Demokraci zwariowali. Murzyn-senator przemawiał przez 25 godzin w proteście przeciwko Trumpowi

Demokraci zwariowali. Murzyn-senator przemawiał przez 25 godzin w proteście przeciwko Trumpowi

3.04.2025 nczas/demokraci-zwariowali-murzyn-senator-przemawial-przez-25-godz

cory booker
Cory Booker / fot. YT / ABC News

Każdego dnia wielkie media bombardują odbiorców tekstami mającymi szkalować Donalda Trumpa i Elona Muska. Tworzą w ten sposób de facto poparcie dla nich, gdyż wiele osób widząc oszalałe reakcje na to, że ci po prostu żyją, zaczynają odczuwać wobec nich sympatię. Tym razem senator Demokratów Cory Booker postanowił przemawiać w Senacie przez ponad 25 godzin w proteście przeciwko Donaldowi Trumpowi.

Cory Booker to murzyn i były kandydat w prawyborach prezydenckich Demokratów. W poniedziałek o godz. 19 rozpoczął przemowę, która trwała łącznie 25 godzin i 5 minut.

Pewien sens w tym jest. Pobił bowiem rekord Stroma Thurmonda. Ten w 1957 roku przemawiał przez 24 godziny i 18 minut przeciwko ustawie o prawach obywatelskich dla murzynów.

Gdyby więc był to „pstryk w nos” murzyna wobec segregacjonisty, byłoby to zrozumiałe. Ale mądrość etapu nakazała wskazać inny, „szczytny” cel, czyli protest przeciwko Trumpowi.

Sam Booker podkreślił, że mógł przemawiać w Senacie pomimo starań segregacjonisty Thurmonda. Jednak jego głównym celem był protest przeciwko Trumpowi. Zdaniem murzyna-senatora, Trump wpędził kraj w kryzys i zagraża amerykańskiej demokracji oraz konstytucji.

– Szczerze wierzę, że nasz kraj znajduje się w kryzysie – i to w sensie partyjnym, ponieważ tak wiele osób, które zwracały się do mojego biura, odczuwając ból, strach, mając wywrócone do góry nogami swoje życie – tak wiele z nich identyfikuje się jako republikanie – przekonywał senator Booker.

Poza krytyką rasizmu, podczas przemówienia Booker mówił o wojnie na Ukrainie, atakował Trumpa za rozmontowanie USAID – które wykorzystywano do szerzenia ideologicznych, nienaturalnych i szkodliwych bzdur na całym świecie – wyrażał obawy o zmniejszenie socjalu, deportacje imigrantów do więzienia w Salwadorze oraz skuteczne obcinanie wydatków przez DOGE Elona Muska.

Na koniec przemówienia przytoczył murzyńskiego działacza Johna Lewisa, by „narobić dobrych kłopotów, by odnowić duszę narodu”.

– To jest moralny moment: nie chodzi tu o lewicę czy prawicę, lecz to, co jest słuszne i niesłuszne – przekonywał.

Źródło: tvn24.pl / PAP / nczas.info

==========================

MD: A siku?, a kupa? Miał pampersa III wieku? Pożyczył od Bidena?

A gdy jadł hot doga, to mu się czas odliczał?

Szatan przegrywa w USA – pora na Polskę! Bluźnierczy festiwal we Wrocławiu.

Jędrzej Stępkowski <kontakt@polskakatolicka.org>

Czy petycja może coś zmienić? Czy uwierzysz, że tysiące katolików w Stanach Zjednoczonych wspólnie powstrzymało satanistyczne bluźnierstwo? W stanie Kansas, dzięki 95 000 podpisom, „czarna msza” nie odbyła się w Kapitolu. To nie był przypadek – to dowód na to, że determinacja i jedność wiernych katolików mogą zatrzymać zło!


Teraz podobne zagrożenie stoi przed nami – w Polsce. 25 kwietnia 2025 roku we Wrocławskiej Hali Stulecia ma odbyć się bluźnierczy festiwal „Unholy Trinity”, na którym wystąpią zespoły jawnie atakujące Kościół Katolicki: Behemoth, Rotting Christ i Satyricon.


To wydarzenie to nie tylko koncert – to publiczna manifestacja satanizmu i antychrześcijańskiej nienawiści. Behemoth wielokrotnie profanował symbole katolickie, niszcząc Pismo Święte, depcząc wizerunki Matki Bożej i szydząc z modlitw. Rotting Christ już w samej nazwie obraża naszego Pana Jezusa Chrystusa, a ich twórczość to otwarte bluźnierstwo. Satanistyczne rytuały, symbolika i przekaz tych zespołów nie pozostawiają wątpliwości – to atak na wiarę milionów Polaków i na samego Boga. 

Czy pozwolimy, by w katolickiej Polsce jawnie promowano satanizm?
W Kansas zobaczyliśmy, co potrafi wspólny głos tysięcy katolików. Kiedy ludzie wiary jednoczą się w słusznej sprawie, ich wysiłek zostaje pomnożony przez Boską Łaskę i nawet najsilniejsze siły ciemności zostają pokonane.   Nie możemy milczeć – musimy działać!

Dowiedz się, jak siła wspólnej modlitwy i petycji pokonała szatana w Kansas!  Przeczytaj: Szatan pokonany w Kansas –

Nie jesteśmy bezsilni. Przykład Kansas pokazuje, że każda podpisana petycja, każda modlitwa i każde udostępnienie tej wiadomości to realna broń przeciwko bluźnierstwu.

Dlaczego Twój głos ma znaczenie?
W Kansas udało się powstrzymać satanistów, ponieważ tysiące ludzi podpisało petycję – nie stańmy obojętnie, gdy podobna sytuacja dzieje się w Polsce.Władze reagują na presję społeczną. Kiedy pokażemy nasz zdecydowany sprzeciw, organizatorzy i zarząd Hali Stulecia nie będą mogli zignorować naszych żądań. Jeśli teraz nie powiemy „STOP”, tego typu wydarzenia mogą stać się w Polsce normą. Nie możemy na to pozwolić!Co możesz zrobić? 

✅ Podpisz petycję już teraz 
– https://polskakatolicka.org/pl/petycje/satanistyczny-festiwal-w-hali-stulecia
✅ Podziel się nią z rodziną i znajomymi
✅ Mów o tym, protestuj, nie dajmy się zastraszyć! Nie pozwólmy, by bluźnierstwo stało się normą. Wspólnie możemy to zatrzymać – działaj teraz! 
Z bojowym pozdrowieniem,
Jędrzej Stępkowski
Polska Katolicka, nie laicka
P.S. Nawet jeśli nie możesz być na miejscu protestu, Twój podpis to potężna broń! Nie odkładaj tego na później – działaj teraz i wyślij tę wiadomość dalej. Razem mamy siłę, by powstrzymać to bluźnierstwo!
www.polskakatolicka.org

© 2025
Fundacja Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej 
im. Ks. Piotra Skargi

02-951 Warszawa,
ul. Rotmistrzowska 18

 kontakt@polskakatolicka.org

Wychodzą na jaw niesamowite szczegóły demencji Bidena

Wychodzą na jaw niesamowite szczegóły demencji Bidena

Źródło: https://modernity.news/2025/04/01/they-were-literally-michael-jacksoning-him-incredible-details-of-bidens-decline-emerge/

DR IGNACY NOWOPOLSKI APR 3

Szczegóły gwałtownego pogorszenia się stanu poznawczego i fizycznego Joe Bidena pojawiły się w nowej książce, w której ujawniono, że opiekunowie próbowali ukryć oznaki pogorszenia stanu fizycznego Bidena pod makijażem.

Pojawiły się fragmenty nowej książki zatytułowanej „Fight: Inside the Wildest Battle for the White House” autorstwa starszej korespondentki politycznej The Hill, Amie Parnes i starszego analityka politycznego NBC News Digital, Jonathana Allena, z której wynika, że ​​Demokraci i osoby z otoczenia Bidena byli aż nadto świadomi tego, co się działo, ale wszyscy podążali za fasadą, dopóki nie było już możliwe jej ukrycie.

W jednym z fragmentów były asystent Bidena opowiedział, jak zatrudnił stałego makijażystę, który miał zatuszować zły stan fizyczny Bidena.

Jak mówi konserwatywny komentator Stephen L. Miller, „dosłownie próbowali zrobić z Bidena Michaela Jacksona”, a każdego, kto kwestionował jego przenikliwość, nazywali teoretykiem spiskowym.

Czasami Bidenowi robiono makijaż, a potem odwoływano odprawy.

Innym incydentem było to, że Biden nie rozpoznał ani nie wiedział, kim był Rep. Eric Swalwell i musiał zostać poinstruowany, aby go zapamiętać.

The Hill zauważa…

Jak wynika z książki, Swalwell nie był często zapraszany do Białego Domu, podobnie jak większość członków Kongresu, ale kiedy Biden i Swalwell spotkali się twarzą w twarz, Biden nie rozpoznał od razu kongresmena.

Swalwell musiał podać swoje szczegóły osobiste, aby przypomnieć Bidenowi, kim jest.

Chociaż wówczas nikt się nie odzywał, Miller zauważa, że ​​teraz, gdy pojawiają się informacje o umowach wydawniczych, wszyscy zaczynają się ujawniać.

Biden potrzebował też taśmy fluorescencyjnej, która wskazywałaby mu, gdzie ma iść i gdzie się nie oddalać podczas wydarzeń publicznych.

W książce zauważono również, że sojusznicy Bidena planowali jego śmierć i nominację Demokratów przez kogoś innego już w 2023 roku.

Według doniesień – zespół Kamali Harris sporządził t.zw. „listę śmierci” sędziów federalnych, którzy mogliby ją zaprzysiąc, gdyby i kiedy Biden zmarł podczas urzędowania.

Mimo jaskrawych sygnałów, współpracownicy Bidena nadal podążali za programem.

„Pod koniec dnia nie sądzę, żeby ktokolwiek z tego wewnętrznego kręgu przedstawiał prezydentowi jakąkolwiek nietrywialną radę, że ta sprawa nie będzie łatwa lub że może nie jest to najlepsza rzecz dla Partii Demokratycznej” – powiedział Parnesowi i Allenowi jeden ze sprzymierzeńców Bidena.

W programie Cuomo w NewsNation Parnes powiedział: „Myślę, że każdy Demokrata ma historię… w której nie postrzegał prezydenta Bidena w najlepszym świetle”.

Książka potwierdza również, że Biden w zasadzie oszukiwał Obamę i partyjnych insiderów, którzy ostatecznie podjęli decyzję o odwołaniu go, natychmiast popierając Kamalę Harris.

Jak czytamy w książce, zespół Harris „błagał” Bidena o poparcie jej w oświadczeniu wydanym po jego „rezygnacji” z nominacji Demokratów, zanim zwolennicy Obamy/Pelosi zaczęli naciskać na otwarte prawybory (wśród Demokratów) w celu wyłonienia nowego kandydata.

[filmiki – w ang. oryginale md]

Kapelan Środowisk Kresowych, ksiądz Antoni Moskal w szpitalu. Prośba o modlitwę.

Od kilku dni w szpitalu przebywa ksiądz Antoni Moskal.

Kapelan Środowisk Kresowych.

Ksiądz Moskal dał się poznać szerszej opinii publicznej podczas uroczystości odsłonięcia Pomnika ” Rzeź Wołyńska” w Domostawie. 

Ksiądz Moskal dał się poznać jako wyjątkowo gorliwy Kapłan i Polak.

Jego płomienne kazanie i przestrogi, które kierował do nas na długo jeszcze pozostaną w pamięci! 

W imieniu Przyjaciół Księdza Kapelana, prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o modlitwę o zdrowie dla Księdza Kapelana. 

Niech Matka Boża prowadzi i strzeże, a Chrystus Król Polski błogosławi. 

Jest nam Ksiądz bardzo potrzebny!

W imieniu Kresowian Anna Grega

Zimny prysznic po szczytowaniu

Zimny prysznic po szczytowaniu

Stanisław Michalkiewicz (www.magnapolonia.org)    3 kwietnia 2025 michalkiewicz

A to ci dopiero dysonans poznawczy, a to ci dopiero siurpryza! My tu cały czas myślimy, że Polska pod rządami vaginetu obywatela Tuska Donalda wybija się na mocarstwowe stanowisko w Europie, że cała Europa z zapartym tchem słucha zbawiennych prawd płynących ze słodszych od malin ust obywatela Tuska Donalda, że w lot odgaduje nie tylko jego życzenia, ale nawet – najskrytsze pragnienia – aż tu nagle okazuje się, że… nie mamy amunicji!

Tak samo było w czasie Powstania Warszawskiego – o czym świadczy tragiczny w swojej wymowie wiersz Zbigniewa Jasińskiego wtedy napisany, który kończył się tak: „Oklasków też nie trzeba. Żądamy amunicji!” No ale wtedy, to znaczy – w roku 1944, Polska była okupowana przez Rzeszę Niemiecką i miłujący pokój Związek Radziecki, a magazyny amunicyjne, podobnie jak fabryki amunicji, albo były zajęte przez jednego, albo drugiego okupanta, to znaczy – pardon – jakiego tam znowu „drugiego okupanta”? Nie żadnego „drugiego okupanta”, tylko sojusznika Naszych Sojuszników, z którymi już wtedy tworzyliśmy „koalicję chętnych”, podobną do tej, którą właśnie na kolejnym szczytowaniu paryskim, oferuje nam słodka Francja.

Obywatel Tusk Donald przestępuje z nogi na nogę, nie mogąc się doczekać powstania tej koalicji. Ja go rozumiem. Mogę osobiście zaświadczyć, że szczytowań paryskich nie zapomina się nawet po wielu latach, a jeśli takie szczytowania dodatkowo zabarwione są politycznie, to jasne, że stanowić muszą przeżycie niezapomniane. W takim nastroju świat wydaje się człowiekowi jakiś taki piękniejszy, wszystko wydaje się proste, nawet mocarstwowość bez amunicji.

No a właśnie pan generał Dariusz Łukowski, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego powiedział, że w razie czego nasz nieszczęśliwy kraj mógłby bronić się przez najwyżej tydzień, no – może przez dwa tygodnie – gdyby nasz nieprzyjaciel był jakiś taki ślamazarny – no ale potem już nie, bo zabrakłoby nam amunicji. Po deklaracjach obywatela Tuska Donalda i ministra obrony w jego vaginecie, pana Władysława Kosiniaka-Kamysza, że jesteśmy mocarstwem i w ogóle – że armia nasza jest zwycięska Buffalo Bill Buffalo, taka deklaracja i to ze strony generała „le plus decore de tous les generaux” – jak nazywany był w swoim czasie francuski generał Raul Salan, co to zrobił pucz w 1961 roku – to jak uderzenie obuchem w łeb, jak lodowaty prysznic na rozgorączkowane głowy.

Z czymś takim kojarzy mi się tylko jedno, to znaczy – deklaracja „Dominus Iesus” opublikowana przez kardynała Józefa Ratzingera, „pancernego kardynała”, który potem został nawet papieżem, ale z jakichś zagadkowych powodów zrezygnował i dokończył żywota jako emeritus. Wydawałoby się na pozór, że w tej całej deklaracji nie ma nic nowego, przeciwnie – same stare prawdy – ale właśnie one podziałały na rozgorączkowane głowy zwolenników „Kościoła Otwartego”, niczym lodowaty prysznic. Na świętej ulicy Wiślnej w Krakowie, gdzie mieści się redakcja „Tygodnika Powszechnego”, podobno przez cały tydzień unosiły się gęste opary obłudy, zewnętrznie podobne do pary wodnej z parowozu – bo nic tak nie gorszy, jak prawda, zwłaszcza prawda stara.

Świadczy o tym choćby wierszyk: „Bo to jest zwykła prawda stara; z poczwarki, zamiast motyla, nędzna wykluje się poczwara – i tyla!” Ciekaw jestem, czy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyzna jakieś stypendium twórcze autorom takich wierszyków. Skoro – jak się dowiadujemy – takie stypendium w wysokości 60 tys. złotych otrzymał pan Jaś Kapela na napisanie wierszy propagujących aborcję, to wszystko staje się możliwe. Wprawdzie „poezji nikt nie zji” – ale co to szkodzi przedstawić na konkurs na przykład taki utwór: „Mam chu… steczkę haftowaną w wszystkie cztery rogi, jak się zaprę, vaginessie wepchnę między nogi, a po wszystkim, gdy dostanie całą swoją porcję, to w klinice, tej na Wiejskiej, zrobi se aborcję, danaż moja dana…” – i tak dalej. Cóż innego, jakiego rodzaju twórczość vaginet obywatela Tuska Donalda miałby wspierać w dzisiejszych zepsutych czasach, jeśli nie poetessa poezyje?

Wróćmy jednak do deklaracji pana generała Dariusza Łukowskiego, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jeszcze nie skończył mówić, a już podniósł się niebywały klangor, w którym wprawdzie trudno się połapać, bo „i ten sobie mówi i ten sobie mówi” – ale mimo to można wyodrębnić dwa nurty. Pierwszy – że jak pan generał mógł powiedzieć takie rzeczy? Takie rzeczy, jeśli w ogóle można mówić, to tylko w szczelnie izolowanych przed dywersją ideologiczną czterech ścianach gabinetu – a i to nie każdego, tylko tego jednego, najważniejszego – i to nie w blasku dnia, a tylko przed północą, zgodnie z zasadą, że „les grands secrets ne se disent guere avant que la minuit bien sonne” – co się wykłada, że wielkich tajemnic nie ujawnia się, zanim nie wybije północ.

W tej sytuacji oburzenie na pana generała Dariusza Łukowskiego, że mówi takie rzeczy nie tylko poza gabinetem, ale w dodatku – w biały dzień – jest całkowicie zrozumiałe. To znaczy – byłoby całkowicie zrozumiałe, gdyby w klangorze nie pojawił się drugi nurt, kolportowany przez Wielce Czcigodnego członka vaginetu obywatela Tuska Donalda, wiceministra obrony, pana Cezarego Tomczyka. Oświadczył on nie tylko, że deklaracja pana generała Łukowskiego jest „nieprawdziwa w swej istocie”, a w dodatku nieubłaganym palcem wytknął mu, że „jeszcze nie jest zbyt doświadczony”. Wprawdzie pan Cezary Tomczyk ukończył był „wyższy kurs” w Akademii Obrony Narodowej – ale i pan generał Dariusz Łukowski też nie wypadł sroce spod ogona. O ile tedy pan Cezary Tomczyk był wprawdzie szefem sztabu wyborczego pana Rafała Trzaskowskiego, to pan generał Łukowski był zastępcą szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Zakładam tedy uprzejmie, że na amunicji może znać się trochę lepiej od Wielce Czcigodnego, oczywiście niewątpliwie, Cezarego Tomczyka, który w Volksdeutsche Partei też mógł nabyć sporo rozmaitych przydatnych wiadomości, a cóż dopiero – w vaginecie, gdzie atmosfera musi być wprost zawiesista od rozmaitych rewelacji? Tak czy owak, wskutek pojawienia się w klangorze wspomnianych dwóch nurtów, tak naprawdę nie wiemy, czy pan generał Łukowski ujawnił jakąś tajemnicę państwową, czy też – jak sugeruje pan Cezary Tomczyk – zwyczajnie zełgał, a więc – żadnej tajemnicy ujawnić nie mógł.

W tej sytuacji zgłaszam w czynie społecznym pomysł racjonalizatorski na użytek „koalicji chętnych”, w którą – jak się wydaje – będziemy musieli wdepnąć. Chodzi o to, że jak już nasz nieszczęśliwy kraj zostanie wepchnięty w wojnę, to musimy pamiętać o jednym – żeby nieprzyjaciel nie dowiedział się, że już nam wyszła cała amunicja. Jeśli zatem wyszłaby nam cała amunicja, to nie powinniśmy zwracać na to uwagi, tylko spokojnie strzelać dalej, żeby w ten sposób nieprzyjaciela wyprowadzić w pole.

Stanisław Michalkiewicz

Mentzen w Poznaniu. Tłumy na blokowanym wiecu. Warcząca demokracja Jaśkowiaka.

