Jak kitajcy robią amerykańców w balona.[Nowe mapki]

Jak kitajcy robią Amerykanów w balona.

Mirosław Dakowski, 6 lutego 2023

[Jest gdzieś lepsza mapka tego lotu, ale nie mogę znaleźć. Może ktoś mi prześle? -Już przesłał, dzięki. Są na dole]

Od pewnego czasu czytamy o podróżach chińskiego balonu meteorologicznego przez rozległe Stany w Ameryce Północnej. Jak czytamy, aerostat [??] ten porusza się w sposób kierowany i przeleciał nad wszystkimi potrzebnymi Chińczykom tajnymi bazami amerykańskimi, przedefilował dostojnie od Alaski, nad Kanadą, nad całymi Stanami, by wreszcie zostać zestrzelonym na drugim końcu Stanów Zjednoczonych: Sterowiec został zestrzelony, więc zniszczony w Karolinie Południowej, bardzo blisko Florydy! Proszę na szkicu przedłużyć sobie trasę do Florydy…

Nie dziwię się, że przez cały ten czas żurnaliści polscy nie zorientowali się, że nie jest to balon, tylko sterowiec. Do tego zawodu dobierani są przecież ludzie ulegli, a nie inteligentni.

Inna musi być jednak przyczyna, dla której wojska amerykańskie pozwoliły na tak daleki, bezczelny lot sterowca chińskiego. Przecież musieli wiedzieć, że aparat ten ma swoje autonomiczne źródła energii. Najprawdopodobniej cała powłoka balonu pokryta jest folią fotowoltaiczną, a na tych ogromnych wysokościach [ponad 18 km] żadne chmury przed zbieraniem energii słonecznej nie bronią.

Fakt, że staremu sklerotykowi Bidenowi pozwolono wygłosić jakieś bełkotliwe zdania na ten temat, jest może zabawny – ale i straszny. Powtarza bowiem praktykę starczych drgawek z końcówki sowietów, gdy mówiło się, że Breżniew do poruszania się oczekuje na dostawę [ukradzionych w Ameryce] tranzystorów, a pijany Jelcyn, gdy bełkotał przemówienia, podtrzymywany był przez dwie hoże a krzepkie komsomołki. Widzimy, że przepowiednia Matki Boskiej o rozszerzeniu się błędów Rosji na cały świat ma również takie, widowiskowe strony. Bidena powinno podtrzymywać w pozycji stojącej dwóch murzynów -pederastów?

Nie wiem czy jest możliwe, że również w Centralnej Agencji Wywiadowczej rządzą „generałki”. Dowiedziałem się niedawno z rozbawieniem, że cały front Południowy Armii Stanów Zjednoczonych jest dowodzony przez jakąś pańcię, właśnie generałkę. Oczywiście panie takie w Sztabie Armii zajmują się kontrolowaniem właściwej proporcji [a może pozycji?? ] żołnierek do żołnierzy, czy też pederastów do normalnych. Nie mają więc czasu na zastanawianie się o celach niewinnych meteorologicznych balonów chińskich.

  • Widziany był w Montanie. W stanie tym, podobnie jak w Wyoming i Północnej Dakocie, znajdują się amerykańskie bazy z bronią atomową. W bazie sił powietrznych w Montanie znajduje się ok. 150 silosów przeznaczonych do przechowywania pocisków międzykontynentalnych.

Zabawne jest tłumaczenie: „Dowódcy armii USA odradzili prezydentowi Joe Bidenowi zestrzelenie balonu, w obawie przed tym, by jego szczątki spadając na ziemię nie stworzyły zagrożenia”.

Tymczasem najprawdopodobniej sterowiec ten na żywo przekazywał dane, które miał zebrać do jakiegoś stateczku rybackiego, czy to najpierw łowiącego ryby u wybrzeży na Oceanie Spokojnym, czy później, kiedy sterowiec przeleciał aż nad Atlantyk, przekazywał te wszystkie dane do innych spokojnych rybaków. Przecież Chinatown są w Stanach Zjednoczonych liczne i bardzo patriotyczne. Najpewniej wiązką bardzo wąską, by nie denerwować CIA.

Jeśli meteorologowie i inni uczeni chińscy potrafili jedynie zmianami wysokości balonu wprowadzać go na właściwe tory, we właściwe nurty atmosfery, to należą im się największe uznanie i gratulacje. Poza tym przekazywanie zdobytych wiadomości mogło być wąskokątną wiązką do przelatujących satelitów. Jest to odległość wielokrotnie mniejsza niż nawet do zaprzyjaźnionych stateczków.

Również samo zestrzelenie, na końcu mającej tak wielki sukces trasy niewinnego balonu zostało chyba nakazane przez jakiegoś wielbiciela Chin Ludowych. Prawie na pewno pilot tego Raptora, który miał za zadanie zniszczyć tak zwany balon, również miał sympatię pro-chińskie. Jakiś Китайчонок Ли ??. Przecież Chińczykom zależało, by zniszczyć aparaturę, która została już wykorzystana i więcej niepotrzebna, a Amerykanom ta wiedza by się przydała… Byłoby przykro, gdyby najnowsze osiągnięcia chińskiej elektroniki i informatyki dostały się w ręce niepowołanych Amerykanów.

A można było przestrzelić powłokę, dla ew. szybszego spadania – w kilku miejscach, by uzyskać nietkniętą aparaturę chińską…

========================

mail:

...i dalej, nad Florydę… Wot, kak mudryj…

Tu napędu nie widać…Tylko kilka paneli

===================

mail od kontrolera lotów:

Każdy balon meteo musi być opisany w międzynarodowej bazie NOTAM (Notice to Air Men), gdzie podaje się miejsce startu, przewidywaną wysokość i czas trwania lotu. Jeśli ten akurat był balonem meteo, to taki ślad powinien być dostępny w sieci lotnictwa i Chińczycy mogliby, gdyby chcieli, udostępnić taką informację.

A, jeśli chodzi o reakcję amerykańską, to wydaje się dziwne, że strącili go pociskiem rakietowym, co dawało pewność, że go zniszczą w takim stopniu, że udowodnienie istnienia w nim potencjalnego napędu i, co ważniejsze, sprzętu szpiegowskiego, będzie niemożliwe.

Przecież, gdyby to miał być balon szpiegowski, należałoby go przechwycić mniej drastycznymi środkami i sprowadzić na ziemię. Ostatecznie – nie leci on z jakąś zawrotną prędkością.

Dlatego – moim zdaniem, jest to naciągany temat.

=========================

O modlitwie myślnej. O rozmyślaniu. Ks. Wawrzyniec Scupoli (11)

O modlitwie myślnej. O rozmyślaniu.

Ks. Wawrzyniec Scupoli (11)

Utarczka duchowa inaczej Walka duchowa, czyli nauka poznania, pokonania samego siebie, i dojścia do prawdziwej doskonałości chrześcijańskiej (11)

ROZDZIAŁ XLIV. O modlitwie

Jeżeli nieufność w sobie, zaufanie w Bogu i dobre użycie władz duszy i ciała, jakieś widział synu, są konieczną bronią w tej utarczce duchowej, modlitwa – ten czwarty oręż, jeszcze jest nad tamte potężniejszy i bardziej niezbędny; przezeń to bowiem zdobywamy, otrzymujemy od Boga nie tylko cnoty, ale w ogólności wszelkie dobro, które nam jest potrzebne. Tym kanałem modlitwy spływają na nas wszystkie łaski z wysoka; modlitwa sprowadza nam na pomoc z nieba Najwyższego, Najpotężniejszego wszechrzeczy Pana, i sprawia, że my co jesteśmy słabością, nicestwem, kruszymy najstraszniejszych wrogów naszych. Abyś dobrze mógł używać tego oręża, następujące synu, roztrząśnij uwagi.

1) Pragnąć winieneś synu, służyć Bogu gorliwie i w sposób Jemu najprzyjemniejszy. Serce twoje łatwo rozpromieni się tym pragnieniem, jeżeli na następujące trzy rzeczy zwrócisz uwagę: Naprzód, że Bóg nieskończenie jest godzien, abyś Mu służył, Jego wielbił, z powodu nieograniczonego Majestatu Jego, dobroci, piękna, mądrości, potęgi i wszystkich innych przymiotów. Po wtóre, że Ten niezmierzony w Majestacie Bóg, stawszy się człowiekiem, przez lat 33 nie przestał bezustannie pracować nad twym zbawieniem; że raczył własnymi rękami opatrywać straszne, obrzydliwe rany grzechów naszych, że je uleczył, już nie wino i oliwę, ale wlewając w nie swoją Krew Najdroższą i swoje Ciało Najświętsze, tym celem całe zbite okropnymi razami, cierniem, włócznią, gwoździami porozdzierane. Po trzecie, że na tym nam szczególniej zależy, abyśmy zachowali Jego prawo, dobrze spełniali nasze powinności, bo to jest jedyny środek, przez który stać się możemy panami siebie, zwycięzcami szatana, dziećmi Boga.

2) Miej żywą wiarę synu, i mocną nadzieję, że ci Bóg nie odmówi potrzebnej pomocy do służenia Jemu i pracowania na zbawienie. Dusza posiadająca całą ufność w Bogu, jest na podobieństwo świętego naczynia, w które miłosierdzie Boskie wlewa skarby łask swoich, im ono jest większe, tym większą obfitość błogosławieństw niebiańskich modlitwa w nie ściąga. Jakżeby bowiem Bóg, któremu nic niepodobnego nie ma i który nikogo nie omyla, miał nam nie udzielać swych darów, kiedy sam nas zachęca, abyśmy o nie błagali, kiedy sam przyrzeka Przenajświętszego Ducha swego, bylebyśmy Go o to z wiarą i wytrwaniem prosili?

3) Modlitwa twoja niech ma zawsze za pobudkę czynienie to tylko, co Bóg chce, a nie to, co ty chcesz synu; tak dalece, że my powinniśmy zabierać się do modlitwy tylko z tego powodu, że Bóg tak zaleca i że pragniemy być wysłuchani tylko o tyle, o ile się to Bogu podoba; czyli, powinniśmy wolę naszą nagiąć do Boskiej woli, nie zaś aby Bóg swą najświętszą wolę do naszej miał stosować. Przyczyna zaś tego jest nader jasna, mianowicie, że miłość własna szpeci i krępuje wolę naszą, tak, iż najczęściej nie wiemy o co prosimy; przeciwnie, wola Boska, jako w istocie swej słuszna i święta, nigdy nas oszukać nie może: ona ma być wszelkiego chcenia prawidłem: nie iść bowiem za wolą Boską, byłoby oddalić się od Boga. Nie proś przeto o nic synu, co by nie miało być miłym i przyjemnym Bogu. Jeżeli jest obawa, że to o co prosisz może niezgodne z wolą Jego, wznoś wtenczas swe błagalne modły z zupełnym poddaniem się Jego Opatrzności; jeżeli zaś rzeczy które pragniesz pozyskać, są Bogu przyjemnymi, jak np. łaski i cnoty, błagaj o nie raczej dla przypodobania się Bogu i dla służenia Jego woli, niż z innych jakich bądź pobudek, chociażby te także duchowymi były.

4) Jeżeli chcesz synu, aby modły twoje wysłuchane były, staraj się aby sprawy twoje z prośbami twymi były zgodne; potrzeba, abyś przed modlitwą i potem wszystkie obracał starania stać się godnym tych łask o które prosisz, modlitwa bowiem ustna i wewnętrzne usposobienie serca, nigdy z sobą sprzeczne być nie powinny, inaczej byłoby kuszeniem Boga, prosić Go o jaką cnotę, a żadnych nie przykładać starań do jej wykonywania.

5) Wprzód nim zaczniesz wznosić swój błagalny głos do Boga, złóż w najgłębszej pokorze powinne dzięki za wszystkie dobrodziejstwa, jakimi cię już Bóg udarować raczył. Możesz tak do Pana odezwać się: Panie, któryś z nieskończonego miłosierdzia swego mnie stworzył i po wielekroć wyrwał z rąk zaciętych nieprzyjaciół moich, przybądź mi teraz na pomoc, zapomnij wszystkich ubiegłych niewdzięczności, nie odmawiaj mi łaski o którą Cię w uniżeniu, z poddaniem Twej woli proszę! Jeżeli zaś w chwili gdy prosimy o jaką cnotę szczególną, jesteśmy nagabani od występku jej przeciwnego, nie zaniedbujmy jednocześnie podziękować Bogu za sposobność jaką nam nastręcza do wykonania tej cnoty; albowiem to także nie mały jest dar Boga.

6) Ponieważ modlitwa nasza całą moc i skuteczność swoją bierze z nieskończonej dobroci Boga, z zasług życia i męki Jezusa Chrystusa Pana naszego, a wreszcie z obietnicy jaką uczynił wysłuchania nas, na końcu przeto próśb naszych możemy zamieścić jedną, lub więcej z następujących konkluzji: Przez wnętrzności miłosierdzia Twego, błagam Cię Panie o tę łaskę. – Boże, racz mi to, o co proszę, udzielić przez zasługi Zbawcy naszego. – Wspomnij Panie na swe obietnice i wysłuchaj wołania moje. – Dobrze jest także wzywać wstawiennictwa za nami Najświętszej Dziewicy Maryi i innych świętych, ich bowiem pośrednictwo jest znakomite na niebiosach i Bóg nie przestaje w dobroci swojej udzielać im czci, w miarę jak oni w swym życiu doczesnym składali cześć Bogu.

7) Nade wszystko nie należy ustawać w modlitwie, owszem zanoś ją synu z wytrwaniem; Bóg bowiem taką wytrwałością, w uniżeniu zanoszoną, poruszonym zostaje. Jeżelić bowiem natręctwo wdowy Ewangelicznej mogło zmiękczyć serce sędziego przewrotnego, jakżeby uniżone modły nasze nie miały poruszyć Boga nieskończenie dobrego? A tak, kiedy Bóg ociąga zadość uczynienie naszym modłom, kiedy się zdaje nie chcieć wysłuchiwać naszych wołań, nie powinniśmy tracić ufności, ani przestawać Go prosić, On bowiem w najwyższym stopniu posiada wszystko to, co nam jest potrzebne i może i chce nam dać, uczynić to, co jest z naszym dobrem. Jeżeli zatem nie zachodzi żadna z strony naszej przeszkoda, otrzymamy niezawodnie czego pragniemy, a nawet może coś lepszego, albo jedno i drugie. Zresztą, im więcej uważać się będziemy za opuszczonych, tym więcej wzbudzać mamy nienawiść i wzgardę ku sobie, tak jednak, abyśmy nędzę swą rozważając, nie spuszczali z uwagi miłosierdzia Boskiego i nie tylko nie mamy usuwać naszej ufności w tymże miłosierdziu, ale jeszcze coraz bardziej w duszy rozbudzać ją winniśmy, pamiętając, że im dłużej zostawać będziemy na równi z tymi, co już by zwątpić powinni, tym więcej dla nas będzie zasługi.

Na koniec, nie przestawajmy nigdy składać podzięk Bogu, błogosławiąc zarówno Jego mądrość, Jego dobroć, Jego miłość, bądź że Pan odrzuci, bądź że przyjmie i spełni nasze prośby i cokolwiek stać by się mogło, bądźmy zawsze spokojni, zadowoleni, poddani we wszystkim Jego Opatrzności.

ROZDZIAŁ XLV. O modlitwie myślnej

Modlitwa myślna, jest wzniesienie ducha ku Bogu i błaganie w duchu wyraźne, lub domyślne o rzeczy, które sądzimy nam być potrzebne. Błagamy wyraźnie Boga, kiedy w sercu się odzywamy: O Boże! udziel mi tej łaski dla uwielbienia Twego świętego Imienia. Albo: Panie wierzę mocno, że chcesz i to jest z chwałą Twoją, że błagam o takowe duszy dobrodziejstwo: spełnij zatem teraz Panie we mnie Twoją świętą wolę. Kiedy nieprzyjaciele naciskają na nas i uderzają z całą mocą, możemy w te do Pana przemówić słowa: Boże, ucieczko moja, wszystka mocy moja, pospiesz na ratunek mój, abym nie upadł. Jeśli natarczywość pokusy nie przestanie na nas uderzać, nie przestawajmy w podobny modlić się sposób do Pana, dając zawsze mężny złośliwemu napastnikowi odpór. Kiedy najważniejsza część utarczki już minie, zwrócisz się wtenczas synu ku Panu naszemu i błagając aby wspomniał z jednej strony na siłę wroga, a z drugiej na twą słabość, możesz mówić: Oto Panie ja stworzenie Twoje, dzieło rąk Twoich, ja ceną krwi Twojej najdroższej okupiony: Patrz jak szatan wysila się, aby mnie pochwycił w swe sidła i zgubił. Do Ciebie przeto Panie się uciekam, w Tobie całą mą nadzieję pokładam, boś Ty jest nieskończenie dobry, nieskończenie potężny. Miej Panie litość nade mną, niewidomym, choć ta ślepota z mej własnej pochodzi winy, bo bez pomocy Twej nie zdołam uniknąć popadnienia w rękę Twoich nieprzyjaciół. Trzymaj mnie Panie, jedyna nadziejo, jedyna mocy mej duszy.

Błagamy Boga domyślnie o łaski, kiedy Mu przedstawiamy tylko nasze potrzeby, nie mówiąc nic więcej. Stawiwszy się przeto w obecności Boga uznajemy, że sami z siebie nie jesteśmy uczynić zdolni nic dobrego, ani uniknąć złego, pałając nadto gorącym pragnieniem Jemu służenia, zwracamy całą naszą uwagę ku Bogu i oczekujemy w pokorze, w ufności Jego pomocy i wsparcia. To wyznanie naszej nędzy, to pragnienie służenia Bogu, to wreszcie uczucie wiary i ufności, stanowią modłę i błaganie domyślne, które nam wyjedna od Boga to, co duszy jest potrzebnym. I ono tym jest skuteczniejsze, im naszej nędzy wyznanie jest szczersze, im pragnienie służenia Bogu w nas jest gorętsze, im wiara żywsza.

Jest jeszcze inny rodzaj modlitwy nieco krótszej, która się odbywa przez pogląd tylko na duszę i przedstawienie Panu swej nieudolności i taki pogląd jest przypomnieniem łaski, o jaką już błagaliśmy Pana, o jaką jeszcze błagamy, chociaż ani tego błagania, ani naszego pragnienia nie wyrażamy słowy. Staraj się synu nawyknąć do tego rodzaju modły i naucz się jej używać przy każdej sposobności, a doświadczenie cię przekona, że nie ma nad to nic łatwiejszego, a przecież jednocześnie nic nad to wyborniejszego i pożyteczniejszego.

ROZDZIAŁ XLVI. O rozmyślaniu

Kiedy zamierzamy nieco więcej czasu poświęcić modlitwie, np. półgodziny, godzinę lub więcej, możemy do niej dołączyć rozmyślanie niektórych ustępów życia, lub męki Pana naszego Jezusa Chrystusa i stosować wszystkie uwagi, jakie w tej mierze czynimy do cnoty, o jakiej nabycie się staramy.

