Kościół katolicki przez 2000 lat wypracował wiele komentarzy do Pisma Świętego. Można przebierać wśród ogromnej rzeszy świętych, wielu Ojców i Doktorów Kościoła, w nauczaniu Soborów i papieży. W noworocznej homilii Franciszek wolał jednak zacytować innego «Doktora» – «Doktora» Lutra, herezjarchę, który fałszował wiarę Kościoła.
„Powierzmy Nowy Rok Matce Bożej. Poświęćmy Jej nasze życie. Ona z czułością będzie wiedziała, jak ukazać jego pełnię. Ona bowiem poprowadzi nas do Jezusa, a Jezus jest pełnią czasu, całego czasu, czasu każdego z nas. Rzeczywiście, jak zostało napisane, „to nie pełnia czasu spowodowała, iż Syn Boży został posłany, lecz przeciwnie, posłanie Syna spowodowało pełnię czasu” (por. M. Luther, Vorlesung über den Galaterbrief 1516-1517, 18). Bracia i siostry, Niech ten rok będzie wypełniony pociechą Pana; niech ten rok będzie pełen macierzyńskiej czułości Maryi, Świętej Bożej Rodzicielki” – powiedział Franciszek.
Wcześniej papież cytował między innymi Tomasza z Celano, II Sobór Watykański oraz Pawła VI.
Wplecenie do noworocznej Maryjnej homilii ekskomunikowanego heretyka niewątpliwie zasługuje na odnotowanie i umieszczenie w szeregu ekumenicznych aberracji ostatnich lat, jak choćby wydanie przez watykańską pocztę znaczka z wizerunkiem tegoż fałszerza świętej wiary katolickiej.
Rosyjski atak na Lwów zniszczył muzeum Romana Szuchewycza
(fot. wikipedia)
W rosyjskim ataku przeprowadzonym w poniedziałek nad ranem doszczętnie zniszczono muzeum Romana Szuchewycza we Lwowie – poinformował mer tego miasta Andrij Sadowy. Jak dodał, po ataku drona zapalił się też historyczny budynek uniwersytetu rolniczego w pobliskich Dublanach.
Jak dodał, na uczelnię spadły szczątki drona Shahed, co spowodowało pożar dachu, który jednak został ugaszony. Nie było ofiar. Ataki przeprowadzono 1 stycznia, w dzień urodzin Stepana Bandery – zaznaczył Sadowy.
Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru, który wybuchł w budynku muzeum Szuchewycza, było również uderzenie drona – przekazał szef Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Maksym Kozycki. Alarm przeciwlotniczy dla Lwowa został już odwołany – dodał gubernator.
Stepan Bandera (1909-1959) był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), a Roman Szuchewycz (1907-1950) działaczem OUN, w latach 1934-1937 więzionym za organizację zamachów na przedstawicieli polskich władz. W latach 1941-42 Szuchewycz dowodził oddziałami ukraińskimi w służbie nazistowskich Niemiec. Od 1943 roku był dowódcą zbrojnego ramienia OUN, Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), która do 1945 roku dokonała masowych mordów na około 100 tys. Polaków z Wołynia i Galicji Wschodniej. Szuchewyczowi przypisuje się bezpośrednią odpowiedzialność za wydanie zbrodniczego rozkazu. Zginął w obławie radzieckiego NKWD.
Prezes Agencji Badań Medycznych wyleciał! Liczne kontrowersje wokół znajomego Szumowskich
28.12.2023
Radosław Sierpiński. / Fot. PAP
Prezes Agencji Badań Medycznych z nadania jeszcze Łukasza Szumowskiego, a potem zatwierdzony przez Adama Niedzielskiego, stracił pracę. Radosław Sierpiński żegna się z posadą.
Informację tę podało Radio ZET. Potwierdził już ją resort zdrowia. Nowa minister Izabela Leszczyna nie zdradza na razie, czy agencja zostanie zlikwidowana, czy po prostu wymieni się prezesa na „swojego”.
Agencja Badań Medycznych powstała w marcu 2019 roku. PiS wymyślił, że będzie tam transferowane 0,3% przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia. W teorii agencja miała prowadzić niekomercyjne badania medyczne i eksperymenty badawcze.
A skoro nowa agencja, to musiał być i nowy prezes. Fucha ta przypadła Radosławowi Sierpińskiemu, którego mianował poprzedni minister zdrowia Łukasz Szumowski. Pierwotnie Sierpiński był pełniącym obowiązki prezesa ABM.
W czerwcu 2021 roku minister Niedzielski ogłosił konkurs na prezesa. I wygrał go Sierpiński.
Pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze
W czerwcu 2023 roku Najwyższa Izba Kontroli podała, że z roku na rok do Agencji Badań Medycznych (ABM) trafiało coraz więcej pieniędzy, jednak do końca czerwca 2022 r. jej działalność nie przyniosła wymiernych korzyści ani systemowi ochrony zdrowia, ani budżetowi państwa.
„To oznacza, że choć NFZ, którego ponad 90 proc. przychodów stanowią składki zdrowotne, przekazał ABM ponad 888 mln zł, pożytek z jej działalności dla pacjentów był niewielki. Co więcej, w latach 2023-2025 Narodowy Fundusz Zdrowia planuje przekazać Agencji 1,3 mld zł, mimo że ABM nie oceniała korzyści finansowych, jakie wspierane przez nią badania przynoszą co roku budżetowi państwa i systemowi ochrony zdrowia. Jest do tego zobowiązana ustawowo” – napisał rzecznik prasowy NIK Łukasz Pawelski.
NIK zauważyła, że ABM rozpoczęła działalność 22 marca 2019 r., a już 10 miesięcy później premier zdecydował o przyznaniu tej instytucji statusu jednostki o szczególnym znaczeniu dla państwa.
„Tak się stało, mimo że w tym czasie nie stwierdzono jeszcze znaczących rezultatów podejmowanych przez nią działań. Nie zostały także spełnione przesłanki ustawy kominowej, które powinny być w tym wypadku uwzględnione – rodzaj świadczonych przez ABM usług, zasięg działania, obroty i liczba zatrudnionych pracowników” – wskazano.
Poinformowano, że kontrola przeprowadzona przez NIK pokazała, że w 2019 r. Agencja nie przeprowadziła jeszcze żadnych badań, była dopiero w trakcie tworzenia wewnętrznej struktury organizacyjnej, dysponowała jedynie 14 etatami, a Ministerstwo Zdrowia przekazało jej 7 mln zł dotacji wyłącznie na pokrycie bieżących kosztów działalności.
„Tymczasem w efekcie wpisania Agencji na listę podmiotów o szczególnym znaczeniu dla państwa, miesięczne wynagrodzenie brutto jej prezesa (także osoby pełniącej obowiązki prezesa) wzrosło w 2020 r. o ponad 58 proc., a w 2022 r. o niemal 96 proc. – do 47 tys. zł brutto” – dodano.
Kontrowersje wokół prezesa Agencji Badań Medycznych
NIK uważa również, że przeprowadzone przez ówczesnego ministra zdrowia postępowanie konkursowe na stanowisko prezesa ABM, które wygrał Radosław Sierpiński, było nierzetelne.
„Wymagania ustawowe, które musieli spełniać kandydaci dotyczyły m.in. co najmniej pięcioletniego doświadczenia zawodowego, w tym trzyletniego w zarządzaniu zasobami ludzkimi. Z uzyskanych przez kontrolerów Izby informacji wynika, że pracodawcy wymienieni w przedstawionym przez Radosława Sierpińskiego dokumencie nie składali do ZUS raportów, z których wynikałoby, że płacili za niego obowiązkowe składki. Z kolei w Centralnej Ewidencji i Informacji o działalności gospodarczej nie było danych, które wskazywałyby na to, że Radosław Sierpiński prowadził taką działalność, co mogłoby potwierdzać jego doświadczenie na stanowisku kierowniczym” – wskazano.
„Od kandydatów na stanowisko prezesa Agencji wymagano także odpowiedniego wykształcenia; uzyskania co najmniej stopnia doktora habilitowanego nauk medycznych. Radosław Sierpiński uzyskał habilitację w kwietniu 2021 r. na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, 11 dni przed ogłoszeniem konkursu na prezesa ABM” – stwierdzono.
A skąd w ogóle wziął się Sierpiński w Agencji Badań Medycznych? To dobry znajomy Szumowskich. Dokument zaświadczający o zatrudnieniu, którego nie widać w ZUS-ie, wystawiła firma, której wspólnikiem w 2018 roku była żona Szumowskiego.
Zastrzeżenia NIK dotyczą również tego, że w okresie objętym kontrolą, ABM nie inicjowała i nie prowadziła własnych badań naukowych oraz prac rozwojowych, mimo zapewnionych na ten cel środków. Kontrolerzy NIK uważają, że działania Agencji od początku jej istnienia skupiały się przede wszystkim na organizowaniu konkursów, wyborze projektów badawczych i ich finansowaniu. Nie była ona jednak w stanie ograniczyć ryzyka dofinansowywania takich samych lub bardzo podobnych badań.
Do Kościoła katolickiego wkradł się dym Szatana. Myślenie wrogie Chrystusowi zatacza coraz szersze kręgi, infekując wiernych, duchowieństwo, hierarchię… Przestrzegał przed tym Benedykt XVI, ale decydenci wydają się nie wyciągać z tego wniosków. Więcej jeszcze, brną ślepo w coraz głębszy kryzys.
Pisze o tym w swojej książce Paweł Chmielewski.
==============================
Fragment książki Pawła Chmielewskiego „Nowe moce Antychrysta”, wyd. AA, 2022.
Wiosną 2020 roku, w pierwszych tygodniach lockdownu związanego z pandemią Covid-19, nagłówki portali na całym świecie mówiły o papieżu – tym emerytowanym. Wydawca niemieckiej edycji biografii Benedykta XVI opublikował krótki fragment wywiadu, jakiego papież Ratzinger udzielił autorowi tej pracy, Peterowi Seewaldowi. Seewald chciał wiedzieć, co miał na myśl Benedykt XVI, gdy podczas inauguracji swojego pontyfikatu prosił: „Módlcie się za mnie, abym nie uciekł ze strachu przed wilkami”. W odpowiedzi papież Ratzinger wskazał na duchową siłę Antychrysta. To właśnie te słowa, powiązane przez byłego suwerena Watykanu z takimi plagami jak „małżeństwa” homoseksualne, aborcja i in vitro, zainteresowały światowe media.
Benedykt stwierdził dosłownie:
„Tutaj też muszę powiedzieć, że sytuacje, których papież może się obawiać, nie są przez ludzi wystarczająco rozumiane. Oczywiście sprawy takie jak Vatileaks są irytujące, a przede wszystkim niezrozumiałe i wysoce niepokojące dla ludzi na całym świecie.
Prawdziwe zagrożenie dla Kościoła, a tym samym dla posługi Piotra, znajduje się jednak nie w tych rzeczach, lecz w światowej dyktaturze pozornie humanistycznych ideologii; odrzucanie ich oznacza wykluczenie z podstawowego społecznego konsensusu. Sto lat temu wszyscy uważaliby, że mówienie o „małżeństwie homoseksualnym” jest czymś absurdalnym. Dziś każdy, kto się temu sprzeciwia, naraża się na społeczne wykluczenie. To samo odnosi się do aborcji i tworzenia ludzi w laboratorium. Współczesne społeczeństwo jest w trakcie formułowania antychrześcijańskiego credo, a przeciwstawianie się mu jest karane społeczną ekskomuniką.
Strach przed tą duchową mocą Antychrysta jest więc aż nazbyt naturalny i przeciwstawianie się temu naprawdę wymaga pomocy modlitewnej całej diecezji i Kościoła powszechnego”.
To nie pierwszy raz, gdy Benedykt XVI wypowiedział się o Antychryście. Wcześniej podjął ten temat między innymi w książce „Jezus z Nazaretu”, gdzie odwołując się do myśli rosyjskiego filozofa Włodzimierza Sołowjowa wskazał na antychrystyczną naturę działań chrześcijańskich intelektualistów, którzy własnymi ideami zasłaniają Jezusa Chrystusa i w ten sposób stawiają samych siebie na miejscu Boga.
A jednak to dopiero wypowiedź papieża-emeryta o Antychryście zamieszczona w książce Seewalda wywołała tak wielkie wrażenie. Benedykt XVI uderzył bowiem w samo sedno problemu: bezlitośnie oskarżył to, co zachodnia kultura uważa za swoje najważniejsze osiągnięcie w dziedzinie rzekomego umacniania ludzkiej wolności.
Jeżeli diabelskim złem jest tak zwane „prawo” do zawierania homoseksualnych związków czy szerzej, do swobodnego definiowania własnej seksualności; jeżeli tym samym jest tak zwane „prawo do decydowania” o swoim ciele w postaci zabicia dziecka nienarodzonego; jeżeli inspiracją szatańską są zaawansowane technologicznie prace nad tworzeniem przez naukowców – „doskonałych” ludzi na zamówienie – to czym miałaby chlubić się współczesność? Co zostałoby naszej kulturze, gdyby odebrać jej możliwość samodzielnego definiowania dobra i zła? Trzeba byłoby wówczas przyjąć, że jest ktoś wyższy od człowieka – jego Stwórca, Bóg. Tego wszakże nie chce się uczynić za żadną cenę. Przecież Bóg umarł – został zabity po to, by ludzie sami stali się jak bogowie. Homo deus – człowiek bóg, oto wizja, którą głoszą prorocy nowego jutra.
Benedykt XVI ma rację: świat zostaje opanowany przez moc Antychrysta. Także ludzie Kościoła są wobec niej coraz bardziej bezbronni. Z roku na roku dają się coraz częściej wykorzystywać Przeciwnikowi jako bezwolne narzędzia, płynące za mainstreamowym satanizmem kryjącym się pod płaszczem „nowoczesnej” religijności. Na fatalną kondycję wewnętrzną Kościoła zwrócił uwagę św. Paweł VI w 1972 roku, wypowiadając w homilii z 29 czerwca słynne słowa o dymie szatana:
„Odnosząc się do sytuacji dzisiejszego Kościoła, Ojciec Święty stwierdza, że ma wrażenie iż z jakiejś szczeliny do świątyni Boga przeniknął dym Szatana. Pojawiły się wątpliwość, niepewność, problematyzowanie, niepokój, niezadowolenie, konfrontacja. Nie wierzymy już Kościołowi; wierzymy pierwszemu świeckiemu prorokowi, który przychodzi by do nas przemawiać z jakiejś gazety czy jakiegoś ruchu społecznego, dopadamy go i pytamy o formułę prawdziwego życia. Nie uważamy już, byśmy to my byli jej gospodarzami i mistrzami. Do naszego sumienia wkradło się zwątpienie, weszło przez okna, które powinny być przecież otwarte na światło. Ze strony nauki, która winna dawać nam prawdę nie po to, byśmy dystansowali się od Boga, ale byśmy szukali go jeszcze mocniej i czcili z większą intensywnością, pojawiła się krytyka, pojawiło się zwątpienie. Naukowcy to ci, którzy z największym bólem i powagą marszczą czoła. Wreszcie oznajmiają: Nie wiem, nie wiemy, nie możemy wiedzieć. Szkoła stała się salą ćwiczebną zamieszania i sprzeczności, nierzadko absurdalnych. Krzewi się postęp po to, by następnie zburzyć go w najdziwniejszych i najradykalniejszych rewolucjach, negując wszystko, co zostało osiągnięte, powracając do prymitywizmu tuż po tym, jak osiągnięto we współczesnym świecie tak wielki postęp. Również w Kościele panuje taki stan niepewności. Wierzono, że po Soborze nadejdzie słoneczny dzień dla historii Kościoła. Zamiast niego przyszedł dzień pochmurny, burzowy i ciemny, dzień szukania i niepewności. Głosimy ekumenizm i ciągle dystansujemy się od innych. Dążymy do kopania przepaści zamiast do ich zasypywania”.
Papież trafił w sedno: Kościół stracił pewność. To umożliwiło wznoszenie gmachu fałszywej wiary także rękami samych katolików. Mówi o takim niebezpieczeństwie dobrze znany punkt Katechizmu Kościoła Katolickiego:
„Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni tajemnicę bezbożności pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele” (675).
Nigdy jeszcze w historii nie byliśmy tak blisko jak dziś zadekretowania – i to na globalnym poziomie – oszukańczej religii uwielbienia człowieka. Pod wieloma względami wydaje się, że zmierzamy dziś coraz szybciej do realizacji antyutopijnej wizji, jaką przedstawił ponad 100 lat temu Włodzimierz Sołowjow. W „Krótkiej opowieści o Antychryście” rosyjski autor ukazał przeciwnika Chrystusa nie jako wojującego ateistę, ale jako człowieka wierzącego. [por.: Krótka opowieść o Antychryście. Całość.] Tu to samo:Krótka opowieść o Antychryście. Całość.
„Żył w tamtych czasach między nielicznymi wierzącymi spirytualistami pewien niezwykły człowiek – wielu nazywało go nadczłowiekiem – daleki jednak od niemowlęctwa zarówno umysłu, jak i serca. Był jeszcze młody, lecz dzięki swemu nieprzeciętnemu geniuszowi już około trzydziestego roku życia zasłynął jako wielki myśliciel, pisarz i działacz społeczny. Zdając sobie sprawę ze swej wielkiej siły ducha, pozostawał zatwardziałym spirytualistą. Jego jasny umysł zawsze wskazywał mu prawdę o tym, w co należy wierzyć: w dobro, Boga i Mesjasza. W to wszystko wierzył, lecz kochał wyłącznie samego siebie”; tymi słowami Sołowjow wprowadza kluczową postać głosiciela diabelskiej antyewangelii. Jak tłumaczy dalej Rosjanin, ów młody człowiek byłby gotów pokłonić się nawet przed mocą Zła, a to ze względu na olbrzymią miłość własną; ze względu na swoje wyjątkowe przymioty „uważał siebie za tego, kim w rzeczywistości był Chrystus”.
Młodzieniec sądził, że skoro Chrystus żył przed nim, to znaczy, że poprzedzał go w porządku moralnego rozwoju ludzkości, a zatem to on właśnie, a nie Chrystus, stoi wyżej. To przecież bardzo naukowe, zgodne z logiką nieustannego postępu zaproponowaną światu post-rewolucyjnemu przez protestanckiego filozofa Georga Hegla…
Bohater Sołowjowa mówił o sobie: „Chrystus, głosząc i praktykując swym życiem dobro moralne, był reformatorem ludzkości, ja zaś jestem powołany, by być dobroczyńcą ludzkości, częściowo już naprawionej, a częściowo niezdolnej jeszcze do zreformowania. […] Chrystus przyniósł miecz, ja zaś przyniosę pokój. On groził ziemi straszliwym sądem ostatecznym. Ale ostatecznym sędzią będę ja, a mój sąd będzie nie tylko sądem prawdy, lecz także sądem miłosierdzia”. W opowieści Sołowjowa – do którego lektury w całości gorąco zachęcam Czytelnika – młodzieniec zaprzecza wreszcie samemu zmartwychwstaniu Chrystusa, wpada w szał – i w tym stanie objawia mu się tajemnicza zjawa, która napełnia go swoją mocą. Bohater „Krótkiej opowieści o Antychryście” pisze prędko swoje wielkie dzieło o wymownym tytule, tak bliskim uchu człowieka XXI wieku: „Otwarta droga do pokoju i powszechnego dobrobytu”…
Wkrótce, głosi Sołowjow, światowej masonerii udaje się stworzyć rząd globalny i z tymi szlachetnymi ideami na sztandarach rozpoczyna się budowa nowej ludzkości, zasadzającej się na relatywistycznej religii, w której właściwym przedmiotem kultu nie jest Bóg, ale szatan skrywający się pod przejawami bezbrzeżnej pychy człowieka…
Fragment książki Pawła Chmielewskiego „Nowe moce Antychrysta”, wyd. AA, 2022.
