Dokąd jedzie i płynie ukraińskie zboże? Oj, nie do „biednych murzynków”…

Ukraińskie zboże ratuje świat przed głodem? Prawda jest inna

ukrainskie-zboze

Jeszcze niedawno władze naszego kraju mydliły nam oczy, że zboże z Ukrainy chroni kraje potrzebujące przed klęską głodu, a przez Polskę odbywa się jedynie tranzyt tych towarów. Tymczasem okazało się, że ukraińskie zboże zalało polski rynek.

Ukraińskie zboże nie ratuje świata przed głodem. Dane za okres  1.08.2022 – 17.07.2023 pokazują, że na 31 mln ton wyeksportowanego ziarna z Ukrainy 8 mln ton trafiło do Chin, 6 mln ton do Hiszpanii, 3,2 mln t do Turcji, 2,1 mln t do Włoch i 2 mln ton do Holandii. – Czy to są kraje zagrożone głodem? – dopytuje Karol Olszanowski, prawnik i ekonomista związany z branżą rolną. Odpwiedź jest oczywista.

-W Afryce największym importerem jest Egipt 1,6 mln t. Dalej Libia 0,5 mln – informuje Olszanowski w publikacji na portalu X (dawny Twitter). –Celem mojego wpisu nie jest pokazanie, że inicjatywa czarnomorska nie jest potrzebna. Jest wręcz niezbędna dla prawidłowego handlu. Moim celem jest zwrócenie uwagi, że duża część medialnego przekazu jest po prostu niezgodna z faktami. 

Argumenty jakoby w Afryce i Azji miała się rozlać fala głodu wobec braku dostaw ziarna z Ukrainy,  są w świetle tych danych nierzetelne, ponieważ to ziarno i tak nie trafia (a przynajmniej w swojej masie i nie bezpośrednio) do odbiorców zagrożonych głodem – wskazuje prawnik.

– Dane dot. eksportu proszę połączyć z poprzednimi moimi wpisami, gdzie pokazywałem kraje rejestracji największych producentów rolnych na Ukrainie, połączonych z mechanizmem offshore, gdzie za pomocą konkretnych danych pokazano jak zboże z Ukrainy jest tak naprawdę sprzedawane przez spółki zarejestrowane w Szwajcarii, na Cyprze etc. – wskazuje Olszanowski, pokazując wykresy danych.

Karol Olszanowski

@KarolOlszanows1

Dokąd wypływa ziarno z [ 1.08.22 – 17.07.23]?

Zdjęcie

Zdjęcie

NASZ KOMENTARZ: Wszyscy pamiętamy jak epatowano nas tekstami o głodujących przez Putina dzieciach z Afryki. Jak zwykle okazało się, że to kłamstwo, by urabiać ciemny lud.

Jeździli elektryczną Teslą w deszczu. Muszą wymienić baterię za 90 tys. zł

Jeździli elektryczną Teslą w deszczu. Teraz muszą wymienić baterię za 90 tys. zł

jezdzili-elektryczna-tesla-w-deszczu

Ilość absurdów związanych ze stręczonymi nam przez zielonych komunistów pojazdami elektrycznymi stale rośnie. Tym razem para Szkotów usłyszała od doradcy serwisowego Tesli, że przez jeżdżenie w czasie opadów deszczu, wilgoć dostała się do baterii ich pojazdu. Wymiana kosztuje ponad 17 tys. funtów (ok. 90 tys. zł).

Jeździli elektryczną Teslą w deszczu, teraz muszą wymienić baterię za 90 tys. zł. Koszt wymiany zespołu akumulatorów trakcyjnych w Tesli Model Y po zastosowanej zniżce (sic!) dla szkockich klientów wyniósł dokładnie 17 374 funty brytyjskie, czyli w przeliczeniu ponad 88 tys. zł. Baterie są najdroższym elementem samochodów elektrycznych, więc kwota dziwi mniej, niż chęć obarczenia nią klientów, którzy twierdzą, że nie zrobili nic złego, tylko jeździli swoim autem w czasie deszczu. To raczej kiepska wiadomość dla posiadaczy “elektryków”.

Johnny Bacigalupo i Rob Hussey byli tak zdegustowani diagnozą serwisu Tesli, że postanowili podzielić się swoją historią z całym światem. 

Pewnego październikowego dnia wybrali się swoim autem na obiad do Edynburga. Na miejsce jechało im się całkiem nieźle. Gorzej z powrotem, bo Tesla odmówiła posłuszeństwa.

Zadzwonili na infolinię, a potem czekali prawie pięć godzin na lawetę. Pierwsza w ogóle nie przyjechała odmawiając pomocy dla pojazdu elektrycznego, który według dyspozytora był “niebezpieczny”, ale po kilku kolejnych irytujących rozmowach znalazła się firma odpowiedzialna za dostarczanie zepsutych Tesli do centrum serwisowego. Holownik dotarł na miejsce o godzinie pierwszej w nocy. Najgorsze miało jednak dopiero nadejść.

Właściciele szybko dowiedzieli się, że w samochodzie uległa uszkodzeniu bateria. Przez teoretycznie hermetyczną obudowę do środka przeniknęła woda i jak stwierdził serwisant “niestety to nie jest objęte 8-letnią gwarancją producenta”. Okazało się, że koszt wymiany baterii to prawie 17,5 tys. funtów. Byli przygotowani na 20-krotnie niższy wydatek. Teraz nie wiedzą, co robić.

Skontaktowali się z menedżerem salonu Tesli w Edynburgu. Ten powiedział im, że to z powodu fatalnej pogody panującej w Szkocji i że czasem tak się zdarza z samochodami elektrycznymi różnych marek, jeśli jeździ się nimi w czasie deszczu.  Czy to znaczy, że w złą pogodę lepiej nie wyprowadzać Tesli w garażu?

Aktualnie właściciele plują sobie w brodę. Zaskoczeni powodem awarii, ceną naprawy i poziomem obsługi, twierdzą, że na przyszłość nie chcą już elektryków.

NASZ KOMENTARZ: Skoro deszcz odpowiada za tak kosztowne awarie “elektryków”, nie pozostaje nam nic innego jak życzyć ich eko-właścicielom dobrej, słonecznej pogody. I dużych zarobków.

Porachunki mniejszościowe w POlsce

Porachunki mniejszościowe

 Stanisław Michalkiewicz 25 listopada 2023 micha

„Gdy wielki wielkiego dusi, my duśmy mniejszych – każdy swego” – zachęcał szlachtę Klucznik Gerwazy do zajazdu na Sędziego Soplicę, zanim jeszcze Napoleon ruszył na Rosję w czerwcu 1812 roku. Warto dodać, że Sędzia Soplica miał „fundusz prawie cały” to znaczy – majątek – z łaski Jacka Soplicy, który początkowo był hołyszem, ale po zabójstwie Stolnika, który „popierał prawo trzeciego maja”, został hojnie wynagrodzony przez Targowicę. Toteż Klucznik, namawiając szlachtę do przeprowadzenia zajazdu na Soplicowo, nie miał specjalnych trudności w nadaniu swemu działaniu pozorów patriotycznych. Podobnie zresztą Jacek Soplica; kiedy już, jako Ksiądz Robak, agent francuski, zdekonspirował się przez Sędzią, namawiał go mianowicie, by zorganizował przeciwko Rosji powstanie, stanął na jego czele i w tym charakterze powitał Napoleona. Kiedy Napoleon spyta, kto zacz, powstańcy odrzekną, że są powstańcami pod wodzą Sędziego Soplicy” – „Ach bracie, kto by potem pisnąć śmiał o Targowicy!” – perswadował Sędziemu Ksiądz Robak.

Donald Tusk zaczynał swoją polityczną karierę w tak zwanej „wolnej Polsce” jako przywódca Kongresu Liberalno-Demokratycznego. KL-D w latach 1991 – 1992 współtworzył rząd z Janem Krzysztofem Bieleckim na czele, który zapoczątkował odwrót od „ustawy Wilczka”, przywracając koncesjonowanie obrotu paliwami. W tym rządzie stanowisko ministra przekształceń własnościowych sprawował Janusz Lewandowski. Jak pamiętamy, z jego udziałem wykombinowano tek zwane „fundusze inwestycyjne”, które na podstawie ustawy „o narodowych funduszach inwestycyjnych i ich prywatyzacji” miały być „prywatyzowane”. Był to gigantyczny, znacznie większy od Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego przekręt, dzięki któremu stare kiejkuty stały się już nie posiadaczami, ale właścicielami naszego nieszczęśliwego kraju. Po latach nawet sam Janusz Lewandowski przyznawał, że wprawdzie „chciał dobrze” – cokolwiek by to miało znaczyć – ale wyszło jak zawsze to znaczy – obywatele zostali wydymani, a żeby końce wsadzić w wodę, to w roku 2005 Narodowe Fundusze Inwestycyjne zostały zlikwidowane. Janusz lewandowski zaś trafił do Komisji Europejskiej, gdzie zażywa reputacji tęgiej głowy do interesów. Inaczej recenzowali polityków KL-D tubylcy – oczywiście nie wszyscy, co to, to nie – bo ci, co się obłowili, to specjalnie ich nie krytykowali, ale pozostali z upodobaniem nazywali ich „aferałami”. Zresztą KL-D wkrótce zlał się z Unią Demokratyczną i w ten sposób powstała Unia Wolności, która nawet była w koalicji z Akcją Wyborczą „Solidarność”, za pomocą której nisze ekologiczne w zezwłoku Rzeczypospolitej drążyli sobie działacze związkowi, czyli – „hersztowie fabryczni” – jak ich nazywał kol. Rafał Ziemkiewicz. Kiedy już je sobie wydrążyli, m.in. dzięki wiekopomnym reformom charyzmatycznego premiera Buzka (pseudonimy operacyjne: „Karol” i „Docent”), to AW”S” zniknęła z horyzontu politycznego bez śladu, niczym sól w ukropie. Na gruzach tej koalicji powstała Platforma Obywatelska, początkowo pod kierownictwem „trzech tenorów”, ale wkrótce stare kiejkuty uznały, że trzy grzyby to za dużo, zwłaszcza, jak na bigos hultajski, więc Wielką Nadzieją Białych został Donald Tusk. Pan dr Olechowski (pseudonim operacyjny „Must”) wycofał się bowiem w interesy, a pan Maciej Płażyński najpierw zrezygnował z członkostwa, a potem taktownie zginął w katastrofie smoleńskiej. W tak zwanym „międzyczasie” był jeszcze rząd pod przewodnictwem premiera Marka Belki, do którego nie przyznawało się żadne ugrupowanie parlamentarne, ale najwyraźniej nikomu to nie przeszkadzało i rządził on sobie, jak-gdyby-nigdy-nic. Inna rzecz, że pan premier Belka też miał dwa pseudonimy operacyjne, więc gdyby tak teraz pan Mateusz Morawiecki powołał do rządu samych starych kiejkutów jako „ekspertów”, to myślę, że taki rząd bez problemów uzyskałby w Sejmie votum zaufania tym bardziej, że pan Mateusz też miał dwa pseudonimy operacyjne i to nie w tubylczej SB, tylko w STASI, co w tym sezonie politycznym liczy się podwójnie. Ale nie wybiegajmy w przyszłość, bo być może BND postanowiła inaczej, więc skoncentrujmy się raczej na przeszłości.

Okres dobrego fartu dla PO rozpoczął się w roku 2007, po przeintrygowaniu przez premiera Jarosława Kaczyńskiego sprawy tzw. „przystawek” do rządu, czyli Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin pod kierownictwem pana Romana Giertycha. Donald Tusk, niepomny niepowodzenia przy forsowaniu swego „gabinetu cieni”, najwyraźniej wskutek tego musiał utracić „więź z masami”, co spowodowało wsadzenie go przez starych kiejkutów za karę na aferę hazardową, z której musiała ratować go osobiście Nasza Złota Pani, załatwiając mu nagrodę im. Karola Wielkiego oraz – na wszelki wypadek – Mocną Ręką przenosząc go na brukselskie salony, gdzie zrobiła z niego człowieka formatu europejskiego. Stamtąd Donald Tusk wrócił jako najukochańsza duszeńka naszej Nowej Złotej Pani, czyli pani Urszuli von der Layen z misją przywrócenia w naszym bantustanie demokracji i praworządności, dzięki czemu będzie mógł on zostać przekształcony w Generalne Gubernatorstwo w składzie IV Rzeszy.

Jeśli w grę wchodzi przywrócenie demokracji i praworządności, to jasne jest, że w obliczu tak potężnych zadań, nikogo nie mogą wstrzymywać jakieś prawnicze dyrdymały. Jak pisał Voltaire – „kiedy Padyszachowi wiozą zboże, kapitan nie troszczy się, jakie wygody mają myszy na statku”. Toteż wszystkie autorytety moralne uważają, że wrogów demokracji i praworządności można, a nawet powinno się dusić jeśli już nie gołymi rękami, to w ostateczności – nawet gazem – a pozór moralnego i prawnego uzasadnienia można sobie stworzyć przy pomocy „uchwał” przeciwko trzęsieniom ziemi, ewentualnie – za pomocą parlamentarnych „rezolucji” przeciwko lodowcom. Już widać, że przy przywracaniu demokracji i praworządności nikt nie będzie się nudził.

