Nowe badanie [kolejny raz…] wykazało, że maseczki [namordniki] zwiększają ryzyko zakażenia Covid.

Nowe badanie wykazało, że maseczki zwiększają ryzyko zakażenia Covid-19

2023-12-02 zmianynaziemi

Niedawno opublikowane badanie w czasopiśmie „Epidemiology and Infections” podważa dotychczasowe przekonanie o skuteczności masek w zapobieganiu przenoszeniu wirusa COVID-19. W przeciwieństwie do wcześniejszych badań, nowe wyniki wskazują, że osoby regularnie noszące maski mogą być bardziej narażone na zarażenie wirusem. Badanie przeprowadzone na grupie 3209 osób w Norwegii wykazało, że osoby często używające masek miały wyższe ryzyko uzyskania pozytywnego wyniku testu na COVID-19.

Szczegółowe statystyki z badania ukazują różnice w procentach pozytywnych testów w zależności od częstotliwości noszenia masek. Osoby, które „nigdy lub prawie nigdy” nie nosiły masek, miały 8,6% pozytywnych testów. W grupie noszącej maski „czasami” odsetek ten wzrósł do 15%, a wśród osób, które „prawie zawsze lub zawsze” nosiły maski, wskaźnik wynosił 15,1%.

Po uwzględnieniu czynników takich jak szczepienia, badanie wykazało, że osoby często noszące maski miały o 33% większe ryzyko zarażenia w porównaniu z osobami noszącymi je rzadko. W grupie osób stale używających masek, ryzyko to wzrosło do 40%.

Była zastępca głównego lekarza Anglii, Profesor Dame Jenny Harris, obecnie kierująca brytyjską Agencją Bezpieczeństwa Zdrowia, podnosi wątpliwości co do efektywności masek. Wskazuje na brak przekonujących dowodów na to, że maski ograniczają przenoszenie wirusa, dodając, że mogą one nawet tworzyć fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

Zgodnie z wypowiedzią Harris, trudno jest wyodrębnić wpływ masek od innych środków stosowanych w walce z COVID-19. Podkreśla, że doradzanie społeczeństwu noszenia masek mogło dać ludziom mylne przekonanie, że dzięki nim mogą zmniejszyć ryzyko infekcji. Harris zwraca także uwagę na niepewność dotyczącą bazy dowodowej na używanie masek w społeczeństwie.

W maju 2020 roku Harris wyraziła obawy, że noszenie masek może sprawić, że ludzie uwierzą, iż mogą „wrócić do normalności”, mimo braku solidnych dowodów na to. To badanie rzuca nowe światło na dyskusję dotyczącą masek i ich roli w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się COVID-19, podkreślając konieczność dalszych badań i analiz w tej dziedzinie.

Wszyscy jeszcze pamiętamy jaką dziką tresurę maskowania wprowadzono niemal na całym świecie. Ludzi, którzy podważali sensowność noszenia tych szmat na twarzach bardzo długo zwalczano i dyskryminowano. Nie doczekali się nawet słowa przepraszam, a wszystkie mity covidowe upadają jak zamki z piasków…

„Systematycznie okradany przez prezydium Sejmu”. Oświadczenie majątkowe Grzegorza Brauna

„Systematycznie okradany przez prezydium Sejmu”. Oświadczenie majątkowe Grzegorza Brauna

2.12.2023 nczas/systematycznie-okradany-przez-prezydium-sejmu-grzegorz-braun

Grzegorz Braun.
Grzegorz Braun. / Fot. PAP

„Systematycznie okradany przez prezydium Sejmu” – taki dopisek do oświadczenia majątkowego załączył poseł Grzegorz Braun. Nawiązał tym samym do covidowego cyrku, jaki na sali sejmowej odbywał się za kadencji Elżbiety Witek.

Zgodnie z ustawą, posłowie i senatorowie są obowiązani do złożenia oświadczenia o swoim stanie majątkowym. Oświadczenie to dotyczy majątku odrębnego oraz objętego małżeńską wspólnością majątkową.

Oświadczenie zawiera na przykład informacje o zasobach pieniężnych, nieruchomościach, uczestnictwie w spółkach cywilnych lub w osobowych spółkach handlowych, udziałach i akcjach w spółkach handlowych, a także o prowadzonej działalności gospodarczej i stanowiskach zajmowanych w spółkach handlowych.

Dotyczy także dochodów osiąganych z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej, mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. zł i zobowiązań pieniężnych o wartości powyżej 10 tys. zł, w tym zaciągniętych kredytów i pożyczek.

Oświadczenie o stanie majątkowym – zgodnie z ustawą – składa się Marszałkowi Sejmu albo Marszałkowi Senatu do dnia złożenia ślubowania oraz do 30 kwietnia każdego roku, według stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedniego, a także w terminie miesiąca od dnia zarządzenia nowych wyborów do Sejmu i Senatu.

Oświadczenie majątkowe Grzegorza Brauna

W dniu składania oświadczenia, czyli 7 listopada 2023 roku, Braun miał na koncie 758,23 zł oraz 383,8 dolarów.

W roku podatkowym 2022 poseł Konfederacji z racji wykonywania mandatu posła otrzymał 66,6 tys. zł, a z tytułu praw autorskich za książki oraz prowadzenie kanału na YouTube zarobił 74,4 tys. zł. Jak zaznaczył, nie ma żadnych kredytów ani pożyczek. Poinformował też, że jest członkiem Fundacji „Osuchowa”.

Jednocześnie w oświadczeniu majątkowym Braun zaznaczył, że z „pozostałej części uposażenia (poselskiego) i całości tzw. diet był systematycznie okradany przez prezydium Sejmu, które kontynuuje te złodziejską praktykę także w roku bieżącym 2023”.

Chodzi m.in. o czasy covidowego szaleństwa, gdy Braun raz po raz był wykluczany z obrad Sejmu (co wiąże się z karami finansowymi lub brakiem wynagrodzenia) za brak maski. Byliśmy wtedy świadkami potężnej hipokryzji rządzących i tzw. totalnej opozycji. Posłowie, w większości, poza kamerami mieli nakaz noszenia maseczek w głębokim poważaniu, ale gdy tylko kamery pojawiały się w zasięgu, od razu przykładnie kawałek materiału na twarz zakładali. Nakaz maskowania w Sejmie (i nie tylko tam) był także niezgodny z prawem, ale tym posłowie stanowiący prawo się w ogóle nie przejmowali.

Nie tylko za brak maski karano Brauna. Za słynną już wypowiedź w kierunku Adama Niedzielskiego, twarzy polityki covidowej, prezesa Konfederacji Korony Polskiej ukarano na kwotę 62,5 tys. zł. W trakcie kampanii wyborczej Krzysztof Bosak mówił, że Braunowi odebrano „w sumie kilkaset tysięcy złotych”.

Hollywood Reprobates Attend MOCA Spirit Cooking Gala. [zdjęcia dla wytrzymałych]

Hollywood Reprobates Attend MOCA Spirit Cooking Gala

winterwatch-spirit-cooking-gala

December 1, 2023 Russ Winter Articles by Russ Winter, Culture, US News, Winter Watch Articles 15

Large contingents of Hollywood stars and cognoscenti regularly attend what is called the MOCA Gala, a fundraiser for the Museum of Contemporary Art in Los Angeles. From the website here is what the tickets ran.

This event and the photos and video below were taken at MOCA’s Nov. 12, 2011 event.

After the public cheap seats fundraising event for plebs among the dilettante cognoscenti, there was a private dinner for heavyweight reprobates and discordians to attend. That would be the $25,000 to $100,000 crowd. Regular readers should quickly recognize the symbology that has emerged since John Podesta’s email Wikileak in 2016. Those still on training wheels can learn about it here.

The MOCA dinner, as shown in the next two photos, consisted of cheese pizza, noodles and two walnuts.

Here is a representative table “art” display. They are using a live nude “model” and skeleton ensemble.

At one point, none other than Marina Abramovitz of Spirit Cooking fame entered the gala for her cutting ritual. Here are Marina and her sidekick starting at it.

Here the cutting ritual continues to the ohs and ahs of the degenerate death cult crowd. Marina stands on the left as red-dress lady holds up a severed heart.

The next photo shows the remains after dessert has been passed out to the Luciferians. Ultimately the severed head is dumped into a plastic trash bag. What an extremely strange occult-like scene — obviously a cult of death. This is a real glimpse into the sullen, disassociated “artists” and freaks who make up the entertainment industry. Avoid their influences at all costs.

I weaned myself off this Hollywood-infested influence ten years ago, so I don’t know who many of these people are. But you can probably identify some of the celebs involved throughout the video and take appropriate action to steer clear, boycott and condemn them. Anybody with $25,000 to spend on this really needs to have their piggy bank taken away.

Normalizing Cannibalism and Weaponizing Celebrity Culture

Znikły wszelkie bariery

Znikły wszelkie bariery

Izabela Brodacka

Fakt usunięcia sprzed Sejmu barierek, który obwieściła Jachira wyglądająca i zachowująca się jak zwykle, to znaczy jak uciekinierka z Tworek i wyśpiewująca treny na temat swojej miłości do wolności ma głębokie znaczenie symboliczne.

Filozofowie odróżniają jak wiadomo dwa pojęcia: „wolność od” i „wolność do”. Sejm X kadencji uzyskał niewątpliwie „wolność od”. Wolność od barierek, kultury, dobrych obyczajów, poprawnego języka, zdrowego rozsądku, a przede wszystkim od troski o Polskę i od wierności Konstytucji.

Kiedy pierwszego dnia obrad zwolennicy PiS odwoływali się do Konstytucji obserwujący obrady Sejmu mogli zarejestrować szczere rozbawienie Tuska i Budki. Kiedy głos usiłował zabrać minister Ziobro marszałek Hołownia wbrew regulaminowi ograniczył mu czas wypowiedzi, a sala gromko wyliczała sekundy jak znokautowanemu bokserowi.

Za dawnych dobrych czasów, które pamiętają już chyba tylko staruszkowie, czyli według młodzieżowej nomenklatury „dziadersi”, jeżeli ktoś zachowywał się niewłaściwie albo używał wulgarnego języka mawiało się, że zachowuje się w sposób nieparlamentarny lub wypowiada się nieparlamentarnym językiem. Obecnie to określenie powinno zmienić sens na przeciwny. Jeżeli ktoś przeklina czy wykonuje wulgarne gesty należy stwierdzić, że zachowuje się w sposób ściśle parlamentarny.

W pierwszych dniach obrad marszałek Hołownia wyraźnie nie panował nad salą sejmową. Choć wielokrotne pokrzykiwał jak belfer z podstawówki „proszę o spokój” zupełnie to nie działało. Swoją misję Hołownia postrzega w szczególny sposób. Obiecał sali podcast w mediach na co reakcją były бурные аплодисменты. Widać było, że sala sejmowa wyśmienicie się bawi, że obrady sejmu to dla nich igrzyska czy wręcz cyrk. W całkowitej sprzeczności z tym faktem jest deklaracja Hołowni, że chciałby żeby rodzice gdy media pokazują Sejm nie zasłaniali dzieciom oczu i nie zatykali uszu. To niemożliwe. Takie idiotyzmy jakie codziennie słyszymy można obecnie usłyszeć tylko w Sejmie. Sam Hołownia oświadczył na przykład, że na niesfornych posłów czekać będzie ciemny pokój. „A w ciemnym pokoju poseł Śmiszek” -dopowiedzieli dowcipnisie.

Nowy poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Józefaciuk, były dyrektor i nauczyciel siedmiu przedmiotów w Zespole Szkół Rzemiosła im. Jana Kilińskiego w Łodzi wyznał „Gazecie Wyborczej”, że jest neopoganinem oraz pasjonuje się metafizyką i medycyną alternatywną. „Współpraca z naturą, zawierzenie jej sile, próba dostosowania się do niej” – tłumaczył. Józefaciuk podlizywał się kiedyś totalnej opozycji sprzeciwiając się publicznie wprowadzeniu podręcznika do HiT prof. Wojciecha Roszkowskiego.  Oprócz bycia nauczycielem, Józefaciuk jest także dietetykiem, trenerem personalnym oraz mistrzem reiki i konchowania. Jak sam wyjaśnia, reika „to taki system uzdrawiania” a konchowanie „polega na tym, że wkłada się do ucha taki jakby komin i w nim spala się pewne rzeczy żeby usunąć syfy”. 

We wtorek 21.11.23 Sejm wznowił obrady. Jak powiedział bodajże poseł Suski sale parlamentarne były świadkami różnych dziwnych wydarzeń ale takiego kabaretu jak tego dnia nigdy nie było. Popularne i banalne stało się ostatnio nazywanie Sejmu cyrkiem. Jednak nazwanie go kabaretem jest bardziej właściwe. W cyrku niektóre numery są śmiertelnie poważne. Na przykład salto mortale czy tresura lwów. W kabarecie wszystkie służą rozbawieniu widzów.

Co gorsza Sejm to taki kabaret, którego aktorzy najlepiej bawią się sami swoimi dowcipami. Najpierw marszałek Hołownia wyłączył mikrofon posłowi Suskiemu. Potem kilkanaście minut spierano się o minutę przerwy. Tę minutę ostatecznie przegłosowano i natychmiast wznowiono obrady. Sprawę ustosunkowania się do zmiany traktatów europejskich zagrażających utratą suwerenności Polski Hołownia uparcie kierował do dyskusji w komisji. W pełnej świadomości, że w środę 22.11 o godzinie 12 w UE odbędzie się głosowanie w tej sprawie.

