– Droga żona prezydenta Macrona: Pięć milionów dolarów za ukrycie informacji, że jest chłopem.

https://www.facebook.com/dariusz.woznicki.5/videos/3558113807822220/?rdid=b18kSfX7L39edW1H

===========================

The Wojciech Cejrowski DLA ZUCHWAŁYCH @TheCejrowski

Candace Owens (popularna amerykańska konserwatywna publicystka):

„Brigitte Macron [oficjalnie: żona prezydenta Francji – przyp. red] urodził się jako Jean Michel Trogneux. Żył jako mężczyzna przez około 30 lat, po czym przeszedł „tranzycję” w Brigitte. Jako mężczyzna, spłodził troje dzieci. Popełnił gwałt na osobie nieletniej, poprzez uwiedzenie przyszłego prezydenta Francji Emanuela Macrona.”

Twierdzenie to postawili publicznie jako pierwsi francuscy dziennikarze śledczy. Owens nagłośniła temat w świecie angojęzycznym, deklarując, że świadczy całą swoją reputacją za jego prawdziwość. Według mediów głównego nurtu, to kłamliwa teoria spiskowa. -Personel WC

Candace Owens @RealCandaceO 29 lip 2024

Brigitte Macron was born Jean Michel Trogneux. He lived as a man for about 30 years before “transitioning” to Brigitte. While he lived as a man he fathered 3 children. He statutorily raped his young student and the future President of France, Emmanuel Macron. #ChristIsKing x.com/RealAlexJones/…

Pokaż więcej 95 tys. wyświetlenia

„A quo primum” Encyklika Benedykta XIV o tym co zabronione Żydom w Królestwie Polskim. [popr.]

„A quo primum” Encyklika Benedykta XIV o tym co zabronione Żydom w Królestwie Polskim 4 lutego 2025

Wiele dokumentów Kościoła katolickiego jest ignorowanych i traktowanych jako „zakazane”. Ma to związek z falą herezji nazywaną łagodnie modernizmem, którego potężną erupcję zapoczątkował Sobór Watykański II.

Aktualny antypapież wraz z grupą biskupów i kardynałów prowadzeni przez „nowego ducha” niszczą tradycję i pamięć stosując metody typowe dla rewolucji ideologicznej. My, dla odmiany staramy się być wierni prezentując tradycyjna naukę Kościoła katolickiego, przypominając głos naszych papieży, świętych i katolickich kapłanów stroniących od herezji.

Dziś głos jednego z bardziej aktywnych – papieża Benedykta XIV, zwalczającego przez cały swój pontyfikat wrogów Wiary katolickiej, zwracającego uwagę na złe skutki działań środowisk masońskich i żydowskich.

=======================

A quo primum

Encyklika Papieża Benedykta XIV

do Prymasa, Arcybiskupów i Biskupów Polski dotycząca tego, co jest zabronione żydom mieszkającym w tych samych miastach i okręgach, co i chrześcijanie.

Miłościwi Bracia,

Zdrowie i Apostolskie Błogosławieństwo

Dzięki wielkiej Boskiej Dobroci pierwsze fundamenty naszej Świętej Katolickiej Religii zostały, za panowania Naszego poprzednika Leona VIII, założone pod koniec dziesiątego wieku dzięki usilnej działalności księcia Mieszka i jego chrześcijańskiej małżonki Dąbrówki.

Tak dowiadujemy się od Długosza, autora Waszych roczników (Księga II, strona 94). Od tego czasu naród polski, zawsze religijny i pełen poświęcenia, w swej wierności do przyjętej przez niego Świętej Religii pozostał niewzruszony i omijał z odrazą wszelki rodzaj sekciarstwa. Im bardziej różne sekty nie szczędząc wysiłków, starały się usadowić w Królestwie Polskim, w celu szerzenia tam ziarna ich błędów, herezji i wykolejonych opinii, tym bardziej Polacy lojalne i stanowczo opierali się tym wysiłkom, dając coraz więcej dowodów swej wierności.

Rozpatrzmy tu kilka przykładów tej wierności. Przede wszystkim musimy wspomnieć o tym, co powinno być uważane za szczególnie właściwe i dla naszych celów zdecydowanie najważniejsze. To jest parada nie tylko chwalebnej pamięci tych miłościwie uwielbionych w świętym kalendarzu Kościoła, męczenników, spowiedników, dziewic i ludzi odznaczających się  świątobliwością, którzy rodzili się, żyli i umierali w Królestwie Polskim, ale także wielu chwalebnie odbytych w tymże królestwie i owocnych w dobre wyniki soborów i synodów. Dzięki usilnym staraniom tych zebrań zostało odniesione wspaniałe i sławne zwycięstwo nad luteranami, którzy próbowali wszelkich sposobów i środków, by uzyskać prawo wstępu i zabezpieczyć swe pozycje w tym królestwie. Przykładem tego jest wielki Sobór w Piotrkowie, który odbył się za pontyfikatu Naszego światłego poprzednika i rodaka Grzegorza XIII pod przewodnictwem Lipomanus’a, biskupa Verony i Nuncjusza Apostolskiego.

Na tym soborze, ku wielkiej Chwale Boskiej, zasada „wolności sumienia” została potępiona i stanowczo wykluczona z zasad regulujących publiczne życie w Królestwie. Poza tym jest pokaźna ilość konstytucji powziętych na synodach prowincji gnieźnieńskiej. W tych konstytucjach nakazano spisywać wszelkie mądre i pożyteczne decyzje i ostrzegawcze zarządzenia polskich biskupów, wydane w celu zachowania katolickiego życia ich ‘owieczek’, przed zatruciem żydowską perfidią. Te konstytucje były komponowane z uwagi na fakt, że warunki życia tak się układały, iż chrześcijanie i żydzi mieszkali w tych samych miastach i osiedlach. To wszystko niewątpliwie i w pełni wyraźnie wskazuje, na jaką chwałę polski naród zasłużył przez to, że zachował w niesprofanowanym i nietkniętym stanie Świętą Religię, którą narodu tego praojcowie przyjęli wiele wieków temu. Czujemy, że nie możemy narzekać na żaden z wielu tematów poruszonych, z wyjątkiem tego ostatniego; lecz odnośnie tego punktu zmuszeni jesteśmy płakać ze łzami w oczach. ‘Najpiękniejszy kolor zmienił się’ (Lament. Jer. IV. L).

Krótko mówiąc, dowiedzieliśmy się od osób, których świadectwo jest godne zaufania i które są dobrze obznajomione ze stanem spraw w Polsce, a także od ludzi, mieszkających w Królestwie Polskim, którzy z żarliwości religijnej przesłali swe żale do Nas i do Stolicy Apostolskiej o następujących faktach:

Ilość żydów znacznie się powiększyła w Polsce. Mianowicie pewne miejscowości, osiedla i miasta, otoczone niegdyś wspaniałymi murami (czego dowodzą obecnie ruiny), i które, jak dowiadujemy się ze starych, wciąż istniejących list i rejestrów, były zamieszkane przez dużą ilość chrześcijan, obecnie są zaniedbane i w brudnym stanie i są zamieszkane przez wielką ilość żydów i niemalże pozbawione chrześcijan. Poza tym w tymże królestwie jest pewna ilość parafii, w których ludność katolicka bardzo się zmniejszyła. Konsekwentnie dochód z tych parafii, skurczył się do tego stopnia, że zachodzi niebezpieczeństwo, iż zostaną pozbawione księży. W dodatku cały handel artykułami ogólnego użytku, jak napoje, a nawet wina, jest w rękach żydowskich. Pozwala im się także administrować publicznymi funduszami. Oni są dzierżawcami karczm i gospodarstw wiejskich, a także nabywają majątki ziemskie. We wszystkich tych wypadkach oni (żydzi) nabywają uprawnienia właścicieli dworów nad nieszczęśliwymi chrześcijańskimi robotnikami rolnymi; i korzystają oni nie tylko ze swych uprawnień w bezlitosny i nieludzki sposób, zmuszając chrześcijan do uciążliwej i męczącej pracy przez nakładanie na nich nadmiernych ciężarów, lecz w dodatku poddają chrześcijan karom cielesnym, jak bicie i zadawanie ran. A więc ci nieszczęśliwi ludzie są w stanie poddaństwa względem żyda tak, jak niewolnicy są zdani na kaprysy ich władcy i pana. Prawda, że jeżeli chodzi o wykonanie kary, to żyd musi odnieść się do chrześcijańskiego oficjalisty, któremu ta funkcja jest powierzona. Z chwilą jednak, gdy oficjalista jest zmuszony podporządkować się zarządzeniom żydowskiego pana pod rygorem utraty stanowiska, tyrańskie rozkazy żyda muszą być wykonane.

Dowiedzieliśmy się, że zarząd funduszami publicznymi, dzierżawa zajazdów, dóbr i gospodarstw wiejskich jest w rękach żydowskich, ku wielkiej krzywdzie chrześcijan pod wieloma względami. Lecz musimy także zwrócić uwagę na inne skandaliczne anomalie, po dokładnym zbadaniu których, zobaczymy, że anomalie te mogą stać się źródłem jeszcze większego zła i bardziej rozpowszechnionej ruiny niż te, o których już wspomnieliśmy. To jest sprawa brzemienna w poważne konsekwencje, że żydzi są dopuszczeni do arystokratycznych domów w charakterze pełnomocników lub zarządców w zakresie spraw domowych lub gospodarczych. A więc żydzi żyją na warunkach zażyłej poufałości pod tym samym dachem, co i chrześcijanie, których traktują w arbitralny sposób, nie ukrywając swej dla nich pogardy. W miastach i innych osiedlach żydzi są wszędzie widziani wśród chrześcijan; i, co jest bardziej pożałowania godne, żydzi wcale nie obawiają się angażować chrześcijan obu płci w charakterze służby domowej. W dodatku, żydzi, zaangażowani w przedsiębiorstwach handlowych, kumulują z tych przedsiębiorstw olbrzymie masy pieniędzy i przez nadmierny lichwiarski wyzysk dążą do systematycznego pozbawienia chrześcijan ich dóbr i własności. Chociaż żydzi jednocześnie pożyczają pieniądze od chrześcijan na niezwykle wysokie oprocentowanie, a synagogi ich służą jako zabezpieczenie spłaty, to jednak nie trudno jest zrozumieć powody ich postępowania. Po pierwsze żydzi uzyskują od chrześcijan pieniądze, które, po zaangażowaniu w handlu, przynoszą im dochód, pozwalający na spłatę zgodzonych procentów, a poza tym pieniądze te pomnażają ich własny dobrobyt. Po drugie oni pozyskują sobie tylu protektorów, opiekujących się synagogami i żydami, ilu mają kredytorów.

Słynny zakonnik Radulphus był w przeszłości tak uniesiony nadmierną żarliwością i tak wrogo ustosunkowany do żydów, że w XII wieku jeździł po Francji i po Niemczech wygłaszając kazania przeciwko nim i w końcu podburzał chrześcijan, by spowodowali całkowitą zagładę żydów. W wyniku jego nieutemperowanego fanatyzmu duża ilość żydów poniosła śmierć. Ciekawe, co ten zakonnik uczyniłby lub co by powiedział, gdyby żył obecnie i widział to, co się dzieje w Polsce. Wielki św. Bernard przeciwstawiał się dzikim wybrykom szału Radulphusa i w swym 363 liście do kleru i do ludności wschodniej Francji pisał jak następuje: ‘żydów nie można prześladować; nie wolno ich mordować lub ścigać jak dzikie zwierzęta. Zobaczcie, co Biblia o nich mówi. Ja wiem, co jest przepowiedziane o żydach w Psalmach. Kościół mówi: ‘Pan Bóg objawił mi Jego wolę odnośnie mych wrogów: Nie zabijaj ich, aby moi ludzie pamiętali’. Oni na pewno są żywymi dowodami, które przypominają mękę Zbawiciela. Tym bardziej, że oni są rozproszeni po całym świecie, tak że w tym czasie, gdy cierpią karę za tę wielką zbrodnię, mogą być świadkami naszego Odkupienia’.

Znowu w swym 365 liście adresowanym do Henryka, arcybiskupa Mayence św. Bernard pisze: ‘Czyż przez udowadnianie im ich błędów lub przez nawracanie ich na chrześcijaństwo, Kościół nie tryumfuje codziennie nad żydami w sposób szlachetniejszy niż przez mordowanie ich?.

Przecież nie na próżno Kościół powszechny ustanowił na całym świecie odmawianie modlitwy za uparcie niewierzących żydów, aby Bóg odkrył ich serca i wywiódł ich z ciemności do światła prawdy. Jeżeliby Kościół nie miał nadziei na to, że ci co nie wierzą, mogą uwierzyć, to modlitwa za nich wydawałaby się być naiwna i bezcelowa’.

Piotr przeor klasztoru w Cluny (Francja) pisał przeciwko Radulphusowi z podobnych pobudek do Ludwika, króla Francji. Nakłaniał on króla, aby zabronił mordowania żydów. Niemniej jednak, jak zanotowano w rocznikach przewielebnego kardynała Baroniusa, w roku Chrystusowym 1146 on (tenże Piotr, przeor Cluny) ponaglał, aby król wydał ostre zarządzenia przeciwko żydom, z powodu ich wybryków, a w szczególności, by zabrać żydom ich bogactwa nabyte od chrześcijan lub nagromadzone za pomocą lichwy i dochód z tego użyć dla dobra i na korzyść religii.

Jeżeli chodzi o Nas, to my w tej sprawie, tak jak i w innych sprawach, idziemy po linii postępowania przyjętej przez Naszych przewielebnych poprzedników, papieży rzymskich. Aleksander III zabronił chrześcijanom, pod rygorem surowych kar, pozostawać na służbie u żydów przez jakikolwiek okres czasu lub przyjmować pracę u żydów w charakterze służby domowej. Pisał: ‘Oni (chrześcijanie) nie powinni pozostawać na służbie u żydów’. Ten sam papież wyjaśnił powody tego zakazu jak następuje: ‘Nasze formy życia i żydowskie są zupełnie różne i żydzi łatwo nakłonią dusze prostych ludzi do ich przesądów i niewiary, gdy ci prości ludzie będą mieszkać w stałych i zażyłych z nimi stosunkach’. Ten cytat, odnośnie do żydów, można znaleźć w papieskim dekrecie ‘Ad haec’.

Papież Innocenty III wspominając o tym, że żydzi bywają dopuszczani przez chrześcijan do ich miast, ostrzegał chrześcijan o tym, że sposób i warunki tego dopuszczenia żydów powinny być takie, by uniemożliwić żydom odpłacanie się złem za dobroć. ‘Gdy oni są dopuszczeni z litości do poufałego współżycia z chrześcijanami, oni odpłacają się gospodarzom, zgodnie z przysłowiem, jak szczur ukryty w worku lub jak wąż w piersiach lub jak płonąca głownia w fartuchu’. Ten sam papież mówi, że właściwym jest, gdy żydzi służą u chrześcijan, a nie żeby chrześcijanie służyli u żydów i dodaje: ‘Synowie wolnej matki nie powinni służyć synom matki niewolnej. Przeciwnie. Żydzi, jako słudzy odrzuceni przez Tego Zbawiciela, którego śmierć oni w tak podły sposób spowodowali, powinni uznać siebie w fakcie i w czynie sługami tych, którzy przez śmierć Chrystusa zostali uwolnieni, tak jak gdyby ta śmierć uczyniła żydów niewolnikami’. Te słowa można przeczytać w dekrecie papieskim ‘Etsi Judaeas’. W podobny sposób w innym dekrecie papieskim ‘Cum sit nimis’, pod tym samym tytułem ‘De Judaeis et Saracenis’ (O żydach i saracenach) tenże papież zabrania wyznaczania żydów na publiczne stanowiska: ‘Zabraniamy nadawania żydom stanowisk publicznych, ponieważ oni korzystają z udzielonych im możliwości, by ujawnić zaciekłą wrogość wobec chrześcijan’.

Z kolei Papież Innocenty IV pisał do św. Ludwika, króla Francji, który nosił się z zamiarem wygnania żydów z jego królestwa, aprobując plany króla, z tego powodu, że żydzi nie dotrzymywali postawionych im przez Stolicę Apostolską warunków: ‘My, którzy pragniemy z całego serca zbawienia dusz, niniejszym listem całkowicie Cię upoważniamy do skazania na banicję wyżej wspomnianych żydów, czy to przez Twoje osobiste zarządzenia, czy też za pośrednictwem Twoich namiestników, specjalnie z tego powodu, że jak nam wiadomo, żydzi nie przestrzegają regulaminów dla nich ustanowionych przez Stolicę Apostolską’. Ten tekst można znaleźć u Raynaldusa w rocznikach za rok Pański1253 pod numerem 34.

Jeżeli teraz ktokolwiek zapyta się, co zostało przez Stolicę Apostolską zabronione żydom mieszkającym w tych samych miastach, co i chrześcijanie, odpowiemy, że żydom nie wolno czynić właśnie tego, co jest im dozwolone czynić w Królestwie Polskim, a mianowicie wszystko to, co zostało powyżej wyszczególnione. Poza tym wcale nie jest konieczne badanie wielu książek, by przekonać się o prawdzie tego oświadczenia. Wystarczy bowiem zapoznać się z działem dekretów papieskich: ‘De Judaeis et Saracenis’ (O żydach i saracenach) i studiować prawa i dekrety papieży rzymskich, Naszych poprzedników: Mikołaja IV (1288- 1294), Pawła IV (1555-1559), św. Piusa V (1566-1572), Grzegorza XIII (1572-1585) i Klemensa VIII (1592-1605), z których z łatwością można skorzystać, gdyż można je znaleźć w ‘Bullarium Romanum’.

W każdym razie, Wy, Czcigodni Bracia nie potrzebujecie aż tak dużo czytać, aby jasno zrozumieć sytuację. Wystarczy bowiem, jeżeli zapoznacie się z regulaminami i statutami ustanowionymi na synodach Waszych poprzedników, gdyż oni bardzo troszczyli się o to, by ich prawami i dekretami objąć wszystko, co rzymscy papieże zarządzili i ustanowili odnośnie tej sprawy. Poza tym istotną trudnością jest fakt, że dekrety tych synodów zostały zapomniane lub nie były wykonywane i wobec tego to jest Waszym obowiązkiem, Czcigodni Bracia, by przywrócić te prawa do pierwotnej mocy. Zakres bowiem Waszego świętego urzędu wymaga, abyście troskliwie starali się wymusić wykonanie tych dekretów.