Mentzen w Poznaniu. Tłumy na blokowanym wiecu. „ZOMO chyba na mnie nie wyślecie” [FOTO/VIDEO]

2.04.2025 mentzen-w-poznaniu-tlumy-na-blokowanym-wiecu

Spotkanie Sławomira Mentzena z mieszkańcami Poznania.
Spotkanie Sławomira Mentzena z mieszkańcami Poznania. / Foto: screen X

Kandydat wybrany Konfederacji Sławomir Mentzen spotkał się z mieszkańcami Poznania. Pomimo trudności, jakie piętrzył magistrat, na wydarzenie przyszły tłumy.

„Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak z Platformy, chce uniemożliwić organizację mojego wiecu w Poznaniu!” – pisał we wtorek na platformie X Mentzen.

„Chcieliśmy spotkać się z mieszkańcami Poznania na Rynku, tak jak w kampanii europarlamentarnej w zeszłym roku. Wszystkie formalności szły normalnie, aż do wczoraj, kiedy dowiedzieliśmy się, że nie mamy zgody na spotkanie na Rynku. W takim razie zawnioskowaliśmy o zmianę lokalizacji na Plac Wolności. Na co również nie dostaliśmy zgody, z powodu zbyt późnej informacji. Termin minął w niedzielę. Ale o tym, że miasto nie zgadza się na Rynek, dowiedzieliśmy się w poniedziałek, na dwa dni przed spotkaniem!” – dodał.

Wskazał, że organizatorzy wysłali zgłoszenie do władz miasta 12 marca, a więc na blisko miesiąc przed planowanym wydarzeniem. Urzędnicy mieli zatem mnóstwo czasu, by poinformować sztab Mentzena o braku zgody na organizację spotkania na Rynku – tak się jednak nie stało. Jak podkreślił polityk, „zrobili to dopiero wtedy, gdy minął czas na zgłoszenie spotkania na Placu Wolności!”.

„Mamy za sobą ponad 200 spotkań w całej Polsce, większość na rynkach miast. I dopiero w rządzonym przez Jaśkowiaka Poznaniu pojawił się taki problem” – dodał Mentzen. I przypomniał, że podobna sytuacja miała miejsce w kampanii parlamentarnej.

„Jest to oczywiście kolejny element wojny, którą wytyczyło nam państwo Tuska. Walczą z nami PO, Lewica, Hołownia, media, teraz doszły samorządy. Tęczowy Jaśkowiak postanowił pomóc swojemu koledze Trzaskowskiemu i utrudnia nam zorganizowanie wiecu. Walka z wolnością słowa i zamiłowanie do cenzury są coraz powszechniejsze w Platformie, która jeszcze niedawno dumnie krzyczała o demokracji, praworządności i Konstytucji” – skwitował.

„Żaden tęczowy Platformers, żaden lewacki aktywista, nawet jeżeli jest prezydentem miasta, nie będzie mi mówił, czy mogę spotkać się z wyborcami, czy nie. Blokować opozycję, to sobie mogliście za komuny. ZOMO chyba na mnie nie wyślecie” – oświadczył we wtorek Mentzen.

I rzeczywiście, „spontaniczne” spotkanie na pl. Wolności w Poznaniu odbyło się. Na wydarzenie przyszły tłumy mieszkańców. W sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania.

Unijne zabójstwo Europy

Bartosz Kopczyński: Unijne zabójstwo Europy

pch24.pl/bartosz-kopczynski-unijne-zabojstwo-europy

(Oprac. PCh24.pl)

Pośród gwałtownych przemian polityki światowej i europejskiej murszeć i pękać zaczyna niewzruszony dotychczas gmach przekonania Polaków o dobrodziejstwach Unii Europejskiej i o przewadze przynależności nad życiem suwerennym. Mimo, że wiele jeszcze jest sympatii wobec Unii, a po części też przyzwyczajenia, coraz więcej Polaków zaczyna dopuszczać do siebie myśl, do niedawna wyklętą – że można żyć bez Unii i poza nią. W tym kontekście warto więc zdobyć się na skrócony bilans – jak wygląda Europa i Polska dzięki Unii Europejskiej.

Ideologia

Cieszyliśmy się, gdy odeszliśmy od komunistycznej ideologii, którą wyznawały socjalistyczne państwa, jak ZSRR. Socjalizm i komunizm nie są tym samym. Socjalizm oznacza koncepcję życia społecznego, w której społeczność jest nadrzędna nad jednostką w ten sposób, że wszystkie cele życiowe każdego człowieka muszą służyć społeczności, a wszystko, co człowiek ma do dyspozycji, nie pochodzi z jego własnego wysiłku, tylko od społeczności. Oznacza to, że człowiek musi pracować dla ogółu, bo jest to jego moralny obowiązek, a ogół daje każdemu człowiekowi wszystko, czego człowiek potrzebuje, bo to moralny obowiązek ogółu.

Teorię państwa socjalistycznego, pochłaniającego państwa narodowe, opisał Herbert George Wells w książce Nowe światy dla starych, wydanej w 1908 r. Komunizm zaś potwierdza to, ale idzie jeszcze dalej – wszystko jest wspólne, ale pozornie, w rzeczywistości ludzie nie mają niczego, a wszystko należy do władzy, która wydziela ludziom przydziały, a domaga się niewolniczej pracy.

W praktyce socjalizm prowadzi do komunizmu, różnica polega tylko na tym, że komunizm wprowadza się gwałtownie za pomocą rewolucji, a socjalizm stopniowo, drogą częściowych reform.

ZSRR był więc państwem socjalistycznym, w którym przeprowadzono rewolucję komunistyczną. Myśleliśmy, że Zachód będzie wolny od ideologii. Wprowadzono nas w błąd, UE jest tworem socjalistycznym, gdzie komunizm wprowadzany jest stopniowo, dokładnie według zasad, opisanych przez Wellsa. Początkowo socjalistyczno – komunistyczny charakter UE maskowany był oszustwem. Gdy jednak zaczęły ujawniać się realne skutki tej ideologii i ludzie zaczęli to dostrzegać, społeczeństwa Zachodu zaczęły być straszone, aby zdobyły się na wielkie wyrzeczenia w celu budowy socjalistycznego państwa, w którym będzie panował komunizm. Do niedawna był to straszaki katastrofy klimatycznej i terroryzmu, a gdy one przestały działać, użyto straszaka „pandemii”. Gdy i jego skuteczność okazała się przejściowa, użyto straszaka wojny, a teraz, gdy USA i Rosja zmierzają do zawarcia pokoju, propaganda UE używa straszaka zagrożeniem wojennym.

Równolegle UE stosuje ideologie pomocnicze – klimatyzm, gender, feminizm, mniejszości seksualne, prawa zwierząt, neuroróżnorodność, wielokulturowość. Wszystkie one prezentują fikcyjne problemy jako prawdziwe, przez które społeczeństwo musi się zmienić. Dogłębnie temat fałszowania rzeczywistości przez instytucje globalne, używające ideologii omówiła Marguerite A. Peeters w książce Globalizacja zachodniej rewolucji kulturowej. Celem wszystkich unijnych ideologii jest zmuszenie społeczeństw do określonych zachowań i sparaliżowanie oporu. 

Wszystkie straszaki, którymi posługuje się UE maskują tylko socjalistyczno – komunistyczną ideologię tego tworu i jej właściwy cel – zniewolenie ludności i zabór ich mienia. Tak stanowi Manifest z Ventotene Altiero Spinelliego, będący oficjalnym programem integracji europejskiej. Cel socjalistyczny UE został więc ujawniony już dawno. Tak samo na długo przed holocaustem zostały ujawnione koncepcje nazistów – książka Mein Kampf Adolfa Hitlera ukazała się w 1925 r., książka Alfreda Rosenberga Mit XX wieku – w 1930 r. Nawiasem mówiąc, funkcjonariusze III Rzeszy nie mieli problemów z odnalezieniem się w unijnej rzeczywistości, tak samo, jak funkcjonariusze partii komunistycznych z państw byłego bloku sowieckiego, także z Polski. Możemy ich podziwiać np. jako europosłów. Ideologie zmieniają tylko swoje szyldy, cel zaś jest ten sam – nieograniczona władza kosztem ludzi. Warto przeczytać książki prof. Adama Wielomskiego Zabójcy Zachodu. Prawica i lewica nietzscheańsko – heideggerystyczna oraz Dariusza Rozwadowskiego Marksizm kulturowy. 50 lat walki z cywilizacją Zachodu. Obszernie kwestie te wyjaśnia także publikacja zbiorowa pod redakcją Jakuba Zgierskiego Encyklopedia antykultury.  

Gospodarka

Unijna gospodarka ma się źle i zapowiada się coraz gorzej, bynajmniej nie z powodu niekorzystnych zmian światowej koniunktury, lecz dzięki wewnętrznym regulacjom i szaleńczym programom, mającym przeprowadzić bliźniaczą transformację – zieloną i cyfrową, która z kolei wyrasta z unijnych ideologii. Te wymogi zostały narzucone gospodarkom państw europejskich przez eurokratów, a ich uzasadnienia są iluzją, podpartą przez masowy zaciąg wynajętych naukowców, specjalistów, aktywistów, liderów opinii publicznej, celebrytów i dziennikarzy. Dzięki temu firmy, działające w państwach UE nie są konkurencyjne w stosunku do gospodarek wolnych od ideologii. Cel główny prowadzi do pozbawienia narodów zdolności do wytworzenia własnego dobrobytu i uzależnienia ich od zewnętrznych ośrodków dystrybucyjnych, co jest formą zniewolenia. Przewidział to Spinelli, pisał o tym Krzysztof Karoń w książce Historia antykultury. Niszczenie gospodarki idzie w parze z zaborem wszelkich wolności obywatelskich i osobistych, posługuje się zwykle pojęciem „zielony ład”, który służy do wprowadzenia na całym świecie tzw. zrównoważonego rozwoju, czyli komunistycznej polityki socjalistycznego państwa światowego. Warto o tym poczytać w publikacji Agnieszki Stelmach Zrównoważony rozwój.

Tolerancja

Zachód słynie z tolerancji, jej symbol stanowi londyński Hyde Park, gdzie można wyjść na mównicę i wszystko powiedzieć, bez ryzyka represji ze strony władzy. Zachód chwali się swoimi swobodami i wolnością słowa, podkreślając różnicę między sobą a państwami totalitarnymi, gdzie panuje cenzura polityczna i obyczajowa lub religijna. Tolerancja jest jedną z opiewanych wolności europejskich, wynikających jakoby z osiągnięć Rewolucji Francuskiej. Nie mylą się, tyle że właściwa tradycja rewolucyjna nie wyraża się w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela, to tylko sprawny marketing.

Prawdziwa tradycja rewolucyjna, będąca źródłem wartości europejskich to wielki terror jakobinów, używający nowoczesnej technologii gilotyny i Wandea, używająca wszystkiego, byle było jak najwięcej ofiar. Dziś więc wolność słowa w państwach Zachodu została de facto zlikwidowana, chyba, że się atakuje to, co narodowe, tradycyjne i katolickie. Tolerancja zaś obejmuje tylko lewackie wybryki oraz posunięcia władzy, nie ma jej natomiast dla tych, którzy się im sprzeciwiają, i to w majestacie prawa.

Lewactwu wolno więc robić prawie wszystko, natomiast normalność jest cenzurowana i coraz częściej ścigana przez przymus państwowy. W Europie Zachodniej można więc trafić do więzienia za krytykę rządu i polityków, a nawet za modlitwę pod kliniką aborcyjną. Ten proces opisał myśliciel neomarksistowski Herbert Marcuse w eseju Tolerancja represywna, pisał też o tym Krzysztof Karoń w Historii antykultury. Wolność słowa w zachodnich, a także w polskich mediach głównego nurtu została już mocno okrojona. Aktualnie w UE trwają intensywne prace nad stworzeniem norm prawnych, wyłączających wolność słowa w Internecie, czyli obszarze, jak dotąd zapewniającym dostęp do prawdziwych informacji. UE chce ocenzurować ten obszar, posługując się zmyślonymi uzasadnieniami. Pisze o tym Agnieszka Stelmach w publikacji Misinformacja, Dezinformacja, Malinformacja. Jak powstaje system globalnej cenzury.

Prawo

Państwa Europy Zachodniej, a UE dumne są ze swoich standardów tworzenia i przestrzegania prawa, a w szczególności standardów ochrony praw człowieka i tolerancji. Ta ostatnia jednak przyjęła już neomarksistowską postać tolerancji represywnej, czyli swojego przeciwieństwa. Prawami człowieka natomiast stało się natomiast to, co ustanowi władza polityczno-prawna, działająca na zlecenie władzy kapitału. Finansuje ona jednocześnie głośne mniejszości ludzi zaburzonych i zwichrowanych, co jest nagłaśniane przez media i osoby, pełniące funkcje autorytetów, jedne i drugie finansowane przez ten sam kapitał.

W efekcie władza prawodawcza, wybrana demokratycznie uchwala prawa, szkodliwe dla społeczeństw, które albo o tym nie wiedzą, albo są zastraszone. Dzięki temu prawem człowieka, realizowanym przez UE i państwa członkowskie są takie dobrodziejstwa, jak: aborcja, antykoncepcja, edukacja seksualna, nieheteronormatywność, tranzycja płciowa, eutanazja.

Te okrągłe słowa nie oddają wystarczająco doniosłego znaczenia tych pojęć. Można więc użyć języka nieco bardziej symbolicznego. Współcześni ludzie Zachodu, szczególnie ci z UE i GB przyzwyczaili się już, że ich prawem są: składanie ofiar Molochowi, autosterylizacja kobiet, deprawacja i molestowanie dzieci przez szkołę, sodomia, chirurgiczna kastracja i sterylizacja, zabijanie ludzi zbędnych. Generalnie, obywatele UE i GB bardzo są wrażliwi na sprawy, oscylujące wokół genitaliów, natomiast całkowicie odpuścili sobie to, co w głowie, czyli dobro i prawdę. Pisze o tym profesor Wojciech Roszkowski w książkach Rozstrzaskane lustro. Upadek cywilizacji zachodniej oraz Bunt barbarzyńców.

Dzisiejsze prawo na Zachodzie bardzo odeszło od swoich rzymskich korzeni. Nie jest już stałe i przewidywalne, ale zmienne i zaskakujące. Nie jest logiczne i wewnętrznie spójne, ale pełne sprzeczności. Nie jest precyzyjne i niewątpliwe, ale niejasne i wieloznaczne. Nie jest obiektywnym wzorcem, zapewniającym abstrakcyjną regułę dla każdego konkretnego przypadku, lecz zależy od subiektywnego odczucia osób, uważających się za pokrzywdzone oraz ideologicznych przekonań sędziów, którzy nie czują się już związani precyzyjnymi przepisami, lecz wybierają sobie takie przepisy, jakie chcą i interpretują je zgodnie z osobistą wiarą. Słynna unijna praworządność polega na tym, że praworządne jest to, co robią dygnitarze UE, a niepraworządne jest to, czego nie lubią u innych, choćby było tym samym. O specyficznej praworządności UE dużo informacji można znaleźć na stronach Instytut Ordo Iuris

Obywatele UE mogą więc zmienić sobie płeć, ale coraz częściej instytucje UE i rządy pozbawiają ich w ogóle ochrony prawnej, jednocześnie zalewając bezprawnym prawem, coraz bardziej szczegółowym, coraz bardziej drobiazgowo wnikającym w codzienne życie ludzi. Prawo w instytucjach UE i państwach członkowskich stało się talmudyczne – uporczywie szczegółowe, niejasne, wieloznaczne i zależące od uznania sędziów, pełniących role rabinów. Życie ludzi Zachodu coraz bardziej zależy od procedur, urzędników i sędziów, interpretujących je zawsze na swoją korzyść.  

Zdrowie

Ludzie żyją coraz dłużej i niby coraz zdrowiej, a jednocześnie coraz częściej zapadają na nowotwory, coraz bardziej zależni są od coraz droższych procedur medycznych, coraz trudniej zdobyć im dostęp do lekarza, a ubezpieczenia są coraz droższe. Coraz więcej wydaje wpływów na środowisko człowieka daje się odczuć – w wodzie, powietrzu, lekach, pożywieniu. Coraz więcej promieniowania, coraz więcej szczepionek. Czy to jest zdrowe życie? Czy ochronie zdrowia służyła wielka akcja, w jaką z entuzjazmem zaangażowała się UE i państwa członkowskie, polegająca na zamknięciu szpitali, odmowie świadczeń medycznych, masowym szczepieniu eksperymentalnym, masowym ograniczeniu podstawowych praw obywatelskich? Czy objawem zdrowia jest rosnąca ilość zaburzeń psychicznych i depresji, samotności i prób samobójczych? Jeśli ktoś jeszcze myśli, że tak ma wyglądać zdrowie, to niech porówna sobie sytuację ludzi Zachodu pomiędzy dziś a latami 80 – tymi. Warto poczytać o tym i innych podobnych sprawach w książce Józefa Białka Czas Sodomy.

Państwo dobrobytu

Ludzie Zachodu, w Polsce także, a szczególnie młode pokolenia ściśle wiążą dobrobyt i opiekę państwa, tak, że od swoich przedstawicieli oczekują, aby zapewnili im darmowe rozdawnictwo dóbr. Mamy więc tedy rosnący kontyngent ludzi, uzależnionych od publicznych funduszy, zarówno po stronie odbiorców w postaci beneficjentów środków, jak i po stronie dystrybutorów, w postaci urzędników, przydzielających środki. Rozrost jednej grupy automatycznie pociąga rozrost drugiej i vice versa, obydwie są pasożytniczą masą, żerującą na ludziach, wykonujących pożyteczną pracę.  Cele i wartości UE, zakładające państwo opiekuńcze, wyrównujące nierówności można przeczytać na oficjalnych stronach UE.

Czym jest tego rodzaju administracja opisał Cyril Nothcote Parkinson w dwóch niewielkich książeczkach, opisujących dynamikę systemów urzędniczych: Prawo Parkinsona i Prawo Parkinsona po dziesięciu latach. Możemy też porównać sobie ilość osób, zatrudnionych w administracji rządowej i samorządowej z analogiczną ilością w roku 1989, i przemnożyć to przez średnią pensję krajową. Jeśli dodamy do tego armie urzędników różnych agend unijnych, utrzymywanych za pieniądze Europejczyków i przemnożymy przez średnią pensję unijną, co i tak będzie zaniżone, otrzymamy wynik, przyprawiający o zawrót głowy. Są to jednak realne koszty pokrywane z pracy realnych ludzi. Rosnące koszty życia nie powinny więc nikogo dziwić – luksus państwa opiekuńczego kosztuje, a jego skuteczność zmierza do tego, że dobrobyt mają ludzie związani z aparatem władzy, a reszta – biedę, nazywaną dobrobytem dla niepoznaki. Tak wygląda ideologia socjalizmu w praktyce. 

Finanse

Przy takich obciążeniach, wynikających z przyjęcia ideologii socjalizmu jako podstawy życia społecznego i gospodarczego nie można się dziwić, że rosną koszty i zadłużenie zarówno sfery publicznej, jak i prywatnej. Wszystko kosztuje coraz więcej, a wynajęci specjaliści, urzędnicy i politycy albo zagadują ludzi bzdurami, albo bezczelnie kłamią. Kłamią, że tego nie ma, albo że tak musi być, albo że dzieje się to samo. Putinflacja, koronainflacja i inne podobne absurdy służą tylko odwraceaiu uwagi od prawdziwych sprawców i ich działań. Pouczające będzie spojrzenie na tabelę relacji długu publicznego do PKB.

Państwa zadłużone są na potęgę, także firmy i osoby prywatne. Kto udziela tych pożyczek, kto decyduje, że wszystko musi być takie drogie, kto odpowiada za pojawiające się co jakiś czas kryzysy finansowe, jakie interesy realizuje, i że to wszystko nie jest przypadek, lecz konsekwentne  i planowe działanie, świadczą źródła. Zacząć można od książki Józefa Białka Czas niewolników,  a potem zagłębić się w dwa cykle książek: Song Hong Bing Wojna o pieniądz, oraz Michael E. Jones Jałowy pieniądz. Państwo opiekuńcze z jednej strony psuje ludzi, z drugiej strony prowadzi do zadłużenia i zależności państw od globalnych bankierów. Wzrost kosztów działalności, generowany przez zniewolone i przekupione rządy obciąża przedsiębiorców, to się przekłada na wzrost kosztów życia obywateli, wzrost ich zadłużenia, zależność od państwowego rozdawnictwa i od bankierów. Jak się na to nie spojrzy i nie przeliczy, finalnie zyskują tylko bankierzy. Warto porównać, jak wyglądały koszty życia i prowadzenia działalności w raku dajmy na to 1998.