Koniec roku, to czas podsumowań i wieszczenia. Jak się prowadzi taki dzienniczek, jak mój, to jest to spore ułatwienie. Po prostu sięga się do zeszłorocznych podsumowań i wróżb i patrzy się czy i co się sprawdziło. I już w tym momencie widać pustkę stojącą za taką postawą – i co z tego, że się wiedziało co się zdarzy? I tak się zdarzyło, zaś głos wołającego na puszczy, „że wilki idą” słyszy tylko taki sygnalista jak ja i garstka podobnych do mnie wołaczy, zaś stadko ostrzeganych owieczek dalej potulnie żuje trawkę propagandy ciesząc się z kędziorków wełny przekonań marszczonych powiewem zdarzeń, które stają się powoli runem strzyżącej je historii. Moja sława żadna, wieszczy do planowania nie biorą, zaś prorokowanie jest przysłowiowo ostracyzmowane przez społeczeństwo. Tu wszyscy przywołują przykład Kasandry, której nikt nie słuchał, ta zaś skończyła jako nałożnica swego ciemiężcy. Mnie bardziej przekonuje los Laokoona, który zginął za swe słuszne przepowiednie, zaś ostrzegani przyjęli to za karę od bogów, znak, że się mylił. Ale, kurde, ciężko się powstrzymać od wieszczenia. Choćby dla rzadkiej satysfakcji, by jakiemuś interlokutorowi, co biadoli „kto to wiedział?”, albo „trzeba było mówić” – pokazać swoje zapiski z nawoływań wśród głuchych. Tak po prostu, żeby nie było.A więc co się spełniło z moich przewidywań na ten rok, czynionych rok temu? Co do świata, to rozszerzenie się napięć międzynarodowych w formę osmatycznej III wojny światowej potwierdziło się. Co prawda chyba nikt nie prorokował rok temu takiej skali konfliktu w Gazie, ale grzęźnięcie wojny na Ukrainie w stagnację a la I wojna światowa sprawdziło się. Tak samo rozszerzenie się oddziaływania działań globalistycznych, wzmożenie roli WHO stało się potwierdzonym faktem kolejnych kroków planowanego procesu. Co do Europy to też wszystko wedle planów – sanitaryzm stał się coraz bardziej nachalnym pretekstem do wprowadzenia kontroli społeczeństwa, implementacji paszportów nie tylko szczepiennych oraz ewidencji stanu i przemieszczania się ludności. Potwierdziły się też przewidywane ciągoty federacyjne Berlina przebranego w szaty unijne. Czego nie przewidziałem, to marcowego dealu Bidena z Sholtzem polegającego na powierzeniu Niemcom roli amerykańskiego prokurenta na Europę. Co, zdaje się, zaważyło również na wyniku wyborów w Polsce. Tu nic nie przewidywałem co do rezultatu elekcji, tylko wychodziło mi jedno – jak nie przewrócimy tego przysłowiowego stolika, to właściwie nic się nie zmieni co do służebnej roli Polski. Zmienią się tylko, jak mawia gaśnicowy poseł, klęczniki.No dobra, większość przepowiedni się sprawdziła i, jako że dobrze mi idzie, to można – z powyższymi zastrzeżeniami o daremności tego czynu – pokusić się o rzut oka za horyzont roku 2024. Jak tu już pisałem, będzie to rok wyborczych sekwencji, ponad 2 miliardy ludzi wybiorą sobie władzuchnę. Dla nas najważniejsze etapy to styczniowe wybory na Tajwanie (tak, tak – dla nas, bo ich wynik to może być przyspieszenie eskalacji konfliktu USA-Chiny), potem szybka piłka z naszego podwórka, czyli sekwencja wybory samorządowe w Polsce i wybory do Europarlamentu. Pierwsze super ważne, bo może to być jeszcze bardziej żałosne w skutkach przeniesienie walki totemów partii plemiennych na władzę na dole. Potem przyjdzie zdyskontowanie wyników antyunijnych ciągot, czyli wybory do wykastrowanego Parlamentu Europejskiego. Następnie mamy małą perypetię z wyborami prezydenta na Ukrainie, jeśli dojdą one w ogóle do skutku. I zwieńczenie tego maratonu pod koniec roku – wybory na prezydenta USA. Te ostatnie dla nas bardzo ważne ze względu na możliwą zmianę zainteresowania Amerykanów wojną na Ukrainie i rewizji zaangażowania USA w naszej części kontynentu. Co do naszego podwórka, to wieszczę zaognienie się wojny plemiennej (choć to się wydawało niemożliwe przy jej poziomie) do fazy zagrażającej integralności państwa. Mamy bowiem do czynienia z sytuacyjnym traktowaniem demokracji. Jak obecna władza miała ją przed rokiem 2015 to mówiła, że demokracja to większość w głosowaniu, jak ją po 2015 roku straciła, to demokracją stała się już nie większość w głosowaniu, ale przestrzeganie trójpodziału władzy, chuchanie na instytucje oraz trzymanie się procedur i zwyczajów. Jak się 15 października wajcha przestawiła, to znowu mamy, że większość może wszystko. Koszulki z napisem KONSTYTUCJA można już odwiesić do szafy na pamiątkę, lub konieczność doń powrotu, zaś rządzi dziś rympał, czyli polityka faktów dokonanych (dodam – przez silnych ludzi). Czy to się będzie rozszerzać na następne akcje pt. „Wejście” do innych instytucji – zobaczymy. W kolejce stoi „trybunał Przyłębskiej” w odróżnieniu do Trybunału Konstytucyjnego Rzeplińskiego, który nigdy tak nie był nazywany, choć równie takim był. Potem jest ostateczne rozwiązanie kwestii neo-KRS-u i wejście z buta do NBP.Czy lud na to pozwoli? A co on ma w ogóle do gadania?! „Kiedy Padyszachowi wiozą zboże nikt nie martwi się o los myszy”, mówi powiedzenie. Nikt tam więc jagodnego suwenira nie będzie się pytał o zdanie. Jednak jak myszy na statku zaczną podjadać rzeczone zboże, to objawi się faza surowości i nie jedno jeszcze zobaczymy. No, bo co lud może? Popatrzmy: mamy ultrasów, którzy by jeszcze bardziej podkręciliby dintojrę na Kaczorze. Furda tam z Konstytucją, bo ta przecież nie przewidywała rządów PiS-u i potrzeby sprzątania po nim. To dowodzi sytuacyjnego podejścia do złotoustych idei demokracji, którą można włączać i wyłączać na żądanie. Mamy też lud jagodny, który nie widzi, że coś jest nie tak, albo widzi i wypiera, bo musiałby przyznać, że się pomylił i to w tempie dwóch miesięcy od aktu zawierzenia do jego blamażu. A więc brnąć będzie w rozszerzającą się akceptację końskich dawek neodemokracji dozowanej przez rządzących.Po drugiej stronie mamy małpę w klatce. Przypomnę tę figurę polskiej sceny politycznej. Narodziła się za czasów Platformy Pierwszej, kiedy do roku 2015 wystarczyło tylko przejechać prętem po klatce, by siedząca tam małpa, ku uciesze gawiedzi, rzuciła się wściekła na kraty. Do 2015 roku siedział w klatce PiS i wystarczyło tylko przejechać prętem po pamięci śp. Lecha Kaczyńskiego i jego brat robił z siebie pośmiewisko, zamiast ofiary. Jak mu ktoś w końcu przemówił do rozsądku i małpa się zacięła z reakcją, to można było zobaczyć już tylko to, że jakiś debil wali prętami po klatce. W polskiej martyrologii sympatii do ofiar bieguny się więc zmieniły i role się pozamieniały. Poniżana w milczeniu małpa dostała banana władzy i jej miejsce w klatce zajął Tusk. Numer z prętem działał doskonale w drugą stronę, aż się role znów odwróciły. Teraz PiS znowu siedzi w klatce, zaś Tuski jadą po kratach prętem uchwał sejmowych, zaś pisowska małpa znowu skacze do krat z wściekłym pyskiem. Stąd moja teza, że w Najjaśniejszej, dopóki ta będzie plemiennie pogrążona w wojnie polsko-polskiej, bawimy się w tę naprzemienną zabawę w klatkę i pręt. Tylko, że widzowie muszą coraz więcej płacić za takie widowisko. Tak nam chyba zejdzie, może nie do końca kadencji, ale na pewno do końca tego przyszłego roku.Jacy z tego wyjdziemy? To zależy, bo popatrzmy jaki może być mój następny wpis na koniec 2024 roku. Taki podsumowujący. Że co się stało, że wszystko się rozprzęgło, że polskie państwo stanęło na skraju niewydolności już nie tylko organizacyjnej, ale i wspólnotowej? A tak może być. Dualizm sądów, pozaustrojowa jazda na rympał i główny rak – przyzwolenie na to części społeczeństwa, dla której cel uświęca środki. Psucie państwa może dojść do form nieodwracalnych, osłabiając Polskę i wydając ją na żer zewnętrznych sił i wpływów.A to mamy politycznie zagwarantowane. USA tak czy siak pójdą stąd, zostawiając nas na pastwę federalizujących Europę Niemców, wyraźnie tęskniących do powrotu do romansu z Rosją. Tusk witany w Brukseli, już bez żadnej żenady, jako „meldujący wykonanie zadania”. Podłączenie się do fali centralizacyjnej, akceptacja zieloności, tęczowości, a co najważniejsze – dalszej fiskalizacji ze strony Brukseli to proces już widoczny. Bez żenady, w pierwszych dniach nowej władzy. A co po drugiej stronie? Łże-opozycja. Próba zawłaszczenia wszelkiej merytoryki i formy sprzeciwu przez eunochowy PiS. Ten, który fałszywie zajmuje miejsce alternatywy dla nowych rządów, którą nie jest. Nie jest, bo protestuje przeciwko decyzjom, które sam przecież podejmował.To tak jak z protestami przeciwko przejęciu TVP. Nowi robią to na rympał, ale z drugiej strony stoją tacy sami grzesznicy przeciwko wolności słowa. Mówią o pluralizmie, jakby walka dwóch przeciwstawnych dwójpolówek medialnych wypełniała definicję wielości poglądów i opinii. To był tylko duopol, czyli cwańsza forma zblatowanego monopolu. Jakbyście wy tam Lichockie uprawiali pluralizm w TVP, a nie cenzurę, to sam bym dzisiaj stał na Woronicza. I tak było z wyborami. Dlategoście dostali bęcki, bo nie byliście koncyliacyjni. 100% władzy, albo nic, na prawo-lewo od nas tylko ściana, a więc zamknęliście się w klitce własnych idei. To się dwa razy udało, ale do trzech razy sztuka. I tak może być przez cały 2024 rok. Będziemy mieli fałszywą alternatywę dla władz, obarczoną imposybilizmem wtórnym – rządzą potwory, ale tylko my możemy to zmienić. Kto tego będzie próbował bez nas, albo nie daj Boże, przeciw nam, to zdrajca i podskórny tuskownik. Czyli znowu monopol, tym razem na opozycję. I życie polityczne w Polsce ustanie, zakonserwuje się w pokracznych formach obciachowego show sejmowego, dowodzonego przez marshowka rotacyjnego. Pamiętam te czasy, kiedy łudziliśmy się, że jak odejdzie pandemiczne szaleństwo, to już gorzej być nie może i wyjdziemy na światło może nie normalnej normalności, ale normalności nowej, bo przecież po pandemicznym resecie nic nie mogło zostać takie samo. I miało być tak, że nie mogło być już gorzej. A jak mówi klasyk, trawestując – było cieszyć się pandemią, bo nowa normalność będzie o wiele straszniejsza. I tak się kroi ten nasz nowy rok, prorokuję, że może nie najgorszy, bo takie kierunki zawsze mogą zaskoczyć. Jak pamiętam nieczęsto zdarzały się podsumowania, że spodziewano się gorszego roku, a zdarzył się całkiem dobry. Teraz mamy okres naporu – większość przepowiedni, i tak katastroficznych, okazuje się przestrzelona w swym optymizmie.I czego tu życzyć sobie i Państwu, a zwłaszcza swoim dzieciom i wnukom, na ten Nowy Rok przy takich kasandrycznych, ups… laokonowych wnioskach? No, może tego, byśmy się nie wstydzili świata, jaki przekażemy swoim następcom. Jeśli bowiem nasza indywidualna perspektywa każe nam godzić się na to wszystko, to niech chociaż odpowiedzialność za tych, których powołaliśmy na świat zepsuty naszymi zaniechaniami, będzie dla nas busolą na ten rok i bodźcem do działania. Wystąpił Jerzy Karwelis
Nowa koalicja pod przewodnictwem USA na Morzu Czerwonym będzie miała trudności z przezwyciężeniem blokady morskiej Jemenu wobec Izraela, ponieważ produkowane w kraju i niedrogie drony i rakiety Ansarallaha wyrównały technologiczne szanse.
Biorąc pod uwagę ponowne skupienie się na faktycznym rządzie Jemenu kierowanym przez Ansarallah i jego siły zbrojne, nadszedł czas, aby wyjść poza uproszczoną i lekceważącą charakterystykę Huti jako jedynie grupy “rebeliantów” lub podmiotu niepaństwowego.
Od czasu rozpoczęcia wojny przez koalicję pod wodzą Saudyjczyków przeciwko Ansarallah w 2015 roku, jemeński ruch oporu przekształcił się w potężną siłę militarną, która nie tylko upokorzyła Arabię Saudyjską, ale także rzuca wyzwanie ludobójczym działaniom Izraela w Strefie Gazy, a także przeważającej sile ognia i zasobom amerykańskiej marynarki wojennej na najważniejszej drodze wodnej na świecie.
Ekonomiczne skutki jemeńskich operacji morskich
W odpowiedzi na bezprecedensowy atak Izraela na Strefę Gazy, w wyniku którego zginęło ponad 20 000 osób, w tym głównie kobiety i dzieci, jemeńskie siły zbrojne Ansarallah ogłosiły 14 listopada, że zamierzają zaatakować każdy powiązany z Izraelem statek przepływający przez strategiczną cieśninę Bab al-Mandab na Morzu Czerwonym. Ta kluczowa droga wodna służy jako brama do Kanału Sueskiego, przez którą każdego dnia przepływa około 10 procent światowego handlu i 8,8 miliona baryłek ropy naftowej.
W dniu 9 grudnia Ansarallah ogłosił, że rozszerzy swoje operacje, aby atakować każdy statek na Morzu Czerwonym w drodze do Izraela, niezależnie od jego narodowości. “Jeśli Gaza nie otrzyma żywności i leków, których potrzebuje, wszystkie statki na Morzu Czerwonym zmierzające do izraelskich portów, niezależnie od ich narodowości, staną się celem naszych sił zbrojnych” – powiedział w oświadczeniu rzecznik sił zbrojnych Ansarallah.
Według oficjalnych oświadczeń, Ansarallah do tej pory z powodzeniem zaatakował dziewięć statków za pomocą dronów i pocisków rakietowych, a także zdołał przejąć jeden statek stowarzyszony z Izraelem na Morzu Czerwonym. Operacje te skłoniły największe międzynarodowe firmy żeglugowe, w tym CMA CGM i MSC, a także gigantów naftowych BP i Evergreen, do zmiany trasy swoich statków płynących do Europy wokół Rogu Afryki, dodając 13 000 km i znaczne koszty paliwa do podróży.
Opóźnienia, czas tranzytu i opłaty ubezpieczeniowe za żeglugę komercyjną gwałtownie wzrosły, grożąc wzrostem inflacji na całym świecie. Jest to szczególnie niepokojące dla Izraela, który już zmaga się z ekonomicznymi reperkusjami swojego najdłuższego i najbardziej śmiercionośnego konfliktu z palestyńskim ruchem oporu w historii.
Ponadto Ansarallah przeprowadził wiele ataków rakietowych i dronów na południowe miasto portowe Izraela, Ejlat, zmniejszając jego komercyjny ruch żeglugowy o 85%.
Zakłócenia na Morzu Czerwonym bezpośrednio podważają kluczowy element strategii bezpieczeństwa narodowego Białego Domu z roku 2022, która jednoznacznie stwierdza, że Stany Zjednoczone nie pozwolą żadnemu narodowi “zagrozić swobodzie żeglugi po drogach wodnych Bliskiego Wschodu, w tym Cieśninie Ormuz i Bab al-Mandab”.
Koalicja niechętnych
18 grudnia, w odpowiedzi na działania Sany, Sekretarz Stanu Lloyd Austin ogłosił utworzenie koalicji morskiej o nazwie Operacja Strażnik Dobrobytu, z około 20 krajami wezwanymi do przeciwdziałania jemeńskim atakom i zapewnienia bezpiecznego przepływu statków przez Morze Czerwone.
Austin ogłosił, że nowa koalicja morska obejmie między innymi Wielką Brytanię, Kanadę, Francję, Włochy, Hiszpanię, Norwegię, Holandię, Seszele i Bahrajn.
Mapa dowodzonych przez USA Połączonych Sił Morskich (CMF) w Azji Zachodniej i Afryce Północnej.
W odpowiedzi na tę zapowiedź, Mohammed al-Bukhaiti z biura politycznego Ansarallah obiecał, że jemeńskie siły zbrojne nie cofną się przed niczym:
«Jemen czeka na utworzenie najbardziej plugawej koalicji w historii, aby zaangażować się w najświętszą bitwę w historii. Jak będą postrzegane kraje, które w pośpiechu utworzyły międzynarodową koalicję przeciwko Jemenowi, aby chronić sprawców izraelskiego ludobójstwa?»
Wkrótce sekretarz Austin i doradca Białego Domu Jake Sullivan znaleźli się w kłopotliwej sytuacji. Niedługo po ogłoszeniu koalicji, kluczowi sojusznicy USA – Arabia Saudyjska i Egipt – odmówili udziału. Europejscy sojusznicy – Dania, Holandia i Norwegia – zapewnili minimalne wsparcie, wysyłając jedynie garstkę oficerów marynarki wojennej.
Francja zgodziła się na uczestnictwo, ale odmówiła wysłania dodatkowych okrętów do regionu lub umieszczenia tam swojego istniejącego statku pod dowództwem USA. Włochy i Hiszpania zaprzeczyły twierdzeniom o swoim udziale, a osiem krajów pozostało anonimowych, co poddaje w wątpliwość ich istnienie.
Ansarallah zniszczył tym samym kolejny filar Narodowej Strategii Bezpieczeństwa Białego Domu, która ma na celu “promowanie integracji regionalnej poprzez budowanie powiązań politycznych, gospodarczych i w zakresie bezpieczeństwa między partnerami USA, w tym poprzez zintegrowane struktury obrony powietrznej i morskiej”.
Przewrót w prowadzeniu wojny morskiej
Pentagon planuje bronić statków handlowych za pomocą systemów obrony przeciwrakietowej na amerykańskich i sojuszniczych lotniskowcach rozmieszczonych w regionie.
Jednak światowe supermocarstwo, obecnie w dużej mierze zdane na własne siły, nie ma zdolności wojskowych do odparcia ataków z ogarniętego wojną Jemenu, najbiedniejszego kraju Azji Zachodniej.
Dzieje się tak, ponieważ Stany Zjednoczone polegają na drogich i żmudnych w produkcji pociskach przechwytujących, aby przeciwdziałać niedrogim i masowo produkowanym dronom i pociskom, które posiada Ansarallah.
Austin ogłosił swoje oświadczenie wkrótce po tym, jak niszczyciel USS Carney przechwycił 14 jednokierunkowych dronów atakujących w ciągu zaledwie jednego dnia, 16 grudnia.
Operacja wydawała się sukcesem, ale Politico szybko poinformowało, że według trzech urzędników Departamentu Obrony USA koszt przeciwdziałania takim atakom “budzi coraz większe obawy”.
Pociski SM-2 używane przez USS Carney kosztują około 2,1 miliona dolarów za sztukę, podczas gdy jednokierunkowe drony atakujące Ansarallah kosztują zaledwie 2000 dolarów za sztukę.
Oznacza to, że aby 16 grudnia zestrzelić drony warte 28 000 dolarów, Stany Zjednoczone wydały co najmniej 28 milionów dolarów w ciągu zaledwie jednego dnia.
Ansarallah przeprowadził obecnie ponad 100 ataków dronami i pociskami rakietowymi, celując w dziesięć statków handlowych z 35 krajów, co oznacza, że koszt samych amerykańskich pocisków przechwytujących przekroczył 200 milionów dolarów.
Ale koszt nie jest jedynym ograniczeniem. Jeśli Ansarallah utrzyma tę strategię, siły USA szybko wyczerpią swoje zapasy pocisków przechwytujących, które są potrzebne nie tylko w Azji Zachodniej, ale także w Azji Wschodniej.
Jak zauważył Fortis Analysis, Stany Zjednoczone mają osiem krążowników i niszczycieli rakietowych operujących na Morzu Śródziemnym i Morzu Czerwonym, z łącznie 800 pociskami przechwytującymi SM-2 i SM-6 do obrony okrętów. Fortis Analysis zauważa ponadto, że produkcja tych pocisków jest powolna, co oznacza, że każda trwająca kampania mająca na celu zwalczanie Ansarallah szybko wyczerpie amerykańskie zapasy pocisków przechwytujących do niebezpiecznie niskiego poziomu. Tymczasem amerykański producent broni Raytheon może wyprodukować mniej niż 50 pocisków SM-2 i mniej niż 200 pocisków SM-6 rocznie.
Jeśli zapasy te zostaną zmniejszone, marynarka wojenna USA będzie bezbronna nie tylko na Morzu Czerwonym i Morzu Śródziemnym, gdzie aktywna jest również Rosja, ale także na Oceanie Spokojnym, gdzie Chiny stanowią poważne zagrożenie dzięki swoim pociskom hipersonicznym i balistycznym.
Analiza Fortis kończy się stwierdzeniem, że im dłużej Ansarallah kontynuuje “ostrzeliwanie znienacka” komercyjnych, amerykańskich i sojuszniczych zasobów morskich, “tym gorszy staje się rachunek. Łańcuchy dostaw wygrywają wojny – a my tracimy tę krytyczną domenę”.
Ansarallah nie próbował jeszcze ataku rojem dronów, który zmusiłby amerykańskie okręty do przeciwdziałania dziesiątkom nadchodzących zagrożeń jednocześnie.
“Rój mógłby obciążyć zdolności pojedynczego okrętu wojennego, ale co ważniejsze, mógłby oznaczać, że broń przedostałaby się obok nich i uderzyła w statki komercyjne” – zauważył Salvatore Mercogliano, ekspert ds. marynarki wojennej i profesor na Uniwersytecie Campbell w Karolinie Północnej.
Co więcej, amerykańskie okręty wojenne stanęłyby również przed pytaniem, jak uzupełnić swoje zapasy rakiet.
Potencjał rakietowy USS John Finn i USS Porter
“Jedynym miejscem, w którym można przeładować broń, jest Dżibuti (amerykańska baza w Rogu Afryki), a to jest blisko miejsca akcji” – powiedział.
Inni eksperci sugerują, że okręty albo popłynęłyby na Morze Śródziemne, aby przeładować broń z amerykańskich baz we Włoszech i Grecji, albo na wyspę Bahrajn w Zatoce Perskiej, na której znajduje się Naval Support Activity i jest domem dla Centralnego Dowództwa Sił Morskich USA i Piątej Floty Stanów Zjednoczonych.
