Mleko od karalucha, zagrożony księżyc i UFO czyli co w tym tygodniu w Nowej Normalności

Mleko od karalucha, zagrożony księżyc i UFO czyli w tym tygodniu w Nowej Normalności

Autor: AlterCabrio , 21 stycznia 2025

Szczerze mówiąc, jest to system, w którym firmy ubezpieczeniowe mogą promować narrację o zmianie klimatu, po prostu odmawiając pokrycia kosztów nieruchomości, które są „zagrożone przez zmianę klimatu”. To spowoduje, że ludzie opuszczą pewne obszary (i przeniosą się do miast). Ci ludzie zostaną oficjalnie wymienieni jako „migranci klimatyczni” i wykorzystani jako dowód na to, że zmiany klimatu mają straszne skutki i że coś trzeba z tym zrobić.

−∗−

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

−∗−

W tym tygodniu w Nowej Normalności

„W tym tygodniu w Nowej Normalności” to nasz cotygodniowy wykres postępu autokracji, autorytaryzmu i restrukturyzacji gospodarczej na całym świecie.

1. Picie mleka jest niepokojące

Pisząc w „Guardianie” – bo gdzież indziej można by ją znaleźć – Arwa Mahdawi pyta

«Dlaczego tak niepokojący jest widok dorosłego człowieka pijącego zimne krowie mleko?»

Na co jedyną możliwą reakcją jest: „Naprawdę?”

To nie jest nowy mem. Pomysł, że picie mleka jest „dziwne”, „dziecinne”, „nienaturalne” lub „przerażające” istnieje już od lat.

Oczywiście, picie mleka nienabiałowego wcale nie jest dziwne. To normalne, a nawet godne pochwały. Mleko karaluchowe? Jeszcze lepiej.

Agenda jest jasna.

W mniej subtelnym artykule propagandowym The Daily Mail ostrzega, że ​​„życie jest zagrożone”, ponieważ coraz więcej osób wybiera jedzenie masła zamiast „zdrowszej, niskotłuszczowej” margaryny.

Produkty mleczne = złe, na wypadek gdybyś nie załapał o co chodzi.

2. Księżyc jest zagrożony

Księżyc został uznany przez World Monument’s Fund za „zagrożone miejsce dziedzictwa kulturowego”, ponieważ organizacja ta obawia się, że turyści kosmiczni mogą uszkodzić miejsca lądowania na Księżycu.

To jest wyśmienity przykład naszego społecznego szaleństwa.

Nie zamierzam tu wdawać się w szczegóły misji Apollo, ale jeśli przyjmiemy oficjalną wersję wydarzeń, to nie dość, że nikt nie był na Księżycu od 1972r., to na dodatek nie dysponujemy technologią, która by to umożliwiała.

Nikt nie postawił stopy na księżycu od ponad pięćdziesięciu lat. Nikt w tym czasie nawet nie był bliżej niż 200 000 MIL od księżyca, a nagle piszemy prawa dotyczące tego, co robić, jakby podróż na księżyc była nie tylko możliwa, ale tak powszechna, że ​​nasze „zbiorowe dziedzictwo” jest zagrożone.

To jest komiczne.

3. Kwestia UFO nie zniknęła

… a skoro już mowa o kosmosie, to czy wiesz, że w internecie jest nagranie pokazujące odnalezienie UFO?

Kilka dni temu informacja trafiła na pierwsze strony gazet na stronie NewsNation, a następnie stała się viralem, a „sygnalista” przyznał, że znajdował się w odległości 150 stóp od „pojazdu w kształcie jajka”.

I teraz, mainstream nie wsparł tej historii, ale wspomniał o niej, opisując reakcję w mediach społecznościowych, a nie samo wydarzenie. Daily Mail podaje:

«Internet podzielony, gdy w telewizji emitowany jest film o odzyskaniu „jajowatego” UFO»

O możliwości przeprowadzenia operacji psychologicznej z udziałem UFO pisaliśmy już w 2023r., kiedy „sygnalista” David Grosch zeznawał przed Kongresem, że rząd USA odzyskał działającą technologię obcych z miejsc katastrof.

Wygląda na to, że pozostawiają tę opcję otwartą.

BONUS: Zaniedbany temat tygodnia

Davos się wczoraj zaczęło, zauważyłeś? Mieli swój wielki koncert i wszystko inne. Dzisiaj będzie początek poważnej pracy, gdzie ludzie zaczną rozmawiać o rzeczach, które mają znaczenie.

Takie rzeczy jak „w jaki sposób fałszywe narracje i wprowadzające w błąd informacje ewoluowały i wpływały na sytuację polityczną”, co w nowomowie globalistów można zrozumieć jako „dlaczego powinniśmy bardziej cenzurować ludzi”.

Gdzie indziej mówi się o „zagrożeniu pustyniami ubezpieczeniowymi”, czyli o problemie, w którym firmy ubezpieczeniowe zaczynają odmawiać ubezpieczania majątku, który może zostać zniszczony przez ekstremalne zjawiska pogodowe.

Szczerze mówiąc, jest to system, w którym firmy ubezpieczeniowe mogą promować narrację o zmianie klimatu, po prostu odmawiając pokrycia kosztów nieruchomości, które są „zagrożone przez zmianę klimatu”. To spowoduje, że ludzie opuszczą pewne obszary (i przeniosą się do miast). Ci ludzie zostaną oficjalnie wymienieni jako „migranci klimatyczni” i wykorzystani jako dowód na to, że zmiany klimatu mają straszne skutki i że coś trzeba z tym zrobić.

Jak zwykle będziemy wypatrywać wszystkiego, co przerażające i będziemy informować o tym. Spodziewajcie się więcej już wkrótce.

*

Podsumowując, był to dość intensywny tydzień dla „nowo normalnej” gawiedzi, a nie wspomnieliśmy nawet o prewencyjnym ułaskawieniu dr Fauciego przez Joe Bidena, o najnowszych bzdurach Carole Cadwalladr na temat „rosyjskiego spisku” ani o wyścigu po nowe szczepionki przeciwko ptasiej grypie.

_____________

This Week in the New Normal #96, Off-Guardian, Jan 21, 2025

−∗−

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!

Siedlce: Pijany Ukrainiec w autobusie przystawił 15-latkowi nóż do gardła, żądając pieniędzy

Fot. KPP Siedlce

Siedlce: Pasażer autobusu przystawił 15-latkowi nóż do gardła, żądając pieniędzy

Edyta Zdunek 2025-01-21 https://www.tygodniksiedlecki.com/na-goraco/siedlce-pasazer-autobusu-przystawil-15-latkowi-noz-do-gardla-zadajac-pieniedzy/

Dzięki odważnej reakcji kobiety kierującej autobusem siedleckiego MPK policjantom udało się ująć agresywnego pasażera, który przystawił 15-latkowinóż do gardła, żądając pieniędzy.

-Zdarzenie miało miejsce 18 stycznia w autobusie miejskim linii nr 21, w rejonie ulicy Brzeskiej. 42-letni obywatel Ukrainy, zamieszkały w Siedlcach, wszczął awanturę z 15-letnim chłopakiem siedzącym przed nim. Napastnik wyciągnął nóż, grożąc chłopcu i żądając pieniędzy. Po zatrzymaniu się autobusu na przystanku, obaj opuścili pojazd, ale kierująca, nie tracąc zimnej krwi, interweniowała. Zdołała sprowadzić sprawcę z powrotem do autobusu, zamykając za nim drzwi i uniemożliwiając ucieczkę, jednocześnie omijając kolejne przystanki i kontaktując się z dyspozytorem MPK – informuje kom. Ewelina Radomyska, rzecznik siedleckiej policji.

Dyspozytor powiadomił policję, a kierująca pojechała bezpośrednio na pętlę autobusową. Na miejscu policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Ostrołęce obezwładnili napastnika, zabezpieczając nóż oraz odzyskując telefon ofiary, który sprawca ukradł podczas szamotaniny. Badanie wykazało, że napastnik był nietrzeźwy, mając w organizmie jeden promil alkoholu.

42-latek został oskarżony o rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a sąd na wniosek policji i prokuratury zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym.

Dzięki szybkiej reakcji i zdecydowanemu działaniu kierującej autobusem udało się zapobiec eskalacji niebezpiecznej sytuacji.

Toalety w cenie mieszkania. „Sracz Dupiarza”za milion??

Toalety w cenie mieszkania. I ciągle drożeją. Najdroższa pochłonie 800 tys. zł

https://www.raportwarszawski.pl/artykul/2150,toalety-w-cenie-mieszkania-i-ciagle-drozeja-najdrozsza-pochlonie-800-tys-zl

  • Wyglądają tak samo, ale różnią się ceną. Pierwsza toaleta automatyczna kosztowała 274 tys. zł. Powstała siedem lat temu. Teraz za niemal identyczną trzeba zapłacić aż 800 tys. zł. Takie toalety chętnie wybierają mieszkańcy w Budżecie Obywatelskim.
  • Piotr Wróblewski 8:30
Toaleta w Parku Skaryszewskim.
Toaleta w Parku Skaryszewskim.

Autor: Piotr Wróblewski / Raport Warszawski, Czytelnik

Internetowy „sukces” toalety w Parku Skaryszewskim skłonił nas do dalszych poszukiwań. Przypomnimy, tamta budowla jest wyjątkowo pechowa. Powstawała w trzy lata, a po drodze występował szereg problemów od budowlanych, przez te związane z pozwoleniami, aż po przyłączenie do prądu na które czekano pół roku.

Budowla w Parku Skaryszewskim to pomysł mieszkańców, wybrany w Budżecie Obywatelskim na rok 2021.

Według kosztorysu koszt budowy to 600 tys. zł. Pozostałe środki przeznaczono na:

  • projekt – 11,5 tys. zł 
  • roczny koszt utrzymania – 34,4 tys. zł 
  • wykonania oznaczeń – 2,1 tys.

Toaletę zbudowała firma Hamster Polska.

To nie jedyna taka toaleta 

Okazuje się, że niemal identyczne toalety zbudowano w wielu miejscach w Warszawie, m.in. na Bielanach i na Polu Mokotowskim. Administruje nimi Zarząd Zieleni, który podaje, że zarządza 29 toaletami automatycznymi (w tym najnowszą – w Parku Skaryszewskim).

Toaleta w Parku Skaryszewskim kosztowała 650 tys. zł. Powstawała trzy lata

Standard ATM (Automatycznej Toalety Miejskiej) miasto przyjęło w 2017 roku. Wtedy zamówiono pierwsze, które kosztowały 274 tys. zł netto. W kolejnym przetargu – na instalację pięciu automatycznych toalet – Zarząd Zieleni założył aż trzy miliony złotych (średnio – 600 tys. zł za sztukę). Wtedy okazało się, że firma Hamster zaproponowała „tylko” 2,179 mln zł, co urzędnicy uznali za „rażąco niską cenę”. Ostatecznie, po odwołaniu w KIO, firma została zakontraktowana (koszt 1 toalety – 435 tys. zł).

Mniej więcej w 2020 roku toalety automatyczne stały się „hitem” Budżetu Obywatelskiego. 

Zgłoszono budowę kilkunastu (w pewnym projekcie autor chciał zbudować aż 11 w całej Warszawie). W jednym z wniosków założono, że koszt jednego miejskiego szaletu wyniesie ok. 480 tys. zł. Wyszło sporo więcej.  W uwagach do projektu czytamy, że koszt w wymienionych lokalizacjach (Park Morskie Oko i Park Arkadia) to 1,293 mln zł (czyli 646,5 tys. zł za toaletę). Mniej więcej tyle samo kosztował szalet w Parku Skaryszewskim.