Poseł klubu Polska 2050 – Trzecia Droga ( Jak złośliwi mówią – Trzecia Noga ) Paweł Zalewski zgłosił natomiast wniosek o przejście do porządku dziennego i tym samym „zakończenie tyrad przedstawicieli PiS przesiąkniętych nienawiścią do UE”.

Zmiana traktatów UE to drobiazg wobec problemów przedstawionych przez panią Dorotę Niedziela z KO. Jako priorytet swojej działalności pani Dorota postuluje przeforsowanie wpuszczania psów do budynku Sejmu i do ogrodów sejmowych, bo sama ma pieska. Piesek pani poseł ma jak pamiętamy w Sejmie prekursora, słynną Sabę marszałka Ludwika Dorna. Saba swobodnie przechadzała się po Sejmie, była wyprowadzana przez borowców i doczekała się nawet inwokacji prezydenta Kwaśniewskiego. Brzmiała ona mniej więcej tak:„ Ludwiku Dornie, psie Sabo, błagam, nie idźcie tą drogą”. Pani Dorota będzie mogła się oczywiście powołać również na precedens konia Incitatusa, którego cesarz rzymski Kaligula uczynił senatorem oraz człowieka zwanego Koniem, którego tylko immunitet poselski broni przed prokuratorem.

Pusty śmiech budzą również kandydatury na ministrów nowego rządu pod egidą Tuska. Na ministra finansów proponuje się niejakiego Ryszarda Petru. Petru jak pamiętamy wsławił się stworzeniem całkowicie nowej algebry. Zgodnie z jej prawami 3=6. Gdy Petru ujawni pozostałe aksjomaty swojej algebry niewątpliwie zasłuży na nagrodę Nobla. Ministrem spraw zagranicznych ma szanse zostać Radosław Sikorski, który jak pamiętamy wsławił się wielce dyplomatycznym podziękowaniem Amerykanom za uszkodzenie gazociągu Nord Stream.

Wszystko przebija jednak faktyczne a nie hipotetyczne stanowisko europosła dla Włodzimierza Karpińskiego byłego ministra skarbu w rządzie Donalda Tuska, byłego sekretarza miasta w stołecznym Ratuszu, byłego prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Warszawie, który 9 miesięcy spędził w areszcie pod zarzutem przyjęcia łapówki. Karpiński na pewno nie jest żoną Cezara. A do zaszczytów w parlamencie europejskim takie jak jego kwalifikacje są pożądane. Nie będzie pierwszym łapówkarzem w tym gronie. Cóż dodać – jaki pan taki kram.

Jak to jest, że nie dorobiliśmy się po tylu latach jakichś przyzwoitych elit, które mogłyby naszym krajem rządzić w sposób po prostu uczciwy.

‘Wszystko jest ważniejsze, wszyscy są ważniejsi’ czyli kto nami rządzi i dlaczego – dr Lucyna Kulińska

Kategoria: Archiwum, Co piszą inni, Polecane, Polityka, Polska, Świat, Ważne

Autor: AlterCabrio , 1 grudnia 2023 ekspedyt/wszystko-jest-wazniejsze-wszyscy-sa-wazniejsi-czyli-kto-nami-rzadzi-i-dlaczego

Kiedy się zastanawiamy nad tym niezadowalającym poziomem moralności naszego społeczeństwa, a przede wszystkim jego elit politycznych i społecznych, nad takim drastycznym obniżeniem ich lotów, poziomu kultury, moralności, uczciwości w ogóle, nasuwają się pytania o przyczyny. Jak to jest, że nie dorobiliśmy się po tylu latach jakichś przyzwoitych elit, które mogłyby naszym krajem rządzić w sposób po prostu uczciwy. I uczciwy przede wszystkim w stosunku do nas, Polaków. Obserwujemy co się dzieje dookoła nas i widzimy, że te elity się rotują, zmieniają, mamy z powrotem te same twarze, to samo spychanie polskiej narracji gdzieś tam w tył. Wszystko jest ważniejsze, wszyscy są ważniejsi. Mamy teraz kilka takich równoczesnych ‘zderzeń’. I ta zmiana polityczna po wyborach, to dlaczego Polacy tak, a nie inaczej wybrali, równocześnie 1 i 2 listopada minął, czyli ta chwila refleksji. Co się stało? Odpowiedź jest z pozoru prosta, prawda? Bo społeczeństwo zostało zepsute, zdemoralizowane przez kilkadziesiąt lat trwania w Polsce komunizmu, a z drugiej strony demoralizowane jest przez płynące z Zachodu trendy liberalne, z kultem pieniądza, relatywizmem moralnym. Jest na pewno w tym wiele racji, ale uważam, że do zrozumienia tego wszystkiego, co się dzieje dzisiaj, trzeba sięgnąć głębiej, dalej nieco do historii. Jest bowiem faktem, że każdy naród poddaje się tym łatwiej deprawacji im mniej ma dobrych przykładów płynących od swoich pierwotnych elit. Mówię tu głównie o elitach polskich…

−∗−

Kto nami rządzi i dlaczego – dr Lucyna Kulińska

−∗−

Uzupełnienie – subiektywny wybór artykułów z archiwum Portalu:

Gdyby diabeł miał wszechmoc, to Hegel miałby rację. Polska bez rozumu

Dlaczego Polacy zgłupieli? Oto jeden z głównych powodów: Gwałt na pojęciach.

Bielmo na polskich oczach

Większość Polaków nie ma poglądów politycznych

SŁUDZY OBOJGA NARODÓW czyli Poliniacy i Pół-Polacy

Żeby Polska była polska

Polska – sojusznik czy pachołek?

Imponderabilia, rzeczy nieuchwytne dla współczesnej demokracji

−∗−

Tagi: demoralizacja, deprawacja społeczeństwa, dr Lucyna Kulińska, Polska, polskie elity

===================================

Czemu ci ludzie myślący w Polsce nie stanęli wszyscy na czele Ruchu JOW? byśmy „ich” pokonali… Mirosław Dakowski

Kilka zarzutów postawionych Pfizerowi przez prokuratora generalnego Teksasu, Kena Paxtona. Kiedy polscy prokuratorzy się zabiorą do roboty?

Fundacja Ordo Medicus

@OrdoMedicus

W związku z licznymi kłamstwami Pfizera nt. szczepionek przeciwko covid, stan Teksas podał giganta farmaceutycznego do sądu. W 50-stronnicowym pozwie czytamy m. in.: Po wprowadzeniu na rynek wprowadzającego w błąd oświadczenia o „95% skuteczności”, Pfizer rozszerzył swoją oszukańczą kampanię na kilka frontów:

– Po pierwsze, czas trwania ochrony: FDA uznała, kiedy po raz pierwszy dopuściła szczepionkę Pfizera do obrotu. że „nie jest możliwe” ustalenie, jak skuteczna będzie szczepionka po upływie dwóch miesięcy. Jednak na początku 2021 r. Pfizer celowo stworzył fałszywe wrażenie, że jego szczepionka zapewniała trwałą i zrównoważoną ochronę, posuwając się nawet do zatajenia bardzo istotnych danych i informacji przed opinią publiczną, pokazujących, że skuteczność szczepionki szybko spadała

– Po drugie, transmisja: FDA ostrzegła firmę Pfizer, że „potrzebuje” dodatkowych informacji, aby ustalić, czy szczepionka chroni przed „przenoszeniem” covida między osobami. Ale zamiast tego Pfizer zaangażował się w kampanię podsycania strachu, wykorzystując intensywne obawy opinii publicznej w związku z trwającą rok pandemią, insynuując, że szczepienie było konieczne dla Amerykanów, aby chronić swoich bliskich przed zarażeniem się covidem

– Po trzecie, ochrona przed wariantami (koronawirusa): Pfizer świadomie przedstawiał fałszywe i niepoparte dowodami twierdzenia na temat skuteczności szczepionki przeciwko wariantom, w tym w szczególności tak zwanemu wariantowi Delta. Szczepionka zadziałała wyjątkowo słabo przeciwko wariantowi Delta, a własne dane Pfizera potwierdziły ten fakt. Mimo to Pfizer poinformował opinię publiczną, że jego szczepionka jest „bardzo, bardzo, bardzo skuteczna przeciwko Delta”.

To tylko kilka zarzutów postawionych Pfizerowi przez prokuratora generalnego Teksasu, Kena Paxtona. Kiedy polscy prokuratorzy się zabiorą do roboty?

@PK_GOV_PL

@Ziobro_PL

https://texasattorneygeneral.gov/sites/default/files/images/press/Pfizer%20Vaccine%20Petition%20Filed.pdf

======================

mój człowiek z Texasu:

Warto dodać, że po wniesieniu tego pozwu do sądu prokurator generalny stanu Teksas nagle został oskarżony o nadużycia etyczne i musiał przejść przez tzw. „impeachment proces” (próba usunięcia z urzędu).

Próba się nie powiodła (upadła olbrzymią większością w stanowym senacie) i sporo posłów do stanowego zgromadzenia ma teraz jajecznicę na twarzy bo wyszło kto ma ich w kieszeni.

Bidenomics and America’s 2024 Christmas tree. Friday Funnies: MEMy.

Friday Funnies: Never Forget

America’s 2024 Christmas tree

ROBERT W MALONE MD, MS DEC 1∙PREVIEW

You can’t make this stuff up.

Some of the News-story headlines that didn’t make the Googleweb were pretty hilarious:

National Christmas Tree topples to the ground at White House: 'Perfectly summing up Joe Biden’s presidency’ (Fox News)

‘Fitting’: White House Christmas Comes Crashing Down (Catholic News)

White House Christmas tree falling called a 'metaphor’ for Biden: 'It makes sense’ (Fox News)





Bidenomics and America’s 2024 Christmas tree


Never Forget and remember – that they can do it again for whatever public health emergency they desire.

”Who is Robert Malone” is a reader supported publication

Ukraina nadal sprzedaje sprzęt wojskowy Rosji.

Ukraina nadal sprzedaje sprzęt wojskowy Rosji

https://www.magnapolonia.org/ukraina-nadal-sprzedaje-sprzet-wojskowy-rosji/

Według portalu “Ważne Historie” oraz Organized Crime and Corruption Reporting Project, rosyjskie wojsko w 2022 i 2023 roku otrzymało części zamienne pochodzące z Ukrainy o wartości ponad 370 mln rubli (4,2 mln dolarów).

Ukraina nadal sprzedaje sprzęt wojskowy Rosji. Pomimo trwającej rosyjskiej inwazji na Ukrainę, części do wyposażenia wojskowego potrzebnego armii rosyjskiej nadal dostarczane są przez ukraińskie firmy do Rosji – wynika ze śledztwa dziennikarzy śledczych oraz wolontariuszy niezależnej organizacji badającej zjawiska korupcyjne w Rosji. Od początku wojny, spółka rosyjska Avia FED Service dostarczyła rosyjskiemu lotnictwu części zamienne o wartości 650 mln rubli (7,3 mln dolarów) z czego 370 mln rubli (4,2 mln dolarów) pochodziło z Ukrainy.

Według danych celnych do których dotarli śledczy, spółka dostarczyła do Rosji części służące naprawom samolotów transportowych AN-124 z Charkowskiego Zakładu Budowy Maszyn o wartości 120 mln rubli. Za 67 mln rubli dostarczono części do naprawy stacji radiolokacyjnych śmigłowców szturmowych Ka-52 z kijowskiej fabryki Radar, części do naprawy silników An-24 i An-12 wyprodukowanych przez Motor Sich, kijowskiego zakładu „Artem” i innych ukraińskich przedsiębiorstw za około 170 milionów rubli.

Dodatkowo rosyjska spółka importowała części i wyposażenie wojskowe z Francji, Wielkiej Brytanii i USA.

Avia FED Service (FED jest akronimem od Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego) powstała w 1993 roku jako rosyjska spółka-córka Charkowskiego Zakładu Budowy Maszyn im. Dzierżyńskiego. Spółka zajmuje się pośredniczeniem w zakupach ukraińskich części pomiędzy zakładem a klientami m.in. rosyjskim ministerstwem obrony. Na czele rosyjskiej spółki stoi urodzony w Ługańsku Oleksandr Reszetnik.

Od 2018 roku Avia FED Service została obłożona ukraińskimi sankcjami za wspieranie wysiłków wojennych Rosji, jednak współpraca i sprzedaż produktów ukraińskich firm nadal trwała. Dostawa owych części nie odbywała się jednak bezpośrednio. Pośrednikiem w transakcji jest zarejestrowana w Dubaju spółka Linker.

To tam trafiają produkty z Ukrainy a dalej wysyłane są do Rosji. Linker otrzymywał w szczególności ukraińskie produkty od Motor Sicz, którego dyrektor Wiaczesław Bogusław został zatrzymany w październiku ubiegłego roku pod zarzutem zdrady stanu za „nielegalne dostawy towarów wojskowych do rosyjskich samolotów szturmowych”.

Poza Linkerem w transakcjach uczestniczy również firma z Kirgistanu, która została założona w kwietniu 2023 roku. Od tego czasu dostarczyła do Rosji produkty Charkowskiego Zakładu Budowy Maszyn o wartości 40 mln rubli. Rosyjska spółka Avia FED Service wyjaśniała dziennikarzom, że sprzęt dostarczany z Ukrainy do Rosji został zakupiony w latach 2020-2021 i był składowany „za granicą”. Spółka nie wyjaśniła jednak jak możliwe jest, że dostawy odbywają się poprzez założony kilka miesięcy temu spółkę kirgiskiego pośrednika.

Wartości dostarczonego wyposażenia może wydawać się niewielka, jednak warto pamiętać, że dostawy dotyczą zazwyczaj tych elementów, których nie da się wyprodukować w Rosji, a ich brak powoduje całkowite uziemienie rosyjskich maszyn.