Jeżeli uważasz synu, że ci potrzebne nawyknienie do cierpliwości, zastanawiaj się nad biczowaniem naszego Zbawcy. Pomyśl:

1) jak żołdactwo otrzymawszy rozkaz, poprowadziło Pana na miejsce, gdzie miał być sieczony, wlokło Go tam z wielkim krzykiem i krwawym natrząsaniem się z Pana;

2) jak ci dzicy okrutni oprawcy zdarłszy szaty, obnażyli Jego najczystsze ciało;

3) jak Jego święte ręce gwałtownie przymocowano do słupa;

4) jak całe ciało nielitościwie rozdzierane było biczami, haczykami żelaznymi, zaopatrzonymi tak, iż potoki krwi płynęły po ziemi;

5) jak często powtarzane na tymże miejscu razy, powiększały, odnawiały rany.

Kiedy nad tym, lub innymi podobnymi, właściwymi do rozniecenia w twej duszy cierpliwości, przedmiotami zastanawiać się będziesz, natęż naprzód swą władzę wewnętrzną duszy, abyś mógł uczuć niepojęte boleści, jakie Pan nasz cierpiał, już na wszystkich, już na każdej po szczególe części swego ciała. Przejdź potem do rozważania, ile jednocześnie cierpiał w głębi świętej swej duszy; staraj się pojąć z jaką cierpliwością, bez wydania żadnego burzliwego jęku to wszystko wycierpiał, będąc zawsze gotowym na nowe męki dla chwały swego Ojca, i dla dobra twego. Następnie spojrzyj na Pana, całego krwią zlanego, i bądź pewnym, że to najwięcej jest na sercu Jezusa, abyś ty także znosił w cierpliwości twe utrapienia, On nawet prosi swego Ojca o pomoc, abyś mógł znieść nie tylko ten krzyż, ale jeszcze wszelki inny, w dalszym biegu twego życia przydarzyć się mogący. Ponów potem i utwierdź nowymi aktami twe postanowienie, jakieś uczynił cierpieć w radości dla Pana; dalej wznosząc swe oczy w niebo, po tysiąckroć składaj Ojcu miłosierdzia podzięki, że raczył zesłać na ziemię Syna swego jedynego, aby cierpiał tak okropne męczarnie, aby wstawiał się nieustannie za tobą. Błagaj wreszcie, aby ten Ojciec na niebiosach udzielił ci cnoty cierpliwości, a to przez wysługę i wstawiennictwo tegoż Syna, którego On tak jak siebie miłuje.

ROZDZIAŁ XLVII. Inny sposób modlitwy za pomocą rozmyślania

Możesz jeszcze synu, w inny sposób rozmyślać i modlić się do Pana. Rozważywszy dobrze trudy i boleści, jakie nasz Zbawiciel z upragnieniem i ochotą wycierpiał, od rozmyślań nad cierpliwością i mękami Pana, możesz przejść do dwóch nie mniej ważnych i potrzebnych uwag, to jest: rozważaj najprzód, nieskończone zasługi Pana, a następnie, zadość uczynienie sprawiedliwości i chwałę jaką otrzymał Ojciec Przedwieczny z tego nieopisanego posłuszeństwa swego Syna, posłuszeństwa aż do śmierci, a śmierci krzyżowej. Przedstawiaj te dwie uwagi nieskończonemu Majestatowi Boga, jako dwie potężne pobudki do otrzymania potrzebnej ci łaski, o którą zanosisz swą modłę. W taki sposób rozmyślać możesz nie tylko o wszystkich tajemnicach męki Pańskiej, ale nadto o każdej sprawie, bądź zewnętrznej, bądź wewnętrznej, jaką Pan dokonał przy każdej z tajemnic życia swego.

ROZDZIAŁ XLVIII. O modlitwie zanoszonej do Boga przez wstawiennictwo Najświętszej Dziewicy Maryi

Prócz wskazanych dopiero sposobów błagania Boga, mamy jeszcze inny uciekania się pod opiekę Najświętszej Dziewicy. Naprzód, staw w wyobraźni swojej nieskończony majestat Ojca Przedwiecznego, następnie Jezusa Chrystusa naszego Zbawcy, a wreszcie Jego Najświętszą, bez zmazy poczętą Matkę.

Pod względem Ojca Przedwiecznego, dwie szczególniej uważaj rzeczy: naprzód, osobliwsze zamiary łaski, jakie odwiecznie miał dla tej Przeczystej Dziewicy, wprzód nim Ją wyprowadził z nicości; po wtóre: osobliwszą świątobliwość jaką Jej Bóg udzielił i wszystkie dobre sprawy, jakie Maryja od chwili swego poczęcia do skonu dokonała.

Abyś pierwszą rzecz dobrze rozważył, wznieś się w duchu nad wszystkie stworzenia, zapuść swą myśl poza wszystkie czasy, przeniknij całą przepaść wieczności, wnijdź, że się tak wyrażę, aż do głębi serca Boskiego i przypatrz się jak wdzięcznym okiem spoglądał Pan Bóg w przyszłości na Tę, którą wybrał i przeznaczył za Matkę Synowi swemu. Przez to upodobanie, jakie stąd miał Najwyższy, błagaj, aby ci Pan udzielił dosyć siły do zwyciężenia wrogów, a nade wszystko tego, który na teraz najsrożej na ciebie naciera. Przedstaw potem i ofiaruj Panu wszystkie cnoty, wszystkie heroiczne sprawy, jakie wykonała Najświętsza Dziewica, ofiaruj czy łącznie wszystkie, czy też po szczególe i uczyń sobie z tego pobudkę dla otrzymania od dobroci Boga wszystkiego, cokolwiek ci potrzeba.

Zwróć następnie swą myśl ku Jezusowi Chrystusowi, i błagaj, aby raczył wspomnieć na swą ukochaną Matkę, która Go w swym łonie nosiła; a porodziwszy, z najgłębszym uszanowaniem hołdy i cześć oddała, wyznając Go swym Stwórcą i swym Synem zarazem, która z rzewnym współczuciem spoglądała nań ubogiego w stajence, w żłóbku złożonego, która Go dziewiczą piersią karmiła, która Go uściskiem i tysiącem najczulszych pocałunków okryła, która z Nim przez cały ciąg Jego żywota, a zwłaszcza przy śmierci nie do opisania boleści cierpiała. Przedstaw tak tkliwie to wszystko Jezusowi, aby przez wzgląd na te uwagi raczył wysłuchać twą modlitwę.

Wreszcie, kierując swą myśl i głos błagalny ku Najświętszej Dziewicy, powiedz Jej, że Opatrzność przed wszystkimi wieki wybrała Ją za Matkę miłosierdzia i obronę dla grzeszników, że po Jej Synie w Niej całą pokładasz nadzieję. Przypomnij Jej prawdę, powszechnie przez Ojców Kościoła przyjętą i niezliczonymi cudami stwierdzoną, że nie słyszano nigdy aby zginął, aby nie doznał pomocy w potrzebie, ktokolwiek Jej wzywał z wiarą i ufnością. Przedstaw wreszcie Tej Matce ukochanej, wszystkie męczarnie jakie Jej Syn poniósł dla twego zbawienia, aby Ona przez te wszystkie pobudki otrzymała ci łaskę z nich korzystania, dla chwały i upodobania tegoż Boskiego Jej Syna i Zbawcy.

ROZDZIAŁ XLIX. Niektóre uwagi pobudzające grzeszników do uciekania się z ufnością do Najświętszej Maryi Dziewicy

Chceszli być nabożnym synu, do Najświętszej Dziewicy, rozbierz dobrze następujące uwagi:

1) Doświadczenie uczy, że naczynie w którym wonny balsam, lub inne wdzięcznego zapachu zostawało pachnidło, zatrzymuje w sobie tęż woń przyjemną, zwłaszcza, jeżeli czas długi ów balsam, pachnidło, w nim się mieściło, albo cząstka onego tam została. Z tym wszystkim i balsam i każde pachnidło ma siłę nie wieczną, ale ograniczoną, tak jak i ogień po którym pozostaje ciepło, chociaż ogień usunięto. Jeśli tak jest z rzeczami zmysłowymi, cóż powiemy o miłości, o miłosierdziu Najświętszej Dziewicy, która dziewięć miesięcy nosiła w swym łonie i jeszcze nosi w swym sercu jedynego Syna Boga, miłość niestworzoną, której potęga żadnymi granicami nie jest zamknięta? Jeśli niepodobieństwem jest zbliżyć się do wielkiego płomieni ogniska, abyśmy ogrzani nie byli, jakże tym bardziej twierdzić mamy, że ktokolwiek zbliży się do Maryi, do Matki miłosierdzia, do Jej serca nieustannie miłością Boga gorejącego, tym większy skutek stąd uczuje, im częściej zbliżać się z pokorą nie omieszka, im więcej nadziei w Niej położy.

2) Nigdy żadne stworzenie, nie miało i nie ma tyle miłości ku Jezusowi Chrystusowi, tyle poddania się Jego świętej woli, co Jego błogosławiona Dziewica Matka. Jeżeli zatem Ten Boski Zbawca, co się ofiarował za nas nędznych grzeszników na najokrutniejsze męki, jeżeli nam dał własną Matkę, za wspólną, dla każdego z nas Matkę, za Obronicielkę, Pośredniczkę przed Nim, jakżeby mógł dla tychże samych pobudek nie wysłuchać, nie przybyć nam z pomocą, gdy przez Matkę błagamy? Nie zaniedbujmy przeto wzywać Jej miłosierdzia, uciekajmy się do Niej w każdej potrzebie z ufnością, bo Ona jest źródłem łask pełnym, nieprzebranym i rozdzielać nam zwykła te łaski w miarę ufności, z jaką się do Niej udajemy.

ROZDZIAŁ L. Sposób modlitwy ustnej i myślnej przez przyczynę świętych Aniołów i błogosławionych zanoszonej

Aby przyczyna świętych Aniołów i innych Niebian, pomocną ci była synu, następujące dwie w pamięci zachowaj uwagi:

Zwróć się naprzód synu, ku Ojcu Przedwiecznemu, przedstaw wszystkie hołdy, jakie całe niebo nieustannie Mu składa, przedstaw wszystkie trudy, prześladowania, katownie i męczarnie, jakie święci z miłości ku Niemu na ziemi znosili i przez te wszystkie piętna ich hołdów, ich wierności, ich miłości, błagaj o to, co ci jest potrzebnym.

Następnie, wzywaj tych błogosławionych nieba mieszkańców, którzy nie tylko pragną, abyśmy się tak jak oni doskonałymi stali, ale jeszcze abyśmy wyżej nad nich w chwale wyniesieni byli. Proś ich statecznie o pomoc do pozbycia się swych zdrożności, o łaskę odniesienia zwycięstwa nad wrogami zbawienia, a szczególniej, aby cię wspierali w chwilę skonu twego. Podziwiaj niekiedy nadzwykłe łaski, jakie święci otrzymali od Pana, ciesz się z nich jakby z własnego dobra; miej nawet większą pobudkę do radości, że im właśnie a nie tobie większe udzielił Pan łaski; bo to Pan tak chciał i dlatego masz powód chwalić Go i błogosławić.

Abyś zaś w swych modłach, do przyczyny Świętych, mniej trudności a więcej miał ładu, możesz podzielić podług dni w tygodniu, różne niebian Zastępy w taki sposób: W niedzielę możesz wzywać przyczyny dziewięciu Chórów Aniołów; w poniedziałek św. Jana Chrzciciela, we wtorek Patriarchów i Proroków, w środę Apostołów, w czwartek Męczenników, w piątek Biskupów i Wyznawców, w sobotę Świętych Dziewic i innych świętych.

Nie zapominaj jednakże nigdy modłów do Najświętszej Dziewicy, jako Królowej wszystkich Świętych, do twego Anioła Stróża, do błogosławionego Michała Archanioła i innych, do których masz osobliwsze nabożeństwo.

Błagaj wreszcie co dzień Maryi, Jezusa, Ojca Przedwiecznego, aby ci dać raczyli za osobliwszego Patrona i obrońcę Józefa św., najczcigodniejszego Oblubieńca Niepokalanej Dziewicy; zwracając się potem z ufnością do tegoż Świętego, proś aby cię raczył pod swoją przyjąć obronę. Niezliczone bowiem cuda i łaski wyjednała przyczyna św. Józefa tym, którzy Go w różnych już duchowych, już doczesnych nawet wzywali potrzebach, zwłaszcza, kiedy błagali o oświecenie z nieba, albo o przewodnika niewidzialnego dla nabycia umiejętności dobrego modlenia się. Jeśli bowiem Bóg przyznaje każdemu z świętych cześć mu należną, odpowiednio jak każdy z nich wielbił Boga na ziemi, jakaż cześć i pierwszeństwo przed innymi świętymi należy się temu, którego już na ziemi sam Bóg uczcił, tak, iż raczył poddać się Jemu i był mu jakby ojcu posłusznym.

ROZDZIAŁ LI. O rozmyślaniu męki Pańskiej i różnych stąd uczuciach wewnętrznych

To cośmy niedawno mówili o sposobie modlenia się i rozmyślania męki Zbawiciela, odnosiło się głównie do wyproszenia łask od Pana nam potrzebnych; teraz przypatrzmy się jak z tegoż rozmyślania możemy rozliczne, poruszające serce, wyprowadzić uczucia:

Jeżeli np. za przedmiot rozmyślania wybrałeś ukrzyżowanie Boga człowieka, wśród licznych okoliczności tej tajemnicy, możesz zatrzymać myśl nad następującymi uwagami. Zważ:

1) Że skoro Jezus przybył na Kalwarię, oprawcy z gwałtownością zdarli z Niego odzienie, odrywając zarazem skórę rozszarpaną biczami, do której przywarły szaty Jego, przesiąknięte krwią, co tak obficie z Jego ran przy biczowaniu płynęła.

2) Że Mu zerwano z świętej głowy ciernistą koronę i wtłoczono potem na powrót, zadając nowe boleśniejsze rany.

3) Że uderzeniem ciężkiego młota i grubymi tępymi gwoździami przybito Go do hańby drzewa.

4) Że Jego święte ręce nie mogące sięgnąć do miejsca gdzie je przybić miano, z gwałtownością przyciągano, tak, że wszystkie kości wyszły z swych stawów i jak Psalmista mówi: policzyć je można było.

5) Że będąc podniesiony z krzyżem na którym jedynie gwoździe Go trzymały, sam ciężar ciała przy każdym krzyża wstrząśnieniu, rozdzierał Jego rany i powodował najokropniejsze boleści.

Jeśli tymi lub podobnymi uwagami pragniesz w sercu swoim obudzić miłość ku cierpiącemu Panu, staraj się przez rozmyślanie poznać cały ogrom nieskończonej dobroci Jego, jak z miłości ku tobie chciał cierpieć tyle męczarni, im bowiem do lepszego przyjdziesz poznania Jego miłości ku tobie, tym wzajem większa ku Panu obudzi się miłość i przywiązanie. A tak poznawszy bezmierną miłość Jego, niepodobna aby serce twoje nie miało się poruszyć żalem i skruchą, żeś tak często niegodnie obrażał Pana, który dobrowolnie za ciebie, dla zagłady twych złości na tak wielkie zaofiarował się katusze.

Przejdziesz następnie do wzbudzenia w sobie aktów nadziei, rozbierając w myśli, że Bóg nie inny miał zamiar w swych cierpieniach krzyżowych, jak tylko zagładę grzechu, wyswobodzenie człowieka z paszczy piekła, oczyszczenie naszych win, pojednanie nas z Ojcem Przedwiecznym i abyśmy doń we wszystkich z ufnością udawali się potrzebach. Jeśli po zastanowieniu się nad mękami, rozważysz wynikłe z nich skutki, że przez swą śmierć Pan zgładził winy ludzi, uśmierzył gniew sprawiedliwego Sędziego, pokonał piekło i z samej śmierci odniósł tryumf, że zapełnił wybranymi miejsce na niebiosach po buntowniczych Aniołach; wtenczas żal twój zamieni się w radość, która się jeszcze zwiększy wspomnieniem wesela chwały, jaką wielkie dzieło odkupienia przyniosło trzem osobom Trójcy Przenajświętszej, Niepokalanej Dziewicy, Kościołowi wojującemu i tryumfującemu już w niebie.

Jeśli chcesz wzbudzić żal szczery i żywy za swe winy, zwróć głównie uwagę w swym rozmyślaniu, że jeżeli Jezus cierpiał tyle, to dlatego aby natchnął w twe serce zbawienne obrzydzenie samego siebie i twych nieporządnych skłonności, a zwłaszcza tej, która tylu tobie była win powodem, która tym samym najwięcej nie podoba się Bogu.

Jeśli pragniesz obudzić w sobie uczucie podziwienia, rozważ, cóż bardziej może być zdumiewającego nad widok, że Twórca wszechświata, dawca życia, umiera z rąk swego stworzenia: że Majestat nieogarniony całkowicie się wyniszcza, że sprawiedliwość niesłusznie potępiona, że piękno niestworzone, plwocinami zeszkaradzone i prawie zniszczone, że jedyny przedmiot umiłowania Ojca Przedwiecznego, staje się igraszką naigrawań grzeszników, że światło nieogarnione, na wściekłość czarnych potęg piekła i ciemności wystawione; że chwała, szczęśliwość bezmierna, w ohydzie i nędzy zagrzebane.

Chceszli współubolewać nad cierpieniami Zbawcy i Boga twego; prócz zewnętrznych męczarni wystaw w swej wyobraźni boleści wewnętrzne, które były bez porównania okropniejsze. Jeżeli pierwsze wzruszają cię swym widokiem, jakże tym bardziej, aż do głębi serca przeniknąć cię winny ostatnie. Dusza Zbawcy widziała jasno, tak jak teraz w niebie widzi i poznaje istotę Boską, znała dobrze, jak Bóg godzien jest wszelkiej czci i chwały, jak Ona była ukochaną od Boga nieskończenie i pragnęła wzajem, aby wszystkie stworzenia kochały Go ze wszystkich sił swoich. Widząc tedy, jak straszliwie po całej ziemi najobrzydliwszymi sprośnościami Majestat Boski jest sponiewierany, pogwałcony, była na ten widok przejęta, niemniej nieograniczoną boleścią, tak jak Jej miłość była nieskończona, jak pragnienie, aby Bóg był od wszystkich ukochany, uwielbiony był nieskończenie. Ogrom tej miłości i pragnienia w duszy Jezusowej, przechodzi wszelkie nawet Aniołów pojęcie, a tym samym, niepodobieństwem jest opisać i pojąć jak wielkie było wytężenie boleści wewnętrznych, umierającego na krzyżu Jezusa.

