Mężczyźni coraz częściej zajmują miejsca na arenach sportowych, twierdząc, że są kobietami. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) zostawił drzwi otwarte dla sportowców „transpłciowych”…

Wiem, że zależy Ci na powstrzymaniu szaleństwa “transpłciowego”, które szkodzi naszemu społeczeństwu i zagraża młodzieży. Dlatego piszę do Ciebie dzisiaj – to szaleństwo zaraz zostanie pokazane na całym świecie podczas nadchodzących lipcowych Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.
Sytuacja jest poważna: kobiece sporty są ciągle atakowane, a mężczyźni coraz częściej zajmują miejsca na arenach sportowych, twierdząc, że są kobietami.
Teraz kobiece dyscypliny na lipcowych Igrzyskach są bardziej zagrożone niż kiedykolwiek wcześniej z powodu nowej polityki Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl).
Komitet nie tylko zostawił drzwi otwarte dla sportowców „transpłciowych”, ale także rozwinął przed nimi czerwony dywan i uciekł z podkulonym ogonem.
Globalne elity promujące ideologię gender wewnątrz MKOl zmuszą Ciebie, Twoją rodzinę i cały świat do oglądania mężczyzn udających kobiety, podczas gdy zorganizowane media będą przekonywać młodych ludzi, że to wszystko jest zdrowe… Albo przestaną oglądać Olimpiadę.
Jestem pewna, że zgadzasz się, że szał na punkcie transpłciowości niszczy marzenia niezliczonych dziewcząt, nastolatek, młodych sportowców, które są zmuszone rywalizować z mężczyznami udającymi kobiety w ramach przepisów sportowych, które ignorują katastrofalne skutki popierania tej irracjonalności.Jeśli nie chcesz, aby to szaleństwo trwało, Ty i ja mamy szansę to zatrzymać w ciągu kilku dni: wykorzystajmy globalną scenę Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, aby nasze głosy były bardziej słyszalne i miały większy wpływ.
Ta zdrada wobec kobiet musi się natychmiast skończyć!
Podpisz naszą petycję, żądając, aby MKOl wzięło odpowiedzialność za zapewnienie uczciwej rywalizacji i ZAKAZAŁO „transpłciowym” mężczyznom rywalizacji w kobiecych dyscyplinach sportowych podczas nadchodzących lipcowych Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.
Jeśli setki tysięcy obywateli, takich jak Ty i ja, wypowiedzą się przeciwko ideologicznemu wypaczeniu kobiecych sportów, nasze córki i wnuczki – kobiety, które ciężko pracują z dyscypliną oraz dążą do osiągnięcia sukcesu w sporcie – będą miały szansę spełnić swoje marzenia.
Nie jest za późno, aby zatrzymać to szaleństwo.
 Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) ceni sobie przede wszystkim „szacunek” świata (oraz setki milionów euro/dolarów z dochodów z transmisji telewizyjnych i sprzedaży towarów).Powszechny sprzeciw wobec szaleństwa transpłciowości zagraża reputacji Komitetu… i jego finansom. Zatem spraw, aby Twój głos został usłyszany!
Włączenie uczestników „transpłciowych” do kobiecych sportów nie tylko jest niesprawiedliwe, ale może być niezwykle niebezpieczne dla uczestniczek.
Oto kilka niedawnych przykładów szkód, jakie ta polityka spowodowała: W Wielkiej Brytanii Związek Rugby został zmuszony przyznać, że udział transpłciowych mężczyzn w sporcie stwarza znaczące zagrożenia dla bezpieczeństwa kobiet doświadczającymi zwiększonej liczby urazów, w tym poważnych wstrząsów mózgu i złamań, rywalizując z „transpłciowymi” zawodnikami.
Tiffany Abreu (urodzony jako Rodrigo Pereira de Abreu) zaczął twierdzić, że jest kobietą i dołączył do kobiecej drużyny siatkówki w Brazylii, bijąc rekordy i dominując w rozgrywkach w meczach, dzięki naturalnej przewadze fizycznej względem kobiet.
Terry Miller i Andraya Yearwood zamienili dziewczęce zawody lekkoatletyczne w szkołach średnich w USA w farsę, konsekwentnie i przytłaczająco pokonując dziewczęta i odbierając im tytuły, stypendia oraz marzenia.
Najtragiczniejsze jest to, że kobiety i dziewczęta, które zostały poszkodowane przez włączenie „transpłciowych” sportowców, kiedy się skarżą, są izolowane, tracą stypendia, miejsca w swoich drużynach, a czasem nawet doświadczają przemocy za swoje wypowiedzi.
Amerykańska pływaczka Riley Gaines, znana obrończyni kobiecych sportów, była zmuszona ukrywać się w zamkniętym pomieszczeniu przez godziny na kampusie uniwersyteckim, podczas gdy tłum na zewnątrz skandował, że chce jej krwi.
Te historie pokazują, jak destrukcyjna ideologia, obca biologii i najbardziej podstawowemu zdrowemu rozsądkowi, może zniszczyć marzenia kobiet, które poświęciły wszystko dla sportu.Mamy zamiar wykorzystać międzynarodową platformę, jaką są Igrzyska Olimpijskie, aby przeciwstawić się temu. I mamy nadzieję, że zrobisz to samo z nami.
Działaj teraz! Podpisz naszą petycję, żądając, aby MKOl wzięło odpowiedzialność i chroniło WSZYSTKIE kobiety w sportach olimpijskich przed nadużyciami sportowców „transpłciowych”.
Polityka MKOl jednocześnie wzywa do uczciwości i poprawności politycznej, a następnie zrzuca odpowiedzialność za decyzję każdemu związkowi sportowemu, czy biologiczni mężczyźni mogą dominować w kobiecych konkurencjach.Ostatnio niektóre związki sportowe zaczęły dostrzegać problem i podejmują właściwe kroki, zakazując udziału „transpłciowych” mężczyzn w kobiecych kategoriach.
Światowa Rada Boksu, na szczęście opowiedziała się po stronie kobiet i zakazała biologicznym mężczyznom wchodzenia na ring, wy walczyć z kobietami.
Ale normalizację szaleństwa transpłciowego forsuje MKOl, lewicowe media i globalne elity. Nienawidzą Twoich wartości, Twojej wiary… mimo że pragną Twoich pieniędzy.

Czy staniesz w obronie prawdziwych kobiet i powiesz im, żeby się wycofali?
MKOl musi podjąć zdecydowane działania, aby wprowadzić uniwersalny zakaz we wszystkich dyscyplinach sportowych, chroniąc kobiece sportsmenki. Odpowiedzialność za ochronę integralności kobiecych sportów na Igrzyskach Olimpijskich spoczywa na MKOl, a nie na poszczególnych federacjach sportowych.
A lipcowe Igrzyska Olimpijskie w Paryżu tuż za rogiem, czas ucieka!
Liczymy na Ciebie, abyś był jednym z pierwszych, którzy zaangażują się w tę kampanię m.in.:Petycje online: Rozpoczynamy ogromną kampanię petycji online, aby zebrać setki tysięcy podpisów (miejmy nadzieję, że milion lub więcej!) od zaniepokojonych obywateli na całym świecie.
Twój podpis to Twój głos, a razem nasze głosy są nie do zatrzymania.
Po podpisaniu petycji, PROSZĘ, poświęć chwilę, aby zaprosić przyjaciół i rodzinę do podpisania.
Media społecznościowe:
Dołącz do naszej kampanii w mediach społecznościowych, aby rozpowszechniać wiadomości. Udostępniaj naszą petycję i informację na Facebooku, Twitterze, Instagramie i innych platformach. Używaj hashtagów takich jak #FairPlayForWomen, #ProtectWomensSports i #IOCActNow, aby zwiększyć nasz wpływ.

Ukierunkowane działania: Bezpośrednio kontaktujemy się z decydentami w MKOl, prezentując im Twoje ogromne poparcie dla naszej kampanii. Żądamy, aby podjęli natychmiastowe i zdecydowane działania, aby zapewnić uczciwą rywalizację dla sportsmenek. Stojąc razem jako zjednoczony front: Nie będziemy milczeć. Stojąc razem, pokazujemy MKOl, że nie ustąpimy, dopóki nie podejmą działań. Każdy podpis, każde udostępnienie i każdy głos ma znaczenie w tej walce o uczciwość.

Ponieważ lipcowe Igrzyska Olimpijskie zbliżają się wielkimi krokami, czas ma ogromne znaczenie. Musimy zebrać jak najwięcej podpisów w najbliższych tygodniach, aby przed rozpoczęciem igrzysk przedstawić MKOl przekonujące argumenty.
Proszę, walcz dziś o kobiece sporty, podpisując naszą petycję do MKOl, żądając, aby wzięli oni odpowiedzialność i zakazali „transpłciowym” sportowcom dominacji w kobiecych sportach
Dziękuję za wszystko, co robisz.
Caroline Farrow z całym zespołem CitizenGO

P.S.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) ucieka od odpowiedzialności i odmawia obrony kobiecych sportów przed dominacją „transpłciowych” mężczyzn. Lipcowe Igrzyska w Paryżu tuż za rogiem, teraz jest czas, abyś zażądał, aby MKOl chronił kobiece sporty przed niesprawiedliwą rywalizacją i zwiększonym ryzykiem poważnych kontuzji.

Proszę, podpisz naszą petycję i udostępnij ją swoim przyjaciołom i rodzinie – nasza strona internetowa ułatwia i umożliwia zaangażowanie wszystkich.

Więcej informacji:
IOC-Framework-Fairness-Inclusion-Non-discrimination-https://stillmed.olympics.com/media/Documents/Beyond-the-Games/Human-Rights/IOC-Framework-Fairness-Inclusion-Non-discrimination-2021.pdf

International Olympic Committee issues new guidelines on transgender athletes (NBC News)https://www.nbcnews.com/nbc-out/out-news/international-olympic-committee-issues-new-guidelines-transgender-athl-rcna5775
Trans swimmer Lia Thomas’ Olympic hopes are dashed after a losing legal battle (NBC News)https://www.nbcnews.com/nbc-out/out-news/lia-thomas-loses-legal-battle-2024-olympics-hopes-dashed-rcna156808
Martina Navratilova, Riley Gaines, Donna de Varona, Jennifer Sey Join Female Athletes For Rally in Washington, DC to „Take Back Title IX” on Nationwide Tour (PR Newswire)https://www.prnewswire.com/news-releases/martina-navratilova-riley-gaines-donna-de-varona-jennifer-sey-join-female-athletes-for-rally-in-washington-dc-to-take-back-title-ix-on-nationwide-tour-302180379.html
JK Rowling slams BBC’s new director of sport Alex Kay-Jelski after he said tennis star Martina Navratilova and Olympic medalist Sharron Davies were 'not experts’ on trans athletes in female events (Daily Mail)https://www.dailymail.co.uk/news/article-13517295/jk-rowling-bbc-row-alex-kay-jelski-trans-athletes-experts.html
Court to reconsider Connecticut’s transgender athlete policy (NBC News)https://www.nbcnews.com/nbc-out/out-news/court-reconsider-connecticuts-transgender-athlete-policy-rcna70681

CitizenGO to społeczność aktywnych obywateli, która stara się, aby ludzkie życie, rodzina i wolność były darzone szacunkiem na całym świecie. Członkowie CitizenGO zamieszkują wszystkie kraje świata. Nasz zespół pracuje w 16 państwach na 5 kontynentach i działa w 12 językach. Więcej o CitizenGO dowiedzą się Państwo tutaj. Mogą nas Państwo także śledzić na Facebooku i Twitterze.