Sejm przyjął ustawę, wedle której procedura in vitro będzie refundowana z naszych podatków, to zasilenie gigantycznego biznesu setkami milionów złotych. Raj dla pedofilów.

Fundacja Pro-Prawo do życia

Sejm przyjął przedwczoraj ustawę, wedle której procedura in vitro będzie refundowana z naszych podatków. Będzie to miało poważne konsekwencje moralne i społeczne, z których wielu Polaków nie zdaje sobie sprawy. Ustawa o refundacji in vitro przeszła niemal bez żadnego oporu społecznego, gdyż zdecydowana większość Polaków akceptuje i popiera ten proceder. Jest tak dlatego, że w przepełnionej emocjami propagandzie medialnej in vitro nazywane jest metodą „leczenia niepłodności”, dzięki której bezdzietne pary mogą mieć szansę na upragnione dziecko.
Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak in vitro wygląda w praktyce i z czym wiąże się ta procedura. 
Dlatego przygotowaliśmy poniższy materiał, który zwięźle przedstawia problem.Dlaczego musimy przeciwstawić się in vitro? [foto]Procedura in vitro zaczyna się od tego, że mężczyzna jest zapraszany do specjalnego „intymnego pokoju” znajdującego się w „klinice” in vitro, w którym musi poddać się masturbacji w celu oddania nasienia. W „klinikach” udostępnia się pisma i filmy pornograficzne, aby przyspieszyć cały proceder. Nawet jeśli człowiek usprawiedliwia się, że masturbuje się w celu oddania nasienia „dla wyższych idei”, to jest to tylko oszukiwanie własnego sumienia. Nic bowiem nie zwalnia człowieka z przestrzegania przykazań.
 Aby uzyskać i pobrać więcej komórek jajowych, kobiecie podaje się preparaty hormonalne. Organizm bardzo ciężko znosi sztuczną, wywołaną za pomocą dużej dawki hormonów, hiperowulację, która prowadzi do uwalniania w jajnikach dużej ilości komórek jajowych. Procedura ta zagraża zdrowiu, a nawet życiu kobiety. W naturze, podczas owulacji, uwalniana jest tylko jedna komórka jajowa. Następnie w laboratorium dokonuje się sztucznego zapłodnienia. Za każdym razem powołuje się do życia kilka zarodków po to, aby wybrać spośród nich najlepiej rokujące.
Inne zamraża się na „wszelki wypadek” i przechowuje w specjalnych beczkach w temperaturze ciekłego azotu. Po jakimś czasie zawartość beczek wylewa się do kanalizacji. Opis tej metody wyjaśnia prof. Bogdan Chazan: 
„W metodzie in vitro selekcjonuje się dawców pod względem ich wyglądu, cech osobowych; selekcjonuje się zarodki na szkle i te najlepiej wyglądające przeznacza się do transferu do macicy. Od zarodka będącego w najwcześniejszej fazie rozwoju pobiera się jedną komórkę, blastomer, wyjmuje z zarodka i poddaje badaniu genetycznemu. Jeżeli cechy potomka odpowiadają życzeniu rodziców, wtedy zarodki przenosi się do macicy matki, a te, które nie odpowiadają rodzicom – wyrzuca się.” 
Innymi słowy – aby za pomocą sztucznego zapłodnienia in vitro mógł począć się i urodzić jeden człowiek, należy wyprodukować we wczesnej fazie rozwoju co najmniej kilka innych istnień ludzkich, które są zamrażane lub niszczone. Aby zwiększyć skuteczność metody, w macicy umieszcza się kilka zarodków, licząc się z tym, że część z nich obumrze. Jeśli do tego nie dochodzi dokonuje się „redukcji”, czyli zabicia nadliczbowych zarodków w łonie matki. „Redukuje” się w późnej ciąży również dzieci podejrzane o wadę genetyczną, bo przecież rodzice pragną dziecka zdrowego, a nie chorego. 
Do tego dochodzi do ogromnego obciążenia psychiki kobiety, która nawet kilka razy może tracić dziecko umieszczone w jej łonie po zapłodnieniu in vitro. Po umieszczeniu zarodka ludzkiego w łonie matki jest jedynie niewielka szansa na urodzenie dziecka. Dlatego za pierwszym razem często to się nie udaje, więc zgodnie z logiką in vitro należy próbować do skutku, co prowadzi do kolejnych poronień. Od strony moralnej procedura in vitro jest więc jeszcze gorsza od aborcji, gdyż pociąga za sobą śmierć wielu dzieci w najwcześniejszym stadium ich życia, wiąże się z uwikłaniem osób zaangażowanych w ten proceder, zwłaszcza mężczyzn, w nieczystość seksualną, oraz naraża zdrowie (zarówno fizyczne jak i psychiczne) matek. In vitro ma być refundowane z naszych podatków jako recepta na problemy demograficzne Polski.
Tymczasem procedura ta wiąże się z gigantycznymi nakładami finansowymi i jest niemożliwe, aby za jej pomocą naprawić katastrofę demograficzną, której przyczyny są przede wszystkim kulturowe i cywilizacyjne. Wedle projektu przegłosowanej przez Sejm ustawy, ma to być nawet 500 milionów złotych rocznie. Skuteczność zapłodnienia metodą In vitro waha się w przedziale od kilku do kilkudziesięciu procent szans (które maleją wraz z wiekiem kobiety), a jedno „podejście” do próby sztucznego zapłodnienia może kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych. To jednak nie wszystko.
 In vitro to część składowa ogromnego biznesu i procederu handlu ludźmi. W dzisiejszym świecie Zachodnim całkowicie legalnie i otwarcie prowadzi się zorganizowany handel ludźmi. Brzmi to niewiarygodnie, ale to prawda. W wielu miastach (np. w Brukseli) odbywają się regularne edycje targów, w trakcie których handluje się „żywym towarem” – dziećmi, które sprzedawane są bogatym homoseksualistom oraz innym zamożnym klientom. Dziecko można wybrać ze specjalnie przygotowanych katalogów. Płeć, rasa, kolor oczu i włosów – o tym wszystkim można zdecydować w trakcie zakupu człowieka. Po dokonaniu płatności, wynoszącej nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów, wynajmuje się macicę od matki-surogatki, która zostaje sztucznie zapłodniona metodą in vitro i następnie przez 9 miesięcy nosi w swoim łonie zamówione dziecko. Po porodzie jest ono oddawane m.in. homoseksualistom. 
Właśnie w ten sposób, dzięki in vitro i surogacji, dwóch homoseksualistów z Australii (Peter Truong i Mark Newton) kupiło maleńkiego chłopczyka o imieniu Adam. Homoseksualiści kupili chłopczyka tylko po to, aby regularnie wykorzystywać go seksualnie. Po raz pierwszy zgwałcili go, gdy miał dwa tygodnie. Molestowali go w sumie przez 6 lat. Stworzyli również zorganizowaną siatkę pedofilską i sprzedawali dziecko innym pedofilom, aby za pieniądze gwałcili je i nagrywali filmy pornograficzne z jego udziałem.
W trakcie śledztwa rozbito całą pedofilską szajkę, która dysponowała milionami zdjęć wykorzystywanych seksualnie chłopców. Należący do grupy pedofile wymieniali się również doświadczeniami i doradzali sobie w jaki sposób kupić dzieci od surogatek.
Zakup dziecka, najlepiej noworodka, jest z punktu widzenia pedofilów „bezpieczniejszy” od np. adopcji, gdyż małe dziecko nie poinformuje o niczym organów ścigania, a jego molestowanie może trwać latami, dopóki nikt się nie zorientuje. 
Warto nadmienić, że światowym centrum surogacji i in vitro jest Ukraina. Pomimo trwającej wojny, funkcjonują tam liczne „centra reprodukcji”, czyli po prostu fabryki dzieci poczynanych metodą in vitro, rodzonych przez wynajęte matki-surogatki, a następnie przekazywanych w ręce bogaczy z całego świata. 
In vitro jest deptaniem godności mężczyzn i kobiet pragnących potomstwa oraz  traktowaniem dzieci jako towaru z ceną na metce, który można sobie zamówić i kupić, kosztem życia ich rodzeństwa mrożonego w beczkach i mordowanego poprzez aborcje. In vitro ściśle połączone jest z surogacją i procederem handlu ludźmi. Na to wszystko nigdy nie może być zarówno moralnego jak i prawnego przyzwolenia. Istnieją naturalne i godziwe metody prawdziwego leczenia niepłodności, które należy rozwijać i wspierać. In vitro to sztuczna, nastawiona na wielki biznes i ogromne zyski produkcja człowieka, która obdziera go z godności sprowadzając do rangi przedmiotu i towaru. Zmarła niedawno śp. Wanda Półtawska mówiła, że in vitro to „grzech Lucyfera”, który chciał zastąpić Pana Boga. 
Diabelską „zabawą” jest tworzenie dzieci w laboratorium i przyznawanie sobie przez to bożych kompetencji. 
O niegodziwości in vitro publicznie mówi też nawrócony dr Tadeusz Wasilewski, jeden z pionierów procederu in vitro w Polsce, który założył pierwszą „klinikę” in vitro w naszym kraju, a teraz zajmuje się prawdziwym leczeniem niepłodności: 
„Każdy ludzki zarodek, który ma  1,2,3, 5 dni jest dla świata medycznego małym pacjentem. Wiedzą to również osoby, które chcą być rodzicami i biorą udział w programie in vitro. Ujawnia się to, kiedy przychodzą w trzecim dniu po połączeniu komórki jajowej z plemnikiem i pytają – „Czy nasze dzieci żyją?”, „Czy się rozwijają?”. I to jest pytanie nagminnie zadawane lekarzom pracującym w klinice in vitro. Słyszą od nich wówczas odpowiedź „Tak wasze dzieci żyją, tak rozwijają się”. A więc i lekarze z tych klinik wiedzą, że jest to ludzkie życie. Życie i jego wielka godność, w którą metoda in vitro uderza.” 
Dr Wasilewski przyznał również, że: „Program in vitro stał się hamulcem dla prawdziwej medycyny. Takiej, której celem jest pełna diagnostyka i przeciwdziałanie nieprawidłowościom, by umożliwić poczęcie w sposób naturalny. Myślę, że gdyby cała energia poświęcona realizacji programu in vitro poszła w szukanie przyczyn niepłodności, bylibyśmy sto lat do przodu w temacie leczenia.” 
W przyjętej przez Sejm ustawie o in vitro nie chodzi więc o czyjekolwiek dobro czy demografię, a o zasilenie gigantycznego biznesu setkami milionów złotych z kieszeni podatników. Refundacja programu in vitro to po prostu kolejny ukłon w stronę międzynarodowego lobby zrzeszającego korporacje i przedsiębiorstwa rozwijające cywilizację śmierci. „Kliniki” in vitro, koncerny dostarczające preparaty hormonalne i medyczne, laboratoria, uniwersytety, centra surogacji, organizatorzy targów ludźmi, pośrednicy w handlu „żywym towarem”, agencje reklamowe – to tylko niektóre z wielu podmiotów uwikłanych w biznes przynoszący milionowe dochody. In vitro nie jest metodą leczenia niepłodności. Co więcej, in vitro w ogóle niczego nie „leczy”, gdyż jest metodą sztucznie wspomaganego rozrodu. Mężczyzna i kobieta, którzy poddają się procedurze in vitro, dalej będą zmagać się z niepłodnością, gdyż in vitro niejako omija ten problem i nie proponuje pacjentom wyleczenia lub poprawy ich stanu zdrowia. Zastosowanie in vitro nie wpływa w żaden sposób na wzmożenie płodności, ponieważ zapłodnienie dokonuje się sztucznie poza organizmem matki. Po zastosowaniu in vitro, nawet jeśli w wyniku tej procedury urodzi się dziecko, rodzice dalej pozostają z problemem, który wywołuje niepłodność. Metody leczenia niepłodności są zupełnie inne, a jedną z nich jest np. naprotechnologia, która podejmuje się realnego leczenia przyczyn problemów z płodnością i pozwala w sposób naturalny zajść w ciążę. Niepłodność powinno się LECZYĆ. Pacjenci, u których nastąpi poprawa stanu ich zdrowia, powinni móc, dzięki zastosowanej terapii, w sposób naturalny począć i urodzić dziecko. Wyleczony pacjent nie potrzebuje już lekarza.
Tymczasem in vitro nie proponuje leczenia, ale kosztowną i niemoralną próbę obejścia problemu. Jeśli jakaś para urodzi dziecko z in vitro (po tym jak wiele innych dzieci zginie w trakcie procedury), to gdy będą chcieli mieć kolejne dziecko, to znów muszą skorzystać z in vitro, ponieważ dalej borykają się z niepłodnością, bo nikt nawet nie zaproponował im leczenia. Co więcej, w konsekwencji procedury in vitro zdrowie kobiety może być poważnie zagrożone (przyjmowanie preparatów hormonalnych i poronienia), co niesie ze sobą konieczność leczenia i dalszego wydawania pieniędzy na kolejnych specjalistów (lekarze, terapeuci itp). 
 Postępy rewolucji moralnej są w kwestii in vitro bardzo szybkie, gdyż większość Polaków nie rozumie na czym polega ta metoda, ponieważ jedyny przekaz, jaki w tej sprawie dociera do społeczeństwa, to propaganda przedstawiająca uśmiechnięte dzidziusie i zadowolonych rodziców, którzy doczekali się potomstwa. Obraz ten ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Brak oporu społecznego przekłada się na konsekwencje polityczne. Jednym z polityków, który zagłosował za finansowaniem in vitro z budżetu państwa, był premier Mateusz Morawiecki. „Ja akurat osobiście zawsze za tym optowałem” – powiedział po głosowaniu Morawiecki. Za in vitro głosowało także 22 innych posłów PiS, 49 wstrzymało się od głosu w tej sprawie, a 17 nie przyszło na głosowanie.Wesprzyj organizację akcji [foto]Nasza Fundacja od wielu lat walczy z mordowaniem najsłabszych, deprawacją i wykorzystywaniem seksualnym dzieci i młodzieży. Walczymy o godność każdego człowieka. Organizujemy niezależne kampanie społeczne, których celem jest kształtowanie świadomość i sumień naszych rodaków. Nasi wolontariusze każdego dnia organizują akcje w przestrzeni publicznej oraz w internecie. Wykorzystujemy billboardy, plakaty, furgonetki, megafony oraz niezależne kanały internetowe. 
Proszę, aby wsparł Pan tę działalność i umożliwił dalsze docieranie do Polaków z prawdą o zagrożeniach, jakie forsują w naszym kraju propagatorzy i ideolodzy cywilizacji śmierci.
Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW
Aborcja, eutanazja, in vitro, surogacja, handel ludźmi – to wszystko rozwija się na naszych oczach. To efekt rewolucji moralnej, której celem jest zniszczenie moralności i podstawowych zasad, na których zbudowane jest nasze społeczeństwo. Budowaniu wiedzy i świadomości służą nasze kampanie, o wsparcie których raz jeszcze Pana proszę.
Serdecznie Pana pozdrawiam,Mariusz DzierżawskiFundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszkówstronazycia.pl

Oto dokument w którym sami masoni wyjaśniają, że symbole na banknocie dolarowym są masońskie.

