lecz i tak potomstwa nie wydadzą.

Ale co my tak naprawdę wiemy o świecie tzw. duchowym? Zresztą, w tym momencie nie jest to aż tak ważne, samo Pismo Święte bowiem potwierdza owe wcześniej opisane zdarzenia, a dokładniej Księga Rodzaju:

„A gdy zaczęło przybywać ludzi na powierzchni ziemi i rodziły się im córki, synowie prawdziwego Boga zaczęli zwracać uwagę na córki ludzkie, jako że były piękne; i pojmowali za żony wszystkie, które sobie wybrali. […] W owych dniach byli na ziemi nefilimowie, a także potem, gdy synowie prawdziwego Boga dalej współżyli z córkami ludzkimi i one rodziły im synów; byli to mocarze, którzy istnieli od dawna, ludzie sławni”.32

Septuaginta zaś ten sam fragment tłumaczy tak:

„Ludzi zaczęło szybko przebywać na ziemi, a wśród urodzonych u nich były także córki. Kiedy synowie Boga zobaczyli, że córki ludzi są piękne, wzięli sobie niektóre za żony, wybierając je z wszystkich innych. (…) W tamtych czasach żyli na ziemi olbrzymi, a także później, kiedy to synowie Boga zbliżali się do córek ludzi i rodzili sobie przez nie potomków, to oni byli pradawnymi olbrzymami, sławnymi ludźmi”.33

To zaś i potwierdza i rozwija Księga Henocha, niby apokryficzną… ale nie w całym chrześcijaństwie, a ponadto jest ona – jako wiarygodna – cytowana na kartach Nowego Testamentu. Co więc owa księga mówi?

„Kiedy ludzie rozmnożyli się, urodziły im się w owych dniach ładne i piękne córki. Ujrzeli je synowie nieba, aniołowie, i zapragnęli ich. Jeden drugiemu powiedział: „Chodźmy, wybierzmy sobie żony z córek ludzkich i spłódźmy sobie dzieci”. Szemihaza, który był ich dowódcą, powiedział do nich: „Obawiam się, że może nie zechcecie tego zrobić i że tylko ja sam poniosę karę za ten wielki grzech”. Wszyscy, odpowiadając mu, rzekli: „Przysięgnijmy wszyscy i zwiążmy się przekleństwami, że nie zmienimy tego planu, ale doprowadzimy zamiar do skutku”. Następnie wszyscy razem przysięgli i związali się wzajemnie przekleństwami. Było ich wszystkich dwustu. Zstąpili na Ardis, szczyt góry Hermon. Nazwali ją górą Hermon, albowiem na niej przysięgali i związali się wzajemnie przekleństwami. Te są imiona ich przywódców: Szemihaza, ich dowódca, Urakiba, Ramiel, Kokabiel, Tamiel, Ramiel, Daniel, Ezekiel, Barakiel, Asael, Armaros, Batriel, Ananiel, Zakiel, Samsiel, Sartael […], Turiel, Jomiel, Araziel. Są to dowódcy dwustu aniołów i wszystkich innych z nimi.

Wzięli sobie żony, każdy po jednej. Zaczęli do nich chodzić i przestawać z nimi. Nauczyli je czarów i zaklęć i pokazali im, jak wycinać korzenie i drzewa. Zaszły one w ciążę i zrodziły wielkich gigantów. […] Pożerali oni wszelki znój ludzki, a ludzie nie potrafili ich utrzymać. Giganci obrócili się przeciwko ludziom, aby ich pożreć. I grzeszyli przeciw ptakom, zwierzętom, gadom i rybom. Pożerali mięso jedni drugich i pili zeń krew. Wtedy ziemia poskarżyła się na nieprawych.34

Ale życie toczyło się w wyżłobionych koleinach… Ludzie się rodzili i umierali, żenili i za mąż wydawali… toteż nic w tym dziwnego, że:

„Metuselah pojął za żonę Ednę, córkę Azriala, swego stryja. Zrodził z nią syna i nazwał go imieniem Lamech. […] Lamech pojął sobie za żonę Betenos35, córkę Barakiela, swego stryja”36.

I teraz wreszcie dochodzimy do najciekawszego:

„(A gdy Lamech, syn Metuselaha37, spostrzegł, iż Bitenosz jest ciężarna, powiedział:) Oto wówczas pomyślałem sobie w (głębi) mego serca, że ciąża ta jest od stróżów, od świętych, lub od gigan[tów…] Moje serce wahało się co do tego dziecka […] Wtedy, ja Lamech, przestraszyłem się. Poszedłem do Bitenosz, [mojej] żo[ny, i powiedziałem…] (na Świętego) i Wiecznego, na Najwyższego, na Wielkiego Pana, na Króla Wi[eków…], (musisz mi wyjawić, czy parzyłaś się) z […] synami nieba, że zgodnie z prawdą masz mi wyjawić, bez kłamstw, czy ten […] (płód pochodzi ode mnie), na króla wszystkich wieków, że szczerze ze mną rozmawiasz i bez kłamstw […] Wówczas Bitenosz, moja żona, odezwała się do mnie z wielką gwałtownością. Pł[akała…] i powiedziała: O mój bracie i mój panie! Przypomnij sobie moją rozkosz […] (Lecz nie przypomniałem sobie by mój członek) […] i moja dusza przebywała we wnętrzu jej pochwy. I ja szczerze wszystko [ci wyjawię]. Wtedy bardzo odmieniło się moje serce […] a kiedy zobaczyła Bitenosz, moja żona, że moja twarz zmieniła się, […] wówczas powściągnęła swe wzburzenie. Rozmawiała ze mną, mówiąc mi: O mój panie i mój bracie! Przypomnij sobie moją przyjemność. Przysięgam ci na Wielkiego Świętego, na Króla Ni[ebios…], że z ciebie jest to nasienie, z ciebie jest ta ciąża, z ciebie powstał [ten] owoc […] a nie z kogoś obcego, i nie z żadnych stróżów38, ani z żadnych synów niebi[os. Dlaczego wyraz] twojej twarzy tak się zmienił i tak zniekształcił, a twój duch jest tak przygnębiony? […] Przecież ja szczerze z tobą rozmawiam. […] Wówczas ja, Lamech, pobiegłem do Metuselacha, mojego ojca, i wszystko mu [wyznałem, by poszedł i zapytał Henocha], swego ojca, i wszystkiego od niego rzetelnie się dowiedział. Jest on bowiem ulubi[onym i umiłowanym (stróżów, synów niebios i chodzi razem ze stróżami, synami niebios) … ze świętymi] ma wyznaczony dział i wszystko mu wyjawiają. Kiedy usłyszał Metuselach [te słowa], [pobiegł] do Henocha, swojego ojca, aby dowiedzieć się od niego wszystkiego zgodnie z prawdą […] […] Przeszedł wzdłuż kraj, aż do Parwaim, i tam odnalazł [Henocha, swojego ojca…] I powiedział do Henocha, swojego ojca: O mój ojcze i mój panie! Do ciebie [przybywam…] […] i mówię ci: Nie złość się na mnie, że tutaj przybyłem do cie[bie…] respekt przed tobą (bowiem czuję) […]39

Tu się co prawda tekst urywa, ale jego dalszy ciąg mamy w księgach Henocha i Jubileuszy:

„[Henoch opowiada] […] syn mój Matuzalem wziął dla swojego syna Lamecha żonę, która zaszła od niego w ciążę i urodziła syna. Ciało jego było białe jak śnieg i czerwone jak kwiat róży, a włosy na jego głowie [były] białe jak wełna […] miał piękne oczy. Kiedy otworzył swe oczy, napełnił cały dom jasnością jak słońce, tak że cały dom był nad wyraz jasny. Kiedy zabrano go z rąk akuszerki, otworzył swoje usta i mówił o Panu Sprawiedliwości. A jego ojciec Lamech zląkł się z tego powodu, uciekł i udał się do swego ojca Matuzalema. Powiedział do niego: „Urodziłem dziwnego syna. Podobny jest nie do człowieka, ale do dzieci aniołów nieba, jest innego rodzaju, nie jest taki jak my. Jego oczy są jak promienie słońca, a oblicze jego chwalebne. Wydaje mi się, że nie wyszedł on ode mnie, ale od aniołów. […] A teraz, ojcze mój, błagam cię i proszę, abyś poszedł do naszego ojca Henocha i dowiedział się od niego prawdy, albowiem mieszka on z aniołami”. I kiedy Matuzalem usłyszał słowa swego syna, przyszedł do mnie na krańce ziemi, bo usłyszał, że tam się znajduję. Zawołał i usłyszałem jego głos i podszedłem do niego […] A on […] powiedział: „Z bardzo ważnego powodu do ciebie przyszedłem. A teraz posłuchaj mnie, ojcze mój, albowiem urodziło się memu synu Lamechowi dziecko, którego kształt i wygląd nie są takie, jak wygląd człowieka […] Jego ojciec Lamech przestraszył się i uciekł do mnie. On nie wierzy, że on pochodzi od niego, ale sądzi, że [pochodzi] od aniołów nieba. I oto przyszedłem do ciebie, abyś mi powiedział prawdę”. I ja Henoch, odpowiadając, powiedziałem do niego: „[…] powiadom swego syna Lamecha, że ten, który mu się urodził, jest naprawdę jego synem. Nazwij jego imię Noe […] A teraz, synu mój, idź, powiedz twemu synu Lamechowi, że to dziecko, które się narodziło, jest rzeczywiście jego synem i że to nie jest kłamstwo”40.