Ursula: Szczepionka przeciwko rzeczywistości

Ursula: Szczepionka przeciwko rzeczywistości

Data: 19 luglio 2024 Author: Uczta Baltazara babylonian/empire

Zastanawiam się, w jakim świecie żyje ktoś, kto jest zaskoczony tym, że Ursula von der Leyen została wybrana po raz drugi na szefa Komisji Europejskiej. Jak to możliwe, że ktoś, kto negocjował przez telefon z dyrektorem generalnym firmy Pfizer zakup 4,6 miliarda dawek szczepionki – ilości pozwalającej na zaszczepienie 8 dawkami surowicy wszystkich Europejczyków, łącznie z noworodkami – i kto w gruncie rzeczy dokonał w tej kwestii transakcji prywatnej – został ponownie szefem Komisji, pomimo faktu, że toczy się dochodzenie w sprawie wspomnianego zakupu, odnośnie którego dokumenty zaginęły?

https://babylonianempire.wordpress.com/2021/07/15/nie-przeszkadzajcie-mezowi-ursuli-von-der-leyen-zarabiac-na-szczepionkach-przeciwko-covid-19/embed/#?secret=BHsDp0FwrK#?secret=9F5mzt8IDP

Ci, którzy zadają to pytanie, nie zrozumieli ani elitarystycznego charakteru UE, ani roli pandemii jako kluczowego etapu w procesie zdobywania władzy przez finansjerę globalistyczną. Patrząc na to z punktu widzenia prawdziwej władzy, von der Leyen – nie obca tego rodzaju prywatnym negocjacjom w przeszłości, gdy była ministrem obrony w Niemczech – wykonała nieocenioną pracę nie tylko w zakresie wzbogacenia producentów eksperymentalnych surowic i wyrządzenia szkody obywatelom w wysokości 20 miliardów, ale także w tworzeniu instrumentów kontroli populacji, które są pochodnymi psychozy pandemicznej. To także kpina z tych, którzy zmarli lub doznali uszczerbku na zdrowiu w wyniku przyjęcia eksperymentalnych surowic – uszczerbku, który będzie trwał latami.

Dlatego powinna była zostać nagrodzona: świetnie, brawo, bis. Jest bowiem zabezpieczeniem na wypadek próby zorganizowania kolejnej pandemii. Ale to nie jedyny powód, dla którego szare eminencje głównych krajów europejskich zdecydowały się ją ponownie wybrać:

Jej Dostojna Wysokość Ursula von der Leyen und zu Hohengeroldseck stała się matką chrzestną wojny i rusofobii; oddała się bez skrupułów i poza wszelką przyzwoitością sprawie wysyłania broni reżimowi w Kijowie, a ostatnio bezpośredniej europejskiej interwencji w konflikt. Nie wspominając już o jej rzeźniczym stanowisku w sprawie Gazy. Niewybranie jej oznaczałoby więc w jakiś sposób zdezawuowanie tej linii, która jest linią Bidena, czyli zarządzającego Europą na rzecz osób trzecich.

Dlatego rzeczą naturalną było ponowne posadzenie jej na tronie, pomimo skandali, szkód gospodarczych wyrządzonych całemu kontynentowi i skrajnego niebezpieczeństwa, na jakie go naraża. Za sprawą jej ponownej nominacji staje się coraz bardziej jasne, że UE nie ma nic wspólnego z Europą, jej krajami i obywatelami.

Statyści w Parlamencie w Strasburgu, którzy biorą udział (oczywiście dobrze opłacani) w tej farsie – która zmienia się w tragedię – ostatecznie poparli ją: jest to część gry, część wielkiej inscenizacji fałszywej demokracji, której częścią jest oczywiście totolotek kandydatur, wolni strzelcy, sojusze zawierane w ostatniej chwili, plotki, zdrady. Trzeba dobrze naśladować prawdziwy świat, w przeciwnym razie parlament w Strasburgu wydawałby się tym, czym jest w rzeczywistości, jedynie misterną fikcją, w której nie ma miejsca dla idei, wizji politycznej czy dla duszy.

Jedynym przyzwoitym, znaczącym stanowiskiem o charakterze politycznym byłoby odwrócenie się od von der Leyen oraz od tego, co reprezentowała i co reprezentuje, a mianowicie od katastrofy kontynentu. Do tego jednak kamerdynerzy globalizmu – którzy zawiadują także rządami krajowymi – nie mogą dopuścić.

Tymczasem, szybko zbliża się moment, w którym bajki ustąpią miejsca realnemu światu. I będzie to zdecydowanie niemiła chwila.

INFO: https://ilsimplicissimus2.com/2024/07/18/ursula-un-vaccino-contro-la-realta/

Druga kadencja Ursuli i radość strzyżonych owieczek, czyli poradnik Tuska i Mateuszka

2 kadencja Ursuli i radość strzyżonych owieczek, czyli poradnik Tuska i Mateuszka Autor: wawel , 18 lipca 2024

1. Ogłaszaj porażki sukcesem, a klęski ogromnym sukcesem. Nigdy nie przyznawaj się do żadnej przegranej a uwierzą, że jesteś niezwyciężony, bo nie zmieści się im w głowie, że ktoś mógłby aż tak odwracać kota rzeczywistości ogonem.

2. Gratuluj wszystkim kompanom z drużyny, którzy brali udział w klęsce, a znajdą się tacy, którzy gdy przechodząc obok ujrzą jak z pasją i radością sobie wzajemnie gratulujecie – uwierzą, że to triumfująca drużyna. Po gratulacjach długo i hucznie świętuj wraz z nimi, bo nikt nie uwierzy, że można tak autentycznie świętować klęskę.

3. Jeśli z góry wiesz, że jesteś na przegranej pozycji – graj na rzecz tego, który wiesz, że cię pokona (w dawnych czasach nazywano to dezercją). Jak cię przycisną, nazwij to długofalową strategią.

4. Wroga, zwycięzcę i swojego pogromcę nazywaj przyjacielem i wyrazicielem twoich interesów, a wtedy większość nie zorientuje się, że w ogóle odbyła się jakaś walka, którą sromotnie przegrałeś. Ludzie wolą spokój niż zgiełk bitewny.

5. Dla tych, którzy się mimo wszystko zorientują, że poniosłeś klęskę miej wytłumaczenie, że przegrałeś, bo zwycięzca chciał się zemścić. Ale nie tłumacz się za często. Powiedz to tylko raz. Raz wystarczy, by inteligentnych kupić, a głupich ogłupić. W ostateczności, obok pojęć “mniejsze zło” i “większe zło” wprowadź pojęcia “mniejsza totalna klęska” i “większa totalna klęska”. Przemówisz tym sposobem wprost do serca tych najbardziej nieprzejednanych i w zalewie wzruszeń wszystko ci zapomną.

6. Ostatnim nie przekonanym powtarzaj na okrągło, że nie rozumieją złożoności walki, są małostkowi a na koniec zachowaj skrzydlate słowo, że tylko ten nie przegrywa, kto nic nie robi. Większość to przysłowie przekona, bo przysłowia właśnie po to są, by przekonywały niezależnie od związku z rzeczywistością. Jeśli będziesz to przysłowie powtarzał z miną zwycięzcy, pełną wyższości nad słuchaczami i z błyskiem w oku – nie zauważą, że w tym przypadku było dokładnie odwrotnie, tzn. że przegrał właśnie ten, który nic nie robi i przegrał właśnie dlatego, że nic nie robi.

7. Musisz wszystkie wypunktowane wyżej komunikaty powtarzać nieskończoną ilość razy aż do znudzenia – gwałt przez uszy należy do najskuteczniejszych form gwałtu. A w tym konkretnym przypadku kończy się dużą przyjemnością, tzn. pełną optymizmu wiarą w przyszłość i zadowoleniem słuchaczy, że zbyli wątpliwości i dobrze wybrali stawiając na ciebie. Mało kto zrezygnuje z przyjemności, jaką daje utwierdzenie się we własnej wartości.

8. Jeśli będziesz wykonywał wszystkie powyższe zalecenia, zwyciężysz ich. Tych, co twoją dzielność i działalność obserwują. Tych najbardziej upartych, którzy nie wiadomo z jakich powodów oczekują od ciebie zwycięstw, a także i tych mniej wymagających, co oczekują choćby podjęcia jakiejkolwiek walki. Bo pamiętaj, że masz tylko jednego wroga – wymagających od ciebie zwycięstw i wysiłku. Zwyciężenie ich, będzie jedynym i największym twoim zwycięstwem. Jedynym, do którego jesteś zdolny. Nie pozwól, aby choć jeden dzień minął bez tego nieprzerwanego tych ludzi zwyciężania, bo zasiejesz w nich wątpliwość w swoją niezwyciężoność.

9. Cały czas się uśmiechaj i zapowiadaj kolejne zwycięstwa pokpiwając z niedowiarków.

A królowaniu twojemu nie będzie końca.

Zamach na Donalda Trumpa pokazuje, że Stany to upadłe państwo

Zamach na Donalda Trumpa pokazuje, że Stany to upadłe państwo

Stany nie są już krajem wolności i demokracji, lecz przykładem państwa upadłego i bliskiego całkowitego upadku społecznego.

DR IGNACY NOWOPOLSKI JUL 18
 
READ IN APP
 

Były prezydent Donald Trump został zaatakowany podczas wiecu w Pensylwanii. Snajper strzelił do Trumpa, drasnąwszy go w głowę, zabijając i raniąc inne osoby uczestniczące w wydarzeniu. Amerykańskie służby specjalne szybko zneutralizowały strzelca po oddaniu strzałów, jednak świadkowie na ulicach powiedzieli, że zgłosili policji pozycję strzelca przed atakiem, a agenci najwyraźniej zignorowali te raporty.

Trump czuje się dobrze, obrażenia nie wyrządziły mu żadnych poważnych szkód. Co więcej, Trump jest silniejszy politycznie niż kiedykolwiek. Jego wizerunek „ocalałego” i „męczennika” daje mu ogromną przewagę w wyścigu wyborczym z rywalem Joe Bidenem – który był obiektem krytyki nawet ze strony swoich zwolenników, ze względu na jego poważny stan osłabienia psychicznego.

W niedalekiej przyszłości ujawnionych zostanie więcej danych na temat sprawy, co z pewnością ułatwi pracę śledczym i analitykom, pomagając dotrzeć do prawdy. Na razie najważniejsze jest nie próbowanie wyciągania wniosków na temat tego, kto próbował zabić Trumpa, ale analiza sprawy jako całości, biorąc pod uwagę cały amerykański kontekst polityczny i społeczny w trakcie tych wyborów.

W rzeczywistości, na razie można wyciągnąć wniosek, że Stany są już państwem upadłym. Kraj, który kiedyś był uznawany za kraj demokracji i wolności, jest teraz niczym więcej niż państwem z nieudolną administracją, pełnym chaosu społecznego, niestabilności instytucjonalnej, napięć rasowych i polaryzacji politycznej. Sytuacja wewnętrzna nie różni się aż tak bardzo od sytuacji w krajach powszechnie uznawanych za „państwa upadłe” w niektórych regionach Afryki lub Ameryki Środkowej. Od momentu, w którym kandydaci na prezydenta padają ofiarą prób zamachu – lub zaczynają wykazywać oznaki choroby psychicznej – wydaje się jasne, że kraj stoi na skraju nieodwracalnego kryzysu instytucjonalnego.

Amerykańska rzeczywistość wydaje się już niemożliwa do odwrócenia. Funkcjonariusze wywiadu od dawna informowali o możliwości popadnięcia Stanów w wojnę domową – lub przynajmniej poważny konflikt społeczny – w nadchodzących latach. Napięcia rasowe i polityczne pogorszyły się i wywołały coraz większe obawy o najbliższą przyszłość. Niezależnie od tego, kto wygra wybory, ten scenariusz raczej się nie poprawi. Każdy z prezydentów tylko pogorszy polaryzację, nasili nienawiść zwolenników jednej strony do drugiej. Nie będzie pokoju wśród obywateli amerykańskich, ale napięcia stopniowo eskalujące w kierunku wojny domowej.

Gdyby sytuacja, która obecnie dotyka USA, miała miejsce w jakimkolwiek rozwijającym się kraju, mocarstwa zachodnie już proponowałyby szereg środków interwencyjnych w organizacjach międzynarodowych. Podobnie jak to się dzieje w wielu biednych krajach, można również pomyśleć o „międzynarodowym rozwiązaniu” dla Stanów, poprzez interwencję ponad państwowych organizacji. Upadłe państwo potrzebuje międzynarodowego wsparcia, aby przezwyciężyć swoje problemy wewnętrzne – a w rzeczywistości stany są obecnie niczym więcej niż zwykłym upadłym państwem.

Jedynym pojawiającym się na horyzoncie czynnikiem pozytywnym, jest rosnąca perspektywa wyboru Trumpa na następną kadencję. O ile nie zmieni to drastycznie sytuacji wewnętrznej tego kraju, o tyle może mieć przemożny wpływ na globalną sytuację międzynarodową, na podobieństwo upadku sowietów w 1991 roku, który zniwelował napięcia na kontynencie europejskim.