Dokument w którym sami masoni wyjaśniają, że symbole na banknocie dolarowym są masońskie.

2023-11-29 eschatologia.pl/dokument-w-ktorym-sami-masoni-wyjasniaja-ze-symbole-na-banknocie-dolarowym-sa-masonskie

A co powiesz na ten niesamowity „zbieg okoliczności”? Otóż prezydent USA George Bush senior wygłasza przemówienie dziesięć lat przed „wysadzeniem w powietrze” Bliźniaczych Wież World Trade Center, i wzywa do wprowadzenia w życie Nowego Porządku Świata? Media „głównego rynsztoku” powiedzą, że to przypadek, a w zasadzie nie podejmą nawet tego tematu, gdyż panicznie boją się „prawdy” oraz „wartościowych informacji”.

„Nad społeczeństwem dominować będzie elita, która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją.”

Zbigniew Brzeziński w książce „Between Two Ages” 1970 rok.

„Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata.”

David Rockefeller.

Ludzie mówią, że zwolennicy teorii spiskowych są „wariatami”, którzy widzą diabła za każdym drzewem, za każdym rogiem. Ale prawda w tej sprawie oraz rzeczywiste cytaty „elity rządzącej”, wydają się weryfikować i potwierdzać, że wiele z tego, co mówią zwolennicy teorii spiskowych, jest rzeczywiście całkiem dokładne. Zanim podamy wam niesamowity cytat George’a Washingtona na temat Iluminatów, oto krótki przegląd sytuacji. Zacznijmy od miliardera, członka CFR i rzecznika Nowego Porządku Świata Davida Rockefellera.

„Niektórzy nawet wierzą, że należymy do tajnej kabały, działającej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych, charakteryzując moją rodzinę i mnie jako internacjonalistów, oraz spiskujących wraz z innymi na świecie, by zbudować bardziej zintegrowaną globalnie polityczną i ekonomiczną strukturę – jeden świat, jeśli chcecie to tak nazwać. Jeśli to jest oskarżeniem, to jestem winny i jestem z tego dumny.”

David Rockefeller.

A co powiesz na ten niesamowity „zbieg okoliczności”? Otóż prezydent USA George Bush senior wygłasza przemówienie dziesięć lat przed „wysadzeniem w powietrze” Bliźniaczych Wież World Trade Center, i wzywa do wprowadzenia w życie Nowego Porządku Świata? Media „głównego rynsztoku” powiedzą, że to przypadek, a w zasadzie nie podejmą nawet tego tematu, gdyż panicznie boją się „prawdy” oraz „wartościowych informacji”.

Szanowni Państwo, intencje i aspiracje „magnatów” Nowego Porządku Świata i Iluminatów nigdy nie były ukryte. A teraz zapoznajcie się z cytatem wypowiedzianym w Senacie USA w 1950 roku: „Będziemy mieli rząd światowy, czy wam się to podoba, czy nie. Pozostaje tylko pytanie, czy rząd ten zostanie osiągnięty przez podbój i wojnę czy też po przez zgodę.” Paul Warburg. 17 lutego 1950 roku. Fragment pochodzący z zeznań przed Senatem USA.

Nowy Porządek Świata w twojej kieszeni, czyli dlaczego, nawet banknoty dolarowe, które są teraz w waszej kieszeni (myślę, że większość z nas miała do czynienia z dolarami), noszą ewidentne „znamiona kabały” Iluminatów, które de facto Iluminaci z premedytacją tam umieścili. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, do czego odnoszą się te wszystkie znaki i symbole? A zatem zastanówmy się teraz. Spójrzcie:


1. Novus Ordo Seclorum: łacińska fraza, która oznacza „nowy porządek wieków”. Dosłownie wzywa do „Nowego Porządku Świata”.

2. Annuit Coeptis: łacińska fraza, która oznacza „faworyzował nasze przedsięwzięcia”.

3. Egipska piramida: jeden z wielkich symboli Iluminatów, trójkąt, reprezentujący starożytną mądrość Egiptu. W Biblii Egipt jest zawsze typem niezbawionego świata buntującego się przeciwko Bogu.

4. Wszechwidzące Oko Horusa: Horus był czczony w starożytnym świecie jako bóg ochrony i często był przedstawiany jako sokół. Horus był dzieckiem Izydy i Ozyrysa poczętym przez czary w mitologii egipskiej. Wszechwidzące Oko zostało „zapożyczone” z „dźwiękowego” oka Horusa.

5. 13 poziomów: piramida ma 13 stopni lub poziomów prowadzących do zwieńczenia. W Biblii 13 to liczba oznaczająca bunt. Ameryka została stworzona, gdy ojcowie założyciele zbuntowali się przeciwko królowi Jerzemu.

6. MDCCLXXVI: te rzymskie cyfry odnoszą się do założenia Zakonu Iluminatów jako organizacji 1 maja 1776 roku. Nie jest to odniesienie do Dnia Niepodległości USA z 4 lipca 1776 roku.

7. 13 Gwiazd: ponownie, biblijna liczba buntu – 13 – stanowi podstawę Wielkiej Pieczęci. Liczba 13 znajduje się na całym banknocie dolarowym.

8. E Pluribus unum: kolejne łacińskie wyrażenie, które oznacza „z wielu, jeden”. Zauważysz, że ta fraza zawiera dokładnie 13 liter. Niesamowity zbieg okoliczności.

9. Pajęczyna: kiedy spojrzysz na wzór tła banknotu dolarowego, wyraźnie zobaczysz, że jest to pajęcza sieć. Pająk i pajęczyna w starożytnych kulturach reprezentowały śmierć, zdradę i podbój.

10. Liście oliwne i jagody: zauważysz, że orzeł trzyma 13 liści oliwnych z 13 jagodami oliwnymi? Liść oliwny jest znakiem pokoju, ale pazury orła są zamknięte, aby reprezentować, że te rzeczy są zabierane, a nie ofiarowane.


=============================================

A teraz coś co jest „wisienką na torcie” otóż, przedstawiamy Wam opublikowane w oficjalnym czasopiśmie masonerii: „The New Age”, szczegółowe wyjaśnienie i przyznanie od samych masonów, że symbole na banknocie dolarowym są rzeczywiście symbolami masońskimi. Od tego czasu zmienili nazwę swojego czasopisma na: „The Scottish Rite Journal”. Jest to coś, czemu dzisiejsi masoni gwałtownie próbują zaprzeczyć, ale fakty są uparte. Spójrzcie:

Zadajcie sobie więc pytanie – dlaczego ojcowie założyciele USA i ci, którzy przyszli później, mieliby wypełniać amerykańskie pieniądze symbolami okultyzmu ze starożytnego świata? Dlaczego widzimy to ciągłe odniesienie do ukrytych i tajnych stowarzyszeń na najwyższych szczeblach rządu USA?

George Washington pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych, ostrzegał wiele wieków temu, że splecione z nowymi narodzinami Ameryki, nasiona złej kabały zostały już zasiane wraz z utworzeniem Zakonu Iluminatów 1 maja 1776 roku, zaledwie dwa miesiące przed ogłoszeniem niepodległości USA od Anglii.

Barack Obama i Mistrzowie Marionetek są dowodem na to, że naród amerykański nie posłuchał tego ostrzeżenia. Aczkolwiek istnieje tutaj pewien paradoks, gdyż sam George Washington był masonem, ale to już historia na inne „karty”. A teraz zapoznajcie się z ostrzeżeniem pierwszego prezydenta USA:

„Nie miałem zamiaru wątpić, że doktryny Iluminatów i zasady jakobinizmu nie rozprzestrzeniły się w Stanach Zjednoczonych. Wręcz przeciwnie, nikt nie jest bardziej zadowolony z tego faktu niż ja. Ideą, którą chciałem przekazać, było to, że nie wierzyłem, że loże wolnych masonów w tym kraju, jako stowarzyszenia, starały się propagować diaboliczne zasady.”

George Washington, na krótko przed śmiercią, przyznał że plany Iluminatów infekują USA. List do wielebnego G. W. Snydera, Pisma Jerzego Waszyngtona, str. 518-519).


Autor. Tomasz Magielski

=====================

Mail:

A ten banknot, z 1935 roku, zaprojektował Roerich, oficer GRU w stalinowskiej Rosji. Jeździł spec-salonką po krajach Wschodu, tam knuł, malował, fałszował i popularyzował „biografię Jezusa”, którą zresztą napisał inny agent Ochrany – Notowicz, syn rabina, w XIX wieku.

Wymyślenie żydowskiego narodu. Zrobili to historycy żydowscy w Niemczech drugiej połowy XIX wieku.

Świat żydowski został wstrząśnięty publikacją książki: „Wymyślenie żydowskiego narodu”.

2023-11-28 eschatologia-wymyslenie-zydowskiego-narodu

„Zapewne zadajecie sobie teraz pytanie: skoro nie było takiego wydarzenia jak wypędzenie Żydów z Palestyny, to gdzie się ci Żydzi podziali? Otóż Nigdzie. Nadal mieszkają na swojej ziemi w Palestynie. Potomkowie starożytnych Żydów to dzisiejsi Palestyńczycy. Ludzie ci zostali, bowiem zarabizowani po tym, gdy w VII wieku Palestyna została podbita przez Arabów. Nie ma się im zresztą, co dziwić. Arabowie ogłosili, że każdy, kto uzna Mahometa za proroka, zostanie zwolniony od podatków.”

„Mało tego, w sensie etnicznym, skupiska tak zwanych żydów w Europie, Afryce czy Azji wcale nie są skupiskami żydowskimi. To przedstawiciele rozmaitych innych ludów i narodów, których przodkowie przed wiekami nawrócili się na religię judaistyczną. Żydzi znaleźli się na całym świecie nie dzięki jakiejś mitycznej wędrówce ludów, tylko dzięki masowemu nawracaniu! Bycie Żydem w Europie czy Afryce nie miało nic wspólnego z narodowością. Żydami byli po prostu wyznawcy judaizmu.”

Profesor Shlomo Sand.

Świat żydowski został wstrząśnięty, dokonała tego publikacja książki: „Wymyślenie żydowskiego narodu” cenionego na całym świecie profesora historii z prestiżowego Uniwersytetu Telawiwskiego. Izraelski naukowiec, który de facto ma polskie korzenie przez jednych został określony mianem wariata oraz jak to w ostatnim czasie bywa bardzo często, nazwany został także antysemitą, który kala własne gniazdo. Są jednak i tacy, którzy uważają go za wielkiego wizjonera, nie bojącego się wystąpić przeciwko żydowskiemu kłamstwu i iluzji, nie bojącego się przerwać zmowę milczenia.

Profesor Shlomo Sand twierdzi jednoznacznie, że naród żydowski został wymyślony. W samym Izraelu naukowa rozprawa profesora o polskich korzeniach spotkała się z niespotykanie dużym zainteresowaniem odbiorców i rzecz praktycznie bez precedensu, trafiła na listę bestsellerów, na której gościła nieprzerwanie dziewiętnaście tygodni. Z kolei we Francji książka: „Wymyślenie żydowskiego narodu” zdobyła prestiżową nagrodę Prix Aujourd’hui.

Zatem przejdźmy do sedna i odpowiedzmy sobie, kto według Sanda wymyślił naród żydowski? Otóż nie, kto inny jak historycy żydowscy żyjący w Niemczech drugiej połowy XIX wieku. To był czas historii, w którym Europejczycy zaczęli myśleć kategoriami zintegrowanych wspólnot etnicznych. Żydowscy historycy w Niemczech wzorowali się na nacjonalistach państw europejskich, głównie Niemcach, tak właśnie powstał syjonizm, oraz naród żydowski.