“Wielki kompensator”
W związku z tym Abdulghani al-Iryani, starszy badacz w Centrum Studiów Strategicznych w Sanie, opisał sytuację w Jemenie jako przypadek, w którym technologia działa jak “wielki kompensator”.
“Twój F-15, który kosztuje miliony dolarów, nic nie znaczy, ponieważ mam mojego drona, który kosztuje kilka tysięcy dolarów i wyrządzi tyle samo szkód” – powiedział New York Timesowi.
Podczas gdy amerykańskie wojsko z powodzeniem produkuje drogie, złożone technologicznie systemy uzbrojenia, które zapewniają doskonałe zyski dla przemysłu zbrojeniowego, takie jak samoloty bojowe F-15, nie jest w stanie wyprodukować wystarczającej ilości broni potrzebnej do walki i wygrywania prawdziwych wojen po drugiej stronie świata, gdzie łańcuchy dostaw stają się jeszcze bardziej krytyczne.
W przypadku Jemenu, Stany Zjednoczone stoją przed tym samym problemem, przed którym stanęły walcząc w wojnie zastępczej na Ukrainie przeciwko Rosji, która po prawie dwóch latach, jak przyznają amerykańscy urzędnicy, jest prawie przegrana.
Moskwa dysponuje bazą przemysłową i łańcuchami dostaw umożliwiającymi produkcję setek tysięcy tanich, prymitywnych pocisków artyleryjskich kalibru 152 mm – dwóch milionów rocznie – potrzebnych do odniesienia sukcesu w wieloletniej wojnie toczonej głównie w okopach. Stany Zjednoczone po prostu tego nie robią. Waszyngtoński kompleks przemysłu wojennego produkuje obecnie, w najlepszym razie, 288 000 pocisków rocznie i dąży do wyprodukowania miliona pocisków do 2028 roku, co nadal stanowi zaledwie połowę rosyjskich zdolności produkcyjnych.
Co więcej, jeden rosyjski 152-milimetrowy pocisk artyleryjski kosztuje według zachodnich ekspertów 600 dolarów, podczas gdy wyprodukowanie porównywalnego 155-milimetrowego pocisku artyleryjskiego kosztuje w krajach zachodnich od 5 000 do 6 000 dolarów.
Wkroczenie Iranu
Sytuacja w zakresie bezpieczeństwa pogorszy się tylko dla USA, jeśli Iran wkroczy do konfliktu wspierając Ansarallah, czego oznaki już się pojawiają.
23 grudnia Stany Zjednoczone otwarcie oskarżyły Iran o celowanie w statki handlowe po raz pierwszy od rozpoczęcia izraelskiej wojny w Strefie Gazy, twierdząc, że należący do Japonii chemikaliowiec u wybrzeży Indii został namierzony przez drona “wystrzelonego z Iranu”.
Tego samego dnia Teheran zaprzeczył zarzutom, ale zagroził przymusowym zamknięciem innych kluczowych morskich szlaków żeglugowych, chyba że Izrael zaprzestanie zbrodni wojennych w Strefie Gazy.
“Kontynuując te zbrodnie, Ameryka i jej sojusznicy powinni spodziewać się pojawienia się nowych sił oporu i zamknięcia innych dróg wodnych” – ostrzegł Mohammad Reza Naqdi, urzędnik irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Przypomnijmy, że Iran posiada największy i najbardziej zróżnicowany arsenał rakietowy w Azji Zachodniej, z tysiącami pocisków balistycznych i manewrujących, z których niektóre mogą uderzyć w Izrael.
24 grudnia Iran ogłosił, że jego marynarka wojenna dodała “w pełni inteligentne” pociski manewrujące, w tym jeden o zasięgu 1000 km, który może zmieniać cele podczas podróży, a drugi o zasięgu 100 km, który można zainstalować na okrętach wojennych.
Biorąc pod uwagę, że siły USA i Izraela już znajdują się pod presją Osi Oporu w Libanie, Syrii, Iraku, Palestynie, a teraz także w Jemenie, ewentualne wejście Iranu do konfliktu jest jeszcze bardziej złowieszcze dla Waszyngtonu, zwłaszcza w roku wyborczym.
Ludobójstwo jako polityka zagraniczna
Jak daleko są więc gotowi posunąć się prezydent Joe Biden, sekretarz stanu Antony Blinken i Jake Sullivan, by ułatwić Izraelowi trwającą rzeź w Strefie Gazy?
Zaangażowanie tego trio w pakiety pomocy wojskowej dla Izraela i Ukrainy, pomimo nadciągających obaw związanych z zadłużeniem, rodzi pytania o ich priorytety.
Potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa amerykańskiej marynarki wojennej na Oceanie Spokojnym może wkrótce wymusić ponowną ocenę sytuacji. Pozostawia to USA możliwość bezpośredniej interwencji wojskowej w Jemenie, co ma swoje własne konsekwencje etyczne i geopolityczne.
Zdając sobie sprawę z trudności w zwalczaniu Ansarallahu z pozycji obronnej, przynajmniej niektórzy członkowie amerykańskiego establishmentu bezpieczeństwa narodowego domagają się, by siły USA przeszły do ofensywy i uderzyły bezpośrednio w Jemen.
28 grudnia byli wiceadmirałowie Mark I. Fox i John W. Miller argumentowali, że “odstraszanie i degradowanie” zdolności Iranu i Ansarallah do przeprowadzania tego typu ataków wymaga uderzenia w siły w Jemenie odpowiedzialne za ich przeprowadzanie, “czego nikt jeszcze nie chciał zrobić”.
Sam Jemen właśnie wyszedł z ośmioletniej, wspieranej przez USA wojny z Saudyjczykami i ZEA, która doprowadziła do najgorszego kryzysu humanitarnego na świecie. Oba kraje Zatoki Perskiej wykorzystały amerykańskie bomby do zabicia dziesiątek tysięcy Jemeńczyków, jednocześnie nakładając blokadę i oblężenie, które doprowadziły do setek tysięcy dodatkowych zgonów z powodu głodu i chorób.
Według Jeffreya Bachmana z Uniwersytetu Amerykańskiego, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie przeprowadziły “kampanię ludobójstwa poprzez zsynchronizowany atak na wszystkie aspekty życia w Jemenie”, co było “możliwe tylko przy współudziale Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii”. A jednak Ansarallah wyszedł z tego konfliktu silniejszy militarnie.
Jeśli amerykańskie wsparcie dla dwóch ludobójstw w świecie arabskim nie wystarczy, to może trzecie okaże się strzałem w dziesiątkę.
O antysemityzmie, wizycie prezydenta RP w Izraelu, odznaczeniu Szewacha Weissa oraz porozumieniu z Żydami, z prof. Jerzym Robertem Nowakiem rozmawia Jacek Międlar.
Ostatnio pojęcie antysemityzmu bardzo często przewija się w debacie publicznej. Czy nie uważa Pan, że to zostało ono bezczelnie zawłaszczone przez Żydów?
Przede wszystkim, o wiele większa część semitów to Arabowie. Bardzo dużo mówi się o antysemityzmie, nadużywa się tego pojęcia, a bardzo często poza Polakami czy chrześcijanami, ofiarami oskarżeń o antysemityzm padają żydzi krytyczni wobec fanatyzmu żydowskiego tak jak Izrael Szahak, John Sack, autor ksiązki „Oko za oko” czy skrzypek Yehudi Menhin, który nie bał się mówić o zbrodniach Izraela.
Czemu ma służyć tzw. przemysł „antysemityzmu”?
„Antysemityzm” to wygodny zwrot, wytrych, który ma zastraszać innych, tak jak przy byle okazji oskarża się o faszyzm. Ludzie, którzy wysuwają tego typu oskarżenia są zwolennikami drugiego totalitaryzmu, czyli sowieckiego, który miał kilkadziesiąt więcej zbrodni na sumieniu niż faszyzm hitlerowski.
Tylko wielu uważa, że antysemityzm biologiczny to problem, z którym Polacy nie mogą uporać się od wieków.
To kompletna bzdura. Polska była schronieniem dla Żydów ze wszystkich krajów Europy. Mimo to nie spotkaliśmy i nie spotykamy się z należytą wdzięcznością. Tylko niewielu prawdziwie szlachetnych i uczciwych Żydów wspomina polskie zasługi, do których należy zaliczyć porucznika Armii Krajowej Stanisław Aronsona. Zbieram nazwiska Żydów, którzy okazali się być przyjaciółmi Polski. W najnowszej książce „Wichry Życia” prezentuję wspaniałą postać polskiego żyda, patrioty, brata okrutnego bolszewika Józefa Unszlichta i zastępcy Feliksa Dzierżyńskiego, księdza Juliana Unszlichta. Mimo iż kapłan wychował się w takim a nie innym środowisku, był wierny Ojczyźnie i gorliwie spełniał obowiązki duszpasterskie. Do grona przyjaciół Polski należy zaliczyć również Samuela Dąbrowskiego czy Abrahama Wagemana, którzy protestowali przeciwko wypędzeniu karmelitanek z klasztoru w Oświęcimiu. Powinniśmy dbać o przyjaciół żydów polskich, niemieckich, ukraińskich i rosyjskich, a nie popierać polonofobicznych wrogów.
Skoro antysemityzm nie jest problemem w Polsce, jak by Pan skomentował wizyty najwyższych władz polskich w Izraelu. Premier Beata Szydło w grudniu, a teraz Prezydent RP Andrzej Duda, na żydowskiej ziemi obiecywali „walkę z antysemityzmem”.
Uważam, że taki słowa to nonsensy. W podobny sposób prezydent Duda rozmawiał o rzekomym polskim antysemityzmie z szefami żydowskich organizacji w Nowym Jorku, w tym z Abrahamem Foxmanem z Anti-Defomation League. Dlaczego nie rozmawiają o czymś o wiele silniejszym, czyli o antypolonizmie, który cechował nawet premierów. Jak powiedzieć chociażby o Icchaku Szamirze, który powiedział, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki? To jaskrawy przykład rasistowskiego antypolonizmu.
Czy zatem można uznać, że polskie władze nie zabiegają o relacje partnerskie z Izraelem, ale służalcze?
Polskie władze popełniają straszne błędy. Bo czymże jest odznaczenie Orderem Orła Białego izraelskiego faryzeusza Szewacha Weissa, który fałszuje historię mówiąc, że w Urzędzie Bezpieczeństwa znalazłby najwyżej pięciu Żydów? To kłamstwo. W UB pracowało przynajmniej pięć tysięcy żydów, nie mówiąc już o całej czołówce. Kolejnym błędem prezydenta było mianowanie generałem Jana Karskiego, który w ostatnich piętnastu latach życia był wyraźnym wrogiem Polaków stając we wszystkich konfliktach i polemikach polsko-żydowskich po stronie Żydów. Jego stanowisko było podyktowane prywatnymi interesami. Strona żydowska obiecała mu wysoką emeryturę oraz zapewniono go, że jeśli będzie stawał po stronie Żydów, zostanie mu załatwiona Pokojowa Nagroda Nobla. Na podobnych układach Nagrodę Nobla otrzymała Wisława Szymborska zamiast Zbigniewa Herberta. Poinformował mnie o tym zmarły kilka miesięcy temu prof. Iwo Cyprian Pogonowski.
Czy biorąc pod uwagę wszelkie akty polonofobiczne i aktualne stanowisko polskiej władzy, możemy żywić realną nadzieję, na polepszenie stosunków polsko-izraelskich?
Na pewno nie na takich zasadach, na których opierała się ostatnia wizyta prezydenta Dudy w Izraelu. Nie można pozwolić na samobiczowanie, zwłaszcza że gdybyśmy przyjrzeli się błędom i winom z obu stron, okaże się, że dużo większe grzechy obciążają Żydów, zwłaszcza tych pochodzących ze Stanów Zjednoczonych, gdyż to oni są nosicielami największego antypolonizmu na świecie. Gustaw Herling Grudziński, pisarz z korzeniami żydowskimi, mówił że Żydzi amerykańscy są skrajnymi fanatykami.
Tekst ukazał się na łamach tygodnika Polska Niepodległa.
Żydówka szarpała parlamentarzystę. Teraz została uhonorowana, bo przypomina „godnościową postawę bojowników Getta Warszawskiego”
Magdalena Gudzińska-Adamczyk
Magdalena Gudzińska-Adamczyk to żydówka, a zarazem lekarka promująca szczepionki na Covid-19, która w ostatnich dniach „zasłynęła” z naruszenia nietykalności cielesnej posła Grzegorza Brauna. Żydówka szarpała i kopnęła parlamentarzystę, kiedy ten gasił chanukowe świeczki w budynku sejmowym. Sprawę opisywaliśmy TUTAJ. Teraz żydówka została uhonorowana przez Towarzystwo Jana Karskiego.
– Tak jak Jan Karski przeciwstawiał się hitlerowskiej anihilacji Żydów z przestrzeni życiowej Polski, tak Magdalena Gudzińska-Adamczyk powiedziała NIE próbie wyrzucenia żydowskiego Święta Chanuki wyznawanego także przez obywateli Polski wyznania judaistycznego z Parlamentu RP, który jest także ich Parlamentem – czytamy w oświadczeniu Towarzystwa Jana Karskiego opublikowanym 20 grudnia 2023 r. – Gest Pani Doktor przypomina nam także godnościową postawę bojowników Getta Warszawskiego. Chylimy czoła w głębokim przeświadczeniu, że faszyzm i antysemityzm w Polsce nie przejdzie – przekazało Towarzystwo i dodało, że uroczyste wręczenie medalu ma odbyć się w miejscu „w którym Pani Doktor heroicznie podjęła walkę z atakiem na bliskie jej wartości i konstytucyjną wolność religijną Rzeczypospolitej Polskiej”.
– Znamiennie symboliczne jest, że medyczną specjalizacją Magdaleny Gudzińskiej-Adamczyk jest epidemiologia i choroby zakaźne. Może w jakiś sposób tłumaczy to łatwość, z jaką podjęła walkę z dżumą nienawiści, której nosicielem okazał się Grzegorz Braun – podsumowano oświadczenie Towarzystwa.
To nie jest fejk. Oni tak naprawdę…
W ramach suplementu, w tym miejscu warto przypomnieć jak Jana Karskiego, którego imieniem zwie się rzeczone Towarzystwo, wspomina prof. Jerzy Robert Nowak. – Kolejnym błędem prezydenta było mianowanie generałem Jana Karskiego, który w ostatnich piętnastu latach życia był wyraźnym wrogiem Polaków stając we wszystkich konfliktach i polemikach polsko-żydowskich po stronie Żydów. Jego stanowisko było podyktowane prywatnymi interesami. Strona żydowska obiecała mu wysoką emeryturę oraz zapewniono go, że jeśli będzie stawał po stronie Żydów, zostanie mu załatwiona Pokojowa Nagroda Nobla. Na podobnych układach Nagrodę Nobla otrzymała Wisława Szymborska zamiast Zbigniewa Herberta. Poinformował mnie o tym zmarły kilka miesięcy temu prof. Iwo Cyprian Pogonowski – w wywiadzie z Jackiem Międlarem mówił polski profesor.
Polskie propagandowe media wszystkich opcji, w ślad za ukraińskimi, podawały w ciągu całego 29 grudnia 2023 o tym, jak to rosyjskie siły zbrojne atakowały wyłącznie… miasta, domy mieszkalne szpitale położnicze itp. (wiadomo – „barbarzyńska” Rosja).
Ani w jednej informacji nie podano jakie były prawdziwe cele ataku. Jest to kolejny dowód na to, że nie ma w Polsce rzetelnych dziennikarzy, mediów, są za to propagandowe tuby ukraińskiej wojennej propagandy.
Jest to tym bardziej irytujące, że w państwach szeroko pojętego Zachodu – aż takiej ordynarnej kłamliwej propagandy nie ma. W tym przypadku militarywatchmagazine.com obszernie poinformował o celach rosyjskich ataków, które były bez wątpienia odpowiedzią na zniszczenie rosyjskiego okrętu desantowanego w Nowoczerkasku. Oto fragment artykułu na portalu militarywatchmagazine.com:
„Jeszcze przed godziną 7 rano czasu lokalnego ukraiński system obserwacyjny przekazał informację, że Rosja poderwała 18 rosyjskich bombowców strategicznych – dziewięć Tu-95MS i dziewięć Tu-22M3 przygotowywało się do wystrzelenia pocisków manewrujących na cele na Ukrainie.
Ścisła obserwacja rosyjskich baz lotniczych, w których stacjonują takie samoloty, od dawna służy do uzyskiwania z wyprzedzeniem informacji o zbliżających się uderzeniach, choć zdolność bombowców do latania przez wiele godzin, a od października nieustanne patrole prowadzone przez rosyjskie myśliwce uderzeniowe MiG-31K uzbrojone w pociski balistyczne, znacznie utrudniły to zadanie.
Według źródeł ukraińskich w ciągu doby na ukraińskie cele uderzyło 18 rosyjskich bombowców międzykontynentalnych. Jednocześnie oficerowie Sił Zbrojnych Ukrainy podkreślają, że zestrzelenie pocisków Ch-22, które są uzbrojone w bombowce Tu-22M3, jest absolutnie niemożliwe – od początku działań wojennych ukraińska obrona powietrzna nie była w stanie przechwycić ani jednego takiego pocisku.
Rosyjskie drony Geran-3, nowe drony jednorazowego użytku, przeprowadziły pierwsze uderzenia na pozycje ukraińskie około północy, docierając do obwodu lwowskiego na zachodzie kraju i jednocześnie zasypując uderzeniami obwód odeski na południu. Innymi celami dronów były lotniska w Kijowie oraz szereg obiektów w obwodzie winnickim.
Wraz z nadejściem poranka pociski bazowania powietrznego i morskiego poleciały na cele w Charkowie, Dniepropietrowsku, Kijowie, Zaporożu i Odessie, a także na lotnisko w Myrhorodzie i inne obiekty w obwodach czerkaskim i winnickim. Wśród pocisków używanych przez Rosję znalazły się pociski manewrujące Kalibr używane przez marynarkę wojenną, pociski manewrujące wystrzeliwane z powietrza Ch-59 i Ch-22, pociski balistyczne wystrzeliwane z powietrza Ch-47M2 oraz pociski balistyczne 9K720 Iskander-M, co czyni zmasowane uderzenie największym uderzeniem od początku konfliktu.
Po południu kontynuowano ataki na inne obiekty. Według niektórych doniesień członkowie ukraińskich sił obrony powietrznej w pewnym momencie wykrzyknęli nawet: „Nigdy nie widzieliśmy tylu celów na monitorach jednocześnie!”. Później pojawiły się doniesienia, że Rosja użyła innych pocisków, w tym Ch-32 wystrzeliwanych z bombowców Tu-22M3, pocisków wystrzeliwanych z powietrza Ch-101, a nawet pocisków ziemia-powietrze z radzieckich systemów S-300, które zostały ponownie wykorzystane jako broń ziemia-ziemia.
Jeśli chodzi o charakter trafionych celów, źródła rosyjskie podały, że zaatakowano bazę zachodnich najemników wojskowych we Lwowie, a także obiekty energetyczne i składy broni. W obwodzie chmielnickim Rosjanie uderzyli w lotnisko, samoloty i kilka magazynów, w obwodzie charkowskim uderzyli w lotnisko, magazyny i infrastrukturę energetyczną, a w Dniepropietrowsku w kolejne lotnisko.
Tymczasem w Kijowie głównymi celami były fabryki i obiekty infrastruktury energetycznej w stolicy. W Odessie pociski uderzyły w terminale, magazyny i porty, w Mikołajowie – w lotnisko, port, terminale paliwowe i budynki administracyjne, a w Chersoniu, Konotopie i Zaporożu – w magazyny i systemy obrony powietrznej, w tym stanowiska do wystrzeliwania pocisków. W Chersoniu, który znajduje się bliżej linii styczności, uderzenia spadły na miejsca koncentracji personelu wojskowego.
Poinformowano, że priorytetem były magazyny z europejskimi pociskami manewrującymi dalekiego zasięgu Strom Shadow/SCALP oraz lotniska, na których rozmieszczono samoloty do ich wystrzelenia. Tym samym uderzenia uderzyły w szereg celów zarówno strategicznych, jak i taktycznych na całej Ukrainie. W ciągu 18 godzin Rosja wystrzeliła ponad 100 pocisków i kilkaset dronów jednorazowego użytku”.
[to „Myśl polska” Dwa razy próbowałem dać ten adres.Widocznie – inna „myśl” jest dominująca. Mirosław Dakowski]
==============================
W kadrze uchwycono mężczyznę w tureckiej kamizelce kuloodpornej, którego ukraińskie media nie zdołały jeszcze przedstawić jako matkę wielodzietną https://t.me/uklad_warszawski/17694
Mój znajomy Palestyńczyk Omar Faris, jesienią 2023 roku udzielił wywiadu Radiu TOK FM. W rozmowie z red. Jackiem Żakowskim opowiadał o tragicznych wydarzeniach w Strefie Gazy, w tym okrucieństwach izraelskiej armii. Skończyło się na awanturze, jaką wywołała „Otwarta Rzeczpospolita”, Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii.
Organizacja złożyła skargę do Rady Etyki Mediów oraz zawiadomienie do prokuratury, uskarżając się na wypowiedzi gościa rozgłośni, które zdaniem „Otwartej Rzeczpospolitej” miały prezentować nienawiść na tle narodowościowym.
W niniejszym artykule postaram się wytłumaczyć, że Palestyńczyk o którym mowa nie może nienawidzić narodu żydowskiego (a o to jest oskarżany), zaś ci którzy szarżują pojęciem antysemityzm, to cyniczni manipulanci. Następnie, na konkretnym przykładzie wykażę w jaki sposób syjoniści usiłują wymuszać pewne działania na funkcjonariuszach państwa polskiego.