Edukacja

Wychowanie i edukacja są polem bitwy, toczonym przez socjalistów, z czego nie zdają sobie sprawy uśpieni mieszkańcy Zachodu, także Polski. Niemal wszyscy narzekają na szkołę, zapominając, że do szkół podąża dziatwa, którą wpierw przez 7 lat wychowywali rodzice. To, co dzieje się w szkołach jest wypadkową tego, co robi szkoła z tym, jak zachowują się uczniowie. Wbrew obiegowej opinii postawa uczniów ma na szkołę wpływ porównywalny z tym, jaki szkoła wywiera na nich. Ani jedno, ani drugie nie wygląda dobrze. Stan psychiczny młodzieży jest coraz gorszy, pomimo rosnącej armii psychologów i innych specjalistów od dobrostanu. Pomimo, a może raczej dzięki temu – ta zależność czeka na opisanie i publikację, ja twierdzę, że wychowanie dzieci i młodzieży zostało celowo zepsute po to, aby zaburzyć funkcjonalne społeczeństwa, aby pogrążyły się w patologii. Wówczas ludzie mogą powierzyć swój los opiece społecznej, co obciąża państwo, zadłużone u bankierów, tak że staje się zadłużone i zależne jeszcze bardziej. Wychowanie młodych zależy jednak nie od młodych, ale od ich rodziców, a ci podlegają wpływom. Dawno temu były to wpływy prawdziwych mędrców, i wówczas wyrastali ludzie funkcjonalni. Teraz zaś ludzie Zachodu masowo przeszli pod opiekę specjalistów od samorozwoju i dobrostanu, co często jest zakamuflowaną sektą, a zwykle skutecznie wykoślawia człowieka. Proces ten trwa na Zachodzie, także w UE od lat 60-tych. Warto o tym poczytać: Amanda Montell Idź za mną, Michael E. Jones Libido Dominandi, Rebelia. Kościół katolicki i rewolucja kulturowa, Bogusław Śliwerski Współczesne teorie i nurty wychowania.

Zwichnięci wychowawczo ludzie trafiają do szkoły, która od początku XX wieku jest polem bitwy między ideologią socjalizmu, która ukrywa się za parawanem kolejnych reform edukacji a filozofią realistyczną, która po prostu chce nauczać tego, co jest. Szczególnie w od lat 60-tych XX w. szkoła znalazła się pod wpływem ideologii socjalizmu, ukrywającej się za podwójnym parawanem postmodernizmu i zaczęło się wielkie psucie tej bardzo ważnej instytucji społecznej.

Generalny szturm na szkołę zaczął się w latach 90-tych XX w., gdy jednocześnie dokonano podwójnej inwazji: edukacją zrównoważonego rozwoju i edukacją włączającą. Większość ludzi, także nauczycieli nie zdaje sprawy, co się w rzeczywistości stało, proces był bowiem rozłożony na 30 lat. Stopniowo szkoła zaprzestała nauczania większości wiedzy, wymagania i oceniania, a zaczęła kształtować postawy na pożądane przez ONZ i UE, zgodne z socjalistycznym wzorcem, opisanym przez H.G.Wellsa. Pod pozorem walki o dobrostan dzieci wprowadzono inwigilacje rodzin, kontrolę, indoktrynację i deprawację dzieci, zamieniając system edukacji w hodowlę niewolników, biologicznych robotów, uzależnionych od prowadzenia przez system i wsparcia psychologów. Upadek dotknął każdy etap szkolnictwa i całe społeczeństwo, wyłączając wybrane elity, mające dostęp do bardzo drogich szkół elitarnych, gdzie nadal naucza się po staremu.

W UE szkoła i wychowanie mają stać się jednym systemem, zastępującym rodziny i przejmującym wpływ wychowawczy z rąk rodziców, co zostało szczegółowo opisane w corocznym periodyku Komisji Europejskiej Europejski Monitor Kształcenia i Szkolenia za lata 2022 i 2023. Zamiary totalnej przebudowy edukacji  i tą drogą stworzenia nowego człowieka i budowy nowego społeczeństwa opisane są na stronie UNESCO oraz ONZ.

Jest to zgodne z założeniami budowy jednego światowego państwa socjalistycznego, jednego globalnego społeczeństwa, jednego centralnego rządu, koordynującego cały świat, opisanego przez H.G.Wellsa w książkach: Światowy mózg, Nowy porządek świata, Jawna konspiracja, Ocalenie cywilizacji. Rewolucyjne zmiany w szkołach, dokonywane w myśl ideologii socjalizmu i komunizmu opisuje książka Dariusza Rozwadowskiego Marksizm w edukacji. Szkolnictwo jako oręż w budowie nowego człowieka. Unijne plany przebudowy szkolnictwa, człowieka i społeczeństwa, nam bliskie, bo dotyczące m.in. polskich szkół oparte są o wzorce tzw. edukacji włączającej. Czym ona jest, opisałem we własnych dwóch opracowaniach: Model europejski Edukacji Włączającej oraz Edukacja włączająca dla Polski

Kto ma kontakt ze szkołą od środka, wie, że od połowy lat 90 – tych XX w. w polskich szkołach wciąż prowadzone są kolejne eksperymenty, które z czasem stały się codziennością. Szkoła tak bardzo chce się troszczyć o dobrostan uczniów i rozwój ich potencjału, że stopniowo usuwa wiedzę, a za to dąży do przejęcia całego ich życia. Tym należy tłumaczyć takie zjawiska szkolne, jak ocenianie kształtujące, powszechność oceny funkcjonalnej, dynamiczny wzrost ilości psychologów i innych specjalistów, dbających o dobrostan uczniów, przy galopującym braku nauczycieli przedmiotowych. Te zmiany pomoże zrozumieć niewielka książeczka Paolo Lionni Szkoła lipska i systematyczna destrukcja edukacji. A rola psychologów i psychoterapii dla budowy systemu władzy absolutnej systemu nad człowiekiem opisał słynny behawiorysta B.F.Skinner w książce Poza wolnością i godnością.

Religia i duchowość

UE, tak samo, jak i rządy większości państw europejskich są programowo antychrześcijańskie, a swoje wartości wywodzą z Rewolucji Francuskiej, czyli z gilotyny i Wandei. Zanim to się jednak stało widoczne wyraźnie, wcześniej nastąpiła wielka apostazja ludzi Zachodu, tak, że dziś możemy już twierdzić, że UE to kraj pogan. Ludzie wybrali dobrostan zamiast wiary, co wiedzie ich już tu na ziemi do niekończących się kryzysów psychicznych. Opisała to Brigid Delaney w książce Wellmania. W niezdrowej pogoni za dobrostanem. Zanim jednak doszło do masowej apostazji ludu Bożego, odbyła się nieuświadomiona apostazja większości hierarchii, rozpoczęta na Soborze Watykańskim II. Procesy te opisują następujące książki: Dariusz Rozwadowski Kościół w obliczu rewolucji. Marksistowski marsz przez instytucje Kościoła katolickiego, Dominique Bourmand Sto lat modernizmu. Źródła Soboru Watykańskiego II, Ralph M. Wiltgen Ren wpada do Tybru. Historia II Soboru Watykańskiego, Jacek Schmidt Kościół ducha.

Migracje i demografia

Umieściłem te dwa zjawiska razem, stanowią bowiem dwie strony tego samego zjawiska. Z jednej strony mamy społeczeństwa Zachodu, skupione głównie w UE, złożone z białych chrześcijan, którzy odeszli od swojej wiary, a których całe życie prywatne i publiczne staje się coraz bardziej dysfunkcyjne i zależne od instytucji publicznych. Widzimy też fakt obiektywny – dzietność i demografię, i widzimy, że białe społeczeństwa Zachodu, także Polski wymierają w oczach. Dzieje się to w okresie pokoju, dobrobytu, nieznanej dotąd prosperity Europy. Widocznie jednak ludziom wcale nie żyje się lepiej, bo wtedy rodziłoby się ich więcej, ale żyje się gorzej. I to wszystko w otoczeniu płomiennych wyznań polityków, że robią wszystko dla ludzi, i wśród zapewnień specjalistów, że świadczą opiekę najwyższej jakości. Najwyraźniej ludziom chodzi o coś innego, niż zapewnia im UE, bo wymierają, zamiast się mnożyć. Rodziny się rozsypują na skutek kryzysu małżeństw. Ludzie Zachodu, wychowani wedle nowoczesnych trendów są niedojrzali i nieodpowiedzialni, przyzwyczajeni, że państwo dba o nich bardziej, niż oni sami. To sprawia, że nie wytrzymują w małżeństwach lub z lenistwa nie zakładają ich wcale.

Z drugiej strony koszty życia zostały wyśrubowane tak wysoko, że ludzi po prostu nie stać na założenie i utrzymanie rodziny bez pomocy państwa. Z trzeciej strony państwo wdziera się do rodzin, ingerując w stosunki między małżonkami oraz między rodzicami i dziećmi. Rządy wykonują w ten sposób strategie ONZ i UE. Jednocześnie do Europy przybywają miliony obcych ludzi z Afryki i Azji. Są przyjmowani jako uchodźcy bez żadnego sprawdzania, Europa przyznaje im utrzymanie i socjal. Stwarzane są im komfortowe warunki życia, tak, aby nie musieli pracować i mogli zajmować się płodzeniem kolejnych pokoleń nachodźców Europy.

Ten proces nie jest spontaniczny, lecz celowy. Mówi o tym choćby dokument strategiczny Rady Europejskiej z 2010 r. pt. Projekt Europa 2030. Wyzwania i szanse. Projekt ten powstał już 100 lat temu i został opisany przez austriackiego arystokratę Richarda Koudenhove – Calergi w 1925 r. w książce Idealizm praktyczny. Zawiera koncepcję jednolitego państwa europejskiego bez narodów i państw narodowych, podobną zarówno do projektu, opisanego przez Wellsa, jak i przez Spinelliego, zawiera jednak istotną innowację. Ludność Europy należy podmienić, dotychczasowe narody Europy należy zastąpić nową rasą europejską, złożoną z imigrantów z Afryki i Azji, którzy genetycznie wymieszają się z białą rasą, i w ten sposób powstanie rasa negroidalna, podobna do ludności starożytnego Egiptu. Jeśli przyrównamy te założenia do polityki społecznej UE, zobaczymy właśnie to – depopulację białych Europejczyków i rozrost kolorowych. Oto więc zjednoczona Europa w pełnej krasie, na drodze da Paneuropy.        

Obronność

Od II Wojny Światowej zrobiono bardzo wiele, aby rozbroić Europę, i przyczyna była oczywista – aby nie było więcej wojny i holocaustu. Akcentowano potrzebę współpracy międzynarodowej w skali europejskiej i globalnej. Jednocześnie polityki społeczne promowały pacyfizm, feminizm i gender, co w praktyce prowadzi populację męską do zniewieścienia i psychicznej niedojrzałości. Tacy ludzie nie nadają się do armii, ani do małżeństwa, i w coraz mniejszym stopniu nadają się do pracy.  Jak dowodzą wcześniej przytoczone fakty i źródła są to celowe zabiegi, prowadzące do tego, aby narody Europy dały się bez oporu zdepopulować i podmienić skrycie na nową, negroidalną rasę. Oprócz pacyfizmu społecznego zadbano bardzo o to, aby nie było armii zdolnych do walki z realnym przeciwnikiem, a przemysł obronny nie był w stanie wyposażyć żadnej armii w komplet uzbrojenia. UE uczyniła Europę bezbronną, po to, aby można ja było przebudować od wewnątrz, a ochronę zewnętrzną zapewniała US ARMY.  

To wszystko jednak zmieniło się z dnia na dzień, gdy USA wycofały się z projektu globalnego i rozpoczęły starania o zawarcie pokoju z Rosją na Ukrainie. Nagle Europa została bez ochrony Ameryki, jednak najważniejsza obawa elit rządzących Europą polega na tym, że wszystkie polityki społeczne UE zostały zagrożone. Szczególnie czołowy Zielony Ład bez jakiego mocnego impulsu będzie kwestionowany przez coraz więcej państw. Postanowiono, że tym impulsem będzie wojna na Ukrainie i zagrożenie ze strony Rosji. Będzie ono medialnie podtrzymywane i wzmacniane. Zagrożenie wojenne będzie używane na wewnętrzny rynek unijny, po to, aby ludność Europy ze strachu przed Putinem zaakceptowała i wykonała wszelkie rozporządzenia unijnej władzy. Będzie ona utrzymywać na obszarze UE ciągły stan wojenny, co będzie pretekstem do ogromnego zadłużania państw, zwiększenia podatków, wywłaszczenia własności prywatnej, wchodzenia służb do rodzin, reżimu podobnego do kowidowego.

Państwa UE mają zostać pozbawione resztek suwerenności na rzecz Komisji Europejskiej i nowego sztabu generalnego. Nowa administracja terenowa ma być cywilno – wojskowa, i ma zyskać szczególne uprawnienia wobec ludności cywilnej, pod pretekstem tzw. gotowości i odstraszania Putina. Będzie to polegało na dalszym ograniczaniu praw obywatelskich i wolności słowa. Administracja będzie mogła na potrzeby obronności dysponować mieniem publicznym i prywatnym, a cała ludność zostanie uznana za zasób militarny do wykorzystania w celach obronnych. Jednocześnie społeczeństwo zostanie przeszkolone z  gotowości i odporności, czyli radzenia sobie z masowymi zagrożeniami bez państwa. Jest to zgodne z nową unijną taktyką mobilizacji społeczeństwa, opisaną w raporcie Sauli Niinisto, sporządzonym w październiku 2024 r. na zlecenie KE.

Polska będzie tworzyć tzw. Tarczę Wschód, która ma oficjalnie odstraszać Rosję, a de facto drażnić i wabić Rosję do ataku. Jeśli do niego dojdzie, unijna administracja w Polsce będzie miała władzę nad całym majątkiem publicznym i prywatnym, oraz nad ludźmi. Jedno i drugie będzie zasobem unijnym do wykorzystania na cele obronności. Tak więc przeszkodą dla wojsk nieprzyjaciela będzie ludność cywilna, wojsko bowiem będzie poza decyzyjnością Polaków, a UE będzie zajmować się ochroną swoich interesów na Ukrainie. W tej sprawie Parlament Europejski uchwalił Rezolucję w dniu 12 marca 2025 r.

Dokładna analiza Rezolucja wraz z wnioskami znajduje się TUTAJ.

Taki jest więc bilans Europy pod rządami UE – niepełny, choć to, co opisałem wygląda dość ponuro. Pytanie zasadne, dlaczego Europejczycy na to pozwalają, i jak długo będzie to jeszcze trwało. Odpowiedź na pytanie pierwsze należy rozdzielić na dwie części:  polityków i społeczeństwa. Jeśli chodzi o tych pierwszych, prawie wszystkie rządy państw członkowskich i sama UE rekrutują swoje kadry spośród trzech typów ludzi. Typ pierwszy to przedstawiciele tradycyjnego establishmentu Europy, ludzie, którzy świadomie wybrali zło i zdradzili swoje narody i państwa. Znajdują się w sytuacji podpisanych cyrografów, zaprzedali bowiem swoje dusze  i funkcjonują jako ludzkie kukły, napędzane energią diabła. Typ drugi to ludzie występni, mający na swoim koncie postępki na tyle poważne, że zarządcy UE mają czym ich szantażować, oferując jednocześnie apanaże. Typ trzeci to ponadprzeciętni głupcy, nie rozumiejący, w czym biorą udział. W Polsce typ pierwszy praktycznie nie występuje z uwagi na fizyczne zniszczenie naszych elit.

Jeśli chodzi o społeczeństwa podlegają one wpływom mediów i tzw. autorytetów społecznych, które wykonują nieustanne pranie mózgów na skalę masową, czemu poświęcono ogromną ilość środków.  Większość ludności UE jeszcze nie doświadczyła realnych skutków unijnego socjalizmu, a w każdym razie zbyt słabo, aby mogło to ich wybudzić z letargu. Są wciąż przyzwyczajeni, że Zachód to pokój, bezpieczeństwo i dobrobyt, i nie podejrzewają, do jakiego stopnia zdeprawowani są ich przywódcy. Nie zdają sobie jeszcze sprawy z tego, że pokój, bezpieczeństwo i dobrobyt nie istnieją dzięki UE, ale pomimo  niej, a jej struktury usilnie pracują nad tym, aby to wszystko ludziom odebrać.

Na pytanie, jak długo może to trwać nie da się obecnie udzielić jednolitej odpowiedzi, sytuacja jest bowiem dynamiczna. Dużo zależy od interakcji globalnych aktorów: USA, Rosji i Chin, oraz od tego, czy zarządcy UE zdecydują się na rozszerzenie wojny poza Ukrainę. Potrzebują oni tego konfliktu, aby pod jego osłoną przeprowadzić plany federalizacji UE, jednak wojna zaczyna im się wymykać z rąk, zmierzając do zakończenia na skutek negocjacji amerykańsko – rosyjskich. Na pewno będą próbowali wykorzystać napięcie wojenne i straszak rosyjski, aby wprowadzić na obszarze UE ciągły stan wojenny, dzięki któremu mają nadzieję spacyfikować Europę i ludziom odebrać sporą część wolności i własności. Będą też dążyć do ogromnego zadłużenia państw Europy, aby narodom trudniej było wydostać się z unijnego uścisku. Dzięki ich zabiegom możliwe są następujące procesy: wzrost inflacji i kosztów życia; prowokacje wojskowe pod fałszywą flagą na styku Polska / Białoruś / Ukraina, mające rozszerzyć wojnę ukraińską na Polskę; ataki ze strony imigrantów; zwiększenie przestępczości; spadek standardu życia; wzrost niepokojów i napięć; ograniczanie podstawowych wolności i swobód; cenzura mediów publicznych i prywatnych; chaos w szkołach; inwigilacja rodzin;  deprawacja dzieci i młodzieży.

Europa, w tym Polska właśnie ma okazję dostać się pod okupację Unii Europejskiej, używającej narzędzi w postaci Europejskiej Unii Obronnej oraz Wspólnej Polityki Obrony i Bezpieczeństwa. Narzędzie te nie są tworzone z myślą o powstrzymaniu ataku zewnętrznego przeciwnika, nie do tego ma służyć armia europejska według Spinelliego. EUO oraz WPBiO mają być narzędziem okupacji Europy i jej przebudowy w Paneuropę, co oznacza fizyczną likwidację narodów i państw narodowych, aby zastąpić je nową rasą europejską, złożoną w dużej mierze z imigrantów, i jednym totalitarnym państwem socjalistycznym. Armia europejska nie ma zaś bronić Paneuropy przed atakiem z zewnątrz, ale spełniać funkcję sił policyjnych, pacyfikujących objawy niezadowolenia likwidowanych narodów. Sfinansować mają to wszystko same narody za pomocą długu, który jest jednym z narzędzi do pozbawienia narodów i ludzi ich własności, co ma przyspieszyć ich likwidację. Nie bez powodu inwestycje obronne mają przede wszystkim koncentrować się na Ukrainie. Dla Paneuropy będzie ona terytorium całkowicie zależnym, wolnym od kontroli i wpływów likwidowanych narodów.

Co należy robić?

Przede wszystkim, zachować spokój i nie wpadać w panikę, to się rozpadnie.