O wypędzeniu żydów z Palestyny przez Rzymian napisano w deklaracji niepodległości Izraela z 1948 roku, a nawet na izraelskich banknotach, jednak profesor Shlomo Sand uważa, że to mit założycielski Państwa Izrael: „wyrzucili nas z naszej ziemi dwa tysiące lat temu, ale teraz wróciliśmy, aby ją odebrać”. Po czym dodaje: „nawet ja zawodowy historyk od kilkudziesięciu lat bezkrytycznie w to wierzyłem. Dopóki dziesięć lat temu nie postanowiłem zbadać tego problemu”.

Drodzy Czytelnicy nie oszukujmy się, obecna sytuacja w Palestynie jest dramatyczna i naznaczona holocaustem. Jednak holocaust przeprowadzany jest na Palestyńczykach przez właśnie Żydów, którzy bombardują Palestynę mordując przy tym niewinne dzieci. Żydzi dosłownie wkroczyli do Palestyny i uchwałą ONZ zajęli część jej terytorium, to jednak nie wybrzmiewa w mediach głównego nurtu. Powróćmy teraz do profesora Shlomo Sanda i jego kolejnych słów:

„Zacząłem od literatury przedmiotu. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że nie ma ani jednej książki naukowej na temat wypędzenia Żydów z Palestyny. Wyobrażacie to sobie? Jedno z najważniejszych wydarzeń w historii narodu, a nikt nie napisał na ten temat opracowania historycznego. Mamy zatem do czynienia z wielką mistyfikacją. Mit o wypędzeniu Żydów to wytwór propagandy z IV wieku a miała to być kara za zabicie Syna Bożego.

Właśnie do tego mitu nawiązali syjoniści w XIX wieku. Aby zbudować naród, trzeba było spreparować jego pamięć. Francuscy nacjonaliści odwoływali się do starożytnych Galów, włoscy do Juliusza Cezara, a niemieccy do Teutonów. Żydzi wzięli z nich przykład. Ogłosili, że Rzymianie wypędzili ich przodków z Palestyny, ci rozeszli się po całej ziemi, ale teraz muszą znowu połączyć się w jeden naród.

Mało tego, w sensie etnicznym, skupiska tak zwanych żydów w Europie, Afryce czy Azji wcale nie są skupiskami żydowskimi. To przedstawiciele rozmaitych innych ludów i narodów, których przodkowie przed wiekami nawrócili się na religię judaistyczną. Żydzi znaleźli się na całym świecie nie dzięki jakiejś mitycznej wędrówce ludów, tylko dzięki masowemu nawracaniu! Bycie Żydem w Europie czy Afryce nie miało nic wspólnego z narodowością. Żydami byli po prostu wyznawcy judaizmu.

Od II wieku przed narodzeniem Chrystusa aż do IV wieku naszej ery judaizm był najważniejszą monoteistyczną religią na świecie, której celem było pozyskanie jak najwięcej nowych wyznawców. Przekonanie pogan, że powinni wierzyć w jednego Boga, co robiono zresztą bardzo skutecznie. I stąd na świecie wzięło się tylu Żydów.

Na judaizm nie nawracali się tylko poszczególni ludzie, ale całe królestwa. Na przykład w Jemenie czy Afryce Północnej. Podobnie stało się z leżącym pomiędzy Morzem Kaspijskim a Morzem Czarnym królestwem Chazarów. W XII wieku ten nawrócony na judaizm turecki lud zaczął być jednak spychany przez Tatarów i Mongołów Dżyngis-chana na zachód. Zatrzymali się we wschodniej Polsce, stąd 75 procent polskich Żydów wygląda inaczej niż Polacy, gdyż jest pochodzenia chazarskiego.

Moja mama miała osiem sióstr. Pięć miało kruczoczarne włosy i semickie rysy – tak jak ja – ale trzy były blondynkami i miały niebieskie oczy. Do dziś wielu Żydów pochodzących z Polski ma europejski wygląd. Dlaczego? Otóż, królestwo Chazarów podbiło ziemie zamieszkane przez Słowian. Mniej więcej w okolicach Kijowa, dlatego około 25 procent polskich Żydów to potomkowie tych Słowian, którzy przyjęli judaizm od swoich chazarskich władców.

Zapewne zadajecie sobie teraz pytanie: skoro nie było takiego wydarzenia jak wypędzenie Żydów z Palestyny, to gdzie się ci Żydzi podziali? Otóż Nigdzie. Nadal mieszkają na swojej ziemi w Palestynie. Potomkowie starożytnych Żydów to dzisiejsi Palestyńczycy. Ludzie ci zostali, bowiem zarabizowani po tym, gdy w VII wieku Palestyna została podbita przez Arabów. Nie ma się im zresztą, co dziwić. Arabowie ogłosili, że każdy, kto uzna Mahometa za proroka, zostanie zwolniony od podatków.

Palestyńczycy często pytają mnie: czyli to my jesteśmy prawdziwymi Żydami? Nie, odpowiadam, jesteście tylko ich potomkami. Żyjecie, bowiem w miejscu świata, przez które przechodziło wielu zdobywców i wszyscy zostawiali tu swoje geny. Podbój arabski był również podbojem biologicznym. Nie zmienia to jednak faktu, że członek Hamasu z Hebronu jest bliżej spokrewniony z antycznymi Żydami niż izraelski żołnierz, z którym walczy.

Jaka będzie przyszłość Izraela? Bardzo ponura. Obawiam się, że w dalekiej perspektywie nie ma żadnej szansy, żeby przetrwał na Bliskim Wschodzie jako państwo żydowskie. Należy zerwać z tym nonsensem i porozumieć się z Arabami. Przyjąć wreszcie do wiadomości rzecz oczywistą: że jesteśmy wielokulturowym, wieloetnicznym społeczeństwem, a nie żadnym plemiennym monolitem, który może się separować od Arabów.

Proszę się przespacerować ulicami Tel Awiwu. Jaki pluralizm! Ile ludzkich typów! Żydzi europejscy, Żydzi bliskowschodni, Polacy, Rosjanie, Etiopczycy! I ci wszyscy ludzie uparcie powtarzają, że w ich żyłach płynie jedna krew.”

Książka „Wymyślenie żydowskiego narodu” zaszokowała świat i ujawniła spisek syjonistów ukazując przy tym ogromy paradoks a mianowicie to, że mieszkańcy Palestyny mają więcej wspólnego z prawdziwymi żydami aniżeli rzekomi żydzi z Izraela. Wiele środowisk żydowskich na całym świecie bez podjęcia jakiejkolwiek polemiki odrzuciło zawartość wyżej wspomnianej publikacji, powstaje jednak pytanie czy aby nie za szybko?

Szwecja nie odbiera zezwoleń na pobyt tysiącom imigrantów. Niektórzy nadal [z Afryki] pobierają świadczenia.

Szwecja nie odbiera zezwoleń na pobyt tysiącom imigrantów. Niektórzy nadal [z Afryki] pobierają świadczenia.
2023-11-30 bankier/Szwecja-nie-cofnela-zezwolen

Szwedzkie służby migracyjne w ostatnich latach nie odbierały tysiącom imigrantów zezwoleń na pobyt, choć ci tracili do nich prawo. Cześć z tych osób przebywa w swoich ojczyznach, pobierając świadczenia socjalne ze Szwecji – wskazuje opublikowany w czwartek raport Urzędu Kontroli Państwowej.

Szwecja nie cofnęła zezwoleń na pobyt tysiącom imigrantów. Niektórzy nadal pobierają świadczenia
fot. Seita / / Shutterstock

Organ we wnioskach z audytu w Urzędzie ds. migracji stwierdził, że w 2020 roku należało cofnąć 13 tys. wydanych imigrantom zezwoleń na pobyt, z czego 9 tys. w związku z opuszczeniem Szwecji. Inne powody skutkujące utratą ochrony prawnej, to zatajenie prawdy przy wniosku o azyl czy wyrok sądu za dokonanie poważnego przestępstwa.

Ponadto, jak stwierdzono we wnioskach pokontrolnych, co czwarta osoba przyjeżdżająca do Szwecji na studia nie przedstawiała zaświadczeń o nauce, a co dziesiąta mająca otrzymać pracę, nie wykazywała żadnych dochodów. Nie skutkowało to żadnymi konsekwencjami.

Wykazano, że Urząd ds. migracji miał również trudności w dostarczeniu prawie połowy decyzji o cofnięciu pozwolenia na pobyt. „Wówczas dokument nie nabiera mocy prawnej, a imigranci nadal mogą wjeżdżać legalnie do Szwecji i pobierać świadczenia, do których w rzeczywistości nie są uprawnieni” – podkreślono.

Wśród problemów wskazano brak dostatecznej koordynacji w wymianie informacji między urzędami. Przeszkodą są m.in. przepisy o ochronie danych oraz prywatności.

Wypłacono im zasiłki

W związku z tym, jak wyliczył Urząd Kontroli Państwowej, w latach 2013-2020 wypłacono imigrantom z budżetu państwa szwedzkiego do 430 mln koron (ok. 37 mln euro) nienależnych im zasiłków.

Odpowiedzialnością za zaniedbania obarczono służby migracyjne oraz rząd, w którym w latach 2014-2022 zasiadali politycy socjaldemokracji oraz Zielonych. „Urząd ds. migracji nie nadał tej kwestii (cofnięciu zezwoleń na pobyt) wystarczającego priorytetu” – podkreśliła w oświadczeniu dla prasy audytor generalna Urzędu Kontroli Państwowej Helena Lindberg.

Obecny centroprawicowy rząd Szwecji, któremu większość w parlamencie zapewnia przeciwne imigrantom prawicowe ugrupowanie Szwedzcy Demokraci, powołał nowego dyrektora Urzędu ds. migracji, a w grudniu ubiegłego roku polecił służbom migracyjnym skupić się na odbieraniu pozwoleń na pobyt osobom, które utraciły do nich prawo. W tym roku wydano 9400 takich decyzji, wobec 4400 w 2022 roku.

„Nastąpiła już pozytywna zmiana, choć będę zadowolona, gdy cofnięte zostanie każde nieprawidłowe pozwolenie na pobyt” – skomentowała raport pokontrolny minister ds. migracji Maria Malmer Stenergard.

Szwedzki Urząd Kontroli Państwowej jest odpowiednikiem polskiej Najwyższej Izby Kontroli.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

zys/ mal/

To NIE JEST „Samobójstwo kulturowe” !! Czyli jakie są cele „migracji zastępującej”.

Samobójstwo kulturowe czyli cele migracji zastępującej

Autor: AlterCabrio , 30 listopada 2023 ekspedyt/samobojstwo-kulturowe-cZyli-cele-migracji-zastepujacej

Gdyby był to wysiłek humanitarny, można by oczekiwać, że uchodźcy zasymilują się tak, jak to miało miejsce od tysiącleci. Od tego zależy praworządność. Ale to jest inwazja wywołana przez globalistów i niezależnie od tego, czy zdają sobie z tego sprawę, czy nie, tak zwani migranci są wykorzystywani jako siła inwazyjna. I zamiast podboju przemocą, rdzenni mieszkańcy są atakowani wyzwiskami. Ogłuszająco milczący z poczucia winy, bo zostali nazwani rasistami.

−∗−

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

−∗−

Irlandzkie przepisy dotyczące nienawiści mają na celu egzekwowanie samobójstwa kulturowego

Przepisy, które zabraniają krytykowania polityki imigracyjnej

W ubiegły czwartek w Dublinie pięć osób zostało rannych w ataku nożownika, w tym troje małych dzieci. Do pchnięcia nożem doszło w pobliżu szkoły podstawowej, gdzie prawdopodobnie sprawca polował na dzieci. Wybuchły zamieszki.

To wydarzenie jest najnowszym z długiego ciągu przemocy wynikającej z radykalnego programu imigracyjnego globalistów. Już w 2003r. wydano nakaz deportacji napastnika, ale uzyskał wsparcie polityczne, aby mógł pozostać i złożyć odwołanie. Został aresztowany na początku tego roku za posiadanie noża i niszczenie mienia o znacznej wartości, ale nie został skazany ze względu na raport dotyczący zdrowia psychicznego przedstawiony sądowi. [No to wsadzić do domu wariatów – ale w kraju, z którego przyjechał. MD]

Jeśli śledzicie wydarzenia, uznacie to jako powszechny rezultat oenzetowskiego planu migracji zastępującej [Replacement Migration]. Ataki na dzieci, gwałcenie kobiet i sprawcy na wolności to obecnie przewidywalny skutek zmuszenia ugruntowanej kultury chrześcijańskiej do poddania się obcej, nieasymilującej się kulturze islamskiej. Wielu z nich otwarcie pragnie wszelkimi niezbędnymi środkami zastąpić lokalną kulturę własną. Tego żąda radykalny islam.

Gdyby był to wysiłek humanitarny, można by oczekiwać, że uchodźcy zasymilują się tak, jak to miało miejsce od tysiącleci. Od tego zależy praworządność. Ale to jest inwazja wywołana przez globalistów i niezależnie od tego, czy zdają sobie z tego sprawę, czy nie, tak zwani migranci są wykorzystywani jako siła inwazyjna. I zamiast podboju przemocą, rdzenni mieszkańcy są atakowani wyzwiskami. Ogłuszająco milczący z poczucia winy, bo zostali nazwani rasistami.

Ale ludzie zaczynają się z tego budzić. Trzech na czterech Irlandczyków rozumie i czuje się winnym oddania swojego kraju, i sprzeciwia się temu. Ale rządu to nie obchodzi. Przygotowują się teraz do uchwalenia nowych przepisów dotyczących mowy nienawiści, które będą kryminalizować posiadanie materiałów „mogących nawoływać do przemocy lub nienawiści”. Te przepisy sprawią, że krytykowanie polityki imigracyjnej będzie nielegalne. Co, z kolei, w najbliższym czasie nie ulegnie spowolnieniu.