„[I Lamech] dał [dziecku] na imię Noe, mówiąc: »Ten oto będzie mi pocieszeniem i da mi wytchnienie od mojej pracy na ziemi, która została przeklęta przez Pana«”.41

Tak mówi Biblia i apokryfy, a co znajdziemy u bł. Anny Katarzyny Emmerich?

„A gdy aniołowie upadli, pewna tychże liczba na chwilę żałowała, iż nie zapadła się w głębinę, jak inni, i że tym właśnie później Pan Bóg na miejsce pobytu bezludną, bardzo wysoką i niedostępną przeznaczył górę […]

Ci aniołowie mogli działać na ludzi, o ile ludzie oddalali się od Boga. […] Widziałam, jak potomkowie Kaina stawali się coraz bezbożniejszymi i zmysłowymi. Coraz wyżej wstępowali na ową górę; upadli zaś aniołowie zabrali ze sobą wiele z [ich] niewiast, panując zupełnie nad nimi i pouczając ich we wszystkich sztukach uwodzenia. Dzieci ich były bardzo wielkie, miały wprawę w rozmaitych rzeczach, posiadały też różne dary i były wyłącznymi narzędziami złych duchów. W ten sposób tak na tej górze, jak w całej okolicy powstał zepsuty naród, usiłujący za pomocą gwałtu i uwodzenia także zepsuć potomków Seta. […]

Widziałam bardzo wiele spraw owych wielkoludów, widziałam ich dźwigających wielkie kamienie z łatwością na górę, widziałam, jak coraz wyżej się wspinali i dzieła podziwu godne spełniali. Biegali po ścianach prostopadłych i drzewach […] Potrafili robić obrazy z kamienia i kruszcu, Boga zaś już wcale nie znali, chociaż rozmaitym przedmiotom cześć boską oddawali. Wiedzieli o wszystkim, widzieli wszystko, robili truciznę, trudnili się sztuką czarodziejską i w ogóle wszystkim oddawali się występkom.

Niewiasty wynalazły muzykę; widziałam, jak chodziły, by lepsze pokolenia skusić i występków nauczyć. Widziałam, że nie mieli żadnych domów ani miast, budowali sobie raczej grube, okrągłe wieże z łuszczkowego kamienia, u których dołu mniejsze były zabudowania, prowadzące do wielkich jaskiń, gdzie szkaradne swoje uczynki spełniali.

Po dachach tychże zabudowań [można] było chodzić naokoło, zaś w wieży wchodząc do góry, za pomocą rur w dal patrzeli […] W ten sposób ujrzawszy inne miejscowości, udawali się tam, a podbiwszy wszystko, wszystko oswobadzali i robili bezprawnym. Tę wolność zaprowadzali wszędzie. Widziałam, że dzieci ofiarowali i żywcem zakopywali w ziemi”42.

To ukazano w wizji niemieckiej mistyczce, ale o tym samym mówi przecie i Księga Henocha, dodając na koniec, czym się to wszystko skończyło:

„[Z upadłych aniołów43] Azazel nauczył ludzi wyrabiać miecze, sztylety, tarcze i napierśniki. Pokazał im metale i sposób ich obróbki: bransolety i ozdoby, sztukę malowania oczu i upiększania powiek, bardzo cenne i wyszukane kamienie i wszelki [rodzaj] kolorowych barwników. I świat uległ zmianie. Nastała wielka niegodziwość i wielki nierząd. Pobłądzili, a wszystkie ich drogi stały się zepsute. Amezarak wyuczył zaklinaczy i nacinaczy korzeni, Armaros [nauczył] odklinania, Barakiel [wychował] astrologów, Kokabiel złowieszczów, Tamiel wyuczył astrologów, Asradel nauczył dróg księżyca. Ludzie ginąc, wołali, a głos ich doszedł do nieba.

Wówczas Michał, Gabriel, Suriel i Uriel spojrzeli z nieba i ujrzeli wielką ilość rozlanej krwi na ziemi i wszelką niegodziwość, jakiej dokonano na ziemi. Powiedzieli jeden do drugiego: „Niech zniszczona ziemia zawoła głosem ich krzyków aż do bramy niebios. A teraz, wam to, o Święci niebios, skarżą się dusze ludzi mówiąc: „Zanieście naszą skargę przed Najwyższego”. Rzekli do Pana, Króla: „Panie panów, Boże bogów, Królu królów! Twój chwalebny tron [trwa] po wszystkie pokolenia świata, a twoje imię jest święte i wychwalane przez wszystkie pokolenia świata, błogosławione i chwalebne! Tyś wszystko uczynił i władza nad wszystkim jest Twoja. Wszystko jest jawne i otwarte przed Tobą i widzisz wszystko i nie ma niczego, co mogłoby być przed Tobą ukryte. Zobacz więc, co uczynił Azazel, jak nauczył wszelkiej niegodziwości na ziemi i odsłonił odwieczne tajemnice przechowywane w niebie. Semiaza nauczył zaklęć, ten, któremu dałeś władzę, aby panował nad tymi, którzy są z nim. Pospołu poszli do córek ludzkich i spali z tymi kobietami i stali się nieczyści i objawili im te grzechy. Kobiety zrodziły gigantów i przez to cała ziemia napełniła się krwią i niegodziwością. Teraz zaś dusze zmarłych wołają i skarżą się. Aż do bram niebios skarga ich dotarła, bo nie mogą przemóc niegodziwości popełnionej na ziemi. Ty wiesz wszystko, zanim coś się stanie i znasz ich sprawę. Jednak nic nam nie mówisz. Co mamy z nimi począć?”

Wówczas Najwyższy, Wielki i Święty odezwał się. Posłał Arsialaiura do syna Lamecha44, mówiąc mu: „Powiedz mu w moim imieniu: ‚Ukryj się!’ Wyjaw mu nadchodzący koniec, albowiem cała ziemia zostanie zniszczona. Na całej ziemi nastanie potop i to, co na niej się znajduje, ulegnie zniszczeniu. A teraz naucz go, jak ma uciec i jak jego potomstwo ma przeżyć na ziemi”. Następnie Pan powiedział do Rafała: „Zwiąż Azazela za ręce i nogi i wrzuć go do ciemności. Otwórz pustynię, która jest w Dudael, i wrzuć go tam. I rzuć na niego chropowate i ostre kamienie i przykryj go ciemnością. Niech tam przebywa na zawsze! Przykryj jego oblicze, żeby nie mógł widzieć światła I żeby w wielki dzień sądu mógł być wrzucony do ognia. Ożyw ziemię, którą zniszczyli aniołowie, i zapowiedz uzdrowienie ziemi, albowiem ja ożywię ziemię tak, że nie wszyscy synowie ludzcy wyginą z powodu wszelkiej tajemnicy, którą [aniołowie] dali poznać i nauczyli swych synów. Cała ziemia została zrujnowana nauką dzieł Azazela i jemu przypisz cały grzech!”. Pan powiedział do Gabriela: „Wystąp przeciwko bękartom i rozpustnikom i przeciwko synom nierządu i zgładź synów nierządu i synów Czuwających45 z pośrodku ludzi. Odeślij ich, poślij ich jednego przeciwko drugiemu, niech się wygubią w bitwie, bo długość dni nie będzie im dana. Będą cię oni wszyscy prosić, bo spodziewają się życia wiecznego i że każdy z nich będzie żył pięćset lat”. A do Michała Pan powiedział: „Idź, powiadom Szemihazę i innych, którzy są z nim, którzy połączyli się z kobietami i ulegli z nimi zepsuciu z wszelką ich nieczystością. Kiedy wszyscy ich synowie wzajemnie się pozabijają i kiedy ujrzą zniszczenie swych umiłowanych, zwiąż ich na siedemdziesiąt pokoleń pod wzgórzami ziemi aż do dni sądu i ich spełnienia, aż dopełni się sąd przeznaczony na całą wieczność. W owych dniach zaprowadzą ich do otchłani ognia na męki i zostaną zamknięci w więzieniu na całą wieczność. Wówczas [Szemihaza] zostanie spalony i unicestwiony wraz z nimi. Zostaną razem związani aż do końca wszystkich pokoleń. Zniszcz wszystkie dusze lubieżne i synów Czuwających, bo zepsuli oni ludzi. Zniszcz wszelkie zło z powierzchni ziemi, a wszelkie złe dzieło ustanie. Niech pojawi się roślina sprawiedliwości i prawdy, a czyny staną się błogosławieństwem. Sprawiedliwość i prawdę będą sadzić w radości na zawsze. A teraz wszyscy sprawiedliwi ocaleją i żyć będą [tak długo aż] zrodzą tysiące. Wszystkie dni ich młodości i ich starości dopełnią się w pokoju. W owych dniach cała ziemia napełniona zostanie sprawiedliwością i cała zostanie zasadzona drzewami i napełni się błogosławieństwem. Zasadzą na niej wszelkie przyjemne drzewa, zasadzą na niej winorośle, a winorośl, która zostanie na niej zasadzona, wyda obfity owoc. Wszelkie nasienie, które na niej będzie posiane, każda miara wyda tysiąc, a każda miara oliwek wyda dziesięć bat oliwy. Wy natomiast oczyśćcie ziemię z wszelkiego zła i z wszelkiej nieprawości, i z wszelkiej nieczystości, którą przyniesiono na ziemię. Usuńcie je z ziemi. Wszyscy synowie ludzcy będą sprawiedliwi i wszystkie narody błogosławić i służyć mi będą. Ziemia zostanie oczyszczona z wszelkiego zepsucia, z wszelkiego grzechu, z wszelkiego gniewu i z wszelkiej udręki. Nie ześlę więcej na nią potopu po wszystkie pokolenia na wieki.46

