Trump postrzelony na wiecu wyborczym w Butler w Pennsylwanii. Zamachowiec – jak Oswald – zabity…

Strzelec wszedł sobie na dach z karabinem. Trump draśnięty, ktoś z tłumu zabity. Na pewno wypowiedzi konkurenta , Bidena są w tej sytuacji mocno niefortunne. Ciekawe jakie piekło by wybuchło gdyby to mówił Trump, a Biden został ranny?

Wedle świadka, ochrona Secret Service, była informowana o kimś podejrzanym na dachu.

Zdjęcie po postrzale przyniesie Trumpowi gigantyczne poparcie zwykłych obywateli.

Strzelec został zabity przez ochronę, co może oznaczać celowy brak możliwości przesłuchania, na razie o 08:51 14.07.2024 nie wiadomo nic o sprawcy. Zapewne „działał sam’ i „był chory psychicznie”….

===========================

Oficer FBI pytany, dlaczego odległy od sceny o ok. 120 m dach, z którego strzelał zamachowiec, nie został uprzednio zabezpieczony przez Secret Service, Rojek przyznał, że było to zaskakujące

Kościół i Neo-Kościół są ze sobą sprzeczne. A-bp Vigano ma 44 argumenty.

Komentarze Eleison

biskup williamson

Komentarze Eleison Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Ryszarda Williamsona


Komentarz Eleison nr DCCCLXXXVII (887) 13 lipca 2024 fsspxr/komentarze-eleison/vigano

A-bp VIGANO KONTRATAKUJE

Wezwany przez Rzym do stawienia się przed sądem Neo-Kościoła w dniu 28 czerwca, aby odpowiedzieć na oskarżenia o „schizmę”, bohaterski obrońca wiary, Arcybiskup Vigano, zdecydował się zareagować publicznie i wyjaśnić, dlaczego odrzucił wezwanie Neo-Kościoła. Streszczenie tego wyjaśnienia, składające się z jednego zdania na akapit, nie może oddać wiernie oryginału, ale daje Czytelnikom ogólny obraz sytuacji:

1 Cytat z Listu do Galatów rozdział 1, wersety 8-9; Niech każda nowinkarska Ewangelia będzie przeklęta, tj. bezwzględnie odrzucona.

2 W 1975 roku arcybiskup Lefebvre powiedział swoim rzymskim oskarżycielom, że to on powinien ich osądzać, a nie odwrotnie.

3 Nie uznaję autorytetu rzymskiego sądu, który mnie oskarża, ponieważ nie ma on Prawdy.

4 Ani przez chwilę w moim życiu nie byłem poza jedyną Arką Zbawienia – Kościołem katolickim.

5 Wrogowie Kościoła, kierowani przez masonerię, nienawidzą mocy katolickiej Tradycji.

6 Jest oczywiste, że za rewolucją Vaticanum II w Kościele stoi masoneria.

7 Masoni potwierdzili, że w wyniku tego „1789 roku (Rewolucja Francuska) w Kościele” przejęli nad nim kontrolę.

8 Ilu z wodzirejów ” odnowy” Vaticanum II zostało potępionych przed Soborem!

9 Obecny przywódca włoskiego episkopatu odprawia Mszę w intencji notorycznego modernisty z przeszłości.

10 Właśnie ten profesor stwierdził, że „konieczna odnowa” jest blokowana z obawy przed protestantyzmem.

11 Przepaść oddziela prawdziwy Kościół dogmatów od Neo-Kościoła (nie jest to określenie Vigano) apostazji.

12 Prawda została zrelatywizowana. Jeśli modernistyczny Sanhedryn oskarża mnie, to oskarża wszystkich katolickich papieży.

13 Kościół i Neo-Kościół są ze sobą sprzeczne. To Neo-Kościół oskarża mnie o „schizmę”.

14 „Konieczna odnowa” Neo-Kościoła oznacza dla prawdziwego Kościoła heretycką ewolucję dogmatów.

15 Zupełnie nowa „wiara” Neo-Kościoła jest zerwaniem z wiarą prawdziwego Kościoła istniejącego od 2000 lat.

16 Ale Arcybiskup Lefebvre nigdy nie kwestionował prawowitości soborowych papieży?  To było 40 lat temu!

17 Dzisiejszy Neo-Kościół wyznaje jednogłośnie mnóstwo potępionych błędów.

18 Skazując w ten sposób miliony dusz na zatracenie, Neo-Kościół utracił swój Katolicki Autorytet.

19 „Autorytet” Nowego Kościoła do postawienia mnie przed sądem jest nieważny. Nie akceptuję go.

20 Sam byłem jednym z wielu wysokich rangą duchownych, którzy nie widzieli, co się naprawdę dzieje.

21 Dopiero jako nuncjusz w USA, konfrontując się z kardynałem McCarrickiem, w końcu zrozumiałem – mamy do czynienia ze

22 skoordynowanym globalnym atakiem, zarówno religijnym, jak i politycznym, na tradycyjne społeczeństwo chrześcijańskie.

23 Zepsucie, które obserwowałem, jest integralną częścią procesu wprowadzania Nowego Porządku Świata.

24 Jak powiedziała Matka Boża z La Salette, „Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta”.

25 Nie mogę milczeć w obliczu niszczenia Kościoła i zguby tak wielu dusz.

26 W prawie kanonicznym nie ma przestępstwa schizmy, gdy konklawe i wybór papieża są poddawane w wątpliwość.

27 Paweł IV zadekretował, że żadnemu „papieżowi”, który był heretykiem przed swoim wyborem, nie należy się posłuszeństwo.

28 Tak więc Bergoglio, przez wcześniejszą herezję i nieważną intencję przy jego „wyborze”, nigdy nie był papieżem.

29 Jednak to, że atakuję Bergoglio w ten sposób, w żaden sposób nie dowodzi, że chcę być w schizmie. I

30 Czy jego własna preferencja by być znanym jedynie jako „Biskup Rzymu” nie jest prawdziwym atakiem na papiestwo?

31 Czy wszyscy soborowi papieże rezygnujący z tiary z powodów ekumenicznych nie powinni być podawani w wątpliwość jako papieże?

32 Jeśli soborowy ekumenizm jest nonsensem, to jak ekumeniczny Bergoglio może nie być nonsensownym papieżem?

33 Wielu biskupów i księży nie może znieść tego, co narzuca im siłą, szantażem i groźbami.

34 My, pasterze, musimy się obudzić i zareagować! Odpowiemy przed Bogiem za wszystko, czego dokonamy.

35 Potępiam moich oskarżycieli, ich „sobór” i ich „papieża”. Święci Piotrze i Pawle, ratujcie Kościół!

36 Jako biskup konsekrowany do strzeżenia Wiary i głoszenia Słowa, bronię Kościoła, a nie siebie.

37 Nie mogę być oskarżony o odcinanie się od Neo-Kościoła Bergoglio, ponieważ nigdy do niego nie należałem.

38 Papież nie może być oskarżony przez kogokolwiek znajdującego się w hierarchii pod nim? Może, jeśli nigdy nie był papieżem.

39 Bergoglio nadużył również swojego papieskiego autorytetu, aby pomóc w promowaniu śmiercionośnych „szczepionek”, co jest prawdziwą zbrodnią.

40 Zawarł również przestępczy układ z chińskim rządem, zdradzając prawdziwie wierzących katolików.

41 Jeśli chodzi o oskarżenie mnie o odrzucenie błędów i wypaczeń Vaticanum II, uważam to za wielki zaszczyt.

42 A jeśli Vaticanum II usprawiedliwia pewnych schizmatyków (zob. Lumen Gentium 13) to jak mogą oni oskarżać mnie o schizmę?

43 Potępiam również wszystkie wielorakie herezje posoborowego „Magisterium” i „Kościoła synodalnego”.

44 Drodzy katolicy, módlcie się, czyńcie pokutę i składajcie ofiary za wolność i triumf Matki Kościoła.

Kyrie eleison.

Jedwabne dodatki dramatyzmów

michalkiewicz-jedwabne-dodatki-dramatyzmow

Stanisław Michalkiewicz: Jedwabne dodatki dramatyzmów

Jeśli ktoś chciałby przykładów, świadczących o tym, że Żydowie, gdy chodzi o pieniądze, zdolni są do wszystkiego, to właśnie takiego przykładu dostarczył  ambasador bezcennego Izraela w Warszawie, Jego Ekscelencja Jakub Liwne. Ale incipiam.

Kiedy tylko Niemcy uderzyli na Sowieciarzy w czerwcu 1941 roku, od razu front przesunął się na wschód i tereny okupowane wcześniej przez Stalina zajęli Niemcy. Między innymi – miejscowość Jedwabne, niedaleko Łomży. Pewnego dnia przybyła tam grupa Niemców z oddziałów specjalnych, będących niemieckimi odpowiednikami „istriebitielnych batalionow” sowieckich przy NKWD.

Niemcy kazali jedwabieńskim Żydom zebrać się na rynku, a kiedy już to nastąpiło, to najpierw  zagnali ich do obalenia pomnika Lenina, a potem – do stojącej w pewnej odległości od rynku stodoły. Po zagnaniu tam Żydów, Niemcy oblali stodołę beznzyną i podpalili. Tak w największym skrócie wyglądał ten incydent.

Po skazaniu w latach 40-tych kilku polskich mieszkańców Jedwabnego, oskarżonych o pomocnictwo, który nota bene w śledztwie, prowadzonym przez ubowców do wszystkiego się przyznali, no a potem niezawisły sąd nie odważył się słuchać żadnych usprawiedliwień – i na tym się skończyło.

Przez całe dziesięciolecia Jedwabne nikogo nie obchodziło – aż tu nagle, w 1997 roku, kiedy Sejm pod naciskiem Naszego Najważniejszego Sojusznika, uchwalił ustawę o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich, w której znalazały się przepisy o transferze majątku w nieruchomościach na rzecz 9 istniejących gmin żydowskich w Polsce oraz nowojorskiej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego.

Wówczas sekretarz Światowego Kongresu Żydów Izrael Singer, oświadczył, że jeśli Polska nie zadośćuczyni żydowskim roszczeniom majątkowym odnoszącym się do tzw. „własności bezdziedzicznej”, to będzie „upokarzana na arenie międzynarodowej”.

Ta pogróżka może nie miałaby takiego ciężaru gatunkowego ani takich konsekwencji, gdyby nie nowy niemiecki kanclerz Gerard Schroeder, który w kilka lat później oświadczył, że okres niemieckiej pokuty dobiegł końca. Oznaczało to, że Niemcy, które wcześniej wypłaciły żydowskim organizacjom przemysłu holokautu i bezcennemu Izraelowi co najmniej 100 mld marek, nie licząc dostaw okrętów podwodnych i innego sprzętu wojskowego dla Irazela, już nie będą wysłuchiwały żadnych odszkodowawczych suplikacji.

Ta deklaracja stwarzała zupełnie nową sytuację dla strony żydowskiej, która wobec tego musiała rozejrzeć się za winowajcą zastępczym, którego mogłaby pod pretekstem holokaustu nadal doić.  Wychodziło to naprzeciw polityce historycznej niemieckiej, której celem jest stopniowe zdejmowanie z Niemiec odpowiedzialności za II wojnę światową i towarzyszącej jej ekscesy.  Dlatego doszło do ścisłej koordynacji polityk historycznych, żydowskiej z niemiecką.

Ponieważ Żydowie na winowajcę zastępczego wytypowali Polskę, jako że większość z tych ekscesów dokonała się na obecnym polskim terytorium państwowym, więc łatwo było zabajerować świat haggadami, jak to Polacy wymordowali Żydów w „polskich obozach zagłady”, Niemcom było w to graj. W ramach tedy wspomnianej koordynacji, Judenrat „Gazety Wyborczej”, piórem niezawodnej Anny Bikont, która takie umiejętności wyssała z mlekiem matki, Wilhelminy Skulskiej spreparował stosowne haggady.

Pomocny okazał się w tym jegomość nazwiskiem Jan Tomasz Gross, od razu awansowany na „historyka światowej sławy”, chociaż z wykształcenia jest socjologiem. Napisał on książkę pod tytułem „Sąsiedzi”, w której, korzystając z nowatorskiej w historiografii metody „objawienia”, obsmarował mieszkańców Jedwabnego, że to oni tych swoich żydowskich sąsiadów wymordowali, a nieliczni Niemcy – o ile w ogóle tam byli – przyglądali się temu z niedowierzaniem i zgrozą.

Skoro tedy grunt został przygotowany, w lipcu 2001 roku urządzono w Jedwabnem uroczystość na 14 fajerek , z udziałem ważnych rabinów, no i prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Jak zwykle dostroił się się on do mądrości etapu i w imieniu „narodu polskiego” przeprosił za masakrę w Jedwabnem, przyłączając się do żydowskich oskarżeń. Złamał w ten sposób przysięgę prezydencką, że będzie „niezłomnie strzec godności narodu”.

Jak przypuszczam, nie była to pierwsza, ani ostatnia przysięga, jaką Aleksander Kwaśniewski złamał i tylko wyjątkowej lekkomyślności polskiego społeczeństwa można przypisać to, że człowiek, którego uważam za prawdziwe nieszczęście dla Polski, dwukrotnie został prezydentem tego państwa.

Z polskie strony zostały podjęte działania zmierzające do ukazania prawdy o wydarzeniach w Jedwabnem, wśród których na szczególną uwagę zasługuje dwutomowe dzieło prof. Marka Chodakiewicza i doktora Tomasza Sommera pod tytułem „Jedwabne historia prawdziwa” Pierwszy, opasły tom, zawiera dokumenty i relacje, m.in. zeznanie kobiety z Jedwabnego, której Niemcy tego dnia kazali przygotować 60 porcji obiadowych dla  niemieckich uczestników akcji, a tom drugi – stosowne wyjaśnienia i komentarze.

Oczywiście głuche milczenie było im odpowiedzią, bo ani Niemcy, ani Żydowie, ani administrująca Polską agentura niemiecka, ani agentura amerykańska, nie były zainteresowane jakimkolwiek prostowaniem żydowskich łgarstw, ani nie miały od swoich mocodawców pozwolenia na takie samowolki. Inna sprawa, że po hucpie, jaka odbyła się 10 lipca 2001 roku, następne rocznice obchodzone były – o ile w ogóle były – nader skromnie – bo widocznie Sanhedryn uznał, że do uzasadnienia odpowiedzialności Polaków  z tytułu roszczeń dotyczących „własności bezdziedzicznej” jedna hucpa wystarczy.

To znaczy – nie do końca – bo 10 lipca 2011 roku żonaty z Żydówką prezydent Bronisław Komorowski kazał znanemu z „postawy służebnej” Tadeuszowi Mazowieckiemu odczytać uczestnikom uroczystości w Jedwabnem list, w którym znalazło się zdanie, że naród polski musi uznać, że „bywał także sprawcą”. Nawet nie poszczególni Polacy, podobnie jak poszczególni Żydowie, całkiem zresztą liczni, którzy wykonywali usługi katowskie dla Stalina – tylko „naród”. Trudno nazwać to inaczej, jak skurwysyństwem – no ale takich wybieramy sobie prezydentów.

No a teraz ambasador bezcennego Izraela w Warszawie, Jego Ekscelencja Jakub Liwne, opublikował gorzkie słowa potępienia incydentu w Jedwabnem, które –  gwoli „dodania dramatyzmu” –  przyozdobił zdjęciem z… niemieckiego obozu koncentracyjnego w Bergen-Belsen.

Ciekawe, czy Książę-Małżonek za takową psotę uzna pana ambasadora za persona non grata, czy też będzie siedział cicho w obawie, że Małżonka Księcia-Małżonka urządzi mu Strajk Kobiet?

Dekompozycja

Dekompozycja

Stanisław Michalkiewicz   13 lipca 2024 michalkiewicz

Historia rzeczywiście się powtarza, i w dodatku zawsze, albo prawie zawsze jako farsa. Jak wiadomo, Prawo i Sprawiedliwość ze swoimi satelitami, jest historyczną rekonstrukcją przedwojennej sanacji – do czego nawiązuje nazwa tej formacji, sugerująca prawość. Jednak już pod koniec rządów „dobrej zmiany” pojawiało się coraz więcej fałszywych pogłosek o rozmaitych malwersacjach, a przynajmniej przedsięwzięciach z punktu widzenia prawości wątpliwych, a dokonana w ubiegłym roku podmianka na pozycji lidera sceny politycznej naszego bantustanu w związku z pozwoleniem, jakiego amerykański prezydent Józio Biden w marcu ubiegłego roku, w nagrodę za dobre sprawowanie, tzn. – za odstąpienie od strategicznego partnerstwa z Rosją na rzecz strategicznego partnerstwa z bezcennym Izraelem, udzielił Niemcom na urządzanie Europy po swojemu, zapoczątkowała dintojrę, która jest jedynym programem vaginetu Donalda Tuska, jeśli oczywiście nie liczyć skrobanek i sodomczyków. Ale zarówno skrobanki jak i sodomczykowie, to tylko obsesje durnic i wariatów tworzących sojusznicze Lewice. Niemcom to nie przeszkadza; niech się Polki skrobią, a Polacy – bzykają w popielniki, zamiast objawiać jakieś prawdziwe ambicje polityczne.

Toteż Volksdeutsche Partei, jak i osobiście Donald Tusk, uprawianie prawdziwej polityki ma od Niemców surowo zakazane, Jedyne, co mu wolno, to właśnie dintojra, przy pomocy której Niemcy będą próbowały ograniczyć w naszym bantustanie wpływy amerykańskie. Właśnie niemiecki kanclerz, najwyraźniej zniecierpliwiony ślamazarnym przebiegiem dintojry, musiał Donalda Tuska podkręcić („wiecie, rozumiecie Tusk; jak będziecie się nadal z tą dintojrą tak wałkonić, to będzie z wami brzydka sprawa”).