Odnośnie do tej sprawy wydaje się być właściwym i odpowiednim, aby zacząć od kleru, mając na uwadze, że to jest obowiązkiem księży, aby dali wskazówki innym, jak należy prawidłowo postępować i aby uświadomili wszystkich własnym przykładem. Jesteśmy bowiem przekonani, że z łaski Bożej dobry przykład kleru skieruje zbłąkanych laików na właściwą drogę. Wszystko to uda się Wam zarządzić i wprowadzić z większą łatwością i pewnością siebie, ponieważ wiemy z raportów godnych zaufania i honorowanych ludzi, że wy nie wydzierżawialiście żydom ani Waszych dóbr ani Waszych praw i że unikaliście wszelkiej z nimi styczności, jeżeli chodzi o udzielanie kredytu lub zaciąganie długów. A więc, jak nam wiadomo, Wy jesteście od żydów niezależni i nie jesteście z nimi związani żadnymi handlowymi sprawami.

Systematyczny sposób postępowania przewidziany przepisami świętych kanonów, odnośnie zmuszenia przekornego do posłuszeństwa w sprawach tak wielkiej wagi jak obecna, nigdy nie wykluczał użycia potępienia i pochwały, podanych do pewnej ilości spraw zarezerwowanych (do decyzji wyższych władz kościelnych), co do których zachodzi możliwość, że mogłyby stać się przyczyną niebezpieczeństwa lub poważnego ryzyka dla religii. Dobrze wiecie, że Sobór Trydencki (1545-63) uczynił wszystko w jego mocy, by wzmocnić Waszą władzę, w szczególności przez zatwierdzenie Waszych uprawnień odnośnie spraw zarezerwowanych.

Sobór nie tylko powstrzymał się od ograniczenia Waszych uprawnień wyłącznie do zarezerwowania dla Was przestępstw naruszających porządek publiczny, ale poszedł znacznie dalej i rozszerzył Wasze uprawnienia do rezerwowania groźniejszych aktów podłości, które nie są aktami czysto wewnętrznej natury. Z różnych okazji w poszczególnych dekretach i okólnikach kongregacje Naszej świętej Stolicy Apostolskiej oświadczyły i zadecydowały, że tytuł: ‘poważniejsze i podłe przestępstwa’ obejmuje przestępstwa, do których ludzkość jest najbardziej skłonna i które przynoszą szkodę dyscyplinie kościelnej i zbawieniu dusz powierzonych pasterskiej opiece biskupów. Myśmy opracowali szerzej ten punkt w Naszym ‘Traktacie o Diecezjalnym Synodzie’, ks. V, rozdz. V.

Uprzejmie zapewniamy, że wszelka pomoc jaką możemy dać będzie do Waszej dyspozycji, aby zabezpieczyć powodzenie w tej sprawie.

W dodatku, abyśmy mogli przeciwstawić się jakimkolwiek trudnościom, które niewątpliwie zaistnieją w wypadku konieczności wszczęcia postępowania przeciwko wyjętym z pod Waszej jurysdykcji członkom kleru, damy odpowiednie instrukcje Waszemu Czcigodnemu Bratu, Arcybiskupowi Nicei i Naszemu Nuncjuszowi w Waszym Kraju, w wyniku których to instrukcji będziecie w stanie uzyskać od niego wszelkie upoważnienia do działania w zaistniałych sprawach. Jednocześnie uroczyście Was zapewniamy, że gdy okoliczności na to pozwolą, będziemy, z całym zapałem i energią w Naszej dyspozycji, pertraktować z tymi osobami, przez których władze i autorytet wspaniałe Królestwo Polskie zostanie oczyszczone z tej hańbiącej plamy.

Przede wszystkim, czy Wy, Czcigodni Bracia, z całą żarliwością Waszej duszy zwracacie się z prośbą o pomoc do Boga, Stwórcy wszelkiego dobra? Także błagajcie w szczerej modlitwie o Jego pomoc dla Nas i dla Stolicy Apostolskiej. Obejmując Was pełnią miłości bliźniego, miłościwie udzielamy apostolskiego błogosławieństwa Wam i trzodzie powierzonej Waszej opiece.

Wydano w Castel Gandolfo dnia 14 czerwca 1751 w 11 roku Naszego Pontyfikatu

P.P. Benedykt XIV

Gwałty na skandynawskich kobietach

Gwałty na skandynawskich kobietach

Not a Single White Government Represents the Interests of Its White Ethnic Population

https://www.thetruthseeker.co.uk/?p=303110

Hanne Nabintu Herland jest historyczką religii, autorką i założycielką The Herland Report. Jej najnowsza książka to „The Billionaire World. How Marxism Serves the Elite”, dostępna na Amazon.

Powszechnie wiadomo, że urodzeni za granicą gwałciciele i przestępcy unikają odpowiedzialności w Europie, ponieważ przywódcy polityczni są pochłonięci strachem przed byciem nazwanymi „rasistami”.

Podsumowując, wydaje się, że istnieje całkowity brak ochrony rodzimych, białych kobiet przed brutalnymi przestępcami spoza Zachodu.

Premier Keir Starmer został niedawno zaatakowany przez Elona Muska i armię użytkowników X za ukrywanie przerażających historii tysięcy głównie białych dziewcząt gwałconych przez głównie muzułmańskie grupy w Wielkiej Brytanii. Dzięki Elonowi Muskowi i X, historie te są teraz przedmiotem zainteresowania na całym świecie. Brak działań przeciwko tym okropnym przestępstwom ze strony europejskich polityków i bagatelizowanie kryzysu przez media stworzyły de facto prawo własności imigrantów-przyjezdnych do ciał białych kobiet.

Ta odmowa ochrony rodzimej białej populacji etnicznej nie jest wyjątkowa dla Wielkiej Brytanii, dzieje się tak w całej Europie, a sprawcy są w większości spoza Zachodu, a ich ofiarami są prawie wyłącznie rdzenne, białe dziewczęta.

W Norwegii jeden z nielicznych raportów, w którym opublikowano pochodzenie etniczne przestępców, wykazał, że 100% gwałtów zostało dokonanych przez imigrantów. W Szwecji niedawne badanie wykazało, że 96% gwałtów zostało popełnionych przez imigrantów. W obu przypadkach zgwałcone zostały niemal wyłącznie białe kobiety. W Danii imigranci spoza Zachodu są ponad 7 razy bardziej narażeni na popełnienie gwałtu niż rodowici Duńczycy. (więcej szczegółów poniżej)

Marksistowsko-socjalistyczna indoktrynacja przez dziesięciolecia wpajała Europejczykom, że należy zawsze usprawiedliwiać i współczuć imigrantom spoza Zachodu, ponieważ pochodzą oni z niefunkcjonalnych, często wysoce skorumpowanych państw w biednych częściach świata. W ten sposób lewica wdrożyła wielokulturową dyskryminację rodzimych Europejczyków, która wymaga odpowiedzialności za rdzenne europejskie grupy etniczne w sposób, o jakim nigdy nie marzyłoby się ciemnoskórym, niezachodnim imigrantom.

Ta socjalistyczna idea jest przeciwieństwem historycznego zachodniego ideału równości bez względu na rasę, wyznanie czy pozycję społeczną. Doprowadziła ona do rasizmu wobec białych Europejczyków, który dziś przenika europejskie media głównego nurtu i dyskurs publiczny.

Szwecja jest notorycznie tracona przez marksistowskich polityków, którzy odmówili powstrzymania przemocy wobec rdzennej ludności.

Oto kilka statystyk: Kraj ma prawie sześćdziesiąt „stref no-go” rządzonych przez gangi imigrantów, gdzie policja nie ma wstępu; miasto Malmø ma ponad 50% imigrantów spoza Zachodu z wyższym wskaźnikiem przestępczości niż Bagdad; Szwecja ma największą liczbę zamachów bombowych dla kraju, który nie jest w stanie wojny – i nadal jej politycy tego nie powstrzymują.

Według ostatnich badań, 96% gwałtów w Szwecji jest popełnianych przez imigrantów urodzonych za granicą, a ofiarami są etniczne Szwedki. Dochodzenie z 2018 roku wykazało, że 40 z 43 mężczyzn skazanych za gwałt zbiorowy było imigrantami lub urodziło się z rodziców imigrantów. Szwecja ma największą liczbę zarejestrowanych przestępstw gwałtu w Europie. W 1977 roku w Szwecji zgłoszono 689 gwałtów; w 2015 roku zgłoszono 18 100 przestępstw seksualnych. Ofiarami są prawie wyłącznie etniczni Szwedzi. Mimo to szwedzcy politycy nie powstrzymują tego procederu, a media głównego nurtu milczą.

Dane liczbowe dotyczące Norwegii wskazują, że niezwykle niewiele osób zostaje skazanych za gwałt. Tylko jedno na dziesięć zgłoszeń przemocy seksualnej jest składane, a około 80 procent jest po prostu umarzanych. W Szwecji, z 4 895 zgłoszonych przypadków gwałtu w 2017 roku, tylko 190 zakończyło się skazaniem. W Norwegii tylko jedna na dziesięć spraw zakończyła się wyrokiem skazującym. Jedna na trzy kobiety, które zostały brutalnie zgwałcone, nigdy nikomu o tym nie mówi. Statystyki pokazują również, że jedna na pięć norweskich dziewcząt poniżej 15 roku życia jest narażona na przemoc seksualną.

Przykładem zakorzenionego rasizmu wobec białych grup etnicznych w Norwegii jest niewielka liczba opublikowanych statystyk dotyczących pochodzenia etnicznego sprawców. Szwecja nie publikuje oficjalnych danych dotyczących przestępczości powiązanych z pochodzeniem etnicznym lub statusem imigracyjnym, podobnie jak Norwegia. Poruszanie kwestii pochodzenia etnicznego brutalnych przestępców stanowi całkowite skandynawskie tabu.

Co więcej, specjaliści wydają się bardzo obawiać wypowiadania się na ten temat. Bardzo niewielu mówi o wielu zgłoszonych samobójstwach białych dziewcząt po gwałcie, podczas gdy ich rodziny i dziewczęta obserwują, jak policja niechętnie angażuje się w aktywne ściganie sprawców. Niezwykle rzadko można znaleźć osoby, które chcą publicznie mówić na ten temat. Jako wieloletnia autorka w największych norweskich gazetach, kilka lat temu próbowałam przynajmniej przedstawić ideę „mile widzianych imigrantów przestrzegających prawa” w porównaniu z „niepożądanymi imigrantami kryminalnymi”. Praca była całkowicie daremna, ponieważ norwescy politycy całkowicie podążają za marksistowskim trendem usprawiedliwiania brutalnych przestępców spoza Zachodu i po prostu nie powstrzymują gwałtów.

Były jednak wyjątki. Hanne Kristin Rohde, ówczesna szefowa sekcji ds. przemocy i wykroczeń w policji w Oslo, skomentowała wyjątkowy raport policyjny z 2007 roku, w którym ośmielono się poruszyć kwestię pochodzenia etnicznego gwałcicieli. Raport wykazał, że 100% gwałtów w latach 2006-2008 zostało popełnionych przez imigrantów spoza Zachodu, głównie mężczyzn z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.

W ostatniej dekadzie odnotowano 100-procentowy wzrost liczby zgłoszonych gwałtów. Ogólnie rzecz biorąc, imigranci z Azji, Afryki, Ameryki Południowej i Środkowej oraz Turcji mają znacznie wyższe wskaźniki przestępczości niż ogół populacji, a zdecydowanie najgorsi są imigranci z Afryki. Od czasu opublikowania tego raportu, krajowe norweskie statystyki powróciły do nie pokazywania odsetka obcokrajowców dopuszczających się przemocy.

Następnie, w ubiegłym roku, szybko rosnąca i obecnie największa partia polityczna w Norwegii, Libertariańska Partia Postępu – prawdopodobnie norweska wersja Reform UK – opłaciła nowe badania dotyczące wskaźnika przestępczości określonego według grup etnicznych. Statystyki wykazały znaczny wzrost nadreprezentacji imigrantów w latach 2020-2023. Młodzi mężczyźni z Iraku i Somalii mają wyjątkowo wysokie wskaźniki oskarżeń, z ponad 1200 na 1000 dla imigrantów i do 1300 na 1000 dla urodzonych w Norwegii obcokrajowców etnicznych z rodzicami z tych krajów. W Oslo młodzi mężczyźni o pochodzeniu imigranckim mają wskaźnik oskarżeń na poziomie 820 na 1000, podczas gdy urodzeni w Norwegii rodzice imigrantów mają wskaźnik 910 na 1000. Pozostała część populacji ma wskaźnik 280 na 1000.

„Na przykład w przypadku somalijskich mężczyzn w Oslo (w wieku 15-24 lat) w latach 2020-2023 na 1000 mieszkańców przypada 2 120 oskarżeń. To 15 razy więcej niż populacja Oslo bez pochodzenia imigranckiego”, pisze Partia Postępu: „Liczby są dramatyczne. To pokazuje, jak ważne jest, aby otwarcie mówić o tym, kto stoi za przestępczością wśród młodzieży. Kiedy Partia Postępu mówiła, że przestępczość i imigracja są ze sobą powiązane, to nie bez powodu. Fakt, że niektóre grupy imigrantów są tak bardzo nad-reprezentowane, jest bardzo poważny i oznacza, że prawdopodobnie musimy mieć zupełnie inne podejście do problemu niż dotychczas” – mówi liderka partii Sylvi Listhaug.”

Liczby dotyczące Danii są równie przygnębiające, ujawniając znaczne różnice w zależności od pochodzenia etnicznego. Dane z lat 2010-2014 wskazują, że imigranci spoza Zachodu są znacznie nadreprezentowani wśród osób skazanych za gwałt w porównaniu z rodowitymi Duńczykami. Podczas gdy wskaźnik skazań białych Duńczyków na 100 000 osób wynosił 0,7, Somalijczycy stanowili 25,1, Afgańczycy 18,1, a Irakijczycy 10,4. Oznacza to, że imigranci spoza Zachodu i ich dzieci są 7,3 razy bardziej narażeni na popełnienie gwałtu niż rodowici Duńczycy. [Należy pamiętać, że zgłaszanie gwałtów dokonanych przez imigrantów jest bezcelowe, dlatego zgłaszanych jest niewiele gwałtów, a jeszcze mniej jest ściganych. Dlatego dysproporcja jest znacznie gorsza].

Tak więc istnieje całkowity brak ochrony rdzennych skandynawskich kobiet przed urodzonymi za granicą imigrantami-gwałcicielami. Oskarżam marksistowsko-socjalistyczną ideologię, która przez tak długi czas trzymała Europejczyków jako zakładników, wraz z jej rasizmem wobec rdzennej białej ludności w Europie, za umożliwienie kontynuowania tego przerażającego wykorzystywania kobiet rok po roku.

https://www.thetruthseeker.co.uk/?p=303110

Hanne Nabintu Herland

========================

References:

1 https://www.amazon.com/Billionaire-World-Marxism-Serves-Elite-ebook/dp/B0CHKGXVR2/ref=sr_1_1?crid=329JLKZWZE5C&dib=eyJ2IjoiMSJ9.ERKwpvPONsmsyHn8QtawvUlJXhv2Z21WRkvGw6WZBdszY1rKjuV4vynuReS0Qi1Dq6ibdVogdrG9hA2sKdH6m29EFkyBu3CRpbUQD4hM-xm9rvlKXAPkFHwaD1fEehInHaMwDXYXVAr_Gb32VhJLCzt_FAPr35sBk5Cbc40gIvBMo7adOiM5_Vaa31IUQAD_Lwc2VigPuFc8InEs_D0LQy08qQRTqPVHRWkorxVG00Q.kLouPjulvJYn__1VOpFW6mrrUoVhXK2KiPAT6hQA6dE&dib_tag=se&keywords=the+billionaire+world&qid=1738061857&sprefix=the+billionaire+worl%2Caps%2C258&sr=8-1

2 https://www.paulcraigroberts.org/2025/01/15/keir-starmer-and-the-institutionalized-neo-marxist-racism-against-indigenous-white-ethnicities/

3 https://hannenabintuherland.com/usa/elon-musk-reacting-to-institutionalized-marxist-racism-against-indigenous-white-europeans/

4 Joakim P. Jonasson has published a so-called citizen study of sexual crimes in Sweden in the years 2012-2017. https://www.lykten.no/utenriks/sjokkstudie-nittiseks-prosent-overfallsvoldtekter-begas-innvandrere/

5 https://www.numbeo.com/crime/in/Malmo

6 Joakim P. Jonasson has published a so-called citizen study of sexual crimes in Sweden in the years 2012-2017. https://www.lykten.no/utenriks/sjokkstudie-nittiseks-prosent-overfallsvoldtekter-begas-innvandrere/

7 https://en.wikipedia.org/wiki/Rape_in_Sweden

8 https://link.springer.com/article/10.1023/A:1008713631586

9 http://avpixlat.info/2016/09/28/redan-1978-stod-det-klart-vilka-som-valdtog/#more-185109

10 https://www.ssb.no/sosiale-forhold-og-kriminalitet/kriminalitet-og-rettsvesen/artikler/innvandrere-som-ofre-for-anmeldte-lovbrudd

11 https://www.reuters.com/article/us-sweden-crime-rape-law-trfn-idUSKBN23T2R3/

12 https://www.bufdir.no/statistikk-og-analyse/vold-mot-barn/seksuelle-overgrep/

Og https://amnesty.no/5-fakta-om-voldtekt

Og https://www.nkvts.no/aktuelt/hoy-forekomst-av-vold-og-overgrep-i-norge/

13 https://www.ark.no/produkt/boker/dokumentar-og-faktaboker/omkamp-9788293835110

14 https://www.nettavisen.no/nyheter/jente-14-tok-sitt-eget-liv-etter-voldtekt/s/12-95-3168743

15 https://www.tk.no/vi-ma-snakke-om-voldtekt/o/5-51-1502007

16 https://hannenabintuherland.com/currentaffairs/skremmende-utvikling-overfallsvoldtekter-og-ikke-vestlige-gjerningsmenn/

17 https://www.aftenposten.no/kultur/i/K3777/det-er-rasisme-aa-synes-synd-paa-moerkhudede

18 https://hannenabintuherland.com/europa/aftenposten-det-er-rasisme-a-synes-synd-pa-morkhudede/

19 https://hannenabintuherland.com/europa/vestlige-kvinners-feministiske-nederlag/

20 https://www.bt.no/innenriks/i/0aK7E/laquoalle-overfallsvoldtekter-de-siste-tre-aarene-begaas-av-ikke-vestlige-innvandrereraquo

21 https://www.politiet.no/om-politiet/tall-og-fakta/voldtekt-og-seksuelle-overgrep–statistikk/

22 https://www.nrk.no/norge/voldtektsmenn-er-ikke-vestlige-1.6567955

23 https://www.nrk.no/norge/voldtektsmenn-er-ikke-vestlige-1.6567955

24 https://www.aftenposten.no/norge/i/eK3oy/innvandrere-bak-alle-anmeldte-overfallsvoldtekter-i-oslo

25 https://www.reformparty.uk/

26 https://www.ssb.no/sosiale-forhold-og-kriminalitet/kriminalitet-og-rettsvesen/statistikk/etterforskede-lovbrudd/artikler/siktelser-og-siktede-personer-etter-innvandringsbakgrunn

27 https://inyheter.no/09/12/2024/alarmerende-tall-fra-ssb/

28 https://www.frp.no/nyheter/nye-tall-viser-at-enkelte-innvandrergrupper-star-for-svaert-mye-kriminalitet

29 https://www.politicsforum.org/forum/viewtopic.php?t=183784

Zatrzymaj Traktat Pandemiczny – WALCZ TERAZ! Globaliści wpadli w panikę.