To, co zapisano w Księdze Henocha, potwierdzają też słowa z Księgi Jubileuszów:

„Pan powiedział” „Wszystko, co znajduje się na stałej ziemi, niech będzie zniszczone: ludzie, bydło, zwierzęta i ptaki powietrzne i wszystko, co porusza się po ziemi”. Noemu zaś rozkazał, aby uczynił dla siebie arkę, tak aby mógł ocalić siebie od wód potopu. Noe uczynił arkę dokładnie tak, jak mu to zostało przykazane […] Noe wszedł do arki […] Wszedł on sam i wszystko, co mu przyprowadziliśmy [my, dobrzy aniołowie], weszło do arki. A Pan zamknął arkę z zewnątrz […] Pan otworzył siedem wodnych bram nieba, ujścia źródeł i wielkich głębin o liczbie siedem. Bramy wodne zsyłały wodę przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy, a źródła i głębiny wydały tyle wody, aż cały świat zapełnił się wodą. […] [Po potopie jednak] skażone demony zaczęły zwodzić dzieci synów Noego, prowadząc ich do głupoty i zatracenia. Synowie więc Noego przybyli do Noego, ich ojca, i opowiedzieli mu o demonach, które zwodzą, oślepiają i zabijają jego potomków. On modlił się do Pana, mówiąc: „Boże duchów cielesnych, Ty, który byłeś dla mnie miłosierny […] pobłogosław mnie i moich synów, abyśmy mogli wzrastać, rosnąc w liczbę i wypełnić ziemie. Ty wiesz, co uczynili Czuwający, ojcowie tych duchów, za dni moich. Te duchy teraz żyją. Zamknij je i przenieś do miejsca sądu. Nie pozwól, by były przyczyną zepsucia pośród synów Twego sługi. O mój Boże, przecież one są okrutne i zostały stworzone do zniszczenia. Nie pozwól […] aby posiadały moc nad dziećmi sprawiedliwych teraz i na zawsze”. I Pan nasz Bóg, przemówił do nas [dobrych aniołów], abyśmy ich związali. Wtedy główny duch Mastema przybył i przemówił w ten sposób: „O Panie, Stworzycielu, pozostaw niektórych z nich dla mnie i każ im słuchać głosu mego. Każ im czynić wszystko, co powiem. Jeżeli bowiem żaden z nich nie pozostanie przy mnie, nie będę w stanie sprawować mojej władzy wśród synów ludzkich; to te duchy są przecież po to, aby psuć i zwodzić przed moim sądem, a zło wśród synów ludzkich jest wielkie”.47

* * *

I czego żeśmy się dowiedzieli? Ano tego, iż część aniołów zbuntowała się przeciw Bogu, przez co upadła i została wypędzona z nieba, czymkolwiek i gdziekolwiek by ono nie było, i straciła swoją chwałę. Ale niektórzy nieupadli aniołowie Pana, którzy byli zwani Czuwającymi, zstąpili na ziemię, aby uczyć synów ludzkich i zaprowadzić sąd i sprawiedliwość na ziemi. Najwyraźniej na polecenie Boga, który nie chciał pozostawiać Prarodziców i ich potomstwa samym sobie – w niewiedzy, ignorancji, niemających pojęcia jak żyć, jak zdobywać środki do życia, jak rozumieć otaczający ich nieznany wcześniej świat i jak się mierzyć z równie nieznaną rzeczywistością. Bo Ogród Rajski najwyraźniej był – jakby można domniemywać –jakimś innym światem niż ten, w którym po upadku się znaleźli.

Część spośród owych aniołów rzetelnie wywiązywała się z poruczonego im zadania, ale część opuszczając Niebo i schodząc na Ziemię, tę ostatnią wybrało na swoje stałe miejsce zamieszkania, tym samym porzucając miejsce dla siebie przeznaczone i jedynie właściwe, a na dodatek współżyjąc z córkami ludzkimi i płodząc z nimi potomstwo, czym popełnili trudne do wyobrażenia przestępstwo krzyżowania się obcych dla siebie gatunków! Dopuszczając się szczególnie odrażającego grzechu: przekroczenia granicy własnegogatunku, by najechać królestwo istot innegogatunku. Odejście od tego, co dla aniołów było przyrodzone i zaspokojenie pożądania wbrew naturze, doprowadziło do największego zagrożenia dla ludzkości, jakie kiedykolwiek zaistniało, do genetycznego skażenia prawie całego, a tym samym unicestwienia jako czegoś odrębnego,rodzaju ludzkiego. Bóg jednak to przerwał i:

„Aniołów […], którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili własne mieszkanie, trzyma w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu. Tak też Sodoma i Gomora i okoliczne miasta, które w podobny do nich sposób oddały się rozpuście i przeciwnemu naturze pożądaniu cudzego ciała, stanowią przykład kary ognia wiecznego za to”.48

„Bóg bowiem nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strąciwszy do otchłani, umieścił ich w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd. Również starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości, zesławszy potop na świat bezbożnych”.49

Gdyby nie potop, z którego na wyraźną interwencję Boga uratowała się tylko jedna rodzina, której członkowie byli najwyraźniej genetycznie nieskażeni, to znaczy nie byli hybrydami anielsko–ludzkimi, Stwórca okazałby się kłamcą, na dodatek istotą słabszą od Szatana, z którym już wtedy przegrałby starcie. Puste by bowiem były słowa, jakie skierował do niego w Edenie: Położę nieprzyjaźń między tobą a między niewiastą: i między nasieniem twym a nasieniem jej: ono zetrze głowę twoją… – ponieważ nie byłoby nasienia ludzkiego i nasienia węża. Wszystko zostałoby przemieszane. Kto zatem miałby kogo przemóc? Kogo więc miałby Pan Bóg odkupić? Czyj grzech zgładzić? Rodzaj ludzki bowiem bezpowrotnie by wyginął, a jego miejsce zajął rodzaj innych istot, stworzonych nie na obraz i podobieństwo Boże, lecz hybryd ludzko–anielskich, a być może i ludzko–zwierzęcych, anielsko–zwierzęcych, bądź w jeszcze innych, bardziej zawiłych i skomplikowanych konfiguracjach…

Bajki? Nazbyt wybujała wyobraźnia?

Takie zarzuty można by stawiać jeszcze pół wieku temu, ale dziś? Dziś już nasze pokolenie jest w stanie wyprodukować takie hybrydy ludzko–zwierzęce (choć o aniołach jako realnych istotach nadal nic nie wiemy), a przecież wiedza, którą dysponujemy to pewnie ledwie ułomek tej wiedzy, jaką posiadali nasi przedpotopowi przodkowie…

A Wielki Bój, który się rozpoczął w Niebie, przetoczył przez Eden i objął cały okrąg Ziemi, wciąż trwa… Szatan staje się coraz bardziej zuchwały i zajmuje coraz większe obszary i okręgu ziemskiego i ludzkich serc…

Więc jeśli tedy zakryta jest Ewangelia nasza, zakryta jest przed tymi, którzy giną. W których bóg świata tego [czyli Szatan] oślepił zmysły, to jest w niewiernych, aby im nie świeciła światłość Ewangelii chwały Chrystusowej, który jest wyobrażeniem Bożym”50.

Bo chociaż Pan Bóg potopem unicestwił skażonych ludzi, to jednak zachował część potomstwa Czuwających, które nie ustaje w deprawowaniu rodzaju ludzkiego. Bo nie powinniśmy zapominać, że to Szatan jest bogiem i władcą tego świata, o czym nas poinformował wprost, bez owijania w bawełnę sam Zbawiciel, Bóg wcielony Pan Chrystus Jezus.