Na pierwszy ogień ma pójść złowrogi ojciec Tadeusz Rydzyk. Był on najpierw podejrzewany przez Jarosława Kaczyńskiego o niebezpieczne związki z Moskwą, ale wkrótce poszło to w zapomnienie, a miejsce podejrzliwości zajęła amikoszoneria. Dzięki temu ojciec Tadeusz stworzył swego rodzaju imperium eklezjalno- medialno-edukacyjne, co budziło narastające rozgoryczenie Judenratu „Gazety Wyborczej”, według którego monopol na rząd dusz w naszym bantustanie powinien zachować pan red. Adam Michnik, jako, że tak właśnie było uzgodnione w Magdalence z generałem Kiszczakiem. Ponieważ Donald Tusk, przynajmniej na tym etapie, musi liczyć się z Judenratem, jego upodobaniami i uprzedzeniami, to walka o przywrócenie demokracji i praworządności rozpocznie się od ojca Tadeusza Rydzyka. Ciekawe, czy pomogą mu bliskie spotkania III stopnia z panem Jonatanem Danielsem, czy też Donald Tusk i BND okażą się na nie odporni.

Stanisław Michalkiewicz

Wszechświat a fantazje głupków – grozą i gnozą wieje !

[Przypominam artykuł prostujący, wyjaśniający sprzed 14 lat. Jest to konieczne, bo atak nielogicznych głupków na naukę wzmógł się. MD, czerwiec 2022

Mirosław Dakowski                                                                          maj 2008

===============================

A Maćko pomacał się znów po boku, w którym ugrzę­zło niemieckie żeleźce, i rzekł [do Zbyszka z Bogdańca md] stękając trochę: – Drzewiej ludzie byli mądrzejsi – rozumiesz?  Po chwili jednak zamyślił się, jakby sobie przypominając jakieś dawne czasy, i dodał: – Chociaż poniektóry bywał i drzewiej głupi.

===================================

[Wobec dziwacznych wypowiedzi prof. Zbigniewa Jacyna-Onyszkiewicza
w NDz.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120505&typ=my&id=my13.txt przypominam artykuł sprzed 4-ch lat. Do pracy prof. Onyszkiewicza niedługo wrócę. MD ]

Streszczenie

Ostatnio nasiliły się ataki na podstawę nauk ścisłych, którą jest przyjęcie realnego istnienia świata materialnego oraz stanie na gruncie stałych zasad logiki. Ataki wychodzą głównie ze strony neo-czarownictwa oraz ateizmu materialistycznego, t.j. wiary w nie-istnienie Stwórcy. Najgroźniejsze jednak dla przetrwania nauk ścisłych jest totalne wątpienie, podważanie tak logiki, jak i np. zasad zachowania w fizyce, czy nawet stałości praw fizyki. Ten zbiór „metod wątpienia” nazywamy tu skrótowo post-modernizmem. W ostatnich dziesięcioleciach najbardziej zagrożony jest styk kosmologii z kosmogonią, dokąd uczonych prowadzą usiłowania unifikacji wszystkich czterech oddziaływań. Nauka (science), by przetrwać, musi oprzeć się na istniejącej filozofii realistycznej. Streszczenie uznałem za niezbędne ze względu na kakofonię poglądów, z którymi należy polemizować.

         Realny Wszechświat (Kosmos) jest tworem tak pięknym, nie znanym, pełnym fascynujących tajemnic, że setki największych umysłów, uczonych zajmuje się poznawaniem i badaniem tej Rzeczywistości. Ale są i inni, zajęci wymyślaniem nie-rzeczywistości, wszechświatów równoległych, czy pączkujących lub alternatywnych. Gdy fantazje te udekorowane są sporą dozą skomplikowanej matematyki i sosiku światopoglądowego, doskonale się sprzedają.

         Gdy piszą to utalentowani literaci z podkładem naukowym, jak Isaac Asimov, powstają ciekawe książki science fiction, np. moja ulubiona „Koniec Wieczności”. Analizuje się w niej dylematy ludzi, którzy wyszli poza Czas i sterują losami zwykłych czasowców. Wynikające stąd paradoksy są barwnie opisane. Na poziomie pastiszu jest np. śliczne widowisko telewizyjne St. Lema „Czarna komnata prof. Tarantogi”, gdzie Lem pokazuje, skąd wzięli się geniusze w przeszłości: Prof. Tarantoga w miejsce głąbów i pijaków, jakich znalazł obserwując przez swój chronoskop realnego Leonarda, Szekspira czy Newtona, podsyła tam swych, na chybcika podszkolonych asystentów, dla pewności z kompletem niedawno, krytycznie wydanych dzieł Newtona czy Szekspira, zwędzonych z biblioteki. Zabawa jest duża.

         Gdy jednak podobne pomysły opisują literackie bez-talencia, ubrane w togi Niewątpliwych Autorytetów Naukowych, często z użyciem Wzorów Matematycznych, z dyplomami różnych Wielkich Nagród, to sprawa staje się nudna ale i trudna. Myślę tu o nagrodzie Templetona, tak ostatnio rozdymanej i promowanej jako nagroda naukowa. W istocie nagrodzony został synkretyzm religijny. Trudno o tym pisać tak delikatnie, by nie tknąć jakiegoś Autorytetu w nadmiernie bolesne a wrażliwe miejsce.

Szamaństwo w Telegraph

         Pod koniec 2007 roku pojawił się w „opiniotwórczym” Daily Telegraph (Telegraph.co.uk) artykuł Wydawcy Naukowego (Highfield) lansujący matematyczne fantazje na temat … skracania wieku Wszechświata przez ludzi, fizyków i kosmologów, którzy usiłują zbadać t.zw. ciemną energię czy ciemną materię. Chodzi o dyskusje, próby obserwacji, czy wyrażanie opinii. Lansują jako wynik pracy uczonych bajki, że badania kosmologów wpływają np. na skrócenie czasu życia realnego Wszechświata. Piszą też w sosie języka naukowego, że „dowody na istnienie wszechświatów równoległych” przyspieszają nadzieje na podróże w czasie”. Jest to poparte zdaniami, że „są to najnowsze osiągnięcia mechaniki kwantowej”.

         Według jakichś wierzeń gnostyckich, nie mających NIC wspólnego z fizyką, obserwator zdarzeń ma istotny wpływ na te zdarzenia. Jest to porównywalne do „teorii”, wg. której np. pijąc filiżankę kawy wpływam swymi myślami na życiowe losy i powodzenie osoby, która tę kawę zebrała – lub na zbiór patrzyła. A nawet na jej przyszłość. Taką anty-nauką (a nie: para-nauką!) była też przez stulecia astrologia. Obecnie mają czelność ekstrapolować te fantazje na Wszechświat.

         Do stałego repertuaru sposobów dawnych czarowników (przykładowo: malowanie twarzy, taniec rytualny, grzybki czy dymy halucynogenne, modły do Jurnego Koguta), w XX w. doszło jeszcze zaklęcie w formie: „jak fizycy udowodnili..”, „jak wykazują najnowsze obliczenia mechaniki kwantowej” itp. W przypadku pętli czasu należy dodać banały o paradoksie bliźniąt, różnych nurtach czasu u Einsteina itp., zależnie od elokwencji piszącego. To ostatnie zaklęcie stosuje się już od 80-ciu lat, więc od paru pokoleń twórczych fizyków. Z prawdziwymi osiągnięciami fizyków (czyli w świecie realnym!) nie ma to jednak, powtarzam, nic wspólnego.

         Można i należy stwierdzić, że jest to propaganda groźnych dla odbiorcy bajek i fantazji anty- czy też para-naukowych pod przykrywką nauki (pojmowanej w sensie science). Szerzej o bzdurności, ale i szkodliwości takich lansowań napiszę w konkluzjach.

         Daily Telegraph wmawia nam, że „udowodniono” na przykład, iż przez „prowadzenie obserwacji” Wszechświata, poprzez hipotetyczne „efekty kwantowe” (to modny zlepek słów), skracamy czas życia Wszechświata.

Świat realny

         Należy tu spróbować wyjaśnić, jaką rolę odgrywają w naukach ścisłych pojęcia realnego istnienia Wszechświata materialnego, oraz możliwości stosowania doń praw logiki. Zwykłej logiki [nie wielowartościowej, panowie szamani i panie czarownice!]. Nauki ścisłe (science, ang. i fr.) powstały tylko w tej cywilizacji, której myśliciele mieli pewność racjonalności Wszechświata, na długo zanim został on opisany przez nauki ścisłe (S. Jaki, Zbawca nauki, str. 83). Pewność taką mieli i przekazywali ją przyszłym pokoleniom twórczych fizyków – Jean Buridan i Nicolas d’Oresme, profesorowie scholastyki i fizyki na Sorbonie na początku XIV wieku. Przez nich i ich szkołę, na skutek realnego rozprzestrzeniania się ważnych pojęć we wspólnocie intelektualistów, uczonych Europy, mógł Kopernik przyjmować zasadę zachowania pędu w swych modelach i rachunkach, a Newton mógł powiedzieć, że widział dalej, bo stanął na ramionach geniuszów.

         Chodzi właściwie o pojęcie realności świata materialnego, jednoznaczność przepływu Czasu (zasada Przyczynowości), czy wiarygodność i stałość praw fizyki, z których podstawowym – pierwszym poznanym przez ludzi – było prawo zachowania pędu (impetus) . A podstawa tych przekonań scholastyka była wiara w Stwórcę Wszystkiego, w Jego Syna – Zbawcę i Trzecią Osobę Trójcy Świętej, Ducha Świętego. St. Jaki cytuje (Zbawca nauki, str. 84) :” Każdy czytelnik średniowiecznych tekstów łacińskich wie, że niewiele jest wersetów biblijnych cytowanych i wspomnianych tak często, jak zdanie z Mądrości Salomona (11,20) „omnia in mesura, numero et pondere disposisti” (czyli wszystko.. Bóg urządził według miary, liczby i wagi). To Księga Mądrości. Uczonych i osoby zainteresowane nauką zachęcam też do przeczytania Rozdz. 13 z Księgi Mądrości. Natchniony Autor mówi tam m. inn. (13,3) o tych, co „urzeczeni pięknem gwiazd uznali je za bóstwa, które rządzą światem”. I o „Twórcy piękności”.

Filozoficzne niedouki

         Dopiero w XX w., a szczególnie pod jego koniec, wśród fizyków pojawiło się przekonanie, a raczej dopuszczenie możliwości, że rzeczywistość materialna (Wszechświat) może być jedyną formą, w jakiej mógł go stworzyć Bóg. Dopuszczenie tej możliwości widać w pismach quasi-filozoficznych Einsteina, a także u Stevena Hawkinga. Por. ostatnie zdanie z jego „Krótkiej historii czasu” (str. 161): „gdy odkryjemy kompletną teorię (…), gdy znajdziemy odpowiedź na pytanie , dlaczego Wszechświat i my sami istniejemy, będzie to ostateczny tryumf ludzkiej inteligencji – poznamy wtedy bowiem myśl Boga”.

Przyczyny tak nieracjonalnego przekonania są, jak widzę, dwie:

1)     Faktem jest, że my, fizycy, tak pod jarzmem marksizmu (głównie, choć nie jedynie na Wschodzie), jak i wolnomyślicielstwa na Zachodzie, nie byliśmy uczeni na studiach porządnej, realistycznej filozofii nauki, ani jej podstaw matematycznych. Stąd powszechna również wśród największych fizyków XX wieku nieznajomość twierdzeń Gödla czy Tolmana, czy analiz St. Jakiego.

2)     Druga przyczyna – to pycha. Tylko pokora daje właściwą perspektywę uczonemu.

Tylko na tak wyjałowioną z Prawdy glebę nauki mogli się skutecznie rzucić szamani różnych odcieni, prorocy materializmu, marksizmu czy, co najgroźniejsze, głośni heroldowie tolerancji dla wszelkich poglądów i – nawet absurdalnych – fantazji. Pisze się o nich, że to mega-gwiazdy TV oraz radiowych programów. Czemu?

Specyfika matematyki wśród nauk

Powinniśmy sobie zdać sprawę, że matematyka może zajmować się dowolnymi, wymyślonymi (czy: wymyślnymi) strukturami, nie koniecznie istniejącymi realnie. Jednak człowiek wymyślający te struktury czy zależności funkcyjne (lub t.p., tu można wpisać wiele…), choć ma dużo inwencji i fantazji, a wymyślone przez niego budowle myślowe mogą być wewnętrznie spójne, nawet mogą być piękne, to… nie muszą być realne, związane ze światem rzeczywistym.

 Gdy młody fizyk, Albert Einstein, szukał sposobów opisania realnych własności obserwowalnego Wszechświata, zwrócił się do kolegi – matematyka z pytaniem, czy potrzebne mu narzędzie matematyczne istnieje. Zdziwił się, że tak, i przez parę miesięcy uczył się matematyki nie-euklidesowej, wymyślonej, zapostulowanej i sformułowanej przez Riemanna kilkadziesiąt lat wcześniej. Einstein zastosował to narzędzie do swojej ogólnej teorii względności. Ku zdziwieniu jego i wielu, ta matematyka poprawnie (i pięknie!) opisuje realną czaso-przestrzeń.

Myli się jednak każdy, kto uważa, że jeśli istnieje poprawna matematycznie teoria (przecież to narzędzie!) opisująca na przykład możliwość istnienia wszechświatów równoległych oraz przeskoków między nimi, to odzwierciedla ona rzeczywistość. W konfrontacji (czy zderzeniu) z realnością fizyczną, z prawami zachowania, np. energii czy pędu, a jest tych praw zachowania kilkadziesiąt, czy z podstawowymi prawami przyczynowości i logiki, takie modele czy narzędzia okazują się nieużyteczne. Odrzucane są przez rzeczywistość.

Stąd z taka pewnością piszę o identycznych genetycznie hitlerach , jako o szkodliwych bredniach, niegodnych fizyka. Zob. niżej o Kaku.

Żurnaliści mogą sobie takie bzdury wypisywać tylko wtedy gdy ich celem jest wierszówka, honorarium , lub podlizanie się Naczelnemu, a nie Prawda.