Nadto, ponieważ Boski Zbawca, kochał wszystkich ludzi w sposób niewymowny, miłość zatem i tkliwość jaką miał ku nim, sprawiała, iż na widok grzechów, co odrywały grzeszników od Niego, bolał nieskończenie. Wiedział On, że ktokolwiek popełnia grzech śmiertelny, ten świętokradzko zrywa i niszczy węzeł miłości i łaski, jaki utrzymuje w skojarzeniu i spójni dusze sprawiedliwych duchownie z Nim zjednoczone: to zatem zerwanie węzła jedności z Chrystusem, było dla Jego najświętszej duszy nierównie boleśniejszym, nad samo szarpanie, nad odrywanie członków od swojego ciała. I w tym nie ma nic zdumiewającego; dusza bowiem będąc duchem i natury doskonalszej niźli ciało, do zniesienia przeto i większych boleści jest zdolną. Nade wszystko jednak, najdotkliwszą boleścią i strapieniem było dla naszego Zbawcy, spoglądać na zbrodnie potępieńców, którzy nie mogąc już pokutować, muszą na wieki być odłączeni od Niego.

Jeżeli na widok tylu boleści, serce twoje się przeraża i porusza współczuciem dla ukochanego Jezusa, pomyśl jeszcze, a dostrzeżesz, że Jezus cierpiał te niewymowne męczarnie za ciebie, nie tylko za te grzechy, któreś rzeczywiście popełnił, ale jeszcze i za te, któreś już miał popełnić; albowiem On wylał wszystką krew swoją, aby cię uwolnił i oczyścił od grzechów i win któreś popełnił, i zachował od tych, coś miał i mógł popełnić. Wierz mi synu, iż nigdy ci nie może zbywać na silnych pobudkach wiodących cię do współubolewania nad cierpieniami ukrzyżowanego Jezusa. Wiedz o tym, że nie było i nie będzie żadnego zła i nieszczęścia w jakimkolwiek bądź rozumnym stworzeniu, nad którym by słodki Zbawca najżywiej nie bolał. Czuł i pojmował daleko lepiej wszelkie krzywdy i zniewagi, natarczywość pokus i chorób, niż ci sami co takowe ponoszą. Ponieważ bowiem ten Ojciec pełny miłosierdzia i litości, poznaje najdokładniej wszelkie ludzi utrapienia, wielkie i drobne, duchowe i odnoszące się do ciała, aż do lekkiego ukłucia, aż do chwilowego zabolenia głowy, nad wszystkim przeto Jego Boska rozczuliła się dobroć.

Któż znowu opisać podoła, jak boleści Jego Najświętszej Matki były Mu dotkliwe? Wszystko cokolwiek słodki Jezus najokrutniejszego, najsromotniejszego w swojej męce cierpiał, ukochana Jego Matka cierpiała także z tychże samych pobudek i powodów, a chociaż Jej boleści nie wyrównały Jezusowym, zawsze jednak były niezmierne. To właśnie zdwajało cierpienia Jezusa i sercu Jego zadawało głębokie rany. Słusznie zatem, pewna święta dusza w całej niewinności powtarzała: że Serce Jezusa bolejące wydawało się jej niby rodzajem osobliwszego piekła, gdzie wszystkie męczarnie były dobrowolne, a płomienie ognia stanowiła sama miłość.

Na koniec, jakiż powód jest tych wszystkich mąk i boleści? Nasze grzechy. Najlepszy przeto będzie sposób współboleć z Jezusem i okazywać Mu wdzięczność za tyle cierpień, kiedy obżałowywać bodziemy nasze niewierności, jedynie z pobudek czystej miłości ku Niemu; kiedy nade wszystko grzech w nienawiści mieć będziemy, jako Jemu nieskończenie się niepodobający; kiedy nieustannie zwalczać będziemy nasze występki i zdrożności, jako największych wrogów naszych; kiedy wreszcie zewlókłszy z siebie starego człowieka z wszystkimi jego błędami, przywdziejemy nowego i przyozdobimy duszę naszą w wdzięczne cnoty chrześcijańskie, które stanowią niewypowiedziane i jedyne jej piękno.

Książkę postaci papierowej można nabyć tutaj:

https://ksiegarnia-armoryka.pl/Utarczka_duchowa_Wawrzyniec_Scupoli.html

Czemu taka ŚMIERTELNA CISZA wokół tej sprawy? Komu służą „dziennikarze”?

Czemu taka ŚMIERTELNA CISZA wokół tej sprawy? Komu służą „dziennikarze”?

KATERINA JANOUCH: Varenda mainstreamjournalist borde sova illa – och fråga sig hur de kunnat sälja ut sin journalistiska heder – SwebbTV

KATERINA JANOUCH:

Każdy dziennikarz głównego nurtu nie powinien spać spokojnie – i zastanawiać się, jak mógł sprzedać swój dziennikarski honor

Tłumaczenie ze szwedzkiego

====================================

Tysiąc osób wstaje zgodnie i daje owację na stojąco. Cała sala kongresowa w stolicy Szwecji jest wypełniona ludźmi, którzy przybyli z daleka, aby wysłuchać długiej kolejki uznanych badaczy, lekarzy i profesorów, z których kilku przyjechało z zagranicy, aby podzielić się swoją wiedzą opartą na dowodach i faktach. Omawiane tematy są kluczowe dla zdrowia i medycyny i wydaje się, że ta ciesząca się dużym zainteresowaniem konferencja powinna obudzić w każdym dziennikarzu instynkt zaangażowania, próbowania dowiedzenia się więcej i dokumentowania. Ale zamiast tego zapada głucha cisza. Żadne redakcje nie wysłały swoich pracowników. Zastanawiam się, czy w mediach głównego nurtu nie ma prawdziwych dziennikarzy, czy są tylko przekupione marionetki, które tchórzliwie postanawiają milczeć, gdy rozwija się poważny skandal medyczny?

Wszyscy powinni być tutaj, na dużej konferencji Läkaruppropet, która odbyła się w dniach 21-22 stycznia w Stockholm Waterfront Congress i która przyciągnęła ponad tysiąc gości, z których wielu pracuje w służbie zdrowia.

Powinieneś tu być.

Wy, którzy nazywacie siebie dziennikarzami śledczymi!! Trzeba było chyba cię pobić, żebyś się wybrał tu pod lufą karabinu! Powinieneś złożyć wniosek o akredytację kilka miesięcy temu. Twoi redaktorzy by cię przysłali, wiedzieli, że to ważne. Siedzielibyście na spotkaniach i ustalalibyście zadania, dyskutowaliście o tym, jak najlepiej poradzić sobie ze wszystkimi sprawami, które muszą piętrzyć się w waszych głowach i których nie możecie w żaden sposób odrzucić.

Każdy, kto nazywa siebie reporterem, śledczym lub prowadzącym dochodzenie, powinien leżeć bezsennie przez wiele miesięcy i rozmyślać nad niepokojącymi i alarmującymi wiadomościami, które napływają zarówno z zagranicy, jak i ze Szwecji: Niezwykła liczba skutków ubocznych; Nagła śmierć dorosłego; Sportowcy, którzy upadają i umierają w trakcie skoku! Ty, który donosiłeś o tym, jak Chińczycy padali na ulicach i terroryzowali cały świat na początku 2020 roku, teraz milczysz w 2023 roku, kiedy jest już ponad tysiąc elitarnych sportowców, którzy „nagle” zmarli, mimo że byli tak młodzi i powinni byli mieć całe życie przed sobą?

Mogłabym kontynuować: Zwiększenie ALS  (ALSnieuleczalna, postępująca choroba neurodegeneracyjna, przypis tłumacza); Spadające wskaźniki urodzeń w Szwecji i reszcie Europy; Nadmierna śmiertelność; Turbo – rak; Mnogi rak; Gwiazdy cierpiące na paraliż twarzy, problemy z sercem, udary; Gwiazdy, które szczerze w niektórych przypadkach wypowiadają się i zeznają o tym, jak źle czują się po zastrzykach; Eric Clapton nawet napisał o tym piosenkę, o rany!

W tym samym czasie: Renomowani badacze i lekarze, których uciszono i usunięto z platform społecznościowych. Na przykład tak zwani „weryfikatorzy faktów” na Facebooku, sponsorowani przez firmy farmaceutyczne – te same firmy farmaceutyczne, które produkują preparaty, o których początkowo mówiono, że są w stanie powstrzymać koronawirusa, ale które coraz częściej okazują się być preparatami, które zamiast tego nokautują ludzki układ odpornościowy.

I te demonstracje, mój Boże, tysiące ludzi na ulicach wielkich miast, ostatnio w Londynie, ludzi na wózkach, dotkniętych jakąś nieznaną chorobą! Plakaty o ciężko chorych i zmarłych umieszczane w redakcjach BBC… i wszystkie te dzieci i młodzież, które zmarły! W pełni zdrowe dziewczęta i chłopcy, którzy nagle po prostu umarli! Nawet małe dzieci w krajach, w których zastrzyki podaje się najmłodszym.

Co to za wielki słoń stojący na środku sali, czyż każdy dziennikarz z honorem nie powinien starać się dowiedzieć o co chodzi? Ponieważ to nie „antyszczepionkowcy” chodzą ulicami Londynu i demonstrują, ci ludzie na wózkach inwalidzkich przyjęli zastrzyki covidowe, tak jak kazała im władza. A mimo to są chorzy. Bardzo, bardzo chorzy! Niektórzy nie mogą chodzić. Inni trzęsą się w niekontrolowany sposób. Mieli skrzepy krwi i wysypki. Choroby autoimmunologiczne. Oni cierpią!

Ale szwedzcy dziennikarze głównego nurtu nie są tym zainteresowani. Są cisi. Nie donoszą o dziwnych rzeczach, które się dzieją. Nie chcą odpowiedzi na zagadnienie, które piętrzą się jak nieme znaki zapytania pojawiające się we mgle. Jak śpicie, wy, kobiety i mężczyźni, którzy należycie do „mocarstwa trzeciej władzy” (media, przypis tłumacza), wy, którzy jesteście tam, by informować obywateli o tym, co dzieje się w społeczeństwie? Mówi się, że wolne dziennikarstwo jest gwarancją wolności słowa i demokracji, ale dlaczego w takim razie wielkie media decydują się całkowicie zaciemniać i uciszać badania i naukę, które wykraczają poza ramy i wskazują na najbardziej oczywiste: że tutaj jest pies pogrzebany! Każdy dziennikarz z powołania powinien zabrać się do kopania! Każdy dziennikarz z zachowanym instynktem zawodowym powinien pragnąć poznać prawdę!

Zamiast tego tak zwani dziennikarze przymykają oko. Zamiast zagłębiać się w to, jak to się stało, że do 5 stycznia 2023 r. włącznie, otrzymano i zarejestrowano w Szwecji łącznie 104874 zgłoszeń podejrzewanych skutków ubocznych szczepionek stosowanych przeciwko covid‍-‍19. 7749 poważnych skutków ubocznych tylko dla np. Comirnaty, według Szwedzkiej Agencji Leków. W związku ze szczepieniem przeciwko świńskiej grypie szczepienie zostało wstrzymane, gdy wykryto poważne skutki uboczne i zgony. Ale pomimo tego, że poważnych skutków ubocznych i zgonów jest wielokrotnie więcej w związku ze szczepieniami przeciwko covid-19, Agencja Zdrowia Publicznego nadal zaleca masowe szczepienia i dawki przypominające. Jak to jest? Dlaczego dziennikarze nie zastanawiają się i nie rozpoczynają debaty na ten temat?

Ale dziennikarzy to nie interesuje. Zamiast tego ci tak zwani dziennikarze wybierają oczernianie ludzi, którzy są zainteresowani ujawnieniem wszystkich faktów, brzydkimi i uwłaczającymi szyderstwami. Tak, piszę „tak zwanych dziennikarzy”, ponieważ dla mnie porzucili swoją misję. Nie interesuje ich prawda, a także zwracanie uwagi na ciężko chorych przez te zastrzyki. I nawet jeśli okaże się, że to, co mówią krytyczni naukowcy i lekarze, jest całkowicie błędne (co niestety nie jest), uczciwi dziennikarze powinni zgłosić, że te dyskusje toczą się i dać im przestrzeń. Nie powinni starać się tłumić debaty i udawać, że wokół nas nie dzieje się wielkie ludzkie cierpienie.

Ale prawda jest jak lew. Uwolnij go, a będzie się bronił. Pisałem to już wcześniej i napiszę jeszcze raz, 2023 to rok, w którym prawda wylewa się i nie można jej powstrzymać. Odbyła się konferencja Doctors Call, ponad tysiąc osób i wielu międzynarodowych badaczy, w tym brytyjski kardiolog Aseem Malhotra (którego własny ojciec zmarł po szczepieniu na covid) i Robert Malone (jeden z tych, którzy opracowali technologię mRNA i który jest teraz jednym jego największych krytyków), a ich badania i krytyka pozbawionego pieniędzy farmaceutycznego i medialnego establishmentu są publikowane na całym świecie w coraz większych mediach. Prawda wycieka, tama kłamstw pęka. Zakłamani dziennikarze, którzy coraz bardziej konwulsyjnie próbują zamykać oczy, są po złej stronie historii. Jeśli chodzi o leki, które czynią szkody, takie jak Neurosedyn, gdzie oni sami chcieliby być? Po stronie krytycznych recenzentów, którzy odkryli związek i uratowali więcej dzieci przed krzywdą na całe życie? A może w frakcji kłamstw, gdzie zamiata się pod dywan i chronili winnych, których cynizm powodował cierpienia i rujnował życie? Powinniście naprawdę pomyśleć o swojej misji, szwedzcy dziennikarze głównego nurtu. Pewnego dnia będzie za późno i zaufanie do Was nigdy nie zostanie odbudowane. Zastanów się, czy naprawdę warto.

KATERINA JANOUCH

prezenterka i felietonistka Swebbtv, autorka i dziennikarka

komentarz tłumacza: Ojciec Katarzyny, František Janouch jest profesorem fizyki i by politycznym emigrantem po 1968 czyli po upadku Czeskiej Wiosny. Swebbtv jest poza-mainstreamową szwedzką telewizją i witryną internetową.

Eutanazji pragną tylko ci, co nie są otoczeni miłością.

Eutanazji pragną tylko ci, co nie są otoczeni miłością. Świadectwo kapłana posługującego w hospicjum

https://pch24.pl/eutanazji-pragna-tylko-ci-co-nie-sa-otoczeni-miloscia-swiadectwo-kaplana-poslugujacego-w-hospicjum/

Ludzie, którzy pragną eutanazji, robią to tylko dlatego, że nie są otoczeni miłością. Bez miłości życie traci sens. Zwolennicy eutanazji oburzają się na Kościół, dlaczego nie zgadza się na eutanazję. Ja odpowiem wprost: dlatego, że eutanazja jest otwieraniem szeroko wrót piekieł. Eutanazja otwiera te wrota, zapraszając tym samym na świat zło, które niesie tylko zniszczenie. To zło samo się już nie cofnie, to równia pochyła – mówi ks. Marek Czech, kapelan Hospicjum Domu Opatrzności Bożej w Białymstoku w rozmowie z Adamem Białousem.

Od kiedy ksiądz posługuje w hospicjum?

W roku 2001 zostałem mianowany asystentem kościelnym Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum” w Białymstoku. Rok później – wraz z otwarciem nowego budynku hospicjum „Dom Opatrzności Bożej” zostałem kapelanem. Okazało się, że jeszcze do tego nie dojrzałem, spełniałem swoją posługę, ale zauważyłem, że pracuję jakbym odrabiał pańszczyznę. Dlatego w roku 2003 zrezygnowałem, zasłaniając się innymi, jak to się mówi, rozlicznymi obowiązkami.

W grudniu 2018 roku mój ojciec trafił do „Domu Opatrzności Bożej”, z którego – jak wierzę – „odszedł do Domu Ojca” w styczniu 2019 roku, po 21 dniach pobytu , tuż przed swoimi 81. urodzinami. Mogę powiedzieć, że w tym czasie usłyszałem Boży głos, wzywający mnie do posługi hospicyjnej. Ksiądz arcybiskup Tadeusz Wojda, ówczesny Metropolita Białostocki  wyraził na to zgodę, otrzymałem nominację i zacząłem sprawowanie posługi w hospicjum z początkiem lutego 2020 roku.

Jaka jest najważniejsza misja kapłana w hospicjum?

Najważniejszym zadaniem kapelana hospicjum jest przygotowanie ludzi tu przybywających na ostatnią drogę. Ja mówię, że hospicjum to placówka, która leży na pograniczu doczesności i wieczności. Tu gościmy ludzi na ostatnim etapie ziemskiej drogi. Kiedy wiem, że udzieliłem człowiekowi „ostatniego namaszczenia” rano, a on wieczorem odszedł do Boga, to cieszę się, że został dobrze przygotowany na to spotkanie ze Stwórcą.

Czy wszyscy chętnie przyjmują sakrament chorych?

Na ogół tak, ale są wyjątki. Niektórzy panicznie boją się śmierci. Kiedy widzą mnie, czyli księdza, myślą, że zaraz umrą. W jeszcze większy lęk wpadają, gdy proponuje im udzielenie sakramentu namaszczenia chorych. Przeważnie wtedy: słyszę „Ja jeszcze na tamten świat się nie wybieram” albo: „Nie jestem gotowy do spowiedzi”.  Wtedy tłumaczę, że aby przyjąć „ostatnie namaszczenie” nie trzeba się spowiadać, a jedynie wzbudzić w sobie szczery żal za grzechy. Tłumaczę też, że jest to sakrament chorych, a nie umierających. Mówię „A czy pan, pani wie, kiedy Bóg cię do siebie powoła?

Dwa tygodnie temu miałem taką sytuację, iż odwiedziłem starszą panią, proponując jej przyjęcie sakramentu chorych. Ona mi mówi, że jest prawosławna. Więc ja jej na to, że mogę wezwać batiuszkę. Wtedy usłyszałem to standardowe: „Ja jeszcze na tamten świat się nie wybieram”. I dodała, że  w związku z tym żaden kapłan jej nie potrzebny. Niestety następnego dnia ta pani zmarła. Ludzie czekają na pojednanie się z Bogiem na ostatnią chwilę, tylko jest zasadniczy problem, nie widzą kiedy ta ostatnia chwila przyjdzie.

Często słyszy ksiądz kapelan od chorych pytanie – dlaczego akurat ja zachorowałem i muszę umrzeć? 

Tutaj ludzie raczej nie zadają takich pytań. Nikt nie pyta „Dlaczego zachorowałem na nowotwór?” „Dlaczego akurat mnie to spotkało?”. Takie pytania zadawali sobie już dużo wcześniej. Kiedy trafiają do hospicjum są już w ostatniej fazie choroby i wiedzą, że niebawem odejdą. Na tym etapie życia, człowiek zrzuca wszystkie maski, rozstaje się ze szkodliwymi złudzeniami, którymi żył nieraz kilkadziesiąt lat, w końcu jest sobą. Wtedy najczęściej robi rachunek sumienia i to co było złe w jego życiu nazywa po imieniu. Spowiada się, przyjmuje Komunię świętą i sakrament chorych, a wtedy odchodzi w pokoju.