Na mieście zaczęły krążyć fałszywe pogłoski, jakoby Nasz Złoty Pan zagroził Donaldu Tusku wysyłką na Ost-Front, ale nie ma w nich słowa prawdy, bo to pan minister Bodnar, który został wzięty do brudnej roboty, zaraz się zmobilizował, wysyłając prokuratora w asyście policji i Kuby-Rozpruwacza-Sejfów do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa. Wezwany na przesłuchanie do telewizji pan prof. Andrzej Zoll, jąkając się „wyjaśniał”, że to nie było najście na „siedzibę KRS”, a tylko na jakichś łże-sędziów.

Co to jest z tym panem profesorem Zollem; co stare kiejkuty na niego mają, że daje się tak wykorzystywać na oczach całej Polski? Zresztą, mniejsza już o niego, bo ważne jest co innego. Najpierw pan Bodnar, najwyraźniej przyspieszając dintojrę, przeprowadzi metodą faktów dokonanych kurację przeczyszczającą w prokuraturze i sądach, by nie było tam już żadnych osób przypadkowych, a tylko agenci, jak nie starych kiejkutów, to Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jeszcze raz przypomnę, że jak tylko rozwiązana została w 1990 roku PZPR, która była pasem transmisyjnym bezpieki do sądownictwa, to zaraz sędziowie stworzyli następny pas transmisyjny w postaci organizacji „Iustitia”, a w roku bodajże 2010, po tym, jak ABW prowadziła „Operację Temida” mającą na celu werbunek agentury w środowisku sędziowskim powstała kolejna organizacja sędziów pod nazwą „Themis”. Nawiasem mówiąc, przy tworzeniu tej drugiej organizacji bardzo czynna była sławna pani sędzia, w swoim czasie działająca aktywnie z „Iustitii”, co wzbudza podejrzenia, że zarówno stare kiejkuty, jak i ABW mogą korzystać z usług agentów podwójnych. Więc jak już pan Bodnar przy pomocy swoich bodnarowców przeprowadzi kurację przeczyszczającą w niezawisłych sądach, to wtedy zaufani sędziowie przysolą pretorianom byłego Naczelnika Państwa piękne wyroki i w ten sposób teren pod Generalne Gubernatorstwo zostanie zniwelowany.

Tak w najogólniejszych zarysach wygląda dzisiaj Generalplan Ost.

Toteż trudno się dziwić, że w obozie „dobrej zmiany” mamy objawy „dekompozycji”. Ciekawe, że takie same objawy „dekompozycji” miały miejsce w łonie „sanacji” w drugiej połowie lat 30-tych, po śmierci Józefa Piłsudskiego. Wśród koterii, które rozmnożyły się na podobieństwo myszy, dominowały dwie: „grupa belwederska” i „zamkowa”. Jedna związana była z marszałkiem Śmigłym-Rydzem, a druga – z prezydentem Mościckim.

Jak wiadomo, „dekompozycja” skończyła się katastrofą państwa w postaci klęski wrześniowej, której praprzyczyną było zaufanie, jakim minister Józef Beck obdarzył Angielczyków. Angielczykowie udzielili Polsce „gwarancji”, licząc na to, że Hitler swoje pierwsze uderzenie skieruje właśnie na Polskę, a nie na nich – no a potem będzie musiał skonfrontować się ze Stalinem, któremu za fatygę coś trzeba będzie dać – no to Polska będzie się na taki prezent znakomicie nadawała.

Podobnie i „dobra zmiana”, która postawiła wszystko na Amerykanów, a kiedy w marcu ub. roku Amerykanie udzielili Niemcom wspomnianego przyzwolenia na urządzanie Europy po swojemu, zaczęła tracić grunt pod nogami. Dotychczas bowiem wszystko trzymał w kupie Jarosław Kaczyński. Skąd mu się ta siła brała – tajemnica to wielka – bo jedyne wyjaśnienie, jakie przychodzi mi do głowy, to to, że jest on naprawdę przekonany, że wszyscy powinni się dla niego poświęcać. Z Józefem Piłsudskim było podobnie – ale wydaje mi się, że jest to podobieństwo jedyne. To w polityce wielka siła – ale jak wszystko – również i ona ma swoje granice. Wprawdzie Jarosław Kaczyński jeszcze się nie przeziębił, ale gdy okazało się, że wobec prowadzonej na niemieckiej smyczy Volksdeutsche Partei i uprawianej przez nią polityki faktów dokonanych jest w gruncie rzeczy bezradny, obóz „dobrej zmiany” wkroczył w etap „dekompozycji”.

Jej zwiastuny pojawiły się już wcześniej, w 2017 roku, kiedy po felonii, jakiej po 45-minutowej rozmowie telefonicznej z Naszą Złotą Panią dopuścił się wobec swego wynalazcy pan prezydent Andrzej Duda, Jarosław Kaczyński musiał zawrzeć kompromis ze starymi kiejkuty, w ramach „głębokiej rekonstrukcji rządu” spławiając panią Beatę Szydło do luksusowego przytułku dla byłych ludzi w Brukseli, a stanowisko premiera powierzając Mateuszowi Morawieckiemu, byłemu doradcy Donalda Tuska, no i przede wszystkim – spuszczając z wodą znienawidzonego Antoniego Macierewicza. Jak pamiętamy, naraził się on i Sralonowi, ujawniając konfidentów, naraził się starym kiejkutom, likwidując WSI, naraził się łapownikom, anulując kontrakt na zakup śmigłowców „Caracall” no i naszej niezwyciężonej armii, urządzając jej kurację przeczyszczającą, po której nie może ona dojść do siebie aż do dnia dzisiejszego. Teraz, kiedy Amerykanie pozostawili inicjatywę Niemcom, Jarosława Kaczyńskiego nie przestraszyli się nawet radni małopolskiego sejmiku, więc „unik zrobił byk”, a marszałkiem został faworyt pani Beaty Szydło pan Łukasz Smółka. Zatem Szydło już wyszło z worka, podobnie jak były doradca Donalda Tuska Mateusz Morawiecki („iluż wielkich działaczów wyjrzało z rozporka” – dziwował się poeta).

A do wyborów prezydenckich, kiedy obóz „dobrej zmiany” utraci ostatni przyczółek, już tylko rok.

Stanisław Michalkiewicz

Ideologia „zrównoważonego rozboju”. Jej celem jest władza totalna.

Adam Wielomski: Ideologia zrównoważonego rozwoju

12.07.2024 Adam Wielomski nczas/wielomski-ideologia-zrownowazonego-rozwoju

Każdy politolog zna starą definicję ideologii, wywodzącą się z marksizmu, a użytkowaną często przez tzw. socjologię polityki, nauczającą o tzw. społecznej funkcji idei. Mówi ona, że „ideologia to zespół poglądów służących zachowaniu swojej pozycji politycznej i społecznej, lub też uzasadniających jej zmianę, gdzie idee stanowią uzasadnienie i uprawomocnienie takiej zmiany”.

Generalnie podchodzę do tej definicji z dużą rezerwą, gdyż ludzie w sposób masowy potrafią popierać ideologie, które nie tylko nie wyrażają ich interesów, lecz są im nawet przeciwne, ponieważ nie kierują się swoim interesem społecznym, lecz upodobaniami, kulturą, modą, przekonaniami religijnymi i światopoglądowymi, patriotyzmem etc. Jednak definicja ta ma zastosowanie przy ideologii zrównoważonego rozwoju, która jest głoszona przez współczesne kręgi globalistyczne, przez nieprawdopodobnie zamożnych ludzi, którzy akurat swoje interesy umieją świetnie zdefiniować!

Z pozoru ideologia ta wygląda całkiem szlachetnie. Otóż w wyniku rewolucji demograficznej ludzi jest zbyt wielu, a w wyniku rewolucji przemysłowej i doktryny konsumeryzmu produkujemy zbyt dużo śmieci i odpadów, zatruwamy środowisko i przyczyniamy się do ocieplenia klimatu. Przy tej szybkości przyrostu demograficznego, narastającej industrializacji świata i wydalania CO2, za dwa-trzy pokolenia ma dojść do katastrofy. Ziemia ma nie móc nas wyżywić, a wzrost temperatury stworzy suszę na połowie planety, w wyniku czego ludzie będą umierać z gorąca i z głodu. Dlatego trzeba stworzyć światowy rząd lub zarząd, który dokona racjonalizacji zarządzania zasobami w miejsce rynku. Podejmie walkę z rewolucją demograficzną w Trzecim Świecie, zatrzyma rozrodczość, a istniejący już nadmiar ludności przesiedli na bogaty Zachód.

Zarząd światowy zmierzy się z globalnym problemem ocieplenia, ograniczając emisję CO2 i dając każdemu z państw „limity” jego wydzielania, a także wymuszając na nich przeprowadzenie „zielonych rewolucji”. Przy okazji taki światowy zarząd będzie też walczyć z pandemiami, nacjonalizmem, ksenofobią i religiami objawionymi, ponieważ doktryny te nie sprzyjają centralnemu zarządzaniu planetą. W konsekwencji zanikać będą też tradycyjne narody i państwa, aby stworzyć Ludzkość. Mniej liczną, bardziej ekologiczną, mniej nastawioną na konsumpcję i marnotrawstwo, z ekologizmem jako krypto-panteistyczną ni to religią, ni to ideologią globalną.

Jest to program otwarcie głoszony przez Światowe Forum Ekonomiczne w Davos, przez Klausa Schwaba, Yuvala Noaha Harariego, Billa Gatesa i George’a Sorosa.

Problem z tą ideologią jest taki, że wbrew humanistycznym hasłom, jej celem jest władza. Jest to klasyczny przykład ideologii „służącej zachowaniu swojej pozycji politycznej i społecznej”. Warren Buffet, którego majątek w 2023 roku wyceniano na 108 miliardów dolarów, w 2006 roku powiedział, że „wojna klas jest faktem, ale to moja klasa, klasa bogaczy ją prowadzi i ją wygrywamy” (cyt. za: J.-Y. Le Gallou, „La super-classe mondiale contre les peuples”, Versailles 2018, s. 21). Prawda jest taka, że ideologia zrównoważonego rozwoju służy zachowaniu status quo w świecie, tak aby ci, którzy dziś są bogaci, byli bogatymi po wsze czasy. Ekologizm jest znakomitym straszakiem ideologicznym i narzędziem utrzymania status quo.

Wszystkie przydzielane dziś przez Komisję Europejską, a w przyszłości planowane przez zarząd światowy, limity wydzielania CO2 nie są obliczane w stosunku do ilości ludności państw, lecz w stosunku proporcjonalnym do aktualnego wydzielania CO2. Oznacza to, że pakiet kontrolny posiadają państwa już uprzemysłowione, a te, które dopiero rozpoczynają industrializację, mają maleńkie limity, a niestety, budowa przemysłu wiąże się z wydzielaniem zanieczyszczeń.

Skazuje to Trzeci Świat na stagnację, na brak możliwości przeprowadzenia rewolucji industrialnej, czyli na gospodarkę rolną. Nadmiar ludności zostanie zlikwidowany przez imigrację i depopulację za pomocą polityki antynatalistycznej. Przeludnienie i niski pułap PKB uniemożliwi Trzeciemu Światu poniesienie kosztów „zielonej rewolucji”, którą przeprowadzi Zachód, a temu ostatniemu umożliwi ciągnięcie dodatkowych zysków z odsprzedaży globalnemu południu swoich limitów, które najpierw tym państwom narzucił.

Zielona rewolucja wymaga pauperyzacji także społeczeństw zachodnich. Być może za 40 lat „zielona energia” stanie się tańsza od ropy i gazu, ale w tej chwili tak nie jest, o czym łatwo się przekonać, porównując ceny samochodów tradycyjnych i elektrycznych. Oznacza to w zachodnim świecie radykalną pauperyzację klasy średniej i klas niższych. Klaus Schwab pisze wprost, że w niedalekiej przyszłości będzie kilka centr zamożności – Stany Zjednoczone, Unia Europejska i Chiny – w których całą własność skumuluje nieliczna elita finansowa. O ile dla reszty społeczeństw zachodnich przewidziany jest tzw. dochód podstawowy, to dla Indii czy Afryki nie będzie nawet tego.

Do rewolucji własnościowej przyczyni się zielona rewolucja, która dla miliarderów nie będzie odczuwalna, połączona z antyrynkowym współdziałaniem państwa i korporacji w celu stworzenia planowanego systemu ekonomicznego. Spauperyzowane narody zachodnie zostaną pozamykane w „miastach piętnastominutowych”, a w ramach walki z „dezinformacją” – o której ciągle mówi Ursula von der Leyen – zostanie nam radykalnie ograniczona możliwość porozumiewania się i wymiany myśli.

Ideologia zrównoważonego rozwoju ma więc na celu zachowanie, utrwalenie, a nawet pogłębienie istniejących stosunków na dwóch poziomach:

1/ poprzez sztuczne wstrzymanie industrializacji globalnego południa zachowanie przemysłowej i technologicznej hegemonii Zachodu;

2/ poprzez pauperyzację klasy średniej i gospodarkę kierowaną sztucznie przyśpieszoną akumulację własności w rękach bardzo nielicznej grupy osób, przez socjologów zwanej mianem „światowej super-klasy” lub „ludzi z Davos”.

Solidarność a ruch hipisowski

Solidarność a ruch hipisowski

Izabela BRODACKA

Co ma wspólnego ideologia hipisów z ideologią solidarnościową? To, że zarówno Solidarność jak i ruch hipisowski – twierdzę – zostały zainstalowane w Polsce przez służby.

Nie ma się o co obrażać, powszechnie wiadomo, że kraje satelickie sowieckiej Rosji upadały pod ciężarem głupoty własnego systemu, a klasa rządząca chciała pierestrojki przeprowadzanej w taki sposób, żeby nie tylko nic nie stracić lecz zachować wpływy oraz zyskać pieniądze i przejąć – jak to nazywał Marks – środki produkcji.

Charakterystyczne jest, że zarówno w Solidarności jak i w ruchu hipisowskim spotkały się odgórne tajne inicjatywy z autentycznym dążeniem społeczeństwa. Inaczej nie udałoby się zgromadzić w Solidarności 10 milionów członków, w tym wielu uciekinierów z PZPR. Nawet zatwardziali partyjnicy też chcieli zmiany sytemu, chcieli zostać kapitalistami, chcieli zastąpić swoje zależne od łaski akurat rządzącego kacyka przywileje – autentycznym bogactwem i przywilejami dziedzicznymi.

Dużo wcześniej – młodzi ludzie mieli dosyć peerelowskiej biedy i szarzyzny, chcieli kolorowo się ubierać i kolorowo żyć, chcieli popróbować narkotyków o których wyśpiewywali songi ich idole na przemycanych albo kupowanych w Peweksie płytach. Bliskie ich sercu były ideały wolnej miłości, a szczególnie im się podobała propozycja uprawiania miłości zamiast prowadzenia wojen.

Dla komunistycznej władzy natomiast dobry był i pożądany każdy sposób rozbrojenia młodzieży i odciągnięcia jej od polityki. Oddolna inicjatywa młodzieży spotkała się więc z perfidnym, dalekosiężnym planem komunistycznych służb. Dowodów na to, że komunistyczne służby wbrew pozorom sprzyjały rozwojowi ruchu hipisów w Polsce, oraz że niektóre komuny były pod opieką komunistycznych władz jest wiele. Jedną z takich ewidentnie tolerowanych a może nawet koncesjonowanych i „ prowadzonych” przez władze komun była organizacja niejakiego Proroka.

Prorok uważany za pierwszego i najwybitniejszego z polskich założycieli ruchu hipisów to pochodzący z podkrakowskiej wsi Józef Pyrz, malarz i rzeźbiarz po roku w zakopiańskiej szkole Kenara, oraz student filozofii na ATK. Rozpoczął on swoją misję latem 1967 r. w Mielnie, natomiast Idee hipisowskie wcielał w życie w komunie zorganizowanej w willi przy ul. Cyganeczki w Warszawie. Ta komuna była pewnego rodzaju wzorcem. Zasadą był brak zasad. Mieszkańcy komuny i ich goście sypiali na dwóch ogromnych własnoręcznie uszytych materacach. Niektórzy jej mieszkańcy pracowali ale zarobki szły do wspólnej kasy. Do szafy w korytarzu każdy wrzucał ubranie, w którym przyszedł z miasta, i wyjmował to, co mu się podobało. Według podobnych zasad funkcjonowały inne komuny czy pseudo komuny w Polsce.

Podobny styl prezentowała na przykład wspólnota tworząca teatr funkcjonujący przy Zakładach Azotowych w Puławach . Oni jednak, choć mieli podobno jak komuna Pyrza wspólne ubrania i pieniądze, skupieni byli na swojej artystycznej misji, a nie na realizacji narkotycznych, kolorowych snów.

Wracając do Proroka. Tylko ktoś bardzo naiwny mógłby uwierzyć, że bez parasola ochronnego ze strony służb można było przetrzymywać 60 osób w jakimś mieszkaniu czy willi. W PRL wystarczyło żeby w naszym mieszkaniu pojawił się kuzyn z innego miasta aby natychmiast odwiedził nas dzielnicowy. Po przyjeździe na wczasy na wieś, aby nie narazić się na kolegium, wszyscy pędzili zameldować się u sołtysa.