Automatyczna toaleta w Parku Żeromskiego / fot. Zarząd Zieleni

Co ciekawe, w 2023 roku zbudowano automatyczną toaletę w parku Górczewska. Wygląda niemal identycznie jak te wymienione powyżej. Również był to projekt z budżetu obywatelskiego. I również wykonała ją ta sama firma (Hamster), ale przetarg zorganizowała dzielnica. Okazało się, że kosztowała mniej, bo 483,5 tys. zł, a w ramach projektu zasadzono także sześć drzew.

Toaleta z milion? 

Okazuje się, że inflacja dotknęła również toalety. W tegorocznym budżecie zakontraktowano rekordowo drogie publiczne szalety. Jeden ma stanąć na Bielanach w parku Kępa Potocka, a drugi na Ursynowie – w Parku Cichociemnych. Każdy będzie kosztować po 800 tys. złotych. Nowością są panele fotowoltaiczne, które powstaną na dachu.

Co ciekawe, toaleta na Ursynowie wzbudziła zainteresowanie radnych w ubiegłym roku. Wszystko dlatego, że Zarząd Zieleni zakładał jej wstępny koszt na poziomie… miliona złotych. Wszystko przez konieczność doprowadzenia łącza sanitarnego. Ostatecznie cenę udało się zbić…

Czy rząd nauczy dzieci seksu?

Bartosz Kopczyński: Czy rząd nauczy dzieci seksu?

https://pch24.pl/bartosz-kopczynski-czy-rzad-nauczy-dzieci-seksu

(Pixabay.com/Oprac. PCh24.pl)

Warto słuchać, co rząd ma do powiedzenia swoim poddanym, zwłaszcza, gdy jest to rząd lewicowy.  Zawsze można liczyć na rzetelność takich informacji, trzeba tylko posiadać klucze do ich odczytania. Informacje te są bowiem przekazywane na sposób ezoteryczny, językiem gnozy, czyli wiedzy tajemnej dla wybranych. Ci politycy, których podziwiamy na ekranach w Polsce nie są oczywiście tymi wybranymi, chociaż bardzo tego pragną. Prawdziwi wybrani znajdują się daleko poza Polską, ale ponieważ interesy prowadzą w Polsce i w innych krajach, wszędzie tam mają swoich ludzi. Tym z Polski przypadła rola lokajczyków, którą przyjmują z wdzięcznością.

Główny klucz do czytania lewackich wypowiedzi to odwrócenie znaczeń i talmudyczny sposób myślenia, zakładający, że tylko grupa określająca zasady ma prawa, a wszyscy inni – tylko obowiązki w pełnym zakresie, niezależnie od ornamentów słownych. Wszyscy, obciążeni obowiązkami mają dzięki gnostyckiej mowie myśleć, że przyznano im same prawa. Każdy, kto wejdzie w lewackie zasady, ma przed sobą jedną drogę w trzech etapach: początkowa wolność, przejściowe uzależnienie, końcowe zniewolenie. Główne zadanie lewaków polega na zwabieniu ofiar do świata swoich zasad. W tym celu używają odpowiedniego języka, za pomocą którego stwarzają fikcyjną rzeczywistość za pomocą słów.

Przykład gnostyckiej mowy mieliśmy ostatnio w wykonaniu Pani Minister Edukacji Narodowej Barbary Nowackiej (ona sama tytułuje się inaczej, ale nie musimy się do tego stosować). Przekaz gnostycki zakłada dwie prawdy – dla wybranych i dla profanów, różniące się zasadniczo. Dwie wesołe panie – Nowacka i Lubnauer, chichocząc uroczo jak pensjonarki wydawały się być świadome tej antynomii. Po zastosowaniu gnostyckiego klucza możemy tą mowę zrozumieć i my, profani, dlatego wypowiedzi tych pań opiszę dwojako – co mówiły one, i co to znaczy naprawdę. 

Konferencja prasowa została zdominowana przez jeden temat – edukację zdrowotną, a raczej seksualną, będącą główną atrakcją nowego przedmiotu. Dowiedzieliśmy się więc, że warszawski rząd, wprowadzający do szkół seks-edukację dąży do pokoju społecznego i spokoju w szkołach, i społeczeństwo tego oczekuje, niestety, działalność szkół zakłócają fanatycy i radykałowie, którzy nie czytali podstawy programowej nowego przedmiotu, tylko posługują się uprzedzeniami i emocjami. Większość przeciwników tego przedmiotu to politycy Konfederacji i część polityków PiS.

Naprawdę zaś jest tak: warszawski rząd zakłóca spokój w szkołach, wprowadzając rewolucję, nie tylko poprzez seks-edukację, ale całościową likwidację polskiej edukacji, aby zastąpić ją unijną. Wymaga to bardzo wielu poważnych zmian dla nauczycieli, uczniów i rodziców. Wszystkie te zmiany są głęboko ideologiczne lewacko. Te ruchy pobudziły opór społeczny, całkowicie oddolny i niezależny od polityków. Wielu z nich wypowiada się na ten temat, do czego mają prawo i obowiązek, natomiast główna część ruchu oporu jest społeczna i pozasystemowa. Nie ma tam żadnego fanatyzmu, są tam ludzie zarówno wierzący, jak i nie. Opór jest mocno podbudowany naukowo, bowiem wielu specjalistów i praktyków przeczytało dokładnie założenia nowego przedmiotu. Są one tak przerażające, że ludzie zdecydowali się wystąpić przeciw działaniom rządu. Ta część wypowiedzi zgadza się tylko co do jednego – radykalizmu społecznego. Cynizm, bezczelność i destrukcyjność działań, wymierzonych w dzieci wywołała reakcję społeczną, której radykalizm rośnie.

Dowiedzieliśmy się następnie, że zajęcia z edukacji zdrowotnej są świetnie przygotowane przez ekspertów i praktyków, a przedmiot służy zdrowiu dzieci i młodzieży i prezentuje najnowszą wiedzę naukową na temat zdrowia i w ogóle nie narzuca światopoglądu. Zajmuje się bowiem sportem, zdrowiem i ruchem, profilaktyką uzależnień, chroni dzieci przed pornografią i seksualizacją. Szkoła dzięki edukacji zdrowotnej będzie więc uczyć, jak się ruszać dobrze i zdrowo. Usunie też dotychczasowe niedomówienia i tabu, zawarte dotąd w WDŻ, który wyodrębniał seksualność z innych sfer życia. Życie młodego człowieka składa się bowiem ze zdrowia fizycznego, psychicznego, diety, ruchu, zdrowia seksualnego. Po naszemu należy to rozumieć następująco: eksperci i praktycy seksedukacji opierają się na pracach innych, dawniejszych ekspertów, niektórzy z nich mieli nawet tytuły naukowe. Nie jest to więc najnowsza wiedza naukowa, ale dosyć już stara, sprzed 70 – 100 lat. Podstawy edukacji seksualnej sformułowali najwyższej klasy dewianci, zboczeńcy, pedofile i szaleńcy, z których każdy miał na sumieniu pokaźne wykroczenia, a niektórzy przestępstwa. Nie dostali się oni pod sąd tylko dlatego, że mieli bardzo możnych sponsorów, którym zależało na takiej właśnie powszechnej seksedukacji.

Celem tego przedmiotu nie jest wcale zdrowie dzieci i młodzieży, ale wiedza systemu o stanie ich zdrowia. Nie jest też celem troska o lepsze życie seksualne młodych ludzi, ale pełna wiedza i kontrola systemu ich życia intymnego. Kto bowiem kontroluje, co człowiek robi w łóżku, z kim i kiedy, ten kontroluje jego życie. Jeszcze niedawno postępowcy krzyczeli, że nie życzą sobie, aby biskupi zaglądali im do łóżek, a teraz chcą wpuścić rządowych specjalistów, urzędników i służby jeszcze głębiej, niż tylko do łóżka. Wołają, że będzie dobrze, bo to nauka. Otóż nie stoi za tym nauka, tylko ideologia i religia. Rząd poprzez szkołę interesuje się całym życiem młodego człowieka. Urzędnicy chcą wiedzieć, jak się czuje fizycznie i dać mu szczepionki, by czuł się lepiej. Rząd również chce mieć wgląd w psychikę każdego człowieka i przysłać specjalistów, aby „poprawiali” stan psychiczny poprzez wsparcie. Rząd interesuje się, co ludzie jedzą – a może by tak świerszcze lub mięso od Billa Gatesa? Rząd nauczy ludzi, jak mają się ruszać, bo oczywiście sami nie potrafią.

No i wreszcie rząd zajmie się zdrowiem seksualnym każdego młodego człowieka, ucząc go o masturbacji, LGBT, sterylizacji, aborcji, różnych modelach rodziny, różnych wariantach płci, rozwodach. Jest to narzucanie bardzo określonego światopoglądu – antychrześcijańskiego, czyli satanistycznego. Światopogląd chrześcijański uczy o czystości i wartości dziewictwa aż do ślubu, a potem o wierności małżeńskiej i prokreacji, a seksualność człowieka to jego prywatna sprawa, tak samo, jak jego jadłospis i tryb życia. Można tego nie lubić i to odrzucać, ale nie wolno ludzi oszukiwać, że przeciwieństwo tego jest neutralne światopoglądowo. Istnieją bowiem konkretne ideologie, w których całe życie człowieka interesuje władzę –  komunizm, objawiający się dziś jako globalizm.

Chybiony jest też argument o niezbędności edukacji zdrowotna dla zdrowego życia dzieci i młodzieży. To, co jest wartościowe, co dotyczy rzeczywiście zdrowia, profilaktyki uzależnień, wychowania fizycznego jest już obecne od dawna w polskiej podstawie programowej w różnych przedmiotach, i to na wyższym poziomie, niż w nowym przedmiocie, bo wiedza ta wprowadzona jest w szerszy kontekst. Są natomiast utrudnienia w nauczaniu, wynikające z celowych uszkodzeń systemu edukacji – edukacja włączająca, nadmiar orzeczeń i dysfunkcji, chaos i ciągłe zmiany, nadmiar biurokracji, brak dyscypliny, napływ Ukraińców. Wystarczy wprowadzić porządek, który celowo zaburzono, jednak resort woli robić kolejną rewolucję.

Obie panie zapewniły, że przedmiot edukacja zdrowotna zabezpieczy dzieci przed pornografią i seksualizacją. Na to dziennikarz Telewizji Trwam zapytał, czy resort poprze złożony obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu dostępu dzieci do pornografii. Pani Minister uchyliła się od   odpowiedzi, twierdząc, że nie zna tego projektu, ale jedynym sposobem na ochronę dzieci przed pornografią jest nowy przedmiot. To należy rozumieć następująco: resort nie jest zainteresowany realną ochroną dzieci i młodzieży przed seksualizacją i pornografią, tylko wprowadzeniem nowego przedmiotu. W jego ramach nie będzie się nauczać, że pornografia jest zła, nie należy karmić się treściami porno, należy seksualność realizować w małżeństwie, a poza nim utrzymywać czystość. Masturbacja zaś nie jest właściwym zachowaniem, bo odciąga od prawdziwego życia. Takiej nauki nie będzie, bo dzieci i młodzież dowiedzą się, że jedynym celem życia i seksu jest przyjemność, seks nie ma żadnego związku z małżeństwem, bo mogą być różne rodzaje związków, a czynności masturbacyjne są tak samo naturalne, jak pocenie się. Co zaś do pornografii nowy przedmiot  nauczy dzieci i młodzież, jak sobie z nią radzić. To oznacza, że każde dziecko, nawet to, które nie  zna pornografii zapozna się z tą tematyką i zostanie nauczone, jak z niej właściwie korzystać. To wynika nie tylko z podstawy programowej, ale również ze standardów WHO.