_____________

Irish Hate Laws to Enforce Cultural Suicide, Greg Reese, Nov 29, 2023

−∗−

Nowy, ogromny REKORD Polski!! Najwięcej nowo wykrytych zakażeń HIV w historii.

Nowy, ogromny REKORD Polski!! Najwięcej nowo wykrytych zakażeń HIV w historii.

Też propaganda w stylu Aleksandry Michajłowny Kołłontaj (ros. Алекса́ндра Миха́йловна Коллонта́й;]

Mateusz Groen 30 listopada 2023, zdrowie.trojmiasto

Niestety liczba zakażeń stale rośnie. Ważne jest w miarę regularne testowanie się. A ty znasz swój status serologiczny?

======================

Co roku liczba osób żyjących z HIV i objętych opieką specjalistyczną w Polsce wzrasta systematycznie o 7 proc. Potrzeba podnoszenia poziomu wiedzy na temat HIV/AIDS jest wciąż ogromna. Rok 2022 z 2384 nowo wykrytymi zakażeniami HIV był rekordowy w historii Polski. W 2023 r. tylko do połowy listopada zgłoszono 2590 zakażeń. W czasie Europejskiego Tygodnia Testowania o badaniach przypominać ma czerwona kokardka. 1 grudnia obchodzimy Światowy Dzień AIDS.

W 2023 r. przybyło zakażeń HIV

Niestety liczba zakażeń stale rośnie. Rok 2022 z 2384 nowo wykrytymi zakażeniami HIV był rekordowy w historii Polski. Był, ale – jak się okazuje – już nie jest, bo bieżący rok zamknie się wyższą liczbą. Tylko do połowy listopada zgłoszono 2590 zakażeń.

Ile ostateczne będzie ich na koniec roku? Tego dowiemy się za kilka miesięcy. A ile osób żyjących z HIV jeszcze nie wie o swoim zakażeniu?

==========================

[M. Dakowski: Dalej – to propaganda kondonów, o „niechcianej ciąży”, i że „ chlamydiozę, kiłę i rzeżączkę można wyleczyć w gabinecie u specjalisty”. Oraz, oczywiście: Skończmy ze stygmatyzowaniem – pedałów i prostytutek.. Także :
Test na HIV? „Powinien go zrobić każdy, kto zaczyna uprawiać seks”. Zalety „czerwonej wstążeczki”.

„Stowarzyszenie matek, ojców, i sojuszników osób LGBTQIA+ w tym roku szczególnie walczy..” [sic !! md ]

============================

Zdjęcie w artykule reklamuje również rozległe, agresywne tatuaże u osób w łóżku. Nie doszedłem jednak, czy jako ochronę przed syfilisem, czy raczej jako afrodyzjak.

Kara nie dla Niedzielskiego, lecz dla „urzędu”. Więc zrzucimy się na nią wszyscy.

Kara dla Niedzielskiego. Zrzucimy się na nią wszyscy

1.12.2023 kara-dla-niedzielskiego-zrzucimy-sie-na-nia-wszyscy

Adam Niedzielski
Adam Niedzielski składa Polakom życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych. Zdjęcie ilustracyjne / Foto: print screen MZ

Gdyby UODO uznał, że odpowiedzialność za naruszenie przepisów ponosi sam Niedzielski, jako osoba fizyczna, wówczas mógłby go ukarać karą nawet 20 mln euro.


W sierpniu 2023 roku ze stanowiska „ministra pandemii” ustąpił Adam Niedzielski, po tym jak ujawnił dane jednego z lekarzy. Z nieoficjalnych ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że na byłego szefa resortu zdrowia Urząd Ochrony Danych Osobowych nałożył w styczniu karę w wysokości 100 tys. zł. A zapłacą ją wszyscy podatnicy.

Przypomnijmy, że w latem 2023 roku na antenie TVN lekarz Piotr Pisula krytykował zmiany przepisów dot. wystawiania e-recept. Ówczesny „minister pandemii” Adam Niedzielski wówczas oskarżył publicznie medyka o kłamstwo, ujawniając jakie leki przepisał sobie lekarz.

Wtedy to nastało powszechne oburzenie, także wśród tych, którzy jeszcze niedawno domagali się obowiązkowego ujawniania informacji medycznych w dobie mniemanej pandemii. Niedzielski natomiast tłumaczył się, że ujawnił dane, by bronić dobrego imienia pandemicznego resortu zdrowia. Ostatecznie stracił stanowisko ministra, a sprawa trafiła do prokuratury i UODO, a także do Rzecznika Praw Pacjenta i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Według „Rzeczpospolitej”, postępowanie UODO zbliża się ku końcowi. Jak czytamy, prawdopodobnie w styczniu przyszłego roku Urząd nałoży na Niedzielskiego karę administracyjną – i to w wysokości maksymalnej, czyli 100 tys. zł.

Nie będzie ona jednak dotyczyła osoby Adama Niedzielskiego, ale urzędu ministra zdrowia. A to oznacza, że zapłaci ją resort – z kieszeni podatników.

Jak wyjaśnił w rozmowie z dziennikiem prawnik Paweł Litwiński, gdyby UODO uznał, że odpowiedzialność za naruszenie przepisów ponosi sam Niedzielski, jako osoba fizyczna, wówczas mógłby go ukarać karą nawet 20 mln euro.

Sprawa jest jednak rozwojowa. Litwiński zaznaczył, że „za kilka dni czy tygodni poznamy nowego prezesa UODO, więc może się okazać, że nowo wybrany będzie uważał za słuszne ukarać również samego Adama Niedzielskiego”.

SYSTEM ZARZĄDZANIA BEZPIECZEŃSTWEM – PO AMERYKAŃSKU

https://www.oficyna-aurora.pl/aktualnosci/system-zarzadzania-bezpieczenstwem-po-amerykansku,p1857107694

SYSTEM ZARZĄDZANIA BEZPIECZEŃSTWEM PO AMERYKAŃSKU

Sławomir M. Kozak 2023-12-01

W poprzednim felietonie na temat pogarszającej się kondycji lotnictwa wspomniałem, że w zasadzie wszystkie ośrodki kontroli ruchu lotniczego, a już na pewno w USA, mają kłopoty z obsadą. Wydawać się to może dziwne, ponieważ kontrolerzy na całym świecie są grupą zawodową, która doskonale zarabia i, choćby tylko z tego powodu, podczas każdej rekrutacji zgłaszają się  tysiące chętnych do pracy. Postanowiłem zgłębić ten temat, a zmotywował mnie do tego artykuł z sierpnia tego roku w gazecie, w której nigdy nie spodziewałbym się go znaleźć, a mianowicie w The New York Times! Tytuł, w wolnym tłumaczeniu, grzmiał, że „niebezpieczne zbliżenia pomiędzy samolotami zdarzają się znacznie częściej, niż dotychczas sądzono”. Opierając się na rezultatach badań przeprowadzonych przez własnych dziennikarzy gazeta podała, że w ostatnim roku odnotowano w USA 300 takich przypadków. Tylko w lipcu 2023 r. było ich 46. Autorzy artykułu wskazali, że liczba ta wzrosła na przestrzeni 10 lat ponad dwukrotnie dodając, że chociaż od 2009 r. nie było w Stanach żadnego wypadku z udziałem samolotu pasażerskiego, to należy spodziewać się, iż wkrótce to się może zmienić.

Podnosząc dramaturgię przekazu stwierdzili, że nie będzie to jeden wypadek, ale być może wiele, a „znaczącą częścią problemu są niekompetentni kontrolerzy ruchu lotniczego”. Z kolei, Business Insider, powołując się na efekty tego dziennikarskiego „dochodzenia” uspokaja swoich czytelników pisząc, że Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zatrudniła w ostatnim czasie 1500 osób mających wkrótce zasilić liczbę 2600 już uczących się zawodu, co powinno poprawić sytuację za trzy lata! Nie jest to zbyt pocieszające, jeśli wziąć pod uwagę podawane w artykule dane, które mówią, że na 313 ośrodków ruchu lotniczego w USA, tylko trzy mają pełną obsadę, a Centrum w Nowym Jorku ma zaledwie 50% potrzebnego personelu. Dziennikarskie śledztwo nie doprowadziło jednak do żadnej konkluzji dotyczącej powodu tego stanu rzeczy i nie dowiemy się z niego, jaki to pomór spadł na amerykańskich kontrolerów w ciągu minionej dekady.

Może w wyjaśnieniu tej zagadki pomogłoby przyjrzenie się sposobom naboru chętnych do tej pracy? W Kanadzie i Europie osoby starające się o przyjęcie na szkolenie kontrolerów  obowiązuje trzystopniowy test nazywany FEAST (First European Air Traffic Controller Selection Test), który ma za zadanie ocenić, czy kandydat posiada umiejętności, jakich oczekuje się u przyszłego kontrolera. W USA obowiązywał podobny egzamin, nazywany ATSA (Air Traffic Skills Assessment). Jak możemy o nim przeczytać na oficjalnej stronie FAA, jest to „podstawowy test umiejętności składający się z wielu podtestów mających na celu ocenę  umiejętności i atrybutów niezbędnych do efektywnej pracy, w charakterze kontrolera ruchu lotniczego. Ocenia się między innymi zdolność podejmowania decyzji, świadomość przestrzenną, wielozadaniowość i pamięć roboczą. Wynik testu jest jednym z wielu czynników decydujących o wyborze najlepszych kandydatów na stanowiska kontrolerów ruchu lotniczego.”

Uważny czytelnik powinien zwrócić uwagę na ostatnie zdanie cytowanego zapisu. Podpowiada ono, że podczas naboru do tego zawodu istotne są jeszcze jakieś inne, nie wymienione w tekście, czynniki. I tu wkraczamy na grząski grunt niepoprawności politycznej, bo dochodzimy do zagadnienia, o którym niedobrze jest mówić. Chodzi oczywiście o tzw. równouprawnienie, w europejskiej części świata nastawione głównie na kwestię płci, natomiast w Ameryce na duże zróżnicowanie rasowe. Jak wiemy, jednym z elementów globalnego resetu, który obserwujemy w Europie, jest całkowite wymieszanie etniczne i postępujący zanik przedstawicieli,  dominującej tu do niedawna, białej rasy. Amerykanie, właściwie, mają ten etap już za sobą.

Ale i tam, przez wiele lat, kontrolerami ruchu lotniczego byli przede wszystkim ludzie o białym kolorze skóry. Nie będę w tym miejscu dochodził powodów, dla których tak się działo, zresztą nie tylko w tamtej części świata. Jako ciekawostkę dodam, że w krajach arabskich, stojących na ropie naftowej, przez kilkadziesiąt lat zatrudniano kontrolerów z Europy, tej starej Europy. Taką mieli tam fantazję, a kto bogatemu zabroni? W USA, w roku 2012, prezydent Barack Obama uznał jednak, że tak dłużej być nie powinno i zlecił sekretarzowi Departamentu Transportu, którym był wówczas Michael Huerta, zadanie zmiany tej, dotkliwej dla wielu,  nierówności społecznej.

Ten, spisał się nienagannie i powołany przez niego zespół opracował „Analizę barier w procesie zatrudniania specjalistów kontroli ruchu lotniczego”. W wydanym wkrótce oświadczeniu FAA, już w pierwszym zdaniu, można było przeczytać, że sekretarz Huerta „podjął historyczne zobowiązanie do przekształcenia Federalnej Administracji Lotnictwa w bardziej zróżnicowane i inkluzywne miejsce pracy, które odzwierciedla, rozumie i odnosi się do różnorodnych klientów, którym służymy”. Tłumacząc na język zrozumiały, ludzie w FAA doszli do wniosku, że skoro pasażerowie linii lotniczych mają różne kolory skóry i są różnej płci, stan ten powinien być odzwierciedlony wśród zatrudnianych pracowników. Niewyjaśniony pozostaje udział w tym podejściu do pasażerów będących na przykład inwalidami, czyli według obowiązującej nowomowy osobami niepełnosprawnymi.

Z analizy wynikało jednoznacznie, że test ATSA stanowił barierę dla pewnych grup, bo umieszczona w nim kwalifikacja rasy i narodowości wykazywała, że najlepsze wyniki uzyskiwali ludzie o białym kolorze skóry oraz Azjaci, i trend ten z roku na rok wzrastał. Test zaliczało zdobycie 70%, ale te dwie grupy plasowały się w czołówce otrzymujących powyżej 85%. Nawiasem mówiąc, podobne dysproporcje występowały przy porównaniu wyników w zależności od płci, uznano zatem, że test jest rasistowski i seksistowski.

Już w roku 2014, FAA powiadomiła osoby, które w teście ATSA uzyskały powyżej 85%, że muszą przystąpić do nowego egzaminu o nazwie Ocena Biograficzna (Biographical Assessment). Był to internetowy test osobowości składający się ze 114 pytań. Pytano w nim o takie rzeczy, jak liczba dyscyplin sportowych uprawianych w szkole średniej, ilość godzin zaliczeniowych w trakcie nauki w dziedzinie sztuki, muzyki, tańca lub dramatu, zatrudnienie w ostatnich trzech latach itp.. W pierwszym roku obowiązywania nowego testu podeszło do niego 28 000 osób, z czego na praktykę w ośrodku szkolenia Oklahoma City zakwalifikowano zaledwie 2200. Portal stacji telewizyjnej WAFF48 z Alabamy, powiązanej z NBC, opublikował wówczas artykuł „Nowa polityka zatrudniania kontrolerów ruchu lotniczego pod lupą”, w którym podano, że duża grupa kontrolerów pracujących w zawodzie od lat, poddała się z ciekawości temu testowi. Żaden z nich nie zdał. 

