





















11.04.2025 tysol/niemcy-zawrocili-do-polski-ponad-10-tys-migrantow
W ciągu 14 miesięcy Niemcy zawróciły do Polski ponad 10 tysięcy migrantów. To oficjalne dane, które przedstawiła Interia na podstawie informacji od Policji Federalnej.

kontrola graniczna / PAP/Marcin Bielecki
Jak przypomina portal, migranci mogą być przekazywani Polsce na podstawie obowiązującej od 10 lat procedury dublińskiej lub procedury readmisji. Ta pierwsza obejmuje migrantów, którzy złożyli wniosek azylowy w Polsce i następnie wyjechali do Niemiec. W tym przypadku cały proces zwrócenia imigranta do naszego kraju jest czasochłonny i wymaga udziału polskiego Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
Szybszym rozwiązaniem jest procedura readmisji. Dotyczy migrantów, którzy przebywają w Niemczech nielegalnie, a wcześniej byli w Polsce. Readmisja odbywa się na podstawie porozumienia polsko-niemieckiego.
W obu przypadkach strona niemiecka musi poinformować polskie służby o przekazaniu migrantów. Jednak Interia informuje, że jest również trzecia możliwość zawrócenia migranta do Polski, bez wiedzy naszych służb. Chodzi o cofnięcie migranta w wyniku kontroli, która wcale nie musi odbywać się w pasie granicznym.
Straż Graniczna przekazała, że w ubiegłym roku w wyniku readmisji i w procedurze dublińskiej od stycznia do końca maja do Polski wjechało 290 imigrantów. Niemców poprosiliśmy o dane od czerwca 2024 do końca lutego 2025. Wynika z nich, że w ciągu 14 miesięcy, które obejmują te statystyki, to łącznie 1077 osób.
Lecz jak się okazuje, niemiecka kontrola wcale nie musi odbywać się w pasie granicznym. Jeśli danemu migrantowi udało się zatem przejechać przez Polskę i dotrzeć do Niemiec, to w teorii powinien móc tam złożyć wniosek o azyl. Natomiast jeśli został wykryty przez „mobilną” kontrolę graniczną, to z perspektywy Niemiec po prostu odmówiono mu wjazdu na ich terytorium.
Taki migrant trafia więc z powrotem na otwartą granicę z Polską, a Niemcy – w ramach kontroli granicznej – nie muszą informować naszych służb, że kogoś zawracają do Polski. Brak takiego obowiązku potwierdził Interii rzecznik Straży Granicznej ppłk Andrzej Juźwiak.
W odróżnieniu od procedury dublińskiej i readmisji zwroty w procedurze kontroli granicznej idą w tysiące. I tak w czerwcu ubiegłego roku dane Policji Federalnej Niemiec za okres od stycznia do końca maja 2024 mówią o zawróceniu do Polski 4617 osób.
Teraz Interia dotarła do danych za okres od czerwca 2024 do końca lutego 2025. Według informacji przekazanej przez Christinę Maul z Komendy Głównej Policji Federalnej wjazdu do Niemiec odmówiono 5726 osobom.
pch24/franciszek-pogratulowal-parze-krolewskiej-20-lecia-slubu-ale

(fot. ABACA / Abaca Press / Forum)
Papież Franciszek przyjął podczas krótkiej audiencji w Watykanie króla Karola III i królową Kamilę. Papież pogratulował parze 20 lat razem. Kamila Parker-Bowles jest jednak wciąż złączona sakramentalnym małżeństwem ze swoim mężem Andrew Parker-Bowlesem, z którym wzięła katolicki ślub w 1973 r.
Podczas nieco ponad 20-minutowego spotkania, Franciszek i król Karol wymienili wzajemne życzenia powrotu do zdrowia. Jak czytamy w oświadczeniu Watykanu, „podczas spotkania papież złożył Ich Królewskim Mościom najlepsze życzenia z okazji rocznicy ślubu i odwzajemnił życzenia Jego Królewskiej Mości dotyczące szybkiego powrotu do zdrowia”.
Król i królowa świętują 20-lecie ślubu cywilnego. Para zalegalizowała związek w 2005 r. we Włoszech. Jednak z perspektywy katolickiej, papieskie gratulacje wyglądają co najmniej kontrowersyjnie.
W 1973 r. Kamila Rosemary Shand, ochrzczona we wspólnocie anglikańskiej, wyszła za mąż za katolika, oficera kawalerii Andrew Parkera-Bowlesa. Uroczystość miała charakter katolicki, a ślubu udzielał katolicki ksiądz. Para zobowiązała się do wychowania dzieci w wierze Kościoła. Oznacza to, że zostały spełnione warunki małżeństwa mieszanego, a Kościół katolicki uważa je za ważne w oczach Boga i nierozerwalne.
Para rozwiodła się w 1995 r. Z perspektywy Prawa Kanonicznego, małżeństwo Kamili wciąż obowiązuje, ponieważ nie stwierdzono nieważności jego zawarcia. Dlatego też związek Karola III z królową Kamilą, z perspektywy nauki Kościoła, jest związkiem cudzołożnym.
Co ciekawe, wspólnota anglikańska również nie uznawała małżeństwa rozwódki z członkiem rodziny królewskiej. To właśnie na kanwie skandalu obyczajowego w 1936 r. z korony zrezygnował król Edward VII. Kryzys konstytucyjny wywołał jego związek z amerykańską rozwódką Wallis Simpson.
Jako następca tronu, również książę Karol nie mógł zawrzeć związku małżeńskiego z rozwódką Parker-Bowles. Dopiero w 2002 r. hierarchia Kościoła Anglii zezwoliła osobom rozwiedzionym na „ponowne małżeństwo” we wspólnocie anglikańskiej. Król Karol III, jako brytyjski monarcha, jest również głową Kościoła Anglii.
Źródło: lifesitenews.com / vaticannews.va
PR
|
| Ministerstwo Zdrowia postanowiło przeprowadzić kontrolę w szpitalu związaną z zabójstwem Felka w 9-miesiącu ciąży. Tyle tylko, że kontrola ma odbyć się w szpitalu… w Łodzi, gdzie personel chciał objąć Felka specjalistyczną opieką lekarską, a nie w szpitalu w Oleśnicy, gdzie Felka okrutnie zabito! Jest to świadome działanie polityczne, zgodne z wytycznymi ministerstwa zdrowia, ministerstwa sprawiedliwości i prokuratora generalnego, wedle których szpitale mają zabijać niechciane dzieci, a nie ratować ich życie. Jednocześnie środowiska polityczne odpowiedzialne za ten stan rzeczy jak ognia boją się rozmowy na ten temat w trakcie kampanii wyborczej. Rafał Trzaskowski i Szymon Hołownia odwołali zaplanowane na ten tydzień propagandowe wiece wyborcze, które miały odbyć się w Oleśnicy. Z kolei Karol Nawrocki mówił publicznie, że popiera „kompromis aborcyjny”, a jego sztab deklaruje, że nie chcą zmieniać barbarzyńskiego prawa zezwalającego na zabójstwa dzieci w łonach matek. Dlatego trzeba działać dalej – wywierać presję, budzić sumienia i doprowadzić do powstrzymania mordowania dzieci w Polsce! Minister Zdrowia Izabela Leszczyna zleciła kontrolę NFZ i Rzecznika Praw Pacjenta w szpitalu w Łodzi w związku z zabójstwem Felka w 9-miesiącu ciąży, do którego doszło w szpitalu w Oleśnicy. Ktoś mógłby zapytać – dlaczego kontrola będzie właśnie tam i co to ma w ogóle wspólnego z całą sytuacją? To dlatego, że to właśnie do szpitala w Łodzi trafiła najpierw pani Anita, mama Felka. Tam, wedle oświadczenia prof. Sieroszewskiego, prezesa Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, zaoferowano jej zakończenie ciąży poprzez cesarskie cięcie i urodzenie żywego Felka, a następnie objęcie chłopca specjalistyczną pomocą lekarską i terapią. Innymi słowy – w Łodzi chciano pomóc zarówno mamie jak i dziecku. Jednak mama Felka za namową aktywistów aborcyjnych pojechała do Oleśnicy, gdzie świadomie i celowo zabito Felka w 9-miesiącu ciąży wykonując mu zastrzyk w serce z chlorku potasu. Państwowi urzędnicy zachowują się dokładnie według wytycznych prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, w świetle których odmowa zabicia dziecka w łonie matki powinna być karana szczególnie gorliwie i z całą surowością. Samo zaś zabijanie dzieci poprzez aborcję ma być tolerowane, a przepisy prawa mają być naginane i interpretowane tak, aby dzieciobójcy nie ponieśli za to odpowiedzialności. Niedawno kontrole Ministerstwa Zdrowia odbyły się w szeregu szpitali, w których odmówiono zamordowania dziecka poprzez aborcję. Po tych kontrolach NFZ nałożył m.in. 300 000 zł kary na szpital we Wrocławiu i 250 000 zł kary na szpital w Pabianicach za odmowę zabicia dziecka w łonie matki. W tym samym czasie liczba aborcji w szpitalu w Oleśnicy rośnie, a dzieci zabijane są tam za pomocą okrutnych i nieludzkich metod. Starsze dzieci, na późnym etapie ciąży, poprzez zastrzyk z trucizny w serce, młodsze dzieci poprzez maszynę ssącą, która wysysa dziecko z macicy i rozrywa je przy tym na strzępy. Panie Mirosławie, praktyki te przypominają zbrodnie i eksperymenty dokonywane na więźniach obozów koncentracyjnych. Zastrzykiem z trucizny zamordowany w Auschwitz został św. Maksymilian Kolbe. To wszystko dzieje się na naszych oczach. Jednocześnie politycy odpowiedzialni za ten stan rzeczy jak ognia unikają tematu aborcji w kampanii wyborczej i nabierają wody w usta, gdy zostaną zapytani o zabijanie dzieci w łonach matek. Rafał Trzaskowski i Szymon Hołownia niespodziewanie i w ostatniej chwili odwołali zaplanowane na ten tydzień wiece wyborcze, które miały odbyć się w Oleśnicy. To wszystko w sytuacji, gdy media w całej Polsce ciągle piszą o nagłośnionej przez nas sprawie zabójstwa Felka w oleśnickim szpitalu. Z kolei kandydat PiS na prezydenta RP Karol Nawrocki publicznie mówił, że prywatnie „jest katolikiem i jest za życiem”, ale jako polityk będzie otwarty na „kompromis” w sprawie aborcji. Kilka dni temu szef sztabu Karola Nawrockiego Paweł Szefernaker powiedział, że jego środowisko polityczne nie zamierza zmieniać prawa i obejmować polskich dzieci ochroną przed aborcją. Jak mówił Szefernaker: „Dzisiaj jest prawo, które zakłada pewne sytuacje, w których ta aborcja jest dozwolona. Nie chcemy tego zaostrzać, to trzeba jasno powiedzieć, ale potrzebny jest w tej sprawie w Polsce nowy kompromis.” Taką sytuacją, w której aborcja jest dozwolona i tolerowana w ramach „kompromisu”, było zabójstwo 9-miesięcznego Felka w Oleśnicy. Dlatego nasza Fundacja nie ustaje w organizacji kolejnych działań, akcji i kampanii na rzecz przemiany serc Polaków, obudzenia sumień i powstrzymania aborcji. Od dawna organizujemy regularne akcje pod szpitalem w Oleśnicy, modląc się i ukazując prawdę o okrucieństwie, które dzieje się za murami tego szpitala. Policja i urzędnicy rozwiązują nasze legalne zgromadzenia i zabierają nam plakaty. Nasi działacze wielokrotnie byli pod szpitalem atakowani, w tym przez agresywnych napastników uzbrojonych w niebezpieczne narzędzia takie jak noże i tasaki. Przed sądem w Oleśnicy toczy się przeciwko naszym wolontariuszom 14 spraw sądowych za mówienie prawdy o aborcji pod szpitalem. Mimo to nie poddawaliśmy się i nie poddamy. Będziemy tam, dopóki wszystkie dzieci i ich rodziny będą mogły czuć się bezpiecznie, gdyż aborcja to nie tylko zabójstwo dziecka, ale również zagrożenie dla matek. Chcemy być także w innych miejscowościach w Polsce, w dużych miastach i małych miasteczkach, i docierać do kolejnych osób z prawdą o zabijaniu dzieci w łonach matek. Chcemy, aby aborcja stała się dla Polaków czymś nie do pomyślenia. W najbliższym czasie planujemy m.in.: – zorganizować mobilne kampanie informacyjne z wykorzystaniem furgonetek, które będą mobilizować do działania przeciwko aborcji w trakcie trwania kampanii wyborczej, aby obudzić sumienia polityków w kwestii zabijania dzieci, – powiesić nowe, wielkoformatowe billboardy w dobrych miejscach reklamowych, które będą widziane przez tysiące osób dziennie, – przeprowadzić uliczne akcje informacyjne i publiczne modlitwy różańcowe, – rozprowadzić kolejne egzemplarze naszego przewodnika „Jak rozmawiać o aborcji?”, – kontynuować kampanię Ocalone.org, w ramach której świadczymy pomoc kobietom w trudnej sytuacji życiowej przymuszanym do aborcji. Potrzebujemy na te działania ok. 17 000 zł. Dlatego proszę Pana o przekazanie 50 zł, 100 zł, 200 zł, lub dowolnej innej kwoty, jaka jest dla Pana w obecnej sytuacji możliwa, i umożliwienie nam dalszej walki o życie i głoszenie prawdy w przestrzeni publicznej. Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667 Fundacja Pro – Prawo do życia ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW Z wyrazami szacunku ![]() Fundacja Pro – Prawo do życia ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków stronazycia.pl |
pracownicy-banku-najblizsze-lata-spedza-za-kratami

