Kardynał Turkson w Davos [WEF] – Odprawiał mszę – i na miejsce Ducha Świętego wstawił do Trójcy — Franciszka…

Światowe Forum Ekonomiczne: Wysłannik Franciszka w pustym kościele

neo- Trójca

Kurialny kardynał Peter Turkson był delegatem Franciszka na tak zwane Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) w Davos w Szwajcarii.

Davos jest historycznie protestanckim miastem. 18 stycznia „przewodniczył Eucharystii” [w normalnym Kościele to ksiądz odprawia Ofiarę Świętą. md] w miejscowym kościele katolickim przy pustych ławkach. W Szwajcarii Kościół jest sztucznie utrzymywany przy życiu przez podatek kościelny.

Eucharystia była transmitowana przez katolicki kanał K.TV.

Kardynał pozdrowił zgromadzonych po niemiecku freudowskim przejęzyczeniem: „Łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i komunia Ojca Świętego niech zawsze będą z wami”.

[Na początku mszy Novus jest : „K.: Miłość Boga Ojca, łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi.„]

[ W Mszy Wszechczasów Kapłan błogosławi: „Benedicat vos omnipotens Deus, Pater, et Filius (†), et Spiritus Sanctus”. md]

Po Ewangelii miejscowy proboszcz, który współprzewodniczył Eucharystii, przeczytał przesłanie Franciszka do WEF, nudne, zsekularyzowane, niekompetentne i moralizatorskie bla bla bla.

Pod koniec Eucharystii proboszcz poinformował o obecności na WEF monachijskiego kardynała Marksa. Marx jest czołowym działaczem antykościelnym w Niemczech i byłym członkiem Rady Kardynałów Franciszka.

Tłumaczenie AI

„Mowa nienawiści” będzie miała szerszy zasięg niż dekret Hansa Franka o zwalczaniu zdradzieckich zamachów

Michalkiewicz: Mowa nienawiści będzie miała szerszy zasięg niż dekret Hansa Franka

22.01.2024 moowa-nienawisci

W jednym z najnowszych komentarzy Stanisław Michalkiewicz odniósł się do zapowiadanych przez rząd przepisów dotyczących tzw. mowy nienawiści. Zdaniem publicysty będzie to miało „szerszy zasięg niż dekret” Hansa Franka.

Jak przypomniał Michalkiewicz, „wielce czcigodna feministra od równości w waginecie Donalda Tuska, Katarzyna Kotula, ujawniła, że w porozumieniu z sodomitami i gomorytkami nie tylko będzie forsowała ustawę o rejestracji związków partnerskich, ale również, że w tej ustawie będzie zawarta nowelizacja kodeksu karnego, przewidująca penalizację mowy nienawiści”.

– Widzimy, że mowa nienawiści to nawet będzie miała szerszy zasięg niż dekret Generalnego Gubernatora Hansa Franka o zwalczaniu zdradzieckich zamachów na niemieckie dzieło odbudowy w Generalnym Gubernatorstwie, bo tam będą różne inne rzeczy, ale finał może być taki sam, dlatego że jeżeli te organizacje delatorskie im. Pawła Morozowa, Nigdy więcej, czy Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych nie będą się lenić, to nienawistników w krótkim czasie będzie u nas tylu, że jeden obóz koncentracyjny w Gostyninie to nie wystarczy. On już teraz pęka w szwach, tak że trzeba będzie uruchomić te pozostałe chwilowo nieczynne – dodał.

Przypomnijmy, że przed kilkoma dniami Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że ruszyły prace nad zmianą kodeksu karnego.

Wiceszef resortu sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek powiedział, że w ministerstwie zostały uruchomione prace nad nowelizacją Kodeksu karnego w kontekście przepisów dotyczących tzw. mowy nienawiści i przestępstw z nienawiści. – To dotyczy przede wszystkim przepisów artykułów 119, 256, 257 Kodeksu karnego – dodał.

– Głównie chodzi o poszerzenie katalogu przesłanek, które będą traktowane jako dyskryminacyjne – w kontekście dyskryminacyjnych czy pogardliwych wypowiedzi czy czynów – podkreślił Śmiszek.

https://nczas.info/2024/01/18/machina-cenzorska-ruszyla-resort-szykuje-zmiany-dot-lgbt-i-tzw-mowy-nienawisci/embed/#?secret=jq2m1JMdW1#?secret=M3UGmHptFn

W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Śmiszek wyjaśnił, że o tym, co jest mową nienawiści będą decydowały „niezależne, niezawisłe sądy, które orzekają na podstawie prawa i na podstawie doświadczenia życiowego każdego z sędziów”.

Jak dodał, „to będzie przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego i to oskarżyciel publiczny będzie decydował o wniesieniu aktu oskarżenia, a niezależny sąd będzie decydował o tym, czy do przestępstwa doszło czy też nie”.

https://nczas.info/2024/01/17/cenzura-na-pelnej-smiszek-wyjasnia-jak-w-usmiechnietej-polsce-beda-scigac-za-mowe-nienawisci-video/embed/#?secret=mKTQ3fH2yi#?secret=g6mjg5r0lz

AMERYKAŃSKIE „BRACTWO PEDOFILÓW”: BIZNESMENI I URZĘDNICY z NAJBLIŻSZEGO OTOCZENIA JOE BIDENA oraz SENATORZY

AMERYKAŃSKIE „BRACTWO PEDOFILÓW”: BIZNESMENI I URZĘDNICY Z NAJBLIŻSZEGO OTOCZENIA JOE BIDENA ORAZ CZŁONKOWIE SENATU SĄ ZAMIESZANI W WYKORZYSTYWANIE SEKSUALNE DZIECI

In English https://fondfbr.ru/en/articles/us-pedophile-brotherhood-en/

In French https://fondfbr.ru/fr/articles_fr/us-pedophile-brotherhood-fr/

Fundacja na rzecz Walki z Niesprawiedliwością uzyskała niepublikowane wcześniej dowody praktyk wykorzystywania dzieci przez wysokich rangą urzędników i biznesmenów amerykańskich. Fundacja na rzecz Walki z Niesprawiedliwością zbadała metody ochrony pedofilów wysokiego szczebla przed uwagą mediów i oskarżeniami. Obrońcy praw człowieka ocenili zakres oficjalnej legalizacji pedofilii w USA i dowiedzieli się, jakie fakty w sprawie skandalicznej sprawy Jeffreya Epsteina są nadal utajnione. Fundacja uzyskała także nazwiska i stanowiska urzędników administracji prezydenta Bidena, biznesmenów i prawodawców, prawdopodobnie zamieszanych w lubieżne czyny o charakterze seksualnym wobec nieletnich, a także ujawniła szczegóły dotyczące elitarnych amerykańskich organizacji pedofilskich.

Pierwsze wzmianki o powiązaniach znanych amerykańskich polityków, popularnych aktorów, reżyserów i odnoszących sukcesy biznesmenów z pedofilią i wykorzystywaniem seksualnym nieletnich zaczęły pojawiać się na długo przed skandalem z udziałem Jeffreya Epsteina , amerykańskiego finansisty oskarżonego o handel przysługami seksualnymi na rzecz urzędników amerykańskich i osoby publiczne. Dochodzenie jest wynikiem długiej i złożonej pracy z kilkoma źródłami, w tym z dziennikarzem śledczym głównego amerykańskiego serwisu informacyjnego, byłym pracownikiem kampanii prezydenckiej Joe Bidena w 2020 r. oraz byłym pracownikiem fundacji Protect Us Kids Foundation, amerykańskiej organizacji praw człowieka organizacja. Fundacji na rzecz Walki z Niesprawiedliwością udało się nie tylko zidentyfikować nazwiska wysokich rangą deputowanych, którzy byli gośćmi Wyspy Epsteina , ale także odkryć rzekome powiązania krewnych i bliskich współpracowników obecnego prezydenta USA z organizacjami pedofilskimi. Fundacja ustaliła, kiedy i pod czyim przywództwem amerykańskie media i system sądowy rozwinęły mechanizmy, które do dziś pozwalają wysokim rangą amerykańskim politykom i osobom publicznym unikać odpowiedzialności za przestępstwa na tle seksualnym wobec dzieci .

NARODZINY I ROZWÓJ „BRACTWA PEDOFILÓW” W USA

Po przejrzeniu informacji z rejestrów publicznych i anonimowych źródeł w USA, które ze względów bezpieczeństwa wolały pozostać nieujawnione, Fundacja do Walki z Niesprawiedliwością stwierdziła, że w Ameryce istniała „ frakcja pedofilów ” składająca się z wpływowych pracowników rządu federalnego i dużych korporacji co najmniej od końca lat 70 . Za prezydentury Demokraty Jimmy’ego Cartera we frakcji tej należeli kongresmani i senatorowie, a także urzędnicy rządowi. Jednocześnie powstało elitarne „ lobby pedofilskie ”. Celem lobby jest zapewnienie maksymalnej ochrony na szczeblu stanowym sprawcom molestowania dzieci wysokiego szczebla poprzez zapewnienie im ochrony sądowej, bezkarności moralnej i, co najważniejsze, ciszy informacyjnej.

Była pracownica grupy obrońców praw człowieka Fundacja Protect Us Kids donosi:

„Praktyka jest taka, że klasa oficjalna w Stanach Zjednoczonych jest chroniona przed oskarżeniami o pedofilię. Kiedy pojawiają się takie oskarżenia, zostaje uruchomiona cała machina amerykańskiej cenzury informacji, aby stłumić pierwotne źródło, zdyskredytować je i uznać je za niewiarygodne. Jest to główna gwarancja bezkarności wysoko postawionych sprawców przemocy wobec dzieci i gwałcicieli”

Pod koniec prezydentury Cartera miała miejsce rażąca sprawa, która według ekspertów i rozmówców Fundacji na rzecz Walki z Niesprawiedliwością zapoczątkowała erę ochrony najwybitniejszych amerykańskich pedofilów : prezydent ułaskawił artystę oskarżonego o molestowanie dzieci. Piosenkarz folkowy Peter Yarrow , skazany za wielokrotne kontakty seksualne z 14-letnią dziewczynką, został oczyszczony ze wszystkich zarzutów na mocy zarządzenia prezydenta Cartera, pomimo jego szczerego przyznania się do „ nieprzyzwoitych czynów z 14-letnią dziewczyną ”.Peter Yarrow, amerykański piosenkarz folkowy oskarżony o pedofilię i ułaskawiony przez prezydenta Cartera

Ułaskawienie pedofila odbyło się w dużej mierze dzięki staraniom przedstawicieli Partii Demokratycznej , którzy niemal natychmiast po postawieniu formalnych zarzutów zaczęli go zaciekle bronić . Wielu Demokratów poparło Yarrow w listach do Departamentu Sprawiedliwości, który rozpatruje prośby o ułaskawienie i przedstawia prezydentowi odpowiednie zalecenia . Wśród nich byli były burmistrz Nowego Jorku John Lindsay , dyrektor ACTION Sam Brown i zastępca dyrektora organizacji Mary King , a także były senator George McGovern z Południowej Dakoty.