Jeszcze mniej prawdopodobna jest powielana w licznych hagiograficznych opisach wersja udziału komuny Proroka w inwazji wojsk sprzymierzonych na Czechosłowację. Jak pisze w swoim naiwnym tekście Grzegorz Łyś: <<Oprócz dywizji pancernych i zmechanizowanych LWP u schyłku lata pamiętnego roku 1968 ciągnęły na południe, ku granicy z Czechosłowacją, także gromady młodych ludzi w koszulach w psychodeliczne kwiaty. Przywódca polskich hipisów „Prorok” i jego najbliżsi uczniowie zabrali się na zlot w Dusznikach-Zdroju wojskową ciężarówką. Zrządzeniem losu zlot miał się rozpocząć w dniu, w którym wojska Układu Warszawskiego wkroczyły do Czechosłowacji, by zdławić praską wiosnę. Od rana nad Dusznikami huczały ciężkie wojskowe transportowce, a na przygranicznych drogach dudniły czołgi. I oto, w tej właśnie chwili, wśród spanikowanych kuracjuszy pojawił się w parku zdrojowym Prorok– w białej narzutce na głowie i z naręczem kwiatów w ręku – by głosić wszem i wobec: „make love, not war.”>>

Zrządzeniem losu zabrali się wojskową ciężarówką” – naiwność tej relacji przekracza granice idiotyzmu. Wojska udającego się na akcję nie zatrzymaliby na szosie żaden autostopowicz czy autostopowiczka, nawet Miss Polonia, a co dopiero stado 60 hipisów. Udział komuny Proroka musiał być dokładnie zaplanowaną operacyjną grą, której celem było odwrócenie uwagi opinii publicznej od inwazji na Czechosłowację. Dlatego tak uprzejmie wiozła hipisów do Dusznik wojskowa ciężarówka, a potem zapewniono im posiłki i kwaterę w schronisku Pod Muflonem. Powstanie wzorcowej komuny Proroka było częścią planu rozbrajania polskiej młodzieży. Najlepszy dowodem tego jest fakt, że Prorokowi i jego ludziom udzielał przez pewien czas schronienia klub ZMS na warszawskiej Starówce.

Ruch hipisów powstał w styczniu 1967 roku podczas festiwalu o nazwie The World’s First Human Be-in w dzielnicy Haight-Ashbury w San Francisco. Tego dnia naukowiec z Harvardu Timothy Leary ogłosił ostateczny zmierzch starych amerykańskich bogów, pieniądza i pracy oraz początek nowej religii miłości i wolności opartej na buddyzmie zen. Jej sakramentem było LSD. Idee te były kontynuacją koncepcji wyrażanych w imieniu pokolenia beatników przez Allena Ginsberga i Michaela McClure. Pomimo szalejącej w Polsce cenzury idee owe gorliwie i skrupulatnie rozpowszechniał tygodnik Forum. Dziewczyny i chłopcy szyli sobie kolorowe stroje, a zamiast LSD musiał im wystarczyć rozpuszczalnik tri. Wojowali z władzą i z kościołem.

W latach osiemdziesiątych Pyrzowi pozwolono emigrować do Francji gdzie lansował się – to też typowe – jako gorliwy katolik.

Adam Kornacki o ABSURDACH warszawskiej SCT i dzieleniu kierowców: „Jesteś biedakiem, nie wjedziesz do strefy”. Koniecznie obalić !!

Adam Kornacki o warszawskiej SCT i dzieleniu kierowców: „Jesteś biedakiem, nie wjedziesz do strefy” O absurdach-warszawskiej-sct-i-dzieleniu-kierowcow-jestes-biedakiem-nie-wjedziesz-do-strefy

#lewica #SCT #strefa czystego transportu w warszawie #strefa w warszawie #Trzaskowski #walka z kierowcami #walka z samochodami #Warszawa #wielki reset #zielony terroryzm

(Fot. Adam Kornacki / You Tube)

Ceniony dziennikarz motoryzacyjny nie zostawił suchej nitki na Strefie Czystego Transportu, wprowadzonej wraz z początkiem miesiąca na terenie Warszawy.

No i mamy to, stało się. Nie wiem, czy trzeba będzie wyjść na ulicę, czy jakieś [mocniejsze] ruchy poczynić… Wy mi napiszecie w komentarzach, co z tym zrobić – rozpoczął dziennikarz audycję na własnym kanale You Tube.

Adam Kornacki zwrócił uwagę, że wprowadzona od początku lipca SCT oznacza dla wielu kierowców ograniczenia, kary finansowe, mandaty i biurokrację. Nie ma natomiast nic wspólnego z ochroną środowiska i przewietrzania miasta nowoczesnego, dysponującego korytarzami wentylującymi, szerokimi arteriami, przepływającą przez środek metropolii, szeroką Wisłą…

– Dlaczego więc wprowadzono coś, co jest od samego początku bublem prawnym, który – wspomnicie moje słowa – najpierw utrudni, a potem uniemożliwi nam swobodną eksploatację swoich samochodów – zastanawiał się dziennikarz.

Autor audycji zaznaczył, że urzędy – zarówno miejski, jak i wojewódzki – zarzekały się, iż prowadzone były społeczne konsultacje w sprawie wprowadzenia strefy. Jeżeli ktokolwiek z was brał udział w tych konsultacjach, niech mi napisze w komentarzu – zwrócił się do widzów. – Bo ja nie brałem. Nic o tym nie wiedziałem. Nikt się nie pytał. Znam wielu ekspertów – z Instytutu Transportu Samochodowego, z Polskiej Izby Motoryzacji – nikt z nikim na ten temat nie rozmawiał zapewniał.

Sięgając do oficjalnych informacji na temat SCT wyliczał, że strefa dotyczy samochodów starszych niż 25 lat. – Zważywszy, że średnia wieku aut w Polsce wynosi 12 lat, a jeszcze niedawno było to 16 lat, wprowadzanie takich norm jest śmianiem się w twarz swoim obywatelom – ocenił.

Załóżmy, że jeździsz matizem, seicento, które ma 25 czy 26 lat i pali pięć litrów na setkę – nie wjedziesz nie tylko do Śródmieścia. Od Trasy Łazienkowskiej, od Grochowa po Wolę, po al. Prymasa Tysiąclecia – niby tylko 7 procent powierzchni miasta, ale to 7 procent, przez które każdy nas prędzej czy później będzie miał potrzebę przejechać – zauważył.

Kornacki podał przykład remontowanego przez siebie hummera z 1997 roku – z całkiem nowym silnikiem, nadwoziem i zawieszeniem. Takie auto ze względu na niespełnianie norm emisji spalin nie wjedzie do SCT.

Po co takie coś wprowadzać i po co dzielić społeczeństwo żeby od razu powiedzieć: „Ty jesteś bogaty, ty jesteś biedny; ty wjedziesz, ty nie wjedziesz; ty wjedziesz G-klasą, która pali 40 litrów na setkę – bo jesteś bogaty i cię wpuścimy, a ty z tym „matiziną”, spalaniem 4,5 litra, masą własną 800 kilo – nie wjedziesz, bo jesteś biedakiem. A biedaki nie wjeżdżają do Śródmieścia. Nie wjedziesz na Grochów bo już cię Trasa Łazienkowska oddzieli. Strefa dla bogaczy i strefa dla ubogich – tak podsumował autor programu filozofię wprowadzania Stref Czystego Transportu.

Jakie to okrutne, jakie to podłe, podważające wszelkie nasze prawa. To jest po prostu pozbawianie nas praw i wolności obywatelskiej. Wspomnicie moje słowa, bo we Wrocławiu, w Krakowie, w Poznaniu też będziecie takie strefy mieć. Jeżeli myślicie, że to was nie dotyczy, to jesteście w błędzie – przewidywał.

 Kornacki odnotował zawarte w uchwale o SCT wyłączenia z zakazu wjazdu. Będzie można na przykład skorzystać z „dyspensy” 4 razy w roku, co oznacza papierkowy bałagan i uruchomienie biurokratycznej machiny. To samo dotyczy posiadaczy aut wpisanych do rejestru jako zabytkowe. Muszą oni przed wjechaniem do miasta postarać się o opinię rzeczoznawcy i uzyskać zieloną naklejkę umieszczaną na szybie pojazdu. Miłośnik zabytkowych samochodów odwiedzających różne miasta w ramach branżowych zlotów będzie więc kolekcjonerem takich nalepek. Podobnie, osoba mieszkająca i płacąca podatki w stolicy – chcąc uzyskać dla siebie zwolnienie z zakazu, musi starać się o odpowiedni glejt w urzędzie skarbowym.

Ja będę się tłumaczył innym urzędasom, którzy spożytkują na to 100 tysięcy ryz papieru, którzy będą siedzieć, pić kawkę przy klimatyzatorach, będą zanieczyszczać środowisko tak jak żaden samochód na tym świecie swoją nikomu do niczego nie potrzebną, zdublowaną prawnie pracą, która wykonają tylko po to by ją wykonać i zakosić parę złotych – irytował się dziennikarz. – Ja się będę tłumaczył przez US, że płacę tutaj podatki? Przecież żeby sprawdzić samochód, wystarczy wejść w CEPiK; gdyby coś takiego się stało, wszystko jest w systemie – można wejść po moim PESEL-u i sprawdzić, gdzie płacę podatki. Nie – obywatel zostaje obciążony wszystkimi tymi obowiązkami. To on musi się ubiegać, żeby wjechać na Świętokrzyską – zauważył.  

Wprowadźmy prawo, które będziemy w stanie egzekwować; po co wprowadzać takie, które z zasady jest nie do wyegzekwowania, a to takie jest – apelował.

– Wydaje mi się, że my, kierowcy będziemy musieli prędzej czy później wyjść na ulice i naprawdę domagać się jakichś praw, bo: podatki w paliwie, podatki w tym, podatki w tamtym…powiedział.

Jeżeli nie pójdziemy po rozum do głowy, jeżeli władze się z tego nie wycofają – ze Stref Czystego Transportu – wszyscy zostaniemy uciemiężeni: i urzędnicy Bogu ducha winni, i obywatele, tylko Zieloni będą siedzieć w sandałach z dreadami i ziewać przykuci do drzewek na Chmielnej… – zakończył swój wideofelieton.

W ciągu nieco ponad tygodnia film uzyskał ponad 170 tysięcy wyświetleń. Autorzy 3,8 tysiąca komentarzy w ogromnej mierze podzielali mocne opinie zawarte w tekście. Wielu jednak zarzucało autorowi programu, że zabrał głos w sprawie stref dopiero teraz, gdy sprawa została już przegłosowana i jest obowiązującym prawem.

Źródło: You Tube / Adam Kornacki RoM

=========================================

mail:

A dogadzać się w parę tysięcy osób – i zablokować wszystkie dojazdy do tej pieprzonej STC!! I tak – nieregularnie, co parę dni – by uniknąć kontry – aż do odszczekania przez Dupiarza !!

Ludobójstwo wciąż trwa. Bo sprawcy ciągle zacierają ślady i są w tym bezkarni.

Dariusz Piechaczek

Ludobójstwo wciąż trwa

Zbrodnie dokonane przez Ukraińców z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) na polskiej ludności w latach 1939-1947 zamieszkującej wschodnie, przedwojenne terytoria II RP były ludobójstwem.

Co do tego nikt w Polsce nie powinien mieć wątpliwości. Niech zamilkną na zawsze wszyscy ci, którzy w tej kwestii, próbują zakłamywać historię, próbują kluczyć, definiować na nowo pojęcia i podążać za polityczną poprawnością. Definicja ludobójstwa, którą stworzył polski prawnik żydowskiego pochodzenia Rafał Lemkin, mówi wprost: „Ludobójstwo jest zbrodnią przeciw ludzkości, która polega na celowym wyniszczeniu w całości lub części grup etnicznych, religijnych, rasowych lub społecznych…” Zabijanie niewinnych ludzi, tylko dlatego, że byli Polakami, było próbą celowego wyniszczenia całej grupy narodowej. Było ludobójstwem! Cały problem dzisiaj polega jednak na tym, że ludobójstwo to, jeszcze się nie skończyło. Nadal trwa. Trwa, bo sprawcy ciągle zacierają ślady i są w tym bezkarni.

Proces ludobójstwa dzieli się na trzy fazy. Pierwsza, to planowanie ludobójstwa. Druga faza, to jego wykonanie. Trzecia, to zacieranie śladów. Z tym że faza trzecia rozpoczyna się w trakcie trwania drugiej fazy i trwa najdłużej. Zacieranie śladów ludobójstwa może trwać latami, bo sprawcy mogą robić wszystko, by prawda o zbrodniach, o metodach zabijania i w końcu o ilości ofiar nigdy nie ujrzała światła dziennego. Zacieranie śladów ukraińskiego ludobójstwa na Polakach trwa do dnia dzisiejszego i wszystko wskazuje na to, że nie prędko się zakończy. Ukraińcy zrobili wszystko, by rzeź Polaków, jaka wydarzyła się ponad 80 lat temu, nie była nazwana ludobójstwem. Mało tego. Pomysłodawców, głównych inicjatorów, podżegaczy i wykonawców obecne ukraińskie władze otoczyły ochroną przed odpowiedzialnością, wynosząc ich na piedestał historii jako bohaterów narodowych. I co najsmutniejsze i najbardziej bulwersujące, wydarzyło się to, przy pełniej akceptacji i bez najmniejszego sprzeciwu władz polskich.

Co musi się stać, by prawda zatriumfowała? By prawdę o bestialstwie, o liczbie ofiar i o miejscu ich pochówku poznali Polacy? Co musi się stać, by krzyk pamięci ofiar za bezimiennych i nieznanych grobów został usłyszany? Muszą przyjść inne czasy? Muszą przyjść inni rządzący? Sami Ukraińcy muszą się zmienić? Nieżyjący już prezydent Ukrainy – pochodzący z Wołynia – Leonid Krawczuk, powiedział kiedyś: „Nie ukrywamy i nie przemilczamy. W czasie II wojny światowej ukraińscy szowiniści zabili około pół miliona Polaków na Kresach Wschodnich przedwrześniowej Polski. Również przez kilka lat po wojnie płonęły polskie wsie i ginęli ludzie. Szowinizm ukraiński to wrzód na zdrowym ciele ukraińskiego narodu, to wyrzut naszego sumienia wobec narodu polskiego”.

Co pozostało dzisiaj z jego słów? Czy ktoś na Ukrainie w ogóle pamięta te słowa? Niestety nie pamięta i pamiętać nie chce. Za to widać dzisiaj place, ulice i szkoły nazwane na cześć zbrodniarzy. Widać Ukrainę pogrążoną w szaleństwie wskrzeszania i wywyższania banderowskich katów Polaków. Widać Ukraińców maszerujących z pochodniami ulicami ukraińskich miast, dumnie eksponujących nie tylko portrety Bandery i innych zwyrodnialców, ale także – o zgrozo – nazistowską symbolikę.

Obecna wojna za naszą wschodnią granicą nic nie zmieni w ukraińskiej mentalności. Nie łudźmy się. Nie wmawiajmy sobie, że będzie inaczej. Nie będzie nowych, ukraińskich bohaterów. Ludzie ginący o rosyjskich kul, nie zostaną nowymi autorytetami i wzorami do naśladowania. Chcielibyśmy żeby tak było, ale nie będzie, bo banderyzm głęboko wszedł w świadomość narodową Ukraińców. Mocno zagnieździł się w umysłach ludzi. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo umysły młodych Ukraińców zatrute są neobanderowską ideologią i jak trudno będzie odtruć ich dusze.

Co możemy więc zrobić? Co powinno zrobić polskie społeczeństwo? Niech słowa, wypowiedziane przez – nie boję się użyć tego sformułowania – wielkiego Polaka, nieżyjącego już niestety kapelana środowisk kresowych ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, którego miałem okazję poznać osobiście, będą naszą wskazówką. Niech jego słowa z 2016 r. wypowiedziane na łamach Gazety Krakowskiej, ale także w wielu innych miejscach i przy okazji wielu innych, ważnych uroczystości upamiętniających ludobójstwo, będą naszą drogą, którą dzisiaj każdy Polak powinien podążyć:

”Czas skończyć z fałszywą koncepcją, że przez przemilczenie da się zbudować dobre relacje polsko-ukraińskie. Właśnie dla dobra tychże relacji należy w pierwszej kolejności powiedzieć prawdę, a po drugie zorganizować właściwy pochówek ofiar zbrodni. Najbardziej bolesny dla ich rodzin jest fakt, że nie ma tych mogił. Po trzecie, należy tak zbudować stosunki polsko-ukraińskie, aby nie było gloryfikacji zbrodniarzy jako bohaterów narodowych (…) Nie chodzi o narzucanie, lecz o to, by nie bać się mówić prawdy. Jeśli strona ukraińska ma inne zdanie, to przynajmniej my, Polacy, przypominajmy, co wydarzyło się na Kresach Wschodnich i upominajmy się o godny pochówek naszych rodaków, którzy tam zginęli często męczeńską śmiercią”.

Czas skończyć z fałszem i zakłamaniem. Weźmy sprawy w swoje ręce. Jako społeczeństwo. Jeśli nie chcą tego robić rządzący naszą ojczyzną, to my powinniśmy to zrobić. Nie bójmy się przypominać światu o naszej narodowej tragedii. Nie bójmy się opowiadać nieświadomym Polakom o dramacie naszych rodaków i kto zadawał im śmierć. Kto był i jest winny. Nie bójmy się mówić o barbarzyństwie i piekle, jakie spotkało polskie kobiety i dzieci. Nie bójmy się mówić o odwadze tych, co bohatersko bronili się przed siekierami i widłami oprawców. Nie bójmy się głośno mówić, jak polscy politycy popełniają ogromny grzech zaniechania i jak nie wypełniają obowiązków wobec narodu. Nie bójmy się w końcu mówić całej prawdy o śmierci setek tysięcy ludzi. Nadszedł już jej czas. Nadszedł czas, by wreszcie zakończyć ludobójstwo!

Dariusz Piechaczek

(Klub Myśli Polskiej, Czechowice-Dziedzice)

Czy Zachód przetrwa demokrację? Zasada „jeden człowiek, jeden głos” to kiepski sposób podejmowania decyzji dotyczących rządzenia.

Paul Craig Roberts: Czy Zachód przetrwa demokrację?

Poniższa ocena amerykańskiej populacji, jak ulał pasuje też do obywateli III RP, dumnych członków „ekskluzywnego klubu bogatych”!