(fot. Policja)
Konsultant miał zabezpieczyć pieniądze 66-latki. Ostatecznie wszystkie oszczędności zniknęły, ale w sprawie policja zatrzymała trzech Ukraińców.
Wszystko zaczęło się w ubiegłym tygodniu, gdy do 66-letniej mieszkanki powiatu opolskiego zadzwonił oszust, podający się za „pracownika banku”. Poinformował kobietę, że ktoś włamał się na jej konto, próbował wyłudzić kredyt oraz przelać jej oszczędności.
— Rozmówca twierdził, że zauważył podejrzane przelewy wykonane z jej rachunku, jednak rzekomo udało mu się zwrócić środki na jej konto. W celu „zablokowania” konta i ochrony środków, polecił 66-latce udać się do banku, wypłacić pieniądze i wpłacić je w bankomacie na „bezpieczne konto” przy użyciu specjalnych kodów, które jej podał — relacjonuje starszy aspirant Katarzyna Bigos z policji w Opolu Lubelskim.
Nieświadoma zagrożenia kobieta zaufała oszustowi i przelała wszystkie pieniądze. Następnego dnia zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa, w wyniku którego straciła 20 tys. zł.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Opola Lubelskiego i Poniatowej. W poniedziałek, w związku z prowadzonym śledztwem, zatrzymano trzech mężczyzn w wieku 19, 20 i 23 lat — obywateli Ukrainy, którzy kontaktowali się z pokrzywdzoną. Zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja ostrzega — oszuści coraz częściej wykorzystują metodę tzw. spoofingu.
— Gdy oszust dzwoni do ofiary, podając się za pracownika banku, na ekranie telefonu może pojawić się numer wraz z nazwą prawdziwego banku, co usypia czujność. Rzekomy konsultant informuje o podejrzanych transakcjach na koncie. Aby „zapobiec” przelewom, stosuje różne formy manipulacji, by w końcu przejąć oszczędności rozmówcy — mówi starszy aspirant Katarzyna Bigos.

szkolanawigatorow.pl/jesli-bog-z-nami-ktoz-przeciwko-nam
Kraków, 10 kwietnia 2025
Do Dyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie
Profesora Andrzeja Szczerskiego
Szanowny Panie Dyrektorze,
W 1882 roku Jan Matejko postanowił podarować Narodowi „Hołd pruski” – swoje wielkie dzieło, które możemy podziwiać w Sukiennicach. Nasz Wielki Mistrz przekazał je w nadziei, że zapoczątkuje ono zbiory Zamku Królewskiego na Wawelu.
Jak dobrze wiemy „Hołd pruski” na dobre na wzgórzu wawelskim nie zagościł, a wola Matejki jest spełniona jedynie w sposób formalny, a nie rzeczywisty, gdyż obraz jest depozytem Muzeum Zamku Królewskiego prezentowanym w oddziale Muzeum Narodowego w Sukiennicach.
Niestety to w trakcie przechowywania w Sukiennicach obraz został wyraźnie okaleczony.
Jan Matejko umieścił bowiem na ramie obrazu tabliczkę z napisem „Si Deus nobiscum, quis contra nos!” (Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam!).
Owa inskrypcja zniknęła bezpowrotnie już po śmierci Jana Matejki, wiele lat temu, bo najprawdopodobniej między rokiem 1900 a 1902. Zauważył to w swej książce o Matejce, krakowski badacz pan doktor Henryk Marek Słoczyński (Wrocław, Wydawnictwo Dolnośląskie 2000), który podsumował ten fakt takim oto zdaniem:
„Od początku stulecia widzowie oglądają niekompletne dzieło, a usunięcie inskrypcji drastycznie zniekształca recepcję przesłania artysty”.
Szanowny Panie Dyrektorze, uważam, że mijająca dzisiaj okrągła rocznica 500-lecia „Hołdu pruskiego” jest wspaniałą okazją do tego, by oddać także hołd największemu malarzowi naszych dziejów. Apeluję, by uczynić jego dzieło ponownie kompletnym i usunąć drastyczne zniekształcenie jego przesłania.
Proszę, by z racji pełnionej funkcji i w imię dbałości o powierzone Panu w opiekę dzieła, zadbał Pan o przywrócenie napisu, który wieńczył matejkowski obraz: „Si Deus nobiscum, quis contra nos!”
Z wyrazami szacunku, licząc na szybką reakcję i odpowiedź
Wojciech Lipski
===================
mail:
Si Deus nobiscum, quis contra nos!
Tekst ten pochodzi z listu Św. Pawła do Rzymian (8.31)
i był dewizą Królestwa Polskiego.
10.04.2025 tysol/bardzo-ciemna-strona-zalozyciela-organizacji-aktywistow-gender
W minionym roku światem wstrząsnęły informacje, które wyciekły z forum WPATH, organizacji lekarzy i aktywistów gender. Dzięki upublicznionym plikom dowiedzieliśmy się, że medycy razem z działaczami trans przez lata krzywdzili osoby niepełnosprawne, ofiary gwałtu i dzieci.
Teraz, dowiadujemy się z mediów, że jeden z głównych ekspertów WPATH normalizował pedofilię i kontakty seksualne nieletnich z dorosłymi, a WPATH używało w swoich „badaniach” fantazji erotycznych z… forum dla krzywdzicieli dzieci.