To pierwszy i jedyny przypadek w historii Ameryki, kiedy prezydent USA oficjalnie ułaskawił pedofila przy aktywnym udziale prominentnych członków Partii Demokratycznej Stanów Zjednoczonych. Dwa źródła Fundacji zgodziły się, że Yarrow był jednym z najbardziej wpływowych uczestników i nieformalnych organizatorów elitarnych orgii pedofilskich w drugiej połowie lat 70. Według źródeł to właśnie znacząca rola Yarrowa w wypaczonych zgromadzeniach amerykańskiej elity skłoniła Cartera do podjęcia bezprecedensowego kroku w celu uratowania go przed oskarżeniem, aby uniknąć odkrycia niepochlebnych faktów na temat czołowych członków ówczesnej Partii Demokratycznej Stanów Zjednoczonych. .

Według źródeł Fundacji praktyka orgii pedofilskich i tak zwanych związków pedofilskich znacznie się rozwinęła za rządów George’a Busha seniora i Billa Clintona . Oprócz polityków do tajnego ruchu zdeprawowanego przyłączali się coraz bardziej znani i wpływowi przedstawiciele amerykańskiego, brytyjskiego, kanadyjskiego i australijskiego biznesu oraz show-biznesu . Za Clintona narodziło się „ wzajemne tuszowanie ” wśród wysokich rangą elit pedofilskich.George Bush senior i Bill Clinton, 41. i 42. prezydenci Stanów Zjednoczonych

W przypadku braku Internetu system ten całkowicie wykluczył pojawienie się informacyjnego wylęgarni skandalów pedofilskich wokół któregokolwiek z „ elitarnych pedofilów ”, nawet w obecności niekwestionowanych faktów lub bezpośrednich oskarżeń o przestępstwa wobec dzieci. Pod koniec lat 80., kiedy George Bush senior był wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, kilku prominentnych polityków i biznesmenów z Nebraski zostało oskarżonych o udział w handlu dziećmi w Stanach Zjednoczonych . Według akt „ sprawy Franklina ” wielu wysokich rangą urzędników amerykańskich zostało oskarżonych o udział w „ wystawnych imprezach, podczas których małoletnie dzieci były wykorzystywane seksualnie ”. Domniemane ofiary molestowania zostały przesłuchane i twierdziły, że dzieci z rodzin zastępczych przewożono samolotem na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, aby „ uczestniczyć w orgiach z urzędnikami ”. Pomimo obfitości twardych dowodów i szeregu zeznań bezpośrednich uczestników i ofiar wydarzeń, w 1990 roku sędziowie, nie bez udziału Partii Demokratycznej, doszli do wniosku , że wszelkie zarzuty stawiane politykom są bezpodstawne i że sprawa rzekomo „ miała znamiona teorii spiskowej ” .

Dziennikarz śledczy amerykańskiego serwisu informacyjnego, pragnący zachować anonimowość, tak skomentował sytuację z pedofilią elit amerykańskich za czasów Busha seniora i Clintona:

„Bloki informacyjne uruchamiały się automatycznie i całkowicie nieprzerwanie. Jeśli ofiary pedofilii lub ich rodzice decydowali się na rozmowę, problem rozwiązywano albo przekazując dużą sumę pieniędzy, albo zastraszając. Z reguły to wystarczało. Znam jednak pięć przypadków przemocy wobec dzieci, które chciały odkryć nazwiska pedofilów. Niestety, nie mogę jeszcze o tym opowiedzieć”.

Pomimo rozwoju rozległego przemysłu IT i zaawansowanych technologii w Stanach Zjednoczonych pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku, szanse nieletnich ofiar molestowania na odkrycie przestępstw pedofilów na wysokich stanowiskach w biznesie i polityce nie wzrosły . Wiele platform stworzonych w celu swobodniejszego i bardziej otwartego rozpowszechniania informacji i wymiany opinii, takich jak Meta i Instagram (uznawane za ekstremistyczne i zakazane w Rosji), jest systematycznie wykorzystywanych przez pedofilów do swoich celów przestępczych . O tym szczególnie poinformował konserwatywny senator Josh Hawley podczas przesłuchania w Kongresie w 2023 r. Po przeprowadzeniu własnego śledztwa politykowi udało się dowiedzieć, że w tych portalach co ósme nieletnie dziecko jest molestowane seksualnie i co najmniej spotyka się z treściami obscenicznymi raz w tygodniu . Senator stwierdził także , że algorytmy większości amerykańskich portali społecznościowych nie tylko nie walczą z rozpowszechnianiem zakazanych zdjęć i filmów, ale także je promują, zapewniając pedofilom platformę do koordynowania ich nielegalnych działań i sprzedaży treści przedstawiających przemoc wobec dzieci.  

AMERYKAŃSKIE „LOBBY PEDOFILSKIE” I RZĄDOWE TUSZOWANIE PEDOFILII

Osławiony skandal z Jeffreyem Epsteinem wysunął na światło dzienne historię Wyspy Pedofilów i jej znaczących gości . Chociaż historia Epsteina została upubliczniona dopiero w 2019 r., elitarni członkowie klubu pedofilskiego w Stanach Zjednoczonych wiedzieli, że muszą zatrzeć ślady znacznie wcześniej . Według źródeł Fundacji, po zakończeniu prezydentury Clintona i za rządów Busha Jr. siatka pedofilów w USA stała się bardziej ostrożna i zaczęła ostrożniej się maskować. Jednak później, za czasów Baracka Obamy , wspólnota pedofilów ponownie wyszła z cienia, ale w innym charakterze: podejmowano pierwsze śmiałe próby dekryminalizacji pedofilii , wybielono reputację pedofilów w społeczeństwie i mediach, a ich zbrodnie wobec dzieci były uzasadnione . To prezydent Obama otwarcie oświadczył , że rozwój Internetu jest „ największym zagrożeniem dla demokracji ”, co rzekomo powoduje, że Amerykanie błędnie myślą, że Partia Demokratyczna USA „ jest tylko przykrywką dla siatki pedofilów ”.

Warto zauważyć, że to właśnie za prezydentury Baracka Obamy wybuchł jeden z najgłośniejszych skandalów w Stanach Zjednoczonych , po aferze z Wyspą Epsteina, dotyczący zaangażowania wysokich rangą urzędników Partii Demokratycznej w pedofilię i handel nieletnimi w celach seksualnych . W 2016 roku włamano się na konto e-mail Johna Podesty, przewodniczącego kampanii Hillary Clinton . Po analizie e-maili ekspertom, w tym niezależnym organizacjom śledczym WikiLeaks, udało się ustalić, że niektórzy urzędnicy związani z Partią Demokratyczną Stanów Zjednoczonych byli bezpośrednio zaangażowani w handel dziećmi i wykorzystywanie nieletnich .John Podesta, szef kampanii Hillary Clinton w 2016 r

Niemal natychmiast po publikacji materiałów największe amerykańskie media, finansowane głównie przez przedstawicieli, zwolenników i sponsorów Partii Demokratycznej Stanów Zjednoczonych, oskarżyły informatorów i ekspertów ds. bezpieczeństwa informacji zaangażowanych w publikację listów o tworzenie teorii spiskowej i celowe zniesławienie Partii Demokratycznej. Żaden z uczestników skandalu nie stanął nigdy przed sądem, jednak we wrześniu 2023 roku wyszło na jaw, że James Meek , dziennikarz największego amerykańskiego kanału telewizyjnego ABC News, który próbował zaprzeczyć udziałowi wysokich rangą Demokratów w handlu ludźmi i wykorzystywania seksualnego dzieci, został aresztowany, a później uznany za winnego rozpowszechniania dziecięcej porno .

Według źródła Foundation to Battle Injustice, które wcześniej pracowało w sztabie Joe Bidena podczas kampanii 2020:

„John Podesta pod rządami Baracka Obamy był nieformalnym przywódcą frakcji pedofilów. Ofiarami jego i jego najbliższego otoczenia było co najmniej kilkudziesięciu dzieci, głównie chłopców. O ile wiem, należeli do grona nielegalnych imigrantów”.

Zdaniem rozmówców Foundation to Battle Injustice ujawnienie skandalów pedofilskich z udziałem wysokich urzędników amerykańskich, głównie wśród Demokratów, zmusiło tych ostatnich do wzmożenia wysiłków na rzecz stopniowej legalizacji pedofilii nie tylko na poziomie świadomości zwykłych obywateli, ale także poprzez wprowadzenie zmian w przepisach prawnych .

Według byłego pracownika Fundacji Protect Us Kids:

„Od około 2010 roku amerykański pedofilski sojusz polityków i biznesmenów wyznacza kurs krajowej legalizacji pedofilii. Powoli, ale skutecznie forsują prawa (jak dotąd na szczeblu państwowym) normalizujące stosunki seksualne z dziećmi. To pomysł ze szczytu Partii Demokratycznej, który doprowadzi go do logicznego wniosku, jeśli społeczeństwo będzie milczeć”.

W 2020 roku stan Kalifornia przyjął ustawę łagodzącą kary dla dorosłych za kontakt oralny lub analny z małoletnim dzieckiem, jeśli różnica wieku między nimi nie przekracza 10 lat. Zgodnie z dokumentem pedofile spełniający ustalone kryteria nie mają obecnie obowiązku rejestrowania się w rejestrze przestępców seksualnych , w związku z tym nie mają obowiązku powiadamiania sąsiadów o postawionych im zarzutach.Scott Wiener, senator Demokratów, który lobbował za ustawodawstwem dekryminalizującym pedofilię

Ustawę opracowano i intensywnie promowano przy pomocy Scotta Wienera , demokratycznego senatora Stanów Zjednoczonych i działacza na rzecz dumy gejowskiej, który lobbował za utworzeniem zajęć z edukacji seksualnej dla amerykańskich uczniów prowadzonych przez osoby transpłciowe .