Racjonalność Wszechświata wymaga jego zgodności z matematyką i logiką (właśnie według miary i liczby…), ale nie odwrotnie! Matematyka nie musi odzwierciedlać rzeczywistości! Do napisania tych uwag skłonił mnie narastający w me®diach zalew bredni o wszechświatach równoległych. A również konsekwencje (realne!) akceptacji tych fantazji przez ludzi. Tak pisze o wszechświatach równoległych St. Jaki (Zbawca nauki, str. 106): „…Elementarny argument: wszechświaty te albo na siebie oddziałują, albo nie. W pierwszym przypadku stanowią jeden wszechświat. W przypadku drugim nie ma możliwości aby się czegoś o sobie dowiedziały, a w związku z tym pozostają dla nauki nieistotne”. Te zdania unicestwiają wszelkie popularne a nielogiczne dywagacje.

Post-modernizm

Przejdźmy do polemiki z niektórymi poglądami post-modernistów przedstawiających się jako uczeni. Posłużmy się przykładem, przypowieścią.

Zasadą ich nie jest, powtarzam, przekonywanie onieśmielonego czytelnika, że „2+2=6”. To domena kłamców. To częstsze u szamanów. Z tym łatwiej walczyć.

Nie jest też wyjaśnienie, że oczywiście, zawsze i wszędzie „2+2=4”. Tak twierdzą ludzie przywiązani do logiki.

Zasada post-modernistów to raczej rozważanie, w jakich warunkach – i przy jakich aspektach psychiki myślącego podmiotu właściwe jest przyjęcie, że widmo odpowiedzi na ten interesujący temat rozciąga się w zbiorze liczb rzeczywistych, a kiedy, (może??) sięga też do liczb zespolonych. Odkryciem mega-gwiazdy Show TV jest też wniosek, że w pewnych warunkach niektórzy mogą uważać, że „2+2=4” może być wzięta pod uwagę jako odpowiedź poprawna.

Oraz – czy taki wniosek może być poważnie brany pod uwagę przy obecnych uwarunkowaniach.

Co to za ludzie?

         Wśród tylu mega-gwiazd TV lub laureatów prestiżowych nagród, lub lansowanych poczytnych autorów na temat Hiper-przestrzeni, znaleźliśmy jedynie (głównie..) ludzi przyznających się do różnych odmian post-modernizmu, lub światopoglądu materialistycznego, czy nawet neo-marksizmu (sic!). Są też ateiści i piewcy względności prawdy. Np. szermujący „argumentem”, że jeśli fizyka opiera się na teorii względności, to znaczy, że wszystkie pojęcia, nawet Prawda, są względne. Część ludzi, odzwyczajonych od używania zdrowego rozsądku, już to łyka.

         A przecież większość uczonych to ludzie wierzący w Boga. Pracując w dziedzinie nauk ścisłych trudno nie wierzyć w Stwórcę. Porozmawiałem o tym zjawisku z kilkoma kolegami. Jeden, katolik, pracujący właśnie w teorii strun, o panu Kaku bardzo niewiele wiedział, o wehikułach czasu czy czapce-niewidce – nic. Zdenerwowała go nawet moja dociekliwość. „Ja interesuję się obiektami realnymi, materialnymi czy hipotetycznymi, ale ważnymi dla Rzeczywistości, nie zaś p..rdułami!”.

         I nic dziwnego, katolicy czczący przecież Stwórcę wszystkiego, w tym również realnego Wszechświata materialnego, nie mogą myśleć bez uśmiechu lekceważenia dla jałowości tez i pomysłów o Wiecznych Powrotach, czy Nieskończonym (w czasie i przestrzeni) świecie, czy wreszcie o wszechświatach równoległych. Ani wreszcie o Elan vital Bergsona czy wiecznej żywinie innych biedaków (intelektu, oczywiście).

Kaku

Motto: Spytano Wolfganga Pauliego (dobry fizyk), czy sądzi, że pewna szczególnie źle napisana i pomyślana praca jest błędna. Pauli: taka ocena byłaby zbyt łagodna – praca ta nie jest nawet błędna.

Steven Weinberg, Sen o teorii ostatecznej, str. 325.

         W Dzienniku z 26 kwietnia 2008 r. Anna Piotrowska, zapewne dziennikarka, publikuje wywiad z „jednym z najsłynniejszych naukowców świata”, fizyku (jak anonsuje już w tytule) – prof. Michio Kaku. Dziwne, ale o takim najsłynniejszym naukowcu świata jakoś ani ja, ani nikt z mych znajomych fizyków cząstkowców (to ludzie zajmujący się kwarkami, gluonami i ich strukturami) nie słyszał. Kolejny autorytet, kolejny fakt medialny. Pan Kaku pisuje popularne książki – oczywiście o Wszechświatach równoległych, Hiper-przestrzeni itp. Na pewno wywiad z p. Kaku był autoryzowany, więc brednie wydrukowane w setkach tysięcy egzemplarzy trzeba przypisać jemu, a nie jego rozmówczyni. W wywiadzie pisze m.inn. o tym, że jeśli, dzięki „pętli czasu” przeniesiemy się do przeszłości i zabijemy Hitlera, to „osoby, które tam spotykamy, jak na przykład Hitler, są genetycznymi bliźniakami znanych nam ludzi, ale tak naprawdę są kimś innym, bo żyją w innym wszechświecie. Jest to brednia gwałcąca wszelkie zasady logiki, a z fizyki – np. zasadę zachowania energii itp.

http://www.dziennik.pl/nauka/article162692/Wejdziesz_w_internet_za_pomoca_mysli.html

         Dalej pisze pani z Dziennika o Kaku – mega-gwieździe programów TV, że na studiach zaangażował się w tworzenie teorii strun, nazywaną czasami teorią wszystkiego. Można to skwitować tylko trzema złośliwostkami:

1)     Jeśli na studiach… tworzył, to nic dziwnego, że nie miał czasu na nauczenie się ani porządniej niezbędnej uczonemu ścisłemu filozofii, ani fizyki matematycznej (np. Gödel)

2)    Nic dziwnego więc, że ani on, ani gloryfikujący go dziennikarze nie odróżniają Rolls Royce’a od rolmopsa.

3)     Gödel zresztą udowodnił (i to przeszło 70 lat temu), że odległość pojęciową od którejś teorii strun (a jest ich mnóstwo) do Ogólnej Teorii Wszystkiego jest nieskończenie większa, niż od rolmopsa do Rolls Royce’a. Mimo, że Gödel nie znał teorii strun. Szerzej p. mój tekst „O uczciwości intelektualnej…”.

4)     Jeśli pan Kaku zajmuje się jakimiś załomkami teorii względności czy kwantów, które (cytuję) „dopuszczają możliwość” istnienia wielu koncepcji rodem z powieści s-f „na przykład podróży w czasie, teleportacji itp.” , to nic dziwnego, że jego osiągnięcia w dziedzinie tej fizyki, która bada świat realny, są zapewne poniżej możliwości takiej mega-gwiazdy intelektu.

         Odpowiedź Kaku na pytanie o tunele czasoprzestrzenne: „W centrum obracającej się czarnej dziury jest wirujący pierścień i wormhol. Kiedy przez niego przejdziesz, nic ci się nie stanie, tylko wkroczysz do równoległego wszechświata”. Dalsze brednie może czytelnik sam znaleźć i przeanalizować. To drugie nietrudne.

         W rzeczywistości:

         1) czarna dziura jest osobliwością, czyli ma nieskończoną gęstość i zerowy promień. Tylko t.zw. horyzont zdarzeń ma rozmiar!

         2) Wewnątrz horyzontu zdarzeń nie ma i nie może nie tylko być żadnych pierścieni, struktur, ew. pojazdów kosmicznych, ale nie ma nawet żadnych cząstek „elementarnych”. Tam istnieje tylko sumaryczna masa i moment pędu.

         3) To gradienty grawitacji (nieskończone) wszystko kruszą. Więc nic ci się nie stanie jest i zawsze będzie bełkotem. „Wkroczysz do równoległego wszechświata” – to przeczy wszystkim prawom logiki i fizyki.

         W tych (dość przypadkowo wybranych) zdaniach są same brednie.  Jak można to-to drukować, jak taka żurnalistka nie straci zawodu na zawsze? Bo ten Kaku (jako fizyk) to chyba wymyślony – na pośmiewisko czy pohybel nauce…  Celem tego eksperymentu dziennikarskiego jest chyba przebadanie (może pomiar), jak łatwo (po jakim czasie?) człowiek inteligentny przywyka – i akceptuje każda bzdurę. A później ją, jako już uznaną prawdę, powtarza i uznaje za swoją.

Heller

         Dużo się ostatnio pisze o ks. prof. Michale Hellerze. Omówię prezentowane przez niego poglądy na podstawie części książki „Początek jest wszędzie”, dostępnej na stronie www.wiw.pl/biblioteka/poczatek_heller/06.asp

         Michał Heller może mało precyzyjnie (dla mnie…) oddziela Wszechświat (realny) od „pojęcia słowa Wszechświat”. Daje to szczególnie bałamutne wyniki, gdy rozważa ewolucję jednego i drugiego. Przecież zupełnie czymś innym są zmiany poglądów ludzi (czy tylko uczonych) na wielkość i budowę Wszechświata (są to problemy poznawcze czy językowe ludzi), a czymś innym – realne zmiany realnego Wszechświata!

         Tę niejasność pogłębia jeszcze fakt, że Heller opisuje i promuje wyniki usiłowań, rozważań Lindego i Smolina, o których pisze: 

Nie wyklucza to bynajmniej, że tego rodzaju spekulacje mają podłoże filozoficzne i światopoglądowe. Czytając prace Lindego i Smolina (zwłaszcza popularne), trudno ustrzec się wrażenia, iż ważnym motywem ich napisania była chęć neutralizacji filozoficznego lub nawet teologicznego wniosku, jaki często wiąże się z modelem Wielkiego Wybuchu, a mianowicie, że świat miał początek.

         Te spekulacje, zwane czasami, choć błędnie, wizjami, pp. Lindego i Smolina o wszechświecie-matce, wszechświatach-dzieciach (ładniej brzmi: baby-universes) i nawet o.. darwinizmie wszechświatów (Smolin) i ich doborze naturalnym. Brrr! – co do poziomu logiki argumentów. Z drugiej strony już ćwierć inteligent może na ten temat gdakać. O tych obrońcach poglądów Marksa i Lenina (obrońcach przed prawdą o Stwórcy) wspominam jedynie dlatego, że lansuje ich fantazje fizyk i ksiądz katolicki. A matematyka znosi takie pomysły bez trudu, co wyjaśniam powyżej, w dziale Specyfika matematyki wśród nauk.

         O numerologii: Tenże ksiądz (Heller) w dziale „Nasze prawa fizyczne” rozważa też rolę … liczby 39 dla losów Wszechświata. Ukazuje parę wielkości, które różnią się o 39 rzędów wielkości, lub o 2*39 rzędów! Liczby te są dodatkowo naciągnięte, i to w połączeniu z rojeniami o ewolucji… stałych fizycznych. Sprawiłoby to przyjemność kabaliście z Góry Kalwarii czy Brodów, albo czarownikowi.

         Bo to tak : 39=3*13, a Wielki Trzynasty występuje nie tylko w „Nikodemie Dyzmie” Dołęgi-Mostowicza (zob.!), ale też u obecnych Władców Globalizmu. A może właśnie TO trzeba lansować? Z fizyką takie zabawki nie mają jednak związku. W omawianym rozdziale książki M. Hellera występują te zabawy numerologiczne wśród wielu, równie mało sensownych, skojarzeń. Gdzież tu zwartość, logika, i precyzja tekstów Doktora Anielskiego, proszę Księdza? Lub Komentatora (Averroes). A bez św. Tomasza nie mielibyśmy (może jeszcze teraz?) fizyki.

         O zawęźleniu rozumowań Hellera świadczy m.inn. to: Długo pisze o zmienności stałych fizyki i o konsekwencjach (ewentualnych) tych zmienności. A jednocześnie przyznaje, że „(w)szystkie dotychczasowe próby empirycznego stwierdzenia tej zmienności dały negatywne wyniki”. Oraz: „poznaliśmy aż dziewięćdziesiąt kilka procent całej kosmicznej historii (licząc od Wielkiego Wybuchu)”. Heller przyznaje, że wszystko w już poznanym świecie ciągle jest konsystentne z przyjęciem stałości tak praw, jak i stałych fizyki. To po cóż czytelnikowi mącić w mózgu, Profesorze?

Bezsens tuneli a ideologie

         Szkoła kopenhaska (interpretacja Heisenberga i N. Bohra) mechaniki kwantowej prowadzi do (to sformułowanie St. Jaki) dziwnego „logicznego salto”: ”interakcja, której nie można dokładnie zmierzyć, nie może dokładnie zaistnieć”. I ta, co najmniej dyskusyjna zasada, spowodowała „wyniesienie na tron” przypadku. Hipotezy wszechświatów równoległych są przypadkiem szczególnym tego zgwałcenia (może : podkulawienia, ochwacenia..) logiki.

         Nie powinno się brać poważnie pod uwagę hipotez (fantazji) stworzonych na podstawie ideologii. Najczęściej prowadzi to do obrony czy promocji tych ideologii. Jest to szczególnie niebezpieczne i oburzające, jeśli są to ideologie, które dały już krwawe żniwa, jak marksizm-leninizm, czy nacjonał – lub inter-nacjonał – socjalizmy. Zamykanie oczu na zbrodniczość ideologii może dać krwawe żniwo również w dziedzinach pozornie tylko odległych, jak fizyka czy kosmologia. Dlatego też, jeśli fizyk lub, częściej, ktoś podający się za fizyka wyciąga jako niepodważalne ideologie kłamliwe lub zbrodnicze, musimy koniecznie odbezpieczyć pistolet. Pistolet logiki i prostoty. W samoobronie, oczywiście. Tak obrony nauki ścisłej, jak i naszej, łacińskiej cywilizacji.