Następnie jeden z dziennikarzy zapytał o zwrot konserwatywny w Polsce. Na to obie wesołe panie odpowiedziały, że zachodzą duże zmiany w polskim społeczeństwie, które wprowadza właśnie obecny rząd warszawski. Są cztery główne lokomotywy tych zmian: ustawa w związkach partnerskich – w trakcie zmian; ustawa o in vitro – już jest; zmiana podejścia prokuratury do ścigania aborcji; i wreszcie ostatni krok do dokonania tej zmiany, czyli edukacja zdrowotna.

Aby tą zmianę dokończyć, pani minister wezwała do głosowania na Rafała Trzaskowskiego. Ten ustęp należy rozumieć następująco: nowy przedmiot edukacja zdrowotna jest ostatnim krokiem wielkiej zmiany społecznej, którą rząd warszawski przeprowadza na polskim społeczeństwie. Jest to głęboka zmiana obyczajowa, prowadząca do zmiany sposobu myślenia i zachowań Polaków. Sposobem na przeprowadzenie tej zmiany jest ogólna seksualizacja narodu. Tak więc rząd zajmuje się przebudową społeczeństwa za pomocą seksu, i to jest główna jego reforma. Inne kwestie – gospodarka, energetyka, obronność, polityka zagraniczna, infrastruktura, finanse – to jest nieważne, nich tam hula wiatr i obce służby, Polska zajmuje się deprawacją seksualną swoich dzieci i molestowaniem seksualnym w szkole, czyli rewolucją społeczną za pomocą rewolucji seksualnej, przy użyciu szkoły.

Dowiedzieliśmy się też, że w roku 2025 edukacja zdrowotna nie będzie obowiązkowa, natomiast przedmiot WDŻ zostanie usunięty. Potem zrobi się ewaluację, aby zobaczyć, co dalej z przedmiotem. W tym czasie prowadzona będzie kampania informacyjna, wspierana przez organizacje pozarządowe i organizacje lekarskie. To należy rozumieć następująco: przez rok przedmiot edukacja zdrowotna będzie dobrowolna. W tym czasie ze szkół zostanie wyrzucony WDŻ i będzie prowadzona propaganda reklamująca edukację zdrowotną. Po roku zaś seksedukacja zostanie wprowadzona jako obowiązkowa. Rząd warszawski użyje organizacji pseudo-społecznych, jadących na grantach państwowych, sorosowych, unijnych i globalnych. W mediach tradycyjnych i internetowych pojawią się opinie i relacje ludzi, opisanych jako „lekarz”, „rodzic”, „ojciec”, „nauczycielka”, którzy przekonywać będą, jaka ta edukacja zdrowotna dobra jest dla ich dzieci, i jak to wszyscy jej chcą, tylko boją się radykałów. Część z tych ludzi może nawet być prawdziwa, nie brak wszak lewackich organizacji, pobierających granty. Większość będzie jednak wymyślona przez redaktorów.

Wycofanie się resortu z obowiązkowości edukacji zdrowotnej jest tylko chwilowym wybiegiem, gdyż zbyt wielka jest waga problemu. Promotorzy rządu warszawskiego wiedzą dobrze, czego chcą – wymieszania kultur  w gigantycznym, unijnym tyglu, aby wyszła z tego jednolita masa europejska, nazywana przez eurokratów „siłą roboczą”. Oni nie odpuszczą, co najwyżej przetrzymają trochę, aby zrobić swoje wtedy, gdy sprzeciw społeczny się wyczerpie. Nie mają żadnych skrupułów ani zasad moralnych, nie wiąże ich dane słowo. Bardzo pragną mieć europejski zasób hodowlanych niewolników, a do tego potrzebują rozbić i wymieszać narody. W tym celu chcą namieszać naszym dzieciom w głowach seksem, zamiast uczyć normalnej wiedzy. Tak spreparowani ludzie mają zajmować się zmiennymi relacjami seksualnymi i masturbacją. Wtedy ustaje produktywność, następuje rozpad rodzin, za to mnożą się problemy społeczne i psychiczne. Na tak przygotowany grunt można wprowadzić kolorową imigrację, która dokończy dzieła. Agresywni ludzie, utrzymywani dotacjami, z mocno dodatnią dzietnością.

Polaków czegoś powinny nauczyć przykłady państw zachodnich, ich problemy z tożsamością płciową i seksualną wśród młodzieży, ilość nastoletnich ciąż, statystyki gwałtów. Wszędzie tam wprowadzono wcześniej podobny przedmiot, jaki teraz ma się pojawić w Polsce. W Wielkiej Brytanii wieloletnia permisywna edukacja seksualna w szkołach nie zapobiegła licznym zorganizowanym gwałtom na białych dziewczynkach i młodych kobietach, dokonywanych przez imigranckie gangi. Być może jest właśnie odwrotnie – gdzie jest permisywna edukacja seksualna, tam są gwałty i prostytucja, za to nie ma rodzin i dzieci. Czy tego chcemy u siebie? 

Co więc robić? Z pewnością nie tracić ducha i woli walki o własne dzieci. Należy sprzeciwiać się wszystkim zmianom, wprowadzanym obecnie przez rząd, godzącym w interesy dzieci, rodzin i narodu.

Należy bronić przedmiotu WDŻ, bo dopóki on jest w szkołach, nie wprowadzą przymusowej edukacji seksualnej. Należy sprzeciwiać się planowanej na 2026 rok wielkiej „reformie” edukacji, czyli całkowitej destrukcji. Dobrze jest przystąpić do którejś z organizacji społecznych, organizujących sprzeciw społeczny, zrzeszonych w Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS). Jako nauczyciel warto przystąpić do Stowarzyszenia Nauczyciele dla Wolności. Należy wykorzystać wszelkie okazje, aby wymusić na kandydatach na stanowisko Prezydenta rezygnację z rewolucji w edukacji, w tym z edukacji zdrowotnej. Tego samego należy oczekiwać od obecnej prawicowej opozycji. Gdy zaś nastąpi zmiana władzy, należy  dokładnie patrzeć władzy na ręce i pilnować, aby przywróciła w edukacji właściwy porządek, bez nauki seksu w szkole.

Wszyscy zwolennicy edukacji zdrowotnej i ci, którzy się wahają powinni przyjąć do świadomości, że mamy do czynienia z deprawacją zdrowotną, która jest w istocie edukacją zdrowego inwentarza Unii Europejskiej. Misją obecnego rządu zaś jest dokonanie rewolucji kulturowej w Polsce, na wzór Chin Mao, Hiszpanii Zapatero i Irlandii na początku naszego wieku. Następnie zwolennicy i wątpiący powinni się zastanowić, czy rząd jest od tego, aby uczyć dzieci seksu, i czy naprawdę wszyscy muszą korzystać z seksu tak, jak chce władza.

Bartosz Kopczyński

Towarzystwo Wiedzy Społecznej

www.wtowarzystwie.pl

Trump przypomina nam, że to o co walczymy, jest realne!

Trump przypomina nam, że to o co walczymy, jest realne!

Krystian Kratiuk https://pch24.pl/krystian-kratiuk-trump-przypomina-nam-ze-to-o-co-walczymy-jest-realne/

(EPA/ANNA MONEYMAKER / POOL Dostawca: PAP/EPA.)

Organizacje patriotyczne, konserwatywne, katolickie i społeczne w Polsce i na całym świecie dostały kolejny sygnał, że można. Że się da. Że nie warto się poddawać. Że trzeba budować. Że można codziennie publikować teksty przeciwko polityce WHO i zachęcać swój kraj do opuszczenia jej, gdy wszyscy wokół się z tego pomysłu nabijają – bo nagle okazuje się, że może to z dnia na dzień zrobić wielkie światowe mocarstwo – pisze Krystian Kratiuk na profilu Facebook. A jak zauważa, światowe poruszenie Donaldem Trumpem wynika z przypomnienia, że to o co walczymy, jest realne, choć tak często wydaje się być przegrane.

**

Widzę ogólne poruszenie po kolejnej fali radości, jaka wylewa się z kont polskich konserwatystów, katolików, kontrrewolucjonistów, antysystemowców, patriotów, po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa. Dostrzegam rytualne odcinanie się od tej radości, podkreślanie jakim to łotrem w życiu prywatnym bywa Trump, jaki to niemądry bywa w swej ekspresji Musk, i przypominanie, że przecież to są władcy USA a nie Polski. Spoglądam też na tych, którzy dziwią się temu dość powszechnemu poruszeniu.

Spieszę zatem wyjaśnić – jestem przekonany, że owa fala entuzjazmu nie wynika z tego, że ktoś postrzega Trumpa jako zbawiciela (to byłaby wyjątkowo głupia herezja), wybawcę Polski (to byłby politologiczny idiotyzm), polityka idealnego (takich nie ma), albo przedstawiciela Boga w USA (tak rzeczywiście wydaje się postrzegać Trump, ale to głównie jego problem).

Z czego więc wynika to masowe zainteresowanie i poruszenie? Z tego, że Amerykanom udało się to, co u nas wskazuje się jako absolutnie niemożliwe. Jako zakazane. Jako fejk-news nawet w kategoriach nadziei. I nie chodzi o zwycięstwo tego czy innego konkretnego człowieka, ale o przełamanie (być może chwilowe, być może pozorne – zobaczymy) tego, co miało być już zadekretowane na zawsze. Historia uczy przecież, że niezwykle rzadko udaje się cofnąć rewolucję, szczególnie tę ideologiczną, zatruwającą masy a potem implementowaną obowiązkowo odgórnie.

A Amerykanie, w swym potężnym ruchu, pokazali że jest to możliwe. Że ideologie WOKE, klimatyzmu, pandemizmu i gender, których efektem były te wszystkie bzdury, których aż szkoda czasu tu wyliczać, można zatrzymać i cofnąć. Dzięki wytrwałej pracy u podstaw, budowaniu dziesiątek mediów internetowych i radiowych, budowaniu formalnych i nieformalnych stowarzyszeń – i drugim efektem tej pracy (być może chwilowym i efemerycznym) są wyniki wyborów a w konsekwencji Trump w Białym Domu. Pierwszym efektem jest natomiast częściowe, ale dość doniosłe, przebudzenie społeczeństwa już kilka, kilkanaście miesięcy temu. Ono naprawdę jest imponujące, biorąc pod uwagę to przeciwko jak ogromnej machinie musieli się zbuntować.

Organizacje patriotyczne, konserwatywne, katolickie i społeczne w Polsce i na całym świecie dostały kolejny sygnał, że można. Że się da. Że nie warto się poddawać. Że trzeba budować. Że można codziennie publikować teksty przeciwko polityce WHO i zachęcać swój kraj do opuszczenia jej, gdy wszyscy wokół się z tego pomysłu nabijają – bo nagle okazuje się, że może to z dnia na dzień zrobić wielkie światowe mocarstwo. Że można przypominać, że są tylko dwie płcie. Albo, że można mieć inny pomysł na ochronę przyrody i planety, niż pomysły globalistów. I tak dalej. I tym podobne.

Tak więc, poruszenie nie wynika (a przynajmniej nie powinno) z miłości do Trumpa, do amerykańskich protestantów, z podziwu dla Muska, z elegancji Melanii ani nawet z kalkulacji geopolitycznych, bo te rzeczywiście mogą okazać się zaskakujące. Poruszenie to wynika z przypomnienia, że to o co walczymy, jest realne. A przecież tak często wydaje się przegrane, bo przecież „cały świat jest przeciw”. Guzik prawda.

Krystian Kratiuk

Pierwsze kluczowe decyzje prez. Trumpa.