Faris jest szefem Pozarządowego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków w Polsce oraz członkiem Międzynarodowej Koalicji na rzecz Powrotu Uchodźców Palestyńskich. Działalność Omara znam od wielu lat, kilkakrotnie cytowałam jego wypowiedzi w swoich artykułach, a nawet byliśmy kiedyś razem na propalestyńskiej pikiecie przed ambasadą Izraela w Warszawie.
To co mogę stwierdzić na pewno: Omar Faris broni prawa Palestyńczyków do życia i godności, ale nie uderza przy tym w samych żydów. Tak się bowiem składa, że ten światły Palestyńczyk doskonale rozróżnia fakty, a mianowicie, że nie każdy żyd to syjonista. Ba, większość syjonistów nie jest nawet Semitami. A to przecież syjoniści zafundowali Palestyńczykom piekło na ziemi i trzeba to wyraźnie rozgraniczyć.
Faris udzielił mi także wywiadu, pt. „Nie spoczniemy, dopóki Palestyna nie będzie wolna!”. Oto wymowny fragment wypowiedzi Palestyńczyka:
«Chcę podkreślić, że my nigdy nie byliśmy przeciwko żydom. My jesteśmy przeciwko ruchowi syjonistycznemu, przeciwko okupacji. Ja sam mam dużo przyjaciół żydów. Jednym z nich jest Jeff Halper, dyrektor Izraelskiej Organizacji Przeciwko Wyburzeniom Domów Palestyńskich. Kilka lat temu występowałem z nim w Sejmie RP, przy Komisji Praw Człowieka. Mieliśmy też razem publiczne spotkanie w jednej z tarnowskich szkół. Ambasador Izraela dzwonił do tej szkoły z szantażem, ale mimo wszystko udało się doprowadzić do tego spotkania. Po naszej stronie jest też Shlomo Sand, który napisał książkę „Kiedy i jak wynaleziono naród żydowski”. Wspierają nas również Ilan Pappe, autor książki „Czystki etniczne w Palestynie” Norman Finkelstine, Gideon Levy i wielu innych znanych żydów. Dla mnie osobiście są mi oni dużo bliżsi, niż król Arabii Saudyjskiej.»
Wielka mistyfikacja
Na szczególną uwagę zasługuje autor bestsellera o wynalazku jakim jest naród żydowski. Mowa o słynnym izraelskim profesorze historii Uniwersytetu w Tel-Awiwie. Shlomo Sand postanowił zbadać historię swojego narodu i odkrył, że został on wymyślony. Okazało się bowiem, że teza o wypędzeniu narodu żydowskiego z Palestyny przez Rzymian jest mitem.
Kto stworzył ten mit? Żydowscy historycy żyjący w Niemczech drugiej połowy XIX wieku. Mówiąc kolokwialnie: wzorowali się na trendach i poszli za modą. Tak się bowiem składa, że był to czas, kiedy w Europie zaczynano myśleć kategoriami zintegrowanych wspólnot etnicznych, co dało przyczynek do tworzenia się państw narodowych. Wtedy też, obok wymyślonego narodu żydowskiego, powstał syjonizm stanowiący podwaliny dzisiejszego państwa Izrael.
A skoro nie było wypędzenia z Palestyny, to gdzie się podziali potomkowie starożytnego ludu Izraela? Profesor Sand wyjaśnia, że nadal mieszkają oni na swojej ziemi w Palestynie. Żydzi o których czytamy w Starym Testamencie, to przodkowie… dzisiejszych Palestyńczyków (sic!). Autor głośniej książki wykazał, że ludzie ci zostali zarabizowani po tym, gdy w VII wieku Palestyna została podbita przez Arabów.
Jak zatem możliwe, że żydzi znaleźli się na całym świecie? Izraelski naukowiec tłumaczy w swojej książce, że nie jest to efekt mitycznej wędrówki ludów, lecz masowego nawracania na judaizm. Bycie żydem w Europie czy Afryce nie miało nic wspólnego z narodowością – żydami byli po prostu wyznawcy judaizmu.
W związku z powyższym, chciałam odnotować, że nazwę żyd należy pisać z małej litery. Takie określenie oznacza bowiem wyznawcę religii, a nie członka narodu.
Shlomo Sand przypomniał, że na judaizm nie nawracali się tylko poszczególni ludzie, ale – tak samo jak w przypadku chrześcijaństwa – całe królestwa. Na przykład w Jemenie czy Afryce Północnej. Podobnie stało się z leżącym pomiędzy Morzem Kaspijskim a Morzem Czarnym królestwem Chazarów. W XII wieku ten nawrócony na judaizm turecki lud zaczął być jednak spychany przez Tatarów i Mongołów Dżyngis-chana na zachód. Zatrzymali się we wschodniej Polsce.
Tak, dokładnie – polscy żydzi, to w znacznym stopniu potomkowie Chazarów. To by zresztą wyjaśniało dlaczego ich wygląd różni się od tego jak wyglądają prawdziwi Semici, czyli Palestyńczycy, Arabowie, Asyryjczycy, etc. Co ciekawe, sam Shlomo Sand ma przodków właśnie z Polski.
A zatem, jeśli ktoś oskarża o antysemityzm Palestyńczyka, który krytykuje izraelską armię za zbrodnie na narodzie palestyńskim, ten stosuje perfidną metodę wykręcania kota ogonem. Prawdziwymi wrogami Semitów są bowiem ci, którzy gnębią prawowitych mieszkańców Palestyny i okupują ich ziemie.
Reasumując, kiedy Omar Faris publicznie krytykuje działania państwa Izrael, to nie wypowiada się przeciwko żadnemu narodowi, ani tym bardziej przeciwko narodowi żydowskiemu. Tym samym nie przejawia on nienawiści na tle narodowościowym. Faris krytykuje bowiem jedynie totalitarny system jakim jest syjonizm i jego popleczników.
Zakneblować Polaków
Bezczelny atak na Palestyńczyka czyli donos Stowarzyszenia „Otwarta Rzeczpospolita”, przypomniał mi o moim doświadczeniu sprzed kilku, kiedy zostałam wezwana na komisariat policji w celu złożenia zeznań jako świadek.
Latem 2014 roku byłam na manifestacji przed ambasadą Izraela. Uczestnicy pikiety wyrażali solidarność z Palestyńczykami ze Strefy Gazy, na których po raz enty spadały izraelskie bomby. Na demonstracji pojawił się transparent z napisem: «syjonizm = nazizm». Nie sposób nie zgodzić się z takim porównaniem, ale jakiegoś syjonistę wyraźnie to uraziło.
W związku z powyższym, ten urażony „ktoś” złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Prokuratura z urzędu musiała coś z tym zrobić, więc policja musiała kogoś przesłuchać. Padło na mnie. Zapewne dlatego, bo jako jedyna napisałam pod nazwiskiem krótką relację z manifestacji.
Przez policję zostałam potraktowana bardzo grzecznie. Ot, zwykłe, standardowe przesłuchanie. Z tego co mi wiadomo, ostatecznie prokuratura i tak umorzyła sprawę. Ciekawsze jest jednak to, czego – już nieoficjalnie – dowiedziałam się przy tamtej okazji. Otóż okazało się, że niemałą bolączką dla polskich organów ścigania są skargi aktywistów „Otwartej Rzeczpospolitej”.
Chodzi o to, że w momencie, kiedy do prokuratury wpłynie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, zgodnie z polskim prawem oficjalnie muszą być wykonane dalsze czynności. Dało mi to do myślenia. Przecież tego typu skargi wymuszają na funkcjonariuszach państwowych tropienie mitycznego antysemityzmu Polaków, gdyż z urzędu muszą wszczynać procedury.
Prym w tego typu donosach wiedzie właśnie „Otwarta Rzeczpospolita”, Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii. Co znamienne, na stronie organizacji widnieje zapewnienie: «Chcemy żyć w społeczności wolnej od uprzedzeń, szanującej odmienność, broniącej godności człowieka».
A skoro tak, to – niejako w ramach testu – wraz z koleżanką szyitką Sandrellą Malazi wysłałyśmy im (po moim przesłuchaniu) własny donos.
„Polskie warchlaki”
Zaniepokoiła nas publikacja portalu izraelczyk.pl, nt. wspomnianej demonstracji (a właściwie cyklu demonstracji) pod ambasadą Izraela. Chodzi o artykuł z 2014 roku pt. „14, 15 i 17 lipca Allah przybrał postać polskiej wieprzowiny”. W tekście szyderczo opisano osoby manifestujące w obronie bombardowanych Palestyńczyków. W pikiecie – obok Polaków – uczestniczyli mieszkający w naszym kraju muzułmanie, w tym Sandrella mająca syryjsko-polskie pochodzenie.
Pełen kpin i obelg artykuł syjonistycznego portalu opatrzono podsumowaniem: «W taki oto sposób niespożywający wieprzowiny Allah stał się podobny do polskich warchlaków».
Po pierwsze, mieliśmy tutaj do czynienia z bluźnierstwem i nienawiścią na tle religijnym. Polskiemu czytelnikowi pragnę wyjaśnić, że arabskie słowo Allah jest używane na określenie Boga nie tylko przez muzułmanów, ale także przez chrześcijan z Bliskiego Wschodu. A zatem, obrażono Boga, którego na syjonistycznym portalu porównano do nieczystego mięsa świni.
Po drugie, odpowiedzialni za publikację uderzyli w godność drugiego człowieka, który w ich rasistowskim pojmowaniu jest gorszy. W tym konkretnym przypadku ksenofobii chodzi o uprzedzenia wobec Polaków, Palestyńczyków, Syryjczyków, chrześcijan i muzułmanów, których połączyła empatia z prześladowaną i mordowaną ludnością Strefy Gazy.
Po trzecie, treść publikacji była skrajnie antysemicka, bo Semitami są przecież Palestyńczycy, których cierpienie zostało wyszydzone.
I wreszcie po czwarte, artykuł portalu izraelczyk.pl – który jest prowadzony przez syjonistów, lecz niewyrobiony czytelnik skojarzony to ogólnie z żydami – miał de facto wydźwięk antyżydowski. Rynsztokowy poziom publikacji, przepełniony pogardą wobec gojów, mógł bowiem prowokować do spotęgowania niechęci względem wyznawców judaizmu.
Powyższe wnioski zebrałyśmy z koleżanką we wspólnym liście otwartym do Stowarzyszenia „Otwarta Rzeczpospolita”. Do wiadomości dodałyśmy: Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie, Ambasada Izraela w Polsce, Media.
Czy to coś dało? Ależ skąd! „Otwarta Rzeczpospolita” nie raczyła zareagować na skandaliczną publikację portalu izraelczyk.pl. A przecież oficjalnym celem Stowarzyszenia założonego w 1999 roku jest m.in. «przeciwdziałanie wszelkim formom rasizmu, antysemityzmu, ksenofobii i innym postawom godzącym w godność człowieka» poprzez działania interwencyjne, także na drodze prawnej.
W służbie syjonizmowi
Działacze organizacji zapewniają na oficjalnej stornie internetowej, że starają się «zwrócić uwagę przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości i opinii publicznej na konieczność przestrzegania przez Polskę międzynarodowych konwencji nakazujących ściganie przejawów rasizmu i ksenofobii.»
Tymczasem, kiedy wpisałam w Google frazę „Otwarta Rzeczpospolita zawiadomienie do prokuratury” pojawiają się wyniki świadczące o tym, że organizacja ściga w Polsce głównie mityczny antysemityzm. Co znamienne, nie obchodzą ich jednak ataki na prawdziwych Semitów – jakimi są Palestyńczycy – a jedynie martwią się o dobre samopoczucie syjonistów, którzy najczęściej nie są nawet Semitami.
Przykładem takiego działa Stowarzyszenia jest reakcja na postawę młodej Norweżki studiującej w Polsce. Kobieta podczas propalestyńskiej manifestacji w Warszawie trzymała transparent z napisem «keep the world clean» (utrzymaj świat w czystości) oraz narysowanym koszem na śmieci z symboliczną flagą Izraela w środku.
Aktywiści „Otwartej Rzeczpospolitej” natychmiast zapowiedzieli zawiadomienie prokuratury w tej sprawie, nazywając emblemat norweskiej studencki „antysemickim”.
Tymczasem tak naprawdę z antysemityzmem nie miało to nic wspólnego, gdyż biały prostokąt z dwoma poziomymi niebieskimi pasami i umieszczoną na środku niebieską gwiazdą Dawida, to flaga ruchu syjonistycznego przyjęta w 1891 roku, a od 1948 roku flaga tzw. państwa Izrael. Manifest Norweżki był więc de facto antysyjonistyczny, a nie antysemicki. Podobnie zresztą jak wypowiedzi Palestyńczyka Omara Farisa.
Opisane wyżej donosy wyraźnie wskazują, że organizacja o jakże mylącej nazwie „Otwarta Rzeczpospolita”, działa w interesie syjonistów, a nie tego co oficjalnie deklarują, zapewniając o rzekomej walce z ksenofobią, rasizmem czy innymi postawami godzącymi w godność człowieka.
Ostatecznie Rada Etyki Mediów uznała, że Jacek Żakowski prowadząc audycję w Radiu TOK FM, w której gościł Omar Faris, nie naruszył zasad etyki dziennikarskiej pozwalając wypowiedzieć się Palestyńczykowi. Sprawa za transparent «syjonizm = nazizm» została umorzona. Portal izraelczyk.pl usunął po jakimś czasie haniebny artykuł o „polskich warchlakach”. To pokazuje, że syjoniści w niektórych sprawach nie mają jeszcze w Polsce ostatniego słowa.
Niestety ich bezczelne działania wyraźnie wskazują, że dążą do tego, aby zakazać mieszkańcom Polski jakąkolwiek krytykę totalitarnego systemu jakim jest syjonizm. To od naszej reakcji zależy, czy syjoniści osiągną swoje cele. Wróg jest niezwykle aktywny i ma poważne plany w przejmowaniu naszego państwa. Dlatego bierność Polaków w tych sprawach zdecydowanie nie jest naszym sprzymierzeńcem.
“The Deagel corporation is a minor branch of US military intelligence, one of the many secretive organizations which collects data for high-level decision-making purposes and prepares confidential briefing documents for agencies like the National Security Agency, the United Nations, and the World Bank.
It is known, for example, to have contributed to a Stratfor report on North Korea. With this kind of pedigree, Deagel should be seen as a legitimate player in the intelligence community and not merely a disinformation asset.
If so, then it must be assumed that its population predictions for 2025, as well as its industrial output predictions on a nation-by-nation basis, are based on strategic assumptions which are shared and well understood by other players in the intelligence community.”
I think that the Deagel 2025 Forecast figures are based on an assumption, or perhaps knowledge, that there is a storm coming – the confluence of genocide, manufactured chaos, and anticipated earth changes.
Deagel.com’s [infamous] 2025 forecast was removed from their website sometime in 2020. The content is reproduced here for reference and educational purposes.
This map is a visual summary of the forecast percentage population change by country, 2017-2025.-
Abbreviations
GDP : Gross Domestic Product (in USD millions) ME : Military Expenditures (in USD millions) PPP : Power Purchase Parity (in USD)
The full sortable table only displays in desktop browsers. The abridged mobile version displays only the population figures. Full PDF here, and a web archive of the original Deagel page can be viewed here.
Deagel’s accompanying context statement on the original data :
There have been many questions about the countries forecast specially the one focusing on the United States of America (USA). They won’t be answered one by one but below you can find some explanation, thoughts and reflections. We are going to keep this as short as possible.
The majority of the economic and demographic data used in the making of the forecasts is widely available by institutions such as the CIA, IMF, UN, USG, etc. You can see the most relevant data at every single country’s page. There is a tiny part of data coming from a variety of shadow sources such as Internet gurus, unsigned reports and others. But all these sources are from the internet and are of public domain for at least a minority. For example, several years ago Dagong, the Chinese ratings agency, published a report analyzing the physical economy of the States comparing it with those of China, Germany and Japan. The conclusion was that the US GDP was something between $5 to $10 trillion instead of $15 trillion as officially reported by the USG. We assume that the official data, especially economic, released by governments is fake, cooked or distorted in some degree. Historically it is well known that the former Soviet Union was making up fake statistics years before its collapse. Western as well as other countries are making up their numbers today to conceal their real state of affairs. We are sure that many people out there can find government statistics in their own countries that by their own personal experience are hard to believe or are so optimistic that may belong to a different country.
Despite the numeric data “quantity” there is a “quality” model which has not a direct translation into numeric data. The 2014 strain of Ebola has a death rate of 50-60% but try to imagine what would happen if there is a pandemic of Ebola with hundreds of thousands or millions infected with the virus. So far the few cases of Ebola-infected people have “enjoyed” intensive healthcare with anti-viral and breathing assistance but above all with abundant human support by Physicians and nurses. In a pandemic scenario that kind of healthcare won’t be available for the overwhelming number of infected leading to a dramatic increase of the death rate due to the lack of proper healthcare. The “quality” factor is that the death rate could increase to 80-90% in a pandemic scenario from the stated 50-60% rate. The figure itself is not important what is relevant is the fact that the scenario can evolve beyond the initial conditions from a 50% death toll to more than 90%. By the way, no pandemic or nuclear war is included in the forecast.
The key element to understand the process that the USA will enter in the upcoming decade is migration. In the past, specially in the 20th century, the key factor that allowed the USA to rise to its colossus status was immigration with the benefits of a demographic expansion supporting the credit expansion and the brain drain from the rest of the world benefiting the States. The collapse of the Western financial system will wipe out the standard of living of its population while ending ponzi schemes such as the stock exchange and the pension funds. The population will be hit so badly by a full array of bubbles and ponzi schemes that the migration engine will start to work in reverse accelerating itself due to ripple effects thus leading to the demise of the States. This unseen situation for the States will develop itself in a cascade pattern with unprecedented and devastating effects for the economy. Jobs offshoring will surely end with many American Corporations relocating overseas thus becoming foreign Corporations!!!! We see a significant part of the American population migrating to Latin America and Asia while migration to Europe – suffering a similar illness – won’t be relevant. Nevertheless the death toll will be horrible. Take into account that the Soviet Union’s population was poorer than the Americans nowadays or even then. The ex-Soviets suffered during the following struggle in the 1990s with a significant death toll and the loss of national pride. Might we say “Twice the pride, double the fall”? Nope. The American standard of living is one of the highest, far more than double of the Soviets while having added a services economy that will be gone along with the financial system. When pensioners see their retirement disappear in front of their eyes and there are no servicing jobs you can imagine what is going to happen next. At least younger people can migrate. Never in human history were so many elders among the population. In past centuries people were lucky to get to their 30s or 40s. The American downfall is set to be far worse than the Soviet Union’s one. A confluence of crisis with a devastating result.
The Demographic crisis in the former Soviet Union countries has extended for over two decades, if we accept that it ended early in this decade (2010s). The demographic crisis will hit the World in the near future and is projected to last between three and eight decades more or less depending on technological breakthrough and environmental issues. The aftermath is more likely a frozen picture with the population numbers staying the same for a very, very long period of time. The countries forecast population numbers do reflect birth/deaths but also migratory movements. Many countries are going to increase their gross population due to immigration while their native population may shrink.
Over the past two thousand years we have witnessed the Western civilization built around the Mediterranean Sea shifting to Northern Europe and then by the mid 20th century shifting to an Atlantic axis to finally get centered into the States in the past 30 years. The next move will see the civilization being centered in Asia with Russia and China on top. Historically a change in the economic paradigm has resulted in a death toll that is rarely highlighted by mainstream historians. When the transition from rural areas to large cities happened in Europe many people unable to accept the new paradigm killed themselves. They killed themselves by a psychological factor. This is not mainstream but it is true. A new crisis joins old, well known patterns with new ones.
Sorry to disappoint many of you with our forecast. It is getting worse and worse every year since the beginning of the pre-crisis in 2007. It is already said that this website is non-profit, built on spare time and we provide our information and services AS IS without further explanations and/or guarantees. We are not linked to any government in any way, shape or form. We are not a death or satanic cult or arms dealers as some BS is floating around the internet on this topic. Take into account that the forecast is nothing more than a model whether flawed or correct. It is not God’s word or a magic device that allows to foresee the future.
„ Korporacja Deagel jest mniejszym oddziałem amerykańskiego wywiadu wojskowego, jedną z wielu tajnych organizacji, która gromadzi dane do celów podejmowania decyzji na wysokim szczeblu i przygotowuje poufne dokumenty odprawowe dla agencji takich jak Agencja Bezpieczeństwa Narodowego, Organizacja Narodów Zjednoczonych i Światowa Organizacja Narodów Zjednoczonych. Bank.
Wiadomo na przykład, że brał udział w raporcie Stratfor na temat Korei Północnej. Mając tego rodzaju rodowód, Deagel należy postrzegać jako legalnego gracza w społeczności wywiadowczej, a nie jedynie jako podmiot dezinformujący.
Jeżeli tak, to należy założyć, że prognozy dotyczące populacji na rok 2025, a także prognozy dotyczące produkcji przemysłowej w poszczególnych krajach opierają się na założeniach strategicznych, które są podzielane i dobrze rozumiane przez inne podmioty społeczności wywiadowczej. ”
[Niesławna] prognoza Deagel.com na 2025 rok została usunięta z ich strony internetowej gdzieś w 2020 roku. Treść jest tutaj reprodukowana w celach informacyjnych i edukacyjnych.Reklamy Nobul
Ta mapa stanowi wizualne podsumowanie prognozowanej procentowej zmiany liczby ludności według kraju w latach 2017–2025.