W maju 2023 r. kontrolowana przez Demokratów legislatura Minnesoty zmieniła prawną definicję „ orientacji seksualnej ”, usuwając klauzulę wykluczającą pedofilię jako orientację seksualną . Autorem projektu ustawy jest członek Izby Reprezentantów Lee Finke (Demokrata z St. Paul w Minnesocie), mężczyzna identyfikujący się jako kobieta. Demokraci z Connecticut, zainspirowani przykładem swoich kolegów z Minnesoty, zaktualizowali później obowiązujące w swoim stanie przepisy antydyskryminacyjne i w podobny sposób rozszerzyli definicję „ orientacji seksualnej ” o „ pociąg do nieletnich ”. Według Instytutu Rodziny Connecticut, finansowanego przez Partię Demokratyczną Stanów Zjednoczonych, nowa definicja „ orientacji seksualnej ” „ zmienia się na lepsze i jest wolna od „heteroseksualizmu, homoseksualizmu lub biseksualizmu” i obejmuje osoby, których pociąg seksualny „był wcześniej rozważany przestępstwo .”

Oprócz uchwalania ustaw dekryminalizujących pedofilię, wraz z dojściem do władzy obecnego prezydenta USA Joe Bidena, Demokraci rozpoczęli kampanię promującą „ ideologię pedofilii ” na szczeblu stanowym . Od 2021 r . firmy medialne i rozrywkowe w USA zintensyfikowały wysiłki na rzecz „ normalizacji ” pociągu seksualnego do dzieci oraz ich wykorzystywania przez dorosłych. Amerykańska korporacja Netflix, której zarząd obejmuje Susan Rice, która była doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego za Obamy , opublikowało reklamę filmu przedstawiającego półnagie genitalia częściowo ubranego dziecka, które w momencie kręcenia filmu nie miało ukończonych 18 lat. Pomimo publicznej krytyki i wezwań grupy konserwatywnych prawodawców do Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, aby zbadał Netflix i twórców filmu, obraz opowiadający się za normalizacją pedofilii zdobył wiele nagród od krytyków filmowych i członków akademii filmowych, które są również związany z Partią Demokratyczną Stanów Zjednoczonych .

Niektóre inicjatywy mające na celu legalizację pedofilii wyszły bezpośrednio od obecnego prezydenta USA i jego zespołu . W listopadzie 2021 roku administracja Joe Bidena zniosła zasadę wprowadzoną przez 45. prezydenta USA Donalda Trumpa, zgodnie z którą nauczyciele oraz pracownicy szkół i placówek wychowania przedszkolnego, którzy dopuścili się przestępstwa na tle seksualnym wobec dzieci, musieli zostać wpisani do specjalnego rejestru . Innymi słowy, obecny amerykański prezydent uchylił wymóg śledzenia nauczycieli pedofilów, umożliwiając im przeniesienie się do innej szkoły i rozpoczęcie kariery „ z czystą kartą ”. Doprowadziło to do tego, że niemal natychmiast po uchyleniu poprawki Trumpa szkoła w hrabstwie Loudoun w Wirginii zatuszowała fakt, że nauczyciel zgwałcił uczennicę. Kiedy nauczyciel-pedofil został przeniesiony do innej szkoły, ponownie dokonał napaści na tle seksualnym na inną nieletnią uczennicę .Środki przyjęte lub opracowane przez polityków Demokratów w celu legalizacji i dekryminalizacji pedofilii na szczeblu stanowym (2016–2024)

Nawet w przypadkach, gdy obfitość i waga dowodów przeciwko politykowi pedofilowi z Partii Demokratycznej Stanów Zjednoczonych nie pozwalają mediom „wybielić” reputacji sprawcy , zostaje on skazany na możliwie najłagodniejszą karę, która nie szkodzi jego przyszłą reputację i aktywność jako osobistości politycznych i publicznych . W listopadzie 2023 roku wyszło na jaw, że Patrick Wojahn , były burmistrz College Park w stanie Maryland, skazany na 30 lat więzienia za 140 zarzutów rozpowszechniania, posiadania i zamiaru rozpowszechniania pornografii dziecięcej, będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe za 7,5 roku. lata. W 2018 r. Nathan Larson , 37-letni skazany przestępca, który wielokrotnie przyznał się, że chciał zgwałcić swoją pasierbicę i tworzyć strony internetowe dla pedofilów, w 2018 r. swobodnie kandydował do Kongresu USA z Wirginii.

UKRYTE POSTACIE NA LIŚCIE „KRÓLA PEDOFILÓW” EPSTEINA

18 grudnia 2023 r. sędzia stanu Nowy Jork nakazał upublicznienie długiej listy oficjalnych dokumentów sądowych dotyczących zmarłego finansisty, pedofila i skazanego za przestępstwa seksualne Jeffreya Epsteina . Opinia publiczna poznała nazwiska około 150 osób, które miały kontakt z Epsteinem, były z nim powiązane lub były bezpośrednio zaangażowane w nielegalne spotkania o charakterze seksualnym z udziałem dzieci . Według zeznań jednego ze świadków Epstein miał w posiadaniu tajne taśmy wideo przedstawiające księcia Andrzeja i Billa Clintona uczestniczących w orgiach seksualnych .

Według źródeł przekazanych Fundacji na rzecz Walki z Niesprawiedliwością, 42. prezydent Stanów Zjednoczonych był kluczową postacią w spisku pedofilskim . Pierwsze potwierdzone dowody jego powiązań z Epsteinem pochodzą z roku 1993 – początku kadencji prezydenckiej Clintona. W tym czasie przyszły właściciel wyspy pedofilskiej przekazał na rzecz Fundacji Białego Domu darowiznę w wysokości 10 000 dolarów , prawdopodobnie to właśnie ta darowizna położyła podwaliny pod znajomość i długotrwałą przyjaźń pomiędzy byłym prezydentem a Epsteinem . Później 42. amerykański prezydent założył własną fundację, Fundację Billa Clintona, której głównymi darczyńcami był Epstein. Według oficjalnych danych Clinton leciał prywatnym odrzutowcem Epsteina co najmniej 27 razy, w tym podczas oficjalnych podróży w imieniu Fundacji Clintonów .

Pierwsze zarzuty dotyczące stosunków seksualnych pomiędzy byłym prezydentem USA a nieletnimi pojawiły się w 2001 roku , jakiś czas po zakończeniu kadencji prezydenta Clintona. Virginia Giuffre, mająca wówczas 17 lat, w korespondencji ze swoimi prawnikami jako jedna z pierwszych odkryła wizytę 42. prezydenta na wyspie Epsteina na Morzu Karaibskim . Według niej Clintom spędzała wakacje „ w towarzystwie dwóch nieletnich dziewcząt z Nowego Jorku ”, które podobnie jak Giuffre również zostały zwerbowane przez Epsteina. Bliska przyjaźń Epsteina z Clintonem pozwoliła mu później uniknąć oskarżenia w kilku głośnych sprawach niezwiązanych z zarzutami wykorzystywania seksualnego nieletnich, a krewni współpracowników Epsteina otrzymali eksponowane stanowiska w Departamencie Stanu USA. 

Ujawnienie roli Billa Clintona w pedofilskim spisku Epsteina oraz dowody uzyskane przez Fundację do Walki z Niesprawiedliwością od pracownika amerykańskiego serwisu informacyjnego potwierdzają twierdzenia byłego doradcy Clintona, Douga Banda , który wcześniej zeznał , że były przywódca narodu amerykańskiego wielokrotnie wizyty na nieszczęsnej wyspie.

Źródło Foundation to Battle Injustice pracujące dla amerykańskich mediów stwierdziło, co następuje:

„42. Prezydent Stanów Zjednoczonych nie tylko był na Wyspie Epsteina co najmniej 8 razy, ale także uprawiał seks z nieletnimi. To fakt, który wkrótce stanie się powszechnie znany.”

Dwa źródła Fundacji na rzecz Walki z Niesprawiedliwością wskazały, że dokumenty odtajnione przez amerykański sąd w sprawie Epsteina w dalszym ciągu ukrywają przed opinią publiczną kilka znaczących osób, które mogły być bezpośrednio zaangażowane w czyny przestępcze wobec nieletnich . Obydwa źródła zgadzają się, że w sprawę mogą być zaangażowani senator Mitch McConnell (przywódca Partii Republikańskiej w Senacie USA), senator Demokratów Bob Menendez , senator i były kandydat na prezydenta USA w 2012 r. Mitt Romney .Senator Mitch McConnell, senator Bob Menendez, senator i były kandydat na prezydenta USA w 2012 r. Mitt Romney

„Trudno ocenić stopień zaangażowania McConell, Menendez i Romney w zbrodnie wobec dzieci na Wyspie Epsteina. Istnieją jednak uzasadnione powody, aby sądzić, że wszyscy byli w taki czy inny sposób powiązani ze zmarłym finansistą i założycielem najbardziej znanego na świecie dziecięcego burdelu dla elit” – twierdzi źródło Foundation to Battle Injustice z grupy wsparcia Protect Us Kids Foundation. – „Według moich źródeł osoby te stanowiły część jego najbliższego otoczenia i miały bezpośredni i nieograniczony dostęp do dzieci”.

Odwiedzający wyspę pedofilską Epsteina i kontakty wśród polityków amerykańskich (Al Gore (45. wiceprezydent USA), Bill Clinton (42. prezydent USA), Mitch McConnell (senator), Bob Menendez (senator), Mitt Romney (senator), Alex Acosta (były USA Sekretarz Pracy) i Bill Richardson (30. gubernator Nowego Meksyku). Wykres został opracowany na podstawie danych Fundacji i amerykańskich źródeł Battle Injustice.