Stan wyjątkowy na granicy z Meksykiem i wyjście z WHO. Trump nie zwalnia tempa

21.01.2025 https://nczas.info/2025/01/21/stan-wyjatkowy-na-granicy-z-meksykiem-i-wyjscie-z-who-trump-nie-zwalnia-tempa/

Prezydent USA Donald Trump podpisuje liczne rozporządzenia wykonawcze w pierwszym dniu swojej prezydentury w Gabinecie Owalnym Białego Domu w Waszyngtonie 20 stycznia 2025 r.
Prezydent USA Donald Trump podpisuje liczne rozporządzenia wykonawcze w pierwszym dniu swojej prezydentury w Gabinecie Owalnym Białego Domu w Waszyngtonie 20 stycznia 2025 r. / Foto: PAP/EPA

Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek w Białym Domu kilkanaście rozporządzeń i dokumentów, m.in ogłaszając stan wyjątkowy na granicy z Meksykiem, znosząc prawo ziemi, wstrzymując egzekwowanie ustawy o TikToku i ułaskawiając wszystkich skazanych za szturm na Kapitol.

Podczas trwającej niemal godzinę ceremonii w Białym Domu, przerywanej improwizowaną konferencją prasową, Trump podpisał ponad 20 dokumentów, w tym rozporządzeń wykonawczych dotyczących migracji, polityki energetycznej, polityki celnej, ponownego wpisania Kuby na listę, wyjścia ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i zapewnienia kary śmierci dla zabójców policjantów i zabójców-nielegalnych imigrantów.

Wśród podpisanych przez Trumpa w Białym Domu dokumentów była proklamacja na temat ogłoszenia stanu wyjątkowego na południowej granicy, umożliwienia wysłania tam dodatkowych wojsk, przywrócenie polityki odsyłania ubiegających się o azyl do Meksyku, a także uznania karteli narkotykowych za organizacje terrorystyczne.

Pytany o to, czy rozważa wysłanie amerykańskich sił specjalnych do Meksyku przeciwko kartelom, Trump stwierdził, że to „może się zdarzyć”. – Zdarzały się dziwniejsze rzeczy – dodał.

Trump dekretem zmienił też obowiązywanie prawa ziemi, tj. nabywania obywatelstwa wraz z narodzinami na terenie USA. Według wydanego dokumentu, prawo to ma nie dotyczyć dzieci nielegalnych imigrantów i osób przebywających w USA krótkoterminowo, w tym np. w ramach ruchu bezwizowego. Podczas podpisywania aktu Trump sam przyznał, że spodziewa się, iż legalność tego dokumentu będzie kwestionowana w sądach, lecz dodał, że „zobaczymy, co się stanie”.

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Trump ogłosił też stan wyjątkowy w energetyce i podpisał szereg rozporządzeń znoszących regulacje w kwestii wydobycia ropy naftowej.

Nowy prezydent zdecydował też o wstrzymaniu egzekwowania ustawy zakazującej funkcjonowania TikToka pod chińską kontrolą. Trump przyznał, że zmienił zdanie na temat chińskiej aplikacji po tym, jak użył jej i jak pomogła mu pozyskać młodych wyborców. Ponowił też swoje wyrażane wcześniej stanowisko, że chce zmusić TikToka do wejścia w spółkę joint venture ze Stanami Zjednoczonymi, co może wprowadzić trochę kontroli dotyczących danych, lecz bagatelizował ten problem.

– Pamiętajcie, że TikTok w dużej mierze dotyczy dzieci, młodych dzieciaków. Jeśli Chiny mają wyciągnąć informacje o młodych dzieciach, to szczerze mówiąc, mamy większe od tego problemy – powiedział Trump. Nie wykluczył też, że odbędzie w tym roku podróż do Chin.

Do najbardziej kontrowersyjnych decyzji podjętych przez Trumpa należy ułaskawienie lub złagodzenie wyroków niemal 1,5 tys. uczestników szturmu na Kapitol, co obejmuje niemal wszystkich, którym postawiono w tej sprawie zarzuty. Wśród nich jest skazany na najdłuższy wyrok, 22 lat więzienia, szef prawicowej bojówki Proud Boys Enrique Tarrio.

Trump twierdził, że skazani „już długo siedzą w więzieniu”, zostali potraktowani niesprawiedliwie, nazywając ich „zakładnikami” i twierdząc, że do przemocy podżegali ich „zewnętrzni agitatorzy”, w tym FBI.

Prezydent podjął też szereg działań dotyczących polityki zagranicznej, w tym wycofania Ameryki ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), wstrzymania wszelkiej pomocy zagranicznej, unieważnienia decyzji prezydenta Bidena o wypisaniu Kuby z listy państw wspierających terroryzm, a także sankcji nałożonych na radykalnych żydowskich osadników na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Podczas ceremonii Trump odpowiadał na pytania dotyczące szerokiego wachlarza tematów, w tym wojny na Ukrainie. Potwierdził, że zamierza wkrótce odbyć rozmowy z Władimirem Putinem i jak najszybciej zakończyć tę wojnę. Dodał, że Putin „nie może być zachwycony” tym, jak idzie mu wojna, oceniając rosyjskie straty wojenne na milion.

Myślę, że on niszczy Rosję, nie przyjmując porozumienia (…). Rosja jest w wielkich tarapatach – powiedział. Jak stwierdził, choć prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski chce dojść do porozumienia, to nie jest pewien, czy chce to zrobić Putin.

Trump powtórzył, że USA potrzebują kontroli nad Grenlandią ze względu „na potrzeby międzynarodowego bezpieczeństwa” oraz nie wykluczył nałożenia 25-procentowych ceł na Meksyk i Kanadę. Pytany o cła na towary z Chin, którym również groził, Trump stwierdził, że Chiny już są obłożone cłami. Powiedział jednak, że dalsze cła dotyczące Chin będą m.in. zależeć od losów Kanału Panamskiego, który – według Trumpa – kontrolują Chińczycy. Przyznał też, że choć zgodnie z wyborczą obietnicą rozważa nałożenie cła na wszystkie dobra z zagranicy, to jego administracja nie jest jeszcze gotowa, by to zrobić.

Trump już cofnął kilkadziesiąt decyzji Bidena.

Osiem podpisów w dniu zaprzysiężenia. Trump cofnął kilkadziesiąt ruchów Bidena

21.01.2025 https://nczas.info/2025/01/21/osiem-podpisow-w-dniu-zaprzysiezenia-trump-cofnal-kilkadziesiat-ruchow-bidena/

Prezydent USA Donald Trump trzyma rozporządzenie wykonawcze po podpisaniu go podczas inauguracji w hali Capital One Arena w Waszyngtonie, 20 stycznia 2025 r.
Prezydent USA Donald Trump trzyma rozporządzenie wykonawcze po podpisaniu go podczas inauguracji w hali Capital One Arena w Waszyngtonie, 20 stycznia 2025 r. / Foto: PAP/EPA

Prezydent Donald Trump podpisał w poniedziałek osiem rozporządzeń i dyrektyw wykonawczych, w tym o zniesieniu 78 działań swojego poprzednika ws. imigracji oraz o wycofaniu USA z porozumienia paryskiego o klimacie. Zapowiedział też ułaskawienie dużej liczby skazanych za udział w szturmie na Kapitol.

Wśród dekretów, podpisanych przez Trumpa w hali Capital One Arena przy pełnej publiczności, jest rozporządzenie znoszące 78 „rozporządzeń wykonawczych, rozkazów, memorandów i innych” wydanych przez prezydenta Joego Bidena, wstrzymanie wydawania nowych regulacji przez agencje rządowe, wstrzymanie zatrudnienia do „osiągnięcia pełnej kontroli nad państwem”, rozkaz do wszystkich agencji, by podjęły działania zmierzające do obniżenia cen, rozkaz powrotu wszystkich urzędników federalnych do pracy w biurze z pracy zdalnej, rozporządzenie wycofujące USA z paryskiego porozumienia klimatycznego, a także dyrektywy zakazujące „państwowej cenzury” oraz „zakończenia używania wymiaru sprawiedliwości jako broni”.

Jak wynika z opublikowanego tekstu pierwszego z rozporządzeń, wycofywane przez Trumpa działania Bidena to nie tylko regulacje dotyczące migracji, ale też rozporządzenia z czasów ogłoszonej pandemii, a także dotyczące środowiska, pracowników czy „inkluzywności”.

Podczas przemówienia, które poprzedziło podpisywanie dekretów, Trump twierdził, że zamierza zwolnić „większość” urzędników i zapowiedział, że jeden z podpisanych dokumentów jest rozkazem do wszystkich rządowych agencji, by zachować wszelkie dokumenty dotyczące „politycznego prześladowania” przeciwników poprzedniej administracji i rozpocząć ujawnianie „wszelkich nadużyć władzy”. Zaznaczył, że chodzi tu również o urzędników, których prezydent Biden prewencyjnie ułaskawił przed opuszczeniem urzędu, m.in. członków komisji śledczej Izby Reprezentantów ds. szturmu na Kapitol.

Potępiając Bidena za ułaskawienia ich oraz członków własnej rodziny, Trump zapowiedział, że po powrocie do Białego Domu podpisze szereg kolejnych dokumentów, w tym ułaskawienia dla dużej liczby „zakładników 6 stycznia”, tj. ludzi skazanych za udział w szturmie na Kapitol z 2021 roku. Trump stwierdził, że większość z nich nie zrobiła nic złego.

– Wszystko, co oni chcą zrobić, to ścigać zakładników 6 stycznia. 76-letnia babcia została aresztowana ostatnio, chyba dlatego że popatrzyła na Kapitol albo coś w tym stylu. Teraz nie będziemy już tolerować tego g… – powiedział Trump.

Do podpisania pierwszych rozporządzeń doszło w niecodziennej scenerii na oczach dziesiątków tysięcy widzów przybyłych na prezydencką paradę przeniesioną do hali sportowej z powodu zimna. Podczas parady występowały zespoły marszowe ze szkół w całym kraju, w tym szkół, gdzie uczyli się Trump i wiceprezydent JD Vance. Przed Trumpem wystąpił też specjalny wysłannik prezydenta ds. Bliskiego Wschodu Steven Witkoff, który opowiadał o zawartym rozejmie w Strefie Gazy i zaprosił na scenę rodziny zakładników Hamasu.

Przedstawił też cztery zasady, którymi Trump ma się kierować w polityce na Bliskim Wschodzie i ogólnie w polityce zagranicznej. Jak wymienił, są to: poszanowanie suwerenności państw i ich wolności od ingerencji innych krajów, rozwój gospodarczy jako „most ku stabilności”, „odważnej dyplomacji” i podejmowania trudnych decyzji oraz zasada wzajemności i odpowiedzialności.

– Stany Zjednoczone wymagają wzajemnych działań od naszych partnerów. Skończyliśmy z dźwiganiem ciężaru finansowego za narody, które nie są chętne, by go ponosić – powiedział Witkoff.

Stany Zjednoczone opuszczają WHO. Traktat pandemiczny padnie?

„Oszukiwali nas”. Stany Zjednoczone opuszczają WHO. Traktat pandemiczny padnie?

https://pch24.pl/oszukiwali-nas-stany-zjednoczone-opuszczaja-who-traktat-pandemiczny-padnie

(Oprac. GS/PCh24.pl)

WHO nas oszukiwało, wszyscy oszukiwali USA. To już się nie będzie dziać – ogłosił Donald Trump, podpisując rozporządzenie wykonawcze ws. wycofania Stanów Zjednoczonych ze Światowej Organizacji Zdrowia. USA pod przewodnictwem Trumpa opuściła WHO również w 2020 r.