Całą sprawę opisał w swym materiale konserwatywny magazyn The Daily Signal, którego tytuł mówi sam za siebie – „Przy zatrudnianiu kontrolerów ruchu lotniczego FAA powinna brać pod uwagę umiejętności, a nie rasę”. Czemu służył ten nowy test i co w nim naprawdę oceniano? Wyjaśnienia udzielił Inspektor Generalny Departamentu Transportu, który odkrył, że FAA przekazywała prawidłowe odpowiedzi osobom zrzeszonym w tzw. Krajowej Koalicji Czarnoskórych Pracowników FAA, które udostępniały je swym pobratymcom podchodzącym do egzaminu. Tego typu działanie jest oczywiście przestępstwem, ale nikt nie poniósł odpowiedzialności, a tylko zrezygnował ze stanowiska człowiek, który był wówczas wiceprzewodniczącym do spraw bezpieczeństwa i szkoleń technicznych w Organizacji Ruchu Lotniczego. Żeby było ciekawiej, wprowadzał w niej wtedy System Zarządzania Bezpieczeństwem (SMS). Nie stała mu się żadna krzywda, bo dziś jest wiceprzewodniczącym do spraw bezpieczeństwa lotniczego w firmie Inmarsat. Na bruk natomiast poszło kilka tysięcy osób, które zaliczyły test ATSA z najwyższymi notami. Przyjęto tych grających w koszykówkę oraz tańczących w szkołach średnich. Wiele jeszcze przed Amerykanami, skoro mają już u siebie 170 różnych płci. Wypadki zapewne nadejdą, skoro piszą o tym media głównego nurtu, chociaż moim zdaniem, nie będą za nie odpowiedzialni wyłącznie kontrolerzy, ale o tym pisałem i mówiłem już wiele razy.

  Sławomir M. Kozak
www.oficyna-aurora.pl

Przyzwyczajanie do zamętu. Nawet „Tygodnik Powszechny” skarży się na chaos w papieskich wypowiedziach.

30 listopada 2023 pch24/przyzwyczajeni-do-zametu-tygodnik-powszechny-skarzy-sie-na-chaos-w-papieskich-wypowiedziach

Przyzwyczajanie do zamętu. Nawet „Tygodnik Powszechny” skarży się na chaos w papieskich wypowiedziach

„Czasem trudno nie odnieść wrażenia, że Franciszek mija się z prawą rozmyślnie: sądząc, że tak łatwiej wybrnąć z rozmowy na kłopotliwy temat”. W tych słowach klasyczną już dla wypowiedzi Franciszka dwuznaczność komentuje Edward Augustyn na łamach… „postępowego” Tygodnika Powszechnego. „Katolicka” Lewica dotychczas nie szczędziła pochwał pod adresem obecnego pontyfikatu. Tymczasem już nawet kręgi dostrzegające we Franciszku postać, która na dobre zdławi ortodoksję w Kościele, zwracają uwagę na ogromny chaos, jaki wywołują komunikaty następcy Św. Piotra…

„Franciszek przyzwyczaił nas, że nie należy traktować serio wszystkiego, co mówi. (…) Znany jest z nieprecyzyjnych i dwuznacznych wypowiedzi. Nieraz musiał je prostować (…)”, czytamy w najnowszym numerze „Tygodnika Powszechnego”.

Autor, formułując tę ocenę, przypomniał m.in. potężną kontrowersję, do jakiej doprowadziły słowa Ojca Świętego dotyczące wojny na Ukrainie. Niechętny doktrynie wojny sprawiedliwiej Franciszek  nawoływał zawsze obie strony konfliktu do poszukiwania kompromisu i rezygnacji z działań wojskowych– ściągając na siebie podejrzenie, że nie dostrzega zasadności obrony własnego państwa przez Ukraińców.

Niestety, podobne zamieszanie Franciszek wywołuje co i rusz w sprawach wiary i moralności – których znaczenie o niebo przewyższa geopolityczne rozgrywki. Jak przypomina Edward Augustyn, po wznieceniu znacznych kontrowersji Ojciec Święty zmuszony był np. „zapewniać (…), że mówiąc o potrzebie legalizacji związków homoseksualnych miał na myśli argentyńskie prawo państwowe. Że słowa być katolikiem nie oznacza rozmnażać się jak króliki odnosiły się do odpowiedzialnego rodzicielstwa”.

Podobnie było m.in., gdy podczas jednego z wywiadów Franciszka zapytano o to, czy homoseksualiści i rozwodnicy w ponownych związkach mogą przystępować do Komunii Świętej. „Kim jestem, by ich oceniać”, pytał w 2013 roku urzędujący papież. Według watykańskich zapewnień zdanie to nie miało jednak charakteru usprawiedliwienia grzesznych relacji między osobami tej samej płci. Jednocześnie Franciszek przyznał watykański urząd znanemu z promocji agendy LGBT jezuicie Jamesowi Martinowi i regularnie chwalony jest przez „duszpasterstwa”, domagające się odrzucenia katolickiego nauczania o ludzkiej seksualności. Zamętu dopełnia m.in. brak wprowadzenia w Kościele jednoznacznej interpretacji własnego dokumentu papieża – adhortacji „Amoris Laetitia”.

Autor artykułu przywołał kilka wypadków, w których słowa papieża Franciszka prowadziły do medialnego wrzenia – po czym okazywało się, że niewiele świadczy o ich prawdziwości. „Podczas konferencji samolotowej w drodze powrotnej z Abu Zabi papież przywołał historię teczki Ratzingera z materiałami na temat pewnej organizacji zakonnej, w której panowało zepsucie seksualne i ekonomiczne”- wspomina Edward Augustyn. Jak relacjonował Franciszek, dowody te Jan Paweł II miał ukryć w archiwum, blokując wyjaśnienie skandalu.

Tymczasem wszystko wskazuje na to, że w tak poważnej sprawie Ojciec Święty „pomieszał” dwie osobne afery: „Maciela Degollada, założyciela Legionistów Chrystusa, seksualnego przestępcy oraz kard. Hansa Groëra, arcybiskupa Wiednia, wykorzystującego seksualnie młodych księży. Bo to właśnie dokumenty oskarżające tego drugiego Ratzinger oddał do archiwum ze słowami wygrała druga partia, co opisał kard. Christoph Schönborn, naoczny świadek sytuacji”, wyjaśnia Augustyn.

„Franciszek lubi cytować pouczające historie, zaczynające się od słów nie wiem, czy to prawda, ale, lub jak mi powiedziała pewna osoba. Korzysta z niezweryfikowanych źródeł, powołuje się na nieprawdziwe informacje”, dodaje autor artykułu.

Objawem tej tendencji Ojca Świętego jest chociażby wkładanie w usta znanych osób sformułowań, które nie pojawiają się w żadnych materiałach źródłowych. Franciszek przypisał chociażby lubianemu przez niego muzykowi, Gustavowi Mahlerowi zdanie „wierność tradycji to podtrzymywanie ognia przy życiu, a nie oddawanie czci popiołom”. Potwierdzenia, że Mahler rzeczywiście kiedyś tak rzekł, nie sposób znaleźć, komentuje Edward Augustyn, powołując się na znanego watykanistę – Sandro Magistera.

Franciszek w podobny sposób zaskoczył słuchaczy, gdy relacjonując poglądy Św. Bazylego o Duchu Świętym przypisał mu zdanie, że Trzecia Osoba Boska jest „czystą harmonią”. To w najlepszym wypadku „parafraza długiego wywodu kapadockiego Ojca Kościoła”, zauważa współpracownik Tygodnika Powszechnego.

Zdaniem Augustyna trudno uznać, że to po prostu częste pomyłki trapią Chrystusowego wikariusza. „Czasem trudno nie odnieść wrażenia, że Franciszek mija się z prawdą rozmyślnie: sądząc, że tak łatwiej wybrnąć z rozmowy na kłopotliwy temat”. Autor artykułu przywołuje m.in. sposób, w jaki Ojciec Święty tłumaczył słowa o „wielkiej matce Rosji”, które skierował do młodzieży w Petersburgu. Franciszek wyjaśniał, że w szkole uczył się o wybitności Katarzyny II i Piotra I – tymczasem jak zwraca uwagę Joaquin Morales Sola, argentyński dziennikarz, w czasach szkolnych papieża informacje o historii caratu były w podręcznikach niemal nieobecne.   

Największe podejrzenia zdaniem Augustyna budzi jednak zachowanie Ojca Świętego w odniesieniu do nadużyć Marko Rupnika, słoweńskiego duchownego i cenionego wykonawcy mozaik. Rupnik miał dopuścić się przemocy seksualnej względem sióstr zakonnych. W styczniu b.r Franciszek udzielił wywiadu dotyczącego jego postępowaniu względem winnego. Jak deklarował, o czynach Rupnika nie wiedział i „nie miał z tą sprawą nic wspólnego”… Tymczasem już w 2019 r. do Kongregacja Nauki Wiary przekazano informacje o udzieleniu przez jezuickiego duchownego rozgrzeszenia wspólnika grzechu seksualnego. To jedno z najcięższych wykroczeń przeciwko prawu kanonicznemu. Mimo to w 2020 roku nikt inny jak Rupnik głosił rekolekcje wielkopostne dla papieża i Kurii Rzymskiej…

„Chodzi nie tylko o nieprzemyślane słowa, albo brak precyzji. Franciszkowe podejście do faktów dobrze ilustruje włoski aforyzm Se non e vero, e molto ben trovato (może to nieprawda, ale za to bardzo ladnie opowiedziana”, uważa współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. „Franciszek, który tyle razy potępiał fake newsy sam przykłada rękę do ich szerzenia”, kwituje.

Źródło: Tygodnik Powszechny

FA

https://pch24.pl/amoris-laetitia-czyli-chaos-nadal-trwa/embed/#?secret=J68pM9XzV3#?secret=iZoQtCu1bI

https://pch24.pl/co-robic-z-watpliwym-nauczaniem-franciszka-rozwiazanie-jest-banalnie-proste/embed/#?secret=Yt6g7J3Cop#?secret=kllZDSuuNS

https://pch24.pl/papiez-spotkal-sie-z-przywodcami-potepionej-przez-kosciol-teczowej-organizacji-katolikow/embed/#?secret=DDwEJHp6Zy#?secret=8OhrvNJIwY

https://pch24.pl/franciszek-znow-szokuje-kosciol-nalezy-do-wszystkich-nawet-tych-z-gangu-diabla/embed/#?secret=VSIISZCRGo#?secret=8wzZlV2MDC

https://pch24.pl/o-roman-laba-osppe-kosciol-pochylony-ku-ziemi/embed/#?secret=OVC9kucVnn#?secret=ytW3EbGaNF

Argentyna: Pozostawić „więcej inicjatywy obywatelom”. Milei ogranicza liczbę ministerstw do ośmiu.

Pozostawić „więcej inicjatywy obywatelom”. Milei radykalnie ogranicza liczbę ministerstw

1.12.2023

Javier Milei,
Javier Milei. / Fot. Todo Noticias,

Rząd nowo wybranego prezydenta Argentyny, liberała Javiera Milei, który 10 grudnia zastąpi dotychczasowy gabinet lewicowego peronisty Alberto Fernandeza i którego skład ogłoszono oficjalnie w czwartek, będzie się składał z ośmiu ministrów zamiast dotychczasowych dziewiętnastu.

Będą to: ministerstwa obrony, sprawiedliwości, gospodarki, zasobów ludzkich, spraw zagranicznych, bezpieczeństwa i spraw wewnętrznych, podczas gdy takie pozostałe resorty jak m.in. zdrowia, ochrony środowiska, nauki, kultury, turystyki czy sportu zostają włączone „dla oszczędności” do innych ministerstw lub zlikwidowane.

W pierwszych komentarzach media Ameryki Łacińskiej interpretują „konstrukcję” gabinetu prezydenta Mileia jako konsekwentny wybór tego polityka, zwolennika liberalizmu ekonomicznego, który obejmując władzę w Argentynie postanowił pozostawić „więcej inicjatywy obywatelom”.

Ma to dotyczyć również bezpieczeństwa wewnętrznego w kraju; w toku swej kampanii wyborczej Milei głosił m.in. potrzebę daleko idącej liberalizacji przepisów w sprawie dostępu obywateli do broni.

Komentator polityczny wpływowego argentyńskiego portalu „Pagina 12” wymienia jako jedną ze znaczących zmian zapowiedzianych przez nowego prezydenta uchwalenie „ustawy o autarkii finansowej argentyńskiego Sądu Najwyższego”. Ma on odegrać ważną rolę w realizacji programu liberalnych reform ustrojowych zapowiedzianych przez prezydenta elekta.

Jedną z kluczowych reform motywowanych fatalnym stanem argentyńskich finansów zgodnie z jego zapowiedziami w toku kampanii wyborczej (najwyższa w regionie argentyńska inflacja sięga, to 145 proc. w stosunku rocznym) ma być zmniejszenie dofinansowywania argentyńskiej administracji prowincjonalnej.

– Trzeba odwrócić działanie mechanizmu: to podatki ściągane w prowincjach powinny finansować kraj – powtarzał Javier Milei w trakcie kampanii wyborczej.

Why Does Pope Francis Target American Catholics?