Należy przede wszystkim nie dać się wciągnąć w wojnę, a jednocześnie monitorować imigrację do Polski, to są obecnie główne zagrożenia fizyczne. Nie należy ufać mediom głównego nurtu i politykom. Tych ostatnich pilnować na każdym kroku, aby nas nie sprzedawali i nie zdradzali interesów narodowych. Należy jednoczyć się w oddolne organizacje społeczne o profilu narodowym i niepodległościowym. W ramach tych organizacji przekazywać niniejszą wiedzę. Organizacje te powinny łączyć się w większe struktury, coś na kształt legalnego ruchu oporu społecznego przeciw likwidacji narodu i państwa polskiego. Za pomocą tych struktur należy  wywierać dopuszczalny prawnie nacisk każdego rodzaju na partie i polityków, aby nie wchodzili w strategie UE, a w szczególności w Europejską Unię Obronną, w zielony ład, imigrację i Europejski Obszar Edukacyjny.

Te cele dołączyć do programu każdej oddolnej organizacji społecznej o profilu propolskim. Polityków rozliczać nie z obietnic, ale z efektów. Uczyć się, jak zarządzać państwem i gospodarką, aby odtworzyć struktury zarządzania, gdy nastaną warunki do odzyskania niepodległości. Nie oglądać się na innych, tylko zacząć od siebie i samemu zacząć tworzyć struktury narodowe w swoim otoczeniu.

Docelowo należy opracować założenia zupełnie nowej polityki wewnętrznej i zagranicznej, poza strukturami UE, do czego będą potrzebni nowi ludzie w polityce, kierujący się interesem narodowym, a nie osobistym występkiem, zdradą i głupotą. Zręby tej polityki pod nazwą Program Wolnej Polski są już tworzone w ramach Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia, we współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi.

Bartosz Kopczyński

Towarzystwo Wiedzy Społecznej

Health Freedom [CDC] ma swoje własne, niesamowite „akta JFK”

Health Freedom ma swoje własne, niesamowite „akta JFK”

Autor: AlterCabrio, 2 kwietnia 2025

Urzędnicy służby zdrowia publicznego (i prawo federalne) robią wielką aferę co do utrzymywania danych VSD w tajemnicy, ponieważ informacje o pacjentach muszą być traktowane jako poufne. Jednak wszystkie dane osobowe VSD, które identyfikują, kim byli i są pacjenci, mogłyby zostać usunięte, gdyby dane VSD miały zostać ujawnione publicznie. „Usprawiedliwianie poufnością” nie ma racji bytu.

−∗−

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

−∗−

Health Freedom ma swoje własne, niesamowite „akta JFK”

To jest naprawdę wybuchowe… i nieujawnione

Dokumenty, o których mówię, ujawniają poważne powikłania i zgony spowodowane szczepionkami.

Zestaw plików jest w prywatnym posiadaniu CDC. Nazywa się VSD (Vaccine Safety Datalink).

VSD powstało w 1990r. Mówimy więc o 35 latach medycznie zweryfikowanych urazów i zgonów poszczepiennych. Zgłoszonych przez szpitale do CDC.

Zgodnie z prawem federalnym oraz szeregiem federalnych rozporządzeń i procedur, treści VSD nie mogą zostać ujawnione publicznie.

CDC wskazuje wybranych badaczy, którzy mają dostęp do VSD, aby przeprowadzać badania. Oczywiście, ci badacze są zobowiązani do nieujawniania jakichkolwiek konkretnych przypadków obrażeń lub zgonów.

VSD to beczka prochu.

Gdyby cała zawarta w tym prawda została ujawniona opinii publicznej, rozpętałoby się piekło.

Urzędnicy służby zdrowia publicznego (i prawo federalne) robią wielką aferę co do utrzymywania danych VSD w tajemnicy, ponieważ informacje o pacjentach muszą być traktowane jako poufne. Jednak wszystkie dane osobowe VSD, które identyfikują, kim byli i są pacjenci, mogłyby zostać usunięte, gdyby dane VSD miały zostać ujawnione publicznie. „Usprawiedliwianie poufnością” nie ma racji bytu.

Jest jeszcze coś. A poniższy element diabolicznej układanki umykał mojej uwadze aż do teraz. Nigdy też nie słyszałem, żeby ktoś to skomentował:

Placówki medyczne, które zgłaszają dane pacjentów ujawniające obrażenia i zgony poszczepienne do VSD… niekoniecznie mówią pacjentom o prawdziwej przyczynie ich obrażeń, a rodzinom o prawdziwej przyczynie śmierci ich bliskich. Bądźmy realistami. Dlaczego mieliby mówić prawdę?

Przeczytaj to jeszcze raz. A dostrzeżesz BARDZO DOBRY POWÓD, dla którego VSD jest utrzymywane w tajemnicy przez CDC.

Śmierć Johna Smitha, pacjenta w dużym szpitalu, w VSD została wykazana jako spowodowana szczepionką. Jednak lekarze w szpitalu powiedzieli rodzinie Johna Smitha, że ​​John zmarł z powodu „powikłań wynikających z infekcji wirusowej” podczas pobytu w szpitalu. Podczas pobytu w szpitalu podano mu szczepionkę.

Czy którykolwiek szpital chce ryzykować, że po upublicznieniu danych VSD rodzina Smitha będzie w stanie odkryć prawdę?

Biorąc pod uwagę 35 lat przechowywania danych o Johnie Smithie w tajnych plikach VSD, publiczne ujawnienie wszystkich danych VSD byłoby tak groźne dla szpitali i samego kartelu medycznego, że określa się to mianem PROBLEMU BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO.

Dokładnie tak samo, jak powód, dla którego nie ujawniono najbardziej groźnych dokumentów dotyczących zamachu na JFK.

Zbyt ryzykowne. Zdecydowanie zbyt ryzykowne.

I teraz już wiesz, co się dzieje.

BOOM!

Przez 35 lat lekarze i szpitale ukrywali przed pacjentami poważne obrażenia i zgony Z POWODU SZCZEPIONEK. I ujawniane to jest w oficjalnym rządowym VSD. Tajnym VSD.

Powiedzcie to światu.

_______________

Health Freedom has its own incredible “JFK files” issue, Jon Rappoport, Apr 01, 2025

Totalitarne porządki w polskiej strefie Eurokołchozu

Totalitarne porządki w polskiej strefie Eurokołchozu

Autor: Redakcja , 2 kwietnia 2025 czyli: totalitarne-porzadki-demokracji-warczacej

Rosła nowa generacja świń wyposażona w umiejętności, które jak powszechnie uważano przydawały splendoru Eurokołchozowi … Orwell 2025

AIX

Poganie usiłują odebrać naszym dzieciom Spowiedź Świętą. Protestuj.


„Filip Marinov, CitizenGO” <petycje@citizengo.org>

Już jutro [we czwartek] politycy mogą zrobić krok w stronę odebrania naszym dzieciom świętego prawa do spowiedzi.

Jeśli im się uda, ta absurdalna inicjatywa może szybko przerodzić się w niebezpieczne „prawo” – takie, które odbierze nam cenną część wiary, tradycji i naszych praw jako rodziców.

To nie jest tylko petycja – to bitwa o duchową przyszłość naszych dzieci.

Jako rodzic nie mogę pogodzić się z myślą, że moje dziecko mogłoby zostać pozbawione sakramentu spowiedzi świętej.

Politycy muszą jasno usłyszeć, że to rodzice – nie rząd – mają prawo decydować, co jest najlepsze dla ich dzieci.

Nie czekaj, aż będzie za późno – razem możemy to zatrzymać, ale potrzebujemy Twojego głosu teraz.

Podpisz i udostępnij tę petycję. Stańmy razem w obronie naszej wiary, naszych tradycji, a przede wszystkim – praw naszych dzieci.

PODPISZ PETYCJĘ 

Dziękuję Ci za Twoje wsparcie i za walkę o prawa najmłodszych,

Filip Marinov z całym zespołem CitizenGO

PS Nie zwlekaj – lewicowi maniacy chcą odebrać Twojemu dziecku sakrament spowiedzi. Twój podpis może to powstrzymać! 

Poniżej wiadomość, którą wysłałem wcześniej:


Chcą odebrać naszym dzieciom prawo do wiary i przyjmowania świętych sakramentów!Propozycja zakazu spowiedzi dla dzieci to bezprecedensowy atak na prawa rodziców i wolność religijną. Nie możemy pozwolić, by państwo decydowało za nas, jak wychowujemy nasze dzieci!Powiedz posłom głośno i wyraźnie: Ręce precz od naszej wiary i sakramentów! 
Podpisz teraz i stań w obronie wiary naszych dzieci.

PODPISZ PETYCJĘ 
==============================

Czy wyobrażasz sobie, że rząd decyduje za Ciebie, jak masz wychowywać swoje dzieci?

Czy można dopuścić do sytuacji, w której państwo zakazuje dzieciom spowiedzi, odbierając im dostęp do jednego z najświętszych sakramentów?

To nie fikcja – to dzieje się właśnie teraz w Polsce.

Do Sejmu trafił szokujący projekt ustawy, który dąży do kryminalizacji spowiedzi dla nieletnich, rażąco naruszając wolność religijną, prawa rodziców i Konstytucję RP.

Kto stoi za tym skandalicznym atakiem?

Rafał Betlejewski – performer znany z drwin z ludzi wierzących i szerzenia fałszywych informacji o Kościele. Wspiera go kontrowersyjny poseł KO Marcin Józefaciuk, samozwańczy neopoganin, który przywrócił ten projekt do Sejmu, mimo że został już odrzucony w 2022 roku.

Ich narracja jest pełna kłamstw. Twierdzą, że spowiedź to „przemoc psychiczna” i że dzieci nie powinny uczyć się odróżniania dobra od zła. Jednocześnie nie mają żadnych zastrzeżeń wobec radykalnej edukacji seksualnej, ideologii LGBT i ingerencji aktywistów w intymność dzieci.

Musimy działać TERAZ, zanim będzie za późno! Komisja do Spraw Petycji wkrótce rozpatrzy ten projekt. Jeśli nie zareagujemy, może on zyskać poparcie i zagrozić fundamentom naszej wiary!

Dlatego proszę – podpisz petycję już dziś! Zażądaj od posłów natychmiastowego odrzucenia tego skandalicznego ataku na wolność religijną. 

Betlejewski w swojej petycji powiela fałszywe oskarżenia wobec katolików i Kościoła. Twierdzi na przykład, że „spowiedź przedwcześnie konfrontuje dzieci z błędnym rozumieniem dobra i zła, zanim jeszcze w pełni rozwinięte zostaną ich zdolności do rozumienia własnych czynów”.

Co za hipokryzja! 

Sprzeciwia się nauczaniu dzieci rozróżniania dobra i zła, twierdząc, że nie są na to gotowe. Jednak gdy chodzi o radykalną edukację seksualną, nauczanie o masturbacji i antykoncepcji czy ingerowanie w intymne życie dzieci przez edukatorów seksualnych, transwestytów i działaczy ideologii LGBT – nie widzi w tym żadnego problemu.

Dlatego odrzucenie tej fałszywej propozycji jest absolutnie konieczne:

  • Spowiedź to prawo, a nie „nadużycie” – jest aktem wolnej woli, a nie przymusu. Żadne dziecko nie jest do niej zmuszane, w przeciwieństwie do radykalnej edukacji seksualnej, która jest im narzucana bez zgody rodziców.
  • Spowiedź pomaga, a nie szkodzi – uczy odpowiedzialności moralnej, autorefleksji i wspiera rozwój osobisty. Czy powinniśmy zakazać egzaminów szkolnych lub wizyt u lekarza tylko dlatego, że mogą budzić stres u dzieci?
  • Księża są przygotowani, by wspierać, a nie krzywdzić – w przeciwieństwie do aktywistów wkraczających do szkół, przechodzą wieloletnie szkolenie z psychologii i rozwoju dzieci, aby mądrze je prowadzić i pomagać im w dojrzewaniu moralnym oraz duchowym.
  • Stopniowe niszczenie wiary: Zakaz spowiedzi to nie tylko atak na jeden sakrament, ale także cios w Pierwszą Komunię Świętą, podważenie chrześcijańskich fundamentów, naruszenie konstytucyjnych praw rodziców i próba wymazania wiary z polskiego społeczeństwa.

Dołącz do nas i wezwij posłów do odrzucenia tej skandalicznej propozycji zakazu spowiedzi dla dzieci! Podpisz petycję już teraz i stań w obronie wolności religijnej! 

To nie jest pojedyncza inicjatywa – to część szeroko zakrojonego ataku na religię w przestrzeni publicznej, uderzającego przede wszystkim w dzieci.

Zaczęło się od drastycznych działań minister Nowackiej: usuwania wiary z programów nauczania, ograniczania lekcji katechezy i narzucania dzieciom radykalnej edukacji seksualnej. Teraz idą o krok dalej – chcą odebrać im prawo do spowiedzi.

To systematyczne wypieranie wiary i wartości chrześcijańskich z życia publicznego. 

Ustąpienie w tej chwili oznacza zgodę na stworzenie niebezpiecznego precedensu – otworzy to drogę do jeszcze większych ograniczeń wolności religijnej, uciszenia wierzących rodzin i odebrania naszym dzieciom prawa do wychowania w wierze.

Jeśli nie sprzeciwimy się teraz, co będzie następne? Co jeszcze spróbują nam odebrać? Zamkną usta księżom? Zakażą chrztów? Zamkną kościoły? 

Natomiast zwycięstwo będzie ogromnym krokiem w obronie wolności religijnej, praw rodziców i duchowego dobra naszych dzieci. Ocalimy sakramenty, które stanowią fundament naszej wiary, i pokażemy, że nie pozwolimy na ingerencję w nasze wartości i tradycje.

Jest nadzieja – ale tylko jeśli zaczniemy działać teraz! Potrzebujemy tysięcy podpisów, aby pokazać, że nie pozwolimy odebrać sobie naszych praw i wolności!

Twój głos może wiele zmienić! Podpisz petycję i wezwij posłów — członków Komisji do Spraw Petycji do natychmiastowego odrzucenia tego skandalicznego projektu! 

Dziękuję Ci za Twoje zaangażowanie w obronę naszych podstawowych praw i wolności,

Filip Marinov z całym zespołem CitizenGO

==================================

PS Uwierz mi, ta sprawa jest niezwykle ważna. Chodzi o przyszłość naszych dzieci, ich prawo do wychowania w wierze oraz dostęp do najświętszych sakramentów, które są fundamentem naszej tradycji i tożsamości.

 Nie pozwól, by Twój głos został pominięty – podpisz teraz i udostępnij petycję swoim bliskim. 

==================================

Więcej informacji:

Spowiedź tylko dla pełnoletnich? Do Sejmu trafiła petycja

https://polskieradio24.pl/artykul/3461081,Spowiedz-tylko-dla-pelnoletnich-Do-Sejmu-trafila-petycja

Tekst petycji skierowanej do sejmu przez Betlejewskiego

https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=PETYCJA&NrPetycji=BKSP-155-X-304/24

Będzie zakaz spowiadania dzieci a więc i pierwszej komunii w dzieciństwie? Petycja procedowana w Sejmie

https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/6819722,bedzie-zakaz-spowiadania-dzieci-a-wiec-i-pierwszej-komunii-w-dziecinstwie-petycja-procedowana-w-sejmie.html

Wyznania kobiety, która została sprzedana jako dziecko gangowi pedofilów

Wyznania kobiety, która została sprzedana jako dziecko gangowi pedofilów

Jako jedna z nielicznych przeżyła i odważyła się mówić po latach 

DR IGNACY NOWOPOLSKI APR 2

Wielu w Polsce z niedowierzaniem wysłuchuje opowieści o satanistach i pedofilach z Hollywood, zbrodniach rytualnych, picu krwi niemowląt itd. Propaganda głównego nurtu robi wszystko, by ośmieszyć portale rozpowszechniające te historie, jako “oszołomów teorii spiskowych”. Podobna strategia była stosowana w okresie “plandemii” covidowej. 

Poniżej zarejestrowane są wyznania kobiety, która jako dziecko, została niewolnicą gangu pedofilów. Jako jedna z nielicznych przeżyła dzięki jednemu młodemu sutenerowi, który pomógł jej uciec do Ameryki. 

Jej dramat rozpoczął się w latach 70 ubiegłego stulenia, kiedy matka sprzedała ją jako “niepotrzebne dziecko”, gangowi pedofilów.

Emocjonalnie opisuje ona swe przeżycia, więc trudno byłoby przetłumaczyć to na polski, ale zachęcam do wnikliwego wysłuchania jej przesłania w języku angielskim.

Okazuje się, że zbrodnie Hollywoodu, nie są żadnym novum i stosowane są od dziesięcioleci, w “rozwiniętych krajach Zachodu”. Zarówno schemat działań, jak i klientela, nie zmieniły się przez te lata. Jako Belgijka, rozpoczęła swą “karierę” w lokalnej siatce, potem została sprzedana międzynarodowej europejskiej mafii. System działania wszystkich tych gangów i ich klientów jest identyczny, a “konfidencjonalność” gwarantuje obopólna wiedza sprzedających i klientów, o ewentualnych skutkach, dla obu stron, ujawnienia tego przerażającego procederu.

Zwyczajowo już, klientelą tych gangów są “elity” Zachodu: politycy, biznesmeni i inni prominenci. Wszystkich ich, in gremium, charakteryzuje zboczenie i skrajna psychopatia, zarówno wtedy, jaki i dziś. Zapewne nie wszyscy współcześni “politycy” są tak zdegenerowani, ale większość zapewne, a to daje wyobrażenie do czego oni są zdolni. Zresztą, myślący obywatele widzą owoce ich działań na każdym kroku.

PS. Na końcu filmu zaprezentowała ona dwa zdjęcia “polityków” (wraz z nazwiskami) z lat 70 tych, których była własnością. 

Osobnik o twarzy podobnej do szczepionki z rtęcią próbuje zastraszyć Polaków

Osobnik o twarzy podobnej do szczepionki z rtęcią próbuje zastraszyć Polaków

Autor: CzarnaLimuzyna , 1 kwietnia 2025

Nie pierwszy raz osobnik Grzesiowski próbuje zaczepić większą liczbę Polaków.

Od czasu nieudanej próby odessania powietrza wyciągami powieszonymi nad stolikami (autorski pomysł pana Grzesiowskiego) intensywność straszenia wyraźnie się wzmogła.

Postanowiłem nie kopać się z widmem i skorzystać z pomocy fachowców, którzy zadają kłam propagandzie i wyjaśniają sytuację pod względem prawnym.