[Na podstawie: paulcraigroberts/can-the-west-survive-democracy-or-is-democracy-the-last-recourse-of-the-west/

——————————–

DR IGNACY NOWOPOLSKI JUL 12
 
READ IN APP
 

Jak wiadomo, demokracja ma wiele problemów. Jednym z większych problemów jest to, że zasada „jeden człowiek, jeden głos” to kiepski sposób podejmowania decyzji dotyczących rządzenia.

Jednym z powodów jest to, że inteligencja nie jest równo rozłożona. Innym jest to, że zainteresowanie sprawami państwa nie jest równo rozłożone. Niektórzy ludzie chcą wiedzieć, co się dzieje, a inni koncentrują się na sporcie i operach mydlanych oraz przewijaniu ekranu telefonu komórkowego w poszukiwaniu rozrywki. Jeszcze innym powodem jest to, że niektórzy mają finansowy lub ideologiczny interes w kontrolowaniu wyjaśnień, które docierają do opinii publicznej i stanowią podstawę ich decyzji umieszczanych w urnie wyborczej. Jeszcze inni skupiają się na umieszczaniu w urnie głosów, których sami wyborcy tam nie wrzucili.

Nie ma wątpliwości, że demokracja śmierdzi. Ojciec założyciel Stanów John Adams przedstawił nam swój pogląd:

„Demokracja nigdy nie była i nigdy nie będzie tak trwała jak arystokracja czy monarchia; ale póki trwa, jest bardziej krwawa od obu. Pamiętaj, demokracja nigdy nie trwa długo. Szybko się marnuje, wyczerpuje i morduje samą siebie. Nigdy jeszcze nie było demokracji, która nie popełniałaby samobójstwa. Na próżno mówić, że demokracja jest mniej próżna, mniej dumna, mniej samolubna, mniej ambitna lub mniej chciwa niż arystokracja czy monarchia. To nieprawda. Namiętności są takie same u wszystkich ludzi, pod wszystkimi formami rządów, a gdy nie są kontrolowane, wywołują takie same skutki oszustwa, przemocy i okrucieństwa. Kiedy przed próżnością, dumą, chciwością lub ambicją otwierają się jasne perspektywy dla ich łatwego zaspokojenia, trudno jest najbardziej rozważnym filozofom i najbardziej sumiennym moralistom oprzeć się pokusie”.

Nasi Ojcowie Założyciele ograniczyli demokrację. Ograniczyli głosowanie do męskich właścicieli nieruchomości. Ograniczyli demokrację do Izby Reprezentantów do dwuletnich kadencji. Senat nie był wybierany w głosowaniu powszechnym, ale głosami stanowych legislatur, które składały się z męskich właścicieli nieruchomości. Nasi Ojcowie Założyciele próbowali chronić nas przed demokracją, którą uważali za rządy ignoranckiego tłumu. I tak właśnie jest. Niemniej jednak dzisiaj to wszystko, co mamy jako kontrolę nad tyranią rządu.

Więc dzisiaj jesteśmy zmuszeni bronić demokracji, czego ojcowie założyciele by nie zrobił. Nasi Ojcowie Założyciele postrzegali demokrację jako tyranię. Ale dla nas dzisiaj demokracja jest ostatnią i jedyną kontrolą tyranii władzy instytucji rządowych stworzonych przez elity, które nie są zainteresowane naszymi opiniami. Z punktu widzenia Klausa Schwaba, Billa Gatesa i Hillary Clinton, obywatele amerykańscy nie liczą się bardziej niż Muammar Kaddafi. Jesteśmy na drodze ich władzy.

Są zobowiązani do usunięcia nas z ich drogi. O to właśnie chodzi w ośmioletnim ataku na Trumpa i jego zwolenników. Dlatego w więzieniu siedzi 1000 fałszywie skazanych amerykańskich patriotów, a prezydent Trump stoi w obliczu licznych aktów oskarżenia w sprawach karnych i cywilnych.

Rządzący amerykański establishment nadał negatywne konotacje każdemu wyjaśnieniu, które nie jest oficjalną narracją. Stopniowo każde wyzwanie, bez względu na to, jak faktyczne jest oficjalne wyjaśnienie, staje się aktem przestępczym.

Jeśli Demokraci zostaną wybrani ponownie lub będą wystarczająco blisko ponownego wyboru, aby ukryć kradzież wyborów, do 2028 r. nie będzie można powiedzieć ani słowa prawdy w Ameryce. Elity rządzące usuną prawdę ze swojej drogi. Absurdem jest myśleć, że Amerykanie to wiedzą. Amerykanie są tak zindoktrynowani i poddani praniu mózgu, że nic nie wiedzą.

Sondaż Rasmussen wśród amerykańskiej populacji ujawnia, że ​​pomimo lawiny raportów od najlepszych naukowców medycznych na świecie, że „szczepionka” przeciwko Covid-19 zabiła o wiele więcej osób niż uwolniony wirus Covid, tylko jedna trzecia Amerykanów wierzy, że szczepionki przeciwko Covid zabijają ludzi.
Innymi słowy, Amerykanie są tak kompletnie głupi, że nie potrafią odróżnić medycyny od propagandy medialnej.

Przy codziennych doniesieniach o zaszczepionych sportowcach w kwiecie wieku, którzy nagle umierają na boisku, w wyniku zawałów serca, które zdarzają się tylko zaszczepionym, przy nowej postaci turbonowotworu, która pojawia się tylko wśród zaszczepionych, przy poronieniach zaszczepionych kobiet, których nie ma w statystykach, przy problemach neurologicznych u zaszczepionych, przy nowych formach zakrzepów krwi u zaszczepionych, których nigdy wcześniej nie widziano , przy nowych chorobach, których nigdy wcześniej nie widziano, dotykających tylko zaszczepionych, przy ogromnej liczbie zgonów w każdej zaszczepionej populacji, przy przyznaniu się, że „szczepionki” przeciwko Covid nie były żadną ochroną, przy przytłaczających dowodach, że „szczepionki” stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia, 69% Amerykanów nadal nie żałuje, że zostali zaszczepieni.

 https://www.globalresearch.ca/33-agree-covid-19-vaccine-is-killing-large-numbers-of-people/5861920

Mamy więc populację, z której 69% jest zbyt głupich, by funkcjonować w demokracji „jeden człowiek jeden głos”. Ci głupcy mogą przegłosować 33% w stosunku dwa do jednego. Jak demokracja idiotów może odnieść sukces, nawet jeśli kiedyś była światowym liderem, zanim inteligencja i rozum zostały wyłączone z amerykańskiej populacji?

https://www.paulcraigroberts.org/2024/07/11/can-the-west-survive-democracy-or-is-democracy-the-last-recourse-of-the-west/

NATO NUCLEAR CAPABLE F-16s WILL STRIKE RUSSIA??

NATO NUCLEAR CAPABLE F-16s WILL STRIKE RUSSIA WITHIN DAYS BORDER CLOSURES | Canadian Prepper

———————————


[Artykuł jest zdecydowanie tendencyjny. Ale nie wiem, jaka to tendencja. Warto rozważyć jego treść. W oryginale autor gada. Może wiecej twarz pokaże, niż sam transkrypt? Nie oglądałem. M. Dakowski]

—————————–

comment: Jesli F-16 wystartuja z Polaki lub Rumuni , bo Ukraina nie ma odpowiednich pasow startowych, to Russia odpowie na atak kraju, z którego  ten samolot wystarowal.

Before Pearl Harbor, 80% of people were against the war. After Pearl Harbor, 80% of people were for the war

=========================================

July 12, 2024 Posted in: Canadian Prepper, News, Patriots

alert-nato-nuclear-capable-f-16s-will-strike-russi

Summary

➡ The Canadian Prepper article discusses the escalating tensions between NATO and Russia, with nuclear-capable F-16s potentially being used by NATO mercenaries. The article suggests that these planes will likely be flown from NATO countries, which could lead to retaliation from Russia and trigger a larger conflict. The article also discusses the political implications, suggesting that neither Biden nor Trump could prevent a potential World War III. Lastly, the article warns of a potential financial collapse if the US loses its global reserve currency status.

➡ The text discusses the political tension between NATO and Russia, with some European countries potentially seeking peace with Putin. It suggests that NATO’s purpose is to dominate Europe, and if countries leave, it could lead to a backlash against the US. The text also discusses the impact of inflation and the potential for increased oil prices. It further explores the role of media and its influence on public opinion, suggesting that it can lead to polarization and manipulation of viewpoints.

➡ NATO is not as weak as some people believe, and it’s not revealing its full arsenal to avoid provoking Russia. The Russians are strategic and aware of this, which is why they haven’t fully committed to a conflict. Meanwhile, tensions are rising globally, with Poland preparing for war and China increasing its military activity. In the U.S., a new act requiring proof of citizenship for voting could lead to civil unrest.

Transcript

Breaking news.

F 16s are now officially in play. According to Anthony Blinken, as was confirmed at the 75th annual NATO summit, nuclear capable f 16s are now going to be gracing the skies of Ukraine, likely flown by NATO mercenaries emerging from surrounding, surrounding NATO countries, striking targets inside Russia proper. Now, we must add the caveat of nuclear capable. From the Russians point of view, following their military protocol, they must presume that these f 16s, which is a nuclear capable platform, could potentially have nuclear weapons on them.

Now, I’m quite certain that russian generals have a high confidence level that these planes do not possess actual nuclear weapons, but they must still follow the protocol, and the protocol dictates, and Vladimir Putin has made this explicitly clear, that the bases from which these planes take off from will be targets, will be valid targets, even if they stem from Romania or Poland.

Why is that a problem? Well, when the Russians do inevitably retaliate against these airstrips from which these planes emerge, that’s going to trigger article five. That means that an attack on one of the 32 NATO countries is an attack on all that is the beginning of world war fucking three.

Now, you might be asking yourself, wouldn’t they just fly the f 16s from Ukraine? Well, as I’ve been told by people who are very familiar with this subject, the f 16 is a very delicate machine. It is meant for rich countries to bomb poor countries. And as such, we’ve enjoyed the luxury of having very finely manicured airstrips and very delicate infrastructure over the years and a very, you know, regimented maintenance schedule, as well as a lot of training and expertise that goes into all of this stuff. You need that in order to fly these planes. Ukraine does not have that.

Ukraine’s airstrips have been mostly destroyed by the Russians, and the airstrips that they have are not going to be in a condition which is going to be conducive to the f 16 platform. So presumably, then, these planes are being flown from outside of NATO countries. Okay? And the people who are going to be piloting these planes, and this is something that was just self evident to me when I first even heard that the f 16s were going to be in play. And then, of course, more information comes out that confirm this, that the pilots who are going to be piloting these planes, they’re not going to be the Ukrainians who are doing all this training.

You see, they have to make it look like that’s what’s going to be the case, because the Russians know that these planes take a lot of time to train people on. Had they brought the f 16s in a year and a half ago, the Russians would have been, wait a minute. These are definitely, you know, undeniably NATO pilots, because we know that a Ukrainian could not have possibly learned how to fly this platform that quickly. They’re still going to know this, but the Russians are very judicious bunch, so they’re going to follow the steps, they’re going to follow the protocols, and so they’re going to presume then that, let’s just say these are ukrainian pilots flying from NATO countries.

It’s not going to matter. They’re coming from a NATO air base. So we now have information and many people who are in the military or former military are confirming. And in fact, there’s been plans for mercenaries to be conscripted to fly these planes. Why would you put a rookie in a plane, right, when it’s a very expensive platform and when you’re going to be doing something as delicate and you don’t want them screwing it up too, right? Like, you don’t want them shooting the wrong thing or whatever. So you want people who are experienced and, you know, you’re going to have a endless line of volunteers, guys who are not wearing the stripes of any particular NATO nation state, but will be working under contract as mercenaries.

So that’s what’s gonna go down, and that’s gonna happen any hour now. We’re gonna hear about the first sorties. And that’s when you know that we’ve crossed a world War three Rubicon and manchurian candidate Biden, who is referring to his vice president, Kamala Harris today as Trump, and Vladimir Zelensky as Putin, still somehow has 80% of support from his constituency. I don’t know how that is possible. The people who want you to think that he is competent enough to effectively run the country for another four years, again, as I’ve said before, you can make the claim that he could run the country right now.

You might even be able to debate with me whether or not he is competent to. To run the country right now, but not another four years. Okay? And this is not a pitch for Trump either. In fact, I’m probably going to piss a lot of people off with some of the things that I’m going to say tonight because I’m no Trump flunky. Unfortunately, a lot of people, because they feel so disenfranchised they’re. They’re so disillusioned by the system that they feel the need to just branch out to anybody who is telling them what they want to hear.

But here’s the thing. Trump may, and I will grant you this, he may be able to resolve numerous domestic issues. He’s not going to be able to stop world War three. That’s a much bigger problem than Trump is going to be able to solve. Now, I didn’t want this video to get political, but quite frankly, at this point in my career, I don’t give a flying fuck. I’m not here to cater to anybody’s political sensitivities. The thing that Trump gets wrong about NATO is that what was the original intended purpose of NATO? That old adage, keep the Americans in, keep the Germans down, and keep the Russians out.

Well, what happens if the Americans take a walk from NATO and back away in their support from NATO? What do you think is going to happen? Right now, 80% of the global reserve currency is US dollars. What is the other? Well, maybe not 80%, but the 70%. And then 20% is the euro. And then the other 10% is like the yen and a few other currencies. Okay? 20% is the euro. What is keeping the us dollar propped up right now is Europe being at a perpetual state of war with Russia. If Trump walks away from NATO, then NATO is going to dissolve.

And what’s going to happen is the Russians are going to start empowering the euro with cheap energy, and you’re going to see Europe on steroids. If they can continue to steal all the raw materials from all the other countries around the world, their post colonial subjects. So if they can do that and continue to do that, that is going to put the United States in a very serious predicament. The US then is going to lose its global reserve currency status, and we are going to see an apocalypse. Financial collapse, I mean, something, you know, that we’ve never before seen in all of human history.

It is going to be such an epic collapse of colossal proportions. There is not an adjective that could do this collapse justice. The amount of debt that we have built up. And the only reason why we are allowed to do this is because there is no competitor to the us dollar. The euro, as powered by cheap russian energy, would be a viable contender to the US dollar. The US, rather smartly, as Machiavellian as it may be, they have decided to pit the Europeans against the Russians again. Keep the Germans down, keep the Americans in, keep the Russians out.

This deception about Trump being able to back out of NATO. And think about this, what is Trump expecting of NATO? He’s saying you guys need more weapons. You need to contribute more of your GDP to weapons. Well, who are those weapons going to be used for? The sole purpose of NATO, the sole enmity with NATO is the Russians. So Trump is saying you need to build more weapons so that you can kill more Russians. But all people here is the domestic aspect of it, which is great. Don’t get me wrong, I’m not a fan of the military industrial complex.

I’m just trying to tell you that this is a much bigger story than a single guy like Trump or Biden is going to get us out of. It might give us brief little bits of hope to believe that the guy in the executive seat actually is going to have a lame duck at that. He’s only got four years maximum unless some crazy shit hits the fan in his ten years extended, that he’s going to be able to really make any fundamental changes to this whatsoever. All he could potentially do, and some people say he’ll slow it down, but he could, in fact, speed it up because, of course, if Zelensky is very worried, and right now people are talking about how Zelensky is proposing potentially having peace talks with Vladimir Putin.

This is just a threat basically to NATO, saying that if you don’t give me the weapons that we need, we’re going to make peace with Vladimir Putin. And that’s the last thing that the United States, Joe Biden and Europe want at this point in time. Now, certain people within Europe that see what’s happening, that see the manipulation, they want that, but they don’t have a loud enough voice. I’m talking about some of the countries like Robert Fico and Victor Orban, who, you know, I might not align with politically on everything, but they, they could be attempting to mediate this from a sincere perspective, or it could just be to cement their own legacy as the guys who tried to stop world War three.

Either way, we’ll take it. Right? They’re trying to slow it down, but there is no way that Trump, because the whole purpose of NATO is to effectively dominate Europe. It’s really a way to make Europe the United States vassal states, and as such, they have to stay in it. As soon as they back out of it, it dissolves. And then all of those countries will turn on the US, potentially. Okay? And so in order for the US to continue to expand its sphere of influence, because remember, when you’re in a perpetual debt creation system, you need constant imperial expansion in some dimension, whether that be invading other countries or just dominating other countries financially.

You need that expansionism. If they don’t have that, the contraction begins, and it is going to be a colossal contraction. We’re already seeing it in the streets. We’re already seeing it in the inflation that Biden continuously lies about when he says that inflation is, the prices are coming down because inflation is down, down. We’re not seeing deflation, maybe in certain commodities that people don’t need to live, like cars and things like that. There you’re seeing deflation. You’re not seeing deflation in food, in the price of fuel. And that’s only going to go up when the Middle east lights up, which, of course, will be another trump card that gets played.

So if you like oil, I suggest that you stock up on it before trump gets into office. Because either way, and again, I know some people in the, the problem that happens here is that the mainstream media is complete, 110% trash, garbage, lies, cursory surface level at best assessment of reality, right? And so what happens is that people start to get suspicious about what’s really going on. So they start going down these alternative media rabbit holes. And in doing so, and trying to find alternative, more nuanced viewpoints, the hardliners in the mainstream media start to lambaste them and excoriate them with criticisms for just being curious about, you know, what’s really going on in the world.

And that breeds resentment in those people who just want a more nuanced point of view. And that resentment then forces them to go further down that rabbit hole. Okay? And when they go further down that rabbit hole, their views get even more far removed from the mainstream view, and the mainstream rails against them even more, pushing them even further. So we see an increasing polarization that happens, especially now in the era of the Internet, as you have custom made news fees and filter bubbles that feed you back more information on the basis of what you like and what you’ve already seen.

That just puts that whole process on steroids. And then, of course, people become incredibly polarized. So what tends to happen, I know I’m going off on a tangent here, but this is very important because one thing you’re going to find with all political pundits who are commenting on these issues, there’s very few people who can maintain objectivity and be aware of their own biases. I see a lot of excellent commentators. I call them the clique. Okay? There’s the Douglas MacGregors. There’s the Scott Ritters. There’s the. The Alistair. What’s his last name? I can’t remember that. All the guys that Judge Napolitano host on a regular basis, okay, you know, they all have a wealth of insight.