Człowiek z mocnym makijażem. Ilustracja poglądowa / Pixabay
Vern L. Bullough, jeden z współzałożycieli organizacji WPATH, Światowego Stowarzyszenie na rzecz Zdrowia Transseksualistów, według doniesień medialnych, miał mieć powiązania ze środowiskiem pedofilskim. Według świeżo ujawnionych przez Reduxx (grupy medialnej krytycznej wobec ideologii gender) informacji, Bullough, prominentny seksuolog, był członkiem redakcji Paidika: The Journal of Paedophilia, pisma promującego kontakty seksualne dorosłych i nieletnich. Seksuolog miał też utrzymywać korespondencję z Lawrence’em Stanleyem, członkiem NAMBLA – grupy lobbującej za legalizacją pedofilii – i bronić go w sądzie, gdy ten został oskarżony o posiadanie pornografii dziecięcej. Bullough miał twierdzić, że sprzeciw wobec pedofilii to tylko „histeria” moralna, a pedofile są niesłusznie piętnowani w społeczeństwie. Te informacje to kolejny coś w WPATH, która przez wiele dekad ustala standardy opieki dla osób cierpiących na zaburzenia tożsamości płciowej.
Światowe Stowarzyszenie na rzecz Zdrowia Transeksualistów to organizacja, która od lat uznawana była za autorytet w kwestii opieki nad transseksualistami. WPATH tworzyła (i nadal tworzy) „standardy opieki”, które wpływają na decyzje lekarzy, terapeutów i rodziców na całym świecie. Ale czy naprawdę dba o dobro ludzi?
W marcu 2024 roku do Internetu wyciekły nagrania i dokumenty z wewnętrznych rozmów członków WPATH, opublikowane w raporcie „WPATH Files”. Ujawnione pliki ujawniły szokującą prawdę: eksperci z organizacji wiedzieli, że ich metody – np. podawanie dzieciom blokerów dojrzewania i operacje „zmiany płci” – nie mają solidnych podstaw naukowych.
Najbardziej niepokojące było podejście WPATH do dzieci. WPATH przekonywało bowiem, że nieletni mogą świadomie zgodzić się na nieodwracalne zmiany w swoim ciele, takie jak operacje czy hormony, które mogą prowadzić do bezpłodności. W prywatnych rozmowach członkowie organizacji przyznawali, że dzieci nie rozumieją konsekwencji tych decyzji, ale mimo tej wiedzy publicznie promowali okaleczanie najmłodszych.
Raport o WPATH ujawnił też liczne manipulacje. Rodzicom wmawiano, na przykład, że jeśli nie zgodzą się na „tranzycję” dziecka, to dziecko może targnąć się na swoje życie. Taki szantaż budził strach i wywoływał presję, nie dając opiekunom prawdziwego wyboru. Również dorośli z problemami psychicznymi byli zachęcani przez ekspertów WPATH do kaleczących zabiegów, choć specjaliści prywatnie wiedzieli, że „zmiana płci” nie rozwiązuje cierpienia zaburzonych pacjentów. „Zmianę płci” polecano nawet zgwałconym kobietom, u których zaburzenia tożsamości płciowej były wynikiem traumy.
Teraz okazuje się, że WPATH była organizacją jeszcze bardziej bardziej zepsutą, niż dowiedziano się w minionym roku.
Jak w ostatnim tygodniu ujawnił portal Reduxx, od lat krytykujący ideologię gender, jeden ze współzałożycieli WPATH, miał przez lata wspierać środowiska pedofilskie i był nawet członkiem rady redakcyjnej pisma Paidika, które w dośc powszechnej opinii promowało kontakty seksualne dorosłych z dziećmi. Vern L. Bullough bronił nawet pedofilów w sądzie.
Vern Bullough jest znanym naukowcem w dziedzinie seksuologii. Pracował jako dziekan na Uniwersytecie Stanowym w Buffalo oraz jako profesor historii na różnych uczelniach, w tym na California State University Northridge, gdzie założył Centrum Badań nad Seksualnością. Był też jednym z pierwszych prelegentów na konferencji WPATH w 1973 roku, kiedy WPATH działało jeszcze pod nazwą Erickson Educational Foundation. Mężczyzna miał współpracować wtedy z Johnem Money’em, innym kontrowersyjnym seksuologiem, który wypromował pojęcie „tożsamości płciowej”, a w ramach swoich „badań” zmuszał małych chłopców do symulowania aktów seksualnych, które fotografował.
Bullough napisał wiele książek, takich jak „Różnorodność seksualna w społeczeństwie i historii” (1976) oraz „Przebieranki, płeć i gender” (1993), które do dziś są używane na Gender Studies. Jego działalność wykraczała jednak daleko poza akademickie badania.
Bullough był bowiem członkiem redakcji Paidika: The Journal of Paedophilia – czasopisma, które otwarcie popierało związki seksualne między dorosłymi a dziećmi. W wywiadzie dla tego pisma w 1996 roku Bullough stwierdził nawet, że społeczeństwo wpadło w „histerię”, jeżeli chodzi o molestowanie dzieci, które według niego albo nie miało miejsca, albo nie było wcale problemem. Seksuolog twierdził dodatkowo, że pedofile są niesłusznie obwiniani za różne problemy społeczne i rodzinne, i nazwał ich „kozłami ofiarnymi”.
Bullough utrzymywał też regularną korespondencję z Lawrence’em Stanleyem, ważnym członkiem NAMBLA – organizacji lobbującej za legalizacją kontaktów seksualnych między dorosłymi mężczyznami a młodymi chłopcami. Stanley, prawnik i wydawca biuletynu o pedofilskich relacjach, już w 1987 roku wysłał Bulloughowi artykuł pt. „Histeria otaczająca pornografię dziecięcą i pedofilię”, który później ukazał się w Paidika i w… Playboyu. Bullough nie tylko pochwalił ten tekst, ale w liście z 1988 roku napisał do jego autora: „Jeśli masz dobre duplikaty materiałów (czyt. z pornografią dziecięcą) i nie wiesz, gdzie je wysłać, chciałbym powiększyć moją kolekcję”.
W 1989 roku Stanley, z którym ekspert WPATH wymieniał listy, został jednak złapany z setkami materiałów pornograficznych z udziałem dzieci, przedstawiającymi gwałty na dziewczynkach. W sądzie pedofil twierdził, że nie jest niczemu winny, a nagrania pedofilskie to niby materiały do jego „badań naukowych”. W 1991 roku Bullough stanął w obronie pedofila, pisząc list, w którym nazwał go „wiodącym profesjonalistą w dziedzinie seksualności” i zapewniał o jego „dobrym charakterze i uczciwości”. Seksuolog prosił nawet o zwrot skonfiskowanych materiałów do ich posiadacza, argumentując, że Stanley powinien móc je badać i publikować.
Stanley nie tylko zbierał jednak materiały pornograficzne z udziałem dzieci – mężczyzna aktywnie dzieci krzywdził. W 1998 roku pedofil został więc skazany w Holandii za molestowanie dzieci w wieku od 7 do 10 lat, a później uciekł do Brazylii, gdzie w 2002 roku aresztowano go za wykorzystywanie nieletnich dziewczynek do zdjęć pornograficznych sprzedawanych online.
Bullough miał jednak nie poprzestać na bronieniu krzywdzicieli dzieci. Naukowiec zorganizował też bowiem Światową Konferencję Pornografii w 1998 roku na California State University, z finansowym wsparciem przemysłu „filmów dla dorosłych”. Jak dzisiaj wiadomo, jeden z (zszokowanych) uczestników ówczesnej konferencji wspominał później prezentację z udziałem zdjęć młodego chłopca trzymającego narządy płciowe fotografa pracującego nad filmem porno. Bullough uznał to za dopuszczalne, ponieważ fotograf miał zgodę rodziców.
Po śmierci Bullougha w 2006 roku jego nekrolog w Los Angeles Times napisał Eli Coleman, były prezydent WPATH, chwaląc zmarłego za wszechstronność w badaniach nad seksualnością. Teraz jednak, gdy organizacja WPATH została skompromitowana wyciekami z własnego forum, wszystko układa się w przerażającą całość.
A to nie wszystko. Wśród plików, które wyciekły w minionym roku z WPATH były nie tylko dowody na to, że ideolodzy gender promowali krzywdzenie dzieci, osób chorych psychicznie i kobiet. Dzięki zeszłorocznemu wyciekowi informacji wiemy również, że WPATH posiłkowało się w swoich badaniach publikacjami z forum dla fetyszystów BDSM i pedofilów.
Internetowe forum, z którego korzystało WPATH, zostało założone m.in. przez skazanego pedofila Thomasa Pidela, i zawierało m.in. ponad 3000 opowiadań seksualnych o kastracji dzieci. WPATH cytowało materiały z forum, by uzasadnić wprowadzenie „tożsamości eunucha” jako kategorii płciowej u nieletnich, ignorując nieetyczny charakter takich pomysłów.
Czy więc koneksje między krzywdzicielami dzieci a działaczami gender są jeszcze głębsze? Czy w najbliższych miesiącach lub latach poznamy jeszcze straszniejsze powiązania między najbardziej wpływową grupą transseksualistów i pedofilów? Ostatecznie, obie grupy łączy wspólne założenie, iż „dziecko może wyrazić zgodę”…
Autor: CzarnaLimuzyna , 11 kwietnia 2025

Jednym z najbardziej dobitnych przykładów rozdzielenia lewicy od państwa jest Art. 256. KK zabraniający „Propagowania nazizmu, komunizmu, faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego” przewidując za ten czyn karę pozbawienia wolności do lat 3.
Niestety, od wielu lat zapis jest martwy. Artykuł, który można interpretować jako rozdział antypolskiej lewicy od państwa nie jest stosowany w praktyce. Umożliwiło to jawną recydywę totalitaryzmu, na domiar złego, implementowanego do polskiego prawa.
Sprawiedliwym, lecz niestety ograniczonym i silą rzeczy spóźnionym zastosowaniem zasady rozdzielenia lewicy od państwa były decyzje Trybunału Międzynarodowego w Norymberdze.
– manifest komunistyczny z Ventotene włączony oficjalnie do podstawy programowej UE od 2017 roku.
– ideologia niszczącego ładu nazywanego zielonym ufundowanym na oszustwie rzekomej szkodliwości emisji CO2, oszustwie zbieżnym ze starym komunistycznym postulatem ograbienia ludzi z własności i likwidacji podstawowych wolności – aktualnie pod szyldem ich dobrostanu ekologicznego.
– faszystowskie praktyki Unii słusznie nazywanej eurokołchozem realizujące żelazną zasadę faszyzmu: wszystko w państwie – Unii, nic przeciw państwu – Unii, nic poza państwem – Unią.
– ideologia neomarksizmu z całym zestawem postulatów k+ lgbtq+p, molestowania seksualnego dzieci, zastąpienia edukacji indoktrynacją. Zapisanie tolerancji represywnej Marcusego w prawie.
– ideologia zrównoważonego rozboju (nazywana ideą zrównoważonego rozwoju) zbieżna z doktryną Wielkiego Resetu i manifestem Spinellego.
– część wspólna wszystkich dotychczasowych totalitaryzmów: życie społeczne, gospodarcze i polityczne podporządkowane narzucanym odgórnie totalitarnym doktrynom likwidującym każdy przejaw indywidualnej i narodowej wolności prócz swobody czynienia rzeczy złych i głupich.
Który z wymienionych kandydatów jest za realnym rozdziałem państwa od totalitarnej teorii i totalitarnej praktyki lewicy?
Który z kandydatów jest w stanie, w praktyce, dążyć do zmiany domu wariatów i degeneratów na państwo – bezpieczny dom normalnych Polaków?
Jedyną receptą na uzdrowienie ustawodawstwa szeroko pojętego we wszystkich państwach świata i w naszym państwie polskim, jedyną receptą jest na uzdrowienie całej szeroko pojętej kultury prawnej i prawniczej jest właśnie powrót do poznania, do przyjęcia, do uszanowania i do aplikowania.Czyli dostosowania tego wspomnianego przez nas do początku rozmowy prawa naturalnego./link/ks.prof. Tadeusz Guz
Wpisy poważne i satyryczne
| ROBERT W MALONE MD, MS APR 10 |