========================

Arkadiusz Tetela, prawnik pisze na Twitterze/ X:

– Polska ma długą historię zmagań z różnymi formami tyranii i autorytarnego rządzenia

– 9 maja 2023 r. Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu SK 81/19 uznał, że komunikat Głównego Inspektora Sanitarnego nie może być źródłem obowiązku ze względów formalnych

– dziś ponad 300 skarg czeka na rozpoznanie i uznanie obowiązku szczepień za niezgodny z Konstytucją w zakresie materialnym (w ogóle)

– rozporządzenie Ministra Zdrowia wydane w miejsce komunikatu GIS zostało wydane z przekroczeniem delegacji ustawowej (bez jakiejkolwiek analizy danych epidemiologicznych dotyczących zachorowań na daną chorobę

– wymóg ustawowy art. 17 ust. 10 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi) więc to kwestia czasu, gdy zostanie zakwestionowane

– wydanie rozporządzenia przez ministra z przekroczeniem delegacji ustawowej jest niezgodne z Konstytucją RP. Wynika to z kilku kluczowych przesłanek prawnych

– po pierwsze, zgodnie z zasadą legalizmu, organy władzy publicznej mogą działać wyłącznie na podstawie i w granicach prawa . Oznacza to, że minister wydający rozporządzenie musi ściśle przestrzegać granic upoważnienia ustawowego

– po drugie, art. 92 ust. 1 Konstytucji RP jasno określa, że rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie to musi precyzyjnie określać organ właściwy do wydania rozporządzenia, zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu

– szczepionki nie są badane w zestawieniu z prawdziwym placebo, nie ma również badań dotyczących bezpieczeństwa podania wszystkich dawek łącznie (zwierają w składzie metale posiadające zdolność do kumulowania się w organizmie dziecka)

– 25 państw w Europie ma system szczepień, które są całkowicie dobrowolne i nie podlegają wymuszenia w drodze grzywien administracyjnych

– skoro w 25 krajach europejskich szczepienia mogą być dobrowolne bez szkody dla zdrowia publicznego, to znaczy to, że ustawodawca naruszył konstytucyjną zasadę proporcjonalności forsując obowiązek szczepień bez merytorycznego uzasadnienia mimo podobnej sytuacji epidemiologicznej w innych krajach europejskich

– jak ważne jest prawidłowe wykonanie przez ministra delegacji ustawowej przy wydawaniu rozporządzenia, które ma określić szczepienia obowiązkowe obrazuje pismo Stowarzyszenia StopNop z dnia 16 marca 2017 roku wystosowane w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej w odpowiedzi na które, główny inspektor sanitarny przesłał fragment protokołu z posiedzenia Rady Sanitarno-Epidemiologicznej z dnia 8 lutego 2017 roku. W protokole tym na str. 3 widnieje następujący zapis: „Zgodnie z porządkiem obrad Pan Michał Ilnicki – Dyrektor Departamentu Zapobiegania oraz Zwalczania Zakażeń i Chorób u Ludzi GIS, […] przedstawił propozycje Pediatrycznego Zespołu Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych rekomendował: Przywrócenie zapisu dotyczącego podania 4-tej dawki szczepionki w 16-18 miesiącu życia. Da to szanse **równego dostępu wszystkim producentom szczepionek do uczestnictwa w realizacji PSO […].**” Z zapisu tego wynika, że uzasadnieniem rekomendacji w tym wypadku był interes producenta, a nie bezpieczeństwo i zdrowie pacjenta czy też sytuacja epidemiologiczna. *https://sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp…*

– obowiązek szczepień ochronnych w Polsce uzasadnia się koniecznością budowania odporności populacyjnej (herd immunity). Niemniej dzieci to statystycznie 1/5 populacji polskiego społeczeństwa, a według dostępnych danych dorośli nie odnawiają swoich szczepień z dzieciństwa. W tej sytuacji twierdzenie, że obowiązek szczepień dzieci jest konieczny dla utrzymania odporności stadnej jest absurdalny zwłaszcza w formie przymusu administracyjnego i ryzyku nieodwracalnych powikłań – niepożądanego odczynu poszczepiennego

– jeśli upublicznią (tak jak zapowiadają) prawdziwe dane dotyczące wyszczepialności jestem przekonany, że wskazania dotyczące odmów będą znacznie wyższe, a „magiczne progi” dotyczące poziomu tzw. „odporności stadnej” dawno przekroczono, a my wciąż żyjemy

– w ten sposób dodatkowo zostanie potwierdzony mit odporności stadnej

– nie ma żadnego „anty” w domaganiu się dobrowolności procedury medycznej, która wiąże się z ryzykiem nieodwracalnych powikłań, w tym z ryzykiem śmierci dziecka.

Trump uruchamia grupę zadaniową ds. smug chemicznych z uprawnieniami do aresztowania „przestępców zajmujących się geoinżynierią”

Trump uruchamia grupę zadaniową ds. smug chemicznych z uprawnieniami do aresztowania „przestępców zajmujących się geoinżynierią”

Administracja Trumpa, wspólnie z RFK Jr., właśnie wypowiedziała totalną wojnę smugom chemicznym.

DR IGNACY NOWOPOLSKI APR 2

Już o tym nie szepczą. Tworzą grupę zadaniową i przychodzą po samoloty, pilotów, naukowców i mrocznych władców finansujących ten powietrzny atak na ludzkość.

Widzieliście niebo — te nienaturalne, kratkowate smugi bieli, rozciągające się od horyzontu do horyzontu, zalegające godzinami jak kraty więzienne. Nie smugi kondensacyjne — ślady chemiczne. Aluminium, bar, stront — toksyczne ładunki zrzucone na nas, jakbyśmy byli szczurami laboratoryjnymi w jakimś globalistycznym eksperymencie.

Przez lata rząd i media próbowały nas oszukać, nazywały szaleńcami, wmawiały, że to tylko para wodna, podczas gdy w rzeczywistości systematycznie nas zatruwały.

Ale ludzie już tego nie kupują. Psychoza masowej formacji została złamana. A do krucjaty przeciwko psychopatom zrzucającym na nas toksyczne ładunki z dużych wysokości dołączają wielkie nazwiska o wielkich wpływach .

A teraz RFK Jr., ze swoją nieustępliwą krucjatą przeciwko przestępstwom przeciwko środowisku, stoi ramię w ramię z prezydentem i mają do przekazania wiadomość: „Opryski muszą się skończyć”.

Oto sensacja: Administracja Trumpa powołuje grupę zadaniową o nazwie Operacja Skywatch, która odbywa się za zamkniętymi drzwiami.

Ich misja? Zidentyfikować każdy samolot, który wypluwa tę truciznę, zestrzelić go — oczywiście bezpiecznie, ponieważ trzeba przeprowadzić przesłuchania. Mówimy o pilotach, dyrektorach lotnictwa, naukowcach i elitarnych finansistach, którzy finansowali tę operację ze swoich wież z kości słoniowej.

Grupa zadaniowa nie owija w bawełnę – wiemy na pewno, że w jej skład wchodzą pracownicy FAA, kadra wojskowa i sygnaliści z sektora prywatnego, którzy są gotowi i chętni, by wyjawić wszystkie sekrety.

I nie poprzestają na tym. Wykorzystują najnowocześniejsze poszukiwanie maszynowe, aby przeszukiwać X, Telegram i każdy zakątek Internetu w celu uzyskania informacji w czasie rzeczywistym — postów, zdjęć, filmów — wskazując, gdzie i kiedy te samoloty zrzucają swoje ładunki.

Ale tutaj zaczyna się robić poważnie: będą cię potrzebować . To wezwanie do broni. Każdy obywatel ze smartfonem jest żołnierzem w tej walce. Weź swoje kamery, skieruj je w niebo i udokumentuj każdy podejrzany ślad, jaki zobaczysz. Prześlij to do X i każdej platformy mediów społecznościowych, z której korzystasz.

Dlaczego? Ponieważ te dane zasilają maszynę. Im więcej zbierzemy, tym szybciej zmapujemy wzorce, tym szybciej złapiemy tych psychopatów na gorącym uczynku.

Nie chodzi tu tylko o dowody — chodzi o przytłoczenie systemu prawdą do takiego stopnia, że ​​nie będzie już można niczego ukryć.

Nawet Hollywood wkracza do akcji — a Woody Harrelson nie jest jedyną znaną postacią, która weszła w orbitę administracji Trumpa z misją odkrycia prawdy stojącej za smugami chemicznymi.

Jim Breuer, aktor i komik, dołączył do walki ze swoim bezkompromisowym sceptycyzmem. Znany z wyśmiewania głównych narracji w podcastach, Breuer twierdzi, że ślady chemiczne nasiliły się w ciągu ostatniego roku.

Postacie takie jak Woody Harrelson i Jim Breuer odegrały ogromną rolę w uświadomieniu milionom ludzi, że rozpylanie smug chemicznych odbywa się tuż nad naszymi głowami.

Pamiętacie Prince’a? On to wypowiedział przed swoją podejrzaną śmiercią. Teraz inni stają do walki, ryzykując swoje kariery, aby wzmocnić prawdę.

Ich głosy zapoczątkowały zmianę i ujawniły, co naprawdę dzieje się na naszym niebie.

Ale nie tylko Harrelson i Breuer przewodzą tej akcji. Jest rosnąca armia mówiących prawdę, w tym niektórzy na zaskakująco wysokich stanowiskach.

Słońce jest teraz słabsze, prawda? Ta jaskrawopomarańczowa kula ognia, z którą dorastaliśmy — wyblakła w tym bladym, żałosnym blasku. Chmury? Kiedyś majestatyczne, chaotyczne, żywe — teraz są sterylne, poprzecinane smugami, jakby jakaś sztuczna inteligencja zaprojektowała je, by zamknąć nas w klatce. – oto była partnerka RFK Jr. w wyborach, Nicole Shanahan.

Shanahan ma absolutną rację. Mówimy o zbrodniach przeciwko ludzkości, które należy natychmiast powstrzymać, tu i teraz.

Rodzice są tam, bezradni, patrząc, jak ich małe dzieci łapią oddech i sapią podczas brutalnych ataków astmy, a wiesz, kiedy jest najgorzej? Zaraz po tych dniach intensywnego oprysku, kiedy niebo jest usiane podejrzanymi smugami.

Przypadek? Nie sądzę.

Tymczasem rolnicy również biją na alarm. Zgłaszają nieurodzaje na lewo i prawo, i to nie jest po prostu pech. Znajdują glebę pełną aluminium i metali ciężkich, zatruwających ziemię, od której jesteśmy zależni.

To nie jest tylko zbieg okoliczności. To pewien schemat.

I po co? Kontrolę pogody? Kontrolę populacji? Jakąś chorą wycieczkę po władzę? Elita myślała, że ​​może to robić wiecznie, nietykalni za swoimi prywatnymi odrzutowcami, wysoko postawionymi powiązaniami i kontami offshore.

Nie spodziewali się, że tama pęknie.

Nie sądzili, że społeczeństwo kiedykolwiek posunie się do tego, by namierzyć pilotów smug chemicznych i pociągnąć ich do odpowiedzialności. Jak bardzo się mylili.

Znawcy lotnictwa — piloci, którzy wykonywali misje, mechanicy, którzy ładowali zbiorniki, kontrolerzy ruchu lotniczego, którzy śledzili siatki — zgłaszają się tłumnie.

Jeden z pilotów, na razie anonimowy, powiedział śledczym, że kazano mu latać nad wiejskimi rejonami Ohio, uwalniając przy tym to, co – jak mu powiedziano – były „rozpylone stabilizatory pogodowe”.

Zrezygnował, gdy zobaczył raporty laboratoryjne: poziom aluminium 50 razy przekraczał dopuszczalny limit, a patogenne wirusy występowały w postaci aerozolu.

Inny sygnalista, były dyrektor dużego kontrahenta, ujawnił dokumenty pokazujące płatności z sieci firm-wydmuszek powiązanych – jak można się domyślić – z największymi fundacjami globalistycznymi na świecie: Fundacją Gatesa i Fundacją Społeczeństwa Otwartego Sorosa.

A potem jest RFK Jr. Krzyczy o tym od lat, łącząc kropki między Big Pharma, Big Ag, a teraz Big Aviation. Ma teczki zeznań i wręcza je prosto zespołowi Trumpa.

Powiedział nam, że od pierwszego dnia będzie ścigał smugi chemiczne. Pracując za kulisami, dokładnie to zrobił.

Baza jest rozpalona, ​​a pęd jest nie do zatrzymania. Teraz porozmawiajmy o Norymberdze 2.0. Grupa zadaniowa nie tylko uziemia samoloty — buduje sprawy.

Prokuratorzy odświeżają przepisy dotyczące terroryzmu ekologicznego, zbrodni przeciwko ludzkości, a nawet zdrady stanu.

Wyobraźcie sobie: prezesi firm w kajdankach, zawleczeni przed sąd, zmuszeni do wyjaśnienia, dlaczego myśleli, że mogą nas otruć i odejść.

Procesy będą publiczne, przesłuchamy, a dowody niepodważalne — dzięki wam. Każde zdjęcie, które zrobicie, każdy filmik, który udostępnicie, to cegła w murze sprawiedliwości.

Ale władcy nie poddają się bez walki. Chwieją się — mówi się, że prywatnymi odrzutowcami uciekają do krajów, w których nie ma ekstradycji, a firmy PR opowiadają w mediach głównego nurtu kłamstwa o „konieczności klimatycznej”.

Ale jest już za późno…

W szpitalu w Oleśnicy z pełną premedytacją zabito małego Felka. 

Fundacja Pro-Prawo do życia
Szanowny Panie Mirosławie!

 W szpitalu w Oleśnicy dokonano zabójstwa 9-miesięcznego Felka wykonując mu zastrzyk w serce z chlorku potasu. Chłopczyka zabito w terminie porodu, w 37-tygodniu ciąży. 
Było to celowe i świadome zabójstwo dziecka. Egzekucja chłopczyka mogła przy tym stanowić również zagrożenie dla zdrowia jego matki. To wszystko w sytuacji, gdy w innym szpitalu oferowano mamie Felka urodzenie chłopca przez cesarskie cięcie, a następnie specjalistyczną pomoc medyczną! Zamiast tego, w Oleśnicy z pełną premedytacją zabito małego Felka. Proszę przeczytać wstrząsające szczegóły tego zabójstwa.U Felka podejrzewano wrodzoną łamliwość kości. Jego mama trafiła do szpitala w Łodzi, gdzie chciano zakończyć ciążę, ale nie chciano zabijać Felka. Planowano wykonać cesarskie cięcie (w tej sytuacji ta metoda byłaby najlepsza zarówno dla mamy jak i dla dziecka), a następnie udzielić Felkowi i jego mamie pomocy w postaci specjalistycznego leczenia pediatrycznego i terapii po-urodzeniowej.

Jednak za namową aktywistów aborcyjnych mama Felka pojechała do Oleśnicy – największego w Polsce ośrodka aborcyjnego. Tam w 37-tygodniu ciąży (9 miesiąc) gotowemu już do porodu Felkowi wbito w serce igłę i zabito go zastrzykiem z chlorku potasu. Wedle relacji Gazety Wyborczej, dokonała tego osobiście wicedyrektor szpitala Gizela Jagielska, która w przeszłości publicznie chwaliła się robieniem takich śmiertelnych zastrzyków w serca dzieci. 

Panie Mirosławie, w języku aborcyjnej propagandy aborcję określa się często jako „zakończenie ciąży”. W tym przypadku należało faktycznie zakończyć ciążę – poprzez cesarskie cięcie, aby Felek mógł bezpiecznie urodzić się żywy i aby następnie mógł zostać objęty specjalistyczną pomocą lekarską, co proponowano jego mamie w szpitalu w Łodzi.
Tymczasem w szpitalu w Oleśnicy nie dokonano „zakończenia ciąży”. Dokonano intencjonalnego, świadomego i celowego zabójstwa 9-miesięcznego Felka. 

W tej wstrząsającej sprawie oświadczenie wydał prof. Piotr Sieroszewski, kierownik ginekologii szpitala w Łodzi i prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. Można w nim przeczytać historię pani Anity, mamy Felka, która trafiła do łódzkiego szpitala. Jak napisał prof. Sieroszewski:

„W trakcie kolejnego konsylium Pani Anita wręczyła nam pismo napisane przez adwokata fundacji FEDERA z żądaniem „indukcji asystolii płodu” (czyli zabicia dziecka zdolnego do życia poprzez wbicie igły do jego serca z podaniem chlorku potasu). Zaproponowaliśmy natychmiastowe rozwiązanie przez cięcie cesarskie (ze względu na zły stan psychiczny Pani Anity) w znieczuleniu ogólnym z objęciem dziecka wysokospecjalistycznym leczeniem pediatrycznym. Oznacza to, że zaproponowaliśmy Pani Anicie niezwłoczne zakończenie ciąży, co nie jest jednoznaczne z uśmierceniem płodu zdolnego do życia. Postępowaliśmy zgodnie z obowiązującym prawem, które nie zezwala na uśmiercanie płodu w trzecim trymestrze ciąży (tym bardziej, że mieliśmy do czynienia z dzieckiem zdolnym do życia). Nasza decyzja nie była podyktowana subiektywnymi przekonaniami personelu medycznego czy też uprzedzeniami do kobiet, lecz obiektywną sytuacją prawną a przede wszystkim możliwością sprawdzonej i stosowanej terapii po urodzeniowej.” 

Innymi słowy – lekarze w Łodzi chcieli zakończyć ciążę, a następnie pomóc urodzonemu i żywemu Felkowi oraz jego mamie. W Oleśnicy Felka po prostu zabito wiedząc przy tym, że może być to groźne również dla pani Anity.

O nieludzkich, barbarzyńskich wydarzeniach, do których dochodzi w szpitalu w Oleśnicy, nasza Fundacja alarmuje od dawna. Co najmniej od 2023 roku wiadomo, że placówka ta abortuje dzieci poprzez wstrzykiwanie im trucizny w serca.
Z kolei młodsze dzieci, w pierwszym trymestrze ciąży, abortowane są w Oleśnicy za pomocą tzw. metody próżniowej, polegającej na wyssaniu żywego dziecka z łona matki i rozerwaniu go na kawałki za pomocą specjalnej maszyny ssącej.  

To wszystko dzieje się od lat na naszych oczach. Do tego prowadzi aborcyjna mentalność, którą aktywiści aborcyjni zatruwają umysły Polaków, w tym lekarzy, ginekologów i położnych. W języku aborcyjnej propagandy dziecko w łonie matki określane jest mianem „pasożyta„, którego należy usunąć z organizmu kobiety. Przewodnicząca sejmowego Klubu Lewicy Anna Maria Żukowska porównała nawet aborcję do… połknięcia „tabletki odrobaczającej”. Tak właśnie został potraktowany 9-miesięczny Felek w Oleśnicy – jak pasożyt, którego intencjonalnie zabito.
Wolontariusze naszej Fundacji od dawna toczą intensywną walkę o życie, prawdę i sumienia pod szpitalem w Oleśnicy. Regularnie dochodzi tam do bandyckich napadów na naszych wolontariuszy, którzy są atakowani przez uzbrojonych w niebezpieczne przedmioty napastników, „wytresowanych” do agresji i nienawiści przez medialną propagandę. Sądy traktują tych napastników pobłażliwie i tolerancyjnie. Miejscy urzędnicy z oleśnickiego Ratusza, działając w porozumieniu z policją i prokuraturą, usiłują uniemożliwić nam działanie poprzez rozwiązywanie naszych legalnych zgromadzeń, konfiskatę naszych bannerów przedstawiających prawdę o aborcji i nakładanie na nas ogromnych kar finansowych (tylko w zeszłym roku zmuszono nas do zapłaty ponad 66 000 zł kar za obecność prawdy o aborcji pod szpitalem w Oleśnicy)

Pomimo tych prześladowań, represji i terroru, nasza walka musi trwać dalej, zarówno pod szpitalem w Oleśnicy jak również w innych miejscach w Polsce, gdyż w wielu innych placówkach morduje się dzieci w łonach matek, a liczba aborcji wciąż rośnie.
Konieczna jest także organizacja kolejnych publicznych modlitw różańcowych w intencji powstrzymania aborcji oraz nawrócenia i przemiany serc aborcjonistów. W najbliższym czasie potrzebujemy na te działania ok. 18 000 zł. 

Dlatego proszę Pana o przekazanie 50 zł, 100 zł, 200 zł, lub dowolnej innej kwoty, jaka w obecnej sytuacji jest dla Pana możliwa, i umożliwienie nam dalszej walki pod szpitalem w Oleśnicy oraz głoszenie prawdy o aborcji w przestrzeni publicznej w całej Polsce.
Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW
Z wyrazami szacunku

Mariusz Dzierżawski
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
stronazycia.pl

Wolność słowa to już w Polsce była… Krótka…

wolność słowa to już w Polsce była… Krótka

NowyŚwiat24 @NowySwiat24

1/ Adam Bodnar, 5 marca, wydał dla prokuratorów „Wytyczne w zakresie prowadzenia postępowań o przestępstwa motywowane uprzedzeniami”.

Chodzi o zwalczanie tzw. „mowy nienawiści”. Jesteśmy po lekturze tych 17 stron. I powiemy Wam jedno: wolność słowa to już w Polsce była… Krótka…

Zamieszczam wytyczne , KZ

Zdjęcie

327,9 tys. wyświetlenia

SKANDAL! 40 000 zł za tłumaczenia przysięgłe do których Naczelny Sąd Lekarski nie odniósł się jednym słowem!

psnlin/skandal-40-000-zl-za-tlumaczenia-przysiegle-do-ktorych-naczelny-sad-lekarski-nie-odniosl-sie

SKANDAL! 40 000 zł za tłumaczenia przysięgłe do których Naczelny Sąd Lekarski nie odniósł się jednym słowem!

Naczelny Sąd Lekarski nakazał dr hab. n. med. Dorocie Sienkiewicz prezesowi PSNLiN wykonać ekspresowe tłumaczenie przysięgłe artykułów naukowych (567 stron), na których opierała swoje stanowisko przedstawione w apelu ostrzegającym dzieci przed przyjmowaniem eksperymentalnych preparatów inżynierii genetycznej mRNA mylnie zwanymi „szczepionkami” przeciw Covid-19.