Nadejdzie jednak dzień, że ów Wielki Bój ustanie… Jego przełom już nastąpił… ponad dwa tysiące lat temu… Dawno? Dla nas dawno, ale:

„Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości. I mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia. Obstając przy tym, przeoczają, że od dawna były niebiosa i była ziemia, która z wody i przez wodę powstała mocą Słowa Bożego, przez co świat ówczesny, zalany wodą, zginął. Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi. Niech to jedno, umiłowani, nie uchodzi uwagi waszej, że u Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania. A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. Skoro to wszystko ma ulec zagładzie, jakimiż powinniście być wy w świętym postępowaniu i w pobożności, jeżeli oczekujecie i pragniecie gorąco nastania dnia Bożego, z powodu którego niebiosa w ogniu stopnieją i rozpalone żywioły rozpłyną się? Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość. Przeto, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, abyście znalezieni zostali przed nim bez skazy i bez nagany, w pokoju. A cierpliwość Pana naszego uważajcie za ratunek, jak i umiłowany brat nasz, Paweł, w mądrości, która mu jest dana, pisał do was; tak też mówi we wszystkich listach, gdzie o tym się wypowiada; są w nich pewne rzeczy niezrozumiałe, które, podobnie jak i inne pisma, ludzie niewykształceni i niezbyt umocnieni przekręcają ku swej własnej zgubie. Wy tedy, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, miejcie się na baczności, abyście, zwiedzeni przez błędy ludzi nieprawych, nie dali się wyprzeć z mocnego swego stanowiska”51.

Najpiękniejsze zaś zakończenie całej tej ponurej historii daje nam św. Jan, w swojej Apokalipsie:

„Potemem widział niebo nowe i ziemię nową; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęła, a morza już więcej nie było. A ja Jan widziałem ono święte miasto, Jeruzalem nowe, zstępujące z nieba od Boga zgotowane, jako oblubienicę ubraną mężowi swemu. I słyszałem głos wielki z nieba mówiący: „Oto przybytek Boży z ludźmi, i będzie mieszkał z nimi; a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi, będąc Bogiem ich”. I otrze Bóg wszelką łzę z oczów ich; a śmierci więcej nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani boleści nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy pominęły. I rzekł ten, który siedział na stolicy: „Oto wszystko nowe czynię”. I rzekł mi: „Napisz: bo te słowa są wierne i prawdziwe”. I rzekł mi: Stało się. Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec. Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywej. Kto zwycięży, odziedziczy wszystko i będę mu Bogiem, a on mi będzie synem. Lecz bojaźliwym i niewiernym, i obmierzłym, i mężobójcom, i wszetecznikom, i czarownikom, i bałwochwalcom, i wszystkim kłamcom część ich dana będzie w jeziorze gorejącym ogniem i siarką: Taka jest śmierć wtóra. Tedy przyszedł do mnie jeden z onych siedmiu Aniołów, którzy mieli siedem czasz napełnionych siedmioma plagami ostatecznymi, i mówił ze mną, i rzekł: „Chodź sam, okażę ci oblubienicę, małżonkę Barankową”. I zaniósł mię w duchu na górę wielką i wysoką, i okazał mi miasto wielkie, ono święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Bożą, którego światłość podobna była kamieniowi najkosztowniejszemu, jako kamieniowi jaspisowi, na kształt kryształu przezroczystemu; i mające mur wielki i wysoki, mające bram dwanaście, a na onych bramach dwanaście Aniołów i imiona napisane, które są dwanaście pokoleń synów Izraelskich. […] A położenie miasta onego jest czworograniaste, a długość jego taka jest, jako i szerokość. I pomierzył miasto ono trzciną na dwanaście tysięcy stadiów; a długość i szerokość i wysokość jego równe są52. […] Alem kościoła nie widział w nim; albowiem Pan, Bóg wszechmogący, jest kościołem jego, i Baranek. A nie potrzebuje to miasto słońca ani księżyca, aby świeciły w nim; albowiem chwała Boża oświeciła je, a świecą jego jest Baranek. A narody, które będą zbawione, będą chodziły w świetle jego, a królowie ziemscy chwałę i cześć swoją do niego przyniosą. A bramy jego nie będą zamknięte we dnie; albowiem tam nocy nie będzie. I wniosą do niego chwałę i cześć narodów. I nie wnijdzie do niego nic nieczystego i czyniącego obrzydliwość i kłamstwo, tylko ci, którzy są napisani w księgach żywota Barankowych53”.

I nawet księga średniowiecznych heretyckich gnostyków nie ośmiela się tego zanegować i potwierdza to słowami:

„…pobożni zaś ludzie zajaśnieją jak słońce w Królestwie ich Ojca. Doprowadzi ich [Chrystus] do tronu niewidzialnego Ojca i powie: „Oto Ja i dzieci Moje, które Mi dał Bóg. O Pobożny! Świat Ciebie nie poznał; zaiste Ja ciebie poznałem, albowiem Tyś Mnie posłał”. Wtedy odpowie Ojciec Synowi Swojemu: „Synu Mój ukochany! Siądź po prawicy Mojej, zanim nie rzucę do stóp Twoich Twych wrogów, tych, którzy Mnie odrzucili i mówili: „My jesteśmy bogami i nie ma innego Boga, prócz nas; tych, którzy proroków Twoich zabijali i prześladowali ludzi Twoich pobożnych; i przepędzisz ich w ciemność zewnętrzną. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Wtedy zasiądzie Syn Boży po prawicy Ojca Swojego i Ojciec da rozkaz aniołom Swoim, poprowadzić ich i rozmieścić ich jako chóry anielskie54, by przyodziać ich w szatę czystą (nieskazitelną), i da im niewiędnące korony i trony niewzruszone, a Bóg będzie przebywać wśród nich. I nie będą oni doświadczać ni głodu, ni pragnienia, słońce nie zajdzie nad nimi, ani skwar [nie będzie ich męczyć]. Bóg osuszy każdą łzę oczu ich, a [Syn] zapanuje z Ojcem na wieki wieków”.55

1Andrzej J. Sarwa, Świat przedpotopowy, 2019, niepublikowany wydruk komputerowy.

2Księga Rodzaju, fragmenty rozdziału 1, wersy 1 i 27, Biblia Gdańska, wedle edycji z 1632 r. Pisownię uwspółcześniono, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

3Księga Jaskini Skarbów to jest Me`Ârath Gazzê – Księga Następstwa Pokoleń, czyli Historia patriarchów, królów i ich następców od stworzenia świata do ukrzyżowania Chrystusa, przełożyła MagdalenaUram, Sandomierz 2010, s. 10–11.

4Vita Adae et Evae, Rozdział XIV, wersy 1–14, przeł. Andrzej Sarwa, [w:] „The Apocrypha and Pseudepigrapha of the Old Testament”, R.H. Charles, Oxford: Clarendon Press, 1913, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

5Księga Jaskini Skarbów…, s. 12.

6Właściwie: Anna Katharina Emmerick (1774–1824) – niemiecka mistyczka, wizjonerka i stygmatyczka, błogosławiona Kościoła katolickiego.

7Do pierwotnej ich liczby. To znaczy, że inne istoty wolne i rozumne muszą zająć miejsce upadłych, aby liczba istot moralnie doskonałych się dopełniła.

8Żywot i bolesna męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi, wraz z tajemnicami Starego Przymierza, według widzeń świątobliwej Anny Katarzyny Emmerich. Z zapisków Klemensa Brentano. Przełożył na język polski Ks. Wł. Rakowski, wg edycji internetowej – http://pasja.wg.emmerich.fm.interiowo.pl/ [dostęp: 3 października 2016 r.], wyróżnienia pochodzą od autora książki.

9Księga pszczoły, przełożył Jarosław Zachwieja, Sandomierz 2010, s. 22, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

10Tu: Smok to Szatan, gwiazdy to aniołowie.

11Apokalipsa św. Jana, 12, 3–12 cyt. – Biblia Tysiąclecia, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

12Księga Izajasza 14,12–15 – Biblia Tysiąclecia, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

13Księga Jaskini Skarbów…, s. 12.

14Księga Rodzaju, Rozdział 2 wersy od 15 do 17, Biblia w przekładzie Ks. Jakuba Wujka, SI, wedle edycji z 1593 r. Pisownię nieco uwspółcześniono, a wyróżnienia pochodzą od autora książki.

15W Septuagincie ten fragment wygląda nieco inaczej: „…otworzą się wasze oczy i będziecie bogami, którzy rozpoznają dobro i zło” – za BPK.

16Księga Rodzaju, fragmenty rozdział 3 wers 1 i 4, Biblia w przekładzie Ks. Jakuba Wujka…

17Armeńska pokuta Adama (Paenitentia Adae – armeniace), Rozdział 44, wers 18, przeł. ks. Antoni Tronina, [w:] VOX PATRUM 31 (2011) t. 5.

18Księga Rodzaju, fragmenty rozdział 3 wers 6, Biblia w przekładzie Ks. Jakuba Wujka…

19Księga Rodzaju, fragmenty rozdział 3, wers 22–24 i wers 15; błąd w jego tłumaczeniu, a wyróżnienia pochodzą od autora książki, Biblia w przekładzie Ks. Jakuba Wujka…

20The First Book Of Adam And Eve Also Called The Conflict of Adam and Eve with Satan: Rozdział XXIII, wersy 4–8 i Rozdział XXIV, wersy 1–7, przeł. Andrzej Sarwa, [w:] The Forgotten Books of Eden, by Rutherford H. Platt, Jr, [1926], wyróżnienia pochodzą od autora książki.