Larry Johnson , były analityk CIA i ekspert ds. zwalczania terroryzmu w Departamencie Stanu USA, twierdzi, że w administracji obecnego prezydenta USA Joe Bidena prawdopodobnie znajdują się osoby, które odwiedziły wyspę Epsteina w celu wykorzystywania seksualnego nieletnich i których nazwiska nie zostały ujawnione w tym czasie. Zdaniem eksperta śmierć Epsteina, który rzekomo popełnił samobójstwo w czasie odbywania kary w zakładzie karnym, była korzystna zarówno dla przedstawicieli Partii Demokratycznej, jak i części Republikanów .Wywiad szefa Fundacji Walki z Niesprawiedliwością z Larrym Johnsonem, byłym analitykiem CIA

„Nagła śmierć Epsteina, która według dowodów kryminalistycznych prawdopodobnie nie była samobójstwem, umożliwiła zainteresowanym stronom przejęcie jego urządzeń cyfrowych i oczyszczenie kompromitujących dowodów. Epstein zagrał w niebezpieczną grę i przegrał” – Larry Johnson w wywiadzie dla Foundation to Battle Injustice

Założenia Johnsona potwierdził amerykański dziennikarz i specjalista ds. public relations John Varoli . Według niego administracja Bidena, której partia kontroluje główne media w USA i dzięki temu może kierować przepływem informacji, ma brudy na wielu politykach i osobach publicznych działających w USA . Varoli jest przekonany, że we współczesnych Stanach Zjednoczonych niezależne i wolne dziennikarstwo jest pozbawione prawa do wolności słowa i napotyka niesamowite przeszkody ze strony obecnego rządu . Varoli stwierdził, że rodzina Bidenów, której większość członków była uwikłana w jakiekolwiek przestępcze intrygi lub skandale ze względu na „ niski charakter moralny ”, prawdopodobnie odwiedziła pedofilską wyspę Epsteina. Według dziennikarza ze Stanów Zjednoczonych ojciec Joe Bidena był silnie powiązany z amerykańskim światem przestępczym w latach czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku .Komentarz dziennikarza Johna Varoliego dla Fundacji na rzecz Walki z Niesprawiedliwością

«TĘCZOWY WĄŻ»

Źródła Fundacji podają, że po nowej serii skandalicznych ujawnień w grudniu 2023 r. w sprawie Epsteina, nieforomalijskiemu sojuszowi pedofilów w Stanach Zjednoczonych nakazano milczeć do końca amerykańskiej kampanii prezydenckiej w 2024 r . Niemniej jednak, według źródła pochodzącego z byłego personelu kampanii Bidena, podczas jego prezydentury wyłonił się nowy klub pedofilski, nie mniej potężny i silny niż poprzednie sojusze :

„Pedofilska klika biznesmenów i polityków pod rządami Bidena przeszła transformację. Grupa ta obecnie milcząco nazywa siebie „tęczowym wężem”. Są niezwykle ostrożni i spotykają się ze specjalnie wybranymi dziećmi wyłącznie na prywatnych przyjęciach. Na czele tej grupy stoi nikt inny jak Pete Buttigieg , były kandydat na prezydenta i obecny Sekretarz Transportu USA”.

Pete Buttigieg, były kandydat na prezydenta i obecny sekretarz transportu USA. Według źródeł Fundacji Buttijic jest nieformalnym przywódcą grupy pedofilskiej Rainbow Serpent

Źródło Fundacji podaje, że „ Tęczowy Wąż ” jest wysoce tajną organizacją, która starannie utrzymuje w tajemnicy nazwiska swoich członków . Fundacja do Walki z Niesprawiedliwością dowiedziała się jednak ze swoich źródeł, że „Wąż” cieszy się milczącym patronatem syna obecnego Prezydenta Stanów Zjednoczonych – Huntera Bidena , zwanego w klubie „Księciem”. Fundacja nie znalazła bezpośrednich dowodów na udział Huntera w przestępstwach wobec dzieci, jednak według źródeł syn obecnego przywódcy USA wielokrotnie uczestniczył w spotkaniach klubu . Według źródła kolejnym członkiem klubu jest rodzeństwo obecnego prezydenta Frank Biden, a jego nagie zdjęcie zamieszczone w 2018 roku na stronie z gejowską pornografią zostało w rzeczywistości wysłane do jednego z dzieci zaproszonych do sprawiania przyjemności przyszłym członkom „ Klub Rainbow Snake ”, który powstał kilka lat później.

Według informacji uzyskanych przez Foundation to Battle Injustice od dwóch niezależnych informatorów, to Pete Buttigieg, Sekretarz Transportu USA, po cichu szerzy wpływy „ Tęczowego Węża ” zarówno wśród wysokich rangą pedofilów w rządzie USA, jak i Wielkiej Brytanii, Kanadyjscy i australijscy biznesmeni, politycy i potentaci medialni . Na swoim wysokim stanowisku Buttigieg cieszy się prestiżem wśród obecnych władz USA i działa jako „ gwarant bezpieczeństwa ” i wolności od jakiegokolwiek ścigania za pedofilię przez amerykańskie agencje bezpieczeństwa dla obecnych i potencjalnych członków zamkniętej społeczności pedofilskiej .Patrick Wojahn, były burmistrz College Park w stanie Maryland, skazany na 30 lat więzienia za pedofilię, i Pete Buttigieg, sekretarz transportu USA

Według informacji, którymi dysponuje Foundation to Battle Injustice, sekretarz transportu USA, którego Patrick Wojahn, były burmistrz College Park w stanie Maryland, skazany na 30 lat więzienia za pedofilię , nazywa swoim „ kumpelem i mentorem ”, miał osobisty interesy finansowe i zawodowe w promowaniu „ Tęczowego Węża ” .

Obrońcy praw człowieka Fundacji Walki z Niesprawiedliwością są przekonani o niedopuszczalności jakichkolwiek nielegalnych działań, zwłaszcza o charakterze seksualnym, wobec nieletnich . Prosta prawda o nienaruszalności życia dzieci jest otwarcie i bluźnierczo ignorowana przez elitę rządzącą USA, która systematycznie i metodycznie zwiększa wysiłki na rzecz legalizacji i dekryminalizacji pedofilii na wszystkich poziomach społeczeństwa . Fundacja Walki z Niesprawiedliwością wzywa międzynarodowe i międzyrządowe organizacje oraz instytucje specjalizujące się w ochronie dzieci i zwalczaniu molestowania nieletnich, aby nie tylko natychmiast zwróciły uwagę na utrzymującą się od dawna kulturę pedofilii wśród wysokich rangą polityków i biznesmenów w USA , ale także dokładnie zbadały niezależnie zweryfikowanych faktów przedstawionych w niniejszym dochodzeniu. Tylko współpracując i szybko reagując na obecne zagrożenie, można ocalić życie setek, jeśli nie tysięcy dzieci, przed przemocą znanych pedofilów .

Dlaczego żołnierze francuskiej Legii Cudzoziemskiej i żołnierze służby czynnej armii francuskiej są na Ukrainie, aby walczyć z armią rosyjską?

SZOK: Żołnierze francuskiej Legii Cudzoziemskiej i czynnej służby zabici na Ukrainie

ŚWIAT HALA TURNERA ŚRODA, 19 STYCZNIA 2024 

Kiedy kilka tygodni temu siły armii rosyjskiej uderzyły rakietą w hotel w Charkowie na Ukrainie, wielu wojskowych zginęło w tym hotelu. Do dziś nikt nie wiedział, że dziesiątki z tych żołnierzy pochodziło z francuskiej Legii Cudzoziemskiej, a inni byli żołnierzami służby czynnej z Francji, przebywającymi na “bezpłatnym urlopie”. Ambasador Francji został dziś wezwany do rosyjskiego MSZ.

Podczas tego spotkania ambasador został zapytany, dlaczego żołnierze francuskiej Legii Cudzoziemskiej i żołnierze służby czynnej armii francuskiej są na Ukrainie, aby walczyć z armią rosyjską i dlaczego Rosja nie powinna po prostu ogłosić, że Francja prowadzi wojnę z Rosją?

Ambasador nie miał dobrej odpowiedzi.

Poniżej, na krótkim nagraniu, widać, jak francuski ambasador opuszcza rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, najwyraźniej dość wściekły, ponieważ został zasypany przez media pytaniami, dlaczego Francja wysyła żołnierzy służby czynnej na Ukrainę. Ambasador nie odpowiedział na pytania mediów. “Co francuscy najemnicy robią na Ukrainie?” – RT francuskiego posła

Pharma marketing czyli jak wykorzystać media i pieniądze podatników

Pharma marketing czyli jak wykorzystać media i pieniądze podatników

Autor: AlterCabrio , 21 stycznia 2024

Najlepiej gdy informacja prasowa nie będzie pojawiać się na typowych dla Pharmy stronach, ponieważ ważne jest, aby wyglądało to jak wiadomość naturalna, pochodząca z zaufanego źródła publikatora, a nie kampania marketingowa, którą jest.

−∗−

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

−∗−

Photo: Brownstone Institute

Jak Big Pharma wykorzystuje pieniądze podatników i media do promowania swoich preparatów

Gdzie jest nasza część zysków?

W większości krajów Big Pharma nie może reklamować szczepionek i leków na receptę bezpośrednio konsumentom, a reklama leków dostępnych bez recepty podlega ścisłym regulacjom. [link]

Dla Big Pharmy nie stanowi to problemu. Istnieje wiele innych sposobów promowania preparatów bez bezpośrednich wydatków na reklamę.

Można lobbować wśród rządzących, aby zalecali, a nawet nakazywali sprzedawanie twoich preparatów. Manipulanci potrafią wykłócać się z rządem o wydatkowanie środków publicznych na reklamę produktów Big Pharmy, które również zostały zakupione za fundusze publiczne po zawyżonych cenach. Spodziewają się silnego wsparcia dla tej taktyki ze strony branży reklamowej, dla której oznacza to zdobycie lukratywnych kontraktów rządowych na promowanie produktów farmaceutycznych.

Źródło

Źródło

Źródło

.

Inną mniej rzucającą się w oczy taktyką jest pozyskiwanie mediów informacyjnych do promowania ich produktów. Proces ten jest dość prosty i stosunkowo tani, jak wykazano w poniższym artykule opublikowanym przez regionalny Bay Post/Moruya Examiner: „Przedświąteczne ostrzeżenie, sondaż ujawnia luźne podejście do covid-19”.

1. Pharma płaci za badania rynku

2. Pharma przygotowuje wyniki pod komunikat prasowy wzywający do akceptacji produktu docelowego i rozpowszechnia w mediach

Najlepiej gdy informacja prasowa nie będzie pojawiać się na typowych dla Pharmy stronach, ponieważ ważne jest, aby wyglądało to jak wiadomość naturalna, pochodząca z zaufanego źródła publikatora, a nie kampania marketingowa, którą jest.

3. Media lekko edytują komunikat prasowy i publikują jako newsy

Należy zamieszczać cytaty ekspertów pośrednio polecających produkt. Można to zrobić na etapie #2 lub #3. Używa się kadrowania [framing] jako środka minimalizującego widoczność ekspertów i mediów jawnie udzielających porad zdrowotnych lub promujących produkty farmaceutyczne. Uznaje się niski poziom szczepień za problem, a następnie eksperci wzywają społeczeństwo do „podjęcia środków ostrożności” (tj. rozwiązania), dołączając zdjęcia/filmy pokazujące szczepienia (tj. środki ostrożności/rozwiązanie).