Tłumaczenie przysięgłe artykułów naukowych kosztowało 40 000 zł., jednak NSL w swoim orzeczeniu nie odniósł się do nich nawet jednym słowem, udowadniając tym samym, że wyrok na dr Dorotę Sienkiewicz zapadł już wcześniej, bez względu na przedłożoną ilość dowodów naukowych, a zlecenie tłumaczenia za 40 000 zł., było dodatkowym wymiarem kary.

Tłumaczenia przysięgłe publikacji naukowych znajdują się pod grafiką

Pobierz grafikę i wyślij znajomym

1.

Badania szczepionek przeciw Covid: Błędy w projektowaniu i interpretacji

Jay Bhattacharya, Martin Kulldorff

Data publikacji: 30 stycznia 2025 r. +DOI*: https://doi.org/10.70542/rcj-japh-art-lx5ggg

Abstrakt

W przypadku szczepionek przeciw Covid podstawowym celem nie było zapobieganie łagodnym zakażeniom, ale zapobieganie zgonom, hospitalizacjom i przenoszeniu wirusa. Pomimo tego, randomizowane, kontrolowane badania oceniały krótkoterminowe zmniejszenie objawowych zakażeń Covid, nie zajmując się ważnymi kwestiami zdrowia publicznego. Efekt ten był spowodowany źle zaprojektowanymi badaniami. Pomimo braku kluczowych danych, agencje zdrowia publicznego przedstawiły bezpodstawne twierdzenia dotyczące szczepionek, opublikowały nienaukowe zalecenia dotyczące szczepień i nałożyły nieetyczne obowiązki dotyczące szczepień. W rezultacie wzrosła niechęć do szczepień, a zaufanie do zdrowia publicznego spadło.

Po zestawieniu tych badań z badaniami szczepionek przeciw polio w latach 50. XX wieku, niniejszy artykuł przedstawia podstawowe błędy w projektowaniu badań szczepionek przeciw Covid i opisuje, w jaki sposób można i należało je zaprojektować, by uzyskać krytyczne informacje na temat zdrowia publicznego dotyczące możliwości ograniczenia hospitalizacji, śmiertelności i przenoszenia wirusa.

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

2.

Zachorowalność na wieloukładowy zespół zapalny u dzieci wśród osób zakażonych SARS-CoV-2 w USA

Abstrakt

ZNACZENIE Wieloukładowy zespół zapalny u dzieci (MIS-C) jest wiązany z niedawnym lub trwającym zakażeniem SARS-CoV-2. Informacje na temat zachorowalności na MIS-C są ograniczone.

CEL Oszacowanie zachorowalności na MIS-C w populacji na 1.000.000 osobomiesięcy oraz oszacowanie zachorowalności na MIS-C na 1.000.000 zakażeń SARS-CoV-2 u osób w wieku poniżej 21 lat.

PROJEKT, OTOCZENIE I UCZESTNICY BADANIA W tym badaniu kohortowym wykorzystano dane z rozszerzonego nadzoru w celu zidentyfikowania osób z MIS-C w okresie od kwietnia do czerwca 2020 r. w 7 jurysdykcjach podlegających zarówno krajowemu nadzorowi Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom, jak i wieloośrodkowemu badaniu nad MIS-C pod tytułem Overcoming COVID-19 [Jak pokonać COVID-19]. Mianowniki dla szacunków populacyjnych zaczerpnięto z szacunków ze spisu ludności; mianowniki dla zachorowalności na 1.000.000 zakażeń SARS-CoV-2 oszacowano poprzez zastosowanie opublikowanych mnożników specyficznych dla wieku i miesiąca, uwzględniających niedostateczną wykrywalność zgłoszonych przypadków COVID-19. Jurysdykcje obejmowały stany Connecticut, Georgię, Massachusetts, Michigan, New Jersey, Nowy Jork (z wyłączeniem miasta Nowy Jork) i Pensylwania. Analizy danych przeprowadzono od sierpnia do grudnia 2020 roku.

EKSPOZYCJE Rasa/pochodzenie etniczne, płeć i grupa wiekowa (tj.≤ 5, 6-10, 11-15 i 16-20 lat).

GŁÓWNE WYNIKI I ŚRODKI Ogólna i stratyfikowana szacunkowa zachorowalność na MIS-C na 1.000.000 osobomiesięcy i na 1.000.000 zakażeń SARS-CoV-2.

WYNIKI W 7 badanych jurysdykcjach zgłoszono 248 przypadków MIS-C (mediana [rozstęp międzykwartylowy] wieku, 8 [4-13] lat; 133 [53,6%] mężczyzn; 96 osób [38,7%] pochodzenia hiszpańskiego lub latynoskiego; 75 osób [30,2%] rasy czarnej). Zachorowalność MIS-C na 1.000.000 osobo-miesięcy wynosiła 5,1 (95% CI, 4,5-5,8) osób. W porównaniu z osobami rasy białej, zachorowalność na 1.000.000 osobo-miesięcy była wyższa wśród osób rasy czarnej (skorygowany współczynnik zachorowalności [aIRR], 9,26 [95% CI, 6,15-13,93]), pochodzenia hiszpańskiego lub latynoskiego (aIRR, 8,92 [95% CI, 6,00-13,26]) oraz azjatyckiego lub pacyficznego (aIRR, 2,94 [95% CI, 1,49-5,82]). Zachorowalność na MIS-C na 1.000.000 zakażeń SARS-CoV-2 wyniosła 316 (95% CI, 278-357) osób i była wyższy wśród osób rasy czarnej (aIRR, 5,62 [95% CI, 3,68-8,60]), pochodzenia hiszpańskiego lub latynoskiego (aIRR, 4,26 [95% CI, 2,85-6,38]) oraz azjatyckiego lub pacyficznego (aIRR, 2,88 [95% CI, 1,42-5,83]) w porównaniu z osobami rasy białej. W obu analizach zachorowalność była najwyższa wśród dzieci w wieku 5 lat lub młodszych (4,9 [95% CI, 3,7-6,6] dzieci na 1.000.000) osobomiesięcy) i dzieci w wieku od 6 do 10 lat (6,3 [95% CI, 4,8-8,3] dzieci na 1.000.000 osobomiesięcy).

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

3.

Zwiększona liczba nagłych zdarzeń sercowo-naczyniowych u osób poniżej 40. roku życia w Izraelu podczas wprowadzania szczepionki i trzeciej fali COVID-19

www.nature.com/scientificreports

Schorzenia sercowo-naczyniowe mogą być wywołane zakażeniem chorobą koronawirusową 2019 (COVID-19) i mogą być zgłaszane jako skutki uboczne szczepionek przeciwko COVID-19. Rozbudowa obecnych systemów nadzoru nad bezpieczeństwem szczepionek o dodatkowe źródła danych może poprawić zrozumienie bezpieczeństwa szczepionek przeciwko COVID-19. Korzystając z unikalnego zbioru danych z izraelskich krajowych służb ratownictwa medycznego [Israel National Emergency Medical Services] (EMS) w latach 2019-2021, badanie ma na celu ocenę związku między liczbą wezwań EMS do zatrzymania krążenia i ostrego zespołu wieńcowego u osób w wieku 16-39 lat z potencjalnymi czynnikami obejmującymi zakażenie COVID-19 i stopień zaszczepienia. W obu typach wezwań w okresie od stycznia do maja 2021 r. wykryto wzrost o 25% w porównaniu z latami 2019-2020. Korzystając z modeli ujemnego regresyjnego rozkładu dwumianowego, tygodniowa liczba zgłoszeń alarmowych była istotnie powiązana ze wskaźnikami przyjęcia 1. i 2. dawki szczepionki w tej grupie wiekowej, ale nie ze wskaźnikami zakażeń COVID-19. Chociaż nie potwierdzono związków przyczynowych, ustalenia te budzą obawy dotyczące niewykrytych poważnych poszczepiennych działań niepożądanych ze strony układu sercowo-naczyniowego i podkreślają już ustalony związek przyczynowy między szczepionkami a zapaleniem mięśnia sercowego, częstą przyczyną nieoczekiwanego zatrzymania akcji serca u młodych osób. Nadzór nad potencjalnymi poszczepiennymi działaniami niepożądanymi i skutkami zakażenia COVID-19 powinien obejmować EMS i inne dane zdrowotne w celu zidentyfikowania trendów w zakresie zdrowia publicznego (np. zwiększenie liczby wezwań EMS) i szybkiego zbadania potencjalnych przyczyn tego stanu.

pełne tłumaczenie badania (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

4.

Wstępnie aktywowana przeciwwirusowa odporność wrodzona w górnych drogach oddechowych kontroluje wczesne zakażenie SARS-CoV-2 u dzieci

https://doi.org/10.1038/s41587-021-01037-9

Wśród dzieci odnotowuje się obniżone wskaźniki zakażeń koronawirusem zespołu ostrej niewydolności oddechowej 2 (SARS-CoV-2) i znacznie niższe ryzyko zachorowania na ciężką chorobę koronawirusową 2019 w porównaniu z dorosłymi. Jednak mechanizmy molekularne leżące u podstaw tej ochrony w młodszych grupach wiekowych pozostają nieznane. W niniejszym badaniu scharakteryzowano jednokomórkowy krajobraz transkrypcyjny górnych dróg oddechowych SARS-CoV-2-ujemnych (n=18) i dopasowanych wiekowo SARS-CoV-2-dodatnich (n = 24) dzieci i odpowiadających im próbek od dorosłych (n = 44), obejmujące zakres wiekowy od 4 tygodni do 77 lat. Dzieci wykazywały wyższą podstawową ekspresję odpowiednich receptorów rozpoznawania wzorców, takich jak MDA5 (IFIH1) i RIG-I (DDX58) w komórkach nabłonka górnych dróg oddechowych, makrofagach i komórkach dendrytycznych, co skutkowało silniejszą wrodzoną odpowiedzią przeciwwirusową na zakażenie SARS-CoV-2 niż u dorosłych. Ponadto wykryto różne subpopulacje komórek odpornościowych, w tym cytotoksyczne komórki T KLRC1 (NKG2A) + i populację komórek T CD8 + z fenotypem pamięci, występujące głównie u dzieci. Nasze badanie dostarcza dowodów na to, że komórki odpornościowe dróg oddechowych dzieci są przygotowane do wykrywania wirusa, co skutkuje silniejszą niż u dorosłych wczesną wrodzoną odpowiedzią przeciwwirusową na zakażenie SARS-CoV-2.

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

5.

Pozaszpitalne zapalenie płuc wymagające hospitalizacji wśród dorosłych w USA

Abstrakt

TŁO – Pozaszpitalne zapalenie płuc jest główną zakaźną przyczyną hospitalizacji i zgonów wśród osób dorosłych w Stanach Zjednoczonych. Konieczne jest opracowanie szacunków zachorowalności na zapalenie płuc potwierdzone radiograficznie i przy użyciu aktualnych laboratoryjnych testów diagnostycznych.

METODY – Przeprowadziliśmy aktywny nadzór populacyjny nad pozaszpitalnym zapaleniem płuc wymagającym hospitalizacji wśród dorosłych w wieku 18 lat lub starszych w pięciu szpitalach w Chicago i Nashville. Z badania wykluczono pacjentów z niedawną hospitalizacją lub ciężką immunosupresją. Systematycznie pobierano próbki krwi, moczu i z układu oddechowego do hodowli, testów serologicznych, antygenowych i molekularnych testów diagnostycznych. Radiolodzy biorący udział w badaniu niezależnie oceniali radiogramy klatki piersiowej. Obliczono populacyjne wskaźniki zachorowalności na pozaszpitalne zapalenie płuc wymagające hospitalizacji w zależności od wieku i patogenu.

WYNIKI – Od stycznia 2010 r. do czerwca 2012 r. do badania włączono 2488 z 3634 kwalifikujących się dorosłych (68%). Spośród 2320 dorosłych z potwierdzonym radiologicznie zapaleniem płuc (93%), mediana wieku pacjentów wynosiła 57 lat (zakres międzykwartylowy, 46 do 71); 498 pacjentów (21%) wymagało intensywnej terapii, a 52 (2%) zmarło. Spośród 2259 pacjentów, u których radiogram wykazał zapalenie płuc, a także dostępne były próbki do badań zarówno bakteryjnych, jak i wirusowych, patogen wykryto u 853 (38%): jeden lub więcej wirusów u 530 (23%), bakterie u 247 (11%), patogeny bakteryjne i wirusowe u 59 (3%) oraz patogen grzybowy lub prątkowy u 17 (1%). Najczęściej wykrywanymi patogenami były: ludzki rinowirus (u 9% pacjentów), wirus grypy (u 6%) i Streptococcus pneumoniae (u 5%). Roczna zachorowalność na zapalenie płuc wynosiła 24,8 przypadków (95% przedział ufności CI, 23,5 do 26,1) na 10.000 dorosłych, z najwyższymi wskaźnikami wśród dorosłych w wieku od 65 do 79 lat (63,0 przypadków na 10.000 dorosłych) i osób w wieku 80 lat lub starszych (164,3 przypadków na 10.000 osób dorosłych). W przypadku każdego patogenu częstość występowania wzrastała wraz z wiekiem.

WNIOSKI – Zachorowalność na pozaszpitalne zapalenie płuc wymagające hospitalizacji była najwyższa wśród najstarszych dorosłych. Pomimo aktualnych testów diagnostycznych, u większości pacjentów nie wykryto żadnego patogenu. Wirusy układu oddechowego wykrywano częściej niż bakterie. (Sfinansowane przez Wydział ds. Grypy Krajowego Centrum ds. Szczepień i Chorób Układu Oddechowego).

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

6.

Journal of Emergency Medicine: Open Access

Nadmiarowe przypadki zatrzymania krążenia i śmiertelność po szczepieniu przeciwko COVID-19 w hrabstwie King, Waszyngton

Abstrakt

Wprowadzenie: Od czasu rozpoczęcia szeroko zakrojonych kampanii szczepień przeciwko COVID-19 istnieją obawy dotyczące poważnych niepożądanych zdarzeń sercowo-naczyniowych w wyniku masowych szczepień. Niniejsze badanie miało na celu oszacowanie nadmiernej śmiertelności z powodu zatrzymania krążenia w hrabstwie King, WA, a także zbadanie ewentualnego związku ze wskaźnikami szczepień COVID-19.

Metody: Przeprowadzono eksploracyjną analizę danych. Przeprowadzono analizy porównawcze w celu oceny zmian całkowitej liczby wezwań pogotowia w czasie. Nadmiarowe zgony obliczono przy użyciu linii trendu śmiertelności z powodu zatrzymania krążenia w latach 2015-2020. Związek między nadmiarową śmiertelnością z powodu zatrzymania krążenia a wskaźnikami szczepień przeanalizowano metodą analizy regresji wielomianowej.

Wyniki: Do 2023 roku około 98% populacji hrabstwa King otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciwko COVID-19. Na dzień 2 sierpnia 2024 r. w hrabstwie King odnotowano około 589.247 potwierdzonych przypadków COVID-19. W latach 2021-2022 łączna liczba wezwań pogotowia ratunkowego w hrabstwie King gwałtownie wzrosła o 35,34% w porównaniu z rokiem 2020 i o 11% w porównaniu z latami poprzedzającymi pandemią. W porównaniu ze średnią z lat 2017-2019 liczba przypadków „oczywistej śmierci” po przybyciu pogotowia wzrosła o 19,89% w 2020 r., 36,57% w 2021 r. i 53,80% w 2022 r. Stwierdzono 25,7% wzrost całkowitej liczby przypadków zatrzymania krążenia i 25,4% wzrost śmiertelności z powodu zatrzymania krążenia w latach 2020-2023 w hrabstwie King w stanie Waszyngton. Szacuje się, że nadmiarowa liczba śmiertelnych przypadków zatrzymania krążenia wzrosła o 1.236% od 2020 do 2023 roku, od liczby 11 zgonów (95% CI: -12, 34) w 2020 roku do 147 zgonów (95% CI: 123, 34) w 2023 roku. Zaobserwowano kwadratowy wzrost nadmiarowej śmiertelności z powodu zatrzymania krążenia przy wyższych wskaźnikach szczepień COVID-19. Ogólna populacja hrabstwa King gwałtownie spadła o 0,94% (21.300) w 2021 r., odbiegając od oczekiwanej wielkości populacji. Przełożenie naszego modelu w oparciu o te dane na całe Stany Zjednoczone dało wynik 49.240 nadmiarowych śmiertelnych przypadków zatrzymania krążeniowa w latach 2021-2023.

Wnioski: Zidentyfikowano znaczny środowiskowy i czasowy związek między nadmiarową śmiertelnością przypadków zatrzymania krążeniowa a kampanią szczepień przeciwko COVID-19. Wzrost liczby zgonów z powodu zatrzymania krążenia można również przypisać zakażeniu COVID-19 i zakłóceniom w opiece w nagłych wypadkach podczas pandemii. Pilnie potrzebne są dalsze badania w celu potwierdzenia poniższych obserwacji, zwracając uwagę na ograniczanie ryzyka wystąpienia zdarzenia i poprawę przeżywalności dzięki resuscytacji.

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

7.

Związane ze szczepieniem mRN przeciwko SARS-CoV-2 zapalenie mięśnia sercowego u dzieci w wieku 12-17 lat: Stratyfikowana analiza krajowej bazy danych

ABSTRAKT

Cele: Ustalenie częstości występowania poszczepiennego zapalenia mięśnia sercowego w populacji dzieci w wieku 12-15 i 16-17 lat w kontekście ryzyka hospitalizacji z powodu COVID-19 ma kluczowe znaczenie dla opracowania ram zaleceń dotyczących szczepień, które równoważą szkody i korzyści dla tej grupy demograficznej pacjentów.

Projekt, otoczenie i uczestnicy: Korzystając z systemu zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych (VAERS), w niniejszej retrospektywnej ocenie epidemiologicznej dokonano przeglądu zgłoszeń złożonych między 1 stycznia 2021 r. a 18 czerwca 2019 r. dla nastolatków w wieku 12-17 lat, którzy przyjęli szczepionkę mRNA przeciwko COVID-19. Kryteria wyszukiwania objawów w celu zidentyfikowania dzieci z objawami uszkodzenia serca obejmowały hasła: ból w klatce piersiowej, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie osierdzia i zapalenie osierdzia z jednoczesnym zajęciem mięśnia sercowego. Wymaganym hasłem z badań laboratoryjnych było słowo troponina. Kryteria włączenia były zgodne z roboczą definicją przypadku CDC dla prawdopodobnego zapalenia mięśnia sercowego. Stratyfikowane wskaźniki występowania niepożądanych zdarzeń sercowych (CAE) przedstawiono według wieku, płci i liczby dawek szczepionki. Analizę korzyści i szkód przeprowadzono przy użyciu istniejącej literatury na temat ryzyka hospitalizacji związanej z COVID-19 w tej grupie demograficznej.

Główne miary wyników: 1) Stratyfikowane wskaźniki zapalenia mięśnia sercowego związanego ze szczepionką mRNA u nastolatków w wieku 12-15 i 16-17 lat; oraz 2) analiza stosunku korzyści do ryzyka CAE związanych ze szczepionką w odniesieniu do ryzyka hospitalizacji z powodu COVID-19.

Wyniki: Zidentyfikowano łącznie 253 przypadki CAE. Wskaźniki na milion po podaniu drugiej dawki wśród mężczyzn wyniosły 162,2 (w wieku 12-15 lat) i 93,0 (w wieku 16-17 lat); a wśród kobiet odpowiednio 13,0 i 12,5 na milion. W przypadku chłopców w wieku 12-15 lat bez chorób współistniejących, którzy przyjęli drugą dawkę szczepionki mRNA, wskaźnik CAE jest od 2,6 do 4,3 razy wyższy niż ryzyko hospitalizacji z powodu COVID-19 w ciągu 120 dni nawet w okresach największej zachorowalności, takich jak w przypadku fali delta (2,1 7-dniowych hospitalizacji /100 tys. osób). W przypadku chłopców w wieku 16-17 lat bez chorób współistniejących wskaźnik CAE jest 1,5 do 2,5 razy wyższy w okresach wysokich wskaźników tygodniowej hospitalizacji z powodu COVID-19.