Decyzja Waszyngtonu według prawa oznacza wstrzymanie wszelkich płatności oraz opuszczenie organizacji za 12 miesięcy, jednak prezydent nie zamierza tyle czekać. Administracja Trumpa zarzuciła organizacji „niewłaściwe zarządzanie pandemią COVID-19” oraz „nieprzyjęcie pilnie potrzebnych reform”.

Republikanin zarzucił oenzetowskiej agencji pobieranie niesprawiedliwie zawyżonych środków od Stanów Zjednoczonych. Wkład USA odpowiada za ok. 18 proc. budżetu WHO, który na lata 2024-2025 wynosi 6,8 mld dolarów. Światowa Organizacja Zdrowia w trakcie tzw. pandemii koronawirusa przeszła reformę systemu finansowania, który znacznie zwiększa rolę prywatnych darczyńców, w tym największego indywidualnego sponsora WHO – Fundacji Gatesów.

Rozporządzenie wykonawcze Trumpa ma wstrzymać udział USA w negocjacjach na temat tzw. traktatu pandemicznego; umowy międzynarodowej, która umożliwia WHO prowadzenie globalnej polityki zdrowotnej kosztem części kompetencji państw narodowych.

Znaczna część propozycji przepisów kolejnych projektów traktatu wywołała liczne kontrowersje, skupiające się wokół możliwości ograniczenia suwerenności państw członkowskich, zwiększenia kompetencji WHO czy potencjału ograniczenia prawa do wolności słowa pod pozorem zwalczania „dezinformacji” oraz „informacji wprowadzających w błąd”. Traktat miał być gotowy w maju 2025 r.

Źródło: interia.pl / własne PCh24.pl PR

Prawda o Davos (2025). Kolacja szabatowa Światowego Forum Ekonomicznego.

Prawda o Davos (2025)

Autor: AlterCabrio , 20 stycznia 2025

Tegoroczny temat to „Współpraca na rzecz inteligentnej ery”, a Światowe Forum Ekonomiczne stwierdza, że ​​wydarzenie „gromadzi światowych liderów, aby zająć się kluczowymi globalnymi i regionalnymi wyzwaniami”, takimi jak „reagowanie na wstrząsy geopolityczne, stymulowanie wzrostu gospodarczego w celu poprawy standardów życia i zarządzanie sprawiedliwą i inkluzywną transformacją energetyczną”.

−∗−

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

−∗−

W poniedziałek 20 stycznia w Davos w Szwajcarii rozpocznie się spotkanie Światowego Forum Ekonomicznego 2025

Tegoroczny temat to „Współpraca na rzecz inteligentnej ery”, a Światowe Forum Ekonomiczne stwierdza, że ​​wydarzenie „gromadzi światowych liderów, aby zająć się kluczowymi globalnymi i regionalnymi wyzwaniami”, takimi jak „reagowanie na wstrząsy geopolityczne, stymulowanie wzrostu gospodarczego w celu poprawy standardów życia i zarządzanie sprawiedliwą i inkluzywną transformacją energetyczną”.

Niewątpliwie media będą rozpisywały się na temat pięknych słów wielu znanych mówców, ale podejrzewam, że nie będzie żadnej wzmianki o ekskluzywnym spotkaniu około 175 wyjątkowych osób. Spotkaniu, które odbywa się każdego roku w piątek i ma na celu stosowne zakończenie tygodnia.

To jest kolacja szabatowa Światowego Forum Ekonomicznego, podczas której świętujemy żydowski szabat.

Bloger Robert Scoble pisze: „Klaus Schwab, założyciel i prezes wykonawczy Światowego Forum Ekonomicznego, powiedział mi, że jest to jego ulubione wydarzenie z całego tygodnia”.

„Nie możesz wejść bez prywatnego zaproszenia i to była jedna z tych rzeczy, w które po prostu nie możesz uwierzyć, że jesteś ich częścią. Szczypałem się, żeby mieć pewność, że nie śnię”.

Redaktor naczelna Jewish Insider Melissa Weiss, która mieszka w Tel Awiwie, wyjaśnia: „Doroczna kolacja szabatowa, która odbywa się na zakończenie tygodniowego spotkania od 25 lat, jest sponsorowana przez Światowe Forum Ekonomiczne, a jej gospodarzami są założyciel WEF Klaus Schwab i jego żona Hilde”.

Cytuje rabina Avrahama Berkowitza, który, jak ujawnia, już od dwóch dekad co roku jeździ do Davos i bierze udział w planowaniu dorocznej kolacji.

Mówi: „Jeśli chodzi o szabas, to jest to koniec tygodnia intensywnych spotkań, nawiązywania kontaktów i interesów.”

„Wtedy ludzie przychodzą na ostatni ważny posiłek: jest on duchowy, ma swój cel, jest Jidyszkajt”.

Jak powiedział Berkowitz [Melissie] Weiss, siłą napędową wydarzenia jest izraelski biznesmen Yossi Vardi, a wygląda na to, że zmarły prezydent Izraela Szimon Peres był „dorocznym stałym bywalcem kolacji”.

W artykule z 2023r. dodano, że „były ambasador Stuart Eizenstat przekazuje d’var Torę, funkcję tę pełnił po śmierci laureata Nagrody Nobla, Elie Wiesela”.

Berkowitz zachwyca się: „Od głów państw po liderów przemysłu, nowe firmy technologiczne, laureatów Nagrody Nobla, naukowców – to niesamowita mieszanka niesamowitej różnorodności narodu żydowskiego i przyjaciół narodu żydowskiego”.

Weiss donosi: „Chociaż lista gości na kolację szabatową dostępną wyłącznie na zaproszenie pozostaje tajna, Berkowitz zauważył, że tegoroczne WEF może pochwalić się wieloma znanymi osobistościami żydowskimi, w tym Andy Jassym, Eduardo Elsztainem, Orit Gadiesh, Davidem Rubinsteinem, Stevem Schwartzmanem, Jaredem Kushnerem, Markiem Benioffem, Andrew Rossem Sorkinem, Alexem Sorosem, Rebeccą Blumenstein, Adamem Grantem, Garym Cohnem, Gideonem Lichfieldem z Wired, izraelską ekonomistką Shirą Greenberg, rabinem Yonatanem Nerilem, Ruth Porat z Google, Jonathanem Medvedem z OurCrowd, Edwardem Felsenthalem i gubernatorem Banku Izraela Amirem Yaronem”.

Autorka odnotowuje również, że samo miasto Davos ma znaczące powiązania żydowskie: „Miasto szczyci się długą żydowską historią i stało się letnim kurortem dla ortodoksyjnych Żydów szukających odskoczni. Jest tu co najmniej jeden w pełni koszerny hotel i jesziwa, która działa przez cały rok dla około 200 młodych mężczyzn”.

W swoim poście Scoble nie szczędzi pochwał kluczowej postaci – Vardiemu, który, jak stwierdził, sprawia, że jego pobyt w Davos jest „po prostu niesamowity”.

Pisze: „Jestem mu głęboko wdzięczny za to, co osobiście dla mnie zrobił. Kolacja szabatowa, na którą zabrał mnie wczoraj wieczorem, była po prostu niesamowita.”

„Sfilmowałem tam intymną tradycyjną ceremonię. To jedyne nagranie, które zachowuję dla siebie i będę cenił te chwile bardziej niż mój spacer z Markiem Zuckerbergiem.”

„Kim jest Yossi? Ma dostęp do prezydenta Izraela i jest bardzo wpływowy w Davos”.

To już daje do myślenia, ale przyjrzyjmy się bliżej podejrzanym postaciom zamieszanym w to wszystko.

Avraham Berkowitz jest wysłannikiem Chabad Lubavitch, „największej żydowskiej organizacji religijnej na świecie”, która utrzymuje sieć ponad 3600 instytucji w ponad 1000 miast w 70 krajach.

Magazyn Politico zidentyfikował organizację Chabad jako organizację blisko związaną z nowym prezydentem USA i uczestnikiem Światowego Forum Ekonomicznego Donaldem Trumpem.

Sam Berkowitz został opisany przez Jewish Herald Voice jako „rabin podróżujący po całym świecie” [globe-trotting rabbi], który „od 20 lat przewodniczy dorocznej kolacji szabatowej na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos”.

W dokumencie napisano, że jest „starszym koordynatorem misji specjalnych” w siedzibie Chabad, co wiązało się z reprezentowaniem Chabadu w Organizacji Narodów Zjednoczonych i pełnieniem funkcji dyrektora wykonawczego Federacji Gmin Żydowskich w Rosji.

W 2022 roku Chabad opisał działania Berkowitza prowadzone z ukraińskimi uchodźcami w sąsiedniej Mołdawii.

Wskazywał na wyjątkową pozycję Ukrainy jako kolebki ruchu chasydzkiego i mówił, w jaki sposób ukraińscy Żydzi czerpią siłę od mistrzów chasydzkich, którzy pochodzili z tego regionu, zwłaszcza od rabina – świętej pamięci Menachema M. Schneersona – który urodził się w Mikołajowie na Ukrainie prawie 120 lat temu”.

Berkowitz był również dyrektorem Global Chabad Development Fund.

Innym przedstawicielem Chabadu na dorocznych spotkaniach Światowego Forum Ekonomicznego jest Berel Lazar, naczelny rabin Rosji i powiernik prezydenta Rosji Władimira Putina.

Zdaje się mieć bardzo dobre powiązania. Finansista Nathaniel Rothschild powiedział: „Jestem bardzo dobrym przyjacielem rabina Lazara… Spotkałem rabina Lazara w Szwajcarii na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos i byłem pod wrażeniem, patrząc na tę postać, w końcu nawiązaliśmy kontakt i zaczęliśmy rozmawiać, a od tego momentu zaczęła się przyjaźń i zacząłem odwiedzać jego centrum w Rosji, wiele razy w roku”.

Trzecim ważnym ogniwem łączącym Światowe Forum Ekonomiczne z Chabad jest postać Arthura Schneiera (na zdjęciu w środku).

Żydowska Agencja Telegraficzna ujawnia: „Założyciel i prezes Światowego Forum Ekonomicznego, Klaus Schwab, jadł śniadanie z rabinem Arthurem Schneierem w swojej synagodze Park East w Nowym Jorku, gdy dwa samoloty uderzyły w World Trade Center”.

„Dzięki pomocy Schneiera, Schwab postanowił uczcić pamięć o światowej katastrofie, przenosząc swoje forum — tradycyjnie odbywające się w szwajcarskim kurorcie narciarskim Davos — do Nowego Jorku”.

Robert Scoble rozpoczął swoją karierę jako propagator technologii w firmie Microsoft i od tamtej pory zajmuje się w zasadzie tym samym.

W 2022 roku bardzo wyraźnie nawiązywał do mrożącego krew w żyłach programu Wielkiego Resetu Klausa Schwaba, gdy napisał na swoim blogu: „Gdy dodasz autonomiczne pojazdy, humanoidalne roboty i inne duże zmiany technologiczne, takie jak rozszerzona rzeczywistość i istoty wirtualne, które pojawią się w 2023 roku, zobaczysz nie tylko wstrząs gospodarczy, ale niemal całkowitą zmianę tego, co to znaczy być człowiekiem”.

Yossi Vardi, u którego Scoble ma tak wielki „dług”, jest opisywany przez Wikipedię jako „izraelski przedsiębiorca i inwestor, znany ze swego zaangażowania we wczesny rozwój izraelskiego sektora high-tech i izraelskiego przemysłu internetowego.

„Przez ponad 47 lat brał udział w zakładaniu i rozwoju ponad 85 firm z branży high-tech z różnych sektorów, w tym oprogramowania, energetyki, Internetu, telefonii komórkowej, elektrooptyki i technologii wodnej.”