Guest Editorial by Sofia Karstens
Our government is broken. It’s not working. Only a Cervantean Greater Fool with the zenith combination of imagination, courage, and strength to stand up and tilt at this windmill will give us a fighting chance. We are already off the cliff and we need a Quixotic hero right now or all hope will be lost.
We also need to trust the people we put into office; trust them to navigate this terrain effectively and to appoint people who will navigate this terrain effectively. RFK Jr. is in the lions’ den right now – not us. If he makes a wrong move and is eaten, who will we have? Strategy is so called for a reason – it’s not always comfortable, but if it were a choice between cake or death then it wouldn’t require strategy in the first place.
Senator Cassidy has the power to unilaterally block RFK Jr.’s picks for deputy, chief counsel, and other critical roles where he needs his generals. Senator Cassidy is and others involved in selection and confirmation oversight are a very real problem, and RFK can’t blow himself up right out of the gate; because then he can’t do anything. It is not optimal that he has to be strategic, but he does. That’s the reality. He is not all-powerful and he is up against political forces that are both powerful and entrenched.
Armchair quarterbacking is not helpful. People used to ask me about my friend Bill (Maher) “why doesn’t he just come out and say everything about everything? Why does he hold back he should just blow it all up…” Well, genius, partly because it’s not reasonable to expect him to suddenly be an extremist, or to agree with you about everything, partly because he’s an equal opportunity offender, and partly because then he’d be canceled and wouldn’t have a show. So how much is he going to get to say without a platform? Sometimes you need to keep your powder dry. Sometimes you need to live to fight another day. And sometimes that means preventing civil war. Including mini-civil-wars inside the civil war… even when you know everything might not be ideal internally, and inside baseball sucks.
Bobby is the only one with the testicular fortitude to even go up against these forces at his every expense… and right now he is exposed and has virtually no cover. So maybe we let him get the ball down the field before we ask him to blow himself up, after which he can’t advance any ball at all. Or, find someone else and see how long they last. You don’t turn your back on the person in the foxhole with you when you’re under fire from literally all directions. You certainly don’t turn around and shoot him in the face.
If we can give RFK a year he can course correct, but he’s performing triage right now, scalpel in hand… anything less than surgical precision and the patient will die on the table. We have to stop pulling at him whining about our stubbed toe.
What we all really need to do is look at how we might HELP Bobby accomplish this herculean lift against all odds. Instead of adding to the weight… perhaps we also could be strategic and ask ourselves what we can do… how we can help? “Ask not…” and all that…
We didn’t come all this way to dump the load onto Bobby and expect him to shoulder the entire burden. We still have work to do. Now, finally, the road has opened ever so slightly (not much – he’s not a magician) for us to do the work and make some progress… but don’t just walk away and expect him to do it all. This is OUR fight. ALL of us. We need to be asking ourselves how we can best support Bobby so he can support us. Help me help you, Jerry Maguire.
Here’s a thought… Bobby is hobbled and muzzled because people like Senator Cassidy can make a real problem for him if he tries to do too much too quickly… but we’re not. How about we give Bobby some cover and put out the information that Senator Cassidy can’t exploit to start swinging.
I’ll start:
The second case of a claimed “death from Measles” involved a girl in Texas who had not had Measles for 2 weeks. She had mono and tonsillitis for up to two months before the measles, came into the hospital with a tonsil problem post-measles, and after admission, developed complications (including sepsis) for which the hospital refused to give treatment according to the parent’s request, which could suggest this was an instance of medical malfeasance. The hospital put her on a bunch of protocols with the assumption that she had active Measles pneumonia, after which she died. For any of us who lived through Covid, from our perspective, that should sound familiar. And what will happen to RFK Jr. if he tries to open rigorous debate around this issue? The same thing happened then: optics and headlines which block the truth from making its way into the mainstream while distracting everyone with ad holmium attacks on and misinformation campaigns about Bobby.
Some of you might recall when Hank Aaron died, and RFK Jr. commented that it was another unexpected death following the Covid Jab. Immediately, a dozen mainstream media outlets attacked him, condemning him and “debunking” something he never said. He never said that the Moderna shot caused Aaron’s death. He made the factual observation that Aaron’s death was part of a wave of deaths among the elderly following acceptance of Covid vaccination. This is a fact.
The recent headlines about this unfortunate death are all of the “RFK Jr. Stoops to New Low by Falsely Tying Hank Aaron’s Death to Vaccine” variety. Citing the Fulton County coroner’s office, The New York Times assured the public that “the Covid vaccine did not kill Hank Aaron.” NBC’s national wire service reported that the Fulton County coroner had determined that Aaron’s death was from “natural causes unrelated to the vaccine.”
The problem is, though… the fact checker lied when they said the coroner exonerated the Moderna vaccine. The Fulton County coroner’s office now denies that any of their staff ever saw Aaron’s body, much less conducted an examination. Candace, a spokesperson and investigator for the coroner, told RFK: “His body was never here. We declined jurisdiction. There was never any autopsy.” Candace explained that since Aaron’s personal physician assumed his death was from “natural causes,” there was never any necropsy or postmortem investigation.
Robert Kennedy cannot spend all day untangling everyone’s misinformation, misunderstanding, or simple LACK OF understanding. This is all very nuanced and complex even before you add the fact that the media are manipulating narratives, often contain enough false information to sink a ship, and further are being COORDINATED distinctly to make us all react precisely the way we are so that Bobby has no chance of making any progress. He’s trying to save us after we’ve fallen from a tall building, and all we keep doing is pulling on his cape.
A clever man never has to lie. Consider Bobby’s words: “The most effective way to prevent the measles is the MMR vaccine”. That is a true statement. Never did he advocate for anyone to get it. Never did he say preventing the measles was necessary or even advisable. Never did he suggest it was safe or effective. Never did he allude to downstream harms or vaccine-induced infections being acceptable. He said the MMR vaccine prevents measles infection… nothing more or less. He has to be more clever than the liars he is dealing with. He has to wait till he’s advanced the ball before he brings in us crazies. The circus can’t come in before our entrance… they’re not ready for us yet.
People aren’t trusting RFK Jr. because he didn’t go in and fix things in a day – those people are hobbling the entire medical freedom movement and everything for which we have worked… and I’m not unconvinced that isn’t the point. Please. Stop. Falling. For. It.
Only a Greater Fool believes he will succeed where all others have failed. Anyone willing to do that has to be a little bit crazy, and in a good way. If those men did not periodically exist throughout history… we would not have a country.
And we won’t have one again if someone like Bobby Kennedy doesn’t have a touch of the madness to take that risk for us. Only someone with a touch of madness can right this ship. He’s taken us this far. Let’s help him carry this ball over the finish line by trusting and supporting him.
The least we can do is stop lighting side fires while he’s battling the inferno alone without any water in the reservoir.
Malone News is a reader-supported publication. To receive new posts and support our work, consider becoming a free or paid subscriber. We are deeply grateful to the decentralized network of paid subscribers that enables us to continue doing what we do to support freedom.
10.04.2025 nczas/braun-przestrzega-i-kresli-przyszlosc-polski

Chodzi o wyjęcie pieniędzy z polskich kieszeni na niemiecką zbrojeniówkę – tak wspólny dług na zbrojenia, w Tarczę Wschód, ocenia wprost z Parlamentu Europejskiego Grzegorz Braun.
W marcu 2025 roku Parlament Europejski przegłosował rezolucję dotyczącą wzmocnienia obronności Unii Europejskiej, uznając Tarczę Wschód za projekt flagowy dla wspólnego bezpieczeństwa 27 krajów Unii.
Braun w swoim wystąpieniu nie pozostawił złudzeń, co do oceny projektu. – Od miesiąca wałkowany jest temat tzw. Tarczy Wschód, czyli fasadowego programu rozreklamowanego na użytek Polaków przez aktualną władzę – stwierdził. Według niego, promowanie projektu „przybiera formę szantażu moralnego wobec tych, którzy projektu nie popierają”.
– Jak można nie popierać dozbrajania, fortyfikowania i umacniania naszej wschodniej flanki wobec strasznych zagrożeń, które dla kolejnych już rządów stają się alibi i usprawiedliwieniem wszystkiego, całej złej polityki? No można i należy tego nie popierać – argumentował Braun.
Głównym zarzutem Brauna wobec Tarczy Wschód jest jej wpływ na polskie finanse. – W istocie o co z tą tarczą chodzi? No chodzi o wyjęcie pieniędzy z polskich kieszeni na niemiecką zbrojeniówkę – stwierdził polityk. Według niego, „to akurat nie Polacy, nie polski przemysł, nie polska obronność będą głównym beneficjentem tych nowych podatków, nowych haraczy eurokołchozowych”.
– Te kredyty spłacać będą nasze dzieci, wnuki do 2070 roku, to tak na początek, bo przypuszczam, że to nie będzie ostatnie słowo władz brukselskich, berlińskich i warszawskich – podsumował.
Braun dodał, że „do tego eurokołchozowego, europejskiego programu bezpieczeństwa zaproszona została już od razu Ukraina”, co według niego może prowadzić do przyszłych napięć.
– My mamy spłacać kredyty, z których podniesie się w przyspieszonym tempie niemiecka zbrojeniówka, która na koniec dozbroi banderowców, z którymi dopiero, szanowni państwo, będziemy mieli jeszcze kłopoty – powiedział Braun.
– Jak tam wojna na Ukrainie wygaśnie, czy przejdzie na jakiś wolny bieg, jak się ze sobą dogadają mocarstwa ponad naszymi głowami, no to Ukraińcy dopiero zaczną szerzej otwierać oczy i rozglądać się za winowajcami ich nieszczęścia – uważa.
Braun rysuje pesymistyczną wizję przyszłości Polski, o ile kraj nadal będzie podążać obecnym kursem.
– Szykuje nam się wojna z dwóch stron: wojna obronna przeciwko banderowskiej resztówce po upadłej Ukrainie, a z drugiej strony wojna obronna przed Wehrmachtem Eurokołchozowym w fazie tworzenia – stwierdził.
Polski poseł do Parlamentu Europejskiego wyraził również sceptycyzm wobec projektów wspólnego bezpieczeństwa na poziomie europejskim. – Jestem więcej niż dalece sceptyczny wobec projektów wspólnego bezpieczeństwa, nad którym czuwać miałaby Reichsführerin von der Leyen i jej Rada Komisarzy Ludowych Eurokołchozowych – przestrzega.
– Sądzę, że tylko Wojsko Polskie może i powinno być gwarantem naszego bezpieczeństwa. Strażnik na granicy, policjant na ulicy i inne służby. Tylko ich działanie, ich istnienie może dawać jakiekolwiek podstawy naszego bezpieczeństwa narodowego – podsumował Braun.
BIAŁYSTOK : 13 kwietnia 2025r. godz.13.30
Na Różańcu świętym będziemy się modlić wraz z Maryja Królową Polski o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu.