A są tacy, którzy odchodzą inaczej?    

Jeżeli ktoś przez całe życie był daleko od Boga, to nagle, w hospicjum ma się niby okazać, że Bóg mu jest bliski i że on chce z Nim przebywać? To tak nie działa. Osoba, która przez kilkadziesiąt lat, raz czy dwa razy w roku przyjmowała Komunię Świętą, a teraz śmierć jej w oczy zagląda, w Bogu raczej oparcia nie szuka – bo Go nie zna. Użyję tu takiego przykładu. Gdy komuś ciężko chodzić po Bieszczadach, nie może liczyć na to, że w pewnym momencie skutecznie porwie się na himalajskie ośmiotysięczniki. Jeśli ludzie nawracają się pod koniec życia, to dlatego, że czują, iż ostatnie deski egzystencji są im wyrywane spod nóg. Zazwyczaj dzieje się tak dlatego, że najbliżsi się za nich gorąco modlą. Nie wolno zwlekać z nawróceniem i pojednaniem się z Bogiem na ostatnią chwilę. 

Ale jednak przysłowie „jak trwoga to do Boga” w hospicjum materializuje się?

Są takie osoby, które na początku bronią się przed przyjęciem Chrystusa i namaszczenia chorych, ale potem decydują się na ten ważny krok. Pamiętam takiego pana, który najpierw mówił: „A może jeszcze nie teraz, za jakiś czas”. Ale później się namyślił, wyspowiadał, przyjął Komunię świętą. Jeszcze później pogodził się ze swoją rodziną, bo wcześniej relacje z nią miał niedobre. Pamiętam, że to była niedziela. Przyszedłem do hospicjum, wręczono mi spisane na kartce intencje, które ten pan prosił, abym ofiarował podczas Mszy św. Zapytałem pielęgniarkę, dlaczego on mi osobiście tych intencji nie przekazał. Pielęgniarka odpowiedziała, że parę godzin po spisaniu intencji, ten pan zmarł. Dodała jeszcze, że niedługo przed śmiercią był szczęśliwy i odszedł bardzo spokojnie. To jest piękne.

A co w przypadku kiedy osoba jest nieprzytomna, nie jest świadoma. Jakiej posługi może jej ksiądz udzielić?

Rzeczywiście zdarzają się takie sytuacje, kiedy osoby przebywające w hospicjum są nieprzytomne. Wówczas moim najważniejszym zadaniem jest udzielić im namaszczenia. Czynię to warunkowo, mówiąc najpierw: „bracie/siostro – jeśli mnie słyszysz, żałuj za grzechy, a ja udzielę ci sakramentu namaszczenia, przez który nasz Pan Jezus Chrystus odpuści twoje grzechy. Czasem już w domu chory otrzymuje takie namaszczenie od kapłana, bo rodziny, które żyją wiarą, dbają o to. Wtedy tego sakramentu nie muszę już w hospicjum udzielać.

Są niestety i takie rodziny, gdzie wiara i praktyki religijne są mocno zepchnięte do kąta. Wówczas wzywa się kapłana, gdy chory – można powiedzieć – jest już na granicy, w ostatniej chwili przed śmiercią. Wtedy myślę tylko o tym, żeby zdążyć. I nieraz z trudem hamuję złość wobec takich postaw.

Czy ludzie przed śmiercią porządkują swoje zaniedbane sprawy ?

Każdy człowiek, który znalazł się w hospicjum, przynosi tu swoją historię. Przeważnie są to trudne, skomplikowane historie życia. Często na ostatnim etapie życia porządkują zaniedbane relacje z bliskimi, proszą o wybaczenie i je otrzymują, porządkują też swoją relacje z Bogiem. Ludzie przed śmiercią znajdują swoich bliskich i oni ich znajdują. Do odchodzących w hospicjum, przychodzą z przebaczeniem porzucone, zranione żony, mężowie, dzieci. To są wspaniałe gesty miłosierdzia.

Jaka historia życia szczególnie mocno zapadła księdzu w pamięć?

Jakiś czas temu trafił do naszego hospicjum mężczyzna, który był dzieckiem oficera UB. Został wychowany w ateizmie, nie przyjął żadnych sakramentów. Za to na sumieniu miał nie mało. Jako 17-latek, zabrał po cichu ojcu pistolet i zastrzelił taksówkarza. Uniknął kary śmierci jedynie dlatego, że podczas popełniania tej zbrodni był niepełnoletni, a do tego jego ojciec, dość wysoko postawiony oficer UB, miał znajomych gdzie trzeba. Ten człowiek jakoś się przez życie, bez Boga, „przeczołgał”, a u jego kresu, znalazł się u nas w hospicjum. Wyraził przede mną wolę ochrzczenia się i przyjęcia sakramentu Eucharystii. Kiedy do nas trafił był już w ciężkim stanie. Leżał pod tlenem. Nie było więc czasu na wystosowanie w tej sprawie listu do biskupa, co się normalnie w takich przypadkach czyni. Zadzwoniłem więc do kanclerza Kurii z pytaniem czy mogę temu mężczyźnie udzielić sakramentów, o które prosi? Kanclerz wyraził zgodę. Proszę sobie wyobrazić, że zaraz jak go ochrzciłem i udzielił mu sakramentu Eucharystii, on nie tylko duchowo ale i fizycznie poczuł się znacznie lepiej. Do oddychania przestał mu być potrzebny aparat tlenowy. Kilka tygodni funkcjonował bez żadnych urządzeń. Przyjmował Komunię św., był szczęśliwy, radosny i taki odszedł do Boga.

Czy zdarza się księdzu kapelanowi, osobom przebywającym w hospicjum, udzielać sakramentów, zdawałoby się, potrzebnych dla osób będących na innych etapach życia?

Kilku parom udzieliłem w hospicjum sakramentu małżeństwa. W jednym przypadku ślubu nowożeńcom udzieliłem w sobotę, a już we wtorek pani młoda została wdową. W innym przypadku pan młody zmarł miesiąc po ślubie. Osoby te pomimo wszystko, chciały stanąć przed Bogiem jako sakramentalni małżonkowie i tak się stało. Naprawdę te sakramentalne związki, choć bardzo krótko trwające, dały tym ludziom wiele szczęścia. Sam byłem tego świadkiem.

Czy ksiądz spotkał w hospicjum jakąś osobę, która uporczywie, do końca swoich chwil, prosiła o eutanazję? 

Nie spotkałem takiej osoby. Ludzie przeważnie chcą żyć, mają wielką wolę życia. Niektórzy mają blisko sto lat, niektórzy więcej i dalej chcą żyć. Ludzie, którzy pragną eutanazji, robią to tylko dlatego, że nie są otoczeni miłością. Bez miłości życie traci sens. Zwolennicy eutanazji oburzają się na Kościół, dlaczego nie zgadza się na eutanazję. Ja odpowiem wprost: dlatego, że eutanazja jest otwieraniem szeroko wrót piekieł. Eutanazja otwiera te wrota, zapraszając tym samym na świat zło, które niesie tylko zniszczenie. To zło samo się już nie cofnie, to równia pochyła. Poza tym my chrześcijanie naśladujemy Chrystusa, a czy Chrystus będąc poddany maksymalnemu cierpieniu, przybity do krzyża, prosił o eutanazję? Prosił rzymskich żołnierzy żeby, skrócili Jego męki? Ci żołnierze, można powiedzieć, dokonali eutanazji na dwóch łotrach, łamiąc im golenie, przez co ci szybko skonali. Jezusowi goleni nie łamano.

Jakie korzyści duchowe pozyskuje ksiądz, posługując w hospicjum?

Jestem pewien, że podczas tej posługi moja wiara umacnia się. Jest tu coś takiego, jakaś trudna do nazwania głębia duchowości, która ciągnie mnie, aby tu posługiwać. Jak już mówiłem, 20 lat temu, kiedy po raz pierwszy próbowałem posługiwać w hospicjum, nie dałem rady. Byłem niedojrzały do tego. Teraz jest inaczej. Pomimo tego, że ludzie w hospicjum umierają, śmierć jest tu obecna każdego dnia, to równocześnie wzmaga się w tym dziwnym miejscu siła życia. Ogólnie mówiąc hospicjum jest dzieckiem wiary, bo gdyby jej nie było, to pozostaje tylko zimna śmierć czyli eutanazja. Eutanazja jest degradowaniem człowieka do poziomu zwierzęcia, które gdy cierpi, usypia się je.

W co trzeba wierzyć, żeby móc dobrze posługiwać w hospicjum ?

Trzeba mieć wiarę w sens ludzkiego cierpienia. Nie jest to oczywiście wiara prosta, bo my ludzie tego sensu, tak do końca, na tym świecie, rozumem nie ogarniemy. My, wierzący chrześcijanie sensu cierpienia szukamy poprzez patrzenie na Krzyż i cierpienie Chrystusa. Boga wcielonego, który na krzyżu cierpiał i umierał za nasze grzechy. Przecież On też, tak jak czasem my w najtrudniejszej chwili, wołał z krzyża do Boga Ojca – „Boże mój Boże, czemuś mnie opuścił?” Choć wtedy nie otrzymał odpowiedzi, nie popadł też w rozpacz. Przed śmiercią obiecał jeszcze nawracającemu się łotrowi, że zabierze go ze sobą do raju. A ostatnimi słowami Chrystusa, przed skonaniem były – „Ojcze w Twe ręce oddaje ducha mego”.

Dziękuję za rozmowę

Były oficer MO i SB, absolwent szkoły KGB cenzuruje lekarzy kwestionujących sanitaryzm

https://pch24.pl/byly-oficer-mo-i-sb-absolwent-szkoly-kgb-cenzuruje-lekarzy-kwestionujacych-sanitaryzm/

„Milicjant, esbek i absolwent szkoły KGB, napisał dla Naczelnej Izby Lekarskiej opinię pozwalającą ścigać lekarzy antyszczepionkowców” – poinformował vloger i publicysta Piotr Wielgucki.

Twórca portalu PatrzyMy.pl śledzi sprawę represji, jakie branżowy samorząd medyków nakłada na tych pracowników służby zdrowia, którzy nie podzielają „jedynie słusznej” narracji i praktyki postępowania z „pandemią” covid-19.

Portal poinformował o instrukcji wysłanej przez przewodniczącego Naczelnego Sądu Lekarskiego Jacka Miarkę do Okręgowych Sądów Lekarskich w całej Polsce. Nadawca powołał się w swoich dyspozycjach postępowania w sprawach covidowych negacjonistów na opinię prawników, w tym profesorów prawa, którzy zakreślili ramy, w jakich lekarze i dentyści mogą korzystać z wolności słowa.

W opinii znalazł się między innymi następujący fragment:

„(…) w przypadku osoby wykonującej zawód zaufania publicznego, jakim jest zawód lekarza oraz zawód lekarza dentysty, konstytucyjna zasada wolności wypowiedzi może, na podstawie i w zakresie wynikającym z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, doznawać ograniczenia ze względu na konieczność zapewnienia zdrowotnego bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego lub ochrony zdrowia – także w zakresie dotyczącym publicznego wypowiadania się, w szczególności należącego do przedmiotowego zakresu promocji zdrowia, na tematy dotyczące ochrony zdrowia, w szczególności metod diagnozowania i leczenia chorób, niezgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, lub publicznego propagowania postaw, które mogą być uznane za postawy antyzdrowotne (czyli stanowią w istocie „antypromocję zdrowia”)”.

Aby nie było już żadnych wątpliwości, o jakie wypowiedzi chodzi, prawnicy dodali, że opinia dotyczy przede wszystkim poglądów kwestionujących niebezpieczeństwo wynikające z pandemii covid-19, zaprzeczających „konieczności przeprowadzenia masowych szczepień przeciwko covid-19, a tym bardziej uznających szczepienia za działanie niebezpieczne czy wręcz skierowane przeciwko społeczeństwu (…)”, itd.

Piotr Wielgucki przyjrzał się życiorysowi jednego z twórców opinii – prof. hab. Stanisława Hoca. „Życiorys tego fachowca od konstytucyjnych wolności robi olbrzymie wrażenie i idealnie koresponduje z samą opinią, jak również z intencjami zleceniodawcy!” – podkreślił publicysta.

Jak wynika m.in. z akt IPN, na jakie powołuje się autor artykułu, prof. Hoc uzyskał habilitację w Związku Sowieckim, gdzie przez 4 lata studiował w szkole KGB.

Całą karierę naukową od początku do końca Stanisław Hoc zawdzięcza Milicji Obywatelskiej i Służbie Bezpieczeństwa. W 1969 został inspektorem, a cztery lata później starszym inspektorem Komendy Wojewódzkiej MO w Opolu. Lata osiemdziesiąte, to okres błyskotliwej kariery Stanisława Hoca w Służbie Bezpieczeństwa. Między innymi pod okiem generała Kiszczaka zostaje specjalistą i później starszym specjalistą w Departamencie II Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, tam też dosłużył się stopnia podpułkownika. Prócz kariery w SB Hoc szkoli młode kadry, od 1973 do 1981 roku wykłada w Wyższej Szkole Oficerskiej im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie, w 1989 roku pracuje jako docent w Akademii Spraw Wewnętrznych” – wyliczał Piotr Wielgucki.

Źródło: PatrzyMy.info

Ulegający propagandzie frajerzy: Przyjmujcie szprycę na grypę i kowid razem!! To zwiększy ryzyko UDARU.

Polska TAK zaleca podawać szprycę. Amerykanie alarmują: ten sposób może zwiększać ryzyko udaru

https://nczas.com/2023/02/08/polska-tak-zaleca-podawac-szpryce-amerykanie-alarmuja-ten-sposob-moze-zwiekszac-ryzyko-udaru/

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny zaleca, by szczepionkę przeciw covidowi i grypie przyjmować podczas jednej wizyty. Tymczasem Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) twierdzi, że może to zwiększać ryzyko udaru.

Pracownicy FDA przeanalizowali bazy danych dotyczące urazów poszczepiennych. Znaleźli wstępny związek między udarem a przyjęciem tego samego dnia dawki przypominającej covidowej szczepionki Pfizera oraz szczepionki przeciwko grypie.

Analizowano szczepionkę Pfizera ukierunkowaną na wariant Omikrona, którą podawano jako kolejną dawkę przypominającą przeciwko covidowi.

Urzędnicy przekazali, że zgodnie z danymi z bazy urazów poszczepiennych, większość pacjentów, u których wystąpił udar, przyjęła obie szczepionki tego samego dnia. Mowa o seniorach – osobach powyżej 65. roku życia.

Podawanie szczepionki przeciwko covidowi i przeciwko grypie tego samego dnia jest powszechną praktyką w Polsce (choć chętnych jest niewielu). Na stronie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, który podlega resortowi Adama Niedzielskiego, czytamy zalecenia, by właśnie podawać obie szczepionki tego samego dnia.

Nie ma konieczności zachowania określonego odstępu czasu pomiędzy tymi szczepieniami. Dotyczy to zarówno szczepień dzieci, jak i szczepień dorosłych. W przypadku szczepień przeciw grypie i szczepień przeciw COVID-19 eksperci wręcz zalecają ich podawanie w czasie tej samej wizyty szczepiennej” – czytamy na stronie szczepienia.pzh.gov.pl.

„Eksperci rekomendują jednoczesne (w czasie jednej wizyty, w dwie różne kończyny) szczepienia przeciw COVID-19 i przeciw grypie wszystkimi dostępnymi na rynku szczepionkami dla danej grupy wiekowej” – dodano.

Tymczasem FDA poinformowała, że rozpoczyna pogłębione badanie w celu zbadania potencjalnych problemów po przyjęciu szczepionki przeciw covidowi i przeciw grypie tego samego dnia. Podkreślono, że na pełne wyniki badań i ostateczne wnioski (na razie ogłoszono wstępny związek między przyjęciem obu szczepionek jednego dnia a udarem) trzeba poczekać, a zachorowanie na grypę czy covida także zwiększa ryzyko udaru.

Apocalyptic EARTHQUAKE amid Turkey’s OIL WELLS. Highly Seismic Zone Drilled for Decades to Search Dadas Shale

Apocalyptic EARTHQUAKE amid Turkey’s OIL WELLS. Highly Seismic Zone Drilled for Decades to Search Dadas Shale

[Nie wiem, czy ta hipoteza jesdt słuszna. Ale – na pewno prawdopodobna. Więcej obrazków oryginale. Mirosław Dakowski]

==========================

https://www.veteranstoday.com/2023/02/07/vital-apocalyptic-earthquake-amid-turkeys-oil-wells-highly-seismic-zone-drilled-for-decades-to-search-dadas-shale/

Summary: 1 – The Site of the Earthquake has been in the Sight of Oil Companies for Decades 2 – The Dangers of Drilling the Underground In Seismic Areas 3 – The Correlation between Drills, Subsidency dnd Earthquakes 4 – Hunt for Black Gold near The Earthquake Epicentre 5 – The Gaziantep and Kahramanmaras areas Reduced to a Colander

By Fabio G. C. Carisio

The disastrous devastation, the tragic massacre that took place in Turkey and Syria cannot and must not have only an emotional response. That of newspapers and TVs that compete to find the most heartbreaking photo and story. That of politicians who compete for the media scepter of benefactors.

It must also trigger rational reflection. This is why we do not consider it premature but rather a duty towards the families of the victims to seek a reason for what happened that goes beyond resignation to God’s mysterious designs.

As we have anticipated in previous investigations on the highly probable correlation between earthquakes and wells drilling, the greedy hand of man also emerges from the bloody rubble of this apocalyptic drama; increasingly unconscious in his confrontation with nature, as happened with the pandemic triggered by a SARS-Cov-2 virus created in the laboratory to sell and test new dangerous vaccines…

The first exploratory oil drillings in Kahramanmaraş, epicenter of the devastating earthquake that caused thousands of deaths in the Gazientep region, in south-eastern Turkey, and in the neighboring governorate of Aleppo in Syria, were conducted way back in 1991 as attested by a study by a Turkish geologist published in issue 113 of the Bulletin of the Mineral Research and Exploration (source 1the links at the bottom of the article).

1 – THE SITE OF THE EARTHQUAKE HAS BEEN IN THE SIGHT OF OIL COMPANIES FOR DECADES

«My first investigations relating to the Kahramanmaraş area took place in 1980 on behalf of a private oil company» wrote Yüksel Önem, one of Turkey’s top petroleum geologists now retired.

«The Taurus mountains, which developed in the conjoining zone of the Anatolian and Arabian Plates, underwent a disruption between Bolkar mountain and Engizek mountain. This can be explained by the fact that the area was traversed and transformed by two ma- jor strike-sup faults situated at Mersin-east Bolkar mountain-Kayseri in the west and Antakya (Hatay)-Elazığ-Bingöl in the east In fact, the east-west oriented 200 km. wide area, covering the gulf of İskenderun and the northern pan of Adana, was compressed and deflected as far as the north of Sarız and the Arabian Plate was dislocated prior to the faulting, and moved circa 120 km».