21Tu: współżył z nią płciowo.

22Księga Rodzaju, fragmenty rozdziału 4, wersy od 1 do 11, z Biblii Gdańskiej, wedle edycji z 1632 r. Pisownię uwspółcześniono, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

23Księga Rodzaju, fragmenty rozdziału 4, wersy 16 i 25, z Biblii Gdańskiej, wedle edycji z 1632 r. Pisownię uwspółcześniono, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

24Księga Jubileuszów, przeł. Andrzej Kondracki, Rozdział 4, wers 10, [w:] Apokryfy Starego Testamentu, opracowanie i wstępy Ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB, Warszawa 1999.

25Bardzo ogólnie i mało precyzyjnie: bytom duchowym, które Bóg Najwyższy stworzył przed człowiekiem, czyli aniołom i to aniołom upadłym, które zapragnęły zająć miejsce Boga i zażądały boskiej czci.

26Księga Jaszera, o której mowa w Księdze Jozuego i Drugiej Księdze Samuela, Rozdział 2, wersy 3 i 4, przełożyła Aneta Pietrykowska, Sandomierz 2013.

27Imię Jared znaczy „pochodzący z nieba”.

28Chronologia podana w Księdze Jubileuszów opiera się na wielokrotności siedem; jubileusze obejmują okresy po 49 lat, po siedem „tygodni lat”.

29W widzeniu, w wizji.

30Okresy po 49 lat każdy.

31Księga Jubileuszów, przeł. Andrzej Kondracki, Rozdział 4, wersy od 11 do 23, [w:] Apokryfy Starego Testamentu, opracowanie i wstępy Ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB, Warszawa 1999, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

32Księga Rodzaju, rozdział 6, wersy 1–2 i 4 w przekładzie Nowego Świata, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

33BPK.

34I księga Henocha, Rozdział 6, wersy od 1 do 8 i Rozdział 7, wersy od 1 do 6, [w:] Apokryfy Starego Testamentu, opracowanie i wstępy Ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB, Warszawa 1999, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

35Bitenosz.

36Księga Jubileuszów, przeł. Andrzej Kondracki, Rozdział 4, wers 27, [w:] Apokryfy Starego Testamentu, opracowanie i wstępy Ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB, Warszawa 1999.

37Matuzalema.

38Czuwających.

39 1QGenAp1 2, 1–26, przeł. Piotr Muchowski, [w:] Rękopisy znad Morza Martwego. Qumran – Wadi Murabba’at – Masada – Nachal Chewer, Kraków 2000, s. 11–12. Skrót 1QGenAp oznacza: 1Q – grota pierwsza w Qumran; Gen – Genesis (Księga Rodzaju); Ap – apokryficzna.

40I księga Henocha, Rozdział 106, wersy od 1 do 18 i Rozdział 107, wers 2, [w:] Apokryfy Starego Testamentu, opracowanie i wstępy Ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB, Warszawa 1999, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

41Księga Jubileuszów, przeł. Andrzej Kondracki, Rozdział 4, wers 27, [w:] Apokryfy Starego Testamentu, opracowanie i wstępy Ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB, Warszawa 1999, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

42Żywot i bolesna męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego

43Zdanie w nawiasie kwadratowym zostały dodane przez autora, aby logicznie powiązać ten fragment tekstu z wcześniejszym.

44To jest do Noego.

45To jest aniołów.

46I księga Henocha, Rozdział 8, wersy od 1 do 4, Rozdział 9, wersy od 1 do 11 i Rozdział 10, wersy od 1 do 22, [w:] Apokryfy Starego Testamentu, opracowanie i wstępy Ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB, Warszawa 1999, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

47Księga Jubileuszów, przeł. Andrzej Kondracki, Rozdział 5, wers 20–25 i Rozdział 10, wersy od 1 do 9, wyróżnienia pochodzą od autora książki.

48List św. Judy Apostoła, Rozdział 1, wersy 6 i 7 – Biblia Warszawska.

492 List św. Piotra Apostoła, Rozdział 2, wersy 4 i 5 – Biblia Warszawska.

50Drugi List św. Pawła Apostoła do Koryntian, rozdział 4, wersy 3 i 4 – Biblia Gdańska.

51Drugi List św. Piotra Apostoła, rozdział 3, wersy od 3 do 17 – Biblia Warszawska.

52Będzie to więc sześcian lub piramida o bokach i wysokości liczących po około 2500 km, co znaczy, że – wedle współczesnej oficjalnej wiedzy – jego górna część będzie wystawała ponad atmosferę ziemską.

53Apokalipsa św. Jana Apostoła, rozdział 21, wersy od 1 do 27 – Biblia Gdańska.

54Na miejsce tych aniołów, którzy na początku zgrzeszyli i upadli.

55Zapytania Jana, Apostoła i Ewangelisty, zadane w wieczerniku Królowi Niebieskiemu: o ustroju tego świata, i o Stwórcy, i o Adamie, [w:] „Tajemna Księga oraz inne katarskie teksty sakralne”, przeł. Andrzej Sarwa, Sandomierz 2009, s. 64–65.

Niemiecko – Ukraińska, bestialska zbrodnia na polskich profesorach we Lwowie

Niemiecko – Ukraińska, bestialska zbrodnia na polskich profesorach we Lwowie

kresywekrwi./niemiecko-ukrainska-bestialska-zbrodnia

Na temat bestialskiego mordu na polskiej elicie narodowej, dokonanej w czasie drugiej wojny światowej, której jednymi z jej najwybitniejszych przedstawicieli, było grono profesorów lwowskich uczelni, takich jak: Uniwersytetu Jana Kazimierza, Politechniki Lwowskiej oraz Akademii Medycyny Weterynaryjnej, napisano już bardzo wiele. Jest już dzisiaj również rzeczą wiadomą i bezdyskusyjną, że zbrodni na polskich profesorach lwowskich uczelni w dniach 4 – 26 lipca 1941 roku, dokonali Niemcy, pod dowództwem SS-Brigadefuehrera Eberharda Schöngartha, oraz że była ona przez Niemców, tak jak wiele ich późniejszych zbrodni, zaplanowana dużo wcześniej i nieprzypadkowo. (1)

 

Wszyscy również autorzy piszący na ten temat od 35 lat trwania III RP, powtarzają jak uzgodnioną wcześniej wspólną mantrę, za pomocą której ogłupiają kolejne pokolenia młodych Polaków, że polskich profesorów lwowskich uczelni, zamordowali wyłącznie sami Niemcy, rękami przybyłego do Lwowa 2 lipca 1941 roku, oddziału Einsatzkommando zur besonderen Verwendung (Oddział specjalnego przeznaczenia), co dla wielu może być niemiłym zaskoczeniem, iż jest to wyłącznie półprawdą, kreowaną obecnie przez usłużnych dzisiejszej władzy reżimowych pseudo historyków, by za jej pomocą, ukrywać dziś nadal przed polskim społeczeństwem, niewygodną dla nich prawdę, o decydującej wręcz roli i bardzo aktywnym współudziale u boku Niemców w tym ludobójstwie, dokonanym we Lwowie na członkach polskiej elity narodowej, również przez Ukraińców, czyli przez przodków, naszych obecnych najlepszych przyjaciół pod słońcem, a dokładnie przez ukraińskie, nazistowskie, kolaboracyjne formacje zagłady, takie jak bojówki OUN, Służbę Bezpieky OUN-B, dowodzoną już wtedy we Lwowie osobiście przez jej szefa Mykołę Łebedia i złożony z ukraińskich lancknechtów Hitlera, batalion Nachtigall, którego zastępcą dowódcy był wówczas, późniejszy hołowny komandyr OUN – UPA, a w tamtym czasie kapitan Abwhery Roman Szuchewycz.

 Roman Szuchewycz w mundurze kapitana batalionu Abwhery – Nachtigall – Lwów 1941 r.