Nowikow a Lenin i czekisty

         Czytam książkę I. Nowikowa „Czarne dziury i Wszechświat” (Prószyński 1995). Można by wahać się przed stwierdzeniem, że ograniczał jego horyzonty uczonego prostacki materializm. Ale na pewno można stwierdzić, że ograniczało Nowikowa prostackie deklarowanie materializmu oraz ujawniona pewność, iż są to szczyty intelektu.

         Dla przykładu: „Czarne dziury i Wszechświat”, str. 144/145: „Czy materialista może mieć wątpliwość co do rozmiarów Wszechświata? Czy nie jest oczywiste, że przestrzeń rozciąga się w nieskończoność, bez ograniczeń, we wszystkich kierunkach?”. I dalej: „W dziejach nauki jedyny obraz świata, jaki był do zaakceptowania przez materialistów…” I cytat: (str. 148) „Nie ma na świecie niczego poza materią w ruchu, a materia nie może poruszać się inaczej, niż w przestrzeni i czasie. „ (Włodzimierz Lenin)

         [Uwaga w nawiasie: Co by było, gdyby teraz jakiś uczony podał cytaty z dzieł wielkiego przywódcy socjalistycznego Adolfa Hitlera, np. na temat świata, w którym planety (i Ziemia) krążą po orbitach w tunelach z lodu? A to autentyczne poglądy w NSDAP].

         Wracam do Nowikowa: W zakończeniu, po dyskusji śmierci cieplnej Wszechświata: „<Nie powinniśmy błagać przyrody o przywileje. Naszym zadaniem jest ich zdobycie>. Te dumne słowa słynnego przyrodnika są godne ludzkości”. Obaj, nieszczęśni, biorą pychę za dumę. I chyba nie zdają sobie sprawy, jak to obniża rangę ich wyników naukowych. Nie warto nawet szukać, co to za przyrodnik?

         Nowikow umieścił te zdania (str. 144/145) nie w archiwum śmiesznostek (takich na pewno groźnych!), ale… w środku rozdziału o zakrzywieniu przestrzeni. Publikował tę książkę już będąc dyrektorem Centrum Astrofizyki Teoretycznej w Kopenhadze w połowie lat 90-tych, więc zamieścił chyba nie ze strachu. Przed śmiesznością uratowałby go np. komentarz, iż takimi to bredniami musieli się zajmować astrofizycy w Zw. Sowieckim jeszcze w latach 60-tych, i to właśnie spowodowało zastraszająca lukę w rozwoju kosmologii w Zw. Sowieckim. W bardzo dobrej, popularyzatorskiej książce Nowikowa takich zgrzytów jest jednak sporo. I widać, jak ograniczają jego poglądy jako badacza, na przykład na temat przyszłości Wszechświata. Omawia bowiem tylko wariant rozszerzania się Wszechświata w odległej przyszłości, pomija zaś ewentualne zwinięcie się znów do Osobliwości.

         Szkoła (dobrych, t.j. zdolnych i twórczych) fizyków sowieckich i post-sowieckich charakteryzuje się nie tylko całkowitym nieobeznaniem w filozofii realistycznej, ale i najczęściej charakterystycznym dla człowieka radzieckiego niepoprawnym używaniem pojęć.

         Moi koledzy-fizycy rosyjscy, raczej radzieccy, często mówili mistika lub metafizika , gdy coś było nich niezrozumiałe czy mętne. A najgorszym określeniem niezrozumiałości było „eto scholastika”. Wogóle nie wiedzieli o ogromnej owocności metod scholastycznych dla Nauki. Używali też, jako zupełnie oczywistych, i świadczących o byciu na intelektualnym szczycie postępu, określeń my, marksisty, czy my, materialisty. Tak, jak ich koledzy i współpracownicy mówili o sobie my, czekisty. Mimo, że sama Cze-Ka Fieliksa Edmundowicza formalnie skończyła się pół wieku wcześniej. Dyskutowanie z tak ukształtowanymi umysłami o granicach poznania, lub o Początku, sprawia duże kłopoty.

Meckelburg a fizycy

Motto: W Międzynarodowym Instytucie Badań Jądrowych w Dubnej spotkałem kiedyś na konferencji dawno nie widzianego kolegę fizyka. Przy drugiej butelce Czinandali mówi: „A ja… pcham fizykę w bok  -???  – No, naprzód nie potrafię, w tył się nie da, więc pcham w bok…”

         Wspomnę o książce Meckelburga „Tunel w czasie”. Wydało to wydawnictwo nju-ejdżowe Uraeus w Gdyni (1994). Oczywiście autor przedstawiony jest jako publicysta naukowy. Wśród osób (powinienem użyć określenia osobowości) wymienionych przez autora, jako (z nim) wyruszające na odkrywanie nowych horyzontów, jest Däniken, jakiś redaktor naczelny pisma Esotera, egzo-psycholog, pani parapsycholog z Moskwy, spece od UFO, znawcy kół i innych znaków w zbożach. Więc nie byłoby o czym mówić.

         Ale… w tekście są cytaty z publikacji w poważnych czasopismach, są cytaty z prac prawdziwych fizyków: Kipa Thorn’a, Igora Nowikowa, Freda Hoyle’a, Johna Wheelera, czy Fritjöfa Capry. Ten ostatni (w popularnej Tao fizyki) porównuje taniec Shivy z torami cząstek elementarnych w polu magnetycznym. Ukazuje on co prawda swą ignorancję w fizyce przy wyjaśnianiu ogólnej teorii względności. Mój kolega, wykładowca ogólnej teorii względności, daje na ćwiczeniach studentom rozumowania Capry dla wykazania ich bzdurności. Jak łatwo ześlizgnąć się z nauki w para-naukę czy szamaństwo. Przez pychę czy ograniczoność horyzontów.

         Fizycy (jak cytowany przez Mekelburga J. Wheeler) często publikują swe luźne hipotezy i, gdy okazuje się np. pod wpływem wyników testujących je doświadczeń, że są niezgodne z doświadczeniem, o nich zapominają. Tak, jak i ich koledzy i uczniowie. To jest normalne. Jest to kolebanie łódką pomysłów i rzeczywistości, sprawdzanie, jakie hipotezy są do odrzucenia, więc w jakim kierunku należy dalej szukać.

         Ale są też tacy piszący, którzy odrzucone hipotezy uczonych traktują jako odkrycia. Ciągną oni biednych czytelników wzdłuż tuneli Wheelera, w czarną dziurę nielogiczności i bredni. To jest szkodliwe. Uważajmy.

         Realny, fizyczny Wszechświat jest tak piękny, fascynujący i tajemniczy, że rojenia o wszechświatach wydumanych, czy równoległych, można zasadnie uznać za objaw perwersji. Umysłowej,  oczywiście.

Weinberg i piękno

On n’a pas besoin de chercheurs, on a besoin de trouveurs…

Nie potrzebni są poszukiwacze, potrzeba nam znajdowaczy

         W pięknej książce Weinberga ”Sen o teorii ostatecznej” (Warszawa, Alkazar 1994) autor pokazuje, jak wielką siłą napędową przy odkryciach jest dążenie badaczy do Piękna, silniejszą może nawet, niż poszukiwanie Prostoty. Sukces wielu teorii zależy od (dobrego…) gustu i intuicji badacza.

         Teorii brzydkich i skomplikowanych, a poprawnie wyjaśniających badane zjawiska, jest dużo. Często narzeka Weinberg na nieznośnie brzydkie teorie. I, chyba zawsze, są one z czasem zamieniane na teorie ładniejsze, bardziej smukłe, można by też rzec: bardziej życzliwe. I te uwodzą badaczy. Ale – te są też bardziej prawdomówne! Przenoszenie tej zasady na życie osobiste uczonych często kończy się klęską. Bo jest nieuprawnione.

Piękno realnego świata

         Różne kwazary, podwójne gwiazdy neutronowe, czarne dziury, gigantyczne czarne dziury w centrach galaktyk, obserwowanie soczewkowania grawitacyjnego i tym podobne piękne a mało znane twory są odkrytymi lub poszukiwanymi obiektami czy zjawiskami realnego Wszechświata. Bogactwo nierozpoznanych zjawisk i oddziaływań jest na tyle wielkie, że wymyślanie jakichś tworów absurdalnych i nielogicznych jak wszechświaty równoległe może tylko zadziwić.

         Weinberg pod koniec swej książki zauważa postępujące znaczne zawężenie zainteresowań przyszłych uczonych (str. 292): „Dzisiaj studenci zajmujący się cząstkami elementarnymi uczą się modelu standardowego, matematyki i często niczego więcej”. I to jest bardzo groźne! Czym bliżej Istoty Rzeczy, tym szersze horyzonty myślowe powinien mieć badacz. Brak choć paro-miesięcznego kursu filozofii realistycznej widać też u Weinberga, gdy zbliża się w rozważaniach do granicy kosmologii z kosmogonią.

         Każdemu zaś, kto się tym pograniczem interesuje, sugeruję na początek staranne przeczytanie książek Stanley’a Jaki: „Bóg i kosmologowie” oraz „Zbawca nauki”.

AMDG

Polska wyginie. Dzieci najmniej od II wojny światowej. Czemu Polacy mówią rodzinie „nie”??

24 listopada 2023

Polska wyginie. Dzieci najmniej od II wojny światowej, Polacy mówią rodzinie „nie”

#demografia #dzieci #urodzenia

Dzietność w Polsce jest na tragicznie niskim poziomie. We wrześniu przyszło na świat 22 tys. dzieci – prawie 5 tys. mniej, niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. W sumie od początku tego roku, względem roku poprzedniego, „brakuje” aż 25 tys. dzieci. Jeżeli pod koniec roku nie nastąpi jakiś nagły boom urodzeniowy – a nic na to nie wskazuje – w 2023 roku urodzi się w Polsce najmniej dzieci od końca II wojny światowej.

W przyszłości będzie już tylko gorzej. Powoli przestają rodzić dzieci kobiety z wyżu demograficznego lat 80. W dorosłość wchodzą kobiety urodzone po roku 2000, kiedy urodzeń było już wyraźnie mniej.

Co więcej cały czas w górę idzie wiek urodzenia pierwszego dziecka, a to sprawia, że statystycznie kobieta urodzi dzieci mniej. Demografowie wskazują też na spadek poczucia stabilności związany z Covid-19 oraz wojną na Ukrainie.

To oznacza, że Polska wymiera coraz szybciej. W 2022 roku w naszym kraju odnotowano 305 tysięcy urodzeń, podczas gdy zgonów było 448 tysięcy. To oznacza, że każdego roku liczba Polaków zmniejsza się o ponad sto tysięcy – a z roku na rok będzie tylko gorzej.

Politycy próbują naprawiać tę sytuację całkowicie nieskutecznymi metodami. Obok świadczeń socjalnych to przede wszystkim rozbudowa sieci żłobków czy zachęcanie ojców do brania urlopów wychowawczych. Jest to oczywiście dokładnie przeciwskuteczne, bo żeby rodzina była wielodzietna, matka musi zajmować się domem i dziećmi, a ojciec pracować zarobkowo.

W modelu proponowanym przez polityków jest inaczej: matka musi łączyć rodzenie dzieci z pracą, a ojciec ograniczać pracę na rzecz dzieci. To pomieszanie prowadzi wyłącznie do bałaganu, czego skutkiem jest demograficzna katastrofa i wymieranie Polski.

Źródła: forsal.pl, PCh24.pl

Pach

Już nawet oficjalna Europa drży przed nielegalnymi migrantami. Już nie „zapraszamy”, a „okropni barbarzyńcy”…

Europa drży przed nielegalnymi migrantami. Już nie „zapraszamy”, a „okropni barbarzyńcy”… 

https://niezalezna.pl/swiat/europa-drzy-przed-nielegalnymi-migrantami-juz-nie-zapraszamy-a-okropni-barbarzyncy/504616


Hiszpański portal El Debate wskazał dziś, że ministerstwo spraw wewnętrznych w Madrycie nie ujawnia pełnych danych na temat gwałtów dokonywanych przez tzw. manadas – grup młodocianych przestępców, w tym nieletnich imigrantów bez opieki rodzicielskiej. Jak zaznaczono – to duży problem.

Fundacja ANAR, zajmująca się dziećmi i młodzieżą zagrożoną wykluczeniem społecznym, ostrzegła przed wzrostem gwałtów grupowych, stanowiących ponad 10 proc. wszystkich gwałtów i nadużyć seksualnych w Hiszpanii.

Tyko w regionie Walencji liczba zgłoszonych gwałtów wzrosła ponad trzykrotnie w ciągu ostatnich sześciu lat – do co najmniej 392 dochodzeń w 2022 r., z czego w 160 przypadkach oskarżonymi byli cudzoziemcy.

To oznacza, że prawie 41 proc. gwałtów w Walencji dokonują cudzoziemcy, tymczasem reprezentują oni 15,3 proc. ogółu ludności regionu.

Dodatkowo następuje niepokojący wzrost liczby gwałtów dokonywanych grupowo przez imigrantów nieletnich – podkreślił portal.

Zamordowali nastolatka…

Dziś we Francji odbył się pogrzeb 16-letniego Thomasa, który zginął w zeszłym tygodniu w wyniku ran odniesionych podczas wiejskiego balu w ratuszu w Crepol na południowym wschodzie kraju. Na ceremonii zgromadziły się tłumy wzburzonych mieszkańców, protestujących przeciwko „barbarzyńskiej przemocy”.