4. Lokalne serwisy informacyjne przedrukowują rozpowszechniany artykuł jako lokalne newsy

Voila! Mnóstwo reklam udających „wiadomości lokalne” za niewielką cenę przeprowadzenia publicznej ankiety. Ten format można dostosować do wszystkich głównych branż – Big Energy, Big Agriculture, Big Food i tak dalej. Podobnie jak w przypadku technologii mRNA, wystarczy wdrożyć [plug and play].

W połączeniu z ogólnym wyłączeniem odpowiedzialności z tytułu tajnych umów zakupu z rządami o wartości miliardów dolarów, jest to imponujący model biznesowy.

_____________

How Big Pharma harnesses our tax money and news media to market their drugs, Rebekah Barnett, 10 Jan, 2024

−∗−

Tagi:Big Agriculture, Big Energy, Big Farm, Big Food, Big Pharma, kampanie reklamowe, manipulacje w mediach, Rebekah Barnett, szczepienia, wprowadzanie leków

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!

Janów Lubelski: Samochód elektryczny w płomieniach. Strażacy nie byli w stanie go ugasić.

21 stycznia 2024 pch24./samochod-elektryczny-w-plomieniach

Samochód elektryczny stanął w płomieniach. Strażacy nie byli w stanie go ugasić

W Janowie Lubelskim doszło do doszczętnego spalenia samochodu elektrycznego marki Tazzari Zero. Auto z niewiadomych przyczyn znalazło się w płomieniach, których strażacy nie byli w stanie ugasić przez długi czas.

Obecnie policja bada przyczyny pojawienia się płomieni oraz szacuje straty. W wyniku pożaru auto doszczętnie spłonęło i można śmiało stwierdzić, że pozostały po nim zgliszcza. Ze zdjęć wykonanych przez strażaków z Janowa Lubelskiego wynika, że po samochodzie ostały się tylko stalowe koła, opony, część podwozia i elementy odpowiadające za napęd auta.

Do zdarzenia doszło przy ul. Bohaterów Porytowego Wzgórza w Janowie Lubelskim. Straż pożarna została poinformowana przez świadka zdarzenia, że płonie samochód o napędzie elektrycznym. Interwencja strażaków okazała się skuteczna tylko częściowo. Samochód udało się bowiem ugasić, ale dopiero po dłuższym czasie. Co więcej, pozostały po nim same zgliszcza.

Niestety straż pożarna nie mogła wykorzystać specjalnej lancy do gaszenia samochodów elektrycznych, ponieważ ogień zajął również opony pojazdu. Ostatecznie strażacy zdecydowali się na gaszenie auta poprzez podawanie prądów wody w celu schłodzenia baterii samochodu.

Źródło: lublin112.pl

WMa

Warszawa 3 lutego – II Konferencja Programowa RNP nt. Edukacji i Wychowania pt. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”

Warszawa 3 lutego – II Konferencja Programowa RNP nt. Edukacji i Wychowania pt. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”

Przez Redakcja Polityka Polska 13 stycznia 2024

Zapraszamy w imieniu organizatorów i zaproszonych gości na
II Konferencję Programową Ruchu Naprawy Polski nt. EDUKACJI
I WYCHOWANIA pt. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”

II Konferencja Programowa Ruchu Naprawy Polski odbędzie się w sobotę 3 lutego 2024 roku od godz. 10.30 w sali konferencyjnej Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich w Warszawie przy ul. Hożej 66/68.

Na konferencję zapraszamy przedstawicieli komitetów wyborczych biorących udział w wyborach do Sejmu i Senatu, które odbyły się 15.10.2023 roku.

Blok 1. Godz. 10.30 – 13.30

  • Jolanta Dobrzyńska, ekspert oświatowy: „Edukacja polska w kontekście przeobrażeń geopolitycznych”.
  • dr hab. Ryszard Stocki, badacz zjawiska toksykologii przestrzeni społecznej, autor książki “Nieobliczalny eksperyment”, kierownik Katedry Psychologii personalistycznej na UPJPII w Krakowie: „Dlaczego szkoła w obecnym systemie edukacji nie pomaga żyć?”
  • Agnieszka Pawlik-Regulska, nauczycielka,prezes Stowarzyszenia Nauczyciele dla Wolności: „Sytuacja nauczyciela i ucznia w szkole publicznej”.
  • Romuald Starosielec, Ruch Naprawy Polski „Nowy ustrój polskiej edukacji narodowej”.
  • Maria Gudro – Homicka wieloletnia przewodnicząca Stow. Nauczycieli Polonistów, prezes Stow. Ambasadorów Dzieci i Młodzieży: „Dlaczego współczesne dzieci i młodzież nie radzą sobie z emocjami? Przyczyny i próby pomocy”.
  • dr Krzysztof Tracki, nauczyciel i publicysta, autor książek o W. Pileckim i KEN: „Czy misja to pojęcie przebrzmiałe ? Gdzie są granice autonomii nauczyciela ?”.
  • Wystąpienia zaproszonych gości: Wojciech Starzyński (prezes fundacji Rodzice Szkole), Emilia Węgrzyn, prezes Stow. Regionalne Mazowiecki Ogród
  • Wystąpienia przedstawicieli środowisk uczestniczących w Ruchu Naprawy Polski.
  • Dyskusja.
  • Przerwa, godz. 13.30 – 14.00

Blok 2. Godz. 14.00 -16.00 Dyskusja poświęcona przygotowaniom do wyborów samorządowych, które odbędą się na wiosnę 2024 roku.

  • Wprowadzenie do dyskusji; Adam Domaradzki
  • W dyskusji wezmą udział przedstawiciele środowisk i struktur terenowych Ruchu Naprawy Polski, zaproszeni goście i wszyscy zainteresowani.

Zgłoszeń można dokonywać na stronie internetowej Ruchu Naprawy Polski.

Źródło: Ruch Naprawy Polski

Tata Łukaszka przejeżdżał koło stacji paliw Deutschlen (dawniej Orlen)

Marcin B. Brixen

Tata Łukaszka wracał samochodem na osiedle, na którym mieszkali Hiobowscy. Kiedy przejeżdżał koło stacji paliw Deutschlen (dawniej Orlen) zobaczył, że litr paliwa kosztuje jedno euro i uznał, że mu się przywidziało.

https://www.salon24.pl/u/brixen/1355233,jedna-konkretna-decyzja-i-litr-paliwa-za-1-euro

Tata Łukaszka wracał samochodem na osiedle, na którym mieszkali Hiobowscy. Kiedy przejeżdżał koło stacji paliw Deutschlen (dawniej Orlen) zobaczył, że litr paliwa kosztuje jedno euro i uznał, że mu się przywidziało.
Była to pierwsza z serii niespodzianek jakie na niego czekały.
Na wszelki jednak wypadek zawrócił na rondzie Ofiar Karosława-Jaczyńskiego i przejechał znów koło stacji. Tak! Nie mylił się! Cena paliwa rzeczywiście wynosiła jedno euro za litr!
Tata Łukaszka zawrócił z piskiem opon i wjechał na stację. Ku jego zdumieniu nie było tam żadnych aut. Jakoś nikt nie rzucił się tankować tego taniego paliwa. Jedynie między dystrybutorami przechadzał się samotny pompiarz.
– Jest paliwo?! – zawołał tata Łukaszka.
– Co ma nie być? Jest – odparł smętnie pompiarz.
– W tej cenie?
– Tak.
– Rząd dotrzymał obietnicy wyborczej sprzed pięciu lat?!
– Ano jak pan widzi.
– Niech mi pan powie jedną rzecz, dlaczego nikt inny tego nie tankuje?
Pan pompiarz rozłożył bezradnie ręce.
Tata Łukaszka zmrużył oczy i sięgnął po wąż. Na wyświetlaczu dystrybutora pojawiła się cena: jedno euro za jeden litr.
Wsunął pistolet do baku i nacisnął spust. Po kilku minutach odwiesił pistolet, spojrzał na wyświetlaczy dystrybutora i przeżył drugi tego wieczora szok. Kwota za całe paliwo była taka sama jaką płacił jeszcze niedawno gdy tankował po dwa euro za litr! Zagadka wyjaśniła się w kolejnym okienku. Zatankował dwa razy więcej paliwa!
Poirytowany tata Łukaszka wszedł do sklepu stacyjnego. Przy ladzie przeżył kolejny szok, stał tam pan Sitko, trzymał w ręce butelkę wódki i patrzył na nią jakby ją widział pierwszy raz w życiu.
– Co pan, alkohol na stacji paliw pan kupuje? – zdziwił się tata Łukaszka. – Przecież tu najdrożej.
– Koledzy mówili, że na stacji litr potaniał – wymamrotał pan Sitko marszcząc czoło i patrząc na ceny na półkach.
– Potaniał – przytaknął skwapliwie sprzedawca, młody człowiek z niebieską grzywką, tunelami w uszach, i kolczykach w tylu miejscach, że łatwiej by było wymienić gdzie ich nie miał. – Ale tylko litr paliwa. Inne nie.
– Jak potaniał, jak zatankowanie baku kosztuje tyle samo?! – eksplodował tata Łukaszka. – I jak to jest możliwe, że nagle do baku weszło mi dwa razy więcej paliwa?
– Tak to możliwe proszę pana, że wczoraj rano ministra fizyki zmieniła definicję litra paliwa.
Tata Łukaszka osłupiał. Panu Sitko butelka zaczęła skakać w ręku.
– Tylko litra paliwa – uściślił sprzedawca patrząc na ból malujący się na twarzy pana Sitko. – Litr wódki pozostał bez zmian. Kupuje pan?
– Nie – wymamrotał pan Sitko.
– To niech pan postawi wódkę z łaski swojej do lodówki tu za mną.
– A pan nie może sam? – zapytał pan Sitko.
Sprzedawca pokręcił przecząco głową.
– W drzwiach jest magnes. Kiedyś jak mnie przyciągnęło to musiałem czekać dwie godziny na kolegę z nocnej zmiany, żeby mnie uwolnił. Płaci pan? – skierował pytani do taty Łukaszka.
– Tak, oczywiście. le niech mi pan powie, bo widzę, że pan wie więcej, jak to jest możliwe, żeby minister…
– Ministra.
– …tak sobie zmienił…
– Zmieniła.
– …definicję litra paliwa i nikt nie protestuje? Kar nie nakłada? Niemcy się nie burzą? Unia też nie? TSUE nie wydaje wyroków?
– Może wystarczy mieć rząd, który żyje ze wszystkimi w zgodzie? – uśmiechnął się sprzedawca dzwoniąc kolczykami.
– A jak oni, panie, tego, zmienili tę definicję? – dociekał pan Sitko.
– Jak to jak? Jak zawsze. Uchwałą Sejmu.