Zapraszamy na Pokutny Marsz Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę!
Wyjątkowo w drugą niedzielę miesiąca – Palmową -– 13 kwietnia 2025r. godz. 13.30
Wyruszamy sprzed KATEDRY (ul. Kościelna 2) przejdziemy Rynkiem Kościuszki, ul. Lipową do Bazyliki Mniejszej pw.św. Rocha.
Na Różańcu św. będziemy się modlić wraz z Maryją Królową Polski o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu.
Serdecznie zapraszamy.
Tadeusz Rosiński
08/04/2025 antyk2013
Z Maryją Królową Polski modlić się będziemy o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu

BIŁGORAJ – w każdą drugą niedzielę miesiąca w kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny o godz. 18.00 Msza Święta za Ojczyznę i Pokutny Marsz Różańcowy!

WARSZAWA – zapraszamy na comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy, który już od 9 lat odbywa się w stolicy. Rozpoczynamy Mszą Świętą o godz. 8.00 w kościele św. Andrzeja Apostoła i św. Brata Alberta na pl. Teatralnym 20, po niej udajemy się ulicami Warszawy pod Sejm RP.
Zgodnie ze słowami Najświętszej Dziewicy Maryi (zawartych we wszystkich uznanych objawieniach) modlitwa na Różańcu Świętym jest ostatnim ratunkiem dla świata. To jest FAKT – władze tego świata, odrzucają Boga a na Jego miejsce intronizują zachcianki człowieka (lub w najlepszym wypadku sentymentalnie celebrują humanizm).
Trasa naszego comiesięcznego Pokutnego Marszu Różańcowego w Warszawie: Po drodze z placu Teatralnego idziemy ogarniając modlitwą Różańca Świętego ważne instytucje i ministerstwa położone przy Krakowskim Przedmieściu, modlimy się za Prezydenta RP pod jego siedzibą, skręcamy w ul. Świętokrzyską by modlić się pod Ministerstwem Finansów, później przy pl. Powstańców Warszawskich 7 dochodzimy do budynku TVP, gdzie mieszczą się główne studia informacyjne telewizji publicznej (przez dziesięciolecia komunizmu i liberalizmu siejących nienawiść oraz kłamstwa). Modlić się będziemy o konieczne zmiany w mediach i nawrócenie środowisk dziennikarskich. Kierujemy się później w stronę placu Trzech Krzyży i na ul. Wiejską aby ogarnąć modlitwą władze ustawodawcze naszego Kraju. Zakończenie Pokutnego Marszu Różańcowego będzie pod Sejmem i Senatem RP (wcześniej podejdziemy pod ambasadę Kanady, gdzie Panu Bogu i Jego Matce zawierzać będziemy Mary Wagner, która toczy samotny bój o przestrzeganie prawa Bożego w Kanadzie).
Będziemy się modlić o ustanie kłamliwych ataków na nasz Kościół i Ojczyznę, o nawrócenie nieprzyjaciół i pojednanie ludzi, narodów i państw na fundamencie prawdy, aby wobec ofiar zbrodni i ludobójstwa nastąpiło sprawiedliwe zadośćuczynienie za zło jakiego doświadczyli od prześladowców. Będziemy modlić się także o to by dla wszystkich narodów, dawniej i dziś zamieszkujących ziemie Rzeczypospolitej i Europę Środkowo Wschodnią, Jezus Chrystus był j e d y n ą Drogą, Prawdą i Życiem, o to też by na ziemiach nasączonych krwią ofiarną poprzednich pokoleń umocniona została święta wiara katolicka, poza którą nie ma zbawienia, by porzucone zostały błędne wyznania i religie wiodące na bezdroża nienawiści
]
Tatuaże i nowotwory. Zła wiadomość dla zwolenników podskórnych malunków…
Ryzyko zachorowania na raka skóry i chłoniaka
15.03.2025 nczas/tatuaze-a-nowotwory

Tatuaż.
Tatuaże mogą być powiązane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka skóry i chłoniaka – informuje pismo „BMC Public Health”.
Wpływ tatuaży na zdrowie zwykle nie jest przedmiotem troski osób tatuowanych, poza sytuacjami, w których na przykład ktoś wytatuuje sobie gałki oczne i oślepnie albo tatuażysta nie przestrzega zasad higieny i dojdzie do zakażenia wirusem HIV czy zapalenia wątroby. Jednak w dłuższej perspektywie tusz nie pozostaje tylko w miejscu wstrzyknięcia – wprowadzone do skóry pigmenty mogą migrować w głąb ciała.
Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Danii (SDU) oraz Uniwersytetu Helsińskiego (Finlandia) wykorzystali prowadzone w Danii badania nad parami bliźniąt Danish Twin Tattoo Cohort, obejmujące ponad 5900 bliźniąt.
Jak się okazało, tusz do tatuażu migruje do węzłów chłonnych i gromadzi się w nich. Węzły chłonne pełnią kluczową rolę w układzie odpornościowym – pomagają zwalczać infekcje i filtrować szkodliwe substancje. Autorów badań szczególnie zaniepokoiło to, że tusz do tatuażu może wywołać przewlekły stan zapalny w węzłach chłonnych, co z czasem może prowadzić do nieprawidłowego wzrostu komórek i zwiększonego ryzyka zachorowania na nowotwory – u osób z tatuażami częściej diagnozuje się nowotwory skóry (o 62 proc. częściej) i chłoniaki w porównaniu z osobami bez tatuaży.
„Widzimy, że cząsteczki tuszu gromadzą się w węzłach chłonnych i podejrzewamy, że organizm postrzega je jako obce substancje” – wyjaśnił Henrik Frederiksen, konsultant hematologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Odense i profesor kliniczny w SDU. „Może to oznaczać, że układ odpornościowy nieustannie próbuje reagować na tusz, a my nie wiemy jeszcze, czy może to osłabić funkcję węzłów chłonnych lub mieć inne konsekwencje dla zdrowia” – zrelacjonował.
Badanie powiązań między tatuażem a nowotworami jest trudne – rozwój raka może trwać latami. Narażenie w młodości może nie prowadzić do choroby przez dziesięciolecia, co utrudnia zmierzenie bezpośredniego efektu.
„Unikalnym aspektem naszego podejścia jest to, że możemy porównywać pary bliźniąt, w których jedno ma raka, ale poza tym mają wiele wspólnych czynników genetycznych i środowiskowych” – wskazał Jacob von Bornemann Hjelmborg, profesor biostatystyki na SDU. „Daje nam to silniejszą metodę badania, czy same tatuaże mogą wpływać na ryzyko zachorowania na raka” – zaznaczył.
Jak się okazało, związek między tatuażami a nowotworami jest najbardziej widoczny u osób z dużymi tatuażami (zdefiniowanymi jako większe niż dłoń). W porównaniu z osobami bez tatuaży ryzyko raka skóry było w ich przypadku wyższe o 137 proc., a chłoniaka o 173 proc. Wskaźnik ryzyka uwzględnia wiek, czas wykonania tatuażu i czas trwania badania.
„Sugeruje to, że im większy tatuaż i im dłużej jest na skórze, tym więcej tuszu gromadzi się w węzłach chłonnych. Zakres wpływu na układ odpornościowy należy jeszcze zbadać, abyśmy mogli lepiej zrozumieć działające mechanizmy” – zaznaczył Signe Bedsted Clemmensen, adiunkt biostatystyki na SDU.
Związek z chłoniakiem zaobserwowano również w szwedzkim badaniu z 2024 r.
Dane z Danish Twin Tattoo Cohort pokazuje, że tatuaże stają się coraz powszechniejsze. Naukowcy szacują, że cztery na dziesięć kobiet i trzech na dziesięciu mężczyzn będzie miało tatuaże do 25. roku życia.
„W naszym badaniu nie widzimy wyraźnego związku między występowaniem raka a konkretnymi kolorami tuszu, ale nie oznacza to, że kolor jest nieistotny. Z innych badań wiemy, że tusz może zawierać potencjalnie szkodliwe substancje, a na przykład czerwony tusz częściej powoduje reakcje alergiczne. To obszar, który chcielibyśmy dokładniej zbadać” – podkreślił Signe Bedsted Clemmensen.
Aby lepiej zrozumieć mechanizm biologiczny, autorzy planują teraz przeanalizować, w jaki sposób cząsteczki tuszu wpływają na funkcjonowanie węzłów chłonnych na poziomie molekularnym i czy niektóre rodzaje chłoniaka są bardziej powiązane z tatuażami niż inne. Wyniki pomogłyby ocenić, jak duże jest ewentualne zagrożenie oraz jak mu zapobiegać.