The problem is they get so jaded with the american mainstream system that they start to really take it upon themselves to defend the. The eastern point of view entirely, even though that has its own share of problems and comes with its own share of evils. So, you know, in railing against the mundane mainstream, they. They. They take on this alternative viewpoint, but it becomes increasingly more extreme and radicalized over time to the point where they’re not objective and balanced anymore. So as much as I might go to those guys for certain bits of information, I also have to balance it out now because they’ve gone too far in one direction.

And originally, they were charged as russian propagandists, and eventually they get pigeonholed so much that they actually become russian propagandists. Okay? So it’s a very. When you’re really trying to figure out what’s going on, I can tell you guys right now. Now, I’ve been made several offers. I’ve been given several opportunities at all of branches, if you will, to come up into the upper rungs of, I guess, just the. The influencer space. And I’ve turned down a lot of those opportunities because I march to the beat of my own drum. I don’t want to be beholden to anybody.

It’s come at great expense to me. But I’d rather keep it the fuck real at the end of the day, okay? And we’re gonna ride it till the wheels fall off. I’m gonna ride it with you guys. I’m gonna continue to tell you how I see it. I don’t withhold anything from you, you know, I withhold certain things. But, you know, you have to have some etiquette and decorum on here, which I’m not exhibiting tonight with all my f bombs. But I’m not gonna apologize for that, because what’s the point? We’re gonna have bigger problems real soon.

I just get the sense that. That we’re about to see the mother of all flashbulb events. And I like the term flashbulb event, if you don’t know why I use that terminology. In psychology, a flashbulb event is when something gets so deeply etched. An event is of such critical national importance that it gets so deeply etched into your mind that you remember where you were when it happened. I remember where I was when September 11 happens. And it’s very important with a, dare I say, false flag event, that it’s flashbulb, that you remember where you were, because it seeds those emotions that are going to be required to play out whatever sort of agenda they have planned and to fuel it with the propaganda that’s going to be required.

A friend of mine recently reminded me that before Pearl Harbor, 80% of people were against the war. After Pearl Harbor, 80% of people were for the war. So we might think right now that, you know, Putin is starting to gain popularity in the west. Right? All it takes is one event, and I’m not talking about this event recently. You know, with the children’s hospital thing, a lot of people can see through all of that. That’s not, you know, they need something much bigger in scale. And if they want to, they’ll get it. When I say they, I don’t even know who I’m referring to.

I know that evokes all kinds of shadowy cabal guys smoking cigars in the dark room. I understand that. But the reason why I know that there’s something going on is because, again, I mean, I’ve known this for a long time, but I tend to nothing, discuss these kinds of things on the channel because I find it just the comments we start to get on the channel really diminish, diminish the quality of the channel because you just start opening Pandora’s box of Kakamami theories. But I can tell you that, let’s just put it this way. There’s a reason why media takes a break.

Rough turns, like hard rights, hard lefts. All of a sudden, Joe Biden is now the enemy of, you know, mainstream media. How did that happen? When did that happen? Who made that decision? Who made that call? Somebody in the middle of the night pushed a button. Somebody. Okay. And when, you know how easy people are to manipulate, it would not be that hard to do. It really would not. And as a person who has a background in psychology, I can tell you that it’s incredibly easy to manipulate people. And I see the method, I see the methodology used by a lot of influencers who have far larger followings than I do.

And if I use those methods, I would have massive followings, but I choose not to, trying to keep it real. Okay, so other news today, I mean, we got deployments of long range missile systems in Germany. New cruise missiles will have a range of 2500 kilometers, which, of course, would be a violation of the intermediate range nuclear forces treaty, which the US backed out of anyways. But basically Russia is saying this is going to be the start of the next cold war. I mean, we’re already in the cold wars begun in 2022. February 24. France, Germany, Italy, and Poland have all agreed to long range missiles.

Over 500 fill in the gap of Europe’s arsenal. A lot of people mistakenly presume, and I hear a lot of the Russophiles, the guys who’ve been pushed too far in that direction, that NATO doesn’t have any weapons because, you know, they’re losing in Ukraine. And I just must remind people that Ukraine has been given maybe a dozen Himars, maybe a couple dozen himars. The United States has 500 Himars. They have 5000 fighter jets. The Russians know this. And this is why the Russians are also withholding this idea that Ukraine is getting everything NATO has. Do you seriously think that NATO countries, knowing that a war could spill over into their borders, are going to disclose the true amounts of artillery shells that they actually have? Do you seriously think that these numbers that were being given are everything that a country has? No countries.

And this is why coalitions and alliances don’t really work against a unified country, because none of those individual nations are going to commit to their best to the unified fight. They’re all going to contribute, you know, two, 3% here of their stocks, but they’re never going to give the bulk. And that is the reason the Russians know, and they’re not fooled by this idea that NATO is weak, because if they were to start to think that, then they would go all in potentially, and that could potentially backfire against them. The Russians, I think, are far more intelligent in their strategizing than a lot of people have given them credit throughout this entire process.

Now, I’m not saying there’s not a lot of blunders that get made, but when you look at how NATO has played the war and when you look at all the media bullshit and the lies that we’ve been told about our side, now the Russians are running out of weapons and blah, blah, blah. Well, you know, it really starts to look that there is a strategy. And I’ve been saying this from day one. I’ve been saying that the Russians are chess players. And even though Garry Kasparov is no fan of Vladimir Putin, they still are able to think long term because they’re not lame duck presidents, for starters.

Putin’s probably going to be in there until he dies. Xi Jinping is probably going to be there until he dies. They can think long term. Biden, all these guys are just flying by the seat of their path. Justin Trudeau gave Zelensky another $500 million. Poland is preparing for war, according to the chief of staff, General Wislaw Kukula. He said during a press conference that today we have to prepare our forces for a full scale conflict, not an asymmetric one. Poland has also stopped belarusian trucks from entering the country at a checkpoint in Kozlovichi on the belarusian border.

The agency says that since 03:00 a.m. on July 10, the polish side no longer accepts trucks coming from Belarus. And Poland is also going to be getting its own missile shield. Jordan is going to be getting a NATO liaison office. And just a reminder, that was it Lavrov or Dmitry Medvedev who said that if Ukraine joins NATO, either Ukraine disappears or NATO does? I think the compromise all ultimately is going to have to be western. Ukraine becomes Ukraine and joins NATO and Russia gets the rest. That’s likely what’s going to go down. Oh, and China.

Oh, did you know that gold almost hit another record high today? That’s not good news.

It’s good news for people who hold gold. But of course, gold is a barometer for social chaos. That’s not good. Four chinese warships crossed into the US eeze ee zone near Alaska. The PLA and russian navies conducted joint drills in Westpac. Record breaking military activity around Taiwan today. The largest chinese single day violation of Taiwan’s air defense zone ever recorded. Nobody heard about it. And we might well see a civil war in the United States if this whole charade circus facade plays out. The safeguard American Voter eligibility, or SavE act, which would require voters to submit documented proof of us citizenship, was passed in the House of Representatives, with five Democrats crossing the party lines to void alongside Republicans.

The act will now move to the Senate, however, where if it is also approved, Joe Biden has said that he will threaten to veto the act if it reaches his desk. And I think that’s when we start seeing civil unrest. I gotta go. It’s late and I got a lot of work to do. And I think you do, too. Keep on prepping, folks. Thanks for watching canadian prepperhouse.

Friday Funnies: Spaghetti Season and other odd happenings. MEMy.

Friday Funnies: Spaghetti Season

and other odd happenings.

Robert W Malone MD, MS Jul 12, 2024



The truth is that the USA has fallen further and further behind in the world rankings for educational testing results. It is difficult to get a straight answer whether the numbers above are 100% correct. A.I. likes to hide uncomfortable facts, but even Googlenet can’t hide the basic truth of this meme that is overwhelmingly obvious to anyone paying attention.


Fact check: Basically true.

A Psychology Today study showed that.

Overall Results

A whopping 87% of therapists reported that they have spoken with their patients about politics. In terms of political party, 63% of therapists believed most of their patients were Democrat, 11% believed most were Republican, 6% Independent, 8% another affiliation, and 12% believed that most of their patients had no political preference.

The investigators also found that therapists who believed that most of their patients shared their political views were more likely to talk about politics in therapy.

Did you catch that 87% of therapists speak to their patients about politics.

But it gets worse. It turns out that the vast majority of psychologists are also liberal.

The ratio of liberals to conservatives in the broader field of psychology is 14-to-1, and only 6% of therapists describe themselves as conservative “overall,”.

So, 94% of therapists are liberal, and 87% of therapists speak to their patients about politics. All I can say is keep off of the therapist’s couch if you wish to save your sanity and most definitely keep your kids far away!




A reader posted this video in the comments last week, so I dug a little deeper into the history of this film.

https://www.youtube-nocookie.com/embed/tVo_wkxH9dU?rel=0&autoplay=0&showinfo=0&enablejsapi=0

This is hard to believe, but true:

The spaghetti-tree hoax was a three-minute hoax report broadcast on April Fools’ Day 1957 by the BBC current-affairs programme Panorama, purportedly showing a family in southern Switzerland harvesting spaghetti from a „spaghetti tree”. At the time of the report’s broadcast, spaghetti was relatively unknown in the United Kingdom, and a number of viewers contacted the BBC afterwards for advice on growing their own spaghetti trees. (Wiki)

Panorama cameraman Charles de Jaeger dreamed up the story after remembering how teachers at his school in Austria teased his classmates for being so stupid that if they were told that spaghetti grew on trees, they would believe it. The editor of Panorama, Michael Peacock, told the BBC in 2014 how he gave de Jaeger a budget of £100 and sent him off. The report was made more believable through its voice-over by respected broadcaster Richard Dimbleby. Peacock said Dimbleby knew they were using his authority to make the joke work, and that Dimbleby loved the idea and went at it eagerly.

At the time, 7 million of the 15.8 million homes (about 44%) in Britain had television receivers. Pasta was not an everyday food in 1950s Britain, and it was known mainly from tinned spaghetti in tomato sauce and considered by many to be an exotic delicacy. An estimated eight million people watched the programme on 1 April 1957, and hundreds phoned in the following day to question the authenticity of the story or ask for more information about spaghetti cultivation and how they could grow their own spaghetti trees; the BBC told them to „place a sprig of spaghetti in a tin of tomato sauce and hope for the best.” (Wiki)




The cartoon above is already dated!

As the deep state has decided that Biden has to go, the media has gone from covering up Biden’s blunders to headlining them. All within the span of a week.









Funny how MSM in the USA didn’t pick up on this little story!







Zaszufladkowano do kategorii Śmichy | Otagowano

Żadnych złudzeń w kwestii możliwości ustanowienia bliskich relacji polsko-ukraińskich

Żadnych złudzeń w kwestii możliwości ustanowienia bliskich relacji polsko-ukraińskich

Stanisław Lewicki konserwatyzm.pl/zadnych-zludzen-w-kwestii-relacji-polsko-ukrainskich

Od lat staram się aby z tej okazji, czyli Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, odnieść się do bieżącego stanu i perspektyw relacji polsko-ukraińskich.
Od dawna też już nie używam na określenie pożądanego stanu tych relacji słowa „pojednanie”, gdyż obserwując kicz dotychczas aranżowanych przedstawień, mających to rzekomo przybliżyć, jak ubiegłoroczna religijna impreza w Łucku z udziałem prezydenta Dudy, można mieć już tylko jedno pragnienie – żeby więcej takich imprez nie oglądać.

Nie widzę sensu by znowu wysłuchiwać okolicznościowych, zakłamanych deklaracji polityków i działaczy, którzy nie mają intencji cokolwiek zrobić. Przecież to widać, że normalna praktyka władz ukraińskich polega na, celowym chyba, upokarzaniu strony polskiej, gdyż tak należy odczytywać fakt, że nadal nie udzielają one zgody na ekshumacje i ponowny pochówek polskich   ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN/UPA, a ostatnio zaś okazało się, że nawet w jednej miejscowości o nazwie Puźniki, gdzie jakoby zgoda została wydana, także ekshumacje ruszyć nie mogą.
Ale za to Niemcy mogą bez przeszkód przeprowadzać ekshumacje członków swoich oddziałów, czyli Wehrmachtu i SS.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego władze ukraińskie tak nas traktują, jest prosta – bo tak mogą, bo jako przyzwalającą na takie traktowanie oceniają postawę polskich władz, które od dziesięcioleci były obezwładnione mitem i mirażem Międzymorza/ULB, za którym goniono nie zwracając zupełnie uwagi nie tylko na podstawowe interesy naszego państwa, ale nawet ignorowano zadbanie o wypełnienie elementarnego, wśród cywilizowanych narodów, wymogu pochówku własnych ofiar. Bo przez długi  czas trwały w pokornej postawie „sług narodu ukraińskiego”.

Dziś, na szczęście, postrzeganie relacji z Ukrainą na tyle się urealniło, że o żadnym Międzymorzu nikt już chyba na poważnie nie mówi, a dla większości jest oczywistym, że ewentualne członkostwo Ukrainy w UE przyniesie nam straty gospodarcze, przed którymi należy się zabezpieczyć.
Co zaś do zgody ukraińskiej na ekshumacje, to moje prywatne przeświadczenie jest takie, że prędzej na Ukrainie wybudują mauzoleum dla Bandery i sprowadzą jego prochy z Monachium, niż zgodzą na ekshumacje ofiar stworzonej przez niego organizacji i ideologii.

Co nam, jako narodowej wspólnocie, w takiej sytuacji pozostało? Po raz kolejny oddać hołd pomordowanym na Wołyniu Polakom, wziąć udział w organizowanych uroczystościach i zadbać o trwanie tych wydarzeń w zbiorowej pamięci.

Gdyby Ukraina zachowała się w tej sprawie na sposób cywilizowany i przyznała winę OUN/UPA, to wówczas pamięć o tych zdarzeniach przestałaby tak mocno mobilizować, ale z racji tego, że na Ukrainie usiłuje się sprawców ludobójstwa przedstawiać jako bohaterów, obchody Narodowego Dnia Pamięci będą u nas odbywać się i w setną rocznicę i później. Niech czciciele Bandery i Szuchewycza nie mają złudzeń, że będzie inaczej.

Stanisław Lewicki

Zoroaster i jego nauka.

Andrzej Sarwa

Diabelskie szyfry. Sekwencja dziejów świata. Kod roku 17 wydałem pod pseudonimem Onufry Seweryn Krzycki tak więc jeśli ktoś chciałby mieć tę książkę w formie papierowej to jej nie znajdzie pod moim nazwiskiem a jest ona tutaj:  https://ksiegarnia-armoryka.pl/Diabelskie_szyfry_Sekwencja_dziejow_swiata_Kod_roku_17.html

=================================================

Aneks III. Zoroaster i jego nauka.1

Zoroaster był kapłanem wykształconym według obyczajów i norm obowiązujących w religii społeczności, w której żył. Widocznie jednak nurtowało go wiele pytań i wątpliwości, na które nie znalazł odpowiedzi w tradycyjnie przekazanej mu wiedzy teologicznej, bo przez długi czas, wędrując od mistrza do mistrza, szukał mądrości. Na pytanie, jak należy postępować w życiu, aby uzyskać wszystko, co najkorzystniejsze dla duszy uzyskał od mędrców odpowiedź, iż należy żywić biedaków, karmić bydło, gromadzić drewno na podsycanie świętego ognia, bo ogień był tym pierwiastkiem, któremu w Iranie oddawano cześć, wlewać haomę2 do wody, oraz czcić dewy, wysławiając je w modlitwie. I Zoroaster stosował się do tych zaleceń, z jednym wyjątkiem – nigdy nie oddał czci dewom, lecz zawsze jazatom3.

Mijały lata, a Zaratusztra wciąż nie znajdował odpowiedzi na nurtujące go pytania, mimo iż posiadł już ogromną wiedzę. Gdy jednak osiągnął wiek trzydziestu lat, doznał czegoś niezwykłego – objawiła mu się świetlista istota, która sama siebie nazwała Vohu Manah, czyli Dobra Myśl.

Objawienie, jakiego doznał kapłan, miało miejsce podczas święta wiosny, gdy udał się nad rzekę, aby dokonać rytualnej ablucji w jej ożywczym i oczyszczającym nurcie. Gdy wyszedł z wody i chciał na powrót przywdziać ubranie, ujrzał jaśniejącą postać – archanioła Vohu Manah (Dobra Myśl) w ludzkiej postaci, zachwycającego, lśniącego, i wspaniale przyodzianego w szaty, które wyglądały, jakby zostały uszyte z drogocennego jedwabiu. Była to istota ogromna, „dziewięć razy większa od Zaratusztry”.

Vohu Manah poprowadził kapłana przed oblicze Boga Ahura Mazdy, czyli inaczej Ormuzda, który znajdował się nieopodal w otoczeniu pięciu innych archaniołów równie wspaniałych, co ten, który pierwszy objawił się nad rzeką.

Gdy Zaratusztra znalazł się w obecności świetlistych, nieziemskich istot, spostrzegł, iż intensywność wydzielanego przez nie blasku sprawiła, iż nie widział na ziemi własnego cienia, a więc znalazł się niejako w sercu światłości. Prorok złożył hołd Ahura Mazdzie oraz archaniołom i wówczas objawiono mu wielkie prawdy, z których pierwszą jest ta, iż w widzialnym, materialnym, doczesnym świecie trzy rzeczy są właściwe i prowadzące do doskonałości: dobre myśli, dobre słowa i dobre czyny.

Dano też Zaratustrze poznać wszelką wiedzę. Przede wszystkim usłyszał, że jedynym i najwyższym Bogiem, stworzycielem wszystkiego jest Ahura Mazda, którego przymioty mu ukazano.