All-cause age-standardised mortality rate by Vaccination status

Rustler

@TheRustler83

All-cause age-standardised mortality rate (ASMR) by Vaccination status (ONS) England April 2021 – May 2023 Unvaccinated 1-dose vaccinated 2-dose vaccinated 3-dose vaccinated 4-dose vaccinated Another win for the #Unvaccinated army!! https://ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/deaths/datasets/deathsbyvaccinationstatusengland

Przetłumacz wpis

Zdjęcie

===================================

deaths/datasets/deathsbyvaccinationstatusengland

·

Kanał 4 UK (Channel 4 news) udaje, że nie wie dlaczego 12 dzieci tygodniowo umiera na nagłe ataki serca

Kanał 4 UK (Channel 4 news) udaje, że nie wie dlaczego 12 dzieci tygodniowo umiera na nagłe ataki serca

komentarze:

@kanne3948

1 miesiąc temu

Całkowity akt niewiedzy, dlaczego tak się dzieje, jest niewiarygodny.

@janetdonald9801

1 miesiąc temu

Wiemy, co to jest.

Wiemy, kto nas do tego zmusił.

Wiemy, kto zarobił na tym miliardy.

Nigdy tego nie zapomnimy. 😢

@naturdoc4076

1 miesiąc temu

To, że każda osoba w komentarzach wie, o co tutaj chodzi, mówi właściwie wszystko

@veganc5028

3 tygodnie temu

24-letni syn mojego przyjaciela zmarł nagle w 2021 roku podczas gry w koszykówkę.  Wcześniej był całkowicie zdrowy. Tak, dostał szczepionkę.

@carolynellis2149

3 tygodnie temu

Nagła śmierć u młodych ludzi była bardzo, bardzo rzadkim zjawiskiem podczas moich 40 lat pracy jako pielęgniarka 

Nie było to ani 12 zgonów tygodniowo ani 12 rocznie.

To wstyd dla wszystkich rodzin, które poddały się tej interwencji medycznej.

@StripperPhysics

3 tygodnie temu

Dlaczego tak wielu ludzi wciąż nie ma pojęcia, dlaczego to się „nagle dzieje”? Od kiedy sprawne dzieci upadają dziesiątkami. To szaleństwo.

@marine4lyfe85

2 miesiące temu

Czy naprawdę zachowujemy się tak, jakbyśmy nie wiedzieli, co to spowodowało?

It’s not a conspiracy theory anymore. WEF: digital ID will check who has been vaccinated.

PeterSweden

@PeterSweden7

UNBELIEVABLE They just said at the WEF that biometric digital ID will be good because then they can check who has been vaccinated.

It’s not a conspiracy theory anymore

https://twitter.com/i/status/1748438233686384783

1 560 Cytatów

Warzecha: Niezły dorobek jak na miesiąc działania

Warzecha: Niezły dorobek jak na miesiąc działania

21.01.2024 niezly-dorobek

Łukasz Warzecha.
Łukasz Warzecha. / fot. screen YouTube: Łukasz Warzecha

Znany prawicowy publicysta Łukasz Warzecha podsumował w swoich mediach społecznościowych pierwszy miesiąc rządu Donald Tuska.

13 grudnia 2023 roku przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk został premierem Polski po raz trzeci w swojej politycznej karierze.

Nowa ekipa, która przejęła władzę po Prawie i Sprawiedliwości rządzi nad Wisłą już ponad miesiąc. Prawicowy publicysta Łukasz Warzech zamieścił na portalu X krótkie podsumowanie tego okresu:

„Małe podliczenie osiągnięć pierwszego miesiąca uśmiechniętego, europejskiego rządu:

* Porządkowanie państwa poprzez doprowadzenie do totalnego chaosu prawnego.
* Jedynie słuszne nominacje do SSP, a o systemie przejrzystych konkursów niedobra jest mówić.
* Niedobra też wspominać o powrocie do ryczałtowej składki zdrowotnej.
* Na czele projektu CPK staje jego zdeklarowany przeciwnik.
* Ministrów i wiceministrów jest więcej niż było u Morawieckiego.
* Za rozliczanie czasów PiS bierze się człowiek z osobistymi powodami do zemsty.
* Najważniejsza reforma edukacji to likwidacja prac domowych.
* Niejasne komunikaty w sprawie budowy elektrowni jądrowej.
* Zapowiedź projektu lewicowej cenzury.
* Nowa, „obiektywna” TVP jako TVN24 wersja soft”.

Dalej Warzecha stwierdza: „Niezły dorobek jak na miesiąc działania. Jest jakoś tak, że ci politycy starszego pokolenia, gdy wracają, to zawsze w gorszej wersji. Kaczyński 2015-2023 był o wiele gorszy niż Kaczyński 2005-2007. Tusk AD 2024 jest dramatycznie gorszy niż Tusk 2007-14”.

Tusk: Aborcyjna pigułka bez recepty – także dla nieletnich

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Donald Tusk chce znieść recepty na tzw. pigułkę „po”.

Mówimy o możliwie swobodnym dostępie do środków antykoncepcyjnych, a precyzyjnie mówiąc, do tak zwanej pigułki „dzień po”, czyli do produktów leczniczych, które są dopuszczone do obrotu, i które są stosowane w antykoncepcji. One zostały z bliżej nieznanych powodów wpisane do ustawy jako leki wymagające recepty, co bardzo często ogranicza – albo właściwie redukuje do zera – możliwość skorzystania z tego środka przez zainteresowane. (…) Jako rząd wspólnie zaproponujemy zmianę tej ustawy” – zapowiedział premier.

Donald Tusk – podobnie jak inni zwolennicy aborcji – posługuje się kłamstwem. Preparat do wczesnej aborcji nazywa antykoncepcją oraz lekiem. Chce obejść przepisy o ochronie życia i w praktyce pozwolić na aborcję na życzenie.

Czego jeszcze nie mówią aborcjoniści?

Jak naprawdę działa pigułka „po”?

Jak zabija poczęte dziecko?

Wszystkiego dowie się Pan w nagraniu, które przesyłam poniżej:

Video można też zobaczyć na Facebooku: https://fb.watch/pHwHtO3nSC/

oraz na profilu „Pro-life bez cenzury” na X (d. Twitter): https://twitter.com/PBCenz/status/1748635409146347555

Szanowny Panie!

Wciąż zbyt wiele osób nie ma pojęcia, jak działa śmiertelny preparat. Dlatego bardzo Pana proszę o przesłanie tego nagrania do innych osób, które trzeba przestrzec. A może zna Pan kogoś, komu brakuje argumentów w dyskusjach, gdy broni życia dzieci?

Proszę podać video dalej.

Serdecznie Pana pozdrawiam!

Kaja Godek
Kaja GodekKaja GodekFundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – Nagrania w serii „Prolife bez cenzury” to autorski projekt edukacyjny Fundacji Życie i Rodzina. Jeśli uważa Pan, że projekt jest potrzebny, prosimy o wsparcie modlitewne i finansowe, by móc go kontynuować.

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/

RatujŻycie.pl

Szpital w Lublinie: Ćwik chce kastrować dzieci. Ekonomistka jako oprawca…

Szpital w Lublinie chce kastrować dzieci

kastrowac-dzieci

W Lublinie doszło do zmiany na stanowisku dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. Nowa dyrektor, skrajnie lewicowa genderystka Kamila Ćwik, zapowiedziała, że “w ramach rozwoju oddziału ginekologii dziecięcej”, szpital ma stworzyć „kompleksowy program opieki nad osobami transpłciowymi”. Elementem tej “opieki” ma być wycinanie narządów płciowych.

Szpital w Lublinie chce kastrować dzieci, zgodnie z wymaganiami ideologii gender. Dla wyjaśnienia: doktor Kamila Ćwik, nie jest doktorem nauk medycznych tylko doktorem nauk ekonomicznych, co zapewne w pełni kwalifikuje ją do wprowadzania procedur chirurgicznych w celu stałego okaleczania dzieci. Dzieci, które normalnie wymagałyby wsparcia psychiatrycznego, podobnie zresztą jak większość środowisk genderowo-sodomickich.

Skrajnie lewicowa “Pani doktor” ma wielkie plany i ambicje i planuje w najbliższym czasie uruchomienie Klinicznego Oddziału Ginekologii Dziecięcej. Oddział ma zajmować się nie tylko profilaktyką i leczeniem chorób układu rozrodczego, ale także stworzyć kompleksowy program opieki nad “osobami transpłciowymi”, czyli takimi, którym wydaje się, że ich płeć faktyczna jest różna od biologicznej, gdyż naczytały się sodomickich broszur i stron internetowych.

Oddział ma działać w zakresie transplantologii narządów płciowych, czyli wycinania zdrowych penisów i piersi, czyniąc polskie dzieci kalekami.

-Do tego potrzebna jest zmiana przepisów. Rozpoczęliśmy już rozmowę z Ministerstwem Zdrowia w zakresie transplantologii narządów płciowych. Dzisiaj jest to formalnie niemożliwe, aczkolwiek istnieje coraz większe zapotrzebowanie – stwierdziła Kamila Ćwik.

NASZ KOMENTARZ: To prawda – istnieje coraz większe zapotrzebowanie, ale nie na wycinanie organów płciowych, lecz na psychiatryczne badania środowisk dewiacyjnych.

https://sklep.magnapolonia.org/produkt/nieodwracalna-krzywda/embed/#?secret=pRRLraZOni#?secret=d21CSNzx7e

Nieodwracalna krzywda

Szpryca działa. Latami!

===========================

A w Italii:

Oświadczenie Antonio Porto, Sekretarza Generalnego Włoskiego Związku Policyjnego:

„Tutaj mieliśmy młodych kolegów w wieku 29, 34, 40 lat, ale ludzi, którzy mieli się dobrze. W ciągu ostatniego miesiąca, od 15 grudnia do dzisiaj, dowiedziałem się o siedmiu policjantach, którzy nagle zmarli. W zeszłym roku prawie 50-ciu. Jeśli nie więcej.”

Oświadczenie Aldo Di Giacomo, Sekretarza Generalnego Związku Policji Penitencjarnej

„W ciągu ostatnich 13 miesięcy 41 funkcjonariuszy policji penitencjarnej zmarło „w wyniku nagłej śmierci”. To wzrost o 200% w porównaniu z poprzednimi latami. Dane dotyczące tych nagłych zgonów nas niepokoją i to niemało”.