«Linked to this movement, the Miocene Nappe cover was dragged too far in the exactly opposite direction, i.e., to the south, and changed the original form of the mountain sequence. This relocation resulting from tectonic activities has emphasized, from the viewpoint of the settling of the forma- tions belonging to the Arabian Plate, the importance of the area north of Bolkar mountain-Engizek mountain line or the Taurus sequence and defined the hydrocarbon potential of Elbistan region. As to the Kahramanmaraş area, the fact that the oil-producing formations of the South- east Anatolia are found in this also, it continues to be an important objective».

Today around that country made famous by the black gold of the SE (South-East) Anatolian Basin, the vast Dadas Shale oil basin notoriously dangerous to extract due to the “fracking” technique with which rocks are broken at great depths, continues the count of victims is unstoppable.

More than 4,300 dead between Turkey and Syria. This updates the count of the victims of the devastating earthquakes that on Monday, February, 6,2023, destroyed thousands of buildings in southeastern Turkey and northwestern Syria. The Turkish authorities have brought their overall provisional death toll to 2,921, while the Syrian authorities have so far counted 1,444. The number of wounded, in Turkey alone, rose to 14,483.

The update is growing hour by hour. In Turkey, at least 5606 buildings collapsed during and after the seismic wake which reached its peak with a 7.9 magnitude shock felt at 02:17 Italian time (04:17 local time + 2 CEST).

Salvatore Stramondo, director of the INGV Italian National Earthquake Observatory, explained to RaiNews24 microphones that the earthquake produced a release of energy that is about a thousand times higher than the Amatrice earthquake.

After the earthquake, an explosion was reported at a gas pipeline in the southern province of Hatay. This was reported by the Turkish press agency Ihlas, which quotes the operator Botas, according to which gas flows to the provinces of Gaziantep, Hatay and Kahramanmaras have been suspended.

2 – THE DANGERS OF DRILLING THE UNDERGROUND IN SEISMIC AREAS

Geophysical engineer Övgün Ahmet Ercan, according to the Hurriyet website. he said that he had a power of 130 atomic bombs and struck in “a highly seismic area, among those with the highest danger in the Mediterranean”.

Today new tremors have hit the areas already devastated by the seismic swarm of the other night. The strongest of magnitude 5.6 according to the European Mediterranean Seismological Center (or 5.5 according to the United States Geological Institute) with epicenter is near the city of Gölbaşı, population 40,000, at a depth of about 2 kilometers.

“Turkey is located in a highly seismic area crossed by numerous fault systems: the area affected by tonight’s earthquake is considered to have a very high seismic hazard”.

This is explained by the seismologists of the National Institute of Geophysics and Volcanology (Ingv) who have drawn up and just published the worldwide Hazard Model produced by Gem.

But despite the danger, for about twenty years the subsoil has been drilled in search of black gold despite the fact that the cost/risk/benefit ratio has been deemed incongruous by an article of Dr. Armagan Derman (Source 2), director of Türkiye Petrolleri Anonim Ortaklığı (TPAO), the state oil company of Turkey.

«Unconventional oil and gas, on the other hand, are those hydrocarbons which are pro- duced from the same petroleum system with conventionals, but from a different rock type. These rocks, as stated above, are referred to as shales. If a shale is rich in organic matter it is referred to as Source Rock. Despite conventional reservoirs, it is very difficult to extract oil and gas due to very low transmissibility of fluids. To have econom- ic flow rates, horizontal drilling and hydraulic fracturing is a must».

Derman in his critical text on the drilling of the basin for the search for this specific type of resource of the Anatolian territory and called “Dadas Shale” adds a sentence that today is disturbing.

«Figure-6 shows Turkey’s sedimentary basins. In theory, these are the areas where po- tential unconventional resources are. However, the reality is a little bit different. Turkey, despite wide range of people argue, is not an underexplored country. Petroleum geology of Turkey is well known and even in very high risk basins, wells were drilled».

The research conducted by two Italian geologists was lapidary in warning of the risks of drilling on the Tauro mountain range, 800 kilometers long, which then declines from the summit of 3,734 meters above sea level towards the fragmented offshoots of Gaziantep (860 m asl) and Kahramanmaraş (568 m asl).

«The article deals with the geology of the foothills structure belt of the Taurus Mountains in Southeast Turkey. This area includes three main geological provinces from the south northward: (a) the foreland area, (b) the foothills structure belt, which grades into (c) the Taurus orogenic ridge» wrote in the Abstract of the research published in volume 48 of 1964 of the American Association of Petroleum Geologists the Italians M. Rigo de Righi and A. Cortesini (Source 3).

«As proved by regional geologic studies and wildcat drilling carried out by Turkish Gulf Oil Company, a 10,000-foot thick gravity slide, composed of allochthonous sheets of eugeosynclinal sediments and basic igneous rocks, was found intercalated in an Upper Cretaceous shaly-sandy sequence».

After making their technical observations as insiders, they concluded with an eloquent sentence: «After a general description of the stratigraphic units in the area, emphasis is given to the geology of the allochthonous slide complex. A general hypothesis on the origin and emplacement of these regional gravity slides is outlined. The article ends with some considerations on problems of oil exploration in areas affected by gravity slides».

3 – THE CORRELATION BETWEEN DRILLS, SUBSIDENCY AND EARTHQUAKES

Let’s jump back decades and we get to 2000 when a study by Bulent Coskun reported by Geological Magazine(source 4) introduces a well-known element of danger.

«The older structures were formed during the late Cretaceous movements, but they have been reactivated by latest Miocene tectonic activities with appearance of the Strands of the Dead Sea Fault in the sedimentary basin. The geothermal studies show also that, as a result of the Tertiary transgressions and volcanic activity, the northern and southern sectors of the Gaziantep Basin underwent differing subsidence and structural histories».

Subsidence or subsistence is a slow and progressive sinking of the bottom of a marine basin or continental area.

===============================

Skądinąd:

Turkey is heavily reliant on oil and gas imports, despite its proximity to some of the world’s largest hydrocarbon-producing countries. It imports approximately 90% of its oil and 98% of its gas requirements. Due to growing domestic energy demand, and with the government forecasting import expenditure to reach US$600 billion by 2023, there is a strategic focus on increasing domestic production. The Dadas Shale, prospective for shale gas and oil, is considered a viable way to increase domestic production.

WHO żąda dla siebie superkompetencji do ogłaszania pandemii, do określania „prawdy naukowej” i zwalczania „dezinformacji”.

WHO żąda dla siebie superkompetencji do ogłaszania pandemii, do określania „prawdy naukowej” i zwalczania „dezinformacji”.

Jerzy Kwaśniewski Ordo Iuris <kontakt@ordoiuris.pl>

WHO żąda dla siebie superkompetencji do ogłaszania pandemii, do określania „prawdy naukowej” i zwalczania „dezinformacji”, a nawet chce zmusić wszystkie państwa świata do przekazania pod kontrolę WHO stałej części ich budżetów.

=======================

kilka dni temu specjalny organ Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) opublikował założenia „traktatu pandemicznego”. To zapowiedź rewolucyjnych zmian w globalnym systemie opieki zdrowotnej. WHO żąda dla siebie superkompetencji do ogłaszania pandemii, do określania „prawdy naukowej” i zwalczania „dezinformacji”, a nawet chce zmusić wszystkie państwa świata do przekazania pod kontrolę WHO stałej części ich budżetów.

Na razie wszystkie niemal decyzje w tej sprawie zapadają w zaciszu urzędniczych gabinetów – bez konsultacji społecznych i bez rozgłosu. Jednak skutki tego przełomu odczujemy wszyscy.

Dlatego eksperci Ordo Iuris, wykorzystując nasz status w ONZ, włączają się w prace WHO i ujawniają ich wyniki. Składamy też uwagi do publikowanych projektów i przekonujemy rząd, że kierunek reformy WHO to kolejne zagrożenie dla polskiej suwerenności – tym razem niebezpieczne także dla skutecznej polityki ochrony zdrowia.

O aktualności prac WHO świadczyć mogą emocje, z jakimi światowe i polskie media informowały w ubiegłym tygodniu o wystąpieniu w kraju pierwszych przypadków nowego wariantu Covid‑19, zwanego Krakenem.

Zmiana w traktatach WHO doprowadzi do tego, że to nie demokratycznie wybierane rządy, ale zależni od dotacji wielkich lobbystów urzędnicy WHO będą decydować o tym, kiedy polskie władze mają wprowadzać lockdown, zamykać kościoły, szkoły, miejsca pracy i ograniczać liczbę planowych zabiegów w szpitalach.

O tym, jak nieskuteczne jest globalne i jednolite zarządzanie kryzysem zdrowotnym świadczą statystyki dotyczące liczby nadmiarowych zgonów w okresie pandemii Covid‑19. Zróżnicowane podejście takich państw jak Polska, Niemcy, Włochy czy Szwecja pozwala dzisiaj badaczom wskazywać na dobre i złe reakcje na zagrożenie zdrowotne. Zbiorcze dane gromadzone przez OECD pokazują zresztą, że państwa stosujące się do zaleceń WHO nie radziły sobie najlepiej z ochroną obywateli przed śmiertelnymi skutkami pandemii.

Nasze zaufanie do WHO powinno być dodatkowo ograniczone po wydaniu przez tę organizację skandalicznych „Standardów edukacji seksualnych” przywoływanych w Deklaracji LGBT+ Rafała Trzaskowskiego. Widać jasno, że urzędnicy WHO łatwo poddają się perswazji wpływowych lobbystów…

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Eksperci Ordo Iuris uczestniczyli w konsultacjach traktatu, organizowanych przez WHO. Podkreślaliśmy wówczas konieczność zachowania suwerenności państw w sferze ochrony zdrowia oraz wartość wolnej debaty naukowej w poszukiwaniu skutecznych rozwiązań kryzysów zdrowotnych. Co ciekawe, nasz głos poparło większość uczestników konsultacji, wyrażając sprzeciw wobec wzmocnienia pozycji WHO. Jak można było jednak przewidzieć, konsultacje w żaden sposób nie wpłynęły na dyktatorskie zapędy urzędników WHO.

Po buncie prezydenta Donalda Trumpa, który wycofał USA ze struktur Światowej Organizacji Zdrowia, pozostali członkowie organizacji nie kwestionują reform. Także polski rząd unika wyrażenia sprzeciwu wobec kierunku prac narzuconego przez kierownictwo WHO. W sierpniu 2022 r. polski minister zdrowia poparł starającego się o reelekcję prezydenta WHO Tedrosa Ghebreyesusa, powszechnie krytykowanego za uległość wobec Chin i błędy w walce z pandemią.

Obecnie dokładnie analizujemy nowy projekt traktatu pandemicznego i szykujemy się do udziału w zbliżających się pracach oraz konsultacjach WHO. Rezultatem tych działań będzie memorandum skierowane do polskiego rządu, w którym wskażemy, jakie punkty i postulaty projektu traktatu pandemicznego stanowią zagrożenie dla suwerenności naszej Ojczyzny i skuteczności polityki zdrowotnej. Mam nadzieję, że w ten sposób przekonamy rząd o konieczności lobbowania za odrzuceniem projektów przygotowanych przez urzędników WHO.

Badamy także zaangażowanie Unii Europejskiej w prace nad traktatem. Dlatego zwróciliśmy się do Komisji Europejskiej z wnioskiem o przekazanie dokumentów związanych z tą sprawą. Z naszej analizy wynika, że UE nie tylko wspiera utworzenie systemu globalnego zarządzania polityką zdrowotną, ale także próbuje wykorzystać prace nad dokumentem do zmuszenia suwerennych państw (także spoza UE) do uznania koncepcji „praw seksualnych i reprodukcyjnych”, w której lobby aborcyjne widzi między innymi „prawo do aborcji”.

Prawnicy Ordo Iuris kontynuują także wsparcie prawne dla rodziny mężczyzny, który zmarł na zawał wskutek tego, że medycy nie udzielili mu należytej pomocy, gdyż po uzyskaniu pozytywnego wyniku testu na Covid‑19 nadmiernie odwlekali przyjście mu z pomocą. Widzimy w tej sprawie ważny precedens, który powinien być przestrogą dla służby zdrowia w przyszłości.

Gdy na forum WHO żądamy gwarancji wolności dociekań naukowych, mówimy o tym także w imieniu lekarzy, których bronimy w postępowaniach dyscyplinarnych.Samorząd lekarski próbuje bowiem ukarać swoich członków za wezwanie do otwartej debaty naukowej czy krytykowanie odgórnych wytycznych dotyczących leczenia pacjentów w pierwszej fazie Covid‑19.

Jeśli utracimy suwerenność w obszarze ochrony zdrowia, eksperci WHO będą arbitralnie decydować o wielu istotnych kwestiach dotyczących życia każdego z nas.Nie tylko będą mogli zamknąć polską gospodarkę, szkoły i kościoły, ale za podszeptem urzędników UE mogą narzucić aborcję „na życzenie” pod hasłem „praw reprodukcyjnych i seksualnych”. Jestem pewien, że Pana wsparcie pomoże nam zapobiec realizacji tej mrocznej wizji.

Aby dowiedzieć się więcej o działaniach, które podejmujemy na polu walki o suwerenną i racjonalną politykę w obszarze zdrowia, proszę kliknąć w poniższy przycisk.

CZYTAJ WIĘCEJ


Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w powyższy przycisk

Razem ochronimy suwerenność Polski w sferze polityki zdrowotnej

Instytut Ordo Iuris od początku epidemii Covid‑19 konsekwentnie zabiega o racjonalną i skuteczną politykę zdrowotną państwa. Jednocześnie stoimy po stronie ekspertów, którzy podkreślają wartość swobody podejmowania przez różne kraje zróżnicowanej polityki zdrowotnej wobec nowych zagrożeń.

Zaangażowanie w prace nad traktatem pandemicznym to dla naszych ekspertów tysiące przeczytanych stron i godziny długotrwałych sesji konsultacyjnych. Jednak bez nas zabrakłoby w Polsce elementarnej wiedzy o konkretnych rozwiązaniach przygotowywanych w WHO, UE i ONZ.

W okresie wzmożonych prac nad „traktatem pandemicznym” nasze koszty to blisko 25 000 zł. miesięcznie. Dzięki temu możemy jednak reagować natychmiast, gdy tylko Światowa Organizacja Zdrowia przedstawia projekt dokumentu oraz alarmować Polaków, jeśli dokument przybiera niekorzystny dla polskiej suwerenności kształt.

Podobne wydatki wiążą się z monitorowaniem prac organów UE, które mogą wykorzystać negocjacje nad traktatem WHO do zmuszenia konserwatywnych narodów do przyjęcia aborcyjnych postulatów. Z kolei przygotowanie każdej analizy dotyczącej wymienionych zagrożeń to koszt co najmniej 8 000 zł.

Walka o sprawiedliwość dla rodziny mężczyzny, który zmarł na zawał serca, wymaga zaangażowania najbardziej doświadczonych z naszych prawników, na co musimy przeznaczyć nie mniej niż 10 000 zł. Bez naszego udziału w sprawie, winni śmierci mężczyzny pozostaną bezkarni a podobna tragedia może powtórzyć się w przyszłości.

Kontynuowanie każdego z dwóch postępowań w obronie szykanowanych lekarzy to wydatek po około 8 000 zł. Uczestnicząc w tych sprawach, bronimy wolności słowa i sumienia oraz swobodnej debaty naukowej, bez której nie uda nam się wypracować skutecznych metod walki z epidemiami.

Dlatego bardzo Pana proszę o wsparcie Instytutu kwotą 50 zł, 80 zł, 130 zł lub dowolną inną, dzięki czemu będziemy mogli skutecznie zabiegać o suwerenną, skuteczną i racjonalną politykę państwa w obszarze opieki zdrowotnej.

Z wyrazami szacunku

P.S. Jeśli dziś suwerenne narody nie sprzeciwią się próbom narzucania im ponad ich głowami pandemicznego dyktatu niewybieralnych ekspertów WHO, to jutro mogą nie mieć żadnego wpływu na to, jaką politykę zdrowotną będą prowadzić ich państwa.Będą jednak ponosić konsekwencje decyzji ekspertów WHO, którzy mogliby zdecydować o wprowadzeniu uderzających w gospodarkę lockdownów albo zamknięciu dzieci w domach. Nie możemy na to pozwolić. Musimy działać, dopóki możemy zatrzymać ten proces. Liczę, że dzięki Pana pomocy obronimy suwerenność naszej Ojczyzny.


Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.

BKP wzywa czeskich i morawskich biskupów do radykalnego odrzucenia Drogi Synodalnej

BKP wzywa czeskich i morawskich biskupów do radykalnego odrzucenia Drogi synodalnej

wideohttps://vkpatriarhat.org/pl/?p=20233  https://reject.wistia.com/medias/f6oul7b2gf

https://rumble.com/v28ikombkpwzywa.html  https://cos.tv/videos/play/42243423837131776

ugetube.com/watch/DOyRGUXPZgFopGO  bitchute.com/video/cv0c82IALmJC/

Szanowni członkowie Konferencji Episkopatu Czech!

Każdy rozsądny człowiek zakłada, że jest zupełnie jasne, że Kościół musi stać na Bożych prawach i przykazaniach, a nie na antyprawach LGBTQ. Jest też jasne, że heretyk i likwidator Bożych praw nie może być członkiem nawet zewnętrznej organizacji kościelnej, a co dopiero członkiem Mistycznego Ciała Chrystusa, czyli żywego Chrystusowego Kościoła.

Wy, jako następcy apostołów, jesteście zobowiązani przede wszystkim bronić Chrystusowej Ewangelii i praw Bożych. Jeśli jesteście prawdziwie prawowiernymi biskupami, to wiecie, że Ewangelia jest dana po to, aby ludzie byli zbawieni. Tutaj ale ktoś głosi kowidową, ekologiczną i pod przykrywką Drogi synodalnej sodomistyczną antyewangelię. Ten „ktoś” publicznie występuje jako głowa Kościoła katolickiego i pozwala się nazywać Ojcem Świętym, czyli namiestnikiem Chrystusa na ziemi. To jest do nieba wołające bluźnierstwo i kpina! Ten uzurpator papiestwa czyni z was nierządnice na sprzedaż, które w obawie o swoje ego i karierę zdradzają Chrystusa, swoją duszę i wciągają do wiecznego potępienia masy zwiedzionych katolików.

Szanowni członkowie skompromitowanej ČBK, czyli Konferencji Episkopatu Czech, obudźcie się wreszcie z duchowego delirium. Spójrzcie prawdzie w oczy i dokonajcie prawdziwej pokuty. W tym wy musicie być przykładem dla wszystkich kapłanów i wierzących. Nie pozwólcie, aby tak zwana Droga synodalna zamieniła Kościół w rynsztok wszystkiego LGBTQ brudu. Bergoglio zmusza was przejść przez tzw. konwersje, abyście wy, apostołowie Chrystusa, stali się sodomskimi bluźniercami i witającymi LGBTQ. Konkretnie tak powiedział uzurpator papiestwa 24 stycznia światowym mediom. On w swojej sekcie nie toleruje nikogo, kto nie podporządkuje się jego despotycznej dyktaturze.