„Sebastian Lukomski, CitizenGO” <petycje@citizengo.org>

To nasz moment! Mamy szansę raz na zawsze zatrzymać Traktat Pandemiczny ONZ – jednak musimy działać już teraz!

Dzięki przełomowej decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z WHO oraz globalnemu oporowi, prowadzonemu przez zespół CitizenGO, zwycięstwo jest bliżej niż kiedykolwiek!
Jednak nie łudźmy się – walka wciąż trwa i do jej zakończenia jeszcze daleka droga.
Globalistyczni biurokraci z ONZ nie ustają w swoich działaniach – w przyszłym tygodniu spotkają się w Genewie, by prowadzić kolejne „negocjacje”. Jednak zdajemy sobie sprawę, co to naprawdę oznacza.
Podejmują kolejne desperackie próby, by przepchnąć swój Traktat Pandemiczny – niebezpieczny plan, który oddaje globalnym elitom kontrolę nad Twoim zdrowiem, decyzjami i przyszłością… a wszystko to finansowane miliardami z twoich podatków.
Mam dobrą wiadomość: już udało nam się pokrzyżować ich zamiary.W grudniu ich plan legł w gruzach – terminy nie zostały dotrzymane, negocjacje utknęły w martwym punkcie, a kolejne państwa zaczęły się wycofywać. Wszystko dzięki temu, że ludzie tacy jak Ty wstali i zabrali głos!I zgadnij co? 
Globaliści wpadli w panikę.
Gdy zaczynają przegrywać, ogarnia ich desperacja.WHO i jej potężni sojusznicy – od globalnych elit po Big Pharmę – stosują wszelkie możliwe manipulacje. Będą naginać zasady, wywierać presję i szerzyć dezinformację, by uratować resztki swojego planu.Jednak razem możemy ich zatrzymać. Twój głos ma ogromną siłę i może naprawdę wiele zmienić.
W tej chwili Stały Przedstawiciel RP przy ONZ musi usłyszeć Twój głos:Wezwij Mirosława Broiło do powstrzymania przejęcia władzy przez WHO i obrony suwerenności naszego państwa – zanim będzie za późno! 

Przez ostatni rok walczyliśmy na każdym froncie – spotykaliśmy się z delegatami, konfrontowaliśmy się z urzędnikami podczas spotkań i na ulicach, a także upewnialiśmy się, że decydenci nie mogą nas ignorować.
A Ty byłeś tam z nami. Twoje zaangażowanie – Twój głos – naprawdę ma znaczenie.
W tej chwili po raz kolejny stoimy twarzą w twarz z WHO.
Ta sesja to dla nich moment przełomowy – i doskonale o tym wiedzą. Zegar tyka, ich traktat się sypie, a teraz, gdy Trump oficjalnie wycofuje USA z WHO, cały ich plan wisi na włosku.WHO wpada w panikę. Jeśli nie uda im się teraz uratować sytuacji, majowy termin może się całkowicie rozsypać… a wraz z nim cały ich traktat.Oni rozpaczliwie próbują ratować, co tylko się da.
A my? Jesteśmy tu, by zakończyć naszą robotę.Jednak jeśli teraz zwolnimy i przedwcześnie ogłosimy zwycięstwo, skutki mogą być katastrofalne:
Pełna kontrola nad Twoimi decyzjami zdrowotnymi – lockdowny, przymusowe szczepienia, zakazy podróżowania – wszystko narzucone przez niewybieralnych biurokratów;
Cenzura na pełnych obrotach, uciszająca każdego, kto ośmieli się podważyć ich narrację;
Trwałe przejęcie władzy, dające im swobodę ogłaszania globalnych kryzysów według własnego uznania – bez jakiejkolwiek odpowiedzialności;
Miliardy zasilają ich biurokrację, a wszystko na Twój rachunek.Nie musisz wierzyć mi na słowo – wszystko to widziałeś na własne oczy.
W zeszłym miesiącu prezes Meta, Mark Zuckerberg, ujawnił, że administracja Bidena wywierała ogromną presję na Facebooka, by usuwał posty informujące o możliwych skutkach ubocznych szczepionek przeciw Covid. W ten sposób celowo zatajali przed nami niewygodne informacje.
Posty ujawniające prawdę? Usunięty.
Fakty, które nie pasowały do oficjalnej narracji? Zatuszowane.
Ty i ja nigdy nie mieliśmy szansy się o nich dowiedzieć.Teraz zadaj sobie pytanie — czy chcesz żyć w takim świecie?
W świecie, w którym globalne elity, skorumpowane organizacje jak WHO i tchórzliwi politycy decydują, co wolno nam zobaczyć, a co ma zostać ukryte – zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych?
To właśnie na tym polega ten traktat.
Wezwij Stałego Przedstawiciela RP przy ONZ, Mirosława Broiło do zatrzymania WHO i obrony Twojej wolności oraz prawa do podejmowania samodzielnych decyzji zdrowotnych – zanim będzie za późno! 
Pomyśl o tym – jeśli Trump pójdzie za ciosem, Stany Zjednoczone mogą na dobre opuścić WHO. A to nie dotyczy tylko USA – kolejne kraje się budzą i zaczynają stawiać opór. Władza WHO słabnie, a ich traktat wisi na włosku.
Wystarczy ostatni, decydujący cios – i razem możemy go zniszczyć.
To jest ten moment. Nie możemy zwolnić. Nie możemy odpuścić. Musimy zatrzymać ten traktat teraz – zanim za kilka miesięcy stanie się rzeczywistością.WHO liczy na to, że się zmęczymy, stracimy czujność i odpuścimy.Są przekonani, że nas zniechęcą i po cichu przepchną swój plan, gdy odwrócimy wzrok – albo uwierzymy, że już wygraliśmy.
Pokażmy im, że są w błędzie. Ten traktat wciąż nie został podpisany, bo ludzie tacy jak Ty nie dali za wygraną. Teraz nadszedł czas, by znów wkroczyć do walki – głośniej, silniej i z jednym jasnym przesłaniem: Pokażmy im, jak bardzo się mylą.
Czy podejmiesz działanie już teraz i wyślesz jasny, stanowczy sygnał do Stałego Przedstawiciela RP przy Biurze Narodów Zjednoczonych w Genewie oraz przedstawicieli WHO? Wezwij ich do odrzucenia Traktatu Pandemicznego na nadchodzącym spotkaniu. 
Razem zatrzymamy ten traktat na dobre i obronimy nasze wolności. Dziękuję za Twoje niezłomne wsparcie,Sebastian Lukomski z całym zespołem CitizenGOPS 

Nie zamykaj jeszcze tego maila – to WAŻNE. Decyzja Trumpa o wycofaniu USA z WHO zadała ich planowi potężny cios, ale walka jeszcze się nie skończyła.
Twój podpis to więcej niż tylko nazwisko. To siła. To presja. To wyraźny sygnał, którego decydenci nie mogą zignorować. I wiemy, że to działa – widzieliśmy to już nie raz.
Wielokrotnie pokazaliśmy, że gdy ludzie tacy jak Ty podejmują działanie, możemy zatrzymać nawet najbardziej potężne i groźne plany.WHO planowała podpisać ten traktat już wiele miesięcy temu, ale dzięki Twoim wysiłkom wciąż nie mogą dopiąć swego. Teraz wpadają w panikę.
Dopilnujmy, by już nigdy się z tego nie podnieśli.

Dodaj teraz swoje imię i nazwisko, aby wezwać Stałego Przedstawiciel RP przy ONZ do odrzucenia tego zamachu na władzę. Razem możemy obronić nasze wolności i raz na zawsze pogrzebać Traktat Pandemiczny! 
Więcej informacji:
Informacje o skutkach ubocznych szczepionek „musiały zniknąć” – szef Facebooka o cenzurze administracji Bidenahttps://opoka.org.pl/News/Swiat/2024/informacje-o-skutkach-ubocznych-szczepionek-musialy-zniknac

Już w lutym ruszą prace nad traktatem pandemicznym. Trzeba zdążyć do maja
https://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Juz-w-lutym-rusza-prace-nad-traktatem-pandemicznym-Trzeba-zdazyc-do-maja,267603,1.html

Więcej informacji w języku angielskim:
Zuckerberg says Biden administration pushed Meta ‘super hard’ to take down vaccine content
https://www.cnbc.com/2025/01/10/mark-zuckerberg-says-biden-pushed-meta-to-remove-posts-on-vaccines.html

CitizenGO to społeczność aktywnych obywateli, która stara się, aby ludzkie życie, rodzina i wolność były darzone szacunkiem na całym świecie. Członkowie CitizenGO zamieszkują wszystkie kraje świata.

Nasz zespół pracuje w 16 państwach na 5 kontynentach i działa w 12 językach.

Więcej o CitizenGO dowiedzą się Państwo tutaj. Mogą nas Państwo także śledzić na Facebooku i Twitterze.

Co jest świętego u satanistów?

Co jest świętego u satanistów?

Autor: CzarnaLimuzyna , 5 lutego 2025

Tytuł powinien brzmieć „co nowego u satanistów?” Bynajmniej nie z chęci zainteresowania diabelskimi nowinkami, lecz z powodu błędnego utożsamiania nowości ze świętością, a z tym właśnie mamy do czynienia w nowo utworzonym, pachnącym nowością, Kościele zmieszanym.

Konsultacje w Ogrodach Watykańskich AI/X

Jednym z fundamentów tworzonego aktualnie Antykościoła jest popełniona przez Sobór Watykański II, deklaracja Nostra aetate.

“Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte” – czytamy.

Od razu nasuwa się jedno, podstawowe pytanie: czy religie, które powstały bez Ducha Świętego mają w sobie coś świętego? Trudno bowiem przypuszczać aby Duch Święty działał przeciw Jezusowi Chrystusowi, uczestnicząc w tworzeniu innych antychrześcijańskich religii.

Wolą Jezusa nie było: Idźcie więc i zakładajcie nowe religie, lecz „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody”.

Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata./Mt 28,18-20/

Misją Kościoła katolickiego jest więc Ewangelizacja (gr. euaggelizein – głosić dobrą nowinę). Ewangelizacja wszystkich (bez wyjątku) narodów.

Tak ma być „aż do skończenia świata”, aż do powtórnego przyjścia naszego Zbawiciela. Nie wszystkim się to podoba. O status bezgrzesznych awanturują się współcześni mieszkańcy Sodomy, a lobby żydowskie, które współredagowało Nostra aetate usiłuje od wielu dziesięcioleci zmienić tradycyjne nauczanie Kościoła katolickiego. Nie próżnuje prof. Diabelski, którego uczniowie na czele z aktualnym antypapieżem próbują wprowadzić coś, co pozwoli unieważnić słowa Chrystusa – „zinterpretować je na nowo”.

Tym czymś co ma ułatwić operację unieważnienia jest… teologia kontekstualna.

Teologia kontekstualna

W artykule „Franciszek: Potrzebujemy teologii fundamentalnie kontekstualnej” czytamy:

Refleksja teologiczna jest zatem wezwana do wykonania zwrotu, do zmiany paradygmatu, do „odważnej rewolucji kulturowej” (encyklika „Laudato si’”, 114). Chodzi przede wszystkim o to, by teologia stała się teologią fundamentalnie kontekstualną, zdolną do odczytywania i interpretowania Ewangelii w warunkach, w których mężczyźni i kobiety żyją na co dzień, w różnych środowiskach geograficznych, społecznych i kulturowych, i jednocześnie teologią mającą jako swój podstawowy punkt odniesienia Wcielenie odwiecznego Logosu, jego wejście w kulturę, w sposoby rozumienia świata i w tradycje religijne ludu.

“Refleksja teologiczna jest zatem wezwana…” Przez kogo? Czytając dalej, widzimy jak ten progresywny bełkot został uwznioślony dodanym sformułowaniem „Wcielenie odwiecznego Logosu”, co nie dodaje mu sensu, lecz czyni jeszcze bardziej fałszywym. Nowa teologia zwana kontekstualną będzie dokonywać nowego odczytania, nowej interpretacji Ewangelii w zależności od kontekstów – w zależności od: warunków życia i środowiska geograficznego, społecznego i kulturowego.

Czy interpretacja Ewangelii rzeczywiście będzie zmieniać się w zależności od środowiska? Taką nadzieję wyrażają moderniści – teologowie kontekstualni.

Co i ile ma wspólnego nowy rodzaj teologii z  kontekstualizmem epistemologicznym mogącym prowadzić do deflacyjnej teorii wiary, jest oddzielnym tematem.

Prócz wezwania do „uprawiania teologii w formie synodalnej” Franciszek stwierdza:

Dlatego też teologia nie ma innej drogi jak pielęgnowanie oraz rozwijanie kultury dialogu i spotkania między różnymi tradycjami i różnymi rodzajami wiedzy, między różnymi wyznaniami chrześcijańskimi i religiami. Powinna podejmować dialog, otwarcie dyskutując ze wszystkimi, zarówno z wierzącymi, jak i z niewierzącymi.

I znów pojawiają się „różne religie” oraz „niewierzący”. Po co teologom katolickim inne religie oraz niewierzący? Popularne powiedzenie brzmi „diabeł też jest wierzący”. Jest to bardzo nieścisłe. Sytuacja jest o wiele gorsza. Diabeł jest osobą wiedzącą, a pomimo tego angażuje się po przeciwnej stronie. Z prof. Diabelskim, zwolennikiem synodalności… tfu… diabelskości, rozmawiać nie należy.

Również współcześni Apostołowie nie mają obowiązku prowadzenia nieustannych „dialogów”, z tymi, którzy nie słuchają czyli z tymi o których Chrystus powiedział:

«Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich!» Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia.

Można natomiast nawiązywać kontakty z bliźnimi pamiętając o porządku miłości, we wskazanych formach:

Od φιλέω (phileó) – opisuje on miłość przyjaciół, osób sobie bliskich, a nawet fascynację słowami, ideami, mądrością (stąd mamy „filo-logię” czy „filo-zofię”).

W grece można też znaleźć słowo στοργή (storgḗ) – jest to miłość do wartości. Żołnierz kocha w ten sposób ojczyznę.

Poza tym istnieje też słynny Ἔρως (Érōs), czyli ludzka miłość w wymiarze psychofizycznym, która zachodzi w intymnym związku kobiety i mężczyzny.

Przede wszystkim należy jednak zwrócić uwagę na wyraz ἀγάπη (agápē) – jest to miłość, jaką potrafi kochać, miłować tylko Bóg, a w następstwie człowiek, który do końca przyjął miłość Bożą w swoim życiu. Agápē jest najwyższą formą miłości, bezwarunkową. / Etapy miłości według Pana/

A co z teologią kontekstualną?

“Mój ojciec zwykł określać siebie mianem redaktora „pracującego w pocie czoła” (ang. pick-and-shovel – dosł. ‘pracującego kilofem i łopatą’ – przyp. tłum.). Nie wymyślał koła na nowo. Po prostu przykuł się do tradycyjnej wiary katolickiej i nigdy od niej nie odstępował. Był dziennikarzem, którego każdy tekst dowodził, iż był on katolikiem żyjącym w świecie, ale niebędącym ze świata. Nie obchodziło go, co świat o nim myśli, ale jedynie, co myśli o nim Bóg. Był człowiekiem nazywającym rzeczy po imieniu (ang. who called a spade a spade – dosł. ‘nazywającym łopatę łopatą’ – przyp. tłum.), niezależnie od tego, kto używał jej do grzebania Boga”./Michael Matt/

___________________________________________________________

O autorze: CzarnaLimuzyna

Wpisy poważne i satyryczne

Musk: CIA stworzyło Covid-19 za pieniądze amerykańskich podatników i zamordowało miliony

Musk: CIA stworzyło Covid-19 za pieniądze amerykańskich podatników i zamordowało miliony

5.02.2025 https://www.salon24.pl/u/vickvick/1426334,musk-cia-stworzylo-covid-19-za-pieniadze-amerykanskich-podatnikow-i-zamordowalo-miliony

Elon Musk, najbogatszy człowiek na świecie i jeden z najbardziej wpływowych doradców prezydenta USA Donalda Trumpa, 2 lutego publicznie ogłosił: „Czy wiesz, że USAID wykorzystało TWOJE podatki na finansowanie badań nad bronią biologiczną, w tym COVID-19, za pośrednictwem których miliony ludzi zostało zabitych?” Milczenie lewicowych mediów głównego nurtu na całym świecie jest porażające.

Administracja Trumpa najwyraźniej planuje całkowite rozwiązanie Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego, w skrócie USAID. Była to organizacja fasadowa CIA, która służyła do obalania rządów na całym świecie, ale także do szerzenia i egzekwowania lewicowo-ekstremistycznego programu „Demokratów”.

W rezultacie coraz więcej wiadomo o występkach, za które odpowiedzialna jest USAID. Główne media lewicowe są w szoku; najwyraźniej wiele osób znalazło się na liście bezpośrednich lub pośrednich odbiorców pieniędzy. Próbują tzw. „spinu”, twierdząc, że była to organizacja pomocy humanitarnej.