Podobnie teraz, perspektywa pokojowego zakończenia konfliktu proxy z FR i rozpad UE, może dać nadzieję wielu ujarzmionym narodom, jak choćby III RP, pomimo że Jej obywatele wcale się za takich nie uważają!

Parlament Europejski odmawia potępienia zamachu na Trumpa

Parlament Europejski odmawia potępienia próby zamachu na Trumpa, większość partii odrzuca rezolucję grupy Patriots for Europe wspieranej przez Orbána przeciwko przemocy politycznej

[to był zamach, nie „próba” MD]

Jedyne co irytuje i przeraża euro-szumowiny to „dezinformacja”

DR IGNACY NOWOPOLSKI JUL 18
 
READ IN APP
 

W środę grupa Patriots for Europe w Parlamencie Europejskim zainicjowała debatę plenarną i rezolucję potępiającą przemoc polityczną, w tym próbę zamachu na byłego prezydenta USA Donalda Trumpa i obecnego kandydata na prezydenta, ale większość posłów do PE zagłosowała przeciwko, powiedziała w Strasburgu Kinga Gál, pierwsza wiceprzewodnicząca grupy .

Narastająca polaryzacja społeczna w unii obnaża coraz bardziej hipokryzję, zakłamanie i zło emanujące z “elit” politycznych Zachodu. Wbrew nieustającemu bełkotowi o “demokracji, wolności i tolerancji”, euroszumowiny wspierają niekończące się wojny, totalną cenzurę i brutalną agresję w odniesieniu do swoich oponentów.

Na swojej konferencji prasowej Kinga Gál skrytykowała Parlament Europejski za to, że praktycznie nic nie robi, aby zwalczać przemoc polityczną, która już jest powszechna w Europie. Jako przykłady podała atak na premiera Słowacji Roberta Fico i przypadek działaczki Antifa Ilarii Salis , która została aresztowana w Budapeszcie i „pomimo niemal zabicia niewinnego człowieka, zasiada teraz w ławach Parlamentu Europejskiego i poucza nas, jak się zachowywać”.

Kinga Gál powiedziała, że ​​w swoim przemówieniu przed rozpoczęciem obrad odniosła się również do wtorkowego głosowania Parlamentu Europejskiego w sprawie wiceprzewodniczących, nazywając to brakiem szacunku wobec około 18 milionów wyborców stojących za grupą Patriots for Europe oraz wobec podstawowych zasad demokracji i praworządności, że żaden z dwóch kandydatów — Klara Dostalova i Fabrice Leggeri — z trzeciej co do wielkości grupy w parlamencie, nie otrzymał wystarczającej liczby głosów.

„Fakt, że praktycznie skrajny komunista został wybrany na stanowisko należące do europosłów Patriotów przy wsparciu Europejskiej Partii Ludowej, jest niedopuszczalny” – powiedziała, dodając, że nie wyklucza podjęcia kroków prawnych.

„Musimy walczyć o to, na co zasługujemy w kwestii zasad parlamentarnych” – powiedziała.

​​Patriots for Europe wydali deklarację polityczną w tej sprawie, w której stanowczo potępili wszelkie formy przemocy w życiu politycznym, w świetle ostatnich przejawów przemocy politycznej w Europie i USA

„Próby zabójstwa kandydata na prezydenta USA Donalda Trumpa i premiera Słowacji Roberta Fico nie mogą pozostać bezkarne” – głosi oświadczenie.

„Uważamy za niedopuszczalne oburzające milczenie lewicowych sił politycznych i legitymizację aktów przemocy wobec patriotycznych polityków. Domagamy się szacunku dla przeciwników politycznych w lewicowym dyskursie i oczekujemy sprawiedliwego i zrównoważonego traktowania ze strony mediów” – napisała Kinga Gál w poście na Facebooku.

O Mahomecie oraz Islamie.

Andrzej Sarwa. Aneks VI. O Mahomecie oraz Islamie.1

Pewnego razu, gdy prorok Mahomet przebywał w grocie góry Hira, oddając się praktykom ascetycznym, rozmyślaniom i modlitwom, stanął przed nim archanioł Dżibril (Gabriel). Niebiańsko piękny, dostojny i poważny podał Mahometowi zwój, rozkazując czytać. Mimo przerażenia, jakie ogarnęło proroka i mimo faktu, że czytać nie umiał, wziął on Księgę do rąk i odczytał, że:

„Bóg potężny i mądry zesłał Koran. On wyprowadził z niczego niebo, ziemię i przepaście przestrzeni; prawda przewodniczyła Jego dziełu, wszystkie stworzenia mają swój kres oznaczony, lecz niewierni odrzucają moją naukę. Co się wam zdaje o waszych bogach? Pokażcie co oni stworzyli na ziemi. Czyż oni są uczestnikami rozrządzania w niebie. Jeżeli tak jest, pokażcie na dowód jakąś księgę zesłaną przed Koranem albo jakie inne dowody oparte na powadze nauki”.

(Koran, 46, 1–3)

Przeżycie to wywarto na Mahomecie wstrząsające wrażenie, nie był pewny czy nie oszalał, albo został nawiedzony przez złego ducha. Mimo iż żył uczciwie i uprawiał pobożne praktyki, nie mógł dać wiary, że to właśnie jego Bóg powołał na swego proroka. Rychło wszakże wątpliwości te rozwiała jego umiłowana żona Chadidża, stając się pierwszą muzułmanką. Objawienia zaczynają się powtarzać i wkrótce wokół człowieka, który już bez żadnych zastrzeżeń podjął się tej szczególnej misji, zgromadzili się wierni.

Mahomet zaczął publicznie mówić o Allahu, gromić bogaczy, ostrzegać przed grzechem. Nauka ta była nieskomplikowana i zrozumiała dla wszystkich. Jej fundament stanowiły: wiara w Jedynego Boga i prorocką misję Mahometa, dobre uczynki i zupełne poddanie się Bogu (po arabsku islam – stąd późniejsza nazwa tej religii).

Mahomet stał się przywódcą politycznym, który nie tylko zwycięsko wyszedł z wojny z mekkańczykami, ale w roku 630 (8 hidżry) zdobył to miasto, a w 632 (10 hidżry) zjednoczył całą Arabię. W tym samym zresztą roku, po powrocie z pielgrzymki do Mekki, w dniu 8 czerwca umarł w Medynie.

W kilkadziesiąt lat po jego śmierci arabscy wyznawcy islamu zajęli tereny Azji Mniejszej, Północnej Afryki i Hiszpanii. Wówczas to Islam – religia objawiona Mahometowi – stała się jednym z głównych wyznań monoteistycznych.

„Nauka Mahometa przyjmuje najściślejszą jedność Boga, odrzuca zaś zarówno chrześcijańską Trójcę, jak i pogańskie wielobóstwo. Uznaje ona nieskończoną wyższość Boga ponad światem i jego wszechpotęgą. Wobec tej wszechmocy schodzi na podrzędne stanowisko miłość, pomimo wielkiego znaczenia, przyznawanego miłosierdziu. Dalej cechę znamienną tej religii stanowi nieubłagany fatalizm, bezwarunkowa i niezmienna predestynacja wszelkich czynów i losów ludzi. Odkupienia nie zna nauka Mahometa, natomiast objawienie Boga przez proroków: Abrahama, Mojżesza i Chrystusa, których wszakże przewyższa Mahomet, ostatni (co do czasu) z proroków. Tron Boga otaczają dobrzy Aniołowie, utworzeni z czystego światła, zwłaszcza Anioł objawienia Gabriel, opiekun młodzieży Michał, herold sądu Israfil, anioł opiekuńczy, anioł śmierci. Z aniołami dobrymi walczą aniołowie źli, których wódz szatan Iblis uwodzi ludzi stworzonych z prochu, bezsilny jest jednak wobec wiernych. Zachowana jest wprawdzie nauka o sądzie ostatecznym i zmartwychwstaniu, raj i piekło przedstawione są jednak w sposób grubo zmysłowy. Grzesznicy przechodzą przez most tak wąski, jak ostrze noża i spadają do piekła na wieczne męki ognia, gdy natomiast cnotliwi cieszą się w raju wszelkiego rodzaju rozkoszami w gronie najpiękniejszych kobiet. Dusza ludzka stanowi według nauki Mahometa cząstkę istoty ludzkiej. Innymi religiami pogardza ta nauka i wyklina je, odrzucając jednocześnie bóstwo Chrystusa, przedstawionego według podrobionych opisów. Więc spotykamy zmieszane ze sobą żywioły perskie, żydowskie i chrześcijańskie. (…) [Islam] zapożyczył od mozaizmu obrzezanie, do którego zobowiązał swoich wiernych w trzynastym roku życia”. (Józef kard. Hergenröther, Historya Powszechna Kościoła Katolickiego, t. IV, Warszawa 1901, s. 143–144)

Dodać też trzeba, że muzułmanie zapożyczyli od żydów nie tylko nakaz obrzezania, ale także zakaz jedzenia wieprzowiny, a i inne zwyczaje też, kto ciekaw niechże poszuka na własną rękę.

Mahomet (po arabsku: Muhammad ibn Abdullach) urodził się w Mekce prawdopodobnie w roku 570, jako syn Aminy i drobnego kupca Abdullacha ibn Abd al–Muttaliba. Ojciec umarł, nim dziecko przyszło na świat, a matka, gdy miał zaledwie sześć lat. Wychowaniem chłopca zajął się dziadek Abd al–Muttalib, ale i on zmarł po dwu latach. Mahomet trafił pod dach swego stryja Abu Taliba, który przygotowywał go do zawodu kupca. W wieku dwudziestu pięciu lat Mahomet dzięki małżeństwu ze znacznie starszą od niego wdową Chadidżą doszedł do skromnego majątku. Przez dłuższy czas nic nie wskazywało na to, że ów spokojny kupiec i przeciętny obywatel zjednoczy w przyszłości arabskie plemiona i da początek nowej religii oraz kulturze.

Lata spędzone po ślubie z Chadidżą bez większych trosk i kłopotów nie były stracone. Mahomet rozwijał się wówczas duchowo i dojrzewał do misji, którą miał wkrótce wypełnić. Utrzymywał wiele kontaktów z wyznawcami chrześcijaństwa i judaizmu, jako że obie te religie były w owym czasie dość popularne wśród plemion arabskich. Zresztą i w latach późniejszych Mahomet nigdy nie twierdził, że działa w oderwaniu od tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej. Ogłosił się następcą Adama, Noego, Abrahama, Mojżesza i Jezusa – ostatnim i największym spośród proroków wysyłanych przez Boga w ciągu wieków, aby głosić ludzkości naukę o Najwyższym.

Aby czytelnik miał w miarę pełne wyobrażenie na temat islamu, w tym miejscu podam najbardziej ogólne informacje na temat zasad tej religii.

Islam opiera się na pięciu filarach są to: wyznanie wiary – szahada, modlitwa – salat, jałmużna – zakat, post – saum, pielgrzymka do Mekki – hadżdż.

Co zawiera się jakby w dwóch wymogach, które dla muzułmanina są konieczne, aby osiągnął zbawienie. Owe wymogi to wiara i uczynki.

Wyznanie wiary wyraża się słowami:

Nie ma Boga prócz Jedynego Allaha, a Muhammad jest wysłannikiem Allaha”.

Wiara obejmuje:

1. absolutny monoteizm (Tawheed), głoszący, że Allah jest Bogiem jedynym, nie troistym, który nie ma syna, ani innego kontynuatora, nie dzieląc z nikim swej władzy ani Bóstwa,

2. wiarę w aniołów, czyli byty duchowe, stworzone przez Allaha, które są mu absolutnie poddane i posłuszne,

3. wiarę w Księgi, które Allah objawiał ludziom w różnych okresach historii człowieka – są to: Tablice, które otrzymał Abraham, Taurat (Tora), czyli Prawo Mojżesza, Zabur (Psalmy) króla Dawida, Al–Indżil (Ewangelia) Proroka Jezusa, oraz Qur’an (Koran) Proroka Muhammada, ostatnia Księga objawienia, po której już nie będzie innej.