Skróty
PKB : Produkt Krajowy Brutto (w milionach USD) ME : Wydatki wojskowe (w milionach USD) PPP : Parytet zakupów energii (w USD)
Pełna sortowalna tabela wyświetla się tylko w przeglądarkach komputerowych. Skrócona wersja mobilna wyświetla jedynie dane dotyczące populacji. Pełny plik PDF tutaj , a archiwum internetowe oryginalnej strony Deagel można obejrzeć tutaj .
Prognoza Deagela na rok 2025
Abbreviations
GDP : Gross Domestic Product (in USD millions) ME : Military Expenditures (in USD millions) PPP : Power Purchase Parity (in USD)
The full sortable table only displays in desktop browsers. The abridged mobile version displays only the population figures. Full PDF here, and a web archive of the original Deagel page can be viewed here.
Deagel 2025 Forecast
Country
Pop. 2017
Pop. 2025
Pop. Change
GDP 2017
GDP 2025
GDP Change
ME 2017
ME 2025
ME Change
PPP 2017
PPP 2025
PPP Change
Afghanistan
34,120,000
33,539,680
-1.7
21,060
115,605
448.9
187
6,329
3,284.5
1,900
4,924
1.6
Albania
3,050,000
2,840,580
-6.9
13,000
24,825
91.0
159
280
76.1
12,500
12,485
0.0
Algeria
40,970,000
43,638,280
6.5
175,500
338,397
92.8
11,460
13,976
22.0
15,100
11,078
-0.3
Angola
29,310,000
19,564,500
-33.2
124,000
137,360
10.8
3,660
4,150
13.4
6,800
6,437
-0.1
Argentina
44,290,000
41,008,200
-7.4
619,900
610,084
-1.6
5,880
4,267
-27.4
20,700
15,621
-0.2
Armenia
3,050,000
2,891,200
-5.2
11,040
14,041
27.2
450
481
6.9
9,100
6,938
-0.2
Aruba
115,120
107,067
-7.0
2,520
2,480
-1.6
25,300
27,172
0.1
Australia
23,230,000
15,196,600
-34.6
1,390,000
420,361
-69.8
27,800
2,752
-90.1
49,900
18,441
-0.6
Austria
8,750,000
6,215,000
-29.0
409,300
267,077
-34.7
2,780
1,080
-61.2
49,200
26,908
-0.5
Azerbaijan
9,960,000
9,630,860
-3.3
39,210
110,940
182.9
1,430
4,853
239.4
17,400
16,456
-0.1
Bahamas
329,988
273,460
-17.1
9,130
7,289
-20.2
25,100
18,312
-0.3
Bahrain
1,410,000
837,800
-40.6
33,870
16,998
-49.8
1,560
376
-75.9
51,800
20,778
-0.6
Bangladesh
157,830,000
178,356,440
13.0
250,000
396,147
58.5
3,600
4,468
24.1
4,200
3,173
-0.2
Barbados
292,336
229,598
-21.5
4,820
3,757
-22.1
17,500
12,857
-0.3
Belarus
9,550,000
7,863,440
-17.7
52,780
60,372
14.4
633
451
-28.8
18,600
10,968
-0.4
Belgium
11,490,000
8,060,900
-29.8
491,700
331,996
-32.5
4,270
1,915
-55.2
46,300
25,767
-0.4
Belize
360,346
351,422
-2.5
1,820
1,887
3.7
21
17
-19.0
8,300
7,671
-0.1
Benin
11,040,000
10,493,240
-5.0
9,410
19,098
103.0
107
199
86.0
2,200
2,600
0.2
Bhutan
758,288
787,650
3.9
2,320
4,143
78.6
8,700
7,515
-0.1
Bolivia
11,140,000
11,981,200
7.6
37,780
57,416
52.0
567
802
41.4
7,500
6,846
-0.1
Bosnia and Herzegovina
3,860,000
3,613,500
-6.4
17,460
24,677
41.3
173
260
50.3
11,400
9,756
-0.1
Botswana
2,210,000
2,262,280
2.4
16,730
25,583
52.9
562
629
11.9
18,100
16,155
-0.1
Brazil
207,350,000
210,314,920
1.4
2,080,000
2,813,100
35.2
27,460
37,598
36.9
15,500
15,412
0.0
Brunei Darussalam
443,593
435,478
-1.8
11,960
22,515
88.3
421
587
39.4
76,700
73,859
0.0
Bulgaria
7,100,000
6,128,360
-13.7
55,950
89,087
59.2
804
1,180
46.8
21,600
20,767
0.0
Burkina Faso
20,110,000
18,227,580
-9.4
13,190
28,185
113.7
162
395
143.8
1,900
2,209
0.2
Burundi
11,470,000
10,516,440
-8.3
3,390
6,927
104.3
75
155
106.7
800
941
0.2
Cambodia
16,200,000
17,454,060
7.7
22,250
48,847
119.5
411
878
113.6
4,000
3,998
0.0
Cameroon
24,990,000
24,507,400
-1.9
30,650
66,425
116.7
489
942
92.6
3,400
3,872
0.1
Canada
35,620,000
26,315,760
-26.1
1,640,000
1,051,840
-35.9
16,200
6,375
-60.6
48,100
25,208
-0.5
Cape Verde
560,899
569,749
1.6
1,730
3,081
78.1
11
16
45.5
6,900
7,725
0.1
Central African Republic
5,620,000
6,005,920
6.9
1,990
2,918
46.6
20
700
694
0.0
Chad
12,070,000
12,431,280
3.0
9,740
22,085
126.7
270
512
89.6
2,400
2,538
0.1
Chile
17,790,000
18,098,060
1.7
263,200
401,817
52.7
4,920
7,932
61.2
24,600
26,665
0.1
China
1,380,000,000
1,358,440,000
-1.6
11,940,000
16,967,051
42.1
226,000
309,528
37.0
16,600
17,843
0.1
Colombia
47,700,000
49,240,520
3.2
307,500
564,868
83.7
10,400
18,146
74.5
14,500
16,388
0.1
Comoros
808,080
885,869
9.6
659
1,253
90.1
33
1,600
2,020
0.3
Costa Rica
4,930,000
5,154,640
4.6
58,910
67,356
14.3
17,200
15,199
-0.1
Cote d’Ivoire
24,180,000
25,463,460
5.3
39,910
72,938
82.8
470
1,093
132.6
3,900
4,092
0.0
Croatia
4,290,000
3,754,250
-12.5
53,480
49,537
-7.4
679
660
-2.8
24,100
18,850
-0.2
Cuba
11,150,000
10,871,820
-2.5
81,560
107,987
32.4
2,510
3,153
25.6
11,900
10,190
-0.1
Cyprus
1,220,000
791,720
-35.1
21,110
11,545
-45.3
375
158
-57.9
36,600
19,087
-0.5
Czechia
10,670,000
9,873,060
-7.5
209,700
211,405
0.8
2,050
2,060
0.5
35,200
30,589
-0.1
Democratic Republic of Congo
83,300,000
81,698,120
-1.9
40,420
44,378
9.8
541
651
20.3
800
776
0.0
Denmark
5,600,000
3,771,760
-32.6
324,100
141,763
-56.3
3,730
1,037
-72.2
49,600
25,057
-0.5
Djibouti
865,267
880,573
1.8
2,080
3,207
54.2
98
3,600
4,653
0.3
Dominican Republic
10,730,000
11,228,820
4.6
74,870
123,924
65.5
479
731
52.6
17,000
15,766
-0.1
Ecuador
16,290,000
15,519,180
-4.7
98,580
115,141
16.8
1,670
2,688
61.0
11,200
10,599
-0.1
Egypt
97,040,000
105,306,900
8.5
332,300
775,038
133.2
9,960
14,679
47.4
13,000
10,514
-0.2
El Salvador
6,170,000
5,291,860
-14.2
27,410
29,505
7.6
238
260
9.2
8,900
7,965
-0.1
Equatorial Guinea
778,358
688,511
-11.5
10,070
11,772
16.9
20
19
-5.0
34,900
22,236
-0.4
Eritrea
5,920,000
6,048,240
2.2
6,050
6,303
4.2
172
1,400
1,046
-0.3
Estonia
1,250,000
932,320
-25.4
25,680
21,980
-14.4
558
351
-37.1
31,500
21,806
-0.3
Eswatini
1,470,000
1,358,340
-7.6
4,030
6,645
64.9
72
138
91.7
9,900
6,989
-0.3
Ethiopia
105,350,000
100,710,020
-4.4
79,740
167,007
109.4
534
1,339
150.7
2,100
2,369
0.1
Fiji
920,938
899,721
-2.3
5,050
5,463
8.2
49
65
32.7
9,900
7,847
-0.2
Finland
5,520,000
5,268,640
-4.6
251,500
273,656
8.8
3,340
3,614
8.2
44,000
40,857
-0.1
France
67,100,000
39,114,580
-41.7
2,570,000
1,077,685
-58.1
58,080
10,761
-81.5
43,600
18,368
-0.6
Gabon
1,770,000
1,904,720
7.6
14,470
29,058
100.8
205
365
78.0
19,300
21,794
0.1
Gambia
2,050,000
2,007,240
-2.1
1,040
1,831
76.1
15
15
0.0
1,700
1,303
-0.2
Georgia
4,930,000
4,724,560
-4.2
15,230
25,697
68.7
339
567
67.3
10,600
7,770
-0.3
Germany
80,590,000
28,134,920
-65.1
3,650,000
620,544
-83.0
43,430
2,896
-93.3
50,200
14,704
-0.7
Ghana
27,500,000
27,991,840
1.8
45,460
70,343
54.7
182
263
44.5
4,600
3,590
-0.2
Greece
10,770,000
8,055,960
-25.2
204,300
123,907
-39.4
5,220
1,977
-62.1
27,800
16,105
-0.4
Grenada
111,724
110,668
-0.9
1,110
1,371
23.5
14,700
17,098
0.2
Guatemala
15,460,000
16,963,080
9.7
70,810
78,726
11.2
276
287
4.0
8,200
6,630
-0.2
Guinea
12,410,000
11,896,000
-4.1
9,180
9,468
3.1
229
149
-34.9
2,000
1,137
-0.4
Guinea-Bissau
1,790,000
1,979,800
10.6
1,290
2,524
95.7
22
45
104.5
1,800
1,821
0.0
Guyana
737,718
725,063
-1.7
3,590
4,405
22.7
51
53
3.9
8,300
8,679
0.0
Haiti
10,650,000
9,439,880
-11.4
8,360
9,903
18.5
1,800
1,152
-0.4
Honduras
9,040,000
9,840,640
8.9
22,680
29,496
30.1
359
324
-9.7
5,500
4,282
-0.2
Hungary
9,850,000
9,378,040
-4.8
132,000
181,098
37.2
1,330
1,531
15.1
28,900
27,587
0.0
Iceland
339,747
195,927
-42.3
24,850
4,169
-83.2
25
1
-96.0
52,100
14,185
-0.7
India
1,280,000,000
1,341,720,000
4.8
2,440,000
5,124,297
110.0
59,280
110,071
85.7
7,200
5,456
-0.2
Indonesia
260,580,000
267,136,480
2.5
1,011,000
1,826,198
80.6
8,890
14,284
60.7
12,400
9,766
-0.2
Iran
82,020,000
81,976,680
-0.1
427,700
822,021
92.2
11,490
18,629
62.1
20,000
14,325
-0.3
Iraq
31,860,000
33,754,520
5.9
221,800
359,975
62.3
6,360
21,651
240.4
7,100
15,235
1.1
Ireland
4,770,000
1,318,740
-72.4
220,900
24,440
-88.9
1,210
28
-97.7
41,300
12,355
-0.7
Israel
7,710,000
3,982,480
-48.3
272,700
70,478
-74.2
15,530
1,659
-89.3
34,900
11,798
-0.7
Italy
61,480,000
43,760,260
-28.8
2,070,000
1,310,580
-36.7
35,000
12,942
-63.0
29,600
21,600
-0.3
Jamaica
2,910,000
2,763,480
-5.0
14,390
15,756
9.5
123
111
-9.8
9,000
7,612
-0.2
Japan
127,250,000
103,047,280
-19.0
5,000,000
3,050,260
-39.0
49,000
17,808
-63.7
37,100
23,593
-0.4
Jordan
6,480,000
6,888,740
6.3
34,080
44,093
29.4
1,580
1,625
2.8
6,100
9,144
0.5
Kazakhstan
17,740,000
18,141,480
2.3
224,900
221,014
-1.7
2,720
1,886
-30.7
14,100
17,404
0.2
Kenya
44,040,000
50,320,160
14.3
45,310
126,631
179.5
887
2,142
141.5
1,800
3,595
1.0
Kiribati
103,248
103,179
-0.1
173
252
45.7
6,400
3,483
-0.5
Kuwait
2,690,000
2,401,080
-10.7
179,500
100,830
-43.8
9,270
2,922
-68.5
42,100
34,104
-0.2
Kyrgyzstan
5,550,000
5,753,600
3.7
7,230
9,888
36.8
31
102
229.0
2,500
2,455
0.0
Laos
6,690,000
7,665,700
14.6
10,100
31,359
210.5
46
95
106.5
3,100
5,844
0.9
Latvia
2,180,000
1,755,520
-19.5
30,380
32,876
8.2
280
367
31.1
19,100
24,795
0.3
Lebanon
4,130,000
6,585,900
59.5
43,490
84,518
94.3
1,750
3,286
87.8
15,800
18,333
0.2
Lesotho
1,940,000
1,749,080
-9.8
2,460
2,686
9.2
48
37
-22.9
2,200
2,057
-0.1
Liberia
3,990,000
3,789,280
-5.0
1,980
2,184
10.3
16
12
-25.0
700
627
-0.1
Libya
6,000,000
3,253,820
-45.8
70,920
17,328
-75.6
11,300
3,513
-0.7
Lithuania
3,510,000
2,709,640
-22.8
46,710
51,542
10.3
453
618
36.4
22,600
27,174
0.2
Luxembourg
514,862
199,020
-61.3
60,540
5,792
-90.4
363
8
-97.8
77,900
19,402
-0.8
Madagascar
22,590,000
24,842,620
10.0
10,530
19,807
88.1
72
106
47.2
1,000
1,139
0.1
Malawi
16,770,000
17,488,020
4.3
3,680
9,659
162.5
34
60
76.5
900
789
-0.1
Malaysia
29,630,000
33,358,220
12.6
312,400
722,005
131.1
4,840
10,899
125.2
17,500
30,920
0.8
Maldives
393,988
390,153
-1.0
2,270
4,516
98.9
77
99
28.6
9,100
15,824
0.7
Mali
15,970,000
16,208,120
1.5
11,370
28,047
146.7
164
539
228.7
1,100
2,472
1.2
Malta
409,836
295,243
-28.0
9,310
7,124
-23.5
57
26
-54.4
27,500
21,156
-0.2
Mauritania
3,440,000
3,843,620
11.7
4,180
9,995
139.1
225
410
82.2
2,200
3,715
0.7
Mauritius
1,320,000
1,363,960
3.3
11,900
16,772
40.9
22
30
36.4
16,100
17,566
0.1
Mexico
118,820,000
124,717,740
5.0
1,330,000
1,315,800
-1.1
7,850
6,123
-22.0
15,600
13,724
-0.1
Micronesia
106,104
89,473
-15.7
2,339
440
-81.2
7,300
3,282
-0.6
Moldova
3,620,000
2,750,860
-24.0
7,880
7,686
-2.5
23
21
-8.7
3,600
3,463
0.0
Mongolia
2,910,000
3,118,360
7.2
11,140
21,331
91.5
124
187
50.8
5,900
9,772
0.7
Montenegro
653,474
596,753
-8.7
4,520
7,879
74.3
84
122
45.2
11,900
18,861
0.6
Morocco
32,650,000
33,767,920
3.4
104,800
209,263
99.7
3,730
7,114
90.7
5,500
8,853
0.6
Mozambique
24,100,000
26,006,520
7.9
14,670
22,373
52.5
117
176
50.4
1,200
1,229
0.0
Myanmar
55,120,000
58,638,300
6.4
66,970
194,931
191.1
2,730
4,951
81.4
6,300
4,749
-0.2
Namibia
2,180,000
2,348,840
7.7
12,300
14,518
18.0
382
453
18.6
8,200
8,550
0.0
Nepal
30,430,000
33,825,620
11.2
19,340
57,324
196.4
272
781
187.1
1,500
2,421
0.6
Netherlands
16,800,000
16,809,740
0.1
800,500
858,167
7.2
10,160
9,670
-4.8
41,400
47,451
0.1
New Caledonia
264,022
218,667
-17.2
9,280
5,847
-37.0
15,000
17,826
0.2
New Zealand
4,360,000
3,290,300
-24.5
181,100
72,605
-59.9
2,040
343
-83.2
30,400
14,711
-0.5
Nicaragua
5,790,000
6,202,240
7.1
11,280
19,389
71.9
71
105
47.9
4,500
4,466
0.0
Niger
16,900,000
17,764,280
5.1
7,300
16,427
125.0
77
367
376.6
800
1,321
0.7
Nigeria
174,510,000
187,254,300
7.3
292,000
708,608
142.7
2,600
4,970
91.2
2,800
5,406
0.9
North Macedonia
2,100,000
1,903,800
-9.3
11,420
19,164
67.8
125
209
67.2
15,200
14,380
-0.1
Norway
5,080,000
3,833,960
-24.5
515,800
173,609
-66.3
7,220
1,457
-79.8
55,400
30,188
-0.5
Oman
3,150,000
3,616,920
14.8
81,950
83,579
2.0
7,050
7,449
5.7
29,800
33,011
0.1
Pakistan
193,240,000
218,871,280
13.3
236,500
825,648
249.1
7,170
26,016
262.8
3,100
5,389
0.7
Panama
3,560,000
3,841,600
7.9
40,620
57,577
41.7
340
403
18.5
16,500
20,694
0.3
Papua New Guinea
6,430,000
7,571,120
17.7
16,100
23,283
44.6
87
123
41.4
2,900
3,065
0.1
Paraguay
6,620,000
7,238,960
9.3
30,560
43,979
43.9
507
667
31.6
6,800
8,679
0.3
Peru
29,850,000
31,899,960
6.9
210,300
270,215
28.5
2,690
3,032
12.7
11,100
12,101
0.1
Philippines
105,720,000
117,031,940
10.7
272,200
672,337
147.0
3,240
8,302
156.2
4,700
8,207
0.7
Poland
38,380,000
33,230,780
-13.4
513,900
419,545
-18.4
9,800
6,056
-38.2
21,100
18,036
-0.1
Portugal
10,790,000
8,113,860
-24.8
219,300
175,602
-19.9
3,900
2,188
-43.9
22,900
21,230
-0.1
Puerto Rico
3,640,000
1,165,780
-68.0
93,520
20,977
-77.6
16,300
11,996
-0.3
Qatar
2,040,000
1,764,240
-13.5
213,100
98,028
-54.0
18,000
3,360
-81.3
102,100
51,731
-0.5
Republic of the Congo
4,570,000
5,330,360
16.6
14,250
26,596
86.6
123
594
382.9
4,800
7,128
0.5
Romania
21,790,000
21,014,080
-3.6
183,800
338,930
84.4
2,370
4,384
85.0
13,200
23,041
0.7
Russia
142,500,000
141,830,780
-0.5
2,110,000
4,324,406
104.9
93,870
186,146
98.3
18,100
43,557
1.4
Rwanda
12,010,000
12,856,620
7.0
7,700
23,147
200.6
86
262
204.7
1,500
2,572
0.7
Saint Lucia
162,781
127,192
-21.9
1,380
1,302
-5.7
13,100
10,978
-0.2
Saint Vincent and the Grenadines
103,220
99,763
-3.3
742
998
34.5
12,100
12,884
0.1
Samoa
195,476
199,745
2.2
705
1,101
56.2
6,200
7,124
0.1
Sao Tome and Principe
186,817
221,306
18.5
311
624
100.6
2,200
3,418
0.6
Saudi Arabia
26,940,000
25,297,620
-6.1
718,500
564,418
-21.4
57,300
36,891
-35.6
31,300
31,873
0.0
Senegal
13,300,000
14,384,940
8.2
15,360
30,873
101.0
195
476
144.1
2,100
3,066
0.5
Serbia
7,240,000
5,966,200
-17.6
43,680
44,758
2.5
965
583
-39.6
11,100
10,717
0.0
Sierra Leone
5,610,000
5,864,940
4.5
4,610
5,707
23.8
33
35
6.1
1,400
1,390
0.0
Singapore
5,460,000
4,958,900
-9.2
287,400
191,769
-33.3
10,100
4,164
-58.8
62,400
50,863
-0.2
Slovakia
5,490,000
5,078,180
-7.5
96,960
103,332
6.6
1,080
1,083
0.3
24,700
29,069
0.2
Slovenia
1,990,000
1,723,800
-13.4
46,820
43,325
-7.5
552
386
-30.1
27,400
27,708
0.0
Solomon Islands
597,248
663,561
11.1
1,100
1,430
30.0
30
35
16.7
3,400
2,734
-0.2
Somalia
10,250,000
9,940,700
-3.0
2,370
5,935
150.4
21
-100.0
600
430
-0.3
South Africa
48,600,000
45,945,100
-5.5
353,900
325,718
-8.0
4,100
2,344
-42.8
11,500
8,725
-0.2
South Korea
48,950,000
37,092,820
-24.2
1,200,000
892,900
-25.6
33,600
13,722
-59.2
33,200
20,902
-0.4
Spain
47,370,000
27,763,280
-41.4
1,350,000
553,380
-59.0
11,600
2,111
-81.8
30,100
13,986
-0.5
Sri Lanka
21,670,000
22,791,540
5.2
65,120
168,746
159.1
1,580
3,683
133.1
6,500
10,577
0.6
Sudan
34,850,000
40,691,900
16.8
52,500
147,803
181.5
1,550
2,811
81.4
2,600
4,149
0.6
Suriname
566,846
543,830
-4.1
5,010
5,185
3.5
30
35
16.7
12,900
13,621
0.1
Sweden
9,650,000
7,191,400
-25.5
552,000
236,863
-57.1
6,510
1,379
-78.8
40,900
21,958
-0.5
Switzerland
7,990,000
5,342,540
-33.1
646,200
217,367
-66.4
4,910
748
-84.8
46,000
27,124
-0.4
Syria
22,460,000
16,201,040
-27.9
64,700
51,799
-19.9
3,820
4,445
16.4
5,100
3,812
-0.3
Taiwan
23,300,000
18,538,200
-20.4
484,700
453,433
-6.5
10,250
7,266
-29.1
39,600
34,942
-0.1
Tajikistan
7,910,000
9,214,940
16.5
8,540
17,623
106.4
108
198
83.3
2,300
2,732
0.2
Tanzania
48,260,000
42,526,920
-11.9
31,940
77,726
143.4
360
828
130.0
1,700
2,611
0.5
Thailand
67,500,000
64,978,140
-3.7
400,900
788,386
96.7
5,880
11,273
91.7
9,900
17,333