Jak relacjonowali świadkowie zdarzenia, uzbrojona w noże banda wkroczyła do ratusza w miniony weekend „z celem mordowania białych”. W wyniku ran ciętych zmarł Thomas; 20 osób zostało rannych. Sala balowa „przypominała rzeźnię” – opisywali okoliczności napaści bandy świadkowie.

„Dotknęło to wszystkich mieszkańców Crepol – powiedział proboszcz Dominique Fornerod podczas piątkowego katolickiego pogrzebu. – Wszyscy parafianie są głęboko dotknięci”.

Dziadek Thomasa złożył hołd nastolatkowi [co za kretyńscy żurnaliści !! To PROTEST, nie „hołd”. MD], domagając się sprawiedliwości, szybkiego wyroku oraz izolacji społecznej dla sprawców zbrodni. „Trzeba bardzo szybko usunąć tych ludzi, dzikusów z naszego społeczeństwa” – oświadczył.

„Thomas był dobrym chłopcem, powściągliwym, dobrze wychowanym i pomocnym” – opisał nastolatka dziadek. „Grał w rugby, jeździł na rowerze, na nartach i uwielbiał łowić ryby”; „bardzo lubił towarzystwo, cieszył się życiem, żył pełnią życia” – podkreślił mężczyzna.

Même si je ne connaissais pas ce jeune garçon avec sa bouille de gentil costaud, même si je ne suis pas de Crépol, je suis profondément triste quand je vois ces grands dadets serrés les uns contre les autres, unis, le regard droit, pour faire ce dernier match avec Thomas.
La voix… pic.twitter.com/YFLfzvTgmy— Quandleslanguessedélient (@Anne_deProvence) November 24, 2023

Aix-en-Provence (13) : rassemblement en cours en hommage à #Thomas en présence du sénateur Ravier pic.twitter.com/EAZSFfjMRH— Fdesouche.com est une revue de presse (@F_Desouche) November 24, 2023

In Crepol, France a rugby club party was crashed by North Africans chanting „we are here to stab white people”.

A 16yr old boy named Thomas was murdered & two others seriously injured.

Locals have held marches & vigils.

„Mainstream” media turn a blind eye.#JusticeForThomas pic.twitter.com/NEvLHpd95V

— rico (@ricosuave14) November 24, 2023

W środę w miejscowości Romans-sur-Isere odbył się biały marsz w hołdzie [co za kretyńscy, ale zakłamani żurnaliści !! To PROTEST, nie „hołd”. MD] Thomasowi, w którym wzięło udział ponad 6 tys. osób. 

Dziewięć osób zostało aresztowanych i nadal przebywa w areszcie policyjnym w ramach śledztwa wszczętego w sprawie morderstwa i usiłowania zabójstwa przez zorganizowany gang po śmierci Thomasa.

Prezydent Emmanuel Macron potępił „barbarzyński mord”, zaś politycy francuskiej prawicy mówią o „zdziczeniu społeczeństwa”. [We Francji nie ma oficjalnych „prawicowców”. Maryna le Pen to lewus.. md]

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Atak w Dublinie był iskrą wzniecającą płomień. W Wielkiej Brytanii nastroje antyimigranckie rosną

https://wpolityce.pl/swiat/672029-byczynski-atak-w-dublinie-byl-iskra-wzniecajaca-plomien

TYLKO U NAS. Byczyński, British Poles: Atak w Dublinie był iskrą wzniecającą płomień. W Wielkiej Brytanii nastroje antyimigranckie rosną

autor: PAP/EPA/MOSTAFA DARWISH
tor: PAP/EPA/MOSTAFA DARWISH

„Atak nożownika w Dublinie był iskrą, którą wznieciła płomień. Także dosłownie. W Wielkiej Brytanii nastroje antyimigranckie rosną” – mówi portalowi wPolityce.pl Jerzy Byczyński, działacz polonijny, British Poles.

Mieszkający w Wielkiej Brytanii Polak zaznaczył, że atak nożownika w Dublinie, gdzie rannych zostało rannych pięć osób, w tym troje dzieci, jest tak oburzającym wydarzeniem, że Brytyjczycy nie tylko z zapartych tchem śledzą rozwój wydarzeń, ale także wychodzą na ulice.

Irlandzkie media relacjonowały, że w wyniku ataku nożownika zostały ranne dzieci w wieku pięciu i sześciu lat. Poszkodowana kobieta jest albo nauczycielką, albo pracownicą szkolnej świetlicy. Media przekazały także, że przypadkowi świadkowie odegrali dużą rolę w powstrzymaniu agresora, który również odniósł obrażenia i został przewieziony do szpitala.

W centrum irlandzkiej stolicy wybuchły zamieszki, demonstranci starli się z policją, spłonęły dwa autobusy i radiowóz. Przedstawiciele antyimigracyjnej skrajnej prawicy zebrali się w pobliżu O’Connell Street, gdzie kilka godzin wcześniej doszło do ataku nożownika. Chociaż policja nie ujawniła, jakiej narodowości był zatrzymany napastnik, chuligani twierdzą, że chodzi o obcokrajowca.

Jakie są nastroje?

To zależy, oczywiście od miejsca, bo w samym Londynie ta wielokulturowość bywa postrzegana jako siła, ale w pozostałych miejscach na Wyspach nastroje nieprzychylne dla obcych narodowości nasilają się — dodał.

Dzieje się tak z wielu powodów, także ekonomicznych. Ludzie widzą, jak mało jest dostępnych mieszkań, jak jest drogo — tłumaczył.

Brytyjczycy widzą, że inne kultury nie zawsze asymilują się w takim stopniu, żeby dało się z nimi żyć jak z dobrymi sąsiadami — zaznaczył.

Narodowość tego człowieka miała tu znaczny wpływ na to, że ten gniew, który ludzie mają w środku od miesięcy, nawet lat, po prostu wybrzmiał — opowiadał.

Kiedy dochodzi do takich dramatycznych ataków z rąk imigrantów, ludzie dostają dodatkowy argument przeciw imigrantom — tłumaczył.

Są opinie, że Brytyjczycy tęsknią za Polakami, którzy wyjechali po Brexicie. Bo, choć bywało, że mieli nas dość, to się zmieniło — dodał.

Rekordowe poziomy imigracji i brak realnych działań ze strony rządu w celu ograniczenia jej budzą niezadowolenie nie tylko wyborców Partii Konserwatywnej, ale też znaczącej części jej posłów, zwłaszcza z prawego skrzydła tego ugrupowania.

Algierczyk usiłował zamordować troje małych dzieci i opiekunkę, a policja pisze że protestuje „chuligańska frakcja szaleńców, kierująca się skrajnie prawicową ideologią”. To Irlandia!

Algierczyk usiłował zamordować troje małych dzieci i opiekunkę, a policja pisze że protestuje „chuligańska frakcja szaleńców, kierująca się skrajnie prawicową ideologią”. To Irlandia!

Zamieszki w Dublinie. 34 osoby aresztowane

https://wpolityce.pl/swiat/672001-zamieszki-w-dublinie-34-osoby-aresztowane

Zamieszki po ataku nożownika w Dublinie najpoważniejsze od lat! 34 osoby aresztowane. Stan zdrowia dźgniętej nożem pięciolatki krytyczny.

Jako najpoważniejsze od wielu lat określiła irlandzka policja zamieszki, do których doszło wieczorem w Dublinie w reakcji na dźgnięcie nożem trójki kilkuletnich dzieci oraz dorosłej kobiety przez napastnika pochodzącego z północnej Afryki.

34 osoby zostały aresztowane po zamieszkach, które wybuchły w czwartek wieczorem w centrum Dublina po zaatakowaniu przez nożownika trójki dzieci i nauczycielki – poinformowała w piątek irlandzka policja.

To sceny, których nie widzieliśmy od dziesięcioleci. Jasne jest, że ludzie zostali zradykalizowani pod wpływem mediów społecznościowych i internetu. Nie chcę jednak tracić z oczu tego strasznego wydarzenia, jakim był okropny atak na uczniów i ich nauczycielkę. Trwa dochodzenie (w tej sprawie). Prowadzone jest również postępowanie dotyczące zamieszek—powiadomił komisarz policji Drew Harris.

Zamieszki na O’Connell Street

Zamieszki, które koncentrowały się na O’Connell Street – jednej z najważniejszych ulic irlandzkiej stolicy – trwały do późnych godzin nocnych. Liczący 100-200 osób tłum rzucał petardami, butelkami i innymi przedmiotami w kierunku funkcjonariuszy policji, podpalony został policyjny samochód, kilka autobusów miejskich i tramwaj. Doszło też do aktów wandalizmu – rozbito wystawy w sklepach przy O’Connell Street. Uczestnicy zamieszek skandowali antyimigranckie hasła, a na zdjęciach i nagraniach wideo można było zauważyć plakat z napisem „Irish lives matter”.

Funkcjonariusz poinformował, że 13 sklepów zostało znacznie uszkodzonych. Zniszczono też 11 samochodów policji, trzy autobusy miejskie i jeden tramwaj. Podczas tłumienia zamieszek poważnie ranny został jeden policjant, a wielu innych odniosło lżejsze obrażenia. Harris dodał, że spokój w Dublinie został przywrócony pomiędzy godz. 20.30 i 21, ale policja spodziewa się, że zamieszki mogą być kontynuowane także w piątek wieczorem.

Przekazał, że dźgnięta nożem pięcioletnia dziewczynka pozostaje w stanie krytycznym, a nauczycielka – w stanie poważnym. Sprawca ranił jeszcze dwoje innych dzieci – sześcioletnią dziewczynkę oraz pięcioletniego chłopca, ale ich stan nie jest poważny. Chłopiec jeszcze w czwartek został wypisany ze szpitala.

Do szpitala trafił również napastnik, który odniósł obrażenia podczas obezwładniania go przez świadków ataku. Policja nie podała żadnych nowych informacji na temat nożownika ani „motywów jego działania” [sic!! md] . Wcześniej jednak media przekazały, powołując się na oficjalne źródła, że napastnik ma ponad 50 lat i pochodzi z północnej Afryki, prawdopodobnie z Algierii, ale mieszka w Irlandii od 20 lat i posiada obywatelstwo tego kraju.

Atak nożownika

Zamieszki sprowokowało zdarzenie, do którego doszło kilka godzin wcześniej przed szkołą podstawową Gaelscoil Cholaiste Mhuire. Wczesnym popołudniem około 50-letni mężczyzna zaatakował nożem trójkę uczniów tej szkoły – pięcio- i sześcioletnią dziewczynkę oraz pięcioletniego chłopca – a także kobietę w wieku ponad 30 lat.

Napastnika powstrzymał imigrant z Brazylii, pracujący jako dostawca w firmie Deliveroo, który uderzył go swoim kaskiem motocyklowym. Następnie w obezwładnianiu sprawcy pomogli mu inni przechodnie.

Do szpitala trafiło pięć osób – troje dzieci, kobieta oraz sam sprawca, który odniósł obrażenia w momencie, gdy był obezwładniany. Stan zdrowia pięcioletniej dziewczynki oraz kobiety jest oceniany jako poważny.

Po ataku policja oświadczyła, że sprawca trafił do szpitala i nikt inny nie jest poszukiwany w związku z tym zdarzeniem. Zaznaczyła też, że atak „prawdopodobnie nie miał podłoża terrorystycznego, choć na obecnym etapie badane będą wszystkie wątki”. Zaapelowała też, by nie spekulować na temat narodowości napastnika i nie ulegać krążącym w internecie plotkom, co jednak automatycznie zasugerowało, że sprawca nie jest pochodzenia irlandzkiego.

„Chuligańska frakcja szaleńców” -[czyli Irlandczycy żądający sprawiedliwości i pokoju md]

Po wybuchu zamieszek komendant policji Drew Harris oświadczył, że odpowiedzialna za nie jest „chuligańska frakcja szaleńców, kierująca się skrajnie prawicową ideologią”. Podkreślił, że „fakty są ustalane, ale wiele plotek nadal nie jest jasnych, a insynuacje są rozpowszechniane w złych celach”.

Tym niemniej później okazało się, że sprawca faktycznie ma obce pochodzenie. Policja tego oficjalnie nie potwierdziła, ale media podały, powołując się na oficjalne źródła, że napastnik pochodzi z północnej Afryki, najprawdopodobniej z Algierii, ale mieszka w Irlandii od 20 lat i posiada obywatelstwo tego kraju.

Policja poinformowała natomiast, że mimo gwałtownego charakteru zamieszek „nikt nie odniósł w nich poważniejszych obrażeń”

CZYTAJ WIĘCEJ: Zamieszki w Dublinie po ataku nożownika! Starcia demonstrantów z policją. Podpalono radiowóz i dwa miejskie autobusy

Ks. Isakowicz-Zaleski: Dlaczego prezydent nie chce uhonorować bohatera gen. Tadeusza Rozwadowskiego?

Ks. Isakowicz-Zaleski: Dlaczego prezydent nie chce uhonorować bohatera gen. Tadeusza Rozwadowskiego?

fronda-Ks-Isakowicz-Zaleski-Dlaczego-prezydent-nie-chce

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski uważa, że prezydent RP Andrzej Duda popełnia błąd nie chcąc uhonorować pośmiertnie bohatera polskiej niepodległości gen. Tadeusza Rozwadowskiego.

„Prezydent RP Andrzej Duda pomimo licznych apeli środowisk patriotycznych wciąż nie chce gen. Tadeusza Rozwadowskiego, jednej z Ojców Niepodległości, odznaczyć pośmiertnie Orderem Orła Białego” – oznajmił kapłan.