Wnioski: Wskaźnik CAE po szczepieniu był najwyższy u młodych chłopców w wieku 12-15 lat po podaniu drugiej dawki. W przypadku chłopców w wieku 12-17 lat bez chorób współistniejących prawdopodobieństwo wystąpienia CAE po drugiej dawce szczepionki wynosi odpowiednio 162,2 i 93,0/milion. Częstość ta przekracza oczekiwany 120-dniowy wskaźnik hospitalizacji z powodu z powodu COVID-19 zarówno przy umiarkowanej, jak i wysokiej częstości hospitalizacji z powodu COVID-19. Uzasadnione są dalsze badania nad ciężkością i długoterminowymi następstwami poszczepiennego CAE. W celu zminimalizowania szkód wskazane może być określenie ilościowe korzyści przyjęcia drugiej dawki szczepienia oraz szczepieniem po nabyciu naturalnej odporności w tej grupie demograficznej.

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

8.

Zapalenie mięśnia sercowego po szczepieniu COVID-19: Seria przypadków potwierdzonych biopsją endomiokardialną

Abstrakt

Zapalenie mięśnia sercowego w odpowiedzi na szczepienie COVID-19 zgłaszane jest od początku 2021 roku. Zwiększone ryzyko zapalenia mięśnia sercowego po podaniu szczepionek opartych na mRNA zaobserwowano w szczególności u młodych mężczyzn. Mimo że pierwsze analizy epidemiologiczne i liczne opisy przypadków badały potencjalne związki, przypadki potwierdzone biopsją endomiokardialną (EMB) są ograniczone. W niniejszej pracy przedstawiono kompleksową analizę histopatologiczną EMB od 15 pacjentów ze zmniejszoną frakcją wyrzutową (LVEF = 30 (14-39)%) i klinicznym podejrzeniem zapalenia mięśnia sercowego po szczepieniu szczepionkami Comirnaty® (Pfizer-BioNTech) (n = 11), Vaxzevria® (AstraZenica) (n = 2) i Janssen® (Johnson & Johnson) (n = 2). Analizy immunohistochemiczne EMB ujawniły zapalenie mięśnia sercowego u 14 z 15 pacjentów, z histopatologicznym rozpoznaniem aktywnego zapalenia mięśnia sercowego według kryteriów Dallas (n = 2), ciężkiego olbrzymiokomórkowego zapalenia mięśnia sercowego (n = 2) i kardiomiopatii zapalnej (n = 10). Co ważne, u wszystkich pacjentów wykluczono przyczyny zakaźne. Na kardiomiocytach dziewięciu pacjentów wykryto niewielkie ilości białko kolca wirusa SARS-CoV-2, a analiza różnicowa markerów stanu zapalnego, takich jak limfocyty T CD4+ i CD8+ sugeruje, że odpowiedź zapalna wywołana przez szczepionkę może mieć podłoże autoimmunologiczne. Choć w niniejszym badaniu nie można definitywnie wykazać związku przyczynowego między szczepieniem przeciwko COVID-19 a występowaniem zapalenia mięśnia sercowego, dane sugerują związek czasowy. Ekspresja białka kolca SARS-CoV-2 w sercu i dominacja nacieków limfocytów CD4+ wskazują na autoimmunologiczną odpowiedź na szczepienie.

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

9.

Przegląd: Wezwania do wycofania z rynku szczepionek przeciwko COVID-19 nasilają się, ponieważ ryzyko znacznie przewyższa teoretyczne korzyści

Streszczenie

Kampanie szczepień przeciwko COVID-19 na całym świecie nie spełniły podstawowych standardów bezpieczeństwa i skuteczności, prowadząc do gromadzenia coraz większej liczby dowodów na znaczące szkody. Ponad 81 000 lekarzy, naukowców, badaczy i zaniepokojonych obywateli, 240 wybranych urzędników państwowych, 17 profesjonalnych organizacji zdrowia publicznego i organizacji lekarskich, 2 stanowe partie republikańskie, 17 komitetów okręgowych partii republikańskiej i 6 badań naukowych z całego świata wezwały do wycofania z rynku szczepionek przeciwko COVID-19. Na dzień 6 września 2024 r. CDC udokumentowało 19 028 zgonów w Stanach Zjednoczonych zgłoszonych do systemu zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych (VAERS) przez pracowników służby zdrowia lub firmy farmaceutyczne, które uważają, że produkt ten jest powiązany ze śmiercią. Całkowita liczba zgonów z powodu szczepionek przeciwko COVID-19 zgłoszonych do VAERS (37.544 we wszystkich krajach uczestniczących) drastycznie przekroczyła stosowane w przeszłości limity wycofywania szczepionek aż o 375.340%. Kryteria FDA wycofania szczepionki Klasy I, które mają zastosowanie do produktów z uzasadnionym prawdopodobieństwem spowodowania poważnych niepożądanych skutków zdrowotnych lub śmierci, także dawno zostały przekroczone. Nadmierna śmiertelność, ujemna skuteczność, powszechne zanieczyszczenie DNA i brak wykazanego zmniejszenia transmisji, hospitalizacji, lub śmiertelności podważyły zasadność dalszego podawania. Te jednogłośne wnioski o działania regulacyjne podkreślają istotne niedociągnięcia w monitorowaniu danych dotyczących bezpieczeństwa i ograniczaniu ryzyka. Natychmiastowe wycofanie szczepionek przeciwko COVID-19 z rynku jest niezbędne, by zapobiec kolejnym ofiarom śmiertelnym i zapewnić podjęcie kolejnych kroków w celu rozliczenia poniesionych szkód.

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

10.

– STANOWISKO –

SZCZEPIENIA PRZECIWKO COVID-19 DLA DZIECI I MŁODZIEŻY W WIEKU PONIŻEJ 16 LAT

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) udzieliła nadzwyczajnego zatwierdzenia do stosowania w sytuacji kryzysowej (EUA) szczepionce Pfizer przeciwko COVID-19 dla osób powyżej 16 roku życia. Oznacza to, że do tej pory nie zakończono jeszcze badań i środków bezpieczeństwa niezbędnych do pełnego zatwierdzenia. To nadzwyczajne zatwierdzenie zostanie prawdopodobnie wkrótce rozszerzone na młodsze grupy wiekowe. Dlatego już teraz konieczne jest omówienie konsekwencji szczepienia tych grup wiekowych. Rozważając taką politykę, należy wziąć pod uwagę następujące kwestie: zagrożenia dla dzieci ze strony wirusa COVID-19; potencjalne korzyści dla dzieci wynikające ze szczepionki; oraz możliwe zagrożenia ze strony samej szczepionki.

1. Zagrożenia dla dzieci ze strony wirusa COVID-19

Na szczęście ryzyko dla dzieci związane z COVID-19 jest minimalne – nawet mniejsze niż ryzyko związane ze „zwykłymi” chorobami sezonu zimowego. Zdecydowana większość dzieci, które zachorują na tę chorobę, przejdzie ją bezobjawowo lub z tylko łagodnymi objawami. Szanse ciężkiego zachorowania i/lub śmierci z powodu COVID-19 są 2-3 razy mniejsze niż w przypadku zwykłej grypy sezonowej. Dotyczy to również ryzyka hospitalizacji dziecka. Ta statystyka została potwierdzona zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i USA; pokazuje, że COVID-19 stanowi mniejsze zagrożenie dla dzieci niż grypa. Poniżej znajdują się dane dotyczące zachorowalności wśród izraelskich dzieci:

  1. Około 300.000 dzieci (10% wszystkich izraelskich dzieci) zachorowało na COVID-19 od czasu wybuchu pandemii. Spośród nich z 1000 (0,3%) zgłoszono się na pogotowie, a 600 (0,2%) było hospitalizowanych. Osiemdziesiąt procent (80%) miało łagodną reakcję na wirusa, natomiast 8% (40-60 dzieci) przeszło zakażenie objawami umiarkowanej lub ciężkiej postaci. Absolutna większość tych ostatnich nie była hospitalizowana z powodu COVID-19 (innymi słowy, wirusa wykryto przypadkowo podczas rutynowych badań przed przyjęciem do szpitala). W rzeczywistości zeszłej zimy odnotowano stosunkowo niewiele przypadków chorób układu oddechowego u dzieci. W Izraelu liczba ciężko chorych dzieci hospitalizowanych podczas szczytu COVID-19 wynosiła około jednej czwartej (1/4) liczby dzieci z grypą, hospitalizowanych w styczniu 2019 r.
  2. U około 60 dzieci zdiagnozowano PIMS (pediatryczny wieloukładowy zespół zapalny), rzadkie powikłanie COVID-19, i wszystkie wyzdrowiały.
  3. W Izraelu zgłoszono, że dziewięcioro dzieci zmarło z powodu COVID-19. W niektórych z tych przypadków jest jasne, że śmierć dzieci nie była spowodowana przez COVID-19. Co więcej, jest to mniejsza liczba niż liczba dzieci, które niestety umierają każdego roku z powodu „zwykłych” chorób zimowych.
  4. Informacje o długoterminowych skutkach COVID-19 dla dzieci (inne niż wyżej wspomniane PIMS) są czysto anegdotyczne. Kilkadziesiąt dzieci w Izraelu odwiedziło kliniki specjalizujące się w skutkach ubocznych wirusa, takich jak zmęczenie, ból i trudności w oddychaniu. Najwyraźniej skutki uboczne są znacznie rzadsze niż pierwotnie przewidywano.
  5. Obecnie zachorowalność wśród dzieci maleje – nawet bez szczepionki – podobnie jak zachorowalność wśród dorosłych. W związku z tym można oczekiwać, że zachorowalność wśród dzieci będzie jeszcze niższa niż w ubiegłym roku.
  6. Pomimo obaw związanych z wariantem brytyjskim (B.1.1.7), nie miał on wpływu na poziom objawowej zachorowalności, hospitalizacji lub śmiertelności wśród dzieci.

Zatem prawdopodobieństwo, że dziecko zarażone COVID-19 poważnie zachoruje wynosi 1 na 2.500 (0,04%). Ponieważ tylko około 10% dzieci faktycznie zaraża się chorobą, prawdopodobieństwo, że dziecko zarazi się chorobą i poważnie zachoruje wynosi 1 na 25.000 (0,0004%).

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

11.

Uproszczone podsumowanie naukowe na poparcie listu zaniepokojenia do premierów i organów zarządzających.

Nasz list zaniepokojenia, podpisany także przez lekarzy, naukowców, polityków i innych wykwalifikowanych specjalistów, wzywa do natychmiastowego zawieszenia szczepionek przeciwko COVID-19 ze zmodyfikowanym mRNA i zbadania obecności nadmiernych poziomów pozostałości DNA w wielu fiolkach, co stanowi poważne, nieokreślone ryzyko dla zdrowia ludzkiego.

Niniejsze streszczenie wyjaśnia tło tych obaw.

1. Szczepionki mRNA nie powstrzymują przenoszenia COVID-19

Europejska Agencja Leków (EMA) stwierdziła w oficjalnej odpowiedzi (EMA/451828/2023) skierowanej do ośmiu posłów do Parlamentu Europejskiego, że „szczepionki przeciwko COVID-19 nie zostały dopuszczone do zapobiegania przenoszeniu wirusa z jednej osoby na drugą”. Ponadto „w sprawozdaniach z oceny EMA dotyczących autoryzacji szczepionek odnotowano brak danych dotyczących transmisyjności”.1

W szczytowym okresie pandemii obywateli zmuszano do przyjęcia produktów mRNA firm Pfizer i Moderna, aby chronić innych przed COVID-192. Było to kłamstwo i pomimo poważnych skutków ubocznych widocznych w danych z badań klinicznych3, opłakanych profili bezpieczeństwa i skuteczności, ekstremalnych sygnałów bezpieczeństwa zgłaszanych na całym świecie w ramach nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii oraz tysięcy recenzowanych artykułów dokumentujących szkody związane ze szczepionkami mRNA, produkty te są nadal zalecane i podawane.

Ponadto zignorowano sprawdzone strategie profilaktyczne, promowano nieskuteczne praktyki i tłumiono alternatywne metody leczenia COVID-19. Doprowadziło to do tego, że miliardom ludzi na całym świecie, w tym dzieciom niezagrożonym COVID-19, niepotrzebnie podawano produkty mRNA.

Biorąc pod uwagę, że pozostałości DNA wykryto obecnie w pięciu niezależnych laboratoriach na całym świecie, i to na poziomach znacznie przekraczających próg uznawany za bezpieczny przez agencje regulacyjne ds. produktów medycznych, organy regulacyjne pod kierownictwem rządów mają możliwość wycofania tych produktów z rynku i przeprowadzenia dochodzenia w sprawie ich zawartości. Potencjalne szkody dla niczego niepodejrzewających i nieświadomych odbiorców tych produktów muszą zostać ograniczone.

Ryzyko podkreślone w poniższych akapitach przemawia za wezwaniem do natychmiastowego wycofania produktów opartych na mRNA z rynku. Ponadto należałoby wstrzymać stosowanie i rozwój wszystkich produktów opartych na technologii mRNA do czasu upublicznienia wyników w pełni niezależnego i przejrzystego śledztwa, które wykaże, że produkty te są wolne od zagrożeń, w tym uszkadzania ludzkiego DNA (genotoksyczność).

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

12.

Badanie fazy 1/2/3 oceniające bezpieczeństwo, tolerancję i immunogenność kandydata na szczepionkę RNA przeciwko COVID-19 u zdrowych dzieci

https://clinicaltrials.gov/study/NCT04816643#contacts

Opis badania

Krótkie podsumowanie

Jest to badanie fazy 1/2/3 z udziałem zdrowych dzieci.

W zależności od bezpieczeństwa i / lub immunogenności, dane wygenerowane w trakcie tego badania i wynikająca z tego ocena stosunku korzyści do ryzyka, bezpieczeństwo, tolerancja i immunogenność BNT162b2 u uczestników w wieku <6 miesięcy mogą być następnie oceniane.

Szczegółowy opis

Faza 1 Ustalanie dawki

Jest to otwarta część badania dotycząca ustalania dawki, która oceni bezpieczeństwo, tolerancję i immunogenność BNT162b2 podawanego w schemacie 2 dawek (w odstępie około 21 dni) w maksymalnie 3 grupach wiekowych (uczestnicy ≥5 do <12 lat, ≥2 do <5 lat i ≥6 miesięcy do <2 lat).

Niniejsze badanie rozpoczyna proces ustalania dawki dla uczestników w wieku od ≥5 do <12 lat na podstawie akceptowalnej zaślepionej oceny bezpieczeństwa dawki 30 µg u dzieci w wieku od 12 do 15 lat w badaniu C4591001.

Celem fazy 1 jest określenie preferowanego poziomu (poziomów) dawki BNT162b2 spośród maksymalnie 3 różnych poziomów dawki dla każdej grupy wiekowej.

W zależności od danych dotyczących bezpieczeństwa i/lub immunogenności wygenerowanych w trakcie tego badania, możliwe jest, że ustalanie poziomów dawek może się nie rozpocząć, może zostać zakończone wcześniej i/lub mogą zostać dodane poziomy dawek poniżej najniższej określonej dawki.

Aktualizacja w ramach poprawki 6 do protokołu: Wszyscy uczestnicy otrzymają trzecią dawkę BNT162b2. W przypadku uczestników w wieku od ≥6 miesięcy do <5 lat trzecia dawka zostanie podana co najmniej 8 tygodni po drugiej dawce. W przypadku uczestników w wieku od ≥5 do <12 lat trzecia dawka zostanie podana co najmniej 6 miesięcy po drugiej dawce. Odstęp pomiędzy drugą i trzecią dawką zależeć będzie od wieku uczestnika w momencie włączenia do badania. Poziom dawki trzeciej dawki BNT162b2 będzie uzależniony od wieku w momencie szczepienia: uczestnicy w wieku <5 lat w momencie podania trzeciej dawki otrzymają poziom dawki 3 µg, uczestnicy w wieku ≥5 do <12 lat w momencie podania trzeciej dawki otrzymają poziom dawki 10 µg, a uczestnicy w wieku ≥12 lat w momencie podania trzeciej dawki otrzymają poziom dawki 30 µg.

Przed podaniem dawki 1 i dawki 2 oraz 7 dni po podaniu dawki 2 uczestnikom zostanie pobrana krew do oceny immunogenności, w celu określenia wybranego poziomu dawki BNT162b2 dla fazy 2/3. Uczestnikom zostanie również pobrana krew przed podaniem dawki 3 oraz 1, 6 i 12 miesięcy po podaniu dawki 3.

Faza 2/3 – wybrana dawka

Jest to część badania, która oceni bezpieczeństwo, tolerancję i immunogenność w każdej grupie wiekowej przy wybranym poziomie dawki z części badania fazy 1 dotyczącej ustalania dawki. Skuteczność będzie oceniana w obrębie lub pomiędzy grupami wiekowymi, w których badanie pomostowe oceny immunologicznej wykazało skuteczność, w zależności od zgromadzenia wystarczającej liczby przypadków w tych grupach wiekowych.

Uczestnikom zostanie pobrana krew na początku badania przed podaniem dawki 1 i 6 miesięcy po podaniu dawki 2. Badanie pomostowe oceny immunologicznej u uczestników w wieku od 16 do 25 lat w badaniu C4591001 opierać się będzie na danych dotyczących immunogenności zebranych na (1) początku badania i 1 miesiąc po podaniu dawki 2 oraz na (2) początku badania i 1 miesiąc po podaniu dawki 3. Ocena trwałości odpowiedzi immunologicznej opierać się będzie na danych dotyczących immunogenności zebranych od uczestników (1) na początku badania oraz 1 i 6 miesięcy po podaniu dawki 2 a także (2) na początku badania oraz 1, 6, 12 i 18 miesięcy po podaniu dawki 3. Ponadto wśród uczestników w wieku od ≥5 do <12 lat oceniana będzie także skuteczność przeciwko potwierdzonemu COVID-19 i przeciwko bezobjawowemu zakażeniu.

W wyznaczonych ośrodkach w USA przed podaniem dawki 1 oraz 7 dni i 6 miesięcy po podaniu dawki 2 od maksymalnie 60 uczestników w wieku ≥10 lat pobrana zostanie dodatkowa opcjonalna próbka krwi pełnej o objętości około 10 ml. Dodatkowe próbki zostaną pobrane przed podaniem dawki 3 i 1 miesiąc po podaniu dawki 3 (tylko pierwotna grupa BNT162b2). Próbki te zostaną wykorzystane w celach doświadczalnych do zbadania odpowiedzi immunologicznej za pośrednictwem komórek po szczepieniu w tych punktach czasowych.

Podczas wizyty kontrolnej po 6 miesiącach wszyscy uczestnicy badania zostaną odślepieni. Uczestnikom, którzy pierwotnie otrzymywali placebo, zaproponowana zostanie możliwość przyjęcia szczepionki BNT162b2 w ramach badania. Uczestnicy, którzy pierwotnie otrzymali placebo i kwalifikują się do otrzymania BNT162b2 lub innej szczepionki przeciwko COVID-19 zgodnie z lokalnymi lub krajowymi zaleceniami przed wizytą kontrolną po 6 miesiącach (wizyta 5 lub 405) (wyszczególnione osobno i dostępne w elektronicznym portalu referencyjnym badania), będą mieli możliwość przyjęcia BNT162b2 (10 µg lub 3 µg) w zależności od wieku w momencie szczepienia

Aktualizacja w ramach poprawki 6 do protokołu: Wszyscy uczestnicy otrzymają trzecią dawkę BNT162b2. W przypadku uczestników w wieku od ≥6 miesięcy do <5 lat trzecia dawka zostanie podana co najmniej 8 tygodni po drugiej dawce. W przypadku uczestników w wieku od ≥5 do <12 lat trzecia dawka zostanie podana co najmniej 6 miesięcy po drugiej dawce. Odstęp pomiędzy drugą i trzecią dawką zależeć będzie od wieku uczestnika w momencie włączenia do badania. Poziom dawki trzeciej dawki BNT162b2 będzie uzależniony od wieku w momencie szczepienia: uczestnicy w wieku <5 lat w momencie podania trzeciej dawki otrzymają poziom dawki 3 µg, uczestnicy w wieku ≥5 do <12 lat w momencie podania trzeciej dawki otrzymają poziom dawki 10 µg, a uczestnicy w wieku ≥12 lat w momencie podania trzeciej dawki otrzymają poziom dawki 30 30 µg.