Jednak o tych faktach drodzy Państwo z obecnych opracowań i artykułów, nadwornych fałszerzy historii warszawskiej niewładzy, tego się nigdy nie dowiecie! Jak również od usłużnych i spolegliwych wobec reżimu tzw. ,,dziennikarzy’’, a w rzeczywistości zwykłych, prymitywnych funkcyjnych frontu ideologicznego, o mentalności służalczych kundli, gotowych na przysłowiowe pstryknięcie palcami, napisać najbardziej wierutną brednię, nie mającą pokrycia w jakichkolwiek faktach, bo to jest według nich, i tak przecież zupełnie nieistotne, ważne natomiast, że zadowoli ich panów i będą z tego przynajmniej wymierne ,,konfitury’’. Tak jak właśnie możemy to sami przeczytać w jednym artykułów dotyczących tej zbrodni, w którym jego autor na zadane przez siebie samego pytanie, stwierdził: ,,Skąd Niemcy mieli listę aresztowanych i zgładzonych przez siebie profesorów lwowskich… jest to rzeczą zupełnie nieistotną dla całej tej sprawy.” A wszystko właśnie po to, by za pomocą tego jednego prostego zdania, ukrywać nadal w tajemnicy przed polakami, haniebną i straszną zarazem rolę Ukraińców, którzy byli współsprawcami i to bardzo aktywnymi, tego straszliwego mordu i to również bynajmniej nie anonimowymi! (2)

A teraz zapoznajmy się z zupełnie do dziś nieznanymi większości moich rodaków, faktami na temat tej potwornej zbrodni i jej przebiegu, popełnionej na polskich profesorach lwowskich uczelni w lipcu 1941 roku i wszystkich sprawców, którzy jej dokonali, gdyż wbrew temu, co dzisiaj wam wdrukowują do głów, różni osobnicy, pretendujący do roli autorytetów w tej kwestii, legitymizując tą półprawdę własnymi nazwiskami, czyli bezczelne kłamstwo sięgające wyżyn nieba, nie mające z tą historią absolutnie nic wspólnego i żadnego odzwierciedlenia w zachowanych dokumentach i zeznaniach świadków tego ludobójstwa. Nasuwa się w takim momencie już tylko jedno pytanie do tych ludzi, a mianowicie: W imię czego to nadal robicie? Czy wyzbyliście się już także nawet resztek wstydu i tego co nazywa się przyzwoitością, którą przehandlowaliście za chwilowe uznanie, sądząc, że będzie to rwać wiecznie i wszyscy w końcu zapomną o tym, co przez całe dziesięciolecia uprawialiście? Bynajmniej. Tego możecie być pewni!

 A oto fakty, które opisał w swojej niewielkiej książeczce na temat tej zbrodni i jej sprawców, czyli zwyrodniałych morderców – polskiej elity intelektualnej we Lwowie, Śp. już dziś dr. Aleksander Korman. Przytoczmy obszerne fragmenty z jego publikacji, by nie być gołosłownym i aby polski czytelnik sam miał wreszcie możliwość zapoznania się z faktami i osobiście wyciągnął z nich wnioski bez cudzych sugestii i podpowiadaczy, suflujących mu, jak i co ma rozumieć. Jak przez dziesiątki lat, było to wszystko przed nim ukrywane, a on sam okłamywany. Oddajmy jednak głos doktorowi Aleksandrowi Kormanowi:

 ****

,,Silnym wstrząsem wśród mieszkańców Lwowa, była potajemnie przekazywana wiadomość o aresztowaniu 25 polskich profesorów wyższych uczelni oraz niektórych członków ich rodzin, przyjaciół i współlokatorów. 

Pierwszy aresztowany został prof. dr Kazimierz Bartel w dniu 2 lipca 1941 roku. W dniu następnym zatrzymanych zostało 20 profesorów i 2 docentów, a w dniu 11 lipca tegoż roku jeszcze 2 profesorów. Aresztowania przeprowadzane były przez jednostki Abwhery, a w szczególności przez Geheime Feldpolizei – tajną policję wojskową oraz HITLEROWSKICH UKRAIŃCÓW, na podstawie listy proskrypcyjnej. Sporządzona ona była przez działaczy OUN Werecionę i Łehendę na podstawie książki telefonicznej z wyszczególnieniem imion i nazwisk oraz adresów zamieszkania z późniejszym uzupełnieniem ich dat urodzenia.

 Niektórzy aresztujący umundurowani i w cywilu, rozmawiali w języku ukraińskim np. w czasie aresztowania prof. dra Kaspra Weigla czy prof. dra. Romana Witkiewicza. Rozeszła się wiadomość wśród lwowian, że profesorów wzięto w charakterze zakładników. Źródło tej dezinformacji nie jest znane. Jednakże wkrótce wieść ta okazała się złudna. Wszyscy zostali zamordowani przez rozstrzelanie o świcie 4 lipca 1941 roku, a także prawdopodobnie 5 i 12 oraz 26 lipca tego miesiąca. Wśród straconych byli wybitni Polacy, uczeni oświatowej sławie, którzy odgrywali niejednokrotnie poważną rolę w życiu naukowym, kulturalnym oraz w życiu gospodarczym i politycznym II Rzeczypospolitej Polskiej.

 W dniu 4 lipca 1941 roku o świcie, hitlerowscy UKRAIŃCY i Niemcy – w ramach kontynuacji dalszych zbrodni na polskiej ludności miasta Lwowa – oddali mordercze salwy z broni palnej do grupy co najmniej 38 osób wyżej wymienionych w tym 20 profesorów i 1 docenta – wybitnych polskich naukowców oraz 17 członków rodzin ( żon, synów, wnuka ) liczących powyżej 18 lat oraz przypadkowych gości i współlokatorów. Lista rozstrzelanych osób towarzyszących lwowskim profesorom w ich ostatniej drodze życia, nie wydaje się być pełna. Na przykład: Władysław Wisłocki, zasłużony dyrektor biblioteki i jeszcze inni. Noc z 3 na 4 lipca roku 1941 była ’’der Lemberge Blutnacht’’ – Lwowską krwawą nocą.

Przed rozstrzelaniem, aresztowani przechodzili upokorzenia i męczarnie, w
szczególności ze strony Ukraińców, np. profesora Kazimierza Bartla w więzieniu przy ulicy Łąckiego, zmuszano do czyszczenia butów Ukraińcowi z policji pomocniczej, szydząc ,,by polski profesor czyścił buty parobkowi ukraińskiemu od koni’’.

W egzekucji polskich profesorów i osób im towarzyszących m.in. brali udział ukraińscy żołnierze z batalionu Nachtigall. Jednakże, nie oni byli jej głównymi ,,bohaterami’’. Akcją likwidacyjną prawdopodobnie kierował SS Hauptsturmfuhrer Hans Kruger, późniejszy szef Gestapo w Stanisławowie. Nie ma jednak żadnej wątpliwości, że zbrodnia była dziełem wspólnym – faszystów ukraińskich i niemieckich.

Ukraińskie bestie z batalionu Nachtigall – Lwów – Lipiec 1941 r.


Z akt śledztwa prokuratury hamburskiej wynika, że według zeznań naocznego świadka fragmentu – Maxa Draheima ,,pluton egzekucyjny składał się z pięciu, sześciu Volksdeutschów należących do ukraińskiej policji pomocniczej i jednego SS mana dowódcy. Pomocnikami byli Ukraińcy. Draheim przypomina sobie, że rozstrzeliwanie nastąpiło we wczesnych godzinach porannych czwartego lipca 1941 roku. Spytał wtedy dowódcę plutonu egzekucyjnego, dlaczego ci ludzie mają być rozstrzelani i na czyj rozkaz? Odpowiedziano mu, że rozstrzelanie zarządził dr. Schongarth i że chodzi o ,,mądralków’’.

Szczegóły innego źródła mówią, że egzekucja uczonych lwowskich prowadzona była w kilku partiach. Każdorazowo wykonywała je inna jednostka. Jedną z nich był oddział ( pluton lub drużyna ) składający się z żołnierzy batalionu Nachtigall. 


Starszy prokurator przy Krajowym Sądzie w Hamburgu, w liście z dnia 2 maja 1966 roku do dr Heleny Krukowskiej w Otwocku – Warszawie powiadomił, że prof. dr inż. Krukowski został we wczesnych godzinach rannych 4 lipca 1941 roku rozstrzelany wraz z innymi aresztowanymi, między innymi informując:

,,Według wypowiedzi jednego świadka oddział rozstrzeliwujący składał się z jednego SS – Fuhrera i 5 – 6 policjantów pomocniczych, którzy jako Ukraińcy byli tłumaczami, odziani w niemieckie mundury.

 Banderowski Gollum – Mykoła Łebed – Szef Służby Bezpeky OUN – Bandery 1943 r.

Ukraiński nazista, który w sadystyczny sposób eksterminował swoje ofiary. Dlaczego CIA zwerbowała go i dała mu bardzo wysoką pensję i obywatelstwo amerykańskie i to pomimo pełnej wiedzy o dokonanych przez niego zbrodniach przeciwko ludzkości

 Jak pokazał to proces norymberski, w pierwszych dniach okupacji przy współudziale ukraińskich nacjonalistów, Niemcy aresztowali we Lwowie 70 polskich przedstawicieli nauki, kultury i sztuki. Ze strony OUN – Bandery uczestniczył w tej akcji ( osobiście ) szef Służby Bezpecznosti OUN – B Mykoła Łebed. Dysponował on rozszerzoną wersją listy proskrypcyjnej, obejmującej ponad trzysta osób inteligencji polskiej. To właśnie na jej podstawie SB OUN i żołnierze Nachtigall dokonywali morderstw na własną rękę z pominięciem Niemców.