Why Does Pope Francis Target American Catholics?

by John Horvat II November 28, 2023 why-does-pope-francis-target-american-catholics

Prophecies of Our Lady of Good Success About Our Times
Why Does Pope Francis Target American Catholics?
Why Does Pope Francis Target American Catholics?
Photo: ©  Mazur/catholicnews.org.uk, CC BY-NC-ND 2.0

Despite efforts to adjust to the theological rollercoaster of the Francis papacy, the American clergy finds itself the frequent target of his offensive remarks. A new study on priests and seminarians in America gives some insight into the reasons behind the attacks.

The liberal Pope Francis has called upon Catholics to embrace controversial positions on moral, ecological and political issues often identified with the left. American Catholics have voiced concerns about many of these progressive positions.

Pope Francis has responded by calling these American Catholics backward and ideological. He has criticized them for not following the synodal way of the avant-garde sectors that supposedly represent the Church’s future. He seems impatient with a clergy that is unwilling to embrace progressive ideas.

A Matter of Waiting

People might naturally suspect that the problem lies with older priests and faithful attached to traditional ways. The solution would seem to be a matter of waiting for these traditional-minded to die out to make room for the young progressive ranks to advance to leadership.

However, the real reason for the disconnect is the contrary. The 18-page November report, issued by The Catholic University of America in Washington, D.C., finds that the younger, not the older, American priests are drifting away from the progressive ideal.

Who Is Dying Out?

Younger American priests are embracing the past in ever-larger numbers. The older progressive attitudes are headed to extinction. Indeed, new U.S. Catholic priests identifying as theologically “progressive” have fallen so low that they are disappearing from the radar screen. Tradition and orthodoxy are the future of the Catholic Church in America.

“Simply put, the portion of new priests who see themselves as politically ‘liberal’ or theologically ‘progressive’ has been steadily declining since the Second Vatican Council and has now all but vanished,” the report said.

Eternal and Natural Law: The Foundation of Morals and Law

The figures are impressive. The results reflect one of the most extensive surveys of Catholic clergy in over 50 years. It counted on the responses of 131 bishops and 3,500 priests and extensive interviews with over one hundred priests.

A Steady Decline

The American clergy was not always conservative, as shown by the generational differences in attitudes. Priests who identified as “somewhat progressive” or “very progressive” fell from almost 70% among those ordained in 1965—1969 to less than 5% among those ordained in 2020 or later. Moreover, no priest ordained after 2020 described themselves as “very progressive.”

The study’s authors are careful to note that the labels are based on the self-perceptions of those surveyed. They do not represent any specific issues. However, the survey does indicate the general direction of the clergy and the Church in America.

No More Middle Ground

One important conclusion is the emptying of the theological left and middle among the American clergy.

Some 85% of the youngest respondents describe themselves as “conservative/orthodox” or “very conservative/orthodox” theologically. This number clashed with those of the past.

“Theologically ‘progressive’ and ‘very progressive’ priests once made up 68% of new ordinands,” the report states. “Today, that number has dwindled almost to zero.”

This conclusion means the decline is a set course, not a seminary formation trend. The overwhelming character of these views indicates that there are no mechanisms in place to change course. Any such effort would take years to reverse.

Reverence for the Papacy

Thus, the survey reveals the future of the Church in America is heading toward a more orthodox and conservative position. Progressivism is dying.

However, the disagreement of the clergy with the progressive issues favored by Pope Francis does not seem to affect the veneration these priests have for his office. Catholics in America are not in revolt against Pope Francis.

Learn All About the Prophecies of Our Lady of Good Success About Our Times

The poll showed that “despite younger age and ordination cohorts trending more conservative/orthodox both politically and theologically, the overwhelming majority of these youngest priests do value accountability to Pope Francis.”

This overwhelming respect for the Pope’s office reveals a balanced position of resistance that does not destroy love for the Church hierarchy.

Why America Is Targeted

However, the American clergy’s adherence to orthodoxy helps explain Pope Francis’s attitude toward them.

Everything about the American reaction contradicts the progressive narrative about how these Catholics should be acting.

All the myths are smashed. Progressive ideas that should be attractive fail to appeal to America, which has long been promoted as a progressive nation. Youth, which should be the most progressive age group, is now proving to be the most theologically orthodox. According to the progressive narrative, Americans should not yearn for tradition but for ecological and synodal “conversion.”

All these things explain why Catholics in America are a target. It is not because some small, vocal conservative groups have created controversy. The trend toward tradition has gone mainstream. The strong progressivist position of Pope Francis has no future in America.

Bergoglio chce zniesienia celibatu księży, aby wywołać chaos prowadzący do samozagłady Kościoła

BKP: Bergoglio chce zniesienia celibatu księży, aby wywołać chaos prowadzący do samozagłady Kościoła 

wideo: https://vkpatriarhat.org/pl/?p=20954  https://maria-aidera.wistia.com/medias/iedw5ns4tz

https://bcp-video.org/pl/zniesienia-celibatu/  https://youtu.be/8AXAG2x2SRk

rumble.com/v3wavxv-zniesienia-celibatu.html  ugetube.com/watch/EbVtVYg6CPmTi6T

Bergoglio ma przebiegły plan stopniowego zniesienia celibatu, aby wywołać chaos i dokończyć zniszczenie Kościoła. Już podczas swojej pierwszej wizyty na Światowe Dni Młodzieży w 2013 r. nawoływał wszystkich obecnych: „Stwórzcie chaos!”. Następnie w samolocie chytrze poparł homoseksualizm, mówiąc: „Kim jestem, żeby go (homoseksualistę) osądzać?”.

Dziś, dziesięć lat później, widzimy, że nie było to tylko jednorazowe oświadczenie, ale że wraz z nim rozpoczął swój program zniszczenia w Kościele. Chaos, który celowo powoduje, ma zamaskować głębokie zmiany, których dokonuje i zamierza wprowadzić, aby dokończyć transformację Kościoła katolickiego w jeden globalistyczny antykościół New Age.

Co to jest chaos? Chaos to bezprawie, nieporządek, w którym człowiek nie może osiągnąć sprawiedliwości i obronić prawdy. Wszystko zostaje wywrócone do góry nogami, a przestępstwa i oszustwa nie mają granic. Za chaosem kryje się duch kłamstw i śmierci, diabeł. Bóg przeciwnie, dał nam swój porządek, który nas chroni. Bergoglio celowo tworzy chaos, aby zdezorientować katolików i sprawić, że stracą koncentrację na celu, jakim jest zbawienie duszy. Chaos zmusza ich do zajmowania się błahymi sprawami, podczas gdy Bergoglio wprowadza stopniowe, ale nieodwracalne zmiany, które powodują doczesną i wieczną szkodę w duszach.

Niestety trzeba przyznać, że Sobór Watykański II również wywołał chaos. Ołtarze zwrócono tyłem do tabernakulum lub tabernakulum przeniesiono do bocznej kaplicy. Ten chaos miał swój cel. Do dyscyplin teologicznych niepostrzeżenie przeniknął duch neomodernizmu. Poddano w wątpliwość najbardziej podstawowe filary wiary – zbawczą śmierć Chrystusa na krzyżu, Jego historyczne i realne zmartwychwstanie oraz boskie natchnienie Pisma Świętego. Jednocześnie chaos ten stworzył przestrzeń dla szacunku dla pogaństwa i jego kultów. Wierzący zaakceptowali fałszywą opinię publiczną, że chrześcijaństwo i pogaństwo to równe drogi do zbawienia.

Kardynał Ratzinger w rozmowie z Messorim w 1984 r. stwierdził, że po Soborze Watykańskim II zaczęto podziwiać wszystko, co wschodnie. Wypędzono duchowość chrześcijańską, wprowadzono medytację jogi czy zen-buddyzmu i rozpowszechniła się literatura pseudo-duchowa. Życie duchowe zostało zastąpione przez najnowocześniejsze psychologie, co doprowadziło do stracenia sensu powołania. Najbardziej ucierpiały na tym klasztory zakonnic. W Stanach Zjednoczonych zakonnice uczyły w szkołach katolickich. Wraz z utratą powołań i odejściem zakonnic szkoły zostały przekazane państwu. W Kanadzie kard. Ratzinger wskazał na katastrofę w katolickim Quebecu, gdzie po soborze gwałtownie spadła liczba zakonnic, a nowych powołań prawie nie było.

Modne stało się zapraszanie do klasztorów mnichów buddyjskich, w celu tzw. odrodzenia duchowości. Dokonali tego benedyktyni, ksawerianie, jezuici… Doprowadziło to do anty-misji w Kościele. W tym chaosie nie sposób było obronić prawowiernego nauczania. Tzw. szacunek dla innych religii, czyli kultów pogańskich, nie pozwalał na przestrzeganie pierwszego przykazania Dekalogu. Herezje modernizmu szerzyły się, ale księża zamiast bronić wiary musieli zająć się reformą przestrzeni liturgicznej i Liturgii. W tych warunkach chaosu podkreślanie faktu, że Jezus jest jedynym Zbawicielem, było postrzegane jako obraza innych religii. Grzech pierworodny i osobisty, odkupieńcza ofiara Chrystusa na krzyżu, czyli najważniejsze prawdy, zostały odłożone na bok.

Misję zastąpiono anty–misją pogaństwa. Duchowość chrześcijańska została zastąpiona działalnością społeczną. Ten duch świata i pogaństwa otworzył drzwi niemoralności. Formalność zastąpiła żywą relację z Bogiem. Moralność chrześcijańska pozbawiona motywacji żywej wiary stała się jedynie ciężarem nie do uniesienia.

Poprzez Synod o synodalności Jorge Bergoglio dopełnia stworzenia warunków do całkowitego chaosu, któremu powinno służyć także zniesienie celibatu kapłańskiego. Tymczasem Bergoglio bez przeszkód zrealizuje swój zamiar przekształcenia Kościoła w antykościół New Age. Poprzedziło to jego poświęcenie szatanowi w Kanadzie i intronizacja demona Pachamamy w Watykanie.

W Liturgii po modlitwie „Ojcze nasz” kapłan modli się: „Panie, wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa”.

Bergoglio, wręcz przeciwnie, chce, abyśmy wszyscy byli w niewoli grzechu. Chce, żebyśmy byli w zamęcie, spowodowanym chaosem. Nie oczekuje przyjścia naszego Zbawiciela, ale przygotowuje przyjście fałszywego zbawiciela.

Jeśli chodzi o celibat, my, jako biskupi wschodni, możemy słusznie ostrzec duchowieństwo zachodnie przed jego zniesieniem. Z drugiej strony znamy także problemy celibatu kapłańskiego w Kościele zachodnim. Ksiądz znajduje się dziś pod ogromną presją świata. Poza tym przygotowanie do kapłaństwa jest niewystarczające, a ksiądz zwykle czuje się w parafii osamotniony. Jednakże zniesienie celibatu nie jest rozwiązaniem tego kryzysu i w żadnym wypadku nie jest wolą Bożą. Nie rozwiąże to problemu duchowości kapłańskiej i nie doprowadzi do odnowy Kościoła.

Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest powrót do zdrowych zasad duchowych, przywrócenie porządku, który chroni księża i zachęca do życia duchowego. Ale ksiądz nie może tego zrobić sam, potrzebuje wspólnoty. W tej sytuacji wyjściem dla księży jest przyjęcie życia pół-monastycznego. Niech grupa 4 -7 księży spotka się w niedzielny wieczór w jednej z parafii, gdzie spędzą 1,5 dnia na modlitwie, nad Słowem Bożym, w braterskiej wspólnocie i w przeżywaniu sakramentu Eucharystii. Takie są zasady pierwszych chrześcijan (por. Dz 2:42).

Księża spotykają się w niedzielę wieczorem i rozchodzą się we wtorek po południu. Jeśli chodzi o modlitwę, należy poświęcić 3 godziny na wspólną modlitwę, a w ciągu czwartej godziny, po przeczytaniu tekstów liturgicznych na niedzielę, przemodlić słowo Boże, rozważając Pismo Święte. W ciągu tej godziny można jednocześnie zapisywać w zeszycie myśli z modlitwy nad tym tekstem. Po tej godzinie wszyscy korzystają ze wspólnego dzielenia się tym, komu co objawił Duch Boży. Duchową korzyść z tego odniosą także wierzący podczas niedzielnego kazania.

Warunkiem koniecznym przywrócenia rodzin jest tzw. Kościół domowy, który ma swój własny porządek modlitewny. Podstawą jest regularna modlitwa wieczorna od 20-tej do 21-szej. Każdy dzień ma swój własny program modlitewny na tę godzinę. Częścią Kościoła domowego jest świętowanie dnia siódmego, kiedy większość czasu należy poświęcić Bogu, własnej duszy, rodzinie i wspólnocie braterskiej. Stworzy to solidny fundament dla odrodzenia Kościoła.

Jaki chaos i katastrofalne skutki przyniosłoby dzisiaj zniesienie celibatu! Marcin Luter, znosząc celibat, uczynił biskupów i księży jedynie pastorami.

Jednakże Jorge Bergoglio poprzez zniesienie celibatu zmieni biskupów i księży w sodomitów i satanistów. „Wyjdźcie, mój ludu, z bergogliańskiego Babilonu!” (Ap 18:4).

+ Eliasz

Patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu

+ Metodiusz OSBMr             + Tymoteusz OSBMr

biskupi-sekretarze

24. 10. 2023

Bergoglio chce zniesienia celibatu księży

bcp-video.org/bergoglio-wants/  /english/

bcp-video.org/fr/bergoglio-veut-abolir/  /français/

vkpatriarhat.org/de/zolibat-abschaffen/  /deutsche/

Zapisz się do naszego newsletter  lb.benchmarkemail.com//listbuilder/signupnew?5hjt8JVutE5bZ8guod7%252Fpf5pwVnAjsSIi5iGuoPZdjDtO5iNRn8gS049TyW7spdJ