Wy ale nazwijcie prawdę prawdą, kłamstwo kłamstwem, a heretyka heretykiem. Jeśli jakikolwiek czeski biskup stwierdza absurdalną bzdurȩ, że pomimo wszystkich herezji Bergoglio jest prawdziwym papieżem, tym ujawnia, że już sam się wyrzucił z Kościoła i ipso facto sam na siebie ściągnął ekskomunikę.

Dla każdego jest całkowicie jasne, komu służy przewodniczący ČBK Graubner. Ale Ty, drogi kardynale Dominiku, biskupie Frantiszku Radkovský, Jane Baxante, Vojtěchu Cikrle, zdajecie sobie sprawę, komu tak naprawdę służycie? To pytanie zadają wam również wszyscy szczerzy katolicy, którzy nie chcą w Kościele dyktatu niemoralności LGBTQ. Wszyscy też pytamy was, czy służycie Chrystusowi czy antychrystowi? Czy prowadzicie dusze Chrystusową drogą do wiecznego nieba? A może prowadzicie ich tak zwaną Drogą synodalną do wiecznej zagłady?

Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Czech jest Jan Graubner, propagator sodomii i główny organizator LGBTQ sabatu w Pradze w dniach 5-12 lutego 2023 r. Maskującym manewrem sodomickiego sabatu jest wykorzystanie świętej liturgii. Ona ma się odbyć 8 lutego w katedrze praskiej i ma służyć jako przykrywka uświęcająca tę zbrodnię przeciwko Bogu i Kościołowi. Tutaj, nad skarbcem szczątków świętych apostołów, męczenników i ojców kościoła, ma się dokonać punkt kulminacyjny buntu przeciwko Bogu i Jego prawom. Praska katedra jest miejscem, w którym zgromadzono najwięcej szczątków świętych i męczenników.

Wy, drodzy biskupi, macie obowiązek ujawnić i opublikować tę zdradę tzw. Drogi synodalnej, która jest duchowym samobójstwem Kościoła. Jesteście zobowiązany stanąć na drogę Chrystusa, na drogę Chrystusowej Ewangelii i Jego przykazań. Tylko w ten sposób zapewnicie sobie i powierzonym wam duszom wieczne zbawienie.

Dlatego podejmijcie radykalny krok, bez którego nie można osiągnąć zbawienia. Publicznie odrzućcie fałszywą i autodestrukcyjną Drogę synodalną. Odrzućcie i oddzielcie się od jej twórcy, którym jest Franciszek Bergoglio! Powiedzcie, jaki jest prawdziwy stan Kościoła, a to że Kościół dzisiaj nie ma papieża! Fakt, że Bergoglio uzurpował sobie i zajmuje urząd papieski, nie zmienia sprawy. Rzeczywistość jest taka, że Kościół nie ma papieża, jest stan sede vacante. Powiedzcie to wyraźnie, a następnie zróbcie radykalny krok prawdy – oddzielcie się od nieważnego papieża. Obiektywną rzeczywistością jest stan sede vacante dopóki nie będę w Kościele prawowierny, czyli prawomocny papież.

Dopóki uznajecie Bergoglio, do wtedy na was jest przeklęcie. Jesteście przez to sparaliżowani i nie możecie widzieć prawdę i o prawdę walczyć! Tragedia polega na tym, że jeśli nie podejmiecie tego radykalnego kroku oddzielenia, nadal będziecie sprowadzać przekleństwo na naród czeski i na całą Europę. Ponownie uświadomcie sobie, że Bergoglio buntuje się przeciwko Bogu Stwórcy i całemu Dekalogu. On publicznie, w Kanadzie, poświęcił się szatanowi. Już przed tym intronizował demona Pachamamę w głównej bazylice Kościoła katolickiego. Hiper-aktywnie propaguje zbrodnie przeciwko Kościołowi i przeciwko ludzkości. Dla wszystkich jest jasne, że ten Judasz z duchem antychrysta nie jest papieżem. Wy też to wiecie, ale nie byliście jeszcze w stanie zrobić historycznego kroku oddzielenia. Właśnie oddzielenie od nieważnego papieża jest przejawem żywej wiary i przejawem prawdziwej skruchy, a także warunkiem zbawienia. Ten wasz radykalny krok ma stać się precedensem dla zbawienia całego Kościoła katolickiego.

Odwołajcie ze stanowiska przewodniczącego ČBK arcybiskupa Graubnera. On jako propagator sodomii ponosi winę za sodomistyczne spotkanie w Pradze. W ten sposób ipso facto sam na siebie sprowadził karę wykluczenia z widzialnego Kościoła, ale jednocześnie sprowadził na siebie i Bożą anatemę, wykluczenie z Tajemniczego Ciała Chrystusa według Ga 1:8-9. W ten sposób sprowadził na siebie Boże przekleństwo i jak duchową dżumą cynicznie zaraża nim całe Czechy. Z Pragi nastȩpnie ta dżumowa infekcja ma rozprzestrzenić się na całą Europę i progresować aż do fizycznej zagłady kontynentu europejskiego.

Na Graubneru, jak i na Bergoglio leży wielokrotna Boża anatema – klątwa.

Bizantyjski Katolicki Patriarchat, który jest głosem wołającego na pustyni, niniejszym wzywa wszystkich przewodniczących konferencji episkopatów do odmowy udziału w synodalnym samobójstwie, w które wciągają sami siebie, Kościół na danym terytorium i swoje narody. Na wszystkich uczestników, a w szczególności na przewodniczących konferencji episkopatów, którzy wezmą udział w tym sodomicznym sabacie, spada ekskomunika z Kościoła i Boża anatema – klątwa. Swoim udziałem publicznie wyrażają swoją zdradę Chrystusa, Jego Ewangelii i publicznie wybierają drogę samozniszczenia Kościoła i własnych narodów.

Papież Honoriusz został ekskomunikowany z Kościoła na podstawie tego, że (cytuję):rozpalonego płomienia heretyckiego dogmatu, jak to wypadałoby władzy apostolskiej, nie ugasił, ale z powodu zaniedbania poparł”. Uzurpator papiestwa Bergoglio nie tylko z powodu zaniedbania, ale aktywnie rozpala płomienia heretyckich dogmatów poprzez legalizację LGBTQ. W tej zbrodni uczestniczy arcybiskup Graubner, organizując spotkanie tzw. kontynentalnej fazy Synody o synodalności w Pradze. Obaj ściągnęli na siebie ekskomunikę i anatemę.

Szanowni członkowie Konferencji Episkopatu Czech, nadszedł historyczny moment, aby przeciwstawić się Drodze synodalnej. Oznacza to również oddzielić się od nieważnego papieża i jednocześnie ogłosić prawdziwą reformę, która wleje nową krew w żyły kapłaństwa i Bożego ludu. Ta duchowa reforma musi opierać się na prawdziwej pokucie. To oznacza oddzielenie się od drogi grzechu, kłamstwa i zła. Musi następować prawdziwe przyjęcie Chrystusa, Bożych praw i Jego drogi zbawienia. W nikim innym nie ma zbawienia! Fałszywa droga synodalności jest największą zbrodnią przeciw Kościołowi katolickiemu, ponieważ jest stopniowym przejściem do satanistycznego antykościoła New Age. Ten czci demony a zamiast boskich praw obowiązują tutaj anty-prawa LGBTQ 

Bizantyjski Katolicki Patriarchat również apeluje do wszystkich konferencji episkopatów na wszystkich kontynentach: Oddzielcie się od nieważnego papieża Bergoglia i porzućcie jego fałszywą drogę. Pozostańcie w stanie sede vacante, dopóki nie zostanie wybrany prawowierny i prawowity papież. On przywróci drogę Chrystusową, która zapewnia wieczne zbawienie.

Szanowni biskupi Czeskiej Republiki, apeluję do najstarszych członków: biskupa Radkovskiego i kardynała Duki, aby podjęli inicjatywę i wzięli na siebie odpowiedzialność za tę historyczną i konieczną reformę Kościoła w Czeskiej Republice. Wtedy zbawienie i błogosławieństwo rozprzestrzenią się z Kościoła w Czechach na cały Kościół katolicki. Potem z niej przyjdzie zbawienie i na całą ludzkość. To jest wasze zadanie dane przez Boga. Wy oby dwa, wraz z innymi szczerymi i odważnymi biskupami, poniesiecie odpowiedzialność, ale także otrzymacie nagrodę za ten proces odnowy w Kościele.

Bizantyjski Katolicki Patriarchat, jako głos wołający na pustyni, przedstawia koncepcję pasterskiego listu dla czeskiego Kościoła:

 ==========================

==========================

Drodzy współbracia w posłudze biskupiej, kapłani, zakonnicy, zakonnice i wszyscy szczerzy katolicy w Czechach i na Morawach!

Nadszedł czas i jesteśmy zobowiązani przed Bogiem i przed wami rozpocząć czynić prawdziwą pokutę, do której zachęcamy i was. Istotą tej pokuty jest nazwanie prawdę prawdą, kłamstwa kłamstwem, herezję herezją, a Drogę synodalną tym, czym jest – fałszywą drogą. Również nieważny papież musi być nazwany nieważnym. Jesteśmy zobowiązani powiedzieć wam prawdę, że Kościół katolicki obecnie nie ma papieża. Dlaczego? Ponieważ ten, kto zdradził Chrystusa i sprzeciwił się Bożym prawom, nie może być uważany za papieża. Franciszek Bergoglio poświęcił się diabłu przez szamana w Kanadzie. On nie jest i nie może być namiestnikiem Chrystusa na ziemi. On promuje samobójczą Drogę synodalną, która anuluje Boże prawa i przykazania. Jej celem jest kościelna legalizacja niemoralności LGBTQ! Franciszek Bergoglio sam na siebie ściągnął Bożą anatemę – czyli klątwȩ, i wykluczył się z Kościoła. Dlatego on nie jest i nie może być następcą apostoła Piotra. Szanowni katolicy, Kościół katolicki nie ma papieża. Jest stan zwany sede vacante.

Niniejszym my, biskupi ČBK, prosimy księży, aby od dzisiaj w liturgii świętej już nie wymieniali imienia nieważnego papieża Franciszka. Księża, którzy nadal wymienialiby w liturgii jedność z nieważnym papieżem Franciszkiem, tak odłączyliby się od Kościoła Chrystusowego i przyłączyli do bergogliańskiej sekty. Wierni powinni upomnieć takiego księdza lub podać jego nazwisko biskupowi diecezjalnemu.

Ogłaszamy również, że za propagowanie sodomii i synodalnego samobójstwa Kościoła arcybiskup Jan Graubner sam na siebie ściągnął Bożą anatemę – czyli przekleństwo z ekskomuniką z Kościoła. Zachęcamy księży i wierzących do oddzielenia się od niego. Na tych, którzy będą go wspierać i tworzyć z nim jedność, także spada Boża anatema i ekskomunika 

Ponadto my, biskupi ČBK, wzywamy was, abyście już teraz rozpoczęli prawdziwą reformę, to znaczy postanowili budować swoje życie na drodze Chrystusa, która wiąże się z wezwaniem Jezusa: „zaprzyj się samego siebie, weź swój krzyż i chodź za Mną” (Mt 16:24). Zwracamy uwagę, że żadna reforma nie może rozpocząć się bez modlitwy. Poprzez modlitwę otrzymujemy Boże światło i siłę. Niech każdy szczery katolik, któremu leży na sercu zbawienie dusz i prawdziwa reforma Kościoła, wprowadzi do swojego modlitewnego programu regularną godzinę modlitwy od 20:00 do 21:00.

Zachęcamy do odmawiania św. Różańca. Zachęcamy gorliwe dusze apostolskie do dawania Bogu dziesięciny z czasu dnia, czyli 2,5 godziny dziennie na modlitwę wewnętrzną. Szczególnie zwracamy się do kobiet na emeryturze oraz do osób niezwiązanych obowiązkami zawodowymi o podjęcie tego modlitewnego obowiązku. Modlitwa i post – to najpotężniejsza broń. Pośćcie od telewizji, smartfonów, portalów społecznościowych i szukania niepotrzebnych, jeśli nie szkodliwych informacji w Internecie. Również wzywamy wszystkich księży i gorliwych świeckich o zainicjowanie w każdej parafii przynajmniej jednej grupy modlitwowej, czyli 23 osób. Każdy miałby swoją godzinę modlitwy i modliłby się ją przez cały tydzień. Ideałem jest ciągła modlitwa, składająca się z czterech grup modlitwowych po 23 osoby, które zmieniają się co tydzień. Te cztery grupy tworzą straż modlitwową. Każdy, kto włącza się w ten sposób do walki duchowej, przyczynia się do prawdziwej reformy Kościoła, a najwięcej korzyści ma z tego on sam. Bóg obiecuje, że wysłucha tych, którzy dniem i nocą wołają do Niego (Łk 18), a tym bardziej wysłucha ich, gdy będą prosić o odrodzenie Kościoła i zbawienie narodu.

Drodzy wierzący Czech i Moraw, nie mogliśmy już dłużej milczeć, bo zdrada Chrystusa i deptanie praw Bożych nawet przez najwyższych przedstawicieli Kościoła niesie ze sobą klątwȩ, a tym samym eksterminację narodów.

W imieniu Konferencji Episkopatu Czech

Kardynał Dominik Duka

bp Franciszek Radkowski

 ===========================================

BKP wzywa czeskich i morawskich biskupów do radykalnego odrzucenia Drogi synodalnej

vkpatriarhat.org/en/?p=22725  /english/

vkpatriarhat.org/es/?p=12757  /español/

Polowanie na lasy. O co tu chodzi?

Polowanie na lasy. O co tu chodzi?

Izabela Kloc : https://wpolityce.pl/polityka/633310-polowanie-na-lasy-o-co-tu-chodzi

Unia Europejska chce odebrać rolnikom ugory. Uderza w sektor produkcji żywności i zachęca ludzi do jedzenia świerszczy. Teraz planuje skok na państwowe lasy.

O co tu chodzi? Przecież nie o ochronę środowiska. Skoro nie wiadomo o co chodzi, to  – jak zawsze – na horyzoncie muszą być duże pieniądze. Widocznie jakieś wpływowe środowiska w Unii Europejskiej dostrzegły zysk w osłabianiu leśnictwa i rolnictwa krajów członkowskich. 

—————-

Po demaskatorskim artykule dziennika „Liberation” z grudnia 2021 wiemy, że prominentni funkcjonariusze Unii Europejskiej, w tym sędziowie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, urzędnicy Komisji Europejskiej oraz politycy Europejskiej Partii Ludowej, spotykali się z lobbystami we francuskim zamku Chambord, słynącym z organizacji polowań.

Teraz okazuje się, że przedstawiciele unijnych elit nie tylko polują w lesie, ale także…polują na lasy. Przypomnijmy, że Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności Parlamentu Europejskiego (ENVI) zaproponowała, aby odebrać państwom członkowskim kompetencje w zakresie gospodarki leśnej. Wymagałoby to zmiany traktatów, a więc jednomyślności wszystkich państw członkowskich. Polska już na tak wstępnym etapie stanowienia unijnego prawa mówi stanowcze: nie. Zapewne naszym śladem pójdą inne państwa. Nie oznacza to, że nasze lasy są bezpieczne.

Od pewnego czasu Unia Europejska wyznaje zasadę, że traktaty są po to, aby je obchodzić i ta praktyka coraz częściej okazuje się skuteczna.

Być może nowy pomysł komisji ENVI jest kolejnym rozpoznaniem, do jakich granic może posunąć się Bruksela w swoich nieuprawnionych roszczeniach. Oficjalny przekaz jest taki, że w dobie kryzysu klimatycznego lasy są dobrem wspólnym, które należy chronić przed zakusami rządów poszczególnych państw.

Jest dokładnie odwrotnie. To państwa powinny trzymać Brukselę daleko od swoich lasów. Weźmy przykład Polski i skupmy się tylko na argumentach środowiskowych, które są przecież priorytetem dla Unii Europejskiej.

Polska gospodarka leśna prowadzona jest w sposób zrównoważony, racjonalny i przede wszystkim planowy. 

Lasy przystosowywane są do zmian klimatu poprzez dobór gatunkowy drzewostanów, uwzględniający dynamicznie zmieniające się warunki. Jest to proces długotrwały, nie mierzony kadencją Parlamentu Europejskiego ale długością życia drzew. Utrzymanie zróżnicowanej struktury lasu zwiększa jego biologiczną odporność na ekstremalne warunki pogodowe, zmiany klimatyczne oraz maksymalizuje produkcję tlenu i wiąże dwutlenek węgla. Jest to proces skomplikowany i niezwykle odpowiedzialny. Z oczywistych, organizacyjnych i historycznych przyczyn Bruksela nigdy nie zrobi tego lepiej, niż rząd w Warszawie, [a dokładniej – polscy leśnicy. MD] . Jeśli krajowe kompetencje w zakresie leśnictwa zostaną oddane Unii Europejskiej, oznaczać to będzie cios w narodowe gospodarki i poważne zagrożenie dla skutecznej strategii walki z ociepleniem klimatu.

Skok na lasy nie jest jedyną próbą odebrania państwom członkowskim kontroli nad ważną częścią ich ekosystemów. 

Podobny los miał spotkać ugory. Przypomnijmy, że chodzi o pola czasowo wyłączone z rolniczego użytkowania. Służy to poprawieniu żyzności gleby. Tymczasem Unia Europejska chce zakazać działalności rolniczej na ugorach i przekwalifikować je na obszary proekologiczne (EFA). Dotyczy to rolników posiadających ponad 15 ha gruntów ornych. Mają oni przeznaczyć 5 proc. powierzchni pola na tereny EFA. Obowiązek ten spotkał się z protestami ze strony rolników, ponieważ wyłączenie z produkcji części gruntów oznacza zmniejszenie dochodów. Sytuacja zmieniła się po wybuchu wojny na Ukrainie, która uchodzi za jeden z najważniejszych, globalnych spichlerzy. Z powodu wstrzymania eksportu zbóż z tego kierunku, świat stanął w obliczy największego od dekad kryzysu żywnościowego. W takiej sytuacji nie wolno marnować żadnej piędzi ziemi. Polska, a w ślad za nami także inne kraje członkowskie, skierowały apel do Komisji Europejskiej, aby odłożyć zakazy dotyczące ugorów. Szacuje się, że pozwoli to przywrócić produkcję na 1,5 miliona hektarów. Bruksela zdecydowała się na odstępstwo od zakazu produkcji na ugorach, ale była to decyzja jednorazowa, związana ze światowym bezpieczeństwem żywnościowym.

Unia Europejska zastawia sidła także na tradycyjny sektor produkcji żywności. 