„Został mianowany Dyrektorem Urzędu Inwestycyjnego w Ameryce Północnej i Konsulem ds. Ekonomicznych w Konsulacie Izraela w Nowym Jorku. Na tym stanowisku przyczynił się do powstania izraelsko-amerykańskiego Binational Industrial Research and Development Foundation (BIRD-F) i pełnił funkcję doradcy misji izraelskiej przy ONZ.”

„Po powrocie do Izraela pełnił funkcję pierwszego dyrektora generalnego Ministerstwa Energii. Vardi przewodniczył również Israel National Oil Company i był członkiem zarządu Oil Rafineries Ltd”.

Dowiedzieliśmy się także, że Vardi jest współprzewodniczącym European Union – Israel Strategic Business Dialogue, zasiadał w zarządzie Development Corporation for Israel (Obligacje Państwa Izrael) i zasiadał w radzie doradczej Banku Izraela.

Oprócz członkostwa w WEF Vardi pełnił funkcję doradcy Amazon, Banku Światowego i Programu Rozwoju ONZ „w kwestiach polityki energetycznej i strategii w krajach rozwijających się”.

Był przewodniczącym Jerusalem Foundation, niezwykle złowrogiej organizacji syjonistycznej, której strona internetowa ogłosiła dwie dekady temu, że idea państwa palestyńskiego musi zostać „usunięta z agendy międzynarodowej” i że „delegitymizacja narracji palestyńskiej staje się kluczowym warunkiem wstępnym każdego kompleksowego rozwiązania kwestii palestyńskiej”.

Vardi jest również wymieniany wśród uczestników konferencji inwestycyjnej GoforIsrael, „gromadzącej czołowych globalnych inwestorów i najlepsze możliwości w Izraelu”.

Od pierwszej edycji konferencji w 1997r. wśród jej sponsorów korporacyjnych i uczestników znaleźli się m.in.: Veolia, Sanofi, France Telecom, Deloitte, Novartis, HSBC, China Equity i London Stock Exchange.

W wydarzeniu brali również udział m.in. były prezydent Izraela Isaac Herzog, były premier Izraela i ultra-syjonista Naftali Bennett, były prezydent Francji Nicolas Sarkozy, premier Izraela Benjamin Netanjahu – obecnie objęty międzynarodowym nakazem aresztowania za zbrodnie wojenne – oraz globalny finansista David de Rothschild.

____________

The truth about Davos, Paul Cudenec, January 17, 2025

Przemówienie inauguracyjne Trumpa. “Upadek Ameryki dobiega końca”

Przemówienie inauguracyjne Trumpa. “Upadek Ameryki dobiega końca”

20 stycznia 2025

Poznamy po owocach, ale słowa jakie padły oznaczają deklaracje olbrzymich zmian:

  • Koniec „zielonego ładu”
  • Deportacja nachodźców
  • Wojskowa ochrona granicy
  • Koniec cenzury
  • Przywrócenie prawa i porządku w miastach Ameryki
  • Koniec z inżynierią społeczną związana z rasą i płcią. „Są tylko dwie płcie –  mężczyzna i kobieta”.
  • Przywrócenie do służby żołnierzy, którzy zostali zwolnieni po odmowie przyjęcia „szczepionek na covid”.

Trump podsumował odchodzącą administrację. Niektóre fragmenty z przemówienia opisujące patologię za którą jest odpowiedzialna lewica, pasowały do krajów zachodniej Europy, w tym Polski:

Mamy system edukacji, który uczy, aby nasze dzieci wstydziły się samych siebie, aby nienawidziły kraju pomimo miłości, którą tak rozpaczliwie staramy się im dostarczyć. Wszystko to będzie zmieniało się od dzisiaj i będzie zmieniało się szybko.

Teraz mamy rząd, który nie może poradzić sobie z najmniejszym kryzysem u siebie, jednocześnie wchodząc w kolejne katastrofalne wydarzenia rozgrywające się za granicą niezdolny bronić naszych fantastycznych i bogobojnych obywateli. Zamiast tego chroniący i broniący niebezpiecznych przestępców wielu wypuszczonych z więzień i zakładów dla obłąkanych, którzy nielegalnie napłynęli do naszego kraju z całego świata.

Nasza suwerenność będzie odzyskana. Nasze bezpieczeństwo przywrócone, a szale sprawiedliwości zostaną znów wyrównane. Niesprawiedliwe wykorzystywanie departamentu sprawiedliwości w naszym rządzie jako broni dobiegnie końca.

Znalazły się też fragmenty buńczuczne i szowinistyczne ze stwierdzeniem, że Ameryka wytworzyła najlepszą cywilizacje na świecie.

Przemówienie Trumpa, sądząc po wpisach na X, wywołało przerażenie wśród zdegenerowanej lewicy.

Będziemy mierzyć nas sukces nie tylko wygranymi bitwami, ale także wojnami, które uda nam się zakończyć, a przede wszystkim wojnami do których nie przystępujemy/ tłumaczenie Onet_YouTube/

Trump przywróci żołnierzy zwolnionych za sprzeciw wobec szprycy na kowida. Inne obietnice na inaugurację.

Trump przywróci żołnierzy zwolnionych za sprzeciw wobec szprycy na kowida. Obiecał też zwrócić zaległe wynagrodzenia

21.01.2025 https://nczas.info/2025/01/21/trump-przywroci-zolnierzy-zwolnionych-za-sprzeciw-wobec-szprycy-na-koronke-obiecal-tez-zwrocic-zalegle-wynagrodzenia/

Donald Trump. Foto: print screen X
Donald Trump. Foto: print screen X

Prezydent Donald Trump podczas inauguracyjnego przemówienia zapowiedział, że przywróci do służby żołnierzy, którzy odmówili przyjęcia preparatów na kowida.

Prezydent Donald Trump ogłosił, że „przywróci do służby wszystkich żołnierzy, którzy zostali niesłusznie wydaleni z naszej armii za sprzeciw wobec szczepionki przeciwko COVID”.

– Z pełnymi zaległymi pensjami – podkreślił Trump, co spotkało się z aplauzem podczas przemówienia inauguracyjnego.

Ta obietnica nawiązuje do obietnicy Pete’a Hegsetha, kandydata prezydenta Trumpa na sekretarza Departamentu Obrony.

– Dziesiątki tysięcy żołnierzy zostało wyrzuconych z powodu eksperymentalnej szczepionki – powiedział Hegseth. – Zostaną przeproszeni i przywróceni do służby, przywróceni do służby z pensją i stopniem – podkreślił.

Około 8000 żołnierzy zostało zmuszonych do opuszczenia służby za odmowę wykonania rozkazu” – przypomniał „Military Times”.

Trump ogłosił również, że oficjalną polityką rządu federalnego będzie to, że uznawane będą tylko dwie płci. Prezydent planował również być „twórcą pokoju”. Obiecał, że ​​przyniesie pokój Ukrainie, Bliskiemu Wschodowi i zapobiegnie III wojnie światowej.

„Zakończę wojnę na Ukrainie. Zatrzymam chaos na Bliskim Wschodzie i zapobiegnę wybuchowi III wojny światowej” — powiedział Trump w niedzielny wieczór w CapitalOne Arena w Waszyngtonie.

Prezydent ma również podpisać wiele dekretów wykonawczych w nadchodzących dniach, aby zwiększyć niezależność energetyczną Ameryki, powstrzymać nielegalną imigrację i pozbyć się „różnorodności, równości i integracji” w rządzie federalnym.

Nostra aetate. O stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich.

Nostra aetate

https://religie.wiara.pl/doc/471908.nostra-aetate-deklaracja-soboru-watykanskiego-ii-o-stosunku

Nostra aetate

 

Roman Koszowski /Foto Gość Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w [innych] religiach prawdziwe jest i święte

Deklaracja Soboru Watykańskiego II o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich.

DRN 1. W naszej epoce, w której ludzkość coraz bardziej się jednoczy i wzrasta wzajemna zależność między różnymi narodami, Kościół tym pilniej rozważa, w jakim pozostaje stosunku do religii niechrześcijańskich. W swym zadaniu popierania jedności i miłości wśród ludzi, a nawet wśród narodów, główną uwagę poświęca temu, co jest ludziom wspólne i co prowadzi ich do dzielenia wspólnego losu. Jedną bowiem społeczność stanowią wszystkie narody, jeden mają początek, ponieważ Bóg sprawił, że cały rodzaj ludzki zamieszkuje cały obszar ziemi, jeden także mają cel ostateczny, Boga, którego Opatrzność oraz świadectwo dobroci i zbawienne zamysły rozciągają się na wszystkich, dopóki wybrani nie zostaną zjednoczeni w Mieście Świętym, które oświeci chwała Boga, gdzie narody chodzić będą w Jego światłości.

Ludzie oczekują od różnych religii odpowiedzi na głębokie tajemnice ludzkiej egzystencji, które jak niegdyś, tak i teraz do głębi poruszają ludzkie serca; czym jest człowiek, jaki jest sens i cel naszego życia, co jest dobrem, a co grzechem, jakie jest źródło i jaki cel cierpienia, na jakiej drodze można osiągnąć prawdziwą szczęśliwość, czym jest śmierć, sąd i wymiar sprawiedliwości po śmierci, czym wreszcie jest owa ostateczna i niewysłowiona tajemnica, ogarniająca nasz byt, z której bierzemy początek i ku której dążymy.

DRN 2. Od pradawnych czasów aż do naszej epoki znajdujemy u różnych narodów jakieś rozpoznanie owej tajemniczej mocy, która obecnie jest w biegu spraw świata i wydarzeniach ludzkiego życia; nieraz nawet uznanie Najwyższego Bóstwa lub też Ojca. Rozpoznanie to i uznanie przenika ich życie głębokim zmysłem religijnym. Religie zaś związane z rozwojem kultury starają się odpowiedzieć na te same pytania za pomocą coraz subtelniejszych pojęć i bardziej wykształconego języka.

Tak więc w hinduizmie ludzie badają i wyrażają boską tajemnicę poprzez niezmierną obfitość mitów i wnikliwe koncepcje filozoficzne, a wyzwolenia z udręk naszego losu szukają albo w różnych formach życia ascetycznego, albo w głębokiej medytacji, albo w uciekaniu się do Boga z miłością i ufnością.

Buddyzm, w różnych swych formach, uznaje całkowitą niewystarczalność tego zmiennego świata i naucza sposobów, którymi ludzie w duchu pobożności i ufności mogliby albo osiągnąć stan doskonałego wyzwolenia, albo dojść, czy to o własnych siłach, czy z wyższą pomocą, do najwyższego oświecenia.

Podobnie też inne religie, istniejące na całym świecie, różnymi sposobami starają się wyjść naprzeciw niepokojowi ludzkiego serca, wskazując drogi, to znaczy doktryny oraz nakazy praktyczne, jak również sakralne obrzędy.

Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte. Ze szczerym szacunkiem odnosi się do owych sposobów działania i życia, do owych nakazów i doktryn, które chociaż w wielu wypadkach różnią się od zasad przez niego wyznawanych i głoszonych, nierzadko jednak odbijają promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi. Głosi zaś i obowiązany jest głosić bez przerwy Chrystusa, który jest „drogą, prawdą i życiem” (J 14,6), w którym ludzie znajdują pełnię życia religijnego i w którym Bóg wszystko z sobą pojednał. Przeto wzywa synów swoich, aby z roztropnością i miłością przez rozmowy i współpracę z wyznawcami innych religii, dając świadectwo wiary i życia chrześcijańskiego, uznawali, chronili i wspierali owe dobra duchowe i moralne, a także wartości społeczno-kulturalne, które u tamtych się znajdują.