„Skąd ta małostkowość?” – dopytywał głowę państwa za pośrednictwem mediów społecznościowych ks. Isakowicz-Zaleski.

To właśnie gen. Rozwadowski był szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podczas kluczowej dla ocalenia polskiej niepodległości wojny z bolszewikami oraz decydującej o jej losach Bitwy Warszawskiej zwanej Cudem nad Wisłą z lata 1920 roku.

Kilka lat później gen. Tadeusz Rozwadowski po zamachu majowym z 1926 roku, jako przeciwnik nielegalnego puczu został przez reżim piłsudczykowski internowany, a następnie osadzony w urągających godności ludzkiej warunkach – najpierw w więzieniu w Warszawie, a następnie w Wilnie.

Wolność odzyskał dopiero po ponad roku wskutek masowych protestów społecznych przeciwko sposobowi traktowania przez Piłsudskiego i jego puczystów bohatera Bitwy Warszawskiej.

Gen. Rozwadowski nie odzyskał już zdrowia, utraconego podczas przebywania w fatalnych warunkach więziennych. Zmarł już niespełna 1,5 roku po wypuszczeniu go z więzienia przez reżim piłsudczykowski – 18 października 1928 roku w Warszawie.

Nie brak teorii, że generałowi w więzieniu podawano kanapki z pociętym włosiem końskim, co miało doprowadzić do owrzodzenia jelit i w rezultacie do śmierci w męczarniach.

Brak odznaczenia przez prezydenta RP orderem Orła Białego niekwestionowanego bohatera polskiej niepodległości gen. Tadeusza Rozwadowskiego i to w sytuacji, gdy prezydent Duda potrafił pośmiertnie uhonorować łącznie aż 35 osób, w tym choćby Ignacego Daszyńskiego, Jędrzeja Moraczewskiego czy Ludwika Dorna, oczywiście w niczym nie ujmując wymienionym – jest co najmniej solidnym niedopatrzeniem ze strony obecnej głowy polskiego państwa na polu pamięci narodowej.

ren/twitter, fronda.pl

=======================

mail:

Przypomnieć należy, że 7 marca 1919 r. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski nakazał generałowi Rozwadowskiemu poddać Lwów Ukraińcom. 

Ten odmówił i Miasto obronił. 

Za to został pozbawiony dowodzenia i wysłany z misją do Paryża. 

Generał wrócił do Polski dopiero w lipcu 1920 na wyraźne żądanie Francji. 

Wrócił, opracował i wydał rozkaz nr 10 000, a następnie tak pokierował Bitwą Warszawską, że bolszewicy przez 20 następnych lat nikogo nie atakowali.

Postępy ubogacania i inkulturacji: Afgańczycy gwałcą 70 razy częściej niż Niemcy

Postępy ubogacania i inkulturacji: Afgańczycy gwałcą 70 razy częściej niż Niemcy

Adam Gwiazda twitter

W Niemczech cudzoziemcy (12% ludności) są sprawcami 67% gwałtów zbiorowych.

Afgańczycy i Afrykańczycy (1% ludn.) – 34% na mln mieszk.

Afgańczycy 41

Afrykańczycy 23

Inni cudzoziemcy 3

Obywatele RFN 0.6 [Niemcy i Turcy? Czy Turcy w poprzedniej linijce? md]

—————————————–

Afgańczycy gwałcą 70x częściej niż Niemcy

https://bka.de/DE/AktuelleInf

Młodzi ludzie umierają na raka w „wybuchowym” tempie – pokazują dane rządu Wielkiej Brytanii.

Młodzi ludzie umierający na raka w „wybuchowym” tempie – pokazują dane rządu Wielkiej Brytanii. Badanie

Autorzy: Mike Capuzzo i Ed Dowd Badania globalne, 23 listopada 2023 r

Obrona Zdrowia Dziecka 21 listopada 2023 r

Z nowej analizy Edwarda Dowda wynika, że ​​nastolatki i młodzi ludzie w wieku 20, 30 i 40 lat w Wielkiej Brytanii umierają z powodu nowotworów powodujących szybkie przerzuty i nowotwory śmiertelne w niespotykanym dotąd tempie od czasu rozpoczęcia masowych szczepień przeciwko Covid-19.

45-stronicowy raport Dowda, byłego zarządzającego funduszem hedgingowym z Wall Street i autora książki „ Cause Unknown ”: The Epidemic of Sudden Deaths in 2021 and 2022”, zaniepokoił niektórych onkologów, którzy scharakteryzowali go jako gwałtowne odwrócenie danych dotyczących śmiertelności z dziesięcioleci .

Edward Dowd oparł swoją analizę na łatwo dostępnych statystykach rządowych brytyjskiego Urzędu Statystyk Narodowych .

W wywiadzie dla The Defender Dowd powiedział, że on i jego partnerzy naukowi, w skład których wchodzi garstka naukowców wysokiego szczebla, analityków danych i ekspertów finansowych, sprawdzili wszystkie kody Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób, wersja 10, (ICD-10) pod kątem przyczyny chorób . zgonów w Wielkiej Brytanii w okresie badawczym 2010–2022 w celu zbadania trendów w zakresie nowotworów złośliwych (kody od C00 do C99).

Kody ICD-10 to międzynarodowa klasyfikacja lekarzy dotycząca diagnozy, objawów i procedury rozpatrywania roszczeń, ustalona przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Nowotwór złośliwy to nowotwór złośliwy.

Dowd powiedział, że jego zespół badawczy zauważył uderzającą prawidłowość: podczas gdy prawie wszystkie zgony osób starszych w latach 2021 i 2022 w Walii i Anglii zostały zakodowane, 8% zgonów wśród osób w wieku od 15 do 44 lat w 2021 r. i 30% zgonów w tej grupie wiekowej w 2022 r., nie zostało jeszcze zakodowane.

„Kiedy umierasz w szpitalu, pozostawiasz ślad życia i śmierci ze wskazówkami, co doprowadziło do śmierci” – powiedział. „Kiedy młoda osoba umiera za kierownicą samochodu, idąc ulicą lub we śnie, rozpoczyna się dochodzenie”, które wymaga czasu, aby ustalić przyczynę śmierci.

Dowd stwierdził, że brakujące kody „wskazują na problem” nadmiernej liczby zgonów wśród młodych ludzi.

Jednak nawet po uwzględnieniu brakujących kodów, stwierdził, pozostałe 92% zakodowanych zgonów w 2021 r. i 70% zakodowanych zgonów w 2022 r. ujawniło „silny sygnał zgonów z powodu nowotworów wśród młodych osób”. Pokazujemy duży wzrost umieralności z powodu nowotworów złośliwych, który rozpoczął się w 2021 r. i znacznie przyspieszył w 2022 r.

„Wzrost liczby nadmiernych zgonów w 2022 r. jest wysoce istotny statystycznie (zdarzenie ekstremalne)” – napisał Dowd w swoim raporcie. „Wyniki wskazują, że od końca 2021 r. w Wielkiej Brytanii nowe zjawisko prowadzące do zwiększonej liczby zgonów z powodu nowotworów złośliwych wydaje się występować u osób w wieku od 15 do 44 lat”.

Wyniki badania dotyczącego wskaźnika zgonów z powodu nowotworów powyżej historycznej normy w 2022 r. w Wielkiej Brytanii w wieku 15–44 lat obejmowały:

  • Wzrost o 28% współczynnika zgonów z powodu raka piersi u kobiet.
  • Wzrost liczby zgonów z powodu raka trzustki o 80% wśród kobiet i o 60% wśród mężczyzn.
  • Wzrost liczby zgonów z powodu raka okrężnicy o 55% wśród mężczyzn i wzrost o 41% u kobiet.
  • 120% wzrost liczby śmiertelnych czerniaków wśród mężczyzn i 35% wzrost u kobiet.
  • 35% wzrost liczby zgonów z powodu raka mózgu wśród mężczyzn i 12% wzrost u kobiet.
  • 60% wzrost współczynnika zgonów z powodu nowotworów wśród mężczyzn w przypadku nowotworów „bez określenia miejsca” i 55% wzrost wśród kobiet.

„Coraz więcej dowodów klinicznych” doprowadziło do badań

Dowd sporządził swój raport, opracowany przez Carlosa Alegrię, jednego z partnerów Dowda, w ramach swojego badania Humanity Projects dotyczącego nadmiernej liczby zgonów w Wielkiej Brytanii i USA, wykorzystując dane rządowe i branży ubezpieczeniowej .

Powiedział, że rozpoczął swój projekt pro bono oparty na danych, aby pomóc w kierowaniu polityką publiczną, gdy zobaczył, jak polityka związana z pandemią Covid-19 niszczy wiarę społeczeństwa w ekspertów instytucjonalnych.

Analizując przejęcie krajowych i stanowych agencji regulacyjnych oraz mediów korporacyjnych przez Big Pharma i inne globalne interesy, zdał sobie sprawę, że:

„Potrzebujemy niezależnych agentów , którzy będą strażnikami interesu publicznego”.

„Zamierzamy być takimi agentami i zapewniać wysokiej jakości badania innym osobom i instytucjom, które szukają podobnych wyników” – napisał.

Nowy raport jest jego trzecim w ramach brytyjskiego projektu Cause of Death Project, w ramach którego wcześniej badano „ Wielka Brytania – tendencje w zakresie zgonów i niepełnosprawności w przypadku chorób sercowo-naczyniowych, w wieku 15–44 lat ” oraz „ Wielka Brytania – tendencje w zakresie zgonów w układzie sercowo-naczyniowym, w wieku 15–44 lat ”. Analiza przyczyn indywidualnych.” 

Rosnąca liczba dowodów klinicznych łączących rozwijające się nowotwory u młodych ludzi ze szczepionkami na Covid-19 skłoniła Dowda do jego najnowszego badania – stwierdził.

„Nasze badania skupiamy na młodszych osobach, w wieku 15-44 lat, gdyż obecnie jest to temat szczególnie interesujący ze względu na wzrost liczby niepotwierdzonych dowodów na występowanie wielu niewyjaśnionych agresywnych i nietypowych nowotworów (takich jak nowotwory turbo…) występujących w populacji, zwłaszcza u młodszych osób” – napisał w badaniu .

„Celem tego badania nie jest badanie indywidualnych twierdzeń i anegdot, ale zamiast tego przedstawienie analizy statystycznej na poziomie populacji i wyjaśnienie, czy anegdotyczne dowody są odbiegające od normy, czy nie”.

Dowd wyraził nadzieję, że „związki, które odkryjemy w naszej analizie” będą „podstawą do sprawdzenia rzeczywistości, aby pracownicy służby zdrowia mogli zrozumieć podstawowe trendy w zdrowiu poszczególnych osób”.

Metoda Dowda polegała na analizie liczby zgonów z powodu raka w Anglii i Walii w latach 2010–2022 na podstawie danych brytyjskiego Urzędu Statystyk Narodowych.

Porównał nadmierny współczynnik zgonów, czyli różnicę między zaobserwowanymi zgonami a wartością wyjściową dla oczekiwanych zgonów, przed i po pandemii Covid-19.

Ustalił wyjściowy poziom normalnych współczynników zgonów z powodu nowotworów w latach 2010–2020, który był niezwykle spójny z kilkoma odchyleniami – stwierdził – do czasu znacznego wzrostu współczynnika zgonów z powodu nowotworów pod koniec 2021 r. w Wielkiej Brytanii po wprowadzeniu szczepionki.

Najważniejsze wnioski z raportu obejmują:

  • U kobiet dominuje rak piersi. Najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworów u kobiet w wieku 15–44 lat jest rak piersi, stanowiący około 25% całkowitej nadmiernej liczby zgonów spowodowanych nowotworami złośliwymi u kobiet w 2022 r. Kolejne najniebezpieczniejsze nowotwory dla kobiet, według nadmiernej liczby zgonów częściej dotyczyły raka okrężnicy i raka szyjki macicy.
  • Podczas gdy w 2022 r. liczba zgonów z powodu nowotworów śmiertelnych wzrosła dramatycznie zarówno wśród młodych mężczyzn, jak i młodych kobiet, młodzi mężczyźni odnotowali nieproporcjonalnie większy wzrost zgonów z powodu nowotworów, ale nie stwierdzono dominującego nowotworu porównywalnego z rakiem piersi u kobiet. Rak mózgu, rak okrężnicy i rak żołądka odpowiadały za 30,9% wzrostu liczby śmiertelnych nowotworów u mężczyzn w 2022 r.
  • Dowd stwierdził, że nowotwory „nieokreślone umiejscowienie”, wskazujące na szybkie przerzuty do innych narządów i powszechnie nazywane „nowotworami turbo”, „eksplodowały” w 2022 r. „Zaobserwowano bardzo duży wzrost liczby tych nowotworów zarówno u kobiet (w latach 2021 i 2022), jak i u mężczyzn (w 2022 r.), a prawdopodobnie już po zidentyfikowaniu dawały przerzuty. Ponieważ określenie to odnosi się do młodszych osób, które nie wymagają wczesnych badań przesiewowych, nowotwory te prawdopodobnie szybko się rozwijały”.
  • W 2022 r. mężczyźni doświadczyli ogromnego wzrostu współczynnika zgonów z powodu raka skóry, wynoszącego 118%. „Chociaż nowotwory te nie stanowią dużej części wszystkich nowotworów” – stwierdził Dowd.
  • W przypadku nowotworów przewodu pokarmowego „w latach 2021 i 2022 zaobserwowano gwałtowne zmiany w porównaniu z trendem z lat 2010–2019” – napisał Dowd. „Na szczególną uwagę zasługują nowotwory okrężnicy (międzynarodowe kody C18), żołądka (C16) i przełyku (C15). „Wygląda na to, że znaczenie tych nowotworów związanych z przewodem pokarmowym znacznie wzrosło. Zauważamy również, że w nieproporcjonalny sposób atakują mężczyzn”.
  • Rak trzustki „odnotował bardzo duży wzrost zarówno u kobiet (w 2022 r.), jak i u mężczyzn (w latach 2021 i 2022). Dlaczego liczba tych nowotworów wzrosła tak dramatycznie i dlaczego najpierw wzrosła u mężczyzn, a potem u kobiet, to jedno z pytań, które naszym zdaniem zasługuje na zbadanie”.