Chociaż powyższe zdania mogą świadczyć o jedynobóstwie, niestety tak nie jest. Mimo bowiem, że Ahura Mazdzie przypisane są atrybuty Najwyższej Istoty – duchowej, osobowej, wolnej, wszechpotężnej, najświętszej, najdoskonalszej, tej, która z niczego stworzyła świat, a teraz utrzymuje go i nim rządzi, zoroastryzm w rzeczywistości nie jest religią czysto monoteistyczną, lecz bardzo silnie skłaniającą się ku dualizmowi, co w udzielonym objawieniu dane było zrozumieć Zaratustrze:

…są pierwotne duchy, które przebywają parami (łącząc swe przeciwieństwa), lecz każdy z nich działa niezależnie. Jeden z nich jest lepszą istotą, drugi gorszą, jeśli chodzi o myśli, słowa i czyny. Niech wszyscy mądrzy ludzie wybiorą jednego, właściwego. Nie wybierzcie tak, jak ludzie czyniący zło!

Gdy nadejdą oba duchy, jeden z nich będzie chciał stworzyć życie, a Niebo uczynić Najwspanialszym Duchowym Stanem. Drugi natomiast będzie chciał stworzyć niebyt, a ze świata uczynić Piekło.

Każdy z nich, po ukończeniu czynu stworzenia, wybiera swój wymiar. Ten, który ma w sobie zło, wybiera najgorszą z możliwych opcji, a ten, który ma w sobie dobrego ducha, wybiera Boską Sprawiedliwość. Ten drugi na swój ubiór wybiera twarde, niebiańskie kamienie i jest uradowany działaniami Ahura Mazdy, które zawsze są wykonywane w wierze4.

Po doznanych objawieniach irański prorok zaczął głosić wiarę w Boga, istniejącego odwiecznie, niestworzonego, źródło wszelkiego bytu, stwórcę wszechrzeczy, bytów widzialnych i niewidzialnych, materialnych i duchowych – Ahura Mazdę, inaczej Ormuzda, czyli Pana Mądrego. Czcił go zatem jako źródło mądrości, prawdy, ładu i sprawiedliwości, które określa się jednym słowem – Asza. Jednocześnie objawiono Zaratustrze, iż prócz Ahury Mazdy istnieje druga istota duchowa, także niestworzona, także odwieczna – Angra Mainju, inaczej Aryman, istota zła, szkodliwa, zgubna, i pozbawiona mądrości. I dano zrozumieć prorokowi, iż owe istoty ustawicznie ze sobą walczą.

W świętych tekstach można znaleźć bardzo ciekawe i obszerne opowieści o powstawaniu widzialnego świata. Mówią one, że na początku była jasność i ciemność oddzielone od siebie otwartą pustą przestrzenią. W jasności znajdującej się ponad ciemnością przebywał Ahura Mazda, w ciemności natomiast Angra Mainju. Ahura Mazda był świadom istnienia złego ducha, ten ostatni natomiast nie miał pojęcia o istnieniu Pana Mądrego (może to stanowić dowód, iż jednak Ahura Mazda jest Bogiem Najwyższym, Angra Mainju natomiast, chociaż może w nieznacznym stopniu, to jednak ustępuje mu w hierarchii bytów). Angra Mainju widział natomiast jasność i chciał ją opanować. Doszło wówczas do walki między Duchem Dobrym a Duchem Złym, w której ten ostatni został pokonany. Nie zrezygnował wszakże z walki przeciwko Dobru i przeciw temu, co owo Dobro stworzyło, i po przegranej walce zapowiedział, iż będzie niszczył wszystko, co Pan Mądry powołał, lub kiedyś powoła do istnienia. Ahura Mazda mając świadomość potęgi i ogromu zagrożenia ze strony Angra Mainju, zawarł z nim rozejm, później jednak przepędził go do ciemności, będącej właściwym dlań miejscem.

Wówczas odwieczny Ahura Mazda w swoim pierwszym akcie stwórczym, działając przez swego Ducha Świętego, Spenta Mainju powołał do istnienia sześciu Archaniołów.

Od tej chwili Pan Mądry, wespół z owymi Archaniołami, które są jednakiej natury z nim samym, choć oczywiście w hierarchii bytów stoją niżej, utworzył świętą siódemkę, która w siedmiokrotnym akcie stwórczym powołała do istnienia Wszechświat, rzeczy materialne i niematerialne, a także człowieka.

Natychmiast po tym wybuchł konflikt [między Dobrem a Złem, Światłością i Ciemnością], który nadal trwa. Twój prorok, z oddanym umysłem i sercem, zabiera głos, by wygłosić swą wiarę. Nasza Pobożność pyta oba duchy bez przeszkód i chwil wahania nie na tej ziemi, lecz w świecie duchowym, który zamieszkują one jak swój dom.5

Kiedyś jednak nastanie kres tej walki, ziemia zginie w ogniu, nadejdzie dzień sądu ostatecznego, a później, gdy już Zło zostanie ostatecznie pokonane, wszystko zostanie odnowione i zatriumfuje Dobro…

Kiedy to nastąpi? Któż to wie?…

1Andrzej Sarwa, Zaratusztra i objawienie Ahura Mazdy (fragmenty), [w:] Rzeczy ostateczne człowieka i świata eschatologia zaratusztrianizmu ss. 19 i n.

2Staroperski prawdopodobnie halucynogenny napój sakralny.

3Dewy – duchy złe, demony; jazaty – dobre duchy, aniołowie.

4Awesta, Jasna 30, 3–5, przeł. Piotr Żyra.

5Awesta, Jasna 31, 12, przeł. Piotr Żyra.

Ogromna wpadka Bidena. Zaprosił na scenę Putina zamiast Zełenskiego

Ogromna wpadka Bidena. Zamiast Zełenskiego zaprosił na scenę Putina

Hubert Ossowski dziennik/ogromna-wpadka-bidena-zamiast-zelenskiego-zaprosil-na-scene-putina

„Największa gafa, jaka mogła zdarzyć się w dyplomacji międzynarodowej” – to tylko jeden z komentarzy, który pojawił się w sieci po wpadce Joe Bidena. Prezydent USA oddając głos Wołodymyrowi Zełenskiemu, przedstawił go jako „prezydenta Putina”.

Wpadka Joe Bidena. Zaprosił na scenę Putina

Joe Biden po prezentacji deklaracji „Ukraine compact” podpisanej przez 23 państwa (w tym Polskę), miał oddać głos prezydentowi Ukrainy. Prezydent USA zapowiedział Wołodymyra Zełenskiego jako „prezydenta Putina”.

A teraz chcę oddać głos prezydentowi Ukrainy, który ma tyle samo odwagi co determinacji. Panie i panowie, prezydent Putin – powiedział Biden.

Putin? Pokonamy prezydenta Putina. Prezydent Zełenski – natychmiast poprawił się i próbował wybrnąć z niezręcznej sytuacji. – Jestem tak skupiony na pokonaniu Putina – dodał.

Biden i Zełenski obrócili sytuację w żart. – Jestem lepszy – skomentował prezydent Ukrainy.

„Fatalna pomyłka”. Lawina komentarzy po wpadce Bidena

Mimo to w sieci pojawiła się lawina komentarzy wytykających wpadkę ubiegającemu się o reelekcję prezydentowi USA.

„Wszyscy wiemy, że Biden nie miał tego na myśli. To wypadek/błąd. Ale nazwanie Zełenskiego Putinem to z pewnością największa gafa, jaką można obecnie popełnić w dyplomacji międzynarodowej” – napisał na platformie X brukselski korespondent Jack Parrock.

https://pulsembed.eu/p2em/RlOBQpB0R

Aborcja to ZŁO! Morderstwo. Dziś sejm decyduje?

Aborcja to ZŁO! Nie możemy stać bezczynnie wobec tej zbrodni [RAPORT PCH24.PL]

pch24/aborcja-to-zlo-nie-stac-bezczynnie

„Ochrona życia i zdrowia kobiet”, „prawa kobiet”, możliwość „decydowania o swoim ciele”… To tylko kilka haseł zwolenników aborcji – czyli powiedzmy to wprost – zwolenników zabijania dzieci w łonach matek, za pomocą których forsowana jest narracja usprawiedliwiająca tę okrutną zbrodnię. Poniżej prezentujemy wybrane materiały PCH24.pl na temat zła jakie niesie ze sobą aborcja. Brońmy dzieci!

Sejm ma procedować projekt ustawy, które ułatwi zabijanie nienarodzonych – Powiedz „NIE” zwolennikom dzieciobójstwa i stań w obronie życia!

***

Znanym „argumentem” na rzecz legalizacji tzw. aborcji jest twierdzenie, że robi się to w celu ochrony zdrowia i życia kobiet. Nie ma to jednak żadnego pokrycia w faktach. Legalizacja tzw. aborcji nie powoduje zmniejszenia śmiertelności kobiet z powodu macierzyństwa, ale staje się przyczyną zwiększonej liczby takich tragicznych przypadków. Czytaj więcej: Aborcja to nie „ochrona zdrowia”. I nigdy nie jest „bezpieczna”

https://pch24.pl/aborcja-to-nie-ochrona-zdrowia-i-nigdy-nie-jest-bezpieczna/embed/#?secret=s1OG8TI0xI#?secret=XUr39nQWIj

Poznaj wstrząsające świadectwo kobiety, która doznała zła aborcji.

https://youtube.com/watch?v=_5MFL_ZTXYM%3Ffeature%3Doembed

Dzieci ocalone od aborcji cierpią z powodu poczucia winy związanego z faktem, że one przeżyły, podczas gdy ich rodzeństwo zostało zabite. Nie ma w istocie odpowiedzi na pytanie „Dlaczego właśnie mnie nie zabiłaś?”. Pełne zrozumienie wpływu tych emocjonalnych ran na te dzieci, w miarę jak dorastają i zakładają własne rodziny, jest jeszcze przed nami.

Czytaj więcej: „Dlaczego właśnie mnie nie zabiłaś?”. Porażające świadectwo ocalonych od aborcji

https://pch24.pl/dlaczego-wlasnie-mnie-nie-zabilas-porazajace-swiadectwo-ocalonych-od-aborcji/embed/#?secret=SieavC7nnT#?secret=qbPxmyypnu

Polskie środowiska feministyczne, wraz z poparciem Koalicji Obywatelskiej domagają się legalizacji w kraju dzieciobójstwa. Lewicowcy ze wdzięcznością muszą się więc odnosić do podobnej decyzji, jaką 81 lat temu podjął Adolf Hitler. To bowiem nikt inny, jak niemiecki dyktator, chcąc jak najniższego przyrostu naturalnego Polaków dopuścił nad Wisłą zbrodnię dziś wpisywaną w zakres „praw kobiet”. Czytaj więcej: Aborcja na żądanie w Polsce? 81 lat temu wprowadził ją Hitler

https://pch24.pl/aborcja-na-zadanie-w-polsce-81-lat-temu-wprowadzil-ja-hitler/embed/#?secret=hNzGybu3Eg#?secret=y2xpuq7rIE

W Norymberdze zbrodniarze wojenni Hermann Göring i Ulrich Greifelt byli sądzeni za aborcję. Czyny te – zgodnie z prawem międzynarodowym – traktowano jako „zbrodnie przeciwko ludzkości”, akty z samej swej natury złe, które nie mogą być w żaden sposób usprawiedliwione. Główny oskarżyciel Jim McHaney podkreślał, że niedopuszczalne jest nawet samo zachęcanie do uśmiercania dziecka poczętego. Czytaj więcej: W Norymberdze sądzono za „nazistowskie zbrodnie aborcji”

https://pch24.pl/w-norymberdze-sadzono-za-nazistowskie-zbrodnie-aborcji/embed/#?secret=AOgqNNl2QX#?secret=sNyl3JT23P

Zobacz także szokujące dokumenty na temat planu Hitlera dla Polski

https://pch24.pl/szokujace-dokumenty-plan-hitlera-dla-polski-wciaz-aktualny/embed/#?secret=34J7h6VY7I#?secret=pyUelPqk5p

– Ostrzegam was, że dla mnie aborcja to morderstwo… mogę to udowodnić z matematycznej, filozoficznej i liberalnej perspektywy – mówił Javier Milei podczas spotkania z uczniami katolickiej szkoły średniej w Buenos Aires, której jest absolwentem. Czytaj więcej: Prezydent Milei do uczniów: aborcja to morderstwo, mogę to udowodnić

https://pch24.pl/prezydent-milei-do-uczniow-aborcja-to-morderstwo-moge-to-udowodnic/embed/#?secret=5z1yqOPn2T#?secret=u9ciR1UpOQ

Była aborcjonistka opowiada na kłamstwa lobby dzieciobójczego, które próbuje bagatelizować horror tzw. późnych aborcji. Większość tych morderstw odbywa się bynajmniej nie z powodu ratowania życia matki. Czytaj więcej: Była aborcjonistka: to kłamstwo, że większość „późnych aborcji” jest popełniana z powodów zdrowotnych

https://pch24.pl/byla-aborcjonistka-to-klamstwo-ze-wiekszosc-poznych-aborcji-jest-popelniana-z-powodow-zdrowotnych/embed/#?secret=0kWS6KHf5Z#?secret=9hp1LE7gAt

https://youtube.com/watch?v=Wc7UBZ1QOtc%3Ffeature%3Doembed
https://youtube.com/watch?v=Tpi3c7Rr0EU%3Ffeature%3Doembed

==================================

Sejm nie uchwalił nowelizacji Kodeksu karnego. Projekt zakładał dekryminalizację pomocy w aborcji oraz przerywania ciąży za zgodą ciężarnej do 12. tygodnia trwania ciąży.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 215 posłów, przeciw uchwaleniu było 218 posłów, a wstrzymało się 2 posłów.

Sejm „pracuje” nad ustawami, które mogą wprowadzić aborcję na życzenie aż do dnia porodu!

Sejm pracuje nad ustawami, które mogą wprowadzić aborcję na życzenie aż do dnia porodu!

Te drastyczne zmiany prawne zagrażają życiu setek tysięcy niewinnych, nienarodzonych dzieci i są sprzeczne z Konstytucją RP, która gwarantuje prawną ochronę każdego ludzkiego życia oraz jego godności.

W czwartek 11 lipca 2024, komisja nadzwyczajna przedstawiła sprawozdanie z prac nad projektem ustawy, która dekryminalizuje pomoc w aborcji. Ustawa przeszła do III czytania i dziś – w piątek 12 lipca Sejm będzie nad nią głosował.

Musimy działać teraz, aby chronić życie najbardziej bezbronnych członków naszego społeczeństwa. Wprowadzenie tych ustaw, oznaczałoby w praktyce całkowitą legalizację aborcji! 

Pamiętajmy! Projekt zakłada:

  • zniesienie odpowiedzialności karnej za pomoc w aborcji w całości, bez względu na wiek ciąży;
  • zniesienie odpowiedzialności karnej za przerwanie cudzej ciąży do 12. tygodnia;
  • zniesienie odpowiedzialności karnej za przerwanie cudzej ciąży po 12. tygodniu pod warunkiem wad płodu oraz pod warunkiem że aborcję wykonuje lekarz lub pielęgniarka, lub położna;
  • zniesienie odpowiedzialności karnej za przerwanie cudzej ciąży, jeśli jest to skutkiem procedury medycznej (leczenie, diagnostyką, pielęgnacja) zmierzającej do uratowania zdrowia lub życia kobiety;

Czy podpiszesz petycję skierowaną do Prezydenta Andrzeja Dudy, aby zawetował te niebezpieczne ustawy, które zagrażają życiu nienarodzonych dzieci i naruszają Konstytucję RP?

Razem możemy powstrzymać te drastyczne zmiany i ochronić życie nienarodzonych dzieci!

Dziękujemy za Twoje zaangażowanie i wsparcie w tej krytycznej chwili.

Sebastian Lukomski z całym zespołem CitizenGO

PS. Prosimy, podziel się tą pilną petycją ze swoją rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. Każdy podpis się liczy. Razem możemy ochronić życie najbardziej bezbronnych!

Poniżej wiadomość, którą wysłaliśmy Państwu wcześniej:


Nienarodzone dzieci w Polsce są zagrożone przez nowe propozycje ustaw, które skrajnie liberalizują prawo aborcyjne!
Te przepisy naruszają Konstytucję RP i ignorują głosy milionów Polaków.Podpisz petycję, aby chronić prawo do życia!
PROSZĘ PODPISAĆ PETYCJĘ

Sprawy nabierają tempa! Stajemy w obliczu wyjątkowo ważnego momentu w historii Polski. 

Nasz kraj zmierza ku decyzjom, które mogą znacząco wpłynąć na przyszłość najbardziej bezbronnych członków naszego narodu – nienarodzonych dzieci.

Musimy reagować dziś albo tysiące dzieci nigdy się nie narodzi!

W kwietniu w Sejmie odbyły się głosowania nad czterema projektami ustaw dotyczącymi liberalizacji aborcji, złożonymi przez partie koalicji rządzącej. 

Projekty te nie zostały odrzucone w pierwszych czytaniach. Zostały skierowane do specjalnie powołanej komisji nadzwyczajnej. 

Dziś, 11 lipca, odbędzie się drugie czytanie w Sejmie jednej z najbardziej kontrowersyjnych ustaw dotyczących aborcji (druk sejmowy 176). 

Ta przerażająca propozycja może jeszcze dzisiaj zostać poddana pod głosowanie!

Podpisz naszą petycję już teraz, aby nakłonić Prezydenta Andrzeja Dudę do zawetowania tych skandalicznych propozycji. Stań po stronie życia!

Jeśli zostanie ona przyjęta- w polskich szpitalach- życie mogą stracić setki tysięcy bezbronnych, niewinnych dzieci.

Analiza prawna tej ustawy (druk sejmowy 176) nie pozostawia wątpliwości – chcą wprowadzić aborcję na życzenie tylnymi drzwiami.