0.8
Timor-Leste
1,170,000
1,363,200
16.5
6,130
7,977
30.1
178
175
-1.7
21,400
8,360
-0.6
Togo
7,150,000
7,477,160
4.6
4,300
9,735
126.4
68
161
136.8
1,100
1,860
0.7
Tonga
106,322
104,961
-1.3
477
624
30.8
8,200
6,645
-0.2
Trinidad and Tobago
1,220,000
1,044,320
-14.4
27,130
21,325
-21.4
71
56
-21.1
20,300
16,041
-0.2
Tunisia
10,830,000
10,644,240
-1.7
48,380
54,079
11.8
748
631
-15.6
9,900
7,258
-0.3
Turkey
80,690,000
71,556,440
-11.3
821,800
781,172
-4.9
18,990
9,826
-48.3
15,300
11,653
-0.2
Turkmenistan
5,110,000
5,552,820
8.7
40,560
57,426
41.6
1,140
1,453
27.5
9,700
14,774
0.5
Uganda
34,760,000
36,458,240
4.9
22,600
47,902
112.0
327
692
111.6
1,500
1,877
0.3
Ukraine
44,570,000
31,628,980
-29.0
175,500
114,864
-34.6
4,850
2,412
-50.3
7,400
5,188
-0.3
United Arab Emirates
5,470,000
4,664,700
-14.7
390,000
186,478
-52.2
21,000
4,751
-77.4
29,900
26,651
-0.1
United Kingdom
63,390,000
14,517,860
-77.1
2,490,000
197,472
-92.1
62,000
1,396
-97.7
37,300
9,068
-0.8
United States of America
316,440,000
99,553,100
-68.5
16,720,000
2,445,124
-85.4
726,000
32,061
-95.6
52,800
16,374
-0.7
Uruguay
3,320,000
2,818,460
-15.1
57,110
45,494
-20.3
1,110
453
-59.2
16,600
10,761
-0.4
Uzbekistan
28,660,000
30,541,480
6.6
55,180
115,212
108.8
1,800
3,217
78.7
3,800
5,389
0.4
Vanuatu
261,565
298,136
14.0
828
1,338
61.6
4,800
4,236
-0.1
Venezuela
28,460,000
29,243,520
2.8
367,500
276,737
-24.7
3,850
1,701
-55.8
13,600
9,132
-0.3
Vietnam
92,470,000
99,030,160
7.1
170,000
468,749
175.7
4,030
11,163
177.0
4,000
6,762
0.7
Yemen
25,340,000
27,486,640
8.5
43,890
44,632
1.7
1,760
1,344
-23.6
2,500
2,172
-0.1
Zambia
14,220,000
15,322,840
7.8
22,240
30,955
39.2
344
403
17.2
1,800
2,886
0.6
Zimbabwe
13,180,000
14,638,960
11.1
10,480
15,289
45.9
308
323
4.9
600
1,492
1.5
World
7,226,458,211
6,871,665,908
-4.9
76,994,374
64,734,525
-15.9
1,889,764
1,158,979
-38.7
3,024,600
2,363,335
-0.2
Deagel 2025 Forecast by Country (mobile)
Country
% Change
Pop. 2017
Pop. 2025
GDP 2017
GDP 2025
GDP Change
ME 2017
ME 2025
ME Change
PPP 2017
PPP 2025
PPP Change
Afghanistan
-1.7
34,120,000
33,539,680
21,060
115,605
448.9
187
6,329
3,284.5
1,900
4,924
1.6
Albania
-6.9
3,050,000
2,840,580
13,000
24,825
91.0
159
280
76.1
12,500
12,485
0.0
Algeria
6.5
40,970,000
43,638,280
175,500
338,397
92.8
11,460
13,976
22.0
15,100
11,078
-0.3
Angola
-33.2
29,310,000
19,564,500
124,000
137,360
10.8
3,660
4,150
13.4
6,800
6,437
-0.1
Argentina
-7.4
44,290,000
41,008,200
619,900
610,084
-1.6
5,880
4,267
-27.4
20,700
15,621
-0.2
Armenia
-5.2
3,050,000
2,891,200
11,040
14,041
27.2
450
481
6.9
9,100
6,938
-0.2
Aruba
-7.0
115,120
107,067
2,520
2,480
-1.6
25,300
27,172
0.1
Australia
-34.6
23,230,000
15,196,600
1,390,000
420,361
-69.8
27,800
2,752
-90.1
49,900
18,441
-0.6
Austria
-29.0
8,750,000
6,215,000
409,300
267,077
-34.7
2,780
1,080
-61.2
49,200
26,908
-0.5
Azerbaijan
-3.3
9,960,000
9,630,860
39,210
110,940
182.9
1,430
4,853
239.4
17,400
16,456
-0.1
Bahamas
-17.1
329,988
273,460
9,130
7,289
-20.2
25,100
18,312
-0.3
Bahrain
-40.6
1,410,000
837,800
33,870
16,998
-49.8
1,560
376
-75.9
51,800
20,778
-0.6
Bangladesh
13.0
157,830,000
178,356,440
250,000
396,147
58.5
3,600
4,468
24.1
4,200
3,173
-0.2
Barbados
-21.5
292,336
229,598
4,820
3,757
-22.1
17,500
12,857
-0.3
Belarus
-17.7
9,550,000
7,863,440
52,780
60,372
14.4
633
451
-28.8
18,600
10,968
-0.4
Belgium
-29.8
11,490,000
8,060,900
491,700
331,996
-32.5
4,270
1,915
-55.2
46,300
25,767
-0.4
Belize
-2.5
360,346
351,422
1,820
1,887
3.7
21
17
-19.0
8,300
7,671
-0.1
Benin
-5.0
11,040,000
10,493,240
9,410
19,098
103.0
107
199
86.0
2,200
2,600
0.2
Bhutan
3.9
758,288
787,650
2,320
4,143
78.6
8,700
7,515
-0.1
Bolivia
7.6
11,140,000
11,981,200
37,780
57,416
52.0
567
802
41.4
7,500
6,846
-0.1
Bosnia and Herzegovina
-6.4
3,860,000
3,613,500
17,460
24,677
41.3
173
260
50.3
11,400
9,756
-0.1
Botswana
2.4
2,210,000
2,262,280
16,730
25,583
52.9
562
629
11.9
18,100
16,155
-0.1
Brazil
1.4
207,350,000
210,314,920
2,080,000
2,813,100
35.2
27,460
37,598
36.9
15,500
15,412
0.0
Brunei Darussalam
-1.8
443,593
435,478
11,960
22,515
88.3
421
587
39.4
76,700
73,859
0.0
Bulgaria
-13.7
7,100,000
6,128,360
55,950
89,087
59.2
804
1,180
46.8
21,600
20,767
0.0
Burkina Faso
-9.4
20,110,000
18,227,580
13,190
28,185
113.7
162
395
143.8
1,900
2,209
0.2
Burundi
-8.3
11,470,000
10,516,440
3,390
6,927
104.3
75
155
106.7
800
941
0.2
Cambodia
7.7
16,200,000
17,454,060
22,250
48,847
119.5
411
878
113.6
4,000
3,998
0.0
Cameroon
-1.9
24,990,000
24,507,400
30,650
66,425
116.7
489
942
92.6
3,400
3,872
0.1
Canada
-26.1
35,620,000
26,315,760
1,640,000
1,051,840
-35.9
16,200
6,375
-60.6
48,100
25,208
-0.5
Cape Verde
1.6
560,899
569,749
1,730
3,081
78.1
11
16
45.5
6,900
7,725
0.1
Central African Republic
6.9
5,620,000
6,005,920
1,990
2,918
46.6
20
700
694
0.0
Chad
3.0
12,070,000
12,431,280
9,740
22,085
126.7
270
512
89.6
2,400
2,538
0.1
Chile
1.7
17,790,000
18,098,060
263,200
401,817
52.7
4,920
7,932
61.2
24,600
26,665
0.1
China
-1.6
1,380,000,000
1,358,440,000
11,940,000
16,967,051
42.1
226,000
309,528
37.0
16,600
17,843
0.1
Colombia
3.2
47,700,000
49,240,520
307,500
564,868
83.7
10,400
18,146
74.5
14,500
16,388
0.1
Comoros
9.6
808,080
885,869
659
1,253
90.1
33
1,600
2,020
0.3
Costa Rica
4.6
4,930,000
5,154,640
58,910
67,356
14.3
17,200
15,199
-0.1
Cote d’Ivoire
5.3
24,180,000
25,463,460
39,910
72,938
82.8
470
1,093
132.6
3,900
4,092
0.0
Croatia
-12.5
4,290,000
3,754,250
53,480
49,537
-7.4
679
660
-2.8
24,100
18,850
-0.2
Cuba
-2.5
11,150,000
10,871,820
81,560
107,987
32.4
2,510
3,153
25.6
11,900
10,190
-0.1
Cyprus
-35.1
1,220,000
791,720
21,110
11,545
-45.3
375
158
-57.9
36,600
19,087
-0.5
Czechia
-7.5
10,670,000
9,873,060
209,700
211,405
0.8
2,050
2,060
0.5
35,200
30,589
-0.1
Democratic Republic of Congo
-1.9
83,300,000
81,698,120
40,420
44,378
9.8
541
651
20.3
800
776
0.0
Denmark
-32.6
5,600,000
3,771,760
324,100
141,763
-56.3
3,730
1,037
-72.2
49,600
25,057
-0.5
Djibouti
1.8
865,267
880,573
2,080
3,207
54.2
98
3,600
4,653
0.3
Dominican Republic
4.6
10,730,000
11,228,820
74,870
123,924
65.5
479
731
52.6
17,000
15,766
-0.1
Ecuador
-4.7
16,290,000
15,519,180
98,580
115,141
16.8
1,670
2,688
61.0
11,200
10,599
-0.1
Egypt
8.5
97,040,000
105,306,900
332,300
775,038
133.2
9,960
14,679
47.4
13,000
10,514
-0.2
El Salvador
-14.2
6,170,000
5,291,860
27,410
29,505
7.6
238
260
9.2
8,900
7,965
-0.1
Equatorial Guinea
-11.5
778,358
688,511
10,070
11,772
16.9
20
19
-5.0
34,900
22,236
-0.4
Eritrea
2.2
5,920,000
6,048,240
6,050
6,303
4.2
172
1,400
1,046
-0.3
Estonia
-25.4
1,250,000
932,320
25,680
21,980
-14.4
558
351
-37.1
31,500
21,806
-0.3
Eswatini
-7.6
1,470,000
1,358,340
4,030
6,645
64.9
72
138
91.7
9,900
6,989
-0.3
Ethiopia
-4.4
105,350,000
100,710,020
79,740
167,007
109.4
534
1,339
150.7
2,100
2,369
0.1
Fiji
-2.3
920,938
899,721
5,050
5,463
8.2
49
65
32.7
9,900
7,847
-0.2
Finland
-4.6
5,520,000
5,268,640
251,500
273,656
8.8
3,340
3,614
8.2
44,000
40,857
-0.1
France
-41.7
67,100,000
39,114,580
2,570,000
1,077,685
-58.1
58,080
10,761
-81.5
43,600
18,368
-0.6
Gabon
7.6
1,770,000
1,904,720
14,470
29,058
100.8
205
365
78.0
19,300
21,794
0.1
Gambia
-2.1
2,050,000
2,007,240
1,040
1,831
76.1
15
15
0.0
1,700
1,303
-0.2
Georgia
-4.2
4,930,000
4,724,560
15,230
25,697
68.7
339
567
67.3
10,600
7,770
-0.3
Germany
-65.1
80,590,000
28,134,920
3,650,000
620,544
-83.0
43,430
2,896
-93.3
50,200
14,704
-0.7
Ghana
1.8
27,500,000
27,991,840
45,460
70,343
54.7
182
263
44.5
4,600
3,590
-0.2
Greece
-25.2
10,770,000
8,055,960
204,300
123,907
-39.4
5,220
1,977
-62.1
27,800
16,105
-0.4
Grenada
-0.9
111,724
110,668
1,110
1,371
23.5
14,700
17,098
0.2
Guatemala
9.7
15,460,000
16,963,080
70,810
78,726
11.2
276
287
4.0
8,200
6,630
-0.2
Guinea
-4.1
12,410,000
11,896,000
9,180
9,468
3.1
229
149
-34.9
2,000
1,137
-0.4
Guinea-Bissau
10.6
1,790,000
1,979,800
1,290
2,524
95.7
22
45
104.5
1,800
1,821
0.0
Guyana
-1.7
737,718
725,063
3,590
4,405
22.7
51
53
3.9
8,300
8,679
0.0
Haiti
-11.4
10,650,000
9,439,880
8,360
9,903
18.5
1,800
1,152
-0.4
Honduras
8.9
9,040,000
9,840,640
22,680
29,496
30.1
359
324
-9.7
5,500
4,282
-0.2
Hungary
-4.8
9,850,000
9,378,040
132,000
181,098
37.2
1,330
1,531
15.1
28,900
27,587
0.0
Iceland
-42.3
339,747
195,927
24,850
4,169
-83.2
25
1
-96.0
52,100
14,185
-0.7
India
4.8
1,280,000,000
1,341,720,000
2,440,000
5,124,297
110.0
59,280
110,071
85.7
7,200
5,456
-0.2
Indonesia
2.5
260,580,000
267,136,480
1,011,000
1,826,198
80.6
8,890
14,284
60.7
12,400
9,766
-0.2
Iran
-0.1
82,020,000
81,976,680
427,700
822,021
92.2
11,490
18,629
62.1
20,000
14,325
-0.3
Iraq
5.9
31,860,000
33,754,520
221,800
359,975
62.3
6,360
21,651
240.4
7,100
15,235
1.1
Ireland
-72.4
4,770,000
1,318,740
220,900
24,440
-88.9
1,210
28
-97.7
41,300
12,355
-0.7
Israel
-48.3
7,710,000
3,982,480
272,700
70,478
-74.2
15,530
1,659
-89.3
34,900
11,798
-0.7
Italy
-28.8
61,480,000
43,760,260
2,070,000
1,310,580
-36.7
35,000
12,942
-63.0
29,600
21,600
-0.3
Jamaica
-5.0
2,910,000
2,763,480
14,390
15,756
9.5
123
111
-9.8
9,000
7,612
-0.2
Japan
-19.0
127,250,000
103,047,280
5,000,000
3,050,260
-39.0
49,000
17,808
-63.7
37,100
23,593
-0.4
Jordan
6.3
6,480,000
6,888,740
34,080
44,093
29.4
1,580
1,625
2.8
6,100
9,144
0.5
Kazakhstan
2.3
17,740,000
18,141,480
224,900
221,014
-1.7
2,720
1,886
-30.7
14,100
17,404
0.2
Kenya
14.3
44,040,000
50,320,160
45,310
126,631
179.5
887
2,142
141.5
1,800
3,595
1.0
Kiribati
-0.1
103,248
103,179
173
252
45.7
6,400
3,483
-0.5
Kuwait
-10.7
2,690,000
2,401,080
179,500
100,830
-43.8
9,270
2,922
-68.5
42,100
34,104
-0.2
Kyrgyzstan
3.7
5,550,000
5,753,600
7,230
9,888
36.8
31
102
229.0
2,500
2,455
0.0
Laos
14.6
6,690,000
7,665,700
10,100
31,359
210.5
46
95
106.5
3,100
5,844
0.9
Latvia
-19.5
2,180,000
1,755,520
30,380
32,876
8.2
280
367
31.1
19,100
24,795
0.3
Lebanon
59.5
4,130,000
6,585,900
43,490
84,518
94.3
1,750
3,286
87.8
15,800
18,333
0.2
Lesotho
-9.8
1,940,000
1,749,080
2,460
2,686
9.2
48
37
-22.9
2,200
2,057
-0.1
Liberia
-5.0
3,990,000
3,789,280
1,980
2,184
10.3
16
12
-25.0
700
627
-0.1
Libya
-45.8
6,000,000
3,253,820
70,920
17,328
-75.6
11,300
3,513
-0.7
Lithuania
-22.8
3,510,000
2,709,640
46,710
51,542
10.3
453
618
36.4
22,600
27,174
0.2
Luxembourg
-61.3
514,862
199,020
60,540
5,792
-90.4
363
8
-97.8
77,900
19,402
-0.8
Madagascar
10.0
22,590,000
24,842,620
10,530
19,807
88.1
72
106
47.2
1,000
1,139
0.1
Malawi
4.3
16,770,000
17,488,020
3,680
9,659
162.5
34
60
76.5
900
789
-0.1
Malaysia
12.6
29,630,000
33,358,220
312,400
722,005
131.1
4,840
10,899
125.2
17,500
30,920
0.8
Maldives
-1.0
393,988
390,153
2,270
4,516
98.9
77
99
28.6
9,100
15,824
0.7
Mali
1.5
15,970,000
16,208,120
11,370
28,047
146.7
164
539
228.7
1,100
2,472
1.2
Malta
-28.0
409,836
295,243
9,310
7,124
-23.5
57
26
-54.4
27,500
21,156
-0.2
Mauritania
11.7
3,440,000
3,843,620
4,180
9,995
139.1
225
410
82.2
2,200
3,715
0.7
Mauritius
3.3
1,320,000
1,363,960
11,900
16,772
40.9
22
30
36.4
16,100
17,566
0.1
Mexico
5.0
118,820,000
124,717,740
1,330,000
1,315,800
-1.1
7,850
6,123
-22.0
15,600
13,724
-0.1
Micronesia
-15.7
106,104
89,473
2,339
440
-81.2
7,300
3,282
-0.6
Moldova
-24.0
3,620,000
2,750,860
7,880
7,686
-2.5
23
21
-8.7
3,600
3,463
0.0
Mongolia
7.2
2,910,000
3,118,360
11,140
21,331
91.5
124
187
50.8
5,900
9,772
0.7
Montenegro
-8.7
653,474
596,753
4,520
7,879
74.3
84
122
45.2
11,900
18,861
0.6
Morocco
3.4
32,650,000
33,767,920
104,800
209,263
99.7
3,730
7,114
90.7
5,500
8,853
0.6
Mozambique
7.9
24,100,000
26,006,520
14,670
22,373
52.5
117
176
50.4
1,200
1,229
0.0
Myanmar
6.4
55,120,000
58,638,300
66,970
194,931
191.1
2,730
4,951
81.4
6,300
4,749
-0.2
Namibia
7.7
2,180,000
2,348,840
12,300
14,518
18.0
382
453
18.6
8,200
8,550
0.0
Nepal
11.2
30,430,000
33,825,620
19,340
57,324
196.4
272
781
187.1
1,500
2,421
0.6
Netherlands
0.1
16,800,000
16,809,740
800,500
858,167
7.2
10,160
9,670
-4.8
41,400
47,451
0.1
New Caledonia
-17.2
264,022
218,667
9,280
5,847
-37.0
15,000
17,826
0.2
New Zealand
-24.5
4,360,000
3,290,300
181,100
72,605
-59.9
2,040
343
-83.2
30,400
14,711
-0.5
Nicaragua
7.1
5,790,000
6,202,240
11,280
19,389
71.9
71
105
47.9
4,500
4,466
0.0
Niger
5.1
16,900,000
17,764,280
7,300
16,427
125.0
77
367
376.6
800
1,321
0.7
Nigeria
7.3
174,510,000
187,254,300
292,000
708,608
142.7
2,600
4,970
91.2
2,800
5,406
0.9
North Macedonia
-9.3
2,100,000
1,903,800
11,420
19,164
67.8
125
209
67.2
15,200
14,380
-0.1
Norway
-24.5
5,080,000
3,833,960
515,800
173,609
-66.3
7,220
1,457
-79.8
55,400
30,188
-0.5
Oman
14.8
3,150,000
3,616,920
81,950
83,579
2.0
7,050
7,449
5.7
29,800
33,011
0.1
Pakistan
13.3
193,240,000
218,871,280
236,500
825,648
249.1
7,170
26,016
262.8
3,100
5,389
0.7
Panama
7.9
3,560,000
3,841,600
40,620
57,577
41.7
340
403
18.5
16,500
20,694
0.3
Papua New Guinea
17.7
6,430,000
7,571,120
16,100
23,283
44.6
87
123
41.4
2,900
3,065
0.1
Paraguay
9.3
6,620,000
7,238,960
30,560
43,979
43.9
507
667
31.6
6,800
8,679
0.3
Peru
6.9
29,850,000
31,899,960
210,300
270,215
28.5
2,690
3,032
12.7
11,100
12,101
0.1
Philippines
10.7
105,720,000
117,031,940
272,200
672,337
147.0
3,240
8,302
156.2
4,700
8,207
0.7
Poland
-13.4
38,380,000
33,230,780
513,900
419,545
-18.4
9,800
6,056
-38.2
21,100
18,036
-0.1
Portugal
-24.8
10,790,000
8,113,860
219,300
175,602
-19.9
3,900
2,188
-43.9
22,900
21,230
-0.1
Puerto Rico
-68.0
3,640,000
1,165,780
93,520
20,977
-77.6
16,300
11,996
-0.3
Qatar
-13.5
2,040,000
1,764,240
213,100
98,028
-54.0
18,000
3,360
-81.3
102,100
51,731
-0.5
Republic of the Congo
16.6
4,570,000
5,330,360
14,250
26,596
86.6
123
594
382.9
4,800
7,128
0.5
Romania
-3.6
21,790,000
21,014,080
183,800
338,930
84.4
2,370
4,384
85.0
13,200
23,041
0.7
Russia
-0.5
142,500,000
141,830,780
2,110,000
4,324,406
104.9
93,870
186,146
98.3
18,100
43,557
1.4
Rwanda
7.0
12,010,000
12,856,620
7,700
23,147
200.6
86
262
204.7
1,500
2,572
0.7
Saint Lucia
-21.9
162,781
127,192
1,380
1,302
-5.7
13,100
10,978
-0.2
Saint Vincent and the Grenadines
-3.3
103,220
99,763
742
998
34.5
12,100
12,884
0.1
Samoa
2.2
195,476
199,745
705
1,101
56.2
6,200
7,124
0.1
Sao Tome and Principe
18.5
186,817
221,306
311
624
100.6
2,200
3,418
0.6
Saudi Arabia
-6.1
26,940,000
25,297,620
718,500
564,418
-21.4
57,300
36,891
-35.6
31,300
31,873
0.0
Senegal
8.2
13,300,000
14,384,940
15,360
30,873
101.0
195
476
144.1
2,100
3,066
0.5
Serbia
-17.6
7,240,000
5,966,200
43,680
44,758
2.5
965
583
-39.6
11,100
10,717
0.0
Sierra Leone
4.5
5,610,000
5,864,940
4,610
5,707
23.8
33
35
6.1
1,400
1,390
0.0
Singapore
-9.2
5,460,000
4,958,900
287,400
191,769
-33.3
10,100
4,164
-58.8
62,400
50,863
-0.2
Slovakia
-7.5
5,490,000
5,078,180
96,960
103,332
6.6
1,080
1,083
0.3
24,700
29,069
0.2
Slovenia
-13.4
1,990,000
1,723,800
46,820
43,325
-7.5
552
386
-30.1
27,400
27,708
0.0
Solomon Islands
11.1
597,248
663,561
1,100
1,430
30.0
30
35
16.7
3,400
2,734
-0.2
Somalia
-3.0
10,250,000
9,940,700
2,370
5,935
150.4
21
-100.0
600
430
-0.3
South Africa
-5.5
48,600,000