4. wiarę w Proroków i Wysłanników Allaha, którzy w różnych okresach dziejów ludzkości byli do niej posyłani przez Najwyższego by przekazywać Jego słowa, niektórzy z nich są nam znani, o innych nic nie wiemy; pierwszym z Proroków był Adam, ostatnim, „pieczęcią Proroków” był Muhammad, a po nim nie będzie już innych,

5. wiarę w Dzień Sądu i życie przyszłe,

6. wiara w Przeznaczenie (al–Quadaa’i al–Quadar), czyli w to, iż Allah wyznaczył bieg spraw w całym Kosmosie.

Uczynki zaś opierają się na pozostałych filarach islamu:

Salat – czyli modlitwie, którą należy odmawiać pięć razy w ciągu dnia, mając twarz zwróconą w kierunku Mekki. Modlitwa jednoczy – bez żadnych pośredników, bez kapłanów, nieznanych islamowi – człowieka z Bogiem, chociaż modlitwie przewodniczy zwykle osoba znająca dobrze Koran. Oprócz pięciu modlitw dziennie pełnoletnich mężczyzn obowiązuje jeszcze publiczna modlitwa piątkowa, zwana chutbą. Wersety koraniczne, które recytuje się podczas modlitw, wypowiadane są w języku arabskim, indywidualne prośby można wypowiadać w języku ojczystym modlącego się.

Zakat– jałmużna, to forma opodatkowania się muzułmanina na rzecz Ummy (społeczności muzułmańskiej). Trzeba mocno podkreślić różnicę pomiędzy Zakaa jałmużną w pojęciu chrześcijańskim, która zwykle jest dawana bezpośrednio potrzebującym biedakom.

Saum – to post, któremu należy się poddać co roku w miesiącu ramadan. Wtedy to każdy wierzący ma obowiązek od brzasku do zmroku powstrzymać się od jedzenia, picia i odbywania stosunków seksualnych. Post obowiązuje człowieka od wejścia w dorosłość, czyli na ogół od okresu dojrzewania. Ma on za zadanie pomóc człowiekowi w oczyszczeniu duszy, a także zakosztować niewygód, co pomoże mu zrozumieć człowieka ubogiego. Chorzy, podróżujący czy kobiety ciężarne mogą nie przestrzegać postu w miesiącu ramadan, ale są zobowiązani do przeposzczenia wszystkich dni w innym terminie, wreszcie tacy, którzy z różnych przyczyn nie mogą pościć w ogóle, mają obowiązek za każdy dzień postu wynagrodzić dniem, w którym nakarmią głodnego.

Hadżdż– pielgrzymka jest ostatnim z podstawowych obowiązków prawowiernego muzułmanina. Jest to pielgrzymka do Kaaby w Mekce. Przynajmniej raz w życiu wyznawca islamu – bez względu na płeć i wiek – powinien udać się do Mekki. Wszakże obowiązek ten dotyczy wyłącznie wiernych mających odpowiednie możliwości finansowe oraz dobre zdrowie. Pielgrzymi dla podkreślenia, że w oczach Boga wszyscy jesteśmy równi, noszą jednakową prostą, skromną, białą odzież.

Na koniec należy zaznaczyć, że islam zakazuje wiernym picia wina, spożywania wieprzowiny, uprawiania hazardu, lichwy, cudzołóstwa, kradzieży, zabijania, kłamstwa i krzywoprzysięstwa. (Por.: A. Tokarczyk, Trzydzieści wyznań, Warszawa 1978, s. 287–289, por. też: Czym jest Islam?, [w:] Internet – http://www.islam.px.pl (dostęp 12 kwietnia 2000), por też.: S. H. Nasr, Ideals and Realities of Islam, 1966).

Islam, religia Mahometa, szerzył niczym potężny pożar, obejmując coraz większe obszary tamtoczesnego świata, zniewalając zamieszkujące go ludy. Dla pogan odmowa przyjęcia islamu oznaczała śmierć, dla tzw. ludów księgi – chrześcijan i żydów nie, pod warunkiem, że będą – za zostawienie ich w spokoju – płacić specjalny podatek, ale już o jakimkolwiek awansie społecznym dla nich nie mogło być mowy.

Nic zatem dziwnego, że ogromne obszary – od Indii po Hiszpanię – zamieszkałe wcześniej także i przez chrześcijan (i to w niemałej liczbie, bądź całkowicie schrystianizowane jak choćby Egipt) teraz stawały się muzułmańskie.

Święta wojna, czyli dżihad, toczona praktycznie nieustannie, wojna, która nasiliła się w czasach nam współczesnych, zdobywając, zda się, niegdyś chrześcijańską, dziś zaś spoganiałą Europę, stanowi dla naszej cywilizacji wciąż aktualne zagrożenie i to jedno z najpoważniejszych…

==============================

1Na podstawie: Andrzej Sarwa, Rzeczy ostateczne człowieka i świata. Eschatologia Islamu, Sandomierz 2018.

2Dualistyczne denominacje heterodoksyjne.

3A. J. Sarwa, Herezjarchowie…; „Dualistyczna herezja” Bogomiłów, [w:] „Pentagram”, Nr 36, Wrocław 1999, s. 8–11.

====================================

Andrzej Sarwa

Diabelskie szyfry. Sekwencja dziejów świata. Kod roku 17 

W Parl. Europ.: Ursula do więzienia! Ewa Zajączkowska-Hernik zmasakrowała von der Leyen. Wycie lewaków, owacja prawicy

Ursula do więzienia! Ewa Zajączkowska-Hernik zmasakrowała von der Leyen. Wycie lewaków, owacja prawicy [VIDEO]

18.07.2024 nczas/ursula-do-wiezienia-ewa-zajaczkowska-hernik-zmasakrowala-bon-der-leyen-wycie-lewakow-owacja-prawicy

Ostra jak brzytwa Ewa Zajączkowska-Hernik w Parlamencie Europejskim. Foto: print screen X
Ostra jak brzytwa Ewa Zajączkowska-Hernik w Parlamencie Europejskim. Foto: print screen X

Podczas debaty nad kandydaturą Urszuli von der Leyen na kolejną kadencję szefa Komisji Europejskiej posłanka Ewa Zajączkowska-Hernik z Konfederacji nie zostawiła na Niemce suchej nitki.

To było mocne wystąpienie. Ewa Zajączkowska-Hernik pokazała swój pazur i powiedziała Urszuli von der Leyen kilka słów prawdy. Przewodnicząca Komisji Europejskiej siedziała z głupim uśmieszkiem na ustach i widać było, że posłanka Konfederacji trafiła ją tam, gdzie boli najbardziej.

„Pani Urszulo, najwyższy czas, by ktoś wprost Pani powiedział to, co o Pani myśli zdecydowana większość Europejczyków” – zaczęła swoje wystąpienie Ewa Zajączkowska-Hernik.

„Wybranie Pani na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej w poprzedniej kadencji było ogromnym błędem i niektórzy do dzisiaj mają kaca po tej decyzji. Jest Pani twarzą europejskiego zielonego ładu, który niszczy europejską gospodarkę i rolnictwo, który prowadzi do tego, że z Europy robi się gospodarczy skansen.”

„Jest Pani twarzą wszystkich unijnych, klimatycznych wariactw, które prowadzą do tego, że my Europejczycy stajemy się coraz biedniejsi.”

„Wreszcie jest Pani twarzą paktu migracyjnego i zwracam się do Pani jak kobieta do kobiety, jak matka do matki. Jak Pani nie wstyd promować coś takiego jak pakt migracyjny, który prowadzi do tego, że miliony kobiet w Europie i dzieci czują się zagrożone na ulicach swoich własnych miast?!”

„Odpowiada Pani za każdy gwałt, za każdą napaść, za tragedię spowodowaną napływem nielegalnych imigrantów, bo to Pani zaprasza tych ludzi tutaj na teren Europy. I za to co pani robi powinna Pani trafić do więzienia, a nie do Komisji Europejskiej.”

„Pani obecność na stanowisku szefowej Komisji Europejskiej to upadek, dalszy upadek unii Europejskiej i wie Pani, co myślimy o pani europejskim zielonym ładzie? O to! Wie Pani co myślimy pakcie migracyjnym? O to!” – mówiła posłanka Konfederacji drąc kartki z napisami zielony ład i pakt migracyjny.

„Nawet Pani nie patrzy w moją stronę. Wstyd! Chcemy Europy wolnych i suwerennych narodów, a nie chorej lewackiej ideologii. A od Polski ręce precz! I wszystkim żołnierzom, którzy w tym momencie bronią wschodniej granicy Unii Europejskiej powinna się Pani kłaniać w pas. Dziękuję” – zakończyła swoje wystąpienie Ewa Zajączkowska-Henrik.

Parlament Europejski w czwartkowym głosowaniu poparł Ursulę von der Leyen na kolejną kadencję na stanowisku przewodniczącej Komisji Europejskiej. W głosowaniu 401 europosłów było za, a 284 przeciw.

Grzesiowski dostał od Tuska władzę i „żadnych hamulców”. Teraz dwa telefony od znajomych. I grozi „pandemią”.

17 lipca 2024 telefony-od-znajomych-namiastka-monitoringu-sciekow-szef-gis-juz-straszy-nowa-fala-tzw-pandemii

Telefony od znajomych, namiastka monitoringu ścieków… No i szef GIS już straszy nową falą tzw. pandemii

(fot. screen TVN24)

– Będzie teraz więcej zachorowań, więcej osób w tym upale będzie miało gorączkę, będzie miało objawy infekcji. Musimy być na to przygotowani – mówił we wtorek na antenie TVP Info Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.

Grzesiowski został zapytany „czy my już covid mamy całkowicie za sobą?”. W odpowiedzi najpierw złośliwie się zaśmiał, a potem stwierdził, że „absolutnie nie”. Skąd taki wniosek? Ponieważ szef GIS odebrał… telefon od znajomego.

– Ja jadąc tutaj odebrałem telefon od osoby, która jest właśnie w tej chwili chora na covid. 39 stopni gorączki, złe samopoczucie, bóle mięśniowe. Była dwa dni temu na jakiejś imprezie rodzinnej i stamtąd wróciła z covidem – relacjonował. To jednak nie wszystko, ponieważ 2 dni wcześniej Grzesiowski odebrał… inny telefon. – Kolega, dorosły mężczyzna. Ciężka biegunka, wymioty. Myślenie, że to zatrucie jelitowe. Musimy w takich sytuacjach też zrobić test. Okazało się, że to jest covid – dodał.

W ocenie Grzesiowskiego w Polsce mamy do czynienia z nową falą pandemii. Na uwagę dziennikarza, że w przypadku „poprzednich fal” mieliśmy do czynienia z dziesiątkami tysięcy zakażeń szef GIS odpowiedział: „Skąd pan wie, że nie mamy teraz kilkunastu tysięcy zakażeń?”. – Mamy pośrednie dowody na to, że jest kilkanaście tysięcy, a może i więcej, ponieważ ilość wirusa w ściekach, ponieważ na szczęście wciąż badamy w kilku miastach w Polsce ścieki pod kątem wirusa. I jest sygnał, że z tych ścieków uzyskuje się więcej wirusa. Więc ktoś tego wirusa do ścieków wydala – podkreślił.

Zaraz potem Grzesiowski stwierdził jednak, że obecna „fala pandemiczna”, nie jest taka jak fale w poprzednich latach, ponieważ „nasze organizmy znają już wirusa i mamy wirusa omikron, czyli tego łagodniejszego”. – Ale to, że będzie teraz więcej zachorowań, więcej osób w tym upale będzie miało gorączkę, będzie miało objawy infekcji. Musimy być na to przygotowani. Testujemy, zakładamy maseczki wtedy, gdy jest przy nas osoba chora i pamiętajmy: kiedy odczuwamy objawy, które nas niepokoją powinniśmy zgłosić się do lekarza – podsumował.

– A myśleliśmy, że już o covidzie zapomnieliśmy… – zakończył redaktor prowadzący.

Warto przypomnieć, że po wyborze na szefa GIS, Grzesiowski był pytany w rozmowie z PAP o to czy w Polsce prowadzony jest monitoring ścieków. „Nie jest, niestety, rozpowszechniony. W tej chwili ścieki są regularnie badane w Warszawie, Olsztynie i Rzeszowie. To namiastka monitoringu. Nie ma monitorowania krajowego. To błąd poprzedniej ekipy, do naprawienia dzisiaj. I nie chodzi tu tylko o COVID. Ścieki to bardzo cenny materiał do różnego rodzaju analiz – możemy również badać grypę, norowirusy, bakterie wielooporne. Uważam, że monitoring ścieków powinien zostać rozszerzony na cały kraj” – odpowiedział.