On June 29-30, 2024, debauchery reigned on the streets of San Francisco. That weekend, it was not merely tolerated but rather sponsored by the city. This was the City by the Bay’s great social celebration—the Pride Festival.
The event goes back to 1970 when a few paraders marched down Polk Street to City Hall and then gathered in Golden Gate Park. The first organized and city-sanctioned parade occurred two years later. Over the decades, its popularity ballooned. Other localities emulated it, but this annual celebration is the ne plus ultra of licentiousness.
Withdrawing Support
However, this year something has drastically changed as the 2025 event approaches. Several major corporate sponsors have withdrawn their financial support. These patrons included major names like communications giant Comcast, Anheuser-Busch (brewers of Budweiser) and spirit distributor Diageo (carrier of Guinness beers, Smirnoff vodka and other big brands). They follow Meta—the corporate parent of Facebook—which ended its backing in 2024.
The pullout of these giant woke companies has resulted in a shortfall of $300,000 out of a total of $3.2 million from corporations. More actions might follow. Other companies still have three months to withdraw their support.
Organizers said the withdrawal was “very abnormal.” They are concerned because these donor are long time contributors that suddenly stopped donating. It appears these big firms are following the public in its rejection of the LGBTQ agenda. The event will still go on, but the withdrawal puts a damper on the festivities.
Changing Conditions
These corporate actions mark a significant change. After decades of increasing support, the pendulum may be swinging in the other direction.
Suzanne Ford, the executive director of San Francisco Pride, which coordinates the annual event, knows it. She told local television station KTVU, “The tone has changed in this country. Businesses already hedge their bets, and I think people who, this isn’t the hard core value of their corporation, maybe they’re rethinking their investment.” She points her finger at President Trump. “I’m very concerned. Obviously, there’s pressure from the federal government.”
At the same time, the 2024 election does indicate changing conditions. However, it is only one symptom of the left’s current distress, not the cause. Other symptoms abound. The widespread rejection of Bud Lite’s marketing strategy involving a “transgender influencer” in the spring of 2023 was one sign. The abandonment of DEI methods by all but the true believers is another. The growing rejection of liberal news outlets is a third. The demographic shift among the two political parties’ supporters has massive significance, although its extent and longevity remain uncertain.
Clearly, public sentiment is shifting in a more conservative and moral direction, and that is a very good thing.
Politics is Not Enough
However, just conservative sentiments are not enough. If this movement away from immorality is to gain traction, it must come from strong religious convictions and actions. Only Christianity is enough.
It would be pleasant to say that America and Western culture are turning away from sin, to argue that they have awakened to the peril and are turning back to the ways of God as Nineveh did in the days of the Prophet Jonah. Certainly, such a reversal would be well within God’s power, but there is little evidence that He is using that overwhelming method today. There is still abundant evidence that society’s downfall is progressing rapidly.
An Ongoing Conflict
However, the present situation does represent a positive movement that shows signs of growing. People are starting to question some basic premises that favored the advance of liberal ideas.
The new developments raise two questions. First, what provoked the ascendancy of some conservative ideas while the leftists wander about, confused and leaderless? Second, is there some action of God’s grace that is calling Americans to consider alternatives to liberalism’s call to favors the unbridled passions?
The easy question comes first.
The Radicals’ Errors
The American people are tired of revolutionary change. The media offense against Christian values reached a point that it sparked a reaction from those who resented having immoral ideas stuffed down their throats.
The radicals took three steps too far. They branded every white person a racist. This inherent racism, they alleged, was an unforgivable crime against humanity. Second, they aided and abetted a rise in actual crime. Preventing theft, brutality, or even murder became an unconscionable offense against the poor. Third, they tried to convince people that boys could be girls and girls could be boys.
Such absurd charges against ordinary Americans are causing people to challenge the woke establishment. Corporate America is seeking cover from offended consumers.
The Source of Healing
At the same time, many people are looking to fill the void of liberalism’s false promises. They are looking for discipline, structure and rituals to give meaning and purpose to their lives.
Christianity had a clear moral code in accordance with human nature. It attracts these searching souls and instills them with certainties and convictions.
Under such conditions, God’s grace can set in motion movements inside the public in the direction of the practice of virtue and the rejection of vice. This can change the atmosphere in society so that even woke companies see that it make business sense to withdraw their support for immoral causes.
Much depends if people remain faithful to such movements. However, these long-time donors’ shift away from supporting “pride” after so much promotion of the LGBTQ cause is a step in the right direction.


Zmiana czasu – problem WIECZNIE ŻYWY.




[dla mało uważnych: Ta dama – to Obrończyni Niemiec]














Data: 9 aprile 2025 Author: Uczta Baltazara babylonianempire/o-zaburzeniach-neurologicznych-u-zaszczepionych
Ludzie często pytają, gdzie są dowody na choroby lub nagłe zgony osób zaszczepionych, w takiej sytuacji wszystko, co należy zrobić, to po prostu wskazać je. Znajdują się one na przykład w bazie danych VAERS, cyfrowym archiwum, w którym rejestrowane są niepożądane działania surowic w USA, ale należy pamiętać, że dane tam obecne są bardzo zaniżone, ponieważ często zgony spowodowane przez szczepionki nie trafiają do bazy. https://childrenshealthdefense.org/defender/vaers-data-deaths-reported-following-covid-vaccines/
Pomimo zaniżonych estymacji, już w roku 2021, czyli w pierwszym roku tzw. szczepień, liczba zgonów i zachorowań zaczęła być liczona w setkach tysięcy; taką samą sytuację można było zaobserwować w europejskiej bazie danych Eudravigilance. https://vaccineimpact.com/2021/10570-dead-405259-injuries-european-database-of-adverse-drug-reactions-for-covid-19-vaccines/
Istnieją badania naukowe opublikowane w czasopismach branżowych, które są zawsze punktualnie ignorowane przez prasę, która od pięciu lat błyskawicznie publikuje dziesiątki fałszywych opracowań, w których szczepionce przeciwko Covid przypisuje się bezpieczeństwo oraz skuteczność przeciwko tak zwanemu wirusowi Sars-Cov2 (który do tej pory nie został wyizolowany), podczas gdy w roku 2021 nie można było wiedzieć praktycznie nic pewnego na temat surowic, po prostu dlatego, że były one eksperymentalne.
Nie była wówczas znana również prawdziwa zawartość tzw. szczepionek, ponieważ zgodnie z tym, co napisano w różnych ulotkach, najważniejsze surowice dystrybuowane przez firmy farmaceutyczne, takie jak Pfizer, Moderna, Astrazeneca i Johnson & Johnson, były w dwóch pierwszych przypadkach oparte na elemencie zwanym mRNA, podczas gdy w dwóch pozostałych zawierały słynnego “adenowirusa szympansów” .
Firmy farmaceutyczne opracowały produkt, który ma niewiele wspólnego z biologią, a znacznie więcej z technologią informatyczną, co potwierdzają analizy przeprowadzone przez profesora Pablo Camprę z Uniwersytetu w hiszpańskiej Almerii, wskazujące na obecność w surowicy grafenu wraz z komponentami elektronicznymi znanymi jako nanoboty. https://babylonianempire.wordpress.com/?s=Campr
Innymi słowy, szczepionka jest produktem niezwykle skomplikowanym, w który zainwestowano dziesiątki milionów dolarów, ale z pewnością nie w celu poprawy zdrowia ludzi, jak firmy farmaceutyczne oraz rządy Conte’go i Draghi’ego podstępnie próbowały wmówić Włochom.
Interakcja owych dwóch głównych elementów nie przynosi żadnych korzyści tym, którzy je otrzymują, ze względu na fakt, że grafen już sam w sobie jest substancją toksyczną dla układu odpornościowego oraz przyczyną powstawania rozmaitych zakrzepów (co zostało dostrzeżone przez różnych badaczy naukowych również w przeszłości – nie mających z pewnością nic wspólnego z tak zwanymi “przeciwnikami szczepionek”.
W przypadku nanobotów dyskurs jest prawdopodobnie jeszcze bardziej złożony i dystopijny, ponieważ oprócz umożliwienia swoistego monitorowania w czasie rzeczywistym osób, które je otrzymują, niosą one ze sobą jeszcze bardziej niepokojące implikacje, na co wskazuje fakt, że prawdziwa literatura naukowa ignorowana przez massmedia, mówi o nich otwarcie.
Izraelskie eksperymenty z nanobotami
Na przykład, w roku 2016, grupa izraelskich naukowców pod kierownictwem profesora Shachara Arnona z Efi Arazi School of Computer Science zaprezentowała niezwykle zaawansowane badania, które jeszcze kilkadziesiąt lat wcześniej uznano by za science fiction. Arnon i jego współpracownicy zdołali umieścić nanoboty w mózgach niektórych karaluchów, dzięki czemu byli w stanie kontrolować ich ruchy i zachowania. Po otrzymaniu zdalnego impulsu, karaluchy aktywowały się i emitowały zielone światło. https://www.zmescience.com/medicine/dna-nanobots-cockroaches-09042014/ https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0161227 https://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2601723/Turning-cockroach-ROBOT-Insect-successfully-injected-DNA-nanobots-unravel-deliver-drugs.html https://qvive.in/india-news/mind-controlled-nanobots-used-to-release-chemicals-in-living-cockroaches-a-step-towards-human-mind-control/

Brzmi to absurdalnie, ale jest to rzeczywistość testowana przez izraelskich naukowców, którzy otrzymali hojne fundusze od rządu izraelskiego oraz firm farmaceutycznych na rozwój tego typu technologii, których skutki mogą okazać się wyłącznie negatywne i niezwykle niebezpieczne dla wolnej woli ludzkości. W przyszłości bowiem, technologie te mogą być również wykorzystywane do celów politycznych i do konstruowania zbiorowości ludzkich pogrążonych w abulii i kontrolowanych zdalnie przez lalkarzy siedzących w sterowniach.
Tak oto ludzkość mogłaby zostać sprowadzona do roli zdalnie sterowanego stada, niczym w grze wideo, i właśnie takiego typu społeczeństwa pragną potentaci farmaceutyczni, którzy zasiadali w – na szczęście – chylącym się ku upadkowi imperium, znajdującym się w rękach znanych rodzin należących do międzynarodowej finansjery.
Udział Izraelczyków w tego typu dystopijnych projektach często się powtarza. Można powiedzieć, że państwo żydowskie jako pierwsze zainteresowało się nanobotami bardziej niż jakiekolwiek inne. Już w roku 2013, podczas jednej z konferencji, izraelski naukowiec, Ido Bachelet, entuzjastycznie przedstawiał te urządzenia i ich „zdumiewające” zastosowania. Bachelet mówił o nich jako o przyszłości medycyny i o tym, jak owe niewidzialne urządzenia elektroniczne będą w stanie skuteczniej leczyć chorych, ale tak naprawdę, on sam i firmy farmaceutyczne prawdopodobnie mieli na myśli zupełnie coś innego.
Niecały rok po wspomnianym wykładzie skontaktowała się z nim firma Pfizer, która „oświecona” jego prelekcją postanowiła nawiązać z nim współpracę, co do której nie można wykluczyć, że była decydująca jeśli chodzi o włączenie nanobotów do szczepionek przeciwko Covidowi.
W ten sposób docieramy do niedawnych lat szczepień, które powodują falę nagłych zgonów, różnego rodzaju turbo-nowotworów (które doprowadziły do śmierci również szereg osobistości show-biznesu), oraz serię zaburzeń neurologicznych (które zostały oczywiście wyciszone przez standardowe organy prasowe i które oprócz umieszczania na ławie oskarżonych pizzy, kanapek i mozzarelli, uznały teraz, za wszystkie te przypadki należy obwinić “czas letni”).
Zaburzenia neurologiczne u osób zaszczepionych
Oprócz wspomnianych zjawisk istnieje kolejne niepokojące zagrożenie, na które zwróciły uwagę niektóre badania naukowe, a mianowicie ścisła korelacja między szczepionkami przeciwko Covid-19 a różnego rodzaju zaburzeniami neurologicznymi. Coraz częściej czyta się o ludziach nagle dotkniętych tętniakami mózgu, a otwierając sekcję wiadomości Google, można niestety mieć na to bezpośrednie dowody.
Na sytuację może rzucić światło niedawno opublikowane przez włoskich neurologów pod kierownictwem dr Andrei Salmaggi z Lecco ASST studium zatytułowane ”Wpływ choroby Covid-19 i szczepień przeciwko Covid-19 na przyjęcia do szpitali z powodu chorób neurologicznych„. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39560882/
Już w roku 2021, w regionie Lombardia, można było zauważyć, że odsetek osób zaszczepionych cierpiących na choroby takie jak tętniaki mózgu, zapalenie mózgu, TIA i zapalenie rdzenia był znacznie wyższy niż w przypadku osób niezaszczepionych.