45,945,100
353,900
325,718
-8.0
4,100
2,344
-42.8
11,500
8,725
-0.2
South Korea
-24.2
48,950,000
37,092,820
1,200,000
892,900
-25.6
33,600
13,722
-59.2
33,200
20,902
-0.4
Spain
-41.4
47,370,000
27,763,280
1,350,000
553,380
-59.0
11,600
2,111
-81.8
30,100
13,986
-0.5
Sri Lanka
5.2
21,670,000
22,791,540
65,120
168,746
159.1
1,580
3,683
133.1
6,500
10,577
0.6
Sudan
16.8
34,850,000
40,691,900
52,500
147,803
181.5
1,550
2,811
81.4
2,600
4,149
0.6
Suriname
-4.1
566,846
543,830
5,010
5,185
3.5
30
35
16.7
12,900
13,621
0.1
Sweden
-25.5
9,650,000
7,191,400
552,000
236,863
-57.1
6,510
1,379
-78.8
40,900
21,958
-0.5
Switzerland
-33.1
7,990,000
5,342,540
646,200
217,367
-66.4
4,910
748
-84.8
46,000
27,124
-0.4
Syria
-27.9
22,460,000
16,201,040
64,700
51,799
-19.9
3,820
4,445
16.4
5,100
3,812
-0.3
Taiwan
-20.4
23,300,000
18,538,200
484,700
453,433
-6.5
10,250
7,266
-29.1
39,600
34,942
-0.1
Tajikistan
16.5
7,910,000
9,214,940
8,540
17,623
106.4
108
198
83.3
2,300
2,732
0.2
Tanzania
-11.9
48,260,000
42,526,920
31,940
77,726
143.4
360
828
130.0
1,700
2,611
0.5
Thailand
-3.7
67,500,000
64,978,140
400,900
788,386
96.7
5,880
11,273
91.7
9,900
17,333
0.8
Timor-Leste
16.5
1,170,000
1,363,200
6,130
7,977
30.1
178
175
-1.7
21,400
8,360
-0.6
Togo
4.6
7,150,000
7,477,160
4,300
9,735
126.4
68
161
136.8
1,100
1,860
0.7
Tonga
-1.3
106,322
104,961
477
624
30.8
8,200
6,645
-0.2
Trinidad and Tobago
-14.4
1,220,000
1,044,320
27,130
21,325
-21.4
71
56
-21.1
20,300
16,041
-0.2
Tunisia
-1.7
10,830,000
10,644,240
48,380
54,079
11.8
748
631
-15.6
9,900
7,258
-0.3
Turkey
-11.3
80,690,000
71,556,440
821,800
781,172
-4.9
18,990
9,826
-48.3
15,300
11,653
-0.2
Turkmenistan
8.7
5,110,000
5,552,820
40,560
57,426
41.6
1,140
1,453
27.5
9,700
14,774
0.5
Uganda
4.9
34,760,000
36,458,240
22,600
47,902
112.0
327
692
111.6
1,500
1,877
0.3
Ukraine
-29.0
44,570,000
31,628,980
175,500
114,864
-34.6
4,850
2,412
-50.3
7,400
5,188
-0.3
United Arab Emirates
-14.7
5,470,000
4,664,700
390,000
186,478
-52.2
21,000
4,751
-77.4
29,900
26,651
-0.1
United Kingdom
-77.1
63,390,000
14,517,860
2,490,000
197,472
-92.1
62,000
1,396
-97.7
37,300
9,068
-0.8
United States of America
-68.5
316,440,000
99,553,100
16,720,000
2,445,124
-85.4
726,000
32,061
-95.6
52,800
16,374
-0.7
Uruguay
-15.1
3,320,000
2,818,460
57,110
45,494
-20.3
1,110
453
-59.2
16,600
10,761
-0.4
Uzbekistan
6.6
28,660,000
30,541,480
55,180
115,212
108.8
1,800
3,217
78.7
3,800
5,389
0.4
Vanuatu
14.0
261,565
298,136
828
1,338
61.6
4,800
4,236
-0.1
Venezuela
2.8
28,460,000
29,243,520
367,500
276,737
-24.7
3,850
1,701
-55.8
13,600
9,132
-0.3
Vietnam
7.1
92,470,000
99,030,160
170,000
468,749
175.7
4,030
11,163
177.0
4,000
6,762
0.7
Yemen
8.5
25,340,000
27,486,640
43,890
44,632
1.7
1,760
1,344
-23.6
2,500
2,172
-0.1
Zambia
7.8
14,220,000
15,322,840
22,240
30,955
39.2
344
403
17.2
1,800
2,886
0.6
Zimbabwe
11.1
13,180,000
14,638,960
10,480
15,289
45.9
308
323
4.9
600
1,492
1.5
World
-4.9
7,226,458,211
6,871,665,908
76,994,374
64,734,525
-15.9
1,889,764
1,158,979
-38.7
3,024,600
2,363,335
-0.2
Załączone oświadczenie firmy Deagel dotyczące oryginalnych danych:
Pojawiło się wiele pytań dotyczących prognozowanych krajów, szczególnie tej skupiającej się na Stanach Zjednoczonych Ameryki (USA). Odpowiedzi na nie nie będą po kolei, ale poniżej znajdziecie kilka wyjaśnień, przemyśleń i refleksji. Postaramy się, aby było to możliwie najkrótsze.
Większość danych ekonomicznych i demograficznych wykorzystywanych do tworzenia prognoz jest powszechnie dostępna dla instytucji takich jak CIA, MFW, ONZ, USG itp. Najbardziej istotne dane można zobaczyć na stronie każdego kraju. Niewielka część danych pochodzi z różnych ukrytych źródeł, takich jak guru internetowi, niepodpisane raporty i inne. Jednak wszystkie te źródła pochodzą z Internetu i są własnością publiczną przynajmniej dla mniejszości. Na przykład kilka lat temu chińska agencja ratingowa Dagong opublikowała raport analizujący gospodarkę fizyczną państw, porównując ją z gospodarką Chin, Niemiec i Japonii. Wniosek był taki, że PKB Stanów Zjednoczonych wynosił od 5 do 10 bilionów dolarów zamiast 15 bilionów dolarów, jak oficjalnie podało USG. Zakładamy, że oficjalne dane, zwłaszcza ekonomiczne, podawane przez rządy są fałszywe, sfałszowane lub w pewnym stopniu zniekształcone. Historycznie dobrze wiadomo, że były Związek Radziecki tworzył fałszywe statystyki na wiele lat przed swoim upadkiem. Zachód i inne kraje wymyślają dziś swoje liczby, aby ukryć swój prawdziwy stan rzeczy. Jesteśmy pewni, że wiele osób może znaleźć statystyki rządowe w swoich krajach, w które z własnego doświadczenia trudno uwierzyć lub które są tak optymistyczne, że mogą dotyczyć innego kraju.
Pomimo „ilości” danych liczbowych istnieje model „jakości”, który nie ma bezpośredniego przełożenia na dane liczbowe. Szczep wirusa Ebola z 2014 r. charakteryzuje się śmiertelnością na poziomie 50–60%, ale spróbuj wyobrazić sobie, co by się stało, gdyby wybuchła pandemia wirusa Ebola, w wyniku której wirusem zarażono setki tysięcy lub miliony osób. Jak dotąd nieliczne przypadki osób zakażonych wirusem Ebola „cieszyły się” intensywną opieką zdrowotną z lekami przeciwwirusowymi i wspomaganiem oddychania, ale przede wszystkim z obfitym wsparciem ze strony lekarzy i pielęgniarek. W scenariuszu pandemii taki rodzaj opieki zdrowotnej nie będzie dostępny dla przeważającej liczby zakażonych, co doprowadzi do dramatycznego wzrostu śmiertelności z powodu braku odpowiedniej opieki zdrowotnej. Czynnikiem „jakościowym” jest to, że śmiertelność może wzrosnąć do 80–90% w scenariuszu pandemii z podanych 50–60%. Sama liczba nie jest istotna, istotny jest fakt, że scenariusz może ewoluować poza warunki początkowe, od 50% ofiar śmiertelnych do ponad 90%. Nawiasem mówiąc, prognoza nie uwzględnia pandemii ani wojny nuklearnej.
Kluczowym elementem zrozumienia procesu, w jaki wkroczą USA w nadchodzącej dekadzie, jest migracja. W przeszłości, szczególnie w XX wieku, kluczowym czynnikiem, który pozwolił USA osiągnąć status kolosu, była imigracja niosąca ze sobą korzyści w postaci ekspansji demograficznej wspierającej ekspansję kredytową i drenaż mózgów z reszty świata na korzyść Stanów. Upadek zachodniego systemu finansowego zniszczy poziom życia jego ludności, kończąc jednocześnie programy typu ponzi, takie jak giełda i fundusze emerytalne. Pełna gama baniek mydlanych i programów typu ponzi uderzy w populację tak mocno, że silnik migracyjny zacznie działać w odwrotnym kierunku, przyspieszając w wyniku efektu falowania, prowadząc w ten sposób do upadku Stanów. Ta niewidzialna dla Stanów sytuacja będzie rozwijać się kaskadowo, co będzie miało bezprecedensowe i niszczycielskie skutki dla gospodarki. Offshoring miejsc pracy z pewnością zakończy się przeniesieniem wielu amerykańskich korporacji za granicę, stając się w ten sposób korporacjami zagranicznymi!!!! Widzimy, że znaczna część populacji amerykańskiej migruje do Ameryki Łacińskiej i Azji, podczas gdy migracja do Europy – cierpiącej na podobną chorobę – nie będzie miała znaczenia. Niemniej jednak liczba ofiar śmiertelnych będzie straszna. Weź pod uwagę, że ludność Związku Radzieckiego była biedniejsza niż Amerykanie obecnie, a nawet wtedy. Byli Sowieci ucierpieli podczas kolejnej walki w latach 90., powodując znaczną liczbę ofiar śmiertelnych i utratę dumy narodowej. Czy moglibyśmy powiedzieć: „Dwa razy duma, podwójny upadek”? Nie. Amerykański poziom życia jest jednym z najwyższych, znacznie ponad dwukrotnie wyższy niż w Związku Radzieckim, a do tego należy dodać gospodarkę usługową, która zniknie wraz z systemem finansowym. Kiedy emeryci zobaczą, że ich emerytura znika na ich oczach i nie ma żadnych stanowisk pracy, można sobie wyobrazić, co będzie dalej. Przynajmniej młodsi ludzie mogą migrować. Nigdy w historii ludzkości nie było tak wielu starszych wśród populacji. W minionych wiekach ludzie mieli szczęście, że dożyli trzydziestki, czterdziestki. Upadek Ameryki będzie znacznie gorszy niż Upadek Związku Radzieckiego. Splot kryzysu z niszczycielskim skutkiem.
Kryzys demograficzny w krajach byłego Związku Radzieckiego trwa już ponad dwie dekady, jeśli przyjąć, że zakończył się na początku tej dekady (2010 rok). Kryzys demograficzny dotknie świat w najbliższej przyszłości i przewiduje się, że będzie trwał od trzech do ośmiu dekad, mniej więcej, w zależności od przełomu technologicznego i kwestii środowiskowych. Następstwem jest raczej zamrożony obraz, w którym liczba ludności pozostaje taka sama przez bardzo, bardzo długi okres czasu. Prognozowane przez kraje liczby ludności rzeczywiście odzwierciedlają liczbę urodzeń/zgonów, ale także ruchy migracyjne. Wiele krajów zwiększy swoją populację brutto z powodu imigracji, podczas gdy ich rodzima populacja może się zmniejszyć.
W ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat byliśmy świadkami przesuwania się zachodniej cywilizacji zbudowanej wokół Morza Śródziemnego do Europy Północnej, a następnie do połowy XX wieku przesuwającej się w stronę osi atlantyckiej, aby w ciągu ostatnich 30 lat ostatecznie skoncentrować się na Stanach Zjednoczonych. Następnym posunięciem będzie skupienie cywilizacji w Azji, na czele z Rosją i Chinami. Historycznie rzecz biorąc, zmiana paradygmatu gospodarczego spowodowała liczbę ofiar śmiertelnych, na którą historycy głównego nurtu rzadko zwracają uwagę. Kiedy w Europie doszło do migracji z obszarów wiejskich do dużych miast, wiele osób nie mogących zaakceptować nowego paradygmatu popełniło samobójstwo. Zabili się z powodów psychologicznych. To nie jest mainstream, ale to prawda. Nowy kryzys łączy stare, dobrze znane wzorce z nowymi.
Przykro nam, że zawiodłem wielu z Was naszą prognozą. Od początku stanu przedkryzysowego w 2007 r. z roku na rok jest coraz gorzej. Mówi się już, że ta strona internetowa ma charakter non-profit, została zbudowana w wolnym czasie i udostępniamy nasze informacje i usługi TAK JAK SĄ, bez dalszych wyjaśnień i/lub gwarancje. Nie jesteśmy powiązani z żadnym rządem w żaden sposób, w żadnym kształcie ani formie. Nie jesteśmy sektą śmierci, satanizmu ani handlarzami bronią, ponieważ w Internecie krążą bzdury na ten temat. Weź pod uwagę, że prognoza to nic innego jak model, niezależnie od tego, czy jest błędny, czy prawidłowy. To nie słowo Boże, ani magiczne urządzenie, które pozwala przewidzieć przyszłość.
Republika Południowej Afryki złożyła wniosek wszczynający postępowanie przeciwko Izraelowi przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości (MTS), zwracając się do sądu o wyznaczenie środków tymczasowych. mogących zastopować kolejne zbrodnie.
Jest wniosek do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze ws. ścigania żydowskich ludobójców. Wniosek dotyczy “naruszenia przez Izrael jego zobowiązań wynikających z Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa w stosunku do Palestyńczyków w Strefie Gazy” – stwierdził MTS w komunikacie prasowym.
„Działania i zaniechania Izraela mają charakter ludobójczy, ponieważ są popełnione z wymaganym konkretnym zamiarem zniszczenia Palestyńczyków w Gazie jako części szerszej palestyńskiej grupy narodowej, rasowej i etnicznej” – czytamy w oświadczeniu.
„Postępowanie Izraela – za pośrednictwem swoich organów państwowych, agentów państwowych oraz innych osób i podmiotów działających na jego instrukcje lub pod jego kierownictwem, kontrolą lub wpływem – w stosunku do Palestyńczyków w Gazie stanowi naruszenie jego obowiązków wynikających z Konwencji Konwencji o Ludobójstwie” – dodano w oświadczeniu.
Republika Południowej Afryki oskarżyła także we wniosku Izrael o „niezapobiegnięcie ludobójstwu” i „brak ścigania bezpośredniego i publicznego podżegania do ludobójstwa”.
RPA zwróciło się także do MTS o „wskazanie środków tymczasowych w celu ochrony przed dalszymi, poważnymi i nieodwracalnymi szkodami dla praw narodu palestyńskiego na mocy Konwencji o ludobójstwie oraz w celu zapewnienia wywiązania się Izraela ze swoich zobowiązań wynikających z Konwencji o ludobójstwie, aby nie angażować się w ludobójstwo, oraz zapobieganie i karanie ludobójstwa”.
Poniżej pełna treść wniosku PRA do MTS w Hadze:
W odpowiedzi, nazistowski rząd Izraela stwierdził, że „z obrzydzeniem” odrzuca oskarżenia o ludobójstwo, nazywając je „zniesławieniem krwi”. W oświadczeniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych krwawego reżimu stwierdzono, że sprawa Republiki Południowej Afryki nie ma podstaw prawnych i stanowi „nikczemne i pogardliwe wykorzystanie sądu”. Nie brakło też oskarżeń, że władze RPA kolaborują z Hamasem.
NASZ KOMENTARZ [Magna Polonia] : Żydzi dokładnie jak hitlerowcy udają, że nie dokonują żadnych zbrodni przeciwko ludzkości, a jeśli nawet dokonują, to w wyniku ich rzekomo uzasadnionych, potrzeb “narodu wybranego”. Miejmy nadzieję, że Trybunał w Hadze nie ugnie się pod presją międzynarodowego, żydowskiego lobby i skaże zbrodniarzy na wieloletnie więzienie.
Arcybiskup Carlo Maria Viganò: Błogosławieństwo dla “par” homoseksualnych pokazuje, że “hierarchowie Bergoglio” są “sługami szatana i jego najbardziej gorliwymi sojusznikami”.
Rozważania arcybiskupa Viganò dotyczące Deklaracji „Fiducia supplicans”
Kiedy diabeł próbuje przekonać nas do grzechu, podkreśla rzekome dobro złego działania, które chce, abyśmy zrobili, jednocześnie przesłaniając aspekty, które z konieczności są sprzeczne z przykazaniami Boga. Nie mówi do nas: Grzeszysz i obrażasz Pana, który umarł za ciebie na krzyżu, ponieważ wie, że normalny człowiek nie chce zła samego w sobie, ale że zwykle czyni zło pod pozorem dobra.
Ta strategia zwodzenia niezmiennie się powtarza. Aby nakłonić matkę do aborcji, szatan nie prosi jej, by była zadowolona z zabicia dziecka, które nosi, ale by pomyślała o konsekwencjach ciąży, o tym, że straci pracę lub że jest zbyt młoda i niedoświadczona, by wychowywać i kształcić dziecko; i wydaje się, że matka, czyniąc z siebie morderczynię poprzez dzieciobójstwo, wykazuje poczucie odpowiedzialności, chcąc oszczędzić niewinnemu stworzeniu życia bez miłości. Aby przekonać mężczyznę do cudzołóstwa, kuszący duch pokazuje mu rzekome zalety znalezienia ujścia w romansie pozamałżeńskim, a wszystko to z korzyścią dla pokoju w rodzinie. Aby nakłonić księdza do zaakceptowania heretyckich odchyleń swoich przełożonych, kładzie nacisk na posłuszeństwo wobec autorytetu i zachowanie komunii kościelnej.
Oszustwa te w oczywisty sposób służą odciąganiu dusz od Boga, wymazywaniu w nich łaski, plamieniu ich grzechem, zaciemnianiu ich sumienia w taki sposób, że następny upadek będzie tym bardziej przypadkowy, im poważniejszy. W pewnym sensie działanie diabła wyraża się jako “okno Overtona”, czyniąc przestępstwo przeciwko Bogu mniej strasznym, sprawiając, że wierzymy, że kara, która nas czeka, jest mniej straszna, a konsekwencje naszej winy bardziej akceptowalne.