Dowd podkreślił, że jego badania były „pierwszą próbą wydobycia pewnych wzorców obserwowanych w trendach” w zakresie nowotworów po roku 2020.

„Mamy nadzieję, że lekarze i wyspecjalizowani badacze przeprowadzą dalsze badania w oparciu o te (i inne) spostrzeżenia, jakie dostarcza nasza analiza danych” – napisał.

Związek między szczepionkami przeciwko COVID a wzrostem zachorowań na nowotwory „warty uwagi”

Doktor Chris Flowers , lekarz akademicki, radiolog i specjalista ds. raka piersi w Anglii, który przeszedł na emeryturę, aby zostać wolontariuszem i kierownikiem naukowym projektu analizy dokumentów firmy War Room/DailyClout Pfizer , powiedział dziennikowi The Defender, że dane z Wielkiej Brytanii są „bardzo, bardzo, bardzo dotyczący.”

Flowers stwierdził, że badanie Dowda potwierdziło podobne dane dotyczące gwałtownego wzrostu liczby zgonów z powodu nowotworów, zgłaszane przez badaczy, klinicystów i specjalistów ds. nowotworów w USA, Wielkiej Brytanii i w całym zachodnim świecie uprzemysłowionym od czasu globalnego wprowadzenia eksperymentalnej szczepionki mRNA firm Pfizer i Moderna. Szacuje się, że zastrzyki otrzymało ponad 5,55 miliarda ludzi , czyli około 72,3% światowej populacji.

Flowers powiedział, że on i jego współpracownicy, w tym patolodzy, radiolodzy, onkolodzy, interniści, lekarze intensywnej terapii i badacze w USA i Wielkiej Brytanii, nigdy nie zaobserwowali takiego nasilenia śmiertelnego raka piersi i innych nowotworów u młodych osób, który eksplodował w 2022 r.

Raport Dowda potwierdza to, co Flowers i jego współpracownicy zauważyli od ponad roku:

„Obserwujemy 2–3 razy wyższy wskaźnik zachorowań na raka”.

„Widzimy młodszych ludzi, mówimy o kobietach w wieku 20 i 30 lat, zwykle po rozpoczęciu miesiączki i normalnie działających stymulatorach wzrostu, objawiających się zaawansowanymi nowotworami, które są trudne do leczenia, ale także mogą mieć więcej niż jeden guz” – powiedział Flowers. „Coś, co było rzadkie, jest teraz stosunkowo powszechne”.

Być może najbardziej niepokojący, twierdzi Flowers, jest wzrost zachorowalności na nowotwór, który niektórzy onkolodzy nazywają obecnie „nowotworami turbo” u młodych osób.

„Turborak to popularna nazwa, która została ukuta w celu opisania kilku rzeczy” – powiedział Flowers. „To nowotwór u młodych ludzi, który po prostu się ujawnia. Jednego dnia wszystko jest w porządku, następnego dnia mówi się, że masz nieuleczalnego raka i po tygodniu umierasz. Jest o tym wiele doniesień nawet w mediach głównego nurtu.”

„Nowotwory nie tylko rosną szybciej, ale u tej samej osoby występuje więcej rodzajów nowotworów. Kiedyś było to bardzo, bardzo rzadkie. Tylko czasami widzę bardzo, bardzo agresywnego raka zapalnego u młodych ludzi. Ale teraz każdy ma swoje historie.”

Doktor Pierre Kory , pulmonolog i lekarz intensywnej terapii, który jest prezesem i dyrektorem medycznym Frontline COVID-19 Critical Care Alliance (FLCCC) i w swojej praktyce leczy setki pacjentów, którzy odnieśli obrażenia poszczepienne, powiedział, że „jest zasypywany raportami i konsultuje się o pomoc” na temat zachorowań na raka od współpracowników i pacjentów.

Doktor David Wiseman , farmaceuta z doktoratem z patologii eksperymentalnej i pionier, pierwotnie dla Johnson & Johnson, produktów zapobiegających wewnętrznym urazom pooperacyjnym , powiedział, że jest na przemian zdumiony i oburzony faktem, że rządy i media głównego nurtu nie będą kontynuować badań, które on i on Kevin McKernan , były dyrektor ds. badań i rozwoju w MIT Human Genome Project, wykazał, że zastrzyki mRNA były skażone fragmentami DNA .

Fragmenty te, powiedział Wiseman, zwiększają potencjalne szkody, jakie szczepionki mogą wyrządzić ludzkiemu genomowi i otwierają nowe drzwi dla nieskończonej różnorodności problemów, w tym raka.

Wiseman powiedział The Defender, że własne dane Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) wskazują na obawy związane z rakiem związane ze szczepionkami przeciwko Covid-19 .

„Obserwujemy wzrost zachorowań na nowotwory w VAERS” – stwierdził Wiseman, oficjalna strona amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków oraz CDC, na której można zgłaszać obrażenia poszczepienne. „CDC przeprowadziło analizę PRR , analizę sygnału, która znalazła sygnał nowotworu w szczepionkach, co nie jest dowodem, ale oznacza, że ​​warto się temu przyjrzeć”.

*

Uwaga dla czytelników: kliknij przycisk udostępniania powyżej. Śledź nas na Instagramie i Twitterze oraz subskrybuj nasz kanał na Telegramie. Zachęcamy do ponownego publikowania i szerokiego udostępniania artykułów Global Research.

Mike Capuzzo jest redaktorem naczelnym The Defender. Jest byłym reporterem dzienników „The Philadelphia Inquirer” i „The Miami Herald”, pisarzem naukowym oraz redaktorem i założycielem magazynu regionalnego, który jako pisarz, redaktor i wydawca zdobył ponad 200 nagród dziennikarskich.

Wyróżniony obraz pochodzi z CHD

B. minister zdrowia Włoch – Speranza w rejestrze podejrzanych prokuratury w związku ze skargami dot. szczepionek.

Alter Shot TV

@altershot_tv

Były minister zdrowia Roberto Speranza został wpisany do rejestru podejrzanych rzymskiej prokuratury w związku ze skargami dotyczącymi szczepionek. Jednocześnie został złożony w tej sprawie wniosek o zwolnienie…

Fuori dal coro @fuoridalcorotv

·

22 lis

Esclusivo Vaccini, indagato l’ex ministro Speranza Servizio di @CnMarianna a #Fuoridalcoro

0:08 / 0:48

·

Friday Funnies: Cows are Dumb; Behind the mask. MEMy.

Friday Funnies: Cows are Dumb

Go ride the horse.

ROBERT W MALONE MD, MS NOV 24
 
READ IN
 










(I had to look this one up, yes – Streisand did actually say this recently). And yes, Trump’s poll numbers are going up.

It appears that she is another victim of “Trump Derangement Syndrome”.



Cows with Guns (sadly not on Rumble)

BTW- if you can discern some sort of political synthesis from this video, please let me know. 




Well, I have prolonged the inevitable for long enough. It is time for me to go feed horses, clean stalls and check waters. 

Another day in paradise. Yeh, I am being serious. 

Later, we go to a pot-luck with the “quarantine club”. That is a group of us who got together illegally during the lock-down and formed a community that sustains us all. It is truly our own “Galt’s Gulch.

Have a great post-T-day folks, I know I plan to! 

Just to throw in one last, final cliche for the day. 

Life is short – go ride the horse.

Franco Prodi: Adhortacja „Laudate Deum” Franciszka „to strzał w kolano dla Kościoła”. Jest ona tylko ślepym powtarzaniem fałszywych teorii IPCC.

https://gloria.tv/post/qbSY6Jj4RZ9w1uM3zhgTJedT6

Adhortacja Laudate Deum Franciszka „to strzał w kolano dla Kościoła”

Franco Prodi, brat byłego Premiera Włoch, Romano Prodi, i czołowy włoski fizyk atmosferyczny, jest zażenowany katastrofizmem klimatycznym, jaki zaserwował nam Franciszek w swojej adhortacji Laudate Deum (LaNuovaBQ.it, 16 listopada).

• Brakuje naukowego konsensusu co do katastrofizmu klimatycznego.

• Za katastrofizmem klimatycznym stoi Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu ONZ (IPCC).

• Zdaniem IPCC za globalne ocieplenie w 97% procentach odpowiada człowiek, co Prodi nazywa „niemożliwym do udowodnienia szaleństwem”.

• Nauka mówi o „wariacjach w składzie atmosfery”, a nie „zmianach klimatu”.

• Takie wariacje mogą mieć naturalne podłoże (interakcja atmosfery z oceanami, interakcja atmosfery z biosferą, wulkanami, zmiany na Słońcu), lub pochodzić od człowieka (gazy cieplarniane, aerozole, wycinanie lasów).

• Umiejscowienie w tym wszystkim udziału ludzkiej działalności jest niemożliwe ze względu na brak istotnych danych fizycznych.

• Obecne badania nad klimatem robi się pod kątem preferencji politycznych, zapominając o nauce.

• Naukowcy tańczą, jak zagra im IPCC, w obawie przed utratą funduszy i posad.


• Bankowość globalna przejmuje kontrolę nad rzeczywistą ekonomią i związku z tym musi inwestować z zyskiem potężne kapitały. Zamierzają tego dokonać, narzucając wszystkim „zieloną gospodarkę”, która nie będzie miała realnego wpływu na emisje, ale za to zniszczy najprawdziwszą gospodarkę.

• Adhortacja Laudate Deum pióra Franciszka to „strzał w kolano dla Kościoła”, ponieważ jest ona tylko ślepym powtarzaniem fałszywych teorii IPCC.

• Wspomniane tezy to „największe zwiedzenie, jakie kiedykolwiek zostało przeprowadzone na ludzkości” i „przez to Kościół nie wypadnie najlepiej”.

Kłopoty byłego premiera i dwóch ministrów zdrowia. Rozliczają ich z zakupu zbędnych szczepionek. Ale w Rumunii…

Kłopoty byłego premiera. Rozliczają go z zakupu szczepionek. Ale w Rumunii…

24 listopada wydarzenia.interia-klopoty-bylego-premiera

Nadużycia władzy w związku z zakupem szczepionek przeciwko COVID-19 – takie zarzuty padają w kierunku byłego ministra Rumunii Florina Citu i dwóch byłych ministrów zdrowia. Choć kraj ten zakupił preparaty w liczbie wystarczającej do zaszczepienia wszystkich obywateli, rząd zgodził się na dostawę ponad 50 mln kolejnych dawek. Byli ministrowie tłumaczą się „niepewnymi czasami”, a Citu zapewnia, że zawsze przestrzegał prawa. Organy ścigania ds. walki z korupcją zwróciły się do parlamentu i prezydenta o zezwolenie na wszczęcie śledztwa.

Florin Citu, obecnie senator rządzącej Partii Liberalnej, przewodził rządowi po wyborach w 2020 roku. Jego ministrami zdrowia byli członkowie partii USR: Vlad Voiculescu i Ioana Mihaila.

Koalicja ta rozpadła się po niecałym roku sprawowania władzy, u szczytu pandemii koronawirusa. Na jej miejscu pojawił się obecny rząd liberałów i lewicowych socjaldemokratów.

Prokuratorzy chcą prowadzić dochodzenie w sprawie Citu, Voiculescu i Mihaila w związku z rzekomym zakupem znacznie większej niż wynikało to z zapotrzebowania liczby dawek szczepionek firm Pfizer i Moderna w okresie od stycznia do maja 2021. Zakup ten miał odbywać się bez stosownych dokumentów i ocen uzasadniających takie transakcje.

Prokuratorzy stwierdzili, że choć do stycznia 2021 r. Rumunia zakupiła już 37,6 mln dawek – co wystarczało na zaszczepienie wszystkich obywateli kraju – trzej członkowie gabinetu zgodzili się na zakup dodatkowych 52,8 mln dawek, co kosztowało budżet państwa nieco ponad miliard euro. [—]

W osobnym wpisie były minister zdrowia Voiculescu stwierdził, że decyzję o zakupie podejmował wyłącznie premier. Podkreślił również, że decyzja o liczbie zamówionych dawek „była podjęta w niepewnych warunkach dotyczących dostępności dostaw, rozwoju szczepu wirusa i zapotrzebowania na dawki przypominające”.

Były premier może stracić immunitet

Zgodnie z rumuńskim prawem prokuratorzy potrzebują zgody parlamentu i prezydenta, aby prowadzić dochodzenia i zatrzymywać obecnych parlamentarzystów. Ustawodawcy nierzadko zatwierdzają takie wnioski. Na niekorzyść Citu działa fakt, że w ostatnich miesiącach wielokrotnie krytykował obecny rząd koalicyjny.

Rumunia jest drugim po Bułgarii najmniej zaszczepionym krajem w Unii Europejskiej, borykającym się z brakiem zaufania do instytucji państwowych i słabą edukacją na temat szczepień.