FOTO: Statystyki dotyczące hospitalizacji osób zaszczepionych i ich chorób neurologicznych opublikowane przez zespół dr Salmaggi.
Szczepionki już wtedy powodowały niszczycielskie skutki, a dziś widzimy realny i ogromny zakres szkód, jakie te preparaty, prawdziwa syntetyczna broń, powodują w ciałach ludzi, którzy je otrzymali. Badania, które wydają się potwierdzać wnioski włoskich neurologów ukazały się również poza Włochami.
Tak jest w przypadku badań przeprowadzonych przez dwóch irańskich naukowców, którymi byli Roya Hosseini i Nayere Askari z Uniwersytetu Kernan; w ich studium opublikowanym w lutym 2023 roku w European Journal of Medical Research doszli do praktycznie takich samych wniosków, jak ich włoscy koledzy. https://eurjmedres.biomedcentral.com/articles/10.1186/s40001-023-00992-0
Hosseini i Askari wykorzystali dostępne liczby opublikowane we wspomnianym wcześniej VAERS i zauważyli ścisły związek przyczynowy między szczepieniami a występowaniem niedokrwienia, tętniaków mózgu, stwardnienia rozsianego, epilepsji i porażenia Bella, które, jak wielu pamięta, było dość powszechne po pierwszych szczepieniach w roku 2021.
Kolejnym przykładem, który wywołał poruszenie i wydaje się potwierdzać bardzo bliski związek między szczepieniami a chorobami neurologicznymi, był przypadek dziesięciu pielęgniarek z bostońskiego szpitala, u których rozwinęły się guzy mózgu. Według strony internetowej People’s Voice wszystkie one otrzymały szczepionkę. Niemal identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku trzech strażaków we włoskim Arezzo, u których rozwinęły się glejaki, ale związki zawodowe i media, zamiast eksponować liczbę osób umierających z powodu chorób neurologicznych, wolą oczywiście pomijać sprawę i próbują zrzucić winę na kombinezony owych trzech mężczyzn, którzy niestety zmarli.
Nie ulega zatem wątpliwości, że składniki surowicy wydają się mieć wielorakie i niszczycielskie skutki, ale potrzebne byłyby dalsze badania, aby zbadać związek przyczynowy między grafenem i nanobotami a ich wpływem na mózg i równowagę psychiczną osób zaszczepionych.
Zaburzenia psychiczne u osób zaszczepionych
Na temat szkód psychicznych spowodowanych szczepieniami istnieje wiele badań opublikowanych w czasopismach naukowych na całym świecie.
Istnieje słynne badanie przeprowadzone w Korei Południowej, które jest szczególnie wiarygodne, biorąc pod uwagę, że próba jest naprawdę duża, ponieważ obejmuje 50% zaszczepionej populacji w Seulu.
Wyniki są jednocześnie zaskakujące i niepokojące. Po otrzymaniu różnych surowic, niezależnie od jej producenta, wielu szczepionych zaczęło wykazywać różnego rodzaju zaburzenia dysocjacyjne, które w rzeczywistości zmieniły ich osobowość. Analogiczne doniesienia przedstawił m.in. dr Patrick Flannery z Instytutu Studiów Biologicznych w San Diego, który zetknął się z przypadkiem 20-letniej kobiety, która po otrzymaniu surowicy zaczęła cierpieć na halucynacje i katalepsję.
W kilku innych przypadkach tendencje samobójcze są tak powtarzalne, jak te stwierdzone przez tureckiego psychiatrę Umita Haluka Yesilkaya, który badał przypadek 42-letniego zaszczepionego mężczyzny, u którego rozwinęły się zaburzenia psychoruchowe i wielokrotnie podejmował próby samobójcze.
Liczba zaburzeń psychicznych i prób samobójczych była alarmująca już w pierwszym roku szczepień i wszystkie zostały zarejestrowane w bazie danych VigiBase, która jedynie w kwietniu 2021 r. zawierała już 100 000 przypadków zaburzeń psychiatrycznych, jakie pojawiły się u osób zaszczepionych po otrzymaniu różnych surowic. https://www.naturalnews.com/2021-12-04-hallucination-suicide-reported-after-covid-vaccination.html
Absurdalne samobójstwa bez powodu
Liczby te są dziś jeszcze bardziej alarmujące, a we Włoszech zdarzają się przypadki dziwnych i absurdalnych samobójstw, które zasługują na dokładną analizę, jak w przypadku Matteo Caucci’ego, 29-letniego młodego mężczyzny z Ankony. Matteo pracował w Bolonii, gdzie jak się wydaje prowadził całkiem normalne życie. 10 lutego, jego ojciec Luigi, przyjechał po niego samochodem do Bolonii, aby zabrać go do domu znajdującego się w regionie Marche. Jednak dojeżdżając do 27-go kilometra autostrady A14, Matteo zaczął odczuwać dolegliwości jelitowe i poprosił ojca, aby zatrzymał się na chwilę na zatoce postojowej. Nagle stało się coś nieprzewidywalnego i absurdalnego. Matteo zerwał się z siedzenia i zaczął biec autostradą, gdzie zginął przejechany przez dwie ciężarówki. https://www.corriereadriatico.it/ascoli_piceno/monteprandone_dramma_papa_fermati_subito_sto_male_matteo_caucci_muore_travolto_da_due_tir_in_a14-8651115.html

Wszyscy byli wstrząśnięci. Ojciec Matteo, który widział, jak jego syn umiera na jego oczach w tak absurdalny sposób, a także dwóch kierowców, którzy nieumyślnie przejechali biedaka. W tej całej historii nie ma żadnego logicznego sensu, bo nic nie wskazuje na to, by Matteo miał zamiar popełnić samobójstwo, a tym bardziej tak nagle i tak szaleńczo, ani też nie można sądzić, by dolegliwości jelitowe miały skłonić go do wbiegnięcia na środek autostrady. Matteo nie jest jednak jedyną osobą, która zginęła w tak zaskakujący sposób.
Istnieją inne przypadki publikowane w lokalnych wiadomościach, ignorowane oczywiście przez krajowe media, które opisują te same niewytłumaczalne anomalie, które z pewnością zasługiwałyby na ich dokładniejsze zbadanie.
W niedzielę 1 lutego, po raz kolejny na autostradzie A14, inny mężczyzna zjechał swoim samochodem na pas awaryjny, a następnie wykonał ten sam szalony gest, co Matteo. Również on rzucił się pod TIR-a, ale artykuł opublikowany w Rimini Today jest skąpy w szczegóły, być może celow. https://www.riminitoday.it/cronaca/incidente-stradale/getta-sotto-tir-morto-autostrada-a14.html Il Resto del Carlino ujawnia kilka szczegółów; samobójcą był Davide Cesarini, 48-letni zastępca kierownika oddziału RivieraBanca w Tavullia. https://www.ilrestodelcarlino.it/pesaro/cronaca/davide-cesarini-morto-a14-tlmm48u4