Jak widać, marny stan monitorowania nie przeszkadza wyciągać służbom sanitarnym daleko idących wniosków. Czy zatem należy rozumieć, że to owe szczątkowe dane i telefony od znajomych będą decydujące jeśli idzie o politykę „antypandemiczną”?

Nic dziwnego, że słowa Grzesiowskiego wywołały spore poruszenie w mediach społecznościowych. Rafał Otoka-Frąckiewicz w kąśliwym wpisie przypomniał, że przed wybuchem wojny na Ukrainie „covid mutował raz na pół roku, potem raz na trzy, na dwa miesiące, co tydzień, aż tu nagle stary dobry Omikron wystraszony wojną siedział bez mutacji dwa lata i czekał na żniwa. W styczniu 2022 miał wysłać do piachu parę milionów Polaków”.

W dalszej części swojego wpisu dziennikarz przypomniał, że kolejnymi mutacjami koronawirusa straszył właśnie obecny szef GIS, który „dziś ma władzę, którą dał mu Donald Tusk”. Władzę i „żadnych hamulców”.

Źródło: TVP Info

Sypią się posadzki II linii metra. Winni pasażerowie, którzy „wnoszą na butach związki, które wchodzą w reakcje chemiczne” z dosskonałym granitem z Indii.

Sypią się posadzki na centralnym odcinku II linii. Winni pasażerowie

Witold Urbanowicz 17-07-2024 transport-publiczny//metro-sypia-sie-posadzki-winni-pasazerowie

dojście do windy na st. C9 Rondo Daszyńskiego – w trakcie naprawy

Na stacjach centralnego odcinka II linii metra – dziewięć lat po ich otwarciu – uwidaczniają się spore i niebezpieczne ubytki w posadzkach. Metro nie ma sobie nic do zarzucenia ws. nietrwałych materiałów: kamień spełnia wszystkie normy, a jak zwykle „winni są inni”. W tym przypadku pasażerowie, którzy wnoszą na butach związki, które wchodzą w reakcje chemiczne z posadzkami.

Centralny odcinek II linii metra od Ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego został uruchomiony w 2015 r. Nie wszystkie rozwiązania funkcjonalne zdały egzamin, a teraz okazuje się, że jest problem z niektórymi zastosowanymi materiałami. Na posadzkach, zwłaszcza w rejonie schodów, ławek czy wind, pojawiają się spore wykruszenia. Ich umiejscowienie jest niebezpieczne i może skutkować potknięciem podróżnych.

Jak informuje Metro Warszawskie, na peronach zastosowano okładziny kamienne w postaci granitu Ivory Chiffon o grubości 4 cm i wymiarach modularnych 100×500 cm. Materiał ten pochodzi z Indii. Metro odrzuca tezę o niewłaściwych parametrach zastosowanego kamienia (choć problem nie występuje na starszych stacjach I linii, gdzie króluje głównie polski granit strzegomski). – Wszystkie materiały użyte do budowy stacji metra, w tym również posadzki na peronie, posiadają stosowne certyfikaty i dopuszczenia do stosowania w budownictwie. Stacje metra zostały wykonane zgodnie z decyzją pozwolenia na budowę, zatwierdzonym projektem budowlanym. Materiał zgodnie z dokumentacją przedłożoną przez wykonawcę spełnia wymogi stawiane tego typu wyrobom – przekonuje Anna Bartoń, rzeczniczka prasowa Metra Warszawskiego.

Dlaczego więc dochodzi do kruszenia się posadzek? – Z uwagi na występujące różnorodne przewarstwienia kamienia miejscowe wykruszenie posadzki nastąpiło na skutek mechaniczny i chemiczny w wyniku reakcji chemicznej z solami chlorków wapnia, dwutlenku siarki oraz tlenków azotu. Wszystkie te związki wnoszone są na obuwiu na powierzchnię posadzki – wyjaśnia rzeczniczka.

Naprawy posadzek następują jednak powoli, a w wielu miejscach straszą wyrwy i dziury. – MW sukcesywnie dokonuje naprawy posadzki, po uprzednim wybraniu sposobu wypełnienia ubytków. Wykonanie tych prac wymaga odpowiedniego czasu z uwagi na uwarunkowania technologiczne. Dodatkowo ograniczenie czasowe wykonania prac naprawczych oraz zachowanie priorytetu nieskrępowanego dostępu pasażerów do stacji metra znacznie wpływa na wydłużenie czasu naprawy – mówi Bartoń. Prace prowadzone są w przerwie nocnej między godz. 1 a 3:30.

Metro nie zdecydowało się jednak na wymianę uszkodzonych płyt peronowych w całości. – Ubytki w płytach kamiennych relatywnie są niewielkie w stosunku do całej powierzchni posadzki. Wymiana płyt wiąże się także z okresowymi utrudnieniami wpływającymi na ograniczenia w korzystaniu z dźwigów oraz pozostałych części stacji metra – mówi rzeczniczka. Spółka zdecydowała się na mniej estetyczne wypełnienie dziur specjalną masą. – Ubytki przed wypełnieniem są oczyszczone z luźnych elementów oraz odtłuszczane właściwym preparatem a następnie zagruntowane odpowiednim gruntem. Na tak przygotowanym podłożu następuje wypełnienie ubytków przygotowaną masą na bazie żywic poliestrowych i klejów wieloskładnikowych. W końcowym etapie miejsce naprawy jest szlifowane przy użyciu narzędzi mechanicznych – opisuje rzeczniczka.

Problem z posadzkami występuje nie tylko na centralnym odcinku II linii. Pisaliśmy też o pękających płytach lastrykowych na nowszych stacjach na Woli.

Widziałem Trumpa cień

Widziałem Trumpa cień

Stanisław Michalkiewicz „Najwyższy Czas!”  •  18 lipca 2024 cieniasy

Zaraz jak tylko Węgry objęły prezydencję w Unii Europejskiej, premier Wiktor Orban pojechał do Kijowa, gdzie próbował przekonywać prezydenta Zełeńskiego do ogłoszenie zawieszenia broni, jako wstępu do rozmów pokojowych z Rosją. Co mu tam prezydent Zełeński powiedział na takie dictum – tego nie wiem. Wiadomo tylko, że była to odpowiedź „szczera”. Tak w każdym razie określił to Wiktor Orban.

Następnie pojechał on do Moskwy, gdzie ponad 3 godziny rozmawiał z prezydentem Putinem na ten sam temat. Po powrocie powiedział nie bez pewnej melancholii, że „będzie gorzej”. Wygląda na to, iż Rosja będzie chciała wykorzystać widoczne zmęczenie, a może nawet starannie ukrywane zniecierpliwienie Zachodu wojną na Ukrainie, w której od ponad dwóch lat nikt nie jest w stanie dokonać przełomu, żeby przed amerykańskimi wyborami poprawić swoje położenie w polu i w ten sposób stworzyć sobie lepszą pozycję wyjściową do ewentualnych rokowań.

Te jednak wydają się mało prawdopodobne, a to z kilku przyczyn. Po pierwsze – prezydent Zełeński. Ukraina nie tylko nie jest w stanie dokonać przełomu w wojnie, a w dodatku kończą się jej rezerwy ludzkie, a poza tym do 1 sierpnia powinna zrobić coś ze swoimi wierzycielami, którzy domagają się pieniędzy, a gotowi są zredukować swoje roszczenia tylko do 22 procent. Wszystko to sprawia, że prezydent Zełeński, któremu na domiar złego skończyła się prezydencka kadencja, znajduje się pod coraz większą presją – ale na żadne zawieszenie broni, ani rokowania zgodzić się nie może. Chodzi o to, że to właśnie on, za namową Amerykanów, którzy swoim zwyczajem musieli mu coś naobiecywać, zerwał porozumienia mińskie, co to przewidywały tylko ustanowienie autonomii w obwodach donieckim i ługańskim, które jednak miały pozostać w granicach Ukrainy.

Prezydent Józio Biden, już wtedy niezbyt kontaktujący, mógł poza tym powiedzieć Putinowi podczas rozmów w czerwcu i lipcu 2021 roku, że Ameryka przyjmie Ukrainę do NATO i urządzi tam swoje bazy. Coś może być na rzeczy, bo jednym z rosyjskich oficjalnych celów, ogłoszonych zaraz na początku, jest „neutralizacja” Ukrainy, czyli wyrzeczenie się przez nią uczestnictwa w NATO, a co za tym idzie – również brak jakichkolwiek amerykańskich baz w tym kraju. Gdyby teraz prezydent Zełeński zgodził się na rokowania, to natychmiast znalazłby się pod gradem oskarżeń o lekkomyślne narażenie państwa na wojnę, w następstwie której Ukraina utraciła 20 procent terytorium, doznała wielkich strat w ludziach zabitych, rannych no i tych, którzy uciekli za granicę oraz strat materialnych, które będą trudne do odrobienia. Nie wiadomo, czy sytuacja nie rozwinęłaby się na tyle dla prezydenta Zełeńskiego niebezpiecznie, że mógłby nie zdążyć ewakuować się do bezcennego Izraela.

Po drugie – wybory prezydenckie w USA. Po obejrzeniu debaty między Józiem Bidenem a Donaldem Trumpem nabrałem podejrzeń, że lansowanie kandydatury Józia przez Demokratów ma swoje drugie dno. Jeśli pierwszorzędni fachowcy dostaną rozkaz „prawidłowego” policzenia głosów, to Józio może wybory wygrać, ale już po zaprzysiężeniu okaże się, że jednak nie jest już zdolny do pełnienia urzędu prezydenta USA. Wtedy, już bez żadnych wyborów, których normalnie by nie wygrała, prezydentem USA może zostać Kamala Harris, dzięki czemu rewolucja komunistyczna w Ameryce dozna gwałtownego przyspieszenie, łącznie z tropieniem i neutralizowaniem „faszystów” – bo czemuż by Żydowie nie chcieli i tam zorganizować fokłsfrontu, zgodnie z receptą Józefa Stalina z lat 30-tych? Ale chociaż pierwszorzędni fachowcy mogą zostać obstalowani, to zawsze coś może pójść nie tak i niespodziewanie wygra Donald Trump.

On już dzisiaj nie ukrywa, że chce zakończyć wojnę z Rosją na Ukrainie, a w takiej sytuacji zamrożenie konfliktu, podobne do tego w Korei, wydaje się najbardziej prawdopodobne. Wprawdzie małżonka Księcia-Małżonka napisała, że Trump jest „tak samo” zużyty i że ona wie, jak to Amerykanom pokazać – ale to chyba nie żadna rewelacja. Ja też bym wiedział, jak to pokazać: zwyczajnie zdjąć Trumpowi przed kamerami telewizji kalesony, żeby każdy mógł zobaczyć – jak to pisał Tadeusz Boy-Żeleński – „genitalia jubilata”. Ciekawe jednak, w jaki sposób spenetrowała prawdę nasza Jabłoneczka?

Tak czy owak nad prezydentem Zełeńskim i całym szczytem NATO w Waszyngtonie, który właśnie gdy to piszę, akurat się rozpoczął, unosi się cień Donalda Trumpa.

Nic więc dziwnego, że prezydent Zełeński w Warszawie, dokąd przyjechał w drodze do Waszyngtonu, wyglądał na zmartwionego. Donald Tusk, jak ten król ze znanej bajki Aleksandra Fredry, „na łzy czuły”, próbował mu jakoś osłodzić tę gorycz i podpisał z nim porozumienie o „wzajemnym” bezpieczeństwie. Tę wzajemność oczywiście trzeba między bajki włożyć, bo Ukraina Polsce niczego nie da, a najwyżej może coś sobie wziąć. Ale co? Właśnie pan generał Skrzypczak, co to jeszcze niedawno dla Ukrainy gotów byłby wyrwać sobie serce z piersi powiedział, że „politycy” nie zdają sobie sprawy, iż Polska oddała Ukrainie cały swój sprzęt, a w dodatku Polska „nie produkuje” amunicji, bo jeszcze nie jest do tego zdolna.