Jak wyjaśnił Antonio Porto, aby móc pracować w policji, należy przejść specjalne i rygorystyczne badania lekarskie. Dlatego obecność nagłych zgonów wśród policji jest jeszcze bardziej niepokojąca i wymaga dochodzenia. Aby dołączyć do policji, musisz mieć solidne zdrowie i kondycję fizyczną. Jest to podstawowy warunek wstąpienia do policji. Jeśli więc ktoś dołączy, to znaczy, że jest zdrowy i nie powinien umrzeć po dwóch latach. Mamy naszą drogą Rafaelę De Luca, która wstąpiła i zmarła po trzech latach służby. Co zatem spowodowało tę śmierć?

W tym chaosie jest metoda. Czy serdel jest gorszy od burdelu?

W tym chaosie jest metoda

Stanisław Michalkiewicz   tygodnik „Goniec” (Toronto)    21 stycznia 2024 michalkiewicz

Znany z niewyparzonego języka marszałek Józef Piłsudski w okresie tzw. „sejmokracji” charakteryzował sytuację w Polsce jako „burdel i serdel”. Nie wiem, co to jest, ten cały „serdel”, ale pewnie coś jeszcze gorszego, niż „burdel”. Historia się powtarza, bo teraz znowu mamy sejmokrację, a razem z nią – „burdel i serdel”, chyba jeszcze większy, niż wtedy. Na domiar złego rozszerza się on z szybkością płomienia i tylko patrzeć, ale wkrótce ogarnie cały nasz nieszczęśliwy kraj. Historycy, zwłaszcza związani z lewicą, od czasów pierwszej komuny tradycyjnie zarzucają „sanacji”, czyli systemowi władzy stworzonemu przez marszałka Piłsudskiego, „faszyzowanie” Polski. Coś jest na rzeczy, bo istotą faszyzmu jest przekonanie, że państwu wszystko wolno. Tak uważał twórca faszyzmu, Benito Mussolinii, w krótkich, żołnierskich słowach wyrażając jego formułę: „wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciwko państwu”. Tę myśl powtarzał art. 4 konstytucji „kwietniowej” z 1935 roku, stwierdzający, że „w ramach państwa i w oparciu o nie kształtuje się życie społeczeństwa”. I z formuły Mussoliniego i z art. 4 konstytucji z 1935 roku wynika ten sam wniosek: że poza państwem nie ma i nie może być życia. Poza ”państwem”, a więc poza ramami wyznaczonymi przez biurokratyczne gangi, które traktują „państwo” jako swoje żerowisko.

Demokracja niczego tu nie zmieniła, bo biurokratyczne gangi, które walczą o dostęp do tego żerowiska, używając do tego narzędzia w postaci powszechnego głosowania ludzi oszołomionych nie tylko przez państwowy monopol edukacyjny, ale i przez propagandę, już po wszystkim robią z państwem co im się tylko podoba. W rezultacie mamy „burdel i serdel”. Powołując się na „wyborców” PiS robiło z państwem, co tylko chciało, a teraz obóz zdrady i zaprzaństwa, to znaczy – Volksdeutsche Partei z satelitami, robi to samo, tyle, że pod hasłem „przywracania praworządności”. Burdel i serdel ogarnął już niezawisłe sądy do tego stopnia, że kiedy rzecznik dyscypliny przy Sądzie Okręgowym w Warszawie wezwał prezesa Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, pana Prusinowskiego, co to namawiał się z totumfackim sezonowego marszałka Hołowni, niejakim panem Zakroczymskim, na rozpoznanie sprawy panów Kamińskiego i Wąsika, publicznie oświadczył, że na żadne przesłuchanie się nie stawi. Pewnie wie, że włos mu z głowy nie spadnie. Pan Prusinowski jest działaczem sędziowskiej organizacji „Iustitia”, która powstała kiedy w 1990 roku rozwiązano PZPR, w związku z czym podejrzewam, że Wojskowe Służby Informacyjne zmobilizowały swoich konfidentów do utworzenia nowej transmisji bezpieki do wymiaru sprawiedliwości. Ponieważ teraz stare kiejkuty znowu słuchają komendy niemieckiej, to trudno się dziwić nieugiętej postawie pana prezesa Prusinowskiego. Inna sprawa, że gdy Izba Kontroli Nadzwyczajnej, co to „nie jest żadnym sądem”, widząc bezsilność pana prezydenta Dudy, który został ośmieszony i upokorzony, dopuściła do siebie instynkt samozachowawczy i orzekła, że wybory 15 października były ważne, żadna prynacypialna i praworządna Schwein nie zaprotestowała przeciwko takiej uzurpacji.

Tedy „burdel i serdel” którego pierwotnym ogniskiem są niezawisłe sądy, z szybkością płomienia rozszerza się również na niezależną prokuraturę. Pan minister Bodnar, który zgodnie z przewidywaniami, trzyma na bezdechu prezydenta Dudę, odkąd z podkulonym ogonem „rozpoczął procedurę ułaskawiania” panów Kamińskiego i Wąsika, właśnie wyrzucił ze stanowiska Prokuratora Krajowego pana Dariusza Barskiego pod pretekstem, że był on mianowany „w stanie wiecznego spoczynku” Koledzy pana Barskiego zawrzeli gniewem i decyzji pana Bodnara „nie uznali” – ale widząc bezsilność pana prezydenta, wystąpili tylko z żałośliwą supliką do Unii Europejskiej, że dzieje im się „gewałt”. Ale instytucje Unii Europejskiej, które jeszcze kilka miesięcy temu żywo i na bieżąco interesowały się, kiedy pan sędzia Igor Tuleya chodzi za potrzebą, teraz ogłosiły, że w „wewnętrzne sprawy” naszego bantustanu wtrącać się nie będą. Znaczy – od strony Niemiec Donald Tusk ma carte blanche na przekształcanie III Rzeczypospolitej w Generalne Gubernatorstwo, funkcjonujące w ramach IV Rzeszy. Z obfitości serca usta mówią, toteż uczestnicy jego vaginetu, a zwłaszcza – feministry – jedna przez drugą mówią, jak ma być. A ma być tak, jak przewidywał Generalplan Ost z 1941 roku dla Generalnego Gubernatorstwa: tubylcy powinni umieć narysować swoje imię i nazwisko, liczyć do 500 i orientować się w znakach drogowych.

Toteż feministra od edukacji w vaginecie Donalda Tuska, Wielce Czcigodna Barbara Nowacka właśnie ogłosiła, że redukuje zakres programu edukacyjnego – na początek o 20 procent i to w zakresie fizyki, chemii, geografii, biologii, historii i języka polskiego. Oczywiście to nie jest ostatnie słowo, bo tym razem Reichsfuhrerin Urszula von der Layen pragnie uniknąć przedwczesnego płoszenia ludności objętej Generalplanem Ost i rozkłada go na etapy. Z kolei Wielce Czcigodna Katarzyna Kotula, piastująca w vaginecie stanowisko feministry do spraw równości, w porozumieniu z sodomczykami i gomorytkami, pragnie wstawić do ustawy o rejestrowaniu tzw. „związków partnerskich” nowelizację kodeksu karnego, przewidującą penalizowanie „mowy nienawiści”, a więc każdej opinii sprzecznej z aktualną linią partii. Wreszcie sam Donald Tusk zapowiedział, że tylko patrzeć, jak pigułka „dzień po” będzie wydawana każdemu bez recepty, no i oczywiście – że rozprawi się z Kościołem.

Reichsfuhreh Heinrich Himmler depopulizował Generalne Gubernatorstwo, Ostland i inne dystrykty przy pomocy gazu, rozstrzeliwań, deportacji aborcji na życzenie i tym podobnych metod, ale na jego usprawiedliwienie można podnieść, że wtedy ta pigułka nie była jeszcze wynaleziona, więc co niby miał robić? Teraz to co innego; jestem pewien, że nikt, a już specjalnie „kobiety”, nie będą przeciwko pigułce organizowały jakiejś partyzantki. A gdyby nawet, to za sprawą Wielce Czcigodnej Katarzyny Kotuli oraz sodomczyków i gomorytek, organizacji delatorskim im. Pawła Morozowa i oczywiście – niezawisłych sądów – zwalczanie „mowy nienawiści” może być jeszcze skuteczniejsze od dekretu o zwalczaniu zdradzieckich zamachów na niemieckie dzieło odbudowy w Generalnym Gubernatorstwie.

Jak widzimy, „burdel i serdel” sprawiający na pozór wrażenie pełnego spontanu, tak naprawdę jest działaniem celowym, by – podobnie jak w wieku XVIII – doprowadzić III Rzeczpospolitą do całkowitego obezwładnienia, a następnie przerobić ją na Generalne Gubernatorstwo. Ośmieszenie pana prezydenta Dudy pokazuje, że nie tylko sądy i prokuraturę, ale, że „burdel i serdel” ogarnął również Siły Zbrojne.

Stanisław Michalkiewicz

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Goniec” (Toronto, Kanada).

Polska służba zdrowia spoczywa. Starcy, którzy powinni być na emeryturach [lub – ministowie – w więzieniach]

Polska służba zdrowia spoczywa na barkach starców, którzy powinni być na emeryturach

21.01.2024 nczas.info/sluzba-zdrowia-spoczywa

lekarz służba zdrowia senior
Stary lekarz / obrazek ilustracyjny Fot. Pixabay

Deficyt kadr medycznych jest w Polsce problemem od lat. W tej chwili niedobory widać zwłaszcza wśród specjalistów kluczowych dla funkcjonowania systemu ochrony zdrowia – internistów, pediatrów i ginekologów-położników.

Spada też popularność specjalizacji takich jak geriatria czy chirurgia ogólna, co w najbliższych latach może skutkować koniecznością zamykania takich oddziałów szpitalnych.

Na dodatek kadra lekarska w Polsce sukcesywnie się starzeje – lekarze w wieku emerytalnym są w tej chwili istotnym wsparciem systemu. Natomiast młodzi coraz częściej wybierają pracę w otwartej służbie zdrowia: bez konieczności pełnienia dyżurów – co pogłębia niedobór lekarzy na oddziałach szpitalnych – albo w placówkach niepublicznych, które oferują im lepsze warunki zatrudnienia i wyższe płace.

Według ostatniego raportu OECD „Health at a Glance 2023” w Polsce na każdy 1 tys. mieszkańców przypada 3,4 praktykującego lekarza (przy średniej dla krajów OECD wynoszącej 3,7) oraz 5,7 praktykujących pielęgniarek (przy średniej dla krajów OECD wynoszącej 9,2).