Nikt nie spodziewał się takiego kroku. Davide nie wykazywał żadnych zaburzeń psychicznych ani depresji, które mogłyby sugerować taki czyn popełniony w tak dramatyczny sposób, w jaki zginął Matteo Caucci.
W Roncadelle, w rejonie Brescii, na autostradzie A4, miał miejsce dokładnie ten sam scenariusz. Mężczyzna nagle rzucił się pod ciężarówkę, która nieuchronnie przejechała go, zabijając go na miejscu. Tam również nie ma żadnego wyjaśnienia dla tej absurdalnej śmierci. https://www.bresciatoday.it/cronaca/suicidio-autostrada.html
Jeśli poszukać w wyżej wspomnianej sekcji wiadomości google’a, można zauważyć, że tego typu zdarzenia stały się częstsze po roku 2021, podczas gdy w poprzednich latach podobne przypadki były bardzo nieliczne. Jest to “obszar” niezbadany. Jeśli ci ludzie otrzymali szczepionkę, to w ich ciałach znajdowały się te elementy, które pojawiły się w analizie Campry i które, jak widzieliśmy, mogą powodować całą serię zaburzeń psychicznych.
Szczepienia były z pewnością środkiem do osiągnięcia ogromnej depopulacji, co Forum z Davos postulowało w roku 1991 w jednym ze swoich poufnych dokumentów i co Bill Gates ogłosił w roku 2014 podczas swego wykładu (Tedx), w którym stwierdził, że „dobra robota szczepionek mogłaby pomóc w tym względzie”. https://www.shtfplan.com/headline-news/document-from-1991-exposes-the-nwo-population-reduction-quota
https://rumble.com/embed/v115u6p/#?secret=qW4cK8p4Ig https://www.bitchute.com/video/FyTczXruxlvl
Jeszcze bardziej niepokojącym aspektem kwestii jest wpływ tych surowic na umysły ludzi, którzy niestety, nierzadko tracą zmysły i umierają w sposób trudny do wyobrażenia i bez logicznego wytłumaczenia.
Szczepionka była niewątpliwie tym, co doprowadziło ludzkość do progu transhumanizmu i nie jest wcale pewne, czy osoby, które wzięły udział we wspomnianym eksperymencie, będą w stanie powrócić do normalnego życia bez odczuwania skutków działania tych surowic.
„Nauka”, która opracowała owe śmiercionośne farmaceutyki, jest niezwykle zaawansowana, tyle że jest wrogiem ludzkości, a świat potrzebuje jak najszybciej innej nauki, tej prawdziwej, która służyłaby ludzkości i chciałaby pomóc jej odzyskać zdrowie, jeśli to możliwe, po tym, co spowodowały owe „szczepionki”.
Umiera tak wielu ludzi; tak wiele dzieci. Potrzeba prawdy i sprawiedliwości dla wszystkich ofiar tej masakry.
Autor: CzarnaLimuzyna , 9 kwietnia 2025
Określenie „Grupa Rekonstrukcyjna Stalinizmu” ukuł Łukasz Warzecha odnosząc się do poczynań wyżej wymienionych opisując najnowsze instrukcje Bodnara dotyczące używania świeżo odnowionych – naostrzonych i wypolerowanych narzędzi terroru.
Określenie Warzechy jest trafne z powodu skojarzeń z okresem stalinizm podczas którego komunistyczny terror nienawiści polegał na karaniu za wypowiedziane słowa i urojoną współpracę z wrogami demokracji socjalistycznej.
W zrozumieniu analogii może nam pomóc lekka parafraza z towarzysza Stalina, który słusznie zauważył, że w miarę postępów w budowie eurokomunizmu walka klasowa zaostrza się. Zaostrzenie walki wymaga użycia przez neokomunę ostrzejszych narzędzi.
Dlaczego nazywamy ich neokomuną? Dlatego, że nie robią tego lekko lub nawet mocniej stuknięci w puste głowy postmoderniści, którym wystarczy zabawa w psucie języka i zanieczyszczanie kultury własnymi odchodami. Robi to opętana nienawiścią lewica, która postanowiła dołączyć do kodeksu karnego świeżo zaostrzoną, od dawna używaną „tolerancję represywną” żydowskiego neomarksisty Marcusego.
Neokomuna jest opętana nienawiścią do ludzi normalnych, którym dość często zdarza się mówić prawdę o zboczeńcach, złodziejach, degeneratach molestujących dzieci, o Murzynach i Arabach, i wreszcie o Żydach czy Ukraińcach. Opętana nienawiścią neokomuna postanowiła dać wreszcie upust swojej nienawiści, tworząc przepisy umożliwiające stosowanie ostrzejszych represji.
Ojciec kłamstwa od dłuższego czasu pozostawia swój ślad w dokumentach, w orzeczeniach i w ustawach. Kwintesencję tego zjawiska opisał swego czasu prof. Bogusław Wolniewicz:
Prawda ma podlegać awatarowi „godności”, on nią zawiaduje. Polski Trybunał Konstytucyjny obwieścił w grudniu 2006 r. ustami swojego przewodniczącego, sędziego Jerzego Stępnia, taką oto zdumiewającą nowość: „Myśmy w swoich orzeczeniach powiedzieli, że najwyższą wartością jest godność, a nie prawda. […] Prawda nie jest w naszym porządku konstytucyjnym najwyższą wartością”.
W wyjaśnieniu przewodniczącego TK RP znalazła wyraz nowa zasada: zasada „humanistycznej” prawdomówności. Jak widać, brzmi ona tak: (H) Należy mówić prawdę, chyba że nie służy to godności człowieka. Gdy więc nie służy, wolno mówić nieprawdę, albo prawdę tłumić – wedle uznania. / “O pojęciu kłamstwa i zasadzie prawdomówności” Prof. Bogusław Wolniewicz/
Mamy więc zabieg zastąpienia Prawdy innymi pojęciami wypełnionymi trocinami – pozornymi wartościami podpartymi nowym wyznaniem wiary w Człowieka: …najwyższą wartością jest godność, a nie prawda.
Napisałem pozornych ponieważ “godność” oraz pozostałe “awatary” bazują na mniemanologii związanej z ideologią lewacką, która wykorzystuje samopoczucie osób dysfunkcyjnych wyznających notabene prawdy wiary ideologi neomarksistowskiej. Wiadomym jest, że to co głosi lewica nie ma nic wspólnego z prawdą, rozumem, logiką. Stąd ten zabieg detronizacji prawdy, którą przesłania rzekoma troska o człowieka, o jego prawa do czynienia zła.
Nic tak nie szkodzi totalitarnej ideologii jak prawdomówni ludzie uderzający w godność kłamcy i godność każdego innego degenerata. Stąd potrzeba ochrony samopoczucia faŁszystów i innych politruków. Znamiennym jest też diabelskie przekręceni polegające na tym, że osobnicy pełni nienawiści nazywają prawdę „mową nienawiści”.
Z powodu „zaostrzenia walki klasowej” kadry “demokracji walczącej” najprawdopodobniej zwiększą liczbę etatów dla aktywistów. Do klasycznego tępego politruka, agenta i sponsorowanego eksperta dołączą niezbędni w takich przypadkach: dziwka i kapuś.
Spróbujcie teraz zaprotestować przeciwko paradzie równości, mając w ręku transparent np. “Precz z ideologią LGBT”. A jak jeszcze prokurator stwierdzi, że w ogóle macie “nietolerancyjne poglądy”, to leżycie. #GRS – Grupa Rekonstrukcyjna Stalinizmu /Łukasz Warzecha/
Dopiero teraz, na samym końcu, nawiąże do tytułowego kandydata na rezydenta, Trzaskowskiego. Jest on w pewnym sensie golemem – istotą ulepioną z ideologicznej gliny na kształt człowieka, a sądząc po jego wypowiedziach pozbawioną duszy rozumnej, sumienia i zdolności mówienia prawdy.

Założyciele pseudo-kliniki Abotak chwalą się, że zamordowali już pierwsze dzieci. Jednocześnie chcą doprowadzić do zakazu manifestacji prolife pod swoim ośrodkiem, bo chcieliby mieć bardziej komfortowe warunki do „pracy”.

Ostatnie dziecko pomagali zabić w sobotę, czyli dokładnie wtedy, gdy ogłosili, że ich ośrodek jest chwilowo nieczynny.
Bezczelnie kłamali.
Kłamstwo szybko wyszło na jaw, ponieważ tego dnia – jak co tydzień – Fundacja Życie i Rodzina zgromadziła na proteście pod Abotakiem kilkadziesiąt osób. Obrońcy życia widzieli pracowników Abotaku, jak wchodzili do swojej placówki bocznym wejściem.
Na aborcyjny proceder w centrum Warszawy milczy Prezydent Miasta Rafał Trzaskowski, interwencji nie podejmuje prokuratura ani policja. Aborterki mają za to wsparcie Katarzyny Kotuli, Wandy Nowickiej i Marcina Józefaciuka – ci posłowie obiecali im, że doprowadzą do tego, aby nasze manifestacje zostały zakazane.
Wywierają nacisk na Radę Miasta, aby usunęła nas siłą z ulicy Wiejskiej.
24 kwietnia aborterki planują przyjść na sesję Rady Miasta Stołecznego Warszawy i doprowadzić do tego, aby Rafał Trzaskowski wyrzucił nas spod Abotaku.
Szanowny Panie,
Powoli zaczyna się u nas realizować ten sam scenariusz, który widzieliśmy już w państwach Europy Zachodniej i niektórych stanach USA. Aborterzy nie tylko z wielką śmiałością mordują dzieci, ale też oczekują, że wokół swoich placówek będą mieli tzw. strefy buforowe. Są to wyznaczone obwody ulic wokół klinik aborcyjnych, gdzie nie wolno podejmować żadnej działalności w obronie życia dzieci. W Hiszpanii za modlitwę przed ośrodkiem aborcyjnym idzie się na rok do więzienia. Trybunał Konstytucyjny w Madrycie w ubiegłym roku potwierdził, że regulacja ta jest… zgodna z tamtejszą konstytucją.
W Wielkiej Brytanii można iść do aresztu nawet za cichą modlitwę w strefie buforowej.
W Szkocji obywatele dostali oficjalne pismo od rządu, w którym są informowani, że kara za działania prolife dotyczy również czynności podejmowanych na terenie ich własnych posesji, o ile leżą one mniej niż 200 metrów od abortorium.
O sprawie pisaliśmy na portalu Fundacji Życie i Rodzina: https://ratujzycie.pl/jd-vance-przeciw-cenzurowaniu-obroncow-zycia/.
Chcą to samo zrobić w Polsce.
Dlatego 24 kwietnia, gdy w stołecznym ratuszu będzie się odbywała debata o zakazaniu nam manifestacji, aby Aborcyjny Dream Team mógł łamać prawo w ciszy i spokoju, będziemy tam i my, by upomnieć się o życie dzieci. Upomnimy się także o nasze konstytucyjne prawo do wolności słowa i swobody zgromadzeń publicznych. To my realizujemy prawo, a właściciele Abotaku systemowo je łamią.
Pan też może pomóc, pomoc jest bardzo potrzebna właśnie TERAZ.
Proszę Pana o podpisanie petycji o zamknięcie Abotaku:
https://twojepetycje.pl/petycja/zamknijcie-mordercza-klinike-aborcyjna-abotak/.
Proszę też przekazać link do tej petycji dalej, wciąż za mało osób o niej wie.
Bezprawie, które ma miejsce na Wiejskiej w Warszawie, musi się skończyć.
Serdecznie Pana pozdrawiam,
![]() Kaja Godek ![]() Fundacja Życie i Rodzina www.RatujZycie.pl |
PS – Nie chcą patrzeć na zdjęcia z aborcji, przeszkadza im płacz dziecka z megafonu. Zbrodniarze chcą mieć komfort, gdy mordują niewinne dzieci…
NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW
MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/

| DR IGNACY NOWOPOLSKI APR 9 |

Polacy są podejrzliwi wobec niemieckich wpływów politycznych w Polsce, a niektórzy faktycznie uważają, że Niemcy pewnego dnia mogą ruszyć, by odzyskać terytorium, które utracili podczas II wojny światowej. Przynajmniej niektórzy tego się obawiają.
Naturalnie, kiedy w zachodniej Polsce muzeum zostaje zamknięte na czas remontu, a jego nazwa zostaje zmieniona i przemianowane na Muzeum Prus Górnych, to musi to wywołać oburzenie wśród niektórych Polaków.
Dr Paweł Warot, historyk i radny PiS sejmiku warmińsko-mazurskiego, udzielił wywiadu portalowi DoRzeczy.pl , ostro krytykując decyzję i stwierdzając, że „była ona prezentem dla Niemców”.
Muzeum, dawniej znane jako Muzeum Herdera w Morągu, zostało odnowione za pieniądze polskich podatników w ciągu trzech lat. Następnie zostało otwarte pod zmienioną nazwą Muzeum Prus Górnych.