W rzeczywistości CIA, za pośrednictwem USAID, sfinansowała i obsługiwała dziesiątki laboratoriów broni biologicznej na całym świecie. Najwyraźniej dotyczy to również rozwoju COVID-19 w Chinach. Mówi się, że stało się to za pośrednictwem EcoHealth Alliance, które otrzymało 53 miliony dolarów od USAID – i dodatkowe 42 miliony od Departamentu Obrony (DOD).

image

Znany X-Account „Kanekoa the Great” wyjaśnił tę sprawę bardziej szczegółowo:

USAID przekazało 53 miliony dolarów na rzecz EcoHealth Alliance, które następnie wykorzystało pieniądze amerykańskich podatników na wsparcie badań nad wzmocnieniem funkcji koronawirusów w laboratorium w Wuhan — badań, które prawdopodobnie doprowadziły do ​​pojawienia się COVID-19.

Próby oszustwa CIA dotyczące pochodzenia COVID-19 stają się o wiele bardziej oczywiste, gdy weźmiemy pod uwagę długą historię USAID jako organizacji przykrywkowej CIA.

Dysponując rocznym budżetem przekraczającym 50 miliardów dolarów i działając w ponad 100 krajach, USAID była wielokrotnie powiązana z działalnością wywiadowczą. Były dyrektor USAID John Gilligan przyznał kiedyś, że agencja była „zinfiltrowana od góry do dołu przez ludzi CIA”, wyjaśniając: „Pomysł polegał na tym, aby wprowadzić agentów do każdego rodzaju działalności za granicą: rządowej, wolontariackiej, religijnej, jakiejkolwiek”.

W 2013 r. amerykańska depesza opublikowana przez WikiLeaks opisała amerykańską strategię osłabiania rządu Wenezueli za pośrednictwem USAID poprzez „penetrację bazy politycznej Cháveza”, „dzielenie chawizmu” i „izolowanie Cháveza na arenie międzynarodowej”.

W 2014 r. Associated Press ujawniła, że ​​USAID sfinansowało stworzenie platformy podobnej do Twittera, której celem było wzniecenie powstania na Kubie.

Finansowanie USAID wiązało się z zamachami stanu na Haiti, Ukrainie, w Egipcie i innych krajach.

W latach 2009–2019 USAID współpracowało z EcoHealth Alliance przy programie PREDICT, w ramach którego zidentyfikowano 1200 nowych wirusów, przeszkolono 5000 osób na całym świecie w zakresie wykrywania chorób i rozbudowano 60 laboratoriów badawczych.

Dzięki tej współpracy CIA zyskała bezpośredni kanał umożliwiający włączenie kapitału ludzkiego do działalności instytucji zajmujących się badaniami biologicznymi na całym świecie w zamian za fundusze i transfer technologii.

W 2022 roku dr Andrew Huff, były wiceprezes EcoHealth Alliance, ujawnił, że dr Peter Daszak do CIA.

Jaki jest główny problem?

CIA okłamała amerykańską opinię publiczną co do pochodzenia COVID-19, ponieważ ujawnienie prawdy ujawniłoby prawdopodobną rolę agencji w przekazywaniu pieniędzy podatników za pośrednictwem USAID na finansowanie badań nad wzmocnieniem funkcji w laboratorium w Wuhan.

Na koncie „Milla Joy” podano, że istnieją bezpośrednie dowody na to, że NIAID wykorzystał środki USAID do sfinansowania naukowca w Wuhan, który badał „koronawirusy nietoperzy”. Ten właśnie naukowiec został pierwszym znanym pacjentem z COVID-19.

image

Argentyna [po USA] wycofuje się z WHO.

Argentyna wycofuje się z WHO. Jest decyzja

5.02.2025 https://www.tysol.pl/a135034-argentyna-wycofuje-sie-z-who-jest-decyzja

– Prezydent Argentyny Javier Milei wycofa ten kraj ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) – poinformował w środę rzecznik prezydenta Manuel Adorni, tłumacząc to „głębokimi różnicami w sferze zarządzania opieką zdrowotną” oraz „wpływami politycznymi niektórych państw”.

Logo Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Argentyna wycofuje się z WHO. Jest decyzja

Logo Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) / fot. Flickr / Guilhem Vellut

Jest decyzja prezydenta Argentyny

Prezydent polecił ministrowi spraw zagranicznych Gerardo Wertheinowi wycofać Argentynę z WHO. Argentyńczycy nie pozwolą międzynarodowej organizacji ingerować w naszą suwerenność, a tym bardziej w nasze zdrowie – powiedział Adorni na konferencji prasowej.

USA wystąpiły z WHO. Jedna z pierwszych decyzji Donalda Trumpa

W styczniu z WHO wystąpiły Stany Zjednoczone. Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w tej sprawie natychmiast po inauguracji, czyli po 20 stycznia. W ubiegłym tygodniu urzędnikom amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) zakazano komunikowania się z WHO.

Wkrótce potem agencja Reutera podała, powołując się na dokument omawiany przez Radę Wykonawczą WHO, że organizacja ta planuje zmniejszenie dwuletniego budżetu o 400 mln dolarów.

WHO zajmuje się obecnie powstrzymaniem epidemii gorączek krwotocznych spowodowanych przez wirusa Marburg (w Tanzanii) oraz Ebola (w Ugandzie). WHO przeciwdziała również epidemii mpox w Demokratycznej Republice Konga i monitoruje rozwój ptasiej grypy.

Czarnoksiężnik, szaleniec – czy wizjoner? Niewygodne fakty o Schwabie i Forum Ekonomicznym w Davos.

Czarnoksiężnik, szaleniec czy wizjoner? Piotr Relich ujawnia niewygodne fakty o Schwabie i Forum Ekonomicznym w Davos

https://pch24.pl/czarnoksieznik-szaleniec-czy-wizjoner-piotr-relich-ujawnia-niewygodne-fakty-o-schwabie-i-forum-ekonomicznym-w-davos

– Klaus Schwab znany jest z tego, że próbuje nas zaczarować swoimi wizjami. Kiedy czytamy jego programy, chociażby „Wielki Reset”, „Kapitalizm interesariuszy” czy „Czwarta Rewolucja Przemysłowa” to widzimy, że są wizje często z pogranicza science fiction, które mogą się wydawać czasami tak nieprawdopodobne, że można odnieść wrażenie, iż są to zaklęcia, którymi Schwab próbuje opinię publiczną czarować – mówił we wtorek w rozmowie z Bartłomiejem Graczakiem na antenie Radia Warszawa Piotr Relich, dziennikarz PCh24, reżyser filmu dokumentalnego PCh24 TV „Klaus Schwab. Czarodziej z Davos”.

Gość Radia Warszawa przypomniał, że Klaus Schwab to człowiek zasłużony dla postępu agendy globalizmu i dla postępu strategii zrównoważonego rozwoju. – Jest to człowiek potrafiący łączyć ludzi, utrzymywać z nimi kontakty przez wiele lat, snujący jednocześnie różne globalne wizje, pretendujący również do postrzegania siebie jako wizjoner – wyjaśnił.

Na pytanie Bartłomieja Graczaka, dlaczego nazwał Klausa Schwaba „czarodziejem z Davos” Relich odpowiedział:

„Klaus Schwab znany jest z tego, że próbuje nas zaczarować swoimi wizjami. Kiedy czytamy jego programy, chociażby „Wielki Reset”, „Kapitalizm interesariuszy” czy „Czwarta Rewolucja Przemysłowa” to widzimy, że są wizje często z pogranicza science fiction, które mogą się wydawać czasami tak nieprawdopodobne, że można odnieść wrażenie, iż są to zaklęcia, którymi Schwab próbuje opinię publiczną czarować”.

– To są chociażby wizje, zaklęcia dotyczące wysokich technologii informacyjnych, które już za chwilę, jak przekonuje Schwab, mają zapewnić nam dostęp do powszechnej szczęśliwości, mają zapewnić nam dobrobyt, bardzo dobre zdrowie, podnieść standard życia itd. Tego jest naprawdę mnóstwo. Sam „Wielki Reset” – program, który Klaus Schwab zaprezentował w zaledwie kilka miesięcy po ogłoszeniu przez WHO pandemii koronawirusa – wzywa do rewolucji systemów finansowych, systemów ekonomicznych, ale nie tylko, ponieważ mówi on również o rewolucji systemów społecznych, systemów politycznych na całym świecie – dodał.

Bartłomiej Graczak zwrócił uwagę, że na przykład dr Pliszka twierdzi, iż koncepcja Klausa Schwaba to jest hybryda Związku Sowieckiego z III Rzeszą, a sam „czarodziej z Davos” proponuje światu globalny obóz koncentracyjny.

– Oczywiście to są bardzo ostre i bardzo radykalne wypowiedzi. Jeżeli jednak wczytać się w to, co proponuje Klaus Schwab, jeżeli weźmiemy pod uwagę historię jego ojca, jego rodziny to rzeczywiście można czasami dojść do takich wniosków. Jeżeli popatrzymy chociażby na to, że Klaus Schwab pochodzi z rodziny przemysłowej bardzo zasłużonej dla Szwajcarii, ale również zasłużonej dla przemysłu wojennego w III Rzeszy… Jeżeli dodamy do tego pewne konotacje marksistowskie i pewną wizję marksistowską, która leży u podłoża koncepcji „czwartej rewolucji przemysłowej” czy „kapitalizmu interesariuszy”, to rzeczywiście możemy dostrzec te kierunki, czy też możemy dostrzec ten fundament filozoficzny, na którym Klaus Schwab buduje – podkreślił Piotr Relich.

Źródło: Radio Warszawa TG

==================================

mail:

Demokratycznej Republice Konga: „Ubogacacze kulturowi” uciekli z więzienia. Setki kobiet zgwałconych i spalonych żywcem.

„Ubogacacze kulturowi” uciekli z więzienia. Setki kobiet zgwałconych i spalonych żywcem

5.02.2025 https://nczas.info/2025/02/05/ubogacacze-kulturowi-uciekli-z-wiezienia-setki-kobiet-zgwalconych-i-spalonych-zywcem/

Po ucieczce tysięcy mężczyzn, osadzonych w zakładzie karnym w Gomie w Demokratycznej Republice Konga, zgwałcono i spalono żywcem setki kobiet, które przebywały w żeńskim skrzydle więzienia – poinformował w środę brytyjski dziennik „Guardian”, powołując się na przedstawicielkę ONZ.

Do zbrodni doszło w ubiegłym tygodniu, po zajęciu Gomy przez rebeliantów z Ruchu 23 Marca (M23), wspieranych przez Rwandę. Vivian van de Perre, zastępczyni szefa sił pokojowych ONZ w Gomie, powiadomiła, że kilku tysiącom mężczyzn udało się uciec z więzienia, a obszar przeznaczony dla kobiet został podpalony.

„Doszło do masowej ucieczki 4 tys. więźniów. W tym zakładzie (karnym) przebywało także kilkaset kobiet i wszystkie zostały zgwałcone. Ich skrzydło zostało potem podpalone i zamknięte tam kobiety zginęły” – powiedziała van de Perre, która przebywa w Gomie wraz z tysiącami żołnierzy sił pokojowych ONZ.

„Chociaż szczegóły pozostają niejasne, wydaje się, że jest to najstraszniejsza zbrodnia w najnowszym konflikcie we wschodniej części DRK. Siły pokojowe ONZ nie mogły odwiedzić więzienia w celu przeprowadzenia dalszego dochodzenia z powodu ograniczeń nałożonych przez rebeliantów M23. Oznacza to, że tożsamość sprawców pozostaje nieznana” – powiadomił „Guardian”.

Miasto, w którym mieszka ponad 1 mln osób, znajduje się pod całkowitą kontrolą sił M23. Od wtorku w Gomie obowiązuje ogłoszone przez tę grupę „humanitarne zawieszenie broni”. Van de Perre oświadczyła, że prowadzi „ciągły dialog” z oddziałami M23 odpowiedzialnymi za Gomę. Jak przyznała, sytuacja humanitarna w mieście jest tragiczna.

Walki w prowincji Kiwu Północne na wschodzie DRK wybuchły w 1994 r., tuż po ludobójstwie w sąsiedniej Rwandzie, gdzie przedstawiciele grupy etnicznej Hutu zabili ponad 800 tys. osób, głównie z plemienia Tutsi. Kontrofensywa Tutsi, na czele której stanął obecny prezydent Rwandy Paul Kagame, położyła kres ludobójstwu i pozwoliła im przejąć kontrolę nad krajem. Dwa miliony Hutu uciekło następnie do DRK, narażając się na akcje odwetowe grup Tutsi w tym państwie.

Jednym z tych ugrupowań jest powstały w 2012 r. M23. Rebelianci opanowali na krótko Gomę w 2012 r., a następnie pięć lat później zaatakowali wschodnie tereny kraju. W roku 2022 rozpoczęli kolejne oblężenie Gomy, którą zdobyli w styczniu 2025 r.

Władze w Kinszasie oskarżają rebeliantów i wspierającą ich Rwandę o chęć kontrolowania zasobów mineralnych wschodnich prowincji, bogatych m.in. w złoto, diamenty, cynę i koltan [ruda tantalu i niobu]. Przywódcy M23 utrzymują, że chodzi im tylko o ochronę mniejszości etnicznych przed rządem DRK, który oskarżają o podsycanie nienawiści między dwiema grupami etnicznymi.

Źródło:PAP

Syria: Prześladowania i męczeństwo chrześcijan.

https://gloria.tv/post/8f3uRgD9YMbt6aUDhrQsncnLB

Syryjscy chrześcijanie: „To prawda, co powiedział Bashar al Assad

Monsignor Jacques Mourad, syryjski katolicki arcybiskup Homs w Syrii, który w 2015 r. został porwany na kilka miesięcy przez dżihadystów z Państwa Islamskiego, którzy obecnie przejęli kontrolę nad krajem, wypowiedział się dla Fides.org (31 stycznia) na temat obecnej sytuacji swojej ojczyzny.

– Zachodnia propaganda na temat Syrii nie zgadza się z tym, co Monsignor Mourad widzi i słyszy na temat cierpienia Syrii.

– Zachodnia dezinformacja ukrywa powszechną przemoc i strach, które po raz kolejny naznaczyły życie dużej części narodu syryjskiego.

– W ostatnich tygodniach ludzie znikają, więzienia się zapełniają, „a w środku nie wiadomo już, kto żyje, a kto nie”.

– Osoby oskarżone o współpracę z poprzednim rządem są publicznie torturowane.

– Jest „kilka przypadków młodych chrześcijan, którym grożono i których torturowano na ulicy, na oczach wszystkich, aby szerzyć terror i zmusić ich do wyrzeczenia się wiary i zostania muzułmanami”.

– Sprawy nie mają się dobrze.

– Rząd Assada przedstawiał się jako obrońca chrześcijan, mówiąc: „Jeśli odejdziemy, fanatycy wrócą”.

– W obliczu reżimu dżihadystów wielu księży pesymistycznie patrzy w przyszłość i mówi: „Widzi pan, to prawda, co powiedział Baszar al-Assad”.

– Wielu chrześcijan nie widzi innego wyjścia niż emigracja.

– W kościołach, od czasu upadku rządu Assada, pod wieloma względami wszystko wygląda jak zwykle: msze, procesje, modlitwy i działalność charytatywna.

– Urodzony w Arabii Saudyjskiej Ahmad Sharaa (Abu Muhammad Jolani), były przywódca Isis i Al-Kaidy, jest obecnie dyktatorem w Syrii, który rozwiązał parlament i konstytucję.

– Nadal jest „poszukiwany za terroryzm” przez kilka krajów, w tym Stany Zjednoczone, a za jego głowę wyznaczono nagrodę w wysokości 10 milionów dolarów.

– 29 stycznia dyktator spotkał się z ojcem Ibrahimem Faltasem OFM i miał „słowa uznania” dla papieża Franciszka. Uspokajające przemówienia, ale potem nic się nie zmienia.

– Kiedy rozpoczęła się konfiskata broni, rozbrojono żołnierzy chrześcijańskich i alawickich, ale nikt nie odebrał broni sunnitom.

– Rzeczywistość jest taka, że nie ma rządu, tylko uzbrojone grupy, różniące się od siebie, niektóre fanatyczne, inne nie, każda z nich ma swoją władzę i narzuca swoje rządy na obszarach, które kontroluje.

Prezydencka para i polscy biskupi z rabinem od <<zabawek dla dorosłych>>. „Może Szesnastu Szabesgojów jakoś to skomentuje?”

Prezydencka para i polscy biskupi z rabinem od zabawek dla dorosłych. „Może Szesnastu Szabesgojów jakoś to skomentuje?” [FOTO/VIDEO]

5.02.2025 https://nczas.info/2025/02/05/prezydencka-para-i-polscy-biskupi-z-rabinem-od-zabawek-dla-doroslych-moze-szesnastu-szabesgojow-jakos-to-skomentuje-foto-video/

Rabin Smuley z Agatą Kornhauser-Dudą, Andrzejem Dudą oraz hierarchami Kościoła Katolickiego
Rabin Smuley z Agatą Kornhauser-Dudą, Andrzejem Dudą oraz hierarchami Kościoła Katolickiego. / foto: X: @RabbiShmuley (kolaż)

Rabin Shmuley Boteach obficie chwali się w swoich mediach społecznościowych zdjęciami z przedstawicielami władz warszawskich oraz hierarchami Kościoła Katolickiego. Redaktor naczelny „Najwyższego Czas-u!” Tomasz Sommer zadał ważne pytanie.

Rabin Shmuley pojawił się w Polsce pod koniec stycznia przy okazji obchodów 80. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Jak można zobaczyć na jego profilu w serwisie X, Shmuley wziął udział w uroczystości w Oświęcimiu, ale także w spotkaniu, jakie w Pałacu Prezydenckim zorganizował prezydent Andrzej Duda.

W swoich mediach społecznościowych rabin pochwalił się licznymi zdjęciami i nagraniami z ważnymi postaciami polskiego życia publicznego. Shmuley zamieścił m.in. nagranie, na którym mówi pierwszej damie Agacie Kornhauser-Dudzie, że bardzo ją podziwia i docenia to, jak wiele para prezydencka zrobiła dla relacji polsko-żydowskich.

Shmuley podkreślił także, że jest zdumiony tym, że przez kilka ostatnich lat pierwszą damą w Polsce jest żydówka. Co prawda rabin powiedział, że będzie za nią tęsknił, ale może nie wszystko stracone, bowiem Kornhauser-Duda wyraziła nadzieję, że spotkają się jeszcze na stopie prywatnej.

„Rozmowa z Pierwszą Damą RP Agatą Kornhauser-Dudą. Pierwsza Dama jest Żydówką i cieszy się ogromnym szacunkiem w kraju i za granicą” – możemy przeczytać w opisie nagrania.