Do Komisji Europejskiej w połowie ubiegłego roku wpłynął wniosek o… zakaz hodowli zwierząt. Inicjatywa wyszła od aktywistów ekologicznych. Jeśli w ciągu roku zbiorą minimum milion podpisów w co najmniej siedmiu krajach należących do Unii Europejskiej, Bruksela będzie musiała rozpatrzyć ten wniosek. Jest to element strategii mającej oskarżyć rolników, a zwłaszcza hodowców zwierząt o zmiany klimatyczne na świecie. Jest to temat rozdmuchany poza granice rozsądku w mediach, ale działający na wyobraźnię zwłaszcza młodych pokoleń. Nie można wykluczyć, że aktywistom uda się zebrać wymaganą liczbę podpisów, a wtedy zamiast zabiegać o rozwój branży hodowlanej będziemy musieli walczyć o jej utrzymanie. Rzecz jasna Unia Europejska nie zostawi swoich obywateli o pustych żołądkach.

Jednym ze styczniowych hitów informacyjnych jest wydana przez Komisję Europejską zgoda na  stosowanie mąki ze świerszczy do produkcji żywności.

Dla miłośników tego typu specjałów mamy kolejne dobre informacje. Już 5 marca do obrotu na unijnym rynku zostaną dopuszczone larwy pleśniakowca lśniącego w postaci mrożonej, pasty, suszonej i sproszkowanej. Zostały włączone do unijnego wykazu nowej żywności (novel food).

Ten cały pakiet kuriozalnych, ale groźnych zmian jest motywowany szeroko pojętą [idiotyczną i zbrodniczą. Mirosław Dakowski] polityką klimatyczną, ale nie miejmy złudzeń. Destabilizowanie leśnictwa, rolnictwa i produkcji żywności nie ma nic wspólnego z troską o planetarny ekosystem. To osłabianie gospodarczego potencjału państw członkowskich. One stracą na tych eksperymentach, ale ktoś zarobi.

Cejrowski o Zełenskim: Wróg Polski gorszy od Putina… 

Cejrowski o Zełenskim: Wróg Polski gorszy od Putina… 

Na antenie Radia Wnet, Wojciech Cejrowski wypowiedział się na temat Wołodymira Zełenskiego. Określił go nie tylko wrogiem Polski ale stwierdził, że jest bardziej niebezpieczny niż Putin.

Podczas rozmowy na antenie Radia Wnet, Wojciech Cejrowski, znany podróżnik i komentator polityczny wypowiedział się na temat Wołodymira Zełenskiego – prezydenta Ukrainy.

Według Cejrowskiego, Zełenski to wróg Polski.

To raczej wróg Polski, bo za Wołyń nie przeprosił do tej pory, a pieniążki bierze z Polski – mówił Cejrowski.

Podróżnik ocenił także postępowanie Putina, oceniając jego działania jako racjonalne w odróżnieniu od postępowania Zełenskiego.

Zełenski wzywa NATO, żeby prewencyjne uderzenie atomowe zrobić na Rosję. To w tej sytuacji w Ameryce to oceniono (…), że ześwirował.

Poprzednio myśleliśmy, że świrem jest Putin. Doszliśmy do wniosku – ja z panem – w tej rozmowie, że wycofano się z tego, że jednak nie świr, klepki mu się nie poprzesuwały, tylko zbrodniarz wojenny – stwierdził Cejrowski.

Trzeba się rakiem wycofać z kontaktów ze świrem. Trzeba grać na zmianę reżimu na Ukrainie. Przecież ten człowiek jest niepoczytalny. I jeszcze zapisuje się do NATO – podkreślił.

Cejrowski stwierdził, że winę za toczącą się wojnę i brak rozmów pokojowych ponosi głównie prezydent Ukrainy. Jednocześnie podróżnik nawołuje do zmiany reżimu na Ukrainie i odsunięcie Zełenskiego od władzy.

Źródło: RadioWnet/pp

700 kilogramów baterii odpadło z elektrycznego Audi i zapaliło się. Elektro Pocisk zamiast Elektromobilności.

700 kilogramów baterii odpadło z elektrycznego Audi i zaczęło się palić

Paweł Czajkowski https://ithardware.pl/aktualnosci/700_kilogramow_baterii_odpadlo_z_elektrycznego_audi_i_zaczelo_sie_palic-25693.html

Akumulator odpadający z auta elektrycznego to z pewnością niecodzienne zjawisko, które stwarza dodatkowe zagrożenie w razie wypadku. 

Tego typu pojazdy mogą być znacznie niebezpieczniejsze niż ich spalinowe odpowiedniki. Głównym problemem są pakiety baterii i nie są to bezpodstawne oskarżenia, bo wielokrotnie już widzieliśmy doniesienia o spalonych elektrykach, które stawały w płomieniach nie tylko po wypadku, ale nawet na postoju (to samo dotyczy elektrycznych hulajnóg czy rowerów). Brak skutecznych opcji ugaszenia pożaru sprawia, że strażacy najczęściej pozwalają takim samochodom się wypalić.

 Niektórzy żartują, że odpadający w razie wypadku akumulator to nowa funkcja bezpieczeństwa, dzięki której nie spłonie całe auto.

Nikt jeszcze nie widział, żeby podczas zderzenia z samochodu elektrycznego wypadł akumulator i przeleciał na pobliski pas zieleni, po czym zaczął się palić. W Richmond w Kolumbii Brytyjskiej doszło do zderzenia Toyoty z elektrycznym SUV-em Audi e-tron, wskutek czego akumulator elektryka oderwał się od podwozia. Brzmi to niewiarygodnie, jednak nagranie z wypadku pokazuje, jak SUV obraca się po zderzeniu, a akumulator leci w innym kierunku. Akumulatory umieszczane są pod podłogą auta, co pozwala na ich szybką wymianę w serwisie. Ogniwa są odpowiednio zabezpieczone od spodu, jednak najwyraźniej sposób montażu czasem zawodzi.

 Audi nie skomentowało jeszcze wypadku, jednak złośliwi dodają, że jest to specjalnie zaprojektowana funkcja bezpieczeństwa – w razie wypadku akumulator spali się z dala od pojazdu…

Dlaczego poszukiwanym oraz pojmanym bestiom, mordercom – zasłaniają mordy i nie podają ich nazwisk? To szkodliwy zwyczaj.

Dlaczego poszukiwanym oraz pojmanym bestiom, mordercom – zasłaniają mordy i nie podają ich nazwisk?

Mirosław Dakowski 7 II 2023
Przecież jeśli po latach ukrywania się wreszcie zbrodniarza znaleźli i posadzili do więzienia [ściślej – do aresztu..] , to jest spore prawdopodobieństwo, że z tego więzienia się wyrwie i będzie dalej gwałcił i mordował.

Dlatego w praworządnym państwie, praworządnych państwach – powinny być podawane pełne dane zbrodniarzy i ich fotografie do wiadomości publicznej, a nie tylko w pokojach policji.

Damian T..

Był karany m.in. za zabójstwo oraz liczne zgwałcenia i przestępstwa na tle seksualnym. Do tego był poszukiwany w sprawie kolejnego gwałtu. Od wielu lat ukrywał się poza granicami Polski. Wpadł w Norwegii, gdzie został przyłapany, jak w jednym z fast foodów pokazywał dzieciom zdjęcia pornograficzne

Strasznie, że „nieznani sprawcy” z lóż – usunęli – na początku nielegalnie – karę śmierci.

 Głos ubeckich klanów 

 Głos ubeckich klanów 

Witold Gadowski https://niezalezna.pl/474152-glos-ubeckich-klanow

Jako tacy powinni zostać trwale odsunięci od wpływu na sprawy publiczne, a wielu z nich, w normalnym kraju, otrzymałoby długoletnie wyroki więzienia za zdradę własnego narodu. Tyle powinno starczyć za cały wykład historyczny, bo w tej sprawie nie istnieją żadne półcienie i niuanse.

Tymczasem oszustwo przedstawione publicznie jako „umowy Okrągłego Stołu” zagwarantowało bezpieczniakom zupełnie inną przyszłość. Wielu z nich, bez żadnej szkody, przeszło do III Rzeczypospolitej, ba… wielu komunistycznych zdrajców dorobiło się tak wielkich majątków, że zaczęło wpływać na obecną rzeczywistość. Ubecy zawładnęli mediami i wieloma gałęziami gospodarki. Przez wiele lat – dzięki gwarancjom Czesława Kiszczaka i uzależnionej od niego części tzw. opozycji – byli esbecy zaludniali branżę finansową, cieszyli się owocami złodziejskiej „prywatyzacji” i trzeba jasno przyznać, że tylko leniwi ubecy i wyjątkowo nieudaczni liczyli na swoje sowite wówczas i gwarantowane emerytury. 

Dla większości byłych ubeków emerytury były jedynie dodatkami do nowych wynagrodzeń. Ubecy też – zwłaszcza cywilni – szybko znaleźli drogę do wkupienia się w łaski Stanów Zjednoczonych i przehandlowania Amerykanom wszystkich tajemnic, które wykradli w okresie swojej służby komunizmowi. Wszystko, o czym piszę, to historyczne truizmy, jednak muszą być przypominane w momencie, gdy drugie już pokolenie ubeckich rodów rości sobie nieuzasadnione zupełnie prawo do przewodzenia polskiej społeczności. Kiedy zatem, co jakiś czas, politycy partii zinfiltrowanych przez ubeckie dynastie podnoszą problem „ubeckich emerytur”, można to jasno rozumieć. To gra na przypodobanie się wciąż potężnemu ubeckiemu sektorowi gospodarki i na przyciągnięcie pieniędzy na wybory, a także na pozyskanie głosów wyborców, na których ubeckie pieniądze i media mają wpływ. Wdzięczenie się w kierunku ubeckich rodów ciągle ma spore znaczenie na naszej scenie politycznej. Kto bowiem pogardzi wsparciem prywatnych telewizji, kapitału wielu firm tylko z zewnątrz wyglądających na normalne oraz ubeckich wpływów za granicą? Co ciekawe, dzisiejsi ubecy mają deklaratywnie antyrosyjskie poglądy, jednak wiele ich biznesów silnie jest powiązanych z moskiewskimi wpływami.

Kiedy zatem Donald Tusk jasno deklaruje, choćby na spotkaniu w Siedlcach, że obniżone emerytury ubeków zostaną „sprawiedliwie” wyrównane, aby naprawić szkody, jakie wyrządził im „pisowski reżim”, nie należy się temu zupełnie dziwić. Platforma Obywatelska kiedyś wyrosła jako partia mająca swoje źródła w tzw. etosie Solidarności, teraz jednak coraz mocniej nasycona jest pierwiastkami komunistycznego ancien régime. Jeśli ten sam Tusk dodaje, że nad zadośćuczynieniem ubekom pracuje m.in. były pismak z Urbanowskiego „NIE” – Andrzej Rozenek, to przecież żadnych wątpliwości nie powinno być.

Bezczelność ubeckich klanów polega na tym, że będąc najważniejszymi beneficjentami przemian ostatnich trzydziestu lat, ciągle robią z siebie ofiary tego procesu. Te emerytury nie są im do niczego potrzebne, ale wychowani w sowieckiej tradycji bezwzględnego dojenia państwa, postanowili nie odpuszczać. Tworzone przez ich środowisko kolejne „partie” okazują się być produktami jednorazowego użytku i ciągle muszą dbać o wpływy w tym, co na stałe pozostaje na scenie. Nieprzypadkowy jest więc fakt, że po zaostrzeniu retoryki pomiędzy Tuskiem a Hołownią ten pierwszy natychmiast wysłał czytelny sygnał do ubeckich środowisk: nie musicie się martwić, ja dostatecznie zadbam o wasze interesy. Samo potraktowanie kogoś takiego jak Rozenek jako pełnoprawnego polityka pokazuje, że Tusk wręcz apeluje do ubeckich klanów o wsparcie w walce o wewnętrzne przywództwo wśród tzw. antypisowskiej opozycji.

Jeżeli Tusk stanie na czele wszystkiego, co jest przeciw PiS, i co gorsza, jego ugrupowanie odniesie wyborczy sukces, to możemy porzucić wszelkie złudzenia. Do łask wrócą nie tylko TVN i „Gazeta Wyborcza”, lecz także w swoje stare siodła wsiądą najbardziej parszywi ubecy. Gdański lawirant będzie przecież musiał płacić serwituty za poparcie.

Niestety, niewiele zmieni się w momencie, gdy Tusk przegra z Rafałem Trzaskowskim. Ten zupełnie już nie ogląda się na historyczne podziały, a pieniądze ubeków są dla niego nawet bardziej naturalne niż dla Tuska. 

Powiedzmy sobie zatem jasno: zwycięstwo lepionych przez Tuska czy Trzaskowskiego koalicji będzie powrotem do dawnych wpływów ubeckich klanów, które do dziś bezczelnie obsiadły niemal każdą dziedzinę naszego życia i ani myślą się posunąć. O ich poczuciu winy raczej należy zapomnieć, to azjatycka tradycja, że dopiero trzaśnięcie w pysk wyjaśnia sytuację.

===============================

mail:

No, z ci, obecnie u koryta? Taki Morawiecki, koleś Tuska? Czy Kaczyński – współ-autor „Lizbony”??

Problemy supermocarstwowe i pomniejsze

Czy rząd dopuścił się malwersacji, transferując do państwa trzeciego pieniądze polskich podatników bez żadnej gwarancji ich odzyskania ?

Stanisław Michalkiewicz „Najwyższy Czas!”  •  7 lutego 2023 http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=5334

Supermocarstwowa pozycja Polski zaczyna przekładać się na konkrety. Właśnie okazało się, że Niemcy, nie mogąc już wytrzymać naporu zorganizowanego na nich przez pana prezydenta Dudę i przez pana premier Morawieckiego – bardzo możliwe że przy udziale wschodzącej gwiazdy naszej dyplomacji w osobie pana ministra Szynkowskiego (vel Sęka) – wreszcie puściły farbę i według – jeszcze nieoficjalnych informacji, które tylko patrzeć, jak przepoczwarzą się w oficjalne – zadeklarowały przekazanie Ukrainie kompanii czołgów marki „Leopard”, czyli 14 maszyn. Skoro tak, to nie ulega wątpliwości („nie ulega wątpliwości, jak mawiała stara niania, lepiej…” – no, mniejsza z tym), że ostateczne zwycięstwo Ukrainy mamy już jak w banku, no bo czegóż więcej jeszcze trzeba do ostatecznego zwycięstwa?

Przy okazji Polska pod wodzą Naczelnika Państwa i jego pierwszego ministra Mateusza Morawieckiego, właśnie przepoczwarzyła się w supermocarstwo – o czym zapewnił nas emerytowany oficer brytyjskiej piechoty morskiej, pan Kemp. W takiej sytuacji nie ulega wątpliwości („nie ulega wątpliwości, jak mawiała stara niania, lepiej..,.” – już miałem dopisać, że mniejsza z tym, ale przypomniałem sobie, że w papierowym wydaniu „Najwyższego Czasu”, w odróżnieniu od nagrań na Youtube, cenzura nie ma zastosowania, więc dokończę – stara niania twierdziła, że lepiej ciupciać bez miłości, niźli kochać bez ciupciania.

Nie wiem, czy ujawniając tę wielką tajemnicę nie dopuszczam się aby jakiejś myślo-zbrodni, za którą 22 marca będę sądzony przez niezawisły sąd dla dzielnicy Warszawa-Żoliborz, do którego moja Prześladowczymi musiała przeborować sobie nie tylko dostęp, ale i pełne zrozumienia, siostrzane współczucie. Jak sobie przeborowała – tajemnica to wielka, której nie odważam się wyjawiać, bo jeden z wielu procesów mi wystarczy, więc musimy przyjąć do wiadomości, że w oskarżeniach, jakie miotane są pod adresem Polski o niedostatki praworządności, jakieś ziarno prawdy musi tkwić. Mniejsza jednak o te prywatniackie sprawy, bo na pewno niezawisły sąd sprokuruje jakiś wyrok, od którego ja będę apelował – i tak, aż do ostatecznego zwycięstwa, które wydaje się zatwierdzone i to nawet lepiej, niż ostateczne zwycięstwo Ukrainy, które wprawdzie też jest zatwierdzone, ale do odwołania, podczas gdy w przypadku sądowej mafii żadne odwołanie nie pomoże, bo to by zachwiało stabilnością państwa, czyli fundamentem Rzeczypospolitej, którego funkcję pełni sprawiedliwość. Tak w każdym razie zostało lekkomyślnie wyryte na gmachu sądów przy Alei Solidarności, w którym w czasach stalinowskich mieściły się sekcje tajne, ferujące wyroki w tak zwanych „kiblówkach”. Teraz „kiblówki” przeżywają renesans, więc nic dziwnego, że i napisu na gmachu sądów nikt nie zamierza zmieniać. Jak powiadają gitowcy – „wszystko gra i koliduje”.

Wracając tedy de publicis, przy okazji zaoferowanej przez Polskę intencji przekazania kompanii czołgów marki „Ledopard” w ilości sztuk czternastu, warto postawić pytanie, jaka właściwie jest wartość polskiej pomocy dla Ukrainy. Niedawno ministressa od życia rodzinnego ujawniła, że sam socjal dla ukraińskich uchodźców przekroczył 3 mld złotych, a przecież to zaledwie kropla w morzu polskiej pomocy dla Ukrainy, dla której nasi Umiłowani Przywódcy oddaliby wszystko – łącznie z uzbrojeniem tubylczych jednostek liniowych – co ujawnił w Davos pan prezydent Duda. Ciekawe, że nic nie było słychać, by nasi mężni generałowie przeciwko temu ogołoceniu polskiej armii zaprotestowali – ale widać takich mamy generałów. Najważniejsze jest dowodzenie, nawet jak nie ma czym dowodzić, czyli mówiąc potocznie – posada, od której liczy się emerytura.

W odwadze wojskowej nikt nie potrafi ich wyprzedzić; taki pan generał Polko z panem generałem Skrzypczakiem i jeszcze jakimś trzecim na dokładkę, stanąłby samotrzeć przeciwko całej ruskiej armii – a przynajmniej tak wynika z jego tromtadrackich przemówień w rządowej telewizji.

Z odwagą cywilną jest chyba gorzej, bo każdy stara się dotrwać jakoś na w miarę intratnym stanowisku do emerytury, po której, ja wiadomo, zaczyna się prawdziwe życie. Kto by się w takiej sytuacji przejmował rozbrajaniem państwa? Wyjaśnił to już Fraciszek Maria Arouet, pseudonim Voltaire, pisząc, że „kiedy Padyszachowi wiozą zboże, kapitan nie troszczy się, jakie wygody mają myszy na statku”. Feldkurat Otto Katz z „Przygód dobrego wojaka Szwejka”, napawał się nadzieją, że „Watykan się nim interesuje”. Teraz zainteresowanie Watykanu nie ma żadnego znaczenia; co innego, jak którymś generałem zainteresuje się Nasz Najważniejszy Sojusznik. Taki ma szansę na stanowisko w organach NATO, gdzie emerytura jest wielokrotnie wyższa, niż na służbie dla naszego bantustanu.