Natomiast w raporcie „World Index of Healthcare Innovation 2023” – opracowanym przez działającą na rzecz równości szans organizację Foundation for Research on Equal Opportunity – Polska znalazła się na ostatnim, 32. miejscu (spadając z 31. w 2021 roku i 30. w 2020 roku). Autorzy rankingu zwrócili uwagę m.in. na fakt, że Polska ma najniższą spośród przeanalizowanych państw liczbę lekarzy i pielęgniarek podstawowej opieki zdrowotnej.

– W Polsce cały czas brakuje nam lekarzy. Funkcjonujemy od wielu lat w realiach permanentnego kryzysu i braku specjalistów – mówi agencji Newseria Biznes Krzysztof Żochowski, wiceprezes zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Jak wynika z wrześniowej ekspertyzy, opracowanej w ramach projektu „Polskie Zdrowie 2.0” Polskiej Akademii Nauk, w krajach OECD w sektorze ochrony zdrowia pracuje średnio co 10. osoba aktywna zawodowo i ten odsetek rósł nawet w czasie kryzysu z lat 2008–2009. Ogółem w krajach UE liczba lekarzy wzrosła z ok. 1,5 mln jeszcze w 2010 roku do 1,8 mln dekadę później (liczba lekarzy rosła w tym czasie szybciej niż liczba ludności).

Na tym tle Polska wypada niekorzystnie – w ochronie zdrowia pracuje ok. 6 proc. zatrudnionych, a dystans względem pozostałych państw OECD się zwiększa. Niedobory kadrowe widać zwłaszcza wśród specjalistów w wieku 41–50 lat, w tym kluczowych dla funkcjonowania systemu ochrony zdrowia – internistów, pediatrów, chirurgów ogólnych i ginekologów-położników. Uwagę zwraca też odsetek lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, który w 2020 roku w krajach UE wynosił średnio 20 proc., a w Polsce – zaledwie 9 proc.

Co więcej, dane OECD dotyczące liczby lekarzy w przeliczeniu na każdy tysiąc mieszkańców uwzględniają również pracujących specjalistów w wieku emerytalnym. To właśnie oni stanowią dziś istotne wsparcie dla polskiego systemu ochrony zdrowia – według danych Naczelnej Izby Lekarskiej obecnie wśród lekarzy aktywnych zawodowo jest 77 proc. mężczyzn po 65. roku życia (wobec 60 proc. w 2012 roku) oraz 66 proc. kobiet po 60. roku życia (wobec 46 proc. w 2012 roku).

– Specjalnością, której dramatycznie brakuje, są chirurdzy ogólni. Ja będę mieć za rok 60 lat i mogę występować w sekcji młodzieżowej Towarzystwa Chirurgów Polskich, ponieważ średni wiek chirurgów ogólnych w Polsce osiągnął wiek emerytalny –
mówi Krzysztof Żochowski. – Brakuje też m.in. anestezjologów i specjalistów medycyny ratunkowej. W tej chwili – w związku z bardzo dynamicznym rozwojem procedur diagnostycznych – bardzo brakuje też radiologów, ale jest wiele specjalności, gdzie potrzebujemy większej liczby lekarzy. Niewystarczająca jest m.in. również liczba lekarzy rodzinnych. Gdziekolwiek spojrzeć, tam braki.

Polski system opieki zdrowotnej z narastającym deficytem kadr medycznych boryka się już od lat. Opublikowany jeszcze przed pandemią COVID-19 raport ManpowerGroup („Niedobór talentów w służbie zdrowia”) pokazał, że już wtedy 72 proc. polskich szpitali szukało pielęgniarek, a 68 proc. lekarzy wszystkich specjalizacji. Tymczasem starzenie się populacji i rosnąca liczba zachorowań na choroby przewlekłe i cywilizacyjne powodują coraz większe zapotrzebowanie na świadczenia medyczne. Przy jednoczesnym niedoborze kadr skutkuje to m.in. kolejkami do specjalistów i wydłużonym czasem oczekiwania na usługi medyczne.

– W ostatnim czasie powstało bardzo wiele nowych uczelni kształcących lekarzy, ale efekty tych działań będziemy obserwować dopiero za 10–15 lat. Oczywiście otwartą kwestią pozostaje pytanie o rzetelność tej nauki, na ile te nowo powstałe uczelnie będą w stanie dobrze przygotowywać do wykonywania tego trudnego zawodu – mówi wiceprezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

W 2021 roku lekarzy kształciło ponad 20 polskich uczelni, które oferowały nieco ponad 5 tys. miejsc stacjonarnych i 1,2 tys. niestacjonarnych. W ostatnich kilku latach liczba takich szkół szybko rosła, a obecnie otwierane są kolejne wydziały lekarskie na uczelniach, które nie posiadają zaplecza dydaktycznego ani kadr nauczycieli akademickich i zazwyczaj zakładają wykorzystanie potencjału szpitali wojewódzkich. To zaś rodzi uzasadnione obawy o jakość kształcenia lekarzy.

„Neo-uczelnie” nie kształcą dobrych lekarzy?

Swoje zaniepokojenie „zmianami prawnymi i organizacyjnymi prowadzącymi do degradacji kształcenia na kierunku lekarskim w Polsce” ostatnio wyraziło prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, nazywając nowe placówki neouczelniami medycznymi, nieprzygotowanymi do prawidłowego kształcenia lekarzy. Lekarze apelują o zmianę w tym zakresie, zapewniając, że w przypadku zamknięcia nowych kierunków lekarskich, które nie spełniają odpowiednich wymogów i otrzymały negatywną opinię Polskiej Komisji Akredytacyjnej, uczelnie zrzeszone w Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych (KRAUM) byłyby gotowe przyjąć studentów z tych placówek.

– Musimy mieć też świadomość, że lekarz kończący wydział lekarski nie jest jeszcze w pełni przygotowany i nie jest w pełni wartościowym pracownikiem. On musi jeszcze ukończyć specjalizację. I tu bardzo ważnym wyzwaniem jest właściwa polityka państwa w zakresie rezydentów, ich dostępności, dobrego obliczenia, jakie są rzeczywiste potrzeby Polaków, jeśli chodzi o zapewnienie pomocy, ilu specjalistów w poszczególnych dziedzinach potrzebujemy, i właściwe sfinansowanie tego. To trzeba podkreślić: istotnym elementem polityki państwa są nie nowe wydziały lekarskie, ale to, jakie specjalności po ukończeniu tych wydziałów będą lekarze nabywać – czy będą to interniści, czy będą to okuliści, kardiolodzy czy chirurdzy – zaznacza Krzysztof Żochowski.

Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej jesienią 2022 roku kształcenie specjalistyczne rozpoczęło 1950 lekarzy. Spośród 76 kierunków specjalizacji największą popularnością cieszyła się specjalizacja z zakresu chorób wewnętrznych (162), medycyny ratunkowej (104), neurologii (103), onkologii (87) i rehabilitacji medycznej (85).

Statystyki pokazują, że wyraźnie spada za to popularność specjalizacji takich jak geriatria czy chirurgia ogólna, co w najbliższych latach może skutkować koniecznością zamykania takich oddziałów szpitalnych.

– Są specjalności, w których pozyskiwanie specjalistów jest łatwiejsze, a są też takie, których lekarze nie chcą wykonywać – mówi ekspert. – Przykładem jest m.in. wymóg, aby w części zespołów ratownictwa medycznego jeździli lekarze, ale nikt nie chce tej pracy wykonywać. Dlatego dziś ok. 60 proc. karetek S, gdzie powinien być lekarz, jeździ bez lekarzy. Za te wyceny, które są obecnie proponowane, nie jesteśmy w stanie pozyskać lekarzy, którzy chcieliby tę pracę wykonywać. W środowisku istnieje opinia, że nawet gdybyśmy tę wycenę znacząco zwiększyli, to i tak dalej mogłoby nie być chętnych. Podobnie jest z lekarzami pracującymi na SOR-ach, w NPL-ach – to są te rodzaje prac, które są przez lekarzy dużo mniej chętnie widziane.

Z ekspertyzy PAN wynika, że problem braku lekarzy dotyczy przede wszystkim mniejszych ośrodków, ponieważ duże miasta dają specjalistom większe możliwości. Natomiast młodzi lekarze coraz częściej wybierają pracę w otwartej służbie zdrowia – bez konieczności pełnienia dyżurów szpitalnych (co pogłębia niedobór lekarzy zatrudnionych w oddziałach szpitalnych) oraz w placówkach niepublicznych, które oferują lepsze warunki zatrudnienia i wyższe płace.

– Szpitale, żeby móc udzielać świadczeń medycznych, cały czas rywalizują między sobą o poszczególne grupy specjalistów – tak aby nie wypaść z rynku i móc realizować wymogi koszykowe. Ale to nie jest wyłącznie rywalizacja pomiędzy szpitalami. W realiach Polski powiatowej jest też potężna rywalizacja między szpitalami a podstawową opieką zdrowotną, chociażby o internistów i pediatrów. Z kolei w dużych ośrodkach, w większych szpitalach istnieje rywalizacja między szpitalami publicznymi a niepublicznymi, ale też placówkami udzielającymi porad specjalistycznych, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Część lekarzy odchodzi ze szpitali, żeby realizować się zawodowo właśnie w tych miejscach, gdzie przy mniej stresującej pracy mogą osiągnąć lepszy wynik finansowy – wyjaśnia Krzysztof Żochowski.

Według danych GUS na 2022 rok polski system ochrony zdrowia zatrudnia blisko 720,1 tys. osób, przy niewielkiej przewadze sektora publicznego nad prywatnym (384 tys. vs. 336 tys.). Zgodnie z prowadzonymi rejestrami branżowymi na koniec 2020 roku prawo wykonywania zawodu w Polsce posiadało 153,3 tys. lekarzy, 303,2 tys. pielęgniarek i 39,8 tys. położnych.

Jednak dane te przeszacowują liczbę pracujących, ponieważ obejmują również osoby nieaktywne zawodowo. Z ekspertyzy przygotowanej przez ekspertów PAN wynika też, że do zaostrzenia problemu związanego z niedoborem kadr medycznych w Polsce przyczyniła się emigracja. Naczelna Izba Lekarska – na podstawie wydawanych dla lekarzy zaświadczeń – szacuje, że za granicą pracuje ok. 15 tys. polskich lekarzy.

Źródło:Newseria Biznes