Rabin Shmuley zamieścił także zdjęcie z prezydentem Dudą. Jak napisał, podziękował warszawskiemu przywódcy „za lata przyjaźni ze społecznością żydowską i jego osobistą przyjaźń”.

Rabbi Shmuley @RabbiShmuley

Thanking President Duda of Poland for his years of friendship with the Jewish community and his personal friendship.

Zdjęcie

·

2 048 wyświetleń

Na tym jednak nie koniec. Shumley udostępnił też zdjęcie „z jego braćmi z katolickiego duchowieństwa”, na którym widzimy między innymi kard. Grzegorza Rysia. Ten sam kardynał całkiem niedawno potępił akcję bilboardową polskiego europosła Grzegorza Brauna, w której polityk zadawał pytanie: „Chanuka czy Boże Narodzenie? Europo! Wybór należy do ciebie!”.

Rabbi Shmuley @RabbiShmuley

With my brothers from the Catholic clergy – #AuschwitzLiberation80

Zdjęcie

Kim jest rabin Shmuley?

Ważne pytanie, dotyczące ochoczego fotografowania się z rabinem Shmuleyem zadał redaktor naczelny „Najwyższego Czas-u!” Tomasz Sommer.

„Czy polscy biskupi, w tym słynny Ryś, naprawdę nie wiedzą czym się zajmuje rabin Shmuley? Może Szesnastu Szabesgojów plus Terlikowski Tomasz jakoś to skomentują?” – napisał w swoich mediach społecznościowych Sommer.

Shmuley w 1999 roku wydał książkę „Koszerny seks: Przepis na namiętność i intymność”, która okazała się bestsellerem. Jak możemy przeczytać, zdaniem rabina „namiętne uprawianie miłości… prowadzi do intymności”. Inne wypowiedzi oraz aktywność Shmuleya rozwijają jego rozumienie miłości i intymności.

Rabin twierdzi m.in., że „pary powinny uprawiać najbrudniejszy seks”, a to oznacza, że jest zwolennikiem rozmaitych gadżetów erotycznych. Nie może to dziwić, bowiem sam Shmuley jest prezesem sklepu z koszernymi artykułami seksualnymi, który założyła jego córka.

„Niewielu zdaje sobie sprawę z radykalnie otwartego, oświeconego podejścia judaizmu do seksualności” – możemy przeczytać w sekcji „O nas”. Jak wyjaśniono, „żydowscy mędrcy zezwalają na praktycznie każdą praktykę seksualną między parą małżeńską”. Na końcu opisu zwrócono się do wszystkich kochanków: „Niech Wasz seks będzie koszerny”.

Co można nabyć w sklepie rabina Shmuleya oraz jego córki, łatwo się domyślić. Dla przykładu, w lutym 2024 roku „Jerusalem Post” opisywał, że Shmuley „ogłosił właśnie wypuszczenie na rynek najnowszego produktu swojej firmy: lubrykantu, który jest nie tylko koszerny, ale także wyprodukowany w Izraelu”.

Miesiąc później Shmuley wszedł w konflikt z konserwatywną amerykańską dziennikarką Candance Owens, która napisała, że „bezbożny rabin Shmuley promuje teraz stronę internetową, która sprzedaje wibratory i korki analne w imieniu jego córki” i nazwała ich działalność „brudną” (nieczystą / sprośną). W odpowiedzi na to rabin posłużył się zawsze przydatnym antysemityzmem.

Shmuley nazwał Owens antysemitką, a następnie zadał niezwykle przenikliwe pytanie, czy aby dziennikarka nie „powiedziała tak, ponieważ (zabawki erotyczne) zostały wyprodukowane w Izraelu?”, czym właściwie zakończył dyskusję na temat niestosowności rodzinnego biznesu. Okazało się, że krytyka sprzedaży korków analnych, dildosów, wibratorów i wielu innych przedmiotów jest antysemityzmem, jeśli tylko zostaną one nazwane koszernymi i są wyprodukowane w Izraelu.

Kto płaci za niszczenie Polski? [My, oczywiście…]

Fundacja Pro-Prawo do życia 
Szanowny Panie !
 Donald Trump zdecydował o tymczasowym wstrzymaniu finansów, jakie rząd USA wydawał na dotacje dla grup radykalnej lewicy na całym świecie. Polskojęzyczni aborcjoniści i lobbyści LGBT mówią otwarcie, że teraz będą mieli przez to problemy np. z organizacją „marszów dumy gejowskiej” w małych miejscowościach, szkoleniem aktywistów oraz forsowaniem zmian prawnych.
Tak właśnie wygląda w praktyce budowa „społeczeństwa demokratyczno-obywatelskiego” w Polsce – jest to obcy naszej tradycji cywilizacyjnej projekt ideologiczny, przyniesiony nad Wisłę z zagranicy i sponsorowany przez rządy obcych państw i ponadnarodowe korporacje. Ruch Trumpa nie powstrzyma jednak tego procederu, gdyż aktywiści szybko otrzymają finansowanie z innych źródeł, w tym jeszcze więcej pieniędzy z moich i Pana podatków. Rozwiązaniem przejściowych trudności lewicy ma być też dalsze finansowanie organizacji „pozarządowych” przez rząd. Kto w tym samym czasie wesprze ocalenie i odbudowę Polski? 
Konieczna jest dalsza mobilizacja społeczna, szczególnie teraz, w czasie kampanii wyborczej.Kto płaci za niszczenie Polski? [foto]Prezydent Stanów Zjednoczonych wstrzymał wielomilionowe dotacje, jakie rząd USA wysyłał do rozmaitych organizacji na całym świecie. Na liście grup, którym tymczasowo zawieszono finansowanie, znajdują się m.in. liczne organizacje radykalnej lewicy, zajmujące się upowszechnianiem mordowania dzieci w łonach matek i deprawacji seksualnej. Jak możemy przeczytać na portalu lewicy Oko Press:

„Trump zablokował środki na pomoc zagraniczną, co uniemożliwiło działanie wielu organizacjom społeczeństwa obywatelskiego. Również tym, które walczą o prawa dla osób LGBT+ w Polsce. 100 tys. dolarów rocznie, które trafiało do nas przez pośredników od amerykańskiego Departamentu Pracy, wydawaliśmy na rzecznictwo, szkolenia dla aktywistów, czy lokalną walkę z uchwałami anty-LGBT. Ta pula została niemal w całości wydana, ale mieliśmy obietnicę kontynuacji – kolejne 75 tys. dolarów. Chcieliśmy je przeznaczyć m.in. na wielką kampanię społeczną o związkach partnerskich. Z dnia na dzień straciliśmy 350 tys. złotych – mówi Mirka Makuchowska, dyrektorka KPH dla OKO.press. Mamy też drugi projekt, który robimy razem z ILGA-Europe, w którym połowa budżetu pochodzi ze Stanów. Pieniądze szły na wsparcie inicjatyw, które organizują np. marsze równości w mniejszych miejscowościach w Polsce.” 

Proszę zwrócić uwagę na istotną kwestię – aktywiści i propagandyści lewicy mówią otwarcie, że w ten sposób tworzone jest w Polsce „społeczeństwo obywatelskie”. Tymczasem taki proceder nie ma z prawdziwym społeczeństwem obywatelskim nic wspólnego, gdyż jest ono z definicji tworzone, organizowane i finansowane oddolnie i lokalnie przez ludzi. Jakie to „społeczeństwo obywatelskie”, które polega na tym, że niewielkie grupki skrajnych aktywistów, opłacane za pieniądze z zagranicy, organizują propagandowe kampanie skierowane do ogółu ludności, która nie popiera ich ideologicznych postulatów? Jakie to „społeczeństwo obywatelskie”, kiedy grupa finansowanych z obcej ambasady aktywistów przyjeżdża do małej miejscowości i organizuje tam „marsz równości”, na który nikt poza nimi nie przychodzi…? 

Panie Mirosławie, to wszystko ma tyle wspólnego z „obywatelskością”, co kiedyś Milicja Obywatelska. Dzisiaj mamy za to Koalicję Obywatelską, której politycy hojnie finansują organizację skrajnej lewicy z naszych podatków. Wiele wskazuje na to, że teraz popłynie do nich jeszcze większy strumień pieniędzy podatników.

Jak napisał w mediach społecznościowych wpływowy aktywista LGBT Bart Staszewski:

„Dziesiątki organizacji (moja nie) w Polsce a setki w Europie polegało na wsparciu z amerykańskich grantów (…) i innych źródeł. Teraz, nagle zostali tego wsparcia pozbawieni. Od jakiegoś czasu widać jak zamykają się kolejne wartościowe inicjatywy z powodu braku funduszy. Czas aby państwo polskie przejęło na siebie te obowiązki, w tym stworzenie rozbudowanego systemu wsparcia da 3-sektora, który przez 8 lat budował społeczeństwo demokratyczne w Polsce z pieniędzy: Amerykanów, Norwegów, dużych korporacji (…).” 

„Społeczeństwo obywatelskie” ma być więc finansowane w Polsce już nie przede wszystkim z zagranicznych dotacji, a z pieniędzy podatników. Innymi słowy – organizacje „pozarządowe” mają być finansowane jeszcze większymi środkami przez rząd. W praktyce zabija to istotę jakichkolwiek organizacji „pozarządowych”, gdyż przestają być one niezależne od władzy. Proceder ten od dawna ma miejsce w naszym kraju.

W ubiegłym tygodniu w mediach pojawiła się informacja, że Rafał Trzaskowski jako prezydent Warszawy miał przekazać w latach 2018-2024 co najmniej 40 milionów złotych organizacjom aktywistów LGBT.
Warto w tym momencie przypomnieć, że w 2019 r. warszawski ratusz sfinansował m.in. szkolenie dla aktywistów i anarchistów z tzw. „taktyk miejskich”, czyli metod organizacji zamieszek i blokowania ulic. Uczestnicy tego szkolenia napadli potem na kierowców naszej furgonetki. Ze stołecznego budżetu finansowano także inne projekty, takie jak np. produkcja filmów instruktażowych dotyczących zażywania narkotyków przed homoseksualnym seksem. W nagraniach wystąpił m.in. striptizer z gejowskich klubów. Teraz aktywiści domagają się jeszcze większych pieniędzy ze środków publicznych, zarówno samorządowych jak i ministerialnych. 

Ambasada USA jest tylko jednym z wielu źródeł finansowania lobby LGBT i aborcyjnego w Polsce. Należy pamiętać, że Trump jedynie tymczasowo zawiesił wypłatę grantów, a nie powstrzymał ją całkowicie. Propagatorzy deprawacji seksualnej i mordowania dzieci nienarodzonych mają jeszcze wielu innych sponsorów.

Takim sponsorem deprawacji i dzieciobójstwa prenatalnego w Polsce jest m.in. Unia Europejska. Dla przykładu – ponad 1,2 miliona złotych rocznego budżetu za 2023 r. proaborcyjnej organizacji Strajk Kobiet pochodziło ze „środków europejskich”. Rozmaite granty i dotacje przekazują polskojęzycznym aborcjonistom i deprawatorom także inne ponadnarodowe organizacje, korporacje i rządy. Wszystko po to, aby w Polsce dokonała się (anty)moralna rewolucja podobna do tej, która przetoczyła się przez kraje Zachodu, zbierając krwawe żniwo wielu milionów ofiar aborcji oraz powodując zapaść demograficzną i lawinowy wzrost zjawisk takich jak pedofilia oraz przemoc seksualna wobec dzieci.  

Jak już informowaliśmy, rząd Tuska postanowił wyciszyć budzące opór społeczny tematy z uwagi na wybory prezydenckie oraz sytuację na świecie, przede wszystkim związaną z zaprzysiężeniem Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych. Równolegle lobby radykalnej lewicy narzeka na łamach mediów głównego nurtu na wstrzymane dofinansowanie z USA, gdy w tym samym czasie i tak dostaje miliony złotych z innych źródeł na budowę „społeczeństwa obywatelskiego” w Polsce, czyli po prostu na aktywizm aborcyjny i LGBT. 

To wszystko tylko propagandowe zagrywki, mające na celu uśpić czujność Polaków na czas wyborów. Zaplecze medialno-społeczne Tuska i Trzaskowskiego mówi otwarcie – po wyborach przejdziemy do ataku, a pieniądze na deprawację i aborcję wyciągniemy z kieszeni podatników, UE oraz lewackich miliarderów takich jak George Soros. Takim atakiem będzie m.in. wprowadzenie przymusowej deprawacji do polskich szkół, o co bez przerwy apelują liczni „eksperci” i aktywiści.  

W tym samym czasie kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki mówi w mediach, że będzie gotowy na „nowy kompromis” w sprawie mordowania dzieci w łonach matek.
Podobnie deklarują inni czołowi politycy PiS mówiąc, że co prawda „prywatnie są za życiem”, ale jednocześnie twierdzą też otwarcie, że jeśli wrócą do władzy to, nie zamierzają zakazać lub ograniczyć aborcji, gdyż najważniejszy jest „kompromis”, który umożliwi dalsze zabijanie dzieci. Kierunek tej polityki wyznaczył Jarosław Kaczyński, który w czerwcu 2023 przyznał, że w trakcie jego rządów aborcja jest w Polsce czymś powszechnym, co można „załatwić na każdym rogu w Warszawie i wielu różnych miejscach i nikt tego nie zwalcza”. Wcześniej Kaczyński publicznie wskazywał w mediach lukę w polskim prawie, które umożliwia legalne zamordowanie dziecka na żądanie nawet do końca ciąży i mówił, że „można z tego skorzystać”. 

To wszystko sprawia, że okres najbliższych kilku miesięcy, do maja 2025, będzie kluczowy dla budowy świadomości społecznej i mobilizacji Polaków wokół kwestii najbardziej fundamentalnych – prawa do życia dla każdego dziecka oraz skutecznej ochrony przed przemocą seksualną i deprawacją. Głównym siłom parlamentarnym zależy na tym, aby wyciszyć kwestię aborcji, a temat pedofilii wykorzystać na potrzeby bieżącej walki politycznej. Dlatego chcemy organizować kolejne niezależne kampanie informacyjne w przestrzeni publicznej, publiczne różańce, wystawy, akcje billboardowe i przejazdy furgonetek.W 2024 roku zorganizowaliśmy takich kampanii blisko 1000 na ulicach całego kraju. Było to możliwe dzięki pracy wolontariuszy oraz zaangażowaniu darczyńców. Chcemy zwiększyć tę liczbę, do czego potrzebne jest stałe i regularne wsparcie. W najbliższym czasie potrzebujemy ok. 14 000 zł.
Proszę Pana o wsparcie tych działań i przekazanie 50 zł, 100 zł, 200 zł, lub dowolnej innej kwoty, jaka jest dla Pana w obecnej sytuacji możliwa, co umożliwi nam dotarcie do kolejnych Polaków z prawdą o aborcji i deprawacji oraz zmobilizowanie nowych osób do walki o życie i przyszłość naszej ojczyzny.
Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

Z wyrazami szacunkuMariusz DzierżawskiFundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków

stronazycia.pl

Niewiara Trzaskowskiego. To nie jest kandydat na prezydenta Polaków

Niewiara Trzaskowskiego. To nie jest kandydat na prezydenta Polaków

https://pch24.pl/niewiara-trzaskowskiego-to-nie-jest-kandydat-na-prezydenta-polakow

(Fot. PAP/Piotr Nowak)

Rafał Trzaskowski nie wierzy w Boga – a to sprawia, że powinien być dla Polaków kandydatem niewybieralnym. Trzeba odrzucić prymitywne przekonanie, że we współczesnym świecie ateizm czy jakieś pokrętne wersje panteizmu są tak samo dopuszczalne jak katolicka wiara. Tak nie jest – i są po temu dobre powody.

Podczas kampanii wyborczej w 2020 roku przez pewien czas głównym tematem była religia Rafała Trzaskowskiego. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” kandydat na prezydenta stwierdził, że „wierzy w Boga Spinozy”. Wypowiedź mogłaby przemknąć bez echa, ale została podchwycona przez TVP i szeroko nagłośniona. Rzecz była nośna, bo zdawała się dobrze tłumaczyć, dlaczego Trzaskowski tak bardzo angażuje się w radykalną politykę ideologiczną. Jako prezydent Warszawy zaledwie rok wcześniej podpisał niesławną „Deklarację LGBT+”, która zakładała wprowadzanie w szkołach „edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej zgodnej ze standardami WHO”. Standardy, o których mowa, opierają się na wypaczonej pedagogice spod znaku rewolty ’68 i traktują seksualność instrumentalnie, nawet w przypadku dzieci. Na krótko przed wybuchem „afery spinozjańskiej” żona Trzaskowskiego, Małgorzata, mówiła w mediach o swojej niechęci do Kościoła. Wyznała, że dzieci potencjalnej pary prezydenckiej nie chodzą w szkole na lekcje religii, a syna nie posłała też do Komunii świętej. Przy okazji zadeklarowała mocne poparcie dla wprowadzania w szkole „tęczowych piątków”.

Nie Kościół zatem, a Baruch Spinoza. Ten żydowski myśliciel (1632-1677) głosił panteizm, to znaczy jedność Boga i natury, z czego wyprowadzał konsekwencje w postaci negowania wolnej woli.

W swojej epoce Spinoza był filozofem marginalizowanym. Katolicy i protestanci, a pewnie również większość żydów, nie mogła pogodzić się z wizją odrzucającą osobowość Boga. Mógł zyskać na popularności dopiero w czasach po rewolucji francuskiej, kiedy modny stał się ateizm i różne jego derywaty; choć myśl Spinozy jest w teorii teistyczna, to ostatecznie stanowi tylko niereligijny, sztuczny konstrukt intelektualny, z konieczności skażony arbitralnością i chwiejnością. W systemie panteistycznym trudno w ogóle mówić o Bogu jako takim; używa się tego pojęcia raczej siłą przyzwyczajenia. Panteizm – to opinia wielu cenionych katolickich filozofów – jest w gruncie rzeczy romantyczno-fantasmagoryjnym ateizmem.