W dniu 22 października 1959 roku na konferencji prasowej dziennikarzy zagranicznych w Berlinie prof. A. Norden, opierając się na zebranych przez siebie materiałach stwierdził, że pomiędzy pierwszym i siódmym lipca 1941 roku, ukraiński batalion Nachtigall wrtaz z policją i SB OUN zlikwidował we Lwowie 3000 Polaków i Żydów. Ptasznicy, jak nazywali ich Polacy, rozbici na małe grupki uczestniczyli w każdej większej łapance i egzekucji. Byli elementem wyjątkowo polakożerczym, sadystycznym i budzącym powszechną grozę. We Lwowie mówiono o nich, iż mordowali czterema sposobami: ROZSTRZELIWALI, ZABIJALI MŁOTKIEM UDERZAJĄC W SKROŃ, ROZPRUWALI BRZUCH BAGNETEM I DUSILI WŁASNORĘCZNIE SWOJE OFIARY.

W pobliżu pomnika Martyrologii Profesorów Lwowskich, na placu przy budynku D-21 stanęła okolicznościowa wystawa „Kaźń Profesorów Lwowskich. Wzgórza Wuleckie 1941”, przygotowana przez wrocławski oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Prezentuje ona zdjęcia i biogramy zamordowanych profesorów.

Równocześnie mordercze ciosy i kule kierowali przeciw Polakom, a w szczególności przeciwko polskiej inteligencji’’.

Tak wyglądają fakty w odróżnieniu od mitologii świata bez klamek, uprawianej obecnie w Czeciej Erpe, na ten i inne tematy związane z ukraińskim ludobójstwem Polaków dokonanym na Kresach Rzeczypospolitej ponad 80 lat temu, przez najwierniejszych z wiernych i najbardziej oddanych i gorliwych wspólników Adolfa Hitlera, jakimi były rizuny z OUN – UPA, Ukraińskiej Policji Pomocniczej, batalionów Nachtigall i Rolnad, Służby Bezpeky OUN – Bandery i SS Galizien,  jak również ukraińskiej czerni, bo tej również nie można w żadnym razie pominąć, która brała bardzo gorliwy udział w lwowskich krwawych żniwach, w dniach 1 – 26 lipca 1941 roku, kiedy to sami, własnoręcznie wymordowali od 3 do 12 tysięcy Polaków i Żydów, jak też największych synów i córki polskiej elity narodowej i intelektualnej. I nie załgają tych faktów żadne, choćby najbardziej gorliwe zabiegi, usłużnych, jak zawsze przy takich okazjach medialnych i pseudo naukowych alfonsów i prostytutek. Teraz, niestety dla nich, nie uda się im już tego zrobić! Nie da się też niczego odkręcić, ani tym bardziej zamieść z powrotem prawdy pod dywan, kiedy wydostała się już na światło dnia z otchłani ciemności, gdzie przez całe dziesięciolecia, wszelkimi sposobami, próbowano ją tam zatrzymać przed wzrokiem ludzi i dziś zajaśniała pełnym blaskiem zwycięstwa, którego nie uda im się już zastopować. Bo w tych wszystkich swoich kłamstwach i haniebnych zabiegach, jakie uprawiali przez cały ten czas, by ludzie nigdy nie dowiedzieli się prawdy, zapętlili się w końcu sami o własne kłamstwa tak, że zupełnie zapomnieli wziąć pod uwagę najważniejszego, a mianowicie tego, że:

,,Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach.”

 Ewangelia Św. Łukasza 12; 1 – 7

Jacek Boki – 8 Lipiec 2024 r.

Źródła:

 Polskie ofiary, o których nie wolno mówić

 https://marucha.wordpress.com/2024/07/07/polskie-ofiary-o-ktorych-nie-wolno-mowic/#comments 

 Mord lwowskich profesorów

 https://ciekawostkihistoryczne.pl/2021/11/05/mord-profesorow-lwowskich/

 Aleksander Korman – Z KRWAWYCH DNI LWOWA 1941 ROKU – Krwawy Błękitno – Żółty Tydzień Ukraińskiej Irredenty – Koło Lwowian – Londyn 1990 r.

Śmierć lwowskich profesorów. Zabicie ich dzieci i wnuków. Symbol uniwersalny

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/ks-prof-franciszek-longchamps-de-berier-smierc-lwowskich-profesorow/

W 80. rocznicę kaźni profesorów lwowskich

 https://pwr.edu.pl/uczelnia/aktualnosci/w-80-rocznice-kazni-profesorow-lwowskich-12096.html 

 Mój kanał na Telegramie, na który wszystkich zapraszam. t.me/tragediakresow

Będę wszystkim bardzo zobowiązany za wsparcie mojej działalności, gdyż bez waszej pomocy, nie tylko nie dałbym rady robić tego co robię, ale również, nie miałoby to żadnego sensu. Dlatego już teraz dziękuję wszystkim za wsparcie finansowe mojego bloga i mojej działalności

PKO BP SA Numer konta: 44 1020 1752 0000 0402 0095 7431


Z dopiskiem: WSPARCIE DZIAŁALNOŚCI BLOGAKRESY WE KRWI

Niedziela: Biłgoraj, Warszawa – comiesięczne Msze Święte za Ojczyznę i Pokutne Marsze Różańcowe

14.07.2024 Biłgoraj, Warszawa – comiesięczne Msze Święte za Ojczyznę i Pokutne Marsze Różańcowe

08/07/2024 antyk2013

Z Maryją Królową Polski modlić się będziemy o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu

BIŁGORAJ – w każdą drugą niedzielę miesiąca w kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny o godz. 18.00 Msza Święta za Ojczyznę i Pokutny Marsz Różańcowy!

WARSZAWA – zapraszamy na comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy, który już od 9 lat odbywa się w stolicy. Rozpoczynamy Mszą Świętą o godz. 8.00 w kościele św. Andrzeja Apostoła i św. Brata Alberta na pl. Teatralnym 20, po niej udajemy się ulicami Warszawy pod Sejm RP.

Zgodnie ze słowami Najświętszej Dziewicy Maryi (zawartych we wszystkich uznanych objawieniach) modlitwa na Różańcu Świętym jest ostatnim ratunkiem dla świata. To jest FAKT – władze tego świata, odrzucają Boga a na Jego miejsce intronizują zachcianki człowieka (lub w najlepszym wypadku sentymentalnie celebrują humanizm).

Trasa naszego comiesięcznego Pokutnego Marszu Różańcowego w Warszawie:  Po drodze z placu Teatralnego idziemy ogarniając modlitwą Różańca Świętego ważne instytucje i ministerstwa położone przy Krakowskim Przedmieściu, modlimy się za Prezydenta RP pod jego siedzibą, skręcamy w  ul. Świętokrzyską by modlić się pod Ministerstwem Finansów, później przy pl. Powstańców Warszawskich 7 dochodzimy do budynku TVP, gdzie mieszczą się główne studia informacyjne telewizji publicznej (przez dziesięciolecia komunizmu i liberalizmu siejących nienawiść oraz kłamstwa). Modlić się będziemy o konieczne zmiany w mediach i nawrócenie środowisk dziennikarskich. Kierujemy się później w stronę placu Trzech Krzyży i na ul. Wiejską aby ogarnąć modlitwą władze ustawodawcze naszego Kraju. Zakończenie Pokutnego Marszu Różańcowego będzie pod Sejmem i Senatem RP (wcześniej podejdziemy pod ambasadę Kanady, gdzie Panu Bogu i Jego Matce zawierzać będziemy Mary Wagner, która toczy samotny bój o przestrzeganie prawa Bożego w Kanadzie).

https://youtube.com/watch?v=zL3tg863fSE%3Fversion%3D3%26rel%3D1%26showsearch%3D0%26showinfo%3D1%26iv_load_policy%3D1%26fs%3D1%26hl%3Dpl-PL%26autohide%3D2%26wmode%3Dtransparent
https://youtube.com/watch?v=FA-B8j-Tgbk%3Fversion%3D3%26rel%3D1%26showsearch%3D0%26showinfo%3D1%26iv_load_policy%3D1%26fs%3D1%26hl%3Dpl-PL%26autohide%3D2%26wmode%3Dtransparent

Będziemy się modlić o ustanie kłamliwych ataków na nasz Kościół i Ojczyznę, o nawrócenie nieprzyjaciół i pojednanie ludzi, narodów i państw na fundamencie prawdy, aby wobec ofiar zbrodni i ludobójstwa nastąpiło sprawiedliwe zadośćuczynienie za zło jakiego doświadczyli od prześladowców. Będziemy modlić się także o to by dla wszystkich narodów, dawniej i dziś zamieszkujących ziemie Rzeczypospolitej i Europę Środkowo Wschodnią, Jezus Chrystus był  j e d y n ą  Drogą, Prawdą i Życiem, o to też by na ziemiach nasączonych krwią ofiarną poprzednich pokoleń umocniona została święta wiara katolicka, poza którą nie ma zbawienia, by porzucone zostały błędne wyznania i religie wiodące na bezdroża nienawiści.

13-go: Wałbrzych – Msza święta i Różaniec święty za Ojczyznę

13.07.24 Wałbrzych – Msza święta i Różaniec święty za Ojczyznę

08/07/2024przez antyk2013

13. dnia każdego miesiąca

Króluj nam, Chryste!