W tej sytuacji zapisy umowy, która ma pewnie uzupełnić tę z 2 grudnia 2016 roku, mówiące o zestrzeliwaniu z terytorium Polski rakiet nadlatujących na Ukrainę, mogą być trudne do wykonania, podobnie jak słynny „Wał Tuska”, zwany inaczej „Linią Imaginota”. Ale w sytuacji, w jakiej znajduje się prezydent Zełeński, dobre słowo też się liczy, a Donald Tusk, jak wiemy, tego nikomu nie żałuje. Jednak nie mógł powstrzymać się, by sobie z prezydenta Zełeńskiego nie zakpić. W takich kategoriach bowiem traktuję ofertę, że Polska utworzy na swoim terytorium Legion Ukraiński, złożony z ochotników, to znaczy – tych obywateli Ukrainy, którzy uciekli stamtąd do Polski. Uzbroi go i wyszkoli, a potem wyśle na Ukrainę, żeby tam wojował za wolność naszą i waszą. Trudno nie uznać tej oferty za subtelną kpinę, bo i Donald Tusk i prezydent Zełeński a nawet i my wszyscy dobrze wiemy, że nie po to ci wszyscy Ukraińcy uciekli do Polski, żeby teraz wstąpić do Legionu i wrócić na Ukrainę, by tam chwalebnie polec, albo stracić ręce, czy nogi.

W tej sytuacji eksperci powiadają, że prezydent Zełeński nie może liczyć, że w Waszyngtonie przyjmą Ukrainę do NATO, chociaż oczywiście i Donald Tusk i Książę-Małżonek i nawet pan prezydent Andrzej Duda, co to na odcinku ambasadorów z Księciem-Małżonkiem drze koty, bardzo gorąco mają do tego wszystkich uczestników szczytu przekonywać. Skoro tak mówią, to nie wypada zaprzeczać – ale czy kogokolwiek przekonają?

Jeśli Polska kogokolwiek do czegoś w ostatnich latach przekonała, to tylko do tego, żeby nie traktować jej poważnie – i to na szczycie NaTO w Waszyngtonie może się sprawdzić.

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Najwyższy Czas!”.

Polskie więzienia pełne obcokrajowców. Najwięcej Ukraińców

Zaczęło się na dobre. Polskie więzienia pełne obcokrajowców. Najwięcej Ukraińców

18.07.2024 nczas/wiezienia-pelne-obcokrajowcow

Policyjny areszt.
Policyjny areszt – zdj. ilustracyjne. / Fot. pomorska.policja.gov.pl

Dwa razy więcej zagranicznych skazanych niż w 2020 roku przebywa dziś w polskich więzieniach. Powodem jest nie tylko wojna za wschodnią granicą – podała czwartkowa „Rzeczpospolita”.

Ukraińcy, Gruzini, Białorusini – to najliczniejsze grupy cudzoziemców w polskich więzieniach. W ostatnim roku odnotowano istotny wzrost liczby cudzoziemców przebywających w polskich zakładach karnych i aresztach śledczych. Jest ich dwa razy więcej niż cztery lata wcześniej – czytamy w tekście „Rz”.

Ze statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że 31 grudnia 2020 r. osadzonych w zakładach karnych było 1267 cudzoziemców. Cztery lata później liczba osadzonych wyniosła już 2407 osób.

Najwięcej cudzoziemców odbywa karę za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji (wypadki drogowe), przeciwko porządkowi publicznemu (rozboje, bójki) i za zabójstwa. Najwięcej jest wśród nich Ukraińców – 1261, Gruzinów – 330, Białorusinów – 146. Z drugiej strony po jednym obywatelu m.in.: Rwandy, Senegalu, Palestyny, Jordanii, Maroka czy Finlandii.

Covid triumfalnie wraca. Zaczął od Bidena.

Covid-19 wraca. Zaczął od Bidena. To będzie pretekst?

18.07.2024 nczas/covid-19-wraca-zaczal-od-bidena

Joe Biden. Foto: PAP
Joe Biden. Foto: PAP

Prezydent USA Joe Biden uległ zakażeniu Covid-19 i odczuwa łagodne objawy choroby – poinformowała w środę rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre. Biden był zmuszony do przerwania kampanii wyborczej w Las Vegas i powrotu do domu w Delaware.

„Dzisiaj rano, po swoim pierwszym wydarzeniu w Las Vegas, prezydent Biden uzyskał pozytywny wynik testu na obecność Covid-19. Jest w pełni zaszczepiony z dawką przypominającą, a objawy choroby są łagodne. Wróci do Delaware, gdzie będzie się izolował i w tym czasie będzie nadal w pełni wykonywać wszystkie swoje obowiązki” – poinformowała w komunikacie rzeczniczka Białego Domu.

Jak przekazał lekarz prezydenta dr Kevin O’Connor, Biden ma objawy infekcji górnych dróg oddechowych, w tym kaszel i katar oraz symptomy ogólnego zmęczenia. Test, który przeprowadzono tuż po nagraniu wywiadu z hiszpańskojęzyczną telewizją Univision w Las Vegas, dał wynik pozytywny.

Biden przerwał swoją kampanijną podróż do Las Vegas i udał się na izolację do swojego wakacyjnego domu w nadmorskim kurorcie Rehoboth Beach w Delaware.

„Jego objawy pozostają łagodne, częstość oddechów jest normalna na poziomie 16 na minutę, temperatura jest normalna 97,8 st. F (36,6 st. C), jak również poziom natlenienia krwi jest normalny, 97 proc.” – napisał O’Connor. Prezydent Biden otrzymał też pierwszą dawkę leku Paxlovid.

Jest to już drugie zakażenie wirusem 81-letniego Bidena. Po raz pierwszy prezydent USA przebył chorobę w lipcu 2022 r. Według Białego Domu, Biden w ostatnim czasie miał też przeziębienie, co miało być jednym z powodów jego słabego występu w czerwcowej debacie z Donaldem Trumpem.

W opublikowanym w środę wywiadzie telewizyjnym dla adresowanej do Afroamerykanów telewizją BET News, Biden powiedział, że wycofałby się z wyścigu o prezydenturę, jeśli „pojawiłaby się jakaś dolegliwość medyczna, jeśli lekarze przyszliby do mnie i powiedzieli: masz ten czy inny problem”.

Tron pod euroszumowinami zaczyna trzeszczeć

Tron pod euroszumowinami zaczyna trzeszczeć

Gorzkie zaskoczenie zwłaszcza dla „lidera globalizmu” III RP

[małe litery w nazwach – decyzja Autora. MD]

DR IGNACY NOWOPOLSKI JUL 17
 
READ IN APP
 

Wybory do unijnego “parlamentu” przeszły gładko. Jak zwykle w całej historii jego funkcjonowania, przetasowania nie zmieniły nic w klice rządzącej. “Demokracja zachodnia” do perfekcji opanowała metody manipulacji. Poza tym we wszystkich “partiach politycznych” funkcjonują zakonspirowani agenci, którzy “budzeni” są tylko w przypadku konieczności wejścia do koalicji rządzącej”. 

Tak więc euroszumowiny odetchnęły z ulgą, podzieliły łupy, wyselekcjonowały nowych “przywódców” i zaczęły przygotowania do kolejnego etapu zniewalania Ludzkości.

A tu niespodzianka, pod tytułem Donald Trump! Według scenariusza miał on zostać zlikwidowany dosłownie w przededniu Konwencji Republikańskiej, rzucając cały projekt polityczny w stan chaosu.

Jednak Stwórca ma swoje plany i “nowy hitler” o milimetry uniknął przeznaczenia zapisanego mu przez szatańskich władców świata.

Początkowo wywołało to wściekłość globalistycznego elektoratu, ale po chwili przyszły refleksje. euroszumowiny zobaczyły na horyzoncie widmo własnego upadku.

I to wprowadziło je w stan paniki, nie miały bowiem one “zapasowego scenariusza”. Szczególnie dotyczy to gauleitera tuska i jego wspólnego z niemcami projektu przekształcenia nas w nową “marchię wschodnią reichu”.

Tak, tak, nawet generalna gubernia bis to za dużo, dla nienawidzącego naszej Ojczyzny germańskiego tandemu.

Na tym tle III RP wygląda szczególnie haniebnie i wszyscy uczciwi niezależni komentatorzy, jeżeli wymawiają Jej nazwę, to tylko z pogardą. 

Jest duże prawdopodobieństwo, że Trump, nauczony dodatkowo najnowszym doświadczeniem, wyszarpnie spod tronu dywan, a tego boją się “władcy” najbardziej. Na dodatek większość z nich jest uwikłana w różnoraką działalność, za którą przyjdzie odpowiadać.

W poniżej zamieszczonym obszernym wywiadzie jest też mowa o w/w sprawach.

A Stwórca zadecyduje co przyszłość przyniesie!

Ten ma kepełe ! Syryjczyk przerzucił z Białorusi 3,5 tys. osób. Zrzutka z zysków – na terroryzm: tylko 30 mln $.

Przerzucił nielegalnie z Białorusi nawet 3,5 tys. osób. 33-letni Syryjczyk usłyszał zarzuty, w tym finansowania terroryzmu

pch24/przerzucil-nielegalnie [chłopcze: czy można „przerzucić legalnie” ?? md]

Zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, organizowania nielegalnej migracji i finansowania terroryzmu usłyszy 33-letni Syryjczyk, który w ramach ekstradycji został przekazany do Polski – poinformowała Straż Graniczna.

„Mężczyzna był organizatorem nielegalnej migracji z Białorusi przez Polskę do krajów Europy Zachodniej. Razem z innymi osobami z uzyskanych w ten sposób środków finansowych przekazał do organizacji terrorystycznych co najmniej 30 mln dolarów” – poinformował w środę rzecznik prasowy komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Dariusz Sienicki.

Syryjczyk był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania i został pod koniec kwietnia zatrzymany w Niemczech w ramach działań koordynowanych przez Europol realizowanych jednocześnie w ośmiu krajach Europy. W ubiegłym tygodniu w ramach ekstradycji został przekazany do Polski.

Według ustaleń funkcjonariuszy Straży Granicznej od marca 2021 r. do listopada 2023 r. grupa, którą kierował Syryjczyk, zorganizowała przerzut z Białorusi do Polski i innych krajów Europy Zachodniej co najmniej 3,5 tys. osób, głównie z Syrii, Jemenu i z Iraku.

Jako lider grupy przestępczej 33-latek odpowiadał również za rozliczenia finansowe w gotówce i w kryptowalutach. „Według szacunków przez portfele kryptowalutowe należące do członków grupy przestępczej przetransferowano około 581 mln dolarów amerykańskich, z czego 30 mln dolarów trafiło do organizacji terrorystycznych: zbrojnego skrzydła Hezbollahu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu” – powiedział Sienicki.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Nadbużański Oddział Straży Granicznej pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie

Źródło: PAP

„Demokracja” UE: PE wzywa do zawieszenia prawa głosu Węgier w UE, całkowitego bojkotu węgierskiej prezydencji w UE – z powodu misji pokojowej Orbána

„Demokracja” UE w praktyce: PE wzywa do zawieszenia prawa głosu Węgier w UE, domaga się całkowitego bojkotu węgierskiej prezydencji w UE z powodu misji pokojowej Orbána

Mimo wszystko nienawiść globalistycznej bandy do pokoju może ciągle zadziwiać!

DR IGNACY NOWOPOLSKI JUL 17
 
READ IN APP
 

Po wizytach premiera Viktora Orbána w Kijowie, Moskwie i Pekinie UE rozpoczęła częściowy bojkot spotkań organizowanych przez rotacyjną prezydencję, a 63 posłów do Parlamentu Europejskiego domaga się całkowitego zawieszenia prawa głosu Węgier w UE.

W ramach bojkotu UE będzie wysyłać na spotkania, którym przewodniczą Węgry, wyłącznie urzędników, a nie komisarzy.

Jedyną dobrą stroną tych działań jest to, że UE, odrzuciwszy wszelkie pozory “wolności, demokracji i tolerancji” odsłoniła do końca swe szatańskie oblicze!

Być może, ta kłująca w oczy prawda, dotrze w końcu do świadomości “narodu europejskiego”?!

Rząd Donalda Tuska ochrania członków zorganizowanych grup przestępczych.