Już w 2020 roku rozgorzał w mediach spór o to, na ile poważnie można traktować deklarację Trzaskowskiego. Część autorytetów lewicowych brała to zupełnie serio, być może chcąc w ten sposób dowartościować swojego kandydata jako oczytanego intelektualistę. Inni przypuszczali, że Trzaskowski chciał raczej w elegancki sposób odciąć się od chrześcijańskiej wiary w Boga Trójjedynego. Sam zainteresowany w późniejszych komentarzach sugerował, iż odwołanie do Spinozy miało podkreślać jego oddanie sprawie walki o klimat – spinozjański panteizm byłby w tej narracji ideologią proto-ekologiczną. Jakie są osobiste przekonania religijne i filozoficzne Trzaskowskiego, wie on sam i ci, którzy dobrze go znają; dla obserwatora zewnętrznego kluczowe pozostaje radykalne odcięcie się od Kościoła, co kandydat na prezydenta poświadczył w 2020 roku nie tylko deklaracjami, ale również czynami.

Po pięciu latach niewiele się w tej kwestii zmieniło, chyba, że na gorsze. Rafał Trzaskowski konsekwentnie budował swój wizerunek polityczny na sprzeciwie wobec nauki Kościoła katolickiego, choćby w tak kluczowych kwestiach jak bezwarunkowe prawo do życia dla każdego człowieka. Zarządził krótką i pełną sprzeczności walkę z krzyżami w warszawskich urzędach. Paradował w tęczowych marszach. Z jakiej filozofii Trzaskowski wyprowadził poparcie dla dzieciobójstwa prenatalnego (tzw. aborcja), społecznego antyklerykalizmu i pochwały dewiacji seksualnych? Być może nie ma w tym wszystkim żadnej głębszej myśli i to po prostu cyniczny amoralizm: przekonanie, że dzięki głoszeniu tych akurat sloganów można zyskać u niereligijnego elektoratu, dobrze odciąć się od kandydata Prawa i Sprawiedliwości i zasłużyć sobie na przychylność ważnych podmiotów zagranicznych, których wsparcie może być kluczowe w kampanii.

Jak jest, powtórzmy, nie wiadomo; pewne pozostaje, że Rafał Trzaskowski odrzuca wiarę w Boga Trójjedynego. To powinno wystarczyć, by u każdego rozsądnego wyborcy zapaliła się czerwona lampka. Skoro nie Bóg, to ostatecznie co jest dla tego kandydata na prezydenta probierzem dobra i zła? Polska konstytucja w preambule dzieli obywateli na dwie kategorie: wierzących w Boga „będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna” oraz tych, którzy tej wiary „nie podzielają”, a owe „uniwersalne wartości” wywodzą w efekcie „z innych źródeł”. Jest to ujęcie bardzo prymitywne, bo zakłada, że wszyscy ludzie, niezależnie od wiary w Boga, podzielają dokładnie te same wartości. Jak dowodzi jednak niezbicie historia, prawda, sprawiedliwość, dobro i piękno nie są bynajmniej takimi wartościami. „Prawdą” nazywał się główny sowiecki dziennik, chociaż komuniści pod tym terminem rozumieli coś zgoła innego niż na przykład adepci filozofii tomistycznej. „Sprawiedliwość” w świetle katolickiej nauki to również coś zupełnie innego niż „sprawiedliwość”, dajmy na to, niemieckich „sądów specjalnych”, które gęsto szafowały w czasach II wojny światowej wyrokami śmierci na Polaków, między innymi za pomoc udzieloną Żydom. Prawda, sprawiedliwość, dobro i piękno istnieją obiektywnie, ale żeby je właściwie zrozumieć, konieczne jest uznanie Boga jako ich źródła. Źródła alternatywne, o których mówi nieszczęsna konstytucja Rzeczypospolitej, to albo określone systemy ideologiczne – nierzadko w tym czy innym aspekcie po prostu zbrodnicze – albo też systemy agnostyczne, jak relatywizm imperium rzymskiego przed przyjęciem chrześcijaństwa, albo też współczesny amerykański liberalizm. W pierwszym przypadku kryterium dobra i zła stanowią założenia ideologiczne, w drugim – stosunek sił panujących w społeczeństwie.

Gdzie sytuuje się Rafał Trzaskowski? Niezależnie od jego spinozjańskiej auto-atrybucji, wydaje się że po stronie ideologii. Polityk ten stara się mówić i zachowywać dokładnie tak, jak inni zachodni reprezentanci stricte wokeistowskiego nurtu – Justin Trudeau, Emmanuel Macron, Joseph Biden. Bóg nie ma dla nich żadnego znaczenia: jedyną granicą przyzwoitości jest konsensus zachodniej społeczności międzynarodowej, aktualnie zdominowanej przez klikę ateistycznych radykałów proweniencji postoświeceniowej.

Wybór Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Rzeczypospolitej byłby po prostu groźny, bo nie wiemy nic na temat granic, których człowiek ten nie chciałby przekroczyć. Skoro nie wierzy w Boga, to zakotwicza pojmowanie dobra i zła w jakimś z natury rzeczy chwiejnym i niepewnym gruncie. Dla większości pokoleń Polaków w naszej długiej historii powierzenie najważniejszego urzędu w państwie człowiekowi niewierzącemu w Boga byłoby nie do pomyślenia. Nie dlatego, by nie znano fenomenu ateizmu; znano przecież, ale niemal automatycznie kojarzono go ze skrajną niegodziwością. Nasza epoka tak oswoiła nas z niewiarą, że wydaje nam się to dziś czymś zupełnie normalnym. Tak jednak nie jest. Ta prosta intuicja przeszłych wieków, zgodnie z którą odrzucenie Boga jest skrajnie niebezpiecznym i perwersyjnym wyuzdaniem intelektu, była i pozostaje głęboko prawdziwa. Powtórzmy: w przypadku Rafała Trzaskowskiego nie wiemy nic o jego pojęciu dobra i zła. Zaufanie takiemu politykowi byłoby po prostu aktem głupoty. Na Trzaskowskiego może głosować tylko ten, kto gotów jest powierzyć urząd prezydencki człowiekowi chwiejniejszemu niż kurek na dachu – tam pójdzie, gdzie zostanie pchnięty przez nieznane siły: czy to gnające go wewnętrzne impulsy, czy zewnętrzne naciski.

To nie jest poważny kandydat na prezydenta Polaków, ludzi w przytłaczającej większości w Boga wierzących. Czy są takimi kandydatami inni politycy wystawieni w tegorocznej kampanii wyborczej, to oczywiście osobna historia; społeczno-polityczna degradacja imienia „katolik” postąpiła tak bardzo, że – jak pokazuje przypadek Ameryki – za wyznawcę Chrystusa może podawać się dziś nawet przekonany członek loży masońskiej. Rafał Trzaskowski, w każdym razie, przegrywa w przedbiegach.

Paweł Chmielewski

wyścigi kto wymyśli najgłupszy przepis

Adam Abramowicz @AdamAbramowicz1 https://x.com/AdamAbramowicz1/status/1886522801261002965

Myśleliście, że opodatkowanie płotów to już było maksimum wysiłku umysłowego urzędników? Nic bardziej mylnego. Trwają wyścigi kto wymyśli najgłupszy przepis i teraz

@MRPiPS_GOV__PL

chce wyjść na prowadzenie.

Będziecie dostosowywać temperaturę w pomieszczeniach firm ale także na zewnątrz do tempa metabolizmu pracowników. Będą cztery tempa metabolizmu (klasy): niskie, umiarkowane, wysokie i bardzo wysokie. Zgodnie z dodawanym nowym par. 30a ust. 1, w pomieszczeniach pracy należy zapewnić temperaturę odpowiednią do rodzaju wykonywanej pracy nie wyższą niż: 28 °C (301 K) dla pracy o niskim i umiarkowanym tempie metabolizmu i w pomieszczeniach biurowych, 25 °C (298 K) dla pracy o wysokim tempie metabolizmu lub 22 °C (295 K) dla pracy o bardzo wysokim tempie metabolizmu.

To w biurze a na zewnątrz? Przy pracach wykonywanych na otwartej przestrzeni w czasie występowania temperatury – powyżej 32 °C (305 K), żadna praca o wysokim tempie metabolizmu lub bardzo wysokim tempie metabolizmu nie będzie mogła być wykonywana.

Jak policzyć tempo metabolizmu? Bardzo prosto. Załączam tabelę. Musicie znać wzrost, wagę, powierzchnię ciała i wiek pracownika. Potem podstawicie do wzorów i już możecie klimę nastawiać na określoną temperaturę. Powodzenia.

Zdjęcie

Zdjęcie

225,5 tys. wyświetleń

Towarzyszka Szmaciakowa

Towarzyszka Szmaciakowa

Stanisław Michalkiewicz  serwis „Prawy.pl” (prawy.pl)  •  4 lutego 2025 http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=5766

„Wpierw szarże były wielkim szykiem

lecz dziś z nich każdy – pułkownikiem.

Przejadł się także im doktorat,

więc na tytuły przyszła pora”

pisał Janusz Szpotański w nieśmiertelnym poemacie „Towarzysz Szmaciak”.

Tak było w latach 80-tych, bo w poprzedniej dekadzie doktoraty nikomu jeszcze się nie przejadły. Świadczy o tym anegdota, jak to Edward Gierek rozmawiał z rektorem pewnego uniwersytetu. – Na którym roku jestem, towarzyszu rektorze? – Na drugim – towarzyszu sekretarzu. – Oj słabo się rektorze staracie, słabo!

Więc wtedy jeszcze doktoraty nikomu się nie przejadły, ale już na horyzoncie pojawił się nowy snobizm, sygnalizowany zresztą przez Janusza Szpotańskiego we wspomnianym nieśmiertelnym poemacie: „Dziś bowiem u partyjnych w modzie, jest pleść koszałki o swym rodzie”. Jak pamiętamy, na tym tle doszło do spięcia między Szmaciakiem a Rurką podczas przyjęcia, którym Rurka podejmował autokratę z sąsiedniego powiatu. Autokrata, gdy już sobie wypił, zaczął przechwalać się koligacjami żony, „z domu Pękal”: „Wiecie, Pękale herbu Walec. Lecz Szmaciak tu nie pękał wcale, bowiem na imię miał Waldemar (…) rzucił więc jakby od niechcenia, że ziemiańskiego pochodzenia i że dzieciństwo spędził w dworze”. Na to gospodarz przyjęcia, Rurka odrzekł: „Czyż być może? Odkąd to dworem jest chałupa? Patrzcie go: Szmaciak herbu Dupa – i opowiadać autokracie zaczął facecje o kamracie.”

Okazało się jednak, że w środowisku szczerych demokratów walczących panują snobizmy jeszcze z poprzedniego etapu. Już nie „szarże” – bo dzisiaj mało kto snobuje się na wojsko, w czym wielki udział mają panowie generałowie naszej niezwyciężonej armii. Wystarczy tylko niektórych posłuchać, żeby raz na zawsze wybić sobie z głowy wszelkie snobizmy na „szarże”. Nazwisk oczywiście wymieniał nie będę, bo jeden proces o naruszenie faszystowskiej regulacji RODO mi wystarczy – ale przecież i tak każdy wie, o których generałów chodzi.

Demokratom, nawet tym „walczącym” z kolei nie bardzo wypada „pleść koszałki o swym rodzie”, więc pozostaje nieszczęsny „doktorat”. Oczywiście bywają wyjątki, bo na tym etapie jest moda na tak zwane „korzenie” – ale poza panią reżyserową zbyt wielu chętnych nie ma. Owszem, coraz więcej głupich gojów, jeśli nawet nie udaje Żydów, to im się podlizuje – jak na przykład szesnastu sygnatariuszy listu w sprawie chanuki, którzy za przykładem Jego Eminencji Grzegorza kardynała Rysia, tak się wgryźli w to całe chrześcijaństwo, tak się wgryźli, że aż się przegryźli na drugą, znaczy się – judaistyczną stronę.

W tej sytuacji tylko patrzeć, jak Judenrat rozpocznie rekrutację do „Kościoła Otwartego”, pod którego namiotem znajdzie się miejsce dla każdego, nawet dla Szatana – bo kto to widział, żeby Szatan doznawał stygmatyzacji i wykluczenia jeszcze gorszego niż sodomczykowie i gomorytki? Więc powściągliwy jest nawet pan Rafał Trzaskowski, o którym mówią na mieście, że „korzenie” ma pierwszorzędne, bo podwójne. Raz jako przedstawiciel szlachty jerozolimskiej, a dwa – jako heres bliskich spotkań III stopnia ze starymi kiejkuty – ale jakoś się tymi zaletami nie chwali. Być może uważa, że skoro na prezydenta mniej wartościowego narodu tubylczego namaścił go przed kilkoma laty sam przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald Lauder i młody Soros, któremu stary grandziarz przekazał swoją fortunę, to wystarczy? Kto wie? Jeśli snobizm na „korzenie” dozna dynamicznego rozwoju, to wszystko jest możliwe,.

Jednak poza tymi wyjątkami, na tym etapie panuje snobizm na „doktorat”. Oto okazało się, że Wielce Czcigodna Katarzyna Kotula nie tylko chwaliła się wyższym wykształceniem i tytułem magistra, ale nawet w wywiadach prasowych dawała do zrozumienia, iż pracuje nad „doktoratem” i że im głębiej wgryza się w naukę, tym bardziej oddala się od Kościoła. Tymczasem okazało się, że wyższa szkoła gotowania na gazie, do której uczęszczała, w ogóle nie miała uprawnień do nadawania tytułu magistra, więc jej absolwenci musieli zadowolić się tytułem licencjata. Czy taki licencjatus może pracować nad „doktoratem”? Oczywiście może, jakże by inaczej, bo kto by mu zabronił, zwłaszcza w sytuacji gdyby był członkiem vaginetu obywatela Tuska Donalda – bo czyż Sejm nie mógłby podjąć uchwały, że uczonym doktorem może być każdy, nawet jak ma tylko wykształcenie średnie, to znaczy – coś tam wie, a czegoś tam nie wie? A jeśli chodzi o to, że w miarę wgryzania się w naukę, zwłaszcza tę, którą Józef Stalin nazywał „nauką przodującą”, taki licencjatus „oddala się” od Kościoła, to jest to dość zakorzeniona świecka tradycja. Już od stu lat najliczniejszymi wyznawcami „światopoglądu naukowego” są absolwenci akademii pierwszomajowych, a przypadek Wielce Czcigodnej Katarzyny Kotuli dowodzi, że tradycja ta jest ciągle żywa.

Tym bardziej, że Wielce Czcigodna Katarzyna Kotula chyba nie jest odosobniona. Członkiem vaginetu obywatela Tuska Donalda na stanowisku wiceministra sprawiedliwości, jest pan doktor nauk prawnych Arkadiusz Myrcha, który doktoryzował się pod kierunkiem profesora Marka Chmaja, najmłodszego profesora w naszym nieszczęśliwym kraju, na podstawie rozprawy „Postępowanie ustawodawcze”. Tytuł tej rozprawy doktorskiej wydaje mi się bardzo zachęcający i przypomina mi, jak to w 1972 roku przeglądając katalog rozpraw doktorskich w bibliotece Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, poprosiłem o kilka tych rozpraw, których tytuły wydały mi się zachęcające; na przykład „Przyczyny przestępstw ciężkiego uszkodzenia ciała”, albo „Budżet miasta Poznania w latach” jakichś tam. O wartości naukowej tych wszystkich rozpraw świadczyła okoliczność, że po wielu latach, kiedy to zostały napisane i stały się ozdobą Biblioteki Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, byłem ich pierwszym i jedynym czytelnikiem. To oczywiście niekoniecznie musi przesądzać o wartości rozprawy doktorskiej – ale muszę powiedzieć, że nie zawiodłem się również po ich przeczytaniu. Co więcej – w przypadku rozprawy traktującej o przyczynach przestępstw ciężkiego uszkodzenia ciała powziąłem podejrzenie, że autorowi w badaniach musiała pomagać cała rodzina. W pierwszej części rozprawy bowiem autor na wielu stronach maszynopisu wyliczał miejsca – nawet najdelikatniej mówiąc, mało prawdopodobne – w których może człowieka spotkać ciężkie uszkodzenie ciała. Ta wyliczanka została powtórzona w drugiej części rozprawy, z tą jednak poprawką, że w tych miejscach człowiek może doznać przestępczego ciężkiego uszkodzenia ciała. Naukowa konkluzja zaś była taka, że w poniedziałek o 3 nad ranem zdarza się mniej przestępstw ciężkiego uszkodzenia ciała, niż w sobotni wieczór. To akurat wydaje się prawdopodobne. Przypuszczam, że lektura rozprawy doktorskiej pod tytułem „Postępowanie ustawodawcze”, też mogłaby czytelnikowi dostarczyć wiele radości, chyba, żeby okazała się podobna do rozprawy o budżecie miasta Poznania, która była raczej nużąca.

Stanisław Michalkiewicz

Ambasador Izraela, skrajnie antypolsko nastawiony Żyd, odwołany „w trybie nagłym”

Ambasador Izraela opuści Polskę. Został odwołany „w trybie nagłym”

4.02.2025 https://nczas.info/2025/02/04/ambasador-izraela-opusci-polske-zostal-odwolany-w-trybie-naglym/

Ja'akow Liwne, Robert Mazurek, Izrael, Polska
Ja’akow Liwne Fot. print screen z YouTube/Kanał ZERO

Rzecznik resortu spraw zagranicznych Izraela Oren Marmorstein potwierdził w poniedziałek PAP informację podaną przez dziennik „Rzeczpospolita”, że ambasador Jakow Liwne opuści Polskę i obejmie stanowisko wicedyrektora ds. dyplomacji publicznej w tamtejszym MSZ.

Według dziennika do czasu mianowania nowego ambasadora obowiązki charge d’affaires ma objąć Bosmat Baruch, która obecnie jest dyrektorką ds. dyplomacji publicznej w ambasadzie Izraela w Polsce.

Gazeta, powołując się na własne informacje podała, że decyzję o zmianie ambasadora podjął „w trybie nagłym” minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar.

Ambasador Liwne ostatnio uczestniczył w obchodach 80. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, które odbyły się 27 stycznia.

„Ponadto resort spraw zagranicznych Izraela ogłosił już konkurs na nowego szefa ambasady” – poinformowała „Rz”, powołując się na izraelskie źródła dyplomatyczne.

Liwne był ambasadorem w Warszawie od lipca 2022 roku. Dyplomata urodził się w 1967 roku w Moskwie, w wieku siedmiu lat wraz z rodzicami opuścił Rosję i wyemigrował do Izraela.

W latach 1994-1997 był attache w ambasadzie Izraela w Federacji Rosyjskiej, następnie był radcą ds. politycznych w placówce w Berlinie (1999-2003). Zanim przyjechał do Polski, był też charge d’affaires ambasady Izraela w Rosji (2019-2020).