Pan jest dobry: przebacza wszystkim, szepcze do nas, starając się trzymać nas z dala od myśli o męce Chrystusa, od faktu, że każdy cios bicza, każdy policzek, każdy cierń wbity w Jego głowę, każdy gwóźdź wbity w Jego ciało jest owocem naszych grzechów. A jeśli ulegniesz pokusie, to nie twoja wina, tylko twoja słabość. A gdy dusza pogrąży się, grzech po grzechu, w nałogu zła i występku, pozwala się ciągnąć coraz niżej i niżej, aż diabelska prośba ukaże się w całej swej grozie: Buntować się przeciwko Bogu, odrzucać Go, bluźnić Mu, nienawidzić Go, ponieważ pozbawił cię prawa do szczęścia za pomocą opresyjnych nakazów.
To, po bliższym przyjrzeniu się, jest powtarzającym się elementem pokusy, od czasu grzechu Adama: ukazywanie zła pod fałszywymi pozorami dobra, a dobra jako irytującej przeszkody w spełnieniu buntowniczej woli.
Kościół, który jest naszą Matką, dobrze wie, jak niebezpieczne dla chrześcijańskiej duszy jest ignorowanie tej piekielnej strategii. Spowiednicy, kierownicy duchowi i kaznodzieje uważali za konieczne wyjaśnienie wiernym, jak działa diabeł, aby mogli zrozumieć swoim intelektem oszustwo złego, aby móc przeciwstawić się mu swoją wolą, wspomaganą w tym przez wytrwałość w modlitwie i częste korzystanie z sakramentów. Z drugiej strony, jak możemy sobie wyobrazić matkę, która zachęca swoje dziecko, by nie postępowało w miłości Bożej, i która zapewnia je, że Pan udzieli mu zbawienia bezwarunkowo? Jaka matka byłaby świadkiem ruiny swojego dziecka, nie próbując go ostrzec, a nawet ukarać, aby zrozumiało powagę swoich czynów i nie krzywdziło siebie na wieczność?
Deliryczna deklaracja Fiducia Supplicans opublikowana niedawno przez parodię dawnego Świętego Oficjum przemianowaną na Dykasterię, definitywnie przebija zasłonę hipokryzji i oszustwa hierarchii Bergoglio, ukazując tych fałszywych pasterzy takimi, jakimi są naprawdę: sługami szatana i jego najgorliwszymi sprzymierzeńcami, począwszy od uzurpatora, który zasiada – obrzydliwość spustoszenia – na Tronie Piotrowym. Sam incipit dokumentu brzmi, jak wszystkie te wydane przez Bergoglio, szyderczo i zwodniczo: ponieważ ufność w Boże przebaczenie bez pokuty nazywana jest domniemaniem zbawienia bez zasługi i jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.
Fałszywa duszpasterska troska Bergoglio i jego dworzan w odniesieniu do cudzołożników, konkubinatów i sodomitów powinna zostać potępiona przede wszystkim przez domniemanych beneficjentów watykańskiego dokumentu, którzy są pierwszymi ofiarami siarczystego soborowego i synodalnego faryzeizmu. To ich nieśmiertelne dusze są składane w ofierze bożkowi, ponieważ w dniu Sądu Ostatecznego odkryją, że zostali oszukani i zdradzeni przez tych, którzy na ziemi dzierżą autorytet Chrystusa. Wina, o którą Pan oskarży tych nieszczęsnych ludzi, będzie dotyczyła nie tylko popełnionych grzechów, ale przede wszystkim tego, że chcieli uwierzyć w diaboliczne kłamstwo, w oszustwo fałszywych pasterzy – począwszy od Bergoglio i Tucho – które sumienie pokazało im jako takie. Kłamstwo, w które chce wierzyć wielu członków hierarchii, którzy mają nadzieję, że prędzej czy później będą mogli otrzymać to samo błogosławieństwo wraz ze swoimi wspólnikami w występkach, ratyfikując ten świętokradczy i grzeszny styl życia, który już praktykują za ostentacyjną zgodą Bergoglio.
Fakt, że deklaracja Tucho Fernándeza zatwierdzona przez Bergoglio powtarza, że błogosławieństwo nieregularnej pary nie powinno wydawać się formą obrzędu ślubnego, a małżeństwo jest tylko między mężczyzną i kobietą, jest częścią strategii oszustwa. Nie chodzi tu bowiem o to, czy małżeństwo może być zawarte przez dwóch mężczyzn lub dwie kobiety, ale o to, czy osoby żyjące w stanie ciężkiego grzechu mogą zasłużyć, jako para nieregularna, na błogosławieństwo udzielone przez diakona lub kapłana, z jedynym zastrzeżeniem, że nie powinno ono sprawiać wrażenia celebracji liturgicznej.
Uwaga watykańskiego Sanhedrynu jest całkowicie skierowana na zapewnienie chrześcijańskiego ludu, że nie mają zamiaru formalizować nowych form małżeństwa, podczas gdy stan grzechu śmiertelnego i poważnego skandalu tych, którzy otrzymaliby takie błogosławieństwo, oraz niebezpieczeństwo wiecznego potępienia, które ciąży na tych biednych duszach, są całkowicie pomijane. Nie wspominając już o wpływie społecznym, jaki ta deklaracja będzie miała na tych, którzy nie są katolikami, a którzy dzięki niej uznają, że mają prawo do znacznie gorszych ekscesów. Można się zastanawiać, czy w tym wyścigu do legitymizacji sodomii – uzyskanej bez posuwania się do celebrowania małżeństw między sodomitami – istnieje konflikt interesów u tych, którzy proponują to tak natarczywie: to tak, jakby rządzący chronili się tarczą prawną przed odpowiedzialnością przed nałożeniem na populację eksperymentalnego serum genowego, którego negatywnych skutków nie są nieświadomi.
Nie ma co do tego wątpliwości: jest to brutalne przebudzenie dla tak zwanych konserwatystów, którzy czują się jawnie wyśmiewani przez prefekta Tucho, który martwi się, że błogosławieństwo pary nie powinno wyglądać jak małżeństwo, ale nie ma nic do powiedzenia na temat wewnętrznej grzeszności publicznego konkubinatu i sodomii. Ważne jest to, że umiarkowani – obrońcy Soboru Watykańskiego II – mogą uważać się za zadowolonych z tej jezuickiej apostille (w tym przypadku, że te spontaniczne i nierytualne błogosławieństwa nie są małżeństwem), która ma uratować doktrynę o papiestwie, jednocześnie popychając dusze do potępienia samych siebie.
Dla księży, którzy nie zgodzą się błogosławić tych nieszczęsnych ludzi, przygotowywane są dwie drogi: pierwsza, to wydalenie z parafii lub diecezji ad nutum Pontificis po drugie, pogodzić się z przehandlowaniem swojego prawa do sprzeciwu w zamian za uznanie prawa innych współbraci do zatwierdzenia; coś, co już zaobserwowano na polu liturgicznym w przypadku Summorum Pontificum. Krótko mówiąc, działalność Bergoglio jest ujściem wiary, w którym można znaleźć wszystko, od obrzędów Wielkiego Tygodnia sprzed 1955 r. po “Eucharystie” LGBT, o ile nic nie jest kwestionowane w związku z jego “pontyfikatem”.
Do tego dochodzi skandal dla katolików, którzy w obliczu okropności sekty “Świętej Marty” są kuszeni do przyjęcia schizmy lub porzucenia Kościoła. I znowu: z jaką goryczą i poczuciem rozczarowania będą patrzeć na Rzym ci ludzie, którzy świadomi swojej sytuacji obiektywnej nieprawidłowości, starali się i nadal starają się ze wszystkich sił i z łaską Bożą nie grzeszyć i żyć w zgodzie z przykazaniami? Jak mogą się czuć ci ludzie, którzy proszą o ojcowski głos zachęcający ich do kontynuowania drogi świętości, a nie o ideologiczne uznanie ich wad, o których wiedzą, że są niezgodne z naturalną moralnością?
Zadajmy sobie pytanie: co Bergoglio chce osiągnąć? Nic dobrego, nic prawdziwego, nic świętego. On nie chce, by dusze zostały zbawione; nie głosi Ewangelii w sposób stosowny, natarczywy, by wezwać dusze do Chrystusa; nie pokazuje im ubiczowanego i zakrwawionego Zbawiciela, by pobudzić ich do zmiany życia. Nie. Bergoglio chce ich potępienia, jako piekielnego hołdu dla szatana i bezczelnego wyzwania rzuconego Bogu.
Istnieje jednak bardziej bezpośredni i prosty cel do osiągnięcia: sprowokowanie katolików do odwrócenia się od jego kościoła i pozostawienie mu wolności, by przekształcił go w konkubinę Nowego Porządku Świata. Kobiety-księża, błogosławieństwa gejów, skandale seksualne i finansowe, biznes imigracyjny, kampanie przymusowych szczepień, ideologia gender, neomaltuzjański ekologizm, despotyczne zarządzanie władzą to narzędzia, za pomocą których można skandalizować wiernych, obrzydzać tych, którzy nie wierzą, dyskredytować Kościół i papiestwo. Cokolwiek się stanie, Bergoglio już osiągnął swój cel, którym jest zapewnienie sobie zgody heretyków i cudzołożników, którzy uznają go za papieża, usuwając wszelkie krytyczne głosy.
Gdyby ten dokument, wraz z innymi mniej lub bardziej oficjalnymi wypowiedziami, naprawdę miał na celu dobro cudzołożników, konkubinatów i sodomitów, powinien był wskazać im heroizm chrześcijańskiego świadectwa, przypomnieć im o poświęceniu, jakiego nasz Pan wymaga od każdego z nas, i nauczyć ich pokładać ufność w łasce Bożej, aby przezwyciężyć próby i żyć zgodnie z Jego Wolą. Wręcz przeciwnie, zachęca ich, błogosławi ich jako nieregularnych, tak jakby nimi nie byli; ale jednocześnie pozbawia ich małżeństwa i w ten sposób przyznaje, że są nieregularni. Bergoglio nie prosi ich o zmianę życia, ale zezwala na groteskową farsę, w której dwóch mężczyzn lub dwie kobiety będą mogli stawić się przed sługą Bożym, aby otrzymać błogosławieństwo, wraz ze swoimi krewnymi i przyjaciółmi, a następnie uczcić ten grzeszny związek bankietem z krojeniem tortu i prezentami. Ale to nie jest ślub, bądźmy szczerzy…
Zastanawiam się, co powstrzyma to błogosławieństwo przed udzieleniem go nie parze, ale kilku osobom, w imię poliamorii; lub nieletnim, w imię wolności seksualnej, którą globalistyczna elita wprowadza za pośrednictwem ONZ i innych wywrotowych organizacji międzynarodowych. Czy wystarczy zaznaczyć, że Kościół nie aprobuje związków poligamicznych i pedofilii, aby pozwolić na błogosławienie poligamistów i pedofilów? A dlaczego nie rozszerzyć tej sztuczki na tych, którzy praktykują bestialstwo? Zawsze byłoby to w imię gościnności, integracji i inkluzywności.
Arcybiskup Carlo Maria Viganò
20 grudnia 2023 r. Feria IV Quattuor Temporum Adventus
W 2023 zamordowano 20 katolickich misjonarzy. Zginęli, ponieważ głosili wiarę w Jezusa Chrystusa
W 2023 r. na całym świecie zginęło 20 katolickich misjonarzy. Jak podaje watykańska agencja Fides, wśród nich był jeden biskup, ośmiu księży, dwóch braci zakonnych, jeden seminarzysta, jeden nowicjusz i siedmiu świeckich misjonarzy.
Według podziału kontynentalnego, w tym roku największa liczba została odnotowana w Afryce, gdzie zginęło dziewięciu misjonarzy. Wśród nich było pięciu księży, dwóch zakonników, a także jeden seminarzysta oraz jeden nowicjusz. [Tam bezkarnie mordują muzułmanie – Boko Haram. md]
Z kolei w Ameryce Południowej i Północnej zamordowano sześciu misjonarzy. W tym gronie znalazł się jeden biskup, trzech księży oraz dwóch świeckich. W Azji zginęło czworo świeckich
Do tragicznego zdarzenia doszło również w Europie, gdzie hiszpański szewc Diego Valencia został zabity maczetą przez młodego Marokańczyka.
W najwyraźniej motywowanym religijnie ataku w południowo-hiszpańskim mieście portowym Algeciras, ksiądz i trzech innych wiernych również zostało rannych, niektórzy z nich poważnie.
Według Fides, od 1990 r. zginęło łącznie 1168 księży, zakonników, świeckich i biskupów, w tym 248 misjonarzy zabitych podczas ludobójstwa w Rwandzie w 1994 r. W ostatniej dekadzie każdego roku zamordowano ok. 25 misjonarzy.
Podobnie jak w poprzednich latach, Fides używa terminu „misjonarz” w odniesieniu do wszystkich ochrzczonych, uznając, że „na mocy otrzymanego chrztu każdy członek Ludu Bożego stał się uczniem-misjonarzem”.
Stanisław Michalkiewicz tygodnik „Goniec” (Toronto) • 31 grudnia 2023 micha
W odróżnieniu od wielu innych krajów, gdzie Boże Narodzenie trwa zaledwie jeden dzień, w Polsce mamy dwa dni świąteczne, a z Wigilią, która w tym roku wypadła w niedzielę – nawet trzy. No a potem Sylwester i Nowy Rok – znowu dwa dni świąteczne i tak aż do Trzech Króli – kiedy znowu przypadają dwa dni świąteczne. Nic więc dziwnego, że nasz nieszczęśliwy kraj w tym okresie pogrąża się w nirwanie, której nie przerywają nawet polityczne namiętności – bo Polska – wiadomo – poczeka, a tymczasem trzeba wypić i zakąsić. Toteż w telewizji nierządnej – kolędy, podobnie, jak w telewizji rządowej, teraz mozolnie przejmowanej przez szczerych demokratów. Z anteny zniknęły „Wiadomości”, a pojawiła się „19,30”. Różnice – nie można powiedzieć – są. O ile poprzednio z rządowej telewizji mogliśmy się dowiedzieć, jakim to łajdakiem jest Donald Tusk, to teraz o „19.30” dowiadujemy się, jakim to łajdakiem jest Jarosław Kaczyński i jego faszystowska klika.
Pani red. Danuta Holecka wprawdzie wygląda teraz zupełnie inaczej, ale z telewizora, po staremu leje się „woda” – co zresztą zapowiadał faworyt demokratycznej kliki, pan red. Marek Czyż. Toteż demokratyczna klika, która przedtem rozdzierała szaty na widok 2 mld złotych przyznawanych na rządową telewizję, teraz chciała przyznać wodolejom 3 miliardy. Nic dziwnego – bo cóż wynagradzać z podatkowych pieniędzy w tych zepsutych czasach, jak nie sługusów demokracji?
Tu jednak trafiła kosa na kamień, bo pan prezydent, który w obliczu siłowych przejęć telewizji, radia i Polskiej Agencji Prasowej przez demokratów posługujących się jakimiś barczystymi cywilami, o których na mieści krążą rozmaite fałszywe pogłoski – a to, że to koledzy pana mecenasa Giertycha, a to, że to funkcjonariusze tajnego oddziału ABW, a to znowu – że to nie żadne ABW, tylko sprowadzona z Niemiec w sukurs naszym demokratom „Antifa” – więc pan prezydent, który w obliczu tych siłowych przejęć ograniczał sie do ubolewania z powodu wkradającej się anarchii i słał jakieś, wzywające do opamiętania listy do pana sezonowego marszałka Hołowni, który oczywiście robił z nich odpowiedni użytek, tym razem zawetował „okołobudżetową” ustawę, w której ta 3-miliardowa kwota została preliminowana.
Donald Tusk i jego demokratowie strasznie się zmartwili, bo w Sejmie mają tylko 248 posłów, podczas gdy do obalenia prezydenckiego weta potrzeba ich aż 276. A tu jeszcze, niczym miecz Damoklesa, wisi nad „demokratami” decyzja Sądu Najwyższego, który 11 stycznia ma orzec, czy wybory 15 października były ważne, czy nie. Na wszelki wypadek BND rozkazała przebierańcom z Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu uznać, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego w Polsce, która miałaby w tej sprawie orzekać, nie jest żadnym sądem. Tedy już wiadomo, z jakiego klucza będzie po 11 stycznia ćwierkał Donald Tusk i jego stronnictwa satelickie, nie mówiąc już o niezawisłych sędziach z partii Iniuria, co to nas rozkaz Naszej Złotej Pani z Berlina murem stoi za praworządnością, a przede wszystkim – Judenrat „Gazety Wyborczej”, który – zwłaszcza po tym, jak w Warszawie rendez-vous wyznaczyli sobie przedstawiciele amerykańskiej CIA i izraelskiego Mosadu, uwija się jak może w awangardzie walki o praworządność. Pan red. Michnik ogłosił nawet, że w grudniu wzeszło nad Polską słoneczko, które – jak tylko walka o praworządność zacznie wchodzić w decydującą fazę – zacznie nas grzać, aż miło!
Na mieście bowiem krąży fałszywa pogłoska w postaci teorii spiskowej, według której, po wysadzeniu przez Amerykanów bałtyckich gazociągów, Niemcy musiały kupować gaz w USA i w ogóle – gdzie popadło, co podkopało ekonomiczne fundamenty strategicznego partnerstwa niemiecko-rosyjskiego. Szczęśliwie jednak okazało się, że na wprost bezcennego Izraela, Morze Śródziemne kryje w sobie złoża gazu. Najbogatsze jednak leży w trójkącie, między ekonomiczną strefą izraelską, a strefą egipską, zaś podstawą tego trójkąta jest Strefa Gazy. Toteż rada w radę uradzono, żeby bezcenny Izrael zrobił prowokację gliwicką, dzięki której powstanie pretekst nie tylko do uderzenia tamtejszych „sił obronnych” na znienawidzoną Strefę Gazy, ale również – do rozpoczęcia operacji ostatecznego rozwiązania kwestii palestyńskiej – co właśnie się odbywa przy milczeniu miłujących pokój państw świata, zaś Amerykanie stoją na świecy pilnując, by bezcennemu Izraelowi nikt w tym nie przeszkadzał.
W tej sytuacji Niemcy, które w czasie II wojny światowej nie żałowały Żydom gazu, teraz będą go brały z Izraela specjalnym, bezpiecznym gazociągiem, w odróżnieniu od gazociągów bałtyckich, które nie okazały się bezpieczne. W tej sytuacji podtrzymywanie resztek strategicznego partnerstwa niemiecko-rosyjskiego nie miało specjalnego sensu i Niemcy w marcu dały się przekonać prezydentowi Józiowi Bidenowi, by odstąpiły od strategicznego partnerstwa z Rosją na rzecz strategicznego partnerstwa z Izraelem. Za to, w nagrodę za dobre sprawowanie, prezydent Józio Biden pozwolił Niemcom na urządzanie Europy po swojemu, Toteż Niemcy się spieszą, żeby zdążyć ze znowelizowaniem traktatu lizbońskiego przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA – a jednym z elementów tego pośpiechu jest podmianka na pozycji lidera sceny politycznej naszego bantustanu, gdzie pozycję lidera zajęła ekspozytura Stronnictwa Pruskiego z satelitami.
W ten sposób rozpoczyna się proces przekształcania III Rzeczypospolitej w Generalne Gubernatorstwo, w którym nie będzie już miejsca na żadne polskie safandulstwo. Pierwszą jaskółką był wyrok, jaki niezawisły sąd w podskokach wydał na pana ministra Mariusza Kamińskiego i pana wiceministra Wąsika, skazując każdego na 2 lata więzienia z tytułu „afery gruntowej”. Ta sprawa ciągnęła się od roku 2007, ale niezawisły sąd najwyraźniej nie miał pewności, czy niepisana zasada: „my nie ruszamy waszych – wy nie ruszacie naszych” , konstytuująca III Rzeczpospolitą nadal obowiązuje, czy już nie.
Teraz, gdy na pozycji lidera sceny politycznej naszego bantustanu nastąpiła podmianka, niezawisły sąd powinność swej służby zrozumiał i nie tylko skazał, ale nawet kazał odbywać karę. Prawdzie pan Mariusz Kamiński na sali sejmowej na takie dictum pokazał gest Kozakiewicza, ale widać, że wspomniana zasada chyba już jest uchylona, bo w Generalnym Gubernatorstwie – jak pamiętamy – musi obowiązywać dyscyplina.
Jak widzimy, o naszym przeznaczeniu zadecydowano ponad naszymi głowami, podobnie jak to było w 1945 roku w Jałcie z tą różnicą, że wtedy zostaliśmy skazani na PRK, a teraz – na recydywę Generalnego Gubernatorstwa.
Homoseksualny propagandysta Andrea Conocchia, znany jako „proboszcz z Torvajanica”, zabrał Wladimiro Guadagno na audiencję generalną 13 grudnia, gdzie Guadagno spotkał się z Bergoglio.
Guadagno (58) is an Italian communist and transvestite, who is celebrated by the capitalist rulers.
Teraz „wierzy we Franciszka”, donosi oligarchiczny Corriere.it 29 grudnia.
Używa pseudonimu „Luxuria” (= cielesna przyjemność, cudzołóstwo), nienawidzi Kościoła, ale uwielbia Bergoglio, który dostosował „Kościół” do jego gustu.
Guadagno, były „buddysta”, „nawrócił się” na religię Bergoglio, aby zmaksymalizować swoją publiczną widoczność. Oskarża również Boga za to, że „stworzył mnie takim” – zamiast obwiniać siebie za własny świadomy wybór, pożądanie i działania.