Fundacja Pro-Prawo do życia 
 W piątek Sejm RP odrzucił projekt ustawy, którego celem była dekryminalizacja aborcji. Tego samego dnia w Sejmie odbył się… aborcyjny dyżur. Liderki zorganizowanej grupy przestępczej handlującej nielegalnymi pigułkami poronnymi zorganizowały w Sejmie aborcyjną infolinię.
Na zamieszczonym w mediach społecznościowych nagraniu widać, jak jedna z aborcjonistek z sejmowego korytarza instruuje dzwoniącą pod ich numer kobietę jak wywołać poronienie w domu i zamordować swoje dziecko.
To wszystko w sytuacji, gdy pomocnictwo w aborcji i handel pigułkami poronnymi to w świetle prawa przestępstwa. Rząd Donalda Tuska ochrania członków zorganizowanych grup przestępczych.
Co więcej, członkowie rządu sami dopuszczają się nielegalnego pomocnictwa i pośrednictwa w handlu tabletkami śmierci! Minister ds. równości Katarzyna Kotula opublikowała w mediach społecznościowych instrukcję jak zamordować własne dziecko za pomocą nielegalnych pigułek poronnych. Nikt jednak nie pociągnie jej do odpowiedzialności karnej, podobnie jak aktywistów aborcyjnych i handlarzy tabletkami śmierci dyżurujących na sejmowym korytarzu.
Dlatego musimy walczyć i powstrzymywać ich przed dalszymi zbrodniami.Aborcyjni przestępcy w Sejmie [foto]„Robimy aborcję w Sejmie” – pod takim hasłem odbyła się w piątek mordercza akcja członków zorganizowanej grupy przestępczej handlującej tabletkami poronnymi. W trakcie głosowania nad projektem ustawy, którego celem była legalizacja pomocnictwa w aborcji i handlu pigułkami śmierci, aborcjonistki weszły do Sejmu i na korytarzu zorganizowały „aborcyjny dyżur”. Polegał on na odbieraniu telefonów od Polek, które dzwonią na aborcyjną infolinię, aby kupić pigułki i za ich pomocą dokonać domowej aborcji poprzez wywołanie poronienia.
Akcja była transmitowana w mediach społecznościowych, m.in. na Facebooku i Instagramie, gdzie aborcyjni bandyci mają ponad 114 000 fanów. Na nagraniach widać, że członkowie aborcyjnej mafii mieli przy sobie sejmowe przepustki wystawione przez Straż Marszałkowską, a więc przebywali legalnie na terenie Sejmu RP i za zgodą jego administracji. 

Na umieszczonym w internecie nagraniu wideo widać również, jak jedna z liderek aborcyjnej mafii ubrana w koszulkę z napisem „pomagam w aborcjach” odbiera z Sejmu telefon od kobiety dzwoniącej na ich infolinię. Aborcjonistka instruuje dzwoniącą kobietę jak zażywać pigułki i za ich pomocą doprowadzić do zamordowania dzieckapoprzez poronienie, mówiąc m.in.:

„Na pewno będzie już go widać [płód, czyli dziecko] jak będzie wypadał w trakcie przyjmowania tabletek razem z resztkami nabłonka i macicy czy krwią. Nie da się tego nie zauważyć.”

To wszystko działo się w Sejmie RP i było transmitowane na żywo w internecie w momencie, gdy posłowie głosowali nad projektem ustawy dekryminalizującej aborcję. Projekt został odrzucony, więc pomocnictwo w aborcji i handel pigułkami poronnymi to wciąż przestępstwa. Przestępstwa, za które nikt nie zostanie skazany.

Przez 8 ostatnich lat rząd PiS przyzwalał na działalność zorganizowanych grup przestępczych pośredniczących w handlu nielegalnymi pigułkami poronnymi. Mordercza działalność aborcyjnej mafii urosła dzięki bierności polityków do ogromnych rozmiarów. W rezultacie, każdego roku w Polsce nawet kilkadziesiąt tysięcy dzieci jest mordowanych za pomocą pigułek śmierci. Wraz z dojściem do władzy aborcyjnej koalicji Donalda Tuska sytuacja aborcyjnych bandytów jeszcze bardziej się poprawiła. Rząd Tuska nie tylko akceptuje pigułkowe ludobójstwo, ale również roztacza parasol ochronny nad przestępcami. Co więcej, członkowie rządu Tuska sami dopuszczają się pomocnictwa w aborcji i pośrednictwa w handlu tabletkami śmierci! 

W trakcie sejmowej debaty nad projektem ustawy dekryminalizującej aborcji minister ds. równości Katarzyna Kotula opublikowała na swoich profilach w mediach społecznościowych instrukcję dotyczącą wykonywania samodzielnej aborcji w domowych warunkach. Podała numer telefonu i stronę internetową, za pomocą których można zamówić tabletki z dostawą do domu, a także instrukcję dotyczącą przyjmowania i dawkowania pigułek, aby doprowadzić do poronienia i zamordowania dziecka. 

Tym zajmuje się minister w rządzie Rzeczpospolitej Polskiej – pomocnictwem w nielegalnych, domowych aborcjach, które skutkują śmiercią dziecka i są poważnym zagrożeniem dla życia i zdrowia kobiety, która samodzielnie wywołuje poród pigułkami hormonalnymi.

W czasie gdy jedne aktywistki aborcyjne dyżurują w Sejmie, inne jeżdżą po Polsce w ramach „aborcyjnego patrolu”. Korzystając z okresu wakacyjnego i urlopów, zorganizowane grupy przestępcze rozstawiają swoje stoiska w ruchliwych miejscach i nagabuja przechodzące Polki, zachęcając do kupowania pigułek i mordowania swoich dzieci. 
Rozdają również ulotki z numerami telefonu i adresami stron, pod którymi można „na zapas” zamówić tabletki, aby mieć je przy sobie i od razu połknąć, gdy tylko kobieta zajdzie w ciążę. 

Tak właśnie wygląda aborcyjna rzeczywistość w Polsce w roku 2024. Aborcyjni przestępcy swobodnie działają w miejscach publicznych, w Sejmie i w mediach. Prowadzi to do kilkudziesięciu tysięcy nielegalnych aborcji rocznie. Oprócz masowej rzezi polskich dzieci to również dewastacja moralna i duchowa naszego narodu. Kilkadziesiąt tysięcy Polek rocznie zostaje morderczyniami własnych dzieci. Z perspektywy duchowej umyślne zabójstwo niewinnego dziecka to ciężki grzech wołający o pomstę do nieba. Jak uczył papież Jan Paweł II: naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości. Matki i ojcowie, którzy dopuszczają się mordowania własnych dzieci, doprowadzają do zagłady naszego narodu. Społeczeństwo, w którym tolerowane i akceptowane jest dzieciobójstwo, musi upaść. 

Konieczny jest opór i dalsza walka o życie. Walka, która toczy się przede wszystkim o świadomość i sumienia Polaków. Nasza Fundacja w całej Polsce organizuje niezależne kampanie informacyjne oraz publiczne modlitwy różańcowe. Uliczna akcja informacyjna [foto]Docieramy do tysięcy osób za pomocą plakatów, billboardów, megafonów i furgonetek. Nasi wolontariusze rozmawiają z wieloma ludźmi na ulicach. 
Dla wielu osób widok prezentowanych przez nas treści to pierwszy w życiu kontakt z prawdą o aborcji. Inni z kolei są już w mniejszym lub większym stopniu zainfekowani aborcyjną propagandą i mentalnością.
 Niedawno do naszych wolontariuszy na ulicy w Gliwicach podeszła nastolatka i w rozmowie z nami przyznała, że aborcja jest zabójstwem. Jednak chwilę później dodała, że… popiera zabijanie. W trakcie tej samej akcji wywiązała się rozmowa z matką spacerującą ze swoimi dziećmi, która widząc figurkę 10-tygodniowego dziecka rozdawaną przez naszych wolontariuszy powiedziała, że jest to człowiek, ale ona popiera „wybór”, aby takiego maleńkiego człowieka zabić.
Podczas akcji w Krakowie do naszych wolontariuszy podeszła dwójka młodych ludzi. Dziewczyna i chłopak jakiś czas przyglądali się naszemu zgromadzeniu zanim do nas podeszli. Przez pół godziny rozmawiali z jednym z wolontariuszy, który z cierpliwością tłumaczył im z czym wiąże się aborcja i jak ona wygląda. Niestety, rozmówcy nie podzielali jego spokoju, gdyż byli bardzo wulgarni. Na sam koniec chłopak rzucił w stronę naszych wolontariuszek życzenie tego, aby zostały zgwałcone. 
Nie spodziewał się chyba usłyszeć odpowiedzi jednej z wolontariuszek: „a ja ci życzę wszystkiego dobrego”.
Organizując kolejne akcje na ulicach naszych miast widzimy, jak wiele jest do zrobienia. Jak wiele pracy, trudu i wysiłku organizacyjnego trzeba włożyć w uświadamianie naszego społeczeństwa i budzenie sumień kolejnych osób. Dlatego cieszy nas poparcie, z którym bez przerwy się spotykamy. Na ulicach regularnie widzimy podniesione kciuki do góry i słyszymy, że ktoś we wszystkim się z nami zgadza.
Pewien mężczyzna na ulicy powiedział ostatnio krótko i na temat: “dobrze, że jesteście”. Warto zaznaczyć, że wielu ojców chętnie z nami rozmawia i przyjmuje nasze materiały, broszury, ulotki i naklejki.
Ta walka o świadomość naszego społeczeństwa musi trwać dalej. W Polskę ruszyły „aborcyjne patrole”, aby propagować dzieciobójstwo i wmawiać, że „aborcja jest OK”. Aborcyjna propaganda wylewa się z mediów. Rządzący aktywnie wspierają ludobójstwo polskich dzieci. Możemy skutecznie stawić im opór, ale wymaga to konsekwencji w działaniu oraz mobilizacji kolejnych osób do włączania się w organizację ulicznych akcji informacyjnych i publicznych modlitw różańcowych. W najbliższym czasie potrzebujemy ok. 14 000 zł, aby kontynuować te działania i docierać do Polaków w trakcie wakacji.
Proszę Pana o przekazanie 50 zł, 100 zł, 200 zł, lub dowolnej innej kwoty, jaka jest dla Pana w obecnej sytuacji możliwa i wsparcie naszych działań budujących świadomość społeczną Polaków na temat zła i okrucieństwa aborcji.
Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

Aborcyjni przestępcy cieszą się bezkarnością i swobodą działania, zagwarantowaną przez rząd Donalda Tuska. Dzięki temu infekują sumienia kolejnych ludzi i namawiają do mordowania dzieci. 
Ratunkiem dla Polski jest publiczne głoszenie prawdy o aborcji.
Proszę Pana o wsparcie tych działań. 
Z wyrazami szacunku
Mariusz Dzierżawski
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
stronazycia.pl

Nie będzie obiecanej niższej składki zdrowotnej. W jej miejsce zabiorą 9% dochodów „podatku zdrowotnego”.

Nowy podatek zamiast składki zdrowotnej

15/07/2024 zus-nowy-podatek-zamiast-skladki-zdrowotnej

Nie będzie niższej składki zdrowotnej. Nowa propozycja zakłada całkowitą likwidację składki i wprowadzenie w jej miejsce tzw. podatku zdrowotnego. Każdy przedsiębiorca miałby zapłacić dodatkowy podatek w wysokości 9% swoich dochodów.

Przypomnijmy, że obniżenie składki zdrowotnej i przywrócenie starego systemu rozliczeń opartych na stałej składce ryczałtowej było jedną ze sztandarowych obietnic złożonych przed wyborami przez partie tworzące obecny rząd. Powrót do niskiej, ryczałtowej składki zdrowotnej obiecali wówczas przedsiębiorcom zarówno politycy Koalicji Obywatelskiej, jak i politycy Trzeciej Drogi.

Koalicja Obywatelska zobowiązała się, iż w ciągu pierwszych 100 dni swoich rządów:

„Wrócimy do ryczałtowego systemu rozliczania składki zdrowotnej.”

Z kolei Trzecia Droga obiecywała, iż:

„Zaczniemy od regulacji składki zdrowotnej. Przez zmiany wprowadzone przez Polski Ład nie można odliczyć jej od podatku i de facto stała się ona nowym podatkiem. Cofniemy tę regulację.”

Co istotne, w dokumentach programowych Trzeciej Drogi znalazła się również:

„Równa dla wszystkich składka zdrowotna zamiast podatku.”

Więcej na temat obietnic wyborczych w temacie składki zdrowotnej pisaliśmy w tym artykule.