Liwne dał się poznać jako skrajnie antypolsko nastawiony Żyd. Nie tylko nie przeprosił za morderstwo przez izraelskie wojsko m.in. polskiego wolontariusza w Strefie Gazy czy za ostrzelanie konwoju humanitarnego, ale także twierdził, że Izrael o zbrodnie wojenne oskarża tylko „skrajna prawica” i „skrajna lewica”. I oczywiście nazywał to „antysemityzmem”.

Trying to Make Sense Out of Our Childless and Childish Age

Trying to Make Sense Out of Our Childless and Childish Age

by John Horvat II February 3, 2025 https://www.tfp.org/trying-to-make-sense-out-of-our-childless-and-childish-age/?PKG=TFPE3532

Trying to Make Sense Out of Our Childless and Childish Age
Trying to Make Sense Out of Our Childless and Childish Age

Suddenly, a demographic winter is upon us. We’ve seen it coming for decades. However, the effects of this population implosion are now starting to be felt. Nation after nation reports low birth rates and aging populations.

No amount of monetary incentive is enough to change people’s minds—even in more traditional societies. Women and couples seem intent on remaining childless.

Many are discussing why no one wants to have children. Experts debate the causes, but few present convincing conclusions.

Looking for Causes

Of course, many people cite the financial challenges young people face, such as student debt, inflation or barriers to homeownership

While these financial obstacles do exist, many young people today are actually in better financial shape than their parents were at their age. Lack of money alone cannot explain the dearth of children.

Others cite climate change and political instability, but past generations have endured catastrophes while having families.

A Shallowness, Full of Emotions and Feelings

The problem is much simpler than it appears. People try too hard to find deep philosophical or psychological reasons for the crisis. They search long and hard and only find shallowness in the end.

However, this shallowness could well be the reason for what is happening. We are immersed in a world of emotions and feelings that trumps any profound considerations beyond self. We throw ourselves passionately into these surface sentiments that consume and absorb.

What makes these delights so harmful is that they need not involve grand or luxurious passions that require fortunes and commitment. They can be quite trivial and insignificant. They are accessible to everyone. Indeed, the shallower the emotion, the more passionate the attachment to it.

Rousseau’s Confession

A quote from Rousseau commenting on his all-consuming yet shallow life is illuminating. The eighteenth-century philosopher was known for celebrating the atomistic, autonomous self, immersed in emotions without commitments.

This quote helps explain the cause of our population crisis and the prevailing attitude that excludes the need or desire for children.

Commenting on his life of pleasures, he claims: “The sword wears out the sheath, as it is sometimes said. This is my story. My passions have made me live, and my passions have killed me. What passions, it may be asked: Trifles, the most childish things in the world. Yet they affected me as much as if the possession of Helen or the throne of the Universe, had been at stake.”

A Culture of Self

Our culture carries this subtle Rousseauean message of self-absorption. It tells youth: Live your passions without sacrifice or effort. There is no need for great pleasures; seek the “trifles” of mediocrity that surround you. However, make these “childish things” the objects of existential desire. Let nothing, not even a small child, come between you and them.

This call to triviality finds its expression in generations that fail to grow up. They live in basement apartments with their parents, playing video games, posting on social media and putting off the responsibilities of adulthood until later … or never.

This flight from meaning is not exclusively the fault of young people. As our secular and liberal society exhausts itself, little profundity and meaning remain. Everything becomes Facebook trivial. It is hard to escape.

These young people no longer find support in their families (now broken) or their faith (no longer taught). They have no roots to anchor themselves amid the shredded meta-narratives of our postmodernity.

They are further mired in modern education’s habits of immaturity, which make it harder to have the will and discipline to move toward goals. Thus, they are stuck, unable to move forward, scared to make commitments, and willing to bypass what was once taken as a given—children.

A Tipping Point

Not all youth follow this tragic path. Some have managed to break out of the bonds of mediocrity by embracing the remnants of stability found in family and faith. They yearn for tradition and follow it with a passion.

However, we have reached a tipping point, and significant numbers worldwide are entering this dark Rousseauean descent into passionate shallowness. We need not look deep; it is all around us.

The population implosion is not caused by economic obstacles or political fears. It is an existential crisis that involves the religious and moral issues that give meaning and purpose to life. If we want to avoid population implosion, we must address these deeper issues to find a way out of our shallowness.

Szczepionki na COVID-19 nie zostały przebadane? Szokująca, potwierdzająca odpowiedź GIS. [uzup. o świat]

Szczepionki na COVID-19 nie zostały przebadane? Szokująca odpowiedź GIS

dorzeczy/gis-odpowiedzial-placzkowi-ws-szczepionek-liczby-szokuja

Szczepionka, zdjęcie ilustracyjne
Szczepionka, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Łukasz Gągulski

W 2023 roku nie przebadano żadnej szczepionki na COVID-19 – wynika z interwencji posła Konfederacji Grzegorza Płaczka. Polityk otrzymał odpowiedź od GIS.

Płaczek opublikował na portalu X informację, którą otrzymał od Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

„Ja chyba śnię! Po przejęciu władzy przez rząd Pana premiera Donalda Tuska i przy coraz większym »dociskaniu« Polaków w kwestii szczepień przez Główny Inspektorat Sanitarny i szefa tej instytucji – Pana Pawła Grzesiowskiego (który zablokował mnie swoją drogą na platformie X), Główny Inspektorat Farmaceutyczny właśnie poinformował mnie [sygn. http://BGIK.054.1.2025.MK] – w odpowiedzi na moją interwencję poselską – że w 2023 roku przebadano wyrywkowo ZERO szczepionek dostępnych na polskim rynku, a w 2024 roku: dwie! Zatem hasło, że wszystko jest przebadane i bezpieczne nabiera nowego znaczenia. Pytanie – dlaczego Ministerstwo Zdrowia na to wszystko pozwala?” – napisał polityk Konfederacji.

=====================

Grzegorz Płaczek @placzekgrzegorz

Ja chyba śnię! Po przejęciu władzy przez rząd Pana premiera @donaldtusk i przy coraz większym „dociskaniu” Polaków w kwestii szczepień przez Główny Inspektorat Sanitarny [@GIS_gov ] i szefa tej instytucji – Pana Pawła Grzesiowskiego (który zablokował mnie swoją drogą na platformie X), Główny Inspektorat Farmaceutyczny [ @GIF_GOV_PL] właśnie poinformował mnie [sygn. http://BGIK.054.1.2025.MK] – w odpowiedzi na moją interwencję poselską – że w 2023 roku przebadano wyrywkowo ZERO szczepionek dostępnych na polskim rynku, a w 2024 roku: dwie! Zatem hasło, że wszystko jest przebadane i bezpieczne nabiera nowego znaczenia. Pytanie – dlaczego Ministerstwo Zdrowia [@MZ_GOV_PL] na to wszystko pozwala?

Zdjęcie

========================

Pierwszy pozew ws. szczepionek w Polsce

W grudniu 2024 roku mieszkanka Wielkopolski pozwała Skarb Państwa i Ministerstwo Zdrowia na kwotę 201 tys. złotych w ramach zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku z wystąpieniem niepożądanych odczynów poszczepiennych po przyjęciu szczepionki przeciwko COVID-19. Nie wiadomo, jakiej firmy preparat przyjęła kobieta. Wiadomo jednak, że skutki jego przyjęcia mają utrudniać jej funkcjonowanie w normalnym życiu.

Pierwsza rozprawa, której część nie była jawna, nie przyniosła żadnych rozstrzygnięć. Sąd wysłuchał stron postępowania oraz świadków. Zapadła decyzja o odroczeniu rozprawy bez ustalenia terminu.

Warto przypomnieć przy tej okazji, że inaczej prezentuje się sytuacja jeśli chodzi o świat. Dla przykładu, AstraZeneca została pozwana w trybie pozwu zbiorowego w związku z twierdzeniami, że szczepionka spowodowała śmierć i poważne obrażenia w dziesiątkach przypadków. Wówczas, gigant farmaceutyczny przyznał po raz pierwszy w dokumentach sądowych, że wyprodukowana przez niego szczepionka przeciwko COVID może powodować rzadkie skutki uboczne. Sprawę opisywał brytyjski „The Telegraph”.

===================

Uzupełniam:

Humanspective @Humanspective

The vaccines everyone took never went through a clinical trial. Pfizer did a „Bait and Switch” – Kevin McKernan. Pfizer’s clinical trial used „Process 1” and then they Bait and Switched, adding SV40 promoters into „Process 2”, the product rolled out to the global population. The approvals using Process 1 were done under President Trump. But in the week – weeks leading into Joe Biden taking over as President, Pfizer did a „bait and switch”, swapping to process 2, which had SV40 promoters and other DNA contaminants (now confirmed by 8 x independent labs globally) in vials tested. Process 2 was the process used to roll out Pfizer mRNA covid vaccines to the global population. Even though not directly related, very interesting that the „switch” happened as the political parties changed power, into the formations of new administrations with different agendas.

Ostatnia zmiana:

=============================

Humanspective @Humanspective

·

Prezydent Warszawy i „rzecznik praw pacjenta” chcą delegalizacji Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy PSNLiN.

Prezydent Warszawy i „rzecznik praw pacjenta” chcą delegalizacji stowarzyszenia niezależnych lekarzy PSNLiN.

(Fot. Pixabay)

Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców [PSNLiN ]poinformowało o wniosku złożonym w stołecznym sądzie przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego na wniosek Rzecznika Praw Pacjenta. Obaj dążą do zdelegalizowania organizacji, która podczas „pandemii” Covid-19 wspierała leczenie chorych – wbrew wprowadzanym urzędowo zakazom i blokadom.

Stowarzyszenie opublikowało na swej internetowej witrynie obszerne oświadczenie, w którym opisuje kontekst i szczegóły bulwersującej sprawy.

„Prezydent Rafał Trzaskowski mieniący się liberałem ceniącym tolerancję, wolność i gotowym na debatę, kandydat na Prezydenta RP, zamierza zniszczyć jedyną niezależną organizację lekarską w Polsce, której członkowie mieli i mają odwagę mówić prawdę o sytuacji zdrowotnej i zagrożeniach związanych z wprowadzanymi oficjalnie rozwiązaniami i terapiami oraz łamaniu prawa” – czytamy w komunikacie.

„Nie będąc zainteresowanym argumentami naukowymi, opiniami autorytetów polskich i światowych, licznymi aktualnymi publikacjami naukowymi, nie zaproponował debaty, o którą bezskutecznie zabiegamy w środowiskach medycznych od 2020 roku. Jedyną narracją jest wniosek o rozwiązanie PSNLiN” – dodają władze organizacji.

Kandydujący z poparciem Koalicji Obywatelskiej na najwyższy urząd w państwie polityk zarzuca stowarzyszeniu „propagowanie postaw antyzdrowotnych, rozpowszechnianie treści odnoszących się do kwestii medycznych – niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną oraz obowiązującymi przepisami prawa w tym zakresie”.

Składając swój wniosek Trzaskowski oparł się na doniesieniu Rzecznika Praw Pacjenta Bartłomieja Chmielowca oraz rekomendacji Ministerstwa Zdrowia.

PSNLiN przypomina, iż Chmielowiec oskarżał dr. Włodzimierza Bodnara – autora skutecznego protokołu leczenia Covid-19 z zastosowaniem znanej od lat amantadyny – o „naruszanie zbiorowego prawa pacjentów do leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną”. Podobne zarzuty rzecznik formułował wobec innych lekarzy. Był to jednak klasyczny przykład „odwracania kota ogonem”. Stowarzyszenie przypomina, że Chmielowcowi nie przeszkadzała zbrodnicza wręcz praktyka wielu szpitali, które w trakcie „pandemii” nie przyjmowały nawet ciężko chorych pacjentów pod pretekstem dodatniego wyniku testu PCR.

„Jako Stowarzyszenie wielokrotnie zwracaliśmy się do Ministerstwa Zdrowia wskazując na brak podstaw naukowych i zagrożenia dla zdrowia związane z wprowadzonymi w czasie pandemii procedurami – cytowaliśmy światowych naukowców, liczne publikacje” – podkreślają niezależni medycy. Wskazują na zatwierdzenie przez resort zdrowia szczepień przeciw C-19 dla dzieci pomimo wciąż wówczas trwających badań klinicznych populacji osób dorosłych. Równocześnie ministerstwo zaakceptowało powołanie w Polsce 8 ośrodków, prowadzących eksperymentalne badania mające ustalić dawkę i bezpieczeństwo tych preparatów u dzieci.

„Mówiliśmy o doniesieniach na temat działań niepożądanych, w tym zapalenia mięśnia sercowego u najmłodszych – bezskutecznie. Zabiegaliśmy o otwartą debatę – bezskutecznie. Przekazane przez nas opinie naukowców dotyczące szczepień przeciw HPV zaowocowały skierowaniem wniosku o popełnienie przewinienia zawodowego do Naczelnej Izby Lekarskiej” – czytamy w oświadczeniu.

„Naczelna Izba Lekarska (NIL) przyjmuje wiedzę za jednolity monolit zgodny z narzuconym trendem firm farmaceutycznych. Lekarze czy naukowcy, pracując na rzecz firm farmaceutycznych narzucają postępowanie lekarzom zgodnie z procedurami. Tak jak genotyp człowieka nigdy się nie powtarza, tak leczenie każdego człowieka przy pomocy tej samej procedury jednemu pomoże, drugiemu zaszkodzi. Nie może być jednomyślności w tym zakresie, to szkodzi lekarzom, a głównie chorym” – wskazuje organizacja.

Medycy wskazują na konstytucyjną gwarancję wolności wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Bądź co bądź, pretekstem do tak drastycznych kroków nie są dla rzecznika i dla prezydenta Warszawy jakieś konkretne przypadki szkód poniesionych przez chorych, lecz jedynie odstępstwo od norm dyktowanych faktycznie przez Big Pharmę.

PSNLiN przybliżyło odbiorcom komunikatu „specyficzną” sytuację panująca w polskim środowisku medycznym. „Obecnie, jeśli nie postępujemy zgodnie z procedurami to mamy natychmiast procesy w samorządzie/sądzie lekarskim – sądzeni przez ludzi zajmujących stanowiska w OIL/NIL i wypłacających sobie niemałe pensje z naszych tzw. składek pobieranych obligatoryjnie. Jest nas lekarzy i lekarzy dentystów pracujących – 178 tysięcy. Każdemu pobierana jest składka 120 zł miesięcznie, co w skali roku daje sumę 21 360 000 zł. NIL nie ma żadnego państwowego nadzoru nad finansami od 45 lat. Nikt z władz do dziś się tym nie zainteresował. Może ta sytuacja zainteresuje pana Rafała Trzaskowskiego bardziej niż pomysł zlikwidowania PSNLiN i inwigilacja prawych lekarzy i naukowców, którzy odważnie przedstawiają światowe wyniki badań naukowych” – wskazują niezależni medycy.

Stowarzyszenie przypomina też o konstytucyjnym prawie do zrzeszania się. „Ograniczenie tej wolności jest możliwe jedynie w przypadkach przewidzianych w ustawie, np. w przypadku naruszenia porządku prawnego, jednak nie w sposób arbitralny i dyskryminacyjny” – przypominają.

Medycy wskazują na fakt, iż ewentualna likwidacja organizacji stoi w sprzeczności z konstytucyjną gwarancją równości wobec prawa i zakazem dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny.

„Likwidacja stowarzyszenia głoszącego określone poglądy, akceptowalne w innych państwach, prowadzi do naruszenia ww. przepisu prawa międzynarodowego, jeśli ogranicza przepływ informacji i idei. Tymczasem PSNLiN wpisuje się w paradygmat już powstałych organizacji środowisk medycznych na świecie, wśród których wymienić można: America’s Frontline Doctors (USA), Children’s Health Defense (USA), World Freedom Allience (UK), organizacja naukowa zrzeszająca 30 tys. lekarzy i 30 tys. pielęgniarek i pielęgniarzy we Francji, do której dołączyła Narodowa Akademia Medyczna, organizacje lekarzy we Włoszech, w Hiszpanii – Medicos por la Verda” – wylicza stowarzyszenie.

„Oświadczamy, że uznajemy działanie pana Rafała Trzaskowskiego za bezpodstawne, bezprawne, niekonstytucyjne, niezgodne z zasadą praworządności, a zarzuty stawiane PSNLiN nie znajdują potwierdzenia w faktach oraz aktualnej wiedzy medycznej.

Jako lekarze jesteśmy wierni zasadom i składanej przysiędze w czasie odbierania dyplomu lekarskiego: Primum non nocere – Po pierwsze nie szkodzić oraz Salus aegroti suprema lex esto – Zdrowie chorego jest najwyższym prawem” – wskazuje PSNLiN puentując swoje stanowisko.

Źródło: PSNLiN.pl RoM

Powstała Światowa Koalicja Przeciwko Okupacji Palestyny

Powstała Światowa Koalicja Przeciwko Okupacji Palestyny

Agnieszka Piwar 2025-02-03 https://piwar.info/powstala-swiatowa-koalicja-przeciwko-okupacji-palestyny/

Aktywiści, przedstawiciele świata nauki i kultury, urzędnicy państwowi, pracownicy humanitarni, a nawet zacni rabini, zjechali do Stambułu w Turcji, aby zawalczyć o wolność dla uciemiężonego narodu palestyńskiego. W dniach 24–25 stycznia 2025 roku nad Bosforem zawiązała się Światowa Koalicja Przeciwko Okupacji Palestyny.

Wydarzenie zorganizował Ludowy Kongres Diaspory Palestyńskiej. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób wspierających sprawę palestyńską z ponad 30 krajów Europy, obu Ameryk, Azji oraz Afryki.

Konferencję inaugurującą otworzył dr Anasa Al-Hajja, szef katarskiego oddziału Ludowego Kongresu Diaspory Palestyńskiej. W przemówieniu zwrócił uwagę na znaczenie państwa, o które toczy się walka.

«Palestyna to nie tylko nazwa, którą słyszymy, ani odległe miejsce, o którym mówimy w kontekście walki. Palestyna to ziemia niezłomności. Palestyna to symbol wolności – wolnych ludzi, którzy pragną żyć, którzy postanowili powstać, mimo że wszystkie przeciwności zdają się mówić, że to niemożliwe.»

Palestyńczyk nawiązał także do niedawnego zawieszenia broni w Strefie Gazy. Wyraził wdzięczność, że wreszcie to nastało i zaapelował o kontynuowanie tej drogi. Jednocześnie wezwał świat, by nie odwracał wzroku od Palestyny, gdyż ich walka o wolność jeszcze się nie skończyła.