Mniejsza jednak o generałów; dlaczegóż to mieliby być inni, niż za komuny, kiedy to gotowi byli na wszystko, gwoli ocalenie ustroju socjalistycznego? Czym skorupka za młodu nasiąknie... – zresztą mniejsza z tym. Ciekawsze są dwie rzeczy. Po pierwsze – ile właściwie jest warta w liczbach bezwzględnych dotychczasowa pomoc Polski dla Ukrainy – bo tego tubylcza opinia publiczna nie wie, tumaniona przez rządową i nierządną telewizję, że Polska jest supermocarstwem, rozstawiającym po kątach nie tylko całą Europę, ale nawet cały świat. A tymczasem byłoby dobrze, gdybyśmy się dowiedzieli, jaka część podatków, które płacimy i jaka część zadłużenia, które zaciągnął rząd „dobrej zmiany” u lichwiarzy z lichwiarskiej międzynarodówki, poszła na rozkurz na Ukrainie. Tyle chyba od naszych Umiłowanych Przywódców, którzy na nas pasożytują, nam się należy.

Osobiście oceniam optymistycznie, że wartość rządowej pomocy, nie licząc zaangażowania samorządów, dochodzi, albo nawet przekracza 50 miliardów złotych – ale przecież mogę patriotycznego zaangażowania naszych Umiłowanych Przywódców dla bezcennej Ukrainy nie doceniać. Druga sprawa, to formuła, według której ta pomoc jest dla Ukrainy świadczona. Czy mianowicie pomoc ta świadczona jest za darmo, czy też rząd „dobrej zmiany” postarał się choćby o jakieś bezwartościowe ukraińskie weksle, jako zabezpieczenie polskiej pożyczki.

Myślę, że zamiast urządzać demonstracje przeciwko „ukrainizacji Polski”, albo nawet niezależnie od nich, warto, by Konfederacja złożyła formalną interpelację, zarówno w jednej, jak i w drugiej sprawie – a gdyby okazało się, że rząd dopuścił się malwersacji, transferując do państwa trzeciego pieniądze polskich podatników bez żadnej gwarancji ich odzyskania – żeby postarała się postawić pana prezydenta Dudę i pana premiera Morawieckiego przed Trybunałem Stanu.

To wprawdzie nikomu jeszcze nie zaszkodziło, ale trochę skomplikowałoby kampanię wyborczą – w czym może być zainteresowany również obóz zdrady i zaprzaństwa.

Od ponad roku wiemy definitywnie, że mRNA utrzymuje się w organizmie. W niektórych przypadkach przez co najmniej 60 dni. [A to ZBRODNIA].

Od ponad roku wiemy definitywnie, że mRNA utrzymuje się w organizmie. W niektórych przypadkach przez co najmniej 60 dni.

‘Mam nadzieję, że się tego nie dowiemy’ czyli gdzie jest mRNA

AlterCabrio

Od co najmniej 20 miesięcy wiemy, że zamiast pozostawać w pobliżu miejsca wstrzyknięcia, jak reklamowano, LNP rozchodzą się po całym ciele, przekraczając nawet barierę krew-mózg. Dostają się do niemal każdej komórki i tkanki. Nowe sekcje zwłok każdego dnia pokazują szerszą i głębszą infiltrację.

−∗−

Tłumaczenie artykułu ze strony Breta Swansona będącego kolejną analizą sławnego już filmu z udziałem jednego z dyrektorów firmy farmaceutycznej Pfizer produkującej szczepionki przeciw covid. /AlterCabrio – ekspedyt.org/

__________***__________

„Mam nadzieję, że się tego nie dowiemy… iż mRNA pozostaje w organizmie” — mówi naukowiec z firmy Pfizer

Mam nadzieję, że nie dowiemy się, iż mRNA w jakiś sposób utrzymuje się w organizmie” — mówi dr Jordon Walker, dyrektor ds. badań i rozwoju mRNA w firmie Pfizer, w filmie nagranym potajemnie przez Project Veritas.

Project Veritas

@Project_Veritas

·

Obserwuj

BREAKING: @Pfizer Director Concerned Over Women’s Reproductive Heath After COVID-19 Vaccinations „There is something irregular about their menstrual cycles…concerning…The vaccine shouldn’t be interfering with that…It has to be affecting something hormonal…” #Pfertility

Przepraszam, doktorze Walker. Od ponad roku wiemy definitywnie, że mRNA utrzymuje się w organizmie. W niektórych przypadkach przez co najmniej 60 dni. Światowej klasy grupa patologów z Uniwersytetu Stanforda poinformowała o tym na łamach Cell, w dniu 24 stycznia 2022r. – ”Immune imprinting, breadth of variant recognition, and germinal center response in human SARS-CoV-2 infection and vaccination”. A im dłużej mRNA się utrzymuje, tym bardziej toksyczne białko kolczaste będzie wytwarzać i tym większe ryzyko problemów zdrowotnych.

(Jak zwykle są zastrzeżenia do filmów z ukrytej kamery. Oficjalne oświadczenie firmy Pfizer dotyczące poprzednich filmów z dr Walkerem sugeruje autentyczność, ale nie mamy pewności).

Dr Walker zastanawia się również nad potencjalnymi przyczynami powszechnych nieprawidłowości miesiączkowania. Mówi, że szczepionka musi wchodzić w interakcję z osią HPG (podwzgórze, przysadka mózgowa, gonady) – łańcuchem hormonalnym, który reguluje menstruację i wiele innych układów biologicznych. Jest jednak zdezorientowany, ponieważ „szczepionka nie przekracza bariery krew-mózg”.

Tyle tylko, że to właśnie trafia do mózgu. To też wiemy od dawna, co potwierdzają liczne sekcje zwłok. Dr Walkerowi nawet nie przychodzi do głowy, że nanocząsteczki lipidowe (LNP) trafiają również bezpośrednio do jajników, o czym wiemy od wiosny 2021r., kiedy kanadyjski wakcynolog dr Byram Bridle odgrzebał dokumentację regulacyjną firmy Pfizer przesłaną do japońskiego rządu.

  • Od co najmniej 20 miesięcy wiemy, że zamiast pozostawać w pobliżu miejsca wstrzyknięcia, jak reklamowano, LNP rozchodzą się po całym ciele, przekraczając nawet barierę krew-mózg. Dostają się do niemal każdej komórki i tkanki. Nowe sekcje zwłok każdego dnia pokazują szerszą i głębszą infiltrację. Zaledwie wczoraj patolog dr Ryan Cole ujawnił wyniki nowej sekcji zwłok z białkiem kolczastym w nadnerczach.
  • Project Veritas
  • @Project_Veritas
  • ·
  • Obserwuj
  • BREAKING: @Pfizer Director Concerned Over Women’s Reproductive Heath After COVID-19 Vaccinations „There is something irregular about their menstrual cycles…concerning…The vaccine shouldn’t be interfering with that…It has to be affecting something hormonal…” #Pfertility
  • Przeczytaj całą rozmowę na Twitterze
  • Według artykułu z Cell, autorstwa patologów ze Stanford, mRNA utrzymuje się znacznie dłużej niż reklamowano, co najmniej 60 dni. Naturalny mRNA rozkłada się i rozpuszcza w ciągu kilku minut lub godzin. Jest bardzo niestabilny, co jest dobrą rzeczą. Zmodyfikowany RNA [modRNA] użyty w szczepionkach jest jednak syntetyczny. Pfizer i Moderna zastąpiły wszystkie uracyle (U) pseudo-urydyną (Ψ), która, jak wiemy, stabilizuje modRNA i zapobiega jego rozpadowi. Uważali, że będzie to korzystne, gdy wytworzy się więcej antygenu na dłużej i prawdopodobnie zmniejszy stan zapalny.
    _
  • Trwały modRNA wytwarza następnie przez długi czas białko kolczaste – nie minuty lub dni, ale być może tygodnie lub miesiące. Wytwarza to w całym ciele, w wielu tkankach. RNA jest kodem, a nie samym lekiem, więc dopóki się utrzymuje, „mówi” rybosomom, aby dalej wytwarzały białko. Jak więc kontrolować dawkę? Nie sądzę, żebyśmy mogli. W wielu przypadkach trwały mRNA może wytwarzać ogromne, lecz nieznane ilości białka kolczastego, dostarczając super dawki tego, co obecnie wiemy, że jest białkiem wysoce toksycznym.
    _
  • Białko kolczaste atakuje szczególnie śródbłonek naczyniowy, wyściółkę naszych naczyń krwionośnych i naczyń włosowatych i przenika każdą tkankę. Rezultatem jest często znacznie, znacznie więcej białka kolczastego, przez znacznie dłuższy czas, w znacznie większej liczbie tkanek, niż praktycznie ktokolwiek mógłby wyprodukować podczas naturalnej infekcji.
    _
  • W przypadku większości naturalnych infekcji nasz układ odpornościowy zabija wirusa w warstwach śluzówki – nosogardzieli, płucach, jelitach – w ciągu kilku dni. Dlatego wirus (i białko kolczaste) często nie dociera do tkanek poza warstwę błony śluzowej.
    _
  • W ciężkich infekcjach Covid-19, białko kolczaste może uszkodzić tkanki płuc, naczyń, nerek itp. i wywołać burzę cytokinową. Lecz szczepionki generują znacznie więcej białka kolczastego i całkowicie omijają warstwę śluzówki – naszą pierwszą linię obrony – przechodząc bezpośrednio do naszych wrażliwych narządów.

Źródło: Michael Mörz, A Case Report: Multifocal Necrotizing Encephalitis and Myocarditis after BNT162b2 mRNA Vaccination against COVID-19: “…the presence of spike protein must be ascribed to vaccination rather than to viral infection. The findings corroborate previous reports of encephalitis and myocarditis caused by gene-based COVID-19 vaccines.”

Jeśli ten film jest autentyczny, może zapoczątkować bardziej publiczną dyskusję na temat wielu głębokich problemów naukowych i zdrowotnych, które mamy od dwóch lat. A przynajmniej pokazuje, jak mało niektórzy dyrektorzy w firmie Pfizer pojmują na temat swoich własnych produktów oraz tego, co mówi nam nauka i dane.

Wygląda na to, że cenzura w dużej mierze zawładnęła ich praktykami.

_________________

“I hope we don’t find out…this mRNA lingers in the body,” says Pfizer doctor, Bret Swanson, February 3, 2023

−∗−

Powiązane tematycznie:

Kumulacja poszczepienna czyli co robią nanocząstki lipidowe
(…) dr Robert Malone, twórca technologii szczepionek mRNA, powiedział, że nanocząstki lipidowe szczepionki przeciw COVID – które mówią organizmowi, aby wyprodukował białko kolczaste – opuszczają miejsce wstrzyknięcia i gromadzą się […]

_________________

mRNA w domu i zagrodzie czyli to dopiero początek
Nie tylko nasze rządy i media nadal chwalą technologię mRNA, ale intencją jest, aby szczepionki mRNA leczyły również wiele innych chorób, przynosząc kolejne miliardy dolarów firmom farmaceutycznym oraz ekspertom i […]

_________________

Komórki nie kłamią: mRNA działa!
„Białko kolczaste jest toksyną”, mówi patolog dr Ryan Cole, i prawie na pewno powoduje raka w wielu przypadkach. “Wiemy, że białko kolczaste może indukować szlaki nowotworowe. I to się dzieje. […]

_________________

‘Wycofać natychmiast’ czyli jak oszukano kobiety
Kiedy kobiety dowiedzą się, że zostały w ten sposób oszukane, to szczęśliwe nie będą. Jednak dzięki cenzurze i brakowi informacji w mediach głównego nurtu większość kobiet nigdy się nie dowie. […]

12 lutego, niedziela: Biłgoraj, Warszawa – comiesięczne Msze Święte za Ojczyznę i Pokutne Marsze Różańcowe

12.02.2023 Biłgoraj, Warszawa – comiesięczne Msze Święte za Ojczyznę i Pokutne Marsze Różańcowe

06/02/2023przez antyk2013

Z Maryją Królową Polski modlić się będziemy o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu

BIŁGORAJ – w każdą drugą niedzielę miesiąca w kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny o godz. 18.00 Msza Święta za Ojczyznę i Pokutny Marsz Różańcowy!

WARSZAWA – zapraszamy na comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy, który już od 9 lat odbywa się w stolicy. Rozpoczynamy Mszą Świętą o godz. 8.00 w kościele św. Andrzeja Apostoła i św. Brata Alberta na pl. Teatralnym 20, po niej udajemy się ulicami Warszawy pod Sejm RP.

Zgodnie ze słowami Najświętszej Dziewicy Maryi (zawartych we wszystkich uznanych objawieniach) modlitwa na Różańcu Świętym jest ostatnim ratunkiem dla świata. To jest FAKT – władze tego świata, odrzucają Boga a na Jego miejsce intronizują zachcianki człowieka (lub w najlepszym wypadku sentymentalnie celebrują humanizm).

Trasa naszego comiesięcznego Pokutnego Marszu Różańcowego w Warszawie:  Po drodze z placu Teatralnego idziemy ogarniając modlitwą Różańca Świętego ważne instytucje i ministerstwa położone przy Krakowskim Przedmieściu, modlimy się za Prezydenta RP pod jego siedzibą, skręcamy w  ul. Świętokrzyską by modlić się pod Ministerstwem Finansów, później przy pl. Powstańców Warszawskich 7 dochodzimy do budynku TVP, gdzie mieszczą się główne studia informacyjne telewizji publicznej (przez dziesięciolecia komunizmu i liberalizmu siejących nienawiść oraz kłamstwa). Modlić się będziemy o konieczne zmiany w mediach i nawrócenie środowisk dziennikarskich. Kierujemy się później w stronę placu Trzech Krzyży i na ul. Wiejską aby ogarnąć modlitwą władze ustawodawcze naszego Kraju. Zakończenie Pokutnego Marszu Różańcowego będzie pod Sejmem i Senatem RP (wcześniej podejdziemy pod ambasadę Kanady, gdzie Panu Bogu i Jego Matce zawierzać będziemy Mary Wagner, która toczy samotny bój o przestrzeganie prawa Bożego w Kanadzie).

https://youtube.com/watch?v=zL3tg863fSE%3Fversion%3D3%26rel%3D1%26showsearch%3D0%26showinfo%3D1%26iv_load_policy%3D1%26fs%3D1%26hl%3Dpl-PL%26autohide%3D2%26wmode%3Dtransparent
https://youtube.com/watch?v=FA-B8j-Tgbk%3Fversion%3D3%26rel%3D1%26showsearch%3D0%26showinfo%3D1%26iv_load_policy%3D1%26fs%3D1%26hl%3Dpl-PL%26autohide%3D2%26wmode%3Dtransparent

Będziemy się modlić o ustanie kłamliwych ataków na nasz Kościół i Ojczyznę, o nawrócenie nieprzyjaciół i pojednanie ludzi, narodów i państw na fundamencie prawdy, aby wobec ofiar zbrodni i ludobójstwa nastąpiło sprawiedliwe zadośćuczynienie za zło jakiego doświadczyli od prześladowców. Będziemy modlić się także o to by dla wszystkich narodów, dawniej i dziś zamieszkujących ziemie Rzeczypospolitej i Europę Środkowo Wschodnią, Jezus Chrystus był  j e d y n ą  Drogą, Prawdą i Życiem, o to też by na ziemiach nasączonych krwią ofiarną poprzednich pokoleń umocniona została święta wiara katolicka, poza którą nie ma zbawienia, by porzucone zostały błędne wyznania i religie wiodące na bezdroża nienawiści.

FacebookTwitter

https://www.facebook.com/v3.1/plugins/like.php?app_id=0&channel=https%3A%2F%2Fstaticxx.facebook.com%2Fx%2Fconnect%2Fxd_arbiter%2F%3Fversion%3D46%23cb%3Df20fda94fbaf5d6%26domain%3Dkrucjatarozancowazaojczyzne.pl%26is_canvas%3Dfalse%26origin%3Dhttps%253A%252F%252Fkrucjatarozancowazaojczyzne.pl%252Ff3f08cddb7ade24%26relation%3Dparent.parent&container_width=0&href=https%3A%2F%2Fkrucjatarozancowazaojczyzne.pl%2F%3Fp%3D9892&layout=button&locale=pl_PL&ref=addtoany&sdk=joey&width=90LinkedInEmailWykopPrint

Gmail Kategorie Biłgoraj, Msze św. za Ojczyznę, Pokutne Marsze Różańcowe, Warszawa Tagi Biłgoraj, Jasnogórskie Śluby Narodu, Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, modlitwa za Ojczyznę, Msza Święta za Ojczyznę, Pokuta, Pokutny Marsz Różańcowy, różaniec za Ojczyznę, Warszawa

4.02.23 Łomża – Publiczny Różaniec święty wynagradzający Niepokalanemu Sercu Maryi

Następczyni tronu Tajlandii w śpiączce po szprycy kowidowej. Czy Tajlandia anuluje kontrakt? [Śmierć mózgowa księżniczki].

Następczyni tronu Tajlandii w śpiączce po szprycy kowidowej. Czy Tajlandia anuluje kontrakt?

https://www.eutimes.net/2023/02/thailand-to-ban-pfizer-after-thai-princess-falls-into-a-coma-following-booster-jab/

Zaledwie kilka dni po otrzymaniu przypominającej dawki „szczepionki” przeciw-kowidowej córka króla Tajlandii upadła i zapadła w śpiączkę.

Księżniczka Bajrakitiyabha, która jest potencjalną następczynią tronu Tajlandii, jest w ciężkim stanie kilka tygodni po tym, jak upadła. [44 letnia doktor praw (z Oksfordu)]

Niektóre doniesienia sugerują, że doznała zawału serca, chociaż jej rodzinie powiedziano, że prawdopodobnie cierpiała na infekcję bakteryjną. Mimo to sześć tygodni później księżniczka nadal jest w śpiączce i jest utrzymywana przy życiu przez maszyny.

Rodzina królewska została teraz ostrzeżona o fakcie, że księżniczka najprawdopodobniej padła ofiarą zastrzyku.

Według doniesień najwyższe władze Tajlandii, w tym doradcy króla, rozmawiają z prof. Sucharitem Bhakdim i przygotowują się do unieważnienia kontraktów firmy Pfizer.

Jeśli tak się stanie, Tajlandia stanie się pierwszym krajem, który anuluje kontrakt, co oznacza, że firma Pfizer zostanie pociągnięta do odpowiedzialności za wszystkie obrażenia poszczepienne.

==================================

mail:

Uaktualnij – w ub. niedzielę 5 lutego lekarze królewscy orzekli śmierć mózgową księżniczki.

W Tajlandii panował największy na świecie reżim antykowidowy. Do niedawna nie można było  wjechać do tego  kraju, król ogłosił przymus szczepień. Teraz odwołał.

Mieli w Niemczech tak wybitnego specjalistę, jak prof Bahdi i nie zapytali go o zdanie.  Dopiero  post mortem księżniczki. To teraz mają. Będą padać jak muchy.