To właśnie projekt poseł Lewicy Anny Marii Żukowskiej w sprawie dekryminalizacji i depenalizacji aborcji, przeszedł poprawki i jest znacznie bardziej niebezpieczny dla dzieci, niż początkowo zakładano. 

W pracach komisji brały udział osoby z organizacji proaborcyjnych, takich jak Federa i Aborcyjny Dream Team, które mają własne interesy w legalizacji aborcji.

Proponowane przepisy: 

  • umożliwią bezkarne pomocnictwo i wprost wykonywanie aborcji, w wielu przypadkach aż do dnia porodu. 
  • przywrócą aborcję eugeniczną oraz wprowadzą aborcję na życzenie do 12. tygodnia życia płodowego dziecka. 
  • zmuszą do udziału w aborcji nie tylko lekarzy, ale także pielęgniarki i położne.

Proszę Cię o natychmiastową reakcję!

Zaapelujmy więc wspólnie do Prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie tych niebezpiecznych ustaw, które naruszają Konstytucję RP gwarantującą prawną ochronę każdego ludzkiego życia oraz poszanowanie jego godności.

Grozi nam nie tylko powrót do sytuacji sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., kiedy to dozwolone było zabijanie dzieci nienarodzonych ze względu na ich chorobę lub wady rozwojowe, ale wręcz praktyczna całkowita legalizacja aborcji! 

Życie najbardziej niewinnych istot ludzkich leży w rękach polskich parlamentarzystów i Prezydenta Andrzeja Dudy!

Gwałtowne przyspieszenie prac nad projektami akurat teraz – w trakcie okresu wakacji i urlopów – pokazuje, że władza boi się ruchu sprzeciwu obrońców życia i chce ekspresowo „przepchnąć” proaborcyjne projekty, zanim zdążymy zorganizować masowy sprzeciw.

Dlatego Twój podpis to stanowczy komunikat, że Polacy nie pozwolą na naruszanie praw nienarodzonych dzieci. Wspólnie możemy powstrzymać te drastyczne zmiany i ochronić życie tych niewinnych istot!

Podpisz petycję, by zapewnić ochronę prawa do życia dla WSZYSTKICH!

Dziękuję za Twoje zaangażowanie i wsparcie w tym krytycznym momencie. 

Sebastian Lukomski z całym zespołem CitizenGO

PS: Nie możemy tracić czasu! Proszę, podziel się tym pilnym apelem ze swoimi przyjaciółmi i rodziną. Każdy podpis się liczy. Razem możemy ochronić życie najbardziej bezbronnych. Działaj szybko, aby zagwarantować prawo do życia dla WSZYSTKICH Polaków!

Więcej informacji:

https://ratujzycie.pl/petycja-prezydencie-ratuj-zycie-dzieci

https://glosujciezazyciem.pl

https://ratujzycie.pl/analiza-prawna-ustawy-o-aborcji

https://oko.press/aborcja-w-sejmie-egzamin-dla-rzadzacej-koalicji-juz-12-lipca-depenalizacja-przejdzie

Nie można jednocześnie służyć Stwórcy i diabłu; nasi łotrowscy władcy wybrali tego drugiego!

Nie można jednocześnie służyć Stwórcy i diabłu; nasi łotrowscy władcy wybrali tego drugiego!

GRZEGORZ ADAMCZYK: as-zelensky-visits-poland-ukraines-silence-about-the-wwii-volhynia-massacre-underscores-one-sided-alliance

DR IGNACY NOWOPOLSKI JUL 11
 
READ IN APP
 

11 lipca przypada 81. rocznica Krwawej Niedzieli, najtragiczniejszego epizodu ludobójstwa Polaków dokonanego przez Ukraińców na Wołyniu , które przed II wojną światową było terytorium polskim w regionie „pogranicza”, a obecnie jest częścią Ukrainy. Tego dnia dziesiątki tysięcy ludzi zostało zamordowanych w 99 wioskach, a do dziś dokładna liczba ofiar pozostaje nieznana. Ofiary te nie zostały jeszcze ekshumowane i nie otrzymały godnego pochówku, a proces ten jest stale blokowany przez władze ukraińskie, w tym obecną administrację.

W zeszłym roku, w 80. rocznicę tej strasznej zbrodni, Polska nie otrzymała ani jednego słowa od ukraińskiego prezydenta, a tym bardziej żadnej merytorycznej dyskusji. Kwestia ekshumacji ofiar i zapewnienia im godnego pochówku pozostaje w impasie. Niestety, niezłomnego strażnika tej sprawy, ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, nie ma już z nami.

W tym roku, zaledwie trzy dni przed rocznicą, Wołodymyr Zełenski odwiedził nasz kraj. Jego wizyty, zazwyczaj skupione na tym, co Polska może jeszcze zaoferować Ukrainie, nie odbiegały od oczekiwań. Fakt, że ukraiński przywódca nie wspomniał o zbliżającej się rocznicy, nie jest zaskakujący i odzwierciedla „standard kijowski”.

Jednakże skandaliczne jest, że to zaniedbanie było powtarzane przez każdego polskiego polityka, którego spotkał. Zarówno lewicowo-liberalny premier Polski Donald Tusk, jak i konserwatywny prezydent Andrzej Duda, wydają się woleć, aby kwestia Wołynia została zapomniana, życząc sobie, aby niewygodne problemy pamięci i niepochowanych zmarłych zniknęły.

Jednocześnie Polska podpisała z Ukrainą umowę o zobowiązaniach obronnych, która w rzeczywistości obejmuje znacznie więcej. Format tego dokumentu jest kluczowy: formalnie nie jest to traktat międzynarodowy, więc nie wymaga zatwierdzenia ustawodawczego w celu ratyfikacji. Gdyby był to traktat, takie zatwierdzenie byłoby konieczne, biorąc pod uwagę, że obejmuje sojusz wojskowy — szczegół podkreślony w treści umowy.

Wybór formatu umowy wygodnie unika również debaty parlamentarnej, która prawdopodobnie wywołałaby niewygodne pytania o korzyści, jakie Polska otrzymuje z tego porozumienia i czego żąda w zamian. Oczywiste jest, że w tej „dwustronnej” umowie Kijów jest praktycznie jedynym beneficjentem.

Całość 24-stronicowego dokumentu jest oszałamiająca: litania polskich zobowiązań wobec Ukrainy , poparta zestawieniem tego, co już zrobiliśmy. Dokument nie porusza ani jednej kwestii, w której interesy Polski i Ukrainy mogłyby być sprzeczne, na przykład w produkcji rolnej. W Polsce, na podstawie tej umowy, ma zostać utworzony ukraiński legion , który oczywiście mamy wyposażyć. Nikt nie wyjaśnił, jak wpłynie to na nasze bezpieczeństwo, zwłaszcza że ukraińscy żołnierze będą faktycznie wchodzić do walki z terytorium Polski.

Na samym końcu umowy, na stronie 14, znajduje się niejasna wzmianka o „zwiększeniu współpracy w zakresie prowadzenia poszukiwań, ekshumacji i innych działań mających na celu godny pochówek ofiar konfliktów, represji i przestępstw”. Nie jest jasne, o jakich dokładnie „konfliktach, represjach i przestępstwach” mowa.

Wschodnioeuropejski Izrael staje się faktem !

Wschodnioeuropejski Izrael staje się faktem!

Agnieszka Piwar 2024-07-11 piwar/wschodnioeuropejski-izrael-staje-sie-faktem

Zgodnie z dyrektywą globalistów, Polska i Ukraina zacieśniły współpracę dwustronną w dziedzinie bezpieczeństwa. 8 czerwca 2024 roku premier Donald Tusk i prezydent Wołodymyr Zełenski podpisali porozumienie w tym zakresie. Wcześniej podobne, wzajemne zobowiązania z Ukrainą podpisało 19 państw oraz Unia Europejska jako całość.

Jest to pokłosie zorganizowanej akcji, tworzącej konkretny projekt na Starym Kontynencie. Przypominam, że na początku 2023 roku, były szef NATO promował w europejskich stolicach dokument dotyczący przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Anders Fogh Rasmussen powiedział wtedy wprost, że jego założeniem jest przekształcenie Ukrainy „we wschodnioeuropejski Izrael”.

Wszystko zostało odgórnie zaplanowane i narzucone. Uważny obserwator wiedział, że coś się święci i przed tym ostrzegał. Jednak politycy i mainstreamowi komentatorzy zdają się udawać, że nie dostrzegają sedna problemu i/lub odwracają od niego uwagę. Niektórzy nawet – jak Krzysztof Bosak z Konfederacji – oceniają, że należy postawić Tuska przed Trybunałem Stanu, gdyż przeforsował umowę, która jest nieważna, bo nie została przyjęta zgodnie z konstytucją.

Sęk w tym, że sprawa jest o wiele poważniejsza.

TEATR DLA GOJÓW

Śmiem przypuszczać, że koncesjonowana opozycja ponownie odstawia przedstawienie. Jakoś po fałszywej pandemii – również narzuconej przez globalistów – nikogo w Polsce nie rozliczono, nikogo nie postawiono przed Trybunałem Stanu, ani nikt nie zawisł. A przecież rządzący jawnie łamali konstytucję i swoimi błędnymi oraz bezprawnymi decyzjami doprowadzili do śmierci blisko ćwierć miliona polskich obywateli.

Tymczasem partnerem projektu znad Dniepru ma być bliźniaczy projekt znad Wisły – UkroPolin (Judeopolonia). W tym celu zainstalowano w Polsce miliony przybyszów z Ukrainy, żywiących do nas autentyczną nienawiść. Jewrejscy zarządcy słowiańskimi emocjami, zrobili to po to, aby sterować nami w myśl zasady «dziel i rządź».

Sytuację zaognia fakt, iż z podpisanego właśnie dokumentu wynika, że w ramach zobowiązania, przez następnych 10 lat Polacy mają przekazywać Ukrainie kolejne miliardy, w tym uzbrojenie. Oczywiście z oburzenia koncesjonowanej opozycji (innej nie mamy) kompletnie nic nie wynika i nigdy nie wynikało. Jeśli ktoś wszedł w system – zwany „demokracją” – to siedzi w tym po uszy, a tkwiąc w bagnie niczego dobrego dla Polaków nie wskóra, nawet jeśli głośno zaprotestuje.

W całej III RP żadna z opcji politycznych nie zatrzymała procederu masowego wydawania polskich paszportów obywatelom Izraela, których rozdano dziesiątki tysięcy, jeśli nie więcej.

Takiej rozrzutności polskie urzędy nie stosowały wobec starających się o powrót do ojczyzny Polaków np. z Kazachstanu.

Efektem przychylania nieba nie tym co trzeba, jest sytuacja, w której Polacy stali się obywatelami trzeciej kategorii we własnym państwie. Najnowszym przykładem tego stanu rzeczy jest nękanie pracowników Polskich Kolei Państwowych, tylko dlatego, że jeden z nich – w ramach solidarności z mieszkańcami Strefy Gazy – umieścił flagę Palestyny w witrynie informacji kolejowej na dworcu Poznań Główny.

Wskutek skargi, która „przyszła wprost z Warszawy”, pracownicy punktu informacji zebrali cięgi od kierownictwa kolejowej spółki. Padły groźby, że osoba odpowiedzialna za wywieszenie flagi zostanie zwolniona. Wszystkim wysłano maile z poleceniem wskazania winnego.

Wkrótce po awanturze przyszedł kolejny mail, w którym menadżer podkreślała apolityczność PKP S.A. oraz neutralność względem stron konfliktów zbrojnych. Oczywiście jest to wierutne kłamstwo, wszak spółka ta wielokrotnie solidaryzowała się z Ukrainą, potępiając rosyjską agresję, organizując oficjalne zbiórki na rzecz Ukrainy czy instalując w przestrzeni publicznej barwy ukraińskiej flagi.

CO NAS CZEKA?

Z powyższego ewidentnie wynika, że z Ukrainą zarządzaną przez żydowskich oligarchów (i ich żydowskiego prezydenta) solidaryzować się można, a nawet trzeba. Natomiast z mordowanymi przez Izrael Palestyńczykami – którzy ponoszą znacznie większą ofiarę – solidaryzować się już nie wolno, bo grozi to wywaleniem z roboty.

Przypominam, że w Strefie Gazy od dziewięciu miesięcy trwa ludobójstwo. W wyniku izraelskiej agresji zginęło w tym czasie kilkadziesiąt tysięcy niewinnych osób. Agresor nie oszczędza nikogo, bombardując nawet szpitale, szkoły i świątynie. Atakowani Palestyńczycy nie mają dokąd uciec, a wszelka pomoc jest blokowana.

To samo towarzystwo – które bezkarnie morduje prawowitych mieszkańców Palestyny, by do reszty zagarnąć ich ziemię – ma także chrapkę na ostateczne przejęcie polskich i ukraińskich zasobów. Jednak «nie wolno o tym mówić, to niedobra jest», dlatego koncesjonowana opozycja skupia się na czymś innym.

Tymczasem sprawę najcelniej podsumował niezastąpiony Krzysztof Zagozda. Publicysta odniósł się do wydarzenia następującymi słowami:

«Poproszono mnie o recenzję przedwczorajszej umowy zawartej między sługusami Sanhedrynu z Warszawy i Kijowa. Być może wielu zaskoczę, ale w przeciwieństwie do „patriotycznego Internetu” twierdzę, że tak naprawdę nie ma tu co szat rozdzierać. Owszem, dokument podpisany przez Donalda Tuska przypomina bardziej zgodę zniewolonej kobiety na sadomasochistyczne zachcianki jej zwyrodniałego krzywdziciela niż partnerską umowę podmiotów prawa międzynarodowego, ale do tego już powinniśmy przywyknąć. W rzeczywistości ma on wartość papieru toaletowego, o którym nikt po użyciu nie pamięta. Ani Tusk, ani Zeleński nie będą mieli najmniejszego wpływu na to, co w najbliższej przyszłości zadzieje się między Polską a Ukrainą. Co najwyżej będą oni posłusznie parafowali ustalenia, które najpewniej jeszcze w tym roku spowodują wytrzeszcz oczu u totalnie zaskoczonych dyżurnych patriotów.»

Na koniec pragnę dodać, że Tusk gościł w Warszawie Zełenskiego w przededniu 81. rocznicy Krwawej Niedzieli, kiedy obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Oczywiście podczas spotkania ani słowem o tym nie wspomniano. Nikt nie potępił zbrodniarzy, ani nie przeprosił.

Agnieszka Piwar

Szymon Mag

Aneks II. Szymon Mag.1

Diabelskie szyfry. Sekwencja dziejów świata. Kod roku 17 wydałem pod pseudonimem Onufry Seweryn Krzycki tak więc jeśli ktoś chciałby mieć tę książkę w formie papierowej to jej nie znajdzie pod moim nazwiskiem a jest ona tutaj: https://ksiegarnia-armoryka.pl/Diabelskie_szyfry_Sekwencja_dziejow_swiata_Kod_roku_17.html

======================================

A Filip dotarł do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Ludzie zaś przyjmowali uważnie i zgodnie to, co Filip mówił, gdy go słyszeli i widzieli cuda, które czynił. Albowiem duchy nieczyste wychodziły z wielkim krzykiem z wielu, którzy je mieli, wielu też sparaliżowanych i ułomnych zostało uzdrowionych. I było wiele radości w owym mieście.

A był w mieście od jakiegoś czasu pewien mąż, imieniem Szymon, który zajmował się czarnoksięstwem i wprawiał lud Samarii w zachwyt, podając się za kogoś wielkiego. A wszyscy, mali i wielcy, liczyli się z nim, mówiąc: Ten człowiek to moc Boża, która się nazywa Wielka. Liczyli się zaś z nim dlatego, że od dłuższego czasu wprawiał ich w zachwyt magicznymi sztuczkami. Kiedy jednak uwierzyli Filipowi, który zwiastował im dobrą nowinę o Królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i niewiasty. Nawet i sam Szymon uwierzył, gdy zaś został ochrzczony, trzymał się Filipa, a widząc znaki i cuda wielkie, jakie się działy, był pełen zachwytu.

Gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego. Na nikogo bowiem z nich jeszcze nie był zstąpił, bo byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy nakładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.

A gdy Szymon spostrzegł, że Duch bywa udzielany przez wkładanie rąk apostołów, przyniósł im pieniądze. I powiedział: Dajcie i mnie tę moc, aby ten, na kogo ręce włożę, otrzymał Ducha Świętego.

A Piotr rzekł do niego: Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży. Co się zaś tyczy tej sprawy, to nie masz w niej cząstki ani udziału, gdyż serce twoje nie jest szczere wobec Boga. Przeto odwróć się od tej nieprawości swojej i proś Pana, czy nie mógłby ci być odpuszczony zamysł serca twego; widzę bowiem, żeś pogrążony w gorzkiej żółci i więzach nieprawości.

Szymon zaś odpowiedział i rzekł: Módlcie się wy za mną do Pana, aby nic z tego na mnie nie przyszło, co powiedzieliście2.

Taką oto relację dotyczącą Szymona Maga, zwanego niekiedy Szymonem Czarnoksiężnikiem, znajdujemy zapisaną w Księdze Dziejów Apostolskich, Pisma Świętego Nowego Testamentu. Jest ona dość krótka, zwięzła i nie zajmuje się szerzej osobą Samarytanina, ograniczając się wyłącznie do stwierdzenia faktu, że Szymon nie nawrócił się szczerze i tylko chciał kupić moc udzielania ludziom darów Ducha Świętego po to, aby jeszcze bardziej rozszerzyć i udoskonalić swe magiczne umiejętności.

Mocy, czy łaski Bożej oczywiście kupić nie można, zresztą sam taki pomysł jest z gruntu nie tylko głupi, ale i bluźnierczy, stąd oburzenie uczniów Pana Jezusa Chrystusa i surowa nagana, jaka spotkała Szymona ze strony św. Piotra Apostoła.