«Nadal ponad cztery tysiące Palestyńczyków jest przetrzymywanych bez wyroku w więzieniach. Tysiące domów legło w gruzach. Szkoły, uniwersytety, szpitale, budynki socjalne – są całkowicie zniszczone. To nie koniec walki. Zawieszenie broni nie zakończy cierpienia Palestyńczyków. Ono trwa.»

Al-Hajja zaznaczył, że Palestyńczycy wykazali się niezłomnością, nauczyli się radzić sobie w warunkach okupacji, zwłaszcza mieszkańcy Gazy, co zauważył świat. «Wierzymy, że każdy głos, każdy czyn i każda forma wsparcia ma znaczenie. Musimy powiedzieć światu, że sprawa palestyńska i walka Palestyńczyków przeciwko okupacji muszą się wkrótce zakończyć.»

PEŁNA MOBILIZACJA

Sari Zuayter
, szef Komitetu Przygotowawczego Globalnej Koalicji Przeciwko Okupacji Palestyny, powiedział, że współpraca w ramach koalicji ma na celu wywarcie presji na zachodnie rządy oraz te państwa, które rywalizują o wpływy w Palestynie. Dodał, że osiągnięcie tego celu jest możliwe dzięki ruchowi ludzi rzeczywiście walczących z okupacją, który oparty jest na zaangażowaniu i determinacji. Kluczowe, jak zaznaczył, jest teraz stworzenie odpowiednich narzędzi, które uczynią tę walkę realną i zagwarantują jej demokratyczny charakter.

Dr Mireille Fanon Mendès, prezes Międzynarodowej Fundacji Frantza Fanona z Francji, wskazała, że międzynarodowe instytucje zawiodły w reakcji na cierpienie Palestyńczyków, a hasła takie jak „Nigdy więcej ludobójstwa” pozostają jedynie pustymi słowami. Podkreśliła, że nie możemy czekać na decyzje innych – musimy działać sami. Zwróciła uwagę, że opór jest jedyną drogą, która nie jest wyborem, lecz koniecznością.

Mendès zaznaczyła, że Palestyna to nie tylko sprawa Palestyńczyków, lecz kwestia godności, sprawiedliwości i prawa do życia dla każdego człowieka. Wezwała do mobilizacji wszystkich zapomnianych przez świat – w Ameryce Łacińskiej, Afryce i Azji, podkreślając, że solidarność międzynarodowa jest naszą siłą.

Ziad Al-Aloul, rzecznik Ludowego Kongresu Diaspory Palestyńskiej reprezentujący oddział w Wielkiej Brytanii, wyraził nadzieję, że utworzenie koalicji wyciągnie jego naród z izolacji i bitwa zostanie zakończona w odpowiedni sposób. Co znamienne, przy okazji przemówienia zaznaczył, że Palestyńczycy nie walczą z Izraelem, tylko z syjonizmem.

Raed Jarrar, dyrektor ds. globalnego wsparcia w amerykańskiej organizacji Demokracja dla Świata Arabskiego Teraz (DAWN), podkreślił konieczność pociągnięcia amerykańskich urzędników do odpowiedzialności za naruszenia praw człowieka, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Międzynarodowego Trybunału Karnego. Zwrócił uwagę, że nowy rząd może kontynuować wcześniejsze polityki wsparcia, dlatego kluczowe jest międzynarodowe zaangażowanie i współpraca.

David Miller, profesor socjologii politycznej z Wielkiej Brytanii, podkreślił konieczność wprowadzenia nowych przepisów, by zapobiec upadkowi, i zaznaczył, że władze często nie są pomocne. Wskazał, że anty-syjonizm oparty na demokratycznych wartościach zasługuje na ochronę, a rentowność państw kontrolowanych przez syjonistów wpływa na polityczne propozycje w innych krajach. Miller podkreślił, że zakończenie okupacji na całym świecie jest kluczowe, aby przezwyciężyć globalne trudności, wprowadzić zmiany i egzekwować prawo.

Lee Si-Hin z Chin, koordynator Humanitarnej Misji Wsparcia Medycznego w Strefie Gazy, zadeklarował gotowość do rozszerzenia działalności pomocowej. Wskazał przy tym na pewne trudności, bo walka z przeciwnościami trwa nieprzerwanie.

«Tym razem, gdy zakończyliśmy pewne działania, napotkaliśmy przeszkody – nie tylko w Egipcie, ale i w innych krajach. Zmierzyliśmy się z dużą opozycją, także ze strony biznesów oraz lokalnych społeczności. Zmieniamy nasze tematy i organizujemy wydarzenia na lotnisku. Tym razem jednym z naszych celów jest prowadzenie szpitala w Gazie, pomimo krytyki. Mam nadzieję, że możemy razem pracować nad wsparciem tej inicjatywy i działać wspólnie na równych zasadach, a także nagłaśniać sprawę pacjentów» – powiedział chiński wysłannik.

Prof. Paola Manduca, przewodnicząca Grupy Badawczej ds. Nowej Broni we Włoszech, podkreśliła pilność sytuacji w Palestynie, zaznaczając, że nie możemy pozwolić sobie na bezczynność. Według niej, katastrofa, która tam się rozgrywa, stanowi poważne zagrożenie dla stabilności świata i wpływa na całe społeczeństwa oraz kultury.

Manduca zwróciła uwagę, że tylko wspólne wysiłki mogą przeciwdziałać niesprawiedliwości, a sytuacja, w której rosną ceny gazu i zaostrzają się konflikty, ma globalne konsekwencje. Podkreśliła, że nie możemy biernie przyglądać się temu, co się dzieje – potrzebujemy definicji, wyjaśnień i działań. Wezwała do organizowania się, współpracy i determinacji w dążeniu do zmian, zaznaczając, że przyszłość zależy od naszej gotowości do działania.

Omar Faris, szef Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków w Polsce, wyraził nadzieję, że koalicja przyczyni się do stworzenia demokratycznego państwa i zniesienia reżimu apartheidu wobec Palestyńczyków, na wzór upadku tego systemu w Republice Południowej Afryki. Zwrócił także uwagę na podobieństwa między historią Polski i Palestyny, przypominając o 123 latach zaborów polskich ziem.

Faris podkreślił przy okazji aktywne zaangażowanie Polaków w solidarność z Palestyńczykami. «W Polsce, razem z przyjaciółmi Polakami, prowadzimy akcje solidarności przeciwko ludobójczej wojnie. Ostatnio, przeciwko próbie przyjazdu zbrodniarza Netanjahu do Polski, napisałem list do prezydenta i premiera» – zaznaczył polsko-palestyński aktywista.

W JEDNOŚCI SIŁA

Celem Światowej Koalicji Przeciwko Okupacji Palestyny jest wzmocnienie międzynarodowych wysiłków na rzecz wspierania sprawy palestyńskiej oraz legitymizacji praw narodu palestyńskiego. Inicjatywa dąży również do sprzeciwu wobec polityki okupacji izraelskiej oraz pociągnięcia jej do odpowiedzialności za ludobójstwo w Gazie. Utworzenie koalicji, to rezultat drugiego Palestyńskiego Forum Dialogu Narodowego, które odbyło się w czerwcu 2024 roku.

Do koalicji dołączyli także rabini z żydowskiej organizacji Neturei Karta ze Stanów Zjednoczonych. Ruch skupia ultra-ortodoksyjnych wyznawców judaizmu, którzy odrzucają syjonizm i protestują przeciw istnieniu państwa Izrael przed nastaniem czasów mesjanicznych. Żydzi z Neturei Karta podkreślają potrzebę całkowitego zwrotu ziemi Palestyńczykom.

Obecny w Stambule rzecznik organizacji Rabin Yisroel Dovid Weiss podkreślił, że zasady judaizmu nie powinny być mylone z polityczną okupacją. Zauważył, że przed powstaniem państwa [Izraela] sytuacja wyglądała inaczej, a teraz granice i możliwości są ograniczone. Wskazał, że pokój na świecie wymaga zrozumienia tych różnic i szacunku dla historii oraz tradycji.

Taimour Alrifai
, członek organizacji Urgence Palestine z Francji, zaznaczył, że celem koalicji jest legitymizacja oporu i walka o prawa Palestyńczyków oraz mniejszości, szczególnie w obliczu trudnej sytuacji społeczno-politycznej. Podkreślił znaczenie współpracy z różnymi organizacjami, aby wzmocnić globalny głos oporu i promować prawa człowieka na całym świecie.

Saif Abu Kishk, przedstawiciel Ruchu Intersekcjonalnego Katalonii, podczas swojego wystąpienia zaznaczył, że walka o prawa człowieka trwa już od dłuższego czasu, a obecna sytuacja wymaga od nas aktywności. Podkreślił, że nie możemy pozostać bierni, a konieczne jest przyjęcie stanowiska antykolonialnego i działanie na skalę globalną. Zwrócił uwagę, że mamy do czynienia z poważnymi kwestiami geopolitycznymi, takimi jak dążenie do kontroli nad zasobami i terytoriami, które wymagają nowego podejścia.

Abu Kishk zaapelował do wszystkich, którzy nie podejmują działań, by zrozumieli, iż musimy myśleć poza tradycyjnymi schematami. Wskazał, że celem nie jest jedynie wyrażenie sprzeciwu, ale walka o fundamentalne prawo do życia bez dyskryminacji. Podkreślił również, że kluczowym problemem są państwa, które wspierają Izrael, finansując system okupacji.

Dodał, że konflikt ten należy traktować nie tylko jako część większej walki, ale jako kluczową część ruchu oporu, który z determinacją walczy o prawa i sprawiedliwość, przeciwstawiając się każdej formie współczesnej kolonizacji.

Dr Ruba Zaidan, profesor w dziedzinie mediów cyfrowych z Jordanii, wskazała, że uczy studentów podstawowych zasad i stara się przekazać wiedzę o historii, agresji i ludobójstwie. Wezwała o działanie i refleksję nad tym, co możemy zrobić, aby odzyskać kontrolę nad sytuacją, wspierać bezradnych i dążyć do prawdy.

Azril Mohd Amin, przewodniczący Centrum Badań i Wspierania Praw Człowieka (Centhra) w Malezji, podkreślił znaczenie zjednoczonego działania na rzecz uchodźców i kobiet. Zwrócił uwagę na potrzebę opracowania cyfrowych strategii wspierających koalicję, które pomogą w budowaniu lepszej przyszłości dla tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Zaznaczył również, że ważne jest podejmowanie działań z pełnym poszanowaniem ryzyka i odpowiedniego modelu działania.

Annai Kadamani Fonrodona
, wiceminister Sztuki, Kultury i Gospodarki Kreatywnej z Kolumbii, podkreśliła, że rozwiązanie problemów wymaga większej wrażliwości i zaangażowania. Zwróciła przy tym uwagę na konieczność działania, a nie tylko słów, aby walczyć o zmiany. Jej zdaniem kultura i działania są kluczowe w dążeniu do rozwiązania i zaprzestania przemocy.

Ruba Masrouji, koordynator Ludowego Kongresu Palestyńczyków 14 milionów na Zachodnim Brzegu z Palestyny, podsumowała tworzenie koalicji następująco: «Razem tworzymy ten globalny ruch i potwierdzamy, że wola ludzi jest w stanie doprowadzić do zmian i położyć kres niesprawiedliwości».

Z kolei Thiago Avila, przedstawiciel Ruchu Bem Viver z Brazylii, dostrzega w inicjatywie kluczową rolę na rzecz ludzkości. «Koalicja, która może zgromadzić ruch oporu na całym świecie, ma do odegrania strategiczną rolę nie tylko w wyzwoleniu Palestyny, ale w wyzwoleniu całego świata» – uważa Brazylijczyk.

METODYCZNIE DZIAŁANIE

W drugim dniu obrad uczestnicy wzięli udział w warsztatach poświęconych strategii działania. Wydarzenie skoncentrowało się między innymi na koordynacji produkcji treści medialnych w różnych językach, co ma na celu zwiększenie globalnego wsparcia dla sprawy palestyńskiej.

Dr Ruba Zaidan zaznaczyła, że kluczowym wynikiem spotkania jest powołanie grupy członków odpowiedzialnych za koordynację kampanii medialnych, które będą spójnie rozpowszechniane na różnych platformach.

Yasser Hamad, członek Sekretariatu Generalnego Kongresu Ludowego Palestyńczyków za Granicą, podkreślił, że koalicja ma na celu zjednoczenie międzynarodowych wysiłków w obronie praw Palestyńczyków, w tym prawa do powrotu, samostanowienia oraz sprzeciwu wobec polityki okupacji izraelskiej. Zwrócił również uwagę na niezależność uczestniczących organizacji oraz powołanie komitetu wykonawczego odpowiedzialnego za rozwój koalicji i przyciąganie nowych członków.

Seri Zaiter, przewodniczący komitetu przygotowawczego konferencji, zauważył, że mimo zakończenia ludobójstwa w Gazie, nadal trwają poważne niesprawiedliwości na Zachodnim Brzegu. Dodał, że celem jest wywarcie presji na odpowiedzialnych za te naruszenia, a globalne protesty są kluczowe dla zwiększenia świadomości na temat sprawy palestyńskiej.

Lamis Deek, dyrektor ds. prawnych i dyplomatycznych w Niezależnej Palestyńskiej Komisji ds. Zbrodni Wojennych, podkreśliła, że zmagania Gazy przyczyniły się do wzrostu globalnej świadomości, budząc świat na brutalność, z jaką na co dzień spotykają się mieszkańcy Gazy. Zwróciła uwagę, że te brutalności nie tylko wynikają z historycznych niesprawiedliwości, ale również z trwającego ludobójstwa, które nadal dotyka ludność palestyńską.

Deek podkreśliła potrzebę dobrze zaplanowanego podejścia strategicznego, podobnego do działań ruchu syjonistycznego, kładąc nacisk na odpowiedzialność wszystkich stron wspierających izraelskie polityki opresji – w tym liderów, osadników, żołnierzy i współpracowników w zbrodniach przeciwko Palestyńczykom.

W ramach podsumowania obrad sformułowano wnioski końcowe, które podczas konferencji prasowej przedstawiono w trzech językach – arabskim, angielskim i hiszpańskim.

W przesłaniu podkreślono, że koalicja powstała w odpowiedzi na bierność globalnych instytucji wobec ludobójstwa, apartheidu i okupacji Palestyny. Jej celem jest pociągnięcie społeczności międzynarodowej do odpowiedzialności za niepowodzenie w zapobieganiu rosnącej przemocy ze strony Izraela, zarówno ze strony wojskowych, jak i osadników, a także za zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości oraz systematyczną opresję wywołaną przez nielegalną okupację.

Koalicja stawia sobie za cel stworzenie jednoczącej platformy do koordynacji globalnych wysiłków w obronie Palestyńczyków, w tym w zakresie mediów, dyplomacji, prawa, działań prawnych i mobilizacji ludzkiej, w celu zdemontowania okupacji, pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności oraz dążenia do wyzwolenia Palestyny, naprawy szkód i realizacji prawa do powrotu.

Inicjatywa ta, inspirowana walką i poświęceniem narodu palestyńskiego, podkreśla konieczność wspólnego działania przeciwko brutalnej okupacji oraz globalnej solidarności z wszystkimi represjonowanymi mniejszościami i ruchami dekolonizacyjnymi. Koalicja dąży do stworzenia zjednoczonej struktury oporu, która podejmie zdecydowane działania w obronie Palestyńczyków i wykorzysta wszelkie dostępne środki, aby zdemontować nielegalną okupację, w zgodzie z międzynarodowym prawem.

Koalicja apeluje o jedność i współpracę organizacji, instytucji oraz osób na całym świecie, by wspólnie walczyć o sprawiedliwość i odpowiedzialność w sprawie Palestyny.

DROGA DO ZWYCIĘSTWA

Z racji mojego dziennikarskiego zaangażowania zostałam zaproszona do współtworzenia koalicji. Po raz kolejny miałam więc okazję zobaczyć od środka godną podziwu i naśladowania determinację Palestyńczyków. Dzięki temu wydarzeniu nabrałam przekonania, że ta determinacja doprowadzi ich do zwycięstwa. Ten umęczony naród jest przykładem dla świata.

Odkąd zaczęłam opisywać sytuację Palestyńczyków, wielokrotnie spotkałam się z atakami. Hejterzy wyżywają się na internetowych forach, wyzywając mnie w komentarzach od „pożytecznej idiotki”. Główne zarzuty? Zdaniem adwersarzy, z antysemickich pobudek wspieram islamskich terrorystów. Kiedyś pewnie wdawałabym się z prowokatorami w słowne pyskówki, ale po tym jak przyjrzałam się postawie Palestyńczyków, postanowiłam ćwiczyć w sobie cierpliwość.

Palestyńczycy to naród, który doświadczył wyjątkowo dużo cierpienia. Od 1948 roku znajdują się pod brutalną okupacją syjonistów, tworzących tzw. Państwo Izrael. Miliony Palestyńczyków wypędzono z ich ziemi, odebrano im domy, zamordowano bliskich, ograbiono z ojczyzny. Okupanci pastwią się nad swoimi ofiarami w sposób wyjątkowo brutalny i perfidny, łamiąc przy tym wszelakie prawa. Agresor niszczy każdego, nie oszczędzając nawet dzieci i kobiet.

Jestem wprost zdumiona, że po doświadczeniu tych wszystkich okrucieństw, Palestyńczycy zachowali godność. Niezwykła pokora tego narodu budzi wręcz mój podziw i szacunek. Siedem milionów z nich pozostało pod okupacją. Drugie siedem milionów Palestyńczyków jest rozproszonych po świecie, gdyż zostali zmuszeni do opuszczenia ojczystej ziemi. Z przedstawicielami palestyńskiego narodu na wygnaniu było mi dane poznać się bliżej.

Wszyscy Palestyńczycy jakich spotykam są bardzo dobrze wykształceni, doskonale znają języki obce, zachowują najwyższy poziom kultury w kontaktach międzyludzkich. Przyglądałam się kilku wydarzeniom przez nich organizowanych. Żadnych pyskówek, prowokacji, oszołomstwa, wariactwa, ekstremizmów czy idiotyzmów. Zamiast tego spokojne, merytoryczne dyskusje, których celem jest metodyczne wypracowanie drogi do wolności. Już wiem, że osiągną swój cel.

Agnieszka Piwar

Fot. palabroad.org, rajeen.tv