W pierwszą niedzielę lipca, Mszą św. o godz. 11:00 rozpoczęło się Jerycho Różańcowe w parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej na Konradowie, które się zakończy w sobotę 13 lipca Mszą św. o godz. 9:00. Główna intencja, jaka przyświecać będzie temu permanentnemu modlitewnemu szturmowi, sformułowana została następująco: „O powrót Polaków do Kościoła oraz wyjście z Polski iskry, która ma przygotować świat na ostateczne przyjście Króla Miłosierdzia”. To oczywiste nawiązanie do obietnicy, która ma się ziścić nam przez wywyższenie Polski w potędze i świętości, jeżeli posłuszna będzie woli Najwyższego.

Nie wdając się w dywagacje wokół interpretacji, co ma być tą «iskrą», z całą precyzją można stwierdzić, że iskra to coś, co trzeba wykrzesać, i nie ma dla mnie cienia wątpliwości, że wskazanym sposobem, w jaki ta iskra ma być wykrzesana, jest krucjata różańcowa za Ojczyznę, jak prorokował sługa Boży Prymas August Kard. Hlond: „Modlitwa za Polskę to nie sprawa osobista lub narodowa, lecz sprawa Boża, gdyż chodzi o królestwo Boże, które tutaj ma się rozpocząć i rozszerzyć na cały świat”.

Ja gorąco zapraszam na najbliższą noc, na szczególnie czuwanie Krucjaty Różańcowej w ramach tego Jerycha, które będzie dane mi będzie prowadzić od godz. 3 (czyli będzie to już jutro, we wtorek). O tej porze nocy zgodnie z tradycją odprawimy procesję pokutną na kolanach. Jest to specyficzna forma kultu Miłosierdzia Bożego, wyjątkowo skuteczna, charakterystyczna dla Jerych różańcowych, której chyba nie może zabraknąć, zważywszy na główną intencję. (Mnie dane było uczestniczyć w procesjach pokutnych na kolanach prowadzonych w różnym stylu przez różnych animatorów Jerych, ale postaram się poprowadzić to tak, jak to czyniła Ś.P. Zofia Szczur.) 

Następnie odmówimy pełny cykl różańcowy z rozważaniami biblijnymi (ewentualnie także z odpowiednimi cytatami z mistyków i wieszczów, oraz wielkich duchowych przywódców naszego Narodu, zwłaszcza prymasów Woronicza, Hlonda i Wyszyńskiego, oraz św. Jana Pawła II), których celem będzie ukazanie, że właśnie teraz jest kairos tej obietnicy przekazanej przez św. Faustynę, do której wprost nawiązał św. Jan Paweł II konsekrując światowe sanktuarium Miłosierdzia Bożego, tj. kairos apokaliptycznego zwycięstwa, które ma przyjść przez Maryję, Niewiastę obleczoną słońcem, której właśnie na to dano dwa skrzydła orła wielkiego (por. Ap XII).

          Niejakim epilogiem tego różańcowego Jerycha będzie comiesięczne czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę w Parafii kolegiackiej 13 lipca, tym razem w 2 turach: pierwsza rano w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha – jak zawsze w sobotę – różaniec za Ojczyznę przed Mszą św. o godz. 8, która będzie sprawowana w comiesięcznej intencji: o nowy cud za przyczyną sługi Bożego o. Giulia Mancinellego SJ, potrzebny do wznowienia jego procesu beatyfikacyjnego, druga zaś tura w kolegiacie Św. Aniołów Stróżów od godz. 15 do comiesięcznej Mszy św. za Ojczyznę o godz. 18, po której będzie jeszcze nabożeństwo fatimskie.

Lipiec to miesiąc szczególnie poświęcony czci Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, dlatego będziemy modlić się o zwycięstwo przez Krew Baranka (por. Ap XII, 11), abyśmy doświadczyli jej mocy i skuteczności, aby ta przenajdroższa Krew odkupienia i pojednania uwolniła nas od wszelkich więzów ojca kłamstwa, zniweczyła jego intrygi i oczyściła nasze sumienia z martwych uczynków (por. Hbr IX, 14), zdobywając serca dla nadziei mesjańskich obietnic, w pierwszym rzędzie serca naszych współrodaków, którzy się stali nieprzyjaciółmi Boga.

Tego dnia przeżywać będziemy rocznicę objawienia tajemnicy fatimskiej, która wiąże tryumf Niepokalanego Serca Współ-Odkupicielki z nawróceniem Rosji, łącznie z częścią III, ukazującą wielki krzyż, z którego ramion wypływała krew męczenników. Rozpoznajemy w nim ów krzyż historii, który widzieli w mistycznych wizjach nasi narodowi wieszcze, a w postaci Biskupa odzianego w biel, pielgrzymującego pod ten krzyż, łatwo rozpoznajemy wcielone Słowo wieszczów, namiestnika wolności na ziemi widomegoMęża naznaczonego w misterium 13 maja, o którym Duch Święty zaświadczył słowami Mickiewicza: „krew jego dawne bohatery”. Nasze czuwanie w szczególny sposób związane będzie z Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP (11 lipca), który łączy się ze świętem św. Benedykta, Patrona Europy, jak również z obchodzonym nazajutrz Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej oraz Dniem Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Z tej okazji w godzinie Miłosierdzia odprawimy Partyzancką Drogę Krzyżową, do której rozważania ułożył poeta i żołnierz Armii Krajowej Jan Baliński na kanwie heroicznej walki partyzantów świętokrzyskich.

Zatem oprócz głównej intencji: o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu, co będzie intencją części bolesnej Różańca św., będziemy się modlić o tryumf Niepokalanego Serca Matki Bożej Fatimskiej i krwi Golgoty Wschodu nad władzą zbudowaną na propagandzie kłamstwa, o nawrócenie Rosji na wiarę katolicką, zburzenie murów wrogości, które są królestwem szatana, przez miłość wszystkich Słowian do „słowiańskiego oto papieża”, przez ustawienie na świeczniku obietnic, które Polska otrzymała za pośrednictwem mistyków i wieszczów za niebotyczną cenę wierności Barankowi, oraz przez maryjne zjednoczenie narodów, na którego czele ma stanąć Polska.

Będziemy z wielką ufnością błagać Wszechmoc Bożą, by krew męczenników polskich zdobyła bramy nieprzyjaciół swoich, zgodnie z obietnicą daną Abrahamowi na wzgórzu w krainie Moria. Bo właśnie na to św. Jan Paweł II w III ogniwie Tryptyku Rzymskiego, które opatrzył wymownym tytułem: „Wzgórze w Krainie Moria”, wyznał, iż nosi w sobie imię Abrahama, ‘ojca wielu narodów’. Będziemy też modlić się przez wstawiennictwo św. Benedykta, dla zasług krwi żołnierzy polskich, którzy 80 lat temu odzyskali jego klasztor na Monte Cassino otwierając aliantom drogę na Rzym w dniu urodzin największego z rodu Polaków, o możliwie szybkie ogłoszenie tego ostatniego współ-patronem Europy, co z pewnością przyczyniłoby się do przypomnienia jego proroczych słów, zwłaszcza tych wypowiedzianych w Gnieźnie, w Warszawie i na Ukrainie, oraz do zawiązania maryjnego zjednoczenia narodów i ponownego wywołania tej lawiny solidarności, którą on jako przepowiedziany namiestnik wolności na ziemi widomy uruchomił w roku 1979, aby Duch Prawdy także Rosję obdarzył tą wolnością, do jakiej wyswobodził nas Chrystus, jak również Europę, która ulega rewolucji sodomskiej, i aby ten przeobfity zasiew krwi świadków Chrystusa wydał błogosławiony owoc zjednoczonej Europy Ducha, oddychającej obydwoma płucami: Zachodu i Wschodu.

Nie zabraknie też modlitwy w intencjach szczególnie aktualnych, jak choćby za niesłusznie więzionego ks. Michała Olszewskiego. Przez wstawiennictwo Królowej Polski będziemy błagać, by żył on teraz obietnicą Pana Jezusa: Błogosławieni jesteście, gdy będą nienawidzili was ludzie, i gdy was oddzielą i zelżą, i odrzucą imię wasze jako niecne z powodu Syna Człowieczego: Uradujcie się w ów dzień i podskoczcie, oto bowiem zapłata wasza wielka w niebie (Łk VI, 22-23), aby prześladowanie tego kapłana stało się dla niego okazją do jak najściślejszego zjednoczenia ze Zbawicielem oraz sprężyną duchowego wzras­tania do świętości, tak, by po uwolnieniu stał się on zdolnym do pełnienia dzieł miłosierdzia na miarę św. brata Alberta Chmielowskiego, które będą zawstydzać i poruszać sumienia wszystkich tych, którzy go teraz prześladują lub niesprawiedliwie osądzają, wedle niezawodnych słów Pana: „poznacie ich po ich owocach” (Mt VII, 20).

Sursum corda!

MP