Jest propozycja, nie ma przepisów

Niestety, pierwsze 100 dni rządów nie przyniosło żadnych rozstrzygnięć w kwestii nowej składki zdrowotnej. W końcu jednak, w marcu tego roku, minister finansów przedstawił wstępne założenia dotyczące nowego systemu rozliczeń.

Zgodnie z tą propozycją, większość przedsiębiorców miała zapłacić składkę w stałej miesięcznej kwocie. Według rządowych zapowiedzi, zmiany miały wejść w życie już od stycznia 2025 roku. O tym, ile wyniosłaby wysokość nowej składki zdrowotnej dla poszczególnych grup przedsiębiorców, pisaliśmy na tej stronie.

Niestety, na dzień dzisiejszy, tj. po 7 miesiącach po sformowaniu nowego rządu, Sejm nie zajął się kwestią zmian w składce zdrowotnej. Co więcej, do dnia dzisiejszego nie powstał nawet projekt ustawy, która takie rozwiązanie miałaby wprowadzać, a jedynym „konkretem” jaki poznaliśmy, jest… marcowa prezentacja ministra finansów. Co się zatem wydarzyło?

Nowy podatek zamiast składki

Okazuje się, iż propozycja obniżenia składki zdrowotnej dla firm spotyka się z coraz mniejszą przychylnością rządzących polityków. Coraz częściej jednak słychać płynący z ich ust przekaz, iż składki zdrowotnej nie należy obniżać, lecz wręcz przeciwnie – należy ją znacznie podwyższyć.

W wywiadzie udzielonym dla money.pl, wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny poinformował o nowej propozycji zmian w składce zdrowotnej. Nowe rozwiązanie zakłada całkowitą likwidację dotychczasowej składki zdrowotnej i wprowadzenie w jej miejsce nowego podatku zdrowotnego:

„Dla etatowców i części przedsiębiorców nic się nie zmieni, bo w ich przypadku wprowadzimy 9% stawkę tego podatku, czyli tyle, ile dziś wynosi ich składka. Co do liniowców i ryczałtowców, to rzeczywiście może dojść do sytuacji, że będą płacić więcej, gdyż tak jak trzeba płacić podatki, tak trzeba będzie płacić podatek zdrowotny o wysokości 9%.”

Według nowej koncepcji, dodatkowy podatek zdrowotny miałby być płacony przez każdego przedsiębiorcę i każdego etatowca i miałby wynieść w każdym przypadku 9% dochodów.

Nową 9-procentową daninę zapłaciliby zatem nie tylko przedsiębiorcy rozliczający się według skali podatkowej, lecz również firmy na podatku liniowym, które obecnie płacą składkę zdrowotną w wysokości 4,9% dochodów. Dla liniowców, nowy system oznaczałby zatem podwyższenie daniny aż o 84% (zobacz szczegóły).

Pewną zagadką, niewyjaśnioną dotąd przez ministra, pozostaje pytanie o to, w jaki sposób dochód na potrzeby nowego podatku mieliby wyliczyć przedsiębiorcy rozliczający się ryczałtem oraz kartą podatkową.

Wiceminister Wojciech Konieczny ujawnił również, iż nowy system ma zapewnić dodatkowe wpływy do budżetu NFZ w wysokości aż 32 mld zł rocznie. Oznacza to, że o taką właśnie kwotę, każdego roku, pomniejszane byłyby zarobki polskich przedsiębiorców w wyniku wprowadzenia nowego podatku zdrowotnego.

To groźny bełkot w trzech językach – ekspert o polsko-ukraińskiej umowie „o pomocy i współpracy”

Bełkot w trzech językach – ekspert o polsko-ukraińskiej umowie o pomocy i współpracy

2024-07-16 Zdzisław Markowski marucha/belkot-w-trzech-jezykach-ekspert-o-polsko-ukrainskiej-umowie-o-pomocy-i-wspolpracy

Znany specjalista od stosunków międzynarodowych, doktor Wojciech Szewko na swoim kanale „Na wschód od Bliskiego Wschodu” skomentował podpisaną przez Donalda Tuska i Wołodymyra Zełenskiego umowę o pomocy i współpracy polsko-ukraińskiej.

Już w pierwszym zdaniu doktor stwierdził, że jest to „kompletny bełkot, który nie spełnia żadnej normy pisania dokumentów międzynarodowych”.

Umowa z przysłowiowej d…

W poniedziałek 8 lipca w Warszawie premier Polski Donald Tusk i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisali Porozumienie o Współpracy w Dziedzinie Bezpieczeństwa. W politycznym internecie pojawiają się pierwsze analizy i omówienia. Tylko, że ta umowa jest tak beznadziejna, że tak naprawdę Polska do niczego się nie zobowiązała. I oby tak było naprawdę. [Mogą interpretować, że „do wszystkiego” md]

Analiza umowy pod kątem prawnym i merytorycznym

W przedostatnim 276 odcinku na swoim kanale na youtube „Szewko czyli na Wschód od Bliskiego Wschodu” doktor Wojciech Szewko, ekspert do spraw stosunków międzynarodowych z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas przyjrzał się owej umowie pod kątem prawnym i merytorycznym. Powiedzieć, że analiza nie wypadła najlepiej dla twórców dokumentu to nic nie powiedzieć. Doktor zmiażdżył umowę pod każdym względem i zrównał z poziomem gnojowiska.

Co powiedział ekspert?

„Postaram się bardzo delikatnie opowiedzieć, żeby nie mieszać się za bardzo w tę polsko-polską wojenkę. Ja sobie bardzo poważnie przeanalizowałem tę umowę, a przeczytałem setki, powtórzę setki umów międzynarodowych, a wiele z nich uczyłem się w dużych fragmentach na pamięć do kolejnych egzaminów.

Ten bełkot nie spełnia podstawowych kryteriów merytorycznych dla umowy międzynarodowej. Jeżeli to pisała jakaś osoba z dyplomem, to powinna stanąć przed kamerami, zjeść ten dyplom, wydalić i dopiero w takiej formie rozsmarować po ścianie i dopiero oprawić sobie w ramki.

To proszę państwa nie trzyma żadnej normy pisania dokumentów międzynarodowych. Robił to jakiś BBS, przypuszczam, że z MON-u, chociaż nie jestem pewien bo jest wielu różnych z różnych miejsc, który wziął jakąś notatkę zresztą napisaną fatalnym językiem i fatalnie skonstruowaną merytorycznie pododawał jej punkty i nazwał umowa, a w zasadzie porozumienie”. – mówił doktor.

Zobowiązania wyłącznie strony polskiej

„Jeżeli mamy jakikolwiek akt dwustronny, ewentualnie można byłoby to podciągnąć pod jednostronną deklarację, ponieważ zobowiązana jest prawie wyłącznie strona polska, a gdzie tam są zobowiązania drugiej strony? Tam są w mikroskopijnej skali. Przypomina to jednostronny dokument propagandowy polski, fragmenty jakiegoś wystąpienia w którym Polska zobowiązuje się do różnych działań. Przypuszczam, że jakby to w Pcimiu Dolnym dać to jakiemuś referentowi, który jest tam na praktykach od dwóch tygodni napisałby lepszy tekst, nie znając się na prawie międzynarodowym”. – pisze Wojciech Szewko.

„Z merytorycznego punktu widzenia takiego bełkotu to nawet czytając różne umowy pisane między państwami Afryki, gdzie są często politycy po bardzo dobrych zachodnich szkołach, trudno porównywać to do czegokolwiek. Jest to bełkot.

Trzeba też pamiętać, że czy nazwane to jest porozumieniem, traktatem, paktem czy konwencją, nazwa z punktu widzenia wiedeńskiej konwencji prawa traktatów, nie ma znaczenia. Jest to umowa międzynarodowa.

Ponieważ jest to umowa międzynarodowa powinna być ratyfikowana przez parlament więc przyjęcie w takiej formie jest to ewidentne złamanie konstytucji. Tylko tutaj mamy pewną lukę – ponieważ mówi się tu o umowie międzynarodowych, a tutaj mamy do czynienia z podpisanym bełkotem międzynarodowym i to na dodatek w trzech językach” – kontynuował doktor Szewko.

Umowa która do niczego nie zobowiązuje

„ To coś nie spełnia żadnego kryterium poprawnie napisanego traktatu. To coś jest po prostu bełkot z jakichś prawdopodobnie resortowych notatek. (…) BBS, czyli baran bez szkoły, który to konstruował, powinien zostać ujawniony publicznie. To co powinno nas przerażać w tej umowie to rażąca niekompetencja autorów. (…) Niebezpieczeństw nie ma, ponieważ tekst jest tak miałki, że można go interpretować w dowolny sposób. [Przecież to właśnie jest niebezpieczeństwem !! MD]

Nie ma żadnego twardego zobowiązania, na które można byłoby się powoływać i które można byłoby próbować w jakiś niewymuszony sposób realizować”. – stwierdza ekspert.

Ocena końcowa

„Próbuję sobie wyobrazić następującą sytuację. Na Pacyfiku mamy pojawiającą się nagle dzięki działalności wulkanicznej wyspę i obok mamy drugą wyspę. Na tę wyspę przybywa oszalały z braku słodkiej wody i rozmawiający z meduzami i syrenami rozbitek. Następnie ustanawia tu państwo. Mówi przez tę błękitną mgłę że on tu robi państwo. I widzi, że obok jest drugie takie samo państwo z takim samym obszarpańcem i na skorupie orzecha kokosowego spisują ze sobą traktat. Oni też by się pod takim bełkotem nie podpisali” – wyszydził doktor Szewko.

Zdzisław Markowski https://prawy.pl

Polska bez Polaków. Prognozy są bezlitosne: wkrótce znikniemy. Najpierw 14 milionów, potem 4 miliony…

16 lipca 2024 pch24.pl/polska-bez-polakow-prognozy-sa-bezlitosne-wkrotce-znikniemy

Polska bez Polaków. Prognozy są bezlitosne: wkrótce znikniemy

Z najnowszych danych Organizacji Narodów Zjednoczonych wynika jednoznacznie: jeżeli tzw. trendy demograficzne nie ulegną zmianie, to Polaków po prostu nie będzie.

Niewielka grupa polskiej ludności po prostu roztopi się w tyglu obcych, którzy napłyną na nasze ziemie. Są już konkretne wyliczenia.

Już za 76 lat Polaków będzie tylko 14,5 miliona – tak wynika z najnowszej prognozy ONZ.

Według eksperta demograficznego Mateusza Łakomego, ta liczba jest nawet przeszacowana i tak gigantyczny ubytek ludności Polska odnotuje w istocie wcześniej. Według Łakomego w roku 2200 – jeżeli Polacy będą mieć cały czas tak samo mało dzieci – będzie nas już tylko 4 miliony…

Mateusz Łakomy wskazał na portalu X.com, że w prognozie ONZ założono, że współczynnik dzietności w Polsce w latach 2024-2100 wyniesie 1,3. W istocie jest jednak niższy: w roku 2023 wyniósł tylko 1,16.

ONZ zawyżyła w efekcie liczbę urodzeń, zakładając, że w roku 2023 urodzi się 318 tys. dzieci. Naprawdę urodziły się tylko 272 tysiące. Jak podkreślił Łakomy, będzie się to wiązać ze znaczącym spadkiem znaczenia Polski w świecie. Dzisiaj mieszkający w Polsce Polacy stanowią 0,6 proc. populacji światowej. W roku 2100 będziemy stanowić już tylko 0,2 proc. światowej populacji.

W kolejnych latach będzie oczywiście tylko gorzej. Zachowując aktualny poziom dzietności w roku 2200 Polaków będą 4 miliony, a w roku 2307 – 1 milion.

Innymi słowy: nasza obecna kultura okazuje się być po prostu rozłożonym w czasie samobójstwem. Łatwo po tym poznać, że ojcem „trendów”, które dziś dominują, jest nieprzyjaciel człowieka, szatan, ten, który chce naszej śmierci. Debata wokół dzietności koncentruje się na rozbudowie sieci przedszkoli, szkół, ułatwieniach łączenia pracy z wychowywaniem dzieci…

Prawda jest jednak brutalna: jedyną przyczyną niskiej dzietności jest odrzucenie Boga i niechęć do tego, by zgodnie z Jego wolą dzieci mieć. Jako że ta prawda boli, jest zwalczana; ale przecież nie czyni jej to mniej prawdziwą!

Źródło: x.com Pach