Nezaplatíme ! Francuz Osculati: Nic sobie nie robi z unijnych żądań i pogróżek w sprawie „transformacji energetycznej”. 500 mln euro…

Nezaplatíme ! Francuz Osculati: Nic sobie nie robi z unijnych żądań i pogróżek w sprawie „transformacji energetycznej”. 500 mln euro…

ne -zaplatimy-francuzi

„Francja odmawia zapłacenia kary w wysokości 500 mln euro za niewypełnienie unijnych zobowiązań dotyczących rozwoju odnawialnych źródeł energii”, informuje serwis rmf24.pl.

Chodzi o przegłosowaną 14 lat temu przez eurokratów dyrektywą zgodnie z którą Francja zobowiązała się, że do 2020 roku w znaczący sposób zwiększy ilość OZE w bilansie energetycznym.

Paryż do dzisiaj (3 lata po terminie) nie wywiązał się z zobowiązań, w związku z tym Bruksela nałożyła na Francję karę w wysokości pół miliarda euro.

Francuskie władze nie zamierzają jednak zapłacić wskazanej przez KE sumy. Według paryskich mediów trwają negocjacje w tej sprawie z Brukselą.

Agnes Pannier-Runacher, francuska minister energetyki napisała, że Paryż nie zamierzają zapłacić kary, ale mogą zwiększyć krajowe wydatki na przyspieszenie rozwoju odnawialnych źródeł energii.

Źródło: rmf24.pl

„bandersyny”, „swołocz banderowska”, „dzicz stepowa”. SKANDAL! Kara więzienia za komentarze w internecie! Polski sąd przychylił się do wniosku Ukraińców.

SKANDAL! Kara więzienia za komentarze w internecie! Polski sąd przychylił się do wniosku Ukraińców

nczas-kara-wiezienia-za-komentarze-polski-sad-przychylil-sie-do-wniosku-ukraincow24.11.2023

Stepan Bandera. OUN-UPA. banderowcy. banderyzacja. Ukraina. Ukraińcy.
Wizerunek Stepana Bandery na tle flagi UPA. Zdjęcie ilustracyjne. / Foto: All-Ukrainian Union «Freedom», CC BY 3.0, Wikimedia Commons

70-letni Andrzej Łukawski, działacz kresowy i organizator Marszu Pamięci o Ofiarach ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej trafił do więzienia. Wniosek o jego ukaranie złożył Związek Ukraińców w Polsce. A poszło o komentarze w internecie.

Do zdarzenia doszło w środę. Tego samego dnia Andrzej Łukawski miał wziąć udział w konferencji prasowej w Sejmie, jednak tam nie dotarł. Wcześniej bowiem został zatrzymany przez policję. 70-latek zgłosił się na komisariat policji, by odebrać „przesyłkę”. Jak się okazało, było to zawiadomienie o zatrzymaniu celem odbycia kary 7 miesięcy pozbawienia wolności. A stało się tak za sprawą Związku Ukraińców w Polsce.

Sprawa ma swój początek w roku 2019, kiedy to Łukawski – redaktor naczelny Kresowego Serwisu Informacyjnego, a także organizator Marszu Pamięci o Ofiarach ukraińskiego Ludobójstwa – został oskarżony za zamieszczane na Facebooku komentarze. Sprawą zajmował się prok. Maciej Młynarczyk z Prokuratury Rejonowej Praga-Północ.

Chodziło o zwroty takie jak m.in. „bandersyny”, „swołocz banderowska”, czy „dzicz stepowa”. Cytowany przez kresy.pl Łukawski miał powiedzieć, że prokurator sugerował mu, że powinien „przeprosić i wyrazić skruchę”, a wówczas zostanie łagodniej potraktowany.

Ostatecznie jednak Łukawski został skazany w kwietniu 2021 roku m.in. za słowa „znajdzie się kij na banderowski ryj”. Usłyszał wyrok 7 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Miał też zapłacić grzywnę w wysokości 2 tys. zł. Dodatkowo sąd zobowiązał go do „zaniechania publikowania w Internecie wypowiedzi «znieważających i zawierających treści dyskryminujące z uwagi na przynależność narodową i etniczną» oraz przeczytania książki autorstwa Witolda Szabłowskiego pt. «Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia»”.

Pierwszym sygnałem do odwieszenia wyroku był wniosek kuratora sądowego, który twierdził, że Łukawski nie przeczytał zadanej mu lektury. Wówczas jednak sąd oddalił jego wniosek. Później wniosek złożył Związek Ukraińców w Polsce. Dotyczył on „rozważenia zarządzenia wykonania kary” więzienia oraz zobowiązanie Łukawskiego do „powstrzymania się od korzystania i zamieszczania wpisów w serwisie internetowym Facebook”.

W sierpniu 2023 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wniosek rozpatrzył pozytywnie i odwiesił wyrok. W październiku Sąd Okręgowy utrzymał wyrok w mocy. W uzasadnieniu twierdzono, że Łukawski nie przeczytał książki, a na domiar złego we wpisach na Facebooku używa słów „nachodźcy” i „banderyzacja”. W ocenie sądu wyrok więc nie spowodował „pozytywnej zmiany”. Co więcej, sąd stwierdził, że podeszły wiek mężczyzny oraz fakt leczenia onkologicznego nie stanowią powodów do zaniechania odwieszenia wyroku.

Jak podaje portal kresy.pl, otrzymał potwierdzenie informacji o tym, że Łukawski trafił do więzienia.

W środę posłowie Konfederacji Grzegorz Braun i Andrzej Zapałowski nagłośnili sprawę oraz zwrócili się do prezydenta Andrzeja Dudy z wnioskiem o ułaskawienie działacza kresowego.

– Doszło do nieprawdopodobnej sytuacji, a mianowicie Związek Ukraińców w Polsce w oskarżeniu Pana Łukawskiego zrównał słowo Ukrainiec jako synonim banderowca tzn. zgodnie z Kodeksem Karnym art. 256 z nazizmem, czyli banderowiec jest dla nich synonimem Ukraińca. Coś nieprawdopodobnego. To będzie miało daleko idące konsekwencje – ocenił prof. Zapałowski.

„Szanowny Panie Prezydencie,

wnoszę o skorzystanie z przysługujących Panu uprawnień ustawowych i o darowanie panu Andrzejowi Łukawskiemu kary 7 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 2021 r. za czyn określony w art. 119§ 1 i art. 257 k.k. II AKa 212/20” – czytamy.

https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fkonfederacjakoronypolskiej%2Fposts%2Fpfbid0A5S923KXuxLCTeiTxLuYnyXtS5JipE8KoGdXEB2xd6MxzVSJRTCTcKxGfKX52W8Tl&show_text=true&width=500

https://www.facebook.com/plugins/video.php?height=314&href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fkonfederacjakoronypolskiej%2Fvideos%2F1487693505124746%2F&show_text=true&width=560&t=0

Według informacji portalu kresy.pl w najbliższych dniach w Warszawie ma odbyć się manifestacja poparcia dla Andrzeja Łukawskiego.

W stronę „religii klimatycznej”? Podczas COP28 powstanie międzyreligijny „Pawilon Wiary”. Czy Franciszek odprawi nabożeństwo do swej Paczamamy?

23 listopada 2023 pch24/w-strone-religii-klimatycznej-podczas-cop28-powstanie-miedzyreligijny-pawilon-wiary

W stronę „religii klimatycznej”? Podczas COP28 powstanie międzyreligijny tzw. Pawilon Wiary

#Ahmed Al- Tayyeb #COP28 #ekologizm #franciszek #Matka Ziemia #ONZ #Watykan #zmiany klimatu

W tym roku po raz pierwszy na Światowej Konferencji Klimatycznej ONZ pojawi się również międzyreligijny Pawilon Wiary. Na terenie obrad konferencji COP28 w Dubaju pawilon oficjalnie otworzą 3 grudnia papież Franciszek i wielki imam Uniwersytetu Al-Azhar w Kairze, Ahmed el-Tayeb.

Według autorów inicjatywy, Pawilon, utworzony przez Program Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP) i Muzułmańską Radę Starszych (Muslim Council of Elders) we współpracy z kilkoma organizacjami religijnymi, ma na celu podniesienie rangi zaangażowania organizacji religijnych w konferencję klimatyczną, a także promowanie współpracy między przedstawicielami religii a globalnymi decydentami. 

Czołowi przedstawiciele religii na całym świecie dostrzegają obecnie wyzwania związane ze zmianami klimatycznymi, powiedział Mohamed Abdel Salam, sekretarz generalny Muzułmańskiej Rady Starszych, w niedawnym wywiadzie dla amerykańskiego magazynu jezuitów „America”.

Odniósł się między innymi do międzywyznaniowego szczytu, który odbył się w Abu Zabi na początku listopada. Wtedy to około 30 zwierzchników religijnych opublikowało wspólny apel z myślą o COP28, wzywając m.in. do przyspieszenia transformacji energetycznej i do ochrony Ziemi oraz promowania modeli życia w harmonii z naturą.

Podczas Światowej Konferencji w sprawie Zmian Klimatu, która odbędzie się w dniach od 30 listopada do 12 grudnia w Dubaju, w Pawilonie Wiary oferowany będzie specjalny program. W jego przygotowanie zaangażowanych jest 70 pozarządowych organizacji religijnych, które działają w dialogu międzywyznaniowym na temat zmian klimatu, poinformował sekretarz generalny Muzułmańskiej Rady Starszych. Każdego dnia zaplanowano do sześciu wydarzeń mających na celu omówienie znaczenia dialogu międzykulturowego i międzyreligijnego w kontekście zmian klimatu.

Oczekuje się, że wezmą w nich udział przedstawiciele religii i eksperci z islamu, chrześcijaństwa, sikhizmu, judaizmu, hinduizmu, buddyzmu, zoroastryzmu, bahaizmu i religii tubylczych.

„Społeczności i organizacje wyznaniowe odgrywają kluczową rolę w walce ze zmianami klimatycznymi na świecie”, tłumaczył przewodniczący COP28 Ahmed al-Jaber w okresie poprzedzającym obecną konferencję klimatyczną w Dubaju. „Chcemy zapewnić, że COP28 wzmocni wezwanie światowych przywódców religijnych do wielu społeczności na całym świecie, aby zintensyfikowały i podjęły działania w sprawie zmian klimatu”, powiedział przewodniczący Światowej Konferencji Klimatycznej ONZ. 

KAI

https://pch24.pl/papiez-franciszek-pojade-do-dubaju-na-konferencje-klimatyczna-cop28/embed/#?secret=UUFPU7eDr7#?secret=qcQyWelezf

O Hodyszu, wybuchu wieżowca i księdzu Tischnerze

O Hodyszu , wybuchu wieżowca i księdzu Tischnerze

Mirku,

czytając Twoją notkę spod Turbacza o księdzu Tischnerze, przypomniałam sobie te wydarzenia, a właściwie ciąg wydarzeń. [Czy: „Każdy ma swoją prawdę”? Może: „Prawdę osiągamy drogą kompromisu”?.]

Otóż w 1995 roku, w odium chwały i popularności, ksiądz Tischner przybył do Gdańska. Akurat w okolicach Wielkanocy. Tutejsi żurnaliści dostali wzmożenia i w sam Wielki Piątek opublikowali duży wywiad z Tischnerem. Była w nim i taka konstatacja księdza, że na poziomie parlamentarnym dyskusja o aborcji, o zgodzie na aborcję /dla katolika?/ może być dopuszczona.

On to sformułował jakoś ostrzej, dosadniej – już nie pamiętam w szczegółach.

Zaraz potem, rankiem w Wielki Poniedziałek wyleciał w powietrze blok we Wrzeszczu. Wydawało się w pierwszej chwili, że to Pan Bóg zsyła karę… 

No ale dlaczego karze niewinnych ludzi za zaprzaństwo swojego sługi?

 gdansk.pl/wiadomosci/Wybuch-eksplozja-tragedia-wiezowca-Wrzeszcz-1995-trzy-wersje-jak-doszlo-do-tragedii

Nam do przekonania trafiła wersja Cenckiewicza:

„Trzecia hipoteza pojawiła się w sierpniu 2016 r. za sprawą historyka Sławomira Cenckiewicza, który na profilu społecznościowym zamieścił wpis sugerujący, że związek z wybuchem gdańskiego wieżowca w 1995 r. mogły mieć „służby specjalne”.

Celem miało być dostanie się do mieszkania jednego z lokatorów – płk. Adama Hodysza – który rzekomo był w posiadaniu „kwitów” potwierdzających współpracę Lecha Wałęsy z SB. Cenckiewicz powołał się na anonimowych rozmówców, z których jeden miał powiedzieć: „Upozorowali wybuch gazu – mówił – żeby wyprowadzić później wszystkich mieszkańców i wejść do mieszkania Hodysza. Przesadzili, budynek się zawalił i zginęli ludzie. Ale do mieszkania i tak weszli”.

Na potwierdzenie tej wersji Cenckiewicz zamieścił dokument z 2005 r., z którego wynika, że Urząd Ochrony Państwa wiedział od swojego informatora, że Hodysz trzyma w mieszkaniu dokumenty SB i takie archiwalia znaleziono po wybuchu wieżowca. “Może więc wstrząsające opowieści moich źródeł informacji polegały na prawdzie?” – spuentował swój wpis Sławomir Cenckiewicz.”  – tamże.

Pięć lat później, gdy Tischnerowi w końcu zamontowano telefon, na który czekał latami, już chyba z niego nie skorzystał, gdyż zmarł na raka krtani… 

Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy. Wobec kaznodziei.

Pamiętam świetny rysunek Arkadiusza Gacparskiego: idą tata z synkiem, a za nimi pomyka ksiądz Tischner. Synek się odwraca i widząc księdza pyta tatę: Tato, czy ksiądz Tischner chodzi do tego samego kościoła co my? 

Serdeczności

Hanka