DRN 3. Kościół spogląda z szacunkiem również na mahometan, oddających cześć jedynemu Bogu, żywemu i samoistnemu, miłosiernemu i wszechmocnemu, Stwórcy nieba i ziemi, Temu, który przemówił do ludzi; Jego nawet zakrytym postanowieniom całym sercem usiłują się podporządkować, tak jak podporządkował się Bogu Abraham, do którego wiara islamu chętnie nawiązuje. Jezusowi, którego nie uznają wprawdzie za Boga, oddają cześć jako prorokowi i czczą dziewiczą Jego Matkę Maryję, a nieraz pobożnie Ją nawet wzywają. Ponadto oczekują dnia sądu, w którym Bóg będzie wymierzał sprawiedliwość wszystkim ludziom wskrzeszonym z martwych. Z tego powodu cenią życie moralne i oddają Bogu cześć głównie przez modlitwę, jałmużny i post.

Jeżeli więc w ciągu wieków wiele powstawało sporów i wrogości między chrześcijanami i mahometanami, święty Sobór wzywa wszystkich, aby wymazując z pamięci przeszłość szczerze pracowali nad zrozumieniem wzajemnym i w interesie całej ludzkości wspólnie strzegli i rozwijali sprawiedliwość społeczną, dobra moralne oraz pokój i wolność.

DRN 4. Zagłębiając tajemnicę Kościoła, święty Sobór obecny pamięta o więzi którą lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama. Kościół bowiem Chrystusowy uznaje, iż początki jego wiary i wybrania znajdują się według Bożej tajemnicy zbawienia już u Patriarchów, Mojżesza i Proroków. Wyznaje, że w powołaniu Abrahama zawarte jest również powołanie wszystkich wyznawców Chrystusa, synów owego Patriarchy według wiary, i że wyjście ludu wybranego z ziemi niewoli jest mistyczną zapowiedzią i znakiem zbawienia Kościoła. Przeto nie może Kościół zapomnieć o tym, że za pośrednictwem owego ludu, z którym Bóg w niewypowiedzianym miłosierdziu swoim postanowił zawrzeć Stare Przymierze, otrzymał objawienie Starego Testamentu i karmi się korzeniem dobrej oliwki, w którą wszczepione zostały gałązki dziczki oliwnej narodów. Wierzy bowiem Kościół, że Chrystus, Pokój nasz, przez krzyż pojednał Żydów i narody i w sobie uczynił je jednością.

Zawsze też ma Kościół przed oczyma słowa Apostoła Pawła odnoszące się do jego ziomków, „do których należy, przybrane synostwo i chwała, przymierze i zakon, służba Boża i obietnice; ich przodkami są ci, z których pochodzi Chrystus wedle ciała” (Rz 9,4-5), Syn Dziewicy Maryi. Pamięta także, iż z narodu żydowskiego pochodzili Apostołowie, będący fundamentami i kolumnami Kościoła, oraz bardzo wielu spośród owych pierwszych uczniów, którzy ogłosili światu Ewangelię Chrystusową.

Według świadectwa Pisma świętego Jerozolima nie poznała czasu nawiedzenia swego i większość Żydów nie przyjęła Ewangelii, a nawet niemało spośród nich przeciwstawiło się jej rozpowszechnieniu. Niemniej, jak powiada Apostoł, Żydzi nadal ze względu na swych przodków są bardzo drodzy Bogu, który nigdy nie żałuje darów i powołania. Razem z Prorokami i z tymże Apostołem Kościół oczekuje znanego tylko Bogu dnia, w którym wszystkie ludy będą wzywały Pana jednym głosem i „służyły Mu ramieniem jednym” (Sf 3,9).

Skoro więc tak wielkie jest dziedzictwo duchowe wspólne chrześcijanom i Żydom, święty Sobór obecny pragnie ożywić i zalecić obustronne poznanie się i poszanowanie, które osiągnąć można zwłaszcza przez studia biblijne i teologiczne oraz przez braterskie rozmowy. A choć władze żydowskie wraz ze swymi zwolennikami domagały się śmierci Chrystusa, jednakże to, co popełniono podczas Jego męki, nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas żyjącym, ani Żydom dzisiejszym. Chociaż Kościół jest nowym Ludem Bożym, nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma świętego. Niechże więc wszyscy dbają o to, aby w katechezie i głoszeniu słowa Bożego nie nauczali niczego, co nie licowało z prawdą ewangeliczną i z duchem Chrystusowym.

Poza tym Kościół, który potępia wszelkie prześladowania, przeciw jakimkolwiek ludziom zwrócone, pomnąc na wspólne z Żydami dziedzictwo, opłakuje – nie z pobudek politycznych, ale pod wpływem religijnej miłości ewangelicznej – akty nienawiści, prześladowania, przejawy antysemityzmu, które kiedykolwiek i przez kogokolwiek kierowane były przeciw Żydom. Chrystus przy tym, jak to Kościół zawsze utrzymywał i utrzymuje, mękę swoją i śmierć podjął dobrowolnie pod wpływem bezmiernej miłości, za grzechy wszystkich ludzi, aby wszyscy dostąpili zbawienia. Jest więc zadaniem Kościoła nauczającego głosić krzyż Chrystusowy jako znak zwróconej ku wszystkim miłości Boga i jako źródło wszelkiej łaski.

DRN 5. Nie możemy zwracać się do Boga jako do Ojca wszystkich, jeśli nie zgadzamy się traktować po bratersku kogoś z ludzi na obraz Boży stworzonych. Postawa człowieka wobec Boga Ojca i postawa człowieka wobec ludzi, braci, są do tego stopnia z sobą związane, że Pismo święte powiada: „Kto nie miłuje, nie zna Boga” (1 J 4,8). Stąd upada podstawa do wszelkiej teorii czy praktyki, które między człowiekiem a człowiekiem, między narodem a narodem wprowadzają różnice co do godności ludzkiej i wynikających z niej praw. Toteż Kościół odrzuca jako obcą duchowi Chrystusowemu wszelką dyskryminację czy prześladowanie stosowane ze względu na rasę czy kolor skóry, na pochodzenie społeczne czy religię. Dlatego też święty Sobór, idąc śladami świętych Apostołów Piotra i Pawła, żarliwie zaklina chrześcijan, aby „dobrze postępując wśród narodów” (1 P 2,12), jeśli to tylko możliwe i o ile to od nich zależy, zachowywali pokój ze wszystkimi ludźmi, tak by prawdziwie byli synami Ojca, który jest w niebie.

To wszystko, co wyrażone zostało w niniejszej Deklaracji, w całości i w szczegółach zyskało uznanie Ojców świętego Soboru. A My, na mocy udzielonej Nam przez Chrystusa władzy apostolskiej, wraz z Czcigodnymi Ojcami w duchu Świętym to zatwierdzamy, postanawiamy i ustalamy, i te postanowienia soborowe polecamy ogłosić na chwałę Bogu.

W Rzymie, u Św. Piotra, dnia 28 października roku 1965. Ja, PAWEŁ, Biskup
Kościoła Katolickiego (następują podpisy Ojców)

BKP: Owoce Soboru Watykańskiego II po 60 latach – transformacja Kościoła katolickiego w pseudo-kościół New Age

BKP: Owoce Soboru Watykańskiego II po 60 latach – transformacja Kościoła katolickiego w pseudo-kościół New Age 

(сzęść 3) 

[Obok publikuję tekst oficjalny „Nostra aetate” , bo nie byłem świadomy jego znaczenia. „Dignitatis humanae” też jest dostępne, ale nie przytaczam całości, by się nie zgorszyć. Mirosław Dakowski]

wideo: https://vkpatriarhat.org/pl/?p=23124  https://rumble.com/v6ae7py-owoce-sob.-wat.-ii-3.html

https://bcp-video.org/pl/owoce-sob-wat-ii-3/  https://cos.tv/videos/play/58353878221754368

https://www.bitchute.com/video/f9RwlOPbbnzY

W ostatnim liście zajmowaliśmy się deklaracją „Nostra aetate” Soboru Watykańskiego II. Zawiera nie tylko treści heretyckie, ale kryje w sobie ducha pogaństwa. Następnie będziemy kontynuować jej analizę, a także przeanalizujemy kilka cytatów z heretyckiej deklaracji „Dignitatis humanae”.

Cytat z „Nostra aetate”: Tak więc w hinduizmie ludzie badają i wyrażają boską tajemnicę … i uciekają do Boga z miłością i ufnością”.

Teolodzy na Soborze prawdopodobnie nie wiedzieli, że Hindusi nie uznają jednego Boga Stwórcy, lecz z miłością i ufnością uciekają jak do swojego boga do krów, wężów i innego robactwa. To prawda: „Bogowie pogańscy są bożkami” (Ps 96,5).

Cytat z NA: „Buddyzm naucza sposobów, którymi ludzie w duchu pobożności i ufności mogliby albo osiągnąć stan doskonałego wyzwolenia, albo dojść, czy to o własnych siłach, czy z wyższą pomocą, do najwyższego oświecenia”.

Każdy człowiek jest w niewoli grzechu pierworodnego i może osiągnąć przebaczenie grzechów, doskonałe wyzwolenie i najwyższe oświecenie tylko w Jezusie Chrystusie, przez nawrócenie, pokutę i naśladowanie Chrystusa. Własnym wysiłkiem i z wyższą pomocą, co w pogaństwie oznacza przy pomocy demonów lub anioła światłości – diabła – może osiągnąć jedynie w najwyższym stopniu fałszywe oświecenie i fałszywe wyzwolenie.

Reinkarnacja zaprzecza osobowemu i prawdziwemu Bogu, nieśmiertelnej duszy ludzkiej, grzechowi, sądowi Bożemu, zbawiającej śmierci Chrystusa za nasze grzechy, niebu i piekłu! Koan nie jest oświeceniem, ale utratą sumienia i rozumu. Nirwana i tzw. oświecenie prowadzą do opętania przez demony. Ta obsesja nie objawia się krzykiem czy pianą z ust, ale uporem, nienawiścią i okrucieństwem wobec Chrystusa i prawd Ewangelii. Chrześcijańscy męczennicy stanęli twarzą w twarz z tym demonicznym opętaniem pogan, którzy torturowali ich w nieludzki sposób i zmuszali do zaparcia się Chrystusa.

Cytat z NA: „Podobnie też inne religie… wskazują drogi, to znaczy doktryny oraz nakazy praktyczne, jak również sakralne obrzędy”.

Pogańskie pseudo-religie podczas tak zwanych sakralnych obrzędów składają ofiary nie Bogu, ale demonom (1 Kor 10,20). Męczennicy woleli oddać swoje życie niż uczestniczyć w tzw. sakralnym obrzędzie i w ten sposób wyrzec się Chrystusa! Poganie wskazują drogidoktryny oraz nakazy praktyczne, które jednak prowadzą do zagłady. Drogi te są przeciwieństwem prawdziwej drogi do zbawienia, która jest w Jezusie Chrystusie, Zbawicielu ludzkości.

Cytat z NA: „Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych jest prawdziwe i święte”.

Dlaczego dokument nie określa konkretnie, co w pogańskich pseudo-religiach jest prawdziwe, a co  święte? Czcić demony w zwierzętach – krowach, wężach czy szczurach?

Św. Tomasz z Akwinu mówi: „Uczenie się od diabła jest zbrodnią”.

Cytat z NA: „Ze szczerym szacunkiem patrzy na ich maniery, życie, zasady i doktrynę”.