Ale czy oprócz zapisków w Nowym Testamencie, do naszych czasów dochowały się jakieś inne informacje zawierające więcej danych dotyczących tego niezwykłego człowieka? Owszem, lecz niezbyt wiele. Są one jednak na tyle intrygujące, by pokusić się o – choćby krótkie z konieczności – zaprezentowanie postaci Szymona.

Kiedy się urodził i kim byli jego rodzice, niestety nie wiadomo. Uważa się, że przyszedł na świat na terytorium Palestyny, a dokładniej w Samarii, w miejscowość Gitton, gdzie żył i działał (zanim nie przeniósł się w inne strony) na przełomie starej i nowej ery.

Podobno – co wcale nie jest w stu procentach pewne – jako młodzieniec przystał do uczniów pewnego męża noszącego imię Dositheus, który sam siebie nazywał Mesjaszem–Pomazańcem Najwyższego, a który – zgodnie z tym, co przez wieki i tysiąclecia przepowiadali patriarchowie i prorocy – przyszedł wybawić Izraela i świat cały razem z narodem wybranym3.

Tak naprawdę jednak ów Dositheus nie był kimś aż tak niezwykłym, skoro Szymon, poduczywszy się odeń co nieco, bez skrupułów porzucił mistrza, widząc, iż pozostawanie w jego otoczeniu nie pozwoli mu ani zdobyć rzetelnej wiedzy magicznej, ani – co chyba zrozumiałe – wypłynąć na szersze wody. A Szymonowi marzyły się i moc, i sława, i rozkosze, i bogactwa, u którego dość wcześnie musiało dojść do rozwinięcia się niezwykłych zdolności, skoro zdecydował się na prowadzenie „działalności czarodziejskiej” na własną rękę.

I chyba owe predyspozycje musiały być niemałe, jeśli o Szymonie Magu pamięta się po dziś dzień, natomiast imię Dositheusa dochowało się wyłącznie dlatego, że przez jakiś czas był on mistrzem tego, który w późniejszym okresie zabłysnął nawet w samym Rzymie: stolicy i sercu imperium. Ale nie uprzedzajmy faktów.

Gdy Filip, a później także apostołowie Piotr i Jan przybyli do Samarii, sława Szymona jako cudotwórcy i przepowiadacza przyszłości była już ugruntowana. Niemniej jednak, widząc rzeczywistą i wielką moc, jaką dysponowali uczniowie Jezusa Chrystusa, nie omieszkał on skorzystać z okazji, by spróbować posiąść te – jak mu się zdawało – sekrety, które zdecydowały o umiejętności uzdrawiania, wyrzucania demonów, mówienia w obcych językach, których wcześniej się nie uczono, prorokowania…

Szymon jednak omylił się srodze, mniemając, iż moc Bożą – tak samo, jak sekrety magów – można ot tak sobie, zwyczajnie kupić za pieniądze.

Skarcony i odrzucony przez Apostołów – co boleśnie ugodziło w jego dumę – zapałał tak ogromną nienawiścią do Chrystusa i chrześcijan, że od tej pory wszędzie gdzie mógł i jak mógł, starał się zohydzić ich naukę, nauce Jezusa przeciwstawiając swoją własną i ostatecznie samego siebie czyniąc bogiem.

Po rozstaniu się z chrześcijanami Mag poznał pewną piękną dziewczynę trudniącą się nierządem, noszącą imię Helena. I od tej pory spotykało się ich zawsze razem.

Szymon całkowicie zanurzył się w rozpuście, w niej upatrując sposobu na zdobycie jeszcze większej mocy niż ta, którą dysponował wcześniej.

Później, w przyszłości, znalazł w tym wiernych naśladowców, których ma zresztą po dziś dzień, ale to już inna historia.

Mniemam, że zainteresuje Czytelnika to, czego też uczył ów Szymon. A głosił on – ni mniej, ni więcej – iż jest najwyższą mocą Bożą, która nie tylko ogarnia świat, lecz równocześnie przenika ludzkie dusze.

Powiadał jeszcze, że drugim z nadprzyrodzonych, niezbędnych światu i ludzkości istot, jest jego kochanka, którą nazwał greckim mianem Ennoia, co oznacza pierwszą myśl bóstwa, a która w dziejach była m.in. Heleną Trojańską.

Według nauki Szymona Czarnoksiężnika [Maga] od Heleny wzięli początek aniołowie, eony i siły kosmiczne. Lecz aniołowie, będąc wrogo usposobieni do niej, stali się przyczyną opuszczenia przez nią świata duchowego i zejścia do świata materii4 i przymusili ją do przyobleczenia się w ludzkie zniszczalne ciało i zamieszkania poniżej sfery gwiazd – właśnie na naszej Ziemi, gdzie dała początek rodzajowi ludzkiemu, który jako niedoskonały z samej swej natury podlega bezwzględnemu prawu śmierci.

Widząc, co się stało z kochanką, Szymon jako Najwyższa Moc Boża, zwana Wielka, zstąpił rychło za nią na nasz glob, przyjąwszy u Żydów postać Syna, u Samarytan Ojca, a u pogan Ducha Świętego, aby uwolniwszy partnerkę z więzów materialnego ciała i konieczności umierania, na powrót zabrać ze sobą ponad niebieską powałę do swego królestwa, a w tej powrotnej drodze mają im towarzyszyć niektórzy wybrani przez nich ludzie.

Wybrańcami zaś „boskich” Szymona i Heleny mogli być jedynie ci, którzy ze wszystkich sił starali się zburzyć ustalony od zarania dziejów ład społeczny i porządek moralny5.

A jak mieli to robić? Ano, przez dążenie do zrównania stanów, do równości i tak zwanej ‘sprawiedliwości społecznej’. Największą z zasług zaś było niszczenie wszelkich nakazów, zakazów, wszelkiej tradycji, hołdowanie lubieżności i niczym nieokiełznanej rozpuście. Czyli, używając współczesnego słownictwa, winni oni uprawiać wolną miłość. I to ich miało wyzwolić i uwolnić od wszelkich ograniczeń istot niedoskonałych.

Natomiast ci z ludzi, którzy trzymaliby się dawnych praw moralnych nakazanych Dekalogiem, mieli – wespół ze strąconymi na Ziemię Aniołami – pozostawać w niezmienionym stanie istot podległych cierpieniom i konieczności umierania.

Teraz przejdźmy wreszcie do opowiedzenia o ponad-naturalnych zdolnościach Samarytanina.

Otóż Szymon Mag lubił popisywać się nadnaturalnymi umiejętnościami, o których opowiadano niezwykłe historie.

Oczywiście potrafił przepowiadać przyszłość, jak również posiadał dar jasnowidzenia. Ale to drobiazg, bo każda tarocistka to potrafi. I każdy średnio zaawansowany w kontaktach ze swym duchem–przewodnikiem wróż.

Inną ze zdolności, jakie Szymon rzekomo posiadał, a która miała dowodzić jego ponadnaturalnych mocy, była umiejętność lewitacji, czyli unoszenia się w powietrzu, wbrew – czy może na przekór – prawu grawitacji.

Wreszcie jego ciało okazywało się odporne na działanie ognia, a oprócz tego potrafił – jak twierdził on sam i jego zwolennicy – uzdrawiać ludzi ze śmiertelnych chorób.

Bez wątpienia życie Szymona było nadzwyczaj barwne i ciekawe, ale nie będę się dalej zagłębiał w opowieść o nim i tylko wspomnę, jak wyglądał jego koniec.

Rzecz działa się w Rzymie, na dworze cesarza Nerona6, gdzie po raz ostatni spotkali się ze sobą św. Piotr Apostoł i Szymon Mag. Przed obliczem władcy i licznych dworzan Piotr – jak głosi chrześcijańska tradycja – miał bronić prawdziwości głoszonej ewangelii, Szymon zaś dowodzić swych nadnaturalnych umiejętności. Jako koronnego argumentu przemawiającego na jego korzyść miał Szymon przedstawić swą zdolność do lewitacji.

I rzeczywiście tak uczynił. Oto stojąc przed cesarzem i wieloma innymi świadkami – olbrzymim tłumem żądnym sensacji – Mag wzniósł się w powietrze.

Na ten widok św. Piotr nakłoniony prośbami św. Pawła jął zaklinać demony, aby opuściły ciało Szymona, a gdy tak się rzeczywiście stało, Szymon z wysokości runął na kamienie i pogruchotał nogi, a wkrótce potem zmarł na rękach lekarzy7.

Tak oto odszedł z tego padołu mąż, który głosił, iż jest MOCĄ BOSKĄ, i który w czasie kiedy żył, dla wielu uchodził za BOGA.

Umarł Szymon Mag, umarł „ojciec wszelkiej herezji”, lecz pozostawił licznych uczniów i naśladowców, których i dziś nie brakuje.

1Szymon Czarnoksiężnik, [w:] Andrzej Sarwa, Ludzie o nadludzkich mocach, Sandomierz 210, ss. 23–28.

2Dzieje Apostolskie 8, 5–24, cyt. za: Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, tzw. Nowy Przekład (dalej NP), Warszawa 1979.

3Stanisław A. Wotowski, Tajemnice świata magii, Sosnowiec 1992, s. 5.

4Encyklopedia kościelna podług teologicznej encyklopedii Wetzera i Weltego, z licznemi jej dopełnieniami, przy współpracownictwie kilkunastu duchownych i świeckich osób, wydana przez X. Michała Nowodworskiego, Warszawa 1905, tom XXVIII, s. 130.

5Stanisław A. Wotowski, dz. cyt., s. 6.

637–68 n.e.

7Słownik apologetyczny wiary chrześcijańskiej, w opr. X.W. Szcześniaka, Warszawa 1896, t. III, s. 194.

Niewybierani 'bogowie’ biznesu, „doradcy”, imprezowicze absurdalnie ogromnych fortun, intrygujący członkowie rodziny i bywalcy – to właśnie oni tworzą Deep State !

https://gloria.tv/post/opHv2pwcpRc936GXP8CACnDyN

Zbigniew Bronislaw Palatynski

Przez lata byliśmy „oszukiwani i oszukiwani”, a wszystko to w imię „demokracji”; potem „pif” czy „paf” i fałsz wyszedł na jaw i wszystko zawaliło się w ciągu nocy.Dopóki świat na własne oczy nie ujrzał prawdy… „Demokraci” kłamiąc wprowadzili nawet kłamstwo jako ich najlepszą broń, że muszą walczyć przeciwko „dezinformacji”… którą to własną dezinformacją dzień w dzień karmili wszelkie narody. A przecież dziś już gołym okiem każdy widzi, że mamy do czynienia z fikcją kompetencji Bidena…, A od samego początku było wiadomo, że „Demokraci” najwyraźniej myśleli, że ujdzie im to na sucho. Jednak utrwalając tę fikcję, ujawnili także swoją pogardę dla wyborców i samej demokracji.
A jeśli tak, kto faktycznie rządził w USA w ostatnich latach ?

Teraz sprawy układają się strasznie źle. Duża część jego partii uważa, że Biden nie jest już dla niej przydatny… w niezwykle cynicznym akcie próbują zamienić go na kogoś bardziej przydatnego dla ich sprawy zamiast kibicować biednemu, mamroczącemu Joemu… .Coś ważnego pękło w „systemie”. Zawsze kuszące jest umieszczanie takich wydarzeń w aktualnym czasie ale takie wydarzenia – choć pozornie ulotne – mogą być zapowiedzią nadchodzących głębszych sprzeczności strukturalnych.W latach 70. i 80. tradycyjny liberalizm ustąpił miejsca otwarcie nieliberalnemu, mechanicznemu „systemowi kontroli” (technokracji menedżerskiej), który dziś oszukańczo udaje liberalną demokrację.

Zaistniałym najważniejszym czynnikiem zmiany, która doprowadziła do upadku Zachodu (La Défaite de l’Occident) była implozja protestantyzmu „anglosaskiego” w USA (i w Anglii) z towarzyszącymi mu nawykami pracy, indywidualizmu i pracowitości – wiary, która wówczas była postrzegana jako odbicie łaski Bożej poprzez sukces materialny, a przede wszystkim potwierdzenie, że należą do boskich „wybranych”.

Ta tak nachalnie od wielu lat propagowana nowa doktryna mówiąca, że tylko zamożna elita finansowa, eksperci w dziedzinie technologii, liderzy międzynarodowych korporacji i banki posiadają niezbędną wiedzę w zakresie przewidywania i rozwoju technologii, aby stworzyć postępowy świat – jest kłamstwem w samym centrum kłamstw.

Zniknęły dobre obyczaje – podobnie jak empatia. Wielu doświadczyło wykluczenia, odłączenia i pogardy zimnej technokracji. Zatem kiedy widzimy, że „oszustwo i okłamywanie” upadło wraz z debatą Biden –Trump w CNN, z pewnością powinniśmy zwrócić na to uwagę; bo to oznacza, że wreszcie z oczu u ludzi opadły zasłony i widzą nagą rzeczywistość. Manipulowano fikcją demokracji, a także fikcją Ameryki, która ogłosiła się – w swoich własnych pismach – pionierem i zbawcą ludzkości: Ameryka jako naród wyjątkowy: jedyny, chrzciciel i zbawiciel ludzkości i „ostatnią, najlepszą nadzieją na ziemi”. A tak na prawdę to, USA ziejące pychą. pogardą i butnością w stosunku do biednych narodów, słabszych i uzależnionych od amerykańskiego szantażu i represji.Rzeczywistość jest taka, że prędzej czy później kłamstwa wyjdą na jaw.To samo dotyczy tej naszej upadającej unijnej Europy.

Aspiracje UE, aby stać się także globalnym graczem geopolitycznym, polegały na wmawianiu i uświadomieniu społeczeństwu, że Francja, Włochy, Niemcy i inni mogą pozostać podmiotami prawdziwie narodowymi – nawet jeśli UE ( mafijna banda w Brukseli ) uzurpowała sobie w drodze oszustwa absolutną władzę i zagarniała dla siebie wszystkie krajowe uprawnienia decyzyjne. Odzwierciedleniem tego niezadowolenia był bunt sporej części wyborców podczas ostatnich wyborów europejskich.Stan Bidena jest oczywiście znany od dawna.
Kto tak naprawdę od dawna prowadzi firmę o nazwie USA ?Jedno jest pewne i dostarcza jednej prawidłowej odpowiedzi, że są to: „Niewybierani przez narody 'bogowie’ biznesu „doradcy”, imprezowicze absurdalnie ogromnych fortun, intrygujący członkowie rodziny i bywalcy którzy podejmują codziennie krytyczne decyzje w tych kwestiach. To właśnie oni tworzą Deep State !

Decyzje podejmuje mała „grupa w Waszyngtonie”.

W tym świetle niektóre sprzeczności strukturalne, uznane za czynniki, które przyczyniają się do upadku Zachodu, zostają nieoczekiwanie uwydatnione w realu na vision przez aktualne wydarzenia.

1. Jako główne porozumienie faustowskie: pojawienie się liberalnej demokracji współpracującej z „klasyczną” liberalną gospodarką kontra rzeczywistość.A tą jest oligarchiczny totalny reżim nie wybrany w żadnych wyborach a składający się z samozachowawczego przywództwa na szczycie hiper-finansjalizowanej gospodarki korporacyjnej, które stworzyło toksyczne nierówności na świecie i teraz a właściwie już od wielu lat trwa walka z tradycyjną zdrową gospodarką już na śmierć i życie. Oligarchowie globaliści stosują przemoc, wojny, kłamstwa, oszustwa, manipulacje, szantaże, korupcję, sankcje i morderstwa.

2. Drugą przyczyną upadku Zachodu jest obserwacja, że implozja Związku Radzieckiego spowodowała, że Stany Zjednoczone zatraciły całkowicie zdrowy rozsądek i stały się tak zarozumiałe, że paradoksalnie zapoczątkowały globalną ekspansję swojego imperializmu tak zwanego „porządku” opartego tylko na swoich „zasadach”, podczas gdy w rzeczywistości Zachód jeszcze w czasie istnienia Związku Radzieckiego gnił moralnie już od korzeni.

3. Trzecim czynnikiem, było ogłoszenie się przez „Amerykę” czytaj USA największego pod względem militarnym narodu na świecie. Kontrastuje to z rzeczywistością, w której Ameryka już dawno utraciła znaczną część swoich zdolności produkcyjnych (w szczególności potencjału militarnego), ale zdecydowała się zderzyć ze stabilną Rosją, która po powróciła do roli wielkiej potęgi i na drodze pokojowej współpracy chciała współistnienia nie tylko na obu kontynentach Europy i Azji ale i na całym świecie, oraz z Chinami, które ugruntowały pozycję największego na świecie gigant produkcyjnego (również w dziedzinie militarnej).

Niech się rządzącym oszustom i manipulatorom nie wydaje, że na wschodzie Europy mają tylko stado baranów. Każdy Polak powinien odwrócić TV ekranem do ściany lub na ulicę i zaprzestać dać się oszukiwać, tym którzy chcą Polaków utopić w oceanie POLSKIEJ KRWI !!! By walczyli za wrogów Polski us-manów ukraińskich nacjonalistów i anglosaskiego-franko-germańskiego wiecznie wywołującego wojny na całym świecie i śmierć milionów ludzi syjonistycznego ścierwa !!!.

Teraz zasadnicze pytanie.

A kim są w Polsce ci politycy i ci przedstawiciele władz i mediów, którzy tak bezczelnie dzień w dzień manipulują, kłamią i oszukują Polaków o agresji Rosji na Polskę. A w tym samym czasie bez zgody milionów Polaków podpisują sojusz z kryminalną zbrodniczą kliką w Kijowie o użyciu polskiego wojska i polskich rakiet przeciw Rosji, tym samym pchając Polskę i Polaków pod topór nuklearnej zagłady. Czy brakuje w Polsce rozumnych ludzi ? Którzy powiedzieli by dość tym oszustom politycznym i medialnym z Tuskiem na czele, którzy za wszelką cenę chcą zniszczyć Polskę w interesie banderowców na Ukrainie i zachodnich oligarchów w USA i w UE.