Faza 2/3 Pobieranie próbek surowicy do potencjalnego badania troponiny I

Jeśli badanie poziomu troponiny I u osób, które nie otrzymały BNT162b2 wskazuje, że poziom troponiny I może być wiarygodnym wskaźnikiem potencjalnego subklinicznego zapalenia mięśnia sercowego, uzyskanie próbek surowicy do potencjalnego badania troponiny I w okresie zwiększonego ryzyka klinicznego zapalenia mięśnia sercowego może pomóc w scharakteryzowaniu braku/obecności i częstotliwości subklinicznego zapalenia mięśnia sercowego. Do oceny zostanie włączona dodatkowa grupa uczestników: ≥5 do <12 lat: randomizowana w proporcji 2:1 do otrzymywania BNT162b2 w dawce 10 µg lub placebo, oraz ≥12 do <16 lat: randomizowana do otrzymania BNT162b2 w dawce 30 µg metodą otwartej próby.

Aktualizacja w ramach poprawki 7 do protokołu: Wszyscy uczestnicy otrzymają trzecią dawkę BNT162b2. W przypadku wszystkich uczestników (w wieku od ≥5 do <12 lat i od ≥12 do <16 lat) trzecia dawka zostanie podana co najmniej 5 miesięcy po podaniu dawki 2.

Poziom dawkowania drugiej i trzeciej dawki BNT162b2 zależeć będzie od wieku w momencie szczepienia: uczestnicy w wieku ≥5 do <12 lat w momencie podania drugiej/trzeciej dawki otrzymają poziom 10 µg, a uczestnicy w wieku ≥12 lat w momencie podania drugiej/trzeciej dawki otrzymają poziom 30 µg.

Aktualizacja w ramach poprawki 8 do protokołu: Usunięto część protokołu dotyczącą oceny niższych wartości dawek.

Udział w badaniu zakończy się 6 miesięcy po podaniu trzeciej dawki BNT162b2.

Pełne tłumaczenie (pdf)

………………………………………………………………………………………………………………

13.

Badania szczepionek przeciw Covid: Błędy w projektowaniu i interpretacji

Abstrakt

W przypadku szczepionek przeciw Covid podstawowym celem nie było zapobieganie łagodnym zakażeniom, ale zapobieganie zgonom, hospitalizacjom i przenoszeniu wirusa. Pomimo tego, randomizowane, kontrolowane badania oceniały krótkoterminowe zmniejszenie objawowych zakażeń Covid, nie zajmując się ważnymi kwestiami zdrowia publicznego. Efekt ten był spowodowany źle zaprojektowanymi badaniami. Pomimo braku kluczowych danych, agencje zdrowia publicznego przedstawiły bezpodstawne twierdzenia dotyczące szczepionek, opublikowały nienaukowe zalecenia dotyczące szczepień i nałożyły nieetyczne obowiązki dotyczące szczepień. W rezultacie wzrosła niechęć do szczepień, a zaufanie do zdrowia publicznego spadło.

Po zestawieniu tych badań z badaniami szczepionek przeciw polio w latach 50. XX wieku, niniejszy artykuł przedstawia podstawowe błędy w projektowaniu badań szczepionek przeciw Covid i opisuje, w jaki sposób można i należało je zaprojektować, by uzyskać krytyczne informacje na temat zdrowia publicznego dotyczące możliwości ograniczenia hospitalizacji, śmiertelności i przenoszenia wirusa.

Pełne tłumaczenie (pdf)

Francuzi boją się wojny domowej, a Niemcy – przestępczości.

Francuzi boją się wojny domowej, a Niemcy – przestępczości

Dariusz Matuszak https://wpolityce.pl/polityka/725322-francuzi-boja-sie-wojny-domowej-a-niemcy-przestepczosci

Dane dotyczące poziomu przestępczości w Niemczech i badania opinii społecznej we Francji pokazują w jak fatalnym stanie znajdują się dwa największe kraje Unii Europejskiej. Niekontrolowana imigracja dosłownie rozsadza Francję.

————————————–

Największa gazeta Francji – „Le Figaro” i zajmująca się promowaniem świeckości i wartości republikańskich organizacja Agir Ensemble (Działać Razem) postanowiły w sposób specjalny uczcić 120 rocznicę uchwalenia ustawy o rozdziale państwa od Kościoła. Zleciły więc szerokie badania dotyczące nastrojów wśród Francuzów, ale też stanu wspólnotowej świadomości. Badania zbiegły się też z 10. rocznicą terrorystycznego zamachu w Bataclan.

I bum, okazało się, że 120 lat sekularyzacji, budowania świeckości państwa, rugowania chrześcijaństwa z życia społecznego, politycznego i kulturowego zakończyło się „wielkim, niespodziewanym sukcesem”, o jakim socjalistycznym twórcom ustaw o świeckości państwa nawet się nie śniło – 80% Francuzów obawia się wybuchu wielkich rozruchów społecznych związanych z islamizacją Republiki. 42% uważa, że mogą mieć one tak gwałtowny przebieg, że przyjmą formę otwartej wojny domowej.

Z badania nie wynika, czy pozostałe 20% akurat cieszy się z islamizacji Francji i chętnie w jakichś rozruchach, czy nawet wojnie domowej weźmie udział.

Niemal dokładnie 4 lata wcześniej – w kwietniu 2021 na łamach magazynu „Valeurs Actuelles” ukazał się list otwarty 20 generałów w stanie spoczynku, którzy ostrzegali przed wybuchem wojny domowej z powodu niekontrolowanej imigracji i postępującej islamizacji. Generałowie pisali, iż „islamizm i hordy z przedmieść” opanowały wiele połaci kraju, a władze dopuściły do tego, że w tych miejscach nie ma już francuskiego państwa i nie obowiązują prawa Republiki.

Rząd oskarżył oficerów o bezprawne publiczne wyrażania opinii na temat religii i polityki, a  ówczesna minister obrony Florence Parly zapowiedziała surowe ukaranie autorów. Więc w maju ukazał się kolejny list mówiący o groźbie wojny domowej, wzywający do ratowania Francji. Tym razem podpisało go ponad 130 tysięcy byłych wojskowych, często weteranów walk w Afryce i Afganistanie. Sprawa rozeszła się po kościach.

Żadne zagrożenie oczywiście nie minęło. Teraz 80 proc. Francuzów uważa, że do eksplozji społecznej dojdzie w ciągu najbliższych miesięcy, a 39 proc. sądzi, że możliwe są ataki na Pałac Elizejski – siedzibę prezydenta i budynki Zgromadzenia Narodowego. 60 proc. nie wierzy, iż rząd jest w stanie zapobiec rozruchom i utrzymać w kraju jaki taki porządek. To wszystko w sytuacji kryzysu politycznego – w ciągu roku upadły trzy rządy, a obecny też nie ma większości parlamentarnej.

Za główne czynniki rozrywające więzy społeczne i budujące poczucie zagrożenia uznano radykalną ideologię islamistyczną i tzw. multikulturalizm. Badanie wykazały, że 72% Francuzów martwi się ekspansją islamizmu w dzielnicach robotniczych, 70 proc. – ekspansją w więzieniach, 63 proc. w szkołach, 56 proc. na uczelniach i 52 proc. w klubach sportowych.

W  tym zsekularyzowanym państwie, będącym dla naszej lewicy wzorem i świeckim rajem, 75% obywateli wskazuje, że przestrzeń publiczna została opanowana przez religię islamską. Aż 77% Francuzów uważa, że tzw. multikulturalizm odpowiada za upadek kultury francuskiej.

======================

Przenieśmy się nieco bliżej Polski, czyli do Niemiec. Tam w kwietniu policja federalna ma ujawnić dane dotyczące przestępczości w 2024 roku. Tymczasem dziennik „Die Welt” chwali się, że dotarł do nich wcześniej i część z nich już publikuje.

I tak w 2024 roku o 1,5 proc. wzrosła liczba przestępstw z użyciem przemocy, a o 1 proc. liczba zabójstw. Co jednak szokujące, to że o 9,3% wzrosła liczba gwałtów i napaści na tle seksualnym, których skutkiem była śmierć ofiary. O ponad 11% wzrosła przestępczość wśród dzieci, a o 7,5% liczba podejrzanych „nie-Niemców”. Termin „Niemiec” jest szeroko rozumiany i oznacza każdego kto ma niemiecki paszport.

Swoje śledztwo przeprowadziła jednak AfD, która zdobyła imiona wszystkich uczestników gwałtów zbiorowych w Nadrenii Północnej-Westfalii. W 2023 roku doszło w tym landzie do 203 takich zbrodni. Średnio co 42 godziny dochodziło do zbiorowego gwałtu.

Zidentyfikowano 155 sprawców, z czego mniej niż połowa – 71 było obywatelami Niemiec. Analiza imion wskazała jednak, że aż 78% zwyrodnialców gwałcicieli jest imigrantami, bądź ma imigranckie pochodzenie. Najczęstszymi krajami pochodzenia podejrzanych o gwałty zbiorowe są Syria, Kosowo, Afganistan i Irak.

Nie ma najmniejszego powodu przypuszczać, że statystyki w inny landach będą się znacząco różnić jeśli chodzi o pochodzenie sprawców. Najniebezpieczniejsze miejsca w Niemczech to Berlin i Brema.

Część tych problemów wykreowała ostania imigracja, kiedy to była działaczka komunistyczna Merkel nie pytając nikogo o zdanie, a już na pewno nie nas, otworzyła Europę na miliony przybyszy. Część to jednak skutek trwającej od dekad imigracji – importu siły roboczej z krajów kulturowo obcych.

Ów multikulturalizm, z którego koszmarnymi skutkami mierzą się teraz Francuzi, a który w zamyśle miał polegać na asymilacji przybyszy i wnoszenia przez nich nowych ”ubogacających wartości” okazał się chorym rojeniem lewicy, maligną, naiwnością i nikczemną głupotą.

Rządząca dziś w Polsce ekipa chce do nam zaimportować wszystkie problemy i wręcz egzystencjalne zagrożenia z jakimi obecnie mierzy się zachód Europy. Rząd swoją polityką imigracyjną, biernością wobec bezprawnych, bezwstydnych poczynań Niemiec, wciąga nas w obłęd zbiorowego europejskiego samobójstwa.

Masowy grób w Strefie Gazy. Ratownicy medyczni zabici „jeden po drugim” przez izraelską armię. Video.

Masowy grób odkryty w Strefie Gazy. Ratownicy medyczni zabici „jeden po drugim” przez izraelską armię [VIDEO]

1.04.2025 nczas/w-strefie-gazy-ratownicy-medyczni-zabici-jeden-po-drugim-przez-izraelska-armie

Strefa Gazy. Izrael zamordował ratowników medycznych.
Strefa Gazy. Izrael zamordował ratowników medycznych i zakopał w masowym grobie. / Fot. screen

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych, co najmniej 1060 pracowników służby zdrowia zostało zabitych w ciągu 18 miesięcy od rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w Gazie.

===================================

Piętnastu palestyńskich ratowników medycznych, w tym co najmniej jeden pracownik Organizacji Narodów Zjednoczonych, zostało zabitych przez siły izraelskie „jeden po drugim”. Zakopano ich w naprędce utworzonym masowym grobie – poinformowała Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Według Biura ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA), pracownicy Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca (PRCS) i przedstawiciele organizacji humanitarnych byli na misji ratunkowej, by pomóc kolegom, którzy wcześniej tego dnia zostali ostrzelani.

Poruszali się oznakowanymi pojazdami w dzielnicy Tel al-Sultan w mieście Rafah. Izraelskie wojsko otworzyło do nich ogień. Przedstawiciel Czerwonego Półksiężyca w Gazie poinformował, że istnieją dowody na to, że co najmniej jedna osoba została zatrzymana i zabita, ponieważ ciało jednego z zabitych znaleziono ze związanymi rękami.

Do ataku izraelskiego wojska na palestyńskich medyków doszło 23 marca, dzień po wznowieniu izraelskiej ofensywy w obszarze blisko granicy z Egiptem. Jonathan Whittall, szef OCHA w Palestynie, relacjonuje, że ratownicy medyczni i przedstawiciele organizacji pomocy humanitarnej „jeden po drugim zostali trafieni”. – Ich ciała zostały zebrane i pochowane w tym masowym grobie – informuje.

Wykopujemy ich w mundurach, z rękawiczkami. Byli tu, aby ratować życie. Zamiast tego skończyli w masowym grobie. Te karetki zostały zakopane w piasku. Jest tu pojazd ONZ, zakopany w piasku. Buldożer – izraelski buldożer – je zakopał – dodał.

Philippe Lazzarini, szef Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (UNRWA), potwierdził, że wśród ofiar znajduje się jeden z pracowników agencji.

„Ciało naszego kolegi zabitego w Rafah zostało ’odzyskane’ wczoraj, wraz z pracownikami pomocy z Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca. Wszyscy porzuceni w płytkich grobach, to głębokie naruszenie ludzkiej godności” – napisał Lazzarini w mediach społecznościowych.

===========================

https://twitter.com/UNLazzarini/status/1906699285451694206

=======================================

Izraelskie wojsko poinformowało, że jego „wstępna ocena” incydentu wykazała, że żołnierze otworzyli ogień do kilku pojazdów „podejrzanie zbliżających się do oddziałów IDF bez świateł lub sygnałów awaryjnych”. Dodano, że ruch pojazdu nie był wcześniej koordynowany z Siłami Obronnymi Izraela (IDF), a obszar był „aktywną strefą walki”.

Czerwony Półksiężyc stwierdził, że dzielnica Tel al-Sultan była uważana za bezpieczną, a ruch tam odbywał się normalnie, bez „wymagającej koordynacji”.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych, co najmniej 1060 pracowników służby zdrowia zostało zabitych w ciągu 18 miesięcy od rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w Gazie.

============================

https://twitter.com/i/status/1906751554981392875

Onkolog ostrzega przed „przerażająco agresywnymi” nowotworami u dzieci po szczepionkach „przeciwko COVID”.

Onkolog ostrzega przed „przerażająco agresywnymi” nowotworami u dzieci, związanymi z immunosupresją po szczepionkach przeciwko COVID

Źródło: naturalnews/oncologist-warns-of-terrifinglyo-aggressive-cancers-in-children

DR IGNACY NOWOPOLSKI APR 1
  • Szczepionki mRNA zaangażowane: Eksperci twierdzą, że szczepionki przeciwko COVID mogą przyspieszać agresywne „turbonowotwory” poprzez integrację z DNA komórek.
  • Globalne tuszowanie? Placówki medyczne ignorują kryzys po wprowadzeniu eksperymentalnych szczepionek, pozostawiając rodziny bez wyjaśnień.
  • Przymusowe podporządkowanie się przynosi odwrotny skutek: miliony osób zmuszonych do szczepień teraz mierzą się z katastrofalnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

Wzrost zachorowań na „turbonowotwory” i zdrada medycyny

Po raz pierwszy w historii współczesnej medycyny u dzieci w wieku zaledwie ośmiu lat diagnozuje się agresywnego raka jelita grubego — zjawisko tak rzadkie, że praktycznie niesłyszane przed 2021 rokiem. Ale teraz elitarni onkolodzy wyłamują się z szeregów, ujawniając to, co nazywają „globalną epidemią” szybko rozprzestrzeniających się nowotworów bezpośrednio związanych ze szczepionkami przeciwko COVID-19. Te same autorytety medyczne, które kiedyś domagały się ślepej wiary w te szczepionki, zamilkły niepokojąco, gdy ciała się piętrzą.

Dr Patrick Soon-Shiong, pionier badań nad rakiem, który opracował zatwierdzony przez FDA lek Abraxane, niedawno rzucił bombę podczas wywiadu z Tuckerem Carlsonem . „Musimy stawić czoła rzeczywistości” — powiedział, bez ogródek łącząc kropki między szczepionkami mRNA a wzrostem liczby śmiertelnych nowotworów. Jego ostrzeżenie następuje po powodzi raportów od lekarzy pierwszego kontaktu, którzy byli świadkami dziwnych, szybko pojawiających się guzów u młodych pacjentów — przypadków, które przeczą dziesięcioleciom zrozumienia medycyny.

Tymczasem dr Angus Dalgleish, znany onkolog z University of London, wezwał do całkowitego zakazu szczepionek mRNA, oświadczając, że nie mają one miejsca w medycynie [?? nie powinny mieć? md] poza przypadkami terminalnego raka. „Fakt, że mRNA może integrować się [z DNA], nawet jeśli w większości przypadków tego nie robi, sprawia, że ​​nie ma uzasadnienia, aby stosować je u młodych ludzi, zwłaszcza dzieci” — powiedział Dalgleish w Vaccine Safety Research Foundation. Jego badania wykazały obecność fragmentów mRNA wewnątrz guzów, co sugeruje, że zastrzyki mogą napędzać wzrost raka.

Naukowiec rozwinął tę myśl , wyjaśniając, że zaobserwowano, że mRNA ze szczepionek przeciwko COVID-19 „wbudowuje się” w komórki rakowe.

Dr Dalgleish podkreślił, że naukowcy zidentyfikowali ślady mRNA w obrębie guzów nowotworowych , zauważając, że ten materiał genetyczny odgrywa rolę w ich szybkim wzroście i agresywnym rozprzestrzenianiu się tych nowotworów. Stwierdził, że „rak wywołany szczepionkami mRNA jest znanym skutkiem”. Dr Dalgleish wydał ostrzeżenie, podkreślając, że szczepionki mRNA nie powinny być stosowane jako środek zapobiegawczy przeciwko rakowi, ponieważ są one zaangażowane w jego przyczynę.

Wymyślony kryzys i uciszanie sprzeciwu

Czas występowania tych nowotworów jest niezaprzeczalny. Przed rokiem 2021 nowotwory wieku dziecięcego, takie jak glejak wielopostaciowy i zaawansowany rak jelita grubego, były anomaliami statystycznymi.

Teraz oddziały onkologii dziecięcej zapełniają się przypadkami, które rozwijają się z przerażającą prędkością — co lekarze nazywają teraz „turbonowotworami”. Jednak zamiast prowadzić dochodzenia, agencje zdrowia publicznego i giganci farmaceutyczni podwoili cenzurę , oczerniając ekspertów sprzeciwiających się jako „teoretyków spiskowych”, jednocześnie po cichu aktualizując programy odszkodowań za szkody poszczepienne, aby uwzględnić roszczenia dotyczące raka. Termin „turbonowotwory” nie jest nawet uznanym terminem medycznym, a mimo to lekarze nadal zgłaszają przerażająco agresywne przypadki nowotworów u dorosłych i małych dzieci bez historii problemów medycznych.

Paralele do dawnych skandali medycznych są przerażające. Tak jak Big Tobacco przez dziesięciolecia ukrywało dowody łączące palenie z rakiem płuc, tak samo promotorzy szczepionek przeciwko COVID — od FDA po Pfizer — stosują tumanienie wobec społeczeństwa, podczas gdy cierpią dzieci. „Wiemy, że [rak] jest wywoływany przez [szczepionki mRNA]” — stwierdził jednoznacznie Dalgleish.

Historia się powtarza, gdy zysk przeważa nad etyką. Te same instytucje, które kłamały o opioidach, azbeście i Agent Orange [o ich szkodliwości md] , teraz odrzucają obrażenia poszczepienne jako „anegdotyczne”. Ale jak długo wytrzyma fasada, skoro elitarni lekarze, tacy jak Soon-Shiong i Dalgleish, ryzykują swoją karierę, by mówić otwarcie? Podczas gdy pogrążeni w żałobie rodzice domagają się odpowiedzi, jedno pytanie pali: Jeśli szczepionki są bezpieczne, dlaczego architekci tego eksperymentu odmawiają otwartej debaty ze swoimi krytykami?