Jeśli ze szczerym szacunkiem, ale bez prawdziwej krytyki, patrzy na ich maniery, musi podziwiać smarowanie krowim łajnem i picie jej moczu, gdyż krowę uważa się za boginię. To nie tylko oznaka utraty rozsądku i rozumu, ale przede wszystkim utraty zbawczej wiary! Różnica między pogaństwem a chrześcijaństwem jest wyrażona w Piśmie Świętym: „Nie ma jedności między światłem a ciemnością, ani między Chrystusem a Beliarem” (2 Kor 6,14-15).

Cytat z NA: „Bo one (kulty pogańskie) nierzadko jednak odbijają promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi”.

Pogańskie pseudo-religie – kulty – nie są promieniem Prawdy, lecz jej notorycznym zaprzeczaniem. Za pogaństwem nie stoi Duch prawdy, Duch Boży, ale duch kłamstwa i śmierci, diabeł. Duch ten nie oświeca, ale zwodzi wszystkich ludzi, którzy nie miłują prawdy!

Sformułowania stosowane przez autorów „Nostra aetatae” są heretyckie, manipulacyjne i sprzeczne z duchem Pisma Świętego i Tradycji.

Rzeczywistość jest taka, że „Nostra aetatae” zawiera wyraźne herezje przeciwko pierwszemu przykazaniu Bożemu (Pwt 5,6-9), a jednocześnie przeciwko całej Tradycji chrześcijańskiej. Dowodem są zgubne owoce powstałe 60 lat po Soborze.

Poniższe cytaty pochodzą z innego dokumentu Soboru Watykańskiego II „Dignitatis humanae”. Cały dokument jest oszustwem. Terminologia jest celowo dwuznaczna, tak aby kłamstwo było zamaskowane i pojawiało się w pozytywnych kategoriach. Jest to manewr uniemożliwiający zrozumienie, co promuje dokument, mimo że jego autorzy o tym wiedzą. Dopiero za wiele lat zbieramy zabójcze owoce tych dokumentów Soboru Watykańskiego II.

W dokumencie celowo używa się terminów takich jak „religia” i „ludzie” zamiast „Kościół katolicki” i „katolicy”. Jednak katolicy zakładają, że termin religia jest synonimem Kościoła katolickiego. W rzeczywistości pod pojęciem religii chodziło o stworzenie warunków dla inwazji wszelkich kultów pogańskich na terytoria chrześcijańskie.

Cytat z „Dignitatis humanae”: „Dlatego prawo do owej wolności (religijnej) przysługuje trwale również tym, którzy nie wypełniają obowiązku szukania prawdy”.

Dokument Soboru Watykańskiego II przyznaje prawo do wolności kultom i sektom pogańskim, które nie wypełniają obowiązku szukania prawdy. Wolność po co? Do bezprawia i do bezkarnego szerzenia przestępczości. Jaki jest skutek tej pseudo-wolności? Chrześcijanom na swoim terytorium nie wolno już publicznie demonstrować swojej wiary i tradycji chrześcijańskiej, aby rzekomo nie urazić uczucia religijne niechrześcijan i nie ograniczać ich wolności. Chrześcijanom oskarża się o ekstremizm, fanatyzm i fundamentalizm oraz dziś przeciwko nim już używają tzw. prawa antydyskryminacyjne. Głoszenie prawd Ewangelii jest karane jako mowa nienawiści. To jest owoc ducha i dokumentów Soboru Watykańskiego II.

Cytat z DH: „Dialog… przez co jedni drugim wykładają prawdę, jaką znaleźli albo sądzą, że znaleźli”.

To tragedia, że Sobór nie chciał odróżnić prawdy od kłamstwa! Całkowicie zdegradował prawdę Ewangelii, mieszając ją z pogańskimi mitami! Wiadomo, że dialog między prawdą a kłamstwem nie jest możliwy, dlatego dokument ukazuje nonsens, że jedni drugim wykładają prawdę, jaką znaleźli albo sądzą, że znaleźli. Prawda Ewangelii, która zapewnia nam zbawienie, jest diametralnie przeciwna kłamliwym mitom pogańskim, które prowadzą dusze do zatracenia. Jeśli ktoś trwa w kłamstwie i uparcie sądzi, że znalazł prawdę, trudno z nim prowadzić dialog. Niestety, ten pseudo-dialog zastąpił prawdziwą misję, a ponadto otworzył drzwi anty-misji pogaństwa do Kościoła.

Cytat z DH: „W rozpowszechnianiu zaś wiary religijnej i wprowadzaniu praktyk trzeba zawsze wystrzegać się wszelkiej działalności, która miałaby posmak nieuczciwego nakłaniania”.

Pod manipulacyjnym określeniem „nieuczciwe nakłanianie” zadanie Kościoła, którym jest misją, prowadzącą do zbawienia dusz nieśmiertelnych, jest w rzeczywistości zakazana! Nadano temu obraźliwą nazwę „przeciąganie” lub „prozelityzm”. Prawdziwą misją jest wybawienie dusz z mocy ciemności i panowania szatana (por. Dz 26). Cóż za bzdury z wymogiem, aby nie sprawiać nawet wrażenia nieuczciwego nakłaniania. Paradoksem jest to, że wprowadzanie chrześcijańskich praktyk, które ucieleśniają wiarę, jest de facto zakazane, natomiast z drugiej strony pogańskie przesądy i mity nazywane są kulturą, która jest nienaruszalna.

Misjonarze często byli i męczennikami za prawdę Ewangelii. Jeśliby św. Paweł i apostołowie rządzili się dyrektywami i duchem Soboru Watykańskiego II, chrześcijaństwo zostałoby zduszone w zarodku. Ale to jest właściwie ukryty cel Soboru Watykańskiego II – upadek chrześcijaństwa i transformacja Kościoła w antykościół New Age. Dziś pseudopapież Franciszek już go uzupełnia w duchu Soboru Watykańskiego II.

Cytat z DH: „…aby wspólnotom religijnym nie przeszkadzano w swobodnym okazywaniu szczególnej siły ich nauki”.

Cóż za manipulacja! Z jednej strony Sobór zabrania chrześcijanom wprowadzaniu praktyk chrześcijańskich przy rozpowszechnianiu wiary, aby nie wywołać choćby wrażenia nieuczciwego nakłaniania, ale nie można przeszkadzać poganom swobodnego okazywania nawet szczególnej siły ich nauki. Czym jest ta szczególna siła, której nie powinno przeszkadzać? To demoniczna siła. To siła kłamstw i związanych z nimi praktyk okultystycznych, którymi są przesądy, różne formy wróżenia, biała i czarna magia, ofiary składane demonom, a nawet ofiary z ludzi. Aztekowie co roku rozcinali klatki piersiowe około 20 000 żywych jeńców i ofiarowali ich serca demonom. Oto pogańskie tradycje stojące za szczególną demoniczną siłą śmierci. Kulty pogańskie kojarzą się z muzyką satanistyczną, narkotykami, transem i przestępczością. Chrześcijanie nie powinni przeszkadzać tej mocy, ale muszą dać jej swobodę, zgodnie z poleceniem Soboru Watykańskiego II.

To kolejny dowód, że Sobór Watykański II ma samobójczego ducha. Stoi na przeszkodzie Prawdzie, Duchu Świętemu i zbawieniu dusz, a promuje demoniczną pseudoduchowość, która utrzymuje dusze w ciemności i prowadzi je do wiecznej zagłady. Pan Jezus powiedział apostołowi Pawłowi: Obronię cię przed poganami, do których cię posyłam, abyś otworzył im oczy i odwrócił od ciemności do światła, od władzy szatana do Boga. Aby przez wiarę we Mnie otrzymali odpuszczenie grzechów (Dz 26, 17-18). Za Pismem Świętym stoi Duch Boży, Duch Prawdy, w przeciwieństwie do Soboru Watykańskiego II, za którym stoi duch kłamstw i śmierci. Sobór Watykański II zamiast misji chrześcijańskiej promuje antymisję pogaństwa w Kościele, mając na celu przekształcenie go w antykościół New Age z duchem antychrysta. Pseudo-papież Bergoglio, który wykluczył się z Kościoła Chrystusowego, został głową tego antykościoła.

+ Eliasz

Patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu

+ Metody OSBMr            + Tymoteusz OSBMr

biskupi-sekretarze

12.01.2025

„Nostra aetate” – heretycka deklaracją Soboru Watykańskiego

bcp-video.org/of-vatican-ii-3/  /english/

bcp-video.org/fr/de-vatican-ii-3/  /français/

Tusk realizuje w praktyce główne cele współczesnego komunizmu

Tusk realizuje w praktyce główne cele współczesnego komunizmu

CzarnaLimuzyna, 20 stycznia 2025

Nie zalecam nadmiernego skupienia na osobie Tuska. Przedtem był Morawiecki, a ambicję robienia tego, na większą skalę niż dotychczas, ma Trzaskowski. Kluczowe znaczenie ma zrozumienie pojęcia „współczesny komunizm”.

Współczesny komunizm

Każdy kolejny „nowy porządek” jest próbą stworzenia nowej Utopii. Dotychczas, każda próba realizacji kończyła się piekłem na ziemi.

Współczesny komunizm po fiasku poprzednich jest kolejną próbą. Ze względu na ideologiczne źródło jest neomarksizmem. Bazuje również na głównych tezach manifestu komunistycznego Spienellego, uznanego przez UE jako główny fundament dalszej „integracji”. Przepraszam za ten banał, ale wciąż są ludzie, którzy nie wiedzą nawet tego.

W głębszym sensie każda realizacja ideologii tego typu jest satanizmem. Tego akurat nie wie większość współczesnej ludzkości, a część osób publicznych, które to wiedzą – resztki stanu kapłańskiego i resztki narodowej elity – boi się o tym mówić ze względu na negatywny i często agresywny odbiór tej diagnozy.

Po raz kolejny globalna struktura chce budować świat bez Boga, łamiąc wszystkie przykazania. Po raz kolejny zapowiada coś co jest destrukcją wszystkich dotychczasowych osiągnięć ludzkiego ducha – systemów prawno – etycznych z fundamentem prawdy, dobra i piękna. I znów może się to wydawać komuś banalne, ale tak właśnie wygląda istota problemu.

Sojusznicy i sprzyjające patologie. Narzędzia

  • Postmodernizm
  • Gender
  • Woke
  • „Zielony ład”

Podstawowe cele nie są skomplikowane. Współczesny człowiek ma utracić wolność i własność, które w swoich szczątkowych formach będą przyznawane w formie koncesji lub krótkotrwałej nagrody poszczególnym jednostkom lub grupom.

Jedną z najważniejszych rzeczy dla neokomunistów jest demoralizacja i ogłupianie dzieci i młodzieży realizowane za pomocą tzw. „edukacji”

Ze względu na rozległość tematu zdecydowałem się ograniczyć do jednego przykładu – edukacji Nowackiej porównując ją z edukacją w bolszewickiej Rosji.

Cytat pochodzi z książki “Marksizm w edukacji. Szkolnictwo jako oręż w budowie nowego człowieka”

  • W pierwszej kolejności usuwano z programów nauczania religię
  • oraz wszystkie przedmioty kojarzące się z nauczaniem klasycznym (…)
  • Zlikwidowano zadawanie prac domowych.
  • Istotną rolę odgrywała również seksualizacja, której poddane zostało całe społeczeństwo rosyjskie, w tym również dzieci i młodzież.
  • W bolszewickiej Rosji na masową skalę promowana była również darmowa aborcja na życzenie (…)

“Edukacja” w czasach Eurokomunizmu. System totalnej kontroli wzorowany na sowieckim systemie oświaty przy wykorzystaniu współczesnych narzędzi cyfrowych